Dodaj do ulubionych

Do Hansena i paru innych osób którym przeszkadza Miriam i jej wątki

07.07.01, 04:39
Szanowni Państwo,

tak się złożyło, że przez parę dni nie było mnie w kraju i co widzę na forum po
powrocie?

Hansen na przemian z Max-em w różnych wątkach piszą posty potępiające Miriam.
Przy okazji dostało się grupie ludzi (w tym i mojej skromnej osobie) którzy
prowadzili korespondencję z Miriam tudzież z innymi.

Przyznaję, że ze smutkiem to przeczytałem, ponieważ zastanawiam się czy Ci
ludzie wiedzą co to jest forum i do czego służy.

Hansen napisał w jednym z postów, że jest tu nowy, ale (przepraszam za
określenie) mądrzy się jakby conajmniej to forum zakładał.

Otóż kolego, forum jest miejscem dla swobodnej wypowiedzi każdego z
uczestników. Dlatego też wypowiadamy się przeciwko administracyjnej cenzurze i
musimy tu tolerować różnej maści popaprańców i zboczeńców jak Hans czy
Maverick, tolerujemy ludzi którzy się z nami nie zgadzają. I to jest najpełniej
realizowana wolność słowa.

Wielu na tym forum, tej wolności nadużywa w sposób kwalifikujący się do
postępowania prokuratorskiego. Codzienność forum to całe góry bluzgów, wyzwisk
i insynuacji.

Hansen czy zależy Ci na takim forum?

Druga strona medalu. Pojawiła się Miriam, która uznała, że ma coś do
powiedzenia. I niezależnie kim jest, skąd pochodzi to jest jej święte prawo.
Jeżeli nawet niektóre wątki dotyczą jej spraw osobistych, to tylko Miriam ma
prawo decydować czy o tym napisze czy nie. Zaś wszyscy inni mają prawo czytać
to jeżeli chcą lub nie czytać jeżeli temat im nie odpowiada. Nikt nikogo nie
zmusza do czytania, a skoro koledzy czytacie i porównujecie do seriali to
pokazujecie swoją hipokryzję podobnie jak miliony naszych rodaków.
Brazylijskich seriali nikt nie ogląda, ale wszyscy dokładnie wiedzą, kto kiedy
i z kim spał.

Po co to zakłamanie?

Hansen bodajże postawił zarzut prawie "biczowania" Perły i skakania dokoła
Miriam.

Kolego największą sztuką w towarzystwie jest wiedzieć jaki sposób rozmowy
zaakceptuje Twój rozmówca. Sięgnij głęboko wstecz forum i zastanów się czy
Perła którego tak bronisz czuje się biczowany i obrażany.

Pozwolę sobie przypomnieć Ci jedną rzecz której być może nie zauważyłeś.
Miriam jest kobietą, a kobiety młody kolego traktuje się jednak inaczej i
należy im się przynajmniej odrobina szacunku (Miriam nie jest wyjątkiem).

Jeżeli tego nie wiesz to albo masz braki w wychowaniu (nie Twoja wina) i możesz
to nadrobić, albo gustujesz w innych układach i słowo kobieta jest dla Ciebie
pustym dźwiękiem (też nie Twoja wina) i tego już się nie da naprawić.

Zauważ jednak, że pojawienie się Miriam w tym morzu chamstwa i nietolerancji
spowodowało dosyć szybkie obsunięcie w dół niektórych wątków, których normalny
człowiek wstydzi się, że takie coś mogło zostać napisane. W tym względzie
Miriam i ci którzy z nią korespondują niezależnie od poglądów pełnią funkcję
naturalnej "cenzury". Śmieci bardzo szybko trafiają do zsypu. Nawet Ty
spowodowałeś podniesienie jednego z wątków Miriam o kilka oczek do góry.

Zastanawiam się kolego czego oczekujesz po forum. Dyskusji tylko na tematy
polityczne może religijne, albo moralne?
Chciałem napisać, że to jest Hyde Park, ale tak nie jest. W Hyde Parku
obowiązuje zasada: można powiedzieć wszystko, nie wolno obrazić królowej. Tu
mówi się wszystko i obraża się wszystkich z głową państwa polskiego włącznie.
Tak wygląda polska demokracja. Zero świętości w arcykatolickim państwie.

Powtórzę jeszcze raz. NIKT Cię nie zmusza do czytania wątków Miriam, jeżeli Ci
nie odpowiadają. Chcesz się wypowiedzieć to zaproponuj własny temat i
zainteresuj nim innych. Zainteresuj.

Pozdrawiam

P.S. Max czy opinie o ludziach których wymieniasz są najistotniejsze do oceny
człowieka?
Obserwuj wątek
    • Gość: max mi nie przeszkadza Miriam i jej wątki IP: *.net.bialystok.pl 07.07.01, 06:46
      jurek1 napisał(a):

      > P.S. Max czy opinie o ludziach których wymieniasz są najistotniejsze do oceny
      > człowieka?

      Są dwa typy myslenia jeden to
      - czlowiek mysli za siebie
      drugi:
      - inny czlowiek wie co drugi ma na mysli ( manipulacja myslą?)

      Gdybym wpisal Adolfa H., Fryderyka Nietzchego to samo bys napisal?
      to jak Ty oceniasz innych ludzi nieobchodzi mnie!
      ale czego rzadasz tak!


      pozdrowienia




    • Gość: max ? IP: *.net.bialystok.pl 07.07.01, 06:52
      jurek1 napisał(a):

      > Hansen na przemian z Max-em w różnych wątkach piszą posty potępiające Miriam.

      ?????????
      czlowieku!!!!!!!!
      na czym ma polegac moje potepianie Miriam?????????????????????????????????????
      Mistrzu rozjasnij mi sprawe...
    • hiacynt# Re: do Jurka i nie tylko: Folwark zwierzęcy czy dworski? 07.07.01, 08:57
      jurek1 napisał(a):

      > Szanowni Państwo,
      >
      > tak się złożyło, że przez parę dni nie było mnie w kraju i co widzę na forum po
      > powrocie? Hansen na przemian z Max-em w różnych wątkach piszą posty
      potępiające Miriam.

      Nie czytam wszystkiego, ale nie zauważyłem by ktokolwiek potępiał Miriam.
      Może jakiś cytat, to się dowiem jak rozumiesz słowo "potępiać".

      > Przy okazji dostało się grupie ludzi (w tym i mojej skromnej osobie) którzy
      > prowadzili korespondencję z Miriam tudzież z innymi.
      > Przyznaję, że ze smutkiem to przeczytałem, ponieważ zastanawiam się czy Ci
      > ludzie wiedzą co to jest forum i do czego służy.

      Co Ciebie tak dotknęło? Dostało się grupie osób - piszesz - a w jakiż to sposób
      się dostało. Jakimi słowami oberwałeś? Zastanawiasz się czy "Ci ludzie" wiedzą co
      to jest forum i do czego służy. A Ty wiesz? Przecież każdym zdaniem, sam sobie
      zaprzeczasz. "Wszystkie zwierzęta są sobie równe"

      > Hansen napisał w jednym z postów, że jest tu nowy, ale (przepraszam za
      > określenie) mądrzy się jakby conajmniej to forum zakładał.

      Cały Twój list jest (przepraszam za wyrażenie) jednym mądrzeniem się po powrocie
      z zagranicy. "Napoleon ma zawsze rację". Napoleon zaś oświadczył, że nie będzie
      więcej wieców, wszystkie sprawy miał załatwiać specjalny komitet świń.
      Czyżby nadszedł czas na założenie KOMITETU.

      > Otóż kolego, forum jest miejscem dla swobodnej wypowiedzi każdego z
      > uczestników.

      No właśnie, kolejny raz sobie zaprzeczasz. "Nikt nie jest tak głęboko
      przeświadczony o równości wszystkich zwierząt jak Towarzysz Napoleon.
      On sam nie posiadałby się z radości, gdyby mógł Wam zezwolić na to, abyście
      mówili sami we własnym imieniu"

      >Dlatego też wypowiadamy się przeciwko administracyjnej cenzurze i
      > musimy tu tolerować różnej maści popaprańców i zboczeńców jak Hans czy
      > Maverick, tolerujemy ludzi którzy się z nami nie zgadzają. I to jest najpełniej
      > realizowana wolność słowa.

      Bardzo łatwo przychodzi Ci mówienie o "popaprańcach i zboczeńcach", i decydowanie
      kto słusznie się wypowiada, a kto niezbyt słusznie. Plucie w słusznej sprawie
      jest słuszne. A co jest słuszną sprawą, a co nie jest, zadecyduje Komitet.

      > Wielu na tym forum, tej wolności nadużywa w sposób kwalifikujący się do
      > postępowania prokuratorskiego. Codzienność forum to całe góry bluzgów, wyzwisk
      > i insynuacji.

      Dziwne, że nie dostrzegasz, jak na tym forum Polskę i Polaków się opluwa. Zdaje
      się, że patrzysz na świat jednym oczkiem. Łapiesz Chyżego?
      Wszystkie zwierzęta są równe, ale niektóre zwierzęta są równiejsze od innych.

      > Hansen czy zależy Ci na takim forum?

      Na jakim? Kogo wyeliminuje Komitet z forum?


      > Druga strona medalu. Pojawiła się Miriam, która uznała, że ma coś do
      > powiedzenia. I niezależnie kim jest, skąd pochodzi to jest jej święte prawo.
      > Jeżeli nawet niektóre wątki dotyczą jej spraw osobistych, to tylko Miriam ma
      > prawo decydować czy o tym napisze czy nie. Zaś wszyscy inni mają prawo czytać
      > to jeżeli chcą lub nie czytać jeżeli temat im nie odpowiada.

      Oczywiście, że jej święte prawo. Najbardziej lubię te jej wątki osobiste. Czy
      prosiła Ciebie szlachetny Jurku o obronę? Czy doniosła na kogoś, że jej ten ktoś
      dokucza? Zaprzeczasz w każdym kolejnym zdaniu sam sobie. Czy już to dostrzegasz?

      > Nikt nikogo nie
      > zmusza do czytania, a skoro koledzy czytacie i porównujecie do seriali to
      > pokazujecie swoją hipokryzję podobnie jak miliony naszych rodaków.
      > Brazylijskich seriali nikt nie ogląda, ale wszyscy dokładnie wiedzą, kto kiedy
      > i z kim spał.

      To słowo "telenowela" sprowokowało Ciebie do zabrania głosu? Wydaje mi się, że
      jesteś bardzo przewrażliwiony, by nie powiedzieć (przepraszam za wyrażenie)
      zakompleksiony.

      > Po co to zakłamanie?

      Bez komentarza.

      >
      > Hansen bodajże postawił zarzut prawie "biczowania" Perły i skakania dokoła
      > Miriam.
      > Kolego największą sztuką w towarzystwie jest wiedzieć jaki sposób rozmowy
      > zaakceptuje Twój rozmówca. Sięgnij głęboko wstecz forum i zastanów się czy
      > Perła którego tak bronisz czuje się biczowany i obrażany.

      Kompletnie nie rozumiem co chciałeś powiedzieć. Zapętliłeś się.
      Cztery nogi dobre, dwie nogi lepsze.

      > Pozwolę sobie przypomnieć Ci jedną rzecz której być może nie zauważyłeś.
      > Miriam jest kobietą, a kobiety młody kolego traktuje się jednak inaczej i
      > należy im się przynajmniej odrobina szacunku (Miriam nie jest wyjątkiem).

      Daj przykład braku odrobiny szacunku u Hansena czy Maxa? Miriam jest traktowana w
      specjalny sposób przez wszystkich, chyba to czuje, a dodam, że w pełni na to
      zasługuje.


      > Jeżeli tego nie wiesz to albo masz braki w wychowaniu (nie Twoja wina) i możesz
      > to nadrobić, albo gustujesz w innych układach i słowo kobieta jest dla Ciebie
      > pustym dźwiękiem (też nie Twoja wina) i tego już się nie da naprawić.

      Przeczytaj swe pośpieszne myśli jeszcze raz. Jeszcze raz. I co?
      Bez komentarza.

      > Zauważ jednak, że pojawienie się Miriam w tym morzu chamstwa i nietolerancji
      > spowodowało dosyć szybkie obsunięcie w dół niektórych wątków, których normalny
      > człowiek wstydzi się, że takie coś mogło zostać napisane. W tym względzie
      > Miriam i ci którzy z nią korespondują niezależnie od poglądów pełnią funkcję
      > naturalnej "cenzury". Śmieci bardzo szybko trafiają do zsypu. Nawet Ty
      > spowodowałeś podniesienie jednego z wątków Miriam o kilka oczek do góry.

      Komitet musi ustalić co w morzu nietolerancji można tolerować.

      > Zastanawiam się kolego czego oczekujesz po forum. Dyskusji tylko na tematy
      > polityczne może religijne, albo moralne?
      > Chciałem napisać, że to jest Hyde Park, ale tak nie jest. W Hyde Parku
      > obowiązuje zasada: można powiedzieć wszystko, nie wolno obrazić królowej.
      Tu
      > mówi się wszystko i obraża się wszystkich z głową państwa polskiego włącznie.
      > Tak wygląda polska demokracja. Zero świętości w arcykatolickim państwie.

      Twoje "myślenie inaczej" osiągnęło apogeum. Piszesz, obraża się wszystkich z
      głową państwa włącznie. "Głowa państwa" zataczająca się w Charkowie na grobie
      pomordowanych polskich oficerów, której się odbija, lądująca z Siwcem w Kaliszu i
      wydająca mu polecenia, .... . Wiesz, że mógłbym długo wyliczać.
      A jak jest opluwana notorycznie Polska, tego nie dostrzegasz? A Koścół, a Prymas
      a katolicy. A Historia Polski. A jaki sens ma Twoje przedostatnie zdanie, o
      polskiej demokracji? A ostatnie zdanie o arcykatolickim kraju? Co chciałeś
      powiedzieć? Członkowie Komitetu są równiejsi. Czy to jest polskie forum?

      > Powtórzę jeszcze raz. NIKT Cię nie zmusza do czytania wątków Miriam, jeżeli Ci
      > nie odpowiadają. Chcesz się wypowiedzieć to zaproponuj własny temat i
      > zainteresuj nim innych. Zainteresuj.
      > P.S. Max czy opinie o ludziach których wymieniasz są najistotniejsze do oceny
      > człowieka?

      Przypomnijmy te nazwiska Max pytał: Kim dla Ciebie są: Lenin, Trocki, Marx, Mao
      Tse Thong, Che itd ( cos jak konkurs ala MontyP o zestaw wypoczynkowy ale... )
      Czyżby te nazwiska tak Ciebie dotknęły? Trocki???
      Dalej pytał:
      2. Czy kazdy kto krytykuje GW to "antysemita"?
      3. Kogo zaczynasz ignorowac milczeniem? i za co?( znany sposob na "oszo" w
      prasie zwanej popularna )
      5. Jaka jest u Ciebie hierarchia obrzydliwych zachowań ludzi ( czy takowa
      jest?):
      - faszysta
      - komunista
      - antysemita
      - zlodziej
      - morderca
      7. Czym dla Ciebie jest zabijanie niewinnych istot ludzkich - dzieci ( w
      nowomowie nazwanej "aborcja" )?

      wielcem ciekaw! wiem piekłem ryzykuje

      Szlachetny Jurku co na ten bezpardonowy atak pytaniowy Maxa odpowiedziała
      Miriam:
      Chętnie odpowiem - w niedzielę, teraz juz muszę naprawdę ( nic nie muszę, chcę)
      kończyć, weszłam na moment na forum.

      Jednocześnie chciałabym
      • hiacynt# Re: do Jurka i nie tylko: Folwark zwierzęcy czy dworski? cd 07.07.01, 08:59
        7. Czym dla Ciebie jest zabijanie niewinnych istot ludzkich - dzieci ( w
        nowomowie nazwanej "aborcja" )?

        wielcem ciekaw! wiem piekłem ryzykuje

        Szlachetny Jurku co na ten bezpardonowy atak pytaniowy Maxa odpowiedziała
        Miriam:
        Chętnie odpowiem - w niedzielę, teraz juz muszę naprawdę ( nic nie muszę, chcę)
        kończyć, weszłam na moment na forum.

        Jednocześnie chciałabym tu, na forum mocno podziekować:
        (.....)
        I WSZYSTKIM POZOSTAŁYM - za to - ŻE SĄ!
        dziękuję i pozdrawiam - groszki i róże dla Was - - - - Miriam

        Czy te słowa rozumiesz tak jak ja? Czy INACZEJ?
        Dla dopełnienia głos Hansena:
        Chłopaki, co wy z tą Miriam, jak rany? Jestem tu nowy, ale poczytałem sobie
        trochę, zanim odważyłem sie odezwać i wnioski z tej lektury nam inne niż wy.
        Może
        dlatego, że jestem z zewnątrz, nie zdążyła na mnie jeszcze rzucić swego
        czaruwink)
        Mnie Miriam wygląda na egzaltowaną, troche rozkapryszoną i zapatrzoną w siebie
        pannicę, a tu wszyscy (no, może prawie: Perła, Hiacynt, tyu, jurek1, Luzer i
        inni - Al jakoś mniej i Luka) do niej (tiu, tiu, tiu ... przepraszam tyuwink)).

        Jurku sądzisz, że Miriam mogłyby te słowa dotknąć? Da sobie radę, możesz być
        spokojny.

        Wielbiciel czaru i uroku Miriam, Hiacynt
        • bykk Re: do Jurka 07.07.01, 09:52
          Jurek,cóż Cię tak zgniewało? Przecież nic obraźliwego tam nie napisano!
          Hiacynt moim zdaniem wyłożył Ci dokładnie o co chodzi.
          Ty twierdzisz co innego.Chcesz pouczać wszystkich jak mamy się zachowywać?
          A kim Ty jesteś,żeby to robić?Daj spokój,każdy jest jaki jest.
          Jak ktoś obraża,bluzga ordynarnie na wszystkich i wszystko,to owszem,weź i
          opieprzaj,ale tak?
          pozdrawiam Cię oraz
          Miriam i Hiacynta i Perłę i Max i Tyu i Luzera i Ala i Chrizza i Lukę(gzie
          jesteś?)i Mariusza i wielu,wielu innych.
          • tyu Re: do Jurka, Bykka, Hiacynta, Hansena i reszty świata 07.07.01, 15:00
            Zaczynając od tego co najprzyjemniejsze: jako jeden z pozdrawianych, niniejszym
            komunikuję Wysokiemu Czytającemu Gremium, że zarówno pozdrowienia Miriam, jak i
            Bykka sprawiły mi niekłamaną przyjemność i że je odwzajemniam.

            Natomiast długie i wyczerpujące (w każdym tego słowa znaczeniu) wystąpienie
            Hiacynta przyjmuję, jak sądzę, tak, jak on przyjął wystąpienie Jurka: jako
            czepianie się, i to we dwóch tomach wierszem nieledwie.
            Faktem jest, że to, co ja próbowałem wyłożyć Hansenowi w 5 słowach i chłodno,
            Jurek wyłożył w 55 i z ogniem. Wolno mu! Tak samo, jak wolno krytykować go i
            tak samo, jak wolno krytykować jego krytyka, co ja niniejszym czynię. ITD,
            oczywiście.

            Więcej umiaru, panowie! I niechże się Wam tak bardzo wszystko nie kojarzy z
            jednym (to do Hiacynta).
            I oby wreszcie ta sobota skończyła się i znów zawitały na stół świeże groszki
            i róże...
    • jurek1 Do wszystkich którzy poczuli się dotknięci 07.07.01, 14:57
      Ok, przepraszam za niefortunne słowo "potępiające". Powinienem był użyć czegoś
      innego, ale stało się poszło w świat.

      I najważniejsze, to co napisałem o nadużywaniu wolności słowa nie dotyczy
      nikogo z osób które do tej pory odpowiedziały na mój nocny post. Przepraszam,
      ale słowa "popaprańcy i ..." dotyczą bardzo konkretnych wymienionych przeze
      mnie osób. Czytając odpowiedzi na ich posty odnoszę wrażenie, że wiele osób ma
      zdanie jeszcze bardziej zdecydowane.

      Hiacynt,
      bez obrazy, w ogóle nie pomyślałem o Twojej osobie rozpoczynając ten wątek.
      Kilkukrotnie wymienialiśmy poglądy i uważam, że jesteś ok nawet jeżeli się nie
      zgadzam z Tobą.

      Max,
      niepotrzebnie połączyłem Twoje posty z Hansenem, ale uważam, że niepotrzebnie
      w tym miejscu upolityczniasz sprawę. Gdybyś wymienił Nietzszego, Hitlera
      powiedziałbym to samo. Dlaczego chcemy wmieszać politykę tam gdzie jej nie ma.
      Ludzi oceniam, na kredyt zaufania. Na dzień dobry pozytywnie. Chyba, że zamiast
      dzień dobry ten ktoś mówi "Ty c...." jak to się zdarzało na tym forum.

      Hiacynt skoro wywołałeś się do odpowiedzi to odpowiedz mi na dwa pytania:

      1. Czy Miriam w którymś z postów opluła Polskę i Polaków? Czy nawoływała, że
      jej wiara jest jedyną słuszną? Ja osobiście nigdzie tego nie znalazłem, ale nie
      mam patentu na nieomylność - jeżeli coś takiego było wskaż mi a odszczekam
      wszystko. Jeżeli nie to po co odnosić to do jej wątków?

      2. Czy uważasz, że jej wątki są polityczne?

      Ja też czytałem Orwella kolego i zapewniam Cię że nie aspiruję do roli
      Napoleona. Jeżeli czytałeś moje posty to chyba nie zaprzeczysz, że staram się
      unikać wszelkich skrajności - jak do tej pory chyba trzy razy złamałem swoją
      zasadę spokoju w wypowiedziach. Jeżeli na podstawie tego wątku odniosłeś inne
      wrażenie to jest mi po prostu przykro.

      Cieszy mnie natomiast wasz odzew nawet jeżeli Wasze zdania o tym co napisałem
      są zdecydowanie niepochlebne. Głupio bym się czuł gdyby nagle ludzie na forum
      zaczęli pisać, że mam rację. Tam gdzie jestem przekonany o swojej racji będę
      tego bronił do upadłego, jeżeli ktoś mi udowodni, że się mylę potrafię się
      przyznać.

      Pozdrawiam Was wszystkich

      • Gość: max Re: Do wszystkich którzy poczuli się dotknięci? IP: *.net.bialystok.pl 07.07.01, 19:52
        > Max,
        > niepotrzebnie połączyłem Twoje posty z Hansenem, ale uważam, że niepotrzebnie
        > w tym miejscu upolityczniasz sprawę. Gdybyś wymienił Nietzszego, Hitlera
        > powiedziałbym to samo. Dlaczego chcemy wmieszać politykę tam gdzie jej nie ma.
        > Ludzi oceniam, na kredyt zaufania. Na dzień dobry pozytywnie. Chyba, że zamiast
        >
        > dzień dobry ten ktoś mówi "Ty c...." jak to się zdarzało na tym forum.

        a wymienialbym i wymienialbym tyle jest tych totalitarnych bożkow i religijnych
        inkwizytorow dla ktorych wolnosc to puste słowo...
        ooo upolityczniam mowisz? czy aby tu nie chodzi o filozofie zycia? przeciez te
        wymienione osoby mialy jakąś misje korzeniami tkwiace w jakims humanizmie!
        ALe wyczuwam ze chodzi o samo słowo - klucz! UPOLITYCZNIENIE i temat skonczony
        nie?
        No a byli tacy smieszni anarchisci ktorzy kilkanascie lat przed rewolucja
        ostrzegali przed przyszlym terrorem! ONI! ostrzegali! absurd?... za cara to oni
        ksiazki sobie tłuki a za Lwa...? z reszta niewazne!
        temat i tak zejdzie na neofeudalizm postrewolucyjny ale zawsze mnie ciekawi kto
        jest kto i jakich ma wielbicieli dalszych czy tez blizszych efekt?
        Karty rozdane do gry!
        • Gość: orange i to te karty IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.01, 20:18
          Dziś się obudziłem, tak jakoś sam z siebie i siedzę sobie jak przedtem, co jest
          dobre, bo jakbym nie siedział, to znaczy, że by mnie nie było, a tak siedzę i
          jestem.
          I myślę sobie różne rzeczy o tych innych misiach co żyły przedtem, przede mną,
          myślę że to były one, takie misie, ale nic nie jest takie do końca pewne, no
          tak jest tutaj, ale to trudne.
          Więc te zabawki robiły sobie różne takie rzeczy niby-potrzebne, ale tak za
          bardzo to nie, chociaż niektóre to nawet się do czegoś nadawały. Miały takie
          pudełka do których się wchodziło i mogłeś być gdzie indziej niż byłeś, razem z
          tym pudełkiem i tego było mnóstwo i każdy miś chciał swoje pudełko, chociaż w
          nim nie mieszkał. Były nawet takie pudełka za dużo papierków, to ja sobie tak
          wiem, że to niemądre, bo lepiej mieć pudełko niż papierek, ale niektórzy
          chcieli odwrotnie. Jak miałeś dobre pudełko to inne misie były dla ciebie
          lepsze, a takie miśki inne trochę to nawet miłe. Ja nie mam pudełka, ale jakbym
          miał to inne misie może by tu przyszły, albo by je ktoś przyniósł. Więc te
          rzeczy coś tam robiły.
          Pluszaki miały też i inne zabawki, nawet takie co robiły żeby innych pluszaków
          nie było, tak po prostu i już. To bardzo głupie, takie rzeczy, ale oni mieli
          tego dużo i nawet im się to podobało i jakiemuś spodobało się to tak bardzo, że
          teraz już nie ma się komu to podobać, a mogło by. Ale nie koniecznie tak to
          było, bo inne roboty tych nie były też takie fajne, nawet jak robiły coś
          pożytecznego, jak sobie grałeś muzykę na takim-czymś to dużo dymu trzeba było
          żeby takie coś zmajstrować, tego to już zupełnie nie rozumiem. I były też takie
          wstęgi na których ruszałeś się pudełkiem, bardzo, bardzo dużo, i te pudełka też
          musiały coś mieć żeby się jechać, i to taka woda była. Tych różnych figli-migli
          było całe chmary, nawet więcej niż powiedziałem, ale jakbym chciał powiedzieć
          to w ogóle nie mógłbym się budzić, bo jak nie śpisz to się nie budzisz, tak to
          jest. I tam u tych miśków też komuś znudziło się opowiadać, bo chciał spać, a
          taki był z niego śpioch, że już potem mógł chrapać nawet cały dzień, bo nie
          opowiadał, bo nie było o czym już. Ale może tak nie było, ja to dużo śpię to
          nie wiem.

          • Gość: max hazard miśkow IP: *.net.bialystok.pl 07.07.01, 21:16
            a jaka stawka w tym pokerku bedzie?smile
            • Gość: orange Re: hazard miśkow IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.07.01, 21:36
              Pani z tytułu. smile
      • hiacynt# Re: do Jurka 08.07.01, 09:46
        jurek1 napisał(a):

        > Hiacynt skoro wywołałeś się do odpowiedzi to odpowiedz mi na dwa pytania:
        >
        > 1. Czy Miriam w którymś z postów opluła Polskę i Polaków? Czy nawoływała, że
        > jej wiara jest jedyną słuszną? Ja osobiście nigdzie tego nie znalazłem, ale nie
        >
        > mam patentu na nieomylność - jeżeli coś takiego było wskaż mi a odszczekam
        > wszystko. Jeżeli nie to po co odnosić to do jej wątków?
        >
        > 2. Czy uważasz, że jej wątki są polityczne?
        >
        > Ja też czytałem Orwella kolego i zapewniam Cię że nie aspiruję do roli
        > Napoleona. Jeżeli czytałeś moje posty to chyba nie zaprzeczysz, że staram się
        > unikać wszelkich skrajności - jak do tej pory chyba trzy razy złamałem swoją
        > zasadę spokoju w wypowiedziach. Jeżeli na podstawie tego wątku odniosłeś inne
        > wrażenie to jest mi po prostu przykro.

        Nie odniosłeś się do tego co było głównym wątkiem mojej odpowiedzi. Główny mój
        zarzut, to jednostronność opisu forum i forumowców, oraz reakcja nieadekwatna do
        ich głosów. Jak znajdziesz czas, to jeszcze raz przeczytaj moją tamtą wypowiedż.
        Pozdrawiam.
    • Gość: ethanol Re: Do Hansena i paru innych osób którym przeszkadza Miriam i jej wątk IP: *.coh.org 08.07.01, 00:12
      Jureczku napisales tak:

      "Pozwolę sobie przypomnieć Ci jedną rzecz której być
      może nie zauważyłeś. Miriam jest kobietą, a kobiety
      młody kolego traktuje się jednak inaczej i należy im
      się przynajmniej odrobina szacunku (Miriam nie jest
      wyjątkiem"

      Oczywiscie kobiety traktuje sie delkatniej niz
      facetow, ale odrobina szacunku nalezy sie kazdemu. Nie
      tylko kobietom.


      Nastepnie napisales tak:
      "Zastanawiam się kolego czego oczekujesz po forum.
      Dyskusji tylko na tematy polityczne może religijne,
      albo moralne?"

      Zroc uwage Jurek, ze na tym forum sa rozne TEATY !!!,
      a Miriam zaklada swije watki w temacie w
      temacie "Informacje dnia". Ponizej jest temat "Zycie
      Prywatne" w w nim podtematy jak "Czas
      wolny", "Kobieta", "Mezczyzna". Nie uwazasz, ze moze
      tam bardzie by pasowaly te slodziutkie watki zakladane
      przez Miriam ?????

      • miriamfirst Do Ethanol 08.07.01, 00:36
        Witam ,witam. Czy groszki zbyt intensywnie pachną? I róże? Nie. To tylko zły
        humor mesje Ethanola. Aliści zaczęłam w informacjach dnia i proszę mnie stąd
        nie wypraszać, dobrze? Wypijmy jakiś ethanol na zgodę! Uhm... co zaproponować?
        Może wino, może armaniac, koniac, wódka, krew, życie zuchwałe? Piwo może? -
        tak. Ethanolku, stawiam piwo Budweiser albo Zlaty Hrad. Nie bądź
        nieprzejednany! Nie potrzeba. Pozdrawiam Cię - Miriam
        • sceptyk Re: Pic zycie zuchwale? 10.07.01, 16:04
          miriamfirst napisał(a):
          Wypijmy jakiś ethanol na zgodę! Uhm... co zaproponować?
          > Może wino, może armaniac, koniac, wódka, krew, życie zuchwałe?
          --------------------------

          Jestem dosc sceptyczny co do mozliwosci wypicia 'zycia zuchwalego'. Z kieliszka,
          kufla, prosto z flaszki? Lyzka, warzachwia, z garsci? Nie bardzo sobie wyobrazam.
          Natomiast co do popijania sobie krwi, to sadze, ze skojarzenie Miriam z
          wampirzyca jest tylko wynikiem mojej wybujalej i chyba lekko chorej wyobrazni.

          Glebokie uklony
          sceptyk

      • pollak Re: Do Hansena i paru innych osób którym przeszkadza Miriam i jej wątk 08.07.01, 00:39
        Z calym szacunkiem, ale nie trzeba tych watkow czytac. Poza tym Miriam
        ma "zczescie" do rozmnazania watkow. Ale one nieco rozluzniaja atmosfere na
        formu, szczegolnie w tym dziale (INFORMACJE DNIA). Dobrze wiesz ze czasami,
        uczestnicy tego tematu forum, jak by mogli to by sie pobili. Poza tym, ilosc
        postow w tych watkach swiadczy o czyms.
        A zauwaz ze wsrod tematow:

        "Zydzi to najlepsi.."
        "Kaczynski to.."
        "Polacy to najlepsi.."
        "Zydzi to najgorsi.."
        "Polacy to najgorsi.."
        "Ku..a i ch.j .."
        "Buzek to i tamto .."

        to watek "GROSZKI I ROZE.." naprawde jest odskocznia, ktora przydaje sie
        wszystkim. To taka zimna szklanka wody. Przynajmniej mi tak sie wydaje. Poza
        tym nie sadze aby max-owi i innym az tak przeszkadzaly te watki.

        Pozdrawiam i nie denerwuj sie.

        Ps. Jeszcze jedno - jak na glosowaniu partyjnym (glosujemy nad metada
        glosowania) to tutaj tworzymy watki na temat tematow watkow. smile)
      • Gość: ethanol Do Miriam IP: *.coh.org 08.07.01, 02:46
        Ehh...te kobiety !!!
        I ta Miriam i mnie chyba juz przekabacila na swoja strone. OK Miriam, moze byc
        piwo, bom piwosz okrutny. Pomimo mojego nicka mocnych alkoholi nie pijam.
        Szkodza mi. Na rozum smileMam nadzieje, ze nie masz na mysli budweisera
        amerykanskiego ???...Bo tego ci u mnie dostatek, ale on sie raczej nadaje do
        serwowania wrogom.

        • miriamfirst Czy można ? 08.07.01, 11:07
          Dzień dobry, Panowie. Tak sobie o ważnych sprawach rozprawiacie, zatrącając to
          o Folwark zwierzęcy, to o mnie. No - bardzo mi miło. Czy wolno kobiecie zabrać
          głos? Aha - nie? I tak zabiorę. Dobrze. Sprawa zaczyna byc poważna, moi
          niewinni czarodzieje. Zasadnicza. "Ktoś" wysmażył mi taką "ankietę" - że
          koledzy, po prostu - słów nie ma. Muszę się zastanowić: po pierwsze odpowiem,
          bo Was lubię. Ci, których lubię - wiedzą o tym dobrze. Niesympatycznych -
          omijam dużym łukiem, moje groszki robią zakręt i bezpiecznie bronią swojego ego.
          Co ja Wam złego zrobiłam swoimi wątkami, aże co? odpowiedzcie mi roztomili
          Panowie, a wtedy ja Wam odpowiem. Pozdrawiam niezmiennie, Ethanol, oczywiście
          nie amerykański, oczywiście! Jakoś w Ameryce nie smakowały mi piwa. Za lekkie,
          bez smaku ect. Ale za to wiele innych spraw i rzeczy było - absolutnie
          fantastycznych. Zapraszam do kliknięcia w moją pocztę Ethanolu. Pozdrawiam
          Miriam
          • hiacynt# Re: Czy można ? Zbędne pytanie. 08.07.01, 12:25
            miriamfirst napisał(a):

            > Dzień dobry, Panowie. Tak sobie o ważnych sprawach rozprawiacie, zatrącając to
            > o Folwark zwierzęcy, to o mnie. No - bardzo mi miło. Czy wolno kobiecie zabrać
            > głos? Aha - nie? I tak zabiorę. Dobrze. Sprawa zaczyna byc poważna, moi
            > niewinni czarodzieje. Zasadnicza. "Ktoś" wysmażył mi taką "ankietę" - że
            > koledzy, po prostu - słów nie ma. Muszę się zastanowić: po pierwsze odpowiem,
            > bo Was lubię. Ci, których lubię - wiedzą o tym dobrze. Niesympatycznych -
            > omijam dużym łukiem, moje groszki robią zakręt i bezpiecznie bronią swojego ego
            > .
            > Co ja Wam złego zrobiłam swoimi wątkami, aże co? odpowiedzcie mi roztomili
            > Panowie, a wtedy ja Wam odpowiem. Pozdrawiam niezmiennie, Ethanol, oczywiście
            > nie amerykański, oczywiście! Jakoś w Ameryce nie smakowały mi piwa. Za lekkie,
            > bez smaku ect. Ale za to wiele innych spraw i rzeczy było - absolutnie
            > fantastycznych. Zapraszam do kliknięcia w moją pocztę Ethanolu. Pozdrawiam
            > Miriam

            Miriam!
            Cytat z Ciebie:
            Chętnie odpowiem - w niedzielę, teraz juz muszę naprawdę ( nic nie muszę, chcę)
            kończyć, weszłam na moment na forum. "
            To nie ankieta, a raczej "Flirt polityczny". Zagraj - chętnie odpowiedz,
            dotrzymując słowa. Przecież możesz przewrotnie odpowiedzieć, w końcu jesteś
            kobietą.
            Cieszę się, że lubisz Amerykę, chociaż teksańczyków napewno omijasz szerokim
            łukiem. Dla równowagi w przyrodzie ja nie lubię NYCy i LA.

            Pozdrawiam Hiacynt

            ps.przejrzałem (zasługa Ethanola) wątki "Kobiety" - pomiń.
    • Gość: hansen Re: Do Jurka1 IP: *.cybernet.best.pl 10.07.01, 13:04
      jurek1 napisał(a):

      > Szanowni Państwo,
      >
      > tak się złożyło, że przez parę dni nie było mnie w kraju i co widzę na forum po
      >
      > powrocie?
      >
      > Hansen na przemian z Max-em w różnych wątkach piszą posty potępiające Miriam.
      > Przy okazji dostało się grupie ludzi (w tym i mojej skromnej osobie) którzy
      > prowadzili korespondencję z Miriam tudzież z innymi.

      Po pierwsze: napisałem raptem chyba trzy
      Po drugie: potępiające??? to jak się już kogoś, bez wulgaryzmów skrytykuje, to
      już jest potępienie??? Hm...

      > Hansen napisał w jednym z postów, że jest tu nowy, ale (przepraszam za
      > określenie) mądrzy się jakby conajmniej to forum zakładał.

      Znów to samo: pytanie - czy forum dyskusyjne służy do załatwiania osobistych
      spraw uczuciowych to jest wymądrzanie się? Chyba nie czuję się winny.

      > Otóż kolego, forum jest miejscem dla swobodnej wypowiedzi każdego z
      > uczestników. Dlatego też wypowiadamy się przeciwko administracyjnej cenzurze i
      > musimy tu tolerować różnej maści popaprańców i zboczeńców jak Hans czy
      > Maverick, tolerujemy ludzi którzy się z nami nie zgadzają. I to jest najpełniej
      > realizowana wolność słowa.

      Wiem, co to jest forum i wolność słowa, to Ty chyba Jurek, zapomniałeś, skoro
      napadasz na mnie za wyraz zdziwienia postawą pewnych osób. Czy ja domagałem się
      usunięcia tych postów? Powiedziałem tylko, że pewne rzeczy mi się nie podobają?
      Popełniłem świętokradztwo?

      > Wielu na tym forum, tej wolności nadużywa w sposób kwalifikujący się do
      > postępowania prokuratorskiego. Codzienność forum to całe góry bluzgów, wyzwisk
      > i insynuacji.
      >
      > Hansen czy zależy Ci na takim forum?

      Przepraszam, czy jeśli napisałem, że nie podoba mi się to czy tamto w wydaniu
      Miriam, to oznacza, że jestem fanem Hansa z Orlando?

      > Druga strona medalu. Pojawiła się Miriam, która uznała, że ma coś do
      > powiedzenia. I niezależnie kim jest, skąd pochodzi to jest jej święte prawo.
      > Jeżeli nawet niektóre wątki dotyczą jej spraw osobistych, to tylko Miriam ma
      > prawo decydować czy o tym napisze czy nie.

      Zgoda, ale jeśli robi to na publicznym forum, musi liczyć się z tym, że ktoś to
      skrytykuje. I też będzie miał do tego prawo. Jeśli ktoś zwykł się np. całować z
      dziewczyną/chłopakiem na środku rynku, musi być przygotowany na to, że nie
      wszystkim to się spodoba.

      > Nikt nikogo nie
      > zmusza do czytania, a skoro koledzy czytacie i porównujecie do seriali to
      > pokazujecie swoją hipokryzję podobnie jak miliony naszych rodaków.

      Porównuję do tego z czym mi się kojarzy. I mam do tego prawo, jeśli nie robię
      tego w sposób, który jest powszechnie uznany za obraźliwy. Nie muszę oglądać
      seriali, by wiedzieć jakie są. Wiele na ich temat napisano.

      > Brazylijskich seriali nikt nie ogląda, ale wszyscy dokładnie wiedzą, kto kiedy
      > i z kim spał. Po co to zakłamanie?

      Wybacz, ale z moich postów nie wynika, że jestem namiętnym oglądaczem telenowel.
      Porównałem do telenoweli jako do symbolu złego smaku, za co powszechnie uchodzą.

      > Hansen bodajże postawił zarzut prawie "biczowania" Perły i skakania dokoła
      > Miriam.

      Taak??? A w którym poście? Nie zdążyłem ich tak wiele jeszcze napisać. Może
      zacytuj o tym biczowaniu?

      > Kolego największą sztuką w towarzystwie jest wiedzieć jaki sposób rozmowy
      > zaakceptuje Twój rozmówca. Sięgnij głęboko wstecz forum i zastanów się czy
      > Perła którego tak bronisz czuje się biczowany i obrażany.

      Dziwne, że jakoś Perła się nie odezwał tylko Ty, o Święty Jerzy?...


      > Pozwolę sobie przypomnieć Ci jedną rzecz której być może nie zauważyłeś.
      > Miriam jest kobietą, a kobiety młody kolego traktuje się jednak inaczej i
      > należy im się przynajmniej odrobina szacunku (Miriam nie jest wyjątkiem).

      Nie sądzę, że okazałem brak szacunku. To, że postawa Miriam na forum nie zrobiła
      na mnie najlepszego wrażenia, nie oznacza braku szacunku do osoby. Można kogoś
      nawet nie lubić i go szanować. Szacunek nie oznacza natomiast wyłącznie
      uprawianego przez Was bałwochwalstwa i bezkrytycyzmu, ale cóż... zakochani...


      > Jeżeli tego nie wiesz to albo masz braki w wychowaniu (nie Twoja wina) i możesz
      > to nadrobić, albo gustujesz w innych układach i słowo kobieta jest dla Ciebie
      > pustym dźwiękiem (też nie Twoja wina) i tego już się nie da naprawić.

      Jurek, chyba przeginasz z tym wychowywaniem mnie, zastanów się czy masz rację.

      > Zauważ jednak, że pojawienie się Miriam w tym morzu chamstwa i nietolerancji
      > spowodowało dosyć szybkie obsunięcie w dół niektórych wątków, których normalny
      > człowiek wstydzi się, że takie coś mogło zostać napisane.

      Myślę, że jednak przeceniasz rolę Miriam w tym względzie. Jest tu, jak miałem
      okazję przeczytać sporo kulturalnych osób, którym również można za to być
      wdzięcznym.

      Pozdrawiam.
      • Gość: mirka Re: niecne mydlenie IP: *.csioz.gov.pl 11.07.01, 11:20
        Drogi Panie Ha!
        Zaprezentował Pan brak szacunku i zero tolerancji.
        Świętokradztwo - nie, grzechu nie było, ale swiństwo i podłosc - tak!!
        A kopanie leżącego (-ej)??
        A obnoszenie się ze swoim niesmakiem i niechęcią, gdzie Go nie proszono?
        A "smieszne" i "infantylne" to co??
        Wyjątkowy objaw szacunku dla niepospolitych Zjawisk odstających nieco
        od Pańskiego schematyzmu
        i sztywnosci?
        A moja krzywda??? Gdy jak obuchem rażono z nagła moją rozżarzoną do białosci imaginację...?
        I jeszce fukanie na tych, co osmielili się delikatnie potrząsnąć Pańskim sumieniem?
        Wybaczy Pan, ale to własnie smieszne i infantylne.
        (przykro mi).
        Wyłącznie (jak dotąd) czytacz(-ka)..

        P.S. Szanowni Bywalcy, dzięki za obronę Wartosci, których bronic nalezy.
        Proszę wybaczyc egzaltację nadmierną. Pozdrawiam. Fanka. (Jedna z wielu, sądzę).
        • Gość: hansen Re: niecne mydlenie IP: *.cybernet.best.pl 13.07.01, 12:13
          Gość portalu: mirka napisał(a):

          > Drogi Panie Ha!
          > Zaprezentował Pan brak szacunku i zero tolerancji.
          > Świętokradztwo - nie, grzechu nie było, ale swiństwo i podłosc - tak!!

          A świństwo i podłość to nie grzech? Dziwne...

          > A kopanie leżącego (-ej)??

          > Ejże, a kto tu leżał?...
          > A obnoszenie się ze swoim niesmakiem i niechęcią, gdzie Go nie proszono?
          > A "smieszne" i "infantylne" to co??

          To jest publiczne forum, gdzie każdy może wyrażać swoje opinię o postach innych,
          co też zrobiłem. "Śmieszne" i "infantylne" to nie są wyrazy wulgarne, ani
          obelżywe.

          > A moja krzywda??? Gdy jak obuchem rażono z nagła moją rozżarzoną do białosci
          > imaginację...?

          Chyba czytasz zbyt dużo romansów.

          > Proszę wybaczyc egzaltację nadmierną.

          O tak, tego było pod dostatkiem.
          • Gość: mirka Re: niecne mydlenie IP: *.csioz.gov.pl 13.07.01, 12:51
            No i cóż, dostało mi się!
            Ale wie Pan, co?
            1. Nikt nie zmusza do czytania tych wątków.
            2. Osmielam się zwrócić uwagę, że nie mamy tu do czynienia z literaturą (ani filmem)
            Niechby nawet fikcja, ale to żywe, cieszy, mozna dotknąć (Piękno).

            Nie widzi Pan???
            Dostrzega Pan wyłącznie to, co chce Pan dostrzegać.
            Szkoda!!

            P.S. Wszystko już było?
            • Gość: maxik do mirki i do hansena... IP: *.net.bialystok.pl 13.07.01, 12:58
              o to moze na drinka tak razem? wtedy latwiej przekazac swe watpliowsci! wink





              PS. sorki!:}
    • Gość: karol jest takie coś jak e-mail do kerespondencji ludz2ludz IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 11.07.01, 11:33
    • Gość: hansen Re: Do Jurka1 IP: *.cybernet.best.pl 13.07.01, 12:05
      Jurek czyżbym Cię czymś obraził (jeśli tak, to napisz czym?), że nie raczyłeś
      odpisać na mój post, czy też uznałeś moje racje?
      • Gość: orange Tu tytuł może być, ale nie ma IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 13.07.01, 13:48

        I był sobie taki jeden miś, chyba się nazywał na H czy jakoś tak, albo jeszcze
        inaczej. I on sobie coś napisał, to co tam myślał i to była zbrodnia straszna.
        I inne zabawki mu to powiedziały i idź sobie. A ten to się nie chciał przyznać
        i żeby jakąś karę miał, tylko ciągle mówił, że nic nie zrobił, no ale był zły,
        bo to nie jest ważne czy jesteś zły czy nie, tylko jak dużo innych mówi że
        jesteś zły to jesteś. A z boku to stała zabawka na K, ja to nie za dobrze
        czytam i ciągle chciała się bawić w palestynę, ale takie gry to nie wszyscy
        znali i ten na tą literę nie pamiętam jaką bo zapomniałem, to już nawet nudny
        był, bo jak inni się bawili to on chciał ciągle co innego.

        I w końcu to nikt nie wiedział o co chodzi ale była dobra zabawa, a dlaczego to
        nie zgadłem, dlatego że miśki to raczej głowę do zagadek mają słabą.


        • Gość: Lisek Re: Tu tytuł może być, ale nie ma IP: *.man.polbox.pl 13.07.01, 16:28
          Zdecydowanie popieram wszystkie Miśki!!!!
        • Gość: Lisek Re: Tu tytuł może być, ale nie ma IP: *.man.polbox.pl 13.07.01, 16:28
          ... i inne pluszaki też !!!!
      • jurek1 Odpowiedź dla Hansena 14.07.01, 11:54
        Przepraszam, ale przez ostatnie parę dni ten wątek gdzieś mi umykał w dołach
        listy. Po prostu go przeoczyłem, myśląc, że zsunął się z listy.
        Wywołany do tablicy odpowiem krótko.

        1. Nie obraziłeś mnie swoim postem i nie zamierzałem Cię lekceważyć
        2. Zachowałeś się dyplomatycznie mówiąc niezbyt fortunnie:
        - nie zarzuca się publicznie kobiecie nadmiernej egzaltacji (ty to uczyniłeś)
        - nie zarzuca się bałwochwalstwa
        Tylko nie pisz, że tego nie powiedziałeś, bo nie mam czasu

        Przypomnę Ci Twoje wypowiedzi:

        Re: do maxa i tyu
        Autor: Gość portalu: hansen
        Data: 06-07-2001, 20:03:19

        cytat
        -----

        Chłopaki, co wy z tą Miriam, jak rany? Jestem tu nowy, ale poczytałem sobie
        trochę, zanim odważyłem sie odezwać i wnioski z tej lektury nam inne niż wy.
        Może dlatego, że jestem z zewnątrz, nie zdążyła na mnie jeszcze rzucić swego
        czaruwink).

        koniec cytatu
        -------------

        Tu się z Tobą zgadzam masz prawo, a nawet powinieneś mieć swoje wnioski i nie
        muszą one pokrywać się z moimi czy innych uczestników.

        cytat:
        ------
        Mnie Miriam wygląda na egzaltowaną, troche rozkapryszoną i zapatrzoną w siebie
        pannicę, a tu wszyscy (no, może prawie: Perła, Hiacynt, tyu, jurek1, Luzer i
        inni - Al jakoś mniej i Luka) do niej (tiu, tiu, tiu ... przepraszam tyuwink)).
        Nikt jakoś nie zwrócił jej uwagi, ze obnoszenie się po forum z własnymi
        humorami może się nie wszystkim podobać.

        koniec cytatu
        -------------

        Nie znasz kobiety, a walisz od razu z grubej rury: egzaltowana, rozkapryszona,
        zapatrzona w siebie pannica. O to miałem do Ciebie pretensje, że nie masz
        żadnego szacunku dla kobiet.

        cytat
        -----

        Mnie np. wkurzają sasiedzi, którzy zbyt głośno uszczęśliwiają mnie swym życiem
        rodzinnym. Czy Wy tego nie widzicie?

        koniec cytatu
        -------------

        Przepraszam bardzo, ale co porównujesz do uszczęśliwiania?
        W mieszkaniu jesteś zmuszony słuchać odgłosów zewnętrznych, tu możesz odbierać
        tylko to co Ci się podoba.


        Re: do tyu
        Autor: Gość portalu: hansen
        Data: 06-07-2001, 20:31:26

        cytat
        -----

        Ja przecież nic do niej nie mam tylko wkurza mnie tą swoją objazdową love
        story.
        Biega po różnych wątkach i albo robi Perle gorzkie wyrzuty albo mu się rzuca na
        szyję. Może zrobiliby sobie jeden wątek erotyczny tylko do takich postów. Coś w
        rodzaju telewizyjnego kanału "Romantica"?
        Ale widze, że też chciałbyś, żeby Cię uwzględniła w obsadzie tej telenoweli? ;-
        )

        koniec cytatu
        -------------

        Skoro Cię wkurza to po co ganiałeś po różnych wątkach i szukałeś dalszego ciągu?
        Tak wynika z Twojej wypowiedzi.

        cytat
        -----

        OK, zadanie odrobiłem. Masz rację, Miriam i Perła to zupełnie inna bajka niż
        Hans i Maverick. Ale zdania co do Miriam nie zmieniam. Rozkapryszona i
        przemądrzała.
        Tak przyzwyczaiła się do hołdów (Perły, Twoich, Luzera, nie, Luzera mniej
        jakby, Ala też), że teraz każde zwrócenie uwagi traktuje jak atak na jej
        szacowną osobę - nie raczyła odpowiedzieć mi na post w wątku "Elegia...",
        chociaż nie było tam przecież żadnych antysemickich haseł ani wulgarnych
        wyrazów. Nie mówię, że jest jakiś obowiązek odpowiadania na posty, ale zawsze
        to o niej jakoś świadczy.

        koniec cytatu
        -------------

        Nie mówisz, że jest obowiązek odpowiadania na posty, ale jak ktoś nie odpowie
        to czujesz się urażony i zlekceważony. Jeżeli chcesz zaprzeczyć to poczytaj
        swój post do mnie.
        Kolego skąd ta nadmierna egzaltacja u Ciebie?

        Tak po prawdzie na Twoje zarzuty do mnie odpowiedziała Mirka i wiele innych
        osób. Skoro jednak czułeś się tak straszliwie niedowartościowany postanowiłem
        dać Ci satysfakcję i odpowiedzieć.

        Tak na koniec: Wiele osób widzi forum jako zgromadzenie ludzi głoszących
        jedynie słuszne opinie w śmiertelnie poważnych sprawach. Momentami temperatura
        niektórych postów sprawia, że monitor zaczyna mi się topić.
        Według tych ludzi wszelkie odstępstwa w postaci luźnej kulturalnej rozmowy o
        czymś tylko pozornie błahym są zaśmiecaniem forum. Dla jeżeli rozmawiamy w
        takich kategoriach to takich wątków może być więcej.

        "Balet powojów" pomimo nazwania tego grafomaństwem jest mi milszy niż serial
        autorstwa premiera Buzka pt. "Co jeszcze spieprzymy do wyborów" lub "polowanie
        na ministra"

        Pozdrawiam
        • Gość: hansen Re: Dla Jurka 1 IP: *.cybernet.best.pl 20.07.01, 19:18
          jurek1 napisał(a):

          > - nie zarzuca się publicznie kobiecie nadmiernej egzaltacji (ty to uczyniłeś
          > )

          A niby dlaczego? To co mam powiedzieć, kiedy kobieta jest nadmiernie egzaltowana -
          że jest rozkosznie romantyczna? Dziwne...

          > - nie zarzuca się bałwochwalstwa
          > Tylko nie pisz, że tego nie powiedziałeś, bo nie mam czasu

          A owszem, napisałem, ale nie rozumiem dlaczego się nie zarzuca, jeśli takowe
          niewątpliwie nastąpiło...

          > Mnie Miriam wygląda na egzaltowaną, troche rozkapryszoną i zapatrzoną w siebie
          > pannicę,

          > Nie znasz kobiety, a walisz od razu z grubej rury: egzaltowana, rozkapryszona,
          > zapatrzona w siebie pannica.

          Napisałem, że mi wygląda, mogę się mylić, to tylko wrażenia, ale właśnie takowe
          odniosłem.

          > O to miałem do Ciebie pretensje, że nie masz
          > żadnego szacunku dla kobiet.

          Co Ty wciąż z tym szacunkiem? Żadne ze słów, które tak Cie oburzyły nie było
          obelżywe. A poza tym - nie uogólniaj. Chodziło raptem o jedną kobietę, a Ty mi
          piszesz, że nie mam szacunku do kobiet w ogóle. Jest mnóstwo kobiet, w stosunku
          do których nie użyłbym żadnego z powższych określeń.

          > W mieszkaniu jesteś zmuszony słuchać odgłosów zewnętrznych, tu możesz odbierać
          > tylko to co Ci się podoba.

          OK, może tu masz rację, ale czasem mnie wkurzało, gdy otwierałem sobie wszystkie
          wypowiedzi z wątku i trafiałem na parę takich "wyciskaczy łez"
          > Skoro Cię wkurza to po co ganiałeś po różnych wątkach i szukałeś dalszego ciągu
          > ?
          > Tak wynika z Twojej wypowiedzi.

          Jak wyżej.

          > Nie mówisz, że jest obowiązek odpowiadania na posty, ale jak ktoś nie odpowie
          > to czujesz się urażony i zlekceważony. Jeżeli chcesz zaprzeczyć to poczytaj
          > swój post do mnie.
          > Kolego skąd ta nadmierna egzaltacja u Ciebie?

          To nie egzaltacja, chyba że rozumiemy pod tym określeniem dwie różne rzeczy,
          tylko zdziwienie, że to tak zawisło w powietrzu. Uznaję, że temat jakby
          wyczerpaliśmy i nie będę się czuł urażony jeśli więcej nie napiszesz.
          >
          > Tak po prawdzie na Twoje zarzuty do mnie odpowiedziała Mirka

          Nie żartuj, ty to nazywasz odpowiedzią?...

          > Skoro jednak czułeś się tak straszliwie niedowartościowany postanowiłem
          > dać Ci satysfakcję i odpowiedzieć.

          Dzięki, ale nie przesadzaj z tym niedowartościowaniem. Satysfakcja też z tego
          żadna, po prostu miło, że się odezwałeś.

          > ...wszelkie odstępstwa w postaci luźnej kulturalnej rozmowy o
          > czymś tylko pozornie błahym są zaśmiecaniem forum. Dla jeżeli rozmawiamy w
          > takich kategoriach to takich wątków może być więcej.

          Jurek, nie chodziło mi o "kwiaciarniane" wątki. Dobrze, że są. Mnie chodziło... a
          zresztą, dobrze, było, minęło... niech tam.

          Pozdrawiam serdecznie, pomimo różnicy poglądów na sprawę.
    • Gość: karol do wszystkich którym wszyscy przeszkadzają IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 13.07.01, 14:09
      nie czytajcie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka