Gość: jacek84
IP: *.net.okay.pl / 192.168.3.*
17.09.02, 07:48
17 wrzesnia 1939 roku bandycka Armia Czerwona wbiła krwawiącej już Polsce nóż
w plecy. Natychmiast zaczęły się aresztowania i wywózki na daleką północ .
Zawsze w nocy i zawsze w towarzystwie miejscowych Żydów. To oni pierwsi
układali dla GPU (potem NKWD) listy.
Ówczesny ambasador RP w Moskwie, Grzybowski został 17.09.1939 wezwany o godz.
2.00 w nocy do ministerstwa spraw zagranicznych Sovietów, gdzie oświadczono
mu że Polska przestała istnieć.
Dzisiaj z przestrzeni czasu śmiało możemy podsumować ile nieszczęść, ilu
niewinnych Polaków oddało życie, ile do dziś mamy biedy - wszystko przez
sovieckich bandytów, których potem Bierut, Gomułka, Gierek i Jaruzelski
wielokrotnie nazywali "wypróbowanymi przyjacielami". Jeden z tych zdrajców
jeszcze żyje, ma wysoką emeryturę, ma się dobrze i w duchu powtarza
sobie "wróć komuno" .
Dlatego NIGDY NIE WIERZCIE że sovieci są przyjacielami Polaków. To nie
prawda !! Oni by dziś na nas napadli, gdyby tylko była ku temu okazja.
Tylko naiwni wierzą że jest inaczej.