Dodaj do ulubionych

żądam strzelania do bydła

26.07.05, 14:06
Uprzejmie upraszam odnośne organa tego niedowładnego państwa, aby
przynajmniej w dziedzinie najazdów bydła na miasta stołeczne podjęła
odpowiednie środki - w tym użycie wielkokalibrowej broni palnej z pociskami
do rozpędzania bydła - wobec nietrzeźwego bydła, które od wielu lat żyje
częściowo za moje pieniądze ze względu na tzw. "ochronę miejsc pracy". Żądam
również, by bydelne korporacje zawodowe, które organizują spędy bydła w
mieście stołecznym, obciążyć kosztami napraw i remontów po szkodach przez
bydło spowodowanych. Schwytanemu bydłu należy wymierzyć dotkliwe kary
finansowe.

Zauważyłem u bydła ciekawy zwyczaj: najpierw bydło rzuca się na siły
policyjne, a potem smarka i się maże, zdejmuje przed kamerą majtki i pokazuje
rany na tłustych zadach, i chlipie i mazgai się, że dostało wpjerdól. Jak nie
przymierzając odmóżdżony okowitą pańszczyźniany parobek po bizunach za
podpalenie stajni niedogaszonym petem.

Dla tego bydła, któremu da się udowodnić zranienie policjanta - bardzo proszę
o bezwzględną karę pozbawienia wolności. Szczerze mówiąc, wolałbym dla bydła
połamanie raci.
Obserwuj wątek
    • xiazeluka Słusznie 26.07.05, 14:42
      Policja powinna dwukrotnie ostrzec warchołów, że jeśli się nie opanują, to
      otworzy ogień - po czym konsekwentnie zrealizować zapowiedź. Przy okazji byłby
      to znakomity test na heroizm tzw. przywódców (siedzą przy wódce i wodzą na
      pokuszenie) związkowych, niech kroczą w pierwszym szeregu wystawiając swe
      obszerne, owłosione torsy.

      Co to za czasy, że bydło ulicami chadza? Do roboty, hołoto.
      • szach0 ________"Do roboty, hołoto."____________ Słusznie! 26.07.05, 15:06
        Popieram takie mądre, słuszne i sprawiedliwe hasło.
        Niech hołota wypi.erdala do Irlandii, Anglii, Islandii,...
        ...Chin?


        Bezrobocie spadnie do 0%.

        Wszystkich, którzy jak bydło "od wielu lat żyje
        częściowo za pieniądze PIQ-a ze względu na tzw. "ochronę miejsc pracy"
        wysłać od razu na Sybir.

        Całkowity przepadek ich mienia będzie skromną, częściową rekompensatą
        utraconych pieniedzy PIQ-a na dokarmianie bydła.
        Gdyby populacja narodu drastycznie spadła po tej koniecznej operacji
        uzupełnic braki z pozyczkami z najmadrzejszego narodu.

        • szach0 _________Zagwarantować pracę i pdwyżki zarządom!/n 26.07.05, 15:12
          • szach0 ______________________Wyższe emerytury dla ubeków! 26.07.05, 15:14
            • wikul Re: ______________________Wyższe emerytury dla ub 26.07.05, 15:58
              Mógłbyś łaskawie objaśnić związek twojego postulatu z
              dzisiejszą "demonstracją" ?
              • hasz0 _______________________O przywileje dla wybranych! 26.07.05, 16:57
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=26953084&a=26962067
          • wikul Zagwarantować pracę i podw.zarządom z.zawodowych 26.07.05, 15:55
            • hasz0 bez sensu jes przerzucanie się słusznymi hasłami 26.07.05, 16:08
              tak samo jak bez sensu jest strzelanie do bydła.

              Bydło trzeba napoic i nakarmić.
              Każdy wsiowy pastuch to wie...

              A rozmawiam przecież z ludzmi ze stolycy...
              Jeśli widzę niepastucha, który chce żeby zagwarantować mu spokój
              a jego dochodom bezpieczeństwo, gdy bezprawie idzie od góry
              to mogę się tylko pośmiać z takiej postawy.

              Dość było czasu by załatwic sprawę przywilejów.
              Tak czy nie?
              Dlaczego tylko nieliczni maja mieć spokój i bezpieczenstwo?
              • wikul Re: bez sensu jes przerzucanie się słusznymi hasł 26.07.05, 16:15
                hasz0 napisał:

                > tak samo jak bez sensu jest strzelanie do bydła.
                > Bydło trzeba napoic i nakarmić.
                > Każdy wsiowy pastuch to wie...


                Bydło (trzymając się twoich obrazowych porównań) samo sie najadło i napoiło.
                Jak twierdzą dziennikarze, na tyle ze zabrakło napojów wyskokowych w
                okolicznych skalepach.


                > A rozmawiam przecież z ludzmi ze stolycy...


                Co to jest stolyca ? To coś innego niż stolica ?


                > Jeśli widzę niepastucha, który chce żeby zagwarantować mu spokój
                > a jego dochodom bezpieczeństwo, gdy bezprawie idzie od góry
                > to mogę się tylko pośmiać z takiej postawy.
                > Dość było czasu by załatwic sprawę przywilejów.
                > Tak czy nie?
                > Dlaczego tylko nieliczni maja mieć spokój i bezpieczenstwo?


                Kogo zaliczasz do nielicznych ? Mnie i moich sąsiadów ? Tysiące warszawiaków ?
                Miliony Polaków ?
                • hasz0 Odnoszę dziwne wrażenie, że nie jesteś szczery 26.07.05, 16:55
                  i nie jestem pewien czy gdybys Ty tracił podobne przywileje...

                  Ja jestem i byłem całkowicie przeciwko jakimkolwiek przywilejom.
                  A padłem ofiarą uprzywilejowanych.
                  Teraz uprzywilejowani sa przeciwko przywilejom innym.
                  Paranoja.

                  Bo cóż sie stało?

                  Zostały utrzymane przywileje. I ofiary po obu stronach były niepotrzebne.
                  To o co poszło?
                  Może o to własnie co tak mi uszczypliwie wytyka H_Z95?

                  • wikul Re: Odnoszę dziwne wrażenie, że nie jesteś szczer 26.07.05, 18:29
                    hasz0 napisał:

                    > i nie jestem pewien czy gdybys Ty tracił podobne przywileje...


                    Jak kilka milionów Polaków straciłem pracę i musiałem się przekwalifikować.
                    Podjąłem pracę za wynagrodzenie którym wstydziłem się chwalić. Przez całe lata
                    dostalem tylko raz tzw.trzynastkę w symbolicznej wysokości. O tzw.wysłudze lat
                    lepiej nie wspominać. Wyliczać dalej...


                    > Ja jestem i byłem całkowicie przeciwko jakimkolwiek przywilejom.
                    > A padłem ofiarą uprzywilejowanych.
                    > Teraz uprzywilejowani sa przeciwko przywilejom innym.
                    > Paranoja.
                    >
                    > Bo cóż sie stało?
                    >
                    > Zostały utrzymane przywileje. I ofiary po obu stronach były niepotrzebne.
                    > To o co poszło?
                    > Może o to własnie co tak mi uszczypliwie wytyka H_Z95?


                    Nie mam większych pretensji do prostych robotników, mam pretensję do wszelkiej
                    maści działaczy związkowych i tchórzliwych, skorumpowanych polityków.
                    To jednak nie usprawiedliwia bandyckich najazdów na Warszawę czy inne miasta
                    pijanej tłuszczy, która poza końcem własnego nosa nic nie widzi a prawo ma za
                    nic.
              • piq haszu, każdy wsiowy pastuch by ci powiedział... 26.07.05, 18:03
                ...że bydło nie jest po to, żeby je karmić jako przecudne okazy zoologiczne.
                Bydło musi zapracować na karmę i wodę.
                To bydło dostało miliardy złotych dotacji państwowych (czyli z mojej kieszeni) -
                i prawdę mówiąc w kontekście wskazanego powyżej problemu bydła nie interesuje
                mnie, że sporą część tych pieniędzy ukradli chłopcy z zarządów. To bydło zawsze
                stawało m.in. w obronie brudnych interesików postubeckich członków zarządów
                spółek węglowych. Mimo ujemnych wyników finansowych bydło wywalczało u
                zlewaczonych tchórzliwych polityków i dla siebie, i dla przekręciarzy kupę kasy
                z budżetu. Bydlę Bartz z bydlęcego związku zawodowego ośmielił się kiedyś
                publicznie powiedzieć, że jak się komuś nie podoba, że bydło bierze 13-kę, 14-
                kę i barburkę, to niech sobie zmieni kraj.
                Haszu, byłem bezrobotny, i wg prawa dalej jestem - ale NIGDY nie wyciągnąłem
                ręki po PUBLICZNE pieniądze - uważam to za nieuczciwe, żeby dorosły facet w
                pełni sił nie zarabiał pracą własnej głowy i rąk. Żyję z tego, co zarobię na
                umowy-zlecenia i umowy o dzieło. Więc nie pieprz mi tutaj farmazonów o moim czy
                czyimś uprzywilejowaniu. Pracując jak ja połowa z tych tłustych związkowych
                byczków już dawno zeszłaby na zawał, bo nie są przyzwyczajeni do naprawdę
                ciężkiej pracy.
                Jak im się qrde nie podobają warunki wykonywania własnego zawodu, to niech
                sobie zmienią zawód. I niech nie demolują ,haszu, WSPÓLNEGO dobra, bo na remont
                także pójdą MOJE między innymi pieniądze.
                Popierając bydło popierasz haszu bandytyzm i brudne interesiki związkowo-
                węglowe. Mam nadzieję, że jest to dla ciebie w 100% zrozumiałe.
      • miss_dronio Re: Słusznie 26.07.05, 15:08
        Chłopcy z Grabówka, chłopcy z Chylonii,
        Dzisiaj milicja użyła broni,
        Dzielnieśmy stali i celnie rzucali.
        Janek Wiśniewski padł.

        Na drzwiach ponieśli go Świętojańską
        Naprzeciw glinom, naprzeciw tankom.
        Chłopcy stoczniowcy, pomścijcie druha,
        Janek Wiśniewski padł.

        Huczą petardy, ścielą się gazy,
        Na robotników sypią się razy,
        Padają dzieci, starcy, kobiety,
        Janek Wiśniewski padł.

        Jeden zraniony, drugi zabity,
        Krwi się zachciało słupskim bandytom,
        To partia strzela do robotników,
        Janek Wiśniewski padł.

        Krwawy Kociołek to kat Trójmiasta,
        Przez niego giną dzieci, niewiasty.
        Poczekaj, draniu, my cię dostaniem,
        Janek Wiśniewski padł.

        Stoczniowcy Gdyni, stoczniowcy Gdańska,
        Idźcie do domu, skończona walka,
        Świat się dowiedział, nic nie powiedział,
        Janek Wiśniewski padł.

        Nie płaczcie matki, to nie na darmo
        Nad stocznią sztandar z czarną kokardą
        Za chleb i wolność, za nową Polskę
        Janek Wiśniewski padł.
        • nick.kertiz Niesłusznie pomyliłaś Dobro ze złem 26.07.05, 15:31
          > Na drzwiach ponieśli go Świętojańską
          > Naprzeciw glinom, naprzeciw tankom.
          > Chłopcy stoczniowcy, pomścijcie druha,
          > Janek Wiśniewski padł.
          >
          > Huczą petardy, ścielą się gazy,
          > Na robotników sypią się razy,
          > Padają dzieci, starcy, kobiety,
          > Janek Wiśniewski padł.
          >
          > Jeden zraniony, drugi zabity,
          > Krwi się zachciało słupskim bandytom,
          > To partia strzela do robotników,
          > Janek Wiśniewski padł.

          Czym innym jest bunt przeciwko niewoli, a czym innym bunt przeciwko wolności.

          Chłopcy z Chylonii uczestniczyli w tym pierwszym, czego nie można powiedzieć o
          siepaczach Wampira Piłsudskiego, ani o górnikach rzucających płytami
          chodnikowymi.
          • hasz0 Czyje Dobro i czyje Zło? 26.07.05, 15:55
            Dobrem dla jednych jest mnożenie swoich przywilejów
            kosztem pozbawiania ich innych.

            Złem dla drugich jest wolność i prawa bandyty
            i represje dla buntujących się przeciwko tak pojętej wolności.

            Prokurator będzie ścigał prokuratora
            dopiero wtedy gdy policja nie obroni go przed
            zdesperowanym i oburzonym tłumem oczekujących na praworządność
            z wyrwanymi płytami chodnikowymi w rękach.

            • wikul Re: Czyje Dobro i czyje Zło? 26.07.05, 16:06
              hasz0 napisał:

              > Dobrem dla jednych jest mnożenie swoich przywilejów
              > kosztem pozbawiania ich innych.
              >
              > Złem dla drugich jest wolność i prawa bandyty
              > i represje dla buntujących się przeciwko tak pojętej wolności.
              >
              > Prokurator będzie ścigał prokuratora
              > dopiero wtedy gdy policja nie obroni go przed
              > zdesperowanym i oburzonym tłumem oczekujących na praworządność
              > z wyrwanymi płytami chodnikowymi w rękach.


              Dobro garstki cwaniaków zwiazkowych i otumanionych robotników, zło reszty
              społeczeństwa.
              Mój znajomy z 40.letnim stażem pracy ma 64 lata i musi czekać do ukończenia
              65.lat bez możliwości otrzymania jakichkolwiek swiadczeń w międzyczasie.
            • hazet_95 Czy ten kwiecisty passus... 26.07.05, 16:13
              hasz0 napisał:

              > Prokurator będzie ścigał prokuratora
              > dopiero wtedy gdy policja nie obroni go przed
              > zdesperowanym i oburzonym tłumem oczekujących na praworządność
              > z wyrwanymi płytami chodnikowymi w rękach

              ...ma jakikolwiek związek z dzisiejszymi wybrykami pijanej tłuszczy górniczej w
              Warszawie?

              ==========================================================================
              "Government is not the solution to our problem; government is the problem"
              Ronald Reagan's 1st inaugurate
              • hasz0 _____________Z otrzeźwieniem rozbrykanej władzy/n 26.07.05, 16:37
                • hasz0 Jestem zreszta przeciwko przywilejom ale b. przeci 26.07.05, 16:38
                  w wybrykom władzy.
          • miss_dronio Re: Niesłusznie pomyliłaś Dobro ze złem 26.07.05, 15:56
            > Czym innym jest bunt przeciwko niewoli, a czym innym bunt przeciwko wolności.
            Nie chcę w żaden sposób umniejszać tamtym tragediom ale prawda jest taka,
            że "władza strzelała do robotików", którzy protestowali przede wszystkim z
            przyczyn ekonomicznych. Buntowali się przeciwko kolejnym podwyżkom.
            Jesli ktoś łamie prawo to oczywiscie musi zostac ukarany, natomiast strzelanie
            do niego to nie jest adekwatna kara.
            • hasz0 Żądam kary śmierci dla skorumpowanych polityków/n 26.07.05, 15:59
            • nick.kertiz Re: Niesłusznie pomyliłaś Dobro ze złem 26.07.05, 16:23
              > Nie chcę w żaden sposób umniejszać tamtym tragediom ale prawda jest taka,
              > że "władza strzelała do robotików", którzy protestowali przede wszystkim z
              > przyczyn ekonomicznych. Buntowali się przeciwko kolejnym podwyżkom.

              To tylko wrażenie, często oparte na deklaracjach, zwykle deklaracjach z
              ówczesnych czasów. Prości ludzie nie potrafili niekiedy opisać swojego poczucia
              poniżenia, uprzedmiotowienai w kategoriach dyskursu politycznego, niekiedy bali
              sie, że wśród cynicznych kolegów zostaną posądzeni o idealizm, a przede
              wszystkim czuli, że władza wybaczy złe zachowanie na tle szczegółów takich jak
              ceny wyrobów mięsnych, ale zmiażdży ich gdy zakwestionują władzę samą.

              Zreszta rzecz jest psychologicznie trywialna. Kiedy się buntować: gdy wszyscy
              zadowoleni, bo byly podwyżki pensji, czy wtedy, gdy wszyscy rozjuszeni, bo były
              podwyżki cen?



              > Jesli ktoś łamie prawo to oczywiscie musi zostac ukarany, natomiast
              strzelanie
              > do niego to nie jest adekwatna kara.

              Ja własnie opowiadam się za krzesłem elektrycznym , a nie rozstrzeliwaniem.
              Tylko po co o tym mówimy, to jakies nieporozumienie, strzelanie w kontekście
              tego wątku nie ma być jakąkolwiek karą, czas na karę przychodzi dopiero po tym,
              jak uprawomocni się wyrok w ostatniej instancji.

              Natomiast jasne jest, że policjanci powinni strzelać w obronie życia i zdrowia
              obywateli, a poniewaz sami też należą do zbioru obywateli, więc powinni
              strzelać w obronie swojego życia i zdrowia.

              Tylko najbardziej tępe, pro-przestępcze europoidy nie odróżniają rzucania
              ciastkiem od rzucania kamieniem, z uwzględnieniem możliwych skutków.

              Mam nadzieję, że nawet jeśli jesteś europoidem, to przecież nie z tej
              najbardziej kompromitującej kategorii.
              • rycho7 a jak w kopalni Wujek ??? 01.08.05, 08:30
                nick.kertiz napisał:

                > Natomiast jasne jest, że policjanci powinni strzelać w obronie życia i
                zdrowia
                > obywateli, a poniewaz sami też należą do zbioru obywateli, więc powinni
                > strzelać w obronie swojego życia i zdrowia.

                Rozdwojenie jazni ?
        • wikul Re: Słusznie ? 26.07.05, 15:54
          Co ma ten wiersz wspólnego z kolejnym najazdem Hunów na Bogu ducha winnych
          mieszkańców miasta, w ktorym przyszło im żyć ?
          • hasz0 A kto Ci broni wybrać ścianę wschodnią do życia?/n 26.07.05, 15:58
          • miss_dronio Re: Słusznie ? 26.07.05, 15:58
            Myślałam, ze to wystarczająco jasne dlatego nie dodawałm komentarza. Piosenka
            opisuje "strzelane władzy do robotików", którzy protestowali z przyczyn
            ekonomicznych. Nie wiem jak można nie dostrzegać analogii.
            Powtarzam: jesli ktoś łamie prawo to musi zostać ukarany ale strzelanie do
            tłumu nigdy nie rozwiązuje żadnych problemów.
            • hymen Re: Słusznie ? 26.07.05, 16:19
              miss_dronio napisała:

              > Myślałam, ze to wystarczająco jasne dlatego nie dodawałm komentarza. Piosenka
              > opisuje "strzelane władzy do robotików", którzy protestowali z przyczyn
              > ekonomicznych. Nie wiem jak można nie dostrzegać analogii.
              > Powtarzam: jesli ktoś łamie prawo to musi zostać ukarany ale strzelanie do
              > tłumu nigdy nie rozwiązuje żadnych problemów.

              To może jeszcze znajdziesz analogię do sytuacji podczas demonstracji podczas,
              której demonstranci schlali się i pod wpływem alkoholu zaatakowali policję? Bo
              tu już nie ma analogii do przytoczonych przez ciebie zdarzeń.
            • xiazeluka Zawracanie głowy marksistowskimi miazmatami 26.07.05, 16:19
              Jeśli banda opitych po uszy wandali demoluje miasto, to są to łobuzy, a nie
              Jaśnie Oświeceni Robotnicy. I do takiej bandy należy strzelać, jeśli nie
              reagują na dobrotliwe pouczenia miejscowego dzielnicowego.

              Natomiast wyciąganie łzawych historyjek o Janku Wiśniewskim ma przełożenie do
              obecnych realiów jak ryba do roweru.
      • rycho7 test sukoliberalizmu 01.08.05, 08:10
        xiazeluka napisała:

        > Co to za czasy, że bydło ulicami chadza? Do roboty, hołoto.

        Pracobiorcy wolnorynkowo ustalali cene pracy. Co sie liberalskim gownojadom nie
        podoba? Za malo interwencjonizmu panstwowego?
        • xiazeluka Rysio pijany we mgle 01.08.05, 08:58
          Zasada jest taka, towarzyszu zdezorientowany: masz za mało? Zmień pracę lub rób
          więcej. Dla ułatwienia dodam, że "wolnorynkowi pracodawcy" nie przesiadują w
          budynku sejmu.
    • centre.gravity wyluzuj sierotko 26.07.05, 14:54
      gdyby to bydlo z wujka dokladniej wystrzelali dwadziescie pare lat temu, teraz
      by nie podskakiwalo. oj sierotko, sierotko. wyplakales sie po smierci papy w
      lazience, obiecales poprawe, a dalej jestes taki samym sku..synem jak byles.
      • ballygobackward.s Teraz nalezaloby wybic komusze bydlo do nogi 26.07.05, 17:37
        zaczac od kwasa i cimki. A potem zabrac sie za szarakow-kiszczakow i inne
        czerwone scierwo z ulicy ordynackiej.
      • piq nie zmieniłeś sobie jeszcze tego nika? 26.07.05, 18:07
        Pewnie ci się podoba. No trudno, nie każdy ma elementarne wyczucie proporcji.

        Poza tym: wyrazy współczucia dla rodziny i wszystkich, którzy się muszą z tobą
        stykać.
    • institoris1 Re: żądam strzelania do bydła 26.07.05, 17:34
      mysle, ze to niezla okazja, zeby problemy z gornikami raz na zawsze rozwiazac.
      Nalezaloby powaznie rozwazyc koncepcje budowy kilku elektrowni atomowych na
      terenie Polski. Jako, ze elektrownie atomowe sa zdecydowanie bardziej wydajne
      niz weglowe, problem gornictwa przy zapewnieniu wolnej konkurencji rozwiazalby
      sie bardzo szybko.
      Panowie gornicy zamiast przed Sejmem mogliby demonstrowac przed urzedem pracy,
      ewentualnie zabrac sie do pracy.
    • piq przy okazji ukazało się w całej pełni... 26.07.05, 18:39
      ...szmaciarstwo cim-oszczewicza, z kim i o jaki elektorat konkuruje. I do czego
      jest zdolny, żeby przypodobać się bydłu. Ale nie wygra, bo nikt nie jest
      cudniejszy od lepra, nawet cim-oszczewicz (Motor Lewicy).
      • wikul Banda tchórzy ulega bandzie łobuzów 26.07.05, 19:14
        wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2839910.html
        • hasz0 _______________No cóż, bydło po obu stronach! 27.07.05, 08:29
          Przyznam, że zareagowałem emocją na słowa "strzelać do bydła".
          Bo przecież to nie górnicy są odpowiedzialni za obecny stan państwa.
          Ae po przeczytaniu wygórowanych żądań związkowców i Twoich wyjasnieniach
          przyznaję ci rację. Mają jednak plus u mnie za to, że zdarli maskę twardziela
          z pozerskiej twarzy Cimoszewicza.

          PIQ:
          "Mam nadzieję, że jest to dla ciebie w 100% zrozumiałe."







          • wikul Górnicy przechodzą na emeryturę średnio w w.48 lat 27.07.05, 13:12
            Przed chwilą z sejmowej trybuny pani wiceminister pracy stwierdziła że górnicy
            przechodzą na emeryturę średnio w wieku 48 lat i mają dwukrotnie większą
            emeryturę od średniej krajowej.
          • hasz0 Aluzju paniał?Czy ty mnie przypadkiem nie obrażasz 30.07.05, 07:56
            PIQ!!! Miałeś na mysli jakiś miernik?


            PIQ:
            > "Mam nadzieję, że jest to dla ciebie w 100% zrozumiałe."
            • piq ależ Boże broń, haszu 30.07.05, 12:45
              Wiadomo, że się z tobą zawsze w ogóle nie zgadzam w części ekonomicznej twoich
              rozważań, a w części narodowościowej częściowo, ale przecież jako weteranowi
              FAq należą ci się z mojej strony pewne przywileje wink.

              A poważnie napisałem to, bo nie byłem pewien, czy wyrażam się wystarczająco
              jasno w sprawie górników i związków zawodowych.

              Napisałem w tej sprawie ostry mail do cim-oszczewicza, ale cyrk sejmowy został
              zamknięty i list mi wrócił. Wyślę mu na qmitet wyborczy.

              Chciałbym ci Haszu też przypomnieć, że za czasów komuny, a i po komunie górnicy
              byli kastą uprzywilejowaną: kopalnie nie płaciły podatków ani zusu, należności
              im umarzano, a to wszystko szło w miliardy, jeśli nie o rząd wielkości więcej,
              złotych. Jednocześnie była USTAWOWO zagwarantowana minimalna wysokość płacy w
              górnictwie na wysokości, której przeciętny Polak w średnio płatnej pracy rzadko
              widział. Jeżeli interesujesz się i pochylasz się nad losem najuboższych, to
              pomyśl sobie, ile rzeczywiście ubogich osób mogłoby dostać prace, gdyby te
              pieniądze przeznaczyć na przykład na ulgi dla inwestorów na terenach
              dotkniętych strukturalnym bezrobociem. Nie mówię już o tym, że górnik za
              zwolnienie się z kopalni dostwał OD PAŃSTWA ponad 40 tys. złotych (oprócz
              odprawy). Która inna grupa zawodowa miała takie przywileje? Dostaje się kopa w
              dvpę, odprawę w minimalnej wysokości i do widzenia.

              Więc nie broń ich, haszu. Nawet za gierka mieli przywileje porównywalne z
              milicjantami, włącznie ze specjalnymi sklepami. I teraz ośmielają się podnosić
              rękę na nasze wspólne pieniądze, z których już wystarczająco dużo na spółkę z
              politykami ukradli. Powinno się z nimi postąpić jak z górnikami z Iju w
              Rumunii: kiedy drugi raz uzbrojeni szli demolować Bukareszt, postawiono im na
              drodze pułk czołgów i komandosów z informacją: spróbujecie przejść - otwieramy
              ogień. I sami wydali swojego przywódcę Contrę, który chronił między nimi dvpę,
              bo miał sprawę o zabójstwo. Dostał potem 20 lat. A od tamtej pory jaśnie
              panowie górnicy ani raz już nie zdemolowali stolicy Rumunii.
              • ewa8a Przywileje górnicze 30.07.05, 13:17
                Masz za złe górnikom, że mieli przywileje w postaci sklepów górniczych i
                zarobki, o jakich innym się nawet nie marzyło.
                To był okres, kiedy szukało się rąk do pracy , a przywileje był jedynym
                sposobem, by tych ludzi sciągnąć z odległych wsi, bo na Śląsku już mało było
                chętnych, by zjeżdżać codziennie kilkaset metrów w dół, tyrać w upale, łapiąc z
                trudem powietrze, narażać swoich bliskich na stres, związany z każdą pogłoską o
                tąpnięciu i codziennie ryzykować życiem, tak zyciem, bo mało jest równie
                niebezpiecznych zawodów.
                Jeżeli żyłeś w tamtych czasach, nic nie stało na przeszkodzie byś zaciągnał sie
                do pracy i korzystał z przywilejów, bo one czekały na wszystkich chętnych do
                podjęcia pracy w kopalni.
                Mój mąż miał tylko przez miesiąc praktykę na kopalni, mozna powiedzieć jak na
                te warunki luksusową, nikt nie wymagał od niego wysiłku fizycznego, ale
                wystarczył sam fakt zjezdżania pod ziemię i wkładania tych obrzydliwych
                ciuchów, które pozostawione nieopatrznie w szatni były na drugi dzień sztywne i
                stęchłe. Powiedział mi, że nigdy, za żadne pieniądze nikt go nie zmusi do
                takiego życia.
                Nie mysl sobie, ze pochwalam akty wandalizmu, w postaci demolowania
                czegokolwiek i uzywania kamieni. To był akt desperacji, bo wiadomo, że pokorne
                prośby nie przyniosą żadnego rezultatu.
                Poprzez nazywanie tych ludzi bydłem sam sobie wystawiasz swiadectwo.
                Czy ty wiesz jak wygląda górnik, harujący przez 25 lat na dole ? To wrak
                człowieka !

                • piq Re: Przywileje górnicze 30.07.05, 13:51
                  ewa8a napisała:

                  > Masz za złe górnikom, że mieli przywileje w postaci sklepów górniczych i
                  > zarobki, o jakich innym się nawet nie marzyło.

                  Mam za złe, że uszczknąwszy tyle z naszych wspólnych pieniędzy ośmielają się
                  żądać więcej i demolują nasze wspólne dobro.

                  > To był okres, kiedy szukało się rąk do pracy , a przywileje był jedynym
                  > sposobem, by tych ludzi sciągnąć z odległych wsi, bo na Śląsku już mało było
                  > chętnych, by zjeżdżać codziennie kilkaset metrów w dół, tyrać w upale, łapiąc
                  z
                  >
                  > trudem powietrze, narażać swoich bliskich na stres, związany z każdą pogłoską
                  o
                  >
                  > tąpnięciu i codziennie ryzykować życiem, tak zyciem, bo mało jest równie
                  > niebezpiecznych zawodów.

                  Można było zostać na tej wsi.

                  Rolnicy też - jako elektorat - wyssali z kieszeni państwa wystarczająco dużo
                  pieniędzy. Efekt jest taki, że krowa jest na wsi rzadkością, owoce leżą pod
                  drzewami i gniją, a babina w wiejskim sklepie się dziwowała (autentyk): "Ledwo
                  nom Pawlocek doł więcej za żywiec, to już kiełbasa zaroz podrożała jeszcze
                  wincy". Kupują sobie renty, płodzą dzieci, a pieniądze od państwa na to
                  wszystko dostają nie kiwnąwszy palcem. Indyk na placu za czasów komunistycznych
                  kosztował połowę pensji mojego ojca, a babina która trzymała zewłok ptaszęcia
                  wrzeszczała: "Jesce tu do mnie na kolanach przydom po te indycke", kiedy ktoś
                  jej powiedział, że jest bardzo droga. Wybacz, ale becalowanie państwowej kasy
                  na poszczególne grupy zawodowe daje taki efekt, że DZIECI W WIEJSKICH SZKOŁACH
                  TRZEBA DOKARMIAĆ. Tego nie było nawet podczas okupacji hitlerowskiej, żeby na
                  wsi brakowało jedzenia. Owszem, głodowało się w miastach, na wsi, choć
                  skromnie, zawsze można było się wyżywić.

                  Teraz niejednokrotnie jest przy tym tak, że dokarmiane z państwowych pieniędzy
                  dziecko (bo deklarowany dochód w rodzinie jest niski) w ogóle nie je tych
                  posiłków, a wydaje na łakocie w sklepiku szkolnym w jeden dzień więcej kasy,
                  niż syn nauczycielki ma miesięcznego kieszonkowego. Wiem to, bo widziałem na
                  własne oczy. Oto skutki dotacji budżetowych dyktowanych doraźnym interesem
                  politycznym.

                  > Jeżeli żyłeś w tamtych czasach, nic nie stało na przeszkodzie byś zaciągnał
                  sie
                  >
                  > do pracy i korzystał z przywilejów, bo one czekały na wszystkich chętnych do
                  > podjęcia pracy w kopalni.
                  > Mój mąż miał tylko przez miesiąc praktykę na kopalni, mozna powiedzieć jak na
                  > te warunki luksusową, nikt nie wymagał od niego wysiłku fizycznego, ale
                  > wystarczył sam fakt zjezdżania pod ziemię i wkładania tych obrzydliwych
                  > ciuchów, które pozostawione nieopatrznie w szatni były na drugi dzień sztywne
                  i
                  >
                  > stęchłe. Powiedział mi, że nigdy, za żadne pieniądze nikt go nie zmusi do
                  > takiego życia.

                  Droga Ewo, cały kraj podlega reżimowi sensowności ekonomicznej, z wyjątkiem
                  kilku grup zawodowych, do których w efekcie wszyscy dopłacają. Dziś kopalnie są
                  rentowne dzięki hossie na światowym rynku węgla i stali. Wcześniej przez
                  dziesiątki lat wszyscy dopłacali do górników, przy czym nie było w tym żadnego
                  uzasadnienia ekonomicznego. Większość ludzi ciężką pracą przez całe życie
                  wypracowuje sobie emerytury, z których duża część jest prawem kaduka
                  przekazywana na świadczenia dla wybranych grup typu górnicy. Wybacz, ale jeżeli
                  widzę pielęgniarkę ze zrąbanym przez pracę kręgosłupem, która po 45 latach
                  pracy dostaje 700 zł emerytury, a jednocześnie taki górnik korzystając z
                  pieniędzy, które taż właśnie pielęgniarka wpłacała do zusu, dostanie emeryturę
                  wcześniej i w wysokości czterokrotnie wyższej, to mnie szlag trafia. Pieniądze,
                  szanowna pani, nie biorą się znikąd. Ktoś je wypracował i teraz to bydło chce
                  je po prostu ukraść.

                  > Nie mysl sobie, ze pochwalam akty wandalizmu, w postaci demolowania
                  > czegokolwiek i uzywania kamieni. To był akt desperacji, bo wiadomo, że
                  pokorne
                  > prośby nie przyniosą żadnego rezultatu.
                  > Poprzez nazywanie tych ludzi bydłem sam sobie wystawiasz swiadectwo.

                  Jeśli nie pochwalasz, to jak widać usprawiedliwiasz. W ten sposób pomagasz
                  bydłu terroryzować własny kraj. Gratulacje.
                  Poprzez nazywanie tych ludzi bydłem wystawiam sobie owszem świadectwo zdrowego
                  rozsądku i właściwego kręgosłupa moralnego oraz troski o państwo i kraj.

                  > Czy ty wiesz jak wygląda górnik, harujący przez 25 lat na dole ? To wrak
                  > człowieka !

                  A wiesz, jak wygląda pielęgniarka, która musi przepracować 40 lat, by dostać
                  emeryturę? A wiesz, jak wygląda listonosz, który musi przepracować 45 lat? Mogę
                  wymieniać dalej. Człowiek jest po to, by wybierał sobie mądrze drogę życiową, a
                  nie obciążał skutkami swoich wyborów resztę społeczeństwa. Góvvno mnie obchodzi
                  jak wygląda górnik po 25 latach pracy na dole. Wygląda jak wygląda. Poprę
                  protest przeciwko obcięciu wydatków na leczenie pylicy przez NFZ. Ale jeśli
                  bydło usiłuje dokonać rabunku, będę bił w zęby lub strzelał. I wiem, że mam
                  rację.
                  • ewa8a Re: Przywileje górnicze 30.07.05, 22:40
                    Otóz masz za złe przywileje, które przysługiwały górnikom, bo piszesz o tym
                    wprost, sam jednak najwyraźniej nie miałbys ochoty zostać górnikiem i korzystac
                    z tych dobrodziejstw.
                    Do przewidzenia było, że moje uwagi, dotyczące specyficznej pracy górniczej
                    zostaną porównywane do równie ciężkiej i odpowiedzialnej pracy pielęgniarki,
                    nauczyciela, operatora wózka widłowego czy motorniczego. Szkoda tego nawet
                    komentować.

                    > Mam za złe, że uszczknąwszy tyle z naszych wspólnych pieniędzy

                    To nie była wina górnika, że pielegniarka zarabiała słabo a polityka
                    gospodarcza kraju była tak prowadzona, ze górnictwo było nierentowne. On za
                    swoją ciężką pracę dostawał godziwe wynagrodzenie, bo to mu się po prostu
                    należało. To nie była praca dla wybrańców, górnikiem mógł zostać kazdy chętny.
                    A jesli chodzi o wydatkowanie naszych wspólnych pieniędzy – górnik dostawał
                    pieniądze za swoją harówkę, z moich podatków żywi się cała armia pasożytów w
                    sutannach, z których usług nie korzystam, a ja nie mam na to wpływu.

                    > Człowiek jest po to, by wybierał sobie mądrze drogę życiową, a
                    nie obciążał skutkami swoich wyborów resztę społeczeństwa.

                    Górnik nie po to zostawał gónikiem, by obciążac takich jak ty skutkami swojego
                    wyboru. Jego zachęcano na wszelkie mozliwe sposoby, by tym górnikiem został.
                    Miej pretensje do systemu, nie do górnika.

                    > Góvvno mnie obchodzi
                    jak wygląda górnik po 25 latach pracy na dole. Wygląda jak wygląda. Poprę
                    protest przeciwko obcięciu wydatków na leczenie pylicy przez NFZ. Ale jeśli
                    bydło usiłuje dokonać rabunku, będę bił w zęby lub strzelał. I wiem, że mam
                    rację.

                    Tym postem utwierdzasz mnie w przekonaniu, że od poczatku, gdy tylko
                    przeczytałam twój pierwszy post na tym forum, oceniłam cię prawidłowo.

                    • piq Przywileje jaśnie panów górników 31.07.05, 01:26
                      ewa8a napisała:

                      > Otóz masz za złe przywileje, które przysługiwały górnikom, bo piszesz o tym
                      > wprost, sam jednak najwyraźniej nie miałbys ochoty zostać górnikiem i
                      korzystac
                      >
                      > z tych dobrodziejstw.

                      Szanowna pani, moim przeznaczeniem jest realizowanie moich rozlicznych talentów
                      w innych dziedzinach. Pan Bóg rozlicza ludzi z wykorzystania talentów, jak
                      napisano w Piśmie. Gdybym został górnikiem, nie mógłbym być tym, czym jestem. I
                      nudzą mnie Barburki, zwłaszcza z udziałem najwyższych władz partyjnych i
                      państwowych.
                      Górnikom nie mam za złe tego, co dostawali od komuny (że przypomnę
                      słynne "gieweksy"), mam im natomiast za złe wymuszanie brutalną siłą na
                      tchórzach pokroju cimoszczewicza (nie tylko zresztą z sld, z aws również)
                      rozwiązań niesprawiedliwych i krzywdzących pozostałych Polaków, bo to oni ze
                      swoich pensyjek i wpłat na zus finansowali i będą finansować tłuste górnicze
                      emeryturki, a wcześniej finansowali dopłaty do nierentowego górnictwa. Widać
                      zresztą po tym bydle, które było w Warszawie, że to buce oderżnięte od pługów z
                      mentalnością podmiejskich osiłków spuszczających wpie..studencikowi przed
                      dyskoteką.

                      > Do przewidzenia było, że moje uwagi, dotyczące specyficznej pracy górniczej
                      > zostaną porównywane do równie ciężkiej i odpowiedzialnej pracy pielęgniarki,
                      > nauczyciela, operatora wózka widłowego czy motorniczego. Szkoda tego nawet
                      > komentować.

                      Ręka w ładownicy długo i głęboko szukała, nie znalazła... Jak widzę w panice
                      udaje pani lekceważenie usiłując wybronić się bluffem przed rozpaczliwym
                      brakiem argumentów. Nie zadała sobie pani również trudu zrozumienia, o czym
                      pisałem, zresztą mam wrażenie, że nawet największy wysiłek pani nie
                      przybliżyłby pani ani o włos do zrozumienia czegokolwiek. Jak widać nie jest
                      pani w stanie zrozumieć, że właśnie ze składek tychże pielęgniarek jaśnie pan
                      górnik-bydlę Bartz z NZSS sldrnść górników jeszcze bardziej utuczy swój wielki
                      zad na emeryturce. Wydaje się pani nie wiedzieć w swojej zadziwiającej
                      niewiedzy, że - jak obliczono - każdy pracujący Polak z wyjątkiem górnikóędzie
                      musiał zapłacić o 30 zł miesięcznie więcej składek na zus - lub podatków. Jeśli
                      pani szanowna taka dobra dla bydła, to niech może z własnej kieszonki pani
                      uiści - może nie za mnie, ale za tych, którzy zarabiają 800 zł i pracują
                      znacznie ciężej niż ta swołocz.

                      > To nie była wina górnika, że pielegniarka zarabiała słabo a polityka
                      > gospodarcza kraju była tak prowadzona, ze górnictwo było nierentowne.

                      Pani zdaje się odkleiła się od rzeczywistości. Szanownej pani wiedza nie w tej
                      jednej zresztą dziedzinie jest żenująca. Przedsiębiorstwo albo jest rentowne,
                      albo nie jest. Każde inne przedsiębiorstwo poza kopalniami - nawet stocznie -
                      kiedy nie wypełniły podstawowego ekonomicznego wymogu sensowności istnienia
                      było zamykane. Tylko święte krowy z pensjami ustawowo ustawionymi na 2,5-3 tys.
                      zł brutto wykopywały idiotycznie czarne góvvno ongiś nazywane przez towarzyszy
                      czarnym złotem, przy czym do każdej tony i do każdego jaśnie pana górnika
                      dopłacał każdy pracujący Polak - i to olbrzymie pieniądze. Jeśli bydło nie
                      dostawało kasy, najeżdżało Warszawę, a złodzieje przy żlobie zapewniali im
                      dalszy dobrobyt na koszt reszty społeczeństwa. Nie bezinteresownie zresztą, bo
                      bydło przy okazji zapewniało sute wynagrodzenia swoim szefuniom z zarządów i
                      związków zawodowych. Proszę pamiętać szanowną panią: pensje związkowe płaci
                      zakład pracy, w tym wypadku kopalnia na minusie finansowym płaci je z pieniędzy
                      podatników.

                      > On za
                      > swoją ciężką pracę dostawał godziwe wynagrodzenie, bo to mu się po prostu
                      > należało. To nie była praca dla wybrańców, górnikiem mógł zostać kazdy
                      chętny.

                      Chyba się pani nie słyszy, bo podobnej bzdury nie przeczytałem nawet u...
                      zresztą zostawmy to. Załóżmy, że będę stawiał na biurku i zestawiał z powrotem
                      mój stołek co 5 sekund. Biurko jest wysokie, a stołek ciężki. I uważam, że za
                      moją pracę, trudną i niebezpieczną, należy mi się godziwe wynagrodzenie. Przy
                      tym niszczy mi się kręgosłup i bydlęceję na tyle, że mam ochotę jechać do
                      Warszawy i po pijaku porozpieprzać Miasto Kaczora. Dlatego też należy mi się
                      wcześniejsza emerytura. To nie jest praca dla wybrańców, zestawiać i wstawiać
                      stołek może każdy chętny.
                      Poza ostatnimi 2-3 latami sensowność pracy górnika niczym nie różniła się od
                      zdejmowania i wstawiania stołka na stół. Mam nadzieję, że coś do szanownej pani
                      dotarło.

                      > A jesli chodzi o wydatkowanie naszych wspólnych pieniędzy – górnik dostaw
                      > ał
                      > pieniądze za swoją harówkę, z moich podatków żywi się cała armia pasożytów w
                      > sutannach, z których usług nie korzystam, a ja nie mam na to wpływu.

                      Takie są skutki umów międzynarodowych. Proszę napisać do posła, na którego pani
                      szanowna głosowała lub będzie głosować, niech sprawę załatwia. Chyba że woli
                      pani iść i coś zdewastować w miejscu publicznym, bo widzę, że taka metoda
                      spotyka się z szanownej pani zrozumieniem - ot, będzie to wyraz pani desperacji
                      i frustracji.

                      > > Człowiek jest po to, by wybierał sobie mądrze drogę życiową, a
                      > nie obciążał skutkami swoich wyborów resztę społeczeństwa.
                      >
                      > Górnik nie po to zostawał gónikiem, by obciążac takich jak ty skutkami
                      swojego
                      > wyboru. Jego zachęcano na wszelkie mozliwe sposoby, by tym górnikiem został.
                      > Miej pretensje do systemu, nie do górnika.

                      Ależ proszę bardzo, niech górnik będzie górnikiem. I mam o to pretensje do
                      systemu. Tylko wara mu od moich pieniędzy i won mi z ulicy, bo zastrzelę jak
                      bydlę. A jeżeli górnikowi źle w górnictwie, to niech sobie zmieni zawód, jak to
                      spotkało szwaczki, tkaczki, stoczniowców i ludzi ińdźset innych zawodów.
                      Zwłaszcza ten grubas bartz.

                      > > Góvvno mnie obchodzi
                      > jak wygląda górnik po 25 latach pracy na dole. Wygląda jak wygląda. Poprę
                      > protest przeciwko obcięciu wydatków na leczenie pylicy przez NFZ. Ale jeśli
                      > bydło usiłuje dokonać rabunku, będę bił w zęby lub strzelał. I wiem, że mam
                      > rację.
                      >
                      > Tym postem utwierdzasz mnie w przekonaniu, że od poczatku, gdy tylko
                      > przeczytałam twój pierwszy post na tym forum, oceniłam cię prawidłowo.

                      Dziękuję - taka opinia w szanownej pani ustach doprawdy mnie nobilituje. Jestem
                      wdzięczny i przypomnę się jeszcze, jeśli nie uznam tego za stratę czasu.
                      • piq PS. Przywileje jaśnie panów górników 31.07.05, 13:03
                        > pieniądze za swoją harówkę, z moich podatków żywi się cała armia pasożytów w
                        > sutannach, z których usług nie korzystam, a ja nie mam na to wpływu.

                        Proszę nie zapomnieć, kiedy będzie pani demolować Miasto Kaczorów w proteście
                        przeciwko "armii pasożytów w sutannach", ciężko zranić jakiegoś policjanta. To
                        ważny element wyrażania desperacji i bezsilności.
                        • ewa8a Re: PS. Przywileje jaśnie panów górników 31.07.05, 14:02
                          Twojego poprzedniego postu nie czytałam, otworzyłam jedynie, stwierdziłam, że
                          jest przeraźliwie długi, zauważyłam irytujący ton i odpusciłam. Budzisz we mnie
                          taki niesmak, ze czytanie cie jest nie na moje siły. To ostatni twój post,
                          który czytam, tylko dlatego, ze jest zwięzły.

                          Aktów wandalizmu nie pochwalam i wyraźnie to zaznaczyłam w pierwszym poscie.
                          Protestować przeciwko pasozytom tez nie zamierzam.
                          Była wczoraj dyskusja na FK i padały propozycje bardziej radykalnego
                          rozwiązania problemu, niz tylko protest. Ja jednak jestem za innym wyjsciem z
                          sytuacji, ale dyskusji z toba prowadzic nie mam zamiaru ponieważ udzielił mi
                          sie odruch, jaki niektórzy uczestnicy tego forum mają na sam widok twojego
                          nicka.
                          Juz nawet nie o twoje poglady chodzi, bo doskonale rozumiem, ze nie mozemy miec
                          wszyscy jednakowych, ale pretensjonalny ton, w jakim pisujesz, to usilne
                          silenie się na dowcip (efekt końcowy – załosny), agresja i zapalczywość
                          powodują, że czytuję cię niezmiernie rzadko - w tym wypadku zadecydował
                          przestępczy wrecz tytuł.

                          Jeżeli masz zamiar odpowiadać na mój post, miej swiadomość, że piszesz na
                          Berdyczów, bo juz nigdy nie zniżę sie do tego, by przeczytać cokolwiek twojego
                          autorstwa.

                          Pozdrawiam i żegnam.
                          • piq dziękuję za poświęcenie mi aż 20 linijek tekstu,.. 31.07.05, 14:54
                            ...z których 18 raczyła szanowna pani przeznaczyć na napisanie o mnie - który
                            wszak budzę u pani wiadomy odruch - bardzo osobiście (widać lubi pani
                            womitować). Zaledwie 2 wiersze w jakikolwiek sposób odnosiły się do meritum.
                            Nie spodziewałem się jednakowoż po szanownej pani więcej, a nawet zważywszy na
                            pani osiągnięcia spodziewałem się zdecydowanie mniej.

                            ewa8a napisała:

                            > czytanie cie jest nie na moje siły.

                            Wiem, i współczuję, ale można nad sobą pracować. Niektórzy nawet robią maturę.

                            > To ostatni twój post,
                            > który czytam, tylko dlatego, ze jest zwięzły.

                            Nie był przeznaczony ad usum delphini, gdyż nie zawiera żadnych użytecznych
                            wiadomości - jest tylko retorycznym ozdobnikiem. Zauważyłem wszakże, że
                            czytanie dłuższych wypowiedzi, nawet pani własnych, sprawia pani dużą trudność.
                            Ale - jak już pisałem - można naprawdę nad sobą pracować.

                            pozdrawiam i żegnam również
                • zirby Re: Przywileje górnicze 30.07.05, 13:56
                  A wiesz jak wyglada czlowiek pracujacy tylko 10 lat przy elektrorafinacji
                  miedzi, w oparach kwasu siarkowego i fluorowodorowego, w pyle zawierającym
                  arsen, molibden, cez? Ja wiem. Tylko ze taki człowiek nie pojedzie do Warszawy
                  robic burd i rozp... samochody, bo on pluje krwią i kawałkami płuc jak wejdzie
                  na 3 schodki, jest prawie ślepy od zatrucia arsenem, a jego szpik kostny to
                  szara, gnijaca maź. I o takich jakoś się górnicze bydło nie upomina. Bydło
                  dobrze odżywione, mogące bez problemu pozwolić sobie na jazde 300 km i obalenie
                  na miejscu kilku flaszek wódy.
                • wikul Re: Przywileje górnicze 31.07.05, 00:30
                  ewa8a napisała:

                  (...)
                  > Mój mąż miał tylko przez miesiąc praktykę na kopalni, mozna powiedzieć jak na
                  > te warunki luksusową, nikt nie wymagał od niego wysiłku fizycznego, ale
                  > wystarczył sam fakt zjezdżania pod ziemię i wkładania tych obrzydliwych
                  > ciuchów, które pozostawione nieopatrznie w szatni były na drugi dzień sztywne
                  > stęchłe. Powiedział mi, że nigdy, za żadne pieniądze nikt go nie zmusi do
                  > takiego życia.


                  Takich zawodów i prac jest cala masa. Wiesz jak pracuje hutnik przy wielkich
                  piecach, na stalowni czy walcowni, jak pracuje hartownik, odlewnik, formierz,
                  rdzeniarz czy spawacz, w jakim srodowisku, jakich ciuchach i jakim smrodzie
                  pracują ? Żeby ograniczyć się tylko do kilku zawodów. Miałem praktyki i
                  pracowalem trochę w takich warunkach. I też powiedziałem sobie - to nie dla
                  mnie. Nie chciało się nosić teczki, trzeba nosić woreczki - brutalną prawdę
                  powtarzał Smoleń.


                  > Nie mysl sobie, ze pochwalam akty wandalizmu, w postaci demolowania
                  > czegokolwiek i uzywania kamieni. To był akt desperacji,bo wiadomo,że pokorne
                  > prośby nie przyniosą żadnego rezultatu.
                  > Poprzez nazywanie tych ludzi bydłem sam sobie wystawiasz swiadectwo.
                  > Czy ty wiesz jak wygląda górnik, harujący przez 25 lat na dole ? To wrak
                  > człowieka !


                  Nie przesadzaj. Te wraki jeszcze całkiem dziarsko walczyli z młodą policją
                  ponosząc od niej relatywnie mniejsze straty. Kiedys poznałem górnika, który
                  w wieku 39(!)lat szykował się na emeryturę. Myślałem ze to niemozliwe. Okazalo
                  się że jednak tak. Skończył zasadniczą szkołę górniczą w której rozpoczął naukę
                  w wieku niespełna 14 lat a od II kl.miał praktyki pod ziemią, które później
                  liczyły mu się do emerytury.
                  To nie był zaden akt desperacji, tak chętnie powtarzany przez dziennikarzy,
                  to był swiadomy akt agresji, arogackiej grupy zawodowej, podżeganej przez
                  wyrachowanych dzialaczy związkowych.
              • hasz0 Re: ależ Boże broń, haszu 30.07.05, 19:34
                Bardzo mnie boli przypisywanie mi polądów politycznych
                czy rozwiązań ustrojowych na podstawie opinii mych wrogów

                np. jestem przeciwko centralnemu zarządzaniu gospodarką
                i administracyjnemu regulowaniu rynku przez tych, którzy mają pełną gębę
                frazesów o liberalizmie, niewidzialnej ręce, tolerancji i prawach człowieka
                mama nadzieję, że piszę zrozumiale dla Ciebie 8-(|


                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=26993773&a=27135173
                • hasz0 Corrige_____________Re2: ależ Boże broń, haszu (2) 30.07.05, 19:37
                  Miało być...zamiast

                  " mam nadzieję, że piszę zrozumiale dla Ciebie 8-(|

                  > "Mam nadzieję, że jest to dla ciebie w 100% zrozumiałe."

                  • hasz0 Re3: Corrige_____________ależ Boże broń, haszu (3) 30.07.05, 19:42
                    Zauważasz różnicę
                    introwertyczno-ekstrawertyczną
                    lub podmiotowo-przedmiotową?

                    > " mam nadzieję, że piszę zrozumiale dla Ciebie 8-(|
                    >
                    > > "Mam nadzieję, że jest to dla ciebie w 100% zrozumiałe."
                    • piq zauważam obydwie :-) /nt 30.07.05, 20:08
                      • hasz0 _brudna robota a rączki "czyste" czyli tata i taca 31.07.05, 07:23
                        "Pasożyci" w sutannach dbają chociaż o pomniki wiary i ducha przeszłych pokoleń
                        Polaków by kolejne pokolenia tych z brudnymi rękami miały nadzieję na
                        zwycięstwo
                        z tymi o "czystych rękach" vide 1980.

                        I to z dobrowolnych składek na tacę lub dotacji zgodnych z prawem, tym
                        uchwalonym przez posiadaczy czystych rąk.

                        A pan o "czystych rękach", pouczający, strofujący, lekceważacy i obrażający
                        przedstawicielskie ciało śledcze narodu sam łamie ustalone przez siebie prawo,
                        i to we własnej sprawie - prawo, którego znajomością się chełpi i które jako
                        marszałek generuje i egzekwuje...
                        w sprawie nie, nie...nie ducha i wiary ale
                        w sprawie korzyści 250.000,- zł dla córki!
                        Pożyczki z banku w Polsce nie wziął na rozruszanie biznesu w Polsce lub wydaniu
                        na konsumpcję towarów - one nie pójdą nawet na tacę i restaurację katedry
                        ...one wzbogacą USA.

                        To Twój idol prawda? przyznaj się!

                        "A jesli chodzi o wydatkowanie naszych wspólnych pieniędzy – górnik dostawał
                        pieniądze za swoją harówkę, z moich podatków żywi się cała armia pasożytów w
                        sutannach, z których usług nie korzystam, a ja nie mam na to wpływu."
                        • danutki Re: _brudna robota a rączki "czyste" czyli tata i 31.07.05, 07:41
                          hasz0 napisał:

                          u człowieka ubranego w czarną sutannę nie widać, ze jego ręce nie są zbyt czyste
                          może gdyby te sutanny były białe to....po ilosci zużytego proszku do prania i
                          użytych odplamiaaczy możnaby dojść jak często i od czego na tych sutannach
                          występują plamy .
                          • hasz0 Danka napisz coś o praniu rabina 31.07.05, 07:52
                            • danutki Re: Danka napisz coś o praniu rabina 31.07.05, 08:06
                              no wiesz...z tego co wiem o rabinach to przedostatni rabin zamieszkały na
                              terenie Polski nie musiał prać swoich szat...spaliły się same zaraz po
                              nim...chyba ze wstydu
                              • danutki Re: Haszu; napisałam coś o praniu rabina-czekam 31.07.05, 08:24
                                i nie udawaj, ze cięe nie ma

                                danutki napisała:

                                > no wiesz...z tego co wiem o rabinach to przedostatni rabin zamieszkały na
                                > terenie Polski nie musiał prać swoich szat...spaliły się same zaraz po
                                > nim...chyba ze wstydu
                                >
                                >
                              • danutki Re: Danka napisz coś o praniu rabina 31.07.05, 08:26
                                a teraz druga wersja
                                pyta syn
                                Ojciec prać?
                        • piq brudna robota a rączki "czyste" - to nie do mnie? 31.07.05, 12:51
                          Bo wisi pod moim postem. To pani Ewa model 8 wersja a naskrobała, i nie wiem,
                          czy rzeczywiście jej idolem jest Motor Lewicy, czy też Prawy o Dwóch Lewych
                          Rękach. Albo jeden albo drugi z pewnością.

                          Bacz, Haszu, gdzie wiszą twoje odpowiedzi, bo nie wiadomo, komu odpowiadasz.
                          Pewnie masz porządkowanie "najnowszy na górze" ustawione i ci się robi
                          nieporządek.
                          • danutki Re: brudna robota a rączki "czyste" - to nie do m 31.07.05, 12:56
                            piq napisał:

                            > Bacz, Haszu, gdzie wiszą twoje odpowiedzi, bo nie wiadomo, komu odpowiadasz.
                            > Pewnie masz porządkowanie "najnowszy na górze" ustawione i ci się robi
                            > nieporządek.

                            przy długim watku tez tak ustawiam, ale tylko na chwilę, zeby zerknąć ...czy
                            warto odpisywać i czy mam cos do napisania nowego w temacie. ale też
                            sprawdzam , przed napisaniem, jak tam na drzewku to wyglada.
                            czasem jest trudno-tak jak teraz-podczepić się pod odpowiednią gałąź, bo tła
                            kratkowego lub linii w pionie nie ma
    • nick.kertiz skręcają 30.07.05, 00:34
      biznes.interia.pl/news?sid=4596420&cid=4596420&cinf=650721
      Oczywiście proszę mnie nie podejrzewać, że czytam jakieś forum na interii, to
      absurd, życie jest tylko tu (i może cenzorki admińskie go nie wytępią), nie
      chodzi o wpisy ludzi, nawet jeśli przypadkiem są trafne, zalecam raczej
      kliknięcie frazy "Michalkiewicz: Złodziejstwo zuchwałe"
      • danutki Re: skręcają 31.07.05, 08:16
        nick.kertiz napisał:

        > <a href="biznes.interia.pl/news?sid=4596420&cid=4596420&cinf=650721"
        > Oczywiście proszę mnie nie podejrzewać, że czytam jakieś forum na interii, to
        > absurd, życie jest tylko tu (i może cenzorki admińskie go nie wytępią), nie
        > chodzi o wpisy ludzi, nawet jeśli przypadkiem są trafne, zalecam raczej
        > kliknięcie frazy "Michalkiewicz: Złodziejstwo zuchwałe"

        na mnie też dokonano "złodziejstwa zuchwałego" ustalonego prawem(kaduka?)i moja
        emerytura została pomniejszona o 1,35 w stosunku kolegi z biurkiem obok
        przez "związkowców" oraz o co najmniej drugie za to, ze jestem kobietą.....nie
        zaliczoną do kasty "jedynych żywicieli rodziny"
    • danutki Re: żądam strzelania do bydła 31.07.05, 08:10
      nie rozumiem jak może się "narodzić" wątek pod takim tytułem
      bo "wśrodku" okazuje się, ze tym "bydłem" są niezadowoleni z za małej ilosci
      przywilejów ludzie w chwilach podniosłych ubrani na czarno.
    • klops.s Czy w wieziennych celach juz sa komputery? 31.07.05, 13:05
      Bo bydle, ktore jest autorem tego watku chyba stamtad pisze.
      • danutki Re: Czy w wieziennych celach juz sa komputery? 31.07.05, 13:36
        klops.s napisał:

        > Bo bydle, ktore jest autorem tego watku chyba stamtad pisze.


        prowokatorów może i w celach zamykaja,ale...do uzyskania potrzebnych informacji
        w celach...
        ach, te stare sprawdzone metody...
        chyba nie Cyryla choć....cyrylicą zalatują
      • centre.gravity Re: Czy w wieziennych celach juz sa komputery? 31.07.05, 14:02
        jesli nie z celi, to nalezaloby wsadzic to bydle do niej jak najszybciej, zanim
        kogos zastrzeli.
        ale warunek - cela mna byc nieogrzewana, bo pikus nie potrzebuje tego czarnego
        gowna, jak okreslil wegiel. wnioskuje jednak o cele z lazienka, bo pikus lubi
        sobie od czasu do czasu pochlipac, a chlipanie polaczone z medytacja moze byc w
        przypadku pikusia jakas terapia.
        • hasz0 _____________Wąchockowo-watkowe dialogowanie 31.07.05, 15:09
          Ta krótka forma nałozona na atawizm myślenia móżdżkiem - centrum
          ciężkości emocji, programu przetrwania dziedziczonego po pierwotnych
          wczesnoewolucyjnych przodkach, co rusz daje znać o sobie skandalicznymi
          uproszczeniami.

          A to młody górnik rąbie zasłużoną pielegniarkę w ZUSie.
          A to wsiaki doją miastowych.
          A talenty sprawiedliwie przydzielone nielicznym się przez ten
          chaos marnują!

          A ja powiadam postaw na radość zycia!
          Nie na złudny a tak kuszący zysk materialny.

          Dziś w XXI wucetopodobni narzucili światu jedno kryterium
          - zysk!
          Pomimo chaosu celów, wiecznych zmian podsuwanych coraz to nowych haseł,
          postępującej niesprawiedliwości, wyzyskowi, mnożenia podziałow, stref nędzy,
          głodu i chorób, wyścigu zbrojeń, wojen, fanatyzmowi
          zarówno religijnemu jak i konsumpcyjnemu, kultury "osiłków" na superodżywkach i
          superstymulantach superhipermarketach i supermagazynach i hiperreklamach.

          Życie społeczeństw stymuluje starcie mdz sąsiadującymi kulturami i cywilizacjami
          przemieszanymi w kotle tolerancji.

          Cywilizacja pasterzy, rolników, industrialna, nasączona niesprawdzoną w praktyce
          cywilizacją informatyczną tworzy nie globalna cichą wioskę ale zbrodniczy i
          złodziejski, pstrokaty i krzykliwt slams.

          Jakze łatwo Orianni Felaci podpalić lont w tej, jednak słomianej wiosce,
          przed którą ostrzegał wiek temu nasz wielki naukowiec, z którego bez cytowania
          źródła "czerpią" wspólcześni, Feliks Koneczny!

          Prymitywniejsza cywilizacja dopuszczona do stołu wygra.
          Ona nie bawi się w drobiazgowe analizy, nie doszukuje się prawdy
          w nośnych hasłach i prostych podziałach.

          Za komuny byli lepsi i gorsi górnicy, lepsi i gorsi rolnicy.
          Jedni korzystali z przydziałów ciągników, maszyn, nawozów, kredytów
          innych łupiono domiarami. To samo było w fabrykach, biurach, instytucjach...

          Dziś te ukryte mechanizmy lepszości drzemią w teczkach, które tak "nudzą"
          Ewę__8__A
          A ujawnianie teczki Hejmo utrwala takie złudne odczucia.
          No i wychodzą dyskusje oboczne choć ostro dwudzielne
          jak budowa drogi z dwu stron w Wąchocku - efekt autostrada do nikąd!
      • piq Re: ‹¡I¡¡, cieniaski :-D /nt 31.07.05, 14:37
        • wikul Przed chwilą pokazali jak oddziały specjalne ... 31.07.05, 22:28
          Przed chwilą pokazali jak oddziały specjalne policji czeskiej (zwane tam
          ciężkozbrojnymi) rozprawiły sie w try miga z kilkutysięczną grupą hip-hopowców
          oskarżanych przez miejscowych rolników o dewastacje ich gruntów.
          Niech nasi "górnicy" dziękują Bogu że polska policja takimi oddziałami nie
          dysponuje.
      • wikul Re: Czy w wieziennych celach juz sa komputery? 31.07.05, 22:31
        klops.s napisał:

        > Bo bydle, ktore jest autorem tego watku chyba stamtad pisze.


        Chyba w Oregonie.
        Nie możesz darować piq charakterystyki swojej osoby. Oj, nie możesz.
        • piq to nie cees, bo zawarliśmy pakt o nieagresji /nt 31.07.05, 23:47
          • wikul Re: to nie cees, bo zawarliśmy pakt o nieagresji 01.08.05, 00:27
            Z jakim nickiem zawarłeś pakt ?
            • piq z t0g, wydaje mi się, że szczery z jego strony /nt 01.08.05, 00:43
      • allegro.con.brio Wyłazi z ciebie czerwońcu teraz 31.07.05, 22:39
        zamiłowanie do zamordyzmu. W sumie będzie was forum ze trzech pochodzących z
        jednego miotu (ty, centre.gravity i ciulisty). Patrz że jednak w jakiś sposób
        ostaliście się i nie zostaliście potopieni jak koty.
        • przemek9 Re: Wyłazi z ciebie czerwońcu teraz 01.08.05, 06:54
          Ten piq to jakiś wściekły pijany pastuch.Tylko bydło, bydło, bydło...
          • okarol59 Re: Wyłazi z ciebie czerwońcu teraz 01.08.05, 07:45
            przemek9 napisał:

            > Ten piq to jakiś wściekły pijany pastuch.Tylko bydło, bydło, bydło...

            Raczej psychopata. Nie ulega watpliwosci, ze powinien byc odizolowany od
            swiata. A moze by go tak dyskretnie odstrzelic ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka