Dodaj do ulubionych

O doktorze Gorzeliku z Uniwersytetu Śląskiego

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.01, 00:00
Przeczytałem w dzisiejszej GW artykuł o panu
Gorzeliku i jego Związku Ludności Narodowości Śląskiej
i jedna rzecz mnie zastanowiła. Co ten Pan robi
na państwowej uczelni?
Jako adiunkt (w Zakładzie Historii Sztuki Uniwersytetu
Śląskiego) jest przecież PRACOWNIKIEM PAŃSTWOWYM.
Ktoś taki nie może mówić publicznie "...nie czuję się
zobowiązany do lojalności wobec tego państwa".
Albo: "małpa (tzn. państwo polskie, zarówno przedwojenne
PRL, jak i obecne - tutaj nie ma rozróżnienia) dostała zegarek
(tzn. Śląsk) i po latach okazało się że go zepsuła".

Państwa cywilizowane ze szczególną uwagą dobierają
ludzi pracujących na uczelniach. I sporo od nich
wymagają. Ważne są nie tylko kwalifikacje, ale także etyka.
Ta nie pozwala, by szkodzić pracodawcy i go publicznie
dezawuować. Taki "inteligentny i wrażliwy" człowiek,
"znakomity naukowiec", powinien odczuwać choć minimalny dyskomfort.
Niech mi nikt nie mówi, że podobnie było
za Komuny, gdy wielu pracowników uczelni
krytykowało władze państwa.
Ale ci ludzie chcieli państwo polskie poprawić, wzmocnić, a nie
rozbić ("naszym celem jest autonomia Górnego Śląska, potem
przekształcenie Polski w kraj federacyjny...")
Wiadomo że w Polsce, która dopiero (czy jeszcze
możemy używać tego słowa?) od 12 lat jest wolna, na wiele się pozwala.
Aparat państwowy jest słaby.
Ale nie może panować zupełne bezhołowie,
gdzie facet, który reprezentuje
ważną placówkę w tym państwie, jest wychowawcą młodzieży
- przyszłej elity, mówi że to państwo ma za nic.
I za pieniądze tego państwa uprawia w Internecie
propagandę przeciwko jego integralności terytorialnej.
Pracownicy Uniwersytetu Śląskiego nie mają jak widać
zbyt wielu obowiązków, skoro mogą dużo czasu poświęcać
takim sprawom. Tylko pozazdrościć...
A władze UŚ niczym się nie przejmują.
To naprawdę dziwne, że nikt jeszcze na to nie zareagował.
Bracia Kaczyńscy - do dzieła!
Obserwuj wątek
    • Gość: Adams Re: O doktorze Gorzeliku z Uniwersytetu Śląskiego IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 23.06.01, 00:00
      Jesli nie czuje się zobowiązany do lojalnosci wobec Państwa Polskiego , to nalezy wylać go na
      zbitą twarz z uczelni . Niech sobie wyjedzie do Kraju wobec którego będzie chciał być lojalny.
      • Gość: Europa Re: O doktorze Gorzeliku z Uniwersytetu Śląskiego IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 23.06.01, 00:00
        Może tego gościa ktoś kopnie w dupe w moim imieniu.
        Studenci do dzieła! Zdrajców należy walić po ryju aby wiedział gdzie jego
        miejsce.
        Szwabów nie będziemy opłacac z naszych pieniędzy.
        • Gość: Zico Re: O doktorze Gorzeliku z Uniwersytetu Śląskiego IP: *.jasien.gda.pl 23.06.01, 00:00
          Ten facet jak wielu palantów żeruje na fakcie że państwo jest jeszcze w okresie
          nastolatka i można z tego faktu kożystać. Ale dlaczego za moje pieniądze. Won
          chama z uczelni i za własne jest wolność słowa. !!!!!!
      • Gość: Francek Re: O doktorze Gorzeliku z Uniwersytetu Śląskiego IP: *.pppool.de 23.06.01, 00:00
        czy znowu zdazamy do panstwa komunistycznego? gdzie prawo do studiow i pracy na uniwersytecie mialy
        osoby nalezace do partii tzn. wyznajace i gloszace poglady partii rzadzacych.
        troche tolerancji prosze.
        A panstwo polskie nigdy nie bylo panstwem jednonarodowosciowym - to tylko propaganda lat powojennych.
        • Gość: Europa Re: O doktorze Gorzeliku z Uniwersytetu Śląskiego IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
          Gość portalu: Francek napisał(a):

          > czy znowu zdazamy do panstwa komunistycznego? gdzie prawo do studiow i pracy na
          > uniwersytecie mialy
          > osoby nalezace do partii tzn. wyznajace i gloszace poglady partii rzadzacych.
          > troche tolerancji prosze.

          Kolego!

          Nie ma tolerancji dla obywatela Polski który nie jest lojalnym obywatelem.
          Nikt nie każe mu być Polakiem, ale skoro żyje w naszych granicach to ma się
          zachowywać albo droga wolna, heimat czeka na niego.

          A działalność na rzecz odłączenia śląska od Polski jest działalnością godną
          Banicji jeśli nie robót w kamieniołomie.
          Co się w Polsce dzieje że to jest tolerowane?
          Za tą ziemię ginęły miliony Polaków, a dziś trwonimy to ich dzieło.
          Hańba!


          • Gość: Francek Re: O doktorze Gorzeliku z Uniwersytetu Śląskiego IP: *.pppool.de 24.06.01, 00:00
            a moze on sobie tych granic nie wybieral? co teraz ? ponowne wypedzenie? obozy koncentracyjne? a moze
            zrezygnowanie z komunistycznej propagandy i zycie razem we wspolnej europie, w ktorej nie ma nienawisci i
            nocjonalizmow - tak jak to bylo w przeszlosci. polska, tak jak juz podkrslalem nie byla NIGDY krajem
            jednonarodowasciowym. Dlatego tylko wspolnie mozemy zbudowac wspolna europe. Trzeba spojrzec na oczy,
            zrezygnowac z propagandy PRLu, szukac aspektow, ktore nas lacza ( a ktorych jest duzo wiecej ni z tych,
            ktore nas dziela).
            Jak widze, jestes z warszawy - i? chcesz sterowac calym swiatem? skoncentruj sie na twoimj regionie. slazacy
            sobie poradza
            >Heimat czeka na niego
            co chcesz przez to powiedziec?
            Heimatem slazakow jest slask!
            • Gość: zyx Re: O doktorze Gorzeliku z Uniwersytetu Śląskiego IP: *.rdu.bellsouth.net 24.06.01, 00:00
              Francek: milo mi czytac slowa czlowieka etycznego i inteligentnego. Tacy jak ty moze odbuduja
              cywilizowana Polske.

              Gość portalu: Francek napisał(a):

              > a moze on sobie tych granic nie wybieral? co teraz ? ponowne wypedzenie? obozy
              > koncentracyjne? a moze
              > zrezygnowanie z komunistycznej propagandy i zycie razem we wspolnej europie, w
              > ktorej nie ma nienawisci i
              > nocjonalizmow - tak jak to bylo w przeszlosci. polska, tak jak juz podkrslalem
              > nie byla NIGDY krajem
              > jednonarodowasciowym. Dlatego tylko wspolnie mozemy zbudowac wspolna europe. Tr
              > zeba spojrzec na oczy,
              > zrezygnowac z propagandy PRLu, szukac aspektow, ktore nas lacza ( a ktorych jes
              > t duzo wiecej ni z tych,
              > ktore nas dziela).
              > Jak widze, jestes z warszawy - i? chcesz sterowac calym swiatem? skoncentruj si
              > e na twoimj regionie. slazacy
              > sobie poradza
              > >Heimat czeka na niego
              > co chcesz przez to powiedziec?
              > Heimatem slazakow jest slask!

            • Gość: Europa Re: O doktorze Gorzeliku z Uniwersytetu Śląskiego IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
              Gość portalu: Francek napisał(a):

              > a moze on sobie tych granic nie wybieral? co teraz ? ponowne wypedzenie? obozy
              > koncentracyjne? a moze
              > zrezygnowanie z komunistycznej propagandy i zycie razem we wspolnej europie, w
              > ktorej nie ma nienawisci i
              > nocjonalizmow - tak jak to bylo w przeszlosci. polska, tak jak juz podkrslalem
              > nie byla NIGDY krajem
              > jednonarodowasciowym. Dlatego tylko wspolnie mozemy zbudowac wspolna europe. Tr
              > zeba spojrzec na oczy,
              > zrezygnowac z propagandy PRLu, szukac aspektow, ktore nas lacza ( a ktorych jes
              > t duzo wiecej ni z tych,
              > ktore nas dziela).

              Oto cytat z tego zawodnika:
              "naszym celem jest autonomia Górnego Śląska, potem
              przekształcenie Polski w kraj federacyjny..."

              To jest działanie niezgodne z polską racją stanu.
              To jest cel Niemców, którzy chcą zdobyć władzę w EU właśnie przez rozwalenie
              państw narodowych, Europa regionów to włśnie metoda na podbój ekonomiczny Europy.
              Na to Polacy się nie zgodzą, zwłaszcza jak się dowiedzą, bo na razie sa uśpieni i
              nieświadomi.
              Francja z resztą też się temu sprzeciwia.
              Świadomiość narodowa w całej Europie rośnie i jak sądzę Niemcom to się nie uda, a
              takich agentów jak ten pracownik Uniwerku powinni być usunięci, jako zdrajcy
              polskiej racji stanu.
              Wiem że wielu z was tego nie rozumie. Internacjonalizm i kosmopolityzm niestety
              jest dość powszechny zwłaszcza na tym forum.


              > Jak widze, jestes z warszawy - i? chcesz sterowac calym swiatem? skoncentruj si
              > e na twoimj regionie. slazacy
              > sobie poradza

              Pochodzę z pewnego miasta na śląsku, więc w brew pozorom nie jestem z innej bajki.



              > >Heimat czeka na niego
              > co chcesz przez to powiedziec?
              > Heimatem slazakow jest slask!
              On zachowuje się jakby to raczej Rzesza była jego Heimatem.
              Warto to zauważyć.
              Ślązacy walczyli z Niemcami o polskość Śląska. Warto o tym pamiętać!

              • Gość: Francek Re: O doktorze Gorzeliku z Uniwersytetu Śląskiego IP: *.pppool.de 24.06.01, 00:00
                jak widze o powstaniach slaskich nie masz za duzo pojecia. temat ten byl na tym forum juz wielokrotnie
                poruszany. Jak bede mial kiedys troche czasu to cos napisze. A ty w miedzyczasie poczytaj troche prac
                historycznych - i zryzygnuj z ksiazek szkolnych - szczegolnie tych PRL-owskich.

                poza tym mylisz pojecie Heimat z pojeciem Vaterland

                jezeli chodzi o panstwa narodowe ta sa niestety przezytkiem. Popatrz na europe w okresie kiedy ich nie bylo.
                Tylko europa regionow daje nam szanse wspolnego ksztaltowania przyszlosci.
          • Gość: r2d2 Re: O doktorze Gorzeliku z Uniwersytetu Śląskiego IP: 195.212.29.* 25.06.01, 00:00
            Ludzie,
            Skad ta histeria? Czyzby prymitywny nacjonalizm byl w Polsce wciaz az tak silny?
            Widac daleko nam do Europy, chociazby do takiego Luksemburga, gdzie normalni ludzie z ulicy
            mowia dwoma, trzema jezykami.
            Ja tez znacznie bardziej czuje sie slazakiem niz polakiem i bardzo mecza mnie wszelkie przejawy
            warszawskiego szowinizmu. Traktujecie Slazakow dokladnie z ta sama pogarda z jaka ruscy traktuja
            Czeczenow.
            Tylko wasze musi byc na wierzchu, nie po to przeciez zescie gineli w roznego rodzaju glupkowatych
            powstaniach, zeby teraz Slazak mogl czuc sie u siebie jak domu...
        • Gość: Damian Re: O doktorze Gorzeliku z Uniwersytetu Śląskiego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
          Gość portalu: Francek napisał(a):

          > czy znowu zdazamy do panstwa komunistycznego? gdzie prawo do studiow i pracy na
          > uniwersytecie mialy
          > osoby nalezace do partii tzn. wyznajace i gloszace poglady partii rzadzacych.
          > troche tolerancji prosze.

          Co zdanie to manipulacja. Przecież nikt nie broni prawa do studiowania
          sympatykom doktora Gorzelika. Są obywatelami RP i mogą zarównmo studiować, jak
          i robić doktoraty. Mogą też pracować na uczelniach prywatnych.
          Tam także mogą być potrzebni specjalisci od barokowych makatek z tekstami
          religijnymi. Ale niech się nie pchają do pracy na państwowej posadzie,
          jeśli mają program, by to państwo osłabić. Jest przynajmniej coś niestosownego
          w tym. Piroman nie powinien się zatrudniać w straży pożarnej!
          Jeśli mu się na to pozwala to jest to nie tolerancja dla ludzi
          o innych poglądach, tylko głupota. Doktor Gorzelik prawdopodobnie myśli, że
          przechytrzy wszystkich, tak jak profesorów na UŚ (przecież stale tam urządza
          wiece swoich zwolenników), ale nie wszyscy ulegają jego urokowi tak jak
          jego szefowa.
          Ja jako polski podatnik nie życzę sobie, żeby moje pieniądze były trwonione
          na ludzi i działalność szkodzącą mojemu państwu. Bardzo proszę żeby NIK
          przeprowadził kontrolę, czy dr Gorzelik nie korzystał z uczelnianego
          dostępu do Internetu aby propagować organizację separatystyczną pod nazwą
          Związek Ludności Narodowości Śląskiej, a także, czy zapłacił za wynajęcie sal
          dydaktycznych UŚ na spotkania organizacyjno-promocyjne ZLNŚ.

          > A panstwo polskie nigdy nie bylo panstwem jednonarodowosciowym - to tylko prop
          > aganda lat powojennych.

          To jest w ogóle nie na temat. Nikt nie negował i nie neguje istnienia
          w Polsce mniejszości narodowych: białoruskiej, ukraińskiej, niemieckiej, itd.
          Nie ma co się odwoływać do propagandy komunistycznej - to naprawdę jest
          wyświechtane i puste, trzeba szukać poważnych argumentów. Ich po prostu nie ma.
          Dr Gorzelik to człowiek nawiedzony, który niestety znalazł się w takim miejscu
          (UŚ), że może narobić wiele szkody. Jeśli w tym państwie są jeszcze ludzie
          z wyobraźnią sięgającą dalej niż do najbliższych wyborów, powinni coś
          z tym fantem zrobić.
          Sprawa jest poważna. Na tej stronie GW, gdzie jest jego zdjęcie, profesor
          Kizwalter z Uniwersytetu Warszawskiego twierdzi beztrosko: "Śląsk jest na
          początku tej drogi, na której końcu są Baskowie". A przecież w kraju Basków
          zamachy terrorystyczne są na porządku dziennym. Czasami są też zamachy na tym tle
          w Madrycie. Wszystko w "zjednoczonej Europie" w strefie euro,
          25 lat po wejściu do niej Hiszpanii. To ja za taką drogę dziękuję!
          Myślę że większość mieszkańców Śląska również.
          I radzi ten profesor "jesli ktoś na Śląsku chce tworzyć odrębny
          naród, powinno mu się na to pozwolić". Skąd GW wytrzasnęła takiego
          "mędrca". Przecież my bijemy wszelkie rekordy jeśli chodzi o ilość
          głupich profesorów! A jakie jest stanowisko GW w tej sprawie?
          Popiera separatystyczne ciągoty na Śląsku?
          Chodzi mi tylko o jedno: niech dr Gorzelik propaguje te swoje idee,
          ale niech mu tego państwo polskie nie ułatwia. Po pierwsze niech zatrudni
          na jego miejsce kogoś, kto je choć trochę szanuje i jest wobec niego lojalny.
          Pozwalając na jawną działalność separatystyczną na jednym z ważniejszych
          polskich uniwersytetów po pierwsze się ośmieszamy
          (nikt na świecie by na coś takiego nie pozwolił), a po drugie
          ryzykujemy że pomysły tego oszołoma się upowszechnią. I rzeczywiście
          będziemy mieli drugi kraj Basków.

    • Gość: tyu Re: O doktorze Gorzeliku z Uniwersytetu Śląskiego IP: *.BMJ.net.pl 23.06.01, 00:00
      Francek napisał: “troche tolerancji prosze.”
      Pierwszy w miarę rozsądny głos Francka (czyżby ze Śląska? Jeśli tak - czuje te
      sprawy lepiej, niż narwani warszawiacy).
      1. Są różne dziwaczne organizacje, ze słynnym Towarzystwem Płaskiej Ziemi, czy
      Polskim Klubem Monarchistycznym (czy jak mu tam) włącznie. Chcą - niech są.
      Spokojnie, nie przewrócą świata!
      2. Przed kilku laty w ówczesnym woj. katowickim przeprowadzono sondaż, m.in. na
      tematy narodowościowe. Na Górnym Śląsku tylko ok. 15% ludności mówiło o sobie:
      jo nie Polok ani Niemiec ino Ślązok. Ok. 5 % to Niemcy i Niemcy-Ślązacy,
      kilkanaście - Polacy-Ślązacy, reszta - Polacy po prostu.
      Dalej: na pewno nie wszyscy z tych 15% w czambuł poprą Gorzelika, o ile wiem -
      np. organizacja Ruch Autonomii Śląska (ale TYLKO autonomii, nie federacji, czy
      odłączenia) ma jakie-takie wpływy tylko w okolicach Rybnika.
      I te nerwy narwanych o MOJE pieniądze - jakie pieniądze?! Pieniądze z budżetu
      partie dostaną dopiero wtedy, gdy zdobędą jakiś godziwy wynik w wyborach. Czy
      ktoś wierzy w zaistnienie posła Gorzelika? Chyba, że Gorzelik...
      Nie demonizujmy więc, tym bardziej nie żądajmy głów! Nawet walenie po ryju -
      Europie nie przystoi. Oj, Europo!
      Chyba, że chcecie wykreować męczennika słusznej sprawy - to co innego. Kiedyś
      Lepper z upodobaniem fotografował się z kajdankami na rękach. Może więc i
      Gorzelikowi obity “ryj” pomoże w kampanii?
      • Gość: Adams Re: O doktorze Gorzeliku z Uniwersytetu Śląskiego IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 23.06.01, 00:00
        W ogólnym zarysie zgoda. Mnie chodzi o " lojalnosć wobec Państwa Polskiego "
        • Gość: tyu Re: do Adamsa IP: *.BMJ.net.pl 23.06.01, 00:00
          "W ogólnym zarysie zgoda" i z mojej strony, co do wymogu lojalności. Tylko:
          1. Nie można wiązać tego z "wilczym biletem" w pracy (są kryteria oceny
          nauczycieli, w tym akademickich i wystarczą),
          2. Samo upieranie się przy istnieniu "narodu śląskiego" (nie grupy etnicznej,
          która istnieje na pewno) jeszcze nie jest nielojalnością obywatelską. A za
          szkalowanie narodu, państwa itd też są odpowiednie paragrafy. Mordobicie
          niepotrzebne (to ostatnie, to oczywiście nie przytyk do ciebie).
          • Gość: Adams Re: Do Tyu IP: 192.168.1.* / 213.76.128.* 23.06.01, 00:00
            Ad 1. Nie chodzi o " wilczy bilet " . Problem w tym ze ten Pan wykłada na uczelni państwowej. Publicznie
            deklaruje nielojalnosć w stosunku do swojego pracodawcy . Są jeszcze w Polsce uczelnie prywatne .
            Moze tam do woli będzie mógł obnosić się ze swoją nielojalnoscią wobec własciciela . Ciekaw jestem
            jak
            długo ?

            Ad 2. Zgoda . Nie jest . Natomiast publiczne stwierdzanie ze jest się nielojalnym , to juz inna sprawa
          • Gość: Europa Re: do Adamsa IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
            Gość portalu: tyu napisał(a):

            > "W ogólnym zarysie zgoda" i z mojej strony, co do wymogu lojalności. Tylko:
            > 1. Nie można wiązać tego z "wilczym biletem" w pracy (są kryteria oceny
            > nauczycieli, w tym akademickich i wystarczą),
            > 2. Samo upieranie się przy istnieniu "narodu śląskiego" (nie grupy etnicznej,
            > która istnieje na pewno) jeszcze nie jest nielojalnością obywatelską. A za
            > szkalowanie narodu, państwa itd też są odpowiednie paragrafy. Mordobicie
            > niepotrzebne (to ostatnie, to oczywiście nie przytyk do ciebie).

            Widzisz, bardzo bym się cieszył gdyby polskie prawo ścigłao takiego gościa za te
            wypowiedzi, podobnie jak takich grossow. Ale nie sciga. Dlatego krew mnie zalewa
            i zaczynam widzieć że jak nie weźmiemy sprawy w swoje ręce to będzie źle.
            W czasie niemieckiej okupacji szmalcowników i panienki sprzedające się Niemcom
            karano po cichu i skutecznie.
            Dzisiejsza sytuacja jest jakby podobna, władze zachowują się jak okupacyjne więc
            naród musi się bronić.

            Małe mordobicie jeszcze nikomu nie zaszkodziło, nieprawdaż?
            Zresztą lewaki-trockiści itp. zawsze stosowali terror, może warto się od nich
            uczyć? W końcu byli tak skuteczni, zawojowali cały prawie świat.

            • Gość: tyu Re: do Europy IP: *.BMJ.net.pl 24.06.01, 00:00
              Myślałem, że dziś zakończę dyskusję z Adamsem i może nawet dojdziemy do
              porozumienia (przynajmniej w tej sprawie), a tu taki post!
              Piszesz: "Małe mordobicie jeszcze nikomu nie zaszkodziło, nieprawdaż?"
              I w tym momencie rozumujesz, jak sierżant SB (bo już oficer SB pewnie miałby
              większą wyobraźnię).
              1. Na razie Gorzelik używa SŁÓW. Słów, które mi się nie podobają, ale to TYLKO
              słowa. Napyskuj mu i ty - argumentując, ale nie strasz mordobiciem.
              2."To więcej niż grzech, to błąd", powiedziałby Talleyrand o twoim "rozwiązaniu
              sprawy".
              Grzech, bo używasz (chcesz użyć) środków chamskich i niewspółmiernych do winy,
              jaką jest SŁOWNA agresja - nawet wobec państwa.
              Błąd, bo stwarzasz tym samym męczennika z człowieka, który nawet dla bliskich
              współpracowników był politycznym oszołomem i jako taki nie za bardzo poważnie
              był traktowany - weź choćby pod uwagę liczbę popierających. I tak ma zostać!

              Poza tym - sprawa nie jest bynajmniej taka czysta w sensie braku podstaw do
              odczuwania frustracji i poczucia odrzucenia przez Warszawę ludności Śląska. Gdy
              było można - Śląsk był eksploatowany: kopalnie, huty itd. Wartość dochodu
              narodowego tu wytworzona przez dziesiątki lat wynosiła 20-30% ogółu dochodu
              Polski. Wracała - może połowa. Teraz kopalnie i huty zamyka się, ludziom daje
              (albo i nie) odprawy, ale nie nowe miejsca pracy, a strukturalne bezrobocie
              rośnie. O niegdysiejszej śląskiej "dojnej krowie" zapomniano - niech sobie
              radzi sama, jeśli potrafi. I TO JEST POWÓD, dla którego ludzie, zwłaszcza ci o
              zachwianym poczuciu przynalezności narodowej, szukają jakiegoś innego oparcia.
              Może szukają cudu? ale to nie zmienia faktu.
              Dopóki problemy Śląska nie będą traktowane poważniej, pożywka dla rozwoju
              Gorzelików będzie rosnąć. I TO jest problem, a nie jego partia, która w innych
              warunkach ma wszelkie szanse być jeszcze jedną kanapowo-operetkową organizacją,
              jakich wiele.
              • Gość: Damian Re: do Europy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
                Gość portalu: tyu napisał(a):

                Generalnie zgadzam sięz wymową tego listu, rzeczywiście nie należy nawoływać do
                rękoczynów. Przemoc niczego nie rozwiązuje.
                Mam tylko zastrzeżenia do drugiej części:
                > Poza tym - sprawa nie jest bynajmniej taka czysta w sensie braku podstaw do
                > odczuwania frustracji i poczucia odrzucenia przez Warszawę ludności Śląska. Gdy
                >
                > było można - Śląsk był eksploatowany: kopalnie, huty itd. Wartość dochodu
                > narodowego tu wytworzona przez dziesiątki lat wynosiła 20-30% ogółu dochodu
                > Polski. Wracała - może połowa. Teraz kopalnie i huty zamyka się, ludziom daje
                > (albo i nie) odprawy, ale nie nowe miejsca pracy, a strukturalne bezrobocie
                > rośnie. O niegdysiejszej śląskiej "dojnej krowie" zapomniano - niech sobie
                > radzi sama, jeśli potrafi. I TO JEST POWÓD, dla którego ludzie, zwłaszcza ci o
                > zachwianym poczuciu przynalezności narodowej, szukają jakiegoś innego oparcia.
                > Może szukają cudu? ale to nie zmienia faktu.
                Śląsk za Komuny miał dużo lepiej niż reszta kraju. W latach 60-tych bardzo
                odskoczył. Tam było zawsze duzo lepsze zaopatrzenie, nie było takich kolejek,
                problemów z mięsem, czy z mieszkaniami. Nigdzie indziej nie było regułą, by
                kobieta siedziała w domu.
                Śląsk dużo dawał, ale też i dużo brał.
                Teraz z tego co wiem Warszawa niewspółmiernie więcej daje niż bierze.
                Krajem rządzą ludzie ze Śląska, posłowie tną wydatki na stolicę (inna sprawa
                że jest fatalnie zarządzana - 700 radnych), ale nikt nie płacze.
                Jak na Śląsku były tzw. gieweksy, to reszta kraju nie chciała się odłączyć.
                Raz w życiu się jest na wozie, raz pod wozem. Myślę, że tak jak gdzie indziej,
                nasze zagłębie wyjdzie w końcu na prostą. Jest tam wielu zdolnych ludzi. Państwo
                powinno tym sterować. I państwo przeznacza bardzo duże sumy z budżetu. Każdy
                zwolniony górnik dostaje 50 tysięcy złotych. Gdzie indziej jest taka odprawa dla
                bezrobotnych? Na Mazurach, na Reszowszczyźnie? To jest ogromny wysiłek
                niezbyt bogatego kraju.

                Jeśli ktoś tego nie widzi i stać go tylko na bełkot o "małpie" Polsce,
                to wystawia sobie również kiepskie świadectwo jako intelektualista. Naukowiec nie
                powinien zamykać oczu na fakty które nie pasujądo jego teorii.
                • Gość: tyu Re: do Damiana IP: *.BMJ.net.pl 24.06.01, 00:00
                  Znowu blisko, ale tym razem ja mam pewne zastrzeżenia do twoich wniosków.
                  1. W latach 70-tych (już za Gierka) Śląsk był trochę podciągany w górę, ale to
                  już było gonienie kraju, nie wychodzenie ponad średnią. Dowodem choćby
                  struktura oświaty: na Śląsku dominowały zawodówki dla "roboli", bo do roboty
                  tytlko mieli służyć.
                  2. Zaopatrzenie było jakąś tam zachętą do pozostawania, a nawet osiedlania się
                  a Śląsku wtedy, gdy praca (ale ciężka) czekała tam na ludzi. Podobnie zarobki,
                  wysokie, ale nie za darmo. Dlatego (+ śląska tradycja patriarchalna) kobiety
                  dość często zostawały w domu nie pracując zawodowo.
                  3. Odprawy. Tu widzę perfidię obecnego rządu: niektórzy dostali faktycznie
                  sporo, ale ilu z nich POTRAFI te pieniądze mąrdze zainwestować (byli "robole").
                  To Lapówka za chwilowy spokó i bomba z opóźnionym zapłonem. Wybuchnie, gdy
                  pieniądze skończą się, a pracy nadal nie będzie. Tylko, że wtedy obecnego rządu
                  też już nie będzie: to polityka "po nas może być potop."
    • Gość: francek Re: O doktorze Gorzeliku z Uniwersytetu Śląskiego IP: *.pppool.de 23.06.01, 00:00
      moze najpierw przeczytac,zastanowic sie - a dopiero pozniej dyskutowac i ponosic sie emocjom smile
      http://www.wyborcza.pl/Iso/Wyborcza/Swiateczna/01/060swi52315.html
    • Gość: zyx Panstwa cywilizowane daja naukowca wolnsc akademicka IP: *.rdu.bellsouth.net 24.06.01, 00:00
      Na Zachodzie jest tradycja wolnosci akademickiej. Pogwalcil ja np Hitler i dotad mu tego nie
      zapomniano.
      Wolno miec poglady i wolno je glosic.
      W USA np profesor Angela Davis byla komunistkom i przyjmowana byla jak bohater w DDR i ZSRR.
      Nigdy nie stracila pracy, mimo ze nienawidzila to co nazywala "imperializmem amerykanskim".

      Gość portalu: Damian napisał(a):

      > Przeczytałem w dzisiejszej GW artykuł o panu
      > Gorzeliku i jego Związku Ludności Narodowości Śląskiej
      > i jedna rzecz mnie zastanowiła. Co ten Pan robi
      > na państwowej uczelni?
      > Jako adiunkt (w Zakładzie Historii Sztuki Uniwersytetu
      > Śląskiego) jest przecież PRACOWNIKIEM PAŃSTWOWYM.
      > Ktoś taki nie może mówić publicznie "...nie czuję się
      > zobowiązany do lojalności wobec tego państwa".
      > Albo: "małpa (tzn. państwo polskie, zarówno przedwojenne
      > PRL, jak i obecne - tutaj nie ma rozróżnienia) dostała zegarek
      > (tzn. Śląsk) i po latach okazało się że go zepsuła".
      >
      > Państwa cywilizowane ze szczególną uwagą dobierają
      > ludzi pracujących na uczelniach. I sporo od nich
      > wymagają. Ważne są nie tylko kwalifikacje, ale także etyka.
      > Ta nie pozwala, by szkodzić pracodawcy i go publicznie
      > dezawuować. Taki "inteligentny i wrażliwy" człowiek,
      > "znakomity naukowiec", powinien odczuwać choć minimalny dyskomfort.
      > Niech mi nikt nie mówi, że podobnie było
      > za Komuny, gdy wielu pracowników uczelni
      > krytykowało władze państwa.
      > Ale ci ludzie chcieli państwo polskie poprawić, wzmocnić, a nie
      > rozbić ("naszym celem jest autonomia Górnego Śląska, potem
      > przekształcenie Polski w kraj federacyjny...")
      > Wiadomo że w Polsce, która dopiero (czy jeszcze
      > możemy używać tego słowa?) od 12 lat jest wolna, na wiele się pozwala.
      > Aparat państwowy jest słaby.
      > Ale nie może panować zupełne bezhołowie,
      > gdzie facet, który reprezentuje
      > ważną placówkę w tym państwie, jest wychowawcą młodzieży
      > - przyszłej elity, mówi że to państwo ma za nic.
      > I za pieniądze tego państwa uprawia w Internecie
      > propagandę przeciwko jego integralności terytorialnej.
      > Pracownicy Uniwersytetu Śląskiego nie mają jak widać
      > zbyt wielu obowiązków, skoro mogą dużo czasu poświęcać
      > takim sprawom. Tylko pozazdrościć...
      > A władze UŚ niczym się nie przejmują.
      > To naprawdę dziwne, że nikt jeszcze na to nie zareagował.
      > Bracia Kaczyńscy - do dzieła!

      • Gość: Damian Re: Panstwa cywilizowane daja naukowca wolnsc akademicka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
        Gość portalu: zyx napisał(a):

        > Na Zachodzie jest tradycja wolnosci akademickiej. Pogwalcil ja np Hitler i dota
        > d mu tego nie
        > zapomniano.
        > Wolno miec poglady i wolno je glosic.
        > W USA np profesor Angela Davis byla komunistkom i przyjmowana byla jak bohater
        > w DDR i ZSRR.
        > Nigdy nie stracila pracy, mimo ze nienawidzila to co nazywala "imperializmem a
        > merykanskim".
        >

        Dzięki wyszukiwarkom można szybko odpowiadać na takie kłamstwa
        i manipulacje. Oto co znalazłem na temat tow. Davis
        ( http://www.galegroup.com/freresrc/blkhstry/davisang.htm )

        In 1969, she joined the communist party; the regents of UCLA tried to fire her,
        but she fought them in court. The following year she became involved with the
        Black Panther Party. Guns she had bought for self defense were used by a member
        of the Black Panthers in a courtroom shooting. Believing she was involved, the
        FBI sought her arrest, so she went underground to avoid them. She was put on the
        FBI''s most wanted list, and later arrested. In 1972, she was acquitted of all
        charges, but was not hired back by the university. California Governor Ronald
        Reagan and Regents of the University decreed that she would never teach in
        California again.

        Tak postępują państwa cywilizowane z ludźmi którzy nadużywają wolności
        akademickiej: sadzają do więzienia i zakazują podejmowania
        pracy na państwowym uniwersytecie.
        Mimo wszystko ja nie nawołuję żebyśmy identycznie postąpili z doktorem
        Gorzelikiem. Ale wyrzucić z pracy trzeba. Może ktoś z rządzących
        Polską zachowa się jak Ronald Reagan?



        • Gość: zyx Re: Panstwa cywilizowane daja naukowca wolnsc akademicka IP: *.rdu.bellsouth.net 24.06.01, 00:00
          Ona zostala wydalona za podejrzebnie ze bron ktora nalezala do niej byla uzyta w strzelaniu w sadzie.
          Nie za MOWE, ktora jest chroniona w USA byla wydalona. O ile wiem , niedawno Dr. Davis byla
          profesorem. Powtarzam, mowa jest chroniona prawnie w USA i za nia nie mozna zwolnic naukowca z
          uniwersytetu, zwlaszcza jesli jest ona "tenured".
          W Polsce, jesli chce byc demokratyczna nazywana, powinna MOWA byc tez chroniona. Masz problemy z
          tym?

          Gość portalu: Damian napisał(a):

          > Gość portalu: zyx napisał(a):
          >
          > > Na Zachodzie jest tradycja wolnosci akademickiej. Pogwalcil ja np Hitler i
          > dota
          > > d mu tego nie
          > > zapomniano.
          > > Wolno miec poglady i wolno je glosic.
          > > W USA np profesor Angela Davis byla komunistkom i przyjmowana byla jak boh
          > ater
          > > w DDR i ZSRR.
          > > Nigdy nie stracila pracy, mimo ze nienawidzila to co nazywala "imperializ
          > mem a
          > > merykanskim".
          > >
          >
          > Dzięki wyszukiwarkom można szybko odpowiadać na takie kłamstwa
          > i manipulacje. Oto co znalazłem na temat tow. Davis
          > ( http://www.galegroup.com/freresrc/blkhstry/davisang.htm )
          >
          > In 1969, she joined the communist party; the regents of UCLA tried to fire her,
          >
          > but she fought them in court. The following year she became involved with the
          > Black Panther Party. Guns she had bought for self defense were used by a member
          >
          > of the Black Panthers in a courtroom shooting. Believing she was involved, the
          > FBI sought her arrest, so she went underground to avoid them. She was put on th
          > e
          > FBI''''s most wanted list, and later arrested. In 1972, she was acquitted of all
          > charges, but was not hired back by the university. California Governor Ronald
          > Reagan and Regents of the University decreed that she would never teach in
          > California again.
          >
          > Tak postępują państwa cywilizowane z ludźmi którzy nadużywają wolności
          > akademickiej: sadzają do więzienia i zakazują podejmowania
          > pracy na państwowym uniwersytecie.
          > Mimo wszystko ja nie nawołuję żebyśmy identycznie postąpili z doktorem
          > Gorzelikiem. Ale wyrzucić z pracy trzeba. Może ktoś z rządzących
          > Polską zachowa się jak Ronald Reagan?
          >
          >
          >

          • Gość: Damian Re: Panstwa cywilizowane daja naukowca wolnsc akademicka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
            Gość portalu: zyx napisał(a):

            > Ona zostala wydalona za podejrzebnie ze bron ktora nalezala do niej byla uzyta
            > w strzelaniu w sadzie.
            > Nie za MOWE, ktora jest chroniona w USA byla wydalona. O ile wiem , niedawno Dr
            > . Davis byla
            > profesorem. Powtarzam, mowa jest chroniona prawnie w USA i za nia nie mozna zw
            > olnic naukowca z
            > uniwersytetu, zwlaszcza jesli jest ona "tenured".
            > W Polsce, jesli chce byc demokratyczna nazywana, powinna MOWA byc tez chronion
            > a. Masz problemy z
            > tym?
            >

            Możliwe, że zmądrzała.
            A po drugie jako komunistka nie musiała nawoływać do odłączenia np. Kalifornii
            od USA, albo w inny sposób dążyć do osłabienia USA.
            To naprawdę zupełnie inny przypadek niż dra Gorzelika.

            Proszę o inny przykład, gdzie osoba pracująca na państwowym uniwersytecie
            mówi publicznie że ma swoje państwo za nic, nazywa go "małpą",
            i oświadcza że nie zamierza być wobec niego lojalna i dążyć będzie
            do oderwania od niego jego ważnej części i ... dalej
            sobie pracuje jak gdyby nigdy nic.
            Ten facet naprawdę nie umie się znaleźć.

            A my bądźmy poważni i nie mieszajmy.
            Wolność akademicka odnosi się do badań naukowych, a nie
            działalności politycznej. Ta jest zagwarantowana w konstytucji
            i nic do tego nie ma gdzie ktoś pracuje, tak samo jak wolność słowa.
    • Gość: miriam Re: O doktorze Gorzeliku z Uniwersytetu Śląskiego IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
      Bardzo dziwny artykuł i dziwny wykładowca. Natomiast jego poglądy są kliniczne.
      Sądzę że facet ten ma początki schizofrenii czyli rozdwojenia jaźni. Nie jest w
      stanie oburzyc mnie głupek (bo nie głupiec) wygadujący podobne bełkotliwe
      bzdury. Nie sądzę, aby był jakimkolwiek zagrożeniem. Poglądy jakie głosi
      kompromitują Uniwersytet Śląski, którego jest wykładowcą. Zresztą artykuł
      został tak przemyslnie skomponowany, że wypowiedzi jego studentek ich
      zdziwienia, i kontekst ich umieszczenia, sugerują niezrównoważenie pana
      Gorzelika, którego nikt - i słusznie - nie chce. Ani Polacy, ani Niemcy, a
      Ślązaków 106 tylko. Problem tkwi moim zdaniem w czym innym. W tym, że pojawia
      sie taki oszołom i mówi do milionów, nagłaśnia sie sprawę, zamiast wezwać go do
      rektora i skończyć z nim sprawę. Problem, że każdy głupek będzie wysłuchany.
      Pozdrawiam - Miriam
      • Gość: Natio Re: O doktorze Gorzeliku z Uniwersytetu Śląskiego IP: 192.168.93.* / *.interkom.pl 24.06.01, 00:00
        Lepiej mieć do czynienia z poczciwym Ślązakiem, niż z chciwym i podstępnym
        Niemcem ze Śląska. Odpowiednie służby powinny sprawdzić tylko, kto tym razem go
        wspiera finansowo? Jeśli robi to za pienądze Sląskiego Uniwersytetu, to nie
        jest to polski uniwersytet. Jedną dobrą stroną działalności owego doktora G.
        jest to, że pamięta o naszych w Czechach i wkurza samego von Krolla

    • Gość: Francek Do Damiana i innych IP: *.pppool.de 24.06.01, 00:00
      Regionalizacja kraju w mysl zasad autonomii (decentralizacja kraju) moze przyniesc tylko korzysci. Porownalbym
      to z gospodarka rynkowa. Regiony, jako samodzielne jednostki (wewnatrz danego kraju) wzmoga
      konkurencyjnosc, co przyczyni sie pozytywnie do wzrostu dynamiki rozwoju tych jednostek a przez to ich sumy.

      Czytajac wypowiedzi na forach innych miast mozna stwierdzic przychylnosc dla ruchow autonomicznych
      poszczegolnych regionow. Jedyna strona, ktorej sie to niepodoba jest oczywiscie warszawa. Jestem czesto w
      Niemczech i latam czesto do poznania. Nistety nie ma polaczenia bezposredniego. Jestem zmuszony latac przez
      warszawe, Kopenhage lub Bruksele! Pytajac sie poznaniakow dlaczego nie ma polaczen bezposrednich , pada
      zawsze jedna i ta sama odpowiedz: "Wie pan, to przez warszawe i jej centralistyczna manie. Chcemy, aby
      pieniadze wypracowane w regionie zostawaly u nas."

      > I rzeczywiscie bedziemy mieli drugi kraj Basków.
      Sytuacja taka moze zostac spowodowana tylko przez osoby takie jak ty. Zaden ze slazakow nigdy jeszcze nie
      podkladal bomb - zawsze byl wobec wladzy grzeczny - za grzeczny.

      Jako slazak moge sie tylko podpisac pod wyrazeniem "malpa". Niestety. Granice zostaly przesuniete. Polsce
      przypadlo ponad 1/3 terenow panstwa niemieckiego. I wiele ludzi, szczegolnie tych dotknietych tymi gierkami
      politycznymi, duzo latwiej pogodziloby sie z takim stanem rzeczy, gdyby ta zmiana granic byla jedyna zmiana.
      Polska zyskala tereny, ktore byly najbardziej rozwinietymi w calym panstwie polskim. Zamiast te ziemie dalej
      rozwijac i przyczyniac sie do wzrostu ogolnego dobrobytu - doprowadzono do uwstecznienia sie tych, kiedys
      najlepiej w europie rozwinietych regionow. Smutne to, ale prawdziwe. Pasuje tutaj bardzo dobrze wypowiedz
      Lloyda George z 1919 (nie Gorzelika, ktory ja tylko powtorzyl): "dac slask polsce, to jak dac malpie zegarek"
      • Gość: Europa Re: Do Damiana i innych IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
        Francek!

        Kto płaci za twoje przeloty?
        Piszesz z Niemiec czyli mogę podejżewać że jesteś
        przez nich opłacany.

        W takim razie jesteś kolejnym polskojęzycznym
        antypolakiem jakich ostatnio wielu.
        Jesteś wyrazicielem niemieckich ekspansjonistycznych i
        zaborczych ideii, dziś zastąpionych ekonomiczną metodą
        walki, zamiast wojennych.
        • Gość: Francek Re: Do Damiana i innych IP: *.pppool.de 24.06.01, 00:00
          oj europa, europa. powinienes nazywac sie Antyeuropa.

          jestem slazakiem, ktory pragnie aby " zegarek znowu tykal", rozumiesz. Nikt nie lubi latac z maczuga po lesie,
          szczegolnie kidy ma sie swiadomosc, ze na jego miejscu kwitnely kiedys kultura i gospodarka.
          • Gość: bn Re: Do Damiana i innych IP: *.proxy.aol.com 24.06.01, 00:00
            Francku, odpowiedz na pytanie: jakim cudem masz niemiecki IP, skoro twierdzisz,
            ze mieszkasz w Polsce?
            pzdr
            • Gość: Francek Re: Do Damiana i innych IP: *.pppool.de 24.06.01, 00:00
              "Eiserner Vorhang" juz nie istnieje. Mozna wiec pare semestrow za granica zrobic - albo jest to zabronione
              • Gość: bn Re: Do Damiana i innych IP: *.proxy.aol.com 24.06.01, 00:00
                Nie jest. Chodzilo o odp.
                pzdr
      • Gość: Oscypek Re.Francek,co Ty na to. IP: *.due.tli.de 24.06.01, 00:00
        Francek.
        Porownajmy Slask z zaglebiem Ruhry w Niemczech . Tu i tam podobnie.
        W latach 60 i 70-dziesiatych dynamiczny rozwoj.Emigracja zarobkowa do
        miejscowych kopaln wegla kamiennego z innych regionow Polski i Niemiec.
        Lata 80 i 90-dziesiate.
        Masowe zamykanie kopaln w Niemczech.Ogromne dotacje panstwowe dla przemyslu
        ciezkiego.Mimo tego w chwili obecnej zaglebie Ruhry nalezy do regionow o
        najwyzszym bezrobociu w Niemczech.Dlaczego ten region gospodarczo nie kwitnie?
        Dlaczego nie przyczynia sie do rozwoju dobrobytu w Niemczech?Dlaczego sie
        uwstecznia?
        Prosta odpowiedz:Takze w zaglebiu Ruhry malpy dostaly w lapy zegarek i nie
        wiedza co z tym zrobicsmile).
        Francek, koniunktura dla wegla i stali minela.
        Zarcik na temat Lloyda George ktory byl zlosliwym staruchem nielubianym nie
        tylko w Polsce ale takze w angielskim parlamencie:
        Co by Pan zrobil,gdyby zobaczyl Pan tonacego?
        Sprawdzilbym czy to czasem nie Lloyd George,a potem bym ratowal.


        • Gość: Ginter Re: Re.Francek,co Ty na to. IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
          Restrukturyzacja zagłebia Ruhry przebiegła dosyć gładko i życzył bym sobie aby
          tak zrestrukturyzowano Śląsk i tam ten zegarek jeszcze tyka.... Tam nie było
          takich małp jak tutaj.
        • Gość: Francek Re: Re.Francek,co Ty na to. IP: 213.6.60.* 24.06.01, 00:00
          nie porownuj jablek z gruszkami, tylko dlatego, ze maja podobny kolor.

          Poza tym, slask autonomiczny powinien pojsc w kierunku bawarii, ktora w stosunkowo krotkim czasie rozwinela
          sie z kraju rolniczego w kraj najnowszych technologii. Z wlasnych sil. Nie tylko nie zepsuli zegarka, ale go
          jeszcze udoskonalili...
        • Gość: Ginter Do Europy IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
          Jak dobrze że jest Europa tylko ta prawdziwa a nie tacy co sie tak próbują
          nazywać. Dobrze że Polska stara się wejść do tej Europy bo a tam jest szansa na
          obrnę swoich praw. Dr Gorzelik reprezentuje dużą grupę społeczną a Ci ludzie są
          u siebie w DOMU oni tam mieszkaja od wieków. Dr Gorzelik domaga się tego co już
          istnieje w Europie przykład Walia Szkocja Boskowie Irlandia.
          Slązacy są odrębnym narodem i na to są argumenty. Czego się tak polski rząd boi
          tego że można będzie mówić po Śląsku można sobie będzie wpisać w polskim
          (podkreślam polskim) dowodzie osobistym narodowść Śląska.
          Jestem ciekaw jaki będzie wynik rozprawy w Starsburgu ale na razie w pierwszym
          starciu polska wypadła znowu blado - brakowało argumentów zresztą jest to
          typowe (przykład forum)
          Polska jako jeden z nielicznych krajów w Europie nie ratifikowała konwencji
          mniejszosci narodowych czyżby się czegoś obawiali ??? może mi ktoś na to
          odpowie
          I już się cieszę na tą prawdziwą Europę - Europę narodów gdzie będę mógł być
          tym kim się urodziłem i kim są moi przodkowie i kim się czuje.
          • Gość: Damian Re: Do Europy IP: 217.99.4.* 24.06.01, 00:00
            Gość portalu: Ginter napisał(a):

            > Jak dobrze że jest Europa tylko ta prawdziwa a nie tacy co sie tak próbują
            > nazywać. Dobrze że Polska stara się wejść do tej Europy bo a tam jest szansa na
            >
            > obrnę swoich praw. Dr Gorzelik reprezentuje dużą grupę społeczną a Ci ludzie są
            >
            > u siebie w DOMU oni tam mieszkaja od wieków. Dr Gorzelik domaga się tego co już
            >
            > istnieje w Europie przykład Walia Szkocja Boskowie Irlandia.
            > Slązacy są odrębnym narodem i na to są argumenty. Czego się tak polski rząd boi
            >
            > tego że można będzie mówić po Śląsku można sobie będzie wpisać w polskim
            > (podkreślam polskim) dowodzie osobistym narodowść Śląska.

            Mi mniej chodzi o samą narodowość, choć uważam że sprawę
            wymyślono (wiadomo gdzie - wystarczy sprawdzić adresy niektórych
            uczestników tej dyskusji), a o lojalność wobec państwa.
            Dr Gorzelik ogłasza wszem i wobec że tego państwa nie lubi, je
            lekceważy je i będzie dążyć do osłabienia jego spójności.
            Ma prawo mówić co mu się podoba w wolnym kraju, ale nie
            powinien jednocześnie brać pieniędzy od tego wstrętnego państwa.
            Nikt mnie nie przekona, że to jest w porządku, zgodnie z etyką pracownika
            państwowego, czy po prostu z zasadami przyzwoitości.

            > Jestem ciekaw jaki będzie wynik rozprawy w Starsburgu ale na razie w pierwszym
            > starciu polska wypadła znowu blado - brakowało argumentów zresztą jest to
            > typowe (przykład forum)
            > Polska jako jeden z nielicznych krajów w Europie nie ratifikowała konwencji
            > mniejszosci narodowych czyżby się czegoś obawiali ??? może mi ktoś na to
            > odpowie

            A ja uważam wprost przeciwnie: Polska ratyfikowała zbyt wiele konwencji
            nie będąc w stanie im sprostać. Musimy teraz np. płacić przestępcom za to
            że się opóźniają ich procesy. Jeśli chodzi o mniejszości, to poproszę
            o szczegóły, bo wydaje mi się, że nie jest im w Polsce źle. W każdym razie
            Polska byłaby na cenzurowanym w raportach ONZ czy inych organizacji,
            a raczej nie jest. Jest na odwrót - polskie mniejszości np. w Niemczech,
            Białorusi, an Litwie mają mniejsze prawa niż ich mniejszości u nas.
            Kto czyta gazety to powinien o tym wiedzieć.
            Wystarczy posłuchać tego co mówią przedstawiciele
            Polonii, ile w nich żalu do nas, jak przyjadą do kraju.

            > I już się cieszę na tą prawdziwą Europę - Europę narodów gdzie będę mógł być
            > tym kim się urodziłem i kim są moi przodkowie i kim się czuje.

            Niestety ale ta wspólna Europa to jak na razie również
            zamachy separatystów w Hiszpanii, Irlandii Północnej, LOndynie i na Korsyce.
            Nie poradzono sobie z tym.
            U nas tego chwała Bogu nie ma, nie trzeba podsycać takich
            nastrojów. A przynajmniej państwo polskie nie powinno tego ułatwiać.
            Należy pozbyć się szkodników i demagogów ze swoich struktur.
            Przecież tu nie chodzi o stosunek do mniejszości: wszystkie
            stanowiska są dla ich przedstawicieli (tak jak dla innych obywateli
            szanujących państwo i prawo) otwarte, tylko o eliminację ludzi którzy są
            programowo nielojalni wobec państwa. Nawet publicznie nazywają go w sposób
            lekceważący. Może być Polak nie mający problemów z identyfikacją
            narodowościową, genialny człowiek - ale jeśli mówi że nie będzie lojalny
            wobec "małpy" Polski - nie powinien zajmować stanowiska w strukturach
            tego państwa.
            Naprawdę chodzi o brak tego minimum przyzwoitości.

            • Gość: Ginter Re: Do Europy IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
              Gość portalu: Damian napisał(a):


              > Mi mniej chodzi o samą narodowość, choć uważam że sprawę
              > wymyślono (wiadomo gdzie - wystarczy sprawdzić adresy niektórych
              > uczestników tej dyskusji), a o lojalność wobec państwa.
              Narodowość Śląską nie wymyślono a tym bardziej w niemczech. Ona istnieje i proszę
              mi udowodnić że nie

              > Dr Gorzelik ogłasza wszem i wobec że tego państwa nie lubi, je
              > lekceważy je i będzie dążyć do osłabienia jego spójności.
              To jest wymyślone oto cytat
              - "Jestem Ślązakiem, nie Polakiem. Moja ojczyzna to Górny Śląsk. Nic Polsce nie
              przyrzekałem, więc jej nie zdradziłem. Państwo, zwane Rzecząpospolitą Polską,
              którego jestem obywatelem, odmówiło mi i moim kolegom prawa do samookreślenia. I
              dlatego nie czuję się zobowiązany do lojalności wobec tego państwa."

              > Ma prawo mówić co mu się podoba w wolnym kraju, ale nie
              > powinien jednocześnie brać pieniędzy od tego wstrętnego państwa.

              To dlaczego polacy pracujący w niemczech (w większości nielubiący tego państwa)
              pracują tam i pobierają pienądze od tych nielubianych niemców ?



              > A ja uważam wprost przeciwnie: Polska ratyfikowała zbyt wiele konwencji
              > nie będąc w stanie im sprostać. Musimy teraz np. płacić przestępcom za to
              > że się opóźniają ich procesy. Jeśli chodzi o mniejszości, to poproszę
              > o szczegóły, bo wydaje mi się, że nie jest im w Polsce źle. W każdym razie
              > Polska byłaby na cenzurowanym w raportach ONZ czy inych organizacji,
              > a raczej nie jest. Jest na odwrót - polskie mniejszości np. w Niemczech,
              > Białorusi, an Litwie mają mniejsze prawa niż ich mniejszości u nas.
              > Kto czyta gazety to powinien o tym wiedzieć.

              No tak wystarczy czytać gazety .....
              Polska nie ratyfikowła konwnecji praw mniejszośći (jako jeden z nielicznych
              krajów w Europie). Polacy na litwie mają dużo więcej praw nić np. niemcy w
              polsce. Mają oni swoje szkoły uczelnie mogą używać jeżyka polskiego. Polonia w
              USA jest tym bardziej poza zasiegiem posiadająć swoje radia gazety itd.


              > Należy pozbyć się szkodników i demagogów ze swoich struktur.

              Jak ?????????

          • Gość: Europa Re: Do Europy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
            Tyś je ale gupielok synku wink.
            I to z mojego Oppeln.
            Aż chadko słychać.
            Jedz sobie do tych Niemiec zbierać ogórki i myć samochody w werksztacie.
            Myślisz że jak sobie na zaksach zarobiłeś na golfa II to jesteś wielki
            europejczyk?
            Cóż, myśl tak dalej.
            • Gość: Bajtel Re: Do Europy IP: *.arcor-ip.net 24.06.01, 00:00
              A co ty zdrajco slonskigo Heimatu u gorolow we ich stolicy robisz podciepie
              jedyn?
            • Gość: Ginter Re: Do Europy IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 25.06.01, 00:00
              Gość portalu: Europa napisał(a):

              > Tyś je ale gupielok synku wink.
              > I to z mojego Oppeln.

              Jou je z Gornygo Slonska (Oberschlesien)

              > Aż chadko słychać.
              > Jedz sobie do tych Niemiec zbierać ogórki i myć samochody w werksztacie.
              > Myślisz że jak sobie na zaksach zarobiłeś na golfa II to jesteś wielki
              > europejczyk?
              > Cóż, myśl tak dalej.

              Jou se czujam jak Europiejczyk i nie muszam nikaj wyjyzdzac tym bardziej do
              warszawy........
              a swojom drogom ciekawy co ti tam robisz ? może tam tyż som plantacjy ogorkow ? :-
              )
              i jako warszawiak to jezdzisz golfym III (tos jest szycha smile


              I dali bydam myślec po europejsku a ti se myśl po warszawsku

              Gruss

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka