Dodaj do ulubionych

Wzgórze w Krainie Moria

02.04.06, 14:06
(...)
-Zatrzymaj się-
Ja noszę w sobie twe imię,
to imię jest znakiem Przymierza,
które zawarło z tobą Słowo Przedwieczne
zanim stworzony był świat.


Zapamiętaj to miejsce, kiedy stąd odejdziesz,
ono będzie oczekiwać na swój dzień -



Tryptyk Rzymski
Jan Paweł II
Obserwuj wątek
    • centre.gravity nawiedzona ? 02.04.06, 14:13
      czy ty przypadkiem nie pomylilas forum ? a moze jestes na przepustce z
      psychiatryka ?
    • pielgrzym_we_mgle Re: Wzgórze w Krainie Moria 02.04.06, 14:29
      (...)
      Non omnis moriar —
      To co we mnie niezniszczalne,
      teraz staje twarzą w twarz z Tym, który Jest!
      (...)


      Tryptyk Rzymski
      Jan Paweł II
    • abprall majstrowie,a nie długowłosi kaznodzieje,potrzebni 02.04.06, 14:59
      ......
      Kogo obchodzą dziś wasze dzieje,
      że " - ach biedaczek -
      jak on kochał
      i jakim był skromnum?.."

      Majstrowie,
      a nie długowłosi kaznodzieje,
      potrzebni są nam!

      Słyszycie jęk szalony!
      Paraowozy podniosły panikę:
      "Dajcie nam węgla z Donu!
      Dajcie
      mechaników!"

      Leżąc z dziurami w bokach,
      stercząc żebrami wraków,
      statki zawyły w dokach:
      "Dajcie nam nafty z Baku!"

      Gdy my życie wkładamy w spory
      "i każdy o swoim skrzeczy!" -
      wzywają z rozpaczą rzeczy.

      Nie ma już głupich,
      którzy wierzą, że natchnie Bóg go,
      stoją przed "maestro" cierpliwą publiką.
      Towarzysze,
      przychodźcie z nową sztuką -
      taką
      żeby wywlec z błota Republikę.
      -----
      (fragmenty Włodzimierz Majakowski „Wam”wink
    • karlin powstrzymywanie oddechu 02.04.06, 15:25
      nie uratuje
      gasnącego płomienia

      popiół obróci
      naszym sercem
      nie raz
      • palnick Re: powstrzymywanie oddechu 02.04.06, 17:42
        Papastrofa

        Gdybyśmy byli dogmatycznie antypapiescy "Tryptyk rzymski" trafiłby do
        rubryki "Nie warto". Umiłowanie prawdy i rzetelność każą nam jednak postąpić
        inaczej.

        Warto szarpnąć się na poemat Karola Wojtyły nie tylko dlatego, że ma śliczną
        okładkę. Warto, przynajmniej z sześciu innych, znacznie ważniejszych powodów.

        Bo ocenzurowano go

        Oczywiście, nie w Polsce. Tu ani władze państwowe, ani kościelne nie odważyłyby
        się świadomie ingerować w papieskie dzieło. Cięć dokonano w Hiszpanii, w Anglii
        i we Włoszech. Organem cenzorskim był Watykański Sekretariat Stanu, organ
        bynajmniej nieliteracki, lecz biurokratyczny. Tak przynajmniej twierdzi rzymski
        korespondent "Wprost" Jacek Pałasiński. Czemu watykańscy biurokraci poetę
        papieża Polaka pochlastali? Bo papież na starość ma, ich zdaniem, za dużo
        pretensji i wątpliwości do Pana Boga. Dlatego wers Przedziwne jest Twoje
        myślenie zmieniono na Wspaniałe jest Twoje milczenie, natomiast zdumienie
        zmieniono na cud. Zadziałała też cenzura obyczajowa. I pewnie dlatego
        Niewiasta, którą mi dałeś została w przetłumaczonych wydaniach zamieniona na
        Kobietę, którą mi postawiłeś obok.

        Bo sprofanowano go

        Oczywiście w Polsce. Ale nie przez władze państwowe. Tylko przez kościelnych
        wydawców. Jak zauważył Lech Stępniewski w "Najwyższym Czasie!", porównując
        tekst wydrukowany z rękopisem, w druku popełniono błędy przy poprawianiu
        łacińskich wersów, jakimi Bóg przemawiał do apostołów. Poprawianiu z
        prawidłowych form na błędne. Cóż, taki to poziom polskiej łaciny kościelnej.
        Dodatkowo poemat papieża w polskim wydaniu, w przeciwieństwie do zagranicznych,
        wzbogacono. Dopisano w druku wszystko, co autor w rękopisie skreślił! Słowa
        poety-papieża potraktowano jako świętość, ale czy naprawdę autor chciał, żeby
        wydrukować mu brudnopis?

        Bo został zagłaskany

        Oczywiście w Polsce. W Niemczech, gdzie Jan Paweł II ma fatalną opinię w
        kręgach teologicznych i intelektualnych, tryptyk zlekceważono jako kolejny
        wykwit ograniczonego, dogmatycznego prowincjusza. W Polsce chór anielskich
        krytyków nawet w tak różnych pismach, jak "Niedziela", "Tygodnik Powszechny"
        i "Gość Niedzielny", zgodnie orzekł, iż papież kocha Boga, tak samo jak
        tatrzańskie strumyki, smreki w Dolinie Chochołowskiej i wysoko uniesione,
        niczym Tatry nad Morskim Okiem, freski w Kaplicy Sykstyńskiej. Obaj, to znaczy
        mądry staruszek papież i Bóg Wszechmocny Starzec, gadają sobie jak starzy
        znajomi.

        Poza tym poemat napisany jest gładko. Ładnie brzmi, gdy czyta go Krzysztof
        Globisz reklamowany jako aktor Narodowego Starego Teatru w Krakowie. Firma
        niczym Wytwórnia Wódek "Koneser" z Ząbkowskiej.

        Bo został zmulitimedializowany

        Aby wzmóc rangę papieskiego dzieła, zreprodukowano faksymile fragmentów
        rękopisu i dodano drukowaną całość. Dodano do tego CD z melodeklamacją
        wspomnianego wyżej artysty sceny narodowej. Niezwykle sugestywnie nadającego
        głębię utworowi. Każdy poeta, nawet żyjący nasi nobliści, marzyliby o takim
        wydaniu. Ale nie każdy jest wszechmocnym staruszkiem.

        Bo nie trzeba czytać

        Nie trzeba męczyć oczu, nie tylko dlatego, że Globisz nam słowo papieskie do
        uszu wciśnie. Jak już Autorytety powiedziały, papież w swym poemacie mówi o
        sprawach ostatecznych i najwyższej wagi, czyli o odnajdywaniu Boga we freskach
        i strumyczkach. I to wystarczy.

        Bo trzeba to mieć

        Nabyć papieskie dzieło trzeba nie tylko dlatego, że ma lakierowaną okładkę, CD
        z Globiszem, nieocenzurowany, wzbogacony polski tekst. Ma też atrakcyjną stałą
        cenę 15 zł plus płyta CD gratis. Dzięki temu idealnie nadaje się na prezent.
        Zwłaszcza kiedy byle wiązanka kwiatów kosztuje 30 zł, a flaszkę nie wszystkim
        dać wypada. Za słowa papieskie nikt obrazić się prawa nie ma. Poza tym
        papieski "Tryptyk rzymski" jest wieczny.

        Słowem otrzymaliśmy wspaniały nieczytany bestseller. Ozdobę domowych bibliotek.
        Towar deficytowy obecnie z powodów wyżej podanych.
        Dialog papieża z Bogiem. Produkt podobający się wszystkim, papieżowi też.

        Ale czy ów produkt podoba się Panu Bogu? Jest w "Tryptyku rzymskim" passus.
        Casta placent superis; pura cum veste venite, et manibus puris sumite fontis
        aquam ? słowa te czytałem codziennie przez osiem lat, wchodząc w bramę
        wadowickiego gimnazjum.

        To oznacza, że Bogu podoba się to, co jest czyste. Gdyby Bóg był był naszym
        współpracownikiem, to zapewne potraktowałby dzieło poetycko-edytorskie "Tryptyk
        rzymski" Jana Pawła II w rubryce "Nie warto".

        Autor : Piotr Gadzinowski

        www.nie.com.pl/main.php?dzial=akt&id=1857
    • abprall Re: jam od wszystkiego uciekł tego, .... 02.04.06, 15:43
      ...Jesteśmy obcy. Macie wróżów,
      macie serc waszych wykładaczy,
      macie dusz waszych czujnych stróżów,
      kapłanów waszych świętych chramów,
      dzierżących szale prawd i kłamów,
      poetów dążeń i rozpaczy.

      Jam od wszystkiego uciekł tego,
      żyjcie, jak chcecie - - czym jesteście?

      (fragment Był czas - Kazimierz Przerwa – Tetmajer)
    • palnick Wojtyłowa grafomania 02.04.06, 17:14
      KRAKÓW Czesław Miłosz, poeta noblista, wyznał publicznie:

      „Owszem, można powiedzieć, że »Tryptyk rzymski« (opublikowane ostatnio wiersze
      JPII) to nie jest żadna poezja, to jest grafomaństwo, cenione tylko dlatego, że
      uprawia je papież, które z poezją tak jak my ją rozumiemy nie ma nic wspólnego.
      Oczywiście, można tak powiedzieć, ale to byłoby bardzo płytkie i nierozsądne”.

      Rzeczywiście, w Polsce nawet bardzo nierozsądne.
      • perli "Poezja to wielka pani" 03.04.06, 14:49
        "Poezja to wielka pani, której trzeba się całkowicie poświęcić: obawiam się, że
        nie byłem wobec niej zupełnie w porządku" -powiedział kiedyś Jan Paweł II.


        Właśnie przeczytałam na Onecie. I co o tym Palnicku myślecie?
        • karlin czas 03.04.06, 15:20
          żyjących w cieniu
          kuszą słońca
          odległych galaktyk

          gdy oślepieni
          odwrócą wzrok

          kiedyś

          ujrzą wielkość
          z oddali

          bo tylko tak
          mogą ją ujrzeć
          ci
          którzy stracili
          zamiast zadrzeć
          głowę

          czy
          zostanie im
          ziarno
          w klepsydrze
          • perli przypominam 06.04.06, 15:11
            pytanie postawione Palnickowi. Po Forum Kraj teraz sobie chodzi.
        • palnick Re: "Poezja to wielka pani" 06.04.06, 21:00
          perli napisała:

          > "Poezja to wielka pani, której trzeba się całkowicie poświęcić: obawiam się,
          że nie byłem wobec niej zupełnie w porządku" -powiedział kiedyś Jan Paweł II.
          >
          >
          > Właśnie przeczytałam na Onecie. I co o tym Palnicku myślecie?
          ------
          Myślę, że nie tylko wobec tej pani (poezji) JPII był niezupełnie w porządku.

          Inne to:

          Uczciwość (ukrywał koscielnych pedofili przerzucając ich z parafii do parafii)

          Wrażliwość na ludzką niedolę (tępił teologię wyzwolenia, najbliższą przesłaniu
          Jezusa w ubiegłym stuleciu)

          Rozsądek (stosunek do prezerwatyw w koszonej przez AIDS Afryce) itd, itp.

          Jedyna pycha była mu bliska - tysiące pomników za życia.




          • perli tjo 07.04.06, 12:02
            niesamowite. Lękasz się poezji. Pomników. Palnicku. Przyniosłeś Miłosza.
            I tekst z -Nie-. Niewiele jednak Palnicku, o tej Pani, poezji wiesz. Tak
            właśnie jest. Przypominam również, iż o poems rozmawiamy. Czy to jest jasne?
            Dla Ciebie. Njo, nie wiem...
            • maureen2 Re: tjo 07.04.06, 12:30
              Cz.Miłosz dostał nagrodę Nobla,ale nie wiem za co,ani to wielkie,ani wzniosłe,
              ani wartościowe.Ot przeciętne wiersze,które parę razy usłyszałem i nie skłoniły
              mnie do kupna żadnej jego książki.
              • perli Re: tjo 07.04.06, 19:31
                Czechu
                jest
                bardzo
                dobry
                iskra
                Boża
                talent
                tak
                też
                można
                poezja
                rzekami
                w
                Niego
                wrosła
                • maureen2 Re: tjo 07.04.06, 20:05
                  rzeka
                  wrosła
                  uschła
                  trzasnęła
                  i jakoś tak
                  wylała
                  i nie zostało
                  nic
                  a może tylko
                  gałąż ?
                  Dynamit Nobel Czesław
                  • perli Re: tjo 09.04.06, 15:49
                    jest dobre...


                    Zdjęcie z Krzyża


                    Rozmaite zdjęcia z krzyża bywają,
                    na przykład:
                    zdjęcie z krzyża samotności.
                    Ktoś cię nagle odnajdzie, ugości,
                    mówi na ty, jak w Kanie zatańczy,
                    doda miodu, szarańczy ujmie.

                    Albo:
                    zdjęcie z krzyża choroby.
                    Wstajesz z łoża jak Dawid młody -
                    I już jesteś do procy gotowy,
                    gotów guza nabić Goliatowi.

                    Ale są takie krzyże ogromne,
                    gdy kochając - za innych się kona -

                    To z nich spada się, jak grona wyborne -
                    W Matki Bożej otwarte ramiona.



                    Jan Twardowski
                    -Znaki Ufności-







Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka