weekend.gazeta.pl/weekend/7,194795,32207135,chce-sprzedac-to-pani-bo-wiem-ze-kocha-pani-porcelane-i-ze.html
Książki raczej nie kupię, ale podoba mi się zdanie o budowaniu domu na ekspozycję kolekcji.
Bardzo lubię naczynia stołowe, ale nie mam ani specjalistycznych kolekcji ani nie jestem przywiązana do porcelany. Ale bardzo nie lubię dostawac w prezencie, bo mój gust łazi własnymi ściezkami. Jedyną podkolekcję, która jestem w stanie nazwać to naczynia firmowe, kawiarniane, z logo kawiarnii.
Ale z powodów jak wyżej (nie wybuduję domu) ograniczam się do serwantki. Poza paroma sztukami nie mam pojęcia czy mają jaką wartość materialną teraz (raczej nie) a czy kiedyś to nie wiadomo.
Trudno mi sobie radzić z ofertę pięknych naczyń