Dodaj do ulubionych

www.forum.szambo.pl

16.05.05, 11:15
Łapię się na tym, że tęsknię za cenzurą. Za każdym razem, gdy zaglądam na
forum internetowe i uderza we mnie stek wyzwisk i podłość ukrytych za
internetową anonimowością tchórzy

Pod koniec ubiegłego roku były premier Tadeusz Mazowiecki miał w Warszawie
wypadek samochodowy. Jak podało internetowe wydanie "Gazety Wyborczej",
mercedes premiera zderzył się z fordem. Premier wylądował w szpitalu. I
oczywiście, jakiś internetowy palant na forum "Gazety" momentalnie zapytał,
czy mercedes Mazowieckiego też miał "przyciemniane szyby i firanki".

To prawdopodobnie miał być żart. A to, że chamski i na intelektualnym poziomie
froterki? A czegóż mielibyśmy się spodziewać po tchórzu, korzystającym z
ochrony internetowej anonimowości?

W kwietniu 1990 roku zlikwidowano w Polsce Główny Urząd Kontroli Prasy,
Publikacji i Widowisk. Innymi słowy, przestała istnieć cenzura, jedna z
najbardziej podłych instytucji, będących podstawą systemu totalitarnego.
Pamiętam radość, jaką spowodowało to wydarzenie. Radość, ale i powracający co
jakiś czas w ostatnich piętnastu latach strach, że cenzura wróci. Bo takie
sygnały - dość nieśmiałe, ale jednak - ewidentnie się pojawiały.

Tęsknota za cenzurą pojawiła się w wypowiedzaich hierarchów kościelnych. Na
przykład kilka lat temu, gdy ważyły się losy wyświetlania w telewizji filmu
Martina Scorsese "Ostatnie kuszenie Chrystusa". Pojawiła się w bredzeniach
niektórych parlamentarzystów, zastanawiających się, jak cenzurować Internet,
by wyrugować zeń pornografię. Pojawiła się wreszcie na zasadzie ostatniej
brzytwy nadziei, której chwytali się nieomal wszyscy zaciekli przeciwnicy
tygodnika "NIE".

Ale te wszystkie zagrożenia pozostawały tylko zagrożeniami. Pozostawały w
sferze pomysłów i marzeń zaledwie. I bardzo dobrze - myślałem. Ale czy
rzeczywiście "na szczęście"?

Coraz częściej ostatnio łapię się na tym, że zaczynam tęsknić za tą podłą
instytucją z ulicy Mysiej. A tęsknota ta nachodzi mnie praktycznie zawsze,
kiedy odwiedzam coś, co nazywa się internetowym forum czytelników. Takie fora
istnieją już przy niemal każdym elektronicznym wydaniu gazet i tygodników.
Zasada jest prosta - czytelnicy dzielą się ze sobą i redakcją przemyśleniami.
Ale to tylko teoria. Bo prawda wygląda o wiele bardziej ponuro.

Drugą bowiem zasadą tych forów jest pełna anonimowość piszących. Przynajmniej
dla zwyczajnego użytkownika Internetu, bo fachowiec na pewno jest w stanie
wyśledzić nadawcę wiadomości. Ta anonimowość powodu, że owe fora są nie tyle
miejscem wymiany myśli, co raczej publiczną spluwaczką.

Aby wstać i coś publicznie powiedzieć, trzeba pewnej odwagi. Trzeba,
przynajmniej teoretycznie, wziąć odpowiedzialność za wypowiadane poglądy.
Podobnie, gdy swoje myśli formułuje się w druku i podpisuje własnym
nazwiskiem. Bowiem poręczenie swoich poglądów nazwiskiem i twarzą do czegoś
zobowiązuje. Anonimowe forum czytelników nie zobowiązuje do niczego.

Myśli, czy raczej należałoby powiedzieć "myślątka", których żaden w miarę
inteligentny i kulturalny człowiek nie odważyłby się wypowiedzieć publicznie,
tutaj znajdują swoje ujście. Anonimowy autor może powiedzieć wszystko. Może
podzelić się każdą głupotą i podłościa. Można zaryzykować stwierdzenie, że
jest to miejsce działania najzwyklejszych tchórzy.

Zdecydowana większość przemyśleń uczestników internetowych forów przypomina
długo niespłukiwany klozet. Tu aż przelewa się bezmyślność, antysemityzm i
chamstwo. To niespotykany prawie nigdzie indziej popis przerażających
kompleksów i fobii.

Te kompleksy i fobie są w gruncie rzeczy banalne. I jakby dobrze skadś znane.
Kiedyś, w czasach mojej młodości, podobne rewelacje wyczytać można było na
ścianach publicznych szaletów. Na przykład każdy uczestnik życia publicznego,
który nie podoba się ineternetowym gadułom, na pewno zostanie nazwany
złodziejem, aferzystą, masonem, żydem lub - w najlepszym wypadku -
homoseksualistą. I nie ma w tych enucjacjach najmniejszej nawet próby
refleksji. Autorzy tych elukubracji nigdy nie mają wątpliwości. Oni wiedzą.
Wychodzą stare strachy. Znane jeszcze z dwudziestolecia międzywojennego, kiedy
to wszystkiemu winni byli żydzi, masoni i cykliści.

Paranoja internetowych wyznań uważnych czytelników naszej prasy sięga niebios.
Doszło do tego, że gdyby dziś zrobić badania porównawcze języka polskich
uczestników forów z językiem "Volkische Beobachter", okazałoby się, że ta
nazistowska gadzinówka posługiwała się językiem poprawności politycznej.

Oczywiście redakcje dystansują się od tej czytelniczej erupcji myśli.
Najczęściej wygląda to w ten sposób: "wydawca portalu nie ponosi
odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników forum.
Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra
osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną".
Tyle tylko że to pic na wodę. Nie słyszałem o żadnym wypadku wszczęcia
postępowania przeciw autorom najbardziej nawet podłych i teoretycznie
podpadających pod kodeks karny wypowiedzi.

Ponadto redakcje wzywają czytelników do udziału w forach. "Dodaj swoją opinię"
- proponują, choć wiedzą, że w większości nie znajdą w tych opiniach nic prócz
podłości i steku wyzwisk.

Moja odbijająca się czkawką tęsknota za cenzurą jest naiwna. Cenzura nic nie
załatwi. Mogłaby co najwyżej poradzić sobie ze skutkami. Ale nie leczy
przyczyn. Należy chyba zaakceptować to, że przyszło nam żyć w społeczeństwie
pełnym kompleksów. W społeczeństwie, w którym tolerancja jest tylko nic
nieznaczącym słowem. W społeczeństwie tchórzy toczonych nieuleczalną chorobą
chamstwa.
Antoni Pawlak
Newsweek 2/2005 16.01.05
...
takie stara, a takie aktualnesmile
Obserwuj wątek
    • xiazeluka www.pawlak.zsrs 16.05.05, 11:21
      "Bezmyślność, antysemityzm i chamstwo" - tow. Pawlak założył politpoprawne
      binokle i utyskuje, że bezmyślne, zakompleksione chamy rodem z klozetów mają
      zablokowane rzepki i nie padają na kolana przed starszymi w wierze albo przed
      pedałami. Komunizm tow. Pawlaka oczywiście na forach nie przeraża. Tolerant,
      piętnujący "chamstwo", pokazał, jak się uczenie bluzga.
      • t-800 Re: www.pawlak.zsrs 16.05.05, 11:27
        Poza tym p. Pawlak, w tym bardzo jednostronnym artykule, zapomniał napisać o
        tym, że na takich forach (a może tylko na tym) każdy kto ośmieli się wydać nieco
        inną opinię niż „GW” lub UW/PD od razu spychany jest do pozycji giertychowca,
        rydzykowca i „prawdziwego Polaka”, nawet gdyby z rzeczonymi nie miał nic wspólnego.
        • tebe Re: www.pawlak.zsrs 16.05.05, 12:42
          Bez przesady.

          Gdyby nawet, skąd niby to miałby wiedzieć. Jakby mu się chciało poznać forum to
          wiedziałby, że sporo tu wartościowych komentarzy. Pobieżnie natomiast można
          właśnie tak ocenić. Swoją drogą co to za masochizm skupiać się na bluzgach
          zamiast na rzeczach przemyślanych.

          Poza tym strasznie to odgrzewane kotlety ten felieton.
          • t-800 Re: www.pawlak.zsrs 16.05.05, 12:50
            To do mnie? Chyba nie, ale komentarz pode mną. smile

            Mnie wielokrotnie okrzykiwano LPR-owcem, a nie mam z nimi nic wspólnego. A jeśli
            tylko napiszę coś "naprzeciw", to adwersarze (zwłaszcza jeden wink od razu mi
            wyciąga z rękawa Giertycha. wink A co mnie on obchodzi? Pojęcia nie mam! Ale
            schemat jest zawsze taki sam.

            Taka to dyskusja... smile
            • tebe Re: www.pawlak.zsrs 16.05.05, 12:56
              Oczywiście, że do Ciebie smile

              Nie sądzę, żeby to co Ci się trafiło mogło być zjawiskiem "masowym" na Forum.
              • lala.laleczna Hm. Ja zostałam zakwalifikowana jako "moher" - 16.05.05, 12:58
                wbrew oczywistym faktom.
              • t-800 Re: www.pawlak.zsrs 16.05.05, 13:00
                Masowe może nie, mimo to dosyć często i bardzo schematyczne – z tego co zdążyłem
                tutaj zaobserwować podczas mojej krótkiej aktywności na forach z grupy
                Aktualności. Przykładów z "asem z rękawa" wink mógłbym kilka znaleźć od ręki.
                • tebe Re: www.pawlak.zsrs 16.05.05, 13:18
                  No to są dwie wizje.
                  Twoja mówi, że dominują poglądy, o których krytyce piszesz. Druga, mówiąca coś
                  wręcz przeciwnego jest również popularna (że jest za radykalnie i na prawo).

                  Gdyby to mogło oznaczać, że jest mniej więcej równowaga, to nie byłoby źle.
                  • t-800 Re: www.pawlak.zsrs 16.05.05, 13:22
                    Ja nie mówię, że moja wizja dominuje. Ja tylko mówię (od tego wyszedłem), że p.
                    Pawlak w ogóle o tej drugiej nie wspomniał, czym zafałszował obraz "społeczności
                    forumowej".
                    • tebe Re: www.pawlak.zsrs 16.05.05, 13:32
                      To ja źle odczytałem to "jest od razu spychany". A co do fałszowania obrazu,
                      tośmy się zgodzili.
                      smile
                      • t-800 Re: www.pawlak.zsrs 16.05.05, 13:36
                        OK, w takim razie 1:1 plus 1 hit na mego bloga. ;-D
                  • 7em Re: www.pawlak.zsrs 16.05.05, 13:39
                    tebe napisał:

                    > No to są dwie wizje.
                    > Twoja mówi, że dominują poglądy, o których krytyce piszesz. Druga, mówiąca coś
                    > wręcz przeciwnego jest również popularna (że jest za radykalnie i na prawo).
                    >
                    > Gdyby to mogło oznaczać, że jest mniej więcej równowaga, to nie byłoby źle.

                    prawo? dla ultratrockistów tutaj jest centrowo.

                    5040
    • hasz0 Re: www.forum.szambo.pl 16.05.05, 11:29
      Nie prawda. Nikt mnie nigdy nie nazwał złodziejem, aferzystą, masonem, zydem
      ani homoseksualistą. A trudno byłoby zliczyć wszelakie inne obelgi jak
      oszołom, moher, solidaruch, bolszewik, komuch, katol, radiomaryjec, zwierzęcy
      nienawistnik, a ostatnio bojący swojego strachu głęboko ukrytego przed
      materiałem zoologicznym.

      NAPISANE TENDENCYNIE i JENOSTRONNIE!

      "Na przykład każdy uczestnik życia publicznego,
      który nie podoba się ineternetowym gadułom, na pewno zostanie nazwany
      złodziejem, aferzystą, masonem, żydem lub - w najlepszym wypadku -
      homoseksualistą. I nie ma w tych enucjacjach najmniejszej nawet próby
      refleksji."
    • dachs Re: www.forum.szambo.pl 16.05.05, 11:50
      a.adas napisał:

      > Łapię się na tym, że tęsknię za cenzurą. Za każdym razem, gdy zaglądam na
      > forum internetowe i uderza we mnie stek wyzwisk i podłość ukrytych za
      > internetową anonimowością tchórzy
      >
      > Pod koniec ubiegłego roku były premier Tadeusz Mazowiecki miał w Warszawie
      > wypadek samochodowy. Jak podało internetowe wydanie "Gazety Wyborczej",
      > mercedes premiera zderzył się z fordem. Premier wylądował w szpitalu. I
      > oczywiście, jakiś internetowy palant na forum "Gazety" momentalnie zapytał,
      > czy mercedes Mazowieckiego też miał "przyciemniane szyby i firanki".
      >
      > To prawdopodobnie miał być żart. A to, że chamski i na intelektualnym poziomie
      > froterki? A czegóż mielibyśmy się spodziewać po tchórzu, korzystającym z
      > ochrony internetowej anonimowości?

      Zart faktycznie durny i plski.
      Ale Pawlak sie myli przypisujac go anonimowosci autora.

      Codziennie czytamy duzo gorsze rzeczy (wprawdzie akurat nie na temat
      Mazowieckiego), a ich autor wcale nie ukrywa wcale swojej tozsamosci.
      Wrecz przeciwnie, wiemy gdzie mieszka, jak sie nazywa i co robil zanim
      wyemigrowal do Oregonu.
      Pawlak postawil calkowicie mylna diagnoze.
      To nie anonimowosc jest przyczyna braku przyzwoitosci i chamstwa, ale... brak
      przyzwoitosci i chamstwo.

      smile)

      borsuk
    • cyborg.jr Re: www.forum.dilo.pl 16.05.05, 11:59
      zbyt pryncypialnie traktujecie temat dżentelmeni...
      mnie to nawet nie wibruje....
      www.sanjoc.net/fun_pics/dildo.jpg
    • marecki997 Re: www.forum.szambo.pl 16.05.05, 12:03
      Cenzura dalej jest obecna w mediach, choć w formie mniej lub bardziej ukrytej.
      Najlepszy przykład - w przeddzień emisji wielokrotnie nagradzanego filmu
      "Witajcie w życiu" (o firmie "Amway") sąd nagle szybko się zebrał i zabronił go
      pokazywać. A przypomnę - rzecz się działa W POLSCE, w kraju, w którym sprawy
      sądowe ciągną się latami, ale akurat w tym przypadku sąd nie wiedzieć czemu
      interweniował tak szybko i tak stanowczo. W przypadku ataków na posłów J.
      Kaczyńskiego i J. Oleksego (dodam że żadnego z nich nie darzę sympatią)
      kompromitujące ich filmy można było już swobodnie w TVP pokazać - nawet tak
      wpływowi politycy nie są więc aż tak bardzo wpływowi jak "Amway".
      • xiazeluka E tam 16.05.05, 12:06
        JO i JK mają po prostu węże w kieszeniach...
      • kreative Re: www.forum.szambo.pl 17.05.05, 09:37
        to prawda. ale co sie dziwic, skoro Amway ma w kodzie bankowym Banku Swiatowego potrojne A
        ("AAA"), czyli najwyzsze zabezpieczenie mozliwe na globie ziemskim, a rzad polski (czyli nasz kraj) ma
        14 stopni nizej, czyli "bb". Amway jest 19 najwieksza prywatna korporacja USA, z 6 200 000 000$
        obrotu netto na rok, poza tym daje 'chleb' ok 3 000 000 ludzi na ziemii. kto ma zatem miec na
        cokolwiek wplyw, jak nie taki moloch?
        poza tym okazalo sie, ze ten film (nota bene jednokrotnie tylko nagrodzony - na anarchistycznym
        festiwalu gazet 'Obywatel') jest propaganda tzw. konkurencji, za ktora stoja jakies pieniadze i
        menegerowie, ktorzy teraz oplacaja palestre dla pana rezysera Dederki oraz producenta Gwizdaly.
        wystarczy sprawdzic wokande i przejsc sie do sadu, by odgadnac zbierznosci m. nazwiskami
        prawnikow broniacych tworcow filmu oraz pelnomocnikami kilku znanych firm. to jest rynek,
        konkurencja, gdzie walka jest nie zawsze czysta i miesz sie - jak widac- z sztuka pod przykrywka
        niezaleznosci.
        cenzura - owszem - jest, ale wyobrazmy sobie, co by bylo, gdyby ten film pokazano: rzesza procesow
        cywilnych oraz karnych, przeprosiny na pierwszych stronach itp... pamietacie kaczynskich i fozz?
        pamietacie film rydzyka o woodstocku? grube nici
        NA KRZYWDZENIU WOLNOSC SIE KONCZY.
    • karlin Pawlak - wierszokleta 16.05.05, 12:22
      "Herbata u przyjaciela

      mój serdeczny przyjaciel parzy
      dla mnie herbatę mój serdeczny przyjaciel
      który przez lata pisał na mnie donosy
      do służby bezpieczeństwa – papiery pełne
      rozgniecionych pluskiew słów

      mój serdeczny przyjaciel
      stoi w kuchni czekając
      aż zagwiżdże czajnik
      herbata jak zawsze u niego
      będzie mocna i dobra

      sytuacja jest niezręczna bowiem on wie
      że ja wiem że on pisał a ja
      wiem że on wie że ja wiem

      proponował też koniak
      ale odmówiłem koniak bowiem mógłby
      zaprowadzić nas w niezbyt bezpieczne
      rejony tam gdzie rodzi się
      pytanie wątpliwość
      i ból – ku.. – ból"
      ---------------------------------------------------------------------

      Ten wierszyk popełnił "na okoliczność" Listy Wildsteina.

      Dlaczego niezłomni nie mają wątpliwości?

      Kto pyta, ten błądzi.
      • 7em Re: Pawlak - wierszokleta 16.05.05, 12:46
        karlin napisał:

        > "Herbata u przyjaciela
        >
        > mój serdeczny przyjaciel parzy
        > dla mnie herbatę mój serdeczny przyjaciel
        > który przez lata pisał na mnie donosy
        > do służby bezpieczeństwa – papiery pełne
        > rozgniecionych pluskiew słów
        >
        > mój serdeczny przyjaciel
        > stoi w kuchni czekając
        > aż zagwiżdże czajnik
        > herbata jak zawsze u niego
        > będzie mocna i dobra
        >
        > sytuacja jest niezręczna bowiem on wie
        > że ja wiem że on pisał a ja
        > wiem że on wie że ja wiem
        >
        > proponował też koniak
        > ale odmówiłem koniak bowiem mógłby
        > zaprowadzić nas w niezbyt bezpieczne
        > rejony tam gdzie rodzi się
        > pytanie wątpliwość
        > i ból – ku.. – ból"
        > ---------------------------------------------------------------------
        >
        > Ten wierszyk popełnił "na okoliczność" Listy Wildsteina.
        >
        > Dlaczego niezłomni nie mają wątpliwości?
        >
        > Kto pyta, ten błądzi.



        to jest wstrzasajace
        • karlin I głębokie 16.05.05, 12:58

          Tutaj

          Siła poetyckiego wyrazu, zawarta w tytule onego tomiku, zamienia szpik kostny w
          strugi martenowskiej surówki.
          • 7em Re: I głębokie 16.05.05, 13:00
            karlin napisał:

            >
            > Tutaj
            >
            > Siła poetyckiego wyrazu, zawarta w tytule onego tomiku, zamienia szpik kostny
            w
            >
            > strugi martenowskiej surówki.


            gorzej. włosy na nogach mi posiwiały jak to czytałem.

            5040
            • lala.laleczna Nowoczesny metroseksualny ma psi obowiązek golić 16.05.05, 13:06
              nogi. Siwizna jest świetnym pretekstem, by nadrobić zaległości ;-D
              • karlin Skinlegsi zamiast skinheadów? :) /nt 16.05.05, 13:07
                • lala.laleczna A jak!!! Nowoczesna mężczyzna ma golić 16.05.05, 13:12
                  nogi, pod pachami i wszędzie, włosy na głowie zaś farbować i fryzować. Golić
                  się nie musi, bo onemu zarost nie rośnie. Musi natomiast znać perfekcyjnie
                  wszystkie 60 sposobów wiązania krawata, wiedzieć, kiedy nosić aktówkę, a kiedy
                  plecaczek (nie za duży), umieć z wdziękiem przyjąć kwiaty i komplement ...
                  Absolutną podstawą życia nowoczesnej mężczyzny jest golenie góg i ... reszty!
                  • xiazeluka Ja chcieć być nowoczesna menszcizna 16.05.05, 13:18
                    Ale nie wiedzieć, czy mojemu menszowi spodobać się wygolony dół brzuszka.
                    • lala.laleczna A nie bądź, książę, tak po moherowemu zacofany i 16.05.05, 13:20
                      skorzystaj z porad serwowanych w pismach w rodzaju "Jedenastolatka": zapytaj
                      mianowicie swego partnera wprost o jego preferencje ;-D
                      • xiazeluka Walczę uporczywie ze swoim zacofaniem 16.05.05, 13:24
                        Ale co mam zrobić teraz? Powiesiłem sobie nawet nad barłogiem konterfekt tow.
                        Frasyniuka - a un ma zarost!
                        • lala.laleczna No cóż. Może tow. F. nie jest najlepszym wzorem? 16.05.05, 13:27
                          Gdyby tak udało się zdobyć podobiznę snajpera czy blonga, eh!!!!
                          • xiazeluka Ciekawe, czy Kretyn52 ma zarost /nt 16.05.05, 13:32
                            • lala.laleczna Też się nad tym zastanawiałam. Bo tak - skoro 16.05.05, 13:40
                              jest prorokiem i ojcemzałożycielem nowej religii, to powinien być brodaty.
                              Z drugiej strony - byłoby to zbyt wielka niesprawiedliwość ze strony losu nawet
                              wobec Kretyna52, który albo nurkuje po śmietnikach, albo prorokuje, albo
                              przegrzebuje archiwa "Mitów i pomówień" oraz gadzinówki "Nie dla inteligentów",
                              by mieć "argumenty" dla krzewienia swojej dziwacznej anty-wiary.
                              To kiedy ten dziwaczny twór natury miałby się golić?
                              No i po co trzeciej płci zarost?
                            • siostra.bez.osierdzia Pan Krzysztof ma zarost, owszem 16.05.05, 13:53
                              ale czasem się go pozbywa. Nie wszyscy partnerzy to lubią.
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=21843136&a=21941935
                              • lala.laleczna JEŚLI to prawda - jeśli, powtarzam - to łatwiej 16.05.05, 14:16
                                zrozumieć frustracje tego nieszczęsnego człowieka.
                                Wolne chwile spędzać w otoczeniu takich indywiduów!
                                Jedno z takich indywiduów mieć za ... hmmmm... partnera, powiedzmy ....
                                To istotnie może się rzucić na umysł i skutować stworzeniem przedziwnej anty-
                                religii.
                      • karlin To nie tak 16.05.05, 13:26
                        Prawdziwy członek nowoczesnego społeczeństwa musi dbać o znamiona luksusu
                        • xiazeluka Paszoł won, materialistyczny, przyziemny 16.05.05, 13:29
                          szpanerze, nienawidzący biednych i pyszniący się swoim antysemityzmem.
                          Naskarżę na Ciebie towarzyszce Waniek. Bardzo lubię towarzyszkę Waniek,
                          ponieważ wygląda jak nowoczesny mężczyzna. No i jest ogolona.
                          • hasz0 Re: Paszoł won, materialistyczny, przyziemny 16.05.05, 13:41
                            Merino Wool and Mohair. New-Wave Plaid!
                            $50.00

                            Moher i Nowa Fala?
                            Brrrrrrrrrr...



                          • karlin Re: Paszoł won, materialistyczny, przyziemny 16.05.05, 13:48
                            xiazeluka napisała:

                            > szpanerze, nienawidzący biednych i pyszniący się swoim antysemityzmem.
                            ------------------------------------------------------------------------------

                            Po tylu latach... Nareszcie kilka serdecznych słów... Dla mnie...

                            Dziekuję. Ze łzami w oczach.

                            Następny beret (z 32 centymetrową antenką), jaki zrobię na drutach w ramach
                            naszej terapii, będzie dla Ciebie.
                            • xiazeluka Nie tak szybko, krwiopijco 16.05.05, 13:50
                              Najpierw się wysyp - masz zarost? Przynajmniej na buzi?

                              PS. Serdeczne słowa już kiedyś poszybowały w Twoją stronę, niewdzięczniku z
                              alchajmerem.
                              • karlin Nie macie szans 16.05.05, 14:00
                                "Lider LPR Roman Giertych zapewnił, że w 2001 roku odbył się Kongres
                                Stronnictwa Narodowo-Demokratycznego, które przekształciło się w Ligę Polskich
                                Rodzin. LPR zarejestrowano legalnie, co w 2003 roku orzekł sąd - dodał."
                                ----------------------------------------------------------------------

                                No i co, w moher czosnkiem czesani? Anteny wam zwiędły?

                                A w ogóle to czy prześladowanie Romanów nie podpada pod rasizm jakowyś?

                                Że o zbrodniach na Romanowych nie wspomnę...


                                • xiazeluka Co jest, udajesz bardziej postępowego ode mnie? 16.05.05, 14:04
                                  Zobaczysz, zaraz zrezygnuję z tego jątrzącego przedrostka w loginie i będziesz
                                  się miał z pyszna, imperialisto.
                                • jaceq No, skoro zapewnił, 16.05.05, 17:31
                                  to po diabła sąd?

                                  A tak na stronie: a kto zapewnił, że zapewnił?

                                  karlin napisał:
                                  > "Lider LPR Roman Giertych zapewnił..
                                  _____________________________
                                  "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
    • atp1 Re: www.forum.szambo.pl 16.05.05, 17:42
      To ja ci Adas odpowiem. Wszyscy Zydzi powinni wyjechac do Izraela, tak
      jak to nakazuje was przestepca wojenny Sharon. Nie robcie wsrod durnych
      Polakow zadnych rewolucji wiecej, ani komunistycznych ani solidarnosciowych,
      nie burzcie tego co sami budowaliscie przez ostatnie 100 lat!!! Nie probujcie
      potem powolywac sie na jakis antysemityzm, bo etniczny chlop polski
      nawet tego nie rozumie!!! Czy to jest jasne panie, bezpanstwowiec!!!
    • europitek Re: www.forum.szambo.pl 16.05.05, 18:44
      Reklama jest dzwignia handlu, a cenzura - sztuki.
    • krzys52 Polityczna poprawnosc to credo najodwazniejszych 17.05.05, 02:14
      • krzys52 Ciekawe czy Pawlak organizowalby zdejmowanie tego 17.05.05, 02:35
        gowna ze sciany, pod wlasnym nazwiskiem...?

        Pewnie ni, bo prawdziwie odwaznym jest jedynie ktos politycznie poprawny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka