hasz0 24.05.05, 15:53 co jest z tymi kreskami dzisiaj? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
a000000 Re: ______________oooo0______O=||=O_______0oooo__ 24.05.05, 16:17 Czy Ty Haszu coś mi imputujesz dzisiaj właśnie????? Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: ______________oooo0______O=||=O_______0oooo__ 24.05.05, 16:19 Sa 3 rodzaje: o0O To jest 3D Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 Re: ______________oooo0______ō,,ō_______0oooo__ 24.05.05, 16:30 Rychu i Oszust mnie zdołowali jak ja się pozbieram? Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: __________oooo0______ōQō_______0oooo__ 24.05.05, 16:37 masz. tratwa.blox.pl/resource/dogenpool.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
patience Re: __________oooo0______ōQō_______0ooo 24.05.05, 16:47 Za szybko kliknęłam powyżej. tratwa.blox.pl/resource/dogenpool.jpg "Kiedy ryba pływa, to pływa i pływa, i nie ma końca wody. Kiedy p[tak lata, to lata i lata, i niebo się nie kończy. Nigdy nie było ryby która wypłynęła z wody ani ptaka, ktory wyfrunął z nieba. To, czego potrzebują, to troszlkę wody lub troszkę nieba, gdyż zużywają tak niewiele; a kiedy potrzebują dużo, to używają dużo. Dlatego używają wszystko w każdym momencie i w każdym miejscu mają perfekcyjną wolność. Ale gdyby istniał prak pragnący sprawdzić rozmiary nieba, albo ryba rozmiary wody, a potem pływać lub latać, to nigdy by się im nie udało, ani pływanie, ani latanie. Kiedy odkrywamy gdzie jesteśmy w tym momencie, to możemy praktykować, i to właśnie jest realizacją prawdy. Dlatego, że miejsce, droiga, nie jest ani mała ani duża, ani sobą ani niczym innym. Nigdy nie istniała przedtem i nie staję się teraz. Ona po prostu jest, jaka jest." DOGEN ZENJI Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 ____ﻅﷲﮜﮛﯔﻚﷲﮝ 24.05.05, 18:39 Tu na tym F zrozumiałem jaką niesamowitą siłę ma szczerość. To najchytrzejszy podstęp na który nie znajdują sposobu najzręczniejsi i najwytrawniejsi garacze i manipulanci. A prawda - tak w ostatnich latach zlekceważona i rozbełtana relatywizmem i koślawą unilateralną tolerancją - ujawnia znó swą siłę bomby wodorowej. Odpowiedz Link Zgłoś
drf o nedzna golumie zgin przepadnij!-) 27.05.05, 01:33 sr2.mytempdir.com/38204 zielonaMagia Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 cieniutki jestes 29.05.05, 19:03 hasz0 napisał: > Tu na tym F zrozumiałem jaką niesamowitą siłę ma szczerość. > To najchytrzejszy podstęp na który nie znajdują sposobu najzręczniejsi i > najwytrawniejsi garacze i manipulanci. Nie slyszales o fachowcach od dezinformacji. > A prawda - tak w ostatnich latach zlekceważona i rozbełtana relatywizmem > i koślawą unilateralną tolerancją - ujawnia znó swą siłę bomby wodorowej. Oczywiscie o zadna prawde Ci nie chodzilo, jak zwykle. Uzycie pojec relatywizm i tolerancja obnaza Twa chec klamania. Odpowiedz Link Zgłoś
drf info 29.05.05, 19:11 Kabaret Literacki "KRAKOWSKIE PRZEDMIESCIE" zaprasza na wieczor autorski MARKA MAJEWSKIEGO Marek Majewski, autor i odtworca celnych piosenek i wierszy, znany m.in. z licznych programow TV, takze z kabaretu "Pod Egida" Jana Pietrzaka, wspolautor, wraz z Marcinem Wolskim, noworocznych szopek telewizyjnych, kronikarz, ktory w tygodniku "Wprost", komentuje krotkim, cietym wierszem polska rzeczywistosc, laureat I nagrody X Ogolnopolskiego Przegladu Piosenki Autorskiej (OPPA 98). W tekstach Marka Majewskiego rozpoznamy dzisiejsza Polske ... i siebie samych. Niedziela, 5 czerwca, godz. 17.00 Sala kinowa INSTYTUTU POLSKIEGO, Villag. 2 Wstep - 80 kr (T-Stadion lub Tekniska Högskola) Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 ________________tacy sami? 30.05.05, 10:49 __Żeby Polska była Polską___ Z głębi dziejów, z krain mrocznych, Puszcz odwiecznych, pól i stepów, Nasz rodowód, nasz początek Hen, od Piasta, Kraka, Lecha... Długi łańcuch ludzkich istnień Połączonych myślą prostą: Żeby Polska, żeby Polska, Żeby Polska, była Polską. Wtedy, kiedy los nieznany Rozsypywał na po kątach, Kiedy obce wiatry gnały Obce orły na proporcach Przy ogniskach wybuchała Niezmożona nuta swojska Żeby Polska, żeby Polska, Żeby Polska, była Polską. Odpowiedz Link Zgłoś
hasz0 ________Oleju wyborcom Olejniczka dedykuję 30.05.05, 10:53 by przypomnić im ich szmaciakowany rodowód ------> Wierszyk z cyklu: "kabaret wspomnień", z połowy lat 70-tych. Ciekawostka polega na tym, że cenzura nie chciała puścić ostatniego wersu "wolny obywatel w wolnym kraju". Ich zdaniem było to bezczelne naigrywanie się z realnego socjalizmu. Po żmudnych pertraktacjach wyrażono zgodę na sformułowanie "ja - wolny motyl w wolne soboty." Prawda, że pięknie? Wolny obywatel Tutaj nie wolno palić. Tu pić nie wolno piwa. To miejsce nie dla pana. Zabrania się używać. Tu pan nie będzie siedział. Tam pan nie będzie stał. Szkoda, że pan nie wiedział. Miejsc wolnych u nas brak. Szef dzisiaj nie przyjmuje. Termin ważności wygasł. Pan uzupełni meldunek. Pan mi nie będzie rozkazywał. Tu się nie wolno kąpać. Nie dyskutować, słuchać. Jeszcze jedna pieczątka I zdjęcie z lewym uchem. Limit już wyczerpany. Zapisy zakończone. Nic nie da się ustalić. Chyba, że z dyrektorem. Przejścia dla pieszych niema. Szybkość ograniczona. Proszę mówić na temat. Wstęp surowo wzbroniony. Nie przewozić w wagonie. Nie wychylać się z okna. Prosto stać, wstrzymać oddech. Iść natychmiast do kąta. W kartotece, niestety Taki nie figuruje. Od powyższej decyzji Odwołanie nie przysługuje. .......... Nie używam, nie palę, Ograniczam, wstrzymuję, Nie odzywam się wcale, Siadam, padam, hamuję, Nie oddycham, nie chodzę, Myśleć nie mam zwyczaju... Ja - wolny obywatel w wolnym kraju. Odpowiedz Link Zgłoś