Gość: marek
IP: *.camk.edu.pl / *.camk.edu.pl
27.08.02, 10:10
przecztalem dzisiaj, ze szykuja sie reformy w polskiej armii - polityka
kadrowa. Wedlug informacji PAP mamy 25 tys. oficerow, i jak rozumiem jest to
liczba docelowa(?). Pan Minister sugeruje, ze od 2006 r. bedzie sie
zatrudniac 750 nowych oficerow i tyle samo bedzie szlo do rezrwy. Proste
rachunki pokazuja, ze aby to bylo mozliwe, kazdy z oficerow (jesli przyjdzie
do wojska w wieku 25 lat) musialby sluzyc 33 lata, czyli do 58 roku zycia.
Tak wiec z armii najmlodzej w NATO (srednia 34 lata - chyba ze sluzba
zasadnicza) stalibysmy sie najstarsza. To co mowia oficjele traci nieprawda,
bo zaklada stan stacjonarny. Bardzo prosze o choc jeden przyklad stanu
stacjonarnego w funkcjonowaniu jakiejkolwiek spolecznosci!!
Stan stacjonarny zaklada, ze nikt nie umiera w tarkcie tych 33 lat, nikt
wczesniej nie idzie do rezerwy, nikt nie ginie w czasie sluzby itd.
Jesli ten model ma byc obowiazujacy, wniosek jest tylko jeden: naturalna
redukcja ilosci oficerow a wiec i redukcja licznosci armii.
pytania:
1) jaka jest srednia dlugosc sluzby oficera w polskiej armii?
moja sugestia1: ok. ង lat
2) jakie limity na liczebnosc polskiej armii narzucilo NATO?
moja sugestia2: patrz nizej
jesli moja sugestia pierwsza jest prawdziwa to w przeciagu 20 lat stan kadry
oficerskiej zmniejszy sie o 10 tys. oficerow, a stan polsiej armii spadnie
ponizej 100 tys. czy to jest odpowiedz na moje drugie pytanie?
3) czy polska armia ma byc armia w pelni zawodowa?
o tym jakos sie nie slyszy. jesli tak to byc moze ta liczba zolnierzy
starczy, ale
4) jak wygladaja proporcje w stosunku do sasiadow?
a na koniec, kazda reforma wymaga mysli przewodniej: czli odpowiedzi na
pytanie po co to robimy? W wypowiedziach oficjeli nie widze tego. a wiec:
5) O co tak naprawde chodzi rzadzacym? czy chodzi im o bezpieczenstwo Polski,
o Nas?
majatek narodowy rozkradziono-"sprywatyzowano".
6) czy teraz przyszla kolej na Wojsko Polskie?
7) czy to bylo powodem "frustracji" zdymisjonowanego pulkownika?
mam nadzieje na owocna dyskusje.
Marek