Dodaj do ulubionych

Polacy mordowali Żydów

02.03.05, 00:08

Na wstępie sprawa miasteczka Koniuchy:

W Koniuchach to Żydzi mordowali Polaków. Polaków, przez ówczesną, sowiecką i
postsowiecką propagandę zwanych "koniuchowskimi bandytami". Byłem pierwszym,
i chyba do dziś jedynym dziennikarzem z Polski, który rozmawiał z panią Anną
Suckiel, mieszkającą wówczas w Koniuchach - naocznym świadkiem zbrodni. Dziś
pani Suckiel już nie żyje. Nie wiadomo dokładnie czy żyją jeszcze jacyś
naoczni świadkowie tragedii z 29 stycznia 1944 roku. Ale zbrodnia w
Koniuchach ma wszelkie szanse, by zostać wyjaśniona i osądzona. Od początku
stara się o to pani prokurator Anna Gałkiewicz z łódzkiego oddziału Instytutu
Pamięci Narodowej. Zebrała już potężną dokumentację.

Ostatnio bardzo bogaty materiał faktograficzny przesłała do łódzkiego IPN
Prokuratura Generalna Republiki Litewskiej. Są w nim przesłuchania żyjących
na Litwie świadków tragedii, materiały archiwalne, wraz z aktami osobowymi
wykonawców zbrodni. IPN czeka jeszcze na podobne materiały z organów ścigania
z innych państw, do których wysłano zapytania. Wierzę, że ten ponury epizod
zostanie wyjaśniony do końca. Powinien on również funkcjonować zbiorowej
świadomości Polaków. Stąd dziennikarska próba przybliżenia zbrodni w
Koniuchach.
www.naszawitryna.pl/jedwabne_1036.html
Stan śledztwa w IPN na 2002-03-01:

Wieś Koniuchy położona była na skraju Puszczy Rudnickiej, w której swoje bazy
posiadały liczne oddziały partyzantów sowieckich. Członkowie tych oddziałów
dokonywali częstych napadów na okoliczne wsie i kolonie, w tym i na Koniuchy.
Celem napadów był zabór mienia miejscowej ludności, głównie ubrań, butów,
bydła, zapasów mąki. W czasie napadów stosowano przemoc wobec właścicieli
rabowanego mienia. Mieszkańcy Koniuch zorganizowali samoobronę. Miejscowi
chłopi pilnowali wsi, uniemożliwiając tym samym dalsze grabieże. Z tego
powodu w nocy z 28 na 29 stycznia 1944 r. grupa partyzantów sowieckich z
Puszczy Rudnickiej nocą okrążyła wieś. Nad ranem przy użyciu pocisków
zapalających niszczono zabudowania wiejskie i rozstrzeliwano wybiegających z
niej mieszkańców - mężczyzn, kobiety i dzieci. Łącznie spłonęła większość
domów. Zabito od 36 do 50-ciu osób, część mieszkańców została ranna. Ci,
którzy ocaleli uciekli do pobliskich wsi.
Stacjonujący w Puszczy Rudnickiej partyzanci sowieccy podlegali Centralnemu
Sztabowi Ruchu Partyzanckiego w Moskwie. Napadu dokonała grupa ok. 100-120-tu
partyzantów pochodzących z różnych oddziałów. Wśród nich była m. in. około 50-
osobowa grupa partyzantów żydowskich.

Doniesienie w sprawie popełnienia tej zbrodni złożył Kongres Polonii
Kanadyjskiej. Postępowanie wszczęto w dniu 8 marca 2001 r.
W toku postępowania, m. in. w drodze komunikatów prasowych, kontaktów ze
Światowym Związkiem Żołnierzy Armii Krajowej ustalono nazwiska i adresy, a
następnie przesłuchano 17-stu świadków. Są to żołnierze Armii Krajowej
walczący w oddziałach stacjonujących w Puszczy Rudnickiej oraz członkowie
rodzin ofiar zbrodni. Część z przesłuchanych świadków podała nazwiska lub
pseudonimy partyzantów radzieckich, miejsce stacjonowania tych oddziałów, ich
liczebność, potwierdzając, iż najliczniejszą grupę stanowili partyzanci
narodowości żydowskiej. Oddziały te potocznie nazywano Wisińczą (od
usytuowania ich baz pomiędzy wsią Wisińcza, a jeziorem Kiernowo). Jeden ze
świadków był w Koniuchach w dniu 2 lutego 1944 r., a więc kilka dni po
napadzie. Zeznał, iż widział popalone domy, rozpaczających ludzi,
pozostawione dzieci. Z relacji osoby, która zdołała się ukryć w czasie
napadu, słyszał, iż wieś podpalono z obu stron, a potem strzelano do
uciekających ludzi. Atak nastąpił po dłuższej obserwacji, kiedy samoobrona
zeszła ze swych stanowisk. Mieszkańcy Koniuch opowiadając o sprawcach napadu
używali zamiennie określeń Żydzi i "Ruscy". . Z zeznań świadków wynika, iż
część ofiar, zwłaszcza osoby stare i schorowane, zginęła spalona we własnych
domach. Natomiast do części mieszkańców, którzy starali się uciekać
strzelano. W taki sposób zginęły osoby z rodziny P. Zwłoki małżonków
Stanisława i Katarzyny P. odnaleziono zwęglone w domu. Ciało ich córki
Genowefy P. ze śladami kul i przypalonymi stopami leżało na podwórzu.
Do akt załączono uwierzytelnioną kopię tajnego meldunku sytuacyjnego,
sporządzonego przez Oddział Operacyjny dowódcy Wehrmachtu - Ostland w dniu
5.02.1944 r. w Rydze. Z treści meldunku wynika, iż w Koniuchach pojawiła
się "średniej wielkości banda Żydów i Rosjan"..."zastrzelono 36 mieszkańców,
14 rannych. Miejscowość w przeważającej części została obrócona w perzynę".
Aktualnie historycy z Wydziału Ekspertyz i Opracowań Głównej Komisji
poszukują dokumentów na temat tej zbrodni, sporządzonych przez partyzantów
radzieckich, oraz danych dotyczących składu osobowego oddziałów radzieckich
stacjonujących w Puszczy Rudnickiej. Trwają również poszukiwania byłych
żołnierzy Armii Krajowej z Oddziału Dywersyjnego "Frycza". Jak bowiem
ustalono część mężczyzn, którzy przeżyli masakrę w Koniuchach walczyła
później w tym Oddziale. Ustalane są adresy kolejnych świadków, których bliscy
zginęli w Koniuchach. Opracowywane są odezwy o pomoc prawną nie tylko na
Litwę i Białoruś, ale również m. in. do Kanady.
www.naszawitryna.pl/jedwabne_703.html
"Żydzi w UB":

Prelekcja prof. Andrzeja Paczkowskiego (członek zarządu IPN) w Zydowskim
Instytucie Historycznym (12 kwietnia 1995 r.) nie zostala naglosniona przez
media, ponadto odbyla sie w godzinach rannych, dlatego zapewne frekwencja
byla niewielka, a dyskusja krotka i powierzchowna. Samo spotkanie pokazalo
jednak, iz nawet na tematy uwazane za kontrowersyjne, czy wstydliwe,
dyskutowac mozna spokojnie, w dodatku w gronie sluchaczy skladajacym sie
m.in. z bylych funkcjonariuszy.

Prof. Paczkowski, przy oczywistych w tego typu badaniach zastrzezeniach
metodologicznych (prelegent uznal m.in., iz kryteria uznania kogos za Zyda
sa "niejasne"), stwierdzil, iz w latach 1944-1956, na 447 osob w centrali
resortu bezpieczenstwa publicznego, pelniacych funkcje kierownicze (od
naczelnika wydzialu wzwyz), bylo 131 Zydow. Daje to lacznie ponad 29% Zydow
na stanowiskach kierowniczych w MBP! Inny wiarygodny historyk, Andrzej K.
Kunert w wypowiedzi dla "Gazety Wyborczej" (z 24-25 kwietnia 1992 r.)
stwierdzil:

"Panuje opinia, ze bezpieka, informacja wojskowa, prokuratura, sadownictwo
byly pelne Zydow. To jest opinia calkowicie falszywa - statystycznie w
sadownictwie, bezpiece i informacji nie bylo wiecej niz 10 proc. Polakow
pochodzenia zydowskiego".

Ale 10% calej populacji komunistycznego aparatu terroru i represji, przy
udziale ludnosci pochodzenia zydowskiego nie siegajacym wowczas nawet 1%
ludnosci w Polsce, to jednak liczba, ktora robi wrazenie i podwaza calkowicie
te opinie, ktore neguja udzial Zydow w bezpiece: a 29% Zydow na stanowiskach
kierowniczych to fakt, dajacy podstawy do twierdzenia, iz wspolrzadzili oni
tym aparatem.

'Sławni' SBcy:

Istnieje wiele innych szczegółowych świadectw, także autorów żydowskich,
dowodzących, że dominujący w stalinowskim UB Żydzi byli żydowskimi
szowinistami - polakożercami, którzy po prostu dawali upust swej nienawiści
wobec bezbronnych Polaków. Taką opinię wyraża Teofila Weintraub, Żydówka z
pochodzenia, w zbiorze wywiadów Ruty Pragier: "Żydzi czy Polacy" (Warszawa
1992, s.120: "Różański. Jego sekretarka mówiła mi, że był polakożercą.
Nienawidził ludzi". Pisałem już, że osławiony wicedyrektor departamentu
śledczego MBP Józef Światło (Fleischfarb) osobiście torturował wielu polskich
patriotów, szczególnie okrutnie zachowując się podczas przesłuchań działaczy
dawnego Stronnictwa Narodowego. Zwierzchnik Światły, Roman Romkowski (Natan
Grunspan-Kikiel)
Obserwuj wątek
    • antyk52 Re: Polacy mordowali Żydów 02.03.05, 00:08
      'Sławni' SBcy:

      Istnieje wiele innych szczegółowych świadectw, także autorów żydowskich,
      dowodzących, że dominujący w stalinowskim UB Żydzi byli żydowskimi
      szowinistami - polakożercami, którzy po prostu dawali upust swej nienawiści
      wobec bezbronnych Polaków. Taką opinię wyraża Teofila Weintraub, Żydówka z
      pochodzenia, w zbiorze wywiadów Ruty Pragier: "Żydzi czy Polacy" (Warszawa
      1992, s.120: "Różański. Jego sekretarka mówiła mi, że był polakożercą.
      Nienawidził ludzi". Pisałem już, że osławiony wicedyrektor departamentu
      śledczego MBP Józef Światło (Fleischfarb) osobiście torturował wielu polskich
      patriotów, szczególnie okrutnie zachowując się podczas przesłuchań działaczy
      dawnego Stronnictwa Narodowego. Zwierzchnik Światły, Roman Romkowski (Natan
      Grunspan-Kikiel), w oświadczeniu złożonym 10 października 1954 r. stwierdzał,
      że "w różnych wynurzeniach Światły występował coraz silniej nacjonalistyczno-
      żydowski sposób reagowania na niektóre posunięcia personalne" (por. S. Marat,
      J. Snopkiewicz: "Ludzie bezpieki", Warszawa 1990, s. 23). Inny twórca ubeckiego
      terroru, dyrektor departamentu śledczego Anatol Fejgin znany był z rozlicznych
      donosów na rzekomych "nacjonalistów polskich" już w okresie lwowskim 1939-41.
      Żydowskim szowinistą, tropicielem "polskiego nacjonalizmu" i "antysemityzmu"
      był główny odpowiedzialny za zbrodnie stalinowskie w Polsce Jakub Berman, który
      odpowiedzialność w Biurze Politycznym KC PPR, a później KC PZPR za sprawy
      bezpieki łączył z nadzorem życia ideologicznego i kultury. Prowadził on
      nieubłaganą walkę z polskim dziedzictwem narodowym, zgodnie z głoszoną przez
      niego zasadą, że wszelki flirt z polskim uczuciem narodowym doprowadzi
      do "wypuszczenia złych duchów Polski, z antysemityzmem włącznie" (por. książka
      filozofa Andrzeja Walickiego, skądinąd bardzo zaprzyjaźnionego z naszymi
      czołowymi "Europejczykami", pt. "Zniewolony umysł po latach", Warszawa 1993, s.
      329). Berman, który powinien przykładnie zawisnąć na szubienicy za swe zbrodnie
      wobec Polaków, miał czelność jeszcze w wiele lat później - w 1981 roku -
      przekonywać Torańską, że polskie społeczeństwo jest w swojej konsystencji
      bardzo semickie. [od red. NW: sądząc z książki prof. J.R.Nowaka "Zbrodnie UB"
      powinno tu być "antysemickie"]
      www.naszawitryna.pl/jedwabne_881.html
    • abprall Re: Polacy mordowali Żydów 02.03.05, 00:48
      antyk52 przestań jątrzyc, bo qrwa bede gadal jak obchodziliscie sie z
      germanami w 1945r..tak mozna dlugo i namietnie i kazdy bedzie racje...nie
      pierdul, nie wskrzeszaj demonow ..historia narodow sklada sie z dokumentowania
      epizodow czy kart ktore wzbudzaja niechęc do siebe narodow..
      skonczmy z tym i badzmy mieszkancami tej samej wioski bo inaczej zadlawimy sie
      w nienawisci..jak bedziesz dalej w tym duchu, to dam ci przyklady "wieczystej
      szlachetnosci i niewinnosci wobec historii wybranej grupy etnicznej
      nadwiślan"...narazie to tylko eskimosi maja najczystszą kartę...ale mimo, ze
      całe zycie spedzają na wodzie to nie umieją pływac...przemyśl dlaczego ...
      nie wqu..aj mnie....
      • kropekuk Daj mu spokoj: powtarza do usr...nej ten watek, bo 02.03.05, 03:15
        innych zbrodni masakrze w Jedwabnem, pogromowi w Kielcach etc. etc.
        przeciwstawic nie moze...
        • atp1 Kropekuk, co ty za zydowski kit wciskasz 02.03.05, 19:54
          Kielce, to byla prowokacja SB, na polecenie NKWD. Chodzilo
          Stalinowi o skompromitowanie Polski walczacej w oczach zachodu.
          Twoj Stolzman nawet to mowil, sprawa nie wypalila
          to stworzono Jedwabne, ktore jest takze falszem. Dowody znaleziono
          na Niemcow (amunicje), zwloki zniszczono specjalnie, aby
          ktos czasem ich nie ekshumowal. Nie bylo tam kila tysiecy jak
          zydowstwo twierdzilo ale do 200. Jesli chcesz zajmowac sie
          zbrodniami, to powinienes isc w drugim kierunku tzn.
          zbadac zydowskie na Polakach. Jak swiat swiatem nikt nigdy
          w Rzeczpospolitej Zydow nie mordowal, wszyscy uciekliscie do niej
          ratujac swoje pieskie zycie. Wyglada na to ze wy tylko
          kochacie swoich katow!!!
          • kropekuk Polacy morduja wiec z GLUPOTY - byle gowniarz 03.03.05, 03:14
            moze ich sprowokowac. Jestes, atp1, SKRAJNIE ANTYPOLSKI!!!
          • kropekuk PS: a KTO z Anglikow do Polski z Albionu uciekl? 03.03.05, 03:15
            Puknij sie w twoj GLUPI, a wiec polski, leb!
            • piq Nigel Kennedy światowej sławy skrzypek na przykład 03.03.05, 20:28
              No i widzisz, kupek, poza wiadomościami z rodzinnych Psich Kiszek trzeba trochę
              więcej o świecie wiedzieć.
    • antyk52 Nie wiem kto odpisał... 02.03.05, 09:53
      Ale to nie istotne... zawiesiłem to bo z FK już mi 2 razy usuneli i to
      kompletnie. Widze, że tu jednak troche 'normalniej' jest (chociaz to moze przez
      to ze odwrocilem tytul wink)

      Taka to już jest ta koszerna właśnie, można wypisywać debilizmy o katolikach,
      można umieszczać kretyńskie artykuły: "Polski antysemityzm ma sie dobrze", itd.
      itp. One oczywiście wogóle nikogo nie rażą, wogóle nie są 'kontrowersyjne',
      amoralne i nie "wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej," jak
      to jest w regulaminie...

      Palantom z 'GW' jednak mój post sie nie podoba? Dlaczego? Co jest w nim złego?
      To są fakty durnie, fakty, rozpatrywane w IPNie i fakty przytaczane przez
      profesorów. O Jedwabnem można sie rozpisywać, płaszczyć, przepraszać i
      pierdzielić jak zwykle o antysemityzmie. Kontr przykładów podać nie można. A w
      czuj z tą "gazetą", niech sie sami bawią w swoim szambie z paroma debilkami im
      przyklaskującymi.
      • antyk52 Że już o zakładaniu beszczelnego forum nie wspomne 02.03.05, 10:10
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26192
        • ewa8a Re: Że już o zakładaniu beszczelnego forum nie ws 02.03.05, 10:18
          Antyk, Twój antysemityzm to zgubne skutki zwichrowanych przekonań religijnych
          czy skłaniasz się bardziej w kierunku postrzegania zagrożeń, wynikających z
          niecnego wpływu Żydów na politykę i światową finansjerę?


          Przeczytaj sobie ten artykuł.

          serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34317,2578002.html
          • antyk52 ewa przeczytaj lepiej to co ja pisze 02.03.05, 10:21
            Zanim zaczniesz wyskakiwać z 'antysemityzmem' bo ośmieszasz sie a mnie
            doprowadzasz do łez...
            • ewa8a Re: ewa przeczytaj lepiej to co ja pisze 02.03.05, 10:22
              Wobec tego dowodem czego jest twój pierwszy post?
              • antyk52 Re: ewa przeczytaj lepiej to co ja pisze 02.03.05, 10:26
                Reakcją m.in. na artykuł, który zarówno ja jak i Ty raczyłaś przytoczyć, jak i
                całą zakłamaną polityke 'GW' i wszystkich "tolerancjonistów od siedmiu
                boleści", uczniaków rednacza Adasia z radosnym "ANTYSEMITA" na ustach w każdej
                możliwej sytuacji, bez jakiejkolwiek refleksji i skupieniu się nad faktami
                historycznymi a jedynie na "faktach" kreowanych przez propagandystów z Gaduły
                Wyrodniej i usłużnych im pomagierów.
                • ewa8a Re: ewa przeczytaj lepiej to co ja pisze 02.03.05, 10:35
                  Snujesz refleksje o sławnych SB-ekach pochodzenia żydowskiego "dających upust
                  swej nienawiści wobec bezbronnych Polaków"i twierdzisz, że nie ma w tym żadnego
                  podtekstu? Po co więc wywlekasz te ,,fakty historyczne'"?
                  • antyk52 Re: ewa przeczytaj lepiej to co ja pisze 02.03.05, 10:41
                    Sławnych SB-ków wkleiłem tylko tutaj smile Na 'FK' ich nie dawałem.
                    Dałem tylko sprawe miasteczka Koniuchy (i stan śledztwa w _IPN_ie -->
                    antysemickim jak mniemam) oraz prelekcje prof. Paczkowskiego (członek zarządu
                    _IPN_u) z 95r. pod tytułem "Żydzi w UB". Jak łatwo zauważyć podałem również
                    wypowiedź innego historyka, który wypowiedział się na łamach samej 'GW' !!
                    Więc co tu do jasnej cholery jest nie tak???
                    Otóż ja pani powiem nie tak jest to, że to jest "politycznie nie poprawne", nie
                    po linni 'GW' i całej tej 'różowiutkiej' sitwy ergo dla nich nie istniejące...
                    Bo jeśli fakty są nie po ich myśli "tym gorzej dla faktów" wiadoma dewiza
                    Gaduły Wyrodniej od lat...
                  • piq panna ewa spadła z drzewa 02.03.05, 17:45
                    ewa8a napisała:

                    > Snujesz refleksje o sławnych SB-ekach pochodzenia żydowskiego "dających upust
                    > swej nienawiści wobec bezbronnych Polaków"i twierdzisz, że nie ma w tym
                    żadnego
                    >
                    > podtekstu? Po co więc wywlekasz te ,,fakty historyczne'"?

                    Snujesz refleksje o mieszkańcach Jedwabnego pochodzenia polskiego "dających
                    upust
                    swej nienawiści wobec bezbronnych Żydów" i twierdzisz, że nie ma w tym żadnego
                    podtekstu? Po co więc wywlekasz te ,,fakty historyczne'"?
          • xiazeluka Skoro już na różne "anty-" zeszło, to... 02.03.05, 10:36
            ...uprzejmie zwracam Pani uwagę na zdanie z artykułu, na który się Pani
            powołuje:

            "Autor porównuje w niej postawy antysemickie z 1992 i z roku 2002 po ujawnieniu
            zbrodni w Jedwabnem."

            Czy jawne łgarstwo wypełniające tę wypowiedź nie świadczy o stronniczości
            Autora "badań"?
            • ewa8a Re: Skoro już na różne "anty-" zeszło, to... 02.03.05, 10:46
              xiazeluka napisała:

              > "Autor porównuje w niej postawy antysemickie z 1992 i z roku 2002 po
              ujawnieniu
              >
              > zbrodni w Jedwabnem."
              >
              > Czy jawne łgarstwo wypełniające tę wypowiedź nie świadczy o stronniczości
              > Autora "badań"?

              Na czym polega to łgarstwo?
              • xiazeluka Re: Skoro już na różne "anty-" zeszło, to... 02.03.05, 10:50
                ewa8a napisała:

                > Na czym polega to łgarstwo?

                Na użyciu słówka "ujawnienie".
                • ewa8a Re: Skoro już na różne "anty-" zeszło, to... 02.03.05, 10:58
                  bo zapewne Twoim zdaniem powinno być nagłośnienie.
                  • xiazeluka Re: Skoro już na różne "anty-" zeszło, to... 02.03.05, 11:13
                    ewa8a napisała:

                    > bo zapewne Twoim zdaniem powinno być nagłośnienie.

                    Moje zdanie jest nieistotne. Omawiamy jątrzące fałszerstwo autora tego zdania.
                    • ewa8a Re: Skoro już na różne "anty-" zeszło, to... 02.03.05, 11:20
                      Dla jednych, którzy wolą schować głowę i uważają, że powinno zapanować
                      kolektywne milczenie to zapewne fałszerstwo, dla drugich zbrodnia, w wyjątkowo
                      brutalnej formie, w oprawie złozonej z małomiasteczkowych gapiów.
                      • xiazeluka O czym Pani pisze? 02.03.05, 11:53
                        Jako że z pewnością nie na temat.

                        Kłamstwo polegało na użyciu słowa "ujawniono", ponieważ sprawa była znana od
                        lat 40. Czy wyraziłem się jaśniej, proszę Pani Zdezorientowanej?
                        • ewa8a Re: O czym Pani pisze? 02.03.05, 12:01
                          Była znana podobnie jak Katyń.Słowo "ujawniono" nie jest w tym przypadku
                          kłamstwem. Gdyby dodac do niego "szerszemu gronu" czy Pan Zorientowany byłby
                          ukontentowany ?
                          • xiazeluka Konsekwentnie się Pani myli 02.03.05, 12:13
                            Odpowiedzialność za mord w Katynia była jasna dla wszystkich. Nie było niczego
                            do ujawniania. Fakt był znany, sprawca tudzież, nie było jedynie przyznania się
                            do winy. Po przyznaniu się Gorbaczowa do winy ZSRS za ten mord, komentarze były
                            w stylu "Wreszcie!", a nie "Ooooo! Pierwsze słyszę!"

                            Nie, nie byłbym ukontentowany łagodzeniem kłamstwa, ponieważ nadal byłoby to
                            kłamstwo.
                            • ewa8a Re: Konsekwentnie się Pan myli 02.03.05, 12:34
                              W sondażach opinii publicznej nie biorą udziału udziału wyłącznie tak świetnie
                              zorientowani jak Pan. Mozna zatem przypuszczać, że o mordzie w Jedwabnem
                              dowiedzieli się wówczs, gdy zrobił się wokół tej sprawy szum, co słusznie
                              zostało nazwane ujawnieniem. A konsekwencją tego ujawnienia był wzrost
                              nastrojów antysemickich.
                              • xiazeluka Ja się nie mylę 02.03.05, 12:49
                                W jakich sondażach, na litość boską? Dlaczego powołuje się Pani na artykuły,
                                których Pani nie przeczytała??? To odautorskie sformułowanie, nie poparte
                                żadnymi badaniami (ponieważ sprawdzano poziom "antysemityzmu", a nie
                                rozległości wiedzy historycznej), fałszywe merytorycznie. Dlaczego do tak
                                prostej konstatacji miesza Pani opinię publiczną en masse?

                                Jedwabna histeria została rozmiecona sztucznie, to prawda, jednak nadal
                                nazywanie zarania tej hucpy "ujawnieniem" jest nieprawdziwe. nie można ujawnić
                                czegoś, co nie jest ukryte, droga Pani.
                                • biedronka24 Cos jeszcze. Za mowienie o Katyniu 02.03.05, 18:11
                                  nauczyciele tracili prace. Byli internowani. Dojrzale panie w wieku lat 60 ciu
                                  polewane lodowata woda...Metody lamania ludzi byly rozmaite..
                                  Np. odbierano im motywacje do zycia.. Niby nic. A gorzej niz najgorsza zbrodnia
                                  bo z opoznionym zaplonem i jakim zasiegiem!
                                  Moze tak dac zakosztowac tym rozkoszujacym sie mowieniem o Jedwabnej choc czesci
                                  tego (na pobudzenie wyobrazni) czego kosztowali ci- co chcieli powiedziec swoim
                                  uczniom prawde?
                                  A moze rzeczona jest jedna z owych pan, lub tez potomstwem ladujacym ucho w
                                  dziurke ot klucza do sali, na ktorej lekcje prowadzil lacinnik. (Historycy i
                                  polonisci byli juz wtedy komisaryczni....)
                                  I ktora potem z taka aktorska troska mowila o koniecznosci ´zapobiezenia uczenia
                                  nienawisci´ ha, ha, ha.....
        • antyk52 PS zapraszam do dyskusji: 02.03.05, 13:50
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=26407
          • ewa8a Re: PS zapraszam do dyskusji: 02.03.05, 13:56
            Bardzo interesujące forum. Szczególnie udziela się na nim jedna osoba i tak juz
            chyba zostanie. A ten znak zapytania w tytule, to zapewne skutek roztargnienia.
      • perli Re: Nie wiem kto odpisał... 02.03.05, 11:53
        antyk52 napisał:

        > Ale to nie istotne... zawiesiłem to bo z FK już mi 2 razy usuneli i to
        > kompletnie. Widze, że tu jednak troche 'normalniej' jest (chociaz to moze
        przez
        >
        > to ze odwrocilem tytul wink)
        >
        > Taka to już jest ta koszerna właśnie, można wypisywać debilizmy o katolikach,
        > można umieszczać kretyńskie artykuły: "Polski antysemityzm ma sie dobrze",
        itd.
        >
        > itp. One oczywiście wogóle nikogo nie rażą, wogóle nie są 'kontrowersyjne',
        > amoralne i nie "wzywających do nienawiści rasowej, wyznaniowej, etnicznej,"
        jak
        >
        > to jest w regulaminie...




        Niechaj Iceczki sobie wycinają, skoro sprzęt specjalistyczny mają. Nic
        zmarnować się nie może w Ajgorze. Przecież dobrze o tym wiesz, no nie?smile
        Intencje tego wątku na FA są czytelne. Zamiast na saksie, zagrać na nerwie.
        W piątek przekroczy pewnie 3 tysiące. To tak zwany od reguły będzie wyjątek.
        Aż za bardzo czytelne, nie uważasz? To intuicje moją obraża...



        > Palantom z 'GW' jednak mój post sie nie podoba? Dlaczego? Co jest w nim
        złego?
        > To są fakty durnie, fakty, rozpatrywane w IPNie i fakty przytaczane przez
        > profesorów. O Jedwabnem można sie rozpisywać, płaszczyć, przepraszać i
        > pierdzielić jak zwykle o antysemityzmie. Kontr przykładów podać nie można. A
        w
        > czuj z tą "gazetą", niech sie sami bawią w swoim szambie z paroma debilkami
        im
        > przyklaskującymi.
        • perli intenjce wątku na FK 02.03.05, 12:03
          teraz jest okiej, czyli w odpowiednim porządku...
        • antyk52 Re: Nie wiem kto odpisał... 02.03.05, 12:16
          > Niechaj Iceczki sobie wycinają, skoro sprzęt specjalistyczny mają.

          Chciałeś chyba napisać socjalistyczny smile)) A konkretnie stalinowsko-
          bolszewicki, zamordystyczna cenzura rzeczy nie wygodnych.
          • perli zostało 02.03.05, 12:39
            napisane to nienagannie, aby rymowało się ładnie.
      • biedronka24 Antyku palanty z GW podrabiaja ludzi 02.03.05, 17:36
        ktorzy tu sporadycznie pisali. Po co? Nietrudno zgadnac.
        Jeslis ty chociaz autentyczny to zastanow sie nad sensem produkowania sie tu wink.
        Poczytaj siodemke.
        Prawdziwy siodemka twierdzi, ze w zyciu nie pisal rzeczy- ktore aktualna
        siodemka forumowa wypisuje. Malo tego owa ´aktualna´ siodemka wysila sie bardzo
        by sie do niego upodobnic...
        Zarciki?
        Wszystko jedno- bagno jak sam widzisz.
        Na wampiry tylko swiatlo... A ono przyjdzie.. Tak to juz jest ze poki co na
        ziemi noc i dzien przychodza cyklicznie...
    • eres2 Niestety, słuszne stwierdzenie Antyka52! 02.03.05, 10:48
      Mordowali i są to wielce smutne fakty. Jedynie w okresie kilku tygodni lata
      1941 roku i tylko na niewielkim obszarze Polski północno-wschodniej, Polacy
      dopuścili się ponad dwudziestu okrutnych, masowych zbrodni na swoich sąsiadach
      żydowskiej narodowości. Zbrodni tym haniebniejszych, że ręka w rękę z
      hitlerowskim okupantem.
      Oto jeden z typowych przypadków - ZBRODNIA RADZIŁŁOWSKA:
      W niedzielę, 22.6.1941 r. wielu radziłłowskich Żydów postanowiło uciec do
      Białegostoku. Jednakże drogi były obsadzone przez silne grupy uzbrojonych
      miejscowych, którzy bili i rabowali uciekających Żydów. Przed wejściem Niemców
      radziłłowscy Placy postawili na szosie łomżyńskiej bramę triumfalną z kilkoma
      portretami i dużym napisem: "Niech żyje niemiecka armia, która nas uwolniła od
      przeklętej Jude-Komune".
      26.6. Niemcy rozdzielili broń wśród pewnych miejscowych Polaków celem
      rozliczenia się z bolszewikami i Żydami. Wkrótce padła pierwsza ofiara, niejaki
      Skondzki, krawiec, a Antoni Kostaszewski dokonuje bestialskiego mordu 17-
      letniej komsomołki, Frumy Dorogoj, oświadczając, że dla takiej szkoda kuli.
      Ucięli jej głowę w lesie koło Kolonii Kopańskiej, a ciało wrzucili do bagna.
      Zaczęły się napady na żydowskie domy, rabowano żydowskie mienie. Z misją do
      miejscowego księdza Aleksandra Dogolewskiego, największego autorytetu u
      radziłłowskich Polaków, udaje się Finkielsztajn, jego dobra znajoma. Prosi go,
      aby wpłynął na swoich parafian, aby zaniechali grzesznych czynów. Otrzymała od
      księdza odpowiedź, że wszyscy Żydzi, od dorosłego do małego, są komunistami i
      że on nie jest zainteresowany bronić ich.
      7. lipca 1941 r. z miasteczka Stawiska przybywają do Radziłłowa cztery
      samochody pełne gestapowców (być może pod dowództwem Hermana Schapera). Z nimi
      jedna osoba ubrana w polski mundur. Meldują się u nich członkowie zarządu,
      zbiera się całe miasteczko, starzy i młodzi. Po krótkiej naradzie puszczają się
      do miasteczka liczne grupy w składzie: jeden Niemiec, jeden członek zarządu
      miejskiego i kilku mieszkańców. Grupy, z dzikimi okrzykami: "Juden raus!",
      włamują się do mieszkań żydowskich. Pod gradem uderzeń i przekleństw wygania
      się Żydów i prowadzi na rynek. Rynek zapełnia się ok. 1500 Żydów z Radziłłowa i
      uciekinierami ze Szczuczyna, Jedwabnego i okolic. Otoczyli ich mieszkańcy
      uzbrojeni w broń palną lub drągi. Tłuszcza zmusza Charona Pakowskiego do
      strzyżenia Żydom Bród. Poczym tłum zaczął bić Żydów, bez względu na ich wiek i
      płeć. Z krzykiem, jękiem i płaczem dzieci, na oczach których nieludzko
      maltretuje się ich bliskich, mieszają się dzikie wrzaski oprawców - Niemców i
      Polaków. Pozoruje się rozstrzeliwanie grup Żydów. Gestapowcy, zmęczeni biciem i
      całym krwawym spektaklem, wsiedli do samochodów pozostawiając na miejscu
      osobnika w polskim mundurze, uprzednio rozdzielając swoim radziłłowskim
      sympatykom dodatkowo broń. Niemcy oświadczyli przed wyjazdem: "Dajemy wam trzy
      dni na załatwieni Żydów".
      Formuje się kolumna i pod gradem ciosów i dzikich wrzasków Żydzi gnani są przez
      miasteczko i wtłoczeni do stodoły Mietkowskiego, stojącej na skraju miasteczka,
      koło wsi Radybież (Racibory). Wrota stodoły zostają zabite gwoździami, stodoła
      zostaje oblana benzyną i podpalona. Dwaj młodzi ludzie, wśród nich 15-letni
      Jankiel Staleński, wyrwali się z ognia i w płonącej odzieży wyskoczyli przez
      dach. Rzucają się na ziemię, by ugasić ogień. Oprawcy rzucają się na obu tych
      młodych ludzi, zabijając ich.
      Krzyki płonących ludzi jeszcze nie zamilkły, gdy grupy otaczających stodołę
      morderców puszczają się do miasteczka, aby odnaleźć w domach i okolicy tych,
      którzy się ukryli. Znajdują ich i prowadzą do płonącej stodoły. Dostawiają
      drabinę, bagnetami zmusza się nieszczęśników, aby weszli na dach i skoczyli w
      ogień. Stojąc na drabinie, 19-letnia Rachela Wassersztajn, będąca w ciąży,
      błaga o litość dla jej 8-dniowego dziecka, aby je zabrali. Dobrzy sąsiedzi i
      znajomi, do których się zwraca, słyszą ją i znalazł się jeden, który zareagował
      na jej prośbę. Pochwycił dziecko za nóżki i rzuca je przez dach do ognia. Matka
      dziecka stojąca na drabinie zostaje ugodzona bagnetem i rzucona w płomień.
      Przez pozostałe dalsze dwa dni starannie szuka się tych, którzy ukryli się.
      Znajduje się błądzące małe dzieci. Sprowadza się je na plac koło stodoły i
      okrutnie zabija. Starszych uśmierca się motykami albo stawia na gorącym
      popiele, oblewa benzyną i podpala się. Kobiety, nim się je morduje, są
      gwałcone. W spalonej stodole przetrząsa się kości spalonych ludzi i znajduje
      się złote koronki zębów. Ujętą kobietę z dzieckiem na ręku zabija się oboje
      jednym strzałem.
      Z daleka rzeź obserwuje miejski lekarz, który ma tylko jedno zastrzeżenie, aby
      wobec upalnych dni, mogących spowodować epidemię, obsypać ciała pomordowanych
      wapnem.
      Radziłłowska rzeź trwała 3 dni; od 7.7. do 10.7.1941 r. Po wyznaczonych trzech
      dniach powrócili gestapowcy i - przyglądając się wykonanej robocie -
      stwierdzili, że ich polscy radziłłowscy wspólnicy przesadzili, ale nikogo nie
      pociągnięto do odpowiedzialności; mordercy: bracia Kostaszewscy Józef, Leon i
      Antoni, Leon Paczkowski, bracia Godlewscy Aleksander i Feliks, Ludwik
      Kostaszewski, bracia Dziekańscy Henryk i Jan, Latewicz i cała zgraja
      pozostałych uczestników masakry powrócili do swoich normalnych zajęć. Dla 18
      pozostałych Żydów, którym udało się przeżyć pogrom w ukryciu, zorganizowano
      getto szczątkowe w domu przy ul. Kościelnej.
      Na życzenie podam kilkadziesiąt dalszych, o niemal identycznym przebiegu.
      • biedronka24 tralala ;) 02.03.05, 17:37
        eres starszy ekspercik. Pojawiajacy sie sporadycznie i gdy trzeba wink
    • hugo_w2 Re: Polacy mordowali Żydów 02.03.05, 10:49
      dear antyk52
      IPN i profesory to jeszcze nie autorytet, pewien instytut specjalizuje się w
      podgrzewaniu nienawistnej atmosfery spolecznej...
      Stawaj na dziobie a nie rufie statku historycznego i bierz kurs na
      wspolczesnosc...wspieraj w tworzeniu wspolczesnej, nowej mentalnosci . Ciągłe
      rozdrapywanie ran historycznych , zresztą niektóre blefowane i pozorowane ,
      sluzące rozmyslnym destrukcjom polit-etni-rasowym , jest postepowaniem
      moralnie nikczemnym i nie tylko moralnie.
      Pamiec przekazuja pokoleniom przodkowie (rodzice) a nie instytuty..
      Pamietam, jak w mrocznych czasach stalinowskich w domu rodzicow szeptem mowilo
      się o „tajemnicy” katynskiej.
      Potem gdy wybuchla medialna wrzawa i ciagłe „maglowanie” tematu, prysnęła cała
      dramatycznosc zdarzenia i ubila we mnie wrazliwosc na ponury dramat.
      Dzisiaj sprawa ta stala się wyswiechtanym epizodem historycznym , gdzie o
      ofiarach (koledzy mojego przodka) najmniej się pamięta...
      Resume: be careful w obcowaniu z wydarzeniami historycznymi...
      • antyk52 abprallu tego nika ci jeszcze nie wygasilem masz 02.03.05, 10:59
        szczęscie smile

        > IPN i profesory to jeszcze nie autorytet, pewien instytut specjalizuje się w
        > podgrzewaniu nienawistnej atmosfery spolecznej...

        Uff na szczęście mamy 'autorytet' z prawdziwego zdarzenia: statek zwany "G ó
        Wno" ze sternikiem, admirałem i bosmanem w jednym, czyli samym rednaczem
        Adasiem. "Autorytet" powiedział żeśmy antysemici, wręcz zoologiczni co to z
        mlekiem matki wyssali swoją nienawiść do Żydów i "ostudził" zaiste
        tym "atmosfere społeczną" do temperatury zera absolutnego.

        > Pamiec przekazuja pokoleniom przodkowie (rodzice) a nie instytuty..

        I 'Gazetka Wybiórcza' nasza ukochana.

        > Resume: be careful w obcowaniu z wydarzeniami historycznymi...

        Same to you and 'GieWu'.
        • cyborg.jr Re: abprallu tego nika ci jeszcze nie wygasilem m 02.03.05, 11:10
          skąd w tobie tyle drapieżnosci i obsesyjnej nienawisci do davidow....?
          zobacz germany dostali od nas w 1410 pod Grunwaldem (Tanneberg) po dupie i dzis
          malo kto z helmutow wie, ze taki "epizod" w ogole sie zdarzyl...
          a ivany magluja dupobicie 1920 r ?...
          nadwislanie maja w sobie cos z zapiekłej nienawisci, co potwierdza to jedną z
          cech katoli....
          takim zachowaniem nadwislan, to cud pański, ze narody jeszcze z nimi gadają....
          • jendrek121 Re: abprallu tego nika ci jeszcze nie wygasilem m 02.03.05, 17:09
            cyborg a skąd w Tobie tyle drapieżnosci i obsesyjnej nienawisci do autora wątku?.
            Wyborcza wałkowała Jedwabne 2 miesiące a Kwaśniewski przepraszał przed
            zakończeniem śledztwa IPN. Histeryczne wymachiwanie antysemityzmem na lewo i
            prawo jest głupie i nudne.
            Ja tu bywam rzadko i jeśli ktoś ponawia ciekawy wątek to jestem mu wdzięczny bo
            mogę na coś ciekawego trafić. Pozdrawiam
            • biedronka24 Mam dobra rade dla zainteresowanych swiatlem 02.03.05, 17:41
              zawsze patrzcie na watek finansowy..
              Komuchy wszelkiej narodowosci zawsze jednak ´dobrowolnie´ i ´spolecznie´
              przyjmowaly kase.. Czy to za pomoca fikcyjnych spolek czy innych zrodel.
              A ze sa wszedzie? To nie kwestia nazwy, a zaklamanej, bezczelnej i aroganckiej
              mentalnosci...
              Z pozdrowieniami dla tych, ktorych raczej sie tu niespodziewam tzn,
              przypadkowymi niemoderatorami pod dowodztwem gazetowych agentow bezpieki...
              Biedronka..
          • jendrek121 Re: abprallu tego nika ci jeszcze nie wygasilem m 02.03.05, 22:14
            cyborg.jr napisał:
            > nadwislanie maja w sobie cos z zapiekłej nienawisci, co potwierdza to jedną z
            > cech katoli....
            > takim zachowaniem nadwislan, to cud pański, ze narody jeszcze z nimi gadają....

            To stwierdzenie jest bardzo niesprawiedliwe. Być może jest dużo Polaków, którzy
            sieją nienawiść. Wystarczy jednak poczytać historię. Bardzo rzadko byliśmy
            agresorem. Ostatnio Kwaśniewski zabrudził kartę zgodą na Irak. Wystarczy jednak
            pamiętać o Owsiaku, PAH, naszym zaangażowaniu na Ukrainie itd.
            Nie ulegaj cyborg modzie na rzyganie na Polskę.
            • kropekuk Jedrus:Polacy rzadko byli agresorami, bo NIE MOGLI 03.03.05, 03:17
              Gdy mogli, to agresorami BYLI!
    • spam-killlerr Zydzi ubecy mordowali Polakow! 03.03.05, 21:32
      A wczesniej zabijali ich okradaniem i lichwa.Takie same dobre argumenty.
      Oczywiscie, nie wszyscy to robili, ale wystarczajaco wielu, zeby zostal absmak
      w historycznej narodowej pamieci.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka