Wszystkim w pocie czola budujacym kapitalizm, zycze udanego i owocnego week-
endu! Pozniewaz zas sam udaje sie na przedluzony (az o tydzien!) Łyk-end to
wszystkim wspoltowarzyszom "niedoli" zycze tego co i sobie. By slonce
przygrzewalo, acz bez przesady, by dzxiewczyny byly piekne i gorace jak to
lato, by wodeczka byla zimna jak nos Odarpiego

(gdzies ty Eskimosie?)
a troski odlegle jak wygranie 11 mln w lotto....

)))
Pozdrawiam szacowne Forum!