marianna.rokita
15.11.05, 23:12
Kiedys z niejakim Jozefem Dajczgewandem probowalismy uruchomic spolke
latexowych politykow.Cos sie JD wycofal byl z wytworzenia slicznego
pachnacego swieza guma Stalina,Lenina - wiecznie Żywago, mimo,ze na forum
powstalo nieco watkow na ten temat. Wiec podnosze pomysl po raz drugi.
Na polskim rynku niezbedne sa latexowe odpowiedniki politykow. Kazdy bedzie
mogl polozyc sobie Dorna, Leppera w dowolnym miejscu mieszkania.
Czy to na łozu, czy obok.
Latexowi politycy beda odporni na krytyke, zimno, wode. Takiego Wassermana to
nawet do wanny bedzie mozna wsadzic, bez obawy ,ze go lazienkowe rybiki
skopia,czy farba mu zejdzie.
Latex Jaroslaw bedzie wersja unisex, Opalony Lepper, ktory otworzy usta tylko
wtedy, gdy mocniej szarpniesz za bialo czerwony krawat.Bedzie
swiatlolubny.Gdy podstawisz go pod zarowke bedzie uroczo polyskiwal...I tak
dalej...
Mysle,ze zapotrzebowanie bedzie ogromne. Czy sa pierwsi chetni/chetne do
testowania prototypu lalki?
Noz, widelec bede miec zamowienia zagraniczne. Na powiedzmy na takiego
Lukaszenke, ( wersja z zestawem do polerowania czaszki), lub Putina z
baaardzo waskimi ustami, do ktorych na przyklad papierosa zaladujesz dopiero
po odpowiednim przygotowaniu...Kto wie?
Oczywiscie kolekcje zamierzam firmowac nazwa Rokita and Partners.