Dodaj do ulubionych

Sprawy dla Ziobry

12.02.06, 16:21
Chodzi o te pomysly sadowe, zeby puszkowac w trybie przyspieszonym chuliganow
oraz zlapanych na goracym uczynku. Oto skutki:

* W Toruniu pracowała nierzetelna prostytutka. Nie dość, że nie dopuszczała do
siebie klientów, to jeszcze żądała, by jej zapłacili bez wykonania usługi.
Opornymi zajmował się rosły ochroniarz. Sprawa jest dosyć delikatna. Z naszych
ustaleń wynika, że nie wszystkie ofiary zgłosiły się na policję – mówi
rzecznik toruńskiej komendy.

* 46-letni Waldemar Sz. ze Świerzna włamał się do lodówki swojej byłej żony
(po rozwodzie mieszkają razem) i ukradł kilka plasterków kiełbasy wartości ok.
10 zł. Prokuratura oskarżyła go o kradzież z włamaniem.

* Na gorącym uczynku przyłapała policja 24-letniego mężczyznę, który włamał
się do warzywniaka w Pszczynie. Jego łupem padły dwie główki kapusty, które
wyceniono na 7 zł.

Proponuje kazdemu przysolic co najmniej trzy lata, a bezpieczenstwo narodowe
od razu sie polepszy.

Zrodlo wiadomosci o tych przestepcach - przeglad prasy lokalnej z "Nie".
Obserwuj wątek
    • abstrakt2003 kurna! pacjentko! 12.02.06, 16:30
      co ci się w pomysłach PiSiaków niepodoba!? Toż piałaś z zachwytu że PiSiaki
      wygrali a Kaczor mniejszy został preziem!
      • patience Re: Nie PISiakow tylko jednego z nich 13.02.06, 00:05
        Tryb przyspieszony mi sie nie podoba. I nigdy nie pialam z zachwytu nad trybem
        przyspieszonym, sprawdz w archiwum. Jestem przeciw.
        • abstrakt2003 Re: Nie PISiakow tylko jednego z nich 13.02.06, 17:35
          Toż PiS się nie myli! Bracia K i ich przydupnicy zawsze mają rację!
          Pacjetko nic poza partykularnym interesem zawodowym przez ciebie nie przemawia!
          WSTYDŹ SIĘ!
          IVRP zaczynają budować a ty mówisz NIE!
    • oleg3 Patience 12.02.06, 16:39
      przestań uprawiać propagadę.

      Co proponujesz w opisywanych przypadkach? Przymknąć oko, uniewinnć? I jak się
      one mają do propozycji Ziobry? To co robisz jest intelektualnie nieuczciwe i
      nawet szczytny cel -gwarancja praw procesowych- tego nie usprawiedliwia.
      • patience Re: Propaganda? 13.02.06, 00:11
        Powiec to gosciowo postawionemu przed sadem za plasterki kielbasy. Albo temu
        zlapanemu na goracym uczynku z 2 glowkami kapusty. To niestety nie propagande,
        tylko realia. POpieram pomysly tegoz samego Ziobry glebokiej reformy sadownictwa
        ale nie popieram jego pomyslu zaostrania kk, juz i tak nalezacego do jednego z
        najostrzejszych w Europie. Od tego zaostrania nie poprawi sie bezpieczenstwo
        tylko zapelnia wiezienia takimi wczasowiczami od 2 glowek kapusty. I owszem, ja
        bym ich puscila wolno. I tego od plasterkow kielbasy, i tego od kapusty. Po
        uprzednim pouczeniu ze uporczywe lamanie prawa sie dla nich zle skonczy.
        • oleg3 Re: Propaganda? 13.02.06, 20:56
          > Powiec to gosciowo postawionemu przed sadem za plasterki kielbasy. Albo temu
          > zlapanemu na goracym uczynku z 2 glowkami kapusty. To niestety nie propagande,
          > tylko realia.

          A dasz jakiś cytacik z Ziobry na okoliczność takich przypadków? Czy tylko tak
          sobie piszesz, bo Ci się wydaje, ze on chce ich rozstrzelać?

          Zawsze mi się wydawało, że "stanięcie przed sądem" to kardynalne prawo każdego
          obywatela. Pewnie to przez ten mój "skrajny liberalizm".

          Ty byś ich puściła wono i oczekujesz, że minister sprawiedliwości wyda taki
          okólnik. A może sejm uchwali prawo, że kradzież (z włamaniem) do 50 zł jest
          legalna.
    • v_2 Re: Sprawy dla Ziobry 12.02.06, 16:50
      O t0, że będziesz "Nie" miała za wiarygodnego informatora to Cię nie
      podejrzewałem. Ale cóż, ludzie sie zmieniają..
      • ewa8a Re: Sprawy dla Ziobry 12.02.06, 17:19
        v_2 napisał:

        > O t0, że będziesz "Nie" miała za wiarygodnego informatora to Cię nie
        > podejrzewałem. Ale cóż, ludzie sie zmieniają..

        Możesz podać jakieś przykłady niewiarygodnych informacji, które podało ,,Nie’’?
      • patience Re: Sprawy dla Ziobry 13.02.06, 01:13
        Oni robia przeglad prasy lokalnej, i stad te podane wyzej informacje. Jeszcze
        nigdy zadna prasa lokalna ich nie podala do sadu ze klamia stad sadze ze pisza
        co przeczytali i znalezli.
    • dachs Re: Sprawy dla Ziobry 12.02.06, 17:51
      A jak mówię, że Cymański z Ziobra Środy powstał, to mi nikt nie wierzy. sad(
    • rycho7 patriotyzm pacjentki 13.02.06, 10:03
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36685490
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=36702035&v=2&s=0
      • patience Ze co? Jacek Kuron a 2 glowki kapusty? 13.02.06, 15:19
        a moze ci sie z plasterkami kielbasy skojarzyl? Niezbadane sa twoje sciezki
        umyslu...
        • rycho7 problem obrazalskiej 13.02.06, 19:59
          patience napisała:

          > Niezbadane sa twoje sciezki umyslu...

          Bardzo latwo sie obrazasz. Wiec nie zaryzykuje wyjasniania. Udajesz, ze nie
          rozumiesz, Twoja sprawa. Ja kamyczek w Twoim ogrodku umiescilem. Mowisz deszcz?
          Meteorytow?
          • patience Re: problem obrazalskiej 14.02.06, 01:09
            Doprawdy czynie starania ale dalej nie wiem o co ci chodzi. Nie obrazilam sie
            bo niby za co? Moze podaj mi powod?
            • rycho7 obrazalas sie w przeszlosci 15.02.06, 08:35
              patience napisała:

              > Nie obrazilam sie
              > bo niby za co? Moze podaj mi powod?

              Bez sensu robilas to w przeszlosci. Obrazalas sie, bo udalo mi sie
              przedstawiajac dowody obnazyc Twa klamliwa nature. Zamiast argumentami
              poslugiwals sie emocjami. Poszlas na latwizne. Nauka nie poszla w las. Kamyczek
              jest w Twoim ogrodku.

              Milosc do komandosow umoherowilas?
    • wikul Sprawy dla Ziobry - jeszcze jedna, b.ważna 13.02.06, 20:44
      Emerytki za bardzo chlapią w basenie

      Agnieszka Pochrzęst 10-02-2006,

      O wychlapywanie nawet jednej czwartej wody z brodzika oskarżył grupę bogu ducha
      winnych emerytek dyrektor basenu na Ochocie w Warszawie. Pan dyrektor, który
      sam ma mamę w wieku swoich klientek, poradził im na piśmie, aby "nie wskakiwały
      do wody". Emerytki uznały, że dyrektor porównał je do wielorybów. - A my nie
      wyglądamy jak wieloryby. Jesteśmy fajne i szczupłe - odpowiadają zgodnie.


      Jednak dla świętego spokoju już nie chodzą na basen razem, choć uwielbiały
      wspólnie się pluskać i opowiadać o wnukach. Dla świętego spokoju chodzą na
      zajęcia w dwóch grupach - aby pan dyrektor nie denerwował się, że wyleją za
      dużo wody. Dyrektor do dziś ich nie przeprosił, nawet nie czuje, że je obraził.

      Kobiety należą do "Stowarzyszenia po Sześćdziesiątce". Od trzech lat w każdy
      piątek ponad 20 emerytek w wieku od 60 do 80 lat przychodzi na zajęcia do
      Ośrodka Sportu i Rekreacji na warszawskiej Ochocie. Gimnastykują się w
      brodziku. Do tej pory nie przeszkadzały, aż nagle okazało się, że za bardzo
      chlapią! Zdaniem dyrekcji przez niecałą godzinę ubywa nawet jedna czwarta
      zawartości brodzika, czyli sześć mł wody! Notatkę służbową sporządził
      technik, "znaczne ubytki wody" zauważył też szef ratowników. Sprawa trafiła do
      Artura Michalaka, dyrektora ośrodka. Ten zamiast pogadać z seniorkami, wysłał
      do nich obraźliwe pismo: "Nadmieniam, że brodzik po Państwa zajęciach coraz
      częściej musi być uzupełniany wodą. Wiąże się to z coraz wyższymi kosztami
      utrzymania basenu. Dlatego prosimy o zwrócenie uwagi uczestnikom, by nie
      wskakiwali do wody". Miarka się przebrała. Emerytki poczuły się urażone. - Z
      tego pisma wynika, że straciłyśmy rozum i wskakujemy na główkę do brodzika i do
      tego chlapiemy, ile wlezie. To jakiś absurd - mówi nam jedna z seniorek.

      Dyrektor nie rozumie, dlaczego o to tę "nieistotną notatkę" jest aż tyle szumu.
      Twierdzi tylko, że nikogo nie chciał urazić. Dlaczego więc to zrobił?

      - Jako gospodarz muszę dbać o względy ekonomiczne i komfort wszystkich osób,
      które korzystają z obiektu - mówi Artur Michalak, dyrektor OSiR-u na
      warszawskiej Ochocie. - Po paniach zajęcia mają rodzice z niemowlakami.
      Musieliśmy dolewać wody i nie nadążaliśmy jej podgrzewać.

      Emerytki nie są pamiętliwe, ale jest im przykro, że dyrektor Michalak do dziś
      ich nie przeprosił. Nadal chodzą na zajęciach na basen na Ochocie, ale teraz
      starają się nie wychlapać nawet szklanki wody. - Chcemy mieć święty spokój. A
      to zdarzenie się przydało. Mamy za darmo reklamę. Gdyby nie ta głupia notatka,
      to kto by zainteresował się wesołymi emerytkami w basenie.

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60935,3158881.html
      • rycho7 to zakres kompetancji Wasermana 13.02.06, 20:54
        wikul napisał:

        > Emerytki za bardzo chlapią w basenie

        Trzeba je zlustrowac w IPNie. Kobiety po 60-ce zwiazane z SB nie powinny byc
        zatrudniane na odpowiedzialnych stanowiskach w administracji panstwowej i w wojsku.
        • wikul Re: to zakres kompetancji Wasermana 13.02.06, 20:58
          rycho7 napisał:

          > wikul napisał:
          >
          > > Emerytki za bardzo chlapią w basenie
          >
          > Trzeba je zlustrowac w IPNie. Kobiety po 60-ce zwiazane z SB nie powinny byc
          > zatrudniane na odpowiedzialnych stanowiskach w administracji panstwowej i w
          woj
          > sku.


          A może potrzebne będą uzgodnienia międzyresortowe, między min.Wassermanem
          a min.Ziobrą.
      • babariba-babariba namakają staruchy w basenie i we... 15.02.06, 08:29
        ...własnej osobistości wodę wynoszą, ze szkodą dla finansowanego przez kaczego
        namiestnika na urzędzie sołtysa Warszawy
    • sen.dzia.li Zrobimy Rafałowi przeklik 15.02.06, 08:21
      Bo przedruk to już mu na pewno pare razy robili, to tym razem zrobimy mu
      przeklik
      fakty.interia.pl/felietony/ziemkiewicz/news?inf=717932
      • jaceq Re: Zrobimy Rafałowi przeklik 15.02.06, 09:33

        "nasz aparat sprawiedliwości skrępowany jest wymogiem sklerotycznego
        przestrzegania procedur"

        No i co, Panie Sendzio, i tym razem Rafcio wstrzelił się w temat, chwaląc
        najjaśniejszą gwiazdę obecnej przyciemnawej konstelacji rządzącej.

        Jak to się robi?
        Bardzo prosto: mam do jakiegoś gościa pretensyją drobną. No to spuszczam mu
        łomot, nie dbając czy zrobi obdukcję, czy nie (byle przeżył). Następnie
        prędziutko, byle zdążyć przed nim, pędzę do prokuratury złożyć powiadomienie o
        dokonaniu przez moją ofiarę przestępstwa (napadu na mnie). I już jestem
        ustawiony. Kwity, jakie wypełnia prokurator, potem policja, mają takie rubryki,
        że zamiana ról ofiara-napastnik jest praktycznie niemożliwa, co na każdym kroku
        postępowania daje mi potężne fory.

        Co by o tym Ziobrze nie myśleć, uda mu się czy nie, to jedno ma wg mnie
        zdecydowanie in plus: to, że wsadził (i ciągle nim grzebie) kij w mrowisko
        pełne może niepozornych, ale w swoim stadzie bardzo kąśliwych mrówek. Ziobro
        kijem co rusz pokręci, na łamach GW jakaś frakcja mrówek zostawi swój zapach.
        Żadna z tych frakcji nigdy nie zająknie się o bardzo istotnym problemie: o
        mafijnym charakterze korporacji zawodowych mrowiska. Inaczej mówiąc - nie
        narąbie we własne mrowisko, by nie zostać przez mrowisko wydalonym poza. Życzę
        Ziobrze wszystkiego najlepszego w walce z insektami.

        _____________________________
        Piątek, świątek czy niedziela, Po VIP taxi - do Jurgiela! (Wawa) 623 15 10 (za:
        elfhelm FK, zagrożonym kropkobanem babaribą)
        • sen.dzia.li A jakby sie jeszcze z pisu wypisał... 15.02.06, 10:21
          > chwaląc najjaśniejszą gwiazdę obecnej przyciemnawej konstelacji
          • jaceq Re: A jakby sie jeszcze z pisu wypisał... 15.02.06, 11:09

            Czy ja wiem? A co on by poza pisem mógł? Pogadać z kioskarzem przy zakupie
            prasy, jak ja teraz? Nieee, PiS stanowi najwłaściwszy, że się tak niezręcznie
            wyrażę, nawóz dla naszego kwiatuszka.
            ____
            • jaceq Supłemęt 15.02.06, 11:32

              Ciekawy aspekt (bodaj czy tylko jeden?) jest tu:

              serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3164060.html

              "1. Moja przynależność do PZPR trwała od 1972 r. do sierpnia 1981 r., kiedy z
              tej organizacji wystąpiłem. Wystąpiłem zatem z PZPR ok. 25 lat temu."

              Oni wszyscy byli w PZPR "tylko" x lat. Co chciał prof. Ćwiąkalski z tym PZPRem
              zrobić? Rozsadzić go może od środka chciał?

              "2. Nigdy nie byłem "w jednym komitecie z panem towarzyszem Jaskiernią", choć
              nie do końca jestem w stanie zrozumieć, co Minister miał tu na myśli."

              Ja - przyznam się - również nie rozumiem.

              "4. Koledzy ministra nie mogli siedzieć w latach 1981-85 w więzieniu, bo on sam
              był kilkunastoletnim chłopcem i raczej chyba miał wtedy inne zainteresowania
              niż polityka. W każdym razie nie ma jego nazwiska wśród opozycjonistów z tego
              okresu."

              Jakich minister ma kolegów, to nie Pana Profesora sprawa (nb. nikt nie ma
              pretensji do Pana Profesora, że jego kolegą jest m.in. Wassermann (co sam
              napisał) i inni tacy tam.

              • nick.kertiz Bełkot typowy dla czerwonej świni 15.02.06, 20:58
                Ze swoim długoletnim stażem komunistycznego członkostwa (w związku z czym
                zasługuje na określenie "czerwona świnia" niemal tak bardzo jak Środa i Jaruga
                współkwiczące z czerwoną Belką w jednym rządzie, a przypominam przy okazji
                belkowego ministra sprawiedliwości..., to była dopiero zgroza) osobnik
                Ćwiąkalski powinien bardziej uważać na to, co mówi i wypisuje, bo pogrąża sie
                coraz bardziej.
                Gdy Ziobro mówi: "A wie pani, że prof. Ćwiąkalski był towarzyszem Polskiej
                Zjednoczonej Partii Robotniczej i był w jednym komitecie z panem towarzyszem
                Jaskiernią, kiedy moi koledzy siedzieli w więzieniu i wtedy słowem nie krzyczał
                o łamaniu zasad praworządnego państwa, a teraz oskarża mnie Kiszczakiem
                i PRL-em", to nie mówi nic o swoich ÓWCZESNYCH kolegach (uczniakach
                najprawdopodobniej), tylko o swoich kolegach, z którymi się koleguje w czasie w
                czasie teraźniejszym, choć wspomina o nich używając czasu przeszłego.
                Także masz rację naturalnie, zwłaszcza też w sprawie kwiatuszka i nawozu.
                Napomykając o samowyrwaniu kwiatuszka z jego specyficznie użyźnionej
                organizacji oderwałem sie od twardej rzeczywistości.

                Ciekawe, że gdy "profesorowie" dostrzegają zaostrzenie rygorów, ja widzę próby
                rozumowania w kierunku daleko idącego złagodzenia rygorów. Bo na przykład
                propozycja odsiadywania wyroków tylko w wekendy bez watpienia jest daleko idąca.

                pzdr

                sen
                • jaceq Re: Bełkot typowy dla czerwonej świni 16.02.06, 18:34

                  Cyrk, panie. Istny cyrk:

                  serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3166216.html

                  "Minister Zbigniew Ziobro zarzucił wczoraj w Krakowie prof. Zbigniewowi
                  Ćwiąkalskiemu, który wraz z innymi profesorami krytykował jego reformy, że w
                  1968 roku był lojalnym towarzyszem PZPR, gdy Ludwika Dorna biła SB. Ale
                  Ćwiąkalski był wtedy w liceum."

                  To pobicie 14-letniego Dorna przez SB to jest gdzieś jakoś udokumentowane?
                  • jaceq Re: Bełkot typowy dla czerwonej świni 16.02.06, 19:06

                    No, podobno Dorn zdementował, że nie w 68, tylko w 76.
                    ____
                    • nick.kertiz No to juz wszystko gra 16.02.06, 19:08
                      drobna pomylka zaszczutego biedactwa (naszego ulubieńca)
                  • nick.kertiz Kwiatek, ziółko, Ziobro 16.02.06, 19:06
                    Nie mam już siły na pana ministra.

                    Nie podkręcaj pana ministra, bo gotów wszcząć śledztwo, w sprawie: który
                    ormowiec lub milicjant przyfasolil kijem młodemu Dornowi.

                    Wicepremier złoży wtedy wyjaśnienia w sprawie i dokument na piśmie powstanie.
    • babariba-babariba mnie to ciekawi, jest Zi0bro prokuratorem... 15.02.06, 17:24
      ...czy nie jest?
      Na aplikacji prokuratorskiej podobno był, ale potem pracę dostał w Inspekcji
      Celnej, jaczejce Lagi Republikańkiej...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka