Dodaj do ulubionych

List do arcbp Zycinskiego

IP: *.wroclaw.tpnet.pl 10.09.01, 08:30

>Wroclaw, 25 sierpnia 2001
>
>Do Jego Ekscelencji
>Ksiedza Arcybiskupa
>X. Profesora Jozefa Zycinskiego
>Wielkiego Kanclerza
>Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego
>
>Pytanie Otwarte
>
>Ekscelencjo, Najdostojniejszy Ksieze Arcybiskupie!
>
>Rozne pisma opublikowaly List Pasterski Jego Ekscelencji , datowany na 19
>sierpnia, w ktorym Ksiadz Arcybiskup nakazuje swoim wiernym udzial w
>nadchodzacych wyborach pod "niewybaczalnym grzechem zaniechania". Poniewaz
>nie jest to pierwsze takie wezwanie Hierarchow Kosciola Katolickiego w
>Polsce, dlatego osmielam sie zapytac Jego Ekscelencje czy z tej nauki
>wynika
>wniosek, ze katolik ma obowiazek uczestniczyc w kazdych wyborach, nawet w
>takich, ktore pozbawiaja go elementarnych praw wyborczych, obowiazujacych w
>cywilizowanym swiecie, jak np. prawa kandydowania, tj. pozbawiajace go tzw.
>biernego prawa wyborczego; w wyborach, ktore w sposob jawny lamia
>podstawowe zasady konstytucyjne, a wiec zasady rownosci, powszechnosci,
>bezposredniosci a takze zasade proporcjonalnosci; w wyborach, ktorych
>procedura wymusza na kandydatach zachowania niegodne, rodzi korupcje, a
>wybranych poslow odziera z osobistej odpowiedzialnosci? Takie sa bowiem
>wlasciwosci prawa wyborczego, ktore zostalo narzucone Polakom.
>Sformulowane powyzej zarzuty nie sa goloslowne. W dniu 4 kwietnia br.
>mialem zaszczyt wyglosic referat na ten temat w Auli im. Ksiedza Prymasa
>Stefana Kardynala Wyszynskiego
>na KUL, w obecnosci ok. 500 mlodych prawnikow z calej Polski, w obecnosci
>duchownych i swieckich profesorow prawa, w obecnosci Przewodniczacego
>Panstwowej Komisji Wyborczej SSN Ferdynanda Rymarza, w obecnosci Jego
>Ekscelencji Marszalka Sejmu. Referat ten byl, w istocie, powtorzeniem
>referatu, jaki dwa tygodnie wczesniej wyglosilem w Sali Kolumnowej Sejmu,
>rowniez w obecnosci Marszalka, poslow i senatorow, prezydentow i
>burmistrzow
>miast polskich, gosci z zagranicy. Polemiki z przedstawionymi tam tezami
>nikt nie podjal. Ani wtedy, ani potem. Na zakonczenie sesji zadalem
>publicznie pytanie Marszalkowi Sejmu: czy, wobec przedstawionych na sali
>argumentow, o sprzecznosci ordynacji wyborczej do Sejmu z Konstytucja RP,
>wystapi do Trybunalu Konstytucyjnego z wnioskiem o zbadanie zgodnosci tych
>aktow? Publicznie udzielona odpowiedz Marszalka uwazam za znamienna:
>Marszalek odpowiedzial, ze ordynacji wyborczej jeszcze nie zatwierdzil ani
>Prezydent ani Senat, a zatem takiego aktu prawnego jeszcze nie ma. Dopiero
>po tych zatwierdzeniach moglby, ewentualnie, wystepowac do Trybunalu
>Konstytucyjnego.
>Mozna by, Ekscelencjo, lekcewazyc takie wystapienia czlowieka, ktory, jak
>ja, nie jest specjalista w dziedzinie prawa konstytucyjnego. Troche by to,
>mimo wszystko bylo dziwne, gdyby obecni w Auli KUL
>prawnicy-konstytucjonalisci nie probowali prostowac falszywych opinii
>wyglaszanych z akademickiej, badz co badz, trybuny. Tak sie jednak zlozylo,
>ze doslownie w kilka dni pozniej, bo 12 kwietnia, wylozone przeze mnie
>argumenty przedstawili... najwybitniejsi polscy parlamentarzysci, ktorzy
>skierowali do Trybunalu Konstytucyjnego wniosek, o uznanie wyborow, w
>ramach
>ktorych juz dwukrotnie byli wybierani do Sejmu, za sprzeczne z Konstytucja
>i
>naruszajace prawie wszystkie zasady konstytucyjne tam zapisane! Wsrod 57
>poslow, ktorzy wniosek ten podpisali brakuje jedynie poslow formacji tzw.
>postkomunistycznej, a wiec SLD i PSL: sa wsrod nich przywodcy AWS z
>Marianem
>Krzaklewskim na czele, sa liderzy UW z Bronislawem Geremkiem, jest lider
>ROP
>Mecenas Jan Olszewski, jest lider PiS, Jaroslaw Kaczynski!
>Jest specyfika zycia publicznego w Polsce, ze ten wazny i fundamentalny
>wniosek konstytucyjny, zlozony lege artis, poszedl zaraz do kosza i
>Trybunal
>Konstytucyjny nim sie nie zajal. Jest jednak, moim zdaniem, rzecza wrecz
>niesamowita i swiadczaca o degeneracji demokracji w Polsce, ze sprawa ta w
>ogole nie pojawila sie nigdzie na forum publicznym, ze ani jeden z
>sygnatariuszy tego dokumentu nigdzie publicznie z tym nie wystapil, ze nie
>pojawil sia w zadnej prasie ani jeden artykul nawet poswiecony tej sprawie!
>Nawet w prasie, ktora mieni sie byc prasa katolicka, a za swoj obowiazek
>glosi sluzenie prawdzie i tylko prawdzie. Pod wnioskiem figuruja podpisy co
>najmniej kilkunastu poslow, ktorzy podaja sie za absolwentow Katolickiego
>Uniwersytetu Lubelskiego, w tym wielu prawnikow. Wniosek ten milczeniem
>pominely stacje telewizyjne i rozglosnie radiowe. Jak z tego dowodnie
>widac,
>obywatela Rzeczypospolitej nie traktuje sie jak podmiotu polityki: obywatel
>jest przedmiotem, jest instrumentem, ktory tylko ma pojsc do urny
>okreslonego dnia i wrzucic tam swoj glos. Co sie dalej bedzie z tym glosem
>dzialo, co wyprodukuje ta czarna wyborcza skrzynka, to juz nie jego sprawa:
>on swoj obywatelski obowiazek spelnil i moze spac spokojnie.
>Poselski "Wniosek 57", oczywiscie, nie o wszystkich wadach ordynacji
>wyborczej w Polsce mowi. Nie dotyka on, na przyklad, sprawy pozbawienia
>obywateli polskich biernego prawa wyborczego. Pod tym wzgledem prawo
>wyborcze w Polsce stanowi kuriozum wsrod ordynacji wyborczych
>funkcjonujacych na swiecie: obywatel RP, nawet gdyby zebral milion podpisow
>popierajacych jego kandydature nie moze nawet zarejestrowac sie jako
>kandydat!
>We wszystkich krajach tzw. Grupy G-7 kazdy obywatel moze kandydowac do
>parlamentu, do Dumy kandydowac moze kazdy pelnoletni Rosjanin, w Czechach,
>na Ukrainie, nawet na Bialorusi obywatele posiadaja zagwarantowane ustawowo
>prawo kandydowania! Prawa tego pozbawieni sa tylko obywatele
>Rzeczypospolitej! Dowiadujemy sie, ze bolesnie doswiadczyli na sobie
>skutkow
>tego "prawa" czlonkowie Ligi Rodzin Polskich, kiedy w jednym z okregow
>wystawili liste kandydatow zawierajaca tylko 10 nazwisk! Niestety, w Polsce
>obywatelem posiadajacym bierne prawo wyborcze nie jest ani pojedynczy
>obywatel, ani nawet grupa 10 obywateli, aby lista mogla byc zarejestrowana
>musi zawierac co najmniej tyle nazwisk ile jest mandatow do obsadzenia!
>Kiedy obejrzymy listy kandydatow do Sejmu, juz zarejestrowane, to
>zauwazymy,
>ze wszystkie pierwsze i czolowe miejsca na tych listach, tam gdzie to tylko
>bylo mozliwe, obsadzili poslowie mijajacej kadencji. W praktyce oznacza to
>tyle, ze bez wzgledu na to jak wypadnie glosowanie i tak nowy Sejm bedzie
>zdominowany przez stare twarze. Twarze, ktore wyborcom w Polsce przejadly
>sie juz do niestrawnosci. Taki jest bowiem mechanizm tzw. proporcjonalnej
>ordynacji wyborczej, w ktorym o wynikach wyborow nie rozstrzygaja ci,
>ktorzy
>glosuja, lecz ci, ktorzy ukladaja listy wyborcze. Natomiast ci, ktorzy te
>listy ukladaja kieruja sie logika niewyszukanej prostoty: kandydowac moze
>kazdy, pod warunkiem, ze nie jest to osoba, ktorej autorytet spoleczny i
>popularnosc moglyby zagrozic pozycji aktualnego lidera. Kiedy ten warunek
>jest spelniony to juz tylko zasada kto da wiecej? rozstrzyga o kolejnosci
>nazwisk na liscie. I to wszystko. W ten sposob, z wyborow na wybory,
>zachodzi "rownanie w dol", a efekt tego "rownania" jest pogarszajacy sie
>sklad elity parlamentarnej i degeneracja struktur panstwowych.
>Taki, wysoce oplakany stan rzeczy, bylby byc moze do zaakceptowania, gdyby
>prawdziwy byl rozpowszechniony poglad, ze takie sa koszty demokracji, ze
>demokracja nie jest ustrojem idealnym i ze dlatego musimy sie godzic na te
>wynaturzenia, bo lepszego ustroju nie ma. Jednakze glosiciele takiego
>pogladu sami go falsyfikuja. W ciagu ostatnich 12 lat wyborcy polsc
Obserwuj wątek
    • Gość: Terek Do #. Błąd taktyczny IP: *.chello.pl 10.09.01, 11:24
      #, na przyszłość moja rada, jeśli chcesz, żeby ktoś Cię czytał:

      1. odsyłaj do osobnej witryny, na której zamieszczasz dłuższe teksty,
      niezależnie jak są one poważne czy śmieszne

      2. na Forum posty powinny być formułowane krótko i treściwie [pomijam tu jedną
      damę, która była na tym Forum uprawniona do dłuższych dywagacji; ale i tak w
      chamski sposób weliminowano ją].

      Pozdrawiam
      • Gość: max Błąd taktyczny Tereka ( i tzw. tolerancja widzimisie ) IP: *.net.bialystok.pl 10.09.01, 11:42
        Gość portalu: Terek napisał(a):

        > #, na przyszłość moja rada, jeśli chcesz, żeby ktoś Cię czytał:
        >
        > 1. odsyłaj do osobnej witryny, na której zamieszczasz dłuższe teksty,
        > niezależnie jak są one poważne czy śmieszne
        >
        > 2. na Forum posty powinny być formułowane krótko i treściwie [pomijam tu jedną
        > damę, która była na tym Forum uprawniona do dłuższych dywagacji; ale i tak w
        > chamski sposób weliminowano ją].
        >
        > Pozdrawiam

        ja te teksty czytam! a Ty pilnuj swego nosa! nie chcesz to nie czytaj!
        Nauczycielu! chcesz pouczac? pouczaj SIEBIE!

        PS. a moze jestes uprawniony do wydawania innym ocen nauczycielskich?
        • Gość: Terek Do max''a: A relanium rano brałeś ? IP: *.chello.pl 10.09.01, 11:49

          A relanium rano brałeś ?

          Czytaj sobie co chcesz, a przede wszystkim bądz zafascynowany przy własnych
          postach. Przecież to kochasz...

          • Gość: max do Tereka ktory lubi sie bawic w doktora! IP: *.net.bialystok.pl 10.09.01, 11:57
            Gość portalu: Terek napisał(a):

            >
            > A relanium rano brałeś ?
            >
            > Czytaj sobie co chcesz, a przede wszystkim bądz zafascynowany przy własnych
            > postach. Przecież to kochasz...
            >

            Doktor jak doktor! ten mówi - "bądz" - te "bądz" to tolerancyjny rozkaz?
            a jezeli mowisz "bądz" to skąd wiesz ze "to" kocham?:]
            ŁASKI! docencie! Łaski! tolerancja wrze! wink
      • Gość: piotrq Re: Do Tereka - TWOJ BLAD!!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.01, 12:58
        Szanowny Tereku,
        przegiales. Bez wzgledu na to, czy sie zgadzasz z #, czy nie, nie masz ZADNEGO
        prawa dyktowac mu, co moze, lub czego nie moze i w jaki sposob zamieszczac na
        forum. Chyba ze ktos cie mianowal dozorca, ale wtedy opuscilbym forum z
        trzaskiem. Wielokrotnie na forum byly publikowane dlugie teksty i opracowania,
        sam popelnilem jeden. Jedne byly glupsze, inne madrzejsze, ale zawsze byl ktos,
        kto sie tym interesowal, przeczytal i odpisal.

        Akurat uwazam zamieszczony powyzej przez # - niestety niekompletny - tekst za
        wazny. Sam zajmowalem w tej sprawie stanowisko i wiem, ze tekst wykazuje
        dowodnie wady konstytucyjne ordynacji wyborczej w Rzeczypospolitej, ktora
        istotnie pozbawia Polakow nie nalezacych do ugrupowan politycznych biernego
        prawa wyborczego, a ponadto zafalszowuje wyniki wyborow poprzez glosowanie nie
        na ludzi, lecz na listy partyjne.

        Jezeli tekst zamieszczony przez # cie nie interesuje - przejdz sobie do innego
        watku. Jezeli interesuje - odpowiedz. Natomiast napisales jak sie zdaje swoj
        post z intencja PRZYPIEPRZENIA #, na co ow - przynajmniej w tym przypadku - nie
        zasluzyl.

        Rozumiem, on jest ksenofobem, ty - o ile pamietam twoje posty - jestes Zydem.
        Ale to, ze sie nie lubicie, nie uprawnia cie do wprowadzania na forum - na
        dodatek w nie twoim watku - swoich wlasnych porzadkow. Wstyd!
        • Gość: Terek MÓj BLAD ? IP: *.chello.pl 10.09.01, 22:33

          Piotrzeq, nie masz racji oceniając, że się nie zgadzam z #. Sprawdź dokładnie,
          takie słowa nie padły od mnie!

          Odniosłem się jedynie do technicznej sprawy, tj. sposobu prezentowania postów.
          To że post był zbyt długi, świadczy, że nie cały mół się ukazać.

          W poruszanej sprawie nie ma żadnego znaczenia, czy jestem żydem,
          chrześcijaninem czy muzułmaninem. Szukasz sztucznych przeszkód do rozmów.

          Też uważam, że ordynacja jest do kitu. Nie mam zamiaru brać udziału w wyborach,
          jeśli to Cię interesuje. W Polsce klasa polityczna jest chora, ale dalej nie
          będę się wypowiadał, co trzeba zrobić, by ją uzdrowić. Lekarzy, z większym
          doświadczeniem i donośniejszą tubą - jak max, na tym Forum nie brakuje, niech
          więc leczą, skoro chcą mieć monopol na mądrość. Już to kiedyś w Polsce
          przerabiano. A jak źle w Polsce, to trzeba szukać wiadomo kogo. Toż to Terek
          jest na podorędziu ...

          • Gość: Hiacynt Re: MÓj BLAD ? do Tereka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 10.09.01, 22:40
            Gość portalu: Terek napisał(a):

            > Lekarzy, z większym
            > doświadczeniem i donośniejszą tubą - jak max, na tym Forum nie brakuje, niech
            > więc leczą, skoro chcą mieć monopol na mądrość. Już to kiedyś w Polsce
            > przerabiano. A jak źle w Polsce, to trzeba szukać wiadomo kogo. Toż to Terek
            > jest na podorędziu ...

            Tereku, czyż pisząc te słowa jeszcze bardziej nie błądzisz?
            Czyżbyś uważał, że Max posiada jedną z donośniejszych tub na forum (pewnie w
            pejoratywnym sensie zwrotu), i uważa, że ma monopol na mądrość.
            Dokończ, co w Polsce przerabiano co chcesz przypisać Maxowi.

            Pozdrawiam


            • Gość: M. O co tu chodzi? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.01, 22:59
              Drodzy Panowie,
              Czy bedziecie tak mili i zechcecie mi strescic w dwoch zdaniach - co z tym
              biskupem? Jesli chcialo sie Wam przeczytac, oczywiscie.
              M.
              • Gość: lokis Re: O co tu chodzi? IP: *.pl 10.09.01, 23:43
                > Gość portalu: M. napisał(a):
                >
                > Drodzy Panowie,
                > Czy bedziecie tak mili i zechcecie mi strescic w dwoch zdaniach - co z tym
                > biskupem? Jesli chcialo sie Wam przeczytac, oczywiscie.
                > M.

                Daremne Twe pytanie. Tego się nie da streścić, bo to nie jest kompletny tekst.
                Kopista wkleił i nawet nie popatrzył jak. Rzecz rozwija się całkiem nieźle, jest
                np o tym, jak niektórzy ciągle jeszcze posłowie zaskarżyli do Trybunału
                Konstytucyjnego ordynację, wg której dali się już wybrać nawet i po dwa razy.
                Pisał to chyba ktoś uznawany za autorytet, bo autor powołuje się na jakiś swój
                referat i wspomina o 500 młodych prawnikach, którzy tego referatu razem z Jego
                Ekscelencją Marszałkiem Sejmu wysłuchali. Należy więc przypuszczać, że kawałek
                zamieszczony na forum był zaledwie prologiem wstępu do zagajenia. I dlatego nie
                podejmuję się zgadywać, jaki z całego tekstu miał wyniknąć morał - na dwoje babka
                wróżyła. Biskup albo miał rację, albo jej nie miał.
            • Gość: Terek DO CENZORÓW: HIACYNT, PIOTRQ, MAX IP: *.chello.pl 10.09.01, 23:01

              Wystarczy jedno: brak tolerancji.

              Jęsli kto poucza mnie, uważając ża ja puczam innego, i uważa, że jemu to wolno,
              a innemu nie, to błądzi. A argumentem jest jedynie napaść i doszukiwanie się na
              siłę mojej inności, która nie istnieje.

              Już okrzyknięto mnie Żydem, bo śmiałem wyrazić swój pogląd w czyimś wątku. Ale
              ten ktoś (tu #) nie pisze dla siebie i nie rozprawia z sobą. Hiacynt, piotrq,
              max chcą mieć monopol na wiedzę, rację i cenzurę. Tylko oni mogą występować w
              tym wątku. JEŚLI MA TO BYĆ WĄTEK CENZORÓW, TO OTWARTA DROGA PRZED WAMI
              PANOWIE ! Szukajcie swoich wrogów rzeczywistych i pozornych. Powodzenia.

              • Gość: M. Re: DO CENZORÓW: HIACYNT, PIOTRQ, MAX IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.01, 23:15
                Terek! Maxowi to relanium za slabe. Reladorm albo Rudotel ( maz lekarz). Co sie
                przejmujesz?
                M.
                PS. "Jak cos jest krzywe to nie jest proste"
                wink
                • Gość: max Do Szanownej M. :) IP: *.net.bialystok.pl 10.09.01, 23:34
                  Gość portalu: M. napisał(a):

                  > Terek! Maxowi to relanium za slabe. Reladorm albo Rudotel ( maz lekarz). Co sie
                  >
                  > przejmujesz?
                  > M.
                  > PS. "Jak cos jest krzywe to nie jest proste"
                  > wink

                  O widze ze Szanowna Pani ma antidotum na cos! ciekaw jestem na co! wink
                  A i jeszcze jedno czy obgadywanie kogos za plecami to u Pani na porzadku dziennym
                  sie dzieje? czy tak wymsknęło sie?smile ale i to moge zrozumiec kultura nie jedno ma
                  imię nie? wink

                  PS. Proponuje jak Szanowna Pani Lekarka ma uwagi do kogos to niech personalnie te
                  uwage przekazuje! wink
              • Gość: max Do Szanownego Tereka! IP: *.net.bialystok.pl 10.09.01, 23:34
                Gość portalu: Terek napisał(a):

                >
                > Wystarczy jedno: brak tolerancji.
                >
                > Jęsli kto poucza mnie, uważając ża ja puczam innego, i uważa, że jemu to wolno,
                >
                > a innemu nie, to błądzi. A argumentem jest jedynie napaść i doszukiwanie się na
                >
                > siłę mojej inności, która nie istnieje.
                >
                > Już okrzyknięto mnie Żydem, bo śmiałem wyrazić swój pogląd w czyimś wątku. Ale
                > ten ktoś (tu #) nie pisze dla siebie i nie rozprawia z sobą. Hiacynt, piotrq,
                > max chcą mieć monopol na wiedzę, rację i cenzurę. Tylko oni mogą występować w
                > tym wątku. JEŚLI MA TO BYĆ WĄTEK CENZORÓW, TO OTWARTA DROGA PRZED WAMI
                > PANOWIE ! Szukajcie swoich wrogów rzeczywistych i pozornych. Powodzenia.
                >

                Czy to jest wystarczająco długi post? wink e zwięzły i taki jak trzeba?

                • Gość: Terek Turbodoładowanie dla maxa IP: *.chello.pl 11.09.01, 00:13

                  Max''iu, żadne środki na Ciebie nie podziałają, ale na Twój komputer tak.
                  Odeśleę Ci wirusa, który tak hojnie był prze Ciebie rozsyłany. Tym razem będzie
                  on z turbodoładowaniem! W Twoim komputerze będzie turbowyładowanie. Dobrego
                  dymu, wszak od zadym, jak się zorientowałem, jesteś specjalistą.



                  • Gość: max Terek to kłamca i oszust! IP: *.net.bialystok.pl 11.09.01, 00:29
                    Gość portalu: Terek napisał(a):

                    >
                    > Max''''iu, żadne środki na Ciebie nie podziałają, ale na Twój komputer tak.
                    > Odeśleę Ci wirusa, który tak hojnie był prze Ciebie rozsyłany. Tym razem będzie
                    >
                    > on z turbodoładowaniem! W Twoim komputerze będzie turbowyładowanie. Dobrego
                    > dymu, wszak od zadym, jak się zorientowałem, jesteś specjalistą.


                    teraz moge powiedziec ze jestes kłamcą i oszustem!

    • jacek#jw Re: List do arcbp Zycinskiego 10.09.01, 13:57
      1. Zupełnie nie potrzebnie KK staje się stroną w tej sprawie.
      2. Nie chodzę na wybory od czasu, również dlatego, że osoba z mojego okręgu,
      która dostała około 32000 głosów nie znalazła sie w parlamencie, a ta która
      otrzymała około 9000 tak.
      3. Ordynacja wyborcza jest u nas do bani i trzeba ja zmienić.
      • Gość: # Re: List do arcbp Zycinskiego IP: *.wroclaw.tpnet.pl 11.09.01, 09:26
        Przepraszam za niedopatrzenie, ale bylem zablokowany przeszlo godzine.

        Pamietacie,ze przez ponad 60 lat w Polsce istnial specjalny departament w NKWD, UB, SB, a
        teraz UOR do spraw religii z nieograniczonymi kompetencjami. Pieronki,
        Zycinskie, Musialy, ksieza patrioci - to wynik ich pracy. Wynik pracy
        miedzynarodowego aparatu w ktorym Polska jest tylko jednym z segmentow.
        cd. listu z prosba by go nie czytac, bo nie chce mi sie w moim wieku
        byc pouczanym, przez ''gowniarzerke nowej kultury'' ...
        cytat: "....We wszystkich krajach tzw. Grupy G-7 kazdy obywatel moze kandydowac do
        parlamentu, do Dumy kandydowac moze kazdy pelnoletni Rosjanin, w Czechach,
        na Ukrainie, nawet na Bialorusi obywatele posiadaja zagwarantowane ustawowo
        prawo kandydowania! Prawa tego pozbawieni sa tylko obywatele
        Rzeczypospolitej! Dowiadujemy sie, ze bolesnie doswiadczyli na sobie skutkow
        tego "prawa" czlonkowie Ligi Rodzin Polskich, kiedy w jednym z okregow
        wystawili liste kandydatow zawierajaca tylko 10 nazwisk! Niestety, w Polsce
        obywatelem posiadajacym bierne prawo wyborcze nie jest ani pojedynczy
        obywatel, ani nawet grupa 10 obywateli, aby lista mogla byc zarejestrowana
        musi zawierac co najmniej tyle nazwisk ile jest mandatow do obsadzenia!
        Kiedy obejrzymy listy kandydatow do Sejmu, juz zarejestrowane, to zauwazymy,
        ze wszystkie pierwsze i czolowe miejsca na tych listach, tam gdzie to tylko
        bylo mozliwe, obsadzili poslowie mijajacej kadencji. W praktyce oznacza to
        tyle, ze bez wzgledu na to jak wypadnie glosowanie i tak nowy Sejm bedzie
        zdominowany przez stare twarze. Twarze, ktore wyborcom w Polsce przejadly
        sie juz do niestrawnosci. Taki jest bowiem mechanizm tzw. proporcjonalnej
        ordynacji wyborczej, w ktorym o wynikach wyborow nie rozstrzygaja ci, ktorzy
        glosuja, lecz ci, ktorzy ukladaja listy wyborcze. Natomiast ci, ktorzy te
        listy ukladaja kieruja sie logika niewyszukanej prostoty: kandydowac moze
        kazdy, pod warunkiem, ze nie jest to osoba, ktorej autorytet spoleczny i
        popularnosc moglyby zagrozic pozycji aktualnego lidera. Kiedy ten warunek
        jest spelniony to juz tylko zasada kto da wiecej? rozstrzyga o kolejnosci
        nazwisk na liscie. I to wszystko. W ten sposob, z wyborow na wybory,
        zachodzi "rownanie w dol", a efekt tego "rownania" jest pogarszajacy sie
        sklad elity parlamentarnej i degeneracja struktur panstwowych.
        Taki, wysoce oplakany stan rzeczy, bylby byc moze do zaakceptowania, gdyby
        prawdziwy byl rozpowszechniony poglad, ze takie sa koszty demokracji, ze
        demokracja nie jest ustrojem idealnym i ze dlatego musimy sie godzic na te
        wynaturzenia, bo lepszego ustroju nie ma. Jednakze glosiciele takiego
        pogladu sami go falsyfikuja. W ciagu ostatnich 12 lat wyborcy polscy pojda
        glosowac pod rzadami czwartej juz ordynacji wyborczej! Na dodatek, jak
        przedstawilem wyzej, sami tworcy tych aktow uznali je za buble i, na
        dodatek, sprzeczne z ich wlasna konstytucja! Tymczasem w swiecie znane sa
        inne rozwiazania problemu wyborow i te inne rozwiazania stosuje wiekszosc
        krajow uwazajacych sie za demokracje. W tych innych krajach obywatele maja
        zagwarantowane wszystkie prawa wyborcze, a o tym kto moze kandydowac nie
        decyduja samozwancze i skorumpowane koterie. W tych innych krajach poslowie
        sa rzeczywiscie odpowiedzialni przed swoimi wyborcami i sa przez nich
        kontrolowani. Czy byloby rzecza sprzeczna z Nauka Spoleczna Kosciola
        zaapelowac do ludzi, ktorzy przejmuja odpowiedzialnosc za Polske o to, zeby
        dali szanse Polakom na uczciwe i godne wybory?
        Osmielam sie zwracac do Ksiedza Arcybiskupa z tymi pytaniami, gdyz w Ruchu
        Obywatelskim na rzecz Jednomandatowych Okregow Wyborczych, ktory mam
        zaszczyt reprezentowac, ogromna wiekszosc stanowia wierzacy i praktykujacy
        katolicy. Nie rozumiemy, Ekscelencjo, dlaczego katolik, ktory chce sie
        kierowac Nauka Spoleczna Kosciola ma byc w sumieniu zobowiazany do brania
        udzialu w procedurach wyborczych, ktore uwlaczaja jego obywatelskiej
        godnosci, naruszaja jego obywatelskie prawa, degeneruja nasze zycie
        polityczne, a jakby tego bylo malo sa jeszcze wewnetrznie sprzeczne? Nie
        rozumiemy dlaczego w tych sprawach milcza Ich Ekscelencje Ksieza Biskupi,
        nie zabieraja glosu, ktory moglby uporzadkowac te wazna czesc naszego zycia
        publicznego?
        Bedziemy z nadzieja oczekiwac odpowiedzi Ksiedza Arcybiskupa.
        Prosze przyjac, Ekscelencjo, wyrazy najglebszego szacunku oraz zyczenia
        obfitych Lask Bozych w Jego kaplanskiej i pasterskiej posludze.

        Jerzy Przystawa

        Do listu niniejszego, dla pelniejszej informacji Jego Ekscelencji, zalaczam
        tekst referatu wygloszonego w Lublinie i Warszawie oraz egzemplarz Biuletynu
        Informacyjnego JOW, ktory zawiera tekst "Wniosku 57"
      • Gość: # Re: List do arcbp Zycinskiego IP: *.wroclaw.tpnet.pl 11.09.01, 09:27
        Przepraszam za niedopatrzenie, ale bylem zablokowany przeszlo godzine.

        Pamietacie,ze przez ponad 60 lat w Polsce istnial specjalny departament w NKWD, UB, SB, a
        teraz UOR do spraw religii z nieograniczonymi kompetencjami. Pieronki,
        Zycinskie, Musialy, ksieza patrioci - to wynik ich pracy. Wynik pracy
        miedzynarodowego aparatu w ktorym Polska jest tylko jednym z segmentow.
        cd. listu z prosba by go nie czytac, bo nie chce mi sie w moim wieku
        byc pouczanym, przez ''gowniarzerke nowej kultury'' ...
        cytat: "....We wszystkich krajach tzw. Grupy G-7 kazdy obywatel moze kandydowac do
        parlamentu, do Dumy kandydowac moze kazdy pelnoletni Rosjanin, w Czechach,
        na Ukrainie, nawet na Bialorusi obywatele posiadaja zagwarantowane ustawowo
        prawo kandydowania! Prawa tego pozbawieni sa tylko obywatele
        Rzeczypospolitej! Dowiadujemy sie, ze bolesnie doswiadczyli na sobie skutkow
        tego "prawa" czlonkowie Ligi Rodzin Polskich, kiedy w jednym z okregow
        wystawili liste kandydatow zawierajaca tylko 10 nazwisk! Niestety, w Polsce
        obywatelem posiadajacym bierne prawo wyborcze nie jest ani pojedynczy
        obywatel, ani nawet grupa 10 obywateli, aby lista mogla byc zarejestrowana
        musi zawierac co najmniej tyle nazwisk ile jest mandatow do obsadzenia!
        Kiedy obejrzymy listy kandydatow do Sejmu, juz zarejestrowane, to zauwazymy,
        ze wszystkie pierwsze i czolowe miejsca na tych listach, tam gdzie to tylko
        bylo mozliwe, obsadzili poslowie mijajacej kadencji. W praktyce oznacza to
        tyle, ze bez wzgledu na to jak wypadnie glosowanie i tak nowy Sejm bedzie
        zdominowany przez stare twarze. Twarze, ktore wyborcom w Polsce przejadly
        sie juz do niestrawnosci. Taki jest bowiem mechanizm tzw. proporcjonalnej
        ordynacji wyborczej, w ktorym o wynikach wyborow nie rozstrzygaja ci, ktorzy
        glosuja, lecz ci, ktorzy ukladaja listy wyborcze. Natomiast ci, ktorzy te
        listy ukladaja kieruja sie logika niewyszukanej prostoty: kandydowac moze
        kazdy, pod warunkiem, ze nie jest to osoba, ktorej autorytet spoleczny i
        popularnosc moglyby zagrozic pozycji aktualnego lidera. Kiedy ten warunek
        jest spelniony to juz tylko zasada kto da wiecej? rozstrzyga o kolejnosci
        nazwisk na liscie. I to wszystko. W ten sposob, z wyborow na wybory,
        zachodzi "rownanie w dol", a efekt tego "rownania" jest pogarszajacy sie
        sklad elity parlamentarnej i degeneracja struktur panstwowych.
        Taki, wysoce oplakany stan rzeczy, bylby byc moze do zaakceptowania, gdyby
        prawdziwy byl rozpowszechniony poglad, ze takie sa koszty demokracji, ze
        demokracja nie jest ustrojem idealnym i ze dlatego musimy sie godzic na te
        wynaturzenia, bo lepszego ustroju nie ma. Jednakze glosiciele takiego
        pogladu sami go falsyfikuja. W ciagu ostatnich 12 lat wyborcy polscy pojda
        glosowac pod rzadami czwartej juz ordynacji wyborczej! Na dodatek, jak
        przedstawilem wyzej, sami tworcy tych aktow uznali je za buble i, na
        dodatek, sprzeczne z ich wlasna konstytucja! Tymczasem w swiecie znane sa
        inne rozwiazania problemu wyborow i te inne rozwiazania stosuje wiekszosc
        krajow uwazajacych sie za demokracje. W tych innych krajach obywatele maja
        zagwarantowane wszystkie prawa wyborcze, a o tym kto moze kandydowac nie
        decyduja samozwancze i skorumpowane koterie. W tych innych krajach poslowie
        sa rzeczywiscie odpowiedzialni przed swoimi wyborcami i sa przez nich
        kontrolowani. Czy byloby rzecza sprzeczna z Nauka Spoleczna Kosciola
        zaapelowac do ludzi, ktorzy przejmuja odpowiedzialnosc za Polske o to, zeby
        dali szanse Polakom na uczciwe i godne wybory?
        Osmielam sie zwracac do Ksiedza Arcybiskupa z tymi pytaniami, gdyz w Ruchu
        Obywatelskim na rzecz Jednomandatowych Okregow Wyborczych, ktory mam
        zaszczyt reprezentowac, ogromna wiekszosc stanowia wierzacy i praktykujacy
        katolicy. Nie rozumiemy, Ekscelencjo, dlaczego katolik, ktory chce sie
        kierowac Nauka Spoleczna Kosciola ma byc w sumieniu zobowiazany do brania
        udzialu w procedurach wyborczych, ktore uwlaczaja jego obywatelskiej
        godnosci, naruszaja jego obywatelskie prawa, degeneruja nasze zycie
        polityczne, a jakby tego bylo malo sa jeszcze wewnetrznie sprzeczne? Nie
        rozumiemy dlaczego w tych sprawach milcza Ich Ekscelencje Ksieza Biskupi,
        nie zabieraja glosu, ktory moglby uporzadkowac te wazna czesc naszego zycia
        publicznego?
        Bedziemy z nadzieja oczekiwac odpowiedzi Ksiedza Arcybiskupa.
        Prosze przyjac, Ekscelencjo, wyrazy najglebszego szacunku oraz zyczenia
        obfitych Lask Bozych w Jego kaplanskiej i pasterskiej posludze.

        Jerzy Przystawa

        Do listu niniejszego, dla pelniejszej informacji Jego Ekscelencji, zalaczam
        tekst referatu wygloszonego w Lublinie i Warszawie oraz egzemplarz Biuletynu
        Informacyjnego JOW, ktory zawiera tekst "Wniosku 57"
        • Gość: mikron Re: List do arcbp Zycinskiego IP: 131.169.150.* 11.09.01, 12:26
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Przepraszam za niedopatrzenie, ale bylem zablokowany
          > przeszlo godzine.

          czekajac na Ciebie kazda godzina jak ruski rok...

          > Pamietacie,ze przez ponad 60 lat w Polsce istnial
          > specjalny departament w NKWD,
          > UB, SB, a
          > teraz UOR do spraw religii z nieograniczonymi
          > kompetencjami.
          > Pieronki, Zycinskie,
          [...]

          kim Ty #-u jestes, zeby biskupami sobie gebe wycierac?
          Skad - jak mi sie zdaje - u gorliwego sluchacza
          "katolickiego" radia i wiernego czytelnika
          "najbardziej katolickiej" gazetki tyle gotowosci do
          lekcewazenia czlonkow Episkopatu Polski?

          > Musialy, ksieza patrioci - to wynik ich
          > pracy. Wynik pracy
          >
          > cd. listu z prosba by go nie czytac, bo nie chce
          mi sie w moim wieku
          > byc pouczanym, przez ''''gowniarzerke nowej kultury''''
          ...

          Jesli nie chcesz zeby ktokolwiek czytal ciag dalszy
          listu, to po co ten caly wysilek zeby zrobic copy-paste?
          Wiedz, ze nieracjonalne zachowania podwazaja zaufanie do
          wladz umyslowych interlokutora.

          Mikron (no juz niestety nie gowniarz)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka