Dodaj do ulubionych

Dla CARMINY - przeprosiny

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.09.02, 21:10
Carmino – przepraszam. Wiesz za co. Więcej już wojen z kobietami nie mogę
prowadzić...... ostatnie kwiaty z mojego ogrodu Tobie ofiarowuję.

www.carmina.home.pl/

Listopadowym deszczem albo pigułami zimowymi mam przepraszać?
No to może rozejm do połowy maja – niech mi choć konwalie wzejdą! OK.?
Scan
Obserwuj wątek
    • carmina Re: Dla CARMINY - przeprosiny 16.09.02, 21:50
      Gość portalu: Scan napisał(a):

      > Carmino – przepraszam. Wiesz za co. Więcej już wojen z kobietami nie mogę
      >
      > prowadzić...... ostatnie kwiaty z mojego ogrodu Tobie ofiarowuję.
      >
      > <a
      href="http://www.carmina.home.pl/"target="_blank">www.carmina.home.pl/</a>
      >
      >
      > Listopadowym deszczem albo pigułami zimowymi mam przepraszać?
      > No to może rozejm do połowy maja – niech mi choć konwalie wzejdą! OK.?
      > Scan


      Scanie
      Widziałam ten wątek juz wczoraj, ale przyznam, ze zaniemówiłam.
      Nasza ostatnia wymiana postów nie zapowiadała takiego przebiegu sprawy.

      Stronka fajna. Wprost nie sposób się nie usmiechnąć, czyli - trudno pozostać
      obojetnym, a własciwie, i to szczególnie trudno - obojętną. I co za odmiana po
      niektórych postach na forum. W nastrój pokojowy i zapominająco-wybaczający z
      maestrią mnie wprowadziła, w sposób zamierzony i nieunikniony. smile
      Ale Scanie, Ty piszesz, ze te przeprosiny to ja wiem, za co . I to mnie
      niepokoi. Nie do końca wiem. Trochę tego było, prawda? Za co więc zdecydowałeś
      się przepraszać? Serio, doprecyzuj, bo, jak wiesz i chyba rozumiesz, pogubic
      się było łatwo. Bez intencji peszenia Ciebie, gdy przeciez przepraszasz pięknie.

      W ramach przeprosin maleńkich z mojej strony - napiszę tylko: mam nadzieję, ze
      oliwka kwitnie.

      Carmina z Burano
      • Gość: Scan Re: Dla CARMINY - przeprosiny IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 17.09.02, 16:18
        Wiesz Carmino, grzeszy się myślą, mową i uczynkiem. Co do tych pierwszych dwóch
        by to spisywać - daleko mi do Joyce’a, tak jak tobie do antysemityzmu i
        wysyłania wirusów. Co do uczynków – to mi głupio było po Twym wpisie – wiesz,
        gdzie...

        „jakoś nie umiem z siebie dziś nic więcej wykrzesać. Wieczory chłodne. Ranki
        oszronione. Nadzieja chyłkiem umyka do altany. Wiosny czekać i słońca, które
        rozświetli jej bladą twarz.
        Dobrze, że powiedziałaś coś do mnie, koleżanko moja.

        Pozdrowienia w kolorze ledwo zielonym dla wszystkich na dziś i jutro i pojutrze
        i za tydzień. I w ogóle. smile
        C...”

        No i to tak.
        Scan

        P.S. A co do postów - jakich postów? - Ty widziałaś jakieś??????

        • carmina Re: Dla CARMINY - przeprosiny 18.09.02, 20:11
          Gość portalu: Scan napisał(a):

          > Wiesz Carmino, grzeszy się myślą, mową i uczynkiem. Co do tych pierwszych
          dwóch
          >
          > by to spisywać - daleko mi do Joyce’a, tak jak tobie do antysemityzmu i
          > wysyłania wirusów. Co do uczynków – to mi głupio było po Twym wpisie &#
          > 8211; wiesz,
          > gdzie...
          >
          > „jakoś nie umiem z siebie dziś nic więcej wykrzesać. Wieczory chłodne. Ra
          > nki
          > oszronione. Nadzieja chyłkiem umyka do altany. Wiosny czekać i słońca, które
          > rozświetli jej bladą twarz.
          > Dobrze, że powiedziałaś coś do mnie, koleżanko moja.
          >
          > Pozdrowienia w kolorze ledwo zielonym dla wszystkich na dziś i jutro i
          pojutrze
          >
          > i za tydzień. I w ogóle. smile
          > C...”
          >
          > No i to tak.
          > Scan
          >
          > P.S. A co do postów - jakich postów? - Ty widziałaś jakieś??????
          >




          Oki, niech będzie, ze są niebyłe, te posty. Dobrze.

          A przepraszasz za Bertoldiego? No był ta kroplą, fakt. A potem te sprawy, które
          spod niego wyłaziły. sad((
          Scanie, czy podtrzymujesz te konwalie w maju? No bo wiesz, ja mam w sobie pewną
          inercję emocjonalną. Muszę się oswoić. No więc na razie rozejm.
          C

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka