Dodaj do ulubionych

Biedronka = smierć

21.04.05, 00:23
Zrodlo GW.
Lekarze mówią, że Biedronka ją zabiła
Grzegorz Szaro, Gdańsk 21-04-2005, ostatnia aktualizacja 20-04-2005 20:08
Stowarzyszenie poszkodowanych zarzuca spółce Jeronimo Martins - właścicielom
sieci Biedronka - spowodowanie śmierci 21-letniej pracownicy sklepu w Ustce.
Dowodem jest opinia lekarska
Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa zostało wysłane wczoraj do słupskiej
prokuratury.
Aneta Glińska zmarła 13 sierpnia 2003 r. W usteckiej Biedronce pracowała pół
roku. Była kasjerką, ale musiała zajmować się także rozładowywaniem towaru z
tirów.
- Każda paleta ważyła tonę i więcej - opowiada matka zmarłej dziewczyny
Grażyna Glińska. - Córka skarżyła się, że jedyny sprzęt do transportu to był
ręczny wózek, bardzo często zepsuty. Ciężarówki rozładowywała więc ręcznie
razem z koleżankami. Były dni, że trzeba było rozładowywać nawet trzy tiry.
- Zmarła była zatrudniona na 3/4 etatu - mówi Edward Gollent, prezes
stowarzyszenia poszkodowanych.- Oznacza to, że powinna pracować sześć godzin,
ale faktycznie pracowała po dziesięć albo kilkanaście. Zarabiała przy tym
około 600 zł. W końcu poniosła śmierć w wyniku rażącego naruszenia przepisów
BHP tolerowanego przez firmę.
- Dlaczego córka godziła się tak pracować? - zapytaliśmy Grażynę Glińską.
- Bała się, że ją zwolnią. Ta myśl ją przerażała. Ciągle powtarzała, że z
mojej renty nie przeżyjemy.
Około tygodnia przed śmiercią dziewczyna poskarżyła się matce na silny ból
głowy. - Ból pojawiał się, kiedy rozładowywała towar i nasilał po każdym
kolejnym rozładunku - opowiada pani Grażyna. - Ósmego sierpnia Anetka poszła
do lekarza. Po powrocie do domu przyjęła leki i położyła się, by odpocząć.
Wtedy zadzwonili ze sklepu, że ma wieczorem stawić się w pracy. Gdy
przebierała się, na zapleczu zemdlała. Następnego dnia stan jej się pogorszył
i pogotowie zabrało ją do szpitala w Słupsku. Lekarz, który ją przyjął,
poinformował mnie, że córka jest w bardzo ciężkim stanie i musi zostać
przetransportowana do kliniki w Gdańsku. Tam przeszła dwie operacje. Okazało
się, że miała tętniaka mózgu. Zmarła następnego dnia.
- Bezpośrednią przyczyną śmierci Glińskiej było pęknięcie tętniaka mózgu.
Doprowadziła do tego praca ponad siły, do jakiej dziewczyna była zmuszana -
mecenas Lech Obara, adwokat stowarzyszenia poszkodowanych cytuje opinię
Zakładu Ekspertyz Sądowych w Olsztynie: "Istnieje ścisły związek przyczynowo-
skutkowy pomiędzy wykonywaną przez Anetę Glińską ciężką pracą fizyczną a
pęknięciem tętniaka mózgowego, skutkującego jej zgonem (...). Przyczyną
pęknięcia wrodzonych tętniaków mózgowych są stany związane ze wzrostem
ciśnienia śródczaszkowego. Takim stanem predestynującym do pęknięcia tętniaka
mózgowego jest wysiłek fizyczny, szczególnie jeśli związany jest on z ciężką,
długotrwałą pracą fizyczną".

Cholera jasna! Slabo mi sie robi na widok : Biedronek,Zabek i tym podobnych.
Teraz tym bardziej tam nic nie kupie, o co i Was prosze.Niedaleko mojego
rodzinnego domu jest wlasnie ten sklep.Wielokrotnie widzialam, jak 20 latki
nosza ciezary, na widok,ktorych mnie ugiely sie nogi.Panstwowa Inspekcja
Pracy praktycznie wcale nie odwiedza tego sklepu.Podobnie Sanepid.Podobniema
sie sprawa z Zakladami Pracy Chronionej, gdzie panie pracuja po 9 godzin, w
upadlajacych warunkach, pakujac sery, przenoszac ogromne palety. Za 500 - 600
zl. Byleby przezycsad
sad((((((((((



Obserwuj wątek
    • kropekuk Re: Biedronka = smierć 21.04.05, 02:24
      A u nas kobiecie nie wolno podniesc paczki wiecej niz 10 kg. I tego sie
      naprawde przestrzega - szef wrzeszczy, nawet gdyby baba byla duza i sama wiecej
      podniesc chciala. I to nie z dobroci serca, ale z powodu wyrokow sadowych - za
      mniejsze sprawy, nizli smierc mlodej pracownicy firmy szly tutaj z torbami...
    • d.nutka1 Re: Biedronka = smierć 21.04.05, 07:15
      marianna.rokita napisała:

      > Cholera jasna! Slabo mi sie robi na widok : Biedronek,Zabek i tym podobnych.
      > Teraz tym bardziej tam nic nie kupie, o co i Was prosze.Niedaleko mojego
      > rodzinnego domu jest wlasnie ten sklep.Wielokrotnie widzialam, jak 20 latki
      > nosza ciezary, na widok,ktorych mnie ugiely sie nogi.Panstwowa Inspekcja
      > Pracy praktycznie wcale nie odwiedza tego sklepu.Podobnie Sanepid.Podobniema
      > sie sprawa z Zakladami Pracy Chronionej, gdzie panie pracuja po 9 godzin, w
      > upadlajacych warunkach, pakujac sery, przenoszac ogromne palety. Za 500 - 600
      > zl. Byleby przezycsad
      > sad((((((((((
      >
      >
      >

      jest tak jak to opisujesz Marianno. i to w kazdym super czy hiper markecie w
      jakim ja bywałam. to nowy "demokratyczny" sposób na niewolniczą pracę młodego
      pokolenia Polaków.
    • ewa8a Re: Biedronka = smierć 21.04.05, 07:30
      marianna.rokita napisała:

      > Cholera jasna! Slabo mi sie robi na widok : Biedronek,Zabek i tym podobnych.
      > Teraz tym bardziej tam nic nie kupie, o co i Was prosze

      Nawoływanie do nie korzystania z usług Biedronki i wszelkich supermarketów jest
      bez sensu. To państwo ma stworzyć takie przepisy, które nie zezwolą na
      niewolniczą pracę i zapewnią zarobki, pozwalające żyć na ludzkim poziomie.
      Przepisy i oczywiście odpowiednią egzekucję tych przepisów.

      • kropekuk Te przepisy istnieja...Problem w braku pracy 21.04.05, 14:27
        Czy ty sobie wyobrazasz, ze w warunkach - dajmy na to - 3% bezrobocia
        ktokolwiek by tam pracowal???
        • ewa8a Re: Te przepisy istnieja...Problem w braku pracy 21.04.05, 14:37
          Jasne, że przepisy istnieją, problem w wyegzekwowaniu. Tylko wyjątkowy desperat
          zdecyduje się na pracę w markecie, ale bieda robi swoje. Kiedy w moim mieście
          otwierali kolejny supermarket kolejka chetnych do pracy miała dł. 2,5 km.
          • kropekuk Ewa, to TYLKO problem braku pracy 21.04.05, 14:40
            Ludzie, majac w perspektywie brak pracy, beda pracodawce kryli. I KRYJA! A w
            tym ukladzie zadna inspekcja niczego nie zdola wykazac.
            • newsrum "krycie pracodawcy" brzmi inseminologicznie.Widac 21.04.05, 14:47
              wyrazny wplyw Marianny Rokity na jej forumowych fanów smileco by nie znaczylo to
              slowo.
              "Są jeszcze sądy w warszawie".

              kropekuk napisał:

              > Ludzie, majac w perspektywie brak pracy, beda pracodawce kryli. I KRYJA! A w
              > tym ukladzie zadna inspekcja niczego nie zdola wykazac.
        • newsrum Problem w glupocie ludzi, ktorzy nie umieją 21.04.05, 14:38
          korzystac ze swoich praw, nie znają kodeksu pracy,bo w ogole nie czytają
          niczego poza FAKTEM. Prawo działa rowniez przy 30% bezrobociu. Zobacz jak jest
          w Niemczech: bezrobocie wynosi już 15%, a tam takie numery sa nie do
          pomyslenia. Bo "sa jednak sądy w berlinie" (wiesz może, kto to powiedział?) W
          Warszawie też są. W sprawach przed sądami pracy w 80% wygrywają pracownicy.
          Tyle że analfabetyzm prawny jest polska cecha narodową.
          • kropekuk Jasne, dla Wielonikowca, spoleczenstwo winne... 21.04.05, 14:42
            Wybacz, ale nie kazdy jak ty gotow dziwki pedzic i wlasnego tylka dla paru
            groszy nadstawiac wink Nie kazdy. I nie kazda.
            A jako ponoc "dziennikarz" powinienes wiedziec JAK koncza sie procesy Biedronki
            przed sadami pracy...
            • newsrum Pedzenie dziwek to jak czytalem Twoja specjalnosc 21.04.05, 14:54
              a twoja wyzszosc nade mna polega na tym ze
              a/nie jestes dziennikarzem
              b/nie mieszkasz w Polsce
              c/nie chodzisz po sadach
              w zwiazku z tym wiesz lepiej, co sie dzieje w polskich sądach m.in.w procesach
              z zakresy prawa pracy, w tym tych, gdzie strona jest "Biedronka"
              W zwiazku z tym jakakolwiek dyskusja z tobą przypomina cywilizowanie Leppera i
              Begerównej. Bez odbioru. jestes wolny na dziś. Idź sie napij piwa żeby zmyć z
              płuc azbest z tych dachowek ktore zrywasz po dwa funty za godzine,
              polski "Brytyjczyku"

              kropekuk napisał:

              > Wybacz, ale nie kazdy jak ty gotow dziwki pedzic i wlasnego tylka dla paru
              > groszy nadstawiac wink Nie kazdy. I nie kazda.
              > A jako ponoc "dziennikarz" powinienes wiedziec JAK koncza sie procesy
              Biedronki
              >
              > przed sadami pracy...
              • kropekuk To niby o mnie w "Fakcie", "Przegladzie" a nawet 21.04.05, 19:09
                w Urbanowym "Nie"? Ze o aktach PROKURATURY, Wielonikowy, nie wspomne?
                Bedzie i w The Sun, o fartuszku i niedosciglych wzorach samego Profumo -
                dostaniesz kopie wprost do tej twojej szkolki manageringu wink

                A dziennikarzem to ty nie byles i nie jestes. Chociaz BARDZO BYS CHCIAL,
                mitomanie...
    • d.nutka1 Re: drugi biegun-dobroczynność Państwa 21.04.05, 07:32
      600zł renta dla pijaka, który przepija ją w 3 dni mając zapewnioną opiekę
      Państwa w różnych "dobroczynnych" organizacjach darmowych obiadków,dopłat
      socjalnych i opieki medycznej

      żyć nie umierać!-dla pijaków i innych obiboków
      • d.nutka1 Re: drugi biegun-dobroczynność Państwa 21.04.05, 07:47
        nawet za "komuny" młodzi mieli lepiej.
        jest nie tak mało młodych obecnie 20-latków, którzy podejmują się niewolniczej
        pracy nie tylko w takich marketach jak Biedronka, tylko po to, zeby móc opłacić
        swoją naukę na płatnych studiach i nawet im nie pozostaje już nic "w kieszeni"
        po opłacie czesnego za naukę.
        za "komuny" biedna jednak młodzież miała większe szanse zdobycia wyższego
        wykształcenia
        • bezrobotny11 Oczom NIE wierzę! Gdy ja to pisałem szydziliscie/n 21.04.05, 15:54
          • marianna.rokita Re: Oczom NIE wierzę! Gdy ja to pisałem szydzilis 21.04.05, 15:59
            Z tego nie mozna szydzyc.

            sad(((
    • minotaurus zozp_szyc ten bandycki kapitaliuzm 21.04.05, 17:05
      Michnik nam przypomina. Rzewolucje czas zaczac, rodacy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka