Gość: rypski IP: *.nyc.rr.com 21.09.02, 04:47 Nie moge w zaden sposob zniesc osob, ktore chca mi zabrac moja kielbase. Nie sami sobie zra chwasty a od schabowego wara. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
watto Re: Precz z wegeterianami 21.09.02, 18:36 I zarzynajmy rytualnie zwierzęta... To taka filozofia Rypskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Konrad Re: Precz z wegeterianami IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.09.02, 02:27 watto napisał: > I zarzynajmy rytualnie zwierzęta... > > To taka filozofia Rypskiego. I zrywajmy rytualnie roślinki przy hymnie i powiewie flag UE. To taka filozofia watto. Odpowiedz Link Zgłoś
watto Re: Precz z wegeterianami 24.09.02, 18:12 > I zrywajmy rytualnie roślinki przy hymnie i powiewie flag UE. Brzmi chyba lepiej od rytualnego zadawania cierpien zwierzętom, nie? Od nierytualnego chyba też. Ale filozofia watto to zrywanie owoców ziemi, i zrywanie wszelkich flag. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 rypciu, kiedy powiesz, za to tylko zarciki...? IP: 202.108.191.* 23.09.02, 05:56 > Nie moge w zaden sposob zniesc osob, > ktore chca mi zabrac moja kielbase. > Nie sami sobie zra chwasty a od schabowego wara. wojujacy wegetarianizm jest tak samo pocieszny jak wojujacy omniworyzm ale skoro chca ci zabrac kielbase a ty bronisz schabowego to jakas pomylka to tak jakby polakom chciano odebrac slask a ty wysylalbys wojsko do bialorusi... ide zrec chwasty (lub je wyrywac) oczekujac na kolejny zwrot rowniez w tym watku nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doku Wegetarianizm jest nieuchronny z przyczyn ekonomic IP: *.mofnet.gov.pl 23.09.02, 15:25 Uprawa pasz potrzebnych do wykarmienia zwierząt hodowlanych pochłania średni 10 razy więcej ziemi, wody i nawozów w przypadku diety opartej na produktach zwierzęcych, niż w wypadku, gdybyśmy sami żywili się tylko paszą roślinną. W miarę wzrostu ilości ludzi i wyjaławiania gleb, udział produktów pochodzenia zwierzęcego będzie nieuchronnie malał w skali światowej. Im szybciej i im więcej osób przejdzie na wegetarianizm, tym więcej lasów, bagien i innych enklaw przyrody zostanie uratowanych (np. przed pustynnieniem). Z tego punktu widzenia pożyteczne sę wszelkie religie wegetariańskie - każda wiara w sacrum życia czy w duszę u zwierząt pomaga nam troszczyć się o zachowanie zdrowego i przyjemnego środowiska naturalnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: J.K. Od dzisiaj popieram wegetarianizm... IP: *.scheins / 192.120.171.* 24.09.02, 12:28 ... a juz szczegolnie, wszelkie religie wgetarianskie i Tobie doku, tez zycze udanych i owocnych dzialan w tym kiuerunku... - A wiesz dlaczego ? - Bo kawakek wiecej jakiegos kopytka zostanie dla mnie... Chrystus, tez o ile pamietal lubil rybki...? Podobnie tez... poperam tych "homo"... Niech bedzie ich jak najwiecej i niech zajmuja sie soba... - To wiecej panienek zostanie dla mnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doku Odświeżający punkt widzenia IP: *.mofnet.gov.pl 24.09.02, 13:47 Gość portalu: J.K. napisał(a): > kawakek wiecej jakiegos kopytka zostanie dla mnie... Nie to jeszcze jest błyskotliwe ... > Podobnie tez... poperam tych "homo"... > Niech bedzie ich jak najwiecej i niech zajmuja sie soba... > - To wiecej panienek zostanie dla mnie... ... ale to jest to! Polubiłem nagle pedałów. Ale, zaraz ... czy mam w takim razie stać się wrogiem lesbijek, które są homo a nie bi? Jeszcze to przemyślę. Wrócę jednak do wegetarianizmu. W niektórych krajach troszczących się o przyrodę, dokonano pewnych udanych reform, które z grubsza polegały na prywatyzacji pewnych zagrożonych obszarów. Podam dwa przykłady obrazujące metodę. Jeden dotyczy rybołówstwa morskiego, a drugi wypasania na pastwiskach będących wspólną własnością. Tego typu problemów żadne rządy nie potrafiły rozwiązać żadną organizacją ani przepisami - łowiska były przeławiane a pastwiska dewastowane, mimo limitów i norm. Bo ludzie nie są głupi i wiedzą, że kto złamie umowy o solidarnym samoograniczaniu (ilości łowionych ryb, liczebności stada), ten się zbogaci a uczciwi zostaną wykołowani. Dlatego w takich okolicznościach ludzie nie dochodzą do porozumienia, tylko eksploatują środowisko maksymalnie jak się da, aby nie dać się innym wyprzedzić. Postawa taka: "niech inni sobie odmawiają, będzie więcej dla mnie" jest jedynie słuszna w środowisku, które nazywam socjalistycznym. Problemy te rozwiązuje prywatyzacja. Tam gdzie tereny niczyje (państwowe) stały się prywatną własnością, tam dewastacja znikła, bo samoograniczanie na własnym jest pewną inwestycją w przyszłość, a intensywna eksploatacja jest prostą drogą do finansowej ruiny. Dało się to nawet zrobić w tych przypadkach rybołóstwa morskiego, które dotyczyło gatunków niewędrownych. Po prostu wybrzeże zostało podzielone na odcinki wg ilości wiosek rybackich, a każdy odcinek, wraz z Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rypski Re: Precz z wegeterianami IP: *.nyc.rr.com 23.09.02, 18:11 Ludzie jesli chcecie jesc warzywa to sobie jedzcie i dajcie rypskiemu zrec miecho. Kazdy je co chce. Niech zyje schab i poledwica i tatar i cynaderki. Milicja wegetarianska chce pozbawic rypskiego i innych miesozercow ( na razie tylko w USA ) ich codziennej strawy. Malo, ze walcza z miechem to na dodatek mowia, ze mleko jest tez niedobre, bo krowki nie lubia byc dojone. Ja mleka nie pije ale uznaje prawo kazdego mlekopijcy i zupelnie nie wspolczuje krowom. Bredza oni takze o kurczakach i ich niedoli. A ja mowie, ze KURCZACY nie wiedza o swojej niedoli, bo nie pamietaja dluzej niz kilka minut i na dodatek nie wiedza, ze sa kurczakami. Zlota rybka plywajaca w okraglym akwarium ciagle odkrywa je na nowo bo jej pamiec nie siega 3 sekund, a wojownicy mowia mi o naruszaniu praw zlotych rybek i zdelegalizowaniu okraglych akwariow. Postuluje aby milicja wegetarianska najpierw przeciagnela lwy i tygrysy na warzywna diete. Ja przestawie sie jako trzeci. Ten w miare nowy trend nie dotarl jeszcze w calej swojej krasie do Polski. Jest w drodze. A kiedy juz tam zawita ...... niezly karuzel bedzie. Prosze uzbroic sie w cierpliwosc. Jest tylko kwestia czasu kiedy czubki zaczna zarzadzac Tworkami. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Precz z wegeterianami 23.09.02, 21:11 Gość portalu: rypski napisał(a): > Ludzie jesli chcecie jesc warzywa to sobie jedzcie i dajcie rypskiemu zrec > miecho. Kazdy je co chce. Tak jest ! I ja też! I będę jadł mięso, bo jest dobre. > Niech zyje schab i poledwica i tatar i cynaderki. Niech żyje ! I bekon i boczek i flaki i krakowska sucha! > Ja mleka nie pije ale uznaje prawo kazdego mlekopijcy i zupelnie nie wspolczuje krowom. Mam identycznie. Mleko - tylko zsiadłe. Jem i BĘDĘ jadł też jajka, ryby (i prawie wszystko, co pływa). Nie jadam psów, kotów, szarańczaków, obleńców i płazińców i mnóstwa innych, niejadalnych rzeczy. To powinno trawożercom wystarczyć. Jeśli nie wystarczy - chyba przyjdzie robić zraziki z trawożerców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rypski Re: Precz z wegeterianami IP: *.nyc.rr.com 24.09.02, 01:47 Niech zyje jaceq. Jest nas narazie dwoch ale jak watacha botaniczna zaatakuje, to przybedzie nam czlonkow w szeregach zgrai zoologicznej, Do ZOO krzycze, zrac zracy zawijane bez kartofli i szynke bez chleba. Odpowiedz Link Zgłoś
jaceq Re: Precz z wegeterianami 24.09.02, 18:08 Gość portalu: rypski napisał(a): > Do ZOO krzycze, > zrac zrazy zawijane bez kartofli i szynke bez chleba. Zrazy zawijane... polędwica z młodej wołowinki, zbita, zawinięte w toto boczek, cebulka i pieczareczki + pepperoni, usmażone, uduszone i zapieczone w sosiku z kaparami ...............mmm. Tymczasem w Polsce w sklepach coraz więcej tego: pasztet sojowy, kotlet sojowy, kiełbasa sojowa, niedługo pasta do zębów będzie też sojowa. Niech sobie żrą co chcą, nawet sieczkę owsianą, niech im porosną żołądki przeżuwaczy i poroże, ale ja i rypski (i kto zechce) będziemy jedli wzmiankowane zraziki nawet wtedy, gdy grozić będzie za to 15 lat więzienia. Odpowiedz Link Zgłoś
eliot No to krakowskim targiem... :-) 24.09.02, 14:13 Zostanmy przy barbecue, czy poledwicy wolowej... Bierac pod uwage BSE to prawie warzywa... Odpowiedz Link Zgłoś
eliot No to krakowskim targiem... :-) 24.09.02, 14:13 Zostanmy przy barbecue, czy poledwicy wolowej... Biorac pod uwage BSE to prawie warzywa... Odpowiedz Link Zgłoś
kochanka _________________POPIERAM_________________________ 24.09.02, 02:43 Gość portalu: rypski napisał(a): > Nie moge w zaden sposob zniesc osob, ktore chca mi zabrac moja kielbase. > Nie sami sobie zra chwasty a od schabowego wara. Popieram! Ja nikomu schabowego do gęby siłą nie wpycham to dlaczego mam tolerować kogoś kto mi pokarm dla królików chce narzucić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doku Biedactwo, a kto Cię tak karmi? IP: *.mofnet.gov.pl 24.09.02, 16:18 kochanka napisała: > dlaczego mam > tolerować kogoś kto mi pokarm dla królików chce narzucić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0str0m0 precz z miesozercami!!! IP: 202.108.191.* 25.09.02, 07:59 napisalem choc wybor pokramu jest mi zupelnie obojetny ale cholerykom i pieniaczom oraz oczywiscie skrytozercom mowie stanowcze nie wegetarianie nie maja wplywu na wasza diete owszem, moga marudzic skarzyc sie i kwekac oraz NAWRACAC ale cen miesa wam nie podniosa jesli tego sie obawiacie to po prostu nie glosujcie na KOMUNE amen nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rypski Re: precz z miesozercami!!! IP: *.nyc.rr.com 26.09.02, 03:33 n0str0m0 czy moglbys odstapis od maniery pisania w formie 60 linijek tekstu po dwa slowa w linii. I'm tired of scrolling up and down. Nie masz racji twierdzac, ze poniewaz antymiesozercy nie dyktuja mi co mam jesc to powinienem ich olac. Wszystko zaczelo sie od niewinnego napisu " Palenie tytoniu szkodzi zdrowiu" w poznych latach 60-tych. Dzisiaj zakaz palenia obowiazuje niemal wszedzie a papierosy oblozone sa 300% podatkiem. Rzad podpiera sie wzgledami natury zdrowotnej i dobrem dzieci motywujac rozboj podatkowy. Wszyscy wiemy, ze chodzi o pieniadze. Podobnie bedzie z miesem. Zacznie sie od malego napisu. Pamietaj, ze lewoskrzydlowi kamufluja sie dzis w kolor zielony. Sa jak arbuz. Zieloni tylko z zewnatrz. PS. Postanowilem zmienic nazwisko na "krupczak" albo "bryzgultz". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: n0srt0m0 jetka jednodniowka IP: 202.108.191.* 26.09.02, 06:04 odpowiadam: Teroretycznie moglbym odpisywac zgodnie z bezkrytycznie przyjetymi zasadzmi ortografii a na dodatek blokiem tekstu ktory na ekranie sam jak modre fale dunaju splywa magicznie do nastepnej linijki ale niestety wystepuje tu element dwojaki po pierwsze nie wierze w to ze komputer naprawde bedzie wiedzial jak i gdzie przeniesc moje slowa do nastepnej linii a pozatym oczywiscie moja pamiec jest jak pamiec ujawnionej juz w temacie jetki jednodniowki ktora jednak wspaniala pamiecia grzeszyc nie moze i chocby pamietala gnida cale swoje zycie to i tak pozytku z tego zadnego nie ma na drugi dzien wiec nawet odszukanie w tekscie framentu napisanego przeze mnie samego jest sprawa tak trudna ze musialem wprowadzic system wizualnych referencji a te oczywiscie jak na artyste przystalo musialy sie obrocic w perwesyjny sposob przedstawiania slow na ekranie w zmanieryzowany sposob no i oczywiscie doprowadzaja czasem do komentarzy podobnych twojemu ale tylko do czasu gdy jakis na przyklad perla ze snajpersztajnem zaczna sie wodzic za lby tu na forum i cytowac w sposob ekscesywny ze swoich i cudzych wypowiedzi pakujac absolutnie wszystko razem z rodowodem ich psow do jednego watku a nawet do jednego postu i po kilku takich tasiemcach dopiero nabieram pelnego uznania dla swojego geniuszu ktory spowodowal ze forma zatriumfowala nad trescia w moim osobistym skromnym przypadku jednakze zostala jak sam slusznie zauwazyles zidentyfikowana z moimi wypowiedziami i mam nadzieje ze wiekszosc ludzi czytajacych moje wypociny po prostu bedzie sie zachwycala elegancja formy o wiele bardziej niz na przyklad tym ze nie mam nic do powiedzenia ale o tym porozmawiamy kiedy indziej bo juz mi atrament wysycha w klawiaturze i jakos sie czuje dziwnie i nieswojo w tej tak dla mnie niezwyczajnej formie odpowiedzi wiec zanim wybuchnie mi glowa od tych mnogich liter ktore wlasnie do ciebie wysmazylem pozwol iz wroce do sposobu wyslawiania seie ktory nie powoduje u mnie bolu glowy a za zrozumienie mnie z gory cie dziekuje. a tera do dziela ok - zgadzam sie z tym co mowisz do pewnego stopnia sa tacy wegetarianie ktorzy w mysl milosci do zwierzat odetna ci glowe kazda grupa spoleczna ktora jest pod uciskiem zyskuje moje poparcie kazda grupa spoleczna z tych co raz kiedys byly uciskane a teraz to oni moga dokopac innym zyskuje moja pogarde niezaleznie od tego czym i kim sa i widzisz w tym momencie doszlismy do zarzucanego mi przez ciebie wojujacego antysemityzmu ani go kiedy mialem ani bym sie nie spodziewal ze moze istniec ale jak sam napisales zaczyna sie od napisu palenie szkodzi a dochodzi do absurdow co wcale nie znaczy ze wegetarianizm jest zly lub na przyklad zydow trzeba zagazowac nostromo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rypski-krupczak Re: Precz z wegeterianami IP: *.nyc.rr.com 29.09.02, 00:35 Wszystkie czubki sa tutaj www.peta.org/ Znajdziecie tam porady jak zabijac szczury humanitarnie i dlaczego nie nosic welnianej odziezy i perel. Dawno mowilem, ze nylon, vinyl za szybko wyszly z mody. A teraz do piwnicy i na strych szukajcie tych nonironowych koszul i ortalionowych plaszczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Precz z wegeterianami IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 29.09.02, 10:12 Ja - nie powiem - lubię kapustę,ale kapusta bez schabowego ??? toż to PROFANACJA,a na deser najlepiej brizolek z polędwicy albo inny de'volaj (czy jak tam się pisze).A co do wegetarian....pomyślcie jak pozjadacie te trawki,i inne ziele,to czym będą się żywiły ślimaczki,żabki i wszystko co chodzi)*,pełza) * fruwa)* itp.*(niepotrzebne skreślić)....Przecież śmierć głodowa jest gorsza od szymkie śmierci zwierzęcia w rzeźni.Ja nie narzucam nikomu co ma jeść,więc niech NIKT mi w gary nie zagląda. Odpowiedz Link Zgłoś