sen.dzia.li
12.07.06, 10:25
W ogole nie wiedziałem, ze jest (własciwe był) dyrektorem. Znałem go jako
mlodego człowieka (po glosie sądząc - mlodego), inteligentnego, ze swietnym
poczuciem humoru, a przede wszystkim ze swietnym muzycznym gustem, co w danej
sytuacji mialo ogromne znaczenie. Słucham dużo radia bis, malo słucham innych
stacji, troche dwójkę, troche inne (była stacja lokalna bardzo dobra, ale
systematycznie obniżała loty).
Ale wszystko wskazuje mna to, że za chwilę nie będzie ich po co słuchać.
Faszystowska cenzura wszystko depcze, zniszczy wartość muzyczną stacji prawie
na pewno. I o tą wartość mi w praktyce chodzi. Ale i o pewnego ducha swobody
też.
O wszypolakach ani slowa (no chyba że dobrze, nie..., dobrze to juz prędzej).
Przykre i dla mnie malo wygodne. No ale zobaczymy.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3478049.html