Dodaj do ulubionych

Feministki to idiotki [(c) JKM]

07.03.05, 12:41
Słucham trUjki. Ma gość łeb (JKM) i jak widać cechuje go trafność
spostrzeżeń. To apropos jednego kobiety z ministerstwa (siedzi tam franca za
moje pieniądze, podejrzewam że siedzi tam też jej kilku koleżanek).
Obserwuj wątek
    • d.nutka1 Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 12:47
      allegro.con.brio napisał:

      > Słucham trUjki. Ma gość łeb (JKM) i jak widać cechuje go trafność
      > spostrzeżeń. To apropos jednego kobiety z ministerstwa (siedzi tam franca za
      > moje pieniądze, podejrzewam że siedzi tam też jej kilku koleżanek).

      znam encyklopedyczny termin femininum/feminizm/feministki
      możesz mi Allegro przybliżyć co masz przeciwko równemu statusowi prawnemu
      kobiet i mężczyzn?
      czy uważasz, że status realny jest spełnieniem prawnego?
      • lala.laleczna Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 12:51
        d.nutka1 napisała:

        > allegro.con.brio napisał:
        >
        > > Słucham trUjki. Ma gość łeb (JKM) i jak widać cechuje go trafność
        > > spostrzeżeń. To apropos jednego kobiety z ministerstwa (siedzi tam franca
        > za
        > > moje pieniądze, podejrzewam że siedzi tam też jej kilku koleżanek).
        >
        > znam encyklopedyczny termin femininum/feminizm/feministki
        > możesz mi Allegro przybliżyć co masz przeciwko równemu statusowi prawnemu
        > kobiet i mężczyzn?
        A ten stan prawny jest nierówny? W czym, jeśli można spytać? Chyba w tym, że
        MĘŻCZYŹNI są dyskryminowani, jeśli chodzi o prawo do emerytury ;-D

        > czy uważasz, że status realny jest spełnieniem prawnego?
        Nie jest, bo MĘŻCZŹNI są dyskrykryminowani choćby w sądach rodzinnych przy
        przyznawaniu opieki nad dzieckiem.
        • d.nutka1 Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 12:56
          lala.laleczna napisała:

          > > czy uważasz, że status realny jest spełnieniem prawnego?
          > Nie jest, bo MĘŻCZŹNI są dyskrykryminowani choćby w sądach rodzinnych przy
          > przyznawaniu opieki nad dzieckiem.

          czy masz jeszcze jakieś żale maskulinizmu do feminizmu?
          • lala.laleczna Droga danutko. Jeśli się walczy o RÓWNO- 07.03.05, 13:01
            UPRAWNIENIE, to wypadałoby jednak walczyć o rónwouprawnienie, a nie o
            wgniecenie przeciwnika w glebę!
            • d.nutka1 Re: Droga danutko. Jeśli się walczy o RÓWNO- 07.03.05, 13:34
              lala.laleczna napisała:

              > UPRAWNIENIE, to wypadałoby jednak walczyć o rónwouprawnienie, a nie o
              > wgniecenie przeciwnika w glebę!

              słabe kobietki mięśniaków w glebe wdeptują?
              nie widziałam!
              • lala.laleczna Nie podzielam twojego zamiłowania do pisania o 07.03.05, 13:40
                niczym, nawet, jeśli robisz to z wdzięcznym chichotem.
      • allegro.con.brio Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 14:46
        d.nutka1 napisała:

        > możesz mi Allegro przybliżyć co masz przeciwko równemu statusowi prawnemu
        > kobiet i mężczyzn?

        Nie piszę o statusie tylko o feministkach (w właściwie zacytowałem usłyszaną
        kiedyś wypowiedź JKM).

        > czy uważasz, że status realny jest spełnieniem prawnego?

        A co mu jest nie tak (statusowi)?
    • babariba666 JKM się nie zna na kalkulatorze... 07.03.05, 12:55
      ...nawet.
      I dlatego zeżreć musiał formularz PIT-a kiedyś, bo go poprawić nie umiał.
      • xiazeluka Babiaryba nie zna się na niczym... 07.03.05, 12:57
        ...dlatego nie pozostaje mu nic innego jak wypisywać głupoty.
        • babariba666 na kalkulatorze się znam, piszę 10 palcami i... 07.03.05, 13:00
          ...wiem który klawisz w myszce do czego służy.
          A JKM na klakulatorze się nie zna...
          • lala.laleczna A musi się znać na wszystkim? Może żona mu 07.03.05, 13:02
            rozlicza PIT ;-D
            • babariba666 to po co go zżerał? 07.03.05, 13:07
              • xiazeluka To był heppening... 07.03.05, 13:08
                ...i zżerał go (pita) razem ze Skibą.
                • lala.laleczna Lepiej PIT-a zeżreć, niż, jak R.Kwiatkowski, nosić 07.03.05, 13:10
                  go "na wszelki wypadek" w kieszeni ;-D
                • babariba666 eeeee tam, policzyć go nie umiał 07.03.05, 13:12
                  • xiazeluka A skąd wiesz, sensacie? /nt 07.03.05, 13:13
                    • babariba666 co wiem? - Że się nie zna na kalkulatorze? 07.03.05, 13:15
                      • xiazeluka Na przykład /nt 07.03.05, 13:17
          • xiazeluka Palcami wszystkich czterech nóg? 07.03.05, 13:05
            Przy okazji - JKM nie jest potrzebny kalkulator, ponieważ liczy w pamięci. To
            też umiesz, kuglarzu z cyrku objazdowego?
            • babariba666 niby powinien, jako WYBITNY bridge'ista... 07.03.05, 13:10
              ...co z wielkim podziwem stwierdzam.
              Ale niektóre twierdzenia skonfrontować ze zwykłym kalkulatorem warto, a to akurat mu nie wychodzi od lat.
              • abprall Re: niby powinien, jako WYBITNY bridge'ista... 07.03.05, 13:12
                potwierdzam
                www.antipsykopat.net/psykopatknus.gif
              • xiazeluka Co powinien, pomyleńcu? 07.03.05, 13:15
                Liczyć na kalkulatorze??? A co to za mus?
                • lala.laleczna A jak bez kalkulatora karo do trefla dodać? ;-D W 07.03.05, 13:18
                  pamięci taka operacja nawet geniuszowi może się nie udać ;-D
                • babariba666 coraz ładniej jest i bardziej gemuetlich... 07.03.05, 13:19
                  ...nigdzie nie pisałem, że przy bridge'u potrzebne są umiejętności matematyczne i intuicje, które JKM POSIADA i za to go cenię.
                  Niestety do wykonania wielu, często o wiel bardziej skomplikowanych operacji jest bardzo przydatny kalkulator, któreho JKM obsługiwać nie umie.
                  • dachs Re: coraz ładniej jest i bardziej gemuetlich... 07.03.05, 13:22
                    babariba666 napisał:
                    > Niestety do wykonania wielu, często o wiel bardziej skomplikowanych operacji
                    > je st bardzo przydatny kalkulator...

                    Czy takze, aby stwierdzic, ze feministki to idiotki ??
                    • babariba666 moje 'gemuetlich' odnosiło się do... 07.03.05, 13:44
                      ...coraz większego zaangażowania emocjonalnego X. w błahą w sumie przecież pyskówkę.
                      A że JKM za matoła mam w kwestiach społecznych i politycznych, to inna sprawa.
                      • xiazeluka Oooo, maglara uzasadnio swój jazgot 07.03.05, 13:48
                        Przywołałaś, babiarybo, stare jak świat historyjki, które nijak się mają do
                        feminazizmu i poglądów nań JKM, ale mają tę zaletę, że świetnie nadają się na
                        pomyje, którymi lubisz perfumować przechodniów.
                        • babariba666 masz problem, ixie... 07.03.05, 13:58
                          ...jak ci brakuje argumentów do namieszania choćby sztuczkami erystycznymi, do epitetów się odwołujesz. WYŁĄCZNIE.
                          Mnie to 'nie robi'.
                          Bo nie o mnie świadczy jak mi nawymyślasz, tylko o tobie, że wymyślać musisz...
                          A JKM się na kalkulatorze nie zna!!!
                          • lala.laleczna Re: masz problem, ixie... 07.03.05, 14:03
                            > A JKM się na kalkulatorze nie zna!!!
                            I co z tego wynika?
                          • xiazeluka To nie jest mój problem. To Twój problem, maglaro 07.03.05, 14:05
                            Dlaczego? Dlatego: żadnych argumentów w tym wątku nie przedstawiłeś.
                            Epitety owszem. Plus nieco autoreklamy. W sumie: pustosłowie.

                            A, i nie wrzeszcz "wyłacznie", dopóki nie odpowiesz na moje pytania odnośnie
                            źródeł swoich rewelacji. Wtedyu będziesz miał prawo pouczać mnie, jak winna
                            wyglądać dyskusja na argumenty, maglaro.

                            Ja się też nie znam na kalkulatorze, jednak jestem mądrzejszy od Ciebie,
                            bezzębna plotkaro.
                          • antyk52 Re: masz problem, ixie... 07.03.05, 14:07
                            > A JKM się na kalkulatorze nie zna!!!

                            A w Ameryce biją Murzynów!!!!!
      • allegro.con.brio Re: JKM się nie zna na kalkulatorze... 07.03.05, 14:49
        babariba666 napisał:


        > I dlatego zeżreć musiał formularz PIT-a kiedyś, bo go poprawić nie umiał.


        To jest babaribowy wniosek, czy wypowiedź JKM? Po co JKM ma znać się na
        kalkulatorze i co to ma wspólnego z idiotkami na "Wysokich Obcasach"?
    • ada08 Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 13:27
      Jak to, wszystkie ??? Czy podobna ???
      A ten JKM czy to może ten konserwatywny futurysta , co miał
      kiedyś przez chwilę nuż w bżuhu ?
      Ekscentryk ... To i poglądy ekscentryczne ma smile
      a.
      • xiazeluka Feminazistki to jeszcze większe idiotki 07.03.05, 13:34
        Miał nusz w bszuhu, owszem. To coś mówi o słuszności/niesłuszności Jego
        poglądów?

        • ada08 Re: Feminazistki to jeszcze większe idiotki 07.03.05, 13:51
          xiazeluka napisała:

          > Miał nusz w bszuhu, owszem. To coś mówi o słuszności/niesłuszności Jego
          > poglądów?
          >

          Nie 'nusz w bszuhu' tylko tak jak napisałam, proszę nie fałszować historii,
          Szan.Panie!
          O jego poglądach może mówi to niewiele, ale o nim samym to i owo mówi.
          Ja zresztą nie mam nic przeciwko takim dziwakom, bardzo ubarwiają nudny
          polityczny pejzaż.
          a.
          • xiazeluka Kosa w trzewiach. Coza f czefiah. 07.03.05, 13:56
            Tazack in yealythah.
            Roosht v vontroppie.
            Szan.Pani!

            Przy okazji: co mówi o kimś fakt, że było się kiedyś celem napaści? Twierdzi
            Pani, że jeśli ktoś ukradnie Pani torebkę, to winno to być dla innych
            informacją, iż lubi Pani pomidorową z ryżem i unika plucia przez okno
            samochodu...?
            • ada08 Re: Kosa w trzewiach. Coza f czefiah. 07.03.05, 14:09
              xiazeluka napisała:

              >
              > Przy okazji: co mówi o kimś fakt, że było się kiedyś celem napaści? Twierdzi
              > Pani, że jeśli ktoś ukradnie Pani torebkę, to winno to być dla innych
              > informacją, iż lubi Pani pomidorową z ryżem i unika plucia przez okno
              > samochodu...?

              Panie,

              stajesz się Pan trywialny (chodzi o plucie albo i nieplucie). A ja już miałam
              zamiar dać w wyborach kreskę tej zabawnej partii. Głównie zresztą ze względu
              na innych dżentelmenów z nią związanych (nie o Pana tu chodzi, nie o Pana!),
              niż ze względu na onego JKM. Jednak jeszcze się zastanowię....
              Pozdrawiam.
              a.
              • xiazeluka Cartcka f órnje. 07.03.05, 14:22
                Droga Pani,
                Trywialność w moim mniemaniu wyraża się w ocenianiu bliźnich podług koloru
                włosów. Reszta to tylko konsekwencja.
          • antyk52 Re: Feminazistki to jeszcze większe idiotki 07.03.05, 14:10
            > Ja zresztą nie mam nic przeciwko takim dziwakom, bardzo ubarwiają nudny
            > polityczny pejzaż.

            No, zwłaszcza jak sie zbiorą w kupe i robią cyrk na ulicach.
            • lala.laleczna Masz na myśli Manifę, czy Love Parade? ;-D n/t 07.03.05, 14:14
              • antyk52 a to nie jest to samo? :-))) 07.03.05, 14:20
                Chociaż w przypadku 'Manify' to bardziej Hate Parade.
                • lala.laleczna O, i jaka miła asocjacja by była: Hate Parade i 07.03.05, 14:35
                  Loce Parade ;-D I zapamiętać łatwiej ;-D
        • piq Mci Xiążę, jednak nuż w bżuhu, jeśli mogę... 07.03.05, 20:25
          ...się wciąć. Ada ze zwykłą sobie inteligencją skojarzyła zjawisko noża w
          brzuchu i tomiku futurystycznego z 1921 "Nuż w bżuhu" (też jednodniówki)
          Brunona Jasieńskiego (a gazetki wraz z Anatolem Sternem).

          Fajne zresztą:

          Mięso kobiet

          Pszehodząc pszypadkowo pszez ćeńisty pasaż,
          mimo palm kiwającyh śę jak senny palec
          zobaczyłem kobietę, kturą rąbał masaż
          i układał na ladźe kawał po kawale

          (...)
          Ńe liżcie ust kohankom leżąc im na bżuhu!
          Jedzće je ze śmietaną i łykajcie z cukrem!
          Hude szynki dźewczynki są pszedziwnie kruhe
          i dobry jest kobiecyh muskularnych nug krem.

          Jak wiele cudnych sokuw ciało kobiet mieści
          cuż wiesz o tym, hoć zdźerasz sukńe jak firanki,
          don żuanie, co ćało swojej pani pieścisz
          a kturyś żadnej jeszcze nie pożarł kohanki.

          (...)
          Pożerajcie kobiety z octem i na sucho
          Pszestańće z nimi robić swoje nudne świństwa
          Kohankowie, noszący swe kohanki w bżuhu
          nadhodźi wasza era: nowe maćeżyństwo.

          pozdrowienia dla WXM
          • xiazeluka Tak, wiedziałem o tym... 08.03.05, 08:10
            ...ale złośliwie udałem, że nie kumam.

            Pozdrowienia
      • allegro.con.brio Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 14:52
        ada08 napisała:

        > A ten JKM czy to może ten konserwatywny futurysta , co miał
        > kiedyś przez chwilę nuż w bżuhu ?

        Hyba nurz?

        > Ekscentryk ... To i poglądy ekscentryczne ma smile

        Jego dźgnęli, czy on dźgał, zamieszany w sprawę dźgania...
    • cyborg.jr Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 13:32
      nam nie trzeba żadnego przez kobiety zainstalowanego patriarchatu…
      nie chcemy następnego matriarchatu…
      Anty-Baby-Mobbing
    • ewa8a Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 17:21
      Korwin- Mikke : szachisto – bilardzisto - brydzista, błazen i oszołom,ojciec
      szóstki dzieci, uderzony nożem w brzuch a wcześniej zapewne obuchem w łeb.
      Czy warto zaprzątać sobie głowę jego absurdalnymi poglądami ?


      • reex Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 17:34
        wydaje ci się, że feministki są do czegos potrzebne?
        • ewa8a Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 17:38
          Feminizm był dobry 100 lat temu, gdy trzeba było walczyć np o prawa wyborcze.
          Teraz w zasadzie nie ma o co się bić.
          A tym kobietom, którym religia, rodzina, wychowanie i obyczaje przesłoniły
          zdolność myslenia nic nie pomoże, bo to zalezy wyłącznie od samej kobiety czy
          pozwoli sobie narzucić stereotypy.
          W końcu zarówno religii jak i partnerowi, który ujawnił, że ma poglądy na
          sprawy damsko- męskie podobne do Korwina zawsze mozna powiedziec - adieu.


          • allegro.con.brio Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 19:16
            ewa8a napisała:

            > Feminizm był dobry 100 lat temu, gdy trzeba było walczyć np o prawa wyborcze.
            > Teraz w zasadzie nie ma o co się bić.

            Zatem feministki to idiotki, a rację ma JKM.
      • abprall Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 17:34
        hej, eva...to dla ci, peer gynt ...poranek ...dla ciebie to sluzbowy poranek...
        musicforpianos.com/midifiles/Classical/Grieg/eg-pg-mm.mid
        • ewa8a Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 17:45
          Dziekuję Abprall.

          kartki.onet.pl/1524,kartki.html
        • d.nutka1 Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 17:54
          abprall napisał:

          > hej, eva...to dla ci, peer gynt ...poranek ...dla ciebie to sluzbowy
          poranek...

          a ja mogę posłuchać?
          bardzo lubię tę melodyjkę, zwłaszcza w zimowy i śnieżny wieczór
          • abprall Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 18:00
            dla ci mam griega z tej samej sonaty peer gynt ..w grocie krola gór..chcialem
            dac smierć azy..ale nie wiem, jak dalece jestes suwerennie intelektualna...
            musicforpianos.com/midifiles/Classical/Grieg/eg-pg-mk.mid
            • abprall Re: errata 07.03.05, 18:02
              z suity a nie sonaty , lapsus klikowy...
              • d.nutka1 Re: errata 07.03.05, 18:19
                abprall napisał:

                > z suity a nie sonaty , lapsus klikowy...

                do mnie i tak przemawiają nutki a nie literki smile
              • d.nutka1 Re: errata 07.03.05, 18:21
                abprall napisał:

                > z suity a nie sonaty , lapsus klikowy...

                ale takiego ...zakończenia się nie spodziewałam
                ten zgrzyt...jak po szkle
            • d.nutka1 Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 18:18
              abprall napisał:

              > dla ci mam griega z tej samej sonaty peer gynt ..w grocie krola
              gór..chcialem
              > dac smierć azy..ale nie wiem, jak dalece jestes suwerennie intelektualna...

              sprawdź sam
              • abprall Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 18:38
                Zmęczon jestm, skoro suite myle z sonatą, ale nie myle Rachmaninowa preludium
                Gis – moll op.32 nr 12
                musicforpianos.com/midifiles/Classical/Rachmaninoff/sr-32-12.mid
                w s p a n a ł e...jak cały rachaman...kiedys to grałem , dzisiaj tylko
                pomarzyc ...
                • owca_czarna Feministki nie są idiotkami :) 07.03.05, 18:47
                  abprall napisał:

                  > ...kiedys to grałem , dzisiaj tylko pomarzyc ...

                  zaskakujesz mnie

                  czarna_owca
                  • abprall Re: Feministki nie są idiotkami :) 07.03.05, 18:50
                    niestety, brak treningu, Ignaś Paderewski miał atrape klawiatury i nawet w
                    pociągu cwiczył palcowe...
                    ale gersha jeszcze zagram...
                    www.ecslonline.com/audio/Summertime.mp3
                    • abprall Re: Feministki nie są idiotkami :) 07.03.05, 18:57
                      nie, chodziło o rapsody in blue a nie summertime, kurcze chyba się legne...
                      juz nie, orzezwilo mnie....teraz jestem w rytmie gersha...
                      musicforpianos.com/midifiles/Classical/Gershwin/gg-rib.mid
                    • d.nutka1 Re: Feministki nie są idiotkami :) 07.03.05, 19:03
                      abprall napisał:

                      > niestety, brak treningu, Ignaś Paderewski miał atrape klawiatury i nawet w
                      > pociągu cwiczył palcowe...
                      > ale gersha jeszcze zagram...

                      świetne wykonanie!!!
                • d.nutka1 Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 18:59
                  abprall napisał:

                  > w s p a n a ł e...jak cały rachaman...kiedys to grałem , dzisiaj tylko
                  > pomarzyc ...

                  on taki...hmm....męski
                  jednak grieg jest...hmm....feministyczny smile

                  Abpralu a mógłbyś mi tak w ramach jutrzejszego świętowania podesłać Pieśń
                  Solvegi?
                  nie wiem czy dobrze napisałam jej imię i też nie jestem pewna czy to Griega
                  już całe wieki nie słuchałam muzyki...hmm...poważnej
                  może dlatego, że sama poważniałam nie zawsze zgodnie ze swoją wolą
                  • abprall Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 19:09
                    d'nutko nie zdzierżył bym do jutra...that's for you...
                    Solvejg's Song Op 52 No 4

                    musicforpianos.com/midifiles/Classical/Grieg/eg-ss.mid
                    • d.nutka1 Re:zasłuchałam się....dzięki serdeczne/ntx 07.03.05, 19:14
                      • abprall Re:zasłuchałam się....dzięki serdeczne/ntx 07.03.05, 19:18
                        to smutna piesn..to chanson triste...raduj się ,jutro ci cos zadedykuje...
                        (szeptem)zeby nie naruszac protokołu...
                        lib1.store.vip.sc5.yahoo.com/lib/recordare/DupaChtr-excerpt.gif
        • allegro.con.brio Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 19:14
          Słuchać Griega z plików w formacie mid to grzech. Boże, to jest prawie taki
          grzech, jak słuchać mp3 z bitrate <= 128kbps.
          • stormy_weather Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 19:27
            tylko nie furioso..wasz ulubiony yanki-predstawitiel wielkowo naroda USA paul
            robeson piał tak (w oryginale)...(vide na sciezce jest slowo dupa)
            lib1.store.vip.sc5.yahoo.com/lib/recordare/DupaChtr-excerpt.gif
            • abprall Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 19:32
              sorry wczera z tym świrem stormym śmy chlali i trochem zmeczon.. tera jest juz
              OK...poprostu poierdoliły mi sie klawiszki..

              www.fysel.ntnu.no/~makarov/anthems/shiroka-strana-moya-rodnaya-robeson.mp3
          • d.nutka1 Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 19:29
            allegro.con.brio napisał:

            > Słuchać Griega z plików w formacie mid to grzech. Boże, to jest prawie taki
            > grzech, jak słuchać mp3 z bitrate <= 128kbps.

            eh,allegro
            niby taki muzyczny nick a historii odtwarzania dźwięków nie zna
            o jakim ty grzechu piszesz dziecino?
            zacznij od janka muzykanta a potem się wymądrzaj o grzechu i muzyce
            • allegro.con.brio Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 19:33
              d.nutka1 napisała:

              > eh,allegro
              > niby taki muzyczny nick a historii odtwarzania dźwięków

              Historia odtwarzania dźwięków? Ty Danka znowu coś bierzesz?

              > nie zna o jakim ty grzechu piszesz dziecino?

              O takim grzechu, że jak się powyższego słucha, to nienawidzi się kompozytora.
              • peilung Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 19:38
                z rzadka sie wtrącam i ulegam emocjom...ale tym razem adrenalina-level
                skoczył... jak przedłozysz stałą karte wstępu do La Scalli i Metropolitan
                Opera...to mozeny zacząc gadac...
                • allegro.con.brio Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 19:43
                  peilung napisał:

                  > z rzadka sie wtrącam i ulegam emocjom...ale tym razem adrenalina-level

                  Wypij ziółka.

                  > skoczył... jak przedłozysz stałą karte wstępu do La Scalli i Metropolitan
                  > Opera...to mozeny zacząc gadac...

                  A co to ma do tego? Odtwórz na ten przykład ze zwykłej płyty cd, a później
                  posłuchaj tego mida. I jak z adrenaliną? Przecież to jest koszmar (przyznam że
                  może być ciut lepiej, jeśli słucha się tego mając lepszą kartę, czy przez jakiś
                  syntezator, lecz na zwykłym kompie brzmi strasznie). Może zachwycasz się też
                  melodyjkami do komórek?
                  • peilung Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 19:47
                    to są tylko typo-wskazy, kazdy rozumny nie traktuje kompa jako odtwarzacza
                    muzyki...tu sie zgadzamy...idzie o memo.. a nie generatora high-tech
                    odtwarzacza...zycze ci troche andante con brio....
                    • allegro.con.brio Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 19:55
                      peilung napisał:

                      > odtwarzacza...zycze ci troche andante con brio....

                      Ok, nie chodziło mi o full wypas sprzęt. Tylko o mechaniczność, dzięki której
                      Poranek prezentował się wyjątkowo okropnie. Przeciwko drogowskazom nic nie mam,
                      zwłaszcza że nie raz mogą przypomnieć o czymś czego nie słuchało się już
                      naprawdę dawno.
                    • krzy52 Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 10.03.05, 02:31
                      peilung napisał:

                      > to są tylko typo-wskazy, kazdy rozumny nie traktuje kompa jako odtwarzacza
                      > muzyki...tu sie zgadzamy...idzie o memo.. a nie generatora high-tech
                      > odtwarzacza...zycze ci troche andante con brio....


                      ble , ble , ble ...
      • wikul Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 19:57
        ewa8a napisała:

        > Korwin- Mikke : szachisto – bilardzisto - brydzista, błazen i oszołom,oj
        > ciec
        > szóstki dzieci, uderzony nożem w brzuch a wcześniej zapewne obuchem w łeb.
        > Czy warto zaprzątać sobie głowę jego absurdalnymi poglądami ?


        Ojciec szóstki dzieci ? Noooo ! To go już dyskwalifikuje ostatecznie .
        • wikul Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 21:39
          Na TVP2 o godz.22.40 dyskusja na ten temat w programie "Warto rozmawiać" .
          Oczywiście tytuł dyskusji nieco inny . Ciekawe czy lewackie manify zbojkotują
          ten program .
        • ewa8a Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 22:22
          wikul napisał:

          > ewa8a napisała:
          >
          > > Korwin- Mikke : szachisto – bilardzisto - brydzista, błazen i oszoł
          > om,oj
          > > ciec
          > > szóstki dzieci, uderzony nożem w brzuch a wcześniej zapewne obuchem w łeb
          > .
          > > Czy warto zaprzątać sobie głowę jego absurdalnymi poglądami ?
          >
          >
          > Ojciec szóstki dzieci ? Noooo ! To go już dyskwalifikuje ostatecznie .

          Dyskwalifikacja? Do czego ?
          Niezrozumiała dla mnie parenteza. Równie dobrze mogłyby go dyskwalifikować inne
          wymienione przeze mnie umiejętności : gra w szachy, bilard, brydża.
          • allegro.con.brio Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 23:04
            ewa8a napisała:

            > Równie dobrze mogłyby go dyskwalifikować inne wymienione przeze mnie
            > umiejętności : gra w szachy, bilard, brydża.

            Znaczy przyszłaś sobie ulżyć i napisać co o nim myślisz.


            PS A nie, powyżej dowiodłaś że feministki to są jednak idiotki (druga wersja
            jest taka, że nie są to idiotki, a cwane babsztyle, które na krzykliwych hasłach
            chcą się dorobić).
            • ewa8a Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 23:13
              Nie zgadzam się ani z jedną (niczego nie próbowałam udowadniać, a juz na pewno
              takich bzdur)ani z drugą definicją feministek.
              Ale jeżeli chcesz sobie ulżyć - nie będę Ci w tym przeszkadzać.
              • allegro.con.brio Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 07.03.05, 23:36
                > (niczego nie próbowałam udowadniać, a juz na pewno takich bzdur)

                Wiem. Ale samo wyszło:

                "Feminizm był dobry 100 lat temu, gdy trzeba było walczyć np o prawa wyborcze.
                Teraz w zasadzie nie ma o co się bić." (c) ewa8a

                A te się leją, jak idiotki... smile

                > Ale jeżeli chcesz sobie ulżyć - nie będę Ci w tym przeszkadzać.

                Ja? Oj bo przytoczę post niejakiej ewa8a, w którym ulżyła sobie na JKM jak mało
                w tym wątku (nie licząc może babariby).
                • wikul Feminizm to seksizm 08.03.05, 01:01
                  Seksizm to zjawisko postrzegania rzeczywistości przez pryzmat płci . Z tego
                  punktu widzenia feminizm jest skrajnym seksizmem .
                  • owca_czarna Re: Feminizm to seksizm 08.03.05, 01:20
                    wikul napisał:

                    > Seksizm to zjawisko postrzegania rzeczywistości przez pryzmat płci . Z tego
                    > punktu widzenia feminizm jest skrajnym seksizmem .

                    ee chyba nie tak. Feminizm walczy z seksizmem, bo seksizm to pozbawienie
                    równouprawnienia ze wzgledu na płeć, dyskryminacja ze wzgledu na płeć.

                    chyba nie tak rozumiesz seksizm, bo z tego wynikałoby, że feministki walczą z
                    feminizmem.

                    czarna_owca




                    • wikul Re: Feminizm to seksizm 08.03.05, 02:24
                      owca_czarna napisała:

                      > wikul napisał:
                      >
                      > > Seksizm to zjawisko postrzegania rzeczywistości przez pryzmat płci . Z te
                      > go
                      > > punktu widzenia feminizm jest skrajnym seksizmem .
                      >
                      > ee chyba nie tak. Feminizm walczy z seksizmem, bo seksizm to pozbawienie
                      > równouprawnienia ze wzgledu na płeć, dyskryminacja ze wzgledu na płeć.
                      >
                      > chyba nie tak rozumiesz seksizm, bo z tego wynikałoby, że feministki walczą z
                      > feminizmem.
                      >
                      > czarna_owca


                      Tak , właśnie na ten absurd chciałem zwrócić uwagę . Feminizm nie walczy z
                      seksizmem , feminizm kreuje seksizm . Czy chciałabyś powiedzieć że ustawodawcy
                      dyskryminujący mężczyzn w zakresie Prawa Pracy byli (są) seksistami ?
                      • owca_czarna Re: Feminizm to seksizm 08.03.05, 12:03
                        wikul napisał:

                        > owca_czarna napisała:
                        >
                        > > wikul napisał:
                        > >
                        > > > Seksizm to zjawisko postrzegania rzeczywistości przez pryzmat płci
                        > . Z te
                        > > go
                        > > > punktu widzenia feminizm jest skrajnym seksizmem .
                        > >
                        > > ee chyba nie tak. Feminizm walczy z seksizmem, bo seksizm to pozbawienie
                        > > równouprawnienia ze wzgledu na płeć, dyskryminacja ze wzgledu na płeć.
                        > >
                        > > chyba nie tak rozumiesz seksizm, bo z tego wynikałoby, że feministki walc
                        > zą z
                        > > feminizmem.
                        > >
                        > > czarna_owca
                        >
                        >
                        > Tak , właśnie na ten absurd chciałem zwrócić uwagę . Feminizm nie walczy z
                        > seksizmem , feminizm kreuje seksizm . Czy chciałabyś powiedzieć że ustawodawcy
                        > dyskryminujący mężczyzn w zakresie Prawa Pracy byli (są) seksistami ?


                        Seksizm nie odnosi się tylko do dyskryminacji kobiet!!! Seksizm to
                        dyskryminacja ze wzgledu na płeć; uprzedzenie do osób płci żeńskiej i męskiej. A
                        więc ustawodawcy o których piszesz są seksistami.

                        Niedobrze , że w 1965 r, w USA ktoś wpadł na głupi pomysł, aby seksizm uzywać
                        zamiennie dla "męskiego szowinizmu".

                        Feminizm <=> seksizm, czyli seksizm zrodził feminizm i przyczynił sie do
                        powstania organizacja broniących praw ojców i w drugą stronę patrząc feminizm
                        chce zwalczac seksizm, bo sobie ktos ubzdurał, że dotyczy on krzywdzenia tylko
                        kobiet.

                        osobiście jestem za umiarkowanym feminizmem, takim abym nie musiała sama węgla
                        do piwnicy wrzucać, ale nie pozwole sobie, żeby traktowano mnie gorzej niż
                        mężczyznę i żeby mi ktoś dyktował, co jest dla mnie dobre, a co nie.

                        czarna_owca
                • ewa8a Re: Feministki to nie idiotki 08.03.05, 08:46
                  Ależ uparciuch z Ciebie Allegro.
                  Wyciągasz zbyt pochopne wnioski i wymuszasz na mnie stwierdzenie czegoś, co
                  chcesz usłyszeć, bo najwyraźniej zgadzasz się ze słowami geniusza Korwina.
                  Nie uważam feministek za idiotki.
                  Walczą, bo widzą w tym jakiś cel. Moim zdaniem podstawowy cel walki feministek –
                  równouprawnienie został spełniony, a jeżeli walczą jeszcze np o aborcję, czy
                  prawa mniejszości seksualnych, to chwała im , ale nie uważam tego za wyłączną
                  sprawę feministek.
                  Może się mylę, mówiąc, że cel został spełniony, bo sama nie dostrzegam żadnej
                  dyskryminacji z powodu płci, a mam w swoim otoczeniu niemal samych mężczyzn.
                  Mam męski zawód, ale nigdy nie zarabiałam mniej niż moi koledzy po fachu. Moja
                  najbliższa rodzina to wyłącznie mężczyźni i to właśnie oni czują się
                  terroryzowani przeze mnie – żartują oczywiście.
                  Dyskryminacja ma miejsce głównie w zaciszu domowym, ale jak sobie pościelesz,
                  tak się wyśpisz.

                  • allegro.con.brio Re: Feministki to nie idiotki 08.03.05, 10:14
                    ewa8a napisała:

                    > Ależ uparciuch z Ciebie Allegro.

                    Dziękuję.

                    > Wyciągasz zbyt pochopne wnioski i wymuszasz na mnie stwierdzenie
                    > czegoś, co chcesz usłyszeć, bo najwyraźniej zgadzasz się ze słowami
                    > geniusza Korwina.

                    Geniusz, nie-geniusz... W tym konkretnie przypadku ma rację.

                    > Nie uważam feministek za idiotki. Walczą, bo widzą w tym jakiś cel.
                    > Moim zdaniem podstawowy cel walki feministek . równouprawnienie
                    > został spełniony, a jeżeli walczą jeszcze np o aborcję, czy prawa
                    > mniejszości seksualnych, to chwała im , ale nie uważam tego za
                    > wyłączną sprawę feministek.

                    A co to za dziwolągi typu "prawa mniejszości seksualnych", a tym
                    bardziej dlaczego im za to chwała? Aborcja jak rozumiem, też z definicji
                    jest ok...

                    > Może się mylę, mówiąc, że cel został spełniony, bo sama nie dostrzegam
                    > żadnej dyskryminacji z powodu płci, a mam w swoim otoczeniu niemal
                    > samych mężczyzn.

                    Wczoraj w TV jedna z feministek powiedziała tak: "to bardzo dobrze że
                    ponad 50% kobiet w Polsce czuje się dyskryminowanych, że czują zatem
                    potrzebę feminizmu...". Towarzyszki (Kazia Szczuka plus jeszcze kilka
                    innych dziwniejszych) obdarzyły ją za tą wypowiedź gromkimi brawami.
                    Jak widzę, Ewo, jesteś jeszcze mocno nieuświadomiona, nie zdajesz sobie
                    sprawy jak w bardzo złym położeniu jesteś...


                    > Mam męski zawód, ale nigdy nie zarabiałam mniej niż moi koledzy po
                    > fachu. Moja najbliższa rodzina to wyłącznie mężczyźni i to właśnie
                    > oni czują się terroryzowani przeze mnie . żartują oczywiście.

                    Odnośnie dyskryminacji w miejscach pracy, czy nie uważasz że ogromnym
                    nadużyciem było by dyktowanie pracodawcy kogo może zatrudnić a kogo nie,
                    lub ile ma za co płacić?
                    W dodatku bardzo niebezpiecznym nadużyciem. A sprawa list wyborczych,
                    parytetów i tym podobnych dziwacznych pomysłów które daje się słyszeć z
                    ust postępowych feministek?


                    > Dyskryminacja ma miejsce głównie w zaciszu domowym, ale jak sobie
                    > pościelesz, tak się wyśpisz.

                    I o to właśnie chodzi. Jeśli kobieta (lub facet) jeszcze przed
                    założeniem rodziny widzieć będzie jego skłonności do używek itp. trudno
                    przypuszczać by tym bardziej po ślubie (hm, śluby są niepostempowe, bo
                    teraz nie ma małżonków tylko są partnerzy) nagle się mu (lub jej)
                    odmieniło. Widziały gały co brały.


                    PS Z tym "męskim zawodem" też głośno by się przy feministkach nie chwalił... wink
                    • ewa8a Re: Feministki to nie idiotki 08.03.05, 10:39
                      >A co to za dziwolągi typu "prawa mniejszości seksualnych", a tym
                      bardziej dlaczego im za to chwała? Aborcja jak rozumiem, też z definicji
                      jest ok...

                      Jestem tolerancyjna w stosunku do tych, którzy swoją odmiennościa nie
                      wyrządzają innym krzywdy. A skoro sie kochają, niech to odbywa sie w majestacie
                      prawa, jeśli zainteresowani tak chcą. Aborcja – temat rzeka, nie chcę o tym
                      dyskutowac, by nie powtarzać w nieskończoność tego, co zostało wielokrotnie
                      powiedziane. JKM po wypadku z nożem powiedział -,,mój brzuch- moja sprawa” i
                      były to jedyne rozsądne słowa, jakie usłyszałam z jego ust.

                      > Wczoraj w TV jedna z feministek powiedziała tak: "to bardzo dobrze że
                      ponad 50% kobiet w Polsce czuje się dyskryminowanych, że czują zatem
                      potrzebę feminizmu...

                      ja należę do tej drugiej połowy, czemu dałam wyraz w poprzednim poscie, więc
                      nie ma powodu do użalania sie nad moim położeniem

                      > Odnośnie dyskryminacji w miejscach pracy, czy nie uważasz że ogromnym
                      nadużyciem było by dyktowanie pracodawcy kogo może zatrudnić a kogo nie,
                      lub ile ma za co płacić?
                      W dodatku bardzo niebezpiecznym nadużyciem. A sprawa list wyborczych,
                      parytetów i tym podobnych dziwacznych pomysłów które daje się słyszeć z
                      ust postępowych feministek?

                      zgadzam się z Tobą w 100%


                      >o to właśnie chodzi. Jeśli kobieta (lub facet) jeszcze przed
                      założeniem rodziny widzieć będzie jego skłonności do używek itp. trudno
                      przypuszczać by tym bardziej po ślubie (hm, śluby są niepostempowe, bo
                      teraz nie ma małżonków tylko są partnerzy) nagle się mu (lub jej)
                      odmieniło. Widziały gały co brały.

                      Przenikliwy partner przed slubem dokładnie rozpracuje kandydata na wspólną
                      drogę życia. Zdarza się niestety, ze ten kandydat świetnie się przymaskuje, a
                      miłość załozy drugiej stronie klapki na oczy. Wówczas powiedzonko o gałach
                      diabli biorą.
                      A tak wogóle Allegro, mam wrazenie, ze jestes kobietą.

                      • allegro.con.brio Re: Feministki to nie idiotki 08.03.05, 18:11
                        ewa8a napisała:

                        > Jestem tolerancyjna w stosunku do tych, którzy swoją odmiennościa nie
                        > wyrządzają innym krzywdy. A skoro sie kochają, niech to odbywa sie w
                        > majestacie prawa, jeśli zainteresowani tak chcą.

                        Przecież się odbywa, gdzie jest więc dyskryminacja?

                        > zgadzam się z Tobą w 100%

                        Odnośnie tej płacy, to w skrajnych przypadkach można jedynie stwierdzić że szef
                        (bądź niejednokrotnie szefowa) jest po prostu świnią.

                        > Przenikliwy partner przed slubem dokładnie rozpracuje kandydata na wspólną
                        > drogę życia. Zdarza się niestety, ze ten kandydat świetnie się przymaskuje, a
                        > miłość załozy drugiej stronie klapki na oczy. Wówczas powiedzonko o gałach
                        > diabli biorą.

                        Tak niestety jest, ale jest też tak, że to człowiek ponosi odpowiedzialność za
                        swoje czyny.

                        > A tak wogóle Allegro, mam wrazenie, ze jestes kobietą.

                        No to pięknie... smile Nie jestem, serio.
                        Przy okazji, życzę wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Kobiet (bez okazji też
                        życzę).
          • wikul Re: Feministki to idiotki [(c) JKM] 08.03.05, 19:11
            ewa8a napisała:

            > Dyskwalifikacja? Do czego ?
            >Niezrozumiała dla mnie parenteza. Równie dobrze mogłyby go dyskwalifikować inne
            > wymienione przeze mnie umiejętności : gra w szachy, bilard, brydża.


            Jestem zakłopotany . To miało być male szyderstwo . Nieczytelne ?
    • t0g Re: Ma gosc łeb 08.03.05, 02:45
      allegro.con.brio napisał:

      > Słucham trUjki. Ma gość łeb...

      Oj, tak, ma. Kiedyś odlewałem się w publicznej toalecie, on stanął przy
      sąsiednim pisuarze - wiec zerknąłem. Faktycznie, łeb ma niesamowity.
      • allegro.con.brio Re: Ma gosc łeb 08.03.05, 10:29
        t0g napisał:

        > Oj, tak, ma. Kiedyś odlewałem się w publicznej toalecie, on stanął przy
        > sąsiednim pisuarze - wiec zerknąłem. Faktycznie, łeb ma niesamowity.

        Często tak Pan zerka, przy pisuarze, Panie Profesorze?
        • t0g Re: Ma gosc łeb 08.03.05, 16:57
          allegro.con.brio napisał:

          > t0g napisał:
          >
          > > Oj, tak, ma. Kiedyś odlewałem się w publicznej toalecie, on stanął przy
          > > sąsiednim pisuarze - wiec zerknąłem. Faktycznie, łeb ma niesamowity.
          >
          > Często tak Pan zerka, przy pisuarze, Panie Profesorze?

          Jak JKM staje obok, to zawsze, drogi Podagro.con.brocho.
          • allegro.con.brio Re: Ma gosc łeb 08.03.05, 18:20
            t0g napisał:

            > Jak JKM staje obok, to zawsze, drogi Podagro.con.brocho.

            Biedny JKM. A my mamy okazję poznać drugą (bądź trzecią czy tam czwartą) już
            twarz doktora Czeesława.


            PS Jeśli mogę zaproponować, Panie Profesorze, to u nas w Polsce jest taki tok
            szoł z Ewą Drzazgą. Zaprasza się tam różnych "ciekawych" ludzi. Na ten przykład
            kiedyś byli faceci lubiący chodzić w damskich ciuszkach. Myślę że Pańska, Panie
            Profesorze, skłonność do zerkania, mogłaby być całkiem niezłym pomysłem na
            któryś z odcinków. Można by jeszcze zaprosić Marysię Rokitę i tego świrusa co to
            niby jest z UK - niejakiego KropkaUK. smile
            • t0g Podagro: WON! brocho. 08.03.05, 20:27
              RRRAAAUUUSSSS!!!!!!
              • allegro.con.brio Spokojnie panie profesorze 08.03.05, 20:40
                bo się w Pańskiej cennej głowie zwoje mózgowe poodwijają...




                PS surprised) <--
      • krzy52 Re: Ma gosc łeb 08.03.05, 18:47
        t0g napisał:

        > allegro.con.brio napisał:
        >
        > > Słucham trUjki. Ma gość łeb...
        >
        > Oj, tak, ma. Kiedyś odlewałem się w publicznej toalecie, on stanął przy
        > sąsiednim pisuarze - wiec zerknąłem. Faktycznie, łeb ma niesamowity.


        To też jesteś kochający inaczej ? Teraz wszystko jasne . Gratuluję !
        • owca_czarna o mały wlos nabrałam sie na to "Ś" n/t 08.03.05, 18:53
          krzy52 napisał:

          > t0g napisał:
          >
          > > allegro.con.brio napisał:
          > >
          > > > Słucham trUjki. Ma gość łeb...
          > >
          > > Oj, tak, ma. Kiedyś odlewałem się w publicznej toalecie, on stanął przy
          > > sąsiednim pisuarze - wiec zerknąłem. Faktycznie, łeb ma niesamowity.
          >
          >
          > To też jesteś kochający inaczej ? Teraz wszystko jasne . Gratuluję !
    • t0g Do Ewy8a: jak Grieg, to Grieg - walmy dalej z Per 08.03.05, 03:04
      Gyntem. Masz tu, Droga Ewo, "Piesn Solveigi" w podarku od oregońskich
      pracowników fizycznych:

      www.oregonstatephysics/ewa8a/Solveig.mp3
      • t0g Ewo - powtórka! Źle żem link wpisał. Jeszcze raz: 08.03.05, 03:07
        www.oregonstatephysics.net/ewa8a/Solveig.mp3
    • gretshen Korwinizm-Mikkizm - ideologia dla kretynow, idioto 08.03.05, 20:43
      idiotow, nieukow, debili oraz innych zboczencow.
      • allegro.con.brio Re: Korwinizm-Mikkizm - ideologia dla kretynow, i 08.03.05, 20:48
        gretshen napisała:

        > idiotow, nieukow, debili oraz innych zboczencow.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=21413348&a=21438360
    • allegro.con.brio albo pazerne baby 20.03.05, 22:00
      "STRATEGIE RÓWNOŚCI PŁCI W POLSCE"

      www.feministki.org.pl/pl/raportmonitorujacy-pol.html

      "Jednym z głównych wniosków, jaki trzeba wysnuć z przeprowadzonego badania, jest
      utrzymujący się stale brak funduszy na realizacje strategii w zakresie
      wyrównywania szans kobiet i mężczyzn w Polsce. Szczególnie należy podkreślić
      znikomość (lub całkowity brak) odpowiedniego finansowania instytucji państwowych
      działających w tej dziedzinie, i to zarówno na krajowym jak i regionalnym
      poziomie. Ponadto, stałe niedofinansowanie organizacji kobiecych, które powinny
      uczestniczyć w budowaniu skutecznych strategii w tej dziedzinie, jak również
      mieć szanse wspólnego lobbowania na rzecz równości kobiet i mężczyzn, prowadzi
      do sytuacji, w której zasada sprawiedliwości płciowej nie może być
      przestrzegana. Organizacje kobiece powinny mieć ułatwiony dostęp do funduszy
      unijnych, które w najbliższych latach będą stanowić główne źródło finansowania
      sektora pozarządowego."

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka