Dodaj do ulubionych

Wojna śledziowa między UE a Polską( humoreska ala taniec ze śledziami)

IP: *.net.bialystok.pl 14.07.01, 19:47
Wojna śledziowa między UE a Polską

Spór o długość śledzia może opóźnić negocjacje członkowskie Polski z UE na
temat rybołówstwa do końca 2001 r. - wynika z projektu stanowiska
negocjacyjnego UE, które Komisja Europejska przedstawiła w piątek państwom
Unii.

Wojna toczy się o dwa centymetry. Polska domaga się uznania śledzi o minimalnej
długości 16-18 cm. Bruksela obstaje twardo przy 20 cm. Na razie Polska poszła
na ustępstwa w szprotkach. Początkowo upierała się przy 8 cm, a obecnie zgadza
się na 10 cm. Nie długość, lecz waga jest ważna w Brukseli. Rozporządzenie o
standardach rynkowych na ryby wyznacza minimalną liczbę 32 śledzi na 1
kilogram, i 27 śledzi w przypadku ryb poławianych na południe od szerokości
geograficznej 59 st. 30 min. W zasadzie odpowiada to 20-centymetrowej długości
ryby.

Polska - żądając uznania rozmiaru śledzia na poziomie 16-18 cm. - wyjaśnia, że
odpowiada to ok. 40 sztukom na kilogram. Ale jej postulat dotyczy nie liczby
sztuk w kilogramie, a długości ryb. Unia podejrzewa także, że Polscy
negocjatorzy celowo wymyślili nowy gatunek ryb - szprot bałtycki - dotychczas
nieznany ichtiologom. Podobnie jak w przypadku śledzi, kryje się za tym chęć
objęcia takich ryb kosztownymi mechanizmami interwencji rynkowej Unii
Europejskiej. (and)
(PAP)

śmieszne?smile czy ktos z forumiarzy zechce bronic biurokratycznego absurdu?
chetnie poczytam!
Obserwuj wątek
    • Gość: Vist _Ucho_od_śledzia ?_ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.07.01, 23:03
      Gość portalu: max napisał(a):

      > Wojna śledziowa między UE a Polską
      >
      > Spór o długość śledzia może opóźnić negocjacje członkowskie Polski z UE na
      > temat rybołówstwa do końca 2001 r

      > śmieszne?smile czy ktos z forumiarzy zechce bronic biurokratycznego absurdu?
      > chetnie poczytam!

      Cześć Maxie !

      Tu wszystko widać.

      UE chroni mniejsze śledzie. Proste.

      Nie znam sie na śledziach, ale tak to wygląda.

      Z drugiej strony, jeśli w Bałtyku jest mało

      duzych śledzi, to rybacy upadną ... (?)

      Może to biurokracja, a może żywotne interesy ?


      pzdr

      Vist_________________________________


      • Gość: max Re: _Ucho_od_śledzia ?_ IP: *.net.bialystok.pl 14.07.01, 23:07
        a teraz prosze powiedz cos o "optymalnej krzywiznie banana"
        ;}
        • Gość: max obraziles sie za tego "banana"?:] IP: *.net.bialystok.pl 14.07.01, 23:40
          ...to byl problem przy sprowadzaniu tychze owocow z ameryki pld. smile)))))))
      • Gość: Smuggler żywotne interesy IP: *.net.bialystok.pl 14.07.01, 23:20
        a slyszales o czyms takim jak podaz i popyt?smile
        wiesz co smieszy mnie w tym najbardziej "niewidoczny" Misio-Celnik i Misio-
        dotacyjka ale o lepperyzmie ekonomicznym to mozna rooozmawiac i roozmawiac

        a co do wolnosci w przeplywie towarow to pewnie Ciebie skreca jak trzeba nie?smile
    • Gość: piotrq Re: Wojna śledziowa między UE a Polską( humoreska ala taniec ze śledzi IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.01, 04:17
      Myślę, że trzeba Unii Europejskiej podrzucać jak najwięcej tematów do
      urzędniczego opracowania, żeby się nie nudziła. Proponuję: wspolnotowe normy na
      zawartość alkoholu w winie owocowym z owoców morza; minimalna ilość cukru w
      kompocie ze śledzi, rodzaj pektyny w dżemie flądrowym wysokosłodzonym;
      zawartość bakterii w 1 ml mleczka śledziowego zsiadłego i czy można z niego
      robić jogurty; międzynarodowy wzorzec szprota bałtyckiego z uwzględnieniem
      interesów Portugalii, a zwłaszcza Makau; minimalna dozwolona prędkość ławic
      szprotów bałtyckich uśredniona dla 100 wybranych osobników (plus metoda
      wybierania tychże, z sugestią wyborów pośrednich i istnienia listy krajowej
      przy zagwarantowaniu reprezentacji mniejszości etnicznych i narodowościowych)
      na zakrętach wokół półwyspów Europy południowej.
      No to na razie im roboty w biurach nie braknie.
      • Gość: scan Re: Wojna śledziowa między UE a Polską( humoreska ala taniec ze śledzi IP: *.home.net.pl 15.07.01, 06:27
        Piotrq - Gratuluję i zazdroszczę tekstu . To tylko może sie w Krakowie urodzić.
        Przetłumaczyć (bo sobie chłopcy w UIE nie radzą) wysłac do Brukseli jako
        oficjalne stanowisko rządowe. Niech myślą. Podesłać niejakiego Czarneckiego do
        dalszych eksplikacji.
        pzdr
        scan
        • ada Re: Wojna śledziowa między UE a Polską( humoreska ala taniec ze śledzi 16.07.01, 09:29

          Gość portalu: scan napisał(a):

          > Przetłumaczyć (bo sobie chłopcy w UIE nie radzą) wysłac do Brukseli jako
          > oficjalne stanowisko rządowe. Niech myślą. Podesłać niejakiego Czarneckiego do
          > dalszych eksplikacji.

          Czarneckiego wyslac z odczytem na temat:

          Dlugosc sledzia a funkcjonowanie sledziony.

          Albo Leppera na koniu wyslac ....

          Pozdr
          ada


      • Gość: luka Re: Wojna śledziowa między UE a Polską( humoreska ala taniec ze śledzi IP: 217.67.196.* 18.01.02, 08:20
        Gość portalu: piotrq napisał(a):

        > Myślę, że trzeba Unii Europejskiej podrzucać jak najwięcej tematów do
        > urzędniczego opracowania, żeby się nie nudziła. Proponuję: wspolnotowe normy na
        > zawartość alkoholu w winie owocowym z owoców morza; minimalna ilość cukru w
        > kompocie ze śledzi, rodzaj pektyny w dżemie flądrowym wysokosłodzonym;
        > zawartość bakterii w 1 ml mleczka śledziowego zsiadłego i czy można z niego
        > robić jogurty; międzynarodowy wzorzec szprota bałtyckiego z uwzględnieniem
        > interesów Portugalii, a zwłaszcza Makau; minimalna dozwolona prędkość ławic
        > szprotów bałtyckich uśredniona dla 100 wybranych osobników (plus metoda
        > wybierania tychże, z sugestią wyborów pośrednich i istnienia listy krajowej
        > przy zagwarantowaniu reprezentacji mniejszości etnicznych i narodowościowych)
        > na zakrętach wokół półwyspów Europy południowej.
        > No to na razie im roboty w biurach nie braknie.

        Cicho! Jeszcze jakiś eurobiurokrata to przeczyta, zapamięta i zacznie wprowadzać
        w życie!

        PS. Cieszę się, że Cię znów widzę - mam nadzieję, że na stałe?

        • Gość: wild czy przeczyta... IP: *.net.bialystok.pl 18.01.02, 08:33
          Gość portalu: luka napisał(a):

          > Gość portalu: piotrq napisał(a):
          >
          > > Myślę, że trzeba Unii Europejskiej podrzucać jak najwięcej tematów do
          > > urzędniczego opracowania, żeby się nie nudziła. Proponuję: wspolnotowe nor
          > my na
          > > zawartość alkoholu w winie owocowym z owoców morza; minimalna ilość cukru
          > w
          > > kompocie ze śledzi, rodzaj pektyny w dżemie flądrowym wysokosłodzonym;
          > > zawartość bakterii w 1 ml mleczka śledziowego zsiadłego i czy można z nieg
          > o
          > > robić jogurty; międzynarodowy wzorzec szprota bałtyckiego z uwzględnieniem
          >
          > > interesów Portugalii, a zwłaszcza Makau; minimalna dozwolona prędkość ławi
          > c
          > > szprotów bałtyckich uśredniona dla 100 wybranych osobników (plus metoda
          > > wybierania tychże, z sugestią wyborów pośrednich i istnienia listy krajowe
          > j
          > > przy zagwarantowaniu reprezentacji mniejszości etnicznych i narodowościowy
          > ch)
          > > na zakrętach wokół półwyspów Europy południowej.
          > > No to na razie im roboty w biurach nie braknie.
          >
          > Cicho! Jeszcze jakiś eurobiurokrata to przeczyta, zapamięta i zacznie wprowadza
          > ć
          > w życie!
          >
          > PS. Cieszę się, że Cię znów widzę - mam nadzieję, że na stałe?
          >

          15-07-2001
          hmm no własnie co z piotrq?sad
          • Gość: luka Re: czy przeczyta... IP: 217.67.196.* 18.01.02, 09:53
            Gość portalu: wild napisał(a):

            > 15-07-2001
            > hmm no własnie co z piotrq?sad

            O, w mordę, co ślepemu po okularach...
            Ale pytanie pozostaje zasadne.
    • Gość: ryk Tak jest! IP: 195.94.204.* 16.07.01, 16:11
      Po cholere komu standardy. Rynek, panie i panowie, rynek to wszystko zalatwi. Jak na przyklad w ..., mmm ..., to
      jest ...., zaraz zaraz ...., sa na to liczne przyklady ..., kraje uregulowane sa biedne, bogate sa gdzie wolny rynek
      nie standardy ..... A jesli nie ma faktow na poparcie mej tezy, tym gorzej dla faktow. Prawda?
      • Gość: Blong Re: Tak jest! IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 16.07.01, 16:22
        Gość portalu: ryk napisał(a):

        > Po cholere komu standardy. Rynek, panie i panowie, rynek to wszystko zalatwi. J
        > ak na przyklad w ..., mmm ..., to
        > jest ...., zaraz zaraz ...., sa na to liczne przyklady ..., kraje uregulowane s
        > a biedne, bogate sa gdzie wolny rynek
        > nie standardy ..... A jesli nie ma faktow na poparcie mej tezy, tym gorzej dla
        > faktow. Prawda?

        Jeszcze bym dodal ze kraje tej obrzydliwej UE sa biedne /prawie umieraja z glodu/
        w porownaniu z takimi gospodarczymi wolnorynkowymi potegami jak Chile, Tchaj-wan
        i inne.
        Oraz, ze nikt w Europie do tej paskudnie regulowanej UE przeciez nie chce i
        wszyscy z niej uciekaja.

        p.s.
        panowie liberalowie Roczniki statystyczne czytac a nie sie bzdurami zajmowac.
    • Gość: Krzys52 :O)____Sam jestes absurdem IP: *.proxy.aol.com 16.07.01, 18:14
      .......Czesc
      ....Doprawdy bardzo zabawny tekst. Prawie tak dobry jestes w staropolskim
      dworowaniu sobie ze wszystkiego jak inny uczestnik tego watka. Tylko tamten,
      wiadomo - oryginal. Z Krakowa.
      ....Rozumiem, ze jako piewca libertarianizmu jestes przeciwny takze uregulowaniom
      PZW (istnieje jeszcze?) dot. dlugosci oraz ilosci ryb zlowionych przez wedkarzy.
      Bo w gruncie rzeczy po cholere odnosne uregulowania, gdy rynek sam wszystko
      ureguluje. Po prostu, jak zabraknie wszelkich ryb w rzekach to przestana pacany
      wedkowac.
      ....Przedstawienie sporu o dlugosc sledzia jako akademickich przepychanek jakichs
      zidiocialych urzedasow bylo niewatpliwie efektowne. Problem w tym, ze tu nie
      idzie o jakies, li tylko, dwa centymetry lecz o grube miliony dolarow. To jest
      wielki biznes kolego. Biznes ktory takze w przyszlosci ma sie krecic. I o to
      wlasnie zabiegaja biurokraci z Unii.
      ....Zmniejszenie limitu dlugosci przy ty samym dozwolonym tonazu oznaczac musi
      automatycznie wzrost ilosci (sztuk) odlawianych sledzi - przez co zmniejszenie
      ich populacji. Az do mozliwego wyniszczenia gatunku i...rozwiazania sie problemu
      z wymiarami sledzia. Tak jak w przypadku wedkowania.
      ....No wiec gdzie ten absurd?
      ..K.P.
      ..
      PS....Doprawdy nie rozumiem dlaczego limit dlugosci wynosi TYLKO! 20cm. Przeciez
      tej dlugosci sledz to nie sledz lecz... szprotka. A przeciez musi on jeszcze
      dorosnac i reprodukowac sie. Czy jestes pewien tych 20cm?
      ................................................................................



      Gość portalu: max napisał(a):

      > Wojna śledziowa między UE a Polską
      >
      > Spór o długość śledzia może opóźnić negocjacje członkowskie Polski z UE na
      > temat rybołówstwa do końca 2001 r. - wynika z projektu stanowiska
      > negocjacyjnego UE, które Komisja Europejska przedstawiła w piątek państwom
      > Unii.
      >
      > Wojna toczy się o dwa centymetry. Polska domaga się uznania śledzi o minimalnej
      >
      > długości 16-18 cm. Bruksela obstaje twardo przy 20 cm. Na razie Polska poszła
      > na ustępstwa w szprotkach. Początkowo upierała się przy 8 cm, a obecnie zgadza
      > się na 10 cm. Nie długość, lecz waga jest ważna w Brukseli. Rozporządzenie o
      > standardach rynkowych na ryby wyznacza minimalną liczbę 32 śledzi na 1
      > kilogram, i 27 śledzi w przypadku ryb poławianych na południe od szerokości
      > geograficznej 59 st. 30 min. W zasadzie odpowiada to 20-centymetrowej długości
      > ryby.
      >
      > Polska - żądając uznania rozmiaru śledzia na poziomie 16-18 cm. - wyjaśnia, że
      > odpowiada to ok. 40 sztukom na kilogram. Ale jej postulat dotyczy nie liczby
      > sztuk w kilogramie, a długości ryb. Unia podejrzewa także, że Polscy
      > negocjatorzy celowo wymyślili nowy gatunek ryb - szprot bałtycki - dotychczas
      > nieznany ichtiologom. Podobnie jak w przypadku śledzi, kryje się za tym chęć
      > objęcia takich ryb kosztownymi mechanizmami interwencji rynkowej Unii
      > Europejskiej. (and)
      > (PAP)
      >
      > śmieszne?smile czy ktos z forumiarzy zechce bronic biurokratycznego absurdu?
      > chetnie poczytam!

      • Gość: max Szanowny Panie Krzys52 IP: *.net.bialystok.pl 16.07.01, 18:30
        > PS....Doprawdy nie rozumiem dlaczego limit dlugosci wynosi TYLKO! 20cm. Przecie
        > z
        > tej dlugosci sledz to nie sledz lecz... szprotka. A przeciez musi on jeszcze
        > dorosnac i reprodukowac sie. Czy jestes pewien tych 20cm?

        widzisz a ja lubie jesc 19cm rybe zabronisz mi tego?
        masz problem moralny? TY?
        musi? musi to karp w prywatnym akwenie...
        A wiec Szanowny Panie prywatyzacja morza! i wtedy wlasciciel bedzie dbal o te
        100cm a nawet 1000cm (jak ze swinkami w chlewie) a jak sie juz przeje to kawior
        zacznie chodowac pamietasz dinozaury? znikły! czemu sledzie maja nie zniknac
        jak tak rzeba bedzie... bedziesz plakac? ja nie! smile

        Mity Panie Mity! zacznij dalej szukac nieistniejacego Jezuska
        Czy juz wszystko przecztales ze stronek?
        G.Jung nie spi! wink

        pozdr.

      • Gość: maxik Prosiacek: "Krzysiu a o optymalnej krzywiznie banana cos powiesz?" IP: *.net.bialystok.pl 16.07.01, 18:39
        plz! wink
      • Gość: max Dobra Stary ;) czas na obiado-kolacje ... IP: *.net.bialystok.pl 16.07.01, 18:54
        Powiedz co tam w Stanach robisz oprocz ogladania gołych bab w necie? wink
        Many Many Many?

        niedawno moj kumpel wyfrunął za kałurze i klepie dorarki...
        a jak Ci tam? fajnie?;}


        pozdr. max-absurdzik:}
      • Gość: siedem Re: :O)____Sam jestes absurdem IP: *.tgory.pik-net.pl 18.01.02, 09:35
        aborcje człowieka akceptujesz a eutanazji śledzia, nie? Wedkarz jak Holender
        skraca cierpienia szczupaka w brudnym bajorze.
        7,00
    • Gość: max Kulfonku! ;)mowie ach zeby mnie tak interesowaly manuskrypty "Jeszuły" IP: *.net.bialystok.pl 16.07.01, 19:09
      ...o to bysmy sobie pogadali o von Denikinie ( tak sie pisze?) i Ufikach ;}
    • Gość: wild Syndrom "Szprotka" 2!:] IP: *.net.bialystok.pl 18.01.02, 01:51
      surprised)

    • Gość: Mosze Re: Wojna śledziowa .... IP: 194.90.236.* 18.01.02, 09:46
      ... Smierdzaca wojna... wink))
      Jedna strona uzywa mlecz a druga jajka (ikra) smile)
      Ciekawy jak to sie zacznie, czy bedzie blokada portow, to mozna z lodzia
      podwodna exportowac... ale mosi byc dobrze zamknieta ... bo smierdzi... smile)
      3mam nosa,
      Mosze...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka