Dodaj do ulubionych

Do Hiacynta-Ania w imieniu Abe

IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 10:51

Drogi Hiacyncie!

Wierzę w szlachetność Twoich intwncji, ale - proszę!- nie próbuj wskrzeszać Abe.

To nie przez Miriam i Perłę odeszła z Forum.
Miała tylko z nimi dosyć obrzydliwą scysję, po której do dziś czuje niesmak.
Perła nie został zaatakowany (jak twierdzi), lecz na własne życzenie wkroczył
pomiędzy dwie biorące się za czuby panie - jak to ma we zwyczaju, gdy jedną ze
stron jest Miriam. Rozumiem to, bo podobnie pojmuję lojalność wobec przyjaciół.
To jednak nie Miriam i Perła:
- włamali się na konto i rozwłóczyli po F. cytaty z prywatnej korespondencji
- wysłali przesyłkę wzbogaconą trojanem
- skierowali podejrzenia na mnie (o to mniejsza) i najbliższą mi osobę
(wyjątkowo prawego i o wielkim charakterze człowieka) o haniebne poczynania
na Forum

Abe obdarzała ludzi zbyt wielkim zaufaniem. Była więc łatwym celem.
Aż dziw bierze, że komuś "przyłożenie" jej dostarczyło satysfakcji.
Ja już znam sprawcę (sprawców). Wbrew temu jednak co twierdzi Perła,
nie umiem odczuwać nienawiści. Jest mi po prostu bardzo przykro.

Hiacyncie - Abe nie rzucała słów na wiatr. Ona nie wróci.

Pozdrawiam tych, którym sprawi to przyjemność smile))
Inni niech przejdą do porządku dziennego nad tą moją jednorazową wizytą.

PS. do Perły - Kto Hiacynta zawsze nienawidził, Miriam zapewne wie.
Nie przypuszczam aby ukrywał przed nią tę nienawiść - podobnie jak
wielką niechęć do Carminy. Nie oczerniaj pochopnie ludzi, nawet jeśli nie znasz
ich osobiście - a może tym bardziej jeśli ich nie znasz. Mylisz się Perła!
Umiarkowane pozdro.
Obserwuj wątek
    • Gość: Perła do Ani jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 11:06
      Gość portalu: Ania napisał(a):

      >
      > Drogi Hiacyncie!
      >
      > Wierzę w szlachetność Twoich intwncji, ale - proszę!- nie próbuj wskrzeszać Abe
      > .
      >
      > To nie przez Miriam i Perłę odeszła z Forum.
      > Miała tylko z nimi dosyć obrzydliwą scysję, po której do dziś czuje niesmak.
      > Perła nie został zaatakowany (jak twierdzi), lecz na własne życzenie wkroczył
      > pomiędzy dwie biorące się za czuby panie - jak to ma we zwyczaju, gdy jedną ze
      > stron jest Miriam. Rozumiem to, bo podobnie pojmuję lojalność wobec przyjaciół.
      > To jednak nie Miriam i Perła:
      > - włamali się na konto i rozwłóczyli po F. cytaty z prywatnej korespondencji
      > - wysłali przesyłkę wzbogaconą trojanem
      > - skierowali podejrzenia na mnie (o to mniejsza) i najbliższą mi osobę
      > (wyjątkowo prawego i o wielkim charakterze człowieka) o haniebne poczynania
      > na Forum
      >
      > Abe obdarzała ludzi zbyt wielkim zaufaniem. Była więc łatwym celem.
      > Aż dziw bierze, że komuś "przyłożenie" jej dostarczyło satysfakcji.
      > Ja już znam sprawcę (sprawców). Wbrew temu jednak co twierdzi Perła,
      > nie umiem odczuwać nienawiści. Jest mi po prostu bardzo przykro.
      >
      > Hiacyncie - Abe nie rzucała słów na wiatr. Ona nie wróci.
      >
      > Pozdrawiam tych, którym sprawi to przyjemność smile))
      > Inni niech przejdą do porządku dziennego nad tą moją jednorazową wizytą.
      >
      > PS. do Perły - Kto Hiacynta zawsze nienawidził, Miriam zapewne wie.
      > Nie przypuszczam aby ukrywał przed nią tę nienawiść - podobnie jak
      > wielką niechęć do Carminy. Nie oczerniaj pochopnie ludzi, nawet jeśli nie znasz
      >
      > ich osobiście - a może tym bardziej jeśli ich nie znasz. Mylisz się Perła!
      > Umiarkowane pozdro.


      Aniu,

      Dobrze, że w końcu wyjasniłaś sprawę. Nasza scysja była tylko scysją forumową.
      Ale tu podejrzewano mnie i Miriam o haniebne działania przeciw Tobie w realu.
      Miriam wie, Ty Wiesz, no i ja też wiem już. Nie oczerniam ludzi. Zostałem
      zaatakowany, to i bronię się. Cokowiek pisałem do Hiacynta to On jedno - "nie
      wierzę". Twój głos zamknie sprawę. Mam nadzieję taką.

      pozdrawiam z sympatią

      Perła
    • tyu Do Ani o imieniu Abe 24.06.02, 11:12
      smile
      Szkoda, że mogę tylko tyle...
    • Gość: Hiacynt do Ani IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 11:16
      Gość portalu: Ania napisał(a):

      >
      > Drogi Hiacyncie!
      >
      > Wierzę w szlachetność Twoich intwncji, ale - proszę!- nie próbuj wskrzeszać Abe
      > .
      >
      > To nie przez Miriam i Perłę odeszła z Forum.
      > Miała tylko z nimi dosyć obrzydliwą scysję, po której do dziś czuje niesmak.
      > Perła nie został zaatakowany (jak twierdzi), lecz na własne życzenie wkroczył
      > pomiędzy dwie biorące się za czuby panie - jak to ma we zwyczaju, gdy jedną ze
      > stron jest Miriam. Rozumiem to, bo podobnie pojmuję lojalność wobec przyjaciół.
      > To jednak nie Miriam i Perła:
      > - włamali się na konto i rozwłóczyli po F. cytaty z prywatnej korespondencji
      > - wysłali przesyłkę wzbogaconą trojanem
      > - skierowali podejrzenia na mnie (o to mniejsza) i najbliższą mi osobę
      > (wyjątkowo prawego i o wielkim charakterze człowieka) o haniebne poczynania
      > na Forum
      >
      > Abe obdarzała ludzi zbyt wielkim zaufaniem. Była więc łatwym celem.
      > Aż dziw bierze, że komuś "przyłożenie" jej dostarczyło satysfakcji.
      > Ja już znam sprawcę (sprawców). Wbrew temu jednak co twierdzi Perła,
      > nie umiem odczuwać nienawiści. Jest mi po prostu bardzo przykro.
      >
      > Hiacyncie - Abe nie rzucała słów na wiatr. Ona nie wróci.
      >
      > Pozdrawiam tych, którym sprawi to przyjemność smile))
      > Inni niech przejdą do porządku dziennego nad tą moją jednorazową wizytą.
      >
      > PS. do Perły - Kto Hiacynta zawsze nienawidził, Miriam zapewne wie.
      > Nie przypuszczam aby ukrywał przed nią tę nienawiść - podobnie jak
      > wielką niechęć do Carminy. Nie oczerniaj pochopnie ludzi, nawet jeśli nie znasz
      >
      > ich osobiście - a może tym bardziej jeśli ich nie znasz. Mylisz się Perła!
      > Umiarkowane pozdro.


      Droga Aniu,

      nie próbowałem Ciebie wskrzeszać. Nie wiem jak uważnie śledziłaś przebieg
      wydarzeń. Pamiętam wszystko, mam listy od Ciebie do kilku osób, dziwię się,
      że nie zabrały głosu.
      Perfidne insynuacje służą Perle jednemu celowi.
      Chce odwrócić uwagę od ostatnich poczynań Miriam i swoich.

      Wiem o kim piszesz, teraz się ukrywa. Tchórz forumowy, badacz reakcji, metodolog.


      przepraszam, że pośrednio przeze mnie musiałaś czytać
      te posty etyka informatyka Perły, chwytał się brzytwy

      dziękuję Abe, że napisałaś,
      zbudowana przez perłę konstrukcja
      z insynuacji i kłamstw runęła


      serdecznie Ciebie pozdrawiam

      Hiacynt



      • Gość: Perła Re: do Ani i hiacynta jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 11:26
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        > Gość portalu: Ania napisał(a):
        >
        > >
        > > Drogi Hiacyncie!
        > >
        > > Wierzę w szlachetność Twoich intwncji, ale - proszę!- nie próbuj wskrzesza
        > ć Abe
        > > .
        > >
        > > To nie przez Miriam i Perłę odeszła z Forum.
        > > Miała tylko z nimi dosyć obrzydliwą scysję, po której do dziś czuje niesma
        > k.
        > > Perła nie został zaatakowany (jak twierdzi), lecz na własne życzenie wkroc
        > zył
        > > pomiędzy dwie biorące się za czuby panie - jak to ma we zwyczaju, gdy jedn
        > ą ze
        > > stron jest Miriam. Rozumiem to, bo podobnie pojmuję lojalność wobec przyja
        > ciół.
        > > To jednak nie Miriam i Perła:
        > > - włamali się na konto i rozwłóczyli po F. cytaty z prywatnej korespondenc
        > ji
        > > - wysłali przesyłkę wzbogaconą trojanem
        > > - skierowali podejrzenia na mnie (o to mniejsza) i najbliższą mi osobę
        > > (wyjątkowo prawego i o wielkim charakterze człowieka) o haniebne poczynan
        > ia
        > > na Forum
        > >
        > > Abe obdarzała ludzi zbyt wielkim zaufaniem. Była więc łatwym celem.
        > > Aż dziw bierze, że komuś "przyłożenie" jej dostarczyło satysfakcji.
        > > Ja już znam sprawcę (sprawców). Wbrew temu jednak co twierdzi Perła,
        > > nie umiem odczuwać nienawiści. Jest mi po prostu bardzo przykro.
        > >
        > > Hiacyncie - Abe nie rzucała słów na wiatr. Ona nie wróci.
        > >
        > > Pozdrawiam tych, którym sprawi to przyjemność smile))
        > > Inni niech przejdą do porządku dziennego nad tą moją jednorazową wizytą.
        > >
        > > PS. do Perły - Kto Hiacynta zawsze nienawidził, Miriam zapewne wie.
        > > Nie przypuszczam aby ukrywał przed nią tę nienawiść - podobnie jak
        > > wielką niechęć do Carminy. Nie oczerniaj pochopnie ludzi, nawet jeśli nie
        > znasz
        > >
        > > ich osobiście - a może tym bardziej jeśli ich nie znasz. Mylisz się Perła!
        > > Umiarkowane pozdro.
        >
        >
        > Droga Aniu,
        >
        > nie próbowałem Ciebie wskrzeszać. Nie wiem jak uważnie śledziłaś przebieg
        > wydarzeń. Pamiętam wszystko, mam listy od Ciebie do kilku osób, dziwię się,
        > że nie zabrały głosu.
        > Perfidne insynuacje służą Perle jednemu celowi.
        > Chce odwrócić uwagę od ostatnich poczynań Miriam i swoich.
        >
        > Wiem o kim piszesz, teraz się ukrywa. Tchórz forumowy, badacz reakcji, metodolo
        > g.
        >
        >
        > przepraszam, że pośrednio przeze mnie musiałaś czytać
        > te posty etyka informatyka Perły, chwytał się brzytwy
        >
        > dziękuję Abe, że napisałaś,
        > zbudowana przez perłę konstrukcja
        > z insynuacji i kłamstw runęła
        >
        >
        > serdecznie Ciebie pozdrawiam
        >
        > Hiacynt
        >
        >
        >

        widzisz Aniu? Nie ma najmniejszych szans na porozumienie się z Hiacyntem. Po
        Twoim poście powinien przeprosić mnie i Miriam za niesłuszne oskarżenia. Ale
        Hiacynt tyle nienawiści w sobie ma, iż to przegrana sprawa jest. Nie chcę jego
        przeprosin. Twoje słowa milion razy ważniejsze są. Hiacynt i Tobie nie wierzy. Bo
        napisałaś: "to nie Miriam i Perła". Robi dobrą minę do gry złej. Dość tej
        idiotycznej zabawy kosztem ludzi. Hiacynt - jesteś bez zadnych zasad i hamulców.

        Perła

        ps. niby od jakich poczynań ostatnich Miriam i moich chcę odwrócić uwagę? Napisz
        jak honor masz. Bo nasze "poczynania" tylko na forum są. A wszyscy to czytali.
        • Gość: Hiacynt Re: do Ani i hiacynta jest IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 11:30
          Gość portalu: Perła napisał(a):


          > widzisz Aniu? Nie ma najmniejszych szans na porozumienie się z Hiacyntem. Po
          > Twoim poście powinien przeprosić mnie i Miriam za niesłuszne oskarżenia. Ale
          > Hiacynt tyle nienawiści w sobie ma, iż to przegrana sprawa jest. Nie chcę jego
          > przeprosin. Twoje słowa milion razy ważniejsze są. Hiacynt i Tobie nie wierzy.
          > Bo
          > napisałaś: "to nie Miriam i Perła". Robi dobrą minę do gry złej. Dość tej
          > idiotycznej zabawy kosztem ludzi. Hiacynt - jesteś bez zadnych zasad i hamulców
          > .
          >
          > Perła
          >
          > ps. niby od jakich poczynań ostatnich Miriam i moich chcę odwrócić uwagę? Napis
          > z
          > jak honor masz. Bo nasze "poczynania" tylko na forum są. A wszyscy to czytali.



          W tym wątku nie będę pisał do ciebie.
          Wiem doskonale kto tobą steruje. Piszesz czwórka, myślałm ze trójka.
          Może piszą pracę psycho-socjologiczną o tobie

          Hiacynt

          • Gość: Perła Re: do Ani i hiacynta jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 12:14
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > Gość portalu: Perła napisał(a):
            >
            >
            > > widzisz Aniu? Nie ma najmniejszych szans na porozumienie się z Hiacyntem.
            > Po
            > > Twoim poście powinien przeprosić mnie i Miriam za niesłuszne oskarżenia. A
            > le
            > > Hiacynt tyle nienawiści w sobie ma, iż to przegrana sprawa jest. Nie chcę
            > jego
            > > przeprosin. Twoje słowa milion razy ważniejsze są. Hiacynt i Tobie nie wie
            > rzy.
            > > Bo
            > > napisałaś: "to nie Miriam i Perła". Robi dobrą minę do gry złej. Dość tej
            > > idiotycznej zabawy kosztem ludzi. Hiacynt - jesteś bez zadnych zasad i ham
            > ulców
            > > .
            > >
            > > Perła
            > >
            > > ps. niby od jakich poczynań ostatnich Miriam i moich chcę odwrócić uwagę?
            > Napis
            > > z
            > > jak honor masz. Bo nasze "poczynania" tylko na forum są. A wszyscy to czyt
            > ali.
            >
            >
            >
            > W tym wątku nie będę pisał do ciebie.
            > Wiem doskonale kto tobą steruje. Piszesz czwórka, myślałm ze trójka.
            > Może piszą pracę psycho-socjologiczną o tobie
            >
            > Hiacynt
            >

            Niedoceniasz mnie. Z U P E Ł N I E. Nie łatwo sterować mną jest. Moze tylko przez
            chwilę to udać się. Nie sądzę abym ciekawym materiałem na pracę był. Ty - tak.
            Źle zrozumiałeś post Miriam o telefonach. Do konkretnych ludzi on był. Było to
            kolejne "nie" od nas. I tą drogą przekazane właśnie. Ech, Hiacynt... Dziwię Ci
            się, że mogłeś uważać, że ja i Miriam mieliśmy z tym cokolwiek wspólnego. Ty
            sądzisz, że ja to nie, ale Miriam tak. Nie znasz intensywności pewnych spraw.
            Połapałbym się bardzo szybko. DOCEŃ mnie w końcu. Miriam - też. Tak naprawdę,
            pewnego dnia to My popsuliśmy szyki ludziom tym.

            Perła

            ps. zastosowałem wczoraj Twoją metodę. Niedomówienia, lekkie insynuacje. Żadnych
            szans na obronę. Przyjemnie?
        • wild więc jaki lekarz zostanie podany do POKURATURY? 24.06.02, 11:35
          za rozsyłanie wąglika? :]

          czy jest ON rasy białej różowej czy zielonej? hue hue



      • Gość: Scan Do Prokuratury Forum w Kłodzku IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 14:40
        Przeczytaj uważnie, forumowy Ober-prokuratorze, bo w archiwum nic na ten temat
        nie znajdziesz. Informacje, którymi epatujesz Forum dotarły do Ciebie z różnych
        prywatnych listów – ale przecież Ty z nikim nie korespondujesz. To, że moja
        kobieta hobbistycznie studiuje na wydziale Społecznej Psychologii Informatyki i
        Komunikacji, o czym widziało kilka osób znanych mi prywatnie nie znaczy, że ma
        ona ochotę na ich temat pisać w swych pracach zaliczeniowych czy też zbierać
        materiały na Forum i poddawać ludzi eksperymentom, zresztą w grudniu zawiesiła
        na rok zajęcia ze względu na dziecko. Tak się rodzi plotka, w której masz swój
        udział. Materiałem na pracę jesteś Ty - ale dla psychiatry (zaburzenia
        osobowości: narcystyczna - ha! – jak trafili, antyspołeczna, wieloraka itd); ze
        swoją obsesją spisków, chorobliwą podejrzliwością, sztywniactwem w wyrażaniu
        myśli, brakiem jakiegokolwiek „odjazdu”, zakładaniem kartotek każdemu nickowi,
        drżeniem klawiatury do każdego żeńskiego nicka ( na nick „Monika” pojawiłeś się
        w kilka minut) . Wystarczy.
        To, że Cię nie lubię wirtualnie - bo nie lubię sztywniaków i dawałem
        wielokrotnie temu wyraz zaczęło się, kiedyś nie odpowiedział na moje posty, a
        chowałeś się za plecami pewnej forumowiczki, która mi za Ciebie nagany
        udzieliła, a Ty nie zorientowałeś się o co mi chodzi. Albo Ci było tak
        wygodnie - widać to właściwe dla ludzi bez polotu. Pisałem Ci również, żeś
        plotkarz – bo za Borsukiem swego czasu latałeś z moimi postami. Też bez
        odpowiedzi pozostało. To jakoś we wrześniu/październiku było – pogrzeb w
        archiwum. Pisałem do kogoś, nieopatrznie używając niewłaściwego słowa – a
        chodziło mi li tylko o zaangażowanie w/w „Moniki” w wypunktowanie Twego
        sztywniactwa i nadęcia, któremu dałeś wyraz – o czym piszę wyżej.Co było
        później wyjasnione. Fakt, słówko owo prywatnie wyrażone, wirtualnie obróciło
        się przeciwko mnie.
        W sprawach interesujących, o czym tu od 2 tygodni głośno, kropka nad „i”
        została postawiona 1.01.br w rozmowie telef. Nie mam jednak zamiaru przenosić
        tego na Forum. Dla mnie jest wszystko jasne, szczególnie w związku z włamaniami
        do mnie i innego forumowicza, gdzie przy naruszeniu podstawowych zasad
        netetykiety , która była tegoż początkiem -Twego, jakże cennego, głosu
        zabrakło.
        Dla porządku – wystąpiłem kilka razy jako „Wołga” i 2 x jako Wild1. To pierwsze
        w związku z „rzecznymi nickami”, drugie – o ile dobrze pamiętam - w związku z
        podszywaniem się pod Twój nick z obelgami do kogoś tam. Byłeś o tym
        poinformowany przeze mnie w prywatnej korespondencji.
        Uczciwe było by pozbierać wszystkie prywatne puzzle i ułożyć z tego całość.
        Rozmów telef. nie da się odtworzyć. Ja swoją korespondencję w tej sprawie
        skasowałem 01.01., czego żałuję bo adres potrzebny mi jest do dokonania pewnych
        rozliczeń. Może jeszcze inni mają owe brakujące fragmenty, ale do tego
        zacięcie archiwisty-lustratora trzeba mieć. Albo widzieć sprawę tak, jak chce
        się widzieć. A ja mam maliny w ogrodzie, nie przeczytaną lekturę, kilka filmów
        do obejrzenia i Festiwal Kultury Żydowskiej w Krakowie. No i śliczną
        dziewczynkę.
        Na tym zeznanie zakończyłem.
        Powodzenia w pracy dochodzeniowo śledczej życzy,
        Scan
        P.S. Pożyteczny link przesyłam:
        www.psychint.prv.pl/
        • Gość: Hiacynt do CENTRUM METODOLOGII FORUMOWEJ W GRODZISKU IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 15:00
          Gość portalu: Scan napisał(a):

          > Przeczytaj uważnie, forumowy Ober-prokuratorze, bo w archiwum nic na ten temat
          > nie znajdziesz. Informacje, którymi epatujesz Forum dotarły do Ciebie z różnych
          >
          > prywatnych listów – ale przecież Ty z nikim nie korespondujesz. To, że m
          > oja
          > kobieta hobbistycznie studiuje na wydziale Społecznej Psychologii Informatyki i
          >
          > Komunikacji, o czym widziało kilka osób znanych mi prywatnie nie znaczy, że ma
          > ona ochotę na ich temat pisać w swych pracach zaliczeniowych czy też zbierać
          > materiały na Forum i poddawać ludzi eksperymentom, zresztą w grudniu zawiesiła
          > na rok zajęcia ze względu na dziecko. Tak się rodzi plotka, w której masz swój
          > udział. Materiałem na pracę jesteś Ty - ale dla psychiatry (zaburzenia
          > osobowości: narcystyczna - ha! – jak trafili, antyspołeczna, wieloraka it
          > d); ze
          > swoją obsesją spisków, chorobliwą podejrzliwością, sztywniactwem w wyrażaniu
          > myśli, brakiem jakiegokolwiek „odjazdu”, zakładaniem kartotek każde
          > mu nickowi,
          > drżeniem klawiatury do każdego żeńskiego nicka ( na nick „Monika” p
          > ojawiłeś się
          > w kilka minut) . Wystarczy.
          > To, że Cię nie lubię wirtualnie - bo nie lubię sztywniaków i dawałem
          > wielokrotnie temu wyraz zaczęło się, kiedyś nie odpowiedział na moje posty, a
          > chowałeś się za plecami pewnej forumowiczki, która mi za Ciebie nagany
          > udzieliła, a Ty nie zorientowałeś się o co mi chodzi. Albo Ci było tak
          > wygodnie - widać to właściwe dla ludzi bez polotu. Pisałem Ci również, żeś
          > plotkarz – bo za Borsukiem swego czasu latałeś z moimi postami. Też bez
          > odpowiedzi pozostało. To jakoś we wrześniu/październiku było – pogrzeb w
          >
          > archiwum. Pisałem do kogoś, nieopatrznie używając niewłaściwego słowa – a
          >
          > chodziło mi li tylko o zaangażowanie w/w „Moniki” w wypunktowanie
          > Twego
          > sztywniactwa i nadęcia, któremu dałeś wyraz – o czym piszę wyżej.Co było
          > później wyjasnione. Fakt, słówko owo prywatnie wyrażone, wirtualnie obróciło
          > się przeciwko mnie.
          > W sprawach interesujących, o czym tu od 2 tygodni głośno, kropka nad „i&#
          > 8221;
          > została postawiona 1.01.br w rozmowie telef. Nie mam jednak zamiaru przenosić
          > tego na Forum. Dla mnie jest wszystko jasne, szczególnie w związku z włamaniami
          >
          > do mnie i innego forumowicza, gdzie przy naruszeniu podstawowych zasad
          > netetykiety , która była tegoż początkiem -Twego, jakże cennego, głosu
          > zabrakło.
          > Dla porządku – wystąpiłem kilka razy jako „Wołga” i 2 x jako
          > Wild1. To pierwsze
          > w związku z „rzecznymi nickami”, drugie – o ile dobrze pamięt
          > am - w związku z
          > podszywaniem się pod Twój nick z obelgami do kogoś tam. Byłeś o tym
          > poinformowany przeze mnie w prywatnej korespondencji.
          > Uczciwe było by pozbierać wszystkie prywatne puzzle i ułożyć z tego całość.
          > Rozmów telef. nie da się odtworzyć. Ja swoją korespondencję w tej sprawie
          > skasowałem 01.01., czego żałuję bo adres potrzebny mi jest do dokonania pewnych
          >
          > rozliczeń. Może jeszcze inni mają owe brakujące fragmenty, ale do tego
          > zacięcie archiwisty-lustratora trzeba mieć. Albo widzieć sprawę tak, jak chce
          > się widzieć. A ja mam maliny w ogrodzie, nie przeczytaną lekturę, kilka filmów
          > do obejrzenia i Festiwal Kultury Żydowskiej w Krakowie. No i śliczną
          > dziewczynkę.
          > Na tym zeznanie zakończyłem.
          > Powodzenia w pracy dochodzeniowo śledczej życzy,
          > Scan
          > P.S. Pożyteczny link przesyłam:
          > <a href="http://www.psychint.prv.pl/"target="_blank">www.psychint.prv.pl/</a>


          oczywiście, że z nikim nie korwespondowałem. Moja wiedza jest sprzed wielu
          miesięcy uzupełniona późniejszymi wydarzeniami na forum,
          jego KRĘGOSŁUPIE, jak obrazowo ciebie określiłą Miriam

          Hiacynt

          ps. uwzględnię twój list w odpowiedzi na list tojego funfla Perły

          • Gość: Scan Prokuratura Forumowa w Kłodzku IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 15:29
            Wydział lustracji.
            Oberprokurator Hiacynt
            _________________

            Zapraszałem ongiś Ciebie do Centrum, obiecałes przyjechac w lipcu
            (potwierdziłeś w prywatnym mailu). Nadal aktualne. Zabrać pidżame, kapcie.
            Wpisowe - co najmniej 0,75l, min. 40%, Żadnych ersatzy. Badania gratis.
            Przekaż memu funflowi Perle, że nie przyszły kluczyki od mojego auta, które
            wypadły mi z kieszeni, kiedyśmy odbierali ze stacji jego autem pacjentów do
            badań. Terapia wypadła nadspodziewanie pozytywnie. Miej żal do siebie.
            • Gość: Hiacynt Re: Prokuratura Forumowa w Kłodzku IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 15:36
              Gość portalu: Scan napisał(a):

              > Wydział lustracji.
              > Oberprokurator Hiacynt
              > _________________
              >
              > Zapraszałem ongiś Ciebie do Centrum, obiecałes przyjechac w lipcu
              > (potwierdziłeś w prywatnym mailu). Nadal aktualne. Zabrać pidżame, kapcie.
              > Wpisowe - co najmniej 0,75l, min. 40%, Żadnych ersatzy. Badania gratis.
              > Przekaż memu funflowi Perle, że nie przyszły kluczyki od mojego auta, które
              > wypadły mi z kieszeni, kiedyśmy odbierali ze stacji jego autem pacjentów do
              > badań. Terapia wypadła nadspodziewanie pozytywnie. Miej żal do siebie.


              mały cytat z listu Abe:

              PS. do Perły - Kto Hiacynta zawsze nienawidził, Miriam zapewne wie.
              Nie przypuszczam aby ukrywał przed nią tę nienawiść - podobnie jak
              wielką niechęć do Carminy. Nie oczerniaj pochopnie ludzi, nawet jeśli nie znasz
              ich osobiście - a może tym bardziej jeśli ich nie znasz.

              Jeżeli piszesz o swojej żonie moja kobieta,
              to to jest ta PRZEPAŚĆ między nami.

              Hiacynt

              • Gość: Scan Re: Prokuratura Forumowa w Kłodzku IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 15:46
                Uwaga 1. Adresat nieznany. Zwrot maila do Prokuratury Forumowej w Kłodzku.
                Prosimy o właściwe adresowanie listów z podaniem kodu pocztowego.
                Uwaga 2. Widac w twej swiadomości że jeżeli jest się z kobietą, to musi byc
                koniecznie ślub. Duży błąd - niedopatrzenie w śledztwie. Składam wniosek o
                Wasze odwołanie do admina Forum. Z privów niektórzy znają stan faktyczny.
                Pacjenci również - o ile ich to interesuje, a raczej nie - bo zabawa
                ważniejsza. Przepaść miedzy nami jest innego rodzaju. Ja jestem przy zdrowych
                zmysłach.
                Uwaga 3 - by nie mnozyć cytatów - odpowiedż jest w moim poście wyżej -
                odpowiednie służby przeniosą go do archiwum jutro.
        • wild :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 24.06.02, 15:48
          Gość portalu: Scan napisał(a):

          > Ober-prokuratorze


          ale nie z Madagaskaru Palestynskiego? ( Palantyna dla Palantów made Rydz i wirus
          chyc? ) smile))))))))))))
          • Gość: Scan Re: :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 15:56
            Max, tu się odbywa przesłuchanie, zagrożone aresztem. Osoby postronne mają
            zakaz wstępu.
            Nie pozdrawiam, bo sie nie lubimy (wiesz za co)a może przypadkowo wyjść na to,
            że ja to Wild2. 48 godzin jak w pysk strzelił. I tak pan Ober nie wypuszcza
            mnie z prokuratury.
            • wild Re: :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 24.06.02, 16:04
              Gość portalu: Scan napisał(a):

              > Max, tu się odbywa przesłuchanie, zagrożone aresztem. Osoby postronne mają
              > zakaz wstępu.
              > Nie pozdrawiam, bo sie nie lubimy (wiesz za co)a może przypadkowo wyjść na to,
              > że ja to Wild2. 48 godzin jak w pysk strzelił. I tak pan Ober nie wypuszcza
              > mnie z prokuratury.

              "bo sie nie lubimy" ? no własnie nie wiem za co! smile (śmieszne nie?)

              taka to fajna zabawa! smile
              • Gość: Scan Re: :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 16:18
                Że z łopatki i wiaderka nie wyrosłeś - to fakt. Nie lubie Cię za to, co
                powinieneś pamietać z IP, a przypominac nie będę. Ja pamietam to bardzo
                realnie. Bierz odpowiedzialność za to co robisz. Nie lubię Cię również za
                upierdliwe i bezsensowne atakowanie Tyu.
                A tak naprawdę - to omijam Cię szerokim łukiem, bo jesteś mi obojętny.
                Skoro chcesz robic statystykę wpisów dla Info Dnia - Twoja wola.
                • wild Re: :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 24.06.02, 16:33
                  Gość portalu: Scan napisał(a):

                  > Że z łopatki i wiaderka nie wyrosłeś - to fakt. Nie lubie Cię za to, co
                  > powinieneś pamietać z IP, a przypominac nie będę. Ja pamietam to bardzo
                  > realnie. Bierz odpowiedzialność za to co robisz. Nie lubię Cię również za
                  > upierdliwe i bezsensowne atakowanie Tyu.
                  > A tak naprawdę - to omijam Cię szerokim łukiem, bo jesteś mi obojętny.
                  > Skoro chcesz robic statystykę wpisów dla Info Dnia - Twoja wola.

                  grabula Stary! smile poziom goni poziom! ( modne słowo odwet? albo poszycie za
                  przyszycie z przeszyciem )

                  PS. mi też jesteś obojetny naprawde! smile


                  pozdrawiam wink
                  • Gość: Scan Re: :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 16:42
                    No to sie ciesze, uzgodnilismy stanowiska. Wyrzucam kierunek w prawo
                    (łatwiejszy skręt) i odjeżdzam.
                    Teraz pozdrawiam,
                    Scan
                    P.S.
                    Jeśli bedziesz napadał głupio na Tyu - to Ci wierszykiem polecę. Tym o śliwie.
                    • Gość: Hiacynt Re: :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 16:45
                      Gość portalu: Scan napisał(a):

                      > No to sie ciesze, uzgodnilismy stanowiska. Wyrzucam kierunek w prawo
                      > (łatwiejszy skręt) i odjeżdzam.
                      > Teraz pozdrawiam,
                      > Scan
                      > P.S.
                      > Jeśli bedziesz napadał głupio na Tyu - to Ci wierszykiem polecę. Tym o śliwie.

                      poczęstuj soczkiem

                      śliwkowym

                      Hiacynt


                      • Gość: Anonim Prokuratura Forumowa w Kłodzku. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 17:01
                        A tu nic z tego, mimo że adrenalina osiągnęła niebezpieczne stężenie.
                        To ja, Scan - przesłuchiwany:

                        Oberprokurator Hiacynt.
                        ----------
                        Dowód do sprawy - Wierszyk z przedszkola:

                        Powiedz Alu, powiedz Olu
                        CO robicie dzis w przedszkolu
                        Pani patrzy na nas z boczku
                        Czy nie mamy w szklance SOCZKU
                        ----------
                        Jesteś ponurym idiotą - nic dodać, nic ująć. Nie tylko Forumowym. Żal
                        Herberta bierze.
                    • wild Re: :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 24.06.02, 16:50
                      Gość portalu: Scan napisał(a):

                      > No to sie ciesze, uzgodnilismy stanowiska. Wyrzucam kierunek w prawo
                      > (łatwiejszy skręt) i odjeżdzam.
                      > Teraz pozdrawiam,
                      > Scan
                      > P.S.
                      > Jeśli bedziesz napadał głupio na Tyu - to Ci wierszykiem polecę. Tym o śliwie.

                      Zgoodaa! oka! smile)

                      PS.
                      Gdy tylko sie pojawi wild2 bede napadał głupio na Tyu jak nigdy dotąd! ( naloty
                      dywanowe - test nowego rodzaju neutralnych głowic "cze"go"cze" a o tamtym
                      bananie nie wspoooomneee! smile
                      • Gość: Scan Re: :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 17:13
                        Szczerze Ci powiem że jeszcze do teraz myślę, że Wild2 to Twoje alter ego. Po
                        sobie mozesz jeździć jak po łysej kobyle. Uważaj na kwiatki.
                        • wild Re: :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 24.06.02, 17:17
                          Gość portalu: Scan napisał(a):

                          > Szczerze Ci powiem że jeszcze do teraz myślę, że Wild2 to Twoje alter ego. Po
                          > sobie mozesz jeździć jak po łysej kobyle. Uważaj na kwiatki.

                          a więc wojna? tongue_out
                          • Gość: Scan Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))Max IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 20:37
                            Nie zauważyłem odpowiedzi.
                            Znielubiłem Cie tylko za Twoje akcje wobec Tereka i Tyu no i te IP, a po tym
                            włamania do kompów.Ale ja pamiętliwy nie jestem i archiwum nie prowadzę.Jeśli
                            Wild2 to nie Ty - zostaw sprawę Ob.Oberprokuratorowi - Lustratorowi Kłodzkiemu
                            Hiacyntowi. Jak zakończy sprawę - odda akta do sądu. Najwyżej dostanę z
                            zawieszeniem. To wszystko.
                            Pozdrawiam
                            Scan
                      • tyu :(((((((((((((((((((((((((((((((((_do_Maksia-wilda 24.06.02, 17:14
                        wild napisał(a):

                        > PS.
                        > Gdy tylko sie pojawi wild2 bede napadał głupio na Tyu jak nigdy dotąd! ( naloty
                        > dywanowe - test nowego rodzaju neutralnych głowic "cze"go"cze" a o tamtym
                        > bananie nie wspoooomneee! smile


                        Maksiu!
                        A na pocztę Ty od czasu do czasu zaglądasz?
                        Coś masz - jako wild oczywiście.
                        • wild ;(((((((((((((((((((((((((((((((((_od-wilda 24.06.02, 17:20
                          tyu napisał(a):

                          > wild napisał(a):
                          >
                          > > PS.
                          > > Gdy tylko sie pojawi wild2 bede napadał głupio na Tyu jak nigdy dotąd! ( n
                          > aloty
                          > > dywanowe - test nowego rodzaju neutralnych głowic "cze"go"cze" a o tamtym
                          > > bananie nie wspoooomneee! smile
                          >
                          >
                          > Maksiu!
                          > A na pocztę Ty od czasu do czasu zaglądasz?
                          > Coś masz - jako wild oczywiście.

                          z gazety bardzo rzadko! smile zapominam dodać do Outlooka lipnie sie konfiguruje i
                          wogóle liiipaaa...
                          • wild odp ... do Tyu 24.06.02, 17:41
                            "Czy NAPRAWDĘ uważałeś mnie za wilda2?"

                            na początku nie później tak teraz nie



                            "Czy NAPRAWDĘ nie jesteś nim sam?"


                            mój nick to : wild a nie wild2


                            Czy masz jakieś podejrzenia?

                            pewnie! smile

                            • tyu Odp ... do Maksia 24.06.02, 18:15
                              wild napisał(a):

                              > "Czy NAPRAWDĘ uważałeś mnie za wilda2?"
                              >
                              > na początku nie później tak teraz nie

                              Nareszcie!

                              > "Czy NAPRAWDĘ nie jesteś nim sam?"
                              >
                              > mój nick to : wild a nie wild2

                              Wierzę Ci. Teraz.

                              > Czy masz jakieś podejrzenia?
                              >
                              > pewnie! smile

                              Toś lepszy ode mnie.

                              No, aleśmy sobie co nieco wyjaśnili!

                              Pozdrawiam!
    • xeni Re: Do Hiacynta-Ania w imieniu Abe 24.06.02, 11:30
      Gość portalu: Ania napisał(a):

      >
      > Drogi Hiacyncie!
      >
      > Wierzę w szlachetność Twoich intwncji, ale - proszę!- nie próbuj wskrzeszać Abe
      > .
      >
      > To nie przez Miriam i Perłę odeszła z Forum.
      > Miała tylko z nimi dosyć obrzydliwą scysję, po której do dziś czuje niesmak.
      > Perła nie został zaatakowany (jak twierdzi), lecz na własne życzenie wkroczył
      > pomiędzy dwie biorące się za czuby panie - jak to ma we zwyczaju, gdy jedną ze
      > stron jest Miriam. Rozumiem to, bo podobnie pojmuję lojalność wobec przyjaciół.
      > To jednak nie Miriam i Perła:
      > - włamali się na konto i rozwłóczyli po F. cytaty z prywatnej korespondencji
      > - wysłali przesyłkę wzbogaconą trojanem
      > - skierowali podejrzenia na mnie (o to mniejsza) i najbliższą mi osobę
      > (wyjątkowo prawego i o wielkim charakterze człowieka) o haniebne poczynania
      > na Forum
      >
      > Abe obdarzała ludzi zbyt wielkim zaufaniem. Była więc łatwym celem.
      > Aż dziw bierze, że komuś "przyłożenie" jej dostarczyło satysfakcji.
      > Ja już znam sprawcę (sprawców). Wbrew temu jednak co twierdzi Perła,
      > nie umiem odczuwać nienawiści. Jest mi po prostu bardzo przykro.
      >
      > Hiacyncie - Abe nie rzucała słów na wiatr. Ona nie wróci.
      >
      > Pozdrawiam tych, którym sprawi to przyjemność smile))
      > Inni niech przejdą do porządku dziennego nad tą moją jednorazową wizytą.
      >
      > PS. do Perły - Kto Hiacynta zawsze nienawidził, Miriam zapewne wie.
      > Nie przypuszczam aby ukrywał przed nią tę nienawiść - podobnie jak
      > wielką niechęć do Carminy. Nie oczerniaj pochopnie ludzi, nawet jeśli nie znasz
      >
      > ich osobiście - a może tym bardziej jeśli ich nie znasz. Mylisz się Perła!
      > Umiarkowane pozdr

      Droga Aniu.
      Miło mi , że się odezwałaś.Zniknie przynajmniej jeden problem tu na forum- nie
      jestem i nigdy nie byłam Abe o co mnie ciągle m.in. posądzano.Będę mysiała jednak
      do Twoich wątków , bo problem Twojego bólu i utraty zaufania do ludzi mnie tutaj
      też dotyka.Byłam na forum już raz, ale "ci" mnie stad "przegonili" , powróciłam
      pod innym nickiem ( brak mi jednak było wielu osób z którymi mimo wszystko mile
      mi się rozmawia)i...zaczęło się od tego samego. Teraz pomna starych doświadczeń
      postępuję trochę inaczej, nie bawię sie w przepychanki i nie udowadniam , ze nie
      jestem wielbłądem.Warto zebyś wróciła i Ty, forum zaczyna sie odnawiac- wracaja
      pomału Liman,vist,Krzyś52,Hiacynt itp-wróć i Ty!
      Eni
      ps.
      Aniu. Z tego króciutkiego wątku wynika , ze masz bagaż doswiadczeni- doradź mi -
      mam się zostać , czy uciekać?Za poradę będę Ci szczerze wdzięczna.

      • Gość: siedem ja ci doradzę IP: *.tgory.pik-net.pl 24.06.02, 12:01
        xeni napisał(a):

        > Aniu. Z tego króciutkiego wątku wynika , ze masz bagaż doswiadczeni- doradź mi
        > -
        > mam się zostać , czy uciekać?Za poradę będę Ci szczerze wdzięczna.
        >


        popracuj nad spacją w swojej klawiaturze
        inaczej bedziesz rozpoznawalny ślimaku nawet na forum "trybuny ludu"

        i pamiętaj ze nie mozesz podniesc watku o kozie bo ciebie teraz nie ma. wrocisz
        dopiero o 13 wiadomo - z delegacji

        7,30
        • bykk Re: do Scana pytanko 24.06.02, 16:11
          Witaj Scan!
          Pytanko jedno,terapia udana,ale wynik jaki?
          Widzisz ja taki ciekawski.
          Zawsze jest tak,badanie np.na AIDS,alkohol,czy jakiś inny narkotyk,wynik
          np.negatywny-dobrze; pozytywny-źle,często bardzo źlesmile)))!
          pozdrawiam Cię
          hej!
          Ps.przepraszam,że tak tu wpadłem z tymi swoimi rogami jak na arenę,ale
          z ciekawości taksmile
          • Gość: Scan Re: do Bykka odpowiedź IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 16:37
            Witaj Bykku,
            U mnie w Centrum przede wszystkim prezerwatywy rozdajemy darmowo z zaleceniem,
            żeby co poniektórzy zakładali je na głowę. Wówczas brak możliwości zakażeniem
            AIDS drogą kropelkową czyli poprzez plwocinę. Testów na zawartość alkoholu PO
            standardowo nie wykonujemy. Możliwe za dodatkową opłatą "U Ewy" ale do 22.oo
            Z narkotyków - ostatnio robiliśmy grupową terapię patrotycznymi śpiewami
            chóralnymi. Efekt dobry, choć okoliczna Straż Obywatelska miała za złe, że zbyt
            głośno i niecenzuralnie. Faktem, że od wyziewów komary sie wyniosły. Jeden
            został - odporny na Baygon. A Fedorowicz mówił " Baygon kup - hi.. ooops -
            owad trup"
            Zdrowia.
            Scan
            P.S. łaziłem wczoraj po Kazimierzu, ale żadnego rogacza nie spotkałem?
            • bykk Re: do Scana odpowiedź 24.06.02, 16:57
              Scan,dzięki za wyczerpującą odpowiedź.
              Ciekaw jestem czy Centrum było przygotowane na byczy łeb,bo jak to nałożyć?smile))
              pozdrawiam
              hej!
              Ps. "a najbardziej mi żal" śpiewał J.Laskowski(nie uznaję plagiatorki R.)
              chodziłeś po Kazimierzu,aaaaaaa nie chce tu bluzgaćsmile Ty wiesz o co biega!
              • Gość: Scan Re: do Bykka odpowiedź IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 17:08
                Ty nie musisz nakładać, Bykku. To dla nowych pacjentów Centrum. O ile
                podtrzymają zaproszenie z listopada.
                Mysle, że bedę w Stołecznym Mieście Krakowie sobota-niedziela, bo na Szerokiej
                w sobotę impreza od 18tej do północy.
                Pozdrawiam
                Scan
    • Gość: Scan ----SATORI!!!! - Prokuratura Forumowa w Kłodzku IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 18:44
      Oberprokurator Hiacynt
      Uzupełnienie do śledztwa: Grodzisk Maz. 2002.06.24

      Niniejszym pragnę donieść, że w ostatniej grupowej terapii w Centrum
      Metodologicznym uczestniczyło 9 osób, wliczając w to prowadzącą terapię - moją
      kobietę. Nie zauważyłem podejrzanych knowań w parach, trójkach czy też w
      kwartetach.Tym bardziej Egzotycznych. Terapia odbywała się w ogrodzie, wśród
      malin, które cześć uczestników miała z zadu. Podejrzanych wychodzeń W ONE nie
      zauważyłem. Wychodzący do ubikacji szli tam solo lub pod opieką terapeutki,
      która wskazywała drogę. Z drugiej strony nie było takiej potrzeby, ponieważ
      zamki nie były zbudowane na lodzie i trzymały się mocno. Panowie wychodzili za
      potrzebą za budynek gospodarczy, ale ponieważ jest to raczej czynność intymna,
      wychodzili samotnie. Nie wykluczam, że ten czy ów z wychodzących mógł zostawiać
      za stodołą, za 3 cegłą licząc od dołu w 5tym rzędzie w kierunku północno-
      wschodnim tajemne karteczki, podejmowane przez następnego wtajemniczonego
      siusiającego. Jednakowoż ożywienia nieszczerego i krytyki linii wśród
      przychodzących sukcesywnie po sobie nie zauważyłem. Ponieważ chcieliśmy ( ja i
      moja kobieta) by terapia przyniosła jak najlepszy skutek ( bo co na sercu to na
      języku – wg Waszych zaleceń) nalewałem pacjentom często i dużo, czego sam
      padłem ofiarą. Nic podejrzanego z ich ust nie padło, jak również z ust ich nie
      wyczytałem, by szkalowali dobre imię Forum.
      Śpiewano pieśni takie jak: Chryzantemy złociste, Przyjechali ułani pod
      okienko, Rota i inne. Spieszę donieść, że spiewano wywrotową piosenkę OKA, ale
      rzeczonej uczono w zamierzchłych czasach na lekcji śpiewu.
      Chciałbym się podzielić również z Wami, Ob. Oberpokuratorze moim niepokojem, że
      moja kobieta z racji zajmowania się 5-miesięcznym dzieckiem nie dostroiła się
      do ogółu na odcinku konsumpcji alkoholu i mogła spiskować z moim dzieckiem w
      temacie niewłaściwej terapii i pisania pracy.
      Ekshibicjonizmu i pokładania się nie odnotowano.
      Wnioski:
      zainstalować aparaturę podsłuchową z końcówkami w Prokuraturze w Kłodzku,
      wydawać mniej alkoholu leczącym się,
      uwzględnić zmiennika dla mnie, by mój KRĘGOSŁUP mógł odpocząć ( najlepiej
      kariatyda z marmuru szydłowieckiego)
      zaimportować w trybie pilnym urządzenia do zdalnego podsłuchu na wypadek, gdyby
      Ob. Oberprokurator chciał dokonać osobiście LUSTRACJI rzeczonego Centrum

      Pozostałe obserwacje:

      Zwłoki wisiały dobrze wyeksponowane, wkomponowane we framugę drzwi
      Obserwacja była utrudniona, bo świnia została zjedzona.
      Pokropek nie odniósł skutku, denat był nadal martwy.
      Na drodze leżał pies, a obok niego prawdopodobnie jego właściciel
      W trakcie interwencji zostałem uderzony miękkim gównem.
      Przy nietrzeźwej znaleziono trzeźwe niemowlę.
      Po oględzinach stwierdzono, że worek był pusty, ponieważ był dziurawy.
      Poszkodowana była kopnięta w siedzącą część ciała.
      Poszkodowany został odwieziony do szpitala celem umieszczenia w tamtejszym
      zakładzie pogrzebowym.
      Odstąpiłem od czynności, ponieważ para wymagała pomocy medyczno-seksualnej.
      Inkryminowany ukrywał się w śmietniku, przez co cuchnął tak intensywnie, że
      nawet pies służbowy się skrzywił.
      Patrolujac ulice zauważylem spokój.
      Wlasciciel bił konia az do zdechnięcia.
      Podkreslam ponownie, ze patrol pieszy nie jest w stanie w żaden sposób
      skutecznie ując i zatrzymać uciekajacego samochodu.
      Na miejscu zdarzenia spotkałem trzech denatów, z których dwoje dawało oznaki
      życia w postaci przekleństw,a trzeci był calkowicie nieżywy
      Dalsze meldunki wkrótce,
      Referendarz Scan
      • Gość: Hiacynt do damskiego boksera Scana IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 19:02
        Gość portalu: Scan napisał(a):


        Lepiej napisz ile razy natarłem ci uszu na forum,
        mi wychodzi ze pięć.

        Też nazwałem ciebie damskim bokserem

        pamiętasz

        Hiacynt

        • Gość: Scan Re: do Oberprokuratora Ob. Kłodzkiego Hiacynta IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 19:20
          Spadaj Lustratorze. W cholerę. Brzęczysz jak mucha koło ucha, a odnóza w łajnie
          unurzane. Nacieraj na klawiaturę - ale od mnie i moich gości z Centrum wara
          tobie, oszołomie.
          Bo to i Twoi znajomi byli, ośle.
          • psycholog.w a te centrum to Klub "Dr.Domestos i Szpółka"? :) 24.06.02, 19:26
            Gość portalu: Scan napisał(a):

            > Spadaj Lustratorze. W cholerę. Brzęczysz jak mucha koło ucha, a odnóza w łajnie
            >
            > unurzane. Nacieraj na klawiaturę - ale od mnie i moich gości z Centrum wara
            > tobie, oszołomie.
            > Bo to i Twoi znajomi byli, ośle.

            ośle hm ośle ... ośle ... a to echo z ławki było...
      • Gość: Perła od funfla do Scana jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 19:04
        Cześć Scan

        Wkroczyłeś do akcji niczym tornado i powiedziałeś kilka słów prawdy
        naszemu "Archiwiście". Czy zauważyłeś, że on myśli prosto? A może wręcz
        prostacko? Czyżby to Ciebie miał na myśli? No to gratuluję mu skojarzeń
        i "właściwej" percepcji. Nie przejmuj się, Hiacynt podejrzewa wszystkich. Oprócz
        swoich pretorianów, co z reguły błędem jest. Ale ja nie jestem hipokrytą i
        powiesz szczerze: cieszę się, że to Ty teraz kłopoty masz. Dość miałem już
        odpędzania się kijem od Hiacyntowych bredni. Teraz Twoja kolej jest. Bujaj się z
        nim, bo mnie to przyznam znudziło już.

        pozdrówka

        Perła

        ps. za dupka przepraszam jeżeli czytałeś i obraziłeś się. Każdy słabszy moment
        ma. Kluczyki są. U mnie!!! Polecą znów.
        • Gość: Perła do awanturnika Hiacynta jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 19:25
          Hiacynt, napisz o co Ci właściwie chodzi. Biegasz po wątkach i obrażasz mnie.
          Czy to Twój cel jest? Spadasz na dno. Lotem koszącym właśnie. Nic nie
          udowodniłeś. Forum nie "naprawiłeś". Bluzgi z nienawiścią ostały ci się.
          Ale ja wierzę w człowieka nawet na dnie. Dlatego wciąż CZEKAM. TY WIESZ CO
          ZROBIĆ POWINIENEŚ.

          Perła
        • Gość: Scan Re: od funfla do Perły jest IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 19:26
          Dzięki. Kamien z serca - dorobienie ( bo w kluczu immobilizer) 250 złotych.
          Przeslij poleconym - nie zwykłym jak poprzednio.
          A na tego przygłupa z Kłodzka to nie kij. Kropidło i koło o średnicy 5 metrów,
          zakreślone święcona kredą. Bez gwarancji, że nie przestąpi - ale odczuje
          karzącą rękę Boga.
          Pozdrawiam te łąki,
          Scan
          P.S. Dla tego bałwana wrogiem każdy ten, kto mu nie kadzi. Narcyz.
          • Gość: Miriam do Scana jest też IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 19:34
            A, Scanik? Kwiatki nam przywiędli, w środku lata już, a listki z cynfolii? Tu
            na Roztoczu wszystkie hiacynty - wyginęli. A przyroda przecież - tak się
            starała. Starała się, starała aż machnęła ręką.
            Cóż tam - 250 zł? Dopilnuję, żeby mniejsmile))

            Miriam

            Ps. Ostatecznie, ktoś musi streszczać Mein kampf, a hiacynta to chyba Wagner
            bardzo podnieca...
            • wild "Mein Kampf" dobrze streszcza Ideolog Janosika 24.06.02, 19:43
              Gość portalu: Miriam napisał(a):

              > A, Scanik? Kwiatki nam przywiędli, w środku lata już, a listki z cynfolii? Tu
              > na Roztoczu wszystkie hiacynty - wyginęli. A przyroda przecież - tak się
              > starała. Starała się, starała aż machnęła ręką.
              > Cóż tam - 250 zł? Dopilnuję, żeby mniejsmile))
              >
              > Miriam
              >
              > Ps. Ostatecznie, ktoś musi streszczać Mein kampf, a hiacynta to chyba Wagner
              > bardzo podnieca...

              grabież, niszczenie cudzej własności prywatnej np. dom ( komunizm? nazizm?
              szaronizm? itd. )

              do wyboru do koloru? smile

              Czy nienawiść do własności prywatnej typu dom mieszkalny to li tylko fobia czy
              głebsza skaza kolektywnego bandytyzmu?
            • Gość: Scan Re: do Miriam IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 19:51
              Cześć Miriam,
              Wysłałem Ci pocztę z Krakowa. Kantorzy WSPA-NIA-LI. Israel Rand, Główny Kantor
              Izraela spiewając z Chórem Kantorów Głównej Synagogi Jerozolimy pieśń "Modim"
              Leova Wladowskiego w pewnym - najbardziej dramatycznym momencie - przestał
              ruszać ustami, z krtani/przepony przez dobrą minutę wydobywał się głos
              wibrujący - Ten Głos - i szedł pod sklepienie Tempel. Bez mikrofonów.
              W Starej Synagodze wystawa. Najważniejsza rzecz dla mnie:
              Za szkłem, malutka, damska biała chusteczka, ażurem przetkana w jednym rogu.
              Obok list, napisany starą, trzesącą sie ręką: Adresat etc... listopad 1996
              "Niniejszym przekazuję białą chusteczkę damską, porzuconą przez Żydówkę w
              listopadzie 1941 w miejscu masowego rozstrzeliwania Żydów - Równe Sosenki na
              Podolu, znalezioną bezpośrednio po dokonanym mordzie i przechowywaną
              przez ...... zam. obecnie w Stanisławowie ul.... Chusteczka była przechowywana
              przez 55lat.
              Podpis"
              Oczy mokną, pozdrawiam
              Scan
        • Gość: Miriam przepraszam, że się wcinam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 19:40
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > Cześć Scan
          >
          > Wkroczyłeś do akcji niczym tornado i powiedziałeś kilka słów prawdy
          > naszemu "Archiwiście". Czy zauważyłeś, że on myśli prosto? A może wręcz
          > prostacko? Czyżby to Ciebie miał na myśli? No to gratuluję mu skojarzeń
          > i "właściwej" percepcji. Nie przejmuj się, Hiacynt podejrzewa wszystkich. Opróc
          > z
          > swoich pretorianów, co z reguły błędem jest. Ale ja nie jestem hipokrytą i
          > powiesz szczerze: cieszę się, że to Ty teraz kłopoty masz. Dość miałem już
          > odpędzania się kijem od Hiacyntowych bredni. Teraz Twoja kolej jest. Bujaj się
          > z nim, bo mnie to przyznam znudziło już.
          >
          > pozdrówka
          >
          > Perła
          >
          > ps. za dupka przepraszam jeżeli czytałeś i obraziłeś się. Każdy słabszy moment
          > ma. Kluczyki są. U mnie!!! Polecą znów.

          Wyrazy uznania dla tej wiary w człowieka, co to poniżej pisałeś. Że
          hiacynt "myśli". No, no. To jest bardzo poważne postawienie sprawy. I odważne.
          nam tu Perła, wszystkim w ogóle nikomu - do głowy nie przyszło, że on myśli.
          Wszystko, bracie, ale nie, że myśli.
          Masz od nas połówkę ( a co), za tak odważne postawienie wstrząsającej hipotezy...

          Miriam und die ganze ferajne
          • Gość: Perła Re: przepraszam, że się wcinam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 19:44
            Gość portalu: Miriam napisał(a):

            > Gość portalu: Perła napisał(a):
            >
            > > Cześć Scan
            > >
            > > Wkroczyłeś do akcji niczym tornado i powiedziałeś kilka słów prawdy
            > > naszemu "Archiwiście". Czy zauważyłeś, że on myśli prosto? A może wręcz
            > > prostacko? Czyżby to Ciebie miał na myśli? No to gratuluję mu skojarzeń
            > > i "właściwej" percepcji. Nie przejmuj się, Hiacynt podejrzewa wszystkich.
            > Opróc
            > > z
            > > swoich pretorianów, co z reguły błędem jest. Ale ja nie jestem hipokrytą i
            >
            > > powiesz szczerze: cieszę się, że to Ty teraz kłopoty masz. Dość miałem już
            >
            > > odpędzania się kijem od Hiacyntowych bredni. Teraz Twoja kolej jest. Bujaj
            > się
            > > z nim, bo mnie to przyznam znudziło już.
            > >
            > > pozdrówka
            > >
            > > Perła
            > >
            > > ps. za dupka przepraszam jeżeli czytałeś i obraziłeś się. Każdy słabszy mo
            > ment
            > > ma. Kluczyki są. U mnie!!! Polecą znów.
            >
            > Wyrazy uznania dla tej wiary w człowieka, co to poniżej pisałeś. Że
            > hiacynt "myśli". No, no. To jest bardzo poważne postawienie sprawy. I odważne.
            > nam tu Perła, wszystkim w ogóle nikomu - do głowy nie przyszło, że on myśli.
            > Wszystko, bracie, ale nie, że myśli.
            > Masz od nas połówkę ( a co), za tak odważne postawienie wstrząsającej hipotezy.
            > ..
            >
            > Miriam und die ganze ferajne

            Miriam, słowo się rzekło i kobyłka u płota.Jestes mi winna dwa już JW a teraz
            flaszkę też. Szkoda, że bykka nie ma tu, poczta nawala mi. Może wpadnie na pomysł
            i sms wyśle właśnie.

            Perła

            ps. jidisz nie znam ale zrozumiałem to co napisałaś. Zauważyłaś, że o Hiacyncie
            nie piszę?
            • Gość: Miriam Re: przepraszam, że się wcinam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 19:47
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > Gość portalu: Miriam napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Perła napisał(a):
              > >
              > > > Cześć Scan
              > > >
              > > > Wkroczyłeś do akcji niczym tornado i powiedziałeś kilka słów prawdy
              > > > naszemu "Archiwiście". Czy zauważyłeś, że on myśli prosto? A może wr
              > ęcz
              > > > prostacko? Czyżby to Ciebie miał na myśli? No to gratuluję mu skojarz
              > eń
              > > > i "właściwej" percepcji. Nie przejmuj się, Hiacynt podejrzewa wszystk
              > ich.
              > > Opróc
              > > > z
              > > > swoich pretorianów, co z reguły błędem jest. Ale ja nie jestem hipokr
              > ytą i
              > >
              > > > powiesz szczerze: cieszę się, że to Ty teraz kłopoty masz. Dość miałe
              > m już
              > >
              > > > odpędzania się kijem od Hiacyntowych bredni. Teraz Twoja kolej jest.
              > Bujaj
              > > się
              > > > z nim, bo mnie to przyznam znudziło już.
              > > >
              > > > pozdrówka
              > > >
              > > > Perła
              > > >
              > > > ps. za dupka przepraszam jeżeli czytałeś i obraziłeś się. Każdy słabs
              > zy mo
              > > ment
              > > > ma. Kluczyki są. U mnie!!! Polecą znów.
              > >
              > > Wyrazy uznania dla tej wiary w człowieka, co to poniżej pisałeś. Że
              > > hiacynt "myśli". No, no. To jest bardzo poważne postawienie sprawy. I odwa
              > żne.
              > > nam tu Perła, wszystkim w ogóle nikomu - do głowy nie przyszło, że on myśl
              > i.
              > > Wszystko, bracie, ale nie, że myśli.
              > > Masz od nas połówkę ( a co), za tak odważne postawienie wstrząsającej hipo
              > tezy.
              > > ..
              > >
              > > Miriam und die ganze ferajne
              >
              > Miriam, słowo się rzekło i kobyłka u płota.Jestes mi winna dwa już JW a teraz
              > flaszkę też. Szkoda, że bykka nie ma tu, poczta nawala mi. Może wpadnie na pomy
              > sł
              > i sms wyśle właśnie.
              >
              > Perła
              >
              > ps.jidisz nie znam ale zrozumiałem to co napisałaś. Zauważyłaś, że o Hiacyncie
              > nie piszę?

              Ale co to JW znaczy? Że jaśnie panicze wszystkiemu winni? To już wiemy Perełka,
              wiemy. podziwiam, że nieznasz, a zrozumiałeś. Masz talent do języka, ech.
              Zauważyłam

              Miriam

              ps. A to światło na przeciwko, to nie u bykka "się pali"?
              • Gość: Perła Re: przepraszam, że się wcinam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 19:51
                Gość portalu: Miriam napisał(a):

                > Gość portalu: Perła napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                > > >
                > > > > Cześć Scan
                > > > >
                > > > > Wkroczyłeś do akcji niczym tornado i powiedziałeś kilka słów pra
                > wdy
                > > > > naszemu "Archiwiście". Czy zauważyłeś, że on myśli prosto? A mo
                > że wr
                > > ęcz
                > > > > prostacko? Czyżby to Ciebie miał na myśli? No to gratuluję mu sk
                > ojarz
                > > eń
                > > > > i "właściwej" percepcji. Nie przejmuj się, Hiacynt podejrzewa ws
                > zystk
                > > ich.
                > > > Opróc
                > > > > z
                > > > > swoich pretorianów, co z reguły błędem jest. Ale ja nie jestem h
                > ipokr
                > > ytą i
                > > >
                > > > > powiesz szczerze: cieszę się, że to Ty teraz kłopoty masz. Dość
                > miałe
                > > m już
                > > >
                > > > > odpędzania się kijem od Hiacyntowych bredni. Teraz Twoja kolej j
                > est.
                > > Bujaj
                > > > się
                > > > > z nim, bo mnie to przyznam znudziło już.
                > > > >
                > > > > pozdrówka
                > > > >
                > > > > Perła
                > > > >
                > > > > ps. za dupka przepraszam jeżeli czytałeś i obraziłeś się. Każdy
                > słabs
                > > zy mo
                > > > ment
                > > > > ma. Kluczyki są. U mnie!!! Polecą znów.
                > > >
                > > > Wyrazy uznania dla tej wiary w człowieka, co to poniżej pisałeś. Że
                > > > hiacynt "myśli". No, no. To jest bardzo poważne postawienie sprawy. I
                > odwa
                > > żne.
                > > > nam tu Perła, wszystkim w ogóle nikomu - do głowy nie przyszło, że on
                > myśl
                > > i.
                > > > Wszystko, bracie, ale nie, że myśli.
                > > > Masz od nas połówkę ( a co), za tak odważne postawienie wstrząsającej
                > hipo
                > > tezy.
                > > > ..
                > > >
                > > > Miriam und die ganze ferajne
                > >
                > > Miriam, słowo się rzekło i kobyłka u płota.Jestes mi winna dwa już JW a te
                > raz
                > > flaszkę też. Szkoda, że bykka nie ma tu, poczta nawala mi. Może wpadnie na
                > pomy
                > > sł
                > > i sms wyśle właśnie.
                > >
                > > Perła
                > >
                > > ps.jidisz nie znam ale zrozumiałem to co napisałaś. Zauważyłaś, że o Hiacy
                > ncie
                > > nie piszę?
                >
                > Ale co to JW znaczy? Że jaśnie panicze wszystkiemu winni? To już wiemy Perełka,
                >
                > wiemy. podziwiam, że nieznasz, a zrozumiałeś. Masz talent do języka, ech.
                > Zauważyłam
                >
                > Miriam
                >
                > ps. A to światło na przeciwko, to nie u bykka "się pali"?

                Miriam, rozumiem, że nie chcesz zrozumieć. zawsze 200 zł w kieszeni pozostanie.
                Po kilku perełkach wszystkie języki znane mi są. Bez tego tylko języki
                programowania właśnie. O Ojczystym nie wspominam.

                Perła

                ps.to światło z przeciwka u każdego może palić się. Aby tylko nie u Hiacynta
                właśnie.
                • Gość: Miriam Re: przepraszam, że się wcinam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 19:57
                  Gość portalu: Perła napisał(a):

                  > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                  > >
                  > > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                  > > >
                  > > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                  > > > >
                  > > > > > Cześć Scan
                  > > > > >
                  > > > > > Wkroczyłeś do akcji niczym tornado i powiedziałeś kilka słó
                  > w pra
                  > > wdy
                  > > > > > naszemu "Archiwiście". Czy zauważyłeś, że on myśli prosto?
                  > A mo
                  > > że wr
                  > > > ęcz
                  > > > > > prostacko? Czyżby to Ciebie miał na myśli? No to gratuluję
                  > mu sk
                  > > ojarz
                  > > > eń
                  > > > > > i "właściwej" percepcji. Nie przejmuj się, Hiacynt podejrze
                  > wa ws
                  > > zystk
                  > > > ich.
                  > > > > Opróc
                  > > > > > z
                  > > > > > swoich pretorianów, co z reguły błędem jest. Ale ja nie jes
                  > tem h
                  > > ipokr
                  > > > ytą i
                  > > > >
                  > > > > > powiesz szczerze: cieszę się, że to Ty teraz kłopoty masz.
                  > Dość
                  > > miałe
                  > > > m już
                  > > > >
                  > > > > > odpędzania się kijem od Hiacyntowych bredni. Teraz Twoja ko
                  > lej j
                  > > est.
                  > > > Bujaj
                  > > > > się
                  > > > > > z nim, bo mnie to przyznam znudziło już.
                  > > > > >
                  > > > > > pozdrówka
                  > > > > >
                  > > > > > Perła
                  > > > > >
                  > > > > > ps. za dupka przepraszam jeżeli czytałeś i obraziłeś się. K
                  > ażdy
                  > > słabs
                  > > > zy mo
                  > > > > ment
                  > > > > > ma. Kluczyki są. U mnie!!! Polecą znów.
                  > > > >
                  > > > > Wyrazy uznania dla tej wiary w człowieka, co to poniżej pisałeś.
                  > Że
                  > > > > hiacynt "myśli". No, no. To jest bardzo poważne postawienie spra
                  > wy. I
                  > > odwa
                  > > > żne.
                  > > > > nam tu Perła, wszystkim w ogóle nikomu - do głowy nie przyszło,
                  > że on
                  > > myśl
                  > > > i.
                  > > > > Wszystko, bracie, ale nie, że myśli.
                  > > > > Masz od nas połówkę ( a co), za tak odważne postawienie wstrząsa
                  > jącej
                  > > hipo
                  > > > tezy.
                  > > > > ..
                  > > > >
                  > > > > Miriam und die ganze ferajne
                  > > >
                  > > > Miriam, słowo się rzekło i kobyłka u płota.Jestes mi winna dwa już JW
                  > a te
                  > > raz
                  > > > flaszkę też. Szkoda, że bykka nie ma tu, poczta nawala mi. Może wpadn
                  > ie na
                  > > pomy
                  > > > sł
                  > > > i sms wyśle właśnie.
                  > > >
                  > > > Perła
                  > > >
                  > > > ps.jidisz nie znam ale zrozumiałem to co napisałaś. Zauważyłaś, że o
                  > Hiacy
                  > > ncie
                  > > > nie piszę?
                  > >
                  > > Ale co to JW znaczy? Że jaśnie panicze wszystkiemu winni? To już wiemy Per
                  > ełka,
                  > >
                  > > wiemy. podziwiam, że nieznasz, a zrozumiałeś. Masz talent do języka, ech.
                  > > Zauważyłam
                  > >
                  > > Miriam
                  > >
                  > > ps. A to światło na przeciwko, to nie u bykka "się pali"?
                  >
                  > Miriam, rozumiem, że nie chcesz zrozumieć. zawsze 200 zł w kieszeni pozostanie.
                  >
                  > Po kilku perełkach wszystkie języki znane mi są. Bez tego tylko języki
                  > programowania właśnie. O Ojczystym nie wspominam.
                  >
                  > Perła
                  >
                  > ps.to światło z przeciwka u każdego może palić się. Aby tylko nie u Hiacynta
                  > właśnie.

                  O! Perła jeszcze na forum właśnie? W kwestii języków, to faktycznie potwierdzam,
                  że znane, a jeden to - perfekcja, taki coś bardziej "rewolucyjny" jak etiuda co
                  ją jeden pan napisał. Nie każdy "ojczystego" uczył się na "czystej" i Jasienicy.
                  Proszę dubel!!!

                  Miriam la commtessesmile
                  • Gość: Perła Re: przepraszam, że się wcinam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 20:00
                    Gość portalu: Miriam napisał(a):

                    > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    > > >
                    > > > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                    > > > >
                    > > > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                    > > > > >
                    > > > > > > Cześć Scan
                    > > > > > >
                    > > > > > > Wkroczyłeś do akcji niczym tornado i powiedziałeś kilk
                    > a słó
                    > > w pra
                    > > > wdy
                    > > > > > > naszemu "Archiwiście". Czy zauważyłeś, że on myśli pr
                    > osto?
                    > > A mo
                    > > > że wr
                    > > > > ęcz
                    > > > > > > prostacko? Czyżby to Ciebie miał na myśli? No to gratu
                    > luję
                    > > mu sk
                    > > > ojarz
                    > > > > eń
                    > > > > > > i "właściwej" percepcji. Nie przejmuj się, Hiacynt pod
                    > ejrze
                    > > wa ws
                    > > > zystk
                    > > > > ich.
                    > > > > > Opróc
                    > > > > > > z
                    > > > > > > swoich pretorianów, co z reguły błędem jest. Ale ja ni
                    > e jes
                    > > tem h
                    > > > ipokr
                    > > > > ytą i
                    > > > > >
                    > > > > > > powiesz szczerze: cieszę się, że to Ty teraz kłopoty m
                    > asz.
                    > > Dość
                    > > > miałe
                    > > > > m już
                    > > > > >
                    > > > > > > odpędzania się kijem od Hiacyntowych bredni. Teraz Two
                    > ja ko
                    > > lej j
                    > > > est.
                    > > > > Bujaj
                    > > > > > się
                    > > > > > > z nim, bo mnie to przyznam znudziło już.
                    > > > > > >
                    > > > > > > pozdrówka
                    > > > > > >
                    > > > > > > Perła
                    > > > > > >
                    > > > > > > ps. za dupka przepraszam jeżeli czytałeś i obraziłeś s
                    > ię. K
                    > > ażdy
                    > > > słabs
                    > > > > zy mo
                    > > > > > ment
                    > > > > > > ma. Kluczyki są. U mnie!!! Polecą znów.
                    > > > > >
                    > > > > > Wyrazy uznania dla tej wiary w człowieka, co to poniżej pis
                    > ałeś.
                    > > Że
                    > > > > > hiacynt "myśli". No, no. To jest bardzo poważne postawienie
                    > spra
                    > > wy. I
                    > > > odwa
                    > > > > żne.
                    > > > > > nam tu Perła, wszystkim w ogóle nikomu - do głowy nie przys
                    > zło,
                    > > że on
                    > > > myśl
                    > > > > i.
                    > > > > > Wszystko, bracie, ale nie, że myśli.
                    > > > > > Masz od nas połówkę ( a co), za tak odważne postawienie wst
                    > rząsa
                    > > jącej
                    > > > hipo
                    > > > > tezy.
                    > > > > > ..
                    > > > > >
                    > > > > > Miriam und die ganze ferajne
                    > > > >
                    > > > > Miriam, słowo się rzekło i kobyłka u płota.Jestes mi winna dwa j
                    > uż JW
                    > > a te
                    > > > raz
                    > > > > flaszkę też. Szkoda, że bykka nie ma tu, poczta nawala mi. Może
                    > wpadn
                    > > ie na
                    > > > pomy
                    > > > > sł
                    > > > > i sms wyśle właśnie.
                    > > > >
                    > > > > Perła
                    > > > >
                    > > > > ps.jidisz nie znam ale zrozumiałem to co napisałaś. Zauważyłaś,
                    > że o
                    > > Hiacy
                    > > > ncie
                    > > > > nie piszę?
                    > > >
                    > > > Ale co to JW znaczy? Że jaśnie panicze wszystkiemu winni? To już wiem
                    > y Per
                    > > ełka,
                    > > >
                    > > > wiemy. podziwiam, że nieznasz, a zrozumiałeś. Masz talent do języka,
                    > ech.
                    > > > Zauważyłam
                    > > >
                    > > > Miriam
                    > > >
                    > > > ps. A to światło na przeciwko, to nie u bykka "się pali"?
                    > >
                    > > Miriam, rozumiem, że nie chcesz zrozumieć. zawsze 200 zł w kieszeni pozost
                    > anie.
                    > >
                    > > Po kilku perełkach wszystkie języki znane mi są. Bez tego tylko języki
                    > > programowania właśnie. O Ojczystym nie wspominam.
                    > >
                    > > Perła
                    > >
                    > > ps.to światło z przeciwka u każdego może palić się. Aby tylko nie u Hiacyn
                    > ta
                    > > właśnie.
                    >
                    > O! Perła jeszcze na forum właśnie? W kwestii języków, to faktycznie potwierdzam
                    > ,
                    > że znane, a jeden to - perfekcja, taki coś bardziej "rewolucyjny" jak etiuda co
                    >
                    > ją jeden pan napisał. Nie każdy "ojczystego" uczył się na "czystej" i Jasienicy
                    > .
                    > Proszę dubel!!!
                    >
                    > Miriam la commtessesmile

                    smile)) thx!

                    Perła
    • witekjs Re: Do Hiacynta-Ania w imieniu Abe_Do Wszystkich__ 24.06.02, 20:34
      Czy nie jest wam zbyt wesoło w tym wątku?
      Witek
      • Gość: Perła Re: Do Hiacynta-Ania w imieniu Abe_Do Wszystkich__ IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 20:48
        witekjs napisał(a):

        > Czy nie jest wam zbyt wesoło w tym wątku?
        > Witek

        A jak ma nam być? Smutno? Abe pojawiła się, wyjaśniła. Coż jeszcze chcesz? Witek,
        nie mij miny hiacyntowej. Uśmiechnij się.

        Perła
        • tyu Do Witka 24.06.02, 20:59
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > witekjs napisał(a):
          >
          > > Czy nie jest wam zbyt wesoło w tym wątku?
          > > Witek
          >
          > A jak ma nam być? Smutno? Abe pojawiła się, wyjaśniła. Coż jeszcze chcesz?
          > Witek, nie mij miny hiacyntowej. Uśmiechnij się.
          >
          > Perła


          Witku, Witku - słuchaj, gdy tak grzecznie Cię proszą!
          Bo znowu "ktoś" Ci barek rozwali - po co Ci to?


          A ja pryskam. Gdyby przypadkiem wrócił Scan - podziękuj mu za opiekę, ale - mam
          nadzieję - nie będzie już konieczna. Z Maksiem ułożyło się.

          Cześć Ci!
          • tyu Do echa 24.06.02, 22:03
            tyu napisał(a):

            > Gość portalu: Perła napisał(a):
            >
            > > witekjs napisał(a):
            > >
            > > > Czy nie jest wam zbyt wesoło w tym wątku?
            > > > Witek
            > >
            > > A jak ma nam być? Smutno? Abe pojawiła się, wyjaśniła. Coż jeszcze chcesz?
            >
            > > Witek, nie mij miny hiacyntowej. Uśmiechnij się.
            > >
            > > Perła
            >
            >
            > Witku, Witku - słuchaj, gdy tak grzecznie Cię proszą!
            > Bo znowu "ktoś" Ci barek rozwali - po co Ci to?
            >
            >
            > A ja pryskam. Gdyby przypadkiem wrócił Scan - podziękuj mu za opiekę, ale - mam
            > nadzieję - nie będzie już konieczna. Z Maksiem ułożyło się.
            >
            > Cześć Ci!


            Hej, jest tu kto?
            Czy ja aby jakiejsi gafy nie popełniłem?
            Jeszcze godzinę temu tętniła tu radość tak nieskrępowana!
            Ale te dzisiejsze ludzie - kurtularne takie jakieś...
            Ksiunżki nawet czytajom: jakiesi "Chłopy" i inne "Lalki".
            i języki znajom: nawet, jak nie wie jeden z drugim, że to po niemiecku - i tak
            zrozumie.
            Ale wstawisz się za takim - obrazi się zaraz.

            Idę sobie.
            • Gość: Miriam Re: Do echa IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 22:23
              tyu napisał(a):

              > tyu napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: Perła napisał(a):
              > >
              > > > witekjs napisał(a):
              > > >
              > > > > Czy nie jest wam zbyt wesoło w tym wątku?
              > > > > Witek
              > > >
              > > > A jak ma nam być? Smutno? Abe pojawiła się, wyjaśniła. Coż jeszcze ch
              > cesz?
              > >
              > > > Witek, nie mij miny hiacyntowej. Uśmiechnij się.
              > > >
              > > > Perła
              > >
              > >
              > > Witku, Witku - słuchaj, gdy tak grzecznie Cię proszą!
              > > Bo znowu "ktoś" Ci barek rozwali - po co Ci to?
              > >
              > >
              > > A ja pryskam. Gdyby przypadkiem wrócił Scan - podziękuj mu za opiekę, ale
              > - mam
              > > nadzieję - nie będzie już konieczna. Z Maksiem ułożyło się.
              > >
              > > Cześć Ci!
              >
              >
              > Hej, jest tu kto?
              > Czy ja aby jakiejsi gafy nie popełniłem?
              > Jeszcze godzinę temu tętniła tu radość tak nieskrępowana!
              > Ale te dzisiejsze ludzie - kurtularne takie jakieś...
              > Ksiunżki nawet czytajom: jakiesi "Chłopy" i inne "Lalki".
              > i języki znajom: nawet, jak nie wie jeden z drugim, że to po niemiecku - i tak
              > zrozumie.
              > Ale wstawisz się za takim - obrazi się zaraz.
              >
              > Idę sobie.

              No chopie, w Twoje rence, a to łoni takiego lata nie było, widzi mi się? rychtyk,
              prawda trawe skosilim dzisia, a Wy? skosiliśta? ino kwiatuszków św Franciszka nie
              ruchajta, bo nie godzi się bedom jak raz na ołtarz do ty czestochoskiej adyć w
              wczora po kościele, to sie ścierwy, psiekrwie tak popiły, tak popiły, że po
              opłotkach pospały sie juchy, no nogi jak z waty, bez przytomności, że dobrodziej
              ich ani chybi wypomni z ambony, bo to było, że ona jom o tak, o ściane, o sciane,
              a ta zarazom jom przezwała i myśmy przyśli dopraszać sie łaski coby jaśnie pon
              nie gardził prostym ludem.





              • Gość: Perła pienknie, jak pienknie jezd IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 22:29
                Gość portalu: Miriam napisał(a):

                > tyu napisał(a):
                >
                > > tyu napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                > > >
                > > > > witekjs napisał(a):
                > > > >
                > > > > > Czy nie jest wam zbyt wesoło w tym wątku?
                > > > > > Witek
                > > > >
                > > > > A jak ma nam być? Smutno? Abe pojawiła się, wyjaśniła. Coż jeszc
                > ze ch
                > > cesz?
                > > >
                > > > > Witek, nie mij miny hiacyntowej. Uśmiechnij się.
                > > > >
                > > > > Perła
                > > >
                > > >
                > > > Witku, Witku - słuchaj, gdy tak grzecznie Cię proszą!
                > > > Bo znowu "ktoś" Ci barek rozwali - po co Ci to?
                > > >
                > > >
                > > > A ja pryskam. Gdyby przypadkiem wrócił Scan - podziękuj mu za opiekę,
                > ale
                > > - mam
                > > > nadzieję - nie będzie już konieczna. Z Maksiem ułożyło się.
                > > >
                > > > Cześć Ci!
                > >
                > >
                > > Hej, jest tu kto?
                > > Czy ja aby jakiejsi gafy nie popełniłem?
                > > Jeszcze godzinę temu tętniła tu radość tak nieskrępowana!
                > > Ale te dzisiejsze ludzie - kurtularne takie jakieś...
                > > Ksiunżki nawet czytajom: jakiesi "Chłopy" i inne "Lalki".
                > > i języki znajom: nawet, jak nie wie jeden z drugim, że to po niemiecku - i
                > tak
                > > zrozumie.
                > > Ale wstawisz się za takim - obrazi się zaraz.
                > >
                > > Idę sobie.
                >
                > No chopie, w Twoje rence, a to łoni takiego lata nie było, widzi mi się? rychty
                > k,
                > prawda trawe skosilim dzisia, a Wy? skosiliśta? ino kwiatuszków św Franciszka n
                > ie
                > ruchajta, bo nie godzi się bedom jak raz na ołtarz do ty czestochoskiej adyć w
                > wczora po kościele, to sie ścierwy, psiekrwie tak popiły, tak popiły, że po
                > opłotkach pospały sie juchy, no nogi jak z waty, bez przytomności, że dobrodzie
                > j
                > ich ani chybi wypomni z ambony, bo to było, że ona jom o tak, o ściane, o scian
                > e,
                > a ta zarazom jom przezwała i myśmy przyśli dopraszać sie łaski coby jaśnie pon
                > nie gardził prostym ludem.
                >
                >
                >
                >
                >

                to ja samogon z głupim Tadziem pędzę ci ja pędzę i popijuję a wy tu takie tiu,
                tiu, z tyłu robita? No! Nie wyprowadzajta mnie z nerw bo zacier szlak trafi!
                • Gość: Miriam Re: pienknie, jak pienknie jezd IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 22:41
                  Cherie Perla! ca va bien? O mon Dieu! z zacierem any trouble? c' est facile!
                  jeno musisz acan uważać na retorty, boś zeszłoroczne dostał, pouvre Jean się
                  pomylił i dał Ci te felerne. A nie zapomnij, cherie,żeby w odpowiednim momencie
                  temperatury odjąć. Where is Tiu-tiu? In the garden? Czyta Dickensa? A może
                  Emily, a może Simone de Beauvoire? Sartre? No? O oui!
                  Cherie Perla, zaklęcia faustowe nad nektarem sam zaklinałeś? a recepturę
                  zacieru sam sporządziłeś?

                  Miriam la comtessesmile
                  • Gość: Perła o zacierze jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 22:43
                    Gość portalu: Miriam napisał(a):

                    > Cherie Perla, zaklęcia faustowe nad nektarem sam zaklinałeś? a recepturę
                    > zacieru sam sporządziłeś?

                    Droga Miriam, za cukier i drożdże sam płaciłem.

                    Perła

                    • Gość: Scan Re: o zacierze jest również IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 22:57
                      Najlepszy z kartofli. Długo trzeba czekać, choc niecierpliwi moga zacier pić
                      (procenty jak w piwie). Odbija się nieprzyjemnie.
                      Żadne retorty. Szybkowar (stary, radziecki) uszczelnić rozmoczonym chlebem,
                      podłączyć do chłodnicy Liebiega. Teraz 50 naszych kosztuje w sklepach
                      motoryzacyjnych.(?) Pierwsze 25 gr odlać - trucizna!. Przy konsumpcji zatykać
                      nos szczypcami do bielizny.
                      Pić pod zacierkę - dłonie zatrzeć mocno, żeby swąd poszedł.
                      Czekam z kijem - to tak BTW.
                      Scan
                      PS. To karalne! Może być kolejne śledztwo!
                      • Gość: Miriam zgubne skutki tarcia IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 23:24
                        Gość portalu: Scan napisał(a):

                        > Najlepszy z kartofli. Długo trzeba czekać, choc niecierpliwi moga zacier pić
                        > (procenty jak w piwie). Odbija się nieprzyjemnie.
                        > Żadne retorty. Szybkowar (stary, radziecki) uszczelnić rozmoczonym chlebem,
                        > podłączyć do chłodnicy Liebiega. Teraz 50 naszych kosztuje w sklepach
                        > motoryzacyjnych.(?) Pierwsze 25 gr odlać - trucizna!. Przy konsumpcji zatykać
                        > nos szczypcami do bielizny.
                        > Pić pod zacierkę - dłonie zatrzeć mocno, żeby swąd poszedł.
                        > Czekam z kijem - to tak BTW.
                        > Scan
                        > PS. To karalne! Może być kolejne śledztwo!

                        My na dętkę od rowera i laubzege od Taborkowych, co siedzą w chałupie obok -
                        pędzimy! Tu nie ma pieszczot. Jakie zatykanie nosa, jaka chłodnica! Na żywca tu
                        wszystko. Kolejka do pierwszych 25 gramów, zapisy! Próby przekupstwa!
                        A przed zatarciem rąk spodnie pierzemy w benzynie i zaprószamy corocznie ogień.
                        Siła wyższa i skrzypce - jak mawiał poeta

                        Miriam

                        ps. Hiacynty i wszelakie zielska zdychają w klimacie kultury. Im potrzeba -
                        Rakowieckiej, krzesła i lampy.
                        • Gość: Scan Re: zgubne skutki tarcia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 23:32
                          Tak naprawdę, prawdziwy przepis to może podać Max, bo w jego okolicznych lasach
                          to księzycowe zagłębie. Niby się z Maxem pogodziłem, ale boję się prosić, żeby
                          Ob. Ober nie zarzucił mi kolejnej próby metodologii badań. A Ob. Ober
                          wyciągnie "gorące kasztany z ognia" moimy ręcamy. Przy okazji rzeczony Ob. Ober
                          się gratisowo opije podczas lustracji. Jak Stalin. Choć wzmiankowany Ob. Ober
                          twierdzi, że on z prawej Mańki jest.
                          I komu tu wierzyć?
                  • Gość: Hiacynt przed snem nie omieszkam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 22:46
                    Gość portalu: Miriam napisał(a):

                    > Cherie Perla! ca va bien? O mon Dieu! z zacierem any trouble? c' est facile!
                    > jeno musisz acan uważać na retorty, boś zeszłoroczne dostał, pouvre Jean się
                    > pomylił i dał Ci te felerne. A nie zapomnij, cherie,żeby w odpowiednim momencie
                    >
                    > temperatury odjąć. Where is Tiu-tiu? In the garden? Czyta Dickensa? A może
                    > Emily, a może Simone de Beauvoire? Sartre? No? O oui!
                    > Cherie Perla, zaklęcia faustowe nad nektarem sam zaklinałeś? a recepturę
                    > zacieru sam sporządziłeś?
                    >
                    > Miriam la comtessesmile

                    Re: Do Perły o niestosownym zachowaniu się.
                    Autor: Gość portalu: Perła
                    Data: 24-06-2002 09:56 adres: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl


                    --------------------------------------------------------------------------------
                    (...)Człowiek wchodził na forum aby merytorycznie porozmawiać a tu pięć
                    pierwszych postów o takich głupotach. My z Miriam pisaliśmy rok temu podobnie.
                    ale to był okres pierwszego poznania się i potem poszliśmy na priv do nikogo
                    pretensji nie mając. Mimo, że dokuczano nam tutaj. Zrozumieliśmy, że dla innych
                    wcale nieciekawe to musi być. A Wy? Wielka krzywda! Dlaczego nie poszliście na
                    priv czy czat? Tylko oburzeni jesteście, że ktoś nie chciał tych kretynizmów.
                    Perła


                    papatki

                    Hiacynt


                    • Gość: Perła Re: przed snem nie omieszkam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 22:52
                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                      > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                      >
                      > > Cherie Perla! ca va bien? O mon Dieu! z zacierem any trouble? c' est facil
                      > e!
                      > > jeno musisz acan uważać na retorty, boś zeszłoroczne dostał, pouvre Jean s
                      > ię
                      > > pomylił i dał Ci te felerne. A nie zapomnij, cherie,żeby w odpowiednim mom
                      > encie
                      > >
                      > > temperatury odjąć. Where is Tiu-tiu? In the garden? Czyta Dickensa? A może
                      >
                      > > Emily, a może Simone de Beauvoire? Sartre? No? O oui!
                      > > Cherie Perla, zaklęcia faustowe nad nektarem sam zaklinałeś? a recepturę
                      > > zacieru sam sporządziłeś?
                      > >
                      > > Miriam la comtessesmile
                      >
                      > Re: Do Perły o niestosownym zachowaniu się.
                      > Autor: Gość portalu: Perła
                      > Data: 24-06-2002 09:56 adres: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl
                      >
                      >
                      > -------------------------------------------------------------------------------
                      > -
                      > (...)Człowiek wchodził na forum aby merytorycznie porozmawiać a tu pięć
                      > pierwszych postów o takich głupotach. My z Miriam pisaliśmy rok temu podobnie.
                      > ale to był okres pierwszego poznania się i potem poszliśmy na priv do nikogo
                      > pretensji nie mając. Mimo, że dokuczano nam tutaj. Zrozumieliśmy, że dla innych
                      >
                      > wcale nieciekawe to musi być. A Wy? Wielka krzywda! Dlaczego nie poszliście na
                      > priv czy czat? Tylko oburzeni jesteście, że ktoś nie chciał tych kretynizmów.
                      > Perła
                      >
                      >
                      > papatki
                      >
                      > Hiacynt
                      >
                      >

                      Nie omieszkasz czego przed snem właśnie? To życzę ci WRESZCIE spełnienia. Po
                      bożemu oczywiście.

                      Perła


                    • Gość: Scan do Ob. Obera IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 23:08
                      Szanowny Ob. Ober Hiacyncie Kłodzki.
                      Czy móglibyscie znależć w archiwum mój wątek "Rydzykowy Belzebubie" z sierpnia
                      ub. roku, i Wasze podróże z nim do Borsuka? Dla ułatwienia podaję, że ostatnio
                      posługiwał się nim niejaki Lustrator. A może macie całość w teczce "Scan"?
                      Dziękuję z góry.
                      Referendarz Scan
                      • Gość: Perła Re: do Ob. Obera IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 23:15
                        Gość portalu: Scan napisał(a):

                        > Szanowny Ob. Ober Hiacyncie Kłodzki.
                        > Czy móglibyscie znależć w archiwum mój wątek "Rydzykowy Belzebubie" z sierpnia
                        > ub. roku, i Wasze podróże z nim do Borsuka? Dla ułatwienia podaję, że ostatnio
                        > posługiwał się nim niejaki Lustrator. A może macie całość w teczce "Scan"?
                        > Dziękuję z góry.
                        > Referendarz Scan

                        Ależ Scan, coż Ty piszesz? Ty jesteś w czarnej teczce właśnie. Chociaż... być
                        moze jeżeli o Scana istnieją całe segregatory. A byc może i piwnice. zrujnowane
                        przeze mnie właśnie.

                        Perła
                        • Gość: Scan do ex-przesłuchiwanego IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 23:23
                          aktualnie lustrowany:
                          Czy to pytanie w ramach firmy czy konsorcjum? Bo ja mam koncesję na jednosobową
                          działalność.
                          Wild2 vel Soczek. Dziś śliwkowy.
                          PS. Zakładam wariant myślowy Ob. Ober: "Grubymi nićmi szyte"
                          Ponadto - w/wym zapowiada na jutro kolejne cytaty na Ciebie w wątku IIga Wojna.
                          Bądź czujny!
                          • Gość: Perła Re: do ex-przesłuchiwanego IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 23:28
                            Gość portalu: Scan napisał(a):

                            > aktualnie lustrowany:
                            > Czy to pytanie w ramach firmy czy konsorcjum? Bo ja mam koncesję na jednosobową
                            >
                            > działalność.
                            > Wild2 vel Soczek. Dziś śliwkowy.
                            > PS. Zakładam wariant myślowy Ob. Ober: "Grubymi nićmi szyte"
                            > Ponadto - w/wym zapowiada na jutro kolejne cytaty na Ciebie w wątku IIga Wojna.
                            > Bądź czujny!

                            Scan, bo my to w "zmowie" jesteśmy i dlatego hasło zmieniam. Na jurto: "posadzcie
                            ziemniaki pod lasem ".

                            Perła
                            • Gość: Miriam Re: do ex-przesłuchiwanego / Perła IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 23:30
                              Gość portalu: Perła napisał(a):

                              > Gość portalu: Scan napisał(a):
                              >
                              > > aktualnie lustrowany:
                              > > Czy to pytanie w ramach firmy czy konsorcjum? Bo ja mam koncesję na jednos
                              > obową
                              > >
                              > > działalność.
                              > > Wild2 vel Soczek. Dziś śliwkowy.
                              > > PS. Zakładam wariant myślowy Ob. Ober: "Grubymi nićmi szyte"
                              > > Ponadto - w/wym zapowiada na jutro kolejne cytaty na Ciebie w wątku IIga W
                              > ojna.
                              > > Bądź czujny!
                              >
                              > Scan, bo my to w "zmowie" jesteśmy i dlatego hasło zmieniam. Na jurto: "posadzc
                              > ie
                              > ziemniaki pod lasem ".
                              >
                              > Perła

                              Perła, uprzejmie proszę żebyś zaprzestał degustacji zacieru na dzisiaj. Kloss ci
                              się pomylił z kapitanem Żbikiem. A hasło na jutro: "żyrafy wchodzą do szafy"!

                              Miriam
                              • Gość: Perła do Scana jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 23:35
                                Gość portalu: Miriam napisał(a):

                                > Gość portalu: Perła napisał(a):
                                >
                                > > Gość portalu: Scan napisał(a):
                                > >
                                > > > aktualnie lustrowany:
                                > > > Czy to pytanie w ramach firmy czy konsorcjum? Bo ja mam koncesję na j
                                > ednos
                                > > obową
                                > > >
                                > > > działalność.
                                > > > Wild2 vel Soczek. Dziś śliwkowy.
                                > > > PS. Zakładam wariant myślowy Ob. Ober: "Grubymi nićmi szyte"
                                > > > Ponadto - w/wym zapowiada na jutro kolejne cytaty na Ciebie w wątku I
                                > Iga W
                                > > ojna.
                                > > > Bądź czujny!
                                > >
                                > > Scan, bo my to w "zmowie" jesteśmy i dlatego hasło zmieniam. Na jurto: "po
                                > sadzc
                                > > ie
                                > > ziemniaki pod lasem ".
                                > >
                                > > Perła
                                >
                                > Perła, uprzejmie proszę żebyś zaprzestał degustacji zacieru na dzisiaj. Kloss c
                                > i
                                > się pomylił z kapitanem Żbikiem. A hasło na jutro: "żyrafy wchodzą do szafy"!
                                >
                                > Miriam

                                Upsss!!!!!!!!!!!
                                Jestem fertig!
                                Scan, Drogi Przyjacielu, powiedz mi, czy Hiacynt idiotą jest, czy też kretynem
                                tylko. Zważ, iż różnica ważna jest.

                                Perła
                                • Gość: Scan Re: do Perły jest IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 23:42
                                  Swoją opinię już wyraziłem. Teraz jest przenoszona do ARCHIWUM. Jutro bedziesz
                                  miał cytat. Bardziej to wiarygodne będzie.
                                  Scan
                                  • Gość: Perła Re: do Perły jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 23:46
                                    Gość portalu: Scan napisał(a):

                                    > Swoją opinię już wyraziłem. Teraz jest przenoszona do ARCHIWUM. Jutro bedziesz
                                    > miał cytat. Bardziej to wiarygodne będzie.
                                    > Scan

                                    Scan, a czy nie można by tak po prostu dupę mu skopać właśnie? To po polsku jest.

                                    Perła
                            • Gość: Scan Re: do ex-przesłuchiwanego IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.02, 23:38
                              Taaa jeeeest. Czy odzew aktualny dalej - tj. " Kwiatki Centralnie rosnom"
                              Uwazaj - tekst lustrowany!

                        • nurni jakie to piekne__________jakie to.... 24.06.02, 23:46
                          Gość portalu: Perła napisał(a):

                          > Ależ Scan, coż Ty piszesz? Ty jesteś w czarnej teczce właśnie. Chociaż... być
                          > moze jeżeli o Scana istnieją całe segregatory. A byc może i piwnice. zrujnowane
                          >
                          > przeze mnie właśnie.
                          >
                          > Perła

                          e tam
                          jakie tam piwnice

                          pare nickow tylko
                          rzad literek na ekranie

                          ktory spac nie dawal

                          ale bylo minelo

                          matka noc juz
                          ciepla duzo zycze
                          dla odmiany

                          a jutro
                          od nowa zamki z piasku
                          trzepot rzes i westchnien troche

                          wszyscy czekaja

                          dobrej nocy Panstwu

                          nurni

                          a gdyby bertoldi niepokoil
                          to jemu tez serdecznosci

                          z kropla wody mineralnej
                          tej tanszej
                          • Gość: Perła nurni jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 23:52
                            Parę nicków. Ach, jak żałujesz! Nie było tu Cię. A tak biadolisz! To taki
                            polski romantyzm jest! "Wspaniałe" to jest.

                            Polsko
                            ... aby ci rodacy
                            co za Ciebie giną
                            wzieli się do pracy

                            Perła
                            • Gość: nurni Re: nurni jest IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 00:06
                              Gość portalu: Perła napisał(a):

                              > Parę nicków. Ach, jak żałujesz! Nie było tu Cię. A tak biadolisz! To taki
                              > polski romantyzm jest! "Wspaniałe" to jest.
                              >
                              > Polsko
                              > ... aby ci rodacy
                              > co za Ciebie giną
                              > wzieli się do pracy
                              >
                              > Perła

                              przylapany zostalem
                              fakt nie bylo mnie

                              jakas Abe
                              kto to jest u licha?

                              Carmina?
                              pamietam
                              z daleka omijalem

                              Vist i Krates
                              tu juz lepiej
                              malo kto tak pisal

                              no moze poza krolowa sniegu

                              zal moj udawany

                              prawdziwego smuteku i nostalgii
                              za tymi ktorzy byli
                              a juz ich nie ma

                              na zamojszczyznie predzej szukac

                              tam rozmowy w srodku nocy
                              prawdziwe
                              o prawdziwych ludziach

                              nurni
                              • snajper55 Re: nurni jest 25.06.02, 01:32
                                Gość portalu: nurni napisał(a):

                                > przylapany zostalem
                                > fakt nie bylo mnie
                                >
                                > jakas Abe
                                > kto to jest u licha?
                                >
                                > Carmina?
                                > pamietam
                                > z daleka omijalem
                                >
                                > Vist i Krates
                                > tu juz lepiej
                                > malo kto tak pisal
                                >
                                > no moze poza krolowa sniegu
                                >
                                > zal moj udawany
                                >
                                > prawdziwego smuteku i nostalgii
                                > za tymi ktorzy byli
                                > a juz ich nie ma
                                >
                                > na zamojszczyznie predzej szukac
                                >
                                > tam rozmowy w srodku nocy
                                > prawdziwe
                                > o prawdziwych ludziach
                                >
                                > nurni

                                Nurni !!!

                                Przyjmij uścisk dłoni ode nmie.

                                Pozdrawiam serdecznie.

                                Snajper
                    • Gość: Miriam Re: przed snem nie omieszkam IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 23:08
                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                      > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                      >
                      > > Cherie Perla! ca va bien? O mon Dieu! z zacierem any trouble? c' est facil
                      > e!
                      > > jeno musisz acan uważać na retorty, boś zeszłoroczne dostał, pouvre Jean s
                      > ię
                      > > pomylił i dał Ci te felerne. A nie zapomnij, cherie,żeby w odpowiednim mom
                      > encie
                      > >
                      > > temperatury odjąć. Where is Tiu-tiu? In the garden? Czyta Dickensa? A może
                      >
                      > > Emily, a może Simone de Beauvoire? Sartre? No? O oui!
                      > > Cherie Perla, zaklęcia faustowe nad nektarem sam zaklinałeś? a recepturę
                      > > zacieru sam sporządziłeś?
                      > >
                      > > Miriam la comtessesmile
                      >
                      > Re: Do Perły o niestosownym zachowaniu się.
                      > Autor: Gość portalu: Perła
                      > Data: 24-06-2002 09:56 adres: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl
                      >
                      >
                      > -------------------------------------------------------------------------------
                      > -
                      > (...)Człowiek wchodził na forum aby merytorycznie porozmawiać a tu pięć
                      > pierwszych postów o takich głupotach. My z Miriam pisaliśmy rok temu podobnie.
                      > ale to był okres pierwszego poznania się i potem poszliśmy na priv do nikogo
                      > pretensji nie mając. Mimo, że dokuczano nam tutaj. Zrozumieliśmy, że dla innych
                      >
                      > wcale nieciekawe to musi być. A Wy? Wielka krzywda! Dlaczego nie poszliście na
                      > priv czy czat? Tylko oburzeni jesteście, że ktoś nie chciał tych kretynizmów.
                      > Perła
                      >
                      >
                      > papatki
                      >
                      > Hiacynt
                      >
                      >
                      Ależ my rozmawiamy bardzo merytorycznie! o tajemnym sporządzaniu napojów
                      rozgrzewających w długie jesienne wieczory, będziemy je pić w chatce w śnieżnej
                      czapie, dolewać do herbatki, częstować sąsiadów i dodawać do pączków!
                      nalewka na wiśniach! z ptifurkami! przy muzyce samotnego świerszcza w kominie i
                      wtórze zegara dzwoniącego godziny... o leżakowaniu tychże (napojów) w piwnicy i o
                      możliwości zabrania ich na bezludną wysepkę. A co Ty dzisiaj, żuczku
                      (Przybyszewski, znajdź, zacytuj, warto!) taki marniutki? Żuczka brzuszek boli?
                      Biedny żuczek. Sam. Busad
                      Nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie lubi,
                      pójdę jeść robaki! Czemu mnie nie lubisz?
                      To Agnieszki O. tekst, ładny? Może zaśpiewasz?




                      • Gość: Hiacynt Miriam FIRST IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 14:03


                        Miriam

                        Forum powstało jakieś półtora roku temu. Było róznie, dużo dobrych polemik,
                        ale i dużo chamstwa. Mało kobiet pisało, aż pojawiła się Róża, łagodziła
                        obyczaje, niestety szybko zniknęła. Lecz na forum juz byłaś ty. Łagodziłaś
                        niesnaski forumowe, tudzież międzynarodowościowe, pisałem o tym nie jeden raz.
                        I "...miało być tak pięknie", jednak poszło w złą stronę.
                        Miriam musiałaś błyszczeć, nie mogłaś znieść konkurencji.
                        Otaczyłaś się pochlebcami, dobrałaś stado i wybrałaś sobie faworyta,
                        z którym eksibicjonistycznie szeptałaś - publicznie na forum.
                        Nie uznających monarchii absolutnej czekały niewybredne ataki, nękanie
                        i zaszczucie. Szczególnie narażone były i są kobiety, które nie chcą być
                        dworskim popychadłem, czy też garderobianą. Sprawę pogorszyła twoja niemoc
                        twórcza, niemoc pani reżyser, w wyniku której aktorzy chodzili na herbatę
                        gdzie indziej.
                        Dlatego zniszczonych zostało wiele wątków, najwięcej Carminy. Zostały
                        zniszczone metodycznie, z premedytacją. Materiały dowodowe do odszukania,
                        do wglądu. Miriam nie kryłaś swoich zamiarów, napisałaś:
                        Ceterum, censeo Carminam esse dalendam! - Carmina musi zostać zniszczona.
                        Metody były niewybredne: obrażanie godności, pisanie w sposób wstrętny.
                        Manipulowanie na priwach. Zarzucanie antysemityzmu, niczym nie poparte.
                        Granie na najniższych instynktach. Nachodzenie i niszcznie wątków.
                        Bo te wątki żyły klimatem. Bardzo łatwo było je zabić. Wynikła sprawa
                        banowania. Carmina chciała bronić przyjaciela. Podejrzewała Ją i Jego.
                        Miała podstawy. Juz znała królewską parę. Gdy sprawa się wyjasniła
                        przepraszała dwukrotnie, potem odeszła. Wróciła, by pomóc forum,
                        by również mi pomóc bo wróciłem na prośbę Tumisi.
                        Znów była atakowana, potem przepraszana. Sama zawartych paktów nie naruszyła
                        nigdy. Nie pomogło. Furiackie napady nasiliły się. W końcu Abe napisała list,
                        w którym oddawałą głowę za Carminę. Na próżno. Niszczenie Carminy trwało.
                        Zaczęły pojawiać się pacynki. Przytaczanie ich wypowiedzi byłoby bardzo
                        obrażliwe. Wiele osób, osób a nie nicków miało dość, odeszło.
                        Forum było przez was niszczone kilka razy.
                        Odradzało się jednak i znowuż się pojawialiście. Ostatnio napadaliście
                        na wątki Tyu, bez dania racji, bez przyczyny. I pewnie tak by trwało,
                        gdyby nie szarganie imienia tych, którzy przez was odeszli. Gdybyście nie
                        posuwali się do kłamstw i oszczerstw. Obecną sprawę rozpetałaś, pisząc, że
                        coś "wygrzebiesz" w archiwum.
                        Miały to byc rzekome dowody na to, że to Carmina niszczyła i wyrzucała ludzi,
                        w tym ciebie. I cóż znalazłaś w archiwum? Nic.
                        Myślałaś, że kolejny raz bezkarnie coś zasugerujesz, coś przesączy się
                        i gołosłownie osiągniesz swój cel. I tak właśnie by było, ale przeczytałem
                        twoje słowa:

                        "Po pojednaniu z Carminą, jakiś czas nie pisałam na forum. kiedy wróciłam, od
                        razu natknęłam się na post - ja to wbrew swojej naturze - wynajdę z archiwum -
                        do nieznanej mi Ani, którą wyrzucała Carmina z wątku. Mnie także kiedyś
                        wyrzucała - i to wystarczyło, iskra. pamiętam jak krytykowała "mój" watek. Że
                        duszny, tyle peruk, tyle perfum, to nie dla niej, - ja to W DRODZE WYJĄTKU
                        ZNAJDE W ARCHIWUM, nie dlatego, żeby rozgrzebywać sprawę ale żeby ją raz na
                        zawsze wyjaśnić. (...) sprawa Carminy zostanie wytłumaczona. Przeze mnie.
                        Siegnę do archiwów. To nie będzie mit. "

                        I dlatego zareagowałem, by nie pozwolić sprawcom dodatkowo niszczyć pamięci
                        ich ofiar. Każdy ma drogie sobie nicki. Każdy ma prawo do ich obrony.
                        Miriam, któż zna lepiej twoje pisanie niż ja? Któż tak czyta jak ja? Powyżej
                        napisałaś coś w swoim starym, świetnym stylu. Ale masz swoją drugą twarz, sama
                        o niej pisałaś. Zbyt często brała ona górę nad tą pierwszą. Kiedyś był Tobie
                        potrzebny mój głos, głos kumpla, gdy obrażono kobietę. Pamiętasz jak
                        zareagowałem? Teraz było nieporównanie gorzej. Doszło do listu Perły do
                        Danutki. Danutki którą znacie z realu.
                        Czytałem ten list uważnie. Wiesz jak umiem czytać? Prawda?

                        Na koniec.
                        Nie obrażałem Ciebie, nie znajdziesz takich moich słów. Byłem złośliwy,
                        czasami bardzo, bolało Ciebie. Przepraszam za to. Napisałem wiele gorzkich
                        słów o Tobie i do Ciebie powyżej, ale pamiętam Ciebie inną.
                        "Zmęczenie materiału", pamiętasz? Ja w swoim starym stylu nie umiem
                        pisać na forum od listopada. Straciłem lekkość. Pozostała pamięć.

                        dzisiaj wtorek

                        Hiacynt
                        • Gość: Miriam Re: Miriam FIRST IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 16:35
                          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                          >
                          >
                          > Miriam
                          >
                          > Forum powstało jakieś półtora roku temu. Było róznie, dużo dobrych polemik,
                          > ale i dużo chamstwa. Mało kobiet pisało, aż pojawiła się Róża, łagodziła
                          > obyczaje, niestety szybko zniknęła. Lecz na forum juz byłaś ty. Łagodziłaś
                          > niesnaski forumowe, tudzież międzynarodowościowe, pisałem o tym nie jeden raz.
                          > I "...miało być tak pięknie", jednak poszło w złą stronę.
                          > Miriam musiałaś błyszczeć, nie mogłaś znieść konkurencji.
                          > Otaczyłaś się pochlebcami, dobrałaś stado i wybrałaś sobie faworyta,
                          > z którym eksibicjonistycznie szeptałaś - publicznie na forum.
                          > Nie uznających monarchii absolutnej czekały niewybredne ataki, nękanie
                          > i zaszczucie. Szczególnie narażone były i są kobiety, które nie chcą być
                          > dworskim popychadłem, czy też garderobianą. Sprawę pogorszyła twoja niemoc
                          > twórcza, niemoc pani reżyser, w wyniku której aktorzy chodzili na herbatę
                          > gdzie indziej.
                          > Dlatego zniszczonych zostało wiele wątków, najwięcej Carminy. Zostały
                          > zniszczone metodycznie, z premedytacją. Materiały dowodowe do odszukania,
                          > do wglądu. Miriam nie kryłaś swoich zamiarów, napisałaś:
                          > Ceterum, censeo Carminam esse dalendam! - Carmina musi zostać zniszczona.
                          > Metody były niewybredne: obrażanie godności, pisanie w sposób wstrętny.
                          > Manipulowanie na priwach. Zarzucanie antysemityzmu, niczym nie poparte.
                          > Granie na najniższych instynktach. Nachodzenie i niszcznie wątków.
                          > Bo te wątki żyły klimatem. Bardzo łatwo było je zabić. Wynikła sprawa
                          > banowania. Carmina chciała bronić przyjaciela. Podejrzewała Ją i Jego.
                          > Miała podstawy. Juz znała królewską parę. Gdy sprawa się wyjasniła
                          > przepraszała dwukrotnie, potem odeszła. Wróciła, by pomóc forum,
                          > by również mi pomóc bo wróciłem na prośbę Tumisi.
                          > Znów była atakowana, potem przepraszana. Sama zawartych paktów nie naruszyła
                          > nigdy. Nie pomogło. Furiackie napady nasiliły się. W końcu Abe napisała list,
                          > w którym oddawałą głowę za Carminę. Na próżno. Niszczenie Carminy trwało.
                          > Zaczęły pojawiać się pacynki. Przytaczanie ich wypowiedzi byłoby bardzo
                          > obrażliwe. Wiele osób, osób a nie nicków miało dość, odeszło.
                          > Forum było przez was niszczone kilka razy.
                          > Odradzało się jednak i znowuż się pojawialiście. Ostatnio napadaliście
                          > na wątki Tyu, bez dania racji, bez przyczyny. I pewnie tak by trwało,
                          > gdyby nie szarganie imienia tych, którzy przez was odeszli. Gdybyście nie
                          > posuwali się do kłamstw i oszczerstw. Obecną sprawę rozpetałaś, pisząc, że
                          > coś "wygrzebiesz" w archiwum.
                          > Miały to byc rzekome dowody na to, że to Carmina niszczyła i wyrzucała ludzi,
                          > w tym ciebie. I cóż znalazłaś w archiwum? Nic.
                          > Myślałaś, że kolejny raz bezkarnie coś zasugerujesz, coś przesączy się
                          > i gołosłownie osiągniesz swój cel. I tak właśnie by było, ale przeczytałem
                          > twoje słowa:
                          >
                          > "Po pojednaniu z Carminą, jakiś czas nie pisałam na forum. kiedy wróciłam, od
                          > razu natknęłam się na post - ja to wbrew swojej naturze - wynajdę z archiwum -
                          > do nieznanej mi Ani, którą wyrzucała Carmina z wątku. Mnie także kiedyś
                          > wyrzucała - i to wystarczyło, iskra. pamiętam jak krytykowała "mój" watek. Że
                          > duszny, tyle peruk, tyle perfum, to nie dla niej, - ja to W DRODZE WYJĄTKU
                          > ZNAJDE W ARCHIWUM, nie dlatego, żeby rozgrzebywać sprawę ale żeby ją raz na
                          > zawsze wyjaśnić. (...) sprawa Carminy zostanie wytłumaczona. Przeze mnie.
                          > Siegnę do archiwów. To nie będzie mit. "
                          >
                          > I dlatego zareagowałem, by nie pozwolić sprawcom dodatkowo niszczyć pamięci
                          > ich ofiar. Każdy ma drogie sobie nicki. Każdy ma prawo do ich obrony.
                          > Miriam, któż zna lepiej twoje pisanie niż ja? Któż tak czyta jak ja? Powyżej
                          > napisałaś coś w swoim starym, świetnym stylu. Ale masz swoją drugą twarz, sama
                          >
                          > o niej pisałaś. Zbyt często brała ona górę nad tą pierwszą. Kiedyś był Tobie
                          > potrzebny mój głos, głos kumpla, gdy obrażono kobietę. Pamiętasz jak
                          > zareagowałem? Teraz było nieporównanie gorzej. Doszło do listu Perły do
                          > Danutki. Danutki którą znacie z realu.
                          > Czytałem ten list uważnie. Wiesz jak umiem czytać? Prawda?
                          >
                          > Na koniec.
                          > Nie obrażałem Ciebie, nie znajdziesz takich moich słów. Byłem złośliwy,
                          > czasami bardzo, bolało Ciebie. Przepraszam za to. Napisałem wiele gorzkich
                          > słów o Tobie i do Ciebie powyżej, ale pamiętam Ciebie inną.
                          > "Zmęczenie materiału", pamiętasz? Ja w swoim starym stylu nie umiem
                          > pisać na forum od listopada. Straciłem lekkość. Pozostała pamięć.
                          >
                          > dzisiaj wtorek
                          >
                          > Hiacynt

                          Tak?
                          Nie bardzo wiem, co chcesz sugerować,pisząc, że nikt tak nie zna mojego
                          pisania,jak Ty, i nikt tak nie zrozumie, tylko Ty.
                          W tej chwili jestem zmęczona, bo nie umiem gotować rosołu. Ale odpowiadam,jak
                          mogęsmile O dwóch twarzach KAŻDEGO człowieka,napisano już tomy, nie sądziłam, że ta
                          teoria, ktora jest już od dawna praktykowana - jest Ci nie znana.
                          Każdy ma w sobie twarz dobrą i złą czyli pierwiastek dobra i zła, ying i yang,
                          jasne i białe, zimne i ciepłe, suche i mokre itd, itd dlatego istnieje dobro, bo
                          istnieje zło, zawsze musi istnieć punkt odniesienia, żeby cokolwiek określić.
                          Zdanie sobie sprawy z istnienia w nas dobra i również zła jest pierwszym jasnym
                          punktem w naszym życiu duchowym, ponieważ daje szansę przemiany. Zaczynamy mówić
                          sobie wprost co jest w naszym żyiu, postępowaniu itd dobre, a co złe. Przyznajemy
                          z pokorą, że potrafimy być źli. Zaczynamy się obserwować i korygować. Zależy od
                          nas w jaką stronę.
                          Błagam tylko nie potraktuj tego, co napisałam w stylu "poczytaj mi mamo".
                          Nigdy nie "walczyłam" na privach, nigdy nie pisałam jako pacynka.
                          A teraz idę ratować rosół, najgorzej jak wegetarianka dogodzić chce mięsożercomsmile

                          Pozdro Hiacynt

                          Miriam
                        • tyu Re: Miriam FIRST_________ Do Hiacynta 25.06.02, 16:47
                          Hiacyncie!
                          Przeczytałem Twój list do Miriam - list otwarty, na Forum - i niewiele mam do
                          dodania.
                          Może - oprócz osobistej refleksji.

                          Kiedyś, oceniając dokonania Miriam na Forum, stwierdziłem, że odgrywała tu ona
                          trojaką rolę:
                          rolę rzecznika kultury i tradycji żydowskiej - ważną i potrzebną,
                          rolę kobiety łagodzącej obyczaje - rolę życia!
                          i rolę dziewczyny wojaka (tego z "karczychem"), zdecydowanie złą, szkodzącą jej.

                          Ostrzegałem ja bardzo długo: ten człowiek kiedyś Cię zniszczy.

                          Nie wiem, na ile to, co jest teraz, to spełnienie się tego proroctwa, a na ile -
                          trwałe odsłonięcie przez Miriam swej gorszej i prawdziwszej twarzy.
                          Pełnej prawdy nie poznamy nigdy - jak zwykle w takich sytuacjach.

                          Tym niemniej - oddając Miriam sprawiedliwość w tym wszystkim DOBRYM, co tutaj
                          stworzyła - jestem pewien jednego: tej dawnej Miriam NIE MA.
                          I nie jest ważne: czy nie ma jej, bo pozwoliła zniszczyć swój obraz płaskiemu
                          klakierowi, dostosowując się do jego poziomu, czy nie ma - bo ten obraz nigdy
                          nie był prawdziwy. Po prostu - nie ma. Próby powrotu do dawnego stylu, opisy
                          krajobrazów, wspomnienia itp - to tylko dawne echa. Jej - nie ma.

                          Niech reszta będzie milczeniem.

                          To oczywiście trawestacja Szekspira, ale również kontynuacja myśli Orange,
                          a moja prośba do Ciebie.
                          O ile będzie Ci dana możliwość, by milczenie to zachować.

                          Pozdrawiam Cię
                          tyu
                          • Gość: Perła Re: Miriam FIRST_________ Do Hiacynta IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 18:11
                            Hiacyncie

                            Twa "misja" dokońca dobiega. Dzisiaj wtorek jest. Czy jesteś zadowolony?
                            Skłóciłeś ludzi, którzy dawno zapomnieli o urazach. Wciągnąłeś w to nowych.
                            trzeba wyjątkowym być aby bykka zdenerwować właśnie. Gratuluję Hiacynt! Zobacz -
                            gdzie Ci dawni ludzie są? Gdzie ten tyu jest?
                            tyu napisał:
                            "To ty pierdolisz, żałosny dupku, i dobrze o tym wiesz. To, że nie mam
                            przyjemności przebywać w twoim towarzystwie nie oznacza ucieczki. Odrazę raczej"
                            Czy poznajesz w tym dawnego tyu? Czy On pisał kiedykolwiek tak? To TWOJA wina
                            jest. Zniszczyłeś Go. Mimo, iż On będzie twierdził, iż zniszczony nie jest.
                            Ja może naiwny i jestem. I zbyt szczery tu. Dwór był, ja o tym wiedziałem. Ale
                            zawsze wierny byłem. Zasadom właśnie. Sprzeczki na forum - rzecz to naturalna
                            jest. Nienawiść - nigdy. A Ty uprawiałeś ją. Ty i tyu dziwną definicję
                            przyjaźni macie. Chcecie aby Wasz przyjaciel taki był, jak wasze wyobrażenie
                            jest. A w takim raziem nie dziwcie się, że przyjaciel wasz nie chce nim być.
                            Jesteś archiwstą. Zobacz, to tyu zaczął obrażać mnie. Taka prawda jest. Sam z
                            lubością używasz "grubego karczycha" w określeniu mnie. I to dla Ciebie w
                            porządku jest. Bo tyu wolno, a mnie nie. Dziwna moralność to jest. Ja wtedy nie
                            rozumiałem, że tyu przenosi sytuację z privów na forum. Teraz inaczej na to
                            patrzę. Pozwalałem sobie na pisanie różnych rzeczy w stosunku do ludzi tutaj.
                            Ale to czysta gra jest. Bo każdy może bronić się czy atakowac. Ale tyu tutaj
                            grzeczny był a na privie szkalował mnie. I dla Ciebie taka postawa w porządku
                            jest. W całej działalności na forum wysłałem
                            - kilkadziesiąt listów do Miriam
                            - kilka do bykka
                            - kilka do tyu
                            - kilka do sceptyka
                            - jeden do Ciebie
                            - jeden do borsuka
                            - jeden do luki
                            i chyba jeden do orange. Mam nadzieję, że nikogo nie pominąłem. Ja nie działem
                            na privach. Twój sprzymierzenic tyu - tak. Głównym celem ja byłem. Co bardziej
                            moralne w takim razie jest? W ciągu kilku ostatnich miesięcy wysłałem tylko 2-3
                            listy do tyu, i bykka. Moim błędem do którego przyznać się muszę, fakt jest, że
                            wierzyłem w to co na forum napisane jest.
                            Moja przyjażń z Miriam nie do ruszenia dla Was jest. Tylko my możemy zmienić
                            ją. Ja wiem, że Miriam w przeciwieństwie do mnie pisała z wieloma uczestnikami
                            forum. To autonomiczna sprawa Jej jest. Natomiast Hiacynt nie wierz w żadne
                            bzdury, że my jakiś tam spisek poza forumowy robiliśmy. NA forum - owszem
                            dokuczałem trochę ludziom. Głównie tyu. Ale to zapłata za jego privy była.
                            Piszesz o Towarzystwie z kwietnych wątków jako o stadzie baranków, które ja i
                            Miriam niszczyliśmy. Przecież z nami robiono to samo. I my nie udawaliśmy
                            skrzywdzonych i obrażonym min, tylko walczyliśmy. Nigdy nie przyszło mi do
                            głowy aby pisac, że ktoś niszczy mnie. Bo ten termin bzdurą jest.
                            Co do ekshibicjonizmu właśnie. Przecież każdy post taki tutaj jest. A pamietasz
                            słynny wątek Abe do Scana? Jak to nazwiesz? A wasze mizdrzenie się na kwietnych
                            wątkach - to co to było? A posty LIMAKA i Kasi? A posty Witka, który tylko
                            biadoli, to co? a wątek tyu o zabawie i poznaniu Żony to co to jest? etc,
                            etc... a posty d_nutki o swym "sexapilu"? Każdy z nas pisząc nawet o polityce
                            czy sprawch społecznych ekshibicjonizm uprawia tu.

                            Perła

                            ps. Hiacynt, odchodzisz - Twój wybór. Pamiętaj o tym co napisałem Ci. gdybym
                            kiedykowiek zaszczyt miał spotkać w realu Cię, zawsze wtedy miłym gościem
                            będziesz. To prawidło dotyczy każdego stąd.
                          • Gość: Miriam Re: Miriam FIRST_________ Do TYU IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 20:41
                            tyu napisał(a):

                            > Hiacyncie!
                            > Przeczytałem Twój list do Miriam - list otwarty, na Forum - i niewiele mam do
                            > dodania.
                            > Może - oprócz osobistej refleksji.
                            >
                            > Kiedyś, oceniając dokonania Miriam na Forum, stwierdziłem, że odgrywała tu ona
                            > trojaką rolę:
                            > rolę rzecznika kultury i tradycji żydowskiej - ważną i potrzebną,
                            > rolę kobiety łagodzącej obyczaje - rolę życia!
                            > i rolę dziewczyny wojaka (tego z "karczychem"), zdecydowanie złą, szkodzącą jej
                            > .
                            >
                            > Ostrzegałem ja bardzo długo: ten człowiek kiedyś Cię zniszczy.
                            >
                            > Nie wiem, na ile to, co jest teraz, to spełnienie się tego proroctwa, a na ile
                            > -
                            > trwałe odsłonięcie przez Miriam swej gorszej i prawdziwszej twarzy.
                            > Pełnej prawdy nie poznamy nigdy - jak zwykle w takich sytuacjach.
                            >
                            > Tym niemniej - oddając Miriam sprawiedliwość w tym wszystkim DOBRYM, co tutaj
                            > stworzyła - jestem pewien jednego: tej dawnej Miriam NIE MA.
                            > I nie jest ważne: czy nie ma jej, bo pozwoliła zniszczyć swój obraz płaskiemu
                            > klakierowi, dostosowując się do jego poziomu, czy nie ma - bo ten obraz nigdy
                            > nie był prawdziwy. Po prostu - nie ma. Próby powrotu do dawnego stylu, opisy
                            > krajobrazów, wspomnienia itp - to tylko dawne echa. Jej - nie ma.
                            >
                            > Niech reszta będzie milczeniem.
                            >
                            > To oczywiście trawestacja Szekspira, ale również kontynuacja myśli Orange,
                            > a moja prośba do Ciebie.
                            > O ile będzie Ci dana możliwość, by milczenie to zachować.
                            >
                            > Pozdrawiam Cię
                            > tyu


                            "Nic dwa razy się nie zdarza - i nie zdarzy.
                            Z tej przyczyny zrodziliśmy się bez wprawy
                            i pomrzemy bez rutyny,
                            chocbyśmy uczniami byli najtępszymi w szkole świata
                            nie będziemy repetować żadnej zimy ani lata"...


                            Nie ma "tamtej" Miriam, nie ma tamtego Tyu, tamtego Perły wszystkich "tamtych".
                            Są inni. Bo zmiana jest istotą wszystkiego. Mandala. Siakuntala. Zegar wybija
                            nowe godziny a nie wciąż tę samą.

                            "Czemu ty się zła godzino
                            z niepotrzebnym mieszasz lękiem...
                            Jesteś a więc musisz minąć,
                            miniesz, a więc to jest piękne."

                            Miriamsmile

                            czas nas uczy pogody, pamiętaj!

                            ps. A W Perłę nie wmawiaj, że odpowiada za 1863, 1939-ty, za "rzeszowskie i
                            kieleckie", bo On chce mi tu z pielgrzymką do Częstochowy iść, a ja jako
                            ortodoksyjna (glad kosher) Żydówka nie mogę na to pozwolićsmile

                            • tyu *****______________Jeszcze do i o Miriam FIRST 27.06.02, 14:04
                              Gość portalu: Miriam napisał(a):

                              > tyu napisał(a):
                              >
                              > > Hiacyncie!
                              > > Przeczytałem Twój list do Miriam - list otwarty, na Forum - i niewiele mam
                              > > do dodania.
                              > > Może - oprócz osobistej refleksji.
                              > >
                              > > Kiedyś, oceniając dokonania Miriam na Forum, stwierdziłem, że odgrywała tu
                              > > ona trojaką rolę:
                              > > rolę rzecznika kultury i tradycji żydowskiej - ważną i potrzebną,
                              > > rolę kobiety łagodzącej obyczaje - rolę życia!
                              > > i rolę dziewczyny wojaka (tego z "karczychem"), zdecydowanie złą, szkodzącą
                              > > jej.
                              > >
                              > > Ostrzegałem ja bardzo długo: ten człowiek kiedyś Cię zniszczy.
                              > >
                              > > Nie wiem, na ile to, co jest teraz, to spełnienie się tego proroctwa, a na
                              > > ile - trwałe odsłonięcie przez Miriam swej gorszej i prawdziwszej twarzy.
                              > > Pełnej prawdy nie poznamy nigdy - jak zwykle w takich sytuacjach.
                              > >
                              > > Tym niemniej - oddając Miriam sprawiedliwość w tym wszystkim DOBRYM, co tutaj
                              > > stworzyła - jestem pewien jednego: tej dawnej Miriam NIE MA.
                              > > I nie jest ważne: czy nie ma jej, bo pozwoliła zniszczyć swój obraz płaskiemu
                              > > klakierowi, dostosowując się do jego poziomu, czy nie ma - bo ten obraz nigdy
                              > > nie był prawdziwy. Po prostu - nie ma. Próby powrotu do dawnego stylu, opisy
                              > > krajobrazów, wspomnienia itp - to tylko dawne echa. Jej - nie ma.
                              > >
                              > > Niech reszta będzie milczeniem.
                              > >
                              > > To oczywiście trawestacja Szekspira, ale również kontynuacja myśli Orange,
                              > > a moja prośba do Ciebie.
                              > > O ile będzie Ci dana możliwość, by milczenie to zachować.
                              > >
                              > > Pozdrawiam Cię
                              > > tyu
                              >
                              >
                              > "Nic dwa razy się nie zdarza - i nie zdarzy.
                              > Z tej przyczyny zrodziliśmy się bez wprawy
                              > i pomrzemy bez rutyny,
                              > chocbyśmy uczniami byli najtępszymi w szkole świata
                              > nie będziemy repetować żadnej zimy ani lata"...
                              >
                              >
                              > Nie ma "tamtej" Miriam, nie ma tamtego Tyu, tamtego Perły wszystkich "tamtych".
                              > Są inni. Bo zmiana jest istotą wszystkiego. Mandala. Siakuntala. Zegar wybija
                              > nowe godziny a nie wciąż tę samą.
                              >
                              > "Czemu ty się zła godzino
                              > z niepotrzebnym mieszasz lękiem...
                              > Jesteś a więc musisz minąć,
                              > miniesz, a więc to jest piękne."
                              >
                              > Miriamsmile
                              >
                              > czas nas uczy pogody, pamiętaj!
                              >
                              > ps. A W Perłę nie wmawiaj, że odpowiada za 1863, 1939-ty, za "rzeszowskie i
                              > kieleckie", bo On chce mi tu z pielgrzymką do Częstochowy iść, a ja jako
                              > ortodoksyjna (glad kosher) Żydówka nie mogę na to pozwolićsmile



                              Powołujesz się na tekst markowej autorki.
                              Tekst śpiewany co prawda, ale - pomimo tego śpiewania - Twój komentarz do sprawy
                              jest zadziwiająco bezrefleksyjny i niefrasobliwy. Dość nijak się też ma do tego,
                              co pisze Hiacynt, co piszę ja.

                              Pozwól, że - tekst za tekst. Mój cytat jest znacznie mniej ambitny od Twojego,
                              ale chyba bardziej adekwatny do rozwoju zdarzeń. Jeśli powściągniesz swoją
                              impetyczną naturę, o której pisze Twój nowy towarzysz życia, to może zauważysz,
                              że nie jest on złośliwy. Jest to raczej echo mojej dawnej wobec Ciebie przyjaźni -
                              takiej, jak ją zawsze rozumiałem.

                              Tańcz, głupia, tańcz, swoim życiem się baw,
                              jak ćma na spotkanie ognia leć.
                              Tańcz, głupia, tańcz, wielki bal sobie spraw
                              - to wszystko, co dziś możesz mieć.

                              "Swoim życiem się baw..." i bawisz się - coraz lepiej.
                              Gorzej, że nie tylko swoim.
                              tyu
      • Gość: Miriam Re: Do Hiacynta-Ania w imieniu Abe_Do Wszystkich__ IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.02, 20:55
        witekjs napisał(a):

        > Czy nie jest wam zbyt wesoło w tym wątku?
        > Witek

        A nie! a nie! nie jest nam za wesoło! A co Ty taki - przychodzisz Joy-Killer? Źle
        Ci jest jak komuś jest fajnie, lekko,zdrowo, dobrze, wesoło? Syndrom "co by tu
        spieprzyć, panowie"? Śmiejemy się i oddychamy świeżymi oddechami, przyśpieszonymi
        po biegu po leśnych traktach!
        Witek,masz super imię i nicka super, co się będziesz szczypał - zobacz jaki
        zachód słońca, dla mnie super.

        pozdrosmile

        Miriam



    • Gość: Perła Re: Do Hiacynta-jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 00:56
      Czy wiesz Hiacynt dlaczego przegrałeś właśnie? Mimo, iż bliski zwycięstwa
      byłeś? Bo jesteś "smutnym" panem. Człowiek pisał ci życzliwie a ty jedno - "nie
      wierzę". Nawet Twoi druchowie nie chcę zbyt angażować się. Abe napisała jak
      było, tyu spierdolił po prostu, snajper na innych wątkach pisze, Tete nie ma.
      Zostałeś sam ze swoim zwiędłym archiwum właśnie. Takiego dupka nigdy jeszcze
      nie spotkałem w necie. Mimo, iż na nie jednym forum byłem. Ciebie ludzie nie
      lubią. Idę w zakład, że tak w realu też jest. Ja wiem bardzo dużo, i dawałem ci
      fory. A Ty tylko nienawiścią i bluzgami znionęłeś właśnie. I dlatego jesteś
      sam. Może nurni cię wpomoże. Może komunista LIMAK, może... Ale Przyjaciól
      wirtualnych nigdy nie będziesz miał. Bo każdy na forum coś tam napisał, czasami
      za pacynkę robił, etc. Ty też za "lustratora" robiłeś. I dlatego ludzie nie
      lubia takich jak Ty. Gdybyś w pewnym momencie życzliwość okazał mi, to byś
      wszystkigo się dowiedział. Bo prawda bardziej skomplikowana jest jak myślisz,
      kretynie. Ale ja nic więcej nie powiem Ci. Miriam namawiała mnie abyśmy
      uwierzyli Ci. Ale ja poczekać kazałem. Twoje posty tylko o tym swiadczyły, iż
      nienawiść w sobie masz. Dlatego postanowiliśmy, że NIGDY nie dowiesz się prawdy
      właśnie. Bo nie zasługujesz na nią. Borsukowi powiedziałbym. I Carminie też.
      Ale Borsuk za dużą klasę ma aby pytać, a Carminy nie ma właśnie. Scan pięknie
      wpisał w to się. Namierzyłeś jego bo go nienawidzisz. Nienawiść do ludzi (a
      może do nicków) zaślepia cię.
      Dzisiaj WTOREK jest.
      baj Hiacynt

      Perła

      ps. powineneś żałować, iż niedoceniłeś mnie. Niedoceniłeś Z U P E Ł N I E.
      WŁAŚNIE. Wiedziałbyś wszystko. A tak puste archiwa pozostały ci się. Zadufany w
      sobie dupku...
      • nurni hm...skad ta zlosc ?_____________ o tej porze..... 25.06.02, 01:33

        Autor: Gość portalu: Perła
        Data: 24-06-2002 *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl

        Nie omieszkasz czego przed snem właśnie? To życzę ci WRESZCIE spełnienia. Po
        bożemu oczywiście.

        .............................


        w zyciu do Zamoscia
        nie pojade

        po co mi te nerwy...

        no chyba ze sam
      • tyu Projekcje i wizje czkawką przerywane 25.06.02, 07:17
        Gość portalu: Perła napisał(a)...


        ...a ja, czytając, miałem nieodparte wrażenie, że I DO MNIE ktoś w dokładnie
        takim samym stylu - ba, słów i zwrotów takich samych używając - pisał. Wtedy
        odpisałem PUBLICZNIE, że propozycji z gatunku kija i marchewki rozpatrywał nie
        będę.
        Widocznie - tekst imć P. odleżał się trochę, żal było go wyrzucić (taki nakład
        pracy!), to i odkurzony został i teraz sprzedawany komuś ponownie jest właśnie.


        > Czy wiesz Hiacynt dlaczego przegrałeś właśnie? Mimo, iż bliski zwycięstwa
        > byłeś? Bo jesteś "smutnym" panem. Człowiek pisał ci życzliwie a ty jedno - "nie
        > wierzę". Nawet Twoi druchowie nie chcę zbyt angażować się. Abe napisała jak
        > było, tyu spierdolił po prostu,


        To ty pierdolisz, żałosny dupku, i dobrze o tym wiesz. To, że nie mam
        przyjemności przebywać w twoim towarzystwie nie oznacza ucieczki. Odrazę raczej.


        > snajper na innych wątkach pisze, Tete nie ma.


        ...i konkurencji nie ma? Daremne obawy! Nawet, gdyby przemogła odrazę i przyszła
        tu - nie wyobrażam jej sobie w twoim towarzystwie, nad musztardówką samogonu.
        Czego nie mogę powiedzieć o innych osobach, z przecinkiem na ustach w oczęta twe
        przecudne patrzących.


        > Zostałeś sam ze swoim zwiędłym archiwum właśnie. Takiego dupka nigdy jeszcze
        > nie spotkałem w necie. Mimo, iż na nie jednym forum byłem. Ciebie ludzie nie
        > lubią. Idę w zakład, że tak w realu też jest. Ja wiem bardzo dużo, i dawałem ci
        > fory. A Ty tylko nienawiścią i bluzgami znionęłeś właśnie. I dlatego jesteś
        > sam.


        O - to, to właśnie! Jakbym to znał od dawna. Zaraz powinna nastąpić ulubiona
        fraza imć P. o przyjmowaniu w przedpokoju, ewentualnie o zrzucaniu adresatowi
        resztek z pańskiego stołu. Ale - widzę - tekst rozwija się ambitnie w innym
        kierunku.


        Może nurni cię wpomoże. Może komunista LIMAK, może... Ale Przyjaciól
        > wirtualnych nigdy nie będziesz miał. Bo każdy na forum coś tam napisał, czasami
        > za pacynkę robił, etc. Ty też za "lustratora" robiłeś. I dlatego ludzie nie
        > lubia takich jak Ty. Gdybyś w pewnym momencie życzliwość okazał mi, to byś
        > wszystkigo się dowiedział. Bo prawda bardziej skomplikowana jest jak myślisz,
        > kretynie. Ale ja nic więcej nie powiem Ci. Miriam namawiała mnie abyśmy
        > uwierzyli Ci. Ale ja poczekać kazałem.


        Dokładnie tak. Imć Pan P. KAZAŁ, dwórka spełniła.


        > Twoje posty tylko o tym swiadczyły, iż
        > nienawiść w sobie masz. Dlatego postanowiliśmy, że NIGDY nie dowiesz się prawdy
        > właśnie. Bo nie zasługujesz na nią. Borsukowi powiedziałbym. I Carminie też.
        > Ale Borsuk za dużą klasę ma aby pytać, a Carminy nie ma właśnie. Scan pięknie
        > wpisał w to się. Namierzyłeś jego bo go nienawidzisz. Nienawiść do ludzi (a
        > może do nicków) zaślepia cię.
        > Dzisiaj WTOREK jest.
        > baj Hiacynt
        >
        > Perła
        >
        > ps. powineneś żałować, iż niedoceniłeś mnie. Niedoceniłeś Z U P E Ł N I E.
        > WŁAŚNIE. Wiedziałbyś wszystko. A tak puste archiwa pozostały ci się. Zadufany w
        > sobie dupku...


        No i proszę - czyż nie piękna projekcja zupełnie właśnie niedocenianego dupka tu
        jest?
        Proponuję i ją do archiwum, Hiacycie! Najlepiej w Sevres. Jako wzorzec projekcji
        właśnie.
        • Gość: Perła Re: Projekcje i wizje czkawką przerywane IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 10:27
          tyu napisał(a):

          >
          > To ty pierdolisz, żałosny dupku, i dobrze o tym wiesz. To, że nie mam
          > przyjemności przebywać w twoim towarzystwie nie oznacza ucieczki. Odrazę raczej
          > .

          tyu, pisałem Ci już, że nieprzyjemny jesteś jak zaczynasz urągać. To wygląda tak
          jakbyś z kłonicą po forum biegał. Gdzie ten tyu co limeryki pisze jest? Wyszło
          szydło z worka właśnie. Spokojnie tyu, spokojnie... dzień przed Tobą długi jest.
          Jeszcze na bluzgi będziesz czas miał.

          Perła

          • Gość: Perła pytanie to tyu jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 11:08
            tyu, jak odczuwa się odrazę do drugiego człowieka? Przyznam się, że uczucie to
            obce mi jest. Opisz jak to wygląda w praktyce. Torsje na widok nicka "Perła"
            masz, czy jak?

            Perła
          • bykk Re: do Tyu,Perły i Kwiatka 25.06.02, 11:08
            Witajcie Panowie.
            Czas urlopów się zbliża,może by tak zaśpiewać razem cosik?
            Tyu,z humorkiem troszkę,wczoraj miałeś taki wielki(o qrcze,znowu wielki,Hiacynt
            wybacz)uśmiech!smile
            Hiacynt,możesz już z łaski swojej nie odkurzać archiwum,bo kicham bez przerwy
            tyle kurzu.Jakiego uczulenia dostanę?!
            Perła co z pocztą?
            Miriam,fakt światło się paliło,ale ja niestety "lichy" byłemsmile!
            pozdrawiam Was wszystkich
            hej!
            • tyu Do byczego Bykka 25.06.02, 11:32
              bykk napisał(a):

              > Tyu,z humorkiem troszkę,wczoraj miałeś taki wielki(o qrcze,znowu wielki,Hiacynt
              > wybacz)uśmiech!smile
              ...
              > hej!


              Bykku miły!
              A czy na tym Forum W OGÓLE można byłoby wytrzymać bez poczucia humoru?
              Fakt, że tu jestem, dowodzi że humor mnie nie opuszcza!
              Tylko:
              Twój Kumpel ze Ściany Wschodniej znowu coś wczoraj chciał mi imputować (czy może
              amputować - z nim nigdy nie wiadomo).
              Brzmiało to tak: "tyu spierdolił po prostu" - zajrzyj oczko wyżej, a przekonasz
              się, że nie kłamię.

              Wyjaśniłem mu więc grzecznie i w języku dla niego zrozumiałym, że się myli.
              A może Ty - mając na Niego wpływ nierównie większy, niż ja - zasugerujesz Mu, też
              w języku dlań zrozumiałym, żeby wreszcie przestał pier... i odpier... się ode
              mnie? Nie życzę sobie.
              Przekaż Mu również, proszę, że propozycja opcji zerowej jest wciąż aktualna,
              byle w obie strony.
              Może w końcu zrozumie i się ... właśnie.

              Hej Ci!
        • Gość: Miriam Re: Projekcje i wizje czkawką przerywane IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 16:47
          tyu napisał(a):

          > Gość portalu: Perła napisał(a)...
          >
          >
          > ...a ja, czytając, miałem nieodparte wrażenie, że I DO MNIE ktoś w dokładnie
          > takim samym stylu - ba, słów i zwrotów takich samych używając - pisał. Wtedy
          > odpisałem PUBLICZNIE, że propozycji z gatunku kija i marchewki rozpatrywał nie
          > będę.
          > Widocznie - tekst imć P. odleżał się trochę, żal było go wyrzucić (taki nakład
          > pracy!), to i odkurzony został i teraz sprzedawany komuś ponownie jest właśnie.
          >
          >
          > > Czy wiesz Hiacynt dlaczego przegrałeś właśnie? Mimo, iż bliski zwycięstwa
          > > byłeś? Bo jesteś "smutnym" panem. Człowiek pisał ci życzliwie a ty jedno -
          > "nie
          > > wierzę". Nawet Twoi druchowie nie chcę zbyt angażować się. Abe napisała ja
          > k
          > > było, tyu spierdolił po prostu,
          >
          >
          > To ty pierdolisz, żałosny dupku, i dobrze o tym wiesz. To, że nie mam
          > przyjemności przebywać w twoim towarzystwie nie oznacza ucieczki. Odrazę raczej
          > .
          >
          >
          > > snajper na innych wątkach pisze, Tete nie ma.
          >
          >
          > ...i konkurencji nie ma? Daremne obawy! Nawet, gdyby przemogła odrazę i przyszł
          > a
          > tu - nie wyobrażam jej sobie w twoim towarzystwie, nad musztardówką samogonu.
          > Czego nie mogę powiedzieć o innych osobach, z przecinkiem na ustach w oczęta tw
          > e
          > przecudne patrzących.
          >
          >
          > > Zostałeś sam ze swoim zwiędłym archiwum właśnie. Takiego dupka nigdy jeszc
          > ze
          > > nie spotkałem w necie. Mimo, iż na nie jednym forum byłem. Ciebie ludzie n
          > ie
          > > lubią. Idę w zakład, że tak w realu też jest. Ja wiem bardzo dużo, i dawał
          > em ci
          > > fory. A Ty tylko nienawiścią i bluzgami znionęłeś właśnie. I dlatego jeste
          > ś
          > > sam.
          >
          >
          > O - to, to właśnie! Jakbym to znał od dawna. Zaraz powinna nastąpić ulubiona
          > fraza imć P. o przyjmowaniu w przedpokoju, ewentualnie o zrzucaniu adresatowi
          > resztek z pańskiego stołu. Ale - widzę - tekst rozwija się ambitnie w innym
          > kierunku.
          >
          >
          > Może nurni cię wpomoże. Może komunista LIMAK, może... Ale Przyjaciól
          > > wirtualnych nigdy nie będziesz miał. Bo każdy na forum coś tam napisał, cz
          > asami
          > > za pacynkę robił, etc. Ty też za "lustratora" robiłeś. I dlatego ludzie ni
          > e
          > > lubia takich jak Ty. Gdybyś w pewnym momencie życzliwość okazał mi, to byś
          >
          > > wszystkigo się dowiedział. Bo prawda bardziej skomplikowana jest jak myśli
          > sz,
          > > kretynie. Ale ja nic więcej nie powiem Ci. Miriam namawiała mnie abyśmy
          > > uwierzyli Ci. Ale ja poczekać kazałem.
          >
          >
          > Dokładnie tak. Imć Pan P. KAZAŁ, dwórka spełniła.
          >
          >
          > > Twoje posty tylko o tym swiadczyły, iż
          > > nienawiść w sobie masz. Dlatego postanowiliśmy, że NIGDY nie dowiesz się p
          > rawdy
          > > właśnie. Bo nie zasługujesz na nią. Borsukowi powiedziałbym. I Carminie te
          > ż.
          > > Ale Borsuk za dużą klasę ma aby pytać, a Carminy nie ma właśnie. Scan pię
          > knie
          > > wpisał w to się. Namierzyłeś jego bo go nienawidzisz. Nienawiść do ludzi (
          > a
          > > może do nicków) zaślepia cię.
          > > Dzisiaj WTOREK jest.
          > > baj Hiacynt
          > >
          > > Perła
          > >
          > > ps. powineneś żałować, iż niedoceniłeś mnie. Niedoceniłeś Z U P E Ł N I E.
          >
          > > WŁAŚNIE. Wiedziałbyś wszystko. A tak puste archiwa pozostały ci się. Zaduf
          > any w
          > > sobie dupku...
          >
          >
          > No i proszę - czyż nie piękna projekcja zupełnie właśnie niedocenianego dupka t
          > u
          > jest?
          > Proponuję i ją do archiwum, Hiacycie! Najlepiej w Sevres. Jako wzorzec projekcj
          > i
          > właśnie.

          O pardon, czy można kilka słów? Można - sama sobie odpowiem, jeśli nikt nie woła
          z Litwy. To piszesz, że "Daremne żale, próżny trud, bezsilne złorzeczenia" nie
          brzmią dobrze nad musztardówką tylko nad pucharem stuletniego węgrzyna? Otóż te
          słowa zawsze brzmią pięknie, wyzywająco i porywająco. ZAWSZE! Norwid, szekspir i
          kolega Słowacki,Król Duch i Antygona - brzmią wszędzie dumnie. Nic im nie szkodzi
          samogon. Tobie szkodzi, i co Ty na to? Jakie refleksje? Bon mot - ach i enfant
          terrible! O nieba! Bez afektacji proszę, a na bóle głowy dobry jest liść bobkowy,
          proszę pana, czkawkę wyraźnie odczuwa się w tekście (właśnie) i to tekstowi
          dobrze nie robi. Czy wystarczy - prozą? Czyli też trzeba wierszem. Mogę wierszem,
          ale pod warunkiem, że rosół mi się uda.
          Ciemię se obłóż prażonym owsem z octem, tak Jagusia czyniła i łeb przestawał ćmić.
          Jeśli wierzyć Reymontowismile

          • tyu Projekcje i wizje czkawką przerywane. Do Miriam 25.06.02, 16:58
            Odpowiedź - pozornie tylko nie na temat - jest w moim liście pt.: Miriam FIRST.
            Do Hiacynta.
    • bykk Re:do Tyu 25.06.02, 14:22
      Tyu,noc była,"pędzenie",smakowanie,nie dziw się!smile))
      Co do wpływu,to jak mnie pamięć nie myli,Ty znasz osobiście niektórychsmile,
      ja niestety nie(chociaż...bywa różniście,świat się kręci,przyszłość pokaże).
      Ja myślę,że wszystko idzie w dobrą stronę.Trochę gór,łąk,lasów,jakiś grillek
      i zdrowszy się człowiek robismile)).
      pozdrawiam Cię
      hej!
      Ps. Tyu,masz wielki(o,qrna,znowu "wielki") wpływ na Hiacytata,może poradź
      mu,aby już nie "cytatował"?
      z góry dziękuję

      • tyu Do Bykka 25.06.02, 15:29
        Bykku!
        Co do zbawiennego wpływu kontaktów z naturą na człowieka, to "tak w ogóle" masz
        rację. Pytanie, czy na KAŻDEGO człowieka?
        A co do Hiacynta - obawiam się, że żadne wpływy nie pomogą i Hiacynt zrobi to,
        co on sam zechce. A na razie - chce zrobić swoje i odejść...
        Szkoda będzie - i to wielka.
        • bykk Re: Do Tyu 25.06.02, 17:20
          Tyu,OK!
          Ja też chcę zrobić swojesmile))!
          Zaraz wracamsmile.
          hej!
          Ps. nie otrzymałeś przypadkiem dzisiaj jakiegoś pliku do odsłuchania?
          ktosik "brzydko się chwyta".
          • tyu Do Bykka 25.06.02, 22:51
            bykk napisał(a):

            > Tyu,OK!
            > Ja też chcę zrobić swojesmile))!
            > Zaraz wracamsmile.
            > hej!
            > Ps. nie otrzymałeś przypadkiem dzisiaj jakiegoś pliku do odsłuchania?
            > ktosik "brzydko się chwyta".


            Czy już wróciłeś? Miałeś na to sporo czasu.
            wink)
            Nie zauważyłem, by ktoś podrzucił mi coś podejrzanego.
            A co to właściwie miało być? Załącznik do emaila? Poczta głosowa?
            Hej Ci.
    • Gość: Hiacynt do Abe IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 22:15
      Gość portalu: Ania napisał(a):

      >
      > Drogi Hiacyncie!
      >
      > Wierzę w szlachetność Twoich intwncji, ale - proszę!- nie próbuj wskrzeszać Abe

      > To nie przez Miriam i Perłę odeszła z Forum.
      > Miała tylko z nimi dosyć obrzydliwą scysję, po której do dziś czuje niesmak.
      > Perła nie został zaatakowany (jak twierdzi), lecz na własne życzenie wkroczył
      > pomiędzy dwie biorące się za czuby panie - jak to ma we zwyczaju, gdy jedną ze
      > stron jest Miriam. Rozumiem to, bo podobnie pojmuję lojalność wobec przyjaciół.
      > To jednak nie Miriam i Perła:
      > - włamali się na konto i rozwłóczyli po F. cytaty z prywatnej korespondencji
      > - wysłali przesyłkę wzbogaconą trojanem
      > - skierowali podejrzenia na mnie (o to mniejsza) i najbliższą mi osobę
      > (wyjątkowo prawego i o wielkim charakterze człowieka) o haniebne poczynania
      > na Forum
      >
      > Abe obdarzała ludzi zbyt wielkim zaufaniem. Była więc łatwym celem.
      > Aż dziw bierze, że komuś "przyłożenie" jej dostarczyło satysfakcji.
      > Ja już znam sprawcę (sprawców). Wbrew temu jednak co twierdzi Perła,
      > nie umiem odczuwać nienawiści. Jest mi po prostu bardzo przykro.
      > Hiacyncie - Abe nie rzucała słów na wiatr. Ona nie wróci.

      > PS. do Perły - Kto Hiacynta zawsze nienawidził, Miriam zapewne wie.
      > Nie przypuszczam aby ukrywał przed nią tę nienawiść - podobnie jak
      > wielką niechęć do Carminy. Nie oczerniaj pochopnie ludzi, nawet jeśli nie znasz
      > ich osobiście - a może tym bardziej jeśli ich nie znasz.

      Droga Abe

      nie pamiętam co napisałem w pierwszym liście, nie chcę zaglądać,
      najwyżej się będę powtarzać. Dziękuję, że napisałaś ten list,
      wiesz jaki jest los wątków na forum i był to akt dużej odwagi
      z Twojej strony. Lot balonem nad Twoją wyspą i nasze rozmowy są
      w mojej pamięci. Któż nas zrozumie. Jak dzieci można powiedzieć,
      ale to jest nasza sprawa, my wiemy jak doskonale się bawiliśmy.
      Mlaskanie, plumkanie i plumskanie Abe, przekładanie się z boku na bok,
      pływanie i dziesiątki miłych scenek rodzajowych smile
      Max na palmie, wy pod, a ja czasem w balonie az Anią.
      Nikt tego nie zrozumie, trzeba było być przy stawaniu się wątku.

      cieszę się, że się pojawiałaś na forum, bardzo się cieszę
      mnie na forum nie ma, nie wiesz tego, ale byłem tylko
      kilkudnioowym gościem, dlatego nie było moim celem,
      abyś powróciła, tak jak piszesz,
      zresztą straciliśmy lekkość, to już nie wróci

      Twój Hiacynt
      • Gość: Tumisia Do Hiacynta. IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 25.06.02, 22:34
        Siedzę sobie i czytam z ciekawością losy wojny,jako bardzo oryginalnego wątku
        kwietnego,który wszyscy śledzili z napięciem.Szkoda ,że już koniec,bo nie
        wiadomo ciągle kto wygrał.Ofiary są,jak to na wojnie,ale wątki kwietne są
        nieśmiertelne.Pozdrwiam .
        • Gość: Hiacynt Do Tumisi IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 25.06.02, 22:44
          Gość portalu: Tumisia napisał(a):

          > Siedzę sobie i czytam z ciekawością losy wojny,jako bardzo oryginalnego wątku
          > kwietnego,który wszyscy śledzili z napięciem.Szkoda ,że już koniec,bo nie
          > wiadomo ciągle kto wygrał.Ofiary są,jak to na wojnie,ale wątki kwietne są
          > nieśmiertelne.Pozdrwiam .

          Tumisiu, jedna z Acetonek.
          Pytasz kto wygral? Chyba wiesz w jakim celu zacząłem pisać,
          i ten cel osiągnąłem, a nawet więcej.
          Myślę sobie, że zbyt wielu ofiar nie ma, a może nie ma żadnej?
          Pamiętam Twoją analizę, pamietasz?
          Bardzo miło wspominam początki Twojej herbatki,
          chyba częstowano mnie w trzech miejscach na raz.
          A potem był remont. Bardzo cieszę się, że się odezwałaś,
          myślałem o Tobie. Wiem, że masz inne poglądy od moich,
          ale nie wiem jakie smile

          serdecznie pozdrawiam misiatu smile

          Twój Hiacynt
          • tyu O!_Do Tumisi i Hiacynta 25.06.02, 22:49
            To "O!", to oczywiście okrzyk radości. Kolejny powrót?!
            Rozważ go dobrze, Hiacyncie i jego przyczynę! Wiesz, o czym piszę.
            Potraktuj go zarazem jako odpowiedź na twoje posty - nie tylko z tego wątku.
            Bo cóż mógłbym jeszcze dodać?

            Bądźcie pozdrowieni oboje.
            tyu
            • Gość: Perła Re: O!_Do Tumisi i Hiacynta IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 23:15
              tyu napisał(a):

              > To "O!", to oczywiście okrzyk radości. Kolejny powrót?!
              > Rozważ go dobrze, Hiacyncie i jego przyczynę! Wiesz, o czym piszę.
              > Potraktuj go zarazem jako odpowiedź na twoje posty - nie tylko z tego wątku.
              > Bo cóż mógłbym jeszcze dodać?
              >
              > Bądźcie pozdrowieni oboje.
              > tyu

              tyu, ty tak piszesz, że aż korci mnie... Gdyby wojna trwała to zakpiłbym
              tak: "mający umrzeć pozdrawiają cię". Na szczęście po wojnie jest.

              Perła
            • bykk Re: do Miriam,Tyu,Perły i Hiacynta 25.06.02, 23:27
              Miriam,moim zdaniem masz rację ocywiście.
              Dwie twarze człowiek posiada,no chyba,że...
              Ja bankowo,mam dwie Twarze,bo jak inaczej to nazwać jak człek raz jest
              wq..,nie teraz nie,po prostu zdenerwowany,różnie się "zachowuje",innym razem
              w porzo,całuję,kłaniam itp.!
              To normalne u normalnego człowieka,a co dopiero u bykka?smile))Np. taki byczek
              Fernandosmile przykład jak się patczy!No nie?smile
              Tyu,wróciłem wiesz jak to jest,jedno łącze dwóch właścicieli,młodość starość
              gania?!!!smile)) Takie czasy "naszli",niestety.
              Perła,Hiacynt wcale,ale to wcale mnie nie zdenerwował,jesteś w małym błędzie!smile
              Hiacynt tylko raz mnie wkurwił i tyle,a to nie to samo.
              Hiacynt,osiągnąłeś właśnie co chciałeś,fakt.
              Dzięki Ci składam cytatorze,dzięki.
              Tyle lat przeżyło się z niewiedzą żem prostak.Jeszcze raz dziękuję Ci
              za uświadomienie mi tego,popatrz mogłem się kiedyś wygłupić,dopiero byłyby
              jaja,bycze jaja.
              Twój prostak uradowany.
              pozdrawiam Panie i Panów
              hej!
        • Gość: Perła Re: Do Tumisi jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.02, 23:11
          Gość portalu: Tumisia napisał(a):

          > Siedzę sobie i czytam z ciekawością losy wojny,jako bardzo oryginalnego wątku
          >
          > kwietnego,który wszyscy śledzili z napięciem.Szkoda ,że już koniec,bo nie
          > wiadomo ciągle kto wygrał.Ofiary są,jak to na wojnie,ale wątki kwietne są
          > nieśmiertelne.Pozdrwiam .

          Co prawda do Hiacynta post jest, ale pozwól, że przywitam Cię jako osobę ze
          znanym nickiem.
          Wojny prowadzi się w celu zawarcia korzystnego paktu.

          Perła
          • Gość: Tumisia Jutro..... IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 25.06.02, 23:49
            pomyślę.Dobranoc.
            • Gość: Perła Re: Jutro..... IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 00:17
              Gość portalu: Tumisia napisał(a):

              > pomyślę.Dobranoc.

              Myślenie ma przyszłość ponoć.

              Dobranoc Tumisiu, snów kolorowych życzę Ci.

              Perła


              • led3 Re: Jutro.....NIE.!.....Dziś_____do Miriam. 26.06.02, 09:11
                Miriam!
                Czy ta IIwojna forumowa o królowanie w stadzie jest twoim idee fix?
                Wybacz, ale przy całym moim podziwie dla twojej elokwencji, inteligencji,
                błyskotliwości itd. itp. nie mogę zrozumieć twojej nieustępliwości w momencie
                jawnej porażki. Już nawet wyciągnęłaś na forum swoje koneksje rodzinne i co?
                Nikt nie padł przed tobą na kolana!
                A co najważniejsze, to twoje zagrywki w tych wojnach były, i są nadal, pełne
                fauli. Biedny ten twój niebieskooki książę!
                Wystawiłaś go na pierwszą linię frontu, a sama zza jego ujawnionego chamstwa
                dźgasz swoimi szpileczkami.Och, jestem pełna podziwu ile ich masz w swoim
                niewyczerpanym zapasie!(Czy posiadasz puszkę pandory ukrytą na swojej pólce z
                książkami?)
                Żal mi tylko twojego księcia twoich przypływów literackich.
                Biedak całkiem się pogubił.
                Nawet nie zdając sobie z tego sprawy stał się krzywym twoim odbiciem.
                Ty lubisz patrzeć w lustereczko, ale nie zauważyłaś, że twoje odbija
                wykrzywiony obraz twojej osobowości jak to w perłach bywa.
                Biedny ten twój rycerz od obrony twojej krzywizny duchowej.
                Czytając ciebie i twojego rycerza nie dziwota, że bywają antyfeminiści i inni
                anty. Robisz bardzo złą robotę i to pod podszewką skrzywdzonej niewinności.
                Nie liczę na to, iż ta wypowiedź zamieni ciebie w anioła.
                To jest już niemożliwe ,ale czy chcesz koniecznie udowodnić powiedzenie: gdzie
                diabeł nie może tam babę pośle?
                Jeśli wyparłaś się dobrowolnie lojalności względem innych Kobiet-to twoja
                rzecz. Ale apeluję do twojej inteligencji i znajomości dziejów Narodu
                Wybranego, którego byłaś tu na forum orędowniczką.
                Uwolnij już tego biednego Perłe z jego roli w tym spektaklu.
                Masz przecież zawodowo inne możliwości kreowania ludzkich postaw ,i to na niby,
                czyli bardziej uczciwie.
                Forum to jednak inna niwa działalności.
                Tu każdy może i powinien kreować siebie.
                Nie przyczyniaj się, wykorzystując naiwność tego biednego Perły do
                manipulowania innymi tutaj.Ty tu nikomu nie płacisz, więc każdy może być
                niezależny w swoich poglądach i wypowiedziach.
                Niestety z wyjatkiem tego biednego Tomka.
                Czy zapłata jaką mu dajesz jest tego warta?
                Czy zdajesz sobie sprawę Miriam jak nazywa się kobietę, która każe płacić za
                swoje usługi ,i to płacić tym co człowiek może mieć najcenniejszego ,czyli
                swoim dobrym wizerunkiemu?
                Czy wyraziłam się dosyć jasno?
                LED
                • Gość: siedem DANKA STRIKES BACK! IP: *.tgory.pik-net.pl 26.06.02, 09:14
                  pacynka alert


                  7,31
                • Gość: Perła Re: Jutro.....NIE.!.....Dziś_____do Miriam. IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 13:32
                  led3 napisał(a):

                  > Czy wyraziłam się dosyć jasno?
                  > LED
                  >

                  Największym faulem na forum ciągłe zmienianie nicków jest. Czy wyraziłem się
                  dosyć jasno d_nutko?

                  Perła
                  • Gość: LIMAK Re: Jutro.....NIE.!.....Dziś_____do Miriam. IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 26.06.02, 13:35
                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                    > led3 napisał(a):
                    >
                    > > Czy wyraziłam się dosyć jasno?
                    > > LED
                    > >
                    >
                    ???????????????????????????????????????????????????????????????????/
                    > Największym faulem na forum ciągłe zmienianie nicków jest. Czy wyraziłem się
                    > dosyć jasno d_nutko?
                    >
                    > Perła

                • Gość: LIMAK powstanie film , albo dwa.... IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 26.06.02, 13:43
                  led3 napisał(a):

                  > Miriam!
                  > Czy ta IIwojna forumowa o królowanie w stadzie jest twoim idee fix?
                  > Wybacz, ale przy całym moim podziwie dla twojej elokwencji, inteligencji,
                  > błyskotliwości itd. itp. nie mogę zrozumieć twojej nieustępliwości w momencie
                  > jawnej porażki. Już nawet wyciągnęłaś na forum swoje koneksje rodzinne i co?
                  > Nikt nie padł przed tobą na kolana!
                  > A co najważniejsze, to twoje zagrywki w tych wojnach były, i są nadal, pełne
                  > fauli. Biedny ten twój niebieskooki książę!
                  > Wystawiłaś go na pierwszą linię frontu, a sama zza jego ujawnionego chamstwa
                  > dźgasz swoimi szpileczkami.Och, jestem pełna podziwu ile ich masz w swoim
                  > niewyczerpanym zapasie!(Czy posiadasz puszkę pandory ukrytą na swojej pólce z
                  > książkami?)
                  > Żal mi tylko twojego księcia twoich przypływów literackich.
                  > Biedak całkiem się pogubił.
                  > Nawet nie zdając sobie z tego sprawy stał się krzywym twoim odbiciem.
                  > Ty lubisz patrzeć w lustereczko, ale nie zauważyłaś, że twoje odbija
                  > wykrzywiony obraz twojej osobowości jak to w perłach bywa.
                  > Biedny ten twój rycerz od obrony twojej krzywizny duchowej.
                  > Czytając ciebie i twojego rycerza nie dziwota, że bywają antyfeminiści i inni
                  > anty. Robisz bardzo złą robotę i to pod podszewką skrzywdzonej niewinności.
                  > Nie liczę na to, iż ta wypowiedź zamieni ciebie w anioła.
                  > To jest już niemożliwe ,ale czy chcesz koniecznie udowodnić powiedzenie: gdzie
                  > diabeł nie może tam babę pośle?
                  > Jeśli wyparłaś się dobrowolnie lojalności względem innych Kobiet-to twoja
                  > rzecz. Ale apeluję do twojej inteligencji i znajomości dziejów Narodu
                  > Wybranego, którego byłaś tu na forum orędowniczką.
                  > Uwolnij już tego biednego Perłe z jego roli w tym spektaklu.
                  > Masz przecież zawodowo inne możliwości kreowania ludzkich postaw ,i to na niby,
                  > czyli bardziej uczciwie.
                  > Forum to jednak inna niwa działalności.
                  > Tu każdy może i powinien kreować siebie.
                  > Nie przyczyniaj się, wykorzystując naiwność tego biednego Perły do
                  > manipulowania innymi tutaj.Ty tu nikomu nie płacisz, więc każdy może być
                  > niezależny w swoich poglądach i wypowiedziach.
                  > Niestety z wyjatkiem tego biednego Tomka.
                  > Czy zapłata jaką mu dajesz jest tego warta?
                  > Czy zdajesz sobie sprawę Miriam jak nazywa się kobietę, która każe płacić za
                  > swoje usługi ,i to płacić tym co człowiek może mieć najcenniejszego ,czyli
                  > swoim dobrym wizerunkiemu?
                  > Czy wyraziłam się dosyć jasno?
                  > LED
                  >


                  ...prwadopodobnie jakieś konsorcjum wyłoży pieniądze na ten film, albo inna
                  wielka fima potrzebująca programów komputerowych...w ostatecznosci wielki bank
                  lubelski w którym dyrektorem jest obszczymurek...a pani reżyser nakręci
                  film.../hahahahahaha...i mógłbym tak bez końca ...bo syk żmii jest
                  nieskończony....
                  • bykk Re: do ślIMAKA i Nutki 26.06.02, 14:12
                    śLIMAK,od kiedy konie syczą?
                    Koń rży,nie ściemniaj!
                    Twój buhaj!
                    Ps.Nutka,czemu zaczynasz znowu?Tak Cię czasem cosik gryzie?
                    Żal Ci,że jedna może dać komuś coś,a druga nie?Bez sensu to jest.
                    A już,już...
                    • Gość: LIMAK Re: do ślIMAKA i Nutki IP: *.zoi.elb.pl / 172.16.60.* 26.06.02, 14:16
                      bykk napisał(a):

                      > śLIMAK,od kiedy konie syczą?
                      > Koń rży,nie ściemniaj!
                      > Twój buhaj!
                      > Ps.Nutka,czemu zaczynasz znowu?Tak Cię czasem cosik gryzie?
                      > Żal Ci,że jedna może dać komuś coś,a druga nie?Bez sensu to jest.
                      > A już,już...

                      ...a co żmija może dać...do ogona przeciez daleko...
                      hej...idę w las....
                      LIMAK

                • Gość: Miriam Re: Jutro.....NIE.!.....Dziś_____do Miriam. IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 19:51
                  led3 napisał(a):

                  > Miriam!
                  > Czy ta IIwojna forumowa o królowanie w stadzie jest twoim idee fix?
                  > Wybacz, ale przy całym moim podziwie dla twojej elokwencji, inteligencji,
                  > błyskotliwości itd. itp. nie mogę zrozumieć twojej nieustępliwości w momencie
                  > jawnej porażki. Już nawet wyciągnęłaś na forum swoje koneksje rodzinne i co?
                  > Nikt nie padł przed tobą na kolana!
                  > A co najważniejsze, to twoje zagrywki w tych wojnach były, i są nadal, pełne
                  > fauli. Biedny ten twój niebieskooki książę!
                  > Wystawiłaś go na pierwszą linię frontu, a sama zza jego ujawnionego chamstwa
                  > dźgasz swoimi szpileczkami.Och, jestem pełna podziwu ile ich masz w swoim
                  > niewyczerpanym zapasie!(Czy posiadasz puszkę pandory ukrytą na swojej pólce z
                  > książkami?)
                  > Żal mi tylko twojego księcia twoich przypływów literackich.
                  > Biedak całkiem się pogubił.
                  > Nawet nie zdając sobie z tego sprawy stał się krzywym twoim odbiciem.
                  > Ty lubisz patrzeć w lustereczko, ale nie zauważyłaś, że twoje odbija
                  > wykrzywiony obraz twojej osobowości jak to w perłach bywa.
                  > Biedny ten twój rycerz od obrony twojej krzywizny duchowej.
                  > Czytając ciebie i twojego rycerza nie dziwota, że bywają antyfeminiści i inni
                  > anty. Robisz bardzo złą robotę i to pod podszewką skrzywdzonej niewinności.
                  > Nie liczę na to, iż ta wypowiedź zamieni ciebie w anioła.
                  > To jest już niemożliwe ,ale czy chcesz koniecznie udowodnić powiedzenie: gdzie
                  > diabeł nie może tam babę pośle?
                  > Jeśli wyparłaś się dobrowolnie lojalności względem innych Kobiet-to twoja
                  > rzecz. Ale apeluję do twojej inteligencji i znajomości dziejów Narodu
                  > Wybranego, którego byłaś tu na forum orędowniczką.
                  > Uwolnij już tego biednego Perłe z jego roli w tym spektaklu.
                  > Masz przecież zawodowo inne możliwości kreowania ludzkich postaw ,i to na niby,
                  > czyli bardziej uczciwie.
                  > Forum to jednak inna niwa działalności.
                  > Tu każdy może i powinien kreować siebie.
                  > Nie przyczyniaj się, wykorzystując naiwność tego biednego Perły do
                  > manipulowania innymi tutaj.Ty tu nikomu nie płacisz, więc każdy może być
                  > niezależny w swoich poglądach i wypowiedziach.
                  > Niestety z wyjatkiem tego biednego Tomka.
                  > Czy zapłata jaką mu dajesz jest tego warta?
                  > Czy zdajesz sobie sprawę Miriam jak nazywa się kobietę, która każe płacić za
                  > swoje usługi ,i to płacić tym co człowiek może mieć najcenniejszego ,czyli
                  > swoim dobrym wizerunkiemu?
                  > Czy wyraziłam się dosyć jasno?
                  > LED
                  >

                  Zacznę od "koneksji rodzinnych" - to bolesny dla mnie temat. Nie ja go ujawniłam,
                  ale zrobiła to Abe cytując Tyu, który to, z naszej bogatej twórczości
                  epistolograficznej - wiedział, a pisał o tym do Abe, abysmile Ją przekonać że nie
                  taki dyabeł straszny jak go malują.
                  "Niebieskooki książę" nigdy nie był przeze mnie wykorzystywany, niech mnie Bóg
                  broni. Przeciwniesmile Perła jest wolny. Bo widzisz, tylko takie związki ma
                  przyszłość, że " z Tobą to dopiero jestem wolny/a" - rozumiesz, czy nie bardzo?
                  Nie ma smyczy. Kiedyś Krystyna Janda powiedziała, że nie musi awanturować się o
                  to, żeby jej mąż dobre zdjęcia jej robił. Widzisz, trawestując - ja nie muszę
                  niczego egzekwować agresywnie. Po prostu to mam.
                  Droga koleżano "LED" smile Wszystko naprawdę jest w porządku, niepotrzebnie się
                  troskasz, choć doceniamy to z Tomkiem - bardzo. Wyrażasz się jasno, spróbuj
                  jeszcze jaśniej - przy podpisach postów, ok?smile))

                  Pozdrawiam

                  Miriam
                  • led3 Re: Jutro.....TAk.!.....Dziś_____do Miriam. 26.06.02, 20:19
                    Miriam!
                    Odpowiem ci jutro.
                    Przez noc przemyśl czy warto mówić nieprawdę.
                    kłamstwo podobno ma krótkie nogi.
                    Dowód na dziś.
                    To tu w swoim poscie o telefonach napisałaś, że na twoich drzwiach jest
                    wizytówka-Maria Czubaszek
                    LED
                    P.S.
                    LED to nie zmiana nicka tylko inny nick.
                    Podałam informację, że ja -to ja.
                    Nic nie było ukryte.
                    Uważam, że,tak jak w realu, można mieć dwa imiona.
                    A cechą królów jest mieć ich więcej nawet.
                    Jeszcze raz ,LED-d_nutka specjalnie dla ciebie dwojga nicków
                    • Gość: Miriam Re: Jutro.....TAk.!.....Dziś_____do Miriam. IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 20:25
                      led3 napisał(a):

                      > Miriam!
                      > Odpowiem ci jutro.
                      > Przez noc przemyśl czy warto mówić nieprawdę.
                      > kłamstwo podobno ma krótkie nogi.
                      > Dowód na dziś.
                      > To tu w swoim poscie o telefonach napisałaś, że na twoich drzwiach jest
                      > wizytówka-Maria Czubaszek
                      > LED
                      > P.S.
                      > LED to nie zmiana nicka tylko inny nick.
                      > Podałam informację, że ja -to ja.
                      > Nic nie było ukryte.
                      > Uważam, że,tak jak w realu, można mieć dwa imiona.
                      > A cechą królów jest mieć ich więcej nawet.
                      > Jeszcze raz ,LED-d_nutka specjalnie dla ciebie dwojga nicków

                      Maria Czubaszek pisała zabawne teksty m in "Dymek z papierosa" - emitowane były
                      w "Trójce". Zali naprawdę Ty - to Ty?
                      Możesz nie odpowiadać już na ten temat, bo nudno.

                      Miriam
                      • Gość: Miriam ach, to miało być zabawne od Ciebie? :( nt IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 20:27
                        • led3 Re: ach, to miało być zabawne od Ciebie? :( nt 26.06.02, 20:46
                          Zabawy z tobą Miriam mnie nie interesują.
                          Nie nadaję się na twoją aktorkę.
                          Nie ma ceny, którą mogłabyś mi zapłacić.
                          Nie stać cię na to.
                          Twój seksapil, nawet wirtualny, na mnie nie działa.
                          Prawem natury oczywiscie.
                          Ja do ciebie piszę na poważnie.
                          Jak chcesz się bawić idź do innej piaskownicy.
                          LED
                      • led3 Re: Dziś.....TAk.!....._____do Miriam. 27.06.02, 07:31
                        Gość portalu: Miriam napisał(a):

                        > Maria Czubaszek pisała zabawne teksty m in "Dymek z papierosa" - emitowane były
                        >
                        > w "Trójce". Zali naprawdę Ty - to Ty?
                        > Możesz nie odpowiadać już na ten temat, bo nudno.
                        >
                        > Miriam

                        Właśnie snuje się wokół mego ciała dymek z papierosa.
                        Ale to co napiszę nie będzie zabawne.
                        Czy nudne?
                        Ano zobaczymy.
                        Teraz, kiedy nie ma przed tobą i przy tobie twojego chamskiego względem mnie
                        przydupasa mozemy porozmawiać jak kobieta z kobietą.
                        Chwaliłaś się niedawno,tu na forum, czym zajmujesz się zawodowo i w
                        domyśle,PADNIJCIE PRZEDE MNĄ NA KOLANA!Ja tu jestem królowa i odbiorę wszystkie
                        należne mi hołdy, i nie zniosę żadnej rywali. Mogą co najwyżej dostąpić zaszczytu
                        bycia moimi damami mojego forumowego dworu.
                        I właściwie by ci się udało, kosztem oczywiście jakości tego dworu, gdyby nie
                        pojawiła się taka mała d_nutka.
                        Poczułaś zagrożenie swojej niekwestionowanej do tej pory pozycji i przystąpiłaś
                        do frontalnego ataku pewna swego zwycięstwa, bo tyle razy wcześniej ci się udało
                        ci się pozbyć rywalek.
                        W swojej jednak kalkulacji i znajomości zakamarków duszy ludzkiej nie wziełaś pod
                        uwagę( bo i skąd mogłaś to wiedzieć), że ja nie rywalizuję z innymi kobietami o
                        nic. Z prostej przyczyny. Uważam, że jest dosyć, nawet ty na forum, mężczyzn,
                        żeby każda z nas znalazła swojego adoratora jeśli takowego szuka.
                        A ty ,wzorem niektórych, potrzebujesz męskiego haremu.
                        Czy tego nauczyła cię tradycja żydowska?
                        To jeszcze nie byłoby takie złe, naganne i groźne.
                        Ale ty Miriam używasz w tej swojej wojnie argumentów uwłaczajacych godności
                        kobiety i dlatego stanęłam do walki z tobą.W obronie czci i godności swojej i
                        innych znanych mi kobiet.
                        Spotykam takie jak ty kobiety w realu, ale tam mają one mniejszą siłę
                        oddziaływania. Jak już wspomniałam z kobietami nie walczę, ale z tobą TAK.
                        Nie uprzedziłam cię, bo i tak byś nie uwierzyła.
                        Ale w tej walce kobieta contra kobieta jesteś ze mną bez szans.
                        Jestem do tej roli wyjątkowo przygotowana.I to także od strony zawodowej.
                        Pozwolę więc i sobie na chwilę szczerości w tym temacie.
                        Mam na swoim koncie zawodowym osiągnięcia, których niejeden mężczyzna mógłby mi
                        pozazdrościć. Wykonuję typowo męski zawód i w tej rywalizacji(czystej)mam się
                        czym pochwalić.
                        Podam jeden tylko przykład. Podam go dlatego, że był tu na forum watek w temacie.
                        I jest tu wybitny specjalista forumowy mogący ocenić czy nie chwalę się
                        niezasłużenie.
                        Otóż, w swojej pracy zawodowej wykonałam, bez pomocy komputerów( wtedy ich nie
                        było) obliczenia rozkładu natężenia oświetlenia projektorowego na płaszczyźnie z
                        użyciem do tychże obliczeń całek, co zostało zresztą docenione specjalną nagrodą.
                        Ty pewnie Miriam pomylisz całki z całowaniem, ale jak poprosisz Pana Lukę, to
                        może w swojej profesorskiej dobroci udzieli ci kilka lekcji z teorii całek.
                        Tylko nie licz na swój sexapil. Pan Luka zawodowo nie jest na niego wrażliwy.
                        Tak myślę.
                        Po tej dygresji zawodowej wracam do meritum.
                        Na nic twoje lustereczka, zwierciadełka, pudry, róże i poziomki.
                        Na nic twoje pióropusze. Tu nie teatr ani film.Tu się ludzi nie angażuje za
                        pieniadze(z wyjatkami pewnie). Tu się do interesu(zabawy) dopłaca z własnej
                        kieszeni.
                        Masz jeszcze szansę na opuszczenie forum z resztką godności.
                        Idź się uczyć. Uczyć życia, bo teatru już się nauczyłaś.
                        I na zakończenie.
                        Jesteś też groźna z powodu wykonywania swojego zawodu. Ty i tobie podobni.
                        Nie tylko scenarzyści i reżyserzy filmowi i teatrali.
                        Ich jest cała masa w polityce i gospodarce.
                        A ci biedni widzowie mają im jeszcze klaskać!
                        Ja do tego klubu nie należę.
                        Koniec.
                        LED

                        był wstęp
                        rozwinięcie
                        i zakończenie.
                        a teraz koniec przedstawienia.
                        aktorzy zmywają maski


                        • Gość: Miriam Re: Dziś.....TAk.!....._____do Miriam. IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 27.06.02, 13:33
                          led3 napisał(a):

                          > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                          >
                          > > Maria Czubaszek pisała zabawne teksty m in "Dymek z papierosa" - emitowane
                          > były
                          > >
                          > > w "Trójce". Zali naprawdę Ty - to Ty?
                          > > Możesz nie odpowiadać już na ten temat, bo nudno.
                          > >
                          > > Miriam
                          >
                          > Właśnie snuje się wokół mego ciała dymek z papierosa.
                          > Ale to co napiszę nie będzie zabawne.
                          > Czy nudne?
                          > Ano zobaczymy.
                          > Teraz, kiedy nie ma przed tobą i przy tobie twojego chamskiego względem mnie
                          > przydupasa mozemy porozmawiać jak kobieta z kobietą.
                          > Chwaliłaś się niedawno,tu na forum, czym zajmujesz się zawodowo i w
                          > domyśle,PADNIJCIE PRZEDE MNĄ NA KOLANA!Ja tu jestem królowa i odbiorę wszystkie
                          >
                          > należne mi hołdy, i nie zniosę żadnej rywali. Mogą co najwyżej dostąpić zaszczy
                          > tu
                          > bycia moimi damami mojego forumowego dworu.
                          > I właściwie by ci się udało, kosztem oczywiście jakości tego dworu, gdyby nie
                          > pojawiła się taka mała d_nutka.
                          > Poczułaś zagrożenie swojej niekwestionowanej do tej pory pozycji i przystąpiłaś
                          >
                          > do frontalnego ataku pewna swego zwycięstwa, bo tyle razy wcześniej ci się udał
                          > o
                          > ci się pozbyć rywalek.
                          > W swojej jednak kalkulacji i znajomości zakamarków duszy ludzkiej nie wziełaś p
                          > od
                          > uwagę( bo i skąd mogłaś to wiedzieć), że ja nie rywalizuję z innymi kobietami o
                          >
                          > nic. Z prostej przyczyny. Uważam, że jest dosyć, nawet ty na forum, mężczyzn,
                          > żeby każda z nas znalazła swojego adoratora jeśli takowego szuka.
                          > A ty ,wzorem niektórych, potrzebujesz męskiego haremu.
                          > Czy tego nauczyła cię tradycja żydowska?
                          > To jeszcze nie byłoby takie złe, naganne i groźne.
                          > Ale ty Miriam używasz w tej swojej wojnie argumentów uwłaczajacych godności
                          > kobiety i dlatego stanęłam do walki z tobą.W obronie czci i godności swojej i
                          > innych znanych mi kobiet.
                          > Spotykam takie jak ty kobiety w realu, ale tam mają one mniejszą siłę
                          > oddziaływania. Jak już wspomniałam z kobietami nie walczę, ale z tobą TAK.
                          > Nie uprzedziłam cię, bo i tak byś nie uwierzyła.
                          > Ale w tej walce kobieta contra kobieta jesteś ze mną bez szans.
                          > Jestem do tej roli wyjątkowo przygotowana.I to także od strony zawodowej.
                          > Pozwolę więc i sobie na chwilę szczerości w tym temacie.
                          > Mam na swoim koncie zawodowym osiągnięcia, których niejeden mężczyzna mógłby mi
                          >
                          > pozazdrościć. Wykonuję typowo męski zawód i w tej rywalizacji(czystej)mam się
                          > czym pochwalić.
                          > Podam jeden tylko przykład. Podam go dlatego, że był tu na forum watek w temaci
                          > e.
                          > I jest tu wybitny specjalista forumowy mogący ocenić czy nie chwalę się
                          > niezasłużenie.
                          > Otóż, w swojej pracy zawodowej wykonałam, bez pomocy komputerów( wtedy ich nie
                          > było) obliczenia rozkładu natężenia oświetlenia projektorowego na płaszczyźnie
                          > z
                          > użyciem do tychże obliczeń całek, co zostało zresztą docenione specjalną nagrod
                          > ą.
                          > Ty pewnie Miriam pomylisz całki z całowaniem, ale jak poprosisz Pana Lukę, to
                          > może w swojej profesorskiej dobroci udzieli ci kilka lekcji z teorii całek.
                          > Tylko nie licz na swój sexapil. Pan Luka zawodowo nie jest na niego wrażliwy.
                          > Tak myślę.
                          > Po tej dygresji zawodowej wracam do meritum.
                          > Na nic twoje lustereczka, zwierciadełka, pudry, róże i poziomki.
                          > Na nic twoje pióropusze. Tu nie teatr ani film.Tu się ludzi nie angażuje za
                          > pieniadze(z wyjatkami pewnie). Tu się do interesu(zabawy) dopłaca z własnej
                          > kieszeni.
                          > Masz jeszcze szansę na opuszczenie forum z resztką godności.
                          > Idź się uczyć. Uczyć życia, bo teatru już się nauczyłaś.
                          > I na zakończenie.
                          > Jesteś też groźna z powodu wykonywania swojego zawodu. Ty i tobie podobni.
                          > Nie tylko scenarzyści i reżyserzy filmowi i teatrali.
                          > Ich jest cała masa w polityce i gospodarce.
                          > A ci biedni widzowie mają im jeszcze klaskać!
                          > Ja do tego klubu nie należę.
                          > Koniec.
                          > LED
                          >
                          > był wstęp
                          > rozwinięcie
                          > i zakończenie.
                          > a teraz koniec przedstawienia.
                          > aktorzy zmywają maski
                          >
                          >

                          Niewiasto, Pan Bóg z Tobą, co ciebie tutaj niesie?
                          Mnie z Tobą ani wojny ani zgody nie potrzeba. Nie widzę w Tobie partnerki do
                          rozmowy na jakikolwiek temat - ze mną. I to byłoby na tyle jak mawiał wiadomo
                          kto. Ty to sobie wymyśliłaś wszystko, co napisałaś, to Twoja projekcja no i
                          życzeniowe myślenie - wojna, ale ja give peace a chance - trafiłaś na niewłaściwą
                          osobę. Poniechaj mnie niewiasta, mój zawód i to, co Ci ktoś o mnie naopowiadał.
                          Chcesz dyskusji - ok, ale bez wywlekania spraw prywatnych.
                          Życzę Ci mniejszej agresji, żeby w ogóle można było z Tobą rozsądnie porozmawiać.

                          Miriam
                          • led3 Re: Dziś.....TAk.!....._____do Miriam. 27.06.02, 19:34
                            nie chcę z tobą żadnej dyskusji.
                            nie jesteś dla mnie partnerką do tej tak zajmujacej rozrywki.
                            pozostań w swoim świecie lalek.
                            Pa!
                            LED
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka