Kwasniewski w USA

IP: 213.186.93.* 13.01.03, 18:08
Dobra Prezydent pojechał do USA ale po co jechał zdymisjonowany minister
Kaczmarek w nagrodę albo ma większe wpływy od swego zmiennika.
Albo film w Teleekspresie jest stary.
    • Gość: wstan Re: Kwasniewski w USA IP: 212.244.84.* 13.01.03, 18:50
      Kwach zalatwia wprowadzenie wiz dla amreykanow,a Kaczmarek zostaje na stale.
      • Gość: historyk Re: Kwasniewski w USA IP: proxy / 155.139.68.* 13.01.03, 18:53
        Kwasniewski w USA to brzmi zupelnie jak Lenin w Poroninie.
        • Gość: Alex Re: Kwasniewski w USA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.03, 11:48
          jeszcze lepiej brzmi: Aleksander najlepszy przyjaciel USA, chyba nie uchodzi
          pytać kto i kiedy będzie zabiegał o interesy Polski i Polaków, może Jaser
          Arafat?
          • Gość: banita Re: Kwasniewski w USA IP: *.chello.pl 14.01.03, 19:53
            Unia be, Stany be. Kurwa ludzie opamiętajcie się. Najlepsze rozwiązanie dla
            Polski to bycie w Unii, mając bardzo silne więzy z USA. Jedno drugiego nie
            wyklucza, a tylko uzupełnia. To jest polska racja stanu i chociaż za SLD nie
            przepadam, działalność Kwaśniewskiego uważam za dobrą. Taka jest prawda i
            trzeba mu to przyznać. Być może Kwach sam ma w tym interes, ale akurat tu
            interes jego i Polski jest zbieżny. Po co szukać dziury w całym. Chcecie wygrać
            szczegóły i przegrać główny cel ?
            • henning Re: Kwasniewski w USA 14.01.03, 21:00
              ale dlaczego my zawsze musimy wychodzic przed szereg?
              czy naprawde trudno sobie wyobrazic ze przez bezgraniczne popracie
              dla USA obywatele RP moga stac sie obiektem atakow terrorystycznych?
              i to na wlasnej ziemi?
              Czy chce zalatwienia sobie posadki w NATO przez _jasnie_nam_panujacego_
              jest tego warta?
              pzdr
              • billion Re: Kwasniewski w USA 14.01.03, 21:30
                henning napisała:

                > ale dlaczego my zawsze musimy wychodzic przed szereg?
                > czy naprawde trudno sobie wyobrazic ze przez bezgraniczne popracie
                > dla USA obywatele RP moga stac sie obiektem atakow terrorystycznych?
                > i to na wlasnej ziemi?
                > Czy chce zalatwienia sobie posadki w NATO przez _jasnie_nam_panujacego_
                > jest tego warta?
                > pzdr

                No jak, przeciez nie zawsze wychodzimy przed szereg, do tej pory nie
                wychodzilismy. Nasze poparcie nie jest tez bezgraniczne, a jest raczej
                obustronne i dobre dla Polski. Poza tym uwazam ze jesli chcemy brac udzial w
                nowoczesnym swiecie i byc czescia NATO i UE, to niestedy nic nie jest za darmo
                bo za odsiecz Wiednia nikt nam nie pojdzie na reke w 2003. Zreszta np. Francuzi
                tak jak oni sa przeciwko USA, tez maja klopoty z terrorystami. A bycie taka
                sobie "neutralna" Szwecja to juz jest wstyd w dzisiejszych czasach. Sami
                Szwedzi juz od lat zreszta kwestionuja to tzw. neutralnosc. A Palmego i tak
                kropneli na ulicy w Sztokholmie.

                Pozdrawiam
                BLN
            • Gość: Billion Re: Kwasniewski w USA IP: 207.109.54.* 14.01.03, 21:09
              Gość portalu: banita napisał(a):

              > Unia be, Stany be. Kurwa ludzie opamiętajcie się. Najlepsze rozwiązanie dla
              > Polski to bycie w Unii, mając bardzo silne więzy z USA. Jedno drugiego nie
              > wyklucza, a tylko uzupełnia. To jest polska racja stanu i chociaż za SLD nie
              > przepadam, działalność Kwaśniewskiego uważam za dobrą. Taka jest prawda i
              > trzeba mu to przyznać. Być może Kwach sam ma w tym interes, ale akurat tu
              > interes jego i Polski jest zbieżny. Po co szukać dziury w całym. Chcecie
              wygrać
              >
              > szczegóły i przegrać główny cel ?

              Masz racje Banita. Jakby w Polsce Swiety Mikolaj byl prezydentem to tez by sie
              znalezli krytycy, ze malo prezentow daje pod choinke wink Ale taki juz los
              prezydenta, zawsze jest o czym dyskutowac.

              Ja tez jestem przeciwnikiem SLD bo to komuna, ale z Kwacha jestem zadowolony.
              Uwazam ze prowadzi dobra polityke i nie ma sie czego Polakom wstydzic bo facet
              dobrze reprezentuje Polske za granica, i uwazam tez ze trzyma sejm w ryzach tak
              dobrze jak sie da. W interesie Polski jest trzymanie bliskich i dobrych ukladow
              z USA bo jakby bylo inaczej to by bylo bardzo cienko w naszych ukladach na
              swiecie.
              • henning Re: Kwasniewski w USA 14.01.03, 21:19
                Gość portalu: Billion napisał(a):


                > Uwazam ze prowadzi dobra polityke i nie ma sie czego Polakom wstydzic bo
                facet
                > dobrze reprezentuje Polske za granica,

                Tak jak w Charkowie?
                pzdr
    • pauline_kaczanow Re: Kwasniewski w USA 14.01.03, 19:34
      moze chce zostac? he he ?
      W kazdym razie minister Kaczmarek byl specjalista od antyprywatyzacji.
      Moze pojechal sie tlumaczyc?
    • Gość: felusiak Re: Kwasniewski w USA IP: *.nyc.rr.com 14.01.03, 23:22
      W 1992 roku USA powierzyly Polsce reprezentowanie swoich interesow w Iraku.
      Ambasada RP w Bagdadzie pelnila i nadal pelni role predstawicielstwa
      dyplomatycznego USA. Byl to gest szczegolnej wagi w stosunkach polsko-
      amerykanskich.





    • Gość: Jakub Berman Kwaśniewski czy Stolzman ? IP: *.stmnca.adelphia.net 14.01.03, 23:53
      "W 1995 roku Kwaśniewski należał do pierwszych polskich polityków, którzy
      wystąpili z publicznym potępieniem kilku zdań księdza prałata Henryka
      Jankowskiego, dziś jak wiadomo spreparowanych przez Gazetę Wyborczą.

      Równocześnie zaś nie zareagował ani słowem na prowokacyjne antypolskie
      wystąpienie laureata Nagrody Nobla, żydowskiego pisarza Elie Wiesela,
      wygłoszone 7 lipca br. podczas oficjalnych uroczystości w Kielcach w obecności
      premiera RP, w tym skrajne uogólnienia "o polskiej nienawiści" (a skrytykował
      je np. Szymon Wiesenthal oraz przewodniczący Forum Żydowskiego Stanisław
      Krajewski).

      Pobyt Kwaśniewskiego w Stanach Zjednoczonych stał się kolejnym potwierdzeniem
      jego prożydowskiej tendencyjności i konsekwentnych zabiegów o polityczne
      poparcie międzynarodowego lobby żydowskiego.

      W tym samym czasie, gdy widać było brak starań o rozmowy z rzeczywiście
      reprezentatywnymi przedstawicielami Polonii w Stanach Zjednoczonych, prezydent
      Kwaśniewski poświęcił maksimum uwagi na kolejne spotkania z najbardziej
      wpływowymi przedstawicielami lobby żydowskiego w USA.

      Odwiedził m.in. znane z "polakożerstwa" redakcje zdominowanych przez Żydów
      gazet: New York Timesa i Washington Post, odbył rozmowy z radą Muzeum
      Holocaustu w Waszyngtonie i spotkał się z przedstawicielami 56 największych
      organizacji żydowskich w Stanach Zjednoczonych. Zyskał ich maksymalną aprobatę
      po dłuższych rozmowach "za zamkniętymi drzwiami".

      Prożydowska tendencyjność prezydenta Kwaśniewskiego spowodowała ostry protest
      prezesa Kongresu Polonii Amerykańskiej, Edwarda Moskala, który 10 maja 1996 r.
      wystosował list do Kwaśniewskiego krytykując to, że: Brak stanowczości w
      działaniach rządu polskiego, a także ewidentne błędy urzędników państwowych
      powodują, że Żydzi pozwalają sobie na coraz więcej i coraz więcej uzyskują.

      Kwaśniewski odrzucił krytyczne uwagi Moskala, popierając żydowskie racje.
      Między innymi podtrzymał dążenie do jak najszybszego zwrotu mienia dla gmin
      żydowskich oraz wystąpił w obronie krytykowanych przez prezesa Moskala
      przeprosin wobec Żydów m.in. za tzw. pogrom kielecki, wystosowanych przez
      ministra Rosatiego w imieniu narodu polskiego.

      Sekretarz stanu Marek Siwiec występując na konferencji prasowej w imieniu
      prezydenta Kwaśniewskiego stwierdził, że: Polska i społeczeństwo polskie
      powinny przeprosić za to, co było niegodziwe w historii Polaków i Żydów po II
      wojnie światowej.

      KŁAMIĘ, WIĘC JESTEM
      Pomimo cechującej go maestrii w oszukiwaniu został publicznie przyłapany na
      kłamstwie.

      Chodziło o jego głosowanie w sprawie ustawy pozwalającej ścigać zbrodnie PRL-u.

      Kwaśniewski dwukrotnie wypowiadał się na temat swego głosowania w tej kwestii i
      za każdym razem mówił coś wręcz przeciwnego.

      Gazecie Wyborczej powiedział, że w ogóle nie brał udziału we wspomnianym
      głosowaniu.

      Kiedy jednak sprawdzono wydruk sejmowy i okazało się, że jednoznacznie
      pokazuje, iż Kwaśniewski głosował przeciwko ustawie, już dzień później
      usłyszano od niego całkowicie odmienną wersję jego zachowania w trakcie
      głosowania: Rozmawiałem z wiceministrem spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii i
      wpadłem na salę tylko na głosowanie. Podniosłem rękę tak, jak osoba
      odpowiedzialna w klubie za tę sprawę.

      Chwyt zlodziejski w stylu "łapaj złodzieja!"

      MAGISTER EKONOMII
      W informatorze z II kadencji Sejmu o Kwaśniewskim podawano wykształcenie
      wyższe; mgr ekomomii.

      Sam Kwaśniewski 16 października 1995 r. publicznie skłamał mówiąc w wywiadzie
      dla radiowej Trójki, że obronił pracę magisterską na Uniwersytecie Gdańskim i
      ma wyższe wykształcenie (według Rzeczypospolitej z 11 grudnia 1995 r.).

      Tymczasem 16 listopada 1995, na trzy dni przed drugą turą wyborów, prorektor
      Uniwersytetu Gdańskiego B. Synak oświadczył, że Aleksander Kwaśniewski został
      skreślony 5 października 1978 z listy studentów wydziału Ekonomiki i Transportu
      UG.

      24 października to samo potwierdził rektor UG prof Z. Grzonka, mówiąc, że A.
      Kwaśniewski ani nie skończył studiów na UG, ani nie jest absolwentem uczelni,
      ani magistrem.

      Nie przeszkodziło to Kwaśniewskiemu kolejny raz łgać w wywiadzie dla
      Frankfurter Rundschau z 24 listopada: skończyłem studia na wydziale Handlu
      Zagranicznego, a odmienne stwierdzenie rektora UG w tej sprawie jest "manewrem
      wyborczym".

      Dopiero po wyborach, 2 grudnia 1995, już jako prezydent-elekt Kwaśniewski
      przyznał sie do klamstwa - na łamach Polityki.

      Dał jednak przy tym skrajnie groteskowe wyjaśnienie całej sprawy. Zapytany,
      dlaczego przystępując do walki o takiej wadze nie postarał się o to, by mieć
      wszystkie papiery w porządku, wykazać więcej dbałości choćby w wypełnianiu
      ankiet, odpowiedział:
      ******************************************************************************
      (...) Uważam, że jako osoba, która zdała wszystkie egzaminy, mam ukończone
      studia wyższe. Mam jednak poczucie pewnego grzechu - otóż żałuję, że toku
      studiów nie zamknąłem formalnie magisterium. Co to było? Swego rodzaju
      nonszalancja, poczucie, że nie jest to w gruncie rzeczy ważne? Zapewne wszystko
      razem. Może zresztą brak dyplomu zadaje kłam opiniom, o mnie jako o
      wyrachowanym karierowiczu, który wszystko sobie dokładnie zaplanował i
      wyreżyserował. Sięgacie tematu bardzo dla mnie trudnego i także do części mojej
      duszy, która nie jest zbytnio odkryta - przez całe życie odczuwałem straszliwą
      potrzebę wolności i gdzieś właśnie w tym mieści się to machnięcie ręką na
      dyplom. Nie mam natomiast żadnych kompleksów jeśli chodzi o moje wykształcenie,
      które uważam za bardzo dobre (..).
      *****************************************************************************

      Stanisław Tym wysmial to najlepiej:
      (...) Nie ma dyplomu, bo jest uczciwy ... Krętaczyna, oszust i kłamczuch zdałby
      cynicznie egzamin magisterski i obronił dyplom - bo tak zachowują się tchórze,
      asekuranci, wyrachowani karierowicze i niewolnicy administracyjnych nakazów.
      Człowiek wolny "macha ręką na takie sprawy". Czy to nie jest piękne i
      szlachetne?
      Czyż można mieć do kogokolwiek cień pretensji o to, że jest człowiekiem wolnym
      (..) Łatwo przewidzieć, że ta "straszliwa potrzeba wolności" ogarnie wkrótce
      szerokie rzesze społeczeństwa (...). Skoro wolnym może być prezydent, to chyba
      wolnym może czuć się każdy obywatel w każdej sytuacji (...).
      (Wprost z 10 grudnia 1995 r.)
      W efekcie takiej "straszliwej potrzeby wolności" - zdaniem Tyma - jadący
      tramwajem mogliby nie kasować biletów, kierowcy prowadziliby samochody bez
      prawa jazdy, bo skoro sami uznawaliby swoje umiejętności prowadzenia samochodu
      za bardzo dobre, to po co im jeszcze jakiś papier?

      W tymże Wprost z 10 grudnia 1995 Lech Falandysz ubolewał, że prezydent-elekt
      dwukrotnie dopuścił się fałszerstwa, czyli "poświadczenia nieprawdy".

      Jego zdaniem Polacy wybrali na prezydenta człowieka, o którym już wiadomo, że
      niezbyt dobrze sobie radzi w trudnych sytuacjach. Nie wiedzieć dlaczego, za
      często brnął w ślepy zaułek niejasnych tłumaczeń lub zasłaniał się niepamięcią.

      Kiedyś uciekł z Sejmu przed dziennikarzami po drabinie.

      Nawet stary protektor Kwaśniewskiego, były premier komunistyczny Mieczysław F.
      Rakowski uznał krętactwa wyjaśnień Kwaśniewskiego w sprawie jego wykształcenia
      za "niefortunny początek" - na łamach SdRP-owskiej Trybuny z 16 grudnia 1995:
      "... Aleksander Kwaśniewski postąpił głupio, źle. Zbyt lekkomyślnie potraktował
      tę sprawę. Wielu swoim autentycznym zwolennikom zafundował dyskomfort
      psychiczny ..."

      Na tle całej sprawy warto bliżej przyjrzeć się skali wartości prezentowanych
      przez Kwaśniewskiego.

      Żądania o wyjaśnienie wniesione do szefa URM Marka Borowskiego Prezydium Sejmu
      odrzuciło, uznąjąc je za "manifestację polityczną".

      Posłowie KPN zarzucali Kwaśniewskiemu posługiwanie się tytułem magistra także,
      gdy był redaktorem naczelnym itd i Sztandaru Młodych, pism należących do
      RSW "Pras
      • Gość: Jakub Berman Re: Kwaśniewski czy Stolzman ? - dokoncz. IP: *.stmnca.adelphia.net 15.01.03, 00:07
        Posłowie KPN zarzucili Kwaśniewskiemu falszywym posługiwaniem się tytułem
        magistra juz wtedy, gdy był redaktorem naczelnym itd, oraz Sztandaru Młodych.

        Pisma te należaly do RSW "Prasa-Książka-Ruch" i według przepisów tej
        spółdzielni redaktorzy naczelni musieli legitymować się dyplomem ukończenia
        wyższych uczelni.

        Stąd niektórzy posłowie nalegali pod koniec listopada 1995, żeby skierować do
        prokuratury zaległe zgłoszenie o przestępstwie wyłudzenia przez Kwaśniewskiego
        pieniędzy od Skarbu Państwa, oraz oszustwa wyborczego.
      • Gość: Oszukany Kwaśniewski czy Stolzman ? Kameleon. IP: *.stmnca.adelphia.net 15.01.03, 00:10
        .
        • krzys29 Kwasniewski i Bush :wodka ich laczy. 15.01.03, 02:28
          Oni sie prawdopodobnie dobrze ze soba czuja .Problemy alkoholowe obydwu panow
          sa publicznie znane .Moj kolega lekarz , nota bene semita z
          pochodzenia ,twierdzi ,ze od strony medycznej widac niezwykle wyraznie
          zniszczenia w organizmie Busha dokonane przez alkoholowy nalog .
          W ubieglym miesiacu kanadyjska minister w rozmowie z dziennikarzami nazwala
          Busha : "moron - glupek " .
          • Gość: Billion Re: Kwasniewski i Bush :wodka ich laczy. IP: *.dnvr.uswest.net 15.01.03, 05:32
            krzys29 napisał:

            > Oni sie prawdopodobnie dobrze ze soba czuja .Problemy alkoholowe obydwu panow
            > sa publicznie znane .Moj kolega lekarz , nota bene semita z
            > pochodzenia ,twierdzi ,ze od strony medycznej widac niezwykle wyraznie
            > zniszczenia w organizmie Busha dokonane przez alkoholowy nalog.
            > W ubieglym miesiacu kanadyjska minister w rozmowie z dziennikarzami nazwala
            > Busha : "moron - glupek " .

            Kanadyjska minister widac wykazuje sie niezwykla dojrzloscia polityczna i
            osobista. Dobrze ze tych Eskimosow Kanadoli tutaj nie wpuszczaja na stale.
            Tylko na 3 miesiace.
    • Gość: Jakubek Bermanek Re: Kwasniewski w USA IP: *.stmnca.adelphia.net 15.01.03, 06:58
      Zob. życiorys Kwaśniewskiego bez osłonek:

      www.geocities.com/towarzysz/historia.htm
Pełna wersja