Dodaj do ulubionych

Akcja w maskiewskim teatrze - wielki sukces?

27.10.02, 13:33
Witam

Rozpocząłem ten wątek, gdyż nie jestem w stanie się zgodzić z opinią, że
akcja antyterrorystów w Moskwie zakończyła się sukcesem. Mogę jeszcze
zrozumieć takie opinie w Rosji, gdzie życie ludzkie najwyraźniej jest mało
warte. Ale w Polsce, na zachodzie? Nie wiem już kogo się bardziej bać -
terrorystów czy antyterrostów...
Wiem, że skala tego ataku była ogromna (700 zakładników) i że sytuacja była
bardzo trudna, ale sytuacja kiedy ginie praktycznie 1/7 zakładników (118
osób) to już lekka przesada.
Po całej akcji Putin powiedział "Dokonaliśmy niemożliwego. Ocaliliśmy życie
setkom, tak, setkom ludzi. Pokazaliśmy, że Rosji nie można sprowadzić na
kolana". Prawda, pokazali. Tylko jakim kosztem...
Obserwuj wątek
    • Gość: AdamM (nie zalogow A jak ty bys przeprowadził tą akcję? n/t IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 27.10.02, 13:38
    • Gość: Michał Gdyby nie gaz, to wysadziliby teatr !!!!!!!!!!!!!! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 13:43
      Dlatego użyto gazu, a nie szturmowano z kałaszami.
      Myśl choć trochę !
      • bund Re: Gdyby nie gaz, to wysadziliby teatr !!!!!!!!! 27.10.02, 13:54
        A niby skąd wzięła się cała strzelanina? Gaz był tylko elementem strategii.
        Albo jego użycie było źle zaplanowany, albo wydostał się spod kontroli.

        Co do wysadzenia teatru - nigdy nic nie wiesz. Albo tak, albo nie. Nie
        kwestionuję decyzji szturmu, tylko metodę. Może dałoby to się zrobić inaczej?
        Może nie zginęłoby 118 osób? Jest to gdybanie, ale gdybym kiebykolwiek został
        (nie daj Boże) porwany to chciałbym mieć swiadomość, że nie zginę, gdyż jest to
        mniejsze zło.

        Pytanie, które wczoraj pojawiło się w filmie "Krytyczna terapia". Czy gdybyś
        miał zabić jednego człowieka, aby zdobyć lekarstwo na raka, zrobiłbyś to?
      • Gość: Ania Re: Gdyby nie gaz, to wysadziliby teatr !!!!!!!!! IP: *.223-136-217.adsl.skynet.be 27.10.02, 13:57
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > Dlatego użyto gazu, a nie szturmowano z kałaszami.
        > Myśl choć trochę !

        A moze Ty bys raczej raz pomyslal?Naprawde smutno jest,ze kazdy pretekst jest
        dla ciebie dobry.Ruskie sie nie zmienili ani na przyslowiowa "jote" wyrzneli
        swoich i klamia.Z 30 ofiar wsrod zakladnikow zrobilo sie 118 a moze i
        wieczj .Tak jak klamali o Katyniu i Ostaszkowie ,klamia i teraz a Ty ich
        bronisz.
        Jedyne co sie wykorzystuje to wiare.Poniewaz Czeczeni to Islam, to znaczy
        sie,ze sa zli.Wcale bym sie nie zdziwila gdyby to ni
        e Czeczeni zaatakowali ten teatr.

        Cos sie dzieje zlego na swiecie.







        Na zakonczenie pozdrawiam, i mam nadzieje,ze nie walniesz glupiego tekstu,ze
        jestem Abdullahem.
        Zastanow sie tylko dlaczego muzulmanie europejscy nie atakuja ani Zydow ani
        Europejczykow?W Samej Brukseli jest ich strasznie duzo.Nie lubie co
        poniektorych ale wcale nieznaczy,ze wszyscy sa zli i trzeba ich zmiesc z
        powierzachni ziemi.
        • Gość: Michał Gdyby nie gaz, to wysadziliby teatr !!!!!!!!! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 14:12
          Na razie jeszcze nie mordują Europejczyków islamiści.
          Chociaż w 2001 roku w Tuluzie to był raczej zamach.
          Do tego w Tunezji na wyspie Djerba też.
          Na Bali też zginęli m.in. europejczycy.
          Przyjdzie też kolej na Belgię !

          ja nie oskarżam wszystkich muzułmanów, tylko tych, którzy popierają dżihad !
        • jaceq Re: Gdyby nie gaz, to wysadziliby teatr !!!!!!!!! 27.10.02, 15:16
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          > i klamia.Z 30 ofiar wsrod zakladnikow zrobilo sie 118 a moze i
          > wieczj .

          Ciekawe, jak Ty byś kłamała. W sytuacjach takich tragedii (vide 9/11) wszystkie pierwsze informacje o
          liczbie ofiar się nie sprawdzały. Zresztą wczoraj ludzie przez cały dzień umierali w szpitalach. I niestety
          pewnie nadal będą.

          > Tak jak klamali o Katyniu i Ostaszkowie ,klamia i teraz a Ty ich bronisz.

          To pewnie ci sami, nie?

          > Poniewaz Czeczeni, to znaczy sie,ze sa zli.

          Tak.

          > Wcale bym sie nie zdziwila gdyby to nie Czeczeni zaatakowali ten teatr.

          Wcale byś się nie zdziwiła, gdyby to Mossad.

          > Cos sie dzieje zlego na swiecie.

          Aha.

          > Zastanow sie tylko dlaczego muzulmanie europejscy nie atakuja ani Zydow ani
          > Europejczykow?

          Może mają tę odrobinę oleju we łbach więcej?
        • Gość: Tom Re: Gdyby nie gaz, to wysadziliby teatr !!!!!!!!! IP: 213.77.14.* 28.10.02, 08:49
          Gość portalu: Ania napisał(a):

          ".....Wcale bym sie nie zdziwila gdyby to nie Czeczeni zaatakowali ten
          teatr....."

          tylko tego nigdy się nie dowiemy
          wcale nie byłbym pewny czy ci "zamachowcy" zostali zabici, a jeżeli tak to
          dlaczego ich zabito (nie trzeba było oskarżonych i świadków???)

          Dziki kraj, dzikie obyczaje
          k...a, my przecież z nimi graniczymy...
          • Gość: Michał Opadające szczeki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.02, 20:46
            Ta antyrosyjska psychoza budzi powoli przerażenie !
            Dzisiaj w Polszitowych wiadomościach najpierw idiotka powiedziała, że gaz użyty
            w teatrze zadziałał w UŁAMKU SEKUNDY, a nstępnie powiedziała, że pozostaje
            tajemnicą, dlaczego Czeczeńcy nie zdążyli wysadzić teatru !
            Przecież ta propaganda proczeczeńska jest głupsza niż ustawa przewiduje.
            To tak jakby sąsiad wpierdolił bandycie, a następnie spotkał się z zarzutami,
            ze wpierdolił mu mało delikatnie i, że bandyta to biedny chłopak !
      • maretina Re: Gdyby nie gaz, to wysadziliby teatr !!!!!!!!! 29.10.02, 08:40
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > Dlatego użyto gazu, a nie szturmowano z kałaszami.
        > Myśl choć trochę !
        TY TEZ POMYSL. TAKI GAZ MOZNA UZYWAC NA OTWARTEJ PRZESTRZENI. W POMIESZCZENIU
        ZAMKNIETYM TO SMIERCIONOSNA BRON.
        w rosji stala sie wstretna rzecz. obawiam sie, ze w razie jakiegos innego aktu
        terrorystycznego, zakladnicy beda po stronie terrorystow. dlaczego? bo beda na
        tym samym wozku! jezeli antyterrorysta nie dba o zycie zakladnikow, to tym
        lepiej naciskac na wladze by spelnila rzadania. to logiczne. cos takiego mialo
        kiedys miejsce w sztokholmie. mowil tez o tym ostatnio gen petelicki, tworca
        gromu.
    • Gość: bomba Re: Akcja w maskiewskim teatrze - wielki sukces? IP: *.proxy.aol.com 27.10.02, 13:44
      Nie madrzyj sie tak. Ci terrorysci to taka banda, z ktora nie ma negocjacji,
      tak jak z tymi co to porwali samoloty 11.09.2001.Ludzie byli juz u kresu i
      dalsze czekanie nic by nie wnioslo. Inna sprawa to problem Czeczeni, ale tego
      nie mozna rozwiazac takimi metodami.
      • alfalfa Re: 911 27.10.02, 15:12
        Skoro sam przywołałeś tę "analogię" to powiedz czy lotnictwo USA zestrzeliłoby
        samoloty pasażerskie (dlaczego tego nie zrobiło? może nie pierwszy ale
        następne?) żeby ocalić WTC? W tym rzecz - to czego nie zrobiono by na Zachodzie
        w Rosji traktuje się jak "sukces", i ta klaka z Zachodu. To taki sam "sukces"
        jak akcja Niemców na lotnisku w Monachiu w czasie Olimpiady, podczas odbijania
        Izraelczyków. Prawda jest taka że to kolejna porażka służb spec. i
        administracji Putina (np. akcja ratowania ludzi z Kurska - "suckces"?).
        • jaceq Re: 911 27.10.02, 15:33
          alfalfa napisał:

          > Skoro sam przywołałeś tę "analogię" to powiedz czy lotnictwo USA zestrzeliłoby
          > samoloty pasażerskie

          Ależ tak.

          > (dlaczego tego nie zrobiło? może nie pierwszy ale
          > następne?) żeby ocalić WTC?

          Nie zrobiło, bo nie było na to przygotowane. Ale już oficjalnie zapowiedzieli, że to zrobią, w razie
          konieczności. W 'krytycznych' dniach, kiedy liczono się z możliwością prób powtórki z 9/11 przez
          nawiedzonych obdartusów, byłu baterie p-lot. i F-16 w powietrzu.
          Smutne to, ale prawdziwe.
          • alfalfa Re: 911 27.10.02, 19:33
            jaceq napisał:

            > alfalfa napisał:
            >
            > > Skoro sam przywołałeś tę "analogię" to powiedz czy lotnictwo USA zestrzeli
            > łoby
            > > samoloty pasażerskie
            >
            > Ależ tak.

            Mocno wątpię.

            >
            > > (dlaczego tego nie zrobiło? może nie pierwszy ale
            > > następne?) żeby ocalić WTC?
            >
            > Nie zrobiło, bo nie było na to przygotowane. Ale już oficjalnie
            zapowiedzieli,
            > że to zrobią, w razie
            > konieczności.

            Teraz tak mowią bo boją się następnych takich sytuacji ale w krytycznym
            momencie nie podjęli takiej decyzji - prezydent który by to zrobił mógłby
            zapomnieć o reelekcji. JW. wątpię żeby ktoś podjął i wykonał taką decyzję.

            W 'krytycznych' dniach, kiedy liczono się z możliwością prób powt
            > órki z 9/11 przez
            > nawiedzonych obdartusów, byłu baterie p-lot. i F-16 w powietrzu.
            > Smutne to, ale prawdziwe.

        • Gość: bomba Re: 911 IP: *.dip.t-dialin.net 27.10.02, 20:07
          alfalfa napisał:

          > Skoro sam przywołałeś tę "analogię" to powiedz czy lotnictwo USA
          zestrzeliłoby
          > samoloty pasażerskie (dlaczego tego nie zrobiło? może nie pierwszy ale
          > następne?) żeby ocalić WTC? W tym rzecz - to czego nie zrobiono by na
          Zachodzie
          >
          > w Rosji traktuje się jak "sukces", i ta klaka z Zachodu. To taki
          sam "sukces"
          > jak akcja Niemców na lotnisku w Monachiu w czasie Olimpiady, podczas
          odbijania
          > Izraelczyków. Prawda jest taka że to kolejna porażka służb spec. i
          > administracji Putina (np. akcja ratowania ludzi z Kurska - "suckces"?).

          No wiec tu trafiles jak kula w plot.
          Nie pamietam dokladnie w ktorym to bylo roku, ale po zastrzeleniu przez ZSRR
          koreanskiego samolotu nad Sachalinem, Amerykanie zestrzelili (omylkowo rzecz
          jasna) krotko po tym samolot pasazerski w okolicach Zatoki Perskiej. Liczba
          ofiar liczona byla na ok. 200.
          Ponadto ja nie wypowiadam sie, czy to byl sukces, czy nie, ale w teatrze trzeba
          bylo podjac jakies dzialania.
          Co do braku reakcji po ataku na WTC. Jesli przeczytasz pierwsza lepsza gazete z
          tamtych dni, to dowiesz sie jaki ruch lotniczy odbywa sie nad terytorium USA.
          W powietrzu znajduje sie nieustannie kilka tysiecy samolotow.
          Samo stwierdzenie, ktore samoloty sa z pewnoscia porwane, to juz zabiera czas.
          Dwa. Dopiero po uderzeniu 2-go samolotu w wieze WTC stwierdzono, ze chodzi o
          atak terrorystyczny a nie klasyczne porwanie.
          Jesli systemy obrony przeciwlotniczej bylyby przygotowane na taka ewentualnosc,
          to skad sie wzial udany atak na Pentagon, serce obrony USA ? Pamietaj, ze
          Amerykanie tez kalkuluja. Dla dobra paru tysiecy osob ryzykuje sie smierc
          kilku, czy kilkunastu osob, takze niewinnych. Przeczytaj sobie pierwsze lepsze
          pamietniki wojenne bylych wojskowych lub politykow. Jesli jestes juz na tyle
          dorosly, ze zaliczyles szkolenie wojskowe, to tez powinienes to wiedziec, chyba
          ze jestes jednym z tych, ktorzy cwaniactwem wykrecili sie od tego obowiazku
          (nie jest moim zamiarem obrazanie Cie, to sa tylko dywagacje - dla jasnosci
          sprawy).
          Aha, Niemcy tez sa na Zachodzie. Wiec jesli mowisz , ze czegos takiego nie
          zrobiono by na Zachodzie, to rozumiem , ze Zachod ogranicza sie dla Ciebie do
          USA .
          • alfalfa Re: 911 27.10.02, 21:26
            Gość portalu: bomba napisał(a):

            > alfalfa napisał:
            >
            > > Skoro sam przywołałeś tę "analogię" to powiedz czy lotnictwo USA
            > zestrzeliłoby
            > > samoloty pasażerskie (dlaczego tego nie zrobiło? może nie pierwszy ale
            > > następne?) żeby ocalić WTC? W tym rzecz - to czego nie zrobiono by na
            > Zachodzie
            > >
            > > w Rosji traktuje się jak "sukces", i ta klaka z Zachodu. To taki
            > sam "sukces"
            > > jak akcja Niemców na lotnisku w Monachiu w czasie Olimpiady, podczas
            > odbijania
            > > Izraelczyków. Prawda jest taka że to kolejna porażka służb spec. i
            > > administracji Putina (np. akcja ratowania ludzi z Kurska - "suckces"?).
            >
            > No wiec tu trafiles jak kula w plot.
            > Nie pamietam dokladnie w ktorym to bylo roku, ale po zastrzeleniu przez ZSRR
            > koreanskiego samolotu nad Sachalinem, Amerykanie zestrzelili (omylkowo rzecz
            > jasna) krotko po tym samolot pasazerski w okolicach Zatoki Perskiej. Liczba
            > ofiar liczona byla na ok. 200.

            No skoro omyłkowo to czy to aby ja "trafiam kula w plot"? Sowieci zrobili to z
            premedytacją (zestrzelili).

            > Ponadto ja nie wypowiadam sie, czy to byl sukces, czy nie, ale w teatrze
            trzeba
            >
            > bylo podjac jakies dzialania.
            > Co do braku reakcji po ataku na WTC. Jesli przeczytasz pierwsza lepsza gazete
            z
            >
            > tamtych dni, to dowiesz sie jaki ruch lotniczy odbywa sie nad terytorium USA.
            > W powietrzu znajduje sie nieustannie kilka tysiecy samolotow.
            > Samo stwierdzenie, ktore samoloty sa z pewnoscia porwane, to juz zabiera czas.

            Czyli system jest do kitu i tylko czekac a będzie następna taka sytuacja.

            > Dwa. Dopiero po uderzeniu 2-go samolotu w wieze WTC stwierdzono, ze chodzi o
            > atak terrorystyczny a nie klasyczne porwanie.
            > Jesli systemy obrony przeciwlotniczej bylyby przygotowane na taka
            ewentualnosc,
            >
            > to skad sie wzial udany atak na Pentagon, serce obrony USA ?

            No właśnie! O to mi chodzi - Amerykanie nie zestrzelili samolotu, chyba że
            twierdzisz ze przestrzeń powietrzna USA nie jest chroniona?

            Pamietaj, ze
            > Amerykanie tez kalkuluja. Dla dobra paru tysiecy osob ryzykuje sie smierc
            > kilku, czy kilkunastu osob, takze niewinnych. Przeczytaj sobie pierwsze
            lepsze
            > pamietniki wojenne bylych wojskowych lub politykow. Jesli jestes juz na tyle
            > dorosly, ze zaliczyles szkolenie wojskowe, to tez powinienes to wiedziec,
            chyba
            >
            > ze jestes jednym z tych, ktorzy cwaniactwem wykrecili sie od tego obowiazku
            > (nie jest moim zamiarem obrazanie Cie, to sa tylko dywagacje - dla jasnosci
            > sprawy).

            Spoko, dla mnie "wykręcenie się" to sukces i dowód myślenia a nie obelga.smile) Ja
            mogę np. zapłacić i do wojska nie iść - niech to robią inni, np. bardziej
            agresywni lub zdesperowani.
            > Aha, Niemcy tez sa na Zachodzie. Wiec jesli mowisz , ze czegos takiego nie
            > zrobiono by na Zachodzie, to rozumiem , ze Zachod ogranicza sie dla Ciebie do
            > USA .
            Czy Ty aby zrozumiałeś o co mi z Niemcami chodziło? W Monachium też zginęli
            prawie wszyscy porywacze (terroryści) i wszyscy zakładnicy - to jest sukces?
            Chyba terrorystów! Po tym blamażu powstało GSG9 bo Niemcy uznali że do takich
            akcji trzeba fachowców a nie amatorów (jak rosyjska Alfa).
            • Gość: bomba Re: 911 IP: *.dip.t-dialin.net 28.10.02, 08:37
              alfalfa napisał:

              > Gość portalu: bomba napisał(a):
              >
              > > alfalfa napisał:
              > >
              > > > Skoro sam przywołałeś tę "analogię" to powiedz czy lotnictwo USA
              > > zestrzeliłoby
              > > > samoloty pasażerskie (dlaczego tego nie zrobiło? może nie pierwszy al
              > e
              > > > następne?) żeby ocalić WTC? W tym rzecz - to czego nie zrobiono by na
              >
              > > Zachodzie
              > > >
              > > > w Rosji traktuje się jak "sukces", i ta klaka z Zachodu. To taki
              > > sam "sukces"
              > > > jak akcja Niemców na lotnisku w Monachiu w czasie Olimpiady, podczas
              > > odbijania
              > > > Izraelczyków. Prawda jest taka że to kolejna porażka służb spec. i
              > > > administracji Putina (np. akcja ratowania ludzi z Kurska - "suckces"?
              > ).
              > >
              > > No wiec tu trafiles jak kula w plot.
              > > Nie pamietam dokladnie w ktorym to bylo roku, ale po zastrzeleniu przez ZS
              > RR
              > > koreanskiego samolotu nad Sachalinem, Amerykanie zestrzelili (omylkowo rze
              > cz
              > > jasna) krotko po tym samolot pasazerski w okolicach Zatoki Perskiej. Liczb
              > a
              > > ofiar liczona byla na ok. 200.
              >
              > No skoro omyłkowo to czy to aby ja "trafiam kula w plot"? Sowieci zrobili to
              z
              > premedytacją (zestrzelili).
              >
              > > Ponadto ja nie wypowiadam sie, czy to byl sukces, czy nie, ale w teatrze
              > trzeba
              > >
              > > bylo podjac jakies dzialania.
              > > Co do braku reakcji po ataku na WTC. Jesli przeczytasz pierwsza lepsza gaz
              > ete
              > z
              > >
              > > tamtych dni, to dowiesz sie jaki ruch lotniczy odbywa sie nad terytorium U
              > SA.
              > > W powietrzu znajduje sie nieustannie kilka tysiecy samolotow.
              > > Samo stwierdzenie, ktore samoloty sa z pewnoscia porwane, to juz zabiera c
              > zas.
              >
              > Czyli system jest do kitu i tylko czekac a będzie następna taka sytuacja.
              >
              > > Dwa. Dopiero po uderzeniu 2-go samolotu w wieze WTC stwierdzono, ze chodzi
              > o
              > > atak terrorystyczny a nie klasyczne porwanie.
              > > Jesli systemy obrony przeciwlotniczej bylyby przygotowane na taka
              > ewentualnosc,
              > >
              > > to skad sie wzial udany atak na Pentagon, serce obrony USA ?
              >
              > No właśnie! O to mi chodzi - Amerykanie nie zestrzelili samolotu, chyba że
              > twierdzisz ze przestrzeń powietrzna USA nie jest chroniona?
              >
              > Pamietaj, ze
              > > Amerykanie tez kalkuluja. Dla dobra paru tysiecy osob ryzykuje sie smierc
              > > kilku, czy kilkunastu osob, takze niewinnych. Przeczytaj sobie pierwsze
              > lepsze
              > > pamietniki wojenne bylych wojskowych lub politykow. Jesli jestes juz na ty
              > le
              > > dorosly, ze zaliczyles szkolenie wojskowe, to tez powinienes to wiedziec,
              > chyba
              > >
              > > ze jestes jednym z tych, ktorzy cwaniactwem wykrecili sie od tego obowiazk
              > u
              > > (nie jest moim zamiarem obrazanie Cie, to sa tylko dywagacje - dla jasnosc
              > i
              > > sprawy).
              >
              > Spoko, dla mnie "wykręcenie się" to sukces i dowód myślenia a nie obelga.smile)
              Ja
              >
              > mogę np. zapłacić i do wojska nie iść - niech to robią inni, np. bardziej
              > agresywni lub zdesperowani.
              > > Aha, Niemcy tez sa na Zachodzie. Wiec jesli mowisz , ze czegos takiego nie
              >
              > > zrobiono by na Zachodzie, to rozumiem , ze Zachod ogranicza sie dla Ciebie
              > do
              > > USA .
              > Czy Ty aby zrozumiałeś o co mi z Niemcami chodziło? W Monachium też zginęli
              > prawie wszyscy porywacze (terroryści) i wszyscy zakładnicy - to jest sukces?
              > Chyba terrorystów! Po tym blamażu powstało GSG9 bo Niemcy uznali że do
              takich
              > akcji trzeba fachowców a nie amatorów (jak rosyjska Alfa).

              No wiec najkrocej jak umiem:
              1. Powolujesz sie na demokracje a jednoczesnie za sukces uwazasz wymiganie sie
              od sluzby wojskowej, to "chyba" jakas sprzecznosc. Szczegolnie Twoja
              argumentacja pachnie mi anarchia. Wybacz, ze nie rozwine tego tematu szerzej,
              ale tacy ludzie sa niezwyklymi cynikami. Mam kilku takich w pracy. Na pewno
              nie chcialbym znalezc sie z nimi na bezludnej wyspie.
              2. Drogi kolego, omylkowe zestrzelenie samolotu na Zatoka Perska polegalo na
              tym, ze Amerykanie uwazali, ze ten samolot atakuje ich lotniskowiec.
              Tak wiec jest to dowod, ze kalkuluja. Mysle, ze w tamtych czasach, polowa lat
              80-tych czytales jeszcze Misia, wiec nie sa znane Ci kulisy Tego zdarzenia.
              3. Wogole nie ustosunkowales sie do kilku moich uwag, po prostu przeszedles
              nad nimi do porzadku dziennnego, wybierajac z nich jedynie pewne mniej istotne
              sformulowania, co wydaje mi sie, ze jest dowodem na brak kontrargumentow.
              4. Co do tego Pentagonu. Idac Twoim tokiem rozumowania, nie wolno zestrzelic
              samolotu, nawet gdyby wiazalo sie to z jeszcze wiekszymi ofiarami. To nonsens.
              Amerykanie nie zestrzelili tego samolotu ponadto, bo nikt wczesniej, tj do
              11.09.2001 nie bral pod uwage mozliwosc takiego ataku.
              5. Przeczytaj uwaznie w jakim kontekscie przytoczyles uwagi o akcji
              niemieckiej w Monachium. Zrozumiesz wtedy maja uwage.
              6. Metoda dyskusji prowadzona przez Ciebie polega glownie na cytowaniu calych
              blokow wypowiedzi dyskutanta i "obalania" ich jednym "celnym" stwierdzeniem.
              Sprawia to wrazenie bogactwa wypowiedzi, ale tak niestety nie jest.
              • alfalfa Re: 911 28.10.02, 11:07
                Gość portalu: bomba napisał(a):

                > No wiec najkrocej jak umiem:
                > 1. Powolujesz sie na demokracje a jednoczesnie za sukces uwazasz wymiganie
                sie
                > od sluzby wojskowej, to "chyba" jakas sprzecznosc. Szczegolnie Twoja
                > argumentacja pachnie mi anarchia. Wybacz, ze nie rozwine tego tematu szerzej,
                > ale tacy ludzie sa niezwyklymi cynikami. Mam kilku takich w pracy. Na pewno
                > nie chcialbym znalezc sie z nimi na bezludnej wyspie.

                Ok. ja też spróbuję krótko:
                Nie wydaje mi się żeby odbywanie służby wojskowej (podobnie np. z płaceniem
                podatków) miało potwierdzać "cnoty obywatelskie" - uważam że wojo powinno byc
                zawodowe (a bogaci obywatele, nie państwo) taka jak np. w USA, w końcu to
                demokratyczny kraj, nie? Zresztą do tego się zmierza bo powszechan służba
                wojskowa to anachronizm. Biorąc pod uwagę jak bardzo obecnie wielbi się
                instytucję państwa to faktycznie, moje poglądy są anarchistyczne min. uważam że
                obywatel ma prawo do nieposłuszeństwa gdy państwo próbuje go zniewolić i nic do
                tego nie ma demokracja bo to tylko inna forma zniewolenia, nie będę przytaczał
                tego powiedzonka o muchach, mam nadzieję że rozumiesz o co mi chodzi.

                > 2. Drogi kolego, omylkowe zestrzelenie samolotu na Zatoka Perska polegalo na
                > tym, ze Amerykanie uwazali, ze ten samolot atakuje ich lotniskowiec.
                > Tak wiec jest to dowod, ze kalkuluja. Mysle, ze w tamtych czasach, polowa lat
                > 80-tych czytales jeszcze Misia, wiec nie sa znane Ci kulisy Tego zdarzenia.

                Wtedy już Misi nie czytałem, wolałem Relax. To jak tę sytuację przedstawiała
                komuna wcale nie musiało oddawać rzeczywistości i niekoniecznie tylko
                czytelnicy Misia nie wiedzieli jak i co się stało.

                > 3. Wogole nie ustosunkowales sie do kilku moich uwag, po prostu przeszedles
                > nad nimi do porzadku dziennnego, wybierajac z nich jedynie pewne mniej
                istotne
                > sformulowania, co wydaje mi sie, ze jest dowodem na brak kontrargumentow.

                Wydaje mi się, że robisz tak samo? Ale może się mylę... Czyżbyś czuł się
                urażony? No to Cię przepraszam, nie planowałem czegoś takiego.

                > 4. Co do tego Pentagonu. Idac Twoim tokiem rozumowania, nie wolno zestrzelic
                > samolotu, nawet gdyby wiazalo sie to z jeszcze wiekszymi ofiarami. To nonsens.

                Wcale nie o to mi chodziło. Pisałem że Amerykanie nie podjęli tej decyzji bo
                była cholernie ryzykowna i wiązało się to z ofiarami cywilnymi. Rosjanie raczej
                tego dylematu nie rozstrzygnęli w ten sposób. Chodziło mi o różnicę jak
                traktuje się ewentualne ofiary cywilne i jak się kalkuluje na taką okoliczność.

                > Amerykanie nie zestrzelili tego samolotu ponadto, bo nikt wczesniej, tj do
                > 11.09.2001 nie bral pod uwage mozliwosc takiego ataku.

                Wydaje mi się że mimo wszystko takie sprawy się rozpatruje w odpowiednich
                jednostkach, np. Brytyjczycy zastanawiają się czy samochody z niebezpiecznymi
                materiałami (np. cysterny) nie mogłyby być użyte jako broń i planują kontrolę i
                ochronę takich transportów.

                > 5. Przeczytaj uwaznie w jakim kontekscie przytoczyles uwagi o akcji
                > niemieckiej w Monachium. Zrozumiesz wtedy maja uwage.

                Ok. zaraz wrócę do Twojej wypowiedzi. Mam nadzieję, że Ty też zrozumiałeś o co
                mi chodziło?

                > 6. Metoda dyskusji prowadzona przez Ciebie polega glownie na cytowaniu calych
                > blokow wypowiedzi dyskutanta i "obalania" ich jednym "celnym" stwierdzeniem.
                > Sprawia to wrazenie bogactwa wypowiedzi, ale tak niestety nie jest.
                Czyli króko mówiąc nie podoba Ci się sposób w jaki dyskutuję? Oceniasz mnie i
                mój sposób wypowiadania się? Dobra (choć dla mnie to dziwne, że tak robisz,
                niby dlaczego miałbyś mnie oceniać?). Więc kończę. Obiecuję na przyszłość
                milczeć.

          • Gość: gaduła Re: to był iranski samolot ! IP: *.iod.krakow.pl / *.IOd.krakow.pl 28.10.02, 15:27
            to był iranski cywilny samolot airbus i nastepnie amerykanie zapłacili
            odszkodowania rodzinom ofiar !
            • Gość: bomba Re: to był iranski samolot ! IP: *.dip.t-dialin.net 28.10.02, 20:40
              Gość portalu: gaduła napisał(a):

              > to był iranski cywilny samolot airbus i nastepnie amerykanie zapłacili
              > odszkodowania rodzinom ofiar !

              Dzieki za podpowiedz. Nie bylem tego pewny, wiec nie napisalem.
              Pozdrowienia
    • Gość: czostor Re: Akcja w maskiewskim teatrze - wielki sukces? IP: *.pl 27.10.02, 13:47
      Jedno mnie zastanawia. Liczba ofiar wzrosła wśród zakładników wzrosła z 60 do
      120, ale ciągle podają tą samą liczbę uratowanych, czyli 750. Cudowne
      rozmnożenie? A co do wyników akcji: Czeczeni w sumie zabili 3-4 zakładników a
      ruscy 120. Bez komentarza.
      • Gość: Krzys Re: Akcja w maskiewskim teatrze - wielki sukces? IP: *.sprint.ca 27.10.02, 14:37
        Dzisiaj oficjalnie mowi sie o 118 ofiarach wsrod zakladnikow.Oficjanie tez
        podaje sie ,ze 500 osob jest w szpitalach ,ale nie dopuszcza sie do nich nawet
        rodzin, znajac Rosje wiadomo ,co to oznacza ,tych 500 tez juz nie zyje .
        Czeczeni zabili tylko jedna zakladniczke .Tych kilku uratowanych mowilo
        zagranicznym dziennikarzom,ze nie bylo zadnych egzekucji.Tylko Putin mowil o
        rozstrzeliwaniach .Podaje za www.repubblica.it
        • Gość: Michał Dlaczego bredzisz ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 15:00
          Nie mówiło o rozstrzeliwaniach ?
          A to co ?
          info.onet.pl/577105,12,item.html
          • Gość: Trotyl Re: Dlaczego bredzisz ? IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 27.10.02, 17:54
            Michałku !!
            Kretynku !
            Ilu zakładników wtymdzieci zwolnili Iczkerowie ?/
            Ilu zabili Iczkerowie , skoro redaktorka bedąca zakładniczką z Echa Moskwy
            dzwoniła do redakcji mowiąc czuć gaz i niko jeszcze nie zabili !!
            Informacje o zabijaniu podawali nie kto inni jak Rosjanie aby usprawiedliwić
            atak oraz mord dokonany na swych obywatelach !! Ba nawet ładunki na Iczkerach
            nie wybuchły mimo , że gineli od kul specnazowców !! bo ładunki były atrapami,
            atrapami !!!!! Aby to ukryć Rosjanie izolują swoich aby przeprowadzić im pranie
            mózgów !!
            • Gość: Michał Byłeś tam w środku ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 18:06
              Tym razem przegraliście !
              Gdyby te ładunki były atrapami, to tym gorzej dla Was.
              Skoro nie można wzrokowo odróżnić atrapy od prawdziwego ładunku, to pozostaje
              tylko użycie gazu i potem kula w łeb.
              Sami tego chcieli.
              Zresztą krzywda się terrorystom nie stała, bo są już w raju u Allaha !
              Rosjanie to twardziele. Oby nie wpadł Wam do głowy pomysł podobnej akcji w
              Polsce.
              • alfalfa Re: A Ty byłeś ? 27.10.02, 19:25
                Bronisz swojego zdania z zacietrzewieniem i z pominięciem rozsądku. Czy wg.
                Ciebie np. niedopuszczanie pracowników ambasad do poszkodowanych obcokrajowców
                i "zaginienie" po akcji około stu osób to zachowanie normalne? Podobno akcja
                rozpoczeła się w efekcie rozpoczęcia rozstrzeliwania zakładników a teraz
                wiadomo, że od ran postrzałowych zginęła jedna osoba, natomiast pozostali
                od "tajnego" gazu, którego użycia nie chcieli Rosjanie długo potwierdzić itd.
                Zakaładnicy mówią, że byli traktowani po ludzku - dostawali jedzenie, picie
                itd. Mało wskazuje na "dzikość i bezwzględność" tych których tak nienawidzisz.
                Jest wiele niejasnosci i wątpliwości a Ty piszesz tak jakby do Ciebie te
                informacje nie dotarły...

                Wiadomo że w takich sytuacjach terroryści odgrażają się, że pozabijają
                wszystkich, wysuwają często nierealne żądania itp. Drogą negocjacji rozładowuje
                się takie sytuacje a użycie siły jest ostatecznością. Czy sądzisz, że oni
                naprawdę myśleli że osiągną cel jakim była (wg. żądań) niepodległości
                Czeczenii? Przecież to było dla mediów! Z czasem pewnie spóściliby z tonu i
                wystarczyłoby ich wywieść w "siną dal". Ciągle piszesz "gdyby, gdyby..." i
                że "gdy w Polsce..." - a z kim to niby Polska prowadzi wojnę? Twoja
                argumentacja staje się coraz bardziej bezsensowna, zastanów się. Wolałbyś żeby
                np. Twoich bliskich odbijała (absolutnie Ci tego nie życzę, oczywiscie) Alfa
                czy Delta Force?
                • Gość: Michał Gdyby nie gaz, zginęliby wszyscy ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 27.10.02, 19:58
                  Takie są fakty !
                  A po drugie z terrorystami się nie negocjuje tylko ich zabija !
                  Dasz im palec, to zabiorą rękę !
                  Oni właśnie liczą na zmiękczenie opinii publicznej.
                  • xiazeluka Re: Michał ma rację 28.10.02, 08:10
                    Gość portalu: Michał napisał(a):

                    > A po drugie z terrorystami się nie negocjuje tylko ich zabija !
                    > Dasz im palec, to zabiorą rękę !
                    > Oni właśnie liczą na zmiękczenie opinii publicznej.

                    Z terrorystami, nawet jeśliby mieli serca na dłoniach i całowali z szacunkiem
                    zakładników w stopy, się nie dyskutuje. Nie dla zaspokojenia krwiożerczych
                    instynktów czy chęci popisania się sprawnością swych antyterrorystów, ale dla
                    Zasady. To jest przecież bardzo proste - jeśli ustąpi się terrorystom raz, to
                    zaatakują znowu, od razu w kilku punktach. Tępienie terrorystów z całą
                    bezwzględnością, nawet jeśli pociąga to ofiary wśród zakładników, jest
                    czytelnym sygnałem - nie z nami te numery! Niczego nie uzyskacie, nawet jeśli
                    zaatakujecie jeszcze raz czy dwa. I w tym momencie sens brania zakładników
                    przestaje istnieć.
                    Polegli zakładnicy są niestety ceną spokoju dla pozostałych obywateli.
                    Tylko ciotowaci na umyśle poddają w wątpliwość tę metodę postępowania z
                    terrorystami.
                    Brawo Putin!
                    Podwójne brawo - maminsynki już biadały, że Putin nie ma wyjścia (bo atak na
                    zaminowany teatr jest niemożliwy) i musi negocjować. Nawet obliczali, ile czasu
                    zajmie wycofanie 40 tys. żołnierzy z Czeczenii...
                    • al!!! Re: Michał ma rację 28.10.02, 09:15
                      xiazeluka napisał:
                      >
                      > Z terrorystami, nawet jeśliby mieli serca na dłoniach i całowali z szacunkiem
                      > zakładników w stopy, się nie dyskutuje. Nie dla zaspokojenia krwiożerczych
                      > instynktów czy chęci popisania się sprawnością swych antyterrorystów, ale dla
                      > Zasady. To jest przecież bardzo proste - jeśli ustąpi się terrorystom raz, to
                      > zaatakują znowu, od razu w kilku punktach. Tępienie terrorystów z całą
                      > bezwzględnością, nawet jeśli pociąga to ofiary wśród zakładników, jest
                      > czytelnym sygnałem - nie z nami te numery! Niczego nie uzyskacie, nawet
                      jeśli
                      > zaatakujecie jeszcze raz czy dwa. I w tym momencie sens brania zakładników
                      > przestaje istnieć.
                      > Polegli zakładnicy są niestety ceną spokoju dla pozostałych obywateli.
                      > Tylko ciotowaci na umyśle poddają w wątpliwość tę metodę postępowania z
                      > terrorystami.
                      > Brawo Putin!
                      > Podwójne brawo - maminsynki już biadały, że Putin nie ma wyjścia (bo atak na
                      > zaminowany teatr jest niemożliwy) i musi negocjować. Nawet obliczali, ile
                      czasu zajmie wycofanie 40 tys. żołnierzy z Czeczenii...

                      Witaj Książątko po raz drugi dziasiaj,
                      Dawno na to czekałem, zgadzam się z tobą w 100%. Tylko silne słuzby specjalne
                      mogą dac cos w takiej konforontacji. Ale przy okazji: ja nie inwestowałbym w
                      armię tzw.zielonych ludzików do obrony z zewnątrz, ale własnie w
                      wyspecjaliozwane oddziały policji dla działań wewnątrz. O ile mówię nie dla
                      kary śmierci dla wieźnia- to tak dla tejże kary "w walce". Kto mieczem......
                      • xiazeluka Re: Kto włamał się na konto al!!!??? 28.10.02, 09:47
                        al!!! napisał:

                        > Dawno na to czekałem, zgadzam się z tobą w 100%.

                        To przecież nie może być prawdziwy Al...
                        • Gość: # Ktos włamał się na konto al!!!??? Nie to on! IP: *.wroclaw.tpsa.pl 28.10.02, 09:55
                          Poznaje po logice.

                          Jest za smiercia w walce przeciw smierci ... czy cos takiego.
                          Takie samo pomieszanie jak z aborcja.
                          Pierwowzor to - "Walka o Pokoj!".

                          No i jest przeciw obronie granic z zewnatrz
                          na korzysc obrony wewnatrz.

                          To tzw. "doktryna Jaruzelskiego"
                          walki z narodem, ktory terroryzuje rzad!
                          • al!!! Szanowny # 28.10.02, 12:59
                            Gość portalu: # napisał(a):

                            > Poznaje po logice.
                            > Jest za smiercia w walce przeciw smierci ... czy cos takiego.
                            > Takie samo pomieszanie jak z aborcja.
                            > Pierwowzor to - "Walka o Pokoj!".
                            >
                            > No i jest przeciw obronie granic z zewnatrz
                            > na korzysc obrony wewnatrz.
                            >
                            > To tzw. "doktryna Jaruzelskiego"
                            > walki z narodem, ktory terroryzuje rzad

                            Jeżeli nie chcesz zrozumieć - to nigdy tego nie uczynisz. Co, tu też ci się
                            polityka rzuciła na mózg?.
                            Chce tylko powiedzieć to, że jestem tego samego zdania co Luka: terrorystom
                            (obojętnie jakiej sa maści) nie należy ulegać. Po cholere piszesz tu o aborcji
                            i Jaruzelskim?
                            A obrona granic? Obojetnie jak wielka armię Polska mogłaby zebrać - to w razie
                            konfliktu będzie to znaczyć tyle co kropla w morzu. Pieniadze - uwazam za
                            wyrzucone. Lepiej przeznaczyć je na najpotrzebniejsze wydatki dla policji
                            (wyposazenie, dozbrojenie etc.) tak aby stworzyć niezależną, odpolitycznioną,
                            nowoczesną strukturę zapewniająca spokój tzw. Kowalskim.
                            I jeszcze czegoś nie rozumiesz?
                            • Gość: # Re: Szanowny # IP: *.wroclaw.tpsa.pl 28.10.02, 14:49
                              al!!! napisał:

                              > Po cholere piszesz tu o aborcji i Jaruzelskim?
                              > A obrona granic? Obojetnie jak wielka armię Polska mogłaby zebrać - to w
                              razie konfliktu będzie to znaczyć tyle co kropla w morzu. Pieniadze - uwazam za
                              > wyrzucone. Lepiej przeznaczyć je na najpotrzebniejsze wydatki dla policji
                              > (wyposazenie, dozbrojenie etc.) tak aby stworzyć niezależną, odpolitycznioną,
                              > nowoczesną strukturę zapewniająca spokój tzw. Kowalskim.
                              > I jeszcze czegoś nie rozumiesz?

                              Masz racje - polityka rzucila mi sie na mozg.
                              A tak w ogole to nie jestes abstynentem??
                              • al!!! Re: Szanowny # 29.10.02, 12:13
                                Gość portalu: # napisał(a):


                                > Masz racje - polityka rzucila mi sie na mozg.
                                > A tak w ogole to nie jestes abstynentem??

                                Skąd ci przyszło do głowy, że cierpię na taką "ułomność"?
                                - lato -piwo (pref.Lech)
                                - zima - wódeczność zmrożona + żeberka, ew. goloneczka
                                - każda pora wino białe/czerwone zależnie od sytuacji
                    • alfalfa Re: Zasada? 28.10.02, 11:32
                      Chyba jakaś nowa. Wydawało mi się, że najważniejsze to starać się o uwolnienie
                      zakładników a nie zabijanie terrorystów?
                      pzdr.
                      • Gość: luka Re: Zasada. IP: *.k.mcnet.pl 28.10.02, 12:03
                        alfalfa napisał:

                        > Chyba jakaś nowa. Wydawało mi się, że najważniejsze to starać się o
                        uwolnienie
                        > zakładników a nie zabijanie terrorystów?

                        Zasadą jest nie uleganie żądaniom bandytów. Jak uwolnić zakładników - to sprawa
                        wtórna.
                        • alfalfa Re: Zasada? Chyba jednak nie... 28.10.02, 14:03
                          Znalazłem na GW taki wywiad z gen. Petelickim:

                          "Czy Pan, dowodząc taką akcją, zdecydowałby się użyć gazu bojowego?

                          - Nigdy. To podważa naszą filozofię działania. Antyterrorysta nie jest zabójcą,
                          jest ratownikiem, który naraża własne życie, ratując innych. Celem akcji jest
                          zawsze ocalenie nie części, ale wszystkich zakładników. Antyterrorysta po to
                          się szkoli wiele lat, aby był w stanie strzelić nie do zakładnika, ale do
                          terrorysty. Gdy zaczniemy kalkulować w kategorii: wpuścimy gaz, tylu ocalimy,
                          ale tylu zginie, to wszystko traci sens. Wówczas z punktu widzenia zakładnika
                          człowiek, który go ratuje, jest równie niebezpieczny jak terrorysta.
                          ...

                          jakiego przebiegu akcji Pan się spodziewał?

                          - Przed akcją wydawało mi się, że prezydent Władimir Putin skorzysta z
                          deklarowanej technicznej pomocy amerykańskiej i brytyjskiej. Oczekiwałem, że
                          zostaną użyte podsłuchy, kamery, urządzenia termowizyjne, pozwalające dokładnie
                          ocenić miejsca przebywania terrorystów. Miałem nadzieję, że będzie to "operacja
                          chirurgiczna". Ale to nie była "operacja chirurgiczna". Zdjęcia telewizyjne
                          wskazują, że w sali teatru praktycznie nie doszło do walki, część terrorystów
                          została zastrzelona, gdy byli już obezwładnieni.
                          ...

                          Czy antyterroryści nie używają żadnych gazów paraliżujących?

                          - Istnieją granaty z gazem paraliżującym, ale one działają jedną minutę. Skutek
                          ich działania jest zupełnie inny od tego, który obserwowaliśmy w Moskwie. Nie
                          używa się środków "rozpylonych", to może być zagrożeniem dla samych
                          antyterrorystów i jest ewidentnym zagrożeniem dla zakładników.
                          ...

                          ...Wcześniej też było zamieszanie. Dziwna wydawała się taktyka nieustannej
                          zmiany negocjatorów. Raz byli nimi politycy, innym razem dziennikarze, potem
                          pojawiła się piosenkarka Ałła Pugaczowa. Taka sytuacja uniemożliwiała
                          negocjacje. Pogłębiała chaos."

                          Całość : www1.gazeta.pl/swiat/1,34248,1089185.html

                          Czy sądzisz, że Petelicki nie ma racji?

                          pzdr.

                          • Gość: luka Re: Zasada? Chyba jednak nie... IP: *.k.mcnet.pl 28.10.02, 14:15
                            alfalfa napisał:

                            > Znalazłem na GW taki wywiad z gen. Petelickim:
                            >
                            > "Czy Pan, dowodząc taką akcją, zdecydowałby się użyć gazu bojowego?
                            >
                            > - Nigdy. To podważa naszą filozofię działania. Antyterrorysta nie jest
                            zabójcą,
                            > jest ratownikiem, który naraża własne życie, ratując innych. Celem akcji jest
                            > zawsze ocalenie nie części, ale wszystkich zakładników. Antyterrorysta po to
                            > się szkoli wiele lat, aby był w stanie strzelić nie do zakładnika, ale do
                            > terrorysty. Gdy zaczniemy kalkulować w kategorii: wpuścimy gaz, tylu ocalimy,
                            > ale tylu zginie, to wszystko traci sens. Wówczas z punktu widzenia zakładnika
                            > człowiek, który go ratuje, jest równie niebezpieczny jak terrorysta.
                            > ...
                            >
                            > jakiego przebiegu akcji Pan się spodziewał?
                            >
                            > - Przed akcją wydawało mi się, że prezydent Władimir Putin skorzysta z
                            > deklarowanej technicznej pomocy amerykańskiej i brytyjskiej. Oczekiwałem, że
                            > zostaną użyte podsłuchy, kamery, urządzenia termowizyjne, pozwalające
                            dokładnie
                            > ocenić miejsca przebywania terrorystów. Miałem nadzieję, że będzie
                            to "operacja
                            > chirurgiczna". Ale to nie była "operacja chirurgiczna". Zdjęcia telewizyjne
                            > wskazują, że w sali teatru praktycznie nie doszło do walki, część terrorystów
                            > została zastrzelona, gdy byli już obezwładnieni.
                            > ...
                            >
                            > Czy antyterroryści nie używają żadnych gazów paraliżujących?
                            >
                            > - Istnieją granaty z gazem paraliżującym, ale one działają jedną minutę.
                            Skutek
                            > ich działania jest zupełnie inny od tego, który obserwowaliśmy w Moskwie. Nie
                            > używa się środków "rozpylonych", to może być zagrożeniem dla samych
                            > antyterrorystów i jest ewidentnym zagrożeniem dla zakładników.
                            > ...
                            >
                            > ...Wcześniej też było zamieszanie. Dziwna wydawała się taktyka nieustannej
                            > zmiany negocjatorów. Raz byli nimi politycy, innym razem dziennikarze, potem
                            > pojawiła się piosenkarka Ałła Pugaczowa. Taka sytuacja uniemożliwiała
                            > negocjacje. Pogłębiała chaos."

                            > Czy sądzisz, że Petelicki nie ma racji?

                            W związku z czym?
                            • alfalfa Re: Zasada? Chyba jednak nie... 28.10.02, 14:27
                              Gość portalu: luka napisał(a):

                              Z tym:

                              > > "Czy Pan, dowodząc taką akcją, zdecydowałby się użyć gazu bojowego?
                              > >
                              > > - Nigdy. To podważa naszą filozofię działania. Antyterrorysta nie jest
                              > zabójcą,
                              > > jest ratownikiem, który naraża własne życie, ratując innych. Celem akcji j
                              > est
                              > > zawsze ocalenie nie części, ale wszystkich zakładników. Antyterrorysta po
                              > to
                              > > się szkoli wiele lat, aby był w stanie strzelić nie do zakładnika, ale do
                              > > terrorysty. Gdy zaczniemy kalkulować w kategorii: wpuścimy gaz, tylu ocali
                              > my,
                              > > ale tylu zginie, to wszystko traci sens. Wówczas z punktu widzenia zakładn
                              > ika
                              > > człowiek, który go ratuje, jest równie niebezpieczny jak terrorysta.
                              • Gość: luka Re: Zasada? Chyba jednak nie... IP: *.k.mcnet.pl 28.10.02, 14:42
                                alfalfa napisał:

                                > > > "Czy Pan, dowodząc taką akcją, zdecydowałby się użyć gazu bojowego?
                                > > >
                                > > > - Nigdy. To podważa naszą filozofię działania. Antyterrorysta nie jes
                                > t zabójcą,

                                Pan generał Petelicki przeczy sam sobie - w dalszej części wywiadu uzasadniał
                                przecież konieczność likwidacji pochrapujących terrorystów.
                                Po drugie - nie rozumiem, jak generał może mówić takie rzeczy: "nigdy". Co to
                                znaczy "nigdy"? Sposób ataku terrorystycznego jest nieodgadniony aż do momentu
                                napaści - zatem nie sposób przesądzać, że nie zajdzie potrzeba zastosowania
                                nadzwyczajnych metod.

                                > > > jest ratownikiem, który naraża własne życie, ratując innych. Celem ak
                                > cji jest
                                > > > zawsze ocalenie nie części, ale wszystkich zakładników.

                                Oczywiście! Tyle, że nie zawsze się to udaje.

                                > Gdy zaczniemy kalkulować w kategorii: wpuścimy gaz, tylu
                                > ocalimy,
                                > > > ale tylu zginie, to wszystko traci sens.

                                Zgoda. Bardzo jednak wątpię, by Sowieci z rozmysłem zastosowali zbyt wielkie
                                stężenie gazu.
                                • bund Re: Zasada? Chyba jednak nie... 28.10.02, 19:51
                                  Gość portalu: luka napisał(a):

                                  > Pan generał Petelicki przeczy sam sobie...

                                  A ty drogi/a luka przeczysz sam(a) sobie:

                                  >> Celem akcji jest zawsze ocalenie nie części, ale wszystkich zakładników.
                                  >
                                  > Oczywiście! Tyle, że nie zawsze się to udaje.

                                  W twoim poprzednim poscie (28-10-2002 12:03) bylo napisane, że ratowanie
                                  zakładników to sprawa wtórna.

                                  > > Gdy zaczniemy kalkulować w kategorii: wpuścimy gaz, tylu
                                  > > ocalimy,
                                  > > > > ale tylu zginie, to wszystko traci sens.
                                  >
                                  > Zgoda. Bardzo jednak wątpię, by Sowieci z rozmysłem zastosowali zbyt wielkie
                                  > stężenie gazu.

                                  Bardzo prawdopodobne, że popełnili błąd. Jednak dzisiaj w Faktach Wiktor Bater
                                  zadał 12 pytań dotyczących tej akcji. Sprawa gazu pojawiała sie chyba w trzech.
                                  Mnie najbardziej denerwuje mentalność rosyjska - że ludzkie życie jest mało
                                  warte. Wyborcza dzisiaj napisała, że w kazdym zachodnim państwie taka akcja
                                  byłaby tragedią. W Rosji przeważa euforia i triumfalizm.

                                  Skojarzenia z Kurskiem są tu zrozumiałe. Tam też poświęcono 118 osób, żeby
                                  uratować twarz Mateczki Rosji. Tyle że nie udało się to wtedy i nie uda teraz.

                                  Nowoczesna wojna nie zna granic. Ona puka do drzwi każdego obywatela państwa
                                  zaangażowanego w zawiłą sytuację międzynarodową. Nieważne uderzy bomba zrzucona
                                  z samolotu, czy przyczepiona do człowieka. Efekt jest bardzo podobny.

                                  Pozdrawiam wszystkich: moich przeciwników, którzy pomagają mi znaleźć słabe
                                  strony mojego stanowiska i zgadzających się ze mną, którzy upewniają mnie, że
                                  nie jestem sam.

                                  Bund
                                  • Gość: luka Re: Zasada? Chyba jednak nie... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.10.02, 20:53
                                    bund napisał:

                                    > W twoim poprzednim poscie (28-10-2002 12:03) bylo napisane, że ratowanie
                                    > zakładników to sprawa wtórna.

                                    Niczemu sobie nie przeczę. Jeżeli w pierwszej kolejności nie unieszkodliwi się
                                    terrorystów, to nie ma kogo ratować. Jak Ty sobie wyobrażasz akcję? Najpierw
                                    wyprowadzamy zakładników, a dopiero potem strzelamy do bandytów?

                                    > Mnie najbardziej denerwuje mentalność rosyjska - że ludzkie życie jest mało
                                    > warte. Wyborcza dzisiaj napisała, że w kazdym zachodnim państwie taka akcja
                                    > byłaby tragedią. W Rosji przeważa euforia i triumfalizm.

                                    Pedałowate społeczeństwa zachodnie prędzej zgodziliby się wypuścić terrorystów,
                                    byleby tylko nikomu nic się nie stało. A tydzień później nastąpiłby kolejny
                                    atak przeprowadzony przez tych samych bandziorów.

                                    > Skojarzenia z Kurskiem są tu zrozumiałe. Tam też poświęcono 118 osób, żeby
                                    > uratować twarz Mateczki Rosji. Tyle że nie udało się to wtedy i nie uda teraz.

                                    To nie ma nic do rzeczy. Terroryzm należy wypalać gorącym żelazem, nawet jeśli
                                    pociąga to za sobą ofiary wśród zakładników.

                                    > Nowoczesna wojna nie zna granic. Ona puka do drzwi każdego obywatela państwa
                                    > zaangażowanego w zawiłą sytuację międzynarodową. Nieważne uderzy bomba
                                    zrzucona
                                    > z samolotu, czy przyczepiona do człowieka. Efekt jest bardzo podobny.

                                    Terrorystyczny atak na cywilów to współczesny standard wojowania?
                                    • bund Re: Zasada? Chyba jednak nie... 30.10.02, 12:54
                                      > Pedałowate społeczeństwa zachodnie prędzej zgodziliby się wypuścić
                                      >terrorystów, byleby tylko nikomu nic się nie stało. A tydzień później
                                      >nastąpiłby kolejny atak przeprowadzony przez tych samych bandziorów.

                                      Ton twojej wypowiedzi mówi mi dużo. Najwyraźniej jesteś wrogiem zachodu. Co
                                      cie tak w nim denerwuje? Że czlowiek ma wartość? Że państwo liczy się z
                                      obywatelem? Domagasz się silnej wadzy nie patrząc na konsekwencje.

                                      >Terrorystyczny atak na cywilów to współczesny standard wojowania?

                                      A nie zgodzisz się z tym? Bombardowanie miast w trakcie drugiej wojny
                                      światowej dawalo podobne rezultaty. Teraz tylko bombę ktoś przynosi. Jest to
                                      okropne, nieludzkie i niehonorowe (o ile slowo honor ma jeszcze jakąś wartość).

                                      Ja nie rozgrzeszam terrorystów. Metoda, którą obrali Czeczeńcy nie byla dobra.
                                      Byla desperacka. Rosjanie nigdy nie byli tacy chętni do rozmów. A masowe
                                      mordy, których się dopuścili Rosjanie w Czeczenii, czegoś dowodzą. Chyba, że
                                      im zaprzeczysz.

                                      Pozdrawiam

                                      Bund
                                    • bund Re: Zasada? Chyba jednak nie... 30.10.02, 12:57
                                      > Pedałowate społeczeństwa zachodnie prędzej zgodziliby się wypuścić
                                      >terrorystów, byleby tylko nikomu nic się nie stało. A tydzień później
                                      >nastąpiłby kolejny atak przeprowadzony przez tych samych bandziorów.

                                      Ton twojej wypowiedzi mówi mi dużo. Najwyraźniej jesteś wrogiem zachodu. Co
                                      cie tak w nim denerwuje? Że czlowiek ma wartość? Że państwo liczy się z
                                      obywatelem? Domagasz się silnej wadzy nie patrząc na konsekwencje.

                                      >Terrorystyczny atak na cywilów to współczesny standard wojowania?

                                      A nie zgodzisz się z tym? Bombardowanie miast w trakcie drugiej wojny
                                      światowej dawalo podobne rezultaty. Teraz tylko bombę ktoś przynosi. Jest to
                                      okropne, nieludzkie i niehonorowe (o ile slowo honor ma jeszcze jakąś wartość).

                                      Ja nie rozgrzeszam terrorystów. Metoda, którą obrali Czeczeńcy nie byla dobra.
                                      Byla desperacka. Rosjanie nigdy nie byli tacy chętni do rozmów. A masowe
                                      mordy, których się dopuścili Rosjanie w Czeczenii, czegoś dowodzą. Chyba, że
                                      im zaprzeczysz.

                                      Pozdrawiam

                                      Bund
                                      • Gość: lukas Re: Zasada? Chyba jednak tak IP: *.k.mcnet.pl 30.10.02, 13:10
                                        bund napisał:

                                        > Ton twojej wypowiedzi mówi mi dużo. Najwyraźniej jesteś wrogiem zachodu.

                                        Wrogiem socjalistycznej Mumii Europejskiej.

                                        > Co
                                        > cie tak w nim denerwuje? Że czlowiek ma wartość? Że państwo liczy się z
                                        > obywatelem? Domagasz się silnej wadzy nie patrząc na konsekwencje.

                                        Państwo ma obowiązek zatroszczy się o bezpieczeństwo wewnętrzne i zewnętrzne
                                        wszystkich obywateli, a nie niektórych. Dlatego właśnie należy przyjąć do
                                        wiadomości, że zwalczanie terroryzmu może pociągnąć za sobą ofiary wśród
                                        zakładników.

                                        > A nie zgodzisz się z tym?

                                        Tak jest, ale być nie powinno, obrońco ludzi.

                                        > Bombardowanie miast w trakcie drugiej wojny
                                        > światowej dawalo podobne rezultaty.

                                        To znaczy jakie?

                                        > A masowe
                                        > mordy, których się dopuścili Rosjanie w Czeczenii, czegoś dowodzą. Chyba, że
                                        > im zaprzeczysz.

                                        Czego dowodzą? Że wolno zabijać przypadkowych obywateli Rosji?
                    • Gość: Trotyl Re: Michał ma rację IP: *.man.poznan.pl 29.10.02, 08:19
                      Panie Michale ,
                      całym szacunkiem, czy nie zastanowiło Pana, że Iczkerowie w swych wystąpieniacg
                      mówili, że przybyli do Moskwy, aby oddać swe życie i "zabrać dusze
                      niewiernych" !!!!!!
                      I te duszę Rosjanom zabrali !!!!!
                      Zgadzam się z Panem, że z terrorystami się nie rozmwia i nie negocjuje !!, ale
                      chyba się troszczy o los swoich Obywateli co nie ???
                      Ja rozumiem, zabito terrorystów , co zresztą było ich życzeniem , bo odsłoniło
                      to światu oblicze Putina !!! Ale po zabiciu terrorystów nie wykazano żadnej ale
                      to żadnej troski o zycie swoich Obywateli !!! Nie dopuszczono karetek
                      pogotowia !! ładowano ludzi do autobusów czekając na ich zapełnienie a drogi
                      czas na uratowanie ludziom życia upływał. Ba lekarze do dziś nie wiedzą jakiego
                      winni uzyć antidotum aby ratować życie Obywateli !!( przypominam, że wówczas
                      inkryminowani terroryści już nie żyli !!) Jak zatem nazwać takie zachowanie
                      Putina i innych władz ???? I TO BYŁO WŁAŚNIE ZABRANIE ROSJANOM ICH DUSZY !!
                      Odsłoniło oblicze , tych którzy mordują ludność Iczkerii !!!
                      Że nie wspomnę iż terroryści zwolnili dzieci, chorych i poza agentką FSB nikogo
                      nie skrzywdzili, na dodatek ich ładunki dziwnym trafem nie wybuchły mimo,ze
                      specnaz wbrew rozkazom strzelał w teatrze !!!!!
                      Jeszcze raz podkreślam Iczkerowie spełnili swój plan oddali życie i zabrali
                      Rosjanom duszę !!!!!!!!!!!!! Jak się ten ich terroryzm ma do do mordu
                      dokonywanego przez wojska rosyjskie na kobietach i dzieciach w Iczkerii ???!!
                      To nie jest terroryzm ???
                      Jak się zastanowisz to napisz
                      Pozdrawiam
          • Gość: Krzys Re: Dlaczego bredzisz ? IP: *.sprint.ca 28.10.02, 11:52
            Gość portalu: Michał napisał(a):

            > Nie mówiło o rozstrzeliwaniach ?
            > A to co ?
            > <a
            href="http://info.onet.pl/577105,12,item.html"target="_blank">info.onet.pl/5
            > 77105,12,item.html</a>
            Jak widzisz nie bredzilem ,jak to kulturalnie ujales , a chamy i matoly ,ktore
            nawet swojego jezyka dobrze nie znaja , na forum glosu nie powinny zabierac .
      • jaceq Re: Akcja w maskiewskim teatrze - wielki sukces? 27.10.02, 15:20
        Gość portalu: czostor napisał(a):

        > Jedno mnie zastanawia. Liczba ofiar wzrosła wśród zakładników wzrosła z 60 do
        > 120, ale ciągle podają tą samą liczbę uratowanych, czyli 750. Cudowne
        > rozmnożenie?

        A to i mnie zastanawia. I czemu tacy 'biegli w "body count" są nasi z mediów, tvn'34 i in.?

        Zaczyna wychodzić, że "sukces" się kurczy. Może się okaże, że jedyny sukces, to te 50 gryzących ziemię
        bandytów. Oby nie.
    • ja62 Re: Akcja w maskiewskim teatrze - wielki sukces? 27.10.02, 15:46
      Zgadzam sie z toba,akcja Putina okazala sie totalnym fiaskiem.Jestem
      przerazona, bo jezeli swiat zaakceptuje sposob w jaki Putin
      uratowal "nielicznych" w teatrze moskiewskim, to bedzie przelom w swiecie.Od
      tej pory nie beda sie liczyc zakladnicy, tylko dobro sprawy, jakim kosztem nie
      wazne.Putin wpuszczajac gaz wiedzial jakie to bedzie mialo skutki, skutki dla
      wszystkich 700 zakladnikow. U jednych objawia sie wczesniej u drugich pozniej.
      Ale dla Putina jest najwazniejsze nie dac sie rzucic na kolana tak jak z
      Kurskiem.Prawdy nie dowiemy sie nigdy, Rosja zawsze klamala dla lepszej
      statystyki.Najgorsze jest to,ze inne kraje przyklaskuja Putinowi i gratuluja
      udanej akcji, jednoczesnie wiedzac, ze u nich taki numer by nie przeszedl.No
      ale coz sie nie robi dla dobrych stosunkow miedzynarodowych.
      • jaceq Re: Akcja w maskiewskim teatrze - wielki sukces? 27.10.02, 15:58
        ja62 napisała:

        > (...) bo jezeli swiat zaakceptuje sposob w jaki Putin
        > uratowal "nielicznych" w teatrze moskiewskim, to bedzie przelom w swiecie.

        Wygląda, że już został zaakceptowany. Po 11/09 przełom nastąpił. W "krytycznych" dniach i nie tylko,
        zresztą, zagrożenia atakiem fundamentalistów czy innych maniaków, w USA dyżurują F-16, gotowe do
        zestrzelenia samolotów porwanych przez samobójców i potencjalnie - gotowych do użycia jako bomby. I
        to bez względu na pasażerów na pokładzie. Dylemat "mniejszego zła" uzyskał nowy wymiar.

        > inne kraje przyklaskuja Putinowi i gratuluja

        c.b.d.
    • Gość: autor Re: Akcja w maskiewskim teatrze - wielki sukces? IP: proxy / 213.8.97.* 27.10.02, 16:54
      Pokazcie mi dzisiaj jeden konflikt na swiecie gdzie nie sa zamieszani
      muzulmanie.
      Do Europy tez to dojdzie. Poczekajcie troche. Islam to bardzo "tolerancyjna "
      religia. Nawet w Afryce muzulmanie morduja chrzescijan i immych. A co ze
      snajperem. Tylko przeszedl na Islam i juz mu odbilo.
      Putin nie mial wyboru, bo z fanatykami nie ma zartow.
      • Gość: ja62 Re: Akcja w maskiewskim teatrze - wielki sukces? IP: *.netcologne.de 27.10.02, 20:42
        A moze komus bardzo zalezy, zeby wszystko na islam zwalic. Jak ktos niewygodny-
        to islamista-fanatyk.Jest takie panstwo na naszej kuli, ktoremu bardzo zalezy
        na konflikcie z islamem. Czy to nie jest dziwne od ataku w N.Y. mamy do
        czynienia ciagle tylko z atakami przez islam: Bali, Dzerba,Moskwa,Snayper. A
        moze komus zalezy na wywolaniu konfliktu miedzy islamem a reszta swiata. Bardzo
        madre pociagniecia aby wywolac trzecia wojne swiatowa i pieniadze zarobic.Kto
        rzadzi tym swiatem- rusz w koncu glowa i nie sluchaj jak marionetka mediow.Do
        tej pory islam siedzial spokojnie, dopoki sie go nie ruszalo. Wszyscy komentuja
        ataki , ale nikt sie juz nie pyta-dlaczego, gdzie lezy przyczyna?Tam gdzie sa
        pieniadze do zarobienia (np. ropa!) tam zawsze beda konflikty.
        • Gość: # ____________--Zdejmijcie okulary luuuudzieeee! IP: *.wroclaw.tpsa.pl 28.10.02, 08:28
          Gość portalu: ja62 napisał(a):

          >... to islamista-fanatyk.Jest takie panstwo na naszej kuli, ktoremu bardzo
          zalezy na konflikcie z islamem. Czy to nie jest dziwne od ataku w N.Y. mamy do
          > czynienia ciagle tylko z atakami przez islam: Bali, Dzerba,Moskwa,Snayper. A
          > moze komus zalezy na wywolaniu konfliktu miedzy islamem a reszta swiata.
          Bardzo madre pociagniecia aby wywolac trzecia wojne swiatowa i pieniadze
          zarobic.Kto rzadzi tym swiatem- rusz w koncu glowa i nie sluchaj jak marionetka
          mediow..... ataki , ale nikt sie juz nie pyta-dlaczego, gdzie lezy przyczyna?
          Tam gdzie sa pieniadze do zarobienia (np. ropa!) tam zawsze beda konflikty.

          #####:

          Czy tak trudno odsunac sie "dalej" od drzewa i zobaczyc las?
          Nie ukladaja sie jeszcze Wam puzzle?
          Choc ustawione sa w logicznej kolejnosci?

          Nalezy tylko zapytac:
          "Kto ma jaki interes i gdzie?"
          oraz:
          "Jaka jest prawdziwa przyczyna?"

          I zaraz zrozumiecie dlaczego nie mowi sie calej prawdy!
          Kto ukrywa czesc prawdy - KLAMIE!

          Czy CIA mial roboczy kontakt z ibn Ladinem jeszcze w 2000/2001 roku?
          Kto powolal do zycia libanskie i palestynskie "organizacje"?
          No kto? Napiszcie!

          Czy USA i Rosja chca tej samej ceny za gaz i rope? itd. itp.



    • Gość: [B]B Re: Akcja w maskiewskim teatrze - wielki sukces? IP: *.kapsch.com.pl 28.10.02, 08:24
      Jestem w stanie zrozumiec wszystko, ale nie kilku spraw:
      - dlaczego nie przygotowano szpitali pod katem uzycia gazow!!!
      - dlaczego mowi sie, ze ludzie umieraja z powodu wlasnych chorob!!!
      - dlaczego uzyto gazu, ktory zabija a nie obezwladnia!!!
      Tych pytan rodzi sie wiecej.

      Mozna powiedziec tak - zabili terrosytow i 118 swoich ludzi.
      Cena zbyt wysoka
      • Gość: # Cena?kto placi a kto zyskuje? oto jest pytanie!/nt IP: *.wroclaw.tpsa.pl 28.10.02, 08:30
        • Gość: bolek Re: Michal filoczeczen IP: *.kat.forthnet.gr 28.10.02, 11:08
          Michal gdzie ty wyczytales o tym ze dostawali jedzenie i picie ?
          Czy pokazali choc raz dowozone jedzenie i picie ?
          Bo wiadomo ze wody nie mieli <uszkodzone rury>
          Wszystko zwiazane z toaleta osobista bylo robione przy scenie.
          Ani papieru toaletowego ani wody do umycia, podmycia.
          Byly dwie osoby ktore trzeba bylo hospicjalizowac
          <powazny stan ocenil lekarz wposzczony>
          Byly to osoby dorosle jak i male dzieci <padaczka>
          Ale te psy czeczenskie nie pozwolily na to.
          Trzy dni siedzieli i spali <jak ktos mogl, ja bym nie mogl>
          na tym fotelu..
          Bylo zapowiedziane przez tych bandytow ze beda roztrzeliwac ?
          Bylo czy nie ?
          Zapomiales ?
          Nie mieszaj swojej nienawisci , wszysstko co ruskie to BE.
          Zostaw ja <nienawisc na ruskich> na inna chwile.........
          Nie ten czas i nie ta sytuacja...pojebany katolu........
          Ludzie byli czy nie byli oslabieni ta sytuacja <prztrzymywaniev ?>
          Ten co skakal z trzeciego pietra to byl trzepniety ?
          A te osoby co uciekaly ?
          A ten chlopak co strzelili mu w oko ? przed wejsciem ?\
          Jesliby te gazy mialy zabijac to dlaczego nie zabily wszystkich ?
          A tych z oddzialo ALFA uwazasz za glupkow ?
          Wchodziliby jak by wiedzieli ze nie wyjda ?
          A teraz pokaz mi podobna sytuacje gdzie okolo 50
          bandytow przetrzymoje w podobny sposob tylu zakladnikow
          i po akcji wysfobadzania nikt nie ginie ?
          A ze miedzy zakladnikami byli i wspolpracujacy z z bandtytami
          ich pomagierzy do kontrolowania ? nie czytales tego ?
          A ja teraz po tym wszystkim wcale bym sie nie zdziwil
          jak by to byli jacys polacy<ponoc byli slowianskiej rasy>
          Bo tyle nienawisci do ruskich tak az piana by im wyhodzila z geby,
          co maja polacy to chyba nikt inny nie ma....
          Nawet ministra zrobili z idioty radka tylko za to
          ze walczyl przeciw ruskim w afghanistanie...............
          Bo ten debil zadnej innej wartosci nie mial........
          A polska prawica to najglupsza , najdebilniejsza prawica
          jaka by sobie mozna bylo zafundowac.
          Ile minut palancie mieli na wkroczenie i zalatwienie
          tych bandytow ?
          Zapomiales o ladonkach wybochowych co jakby zdazyli
          jeden tylko wlaczyc poszloby wszystko w try pizdy ?
          A wtedy by zginelo wszystkich na jakies tysiace
          Bo i ci z zewnatrz tez , i ci z podziemi tez i ci na dachu tez.
          Tak ze przestan pierdolic glupoty katolskie ......
          Cale szczescie ze to sie nie stalo w polsce
          bo by pol miasta wylecialo w powietrze .........
          Bo gromowcy to sie tylko do kucharzenia nadaja.
          Podobno robia dobry bigos, niedawno kwach jadl tam u nich
          w afghanistanie i nawet swego kolege kurzaja i generala
          amerykanskiego podkarmial.
          Jestesmy slowianie jak ruscy .........
          Jestesmy chrzescijanie jak ruscy........
          Jestesmy ta sama rasa....
          I w takiej ciezkiej chwili dla nich to tylko MY polacy
          patrzymy jakby im dokopac.......
          Brzydze sie was chuje pojebane , katolo-taliby zajebane....
          Tak was uczy ten pedal z watykanu ?
          Takie wam lekcje daja ?
          On i ci jego sludzy ?
          Jesli tak to niech was szlag trafi wszystkich pojebanokatoli....
          Zycze wam tego z calego serca.................
          • Gość: # przestan zabierac chleb K52! IP: *.wroclaw.tpsa.pl 28.10.02, 11:19
            Gość portalu: bolek napisał(a):

            > Zostaw ja <nienawisc na ruskich> na inna chwile.........
            > Nie ten czas i nie ta sytuacja...pojebany katolu........
            > Tak ze przestan pierdolic glupoty katolskie ......
            > Brzydze sie was chuje pojebane , katolo-taliby zajebane....
            > Tak was uczy ten pedal z watykanu ?
            > Jesli tak to niech was szlag trafi wszystkich pojebanokatoli....
            > Zycze wam tego z calego serca.................

            bolek napij sie wody i poloz sie jeszcze spac...
            wytrzezwiejesz
            a na drugi ochlaj z kolega ubekiem wybierz sie z 2 dziwkami.

            Nie widziales gdzie LIMAKA w tej Grecji?
            • Gość: bolek... Re: przestan zabierac chleb K52!do Gosciu !!!!!! IP: *.kat.forthnet.gr 28.10.02, 16:29
              Po pierwsze nie pija..........
              Po drugie nie mam kumpli ubekow.
              Po trzecie nie znam LIMAKA
              Sam jestem z wroclawia..
              Po nastepnemu mam swoje zdanie na ten temat <moskwa>
              Po ......... nie mam piany w pysku jak wielu tu rosjanozercow..
              Podaj w jakim rejonie jest limak..
    • jean-baptiste OPERACJA SIĘ UDAŁA, TYLKO PACJENT ZMARŁ 28.10.02, 14:55
      Nie wiem, czy gdyby zbombardować teatr, to nie byłoby mniej ofiar. Tylr, że
      budynek by ucierpiał. A ludzie przecież w Rosji nie są istotni.

      Votre JB
    • jastrzebiec Re: Akcja w maskiewskim teatrze - wielki sukces? 28.10.02, 21:14
      Czy akcja rosyjskich komandosow zakonczyla sie sukcesem, czy nie, to kwestia -
      PRIORYTETOW!
      Jezeli nadrzednym, bezposrednim celem akcji bylo - uwolnienie zakladnikow
      (ZYWYCH I CALYCH!) to...
      Jezeli tym celem bylo zakonczenie okupacji teatru przez terrorystow to akcja
      zakonczyla sie totalnym SUKCESEM.

      Odnosze wrazenie, ze dla wladz rosyjskich wazniejsze bylo zlikwidowanie
      terrorystow anizeli zycie zakladnikow. Niz szczegolnie dziwnego - Rosja ma
      dlugie w tym tradycje.

      Dziwi mnie jednak, ze wielu dyskutantow tego zdaje sie niedostrzegac.
      • Gość: # Re: Akcja w maskiewskim teatrze - wielki sukces? IP: *.wroclaw.tpsa.pl 29.10.02, 07:48
        jastrzebiec napisał:

        > Odnosze wrazenie, ze dla wladz rosyjskich wazniejsze bylo zlikwidowanie
        > terrorystow anizeli zycie zakladnikow. Niz szczegolnie dziwnego - Rosja ma
        > dlugie w tym tradycje.
        >
        > Dziwi mnie jednak, ze wielu dyskutantow tego zdaje sie niedostrzegac.

        ######:

        Po 11.09.2001 nastapila nowa era w polityce.

        Wczesniej przygotowawczo zamieniano slowo
        narodowy na ...
        nacjonalistyczny
        a nacjonalizm na...nazizm.

        A potem zmieniono m. in. definicje
        wojny. Teraz napada sie na panstwo
        wypowiadajac wojne terorystom.

        Zmodyfikowano potem pojecie terroyzmu panstwowgo,
        definicje bojownikow o wolnosc, walke z okupantem itd.

        W szalejacej cywilizacji smierci nie licza sie dziesiatki czy
        setki tysiecy niewinnych cywili vide d. Jugoslawia
        czy wojna z Irakiem. To co tam sie Putin mial
        roztkliwiac nad setka czy dwoma.

        Milczymy gdy gina milionowe narody
        - placzemy gdy ginie dwustu.
        Ba nawet przepraszamy jednakowo czy to za 200 czy za 20 mln.
    • maretina raczej klapa 29.10.02, 08:35
      ruski kolejny raz pokazali, ze zycie ludzi w tym panstwie nie jest dobrem
      najcenniejszym. zakladnicy dusza sie w szpitalach, a putin nie poda receptury
      gazu....rosja nigdy nie bedzie demokratyczna.
      • Gość: # podali jaki gaz i wrocili do rodz. kr. dmokratycz/ IP: *.wroclaw.tpsa.pl 29.10.02, 14:32

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka