Dodaj do ulubionych

witam panstwa i zaczynamy dziki taniec myszy

18.07.05, 03:55
bo koty agenckie poszly spacwink( ihahaha..
nasi forumowi przyjaciele tancza wlasnie z losiami i misiami, wyrywajac sobie
wzajemnie kleszcze (w ramach iskania), ktore wbily sie w ich ciala i
zapuscily borelioze... a my mozemy tu zabawic sie czysto, higienicznie i
bezpiecznie...niech bedzie bal...
Obserwuj wątek
    • owca_czarna Re: witam panstwa i zaczynamy dziki taniec myszy 18.07.05, 08:46
      muzadora napisała:

      > bo koty agenckie poszly spacwink( ihahaha..
      > nasi forumowi przyjaciele tancza wlasnie z losiami i misiami, wyrywajac sobie
      > wzajemnie kleszcze (w ramach iskania), ktore wbily sie w ich ciala i
      > zapuscily borelioze... a my mozemy tu zabawic sie czysto, higienicznie i
      > bezpiecznie...niech bedzie bal...

      Nad rannym ranem, przebudzona jakimś szalonym snem, znowu go zobaczyłam
      Siedział na środku dywaniu, bezczelnie machając ogonem i wpatrując się we mnie.
      Kot-samotnik, wędrowiec, łowca nocnych przygód. Podarowałam mu tę
      niezapowiedzianą wizytę. Nie zrozumiałam go - on biedaczek przyszedł zaprosić
      mnie na czysty, higieniczny i bezpieczny bal na Aquanecie sad(

      dzień dobry balowiczom

      czarna_owca
      • babariba666 a moje dwa koty... 18.07.05, 09:01
        ...kocura i jego mamuśkę zeżarł podobno Wacek, pies jeden podwórkowy. I mi tylko jajnior - Sołtys został.
        • owca_czarna Re: a moje dwa koty... 18.07.05, 17:05
          babariba666 napisał:

          > ...kocura i jego mamuśkę zeżarł podobno Wacek, pies jeden podwórkowy. I mi tylk
          > o jajnior - Sołtys został.bi.gazeta.pl/im/5/2148/m2148475.gif
          >

          moja babcia opowiadała, że na początku lat 50 miała psa, który wabił się RESORT
          smile Bidulka rozjechał gazik resortu, pewnie specjalnie, bo jak to brzmiało Resort
          do nogi! big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

          czarna_owca
          • babariba666 pierwsza kotka nazywała się 'kota' i przylazła... 18.07.05, 17:44
            ...mi do domu kiedy raz za psem moim Fuciem z pochodzenia grodzieńszczanina przylazła kiedyś. Główne imię mojego miniaturowego pudla Niafa brzmiało tak naprawdę 'Fuć', a 'Niafem' został z powodu jednej czeskiej piosenki country smile)) A kotka jak już przynalazła, to potem została i problemy ciągłe z jej płodnością miałem przez lat wiele...
        • marianna.rokita Baribabo, 18.07.05, 17:26
          A ja bym zezarla tego ,kto probuje spozyc moja wesola gromadkesmile
          Zdjecie jednej z pan w sygnaturcesmile
          • babariba666 gdybyś Wacka zobaczyła, co on chyba... 18.07.05, 18:22
            ...mi trzy koty zeżarł, to byś chyba jednak apetyt straciła.
            A jajnior, co w tym tygodniu Sołys się nazywa to tak gna Wacka z podwórka jak burą sukę jakąś na przykład.
            Pozdrawiam, G.
      • subtelna.x Re: witam panstwa i zaczynamy dziki taniec myszy 18.07.05, 10:13
        owca_czarna napisała:

        > Nad rannym ranem, przebudzona jakimś szalonym snem, znowu go zobaczyłam
        > Siedział na środku dywaniu, bezczelnie machając ogonem i wpatrując się we
        mnie.
        > Kot-samotnik, wędrowiec, łowca nocnych przygód. Podarowałam mu tę
        > niezapowiedzianą wizytę. Nie zrozumiałam go - on biedaczek przyszedł zaprosić
        > mnie na czysty, higieniczny i bezpieczny bal na Aquanecie sad(
        >
        > dzień dobry balowiczom
        >
        > czarna_owca
        >
        >
        >

        dzień dobry wyspanaa czarna_owco
        i ...niewyspaani balowicze

        bal na AQ?
        czysty higieniczny i bezpieczny?
        brzmi jak ....zaproszenie na zdrowy i uDany sex
        czyli....
        goło i wesoło na dodatek smile
        • owca_czarna Re: witam panstwa i zaczynamy dziki taniec myszy 18.07.05, 17:09
          subtelna.x napisała:

          > owca_czarna napisała:
          >
          > > Nad rannym ranem, przebudzona jakimś szalonym snem, znowu go zobaczyłam
          > > Siedział na środku dywaniu, bezczelnie machając ogonem i wpatrując się we
          >
          > mnie.
          > > Kot-samotnik, wędrowiec, łowca nocnych przygód. Podarowałam mu tę
          > > niezapowiedzianą wizytę. Nie zrozumiałam go - on biedaczek przyszedł zapr
          > osić
          > > mnie na czysty, higieniczny i bezpieczny bal na Aquanecie sad(
          > >
          > > dzień dobry balowiczom
          > >
          > > czarna_owca
          > >
          > >
          > >
          >
          > dzień dobry wyspanaa czarna_owco
          > i ...niewyspaani balowicze
          >
          > bal na AQ?
          > czysty higieniczny i bezpieczny?
          > brzmi jak ....zaproszenie na zdrowy i uDany sex
          > czyli....
          > goło i wesoło na dodatek smile

          Witaj Danusiu, wcale taka wyspana to nie byłam, bo śniło mi się, że ..... myję
          okna. Wolałabym, aby mi przyśnił się jakiś bal, np. na Aquasmile) albo hmmm np ten
          zdrowy uDany sex smile)

          czarna_owca
          • tonieja10 TU 18.07.05, 17:34
            www.snowleopard.org/
            • owca_czarna Re: TU 18.07.05, 18:03
              tonieja10 napisał:

              > www.snowleopard.org/

              Dobrze, że mój nocny gość to zwykły czarno-biały kot, a nie leopard śnieżny.
              Czy leopardy lubią owce? smile

              czarna_owca
              • pacyniarz Bardzo. W roznej formie. :) 18.07.05, 18:13
                > Czy leopardy lubią owce? smile
                • owca_czarna Re: Bardzo. W roznej formie. :) 18.07.05, 18:22
                  pacyniarz napisał:

                  > > Czy leopardy lubią owce? smile
                  >

                  hehe np owca na niebiesko, albo owca na szaro, albo jeszcze inaczej owca
                  nadziewana humorem big_grinbig_grinbig_grinbig_grin:

                  czarna_owca
                  • pacyniarz Mysle, ze wydepilowana owca w krotkim sosie 18.07.05, 18:29
                    bedzie najlepszym wyborem dla porzadnego leoparda. smile
                    • owca_czarna Re: Mysle, ze wydepilowana owca w krotkim sosie 18.07.05, 18:46
                      pacyniarz napisał:

                      > bedzie najlepszym wyborem dla porzadnego leoparda. smile
                      >

                      najpierw fryzjer by siem przydał

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=26194224&a=26220731
                      czarna_owca
                      • owca.zielona Re: Mysle, ze wydepilowana owca w krotkim sosie 18.07.05, 18:49
                        Ja jestem od razu w przyprawach. Konsumowanie mnie to sama rozkosz.
                        • owca_czarna Re: Mysle, ze wydepilowana owca w krotkim sosie 18.07.05, 18:52
                          owca.zielona napisała:

                          > Ja jestem od razu w przyprawach. Konsumowanie mnie to sama rozkosz.

                          chciałas powiedzieć w pudrach, tuszach i sztucznych, green barwnikach.
                          Ja siem nie chwalę, ale ja jestem czarna z natury smile)

                          czarna-owca
                          • owca.zielona Re: Mysle, ze wydepilowana owca w krotkim sosie 18.07.05, 18:56
                            Dodatkowo spryskuję się chanel5.
                            • owca_czarna Re: Mysle, ze wydepilowana owca w krotkim sosie 18.07.05, 19:05
                              owca.zielona napisała:

                              > Dodatkowo spryskuję się chanel5.

                              pfi tam chanel, ja sama jestem jak chanel. Chanel nie umywa siem do moich
                              feromonów big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin:

                              czarna_owca
                              • pacyniarz No tak ale taką feromoniastą owcom 18.07.05, 19:17
                                leopard siem szybciej zainteresuje. A zielona perfumom odstraszy.
                                • marianna.rokita Hehehe 18.07.05, 19:21
                                  Uch to niech zje truflismile Bedzie to owca z nadzieniemsmile
                                  Chociaz owce trufli nie jadaja smile Raczej prosiaki smile)))))
                                  • marianna.rokita a propos Pacyniarz 18.07.05, 19:28
                                    cosik ci wyslalam smile
                            • muzadora chanel # 5 nos mi wykreca . lubie "Jadore" 18.07.05, 19:18
                              i pizmo dzikich bawolow!smile
                              • owca_czarna Jezdeś Pacyniarzem? My z zielom tu rywalizujemy o 18.07.05, 19:34
                                muzadora napisała:

                                > i pizmo dzikich bawolow!smile

                                niego, jak to owce? big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinD:big_grin

                                czarna_owca
                                • pacyniarz Wypraszam sobie. Nie jezdem zadnom tam Muzadorom. 18.07.05, 21:34
                                  Phi.
                                  • ewa8a Re: Wypraszam sobie. Nie jezdem zadnom tam Muzado 18.07.05, 21:46
                                    Widzę, że po staremu jesteś matka pacyn, owce już się znudziły. A ja wczoraj
                                    odkryłam w swoim ogrodzie świerszcze i to chyba w duzych ilościach.
                                    • aquanet Re: Wypraszam sobie. Nie jezdem zadnom tam Muzado 18.07.05, 21:57
                                      ewa8a napisała:

                                      > Widzę, że po staremu jesteś matka pacyn, owce już się znudziły. A ja wczoraj
                                      > odkryłam w swoim ogrodzie świerszcze i to chyba w duzych ilościach.

                                      i co utworzyły orkiestrę pod krzakiem?

                                      aquanet
                                      • ewa8a Re: Wypraszam sobie. Nie jezdem zadnom tam Muzado 18.07.05, 22:04
                                        Nie widzę ich, tylko słyszę, bardzo się zaangażowały muzycznie. Ale
                                        najwazniejsze, że są rodzime, nie jakies tam egzotyczne dziwolągi i wcale nie
                                        skazane na zagładę.
                                        • aquanet Re: Wypraszam sobie. Nie jezdem zadnom tam Muzado 18.07.05, 22:12
                                          ewa8a napisała:

                                          > Nie widzę ich, tylko słyszę, bardzo się zaangażowały muzycznie. Ale
                                          > najwazniejsze, że są rodzime, nie jakies tam egzotyczne dziwolągi i wcale nie
                                          > skazane na zagładę.

                                          to wołaj Pacyniarza, ułoży kilka wierszy smile. Atmosfera wysmienita: księżyc,
                                          gwiazdy i te zielone grajki

                                          czarna_owca
                                          • ewa8a Re: Wypraszam sobie. Nie jezdem zadnom tam Muzado 18.07.05, 22:17
                                            Uzupełnię jeszcze tę sielsko – kiczowatą atmosferę, jeżeli dodam, że bardzo
                                            intensywnie pachnie maciejka. Pacyniarz w takiej scenerii na pewno miałby wenę
                                            twórczą. Jedyny minus – komary tną niemiłosiernie, bo blisko mam rzeką i las.
                                            • pacyniarz No to ladny landszaft za oknem. 18.07.05, 22:22
                                              Czy jeleń juz wyszedl na brzeg jeziora??
                                              • ewa8a Re: No to ladny landszaft za oknem. 18.07.05, 22:27
                                                Jeziora niestety nie ma, jeleni też brak, czsem wpadnie jakiś zając. Ich brak
                                                wynagradza mi obecność zwierząt domowych.
                                                • aquanet Re: No to ladny landszaft za oknem. 18.07.05, 22:39
                                                  ewa8a napisała:

                                                  > Jeziora niestety nie ma, jeleni też brak, czsem wpadnie jakiś zając. Ich brak
                                                  > wynagradza mi obecność zwierząt domowych.

                                                  ale kota w karmniku widziałam. To jakis bojowy kot?

                                                  aquanet
                                                  • ewa8a Re: No to ladny landszaft za oknem. 18.07.05, 22:42
                                                    Kot jest bardzo bojowy, on zyje walkami, ale równoczesnie jest wielkim
                                                    pieszczochem.
                                                    Tu masz drugiego. Zdjecie świeże - dzisiejsze.

                                                    bi.gazeta.pl/o/a/forum/191/0/191081.jpg
                                                  • aquanet Re: No to ladny landszaft za oknem. 18.07.05, 22:54
                                                    ewa8a napisała:

                                                    > Kot jest bardzo bojowy, on zyje walkami, ale równoczesnie jest wielkim
                                                    > pieszczochem.
                                                    > Tu masz drugiego. Zdjecie świeże - dzisiejsze.
                                                    >
                                                    > bi.gazeta.pl/o/a/forum/191/0/191081.jpg


                                                    hahahhahahahah big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin kto jego tam wsadził ???

                                                    aquanet
                                                  • ewa8a Re: No to ladny landszaft za oknem. 18.07.05, 22:56
                                                    Nikt. Same sobie ten karmnik upodobały, czasem jest do niego kolejka.
                                                  • pacyniarz Moje to samo robiom. Szczegolnie jak deszcz pada 18.07.05, 23:06
                                                    Malpiatki jedne.
                                                  • aquanet Re: Moje to samo robiom. Szczegolnie jak deszcz p 18.07.05, 23:15
                                                    pacyniarz napisał:

                                                    > Malpiatki jedne.
                                                    >

                                                    Z racji, że jesteśm na forum politycznym , napiszeę że to taka polityka
                                                    współczesnych kotów. Zamiast łowić myszy leniwce wylegują sie w karmnikach dla
                                                    ptaszków sad i czekają, aż same gołąbki przylecą do gąbki - czy jak to się mówiło smile)

                                                    aquanet
                                                  • pacyniarz To jest calkiem dobra taktyka. 18.07.05, 23:20
                                                    Czasem im sie udaje pare sikorek postraszyc.
                                                  • aquanet Re: To jest calkiem dobra taktyka. 18.07.05, 23:34
                                                    pacyniarz napisał:

                                                    > Czasem im sie udaje pare sikorek postraszyc.
                                                    >

                                                    no, dobra taktyka dla kotów lenniwców big_grinbig_grinbig_grinbig_grin Chyba pogoda daje się we znaki.
                                                    Śpiem na siedząco.

                                                    Dobranoc smile

                                                    aquanet
                                                  • marianna.rokita Pacyniarzu 18.07.05, 23:39
                                                    wyslalam ci kilka kulek antymolowych na maila.
                                                    Bye smile
                                            • aquanet Re: Wypraszam sobie. Nie jezdem zadnom tam Muzado 18.07.05, 22:23
                                              ewa8a napisała:

                                              > Uzupełnię jeszcze tę sielsko – kiczowatą atmosferę


                                              Kiczowata? Nie masz przciez jelenia i rykowiska koło domu. A może jakieś łosie
                                              dotarły z Kampinosu?

                                              aquanet big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                                              • pacyniarz Hihi, pogody nima. Patience bikini mole zżeraja. 18.07.05, 22:27
                                                Albo łosie.
                                                • aquanet Re: Hihi, pogody nima. Patience bikini mole zżera 18.07.05, 22:37
                                                  pacyniarz napisał:

                                                  > Albo łosie.
                                                  >
                                                  Jak to pogody nie m?! Żar z nieba sie leje, a Ty mowisz, że nie ma pogody?

                                                  aquanet
                                                  • pacyniarz Iiiiii jakas taka nie bardzo. /nt 18.07.05, 23:05


                                                  • marianna.rokita nie moga jej zzerac mole 18.07.05, 23:33
                                                    bo ,moj wywyad donosi,ze wziela kulki naftalinowe i wdziecznie do kazdego mola,
                                                    ta kulka celuje smile
                                                    Hmmm...kiedy jej braknie pociskow?
                                                  • aquanet Re: nie moga jej zzerac mole 18.07.05, 23:39
                                                    marianna.rokita napisała:

                                                    > bo ,moj wywyad donosi,ze wziela kulki naftalinowe i wdziecznie do kazdego mola,
                                                    > ta kulka celuje smile
                                                    > Hmmm...kiedy jej braknie pociskow?

                                                    Od smrodu naftaliny to nawet łosie z kampinosu uciekną

                                                    aquanet
                                                  • pacyniarz To wystapi bez. A co sie bedzie szczypac. :) /nt 18.07.05, 23:45


                                                  • owca_czarna Re: To wystapi bez. A co sie bedzie szczypac. :) 19.07.05, 00:10
                                                    pacyniarz napisał:

                                                    Pacyniarzuuuuuuuu big_grinbig_grinbig_grinbig_grin ale wtedy łosie będą ją podszczypywać smile

                                                    czarna_owca
                                                  • pacyniarz Ale ona to lubi :) 19.07.05, 00:14
                                                    I łosie też.
                                                    Papatki idem spac. smile
                                                  • aquanet Re: Ale ona to lubi :) 19.07.05, 04:06
                                                    pacyniarz napisał:

                                                    > I łosie też.
                                                    > Papatki idem spac. smile
                                                    >

                                                    POBUDKAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!

                                                    aquanet smile)
                                                  • pacyniarz Pobudka o 4 00?? 19.07.05, 10:54
                                                    Jestes na wakacjach w koszarach??? smile
                                                    Razem z Rallem i mutantami nadwislanskimi?
                                                  • aquanet Re: Pobudka o 4 00?? 19.07.05, 12:29
                                                    pacyniarz napisał:

                                                    > Jestes na wakacjach w koszarach??? smile
                                                    > Razem z Rallem i mutantami nadwislanskimi?

                                                    czyżby Rall miał wejścia i w GROM-ie? Jak tu było spać w warunkach, gdy gromy
                                                    spadały na dachy domow niczym komandosi z błękitego nieba. To był nocny alarm
                                                    próbny big_grinbig_grinbig_grin

                                                    aquanet
                                                  • pacyniarz Juz wiem. 19.07.05, 15:51
                                                    Praktykujesz joge w sposob zaawansowany. I nie spisz juz od tygodnia.
                                                  • aquanet Re: Juz wiem. 19.07.05, 19:21
                                                    pacyniarz napisał:

                                                    > Praktykujesz joge w sposob zaawansowany. I nie spisz juz od tygodnia.
                                                    >

                                                    Ano, robię Kwiat Lotosu i oczy zapałkami podpieram. smile)))))))))))))))), a gdy
                                                    się wkurzę to świat, albo odwrotnie-ja na głowie staję.

                                                    pozdrbig_grinbig_grin

                                                    aquanet
                                                  • ewa8a Re: Ale ona to lubi :) 19.07.05, 19:25
                                                    O tej porze jeszcze Cię nie widziałam na forum, chyba wdrażasz jakiś program
                                                    eksperymentalny.
                                                  • aquanet Re: Ale ona to lubi :) 19.07.05, 19:28
                                                    ewa8a napisała:

                                                    > O tej porze jeszcze Cię nie widziałam na forum, chyba wdrażasz jakiś program
                                                    > eksperymentalny.

                                                    Chce mi dorównać i zapewne jogę trenuje

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=26587303&a=26657338
                                                    aquanet
                                                  • ewa8a Re: Ale ona to lubi :) 19.07.05, 19:31
                                                    To było do Ciebie, w związku z postem o 4 rano.
                                                  • aquanet Re: Ale ona to lubi :) 19.07.05, 19:42
                                                    ewa8a napisała:

                                                    > To było do Ciebie, w związku z postem o 4 rano.

                                                    aaaaaaa burza mnie obudzila, pioruny skakały z dachu na dach. Jak sie troche
                                                    uspokoiło to odpaliłam kompa, aby zobaczyć jak na balu Aquanetu towarzystwo
                                                    baluje, ale cisza była jak makiem zasiał, zrobiłam więc Pacyniarzowi
                                                    POBUDKĘsmile)))) Pacyniarz też był trochę zdziwiony

                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=26587303&a=26641277
                                                    big_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                                                    aquanet

                                                    aqaunet
                                                  • ewa8a Re: Ale ona to lubi :) 19.07.05, 19:46
                                                    U mnie burza była trochę wcześniej. Mam nad głową okno dachowe, więc słyszę to
                                                    bardzo wyraźnie, ale mi nie przeszkadza, wręcz lubię.
                                                  • aquanet Re: Ale ona to lubi :) 19.07.05, 20:03
                                                    ewa8a napisała:

                                                    > U mnie burza była trochę wcześniej. Mam nad głową okno dachowe, więc słyszę to
                                                    > bardzo wyraźnie, ale mi nie przeszkadza, wręcz lubię.

                                                    Bo jestes odważa, a ja trochę jakby mniej smile)) Burzy panicznie się boję i jak
                                                    struś chowam głowę w piasek, no nie - pod poduszkę. Nieraz ze strachu zapominam
                                                    oddychać, ale nie wiem czy to mozna nazwać ćwiczeniem jogi smile

                                                    aquanet
                                                  • pacyniarz Mozna. Jako cwiczenia dla poczatkujacych :) 19.07.05, 22:11
                                                    > ale nie wiem czy to mozna nazwać ćwiczeniem jogi smile
                                                  • aquanet Re: Mozna. Jako cwiczenia dla poczatkujacych :) 19.07.05, 22:38
                                                    pacyniarz napisał:

                                                    > > ale nie wiem czy to mozna nazwać ćwiczeniem jogi smile


                                                    to jestem na dobrej drodze w poznawaniu tajników jogi, ale zdecydowanie wolę
                                                    taki kwiat lotosu wink)

                                                    pl.clearharmony.net/articles/200407/1061.html
                                                    aquanetsmile)
                                    • pacyniarz No bo nawet Czarna siem Aquanetuje 18.07.05, 22:12
                                      A pozostale sobie poszly na hale. To jak mam byc matkom owiec ktorych nie ma???
                                      Za to pacyn ci u nas dostatek. A co do swierszczy to nasze nie maja zadnego porownania ze srodziemnomorskimi. Nasze jednostajnie cykaja, a tamte "ćwierkaja" jakby. Bardziej melodyjnie. Wiem bo mam komplet za oknem. I jednych i drugich.
                                  • muzadora Nie jezdes, ja jezdem Muzadorom:) 18.07.05, 21:47
                                    ale podszywac siem lubisz....
                                    • aquanet Re: Nie jezdes, ja jezdem Muzadorom:) 18.07.05, 21:54
                                      muzadora napisała:

                                      > ale podszywac siem lubisz....

                                      Ty jesteś pacyna uszyta z podszewki !! big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

                                      czarna_owca

                                      • muzadora sama juz nie wiem kim jestem;)))) chiba sobom 18.07.05, 21:56
                                        • aquanet Re: sama juz nie wiem kim jestem;)))) chiba sobom 18.07.05, 22:00
                                          zerknij i sprawdź

                                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=25830057&a=25844917
                                          aquanet
                                    • pacyniarz A pod kogo niby? 18.07.05, 22:05
                                      > ale podszywac siem lubisz....
    • muzadora i moje mile kociatko rusza do akcji 18.07.05, 17:32
      myszy to ono sie boi, ale sapiensa chetnie pazurzasta lapka przytuli...smile

      ocean-life.tripod.com/sitebuildercontent/sitebuilderpictures/leopard2.jpg
    • muzadora tu jestem:)))) 18.07.05, 17:35
      www.snowleopard.org/
    • muzadora lubie wszystkie ssaki, mniammmm:)) 18.07.05, 19:15
      a najbardziej lubie plywac z krokodylamismile)
      www.bluelion.org/jaguar.htm
      • owca_czarna Re: lubie wszystkie ssaki, mniammmm:)) 18.07.05, 19:38
        muzadora napisała:

        > a najbardziej lubie plywac z krokodylamismile)
        > www.bluelion.org/jaguar.htm

        Tego to siem chociaz nie boję

        www.auto-sfondi-desktop.com/Wallpapers_Jaguar_/Jaguar-XK180/Jaguar-XK180-01/Jaguar-XK180-01_800.jpg
        czarna_owca
        • pacyniarz Ale balabys siem, ze ukradnom. :) 18.07.05, 22:15
          A po za tym zapalenia zatok mozna dostac od samego patrzenia na ten pojazd.


          > Tego to siem chociaz nie boję
          >
          > www.auto-sfondi-desktop.com/Wallpapers_Jaguar_/Jaguar-XK180/Jaguar-XK180-01/Jaguar-XK180-01_800.jpg
          > czarna_owca
          • aquanet Re: Ale balabys siem, ze ukradnom. :) 18.07.05, 22:19
            pacyniarz napisał:

            > A po za tym zapalenia zatok mozna dostac od samego patrzenia na ten pojazd.
            >
            >
            > > Tego to siem chociaz nie boję
            > >
            > > www.auto-sfondi-desktop.com/Wallpapers_Jaguar_/Jaguar-XK180/Jaguar-XK180-
            > 01/Jaguar-XK180-01_800.jpg
            > > czarna_owca
            >

            no, ale na tylnym siedzeniu woziłabym prawdziwego jaguarasmile

            aquanet
            • pacyniarz Gryzl by cie w ucho na zakretach. 18.07.05, 22:24
              A w kagancu brzydko by wygladal. sad
              • aquanet Re: Gryzl by cie w ucho na zakretach. 18.07.05, 22:35
                pacyniarz napisał:

                > A w kagancu brzydko by wygladal. sad

                Jak ma mnie pogryźć i brzydko wyglądać to zmienię zwiarza i będę woziła
                świerszcze. Nikt autka nie ukradnie, bo na ich widok zamieni się w słup soli (ze
                zdziwienia)

                aquanet
                • ewa8a Re: Gryzl by cie w ucho na zakretach. 18.07.05, 22:40
                  Owieczko, ja kiedys dzieki siwej wronie, którą wiozłam na tylnym siedzeniu nie
                  zapłaciłam mandatu, bo tak policjanta chwyciła za serce. Była bardzo oswojona,
                  myslał, ze to gwarek i gapił sie na nią pół godziny, zanim pozwolił mi odjechać.
                  • aquanet Re: Gryzl by cie w ucho na zakretach. 18.07.05, 22:57
                    ewa8a napisała:

                    > Owieczko, ja kiedys dzieki siwej wronie, którą wiozłam na tylnym siedzeniu nie
                    > zapłaciłam mandatu, bo tak policjanta chwyciła za serce. Była bardzo oswojona,
                    > myslał, ze to gwarek i gapił sie na nią pół godziny, zanim pozwolił mi odjechać
                    > .

                    gwarki gadają! Czy wronę też nauczyłaś gadać? Jak to wrona oswojona? big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

                    aquanet
                    • ewa8a Re: Gryzl by cie w ucho na zakretach. 18.07.05, 23:02
                      Długa historia. Ptaki z rodziny krukowatych są bardzo inteligentne. Ta miała
                      gronkowca, nie udało sie jej wyleczyć, ale była z nami, z wlasnej woli przez 7
                      miesięcy i bardzo mile to wspominam. Po jej smierci w domu była załoba.
                      • aquanet Re: Gryzl by cie w ucho na zakretach. 18.07.05, 23:09
                        ewa8a napisała:

                        > Długa historia. Ptaki z rodziny krukowatych są bardzo inteligentne. Ta miała
                        > gronkowca, nie udało sie jej wyleczyć, ale była z nami, z wlasnej woli przez 7
                        > miesięcy i bardzo mile to wspominam. Po jej smierci w domu była załoba.

                        Mojego boksera wyleczyłam z gronkowca nalewką z krwiściągu. Dodatkowo jedziłam
                        do czary-mary uzdrawiacza big_grinbig_grinbig_grinbig_grin Nigdzie nie można bylo dostać tych ziół i
                        sprowadzałam gdzies spod Białegostoku. To tak na przyszłość. smile)

                        www.atlas-roslin.pl/gatunki/Sanguisorba_officinalis.htm
                        aquanet
    • muzadora jeszcze jeden partner do zabaw, lubi myszy... 18.07.05, 21:45
      a szczegolnie tanczyc z nimi kankanasmile))
      www.indianchild.com/white_tigers.htm
    • muzadora alez sie myszki roztanczyly, jakby pod wplywem ... 19.07.05, 00:58
      no wlasnie czego? a wyobrazcie sobie jak nasi przyjaciele forumowi harcuja z
      rysiami pazurzastymi i z losiami wielkoroznymi w puszczy ciemnej, nie zbaczajac
      na kleszce i inne robactwo wielonogiesmile)
      • aquanet Re: alez sie myszki roztanczyly, jakby pod wplywe 19.07.05, 04:12
        muzadora napisała:

        > no wlasnie czego? a wyobrazcie sobie jak nasi przyjaciele forumowi harcuja z
        > rysiami pazurzastymi i z losiami wielkoroznymi w puszczy ciemnej, nie zbaczajac
        >
        > na kleszce i inne robactwo wielonogiesmile)

        Dzisiaj nie kot mnie zerwał na równ nogi, ale burza. Ona zmierza w wiadomym
        kierunku... myslisz, że łosie i rysie boją się burzy? Przecież Patience ich
        wszystkich nie utuli.

        aquanet

        ---
        Od dziś jestem właścicielką Aquanetu! Mówię NIE cenzurze!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka