IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 03:33
wyobrazmy sobie sytuacje

prokurator przychodzi i twierdzi
oskarzony jest przestepca, mam na to dowody i domagam sie najwyzszej kary
o miesiac pozniej
prokurator ciagle niedostarczyl zadne dowody, ale uparcie twierdzi ze
oskarzony to przestepca i domaga sie najwyzszej kary
o dwa miesiace pozniej
prokurator przynosi teczke z "dowodami" gdzie nie ma niczego ale wciaz sie
domaga najwyzszej kary
o trzy miesiace pozniej
prokurator wysyla policje by znalazla dowody w miejscu zamieszkania
oskarzonego
o cztery miesiace pozniej
policja twierdzi ze nie znalazla dowody zbrodni ale prokurator wciaz domaga
sie najwyzszej kary i twierdzi ze oskarzony popelnil wszystkie mozliwe
zbrodnie

i pytanie na koniec, co w cywilizowanym kraju by z taka szopka zrobil uczciwy
sad ?
Obserwuj wątek
    • kingfish To wcale nie jest az takie proste i jasne: 26.01.03, 04:50
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=10045&w=4221629&a=4326471
      • Gość: Blong czyzby ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 16:35
        czy w cywilizowanym kraju oskarzony ma udowadniac ze jest bez winy ?
        bo jakos konkretnych i jednoznacznych dowodow winy prokurator ciagle
        nieprzedstawil. A ile juz mial na to czasu ............. ?
        • wild czyzby ? 26.01.03, 16:51
          Gość portalu: Blong napisał(a):

          > czy w cywilizowanym kraju oskarzony ma udowadniac ze jest bez winy ?
          > bo jakos konkretnych i jednoznacznych dowodow winy prokurator ciagle
          > nieprzedstawil. A ile juz mial na to czasu ............. ?

          Tymczasem ustawodawstwo różnych krajów kreujące własność intelektualną opiera
          się na domniemaniu, że każdy użytkownik magnetofonu, magnetowidu, kserografu
          lub nagrywarki dysków optycznych jest złodziejem, skoro w cenie tych urządzeń
          istnieje "podatek" na stowarzyszenia twórców. Nawet jeśli ktoś nie używa tych
          urządzeń do kopiowania cudzych dzieł (książek, nagrań, filmów, programów
          komputerowych), to i tak musi zapłacić karę pieniężną lub nawiązkę na
          stowarzyszenia twórców. Takie uregulowania prawne są oczywiście sprzeczne z
          pojęciem wolności indywidualnej, zaprzeczają indywidualnej odpowiedzialności za
          czyny wyrządzające szkodę komuś innemu, i wprowadzają w to miejsce
          odpowiedzialność zbiorową. Można powiedzieć, że są sprzeczne z elementarnym
          poczuciem sprawiedliwości, która nie karze nikogo, komu winy nie udowodniono.

          platon.man.lublin.pl/~ilk/konf/szymona.htm
          • Gość: Blong w poniedzialek IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 17:05
            wild napisał:

            > Tymczasem ustawodawstwo różnych krajów kreujące własność intelektualną opiera
            > się na domniemaniu, że każdy użytkownik magnetofonu, magnetowidu, kserografu
            > lub nagrywarki dysków optycznych jest złodziejem, skoro w cenie tych urządzeń
            > istnieje "podatek" na stowarzyszenia twórców. Nawet jeśli ktoś nie używa tych
            > urządzeń do kopiowania cudzych dzieł (książek, nagrań, filmów, programów
            > komputerowych), to i tak musi zapłacić karę pieniężną lub nawiązkę na
            > stowarzyszenia twórców. Takie uregulowania prawne są oczywiście sprzeczne z
            > pojęciem wolności indywidualnej, zaprzeczają indywidualnej odpowiedzialności
            za
            >
            > czyny wyrządzające szkodę komuś innemu, i wprowadzają w to miejsce
            > odpowiedzialność zbiorową. Można powiedzieć, że są sprzeczne z elementarnym
            > poczuciem sprawiedliwości, która nie karze nikogo, komu winy nie udowodniono.
            >
            > <a
            href="http://platon.man.lublin.pl/~ilk/konf/szymona.htm"target="_blank">plat
            > on.man.lublin.pl/~ilk/konf/szymona.htm</a>



            bedzie ladna pogoda, moze ......
            ale nie jestem pewien jak z cisieniem
        • Gość: Kingfish Re: czyzby ? IP: *.dyn.optonline.net 26.01.03, 17:08
          Gość portalu: Blong napisał(a):

          > czy w cywilizowanym kraju oskarzony ma udowadniac ze jest bez winy ?
          > bo jakos konkretnych i jednoznacznych dowodow winy prokurator ciagle
          > nieprzedstawil. A ile juz mial na to czasu ............. ?

          Nie o demokrację tu chodzi tylko o rezolucję ONZ która wymaga od Iraku
          deklarację w której to deklaracji Irak musi się rozliczyć z wszystkich
          zakupionych i przedtem, ( podczas ostatnich inspekcji), odkrytych materiałów i
          dokumentow.
          Zresztą w demokracji człowiek oskarżony o morderstwo też musi udowodnić pewne
          rzeczy. Na przykład gdzie był podczas morderstwa, co się stało z pistoletem
          który kupił ale nagle po morderstwie zniknął itd.




          • Gość: Kingfish Re: czyzby ? IP: *.dyn.optonline.net 26.01.03, 17:15
            A co ma demokracja do broni masowego razenia??????
            Autor: _helga@NOSPAM.gazeta.pl
            Data: 22-01-2003 06:21

            Bron masowego razenia to troche inna kategoria niz na przyklad wolnosc slowasmile

            Demokracja czy jej jakosc nie ma nic do rzeczy z materialami rozszczepialnymi
            czy tez chemikaliami ktore moga posluzyc do produkcji broni masowej zaglady. Z
            tego WSZYSCY sie musza rozliczac i laski nie robia. Inspektorzy amerykanscy
            bujaja po Rosji i licza pojemniki z plutonem. Inspektorzy rosyjscy w tym samym
            celu bujaja po USA. Ilosc musi sie zgadzac. Jesli masz np. do czynienia
            z 'brudna' elektrownia to wiadomo ile ona tego plutonu wyprodukuje w okreslonym
            przedziale czasowym, w zwiazku z czym musi byc ckladowana odpowiednia ilosc
            resztek. Jesliby brakowalo, to nikt by sie nie zabawial w szukanie bomb na
            Syberii czy alasce tylko od razu zrobil afere. To samo dotyczy chemikaliow i
            broni biologicznej. Jesli np. jest dowod zakupu konkretnej ilosci fosforu oraz
            dowody na to, ze polowa zakupionego fosforu poszla na niewinne cele pokojowe to
            jest pytanie, co sie stalo z druga polowa. Jesli nie ma dokumentow ani zadnych
            sladow to jest afera. bo z fosforu mozna zrobic napalm. A jesli do tego mamy do
            czynienia z dyktatorem, ktory juz kiedys UZYL gazow bojowych przeciwko wlasnej
            ludnosci, to sprawa sie staje gardlowa. Zadni inspektorzy nie pzekopia pustyni.
            A poza tym nie masz razjei takze i w ogolnym sensie, bo np. kazda firma musi
            przechowywac swoje dokumenty skarbowe przez okreslony czas. Jesli jej
            wlasciciel nie ma kwitow, a ma dochody, to pojdzie siedziec, i nikt nie bedzie
            sie nad tym dlugo zastanawial. Jednym slowem w przypadku urzedu
            skarbowego 'domniemanie niewinnosci' polega na tym ze to na tobie lezy
            obowiazek udowodnienia swej niewinnosci w wypadku gdy ktos zacznie dociekac,
            czy twoje zeznanie podatkowe zawiera prawde. Poki nie masz urzednikow
            skarbowych na karku, to wszystko jest ok i jestes niewinny czlowiek. Jak sie w
            twojej firmie pojawia, to nie oni sie poca, zeby ci cokolwiek udowadniac. To ty
            im pokazujesz kwity
            • Gość: Blong Re: czyzby ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 18:16
              fajnie, wiec czemu sprawiedliwa hameryka nie bombarduje polowy swiata ?
              • kingfish Dziwny z ciebie dyskutant 26.01.03, 19:01
                Gość portalu: Blong napisał(a):

                > fajnie, wiec czemu sprawiedliwa hameryka nie bombarduje polowy swiata ?


                Dziwny z ciebie dyskutant! Post na który odpowiedziałeś tłumaczy dlaczego w
                przypadku broni masowej zagłady nie można postępować zgodnie z prawami
                demokratycznego kraju, dlaczego każdy kraj, rząd i dyktator ma obowiązek
                rozliczania się z materiałów które mogą być używane do produkcji takiej broni,
                dlaczego inne kraje właśnie tak się z tych materiałów rozliczają,(przykład USA
                i Rosji), a ty na ten wątek odpowiadasz tak:

                “fajnie, wiec czemu sprawiedliwa hameryka nie bombarduje polowy swiata ?”

                Zapomnij na chwilę o tym że nienawidzisz Amerykę i pomyśl o temacie wątku który
                sam założyłeś.

                pzdr
                • Gość: Blong bzdury IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 19:07
                  kingfish napisała:

                  > Dziwny z ciebie dyskutant! Post na który odpowiedziałeś tłumaczy dlaczego w
                  > przypadku broni masowej zagłady nie można postępować zgodnie z prawami
                  > demokratycznego kraju, dlaczego każdy kraj, rząd i dyktator ma obowiązek
                  > rozliczania się z materiałów które mogą być używane do produkcji takiej
                  broni,
                  > dlaczego inne kraje właśnie tak się z tych materiałów rozliczają,(przykład
                  USA
                  > i Rosji), a ty na ten wątek odpowiadasz tak:
                  >
                  > “fajnie, wiec czemu sprawiedliwa hameryka nie bombarduje polowy swiata ?&
                  > #8221;
                  >
                  > Zapomnij na chwilę o tym że nienawidzisz Amerykę i pomyśl o temacie wątku
                  który
                  >
                  > sam założyłeś.
                  >
                  > pzdr

                  myslisz ze naprz. jakby Polska /albo jeszcze lepiej Irak/ chciala wyslac swoich
                  kontrolerow do usa czy rosji to by ich tam wpuszczono ? A moze uwazasz ze swiat
                  rownych i rowniejszych jest ok ?
                  zapomnij na chwile o swojej nienawisci w stosunku do islamu i arabow i pomysl o
                  zwyklej sprawiedliwosci /i rownych prawach/ bez ropnych interesow.
                  • kingfish Re: bzdury 26.01.03, 19:23
                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                    >
                    > myslisz ze naprz. jakby Polska /albo jeszcze lepiej Irak/ chciala wyslac
                    swoich
                    >
                    > kontrolerow do usa czy rosji to by ich tam wpuszczono ?


                    Nie nie myślę, ale czy amerykańscy inspektorzy są w Iraku? Nie.
                    W Iraku sa inspektorzy ONZ. Rezolucja ONZ która ich tam wysłała była
                    jednogłośna.








                    A moze uwazasz ze swiat
                    >
                    > rownych i rowniejszych jest ok ?
                    > zapomnij na chwile o swojej nienawisci w stosunku do islamu i arabow i pomysl
                    o
                    >
                    > zwyklej sprawiedliwosci /i rownych prawach/ bez ropnych interesow.


                    W odróżnieniu od ciebie nie mam żadnych uprzedzeń i żadnych do dyskusji nie
                    przytoczyłem.
                    Myślałem, z treści twojego pierwszego postu, że będzie to rozmowa o prawie i
                    prawności rezolucji ONZ i konsekwencji ich łamania.
                    • Gość: Blong Re: bzdury IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 27.01.03, 02:47
                      kingfish napisała:

                      > Nie nie myślę, ale czy amerykańscy inspektorzy są w Iraku? Nie.
                      > W Iraku sa inspektorzy ONZ. Rezolucja ONZ która ich tam wysłała była
                      > jednogłośna.

                      sam ale przytoczyles "rewelacje" helga o tym jak mozna se kontrolowac.
                      i tak na marginesie gdzie te super niebezpieczne zapasy broni o ktorych
                      amerykanie z brytyjczykami przed inspekcja ciagle mowili ? Gdzie te dowody na
                      istnienie broni masowego razenia - przeciez byli tak stuprocentowo pewni ze ja
                      irak posiada ? A moze nie dali inspektorom swoje "wiarygodne" informacje ?
                      Czemu? Jesli jest w tym jakis tajny plan, to po co ta cala szopka z
                      inspektorami, ktorych nie chca poinformowac ?

                      > W odróżnieniu od ciebie nie mam żadnych uprzedzeń i żadnych do dyskusji nie
                      > przytoczyłem.
                      > Myślałem, z treści twojego pierwszego postu, że będzie to rozmowa o prawie i
                      > prawności rezolucji ONZ i konsekwencji ich łamania.

                      ciagle nie odpowiedziales czemu irak nie moze lamac rezolucji /jesli je
                      rzeczywiscie lamie/ a jeden maly krajik moze je juz od ponad 50 lat ignorowac ?
                      czyzbys sie czegos bal ?
                      i tak na marginesie skad wiesz ze mam jakies uprzedzenia, krytyka wybiorczej
                      sprawiedliwosci jeszcze nie rowna sie uprzedzeniom - owszem nie lubie jak ktos
                      jest wielkim bratem, ale to moze dlatego ze juz jednego mielismy tutaj o czym
                      byc moze jako wielkobratowy czlowiek nie wiesz.
          • Gość: Blong Re: czyzby ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 18:13
            Gość portalu: Kingfish napisał(a):

            > Nie o demokrację tu chodzi tylko o rezolucję ONZ która wymaga od Iraku
            > deklarację w której to deklaracji Irak musi się rozliczyć z wszystkich
            > zakupionych i przedtem, ( podczas ostatnich inspekcji), odkrytych materiałów
            i
            > dokumentow.

            hmm jesli niepelnienie rezolucji jest powodem do bombardowan, to chcialbym
            przypomniec ze istnieje na Bliskim Wschodzie jeszcze jeden krajik
            specjalizujacy sie w ich ignorowaniu

            > Zresztą w demokracji człowiek oskarżony o morderstwo też musi udowodnić pewne
            > rzeczy. Na przykład gdzie był podczas morderstwa, co się stało z pistoletem
            > który kupił ale nagle po morderstwie zniknął itd.

            musi odpowiedziec na konkretne zarzuty
            nie ma sytuacji gdzie by oskarzony powiedzial "nikogo nie zamordowalem" a
            prokurator odpowie bez poparcia dowodem "dlatego ze mowi nikogo nie
            zamordowalem, to dowod ze jest morderca"
    • wild a w cywilizowanym swiecie skarży do sądu ofiara? 26.01.03, 12:13
      znajomi lub rodzina?

      a może to własnie Tow. Blong zapętlił się?

      nie on tylko rżnie głupa!


      on sam wierzy że może być przestepstwo bez ofiary? prawda? smile))))))
      • Gość: Blong Re: a w cywilizowanym swiecie skarży do sądu ofia IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 28.01.03, 05:16
        wild napisał:

        > on sam wierzy że może być przestepstwo bez ofiary? prawda? smile))))))

        czyby?
    • Gość: krupski rypczak Re: sad IP: *.nyc.rr.com 26.01.03, 17:13
      Nice try, but.......
      Przeczytaj tekst rezolucji 1441
      www.un.org/Docs/scres/2002/sc2002.htm

      a potem to co napisal kingfish.
      Bardziej adekwatne byloby porownanie Iraku do skazanego przestepcy, ktorego
      sprawa rozpatrywana jest przez komisje do spraw warunkowego zwolnienia.
      • Gość: Blong Re: sad IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 18:15
        Gość portalu: krupski rypczak napisał(a):

        > Nice try, but.......
        > Przeczytaj tekst rezolucji 1441
        > <a
        href="http://www.un.org/Docs/scres/2002/sc2002.htm"target="_blank">www.un.or
        > g/Docs/scres/2002/sc2002.htm</a>
        >
        > a potem to co napisal kingfish.
        > Bardziej adekwatne byloby porownanie Iraku do skazanego przestepcy, ktorego
        > sprawa rozpatrywana jest przez komisje do spraw warunkowego zwolnienia.


        ale, czyzby komisje do spraw warunkowego zwolnienia orzekaly o zaostrzeniu
        kary ?
        ciekawe .....
        • Gość: felusiak Re: sad IP: *.nyc.rr.com 26.01.03, 19:05
          Widze, ze jednak nie zadales sobie trudu przeczytania tej rezolucji.
          Gdybys przeczytal, nie napisalbys o zaostrzaniu kary.

          Jestem w stanie zrozumiec, ze ktos jest przeciwko wojnie jako metodzie
          rozwiazywania konfliktow. Jestem nawet w stanie uszanowac taka postawe.
          Ale kiedy przystepujemy do dyskusji, nie mozemy nie brac pod uwage faktow,
          gdyz nie sa one dla nas wygodne. Dobrze jest rowniez poglebic swoja wiedze w
          celu lepszego wladania argumentami a nie opierac sie na kilku przychylnych
          artykulach z gazet.
          • Gość: Blong Re: sad IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 26.01.03, 19:11
            pisalem juz wyzej ze jest na bliskim wschodzie jeden specjalista od ignorowania
            rezolucji i jakos go nikt nie bombarduje, wiec nie widze powodu by dyskutowac o
            rezolucjach ktore jednym lamac wolno a drugim jest to zabronione
          • Gość: babariba mniej niż zero IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 29.01.03, 02:43
            Gość portalu: felusiak napisał(a):

            > Widze, ze jednak nie zadales sobie trudu przeczytania tej rezolucji.
            > Gdybys przeczytal, nie napisalbys o zaostrzaniu kary.
            >
            Jestem w stanie zrozumiec, ze ktos jest przeciwko wojnie jako metodzie
            rozwiazywania konfliktow. Jestem nawet w stanie uszanowac taka postawe.
            Ale kiedy przystepujemy do dyskusji, nie mozemy nie brac pod uwage faktow, gdyz
            nie sa one dla nas wygodne. Dobrze jest rowniez poglebic swoja wiedze w celu
            lepszego wladania argumentami a nie opierac sie na kilku przychylnych
            artykulach z gazet.
            ***********************************************

            zastosowałem metodologię proponowaną przez felusiaka (zob. wyżej) do tekstu
            felusiaka (zob. wyżej). Efekt - w tytule postu...
    • Gość: Michał Na Kuwejt i Iran to napadł Duch Święty ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.03, 19:28
      Blong w swoim małym komuszym móżdżku wymyślił, że Saddam to owieczka
      prześladowana przez złych jankesów.
      Aż się popłakałem nad losem tego biedaka, wzorowego demokraty, cieszącego się
      poparciem 100% Irakijczyków !
      • Gość: Blong ojej ale bzdury IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 27.01.03, 02:39
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > Blong w swoim małym komuszym móżdżku wymyślił, że Saddam to owieczka
        > prześladowana przez złych jankesów.
        > Aż się popłakałem nad losem tego biedaka, wzorowego demokraty, cieszącego się
        > poparciem 100% Irakijczyków !

        maly "liberalny" /ponoc liberalowie sa za rownoscia i sprawiedliwoscia/ mozdzek
        nierozroznia krytyke wybiorczej sprawiedliwosci od chwalenia jakiegos rzeznika

        co do iranu to jakos wtedy usa nie protestowalo w zwalczaniu antyamerykanskiego
        kraju /nie chce pisac wspieralo, bo to juz by byla tez sprawa wycwiczenia
        wujcia Ladena/
        a za kuwejt juz zostal saddam ukarany /i slusznie/ jak likwidacja sporej czesci
        armii, tak zmniejszeniem /a raczej likwidacja bo dowodow na istnienie ciagle
        nie ma/ arsenalow broni masowego razenia i sankcjami
      • xiazeluka Re: Na Kuwejt i Iran to napadł Duch Święty ? 28.01.03, 09:24
        Gość portalu: Michał napisał(a):

        > Blong w swoim małym komuszym móżdżku wymyślił, że Saddam to owieczka
        > prześladowana przez złych jankesów.
        > Aż się popłakałem nad losem tego biedaka, wzorowego demokraty, cieszącego się
        > poparciem 100% Irakijczyków !

        Mnie komuszenia zarzucić nie można, ale tym razem tow. Blong ma rację - żadnych
        dowodów, ani nawet "dowodów" ani widu, ani słychu, ONZ nie zgadza się na żaden
        najazd, a Jankesi ostentacyjnie olewają fakty i rezolucje grożąc najazdem na
        suwerenny kraj. Co gorsza, na czele krucjaty stoi prezydent zwany prawicowcem,
        którego agresywne poczynania niczym nie odbiegają od postępowania tow.
        Clintona, który z kolei napadł bez powodu na Jugosławię.
        • rycho7 Re: Na Kuwejt i Iran to napadł Duch Święty ? 28.01.03, 09:59
          xiazeluka napisał:

          > Mnie komuszenia zarzucić nie można, ale tym razem tow. Blong ma rację -
          żadnych
          > dowodów, ani nawet "dowodów" ani widu, ani słychu, ONZ nie zgadza się na
          żaden
          > najazd, a Jankesi ostentacyjnie olewają fakty i rezolucje grożąc najazdem na
          > suwerenny kraj.

          USA ma dowody od dawna tylko musi je przewiezc na terytorium Iraku. Tego nie da
          sie zrobic bez rozpoczecia wojny poniewaz agenci wplywu CIA w Iraku sa
          cieniutcy. POlacy uwierza w te dowody tak jak w prowokacje gliwicka.

          > Co gorsza, na czele krucjaty stoi prezydent zwany prawicowcem,
          > którego agresywne poczynania niczym nie odbiegają od postępowania tow.
          > Clintona, który z kolei napadł bez powodu na Jugosławię.

          W Jugoslawii jest tez duzo do wydobywania wiec trzeba bylo
          wprowadzic "demokracje". Nie slyszalem o braku demokracji zanim CIA nie
          wzniecila wasni etnicznych w Jugoslawii.

          Pozdrawiam
          • Gość: Blong Re: Na Kuwejt i Iran to napadł Duch Święty ? IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 29.01.03, 02:22
            rycho7 napisał:

            > W Jugoslawii jest tez duzo do wydobywania wiec trzeba bylo
            > wprowadzic "demokracje". Nie slyszalem o braku demokracji zanim CIA nie
            > wzniecila wasni etnicznych w Jugoslawii.


            wydaje mi sie ze glowny interes w rozpieprzeniu Jugoslawii mialy niemcy -> ich
            najwiekszy konkurent na balkanach byla wlasnie jugoslawia /zreszta jesli mnie
            pamiec niezawodzi byli pierwszymi co uznali rozne slowenie i chorwacje/, a
            amerykance by byc moze olali cale kosowo gdyby miloszewicz nie zaczal sie zbyt
            zblizac do ruskich, de facto przed kosowem jugoslawia byla jedynym krajem w
            regionie antyamerykansko nastawionym
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka