Niemcy

15.09.05, 12:27
UE Niemieckie władze same chciałyby decydować o sprawach Europy Wschodniej i
Północnej
Berlin nie ufa Warszawie

Niemcy są przeciwne przyjęciu Polski do grupy najbardziej wpływowych państw
Unii Europejskiej.

Nicolas Sarkozy, minister spraw wewnętrznych i czołowy kandydat na prezydenta
Francji, podczas wtorkowej wizyty w Warszawie obiecał, że w najbliższym czasie
wystąpi o włączenie naszego kraju do tzw. G5. To grupa pięciu największych
państw UE, która nadaje ton polityce Wspólnoty w sprawach wewnętrznych i
wymiarze sprawiedliwości. Jednak, jak dowiedziała się "Rzeczpospolita" -
zarówno od osób z otoczenia ministra Sarkozy'ego, jak i od współpracowników
szefa MSWiA Ryszarda Kalisza - przeszkodą w realizacji tych planów może być
postawa Berlina. "Pomysł Sarkozy'ego są gotowi poprzeć Hiszpanie, Włosi i
Brytyjczycy. Ale Otto Schily (niemiecki minister spraw wewnętrznych) i sam
kanclerz Gerhard Schröder są temu przeciwni" - powiedzieli pragnący zachować
anonimowość rozmówcy "Rz". Ich zdaniem Niemcy sceptycznie odnoszą się również
do planów przyjęcia jesienią 2007 roku Polski do porozumienia z Schengen,
znoszącego kontrole na granicach wewnętrznych państw UE.

Kilka dni temu polskie władze bardzo źle przyjęły podpisanie przez Gerharda
Schrödera porozumienia z prezydentem Rosji Władimirem Putinem o budowie
gazociągu pod Bałtykiem, omijającego Polskę. Nasi dyplomaci zarzucili Niemcom,
że nie konsultowali z Polską tej strategicznej decyzji, która określi na lata
politykę energetyczną Unii.

Czym tłumaczyć kolejny, raczej mało przyjazny gest Niemców wobec naszego
kraju? Nasi rozmówcy wskazują przede wszystkim na zbliżające się wybory do
Bundestagu. Ponadto w landach wschodnich wciąż istnieją obawy przed
przestępczością zza Odry. Wielu ludzi uważa także, że po zniesieniu kontroli
na granicy Polski z Niemcami pracę stracą tysiące osób strzegących dziś
granicy oddzielającej oba kraje. A bezrobocie na terenie dawnej NRD i tak jest
wysokie.

Innym wytłumaczeniem jestzmniejszenie wpływów Niemiec w G5 w przypadku
poszerzenia jej o Polskę. Dzisiaj o sprawach dotyczących wschodniej i
północnej części Europy decydują Niemcy. W przyszłości tę rolę mogłaby przejąć
Polska.

Mniej prawdopodobne jest natomiast, że Niemcy kierują się oceną stanu
przygotowań polskich służb do kontrolowania granicy z Rosją, Ukrainą i
Białorusią. "To nie przez Polskę przechodzi dziś główny szlak nielegalnej
imigracji" - zapewnia Ilkka Laitinen, nowo mianowany szef Europejskiej Agencji
ds. Granic Zewnętrznych Frontex. Politycy Platformy Obywatelskiej mają
nadzieję, że opór Niemiec nie potrwa długo, a sytuacja zmieni się, gdy władzę
w Berlinie przejmą chadecy. Czy tak się stanie, nie wiadomo.
JĘDRZEJ BIELECKI
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_050915/swiat/swiat_a_4.html
    • hymen Re: Niemcy 15.09.05, 12:48
      O, cholera! Czy to nie przed tym przypadkiem Giertychy przestrzegały smile)))))))).
      • jaceq Re: Niemcy 15.09.05, 22:17

        > O, cholera! Czy to nie przed tym przypadkiem Giertychy
        przestrzegały smile))))))))

        Ee, chyba nie. Chyba przed przypadkiem, że Pani Merkel moze wygrać wybory.
        Giertychom w to graj: żadnego Schengen, żadnych euro, żadnych G5.

        _____________________________
        "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
        • hymen Re: Niemcy 16.09.05, 10:24
          jaceq napisał:

          >
          > > O, cholera! Czy to nie przed tym przypadkiem Giertychy
          > przestrzegały smile))))))))
          >
          > Ee, chyba nie. Chyba przed przypadkiem, że Pani Merkel moze wygrać wybory.
          > Giertychom w to graj: żadnego Schengen, żadnych euro, żadnych G5.

          Tak mogłoby być, a nawet więcej, tak jest zapewne, że im gorzej widzą nas w
          Niemczemch tym dla nich lepiej, gdyby nie jedno ale. Niemcy opanowała prawdziwa
          histeria strachu przed przybyszami ze wschodu. Zakaz wiz dla Ukraińców, bariery
          i granice dla Polaków to elementy mile widziane w społeczności niemieckiej i co
          za tym idzie w realnej polityce. Tego nie może zignorować żadna partia.

          >
          > _____________________________
          > "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
          • patience Re: Niemcy 16.09.05, 13:07
            no to jest troche nakrecane wlasnie przez elity. Nie tylko w Polsce sa
            specjalisci od straszenia motlochem w celu zdobycia elektoratu. Schroeder po
            praz pierwszy zrobil kampanie negatywna przeciwko USA... Francja i Niemcy
            zaczynaja otwarcie grac w megalomanie.
            • hymen Re: Niemcy 16.09.05, 14:43
              A ja myślę, że to dyskretny urok demokracji. Ona, ta demokracja, nic sama z
              siebie nie załatwi, z czego zapewne śmieją się Szreder z Putinem.
              • patience Re: Niemcy 16.09.05, 15:34
                Obawam sie ze jest gorzej... To zadzialal mechanizm lustrzany. Niemcy i Francja
                tak dlugo demonizowaly usa, ze teraz same zapragnely byc 'demonami'/ Porzadzic
                sobie... Polska znalazla sie na celowniku dlatego ze prowadzi wlasna polityke
                zagraniczna i autentycznie zaczela organizowac Europe Srodkowo Wschodnia, bez
                pytania "panow Europy" o zezwolenie...

                A gorzej dlatego, ze to jest poniekad suytuacja obiektywna, podporzadkowanie sie
                nie lezy w naszym interesie, i to zreszta wszyscy czuja. Consensus co do
                polityki zagranicznej nie zostal zlamany mimo wszelkich zadym w polityce
                wewnetrznej. Ale to oznacza, ze istnieje prawdopodobienstwo, ze w polityce
                Niemiec tez to jest constans... Berlin byl kiedys uwazany (przynajmniej przez
                samych Niemcoiw) za 'stolice' Europy Sr-Wsch. I maja ambicje zeby tak sie stalo
                i teraz. Nie sadze zeby prawicowy rzad zmienil cokolwiek w tej sprawie.
                • europitek Re: Caly klopot przez "zdrajce" Millera, 16.09.05, 22:00
                  ktory zrezygnowal z planow budowy gazociagu polnoc-poludnie. Gdyby "pociagnal"
                  ten plan Polska bylaby nie do ogrania i dla Niemiec i dla Rosji, ktora od
                  zawsze szuka jakiejs przeciwwagi dla Polski i jej wplywow na kanonicznych
                  ziemiach rosyjskich. Dobrze, ze ten Miller wyjechal za ocean - moze juz nigdy
                  nie wroci (zwlaszcza do polityki).
          • jaceq Re: Niemcy 16.09.05, 18:45
            hymen napisał:
            > histeria strachu przed przybyszami ze wschodu. Zakaz wiz dla Ukraińców,
            > bariery i granice dla Polaków

            Nic podobnego nie zauważyłem. Wjeżdżam jak do siebie, tzn. na tyle na ile mi
            brak Schengen pozwala. Żadnej histerii też nie widzę.
            _____________________________
            "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
            • hymen Re: Niemcy 18.09.05, 11:37
              jaceq napisał:

              > hymen napisał:
              > > histeria strachu przed przybyszami ze wschodu. Zakaz wiz dla Ukraińców,
              > > bariery i granice dla Polaków
              >
              > Nic podobnego nie zauważyłem. Wjeżdżam jak do siebie, tzn. na tyle na ile mi
              > brak Schengen pozwala. Żadnej histerii też nie widzę.

              Jak się wjeżdża do Polski też nie widać wielu rzeczy a mimo to światowe
              organizacje chcą tu walczyć z głodem wśród dzieci, antysemtyzmem czy
              dyskryminacją kobiet. A w Niemczech raczej nie chodzi o to, że nie obrzucono
              kamieniami pojazdu, którym się tam poruszałeś a o nośność różnego rodzaju
              pomysłów, na którym bazują politycy zabiegający o społeczne poparcie, w tym
              sprawa centrum wypędzonych, praca dla przybyszy ze wschodu, czy stereotypowy
              ich obraz jako kryminalistów.

              > _____________________________
              > "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
    • v_2 Re: Niemcy 15.09.05, 22:21
      I to właśnie ( między innymi oczywiście ) jest powód do zbliżenia z USA.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja