12.10.07, 12:08
nie dość, że pogoda na mnei źle wpływa to takie dziś dostałam słówko
i idiom z angielskiego:
debacle
DEFINITION: [noun] - a complete failure, especially because of bad
organization
EXAMPLE: I had a frustrating day at work, really a debacle.
POLISH TRANSLATION: fiasko, całkowita klęska

to be no good to man or beast
EXAMPLE: The brakes are broken- this bike is no good to man or
beast.
POLISH TRANSLATION: być bezużytecznym
Obserwuj wątek
    • login_tymczasowy Re: debacle 12.10.07, 12:42
      Lepiej sie zabrac za inne, podobne slowka:

      miracle

      mir·a·cle
      Pronunciation: \ˈmir-i-kəl\
      Function: noun
      Etymology: Middle English, from Anglo-French, from Late Latin
      miraculum, from Latin, a wonder, marvel, from mirari to wonder at
      Date: 12th century
      1: an extraordinary event manifesting divine intervention in human
      affairs
      2: an extremely outstanding or unusual event, thing, or
      accomplishment
      3Christian Science : a divinely natural phenomenon experienced
      humanly as the fulfillment of spiritual law
      • calama Re: debacle 12.10.07, 13:15
        Fakt, fajniejsze słówko wrzuciłeś niż www.ang.pl.

        Ale... cudu nie będzie.
        • login_tymczasowy Re: debacle 12.10.07, 13:45
          Od miracla do debacla long way.
          • calama Re: debacle 12.10.07, 17:09
            login_tymczasowy napisał:

            > Od miracla do debacla long way.

            Lepiej iść w odwrotną stronę.
            • login_tymczasowy Re: debacle 12.10.07, 17:13
              calama napisała:

              > Lepiej iść w odwrotną stronę.
              Definitywnie.
              Jesienna deprecha czasem nie pozwala zyc.
              Ale po niej przychodzi albo zlota jesien, albo biale szalenstwo,
              albo chocby i kupowanie prezentow choinkowych dla dzieci.
              • calama Re: debacle 12.10.07, 17:14
                login_tymczasowy napisał:

                > Jesienna deprecha czasem nie pozwala zyc.
                Deprechy nie mam. Jeden temat tylko sprawia, że się kręcę w kółko.
                I wyjść z kręgu nie umiem.
                • login_tymczasowy Re: debacle 12.10.07, 17:18
                  Postaram sie pomoc.
                  • calama Re: debacle 12.10.07, 21:48
                    login_tymczasowy napisał:

                    > Postaram sie pomoc.

                    Dzięki, ale ze swoimi problemami zwykłam sobie radzić sama.
                    Dobrze, że tylko okresowo występują. Na bank miną. :)
                    Możesz mnei wspomóc jedynie dobrym słowem. :)
    • calama Re: debacle 12.10.07, 17:13
      Jak pomyślę, że wychodzę z pracy i wrócę tu dopiero we wtorek to od
      razu mam lepszy humor. :)))
      Lubię długie weekendy.
      • andrzejusa Re: debacle 12.10.07, 18:12
        czesc calam,
        czesc login,

        i pomyslec ze kleska po niemiecku to:
        Debakel

        ciekawe kto z kogo zerznal,
        mysle ze niemcy z angoli,
        a angole pewnie z francuzow.

        a moze niemcy bezposrednio z francuzow?

        pozdrowienia
    • calama Re: debacle 15.10.07, 10:40
      dziś lepiej:
      to peck
      DEFINITION: [verb] - to give someone a quick kiss, especially on the
      cheek
      EXAMPLE: She pecked her friend on the cheek when they met.
      POLISH TRANSLATION: cmoknąć kogoś

      No to... I peck you. ;)
      • login_tymczasowy Re: debacle 15.10.07, 11:11
        Niekoniecznie.

        en.allexperts.com/q/Great-Kisser-860/index_3.htm
        "Experts: How To Be a Great Kisser

        If you just want to peck someone just press your lips against
        theirs. If you want to french kiss wait until the moment is right
        and ease your tongue gently into someone's mouth and move your
        tongue around."
        • calama Re: debacle 15.10.07, 19:06
          możliwe

          ale ja się uczę ze "szlifuj swój angielski"
          a Ty z "jak byc wspaniałym całującym" :))))))))))))
          • login_tymczasowy Re: debacle 15.10.07, 22:52
            Najpewniej.

            Jeden moj znajomy po 70-ce uczyl sie wegierskiego, choc nie mial
            szans ani nawet ochoty jechac na Wegry.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka