Dodaj do ulubionych

Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru.

31.03.06, 22:33
Doczekalam sie.

Komunikat IPN ws. zarzutów zw. z wprowadzeniem stanu wojennego przez gen.
Jaruzelskiego



ZOBACZ TAKŻE

• Jaruzelski odrzuca zarzuty i liczy na obiektywizm niezawisłego sądu
(31-03-06, 17:27)
• Jaruzelski oskarżony o popełnienie zbrodni komunistycznej (31-03-06, 09:12)


31-03-2006, ostatnia aktualizacja 31-03-2006 14:02



W dniu 31 marca 2006 roku Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko
Narodowi Polskiemu w Katowicach przedstawiła: Wojciechowi J. zarzut
popełnienia zbrodni komunistycznej polegającej na kierowaniu w okresie od 27
marca 1981 r. do 12 grudnia 1981 r. i od 13 grudnia 1981 r. do 31 grudnia 1982
r. zorganizowanym związkiem przestępczym o charakterze zbrojnym, mającym na
celu popełnianie przestępstw polegających na pozbawianiu wolności poprzez
internowanie i wykonywanie kar pozbawienia wolności orzeczonych za czyny
wcześniej niekaralne oraz innych przestępstw przeciwko wolności, a nadto
naruszaniu nietykalności cielesnej, tajemnicy korespondencji i praw
pracowniczych obywateli polskich, głównie skupionych w ruchu społecznym
związanym z NSZZ SOLIDARNOŚĆ, poprzez nadzorowanie

opracowywania projektów aktów normatywnych oraz planów i harmonogramów działań
organów władzy, administracji państwowej oraz mediów publicznych dotyczących
wprowadzenia nielegalnego stanu wojennego. Przestępstwo to zagrożone jest karą
pozbawienia wolności do lat 8.

Zarzut popełnienia zbrodni komunistycznej polegającej na udziale w wymienionej
grupie przedstawiono także: Florianowi S., Tadeuszowi T. Przestępstwo to
zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat 5.

Nadto Wojciechowi J. i Tadeuszowi T. zarzucono podżeganie w dniu 13 grudnia
1981 r. Członków Rady Państwa do przekroczenia przysługujących im uprawnień
poprzez uchwalenie, w trakcie trwania sesji Sejmu PRL wbrew treści art. 31
ust. 1 Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej z dnia 22 lipca 1952 r. (Dz. U. z
dnia 21 lipca 1976 r.) dekretów z dnia 12 grudnia 1981 roku: o stanie
wojennym, o przekazaniu do właściwości sądów wojskowych spraw o niektóre
przestępstwa oraz o zmianie ustroju sądów wojskowych i wojskowych jednostek
organizacyjnych Prokuratury Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej w czasie
obowiązywania stanu wojennego, o postępowaniach szczególnych w sprawach o
przestępstwa i wykroczenia w czasie obowiązywania stanu wojennego, o
przebaczeniu i puszczeniu w niepamięć niektórych przestępstw i wykroczeń oraz
podjęcie uchwały z dnia 12 grudnia 1981 roku w

sprawie wprowadzenia stanu wojennego ze względu na bezpieczeństwo państwa.
Przestępstwo to zagrożone jest kara pozbawienia wolności do lat 3.

Czyny zarzucone w/w podejrzanym stanowią zbrodnię komunistyczna w rozumieniu
art. 2 ust.1 ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej
Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. 1998, Nr 155,
poz. 1016).

W toku śledztwa planowane są dalsze czynności dowodowe, w tym przesłuchania
kolejnych podejrzanych. Po zakończeniu obecnego etapu śledztwa informacje
zostaną przekazane na konferencji prasowej.


serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3250221.html
Obserwuj wątek
    • abprall Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 31.03.06, 22:46
      napisz po wojskowemu , krótko i zwarcie : o co ci biega...?
      bo nie zamierzam nurzać się w te przez ciebie przywyowane press-artykuły i inne
      kommenty.....
      piszesz identico wedle pis-po-lpr-so-systemu..
      gadaj swoim jezykiem aby zwiężle i zrozumiale...

      -----------
      pieprzone cywile
      • marysia_b Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 00:15
        abprall napisał:

        > napisz po wojskowemu , krótko i zwarcie : o co ci biega...?

        > gadaj swoim jezykiem aby zwiężle i zrozumiale...



        Taka osoba nie napisze o co biega, bo z synteza kiepsko (na analize tez chyba
        szans nie ma); )
        Podobno takich w IPN zatrudniaja wink
        • patience Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 00:20
          Tobie mogę zwiezle i syntetycznie:

          Na drzewo, Sierotko Marysiu!
          smile))
          • marysia_b Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 00:25
            patience napisała:

            > Tobie mogę zwiezle i syntetycznie:
            >
            > Na drzewo, Sierotko Marysiu!
            > smile))

            Uwazaj, bo cierpliwosci ci braknie! A propos asocjacji - masz je jedynie w
            stosunku do Sierotki? Infantylizm???
            • patience Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 00:31
              > Uwazaj, bo cierpliwosci ci braknie! A propos asocjacji - masz je jedynie w
              > stosunku do Sierotki? Infantylizm???


              Z sierotką się nie stosunkuję, szczególnie, że Marysia. Prędzej z krasnoludkami.
              I to nie infantylizm tylko zycie plciowewink)
              • marysia_b Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 00:37
                patience napisała:


                > Z sierotką się nie stosunkuję, szczególnie, że Marysia. Prędzej z krasnoludkami
                > .
                > I to nie infantylizm tylko zycie plciowewink)

                Zgubny wplyw pewnych krasnoludkow, widac - komentarz zbedny.
                *Zycie seksualne dzikich* juz mnie nie interesuje, ile mozna? wink
                • patience Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 00:44
                  > Zgubny wplyw pewnych krasnoludkow, widac - komentarz zbedny.
                  > *Zycie seksualne dzikich* juz mnie nie interesuje, ile mozna? wink

                  No wlasnie na tym polega choroba cywilizacyjna. Dzikim ludom seks sie nigdy nie
                  nudzi. Tego sie nie komentuje, to sie ROBI.

                  wink
                  • marysia_b Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 00:52
                    patience napisała:

                    > > Zgubny wplyw pewnych krasnoludkow, widac - komentarz zbedny.
                    > > *Zycie seksualne dzikich* juz mnie nie interesuje, ile mozna? wink
                    >
                    > No wlasnie na tym polega choroba cywilizacyjna. Dzikim ludom seks sie nigdy nie
                    > nudzi. Tego sie nie komentuje, to sie ROBI.

                    Widocznie libido wrasta a dzikiego amatora brak, bo komentarz nie spod mojej
                    klawiatyry wyszedl.
                    Patience, patience...."kazda potwora....i tak dalej".


                    • patience Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 01:00

                      > Widocznie libido wrasta a dzikiego amatora brak, bo komentarz nie spod mojej
                      > klawiatyry wyszedl.
                      > Patience, patience...."kazda potwora....i tak dalej".

                      Zgadza sie. Ale znalazlabys latwiej obnizajac nieco swe dziewicze wymagania.
                      Szczegolnie, ze Honorowi maja teraz inne zajecia niz seks, a poza tym na sali
                      sadowej to obraza publiczna.
                      • marysia_b Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 01:06
                        patience napisała:


                        > Zgadza sie. Ale znalazlabys latwiej obnizajac nieco swe dziewicze wymagania.
                        > Szczegolnie, ze Honorowi maja teraz inne zajecia niz seks, a poza tym na sali
                        > sadowej to obraza publiczna.

                        A mozesz mi wyjasnic, co maja moje dziewicze (?) wymagania do honorowych zmagan
                        seksualnych na sali sadowej? Nie widze zwiazku przyczynowo-skutkowego...
                        • patience Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 01:27
                          Ze ich z Ludzmi Honoru nie zaspokoisz. Zalecam w tym celu kontakt z
                          krasnoludkowych, dzikim motlochem. Czego i wszystkim zyczewink
                          • marysia_b Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 08:38
                            patience napisała:

                            > Ze ich z Ludzmi Honoru nie zaspokoisz. Zalecam w tym celu kontakt z
                            > krasnoludkowych, dzikim motlochem. Czego i wszystkim zyczewink

                            Z motlochem, do ktorego, niewatwliwie i ty nalezysz, to ja sie nie bratam (nie
                            wspominajac innych brewerii) - blady strach przed deklasacja. Noblesse oblige,
                            nie wiesz?
                            • ewa8a Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 08:59
                              marysia_b napisała:

                              >Z motlochem, do ktorego, niewatwliwie i ty nalezysz, to ja sie nie bratam

                              motłoch
                              pogard. «tłum ludzi zachowujących się niekulturalnie, wywołujących awantury;
                              hołota»
                              Wrzaskliwy, rozwydrzony motłoch.


                              Czy to przypadkiem nie Marysia weszła do tego wątku, zachowując się
                              niekulturalnie i wywołując awantury ? Wyobrażam sobie jaki Marysia musi mieć
                              wrzaskliwy głos.
                              • marysia_b Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 09:26
                                ewa8a napisała:


                                > Czy to przypadkiem nie Marysia weszła do tego wątku, zachowując się
                                > niekulturalnie i wywołując awantury ? Wyobrażam sobie jaki Marysia musi mieć
                                > wrzaskliwy głos.

                                Zupelnie nie na temat.
                                • abprall Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 09:52
                                  tu idzie o barwę , czy charakterystykę „głosu” , to ma widza inspirować...
                                  meritum tu nie ma znaczanja , jest tylko pretekstem dla ekspozycji piękna głosu
                                  ludzkiego...
                                  urzeka mnie głos PO-gronkowca walczyka....
                                  ta muzyka w głosie , ta łagodność , ta miękkość , ten powab , ba kobiecość ...
                                  i obok dyrygent maestro tuskino-wytrzeszcz...
                                  jeden z najlepszych polit-zespołow „operowych” w polsze ....
                                  • marysia_b Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 10:14
                                    abprall napisał:

                                    > tu idzie o barwę , czy charakterystykę „głosu” , to ma widza inspir
                                    > ować...
                                    > meritum tu nie ma znaczanja , jest tylko pretekstem dla ekspozycji piękna głosu
                                    >
                                    > ludzkiego...


                                    Meritum nie ma znaczenia! Czysta forma! Tylko czy glosy moga inspirowac widza?
                                    Oto jest pytanie, o ktorym nie snilo sie.... wink



                                    • abprall Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 10:33
                                      oczywiście głos może być inspir-konstruktem...na primjer , walenie (wieloryby)
                                      szczekają i cykają dla samiczek...spiewają b. chętnie , spiewają często i
                                      przede wszystkim długo...czasem cały dzień bez przerwy...
                                      Badacze ustalili teraz , że ten maraton-spiew ma służyc głownie do flirtowania
                                      z samiczkami.
                                      no gdyby wsrod samiczek była gronkowiec-walczyk , zmieniliby akwen asap ....
                                      www.spiegel.de/img/0,1020,573312,00.jpg
                                      • marysia_b Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 11:07
                                        Syreny, to juz nie moja domena smile
                                        A niejeden morski wilk mial klopoty z trafieniem na czas do domu, w ktorym nie
                                        zawsze oczekiwala go Penelopa wink
    • rycho7 panstwo polskie organizacja przestepcza o charakt. 01.04.06, 07:55
      - charakterze zbrojnym. Niewatpliwie prawda.

      patience napisała:

      > Doczekalam sie.

      Panstwo posluguje sie niewatpliwie terrorem panstwowym. Popieram zamiar
      likwidacji panstwa polskiego. Pierwszy krok uczyniono. Oczekuje Patience, ze
      przypilnujesz krokow nastepnych. Konsekwentnie. Ty, prawdziwy autorytet
      moralny, czlowiek (??? kobieta) honoru.
    • rycho7 art. 4 ustawy o IPN, karalnosc ustaje po 20 latach 01.04.06, 08:03
      patience napisała:

      > Doczekalam sie.

      Orgazm bedziesz przezywala do 1 stycznia 2010 roku. Do konca kaczych rzadow.
      Przezylismy okupacje to przezyjemy i Ciebie zalosna nienawistnico.
      • you_2 Re: art. 4 ustawy o IPN, karalnosc ustaje po 20 l 01.04.06, 08:55
        rycho7 napisał:

        > patience napisała:
        >
        > > Doczekalam sie.
        >
        > Orgazm bedziesz przezywala do 1 stycznia 2010 roku. Do konca kaczych rzadow.
        > Przezylismy okupacje to przezyjemy i Ciebie zalosna nienawistnico.

        Tak napisac do kobiety moze jedynie pederasta. Chcialby tak jak ona ale on ma do
        dyspozycji jedynie odbyt i reke w gumowej rekawicy.
        • rycho7 wyrazny podzial 01.04.06, 16:29
          you_2 napisał:

          > Tak napisac do kobiety moze jedynie pederasta.

          Tak napisac moze jedynie moher. Dla niego swiat dzieli sie jedynie na Polakow-
          katolikow i pederastow. Przyznaje sie bez bicia, Polakiem-katolikiem nie chce
          byc.
      • patience Re: art. 4 ustawy o IPN, karalnosc ustaje po 20 l 01.04.06, 10:42
        Piedestal Honorowych zajety od lat 17tu, az dziw, ze jeszcze nie zauwazyles
        przez kogo. Ja sie zaliczam do krwiozerczego motlochu. Jak oskarzony Wojciech J.
        zostanie skazanym Wojciechem J. top wzniose toast. A potem moga dziadka odeslac
        z powrotem do domu w ramach bezterminowego odroczenia kary ze wzgledow
        humanitarno zdrowotnych. Ale juz bedzie dziadkiem zwyrokowanym nalezycie i jak
        najbardziej krwiozerczo, jak sie tylko da. A razem z nim cala honorowa reszta.
        • rycho7 ponial 01.04.06, 16:41
          patience napisała:

          > najbardziej krwiozerczo, jak sie tylko da. A razem z nim cala honorowa reszta.

          Wascka skreca sie z zalu, ze w 1989 przed nosem przeszla okazja na nastepne
          krwawe polskie powstanie. Niestety tego nie lecza. Jednostka chorobowa nie
          wystepuje poza Przywislem. A na obszarze Pomylki Traktatu Wersalskiego nie jest
          to wstydliwa przypadlosc lecz powod do dumy. Jednak Wascke zaliczam do
          Autorytetow Moralnych i Zabytkow.
          • patience Re: ponial 01.04.06, 18:07
            Jakby to delikatnie okreslic. Acan nie masz mocy sprawczej zeby awansowac na
            Ałtorytety Moralne i nie masz acan przyzwolenia na takie manipulacje moja osoba.
            A w tym caly jest ambaras, zeby dwoje chcialo na raz. I to wlasnie acan jestes
            zabytkiem, bo epoka, w ktorej mozna bylo komus wyznaczac co ma robic i kim byc,
            wlasnie odchodzi do muzeum. Sama posttotalitarna instytucja Ałtorytecka odchodzi
            do muzeum.
            • rycho7 mozliwosci obserwatora 01.04.06, 18:19
              patience napisała:

              > Jakby to delikatnie okreslic. Acan nie masz mocy sprawczej zeby awansowac na
              > Ałtorytety Moralne

              Awansowanie w tym przypadku to czynnosc wywolujaca turlanie sie ze smiechu. Ja
              jedynie potrafie zaobserwowac stan nadecia osobnika aspirujacego. Herszt
              pacynek bez watpienia mierzyl i mierzy w te rewiry.

              > nie masz acan przyzwolenia na takie manipulacje moja osoba

              Alez sie przejalem. Knebel na opis obserwacji rzeczywistosci. Czy Wascka
              aspiruje jeszcze na starozakonnego Ober-Papieza?

              > I to wlasnie acan jestes
              > zabytkiem, bo epoka, w ktorej mozna bylo komus wyznaczac co ma robic i kim
              byc,
              > wlasnie odchodzi do muzeum.

              A jakis zwiazek Ascka wykazac sprobuje? Czy ja Ascke na drzewo wysylam? Czy ja
              cos wyznaczam? Komuna Ascke przesladowala nie chcac internowac?

              > Sama posttotalitarna instytucja Ałtorytecka odchodzi
              > do muzeum.

              Mam uwierzyc, ze pokolenie JP II nie ma autorytetow? Moze sie Ascka raczy
              przebudzic. Monopol totalitaryzmu od 2000 lat.
    • you_2 Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 08:59
      To jest koniec pewnej epoki, gdzie komunizm byl wyniesiony na oltarze jako
      religia dla malych, podlych ludzikow.

      • patience Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 10:52
        O tak. Sad nad komuna. Nareszcie.
        Mysle ze to jest dopiero poczatek rozliczen z XX wiekiem. Zbigniew Brzezinski w
        2000 roku napisal tekst "A Century of Megadeath is Over!". Tak napecznialy
        emocjami, jakby nie on pisal, chlodny analityk. Ale nie dziwie mu sie. Nazizm,
        komunizm... Doczekal. Dozylismy.

        Pozdrawiam wszystkich w wolnym krajuwink
        • danutki Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 11:29
          patience napisała:

          > O tak. Sad nad komuna. Nareszcie.
          > Mysle ze to jest dopiero poczatek rozliczen z XX wiekiem.

          pozostaje nam więc jeszcze tylko ustalić datę Sąadu Ostatecznego

          > Pozdrawiam wszystkich w wolnym krajuwink
          >

          niestety Pati.
          jako 1000złotowa emerytka w wolnym kraju w dowolnym sklepie nie mam nadal
          wyboru lub mój wybór jest mocno ograniczony. Popieram ciebie. Niech się smażą w
          piekle ci wszyscy, którzy na moich plecach i mojej pracy dorobili się stanowisk
          władzy i majątku.
          umiar-zapomniane słowo
        • rycho7 pracujesz nad tym aby tak nie bylo 01.04.06, 16:47
          patience napisała:

          > 2000 roku napisal tekst "A Century of Megadeath is Over!".

          Moj typ na przyszlosc to 5 miliardow za jedym zamachem. Wiecej nie widze
          potrzeby opisywac. Poniewaz obowiazuje zasada "Z terrorystami sie nie
          negocjuje". Istota tkwi w braku checi porozuminia. Dokladnie tak jak u Ciebie.

          Pozyjemy, nie zobaczymy, bo zginiemy.
      • snajper55 Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 17:20
        you_2 napisał:

        > To jest koniec pewnej epoki, gdzie komunizm byl wyniesiony na oltarze jako
        > religia dla malych, podlych ludzikow.

        Teraz małe, podłe ludziki mają nowych idoli. Modlą się do wyniesionych na
        ołtarze Kaczek i Rydzyków.

        S.
        • patience Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 17:59
          snajper55 napisał:

          > you_2 napisał:
          >
          > > To jest koniec pewnej epoki, gdzie komunizm byl wyniesiony na oltarze jak
          > o
          > > religia dla malych, podlych ludzikow.
          >
          > Teraz małe, podłe ludziki mają nowych idoli. Modlą się do wyniesionych na
          > ołtarze Kaczek i Rydzyków.


          A nie. Raczej nastepuje rozbiorka politycznych oltarzy, jako ze polityka byla
          religia tylko w totalitarnej PRL.
          • snajper55 Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 18:20
            patience napisała:

            > A nie. Raczej nastepuje rozbiorka politycznych oltarzy, jako ze polityka byla
            > religia tylko w totalitarnej PRL.

            Widzisz remont a myslisz, że to rozbiórka.

            S.
            • patience Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 18:57
              > Widzisz remont a myslisz, że to rozbiórka.

              Moze i masz racje, ze to remont nie rozbiorka, nie znam przyszlosci. Ale nie mam
              nic przeciwko perspektywie, zeby w Polsce byl podobny podzial sceny politycznej
              jak w USA, z uwzglednieniem kolorytu europejskiego, czyli calosc przesunieta
              bardziej w lewo, cos jak w Wielkiej Brytanii. 17 lat czekania na pozegnanie z
              Mordorem... uch. Mozna by bylo powiedziec biedny ten salon Michnika, gdyby nie
              to, ze trudno nazwac biednymi ludzi, ktorzy przez 17 lat robili za straznikow.
            • jaceq Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 19:02

              snajper55 napisał:
              > Widzisz remont

              Przesada z tym remontem. Remont kojarzy się z czymś solidnym, a tu mamy do
              czynienia z faceliftingiem na odwal się, czyli z tzw. picerstwem.
              ____
              • snajper55 Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 22:05
                jaceq napisał:

                > Przesada z tym remontem. Remont kojarzy się z czymś solidnym, a tu mamy do
                > czynienia z faceliftingiem na odwal się, czyli z tzw. picerstwem.

                Z PiSerstwem ? wink) Pewnie i tak, bo czyż oni potrafią coś solidnego zbudować ?

                S.
        • you_2 Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 21:15
          snajper55 napisał:

          > you_2 napisał:
          >
          > > To jest koniec pewnej epoki, gdzie komunizm byl wyniesiony na oltarze jak
          > o
          > > religia dla malych, podlych ludzikow.
          >
          > Teraz małe, podłe ludziki mają nowych idoli. Modlą się do wyniesionych na
          > ołtarze Kaczek i Rydzyków.
          >
          > S.

          Teraz male podle ludziki bronia komunistycznych zbrodniarzy.
          • snajper55 Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 22:06
            you_2 napisał:

            > Teraz male podle ludziki bronia komunistycznych zbrodniarzy.

            Nie. Bo małe, podłe ludziki nigdy nie sprzeciwiaja się waaadzy.

            S.
            • patience Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 22:47
              snajper55 napisał:
              > Nie. Bo małe, podłe ludziki nigdy nie sprzeciwiaja się waaadzy.

              yassne... taki Hitler na przyklad, sprzeciwil sie owczesnej waaadzy i sam wodzem
              zostal. Dlatego nie jest malym podlym ludzikiem, a Czlowiekiem Honoru? Na tej
              samej zasadzie, co taki jeden, co sie sprzeciwia waaadzy, zeby zostac Sztandarem
              Narodu Polskiego?

              wink)
              • jaceq Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 01.04.06, 22:56

                > yassne... taki Hitler na przyklad, sprzeciwil sie owczesnej waaadzy

                A w czymże się ów tak sprzeciwił? W tym, że kandydował? I wygrał, on i jego
                kupa? No bo jeśli uznamy za "sprzeciw" jego kryminalną przeszłość, to możemy
                uznać, że taki np. "Słowik", "Baranina" czy inna "Konina" również są waadzy
                sprzeciwiacielami. W końcu taki sojusznik (ostatnio licho go wie) PiSu, dr
                Lepper, też się waadzy sprzeciwiał i postanowił kredytów nie spłacać. I kto mu
                co zrobi? Z nim trzeba wszak jak z jajkiem: o kant i na patelnię.
                ____
              • snajper55 Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 03.04.06, 13:03
                patience napisała:

                > Dlatego nie jest malym podlym ludzikiem, a Czlowiekiem Honoru?

                Na pewno nie jest małym podłym ludzikiem. Co nie znaczy, że jest człowiekiem
                honoru. Tylko te dwie możliwości widzisz ????

                S.
                • patience Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 03.04.06, 14:41
                  Heheh, sam sobie pytania zadajesz? No wlasnie, jak to jest z tymi malymi podlymi
                  ludzikami. Czy nie za bardzo upraszczasz kolorystyke do czerni i bieli?
                  wink)

                  PS. Od 1968 do 1989 minelo 21, prawda? Od 1989 do dzisiaj minelo 17. Brakuje
                  rowno 3 lat, jak sie Michnikowi wyrowna w zyciorysie okres, w ktorym byl
                  oskarzonym, z okresem, w ktorym gral sedziego. Za rok dzieci urodzone wtedy, gdy
                  Michnik przeszedl na strone elit posttotalitarnych, dostana dowody osobiste. One
                  juz nie znaja innego Michnika, tylko tego, co byl malym, podlym ludzikiem w
                  korytarzach wladzy i glosil "idee", ze przemoc to Honor.
                  • snajper55 Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 03.04.06, 15:31
                    patience napisała:

                    > Heheh,sam sobie pytania zadajesz? No wlasnie, jak to jest z tymi malymi podlym
                    > i ludzikami. Czy nie za bardzo upraszczasz kolorystyke do czerni i bieli? wink)

                    Własnie nie. Mali i podli tyo tylko jedna z barw. Podobnie jak ludzie honoru.
                    Barw jest duuuużo więcej.

                    > PS. Od 1968 do 1989 minelo 21, prawda? Od 1989 do dzisiaj minelo 17. Brakuje
                    > rowno 3 lat, jak sie Michnikowi wyrowna w zyciorysie okres, w ktorym byl
                    > oskarzonym, z okresem, w ktorym gral sedziego.

                    Michnik nigdy nie grał roli sędziego. Mylisz go z kimś innym. Może z
                    Macierewiczem ? Albo Kaczyńskimi ?

                    > Za rok dzieci urodzone wtedy, gdy
                    > Michnik przeszedl na strone elit posttotalitarnych,

                    Michnik cały czas jest po tej samej stronie. Po stronie Polski.

                    > dostana dowody osobiste. One
                    > juz nie znaja innego Michnika, tylko tego, co byl malym, podlym ludzikiem w
                    > korytarzach wladzy i glosil "idee", ze przemoc to Honor.

                    Piszesz o dzieciach Macierewicza, Nowaka, Rydzyka i innych oszołomów ? Tak, dla
                    tych dzieci Michnik to uosobienie szatana. Ale dzieci kiedys dorastają i
                    mądrzeją. Kłamstwa, że Michnik głosił idee "ze przemoc to Honor" mają bardzo
                    krótkie nóżki.

                    S.
                    • patience Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 03.04.06, 15:45
                      Widocznie inne teksty czytalismy przez te 17 lat, mimo, ze byly podpisane tym
                      samym nazwiskiem, i innego czlowieka ogladalismy w TV. A ze po stronie Polski
                      jest Michnik, to prawda. Zapomniales tylko dodac, ze sa dwie: PRL i RP... I ze
                      od 17 lat nie mozna powiedziec, by RP sie mogla pochwalic, ze ja Michnik uwaza
                      za Honorowa....

                      • snajper55 Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 03.04.06, 23:19
                        patience napisała:

                        > od 17 lat nie mozna powiedziec, by RP sie mogla pochwalic, ze ja Michnik uwaza
                        > za Honorowa....

                        A jest ??????? Cała ??????? Razem z Piotrowskim, Humerem, Ciastoniem ?????

                        S.
                        • patience Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 04.04.06, 08:57
                          Piotrowski, Humer i Ciaston to nie RP tylko PRL. Tyly, ktore sie za nami
                          ciagna... Snajper, osobiscie najwieksze pretensje jakie mam do pokolenia 68 w
                          tej jego czesci, ktora zostala w Polsce, sa takie, ze mogli i mieli wszelkie
                          mozliwosci, zeby byc ojcami zalozycielami formacji intelektualnej zwiazanej z
                          prawami czlowieka i prawami obywatelskimi. Zamiast tego wybrali zostanie
                          formacja "przedmurza" bylych ubekow i tworcow stanu wojennego. Nie wiem dlaczego
                          dokonali takiego wyboru i nawet nie jestem juz ciekawa odpowiedzi. Ale TY mi
                          powiedz co dalej. Na razie ida w zaparte. Ale to prowadzi do nikad, sam wiesz.
                          • snajper55 Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 04.04.06, 10:06
                            patience napisała:

                            > Piotrowski, Humer i Ciaston to nie RP tylko PRL.

                            A co, w RP nie istnieją ? Ten menel, którego widzę przez okno też nie
                            istnieje ? A może on to PRL ? Czy jednak jest Człowiekiem Honoru ?

                            > Tyly, ktore sie za nami
                            > ciagna... Snajper, osobiscie najwieksze pretensje jakie mam do pokolenia 68 w
                            > tej jego czesci, ktora zostala w Polsce, sa takie, ze mogli i mieli wszelkie
                            > mozliwosci, zeby byc ojcami zalozycielami formacji intelektualnej zwiazanej z
                            > prawami czlowieka i prawami obywatelskimi.

                            I taką zostali. To między innymi dzięki ich walce mamy wolną Polskę.

                            > Zamiast tego wybrali zostanie formacja "przedmurza" bylych ubekow i tworcow
                            > stanu wojennego.

                            Nie zostali żadną formacją "przedmurza" byłych ubeków i twórców stanu
                            wojennego. Cały czas są wierni tym samym ideom: sprawiedliwości, prawom
                            człowieka, wolności.

                            > Nie wiem dlaczego dokonali takiego wyboru i nawet nie jestem juz ciekawa odpo
                            > wiedzi. Ale TY mi powiedz co dalej. Na razie ida w zaparte. Ale to prowadzi
                            > do nikad, sam wiesz.

                            Kto idzie w zaparte, bo nie rozumiem co masz na myśli ? Michnik z Geremkiem nie
                            chce się przyznać, że są przedmurzem byłych sbeków ? Nie chcą, bo nie są.

                            Wczoraj na antenie RM ksiądz skomentował pewnien fakt podany w książce przez
                            Kuronia: "To jest kolejny gwóźdź do trumny Kuronia." No Francja elegancja po
                            prostu. To tak a propos pokolenia 68 i jego Wielkich, których za wszelką cenę i
                            wszelkimi metodami usiłuje się pomniejszyć. No cóż, formacja nienawiści to też
                            formacja...

                            S.
                            • patience Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 04.04.06, 10:19
                              Nie zaslaniaj Michnika Geremkiemwink O ile mi wiadomo Geremek nigdy nie poparl
                              koncepcji Ludzi Honoru. Przynajmniej ja nie widzialam nigdy tego rodzaju
                              wypowiedzi. Nic mi nie wiadomo rowniez aby kiedykolwiek poparl te "honorowe"
                              ataki na IPN czy wyzywal kogokolwiek od motlochu czy rynsztoka. A co do formacji
                              nienawisci, to wlasnie o tym mowie. Mogla byc formacja praw czlowieka i
                              obywatelskich, a wyszla nienawisci i ubecji. Mam cytowac teksty Michnika czy
                              podarujemy sobie, jako ze jednak oboje czytalismy?
                              • felicia Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 04.04.06, 16:00
                                patience napisała:

                                > Nie zaslaniaj Michnika Geremkiemwink O ile mi wiadomo Geremek nigdy nie poparl
                                > koncepcji Ludzi Honoru

                                A czy ci wiadomo, że się odciął?

                                > Mam cytowac teksty Michnika czy
                                > podarujemy sobie, jako ze jednak oboje czytalismy?

                                Czyta więcej osób, często młodych, zacytuj, co im żałujesz.
                                F.
                                • patience Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 05.04.06, 06:57
                                  > A czy ci wiadomo, że się odciął?

                                  On chyba nie bywal na zebraniach PZPRu u Helenki Ł. to zapomnial jak to sie
                                  robi...wink

                                  > Czyta więcej osób, często młodych, zacytuj, co im żałujesz.

                                  Jak cyta, to po co cytatowac?
                                  • felicia Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 05.04.06, 15:18
                                    patience napisała:

                                    > > A czy ci wiadomo, że się odciął?
                                    >
                                    > On chyba nie bywal na zebraniach PZPRu u Helenki Ł. to zapomnial jak to sie
                                    > robi...wink

                                    > > Czyta więcej osób, często młodych, zacytuj, co im żałujesz.
                                    >
                                    > Jak cyta, to po co cytatowac

                                    Dobry żart itd. Zwłaszcza, jak się nie ma co powiedzieć. W pierwszej kwestii
                                    również.

                                    Patience, skąd wiadomości o świadkowaniu na ślubach Moczara i Jaruzela?
                                    Ja np. wiem, że siostra J. jest (była?) żoną mocno katolickiego profesora z UŁ.
                                    Czy to coś zmienia? Ponadto Jaruzel to wychowanek gimnazujm oo. Marianów na
                                    Bielanach. Czy to coś zmienia?
                                    F.
                                    • patience Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 07.04.06, 03:39
                                      A bardzo dziekuje za pytanie bo moze ktos bedzie w stanie uzupelnic.

                                      Mieczyslaw Moczar (1913-1986) mial 3 zony, pierwsza Sabina, ktora zmarla w
                                      czasie wojny, druga Irena Orlikowska, z ktora mial syna Piotra (ur.1950) i corke
                                      Lene(1951), i z ktora rozwiodl sie 19 lutego 65 roku (dzieci pozostaly przy
                                      ojcu), wreszcie trzecia, jego sekretarka z MSW o imieniu Alfreda, mlodsza od
                                      niego o 17 lat, z ktora ozenil sie 24 lipca 69 roku. Swiadkami na tym slubie
                                      byla zona I.Logi Sowinskiego oraz Wojciech Jaruzelski. O trzeciej zonie wiem
                                      jeszcze tylko tyle, ze po slubie podjela prace w MSZ, ale nie dotarlam ani do
                                      informacji o jej panienskim nazwisku, ani do informacji o dzieciach z tego
                                      malzenstwa, za wyjatkiem jednej osoby, ktora znala dzieci z poprzedniego
                                      malzenstwa. Z informacji tej osoby wynika, ze dzieci z tego ostatniego
                                      malzenstwa nie bylo, i ze owe dzieci mialy zakazane mowic o matce, chyba nie
                                      mialy nawet jej zdjecia.

                                      Jak widac, informacje sa bardzo niepelne, szczegolnie o pierwszej i trzeciej
                                      zonie, a takze o ich dzieciach.

                                      Teraz Jaruzelski (ur.1923) w 1960 w Szczecinie wzial slub z Barbara (ur.podobno
                                      w 1932, nazwisko panienskie nieznane), z ktora ma corke Monike (malzonkę
                                      Dariusza Fedyniaka) oraz wnuka Gustawa. Gdyby Moczar byl jej ojcem, to w 32 roku
                                      mialby 19 lat. Z kolei Jaruzelski w czasie slubu z Barbara mial 37 lat. Pytanie
                                      jest wiec, czy to byla jego jedyna zona. Nie pamietam jakie bylo nazwisko
                                      panienskie Barbary? Co z pierwsza zona Moczara? Kiedy mianowicie Moczar sie
                                      ozenil po raz pierwszy, czy mieli dzieci? Jakie byly losy siostry Moczara?

                                      Jaruzelski jest bardzo dyskretny w sprawie swojej zony, nawet publikujac zdjecie
                                      ze slubu nie podaje nazwiska panienskiego. Podobnie jest w jego oficjalnej
                                      biografii jako prezydenta RP, co jest juz bardzo niezwykle, biorac pod uwagem,
                                      ze to jednak para prezydencka. Zdjęcie młodej żony Jaruzelskiego wraz z
                                      informacją że jest dwojga imion Barbara- Halina jest na tej stronie:
                                      www.geocities.com/wojciech_jaruzelski/Zycior.html
                              • andrzejg Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 07.04.06, 18:21
                                > Mam cytowac teksty Michnika czy
                                > podarujemy sobie, jako ze jednak oboje czytalismy?

                                Zacytuj ( z linkiem) ja nie czytałem

                                A.
            • you_2 Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 02.04.06, 08:16
              snajper55 napisał:

              >
              > Nie. Bo małe, podłe ludziki nigdy nie sprzeciwiaja się waaadzy.
              >
              > S.

              Masz racje snajper. Oni nawet poszli na wspolprace z waaaadza.
              Dobrym przykladem jest Szlajfer pseudo Albin.
              fourthworldwar.blogspot.com/
              • patience A czesc ubeku 03.04.06, 03:53
                Bedziecie nastepni w kolejce. Zaraz po waszym wodzu.
              • snajper55 Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 03.04.06, 13:10
                you_2 napisał:

                > snajper55 napisał:
                >
                > > Nie. Bo małe, podłe ludziki nigdy nie sprzeciwiaja się waaadzy.
                >
                > Masz racje snajper. Oni nawet poszli na wspolprace z waaaadza.
                > Dobrym przykladem jest Szlajfer pseudo Albin.

                Niezbyt dobrym. Z uczelni został relegowany za współpracę z władzą ? Małe podłe
                ludziki nie narażają się.

                S.
          • rycho7 porozmawiamy po zakonczeniu procesow sadowych 02.04.06, 09:32
            you_2 napisał:

            > Teraz male podle ludziki bronia komunistycznych zbrodniarzy.

            Zbrodniarzami beda gdy sady wydadza wyrok. Jak na razie sa jedynie pomawiani
            przez takich jak Ty nienawistnikow.
    • jaceq Piekła podobno nie ma. /nt 01.04.06, 19:22
    • jaski Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 03.04.06, 01:53
      Madame, z prawdziwa przykroscia stwierdzam, ze dolaczylas do grona kundli
      usilujacych(jak narazie bez efektow) ojszczac Generalowi nogawice.
      Jaruzelskiego mozna nie lubic, mozna nie szanowac, ale trzeba zauwazac.
      Zwlaszcza po ostatnim popisie pisiakow. I ja wiem, ze to denerwujace jest, jak
      ten antybohater daje przyklad naszym ulubiencom, ale z faktami sie nie
      dyskutuje, co najwyzej o faktach. I wzniesmy sie ponad uprzedzenia i podzialy-
      jak General sie pomylil, ale ile mozesz na wiedzmy polowac? To juz jakas
      obsesja albo inna jednostka chorobowa. Za 20 lat tez bedziesz komunistow scigac
      i akta odtajniac? Coraz czescie dochodze do smutnego wniosku, ze Was w
      Polandzie niezle pojebalo, i przyznam Ci sie, ze czasami ciesze sie, ze mnie
      juz tam nie ma. Postep techiczny w wydaniu microwave rzeczywiscie ulatwia
      odgrzewanie. Tylko co z tego? Ty naprawde myslisz, ze jak juz jakims cudem tego
      Jaruzela skaza za cos(co sie raczej nie stanie), to nagle zrobi sie cud i
      stanie sie kraj mlekiem i samogonem plynacym?
      • patience Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 03.04.06, 03:50
        Generale, macie skrzywienie zawodowe. W kraju waszym sie wlasnie zajmuja
        odtajnianiem na okraglo, na podstawie Freedom of Information Act. I chodzi tylko
        o to, zeby polscy tubylcy, w tym ja, cieszyli sie tym samym, co moj ulubiony
        general posiada od dawna i na stale. To sie nazywa demokracja i wolnosc
        informacji. I nikomu w USA nie przychodzi nazywac tworcow FOIA faszystami.

        A co do najbardziej nielubionego generala, to nie mam zamiaru mu obszczywac
        nogawek, tylko akurat odwrotnie. Mam zamiar sie cieszyc, ze wreszcie przestanie
        obszczywac moje. Bo to miedzy innymi moje nogawki co poniektorzy obszczywali pod
        nieswiatlym kierownictwem tegoz generala i owego drugiego, Czeslawa K. Najpierw
        za PRL, a potem czyniac z nich sztandary i swiadectwo dazen polityczno-
        dorobkiewiczowskich. Czemu zreszta Wojciech J. nie byl przeciw, udzielajac
        wywiadow innemu sztandarowi, co to wszyscy wiedza, o kogo chodzi, ile wlazlo. A
        teraz czas na wyprowadzanie sztandarow. Nawet Rakowski to swego czasu zrozumial,
        ze sztandary totalitaryzmu sa nie do pogodzenia z demokracja.

        Co do orderow, oskarzony Wojciech J. sie bynajmniej nie zachowal honorowo.
        Oddal, co do niego nie nalezalo. Jak to slusznie dachs zauwazyl, ustawa obejmuje
        osoby deportowane do 56 roku, a nie deportujace. Czyli oddal, czego nie mial.
        • abprall Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 03.04.06, 04:37
          widzę , że nocna pora nie jest twoim intel-sprzymierzeńcem..podczas gdy
          artystom jest natchnieniem...
          otóż jaruzel i czesio traktowali was na pół gwizdka , nader subtelnie i w
          białych rękawicach..ja by wam przy’pier’dolił z grubej rury i dzis mielibyscie
          albo tyrana –sqrwysyna albo bohatera narodowego..raczej bohatera , bo was
          krótko za ryja trzymać trza,,,
          jaruzelowi należne są wszystkie dostępne odznaczenia państwowe ..
          choć nie jestem jego fanem ... mam inny życiorys i moi przodkowie też...ale
          rozum mi dyktuję świeżośc i racjonalność myślenia..
          musisz być b.młodym facetem tego kraju , słabe mając pojęcie o pokrętności i
          zawiłości historii tego kraju ...gdzie ost-ludy osiedlencze nigdy i vice
          versa nie uznały się w poglądach i mentalności kultury pomorza czy
          wielkopolski...
          zauważ , jestem ceryfikowanym aryjczykiem od pokoleń , kocham davidów ,
          ivanów i zawsze pozostaną mi braćmi , nawet wtedy gdyby jakiś szaleniec znagła
          by mi w ryja przyłożył..oczywiście oddam...i to qrwa jak !!!
          jaruzel, kiszczak są ofiarami bezprecedowego polit-samosądu który każe wątpić w
          chrzescijańskie wartości tak głosno deklarowane przez współczesnych polit-
          faryzeuszy...
          dla mnie niestety gowniarzy...
          resume : gowno wiecie o wspołczesnej historii tego kraju ...
          to gadam ja abprall, zawsze w opozycji i zawsze bezpartyjny...a w dupę tez
          dostałem...
          nie będąc partyjnym , zawsze byłem tylko oficerem , bez sięgnięcia szlifów
          generalskich ...
          a partnerzy traktowali mnie jak vip-a , i gadali „jeżeli wszyscy polacy są
          tacy jak ty to jesteście wspaniałym narodem”...
          i tym nieskromnym cytatem kończę , walnę whiskiego i pocałujta mnie w dupę...
          opinia i ocena obcych nacji jest dla ważniejsza niż wasza popier’dolona
          skażona instytutem...
          zwińcie żagle i spier’dalajcie z tego kraju , ja mam pokoleniowe prawo być
          włodarzem lub obywatelem tych geo-współrzędnych...
          jesli tzw. komuchy mieli respekt dla mnie to tym bardziej solid-idioci wraz z
          wszyskimi ich part-organizacjami...abi , kozaku wolny orle ty mój...
          qrwa, ale się wqrwiłem...borys !!! polewoj...jeszcze jeden numer dzisiaj ,
          choć poranek świta...
          • patience Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 03.04.06, 04:57
            Abprallu, ja nie jestem chrzescijanka, ani ateistka. Kto chce, niech nadstawia
            drugiego policzka i spedza druga polowe zycia tak, jak spedzil pierwsza, i pod
            tym samym butem, co poprzednio, choc tym razem tylko (na szczescie) wirtualnym.
            Jestem agnostykiem i w zwiazku z tym nie mieszam ani nie zrownuje religii
            ateistycznej - komunizmu z religia chrzescijanska czy jakakolwiek inna. Wojciech
            J. to ani Jan Pawel II, ani Szatan Wcielony. Gdybym miala przywolywac
            porownania, to bym, przywolala ocene Arendt o banalnosci i nudzie zla z procesu
            Eichmanna w Jerozolimie. Zyjemy na poczatku XXI wieku. Sto lat temu byl rozkwit
            pary, stali i kolei zelaznych. I kto by wtedy mogl sobie wyobrazic, ze swiat
            czeka najwieksza hekatomba w historii ludzkosci? Dwie wojny swiatowe, nazizm,
            komunizm, miliony ofiar. Zlo nie jest wyjatkowe. Uzywanie sily wobec ludzi,
            pycha i brak sumienia, to nic bardziej banalnego w historii ludzkosci. Zreszta
            mordowanie ludzi tez nie jest niczym wyjatkowym. Wyjatkowe sa czyny unikalne, a
            coz unikalnego w tasmociagu wykonujacym wciaz jedna i ta sama czynnosc. Ale
            genami nie roznimy sie niczym od straznikow Auschwitz, mordercow Popieluszki,
            organizatorow glodu na Ukrainie czy tych, co najpierw zamordowali rodzicow
            Jaruzelskiego, a potem go wytresowali na zawzietego komuniste. Lancuch przemocy
            nie zostanie przerwany, jesli tego typu osoby beda "sztandarami". Niech sie
            smaza w piekle. Aby wiek XXI sie roznil od wieku XX.
            • abprall Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 03.04.06, 05:06
              ta retoryka mi nie odpowiada , i to z merytorycznych względów...
              szczególnie akapit "ale genami nie różnimy się od birkenau nadzorców"...
              otóż ja się różnię , i przeprowadz dowód , że nie mam racji...
              popiełuszko mnie nie interesuje , sam prowokował los..to ci powie każdy
              żołnierz, i współczesny policjant , jesli nie jest pier'dolnięty...
              w systemie totalitarnym , tylko idiota gra w kulki ....
              • patience Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 03.04.06, 05:19
                > ta retoryka mi nie odpowiada , i to z merytorycznych względów...
                > szczególnie akapit "ale genami nie różnimy się od birkenau nadzorców"...
                > otóż ja się różnię , i przeprowadz dowód , że nie mam racji...

                Ano, bunt, nie? Nie potrafisz siebiue wyobrazic jak rozwalasz na Majdanku
                strzalem w tyl glowy 20 tysiecy ludzi w ciagu jednego dnia... Strzalem w tyl
                glowy. Albo zlo, ktore dotknelo rodziny Jaruzelskiego. Zabijasz rodzicow, a
                dziecko hodujesz na poslusznego, tresowanego psa. A rownoczesnie to jest
                banalne. Nazisci w ten sposob wychowywali polskie sieroty o aryjskim wygladzie.
                A przed nimi... ech, to siega chyba do czasow jaskiniowych. Wojciech J. jako
                dziecko byl ofiara ludzi, ktorzy byc moze jako dzieci sami byli ofiarami. Smierc
                jego rodzicow nie usprawiedliwia jednak tego co sam zrobil. Dzisiaj jest nie
                tylko zalosnu. Jest sztandarem do wziecia, i jak widac po dyskusjach
                internetowych, sa chetni, zeby go podjac i poniesc dalej. W kierunku nastepnych
                zwalow trupow.
                • rycho7 o pare slow za daleko 03.04.06, 07:47
                  patience napisała:

                  > W kierunku nastepnych zwalow trupow.

                  Mniejsze zlo polegalo na znacznie mniejszej ilosci trupow. Prognoza mowila o 10
                  milionach w przypadku sowieckiej interwencji.

                  Twoje busi byc na wierzchu? Po trupach.
                  • patience Re: o pare slow za daleko 03.04.06, 14:30
                    Nieprawda. Prognoza mowila, ze w przypadku wybuchu III wojny swiatowej na Ziemi
                    nie przezyje NIKT.
                    I wlasnie o to chodzi. Totalitaryzm to smierc. A my mamy ten sam genotyp co
                    straznicy w Auschwitz czy na Kolymie. Nasze dzieci tez. I tym sie roznimy od
                    pokolenia zyjacego 100 lat temy, ze sie fascynujemy podrozami kosmicznymi i
                    koloniami na Marsie, tak jak oni sie fascynowali kolejami i podrozami w 80 dni
                    dookola swiata, ale wiemy to, czego oni nie wiedzieli - ze jestesmy zdolni
                    sprowadzic na siebie calkowita zaglade. Zimnowojenna doktryna odstraszania i
                    powstrzymywania ma dzis nowe zastosowanie. Jesli bedzie zastosowana madrze, to
                    byc moze uda nam sie przedluzyc okres pokoju wystarczajaco dlugo, bysmy umarli
                    we wlasnych lozkach, a nie w okopach, obozach zaglady czy gulagach. Czego sobie
                    i wszystkim zycze.
                    • rycho7 kpisz 03.04.06, 16:22
                      patience napisała:

                      > Nieprawda. Prognoza mowila, ze w przypadku wybuchu III wojny swiatowej na Ziemi
                      > nie przezyje NIKT.

                      Kuklinski dostarczyl CIA wszelkie potrzebne informacje. USA wolalo aby wybryki
                      zwiazku zawodowego zostaly zdlawione rekami komuny. Zadnej III wojny swiatowej
                      nie mialy zamiaru wywolywac w obronie prolskich popaprancow. Plan sie powiedl.
                      Prole w polaczkolandii grzebia wzorowo w smietnikach.
              • patience Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 03.04.06, 05:29
                > w systemie totalitarnym , tylko idiota gra w kulki ....

                no tak, to nie zabawa... Tyle ze wszyscy zyjacy w systemie totalitarnym grali w
                kulki. Stalin zamordowal 90 proc. tych co zrobili rewolucje pazdziernikowa. 90
                procent! A co sie stalo z polskim KPP? Granie w kulki bylo takze wtedy, gdy sie
                bylo komunista. W zasadzie do samego konca. patrz los Ireneusza Sekuly. Albo
                rodziny 'czerwonych ksiazat' Jaroszewiczow.
          • jaski Re: Smazcie sie w piekle,/Abprall 03.04.06, 06:26
            Bcznosc, na prwo ptrz. Spocznij, wolno palic.
            Wyjasniajac na wstepie, jestesmy pojedynczo. Czlonkiem nie bylismy, a wioske
            toz opowiadan raczej znamy. Poza tym ch.j mnie interesuje kogo kochasz i od
            kogo w dpe dostawales, to rzeczy osobiste i intymne co nieco. Co do reszty
            zgadzam sie, choc pirdlisz czesto bez sensu. No i taki mlody juz nie jestem,
            ale dalej rozne gowna i wartosci ojszczywam radosnym moczem. I w ogole to
            pierdzl sie z wyrazami naleznego szacunku.
            P.S. Swiadectwo aryjskosci nie wymagane. Pewnie flszywka zreszta
        • jaski Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 03.04.06, 06:11
          Freedom of Information Act.
          I chwala, ze nie istnieje w Polsce. BO nawet nie chce sobie wyobrazic, co
          poniektorzy by zrobili z taka zasada w imie pieknych i szczytnych ideii. Wiesz,
          tu po prostu nie istnieje instytucja nagonki w takim stopniu, i kowboje
          nauczyli sie traktowac to jako cos normalnego- eee, pobebnia po telewizorni
          pare dni a ja i tak musze jutro o 5.00 wstac do roboty. W uproszczeniu.
          Informacja nie budzi niezdrowych wypiekow i slinotoku, jest bo jest, ale dopoki
          my w Polsce nie nauczymy sie w miare rozsadnego podejscia do tej informacji, to
          moim osobistym zdaniem, lepiej nich nie bedzie dostepna. Pro publico bono. A w
          zyciu, coz jak to ABKapral napisal, trzeba sie liczyc z konsekwencjami. Tak, ze
          Twoja pretensja do Kiszczaka, ze pala dostalas na manifie jest smieszna nieco.
          Przeciez wiedzialas, nie? Byl taki dekret o stanie wojennym i to prawo bylo, a
          ze zle prawo to nie znaczy, za przestrzegac nie trzeba. Zreszta, powiedz mi,
          czy w Polsce nie ma juz wiekszych i wazniejszych problemow jak staruszek
          Jaruzelski, ktory jak sam powiedzial, juz dochodzi.... Moze tak zostawic by juz
          dziadzia, niech ma swiety spokoj, a Ihwe sie nim zajmie, jak znajdzie czas
          oczywiscie? To przecierz czesc naszej histori, jakby nie patrzec. BYlo, odeszlo
          w miare spokojnie. Bez czolgow i bwp na ulicach.
          • kaczka_balbinka Cos dla Ciebie, Jaski :) 03.04.06, 07:27
            Bo wprawdzie nie bronie Jaruzelskiego, ale o wywozkach po 56 roku jakos nie
            slyszalem.

            Nie jestem tez pewien czy przyszli hitlerowie wyciagna jakies wnioski z wiedzy o
            Jaruzelskim, Pinochecie i paru innych - bo to ciaganie Jaruzelskiego po sadach,
            oraz reszta cyrku, ku przestrodze potomnosci jest przeciez organizowane, prawda?

            W tym samym czasie, bez ogladania sie na potomnosc, Kaczki byly o krok od
            zrealizowania swego planu podporzadkowania sobie mediow i ustawienie ich pod
            katem wlasnych interesow. Obawiam sie przy tym, ze nie zrezygnowaly ze swych
            ambicji. Przyjdzie jesien, obsadza TK swoimi ludzmi i... sprobuja znowu. Przy
            pierwszej podchodzacej sposobnosci zrobia zamach na media i co tylko sie da aby
            miec w reku jak najwiecej wladzy - bo oni nie wierza w dzielenie sie nia.

            No wiec jaka lekcje z ciagania Jaruzelskiego ma miec dziatwa nasza kochana?


            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=39577019

            Pozdrawiam

            Balbinka
          • patience Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 03.04.06, 13:43
            Generale, wy wojskowi wszyscy jestescie do siebie podobni, wszedzie na swiecie
            kochacie pieczatki scisle tajne oraz zakopane na wieki. Poniekad od tego
            jestescie. W Pentagonie tez rozdzierali koszule mundurowe, ale sie okazalo ze
            mozna z tym zyc. Zreszta, nawet papiery tajne odtajnione na mocy foia wygladaja
            podobnie jak ipnowskie, tez na czarno zamazuja nazwiska, tylko sie nie
            wyglupiaja z nadrukami psujacymi czytelnosc kserokopii. Dramat sie zaczyna,
            kiedy cywile zaczynaja sie zachowywac jak wojskowi, glownie dlatego, ze im to
            wychodzi pokracznie. Dla powstania tego slinotoku najwiecej sie przyczynil byly
            prezes Kieres, biegajac po dziennikarzach zeby im opowiedziec jak mu serduszko
            peka od tych tajemnic w Komnacie Tajemnic. Napisalam czym moim zdaniem powinien
            byc IPN i chyba musisz przyznac, ze to jest jak najbardziej w klimacie FOIa:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=39556544&a=39558610

            A ten proces Jaruzelskiego jest potrzebny. Dla narodowego zdrowia psychicznego
            chociazby, w tym dla narodowego zdrowia psychicznego wojskowych, a tez dlatego,
            ze niestety przez te ostatnie 17 lat tak falszowano historie, ze sie musi bronic
            za pomoca procesow. Byc moze niektorym wojskowym bedzie przykro. Byc moze sie
            okaze ze wierzyli kierownictwu ktore ich oklamywalo i robili cos, z czego
            dzisiaj dumni nie sa. Ale to i tak lepsze niz dziedziczenie przemocy. Dla tego
            lancucha ofiar, ktorego czescia sa rowniez rodzice Wojciecha J., ale takze dla
            dzisiejszego pokolenia mlodych ludzi musi byc jasne, ze cel nie uswieca srodkow.
            A nawet wiecej, musi byc jasne, ze za dzialanie wedlug zasady prymatu polityki
            nad sumieniem jest kara.

            Po prostu czasem cywile wiedza lepiej niz wojskowi. Nie znaja sie na prowadzeniu
            wojny, niekiedy nawet budza u wojskowych niechec, bo to nie oni narazaja zycie,
            ale... cywil nigdy nie zapomni, ze celem wojny jest pokoj, a wojskowym to sie
            zdarzawink)
            • rycho7 namolne klamstwo 03.04.06, 16:52
              patience napisała:

              > Byc moze sie
              > okaze ze wierzyli kierownictwu ktore ich oklamywalo i robili cos, z czego
              > dzisiaj dumni nie sa.

              Sadzisz, ze jedynym zrodlem informacji sa i byli przelozeni? Mylisz sie bardzo.
              Suma moich informacji z roznych zrodel przeczy Twojemu chciejstwu.

              Jedyne czego zaluje, to to, ze nie wyemigrowalem tak dawno jak bylo to mozliwe.
              Bez naiwnej wiary w przyszlosc polaczkolandii. "Z Polakami nie da sie nic
              zrobic" (Bismarck ???).
            • jaski Re: Smazcie sie w piekle, Ludzie Honoru. 03.04.06, 18:09
              Madame, pewne informacje w pewnych rekach to wiecej jak malpa i granat. Wieczne
              tematy zastepcze i nieustajacy stan afery za afera, a to bo jakis pajac jakis
              papierek znalazl albo inny gupek na mape popatrzyl i zrobil zajebiste odkrycie,
              ze chca nas pozabijac. Naprawde, sposob w jaki sie traktuje te 'tajne-zakopac'
              informacje jak zywo przypomina ww. malpe. I tu akurat zgadzam sie calkowicie,
              bardziej juz tego ipn nie mozna bylo spieprzyc. Albo powinno byc publiczne, albo
              dalej MSW podlegac.
              Wracajac do Jaruzelskiego, to wlasnie masz racje, Madame. Proces powinnien sie
              odbyc, dawno juz i JEDEN! Zreszta juz sie odbyl. Teraz doszlismy do sytuacji,
              kiedy na sile oszolomy szukaja nastepnych okazji wymyslajac coraz glupsze
              zaczepienia. Jakby za samo nazwisko nie bylo mozna. Ja jednak mysle, ze dla
              zdrowia narodowego bedzie lepiej jak pewne elity przestana robic z siebie
              idiotow. Wojkowym przykro nie bedzie, bo Jaruzel od lat jest w stanie spoczynku,
              zreszta wojskowie takimi bzdetami bupy sobie nie zawracaja.
              Zostawcie dziadza w spokoju!
              • jaski I juz zeby bylo jasne Madame... 04.04.06, 00:10
                Chyba kiedys(lata temu) to juz przerabialismy, tego jaruzela nieszczesnego. Ale
                coz, temat co jakis czas odbija sie nieswiezo. Wbrew pozorom fanem Generala nie
                jestem, tylko za pare rzeczy szanuje czlowieka. A tak, za stan wojenny tez.Za
                to, ze napisal, ze wazne bylo, ze jego zolnierze wrocili do domow. Z rekami
                niezbrukanymi krwia. Za to co powtarzal - ja ponosze odpowiedzialnosc, moi
                oficerowie i zolnierze wykonywali rozkazy. A to juz dosc rzadkie zjawisko u
                nas, dominuje raczej- nie wiedzialem ,to moj pelnomocnik, podsuneli mi do
                podpisania a ja nie przeczytalem, to spisek komuny etc.
                Pod sad to ja bym Jaruzelskiego postawil za beznadziejnie stracone lata 82-88.
                I to wlasnie dowod na Twoja teze, ze pewne sprawy cywile jednak lepiej
                potrafia .smile
                • patience Re: I juz zeby bylo jasne Generale... 04.04.06, 08:12
                  ...ze moim celem nie jest starcie czolowe z armia, bo az taka pacyfistka to nie
                  jestem, zeby myslec, ze armia jest niepotrzebna. I rozumiem tez ze armia moze
                  miec swoje zdanie, z wlasnych punktow widzenia. Tej opinii na temat
                  odpowiedzialnosci dowodcy w ogole sie nie osmielam ani kwestionowac, ani nawet
                  dyskutowac, bo to juz nie moje pole, tylko mundurowych. Ocenie poddaje tylko i
                  wylacznie jego role jako glowy panstwa, i nie ukrywam, ze to jest bardzo
                  negatywna ocena. W calej mojej dotychczasowej karierze na forum nie wypowiadalam
                  sie nigdy w sprawie dzialalnosci innych generalow, za wyjatkiem Kiszczaka, ale
                  tez nie z wojskowego punktu widzenia, bo to by bylo surrealistyczne, gdybym to
                  robila, tylko jako szefa policji. w calej tej sprawie zreszta trudno odroznic
                  fakty od mitow, bo sami glowni bohaterowie sie obwijaja w rozmaite sztandary, a
                  niektorzy zaszli przez te 17 lat tak daleko, ze sie w ogole sami poczuli
                  sztandarami. No ale te sztandary maszerujace po scenie politycznej w 17 lat po
                  okraglym stole swiadcza, ze to nie sa sprawy z lamusa... Sadze, ze Jaruzelskiemu
                  w sensie fizycznym sie nic nie stanie, i nawet jesli dostanie wyrok, to ze
                  wzgledow humanitarnych bedzie bezterminowe odroczenie wykonania. Ale przestanie
                  byc sztandarem, i przestana byc sztandarami ci cywile, ktorzy przez te 17 lat
                  wybudowali na jego czesc cos w rodzaju oltarzyka i kultu religijnego. Przemoc
                  nie powinna byc otaczana kultem, nie powoinna byc rowniez wzorem. Kiedys juz na
                  ten temat rozmawialismy, i doszlismy do wspolnych wnioskow. Nie ma nic dobrego w
                  ustawianiu mlodych ludzi naprzeciw siebie i powodowaniu mysli w ich glowach, ze
                  sa to ostatnie chwile ich zycia. A co do oskarzanego Wojciecha J. to prawda, ze
                  byly proby pociagania go do odpowiedzialnosci, nieskuteczne. Ale teraz wyszly
                  inne dowody na jaw. Z dokumentacji znalezionej w IPN wynika ze byl agentem
                  sowieckich sluzb specjalnych, i to od lat powojennych. To zupelnie zmienia obraz
                  jego motywacji jako glowy panstwa, jak rowniez w innym swietle przedstawia jego
                  cala dzialalnosc, w tym to, co mowil innym generalom na naradach WRONy o grozbie
                  interwencji sowieckiej. Bo jesli byl agentem, to wlasnie on ta interwencje zrobil.
                  • abprall Re: I juz zeby bylo jasne Generale... 04.04.06, 08:59
                    patience napisała: Z dokumentacji znalezionej w IPN wynika ze byl agentem
                    sowieckich sluzb specjalnych, i to od lat powojennych. To zupelnie zmienia obraz
                    jego motywacji jako glowy panstwa, jak rowniez w innym swietle przedstawia jego
                    cala dzialalnosc, w tym to, co mowil innym generalom na naradach WRONy o grozbie
                    interwencji sowieckiej. Bo jesli byl agentem, to wlasnie on ta interwencje
                    zrobil.
                    ---------------------
                    • patience Re: I juz zeby bylo jasne Generale... 04.04.06, 09:01
                      Konrad Wallenrod?

                      wink))
                  • jaski Re: I juz zeby bylo jasne Generale/Madame, wierze. 05.04.06, 00:33
                    ze czolowe starcie z armia Cie nie interesuje, ale moze z mlodym, przystojnym
                    oficerem??smile)))). Nie, niestety, lata juz nie te, tak sobie tylko czysto
                    teoretycznie. Ja wiem, ze my z zupelnie innych pozycji(ale slowko, he,he) na to
                    wszystko patrzymy, ale poniekad zgadzam sie z tym co napisalas o sztandarach i
                    mitach. Nawet bardzo. Coz, legendy sa potrzebne, tylko Tobie inne i moje co dla
                    niektorych sa lekko smierdzace. Jaruzelski sam z siebie legendy nie zrobil,
                    sztandaru tez, to raczej juz ktos, kapitalista jakis luke na rynku wypelnil.
                    Zreszta latwo bylo, Jaruzel tzryma od lat ten sam text, zeby Polska, ponad
                    podzialy, bylo zlo, ale musimy patrzec w przyszlosc, przepraszam, robilismy co
                    moglismy, podajmy sobie lapki w imie ojczyzny etc. Ja akurat nie mam problemow
                    z przysfojeniem tych ideii. General, to taki typowy twor tamtego systemu, juz
                    nie zolnierz a jeszcze nie polityk, kuku armii zrobila komuna kuszac kadre
                    zabawa w polityke.
                    Jaruzel to jednak kawal naszej histori, dinozaur chodzacy, takie dziwne, zywe
                    wykopalisko. Do muzeum sie nadaje, nie na sale sadowa.
                    Przemoc nie powinna byc wzorem, czasem jest jednak potrzebna. Zeby nie dopuscic
                    do gorszej przemocy. Zawwsze bylem przeciwko interwencji w Iraku, ale teraz
                    uwazam, ze armia musi tam zostac. Podobnie mysle o tamtym Grudniu. Wojsko
                    wyszlo z koszar zeby przemoca postraszyc i zastraszyc. Zeby Tobie nikt w lapki
                    nie wlozyl butelki z benzyna, a ja zebym nie musial do Ciebie strzelac. I jakos
                    to sie udalo, jak widac.
                    • patience Re: I juz zeby bylo jasne Generale/Madame, wierze 05.04.06, 05:24
                      A no to sie przyznam ze nie mam nic przeciwko starciom z z ognistym oficerem,
                      szczegolnie takim zorientowanym, ze najlepsze dyskusje o zyciu sie przeprowadza
                      z pozycji urozmaiconychsmile))))))

                      Co do Jaruzelskiego, zgoda 100%. Nie on sam z siebie sztandar zrobil, a raczej
                      nie tylko. Mysle tez ze te sztandary z epoki PRL i sztandar obecny to nie to
                      samo. O sferze wojskowej to sie w ogole nie wypowiadam, zeby nie wyjsc na
                      idiote, ale chyba o jednej rzeczy mozna, bo chodzi o czynnik psychologiczny,
                      mianowicie potrzeba godnosci. Z ta polska armia, mysle, to nigdy nie byla prosta
                      sprawa. Z jednej strony zaleznosc od Moskwy, a z drugiej rzeczywiscie doszli do
                      Berlina nie dlatego, ze ich Stalin pedzil naprzod, tylko z pobudek
                      patriotycznych. Stalin byl cwanym politykiem, swietnie sie znal na
                      socjotechnice. W fazie bezposredniej okupacji ci sowieccy komisarze musieli byc
                      wielkim upokorzeniem. Stalin wiedzial ze tego sie w nieskonczonosc utrzymac nie
                      da, zreszta, koszty wysokie, i trzeba to rozegrac cwaniej. Dal wlasna odpowiedz
                      na autentyczne zapotrzebowanie na godnosc i patriotyzm, ktore istnialo w armii,
                      zreszta nie tylko w armii. Odpowiedzia na to zapotrzebowanie nie byli jednak
                      autentyczni przywodcy, tylko socjotechnika. Koncepcje 'narodowe' sie pojawily
                      najpierw w samym zsrr a potem calym bloku wschodnim. W ZSRR juz za stalina sie
                      zaczelo, a objawem paranoi 'narodowej' Kremla byla np. cenzura, ktora zaczela
                      pisarzom liczyc ilu bohaterow w ich ksiazkach ma 'rdzennie rosyjskie nazwiska',
                      i ktora z sali konserwatorium moskiewskiego usunela portrety wszystkich
                      nierosyjskich kompozytorow. W Polsce sporo pozniej,socjotechniczna odpowiedzia
                      dla armii byl Miczyslaw Moczar i jego 'partyzanci', a dla cywili Gomulka.
                      Oczywiscie upraszczam, ale chodzi o kierunek. Gomulka sie uwiarygadnial, ze
                      patriota, bo za stalina siedzial, tyle ze z ta odsiadka to juz dzisiaj wiemy, ze
                      troche bylo inaczej, niz sobie w pamietniczkach konfabulowal. Taki byl z niego
                      wiezien, ze na sniadanko wcinal cielecine, a zone wysylal z oficerem na spacer
                      po lesie, kiedy mu sie nie chcialo. Nie mowiac juz, ze przetrzymywanie go
                      wynikalo nie z tego ze Stalinowi podpadl (bo wtedy by zostal zabity na miejscu),
                      tylko z gierek miedzy Kominternem a GRU.

                      Moczar - kolejny agent GRU, taki byl z niego patriota, ze agitowal na rzecz
                      oderwania tzw. "Zachodniej Bialorusi" od Polski, dzialal na ta rzecz w
                      referendum tak aktywnie, ze go w nagrode GRU uhonorowalo statusem agenta. W
                      czasie wojny ten 'patriota' jezdzil na misje specjalne do Polski, ale nie
                      walczyc z Hitlerem, tylko odstrzeliwac ludzi z podziemia. Swoich i z AK.

                      Jaruzelski - wychowanek Moczara. Jeden drugiemu swiadkowal na slubie. Rowniez
                      agent GRU od czasow powojennych. Byc moze wczesniej, w trakcie marszu na Berlin,
                      donosil sowieckim politrukom kogo wysylac na samobojcza misje albo pozbawic
                      wsparcia, kto go tam wie. Takiego zaufania jakie on mial u Sowietow (co bylo
                      widac przy okazji Czechoslowacji) to malo kto mial nie tylko w Polsce, ale i w
                      calym ukladzie warszawskim.

                      Kiszczak - przyboczny Jaruzelskiego, zawsze w jego cieniu. Razem jezdzili do
                      Legnicy gdzie sowieci przygotowali im do wykonania plan inwazji na
                      Czechoslowacje. Czy byl agentem czy nie, to sie dopiero okaze. Nie sadze zeby
                      zawedrowal tak wysoko ot tak sobie, ale tu dowodow nie mam. Zreszta, opewnie
                      pierwsze co przypilnowal jako szef policji politycznej, to wyczyszczenie
                      wlasnych papierow.

                      W pewnym sensie cala ta moczarowska ekipa byla stalinowska odpowiedzia na
                      autentyczne zapotrzebowanie na godnosc, patriotyzm, i zeby bylo mozna mowic ze
                      sie cos robi dla Polski. Tulko to bylo oszustwo. Chodzilo dokladnie o to, zeby
                      sie nic autentycznego nie pojawilo, wzorem Wegier czy Czechoslowacji. I nie
                      pojawilo sie.

                      Zostales pan oszukany, generale... Pociesz sie pan, ze nie jestes pan jeden.
                      Pare milionow ludzi dalo sie oszukac. I nie powinni miec o to do siebie
                      pretensji, bo w panstwie totalitarnym to wladza kontroluje przeplyw informacji.
                      A bez informacji nie ma rozeznania.

                      Sztandar po 89 roku to inna sprawa. I tu sie zgadzam, w duzej mierze to juz nie
                      Jaruzelski sie robil na sztandar. Kolejna paskudna sprawa, ale to juz nie
                      Jaruzelski w centrum tej akcji siedzi, raczej jest wykorzystywany. Ale tez
                      zreszta sie specjalnie nie broni, daje wyrazne przyzwolenie... eh. mroczne
                      czasy, polamane zyciorysy i paskudne historie.
                      • rycho7 zydowska wlasnosc mediow 05.04.06, 08:56
                        patience napisała:

                        > Zostales pan oszukany, generale... Pociesz sie pan, ze nie jestes pan jeden.
                        > Pare milionow ludzi dalo sie oszukac. I nie powinni miec o to do siebie
                        > pretensji, bo w panstwie totalitarnym to wladza kontroluje przeplyw
                        informacji.
                        > A bez informacji nie ma rozeznania.

                        Ciekawy tekst popelnilas Patience. Co prawda Debiliu nie jest generalem ale
                        oglupienie nie paru lecz kilkudziesienciu milionow jego wspolobywateli jest
                        faktem. Dlaczego was tak denerwuje, ze co inteligentniejsi mowia o
                        zawlaszczaniu mediow przez Zydow? Przed 1968 tez bywalo, ze na zebraniach
                        redakcji mowilo sie w jidisz. Nie pamietasz?

                        > eh. mroczne
                        > czasy, polamane zyciorysy i paskudne historie.

                        Conajmniej od 73 roku n.e. Od wygnania przez Rzymian buntownikow z prowincji
                        Judea. Z terytorium na ktorym zostaly jeszcze 3 plemiona aramejskojezyczne
                        wyznania mojzeszowego. Mowiace w jezyku oryginalu Koranu.
                      • jaski Re: I juz zeby bylo jasne Generale/Madame, wierze 07.04.06, 01:34
                        patience napisała:

                        > A no to sie przyznam ze nie mam nic przeciwko starciom z z ognistym oficerem,
                        > szczegolnie takim zorientowanym, ze najlepsze dyskusje o zyciu sie
                        przeprowadza
                        > z pozycji urozmaiconychsmile))))))

                        HMMM!!???!!!????

                        Madame, nie popelniajmy grzechu oceniajac w oderwaniu od panujacego otoczenia.
                        Mi bardzo ciezko napisac cos pewnego o latach 45-70. Znam tylko z przekazow, a
                        patrzac teraz na co niektore przekazy dotyczace 80. zaczynam miec powazne
                        watpliwosci co do obiektywizmu jakichkolwiek przekazow. Dlatego nie mozemy tak
                        prosto oceniac tamtych ludzi, robili cos tam moze dlatego, ze po prostu nie
                        bylo innego wyjscia? Wybierali mniejsze zlo?( BTW, ogladalas 'Kingdom of
                        Heaven'? ). Bezpieka za naszych czasow owszem, byla upierdliwa, wzywali,
                        zamykali na 48 albo dluzej, no w morde mozna bylo dostac, ale to byli
                        dzentelmeni w porownaniu z panami z MBP.
                        We wspolprace Jaruzelskiego z KGB czy GRU nie wierze. Z prostej przyczyny- nie
                        musial. W sumie to kazdy oficer ma jakies tam kontakty ze sluzbami, zawodowe
                        albo prywatne. Jaruzel mial w Moskwie duzy kredyt, jako zolnierzz, co to razem
                        z bratnia etc.... Oni wtedy bardzo czuli byli na takie historie. Mogl zrobic
                        duzo wiecej, albo wyobrazni zabraklo albo?
                        Moczar? Coz, przy wszystkich brzydkich sprawach ktore mu sie zarzuca robil te
                        swije partyzanckie ogniska pojednania, mozna bylo co nieco smielej o Ak
                        napisac,paru ludziom pomogl. Pewnie mial jakies swoje korzysci, nie?
                        Kiszczak to juz odjazd. Przez lata szef wojskowych sluzb, ktory nagle sie
                        ujawnia i zostaje ministrem? W nagrode czy za kare? Czeski film, nikt nic nie
                        wie.Kiedys jego ksiazke przeczytalem, nudna bardzo, ale bylo cos co
                        zapamietalem; jeden z dziennikarzy redaktorow piej cos na temat, ze wyobrazal
                        sobie Kiszczaka inaczej, a okazuje sie, ze ten znienawidzony minister to w
                        rzeczywistosci bardzo wesoly, zaczliwy i kulturalny czlowiek. Na to Kiszczak
                        bezczelnie rzucil cos takiego- Panowie, przeciez tego nas uczyli. Co mysle
                        sklania do slusznego wniosku, ze wszystko to po prostu jeszcze jedna podpucha.
                        • patience Re: I juz zeby bylo jasne Generale/Madame, wierze 07.04.06, 03:23
                          Ehh generale. Wszyscy oprawcy to weseli kulturalni ludzie, uzywaja prysznica
                          natychmiast po wyjsciu z piwnicy, w ktorej torturowali, dezodorantow, kremow i
                          krawcow, i swietnie sie nadaja na ozdoby salonow. W przeciwienstwie do ich
                          ofiar, smierdzacych ze strachu, niemytych i zanieczyszczajacych meble plynami
                          ustrojowymi. Dlatego to juz sie ciagnie przez stulecia, ze tacy jak Michnik
                          zachwycaja sie oglada towarzyska oprawcow, a motloch po wypuszczeniu lub
                          ucieczce z piwnicy moze liczyc co najwyzej na trawnik przed domem, w ktorym sie
                          odbywa przyjecie. Zapominanie czym sie jedni od drugich roznia to troche jakby
                          udzielanie zgody na taki podzial terytorialny. Nie mogem, generale. Chocbym
                          nawet chciala, nie mogem. To by mi sie snilo.
                          • jaski Re: I juz zeby bylo jasne Generale/Madame, wierze 08.04.06, 00:01
                            Przeciez nie musisz moc. To juz nie jest obowiazkowesmile. Zreszta przeciez nic
                            tak naprawde sie nie zmienilo, oprocz pejcza moze. Inne srodki przymusu sa, a
                            moze kiedys, jak juz jakims niewyjasnionym cudem osiagnie ludzkosc ten
                            wymarzony ustroj wszechobecnego szczescia tych nowych pejczatych beda sadzic?
                            Za grzebanie po smietnikach i zbieranie flakonow, za zapomoge 200 pln dla calej
                            rodziny i inne piekne wynalazki tego terazniejszego ustroju? I jakas inna
                            Madame bedzie sie domagala surowej kary odlaczenia od virtualu zbrodniarza
                            , a jakis inny jaski bedzie pisal, ze trzeba skonczyc z polowaniami? Moze za
                            jakies 30 lat, zza szkiel grubych okolarow, albo po paru zabiegach laserowych
                            bedziemy mogli wrocic do tego tematu. Na razie po prostu postarajmy sie
                            zrozumiec.
                    • rycho7 tekst Ziemkiewicza 05.04.06, 09:06
                      jaski napisał:

                      > Wojsko
                      > wyszlo z koszar zeby przemoca postraszyc i zastraszyc. Zeby Tobie nikt w
                      lapki
                      > nie wlozyl butelki z benzyna, a ja zebym nie musial do Ciebie strzelac. I
                      jakos
                      > to sie udalo, jak widac.

                      Czytalem ostatnio tekscik Ziemkiewicza. Wyjasnia on traume styropianow zwiazana
                      ze stanem wojennym. Demografia ciutek zmeczona festiwalem strajkowym z ulga
                      przyjela spokoj pod bagnetami. Oszolomy do dzis nie moga przezyc, ze nie
                      strajkowalo 50 000 zakladow pracy przeciwko wojsku. 10 milionow solidaruchow
                      olalo internowane stadko komandoskich prowokatorow. Za to chca zapuszkowac
                      generala. Za kleske swych politykierskich mrzonek.

                      Komadoski prowokator Zsypek trenuje podrygi na FA. Historia juz was ocenila.
                      Musisz sie odgrodzic murem getta od realu Helgo.
                      • jaski Re: tekst Ziemkiewicza 07.04.06, 01:05
                        Cos w tym jest. Tylko z drugiej strony, taki np Michnik, ktory autentycznie
                        mial na rakowieckiej programowo przewalone jakos dal sobie siana.Nie slyszalem
                        tez, zeby rulewski, ktoremu policaje wlasnorecznie sztuczna szczeke wybili
                        chcial zamykac generala. Jakis 2.-3. garnitur meczennikow??
                        • patience Re: tekst Ziemkiewicza 07.04.06, 07:57
                          A ja nie slyszalam o takiej metodzie na wybaczanie, ze sie pejczykiem pedzi
                          motloch do osobiscie wybudowanego przez siebie oltarza, na ktorym zasiada
                          czlowiek, ktory ten motloch maltretowal. A dla motlochu opornego sa pregierze,
                          rowniez osobiscie wybuidowane. Razem z oltarzem, za kase wynikajaca z dealu
                          polegajacego na piciu wodki z tym nowym bozkiem.
                          wink)
                          • rycho7 a co to ma wspolnego? 07.04.06, 08:48
                            patience napisała:

                            > A ja nie slyszalam o takiej metodzie na wybaczanie, ze sie pejczykiem pedzi

                            A co to ma wspolnego z tekstem Ziemkiewicza i trauma styropianow? Trafiony
                            zatopiony sadzac po Twojej reakcji Patience.
                            • patience Re: a co to ma wspolnego? 07.04.06, 08:58
                              raczej nie zrozumiales odpowiedzi...
                              • rycho7 a chcialas aby byla zrozumiala? 07.04.06, 10:19
                                patience napisała:

                                > raczej nie zrozumiales odpowiedzi...

                                Michnik Cie pejczem zaganial? Uprawialiscie sado-macho ale byl jak dla Ciebie
                                za malo ostry?
                                • patience Gorzej. Myslalam ze jest. 07.04.06, 10:48
                                  Jesli chodzi o sado maso, to sprobuj kiedys inaczej, Rycho. Nowe doswiadczenia
                                  wzbogacaja.
                                  • rycho7 to znaczy jak? 07.04.06, 17:57
                                    patience napisała:

                                    > Jesli chodzi o sado maso, to sprobuj kiedys inaczej

                                    Co zalecasz? Co Ci przypadlo do gustu? Ja jakos nie potrafie sie przekonac
                                    przykladowo do polewania parafina. Ja rozumiem, ze panie to praktykuja w
                                    salonach kosmetycznych. Ale zeby sobie az tak dobrze robic u kosmetyczki to juz
                                    nie seks. Wymieniac dalej na nie czy podzielisz sie doswiadczeniami na tak?
      • institoris1 z cyklu "wypowiedzi forumowego idioty" 03.04.06, 13:43
        tytulowy idiota i mentalny zomowiec jaski napisał co nastepuje:

        > Ty naprawde myslisz, ze jak juz jakims cudem tego
        > Jaruzela skaza za cos(co sie raczej nie stanie), to nagle zrobi sie cud i
        > stanie sie kraj mlekiem i samogonem plynacym?

        z czego wynikaloby, ze zasady w ogolnosci, a zasady prawne w szczegolnosci, tworzy sie po to, by utrzymywac wzrost PNB na poziomie 8% rocznie.

        A teraz cwiczenie intelektualne dla debilka:

        Ty naprawde myslisz, ze jak juz jakims cudem tego
        Jaruzela nie skaza za cos(co sie raczej nie stanie), to nagle zrobi sie cud i
        stanie sie kraj mlekiem i samogonem plynacym?



        • jaski Re: z cyklu "wypowiedzi forumowego idioty" 03.04.06, 18:19
          incostamz1 raczyl rzucic pawiem w moim kierunku, paw zawiesil sie w polowie
          drogi, kiedy zorientowal sie co do skladu i osoby rzucajacego, nastepnie zwinal
          skrzydelka i padl z naleznym wlascicielowi wstretem. Okreslenie 'mentalny
          zomowiec' jest dosc ciekawe, prosze jednak o rozwiniecie, kolega chwali czy gani?
          >
          > z czego wynikaloby, ze zasady w ogolnosci, a zasady prawne w szczegolnosci, two
          > rzy sie po to, by utrzymywac wzrost PNB na poziomie 8% rocznie.
          JA tam nie wiem jakie robaczki koledze mozg wyzeraja lub tez gloduja, z natury
          jednak wyciaganie glupich wnoskow nie jest zabronione. Zycze dalszych sukcesow.
    • babariba-babariba te niedoroby z IPN-u w sprawie 17 września... 03.04.06, 09:10
      ...1939 też postępowanie mają wszczęte. Ciekawe tylko, skąd Związek Sowiecki wezmą, jak już im tak odpie.., żeby zarzuty postawić
      • snajper55 Re: te niedoroby z IPN-u w sprawie 17 września... 04.04.06, 10:08
        babariba-babariba napisała:

        > ...1939 też postępowanie mają wszczęte. Ciekawe tylko, skąd Związek Sowiecki
        > wezmą, jak już im tak odpie.., żeby zarzuty postawić

        Rosja to p.o. ZSRR. wink)

        S.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka