Dodaj do ulubionych

Nasz dziennik

IP: 213.17.234.* 02.09.02, 18:00
właśnie skończyłem czytać relacje naszego dziennika z Przystanku Woodstock i stwierdzam, że oni zrobią wszystko aby niektórych ludzi zmieszać z gnojem, w wypadku przystanku, była to wspaniała impreza, którą nawet policja podsumowała jako bardzo dobrze zoorganizowaną i spokojną, wkurza mnie to jednak, że są ludzie którzy opisują imprezę na podstawie pojedynczych przypadków,
zdecydowanie jestem za zdelegalizowaniem NDz.
Obserwuj wątek
    • wild o następny cenzor inkwizytor... 02.09.02, 18:03
      • Gość: ciekawski Re: znalazl sie nowy powalony IP: *.chello.pl / *.chello.pl 02.09.02, 18:08
        czego ty lobuzie nie domagasz sie o zdelegalizowanie faktow i mitow,
        albo moze NIE?
        • Gość: maryja zdelegalizowac gazete szpicla ZSRR w Niemczech. IP: *.rdu.bellsouth.net 02.09.02, 18:14
          Gość portalu: ciekawski napisał(a):

          > czego ty lobuzie nie domagasz sie o zdelegalizowanie faktow i mitow,
          > albo moze NIE?
          • Gość: pollak Re: zdelegalizowac gazete szpicla ZSRR w Niemczec IP: *.jgora.dialog.net.pl 02.09.02, 18:21
            Zyksior, zrób chociaż raz tak, żeby nie można było poznać że to ty.
        • wild e ja wybieram... 02.09.02, 18:14
          Gość portalu: ciekawski napisał(a):

          > czego ty lobuzie nie domagasz sie o zdelegalizowanie faktow i mitow,
          > albo moze NIE?

          paper higieniczny! bez literek smile)
          • Gość: dorota Re: e ja wybieram... IP: *.csk.pl / *.csk.pl 02.09.02, 18:32
            hahaha, jesli chcialabym to bym mogla i nic nie stalo na przeszkodzie.
      • maretina moralizatorzy 02.09.02, 18:09
        ja tez mam dosc moralizatorow z NDz.pietnuja wszelkie zachowania,ktore nie
        koncza sie modlitwa na kolanach.nie rozumieja, ze Bog jest wszedzie (nawet na
        rokowych imprezach), chociaz to klepia codziennie.
        • Gość: pollak Re: moralizatorzy IP: *.jgora.dialog.net.pl 02.09.02, 18:11
          maretina napisała:

          > ja tez mam dosc moralizatorow z NDz.pietnuja wszelkie zachowania,ktore nie
          > koncza sie modlitwa na kolanach.nie rozumieja, ze Bog jest wszedzie (nawet na
          > rokowych imprezach), chociaz to klepia codziennie.

          Nie czytaj. Co Bóg robi na imprezach rokowych?
          • maretina Re: moralizatorzy 02.09.02, 18:13
            Gość portalu: pollak napisał(a):

            >
            > Nie czytaj. Co Bóg robi na imprezach rokowych?
            nie czytam... a co Bog tam robi? to co wszyscy, slucha rockawink i nas obserwujesmile
            • wild to straszne... 02.09.02, 18:17
              maretina napisała:

              > Gość portalu: pollak napisał(a):
              >
              > >
              > > Nie czytaj. Co Bóg robi na imprezach rokowych?
              > nie czytam... a co Bog tam robi? to co wszyscy, slucha rockawink i nas
              obserwuje:
              > )

              to jest nieskończenie nudne...
              • Gość: dorota Re: to straszne... IP: *.csk.pl / *.csk.pl 02.09.02, 18:36
                to straszne , bo zaczynam plesc bzdury w zwiazku z powyzszym koncze.
          • Gość: dorota Re: moralizatorzy IP: *.csk.pl / *.csk.pl 02.09.02, 18:28
            Bog mi rozgrzeszenie da bo sama gadka nie jest niczym zlym, owszem wypilam ale
            nie bylam pijana i dokladnie moge powtorzyc o czym rozmawialismy, nawet mnie
            glowa nie bolala bo ja wiecej udawalam ze pije niz pilam faktycznie.
      • Gość: dorota Re: o następny cenzor inkwizytor... IP: *.csk.pl / *.csk.pl 02.09.02, 18:11
        rozmawialam w sobote z dziewczyna, ktora jest pielegniarka na oddziale
        psychiatrycznym, ( pytalam sie z jakiego powodu ludzie tam sie znajduja) mowila
        ze lezy u nich kobieta, ktora ma dosc domu i u nich sie kladzie aby odpoczac od
        meza garow, powiedzialam glosno w zartach ze sie tez zglosze do nich na
        oddzial, to od razu maz mnie skontrowal na co ja narzekam.
        • psycholog.w inkwizytor..stoi za plecami..(napaść na Dorotke?) 02.09.02, 18:40
          Gość portalu: dorota napisał(a):

          > rozmawialam w sobote z dziewczyna, ktora jest pielegniarka na oddziale
          > psychiatrycznym, ( pytalam sie z jakiego powodu ludzie tam sie znajduja)
          mowila
          >
          > ze lezy u nich kobieta, ktora ma dosc domu i u nich sie kladzie aby odpoczac
          od
          >
          > meza garow, powiedzialam glosno w zartach ze sie tez zglosze do nich na
          > oddzial, to od razu maz mnie skontrowal na co ja narzekam.


          ------------------------------------------------------------------------------

          Niektórzy z uczestników dyskusji, np. psychoterapeuta Tomas Szasz, zajęli
          skrajnie konserwatywną pozycję. Przyjęli oni na wzór innych gałęzi
          medycyny "model medyczny", wg którego choroba to nic więcej niż nieprawidłowe
          funkcjonowanie jakiejś części, czynności lub organu ciała. O "chorobie
          psychicznej" możemy zatem mówić tylko wtedy, gdy mamy do czynienia z fizycznym
          uszkodzeniem mózgu. Pozostała część zjawiska dotąd nazywanego "chorobą
          psychiczną" to jedynie metafora opisująca "problemy życiowe", które jako takie
          nie powinny być w ogóle przedmiotem zainteresowania psychiatrów lub innych
          lekarzy.

          Zwykło się definiować psychiatrię jako tę dziedzinę medycyny, która zajmuje się
          badaniami, rozpoznawaniem i leczeniem chorób psychicznych. Definicja ta jest
          całkowicie bezwartościowa i błędna. Choroba psychiczna jest mitem. Psychiatrzy
          nie zajmują się leczeniem chorób psychicznych. Mają oni na co dzień do
          czynienia z osobistymi, społecznymi i etycznymi problemami naszego życia.
          (T. Szasz, 1961)

          "Konserwatyzm" takiego stanowiska polegał na nacisku na kwestię indywidualnej
          wolności pacjenta i jego odpowiedzialności za własne czyny. Wg Szasza choroba
          psychiczna nie może być okolicznością łagodzącą w przypadku popełnienia
          przestępstwa. Psychiatrzy nadużywają własnych uprawnień zdejmując z pacjenta
          odpowiedzialność za popełniane czyny.

          ------------------------------------------------------------------------------

          " Az do XVIII wieku zlo interpretowano jako opetanie przez Szatana -
          kontynujuje Szasz.Dzis zlo stalo sie przejawem zaklocenia genetycznego
          lub chemicznego w ludzkim organizmie. Takie myslenie bierze sie z postawy
          mitomanskiej , nie zas z nauki. Zreszta - zapytuje Szasz- jesli rzeczywiscie
          zle zachowania daja sie wytlumaczyc za pomoca badan mozgu, czemu by nie
          przepisac z kolei dobrych zachowan takze procesom chemicznym zachodzacym w
          mozgu? Dlaczego tylko wyjasniamy w ten sposob zle zachowania? W rzeczywistosci
          przeciez - dodaje - wiekszosc kryminalistow to ludzie normalni a nawet
          wystarczajaco inteligentni, by popelniac skomplikowane zbrodnie.
          konkluzja Szasza brzmi: przy obecnej znajomosci funkcjonowania mozgu
          ludzkiego nic nie wyjasnia naszych wyborow i decyzji. Wolny wybor , ludzka
          decyzja , nie jest zjawiskiem chemicznym czy elektrycznym. Niemozliwoscia jest
          odczytac ludzkie mysli w mozgu. Jesli prawdą jest ze pewne mysli uruchamiaja
          pewne reakcje chemiczne, to w tym procesie wolna mysl jest przyczyna reakcji
          nie zas odwrotnie ( np. mysli "pornograficzne" moga uruchamiac okreslone
          reakcje w mozgu, ale wybor "pornograficznego" myslenia jest wolny.)
          Ale - doadaje - Szasz - owo przeksztalcenie kryminalistow w chorych
          psychicznie jest zaledwie wierzcholkiem gory lodowej.Jest to najbardziej
          karykaturalny przejaw pewnego zachodzacego zjawiska, ktore moze by
          nazwac "medykalizacja" :istota tego zjawiska jest odrzucenie przez wspolczesne
          spoleczenstwo pojmowania czlowieka jako jednostki wolnej i odpowiedzialnej."

          inny z wywiadu z G.Sormanem smile

          - Czy pan wie - zapytuje Szasz - ze Freud wiedzial doskonale w czym rzecz?
          Szukal pieniedzy i wladzy ...uzyskal i jedno i drugie...
          - Toczy pan spory z psychoanalitykami freudowskimi?- pytam
          - Skadze - odpowiada Szasz - dla nich jestem czlowiekiem umarlym!

          Psychiatrzy usliluja przekonac na ze schizofrenia to cos takiego jak żółtaczka
          albo wrzod żołądka Błąd! w wiekszosci przypadkow to co nazywamy schizofrenia
          nie wysrepuje z zadnych zaklocen organicznych.Przestanmy wreszcie opowiadac ze
          za kazda niewlasciwą mysla kryje sie jakas niewlasciwa w naszym mozgu! -
          podkresla Szasz - Gdyby tak bylo nalezaloby traktowac schizofrenie jak zwykla
          chorobe i nie odrozniac chorob psychicznych jako odrebnej wymagajacej zamykania
          w zakladach i przymusowego leczenia.

          ---------------------------------------------------------------------------

          Jakaś osoba mocno nie zgadza się w czymś z psychoanalitykiem. Ten dochodzi do
          wniosku, że siła tej niezgody pokazuje, że osoba ta naprawdę (choć być może
          nieświadomie) zgadza się z tym, co psychoanalityk powiedział, ale czuje się tym
          zagrożona. W tym przypadku albo zgadzasz się z psychoanalitykiem, albo twoja
          niezgoda będzie interpretowana na jego korzyść. Tak czy inaczej, przy regułach,
          które on sam skonstruował, jego pozycja jest nie do zaatakowania.

          -------------------------------------------------------------------------------

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka