Dodaj do ulubionych

Jureek______klasyfikujesz donosicielstwo?

IP: 195.205.252.* 06.02.03, 07:48

Jureek napisał:

"Mój stosunek do donosicielstwa znasz. Nie muszę chyba po raz któryś
tłumaczyć, jakim obrzydzeniem mnie to napawa. Jest jednak drobny niuansik -
nie jest mi żal ofiary donosu, gdy ta ofiara sama była lub jest donosicielem."

i piszesz później:

"A może właśnie to,co Perła wiedział, a na forum nie ujawniał, wyjaśnia
dlaczego tak agresywnie się o Tyu wyrażał. Przyznaję, że nie bardzo
rozumiałem, dlaczego Perła tak agresywny w stosunku do Tyu był.
Teraz dopiero układa mi się to w sensowną całość."

bardzo dziwna jest ta twoja sensowna całość.
Gdyby Perła cokolwiek wiedział, już dawno by to ujawnił na forum.
Nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości.
Tak samo jak nie mam żadnych wątpliwości, że Tyu nie byłby w stanie złożyć
na kogokolwiek donosu.

napisałem wczoraj list do ciebie, ale mi nie odpowiedziałeś.

Nie mam innej możliwości, niż założenie tego wątku, byś wycofał swoje
POMÓWIENIE w stosunku do Tyu, jako donosicielu albo UDOWODNIŁ swoje zarzuty.

www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4515205&a=4529840

Dlatego też zakładam ten wątek, gdyż jesteś jednym z nielicznych,

który szuka OKOLICZNOŚCI USPRAWIEDLIWIAJĄCYCH donosicielstwo Miriam.

na forum trudno sobie wyobrazić rzecz bardziej podłą niż DONOS W REALU.


Hiacynt



Obserwuj wątek
    • miriamfirst_ moje stanowisko w sprawie 06.02.03, 08:36

      Pozwalacie sobie na osądzanie sprawy, nie znając jej szczegółów, lub znając
      tylko z jednej strony czyli od pana tyu. Tytułem zbliżenia was do prawdy piszę
      te słowa. Z panem tyu łączyła mnie kilkumiesięczna nie różniąca się niczym
      szczególnym od innych, korespondencja.
      Już w lutym ubiegłego roku pan tyu pozwalał sobie na wykonywanie telefonów do
      mnie i na udzielania mi rad: co mam robić, czego nie robić. Miałam cierpliwie
      wysłuchać co on potepia w moim życiu, a co pochwala. Tłumaczyłam mu, że
      zbliżamy się do obłędu. Bezskutecznmie. W pewnym momencie, po lekturze mojego
      do siebie listy, wykonał telefon do Gminy Żydowskiej z informacją, że "jestem w
      depresji".
      Dokładnie rok temu wybuchła między nami straszliwa awantura telefoniczna.
      Powiedziałąm mu, żeby raz na zawsze odczepił się ode mnie. Poczuł się urażony i
      nieszczęśliwy -"zdradziła go" przyjaciółka. Czym? Że kontaktowała się z kimś,
      kogo on nie lubił i potępiał, czego nie krył w niewybrednych słowach.
      Potem spotkanie u Scana. Pomijam milczeniem. Nie ma o czym pisać jesli chodzi o
      pana tyu.

      Wreszcie przed wigilia tego roku postanowiłam wyjaśnić, raz na zawsze sprawę.
      Odbyliśmy kilka rozmów telefonicznych, w których wróciliśmy po raz n-ty do
      starych spraw. OK. Przyznałam się do moich błędów. Przeprosiłam. Publicznie
      też. Prosiłam, żebyśmy przestali o sobie pisać - PRZESTALI! Dosyć! Po kilku
      trudnych rozmowach doszlismy do consensusu - nie będziemy więcej pisac o
      sobie, wybaczamy sobie wzajemnie. Nie będziemy wracać do starych spraw,
      zamykamy je. Fantastycznie. OK.

      Kilka dni temu, z niewiadomych dla mnie przyczyn pan tyu popełnił wątek, w
      którym gratulował mi kochanka Perły. Złamał tym samym dokłądnie wszystkie swoje
      przyrzeczenia względem mojej osoby. Napisałam do niego sms, którego treść wam
      podał. On okrelił go jako "groźbę". To było uprzedzenie.
      Zatelefonowałam do niego rano, prosząc, żeby wreszcie przestał, bo zacznę się
      bronić i powiedziałam mu jak. W odpowiedzi usłyszałam nieartykułowany krzyk, z
      którego poszczególne wyłowione słowa układały się w taki sens, że mogę robić co
      chcę, on będzie nadal kontynuować swoją działalność i robić to, co uzna za
      stosowne. Zapytałam powtórnie i mam na to swiadków: czy jestes pewien tej
      odpowiedzi? to twoja ostateczna odpowiedz? Rzucił słuchawką, jak sam pisze i
      trzymajmy się tej wersji.

      Ostracyzm? Bardzo to łatwo. Żeby jednak ocenić, trzeba znać wszystkie sprawy,
      wszystkie szczegóły. Ja ich upubliczniała nie będę. Robi to pan tyu. Co innego
      żartować z "całuskami" i Perłą, o czym pan tyu doskonale wiedział, że to żarty,
      co innego pomawiać kogoś "o kochanka". Ja się broniłam. Nie mogłam uwolnić się
      od pana tyu w żaden sposób - nie pozwalał mi na to. Prosiłam go o to od roku.
      Bardzo go prosiłam.
      Przedwczoraj - nie wytrzymałam. Za dużo. Przestałam przepraszać.
      Pytanie: ILE RAZY MOŻNA KOGOŚ PROSIĆ, ŻEBY PRZESTAŁ KOMENTOWAĆ NASZE ŻYCIE
      PRYWATNE?
      DLACZEGO OSOBA, KTÓRA SIĘ BRONI, JEST POTEPIONA? CO MIAŁAM ZROBIC, SKORO ROK
      CZASU CZŁOWIEKA PROSIŁAM, ŻEBY ZOSTAWIŁ MNIE W SPOKOJU - A ON SOBIE BIMBAŁ NA
      MOJE PROŚBY?

      Nic wam więcej nie napisze i nie powiem, byłyby to informacje, które mam od tyu
      o osobach trzecich. NIE BĘDĘ TEGO ROBIĆ I NIKT MNIE DO TEGO NIE SPROWOKUJE,
      CHOCBY NAPISAŁ NAJGORSZE SŁOWA DO MNIE.

      Pozwalacie sobie coraz szerzej i bardziej. Tyu milczy. A więc sama się musze
      bronić.

      Nie napisałam donosu na nikogo. To jest kolejne oszczerstwo. Róbcie sobie, co
      chcecie wreszcie, co mnie to obchodzi.

      Miriam
      • Gość: Hiacynt Co to oznaczy do gminy, bo nie jestem zorientowany IP: 195.205.252.* 06.02.03, 09:21
        miriamfirst_ napisała:


        > W pewnym momencie, po lekturze mojego do siebie listy, wykonał telefon do
        > Gminy Żydowskiej z informacją, że "jestem w depresji".

        Co to oznaczy do gminy, bo nie jestem zorientowany.
        Do jakiejś sekretarki dzwonil i przekazał onformacje - Miriam w depresji?

        Nie znam sprawy, ale wydaje mi się, ze tak postępuje przjaciel, niepokojący się
        o ciebie. Czy możesz napisać w jakim miesiącu to było, połączę to ze sprawami
        forumowymi.

        Komu przekazał informację, że o ciebie się martwi, bo tak rozumiem jego słowa.
        Wówczas stwierdzę, czy twój przyjaciel Tyu, przecież przez wiele miesięcy był
        twoim przyjacielem, ratował ciebie z wielorakich opresji w jakich się znalazłaś
        z własnej winy, doniósł.
        Przeważnie, w tamtym okresie, gdy "nabroiłaś" zwracałąś się do Tyu po imieniu -
        pisząc Mariuszu. Czy teraz nie chcesz dorobić ideologii do jego troski?

        > Kilka dni temu, z niewiadomych dla mnie przyczyn pan tyu popełnił wątek, w
        > którym gratulował mi kochanka Perły. Złamał tym samym dokłądnie wszystkie
        > swoje przyrzeczenia względem mojej osoby.

        O tym potem. Bardzo szybko pisze, ale łamanie przyrzeczeń przesz ciebie i Perłę
        to temat rzeka. Jeżeli chodzi o wątek, to dość jasno napisał, że między innymi
        mnie się czynio zarzuty, ze posługuje się jego nickiem.

        > Ostracyzm? Bardzo to łatwo. Żeby jednak ocenić, trzeba znać wszystkie sprawy,
        > wszystkie szczegóły. Ja ich upubliczniała nie będę. Robi to pan tyu. Co
        > innego żartować z "całuskami" i Perłą, o czym pan tyu doskonale wiedział, że
        > to żarty, co innego pomawiać kogoś "o kochanka". Ja się broniłam. Nie mogłam
        uwolnić się
        > od pana tyu w żaden sposób - nie pozwalał mi na to. Prosiłam go o to od roku.
        > Bardzo go prosiłam.
        > Przedwczoraj - nie wytrzymałam. Za dużo. Przestałam przepraszać.
        > Pytanie: ILE RAZY MOŻNA KOGOŚ PROSIĆ, ŻEBY PRZESTAŁ KOMENTOWAĆ NASZE ŻYCIE
        > PRYWATNE?
        > DLACZEGO OSOBA, KTÓRA SIĘ BRONI, JEST POTEPIONA? CO MIAŁAM ZROBIC, SKORO ROK
        > CZASU CZŁOWIEKA PROSIŁAM, ŻEBY ZOSTAWIŁ MNIE W SPOKOJU - A ON SOBIE BIMBAŁ NA
        > MOJE PROŚBY?
        >
        > Nic wam więcej nie napisze i nie powiem, byłyby to informacje, które mam od
        tyu
        > o osobach trzecich. NIE BĘDĘ TEGO ROBIĆ I NIKT MNIE DO TEGO NIE SPROWOKUJE,
        > CHOCBY NAPISAŁ NAJGORSZE SŁOWA DO MNIE.

        doprawdy? jakie to wygodne. Tutaj jest wasz real i wirtual. Gorszy nie może być.

        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4515205&a=4529840
        Sytuacja jest taka, że metoda "wiem ale nie powiem" nie zadziała.

        > Pozwalacie sobie coraz szerzej i bardziej. Tyu milczy. A więc sama się musze
        > bronić.

        Raczej ty milczysz, nie Tyu.

        > Nie napisałam donosu na nikogo. To jest kolejne oszczerstwo. Róbcie sobie, co
        > chcecie wreszcie, co mnie to obchodzi.

        Perła napisał:

        "12. Miriam nie mając żadnej nadziei, iz tyu zdementuje oszczerstwo, zwraca się
        do przełożonego tyu, czyli jego opiekuna, bo przełożony takim jest."

        ja od początku pisałem, że nie jest możliwe, by faks mógł spowodować taką
        reakcję dyrektora. Napisałem, że musiała być załącznikiem rozmowa telefoniczna.

        Miriam, zbyt wiele razy słyszałem - to są sprwy osobiste - twój list niczego
        nie wyjaśnił. Bardzo prawdopodobne jest, że niegdysiejsza troska o ciebie Tyu,
        nazywana jest teraz donosem.

        Hiacynt

        ps. żeby była jasność, piszę wyłącznie w swoim imieniu, nie ustalam niczego w
        Tyu. To już jest sprawa forum - nie sprawa Tyu. Szybko pisałem, mogą być
        nieścisłości i błędy.
      • Gość: Ania Re: Zaklamanie IP: *.upc.chello.be 06.02.03, 10:01
        • Re: he, he adres: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl
        Gość: Miriam 20-07-2002 23:03 odpowiedz na list
        odpowiedz cytując

        Perłasmile)) ich potrzaskałosmile)) zupełniesmile))
        Chciałam, znasz moją delikatność, zaproponować im
        metaforyczno-historyczny
        baiser Lamourette, ale czy Adrien Lamourette byłby z
        tego zadowolony?
        Smiem wątpić. O Adrianie Leverkuhnie - nie wspomnę, he,
        he.
        Kochanie, w ogóle nic sobie nie rób z tych
        wrzasków "nikczemnej maści" i bez
        formy. Treści oczywiście takoż.
        Zapaliłam naszą lampę piękności niezwykłej, mieni się
        światłem, rzuca refleksy
        w przestrzeń, iryzuje, błyszczy szlachetnie i chyba
        wie, że jest piękna.
        Zjedz brzoskwinkę, tę, którą dla Ciebie przyrządziłam,
        w koniaku i lukrze.
        A może już spałaszowaliście wszyscy?!
        Jak przyjadę, zrobię znowu. No i cymes, prawda?
        Smakował? to nie to, co rosołek
        jednak. Ucałuj wszystkich ode mnie

        - w koronkach, z koncertem brandemburskim w tle

        Miriam

        Czy ten list swiadczy tylko o niewinnej przyjazni?
        Sa jeszcze setki takich listow,jakie wnioski moge wyciagnac ja kobieta.Jak
        wytlumaczylabym mojemu mezowi,gdyby znalazl taki list,ze jezdze do innego
        mezczyzny i przyrzadzam brzoskwinie tylko dla niego?
        I dalej pani brnie w klamstwie,ze nie pisala pani zadnego donosu?Niszczyla pani
        ludzi tu w wirtualu ale to bylo widac za malo,zaczela to pani robic w realu.
        Jest pani osoba podla i zaklamana.
    • Gość: AndrzejG Klasyfikacja donosicielstwa.Ależ tak - np. Limak IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.03, 08:50
      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

      >
      > na forum trudno sobie wyobrazić rzecz bardziej podłą niż DONOS W REALU.
      >
      >
      > Hiacynt
      >
      >

      Pamietasz Limaka?On też krzyczał o donosie w realu i jakos wtedy nie zauważyłem
      ogólnego oburzenia (biję się w swoje piersi - u mnie tez nie było).Jednak jest
      to zróżnicowanie , bo wtedy najistotniejsze było włamanie do skrzynki Galby,
      a donos zszedł na dalszy plan.Jedyny Tyu wołał o wysłuchanie Limaka , o danie
      mu szansy na wytłumaczenie się z czynu, bo jak mnie pamieć nie zawodzi to naj-
      pierw był donos , a potem włamanie.W swoim wątku Galba tak surowo ocenił Tyu,
      za popieranie przestępcy.Marcinie - inaczej odbierałem wtedy (dziś też) postawę
      Tyu.Nie stał on za Limakiem w sposób bezwzględny - prosił tylko o danie szansy
      dla niego.Kazdy przestepca ma taką szansę.On jej nie dostał - wyrok wykonano.

      Hiacyncie.Jednak stopniujemy donosicielstwo.

      A.
      • Gość: Hiacynt Andrzej IP: 195.205.252.* 06.02.03, 09:13
        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

        > Pamietasz Limaka?On też krzyczał o donosie w realu i jakos wtedy nie
        zauważyłem
        > ogólnego oburzenia (biję się w swoje piersi - u mnie tez nie było).Jednak jest
        > to zróżnicowanie , bo wtedy najistotniejsze było włamanie do skrzynki Galby,
        > a donos zszedł na dalszy plan.Jedyny Tyu wołał o wysłuchanie Limaka , o danie
        > mu szansy na wytłumaczenie się z czynu, bo jak mnie pamieć nie zawodzi to naj-
        > pierw był donos , a potem włamanie.W swoim wątku Galba tak surowo ocenił Tyu,
        > za popieranie przestępcy.Marcinie - inaczej odbierałem wtedy (dziś też)
        postawę
        > Tyu.Nie stał on za Limakiem w sposób bezwzględny - prosił tylko o danie szansy
        > dla niego.Kazdy przestepca ma taką szansę.On jej nie dostał - wyrok wykonano.
        >
        > Hiacyncie.Jednak stopniujemy donosicielstwo.
        >
        > A.

        ja nie znam tamtej sprawy zupełnie. Tak jakl są osoby, które nie zaglądały do
        wątków "kwietnych", tak są osoby jak ja,. które nie śledziły sprawy Limaka - w
        ogóle nie jestem zorientowany.
        Tylko raz jeden poczułem się zobowiązny do wyrażenia solidarności z Galbą.

        Hiacynt
        • Gość: AndrzejG Re: Andrzej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.02.03, 10:04
          Hiacyncie

          Wnioskuję z Twojej odpowiedzi ,że zrozumiałeś mój post jako skierowany
          bezposrednio do Ciebie , z oskarżeniem.Nie był to moją intencją.Chciałem
          tylko zauwazyć ,że donosicielstwo jest róznie oceniane.Weźmy naszego pułkownika,
          któremu jedni chcą pomniki stawiać , a drudzy zabili synów - za ten sam czyn.
          Może przykład mniejszej skali - Wiatr i kombinacje SLD z ustawą lustracyjną-
          przecież to jest normalne stopniowanie donosicielstwa.Wiatr sam do niego się
          przyznał , a mimo to piastuje swoje stanowisko.Wszystko zależy od otoczki i
          intencji donoszącego i oceniających kapusia.Donosicieli na mafię nie potępisz w
          czambuł , podczas gdy 'pomoc' sąsiedzka i zakapowanie gdziekolwiek -jest godna
          pogardy.Miriam w poście powyżej przedstawiła swoja wersję i co ja mam o tym
          wszystkim sądzić?Na forum jest chyba wiekszość niewtajemniczonych i jeżeli będą
          chcieli się w tym wszystkim babrać , to będą oceniać tylko na podstawie słów, a
          tu mamy tylko 'słowo za słowo'.Czy w świetle powyzszej wypowiedzi ocena Jurka
          nie jest prawidłowa?Chyba że Miriam skłamała pisząc ,że donosu nie było.Bo
          jeżeli faktycznie go nie było , to jak mam oceniać Tyu?Ale Tyu chyba pisał
          tylko o groźbie...

          Przeczytam to jeszcze raz i ustosunkuję się.

          A.


          A.
          • Gość: Hiacynt Re: Andrzej IP: 195.205.252.* 06.02.03, 10:09
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

            > Hiacyncie
            >
            > Wnioskuję z Twojej odpowiedzi ,że zrozumiałeś mój post jako skierowany
            > bezposrednio do Ciebie , z oskarżeniem.Nie był to moją intencją.Chciałem
            > tylko zauwazyć ,że donosicielstwo jest róznie oceniane.Weźmy naszego
            pułkownika
            > ,
            > któremu jedni chcą pomniki stawiać , a drudzy zabili synów - za ten sam czyn.
            > Może przykład mniejszej skali - Wiatr i kombinacje SLD z ustawą lustracyjną-
            > przecież to jest normalne stopniowanie donosicielstwa.Wiatr sam do niego się
            > przyznał , a mimo to piastuje swoje stanowisko.Wszystko zależy od otoczki i
            > intencji donoszącego i oceniających kapusia.Donosicieli na mafię nie potępisz
            w
            >
            > czambuł , podczas gdy 'pomoc' sąsiedzka i zakapowanie gdziekolwiek -jest
            godna
            > pogardy.Miriam w poście powyżej przedstawiła swoja wersję i co ja mam o tym
            > wszystkim sądzić?Na forum jest chyba wiekszość niewtajemniczonych i jeżeli
            będą
            >
            > chcieli się w tym wszystkim babrać , to będą oceniać tylko na podstawie słów,
            a
            >
            > tu mamy tylko 'słowo za słowo'.Czy w świetle powyzszej wypowiedzi ocena Jurka
            > nie jest prawidłowa?


            > Chyba że Miriam skłamała pisząc ,że donosu nie było.Bo jeżeli faktycznie go
            > nie było , to jak mam oceniać Tyu?

            Przeczytaj punkty Perły. Albo miriam kłamie, albo Perła kłamie. DONOS jest
            faktem niepodważalnym. Forma donosu?? nie wiem.

            Natomiast oczekuję, ze Jurek powoła się na listy i fakty.

            Hiacynt


            ps. tylko skrótowo, nie mam czasu smile)
    • Gość: Jureek Re: Jureek______klasyfikujesz donosicielstwo? IP: 212.20.131.* 06.02.03, 10:14
      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

      >
      > Jureek napisał:
      >
      > "Mój stosunek do donosicielstwa znasz. Nie muszę chyba po raz któryś
      > tłumaczyć, jakim obrzydzeniem mnie to napawa. Jest jednak drobny niuansik -
      > nie jest mi żal ofiary donosu, gdy ta ofiara sama była lub jest donosicielem."
      >
      > i piszesz później:
      >
      > "A może właśnie to,co Perła wiedział, a na forum nie ujawniał, wyjaśnia
      > dlaczego tak agresywnie się o Tyu wyrażał. Przyznaję, że nie bardzo
      > rozumiałem, dlaczego Perła tak agresywny w stosunku do Tyu był.
      > Teraz dopiero układa mi się to w sensowną całość."
      >
      > bardzo dziwna jest ta twoja sensowna całość.

      Dlaczego dziwna? Dlatego, że inna od Twoich koncepcji? Jak dla mnie jest to hipoteza możliwa. Sprawa Miriam, Perły i Tyu rozgrywa się przede wszystkim w realu, tutaj na forum widzimy tylko jej odpryski, jeśli więc Perła, który zna Tyu realnie, pisze o nim z taką agresją, a ja na forum nie widzę powodów do tej agresji, to mogę sobie założyć, że po prostu nie wiem wszystkiego i całkiem możliwe, że nieznane mi fakty z realu tę agresję uzasadniają.

      > Gdyby Perła cokolwiek wiedział, już dawno by to ujawnił na forum.
      > Nie mam co do tego najmniejszych wątpliwości.

      A skąd twoja pewność, że tak by się stało? A może ujawnienie tego mogłoby zaszkodzić nie tylko Tyu, ale i uderzyć rykoszetem w Miriam? Myślisz, że i w takiej sytuacji Perła na pewno by to ujawnił?

      > Tak samo jak nie mam żadnych wątpliwości, że Tyu nie byłby w stanie złożyć
      > na kogokolwiek donosu.

      Możesz sobie mieć tę pewność, ja takiej pewności mieć nie muszę.

      > napisałem wczoraj list do ciebie, ale mi nie odpowiedziałeś.

      Hiacyncie, to jest forum, a nie czat. Zaglądam tutaj, gdy mam czas. Oprócz forum mam dużo innych ciekawych zajęć.

      > Nie mam innej możliwości, niż założenie tego wątku, byś wycofał swoje
      > POMÓWIENIE w stosunku do Tyu, jako donosicielu albo UDOWODNIŁ swoje zarzuty.

      Jakie pomówienie? Człowieku, ja nie twierdzę, że wiem na 100%, że i Tyu donosił. Wiem tylko tyle ile przeczytam na forum. Na forum przeczytałem, że Tyu dzwonił do Gminy, której członkinią jest Miriam, na forum przeczytałem, że Miriam wysłała faks do szefa Tyu. Mogę w to wierzyć lub nie, ale udowodnić nie potrafię.

      > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4515205&a=
      > 4529840"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=45
      > 15205&a=4529840</a>
      >
      > Dlatego też zakładam ten wątek, gdyż jesteś jednym z nielicznych,
      >
      > który szuka OKOLICZNOŚCI USPRAWIEDLIWIAJĄCYCH donosicielstwo Miriam.
      > na forum trudno sobie wyobrazić rzecz bardziej podłą niż DONOS W REALU.

      Ani nie pochwalam, ani nie usprawiedliwiam donosu Miriam. Stwierdzam tylko, że nie znam wszystkich okoliczności sprawy, bo nie jest to sprawa czysto forumowa, ale zahaczająca z obu stron o real. Stosowanie donosów uważałem i nadal uważam za obrzydliwe.
      Jurek
      • Gość: Hiacynt Jurek IP: 195.205.252.* 06.02.03, 10:39
        Gość portalu: Jureek napisał(a):


        > Ani nie pochwalam, ani nie usprawiedliwiam donosu Miriam. Stwierdzam tylko, >
        > że nie znam wszystkich okoliczności sprawy, bo nie jest to sprawa czysto
        > forumowa, ale zahaczająca z obu stron o real. Stosowanie donosów uważałem i
        > nadal uważamza obrzydliwe.
        >

        nie znając szczegółów sprawy napisałeś:

        "Mój stosunek do donosicielstwa znasz. Nie muszę chyba po raz któryś
        tłumaczyć, jakim obrzydzeniem mnie to napawa. Jest jednak drobny niuansik -
        nie jest mi żal ofiary donosu, gdy ta ofiara sama była lub jest donosicielem."

        więc dlatego się pytam, na jakiej podstawie przesmączaszz takie inf9ormacje. I
        w dalszym ciągu czekam na odpoiwedź.

        Hiacynt
        • nurni Re: do Hiacynta o zwiadowcach 06.02.03, 10:44
          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4528031&a=4534149
          • Gość: Ania Re: do Jurka o agresji Perly IP: *.upc.chello.be 06.02.03, 10:57
            Gość: Perła 20-07-2002 23:18 odpowiedz na list odpowiedz cytując

            .
            Miriam Kochanie, najechało się ich tylu, że wszystko
            spałaszowali. Na koniec
            mój Zwierzyniec wypili. Nic to. Byłem dzisiaj w
            puszczy z Miśkami. I widziałem
            Panią B. I nawet ta "królowa w jidzisz" się
            ulitowała nad naszym zmartwieniem.
            Niemcy znów przyjechali to i mamy komplet. Czekamy
            więc na Ciebie. Tylko
            pamiętaj o Panu U.
            Co do osób o których piszesz to spoko. Głupi Hiacynt
            mna włączoną
            opcję "ignore". Niech kłamie dalej. I tak pogrążył
            się zupełnie tu.
            A Danka? No cóż, nawet tyu stwierdził, że tak
            szkaradnej twarzy to nie widział
            w życiu. Gdzie jej do Ciebie Miriam...

            Całuski

            Perła

            ps. a żadnych wątków kwietnych nie będzie tu. Nie
            zniszczą forum. Nie dam im
            tego zrobić. Za dużo ludzi przez Hiacynta i jemu
            podobnych odeszło stąd. Bo
            idiotyzmy wypisywali bezwstydnie. Zresztą, jakie
            wątki kwietne? Wyobrażasz
            sobie Hiacynta w tańcu z Danką na forum? To dopiero
            bal wampirów by był.




            Piszesz,ze on byl agresywny tylko w stosunku do Tyu,bardzo prosze przejrzyj
            sobie to co on pisal.Odnies sie do tego co napisal tu w tym PS


            "Zadnych watkow kwietnych nie bedzie tu"
            Kim jest Perla,ze decyduje kto i co ma pisac na forum?Przepraszam,ze pytam czy
            to bylo uzgodnione z administracja?I slowa pan Perla dotrzymal niszczyl watki
            bo tak mu sie podobalo,a nawet jak sie ludzie wyniesli na kulture,to tez ich
            nie zostawiono w spokoju.
            Wiesz,ze nie jestem zainteresowana watkami kwietnymi,nigdy w nich nie pisalam
            wiec jestem obiektywna.
            Sam wiesz ile pomyj na mnie wylano,pisano duzo gorsze rzeczy,nie bylam nawet u
            admina.
            Jest jeszcze swiezy watek Ania agent islamu,w ktorym ktos nazwal mnie "dziwka"
            tez nie latalam na skarge.
            Sa watki Kagana,obrazajace mnie i Jerzego z Bielska czy mam napisac donos na
            uniwersytet?To sa duzo gorsze rzeczy niz jedno slowo "kochanek" ,tym
            bardziej,ze ja nie dawalam nigdy podstaw by ktokolwiek o mnie tak pisal a oni
            jak najbardziej,co widac po przytoczonych przeze mnie listach.
            Zajmij wiec jakies stanowisko albo moze trzeba zamknac te forum bo niedlugo nie
            mozna bedzie napisac tu juz nic.
            • Gość: Jureek Re: zgodnie z obietnicą odpowiadam IP: 212.20.131.* 13.02.03, 19:14
              Gość portalu: Ania napisał(a):

              > Piszesz,ze on byl agresywny tylko w stosunku do Tyu,bardzo prosze przejrzyj
              > sobie to co on pisal.Odnies sie do tego co napisal tu w tym PS
              >
              >
              > "Zadnych watkow kwietnych nie bedzie tu"

              W drugim zdaniu pisze Perła, dlaczego to robi. Dlatego, żeby nie pozwolić zniszczyć forum, żeby ludzie nie odchodzili. Dlaczego nie przyjąć, że takie były naprawdę jego intencje? Ze pisanie o kwiatuszkach na forum politycznym to rozwalanie forum? Ze nie chciał dopuścić, żeby to"kwietni" zawładnęli forum?

              > Kim jest Perla,ze decyduje kto i co ma pisac na forum?Przepraszam,ze pytam czy
              > to bylo uzgodnione z administracja?

              Oczywiście, że Perła nie jest administracją i nie decyduje, kto i co ma pisać na forum. To rzecz tak oczywista, że właśnie dlatego nie można zapowiedzi niszczenia wątków brać poważnie.


              > I slowa pan Perla dotrzymal niszczyl watki
              > bo tak mu sie podobalo,a nawet jak sie ludzie wyniesli na kulture,to tez ich
              > nie zostawiono w spokoju.

              Wiele razy czytałem już na tym forum o "niszczeniu wątków" i "wycinaniu ludzi". Zapytam naiwnie, jakie są środki, żeby kogoś wyciąć. Przecież tylko administrator może kogoś zabanować i taki ban na ogół bywa nieskuteczny. Jak więc wycięto "kwietnych"? I co oznacza, że ich wycięto, skoro oni tu są? A że nie zostawiono ich w spokoju nawet na kulturze? Przecież to wolne forum i każdy może pisać, gdzie chce i co chce. A jeśli chcą sobie pogadać bez niepokojenia przez innych, to jakiż problem, żeby założyć forum prywatne?
              Niszczenie wątków - to już sobie lepiej wyobrażam, niż wycinanie uczestników. Można zniszczyć wątek wpisując w nim posty nie na temat, ale tak skonstruowane jest to forum, że nie da się tego uniknąć. I Perła wcale nie jest jedynym, który "niszczy wątki". Pamiętasz taki wątek, gdzie Stoik i Sceptyk chcieli wyjaśnić sobie sprawę kradzieży nicka. Wątek został zniszczony przez Hiacynta, który przylazł tam nie proszony przez nikogo ze swoimi cytatami.

              > Wiesz,ze nie jestem zainteresowana watkami kwietnymi,nigdy w nich nie pisalam
              > wiec jestem obiektywna.

              A będzie Cię stać na obiektywność i przyznanie, że to Hiacynt zniszczył wspomniany wyżej wątek zakładu Stoika i Sceptyka?

              > Sam wiesz ile pomyj na mnie wylano,pisano duzo gorsze rzeczy,nie bylam nawet u
              > admina.

              Wiem o tym i dlatego cenię Cię mimo różnicy poglądów w wielu sprawach. To akurat mamy wspólne, że nie latamy do admina z każdą pierdołą. A skarżypytów to tępię (może nie tak radykalnie jak luka) na forum o forum.

              > Jest jeszcze swiezy watek Ania agent islamu,w ktorym ktos nazwal mnie "dziwka"
              > tez nie latalam na skarge.
              > Sa watki Kagana,obrazajace mnie i Jerzego z Bielska czy mam napisac donos na
              > uniwersytet?To sa duzo gorsze rzeczy niz jedno slowo "kochanek" ,tym
              > bardziej,ze ja nie dawalam nigdy podstaw by ktokolwiek o mnie tak pisal a oni
              > jak najbardziej,co widac po przytoczonych przeze mnie listach.
              > Zajmij wiec jakies stanowisko albo moze trzeba zamknac te forum bo niedlugo nie
              >
              > mozna bedzie napisac tu juz nic.

              Przeceniasz mnie. Nie wierzę, żeby od zajęcia przeze mnie stanowiska zależał los tego forum. Aż tak wpływowy to nie jestem wink
              A stanowisko moje znasz. Potępiam stosowanie środków pozaforumowych, żeby zamknąć usta adwersarzowi na forum. Twierdzę też, że donos Miriam ma nie tylko podłoże forumowe, że użycie słowa "kochanek" tylko przelało czarę, a głównym powodem faksu Miriam były sprawy z realu. Wiem też, że nie da się tego wyeliminować nieczystych zagrań, bo taka już grzeszna natura ludzka. A chociaż nie można powiedzieć, żeby na forum GW zupełnie nie było cenzury, to jednak decyzje cenzorów nie są arbitralne i można tu o wiele więcej napisać niż na innych forach. Dopóki tak pozostanie, będę tutaj pisał i nie widzę zagrożenia dla forum.
              Pozdrawiam
              Jurek
        • Gość: Jureek Re: odpowiedź po raz drugi IP: 212.20.131.* 06.02.03, 11:03
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

          > nie znając szczegółów sprawy napisałeś:
          >
          > "Mój stosunek do donosicielstwa znasz. Nie muszę chyba po raz któryś
          > tłumaczyć, jakim obrzydzeniem mnie to napawa. Jest jednak drobny niuansik -
          > nie jest mi żal ofiary donosu, gdy ta ofiara sama była lub jest donosicielem."
          >
          > więc dlatego się pytam, na jakiej podstawie przesmączaszz takie inf9ormacje.

          Napisałem już. Na podstawie tego, co przeczytałem na forum w poście Perły.

          I
          > w dalszym ciągu czekam na odpoiwedź.

          Gdybyś uważniej przeczytał poprzednią odpowiedź nie musiałbyś czekać na powtórkę.
          Jurek
          • Gość: Hiacynt o szczególikach czyli jurkowych łgarstwach IP: 195.205.252.* 13.02.03, 10:36
            Gość portalu: Jureek napisał(a):

            Jurek:
            W innym Twoim liście nazwałeś Krzysztofa Patorę funkcjonariuszem IV
            departamentu.Czy jesteś w stanie udowodnić to pomówienie?

            Hiacynt:
            Łżesz
            zacytuj mój list

            ==============================================================================

            Hiacynt:
            NIGDY NA FORUM NIE UŻYŁEM TEGO IMIENIA I NAZWISKA

            Jurek:

            "Gdybym tak jak Ty czepiał się szczególików, to mógłbym Ci pokazać post, w
            którym użyłeś tego imienia i nazwiska."

            ==================================================================

            Pokaż ten post w którym użyłem "imienia i nazwiska" K52.

            Twoje "szczególiki" są kłamstwami.

            Hiacynt

            ps. jak znajdziesz odpowiedź, wówczas porozmawiamy
            • Gość: Jureek Re: IP: 212.20.131.* 13.02.03, 10:48
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Gość portalu: Jureek napisał(a):
              >
              > Jurek:
              > W innym Twoim liście nazwałeś Krzysztofa Patorę funkcjonariuszem IV
              > departamentu.Czy jesteś w stanie udowodnić to pomówienie?
              >
              > Hiacynt:
              > Łżesz
              > zacytuj mój list
              >
              > ==============================================================================
              >
              > Hiacynt:
              > NIGDY NA FORUM NIE UŻYŁEM TEGO IMIENIA I NAZWISKA
              >
              > Jurek:
              >
              > "Gdybym tak jak Ty czepiał się szczególików, to mógłbym Ci pokazać post, w
              > którym użyłeś tego imienia i nazwiska."
              >
              > ==================================================================
              >
              > Pokaż ten post w którym użyłem "imienia i nazwiska" K52.

              Proszę bardzo:
              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4533292&a=4534699
              Użyłeś w tym poście imienia i nazwiska i to nawet wielkimi literami.

              > Twoje "szczególiki" są kłamstwami.
              >
              > Hiacynt
              >
              > ps. jak znajdziesz odpowiedź, wówczas porozmawiamy

              Porozmawiamy, jeśli będę jeszcze miał ochotę rozmawiać z kimś, kto notorycznie nazywa mnie łgarzem. Bo wiesz, do tanga trzeba dwojga. Więc nie stawiaj się w roli kogoś, kogo wszyscy proszą o rozmowę, a on od czasu łaskawie wyraża zgodę, zarozumialcze.
              Jurek
              • Gość: Hiacynt łgarstwa i zarozumialstwo IP: 195.205.252.* 13.02.03, 11:22
                Gość portalu: Jureek napisał(a):

                > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Jureek napisał(a):
                > >
                > > Jurek:
                > > W innym Twoim liście nazwałeś Krzysztofa Patorę funkcjonariuszem IV
                > > departamentu.Czy jesteś w stanie udowodnić to pomówienie?
                > >
                > > Hiacynt:
                > > Łżesz
                > > zacytuj mój list
                > >
                > > ==========================================================================
                > ====
                > >
                > > Hiacynt:
                > > NIGDY NA FORUM NIE UŻYŁEM TEGO IMIENIA I NAZWISKA
                > >
                > > Jurek:
                > >
                > > "Gdybym tak jak Ty czepiał się szczególików, to mógłbym Ci pokazać post, w
                >
                > > którym użyłeś tego imienia i nazwiska."
                > >
                > > ==================================================================
                > >
                > > Pokaż ten post w którym użyłem "imienia i nazwiska" K52.
                >
                > Proszę bardzo:
                > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                f=13&w=4533292&a=
                > 4534699"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                f=13&w=45
                > 33292&a=4534699</a>
                > Użyłeś w tym poście imienia i nazwiska i to nawet wielkimi literami.

                Uzyłem w odpoiwiedzi na twoje słowa:

                " W innym Twoim liście nazwałeś Krzysztofa Patorę funkcjonariuszem IV
                departamentu.Czy jesteś w stanie udowodnić to pomówienie? "

                Napisałem, że nigdu nie użyłem jego nazwiska i imienia.
                Chwyty łgarza.






                >
                > > Twoje "szczególiki" są kłamstwami.
                > >
                > > Hiacynt
                > >
                > > ps. jak znajdziesz odpowiedź, wówczas porozmawiamy
                >
                > Porozmawiamy, jeśli będę jeszcze miał ochotę rozmawiać z kimś, kto
                > notorycznie nazywa mnie łgarzem.

                W dwóch listach kłamałeś o moim pisaniu o K52. Miałeś pecha, gdyż ja nigdy nie
                używałem nawet jego imienia. Tym bardziej nie mogłem, używać jego imienia i
                nazwiska - zresztą, nei wiem skad wiesz, że są prawdziwe.


                > Bo wiesz, do tanga trzeba dwojga. Więc nie stawiaj się w > roli kogoś, kogo
                > wszyscy proszą o rozmowę, a on od czasu łaskawie wyraża
                > zgodę, zarozumialcze.


                nie mam czasu odpisywać na wszystkie listy. Muszę dokonywać wyboru.
                Jeżeli ktoś mnie zaczepia personalnie, mogę sobie pozwolić na nieodpowiadania.
                Nie musze niczego nikomu udowaniać.

                Hiacynt
                • Gość: Jureek Re: nick i osoba IP: 212.20.131.* 13.02.03, 13:25
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  > > Użyłeś w tym poście imienia i nazwiska i to nawet wielkimi literami.
                  >
                  > Uzyłem w odpoiwiedzi na twoje słowa:
                  >
                  > " W innym Twoim liście nazwałeś Krzysztofa Patorę funkcjonariuszem IV
                  > departamentu.Czy jesteś w stanie udowodnić to pomówienie? "
                  >
                  > Napisałem, że nigdu nie użyłem jego nazwiska i imienia.
                  > Chwyty łgarza.

                  Tak właśnie napisałeś, a zapomniałeś przy tym, że kilka postów wcześniej spod Twojej klawiatury wyszedł ciąg znaków "KRZYSZTOF PATORA". Użyłeś słowa "nigdy", a musisz wiedzieć, że jako matematyk wręcz przewrażliwiony jestem na nadużywanie "nigdy", "zawsze", "każdy" itp, dlatego przyczepiłem się do tego szczególiku.

                  > > > Twoje "szczególiki" są kłamstwami.
                  > > >
                  > > > Hiacynt
                  > > >
                  > > > ps. jak znajdziesz odpowiedź, wówczas porozmawiamy
                  > >
                  > > Porozmawiamy, jeśli będę jeszcze miał ochotę rozmawiać z kimś, kto
                  > > notorycznie nazywa mnie łgarzem.
                  >
                  > W dwóch listach kłamałeś o moim pisaniu o K52. Miałeś pecha, gdyż ja nigdy nie
                  > używałem nawet jego imienia. Tym bardziej nie mogłem, używać jego imienia i
                  > nazwiska - zresztą, nei wiem skad wiesz, że są prawdziwe.

                  To nie ma nic do rzeczy, czy są prawdziwe, czy nie. Osoba pisująca na tym forum jako Krzys52, a którą Ty nazywasz K52, sama przedstawiła się jako Krzysztof Patora i Ty dobrze wiesz o tym, że jest to ta sama osoba. Dlatego twoje tłumaczenie, że Twoje określenie "funkcjonariusz IV departamentu" nie dotyczy Krzysztofa Patory tylko K52 jest pokrętne w bardzo dziecinny sposób.
                  Sam pisałeś później, że nie oddzielasz osoby od nicka, a więc zdajesz sobie sprawę, że posądzając nicka o bycie funcjonariuszem, posądzasz i osobę piszącą pod tym nickiem.
                  Tak oto pisałeś do Abe:
                  "Nie zroumiałaś mnie. Ja za nickami widzę ludzi prawdziwych, nie wirtualne nicki. To jest właśnie przenikanie realu w wirtual."
                  www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4490991&a=4598997

                  > > Bo wiesz, do tanga trzeba dwojga. Więc nie stawiaj się w > roli kogoś,
                  > kogo
                  > > wszyscy proszą o rozmowę, a on od czasu łaskawie wyraża
                  > > zgodę, zarozumialcze.
                  >
                  >
                  > nie mam czasu odpisywać na wszystkie listy. Muszę dokonywać wyboru.
                  > Jeżeli ktoś mnie zaczepia personalnie, mogę sobie pozwolić na nieodpowiadania.

                  Ja też nie mam czasu i właśnie dlatego nie obiecuję, że odpowiem.

                  > Nie musze niczego nikomu udowaniać.

                  Oczywiście, że nie musisz. Jeśli jednak postawisz jakąś tezę bez udowadniania, to jest ona mniej wiarygodna.
                  Jurek
                  • Gość: Hiacynt rehabilitacja IP: 195.205.252.* 13.02.03, 13:40
                    Gość portalu: Jureek napisał(a):


                    > a musisz wiedzieć, że jako matematyk wręcz przewrażliwiony jestem na
                    nadużywanie "nigdy", "zawsze", "każdy" itp, dlatego przyczepiłem się do tego
                    szczególiku.

                    szczególik

                    - możesz przytoiczyć jakikolwiek list, w kórym napisałem, że jestem
                    matematykiem ??

                    > Sam pisałeś później, że nie oddzielasz osoby od nicka, a więc zdajesz sobie
                    > sprawę, że posądzając nicka o bycie funcjonariuszem, posądzasz i osobę
                    > piszącą pod tym nickiem.
                    > Tak oto pisałeś do Abe:
                    > "Nie zroumiałaś mnie. Ja za nickami widzę ludzi prawdziwych, nie wirtualne
                    nicki. To jest właśnie przenikanie realu w wirtual."
                    >

                    jeżeli piszę o perle psychol, to tak jego działania forumowe postrzegam. To
                    samo mu powiem jako człowiekowi. Podpisję się pod każdym swoim listem - i
                    realnie i wirtualnie. Nicka trakktuję jak człowieka. Jeżeli piszę ostro do
                    Perły to upowazniło mnie do tego, jego znacznie gorsze pisanie do mnie.
                    W tym co o mnie napisał, nie ma ani jednego słwoa prawdy. Wszystko wyssł z
                    brudnego palucha. gdybym go przycisnął, napisałby że blefował.
                    To jest kłamca forumowy.

                    Hiacynt

                    ps. poszukaj mojego listu z tym matematykikiem, jestem ciekaw.
                    Zrehabilitujesz się.
                    • Gość: Jureek Re: czytaj ze zrozumieniem IP: 212.20.131.* 13.02.03, 14:24
                      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                      > Gość portalu: Jureek napisał(a):
                      >
                      >
                      > > a musisz wiedzieć, że jako matematyk wręcz przewrażliwiony jestem na
                      > nadużywanie "nigdy", "zawsze", "każdy" itp, dlatego przyczepiłem się do tego
                      > szczególiku.
                      >
                      > szczególik
                      >
                      > - możesz przytoiczyć jakikolwiek list, w kórym napisałem, że jestem
                      > matematykiem ??

                      Czy Ty umiesz czytać? Przecież pisałem w pierwszej osobie, czyli pisałem o sobie, a nie o Tobie. To ja jestem matematykiem.
                      Czyżby Perła swoim blefowaniem tak Ci namieszał, że widzisz już niebezpieczeństwo zdemaskowania Twojego realu, tam gdzie w ogóle takiego niebezpieczeństwa nie ma? Zbyt nerwowo reagujesz. Wyluzuj. (to nie było pouczanie, tylko dobra rada)

                      > > Sam pisałeś później, że nie oddzielasz osoby od nicka, a więc zdajesz sobi
                      > e
                      > > sprawę, że posądzając nicka o bycie funcjonariuszem, posądzasz i osobę
                      > > piszącą pod tym nickiem.
                      > > Tak oto pisałeś do Abe:
                      > > "Nie zroumiałaś mnie. Ja za nickami widzę ludzi prawdziwych, nie wirtualne
                      >
                      > nicki. To jest właśnie przenikanie realu w wirtual."
                      > >
                      >
                      > jeżeli piszę o perle psychol, to tak jego działania forumowe postrzegam. To
                      > samo mu powiem jako człowiekowi. Podpisję się pod każdym swoim listem - i
                      > realnie i wirtualnie. Nicka trakktuję jak człowieka. Jeżeli piszę ostro do
                      > Perły to upowazniło mnie do tego, jego znacznie gorsze pisanie do mnie.
                      > W tym co o mnie napisał, nie ma ani jednego słwoa prawdy. Wszystko wyssł z
                      > brudnego palucha. gdybym go przycisnął, napisałby że blefował.
                      > To jest kłamca forumowy.

                      Jedno muszę Ci przyznać - bardzo zręcznie zmieniasz temat. Kiedy zapytałem o podstawy do nazwania Krzysztofa Patory funkcjonariuszem, zręcznie zepchnąłeś dyskusję na tory semantycznych sporów czy K52 to Krzysztof Patora. Czy mam rozuumieć, że w sprawie K52 i Twojego określenia "funkcjonariusz" nie masz odpowiedzi na moje pytania i argumenty, bo widzę, że znowu zmieniasz temat i zbaczasz w stronę Perły?

                      > ps. poszukaj mojego listu z tym matematykikiem, jestem ciekaw.
                      > Zrehabilitujesz się.

                      Nadal uważasz, że to ja potrzebuję się rehabilitować w sprawie "matematyka".
                      Jurek
                      • Gość: Hiacynt do chłopca o mieszaniu IP: 195.205.252.* 13.02.03, 14:32
                        Gość portalu: Jureek napisał(a):


                        > Czy Ty umiesz czytać? Przecież pisałem w pierwszej osobie, czyli pisałem o
                        sobi
                        > e, a nie o Tobie. To ja jestem matematykiem.

                        po niewczasie to zauwarzyłem

                        > Czyżby Perła swoim blefowaniem tak Ci namieszał, że widzisz już
                        niebezpieczeństwo zdemaskowania Twojego realu, tam gdzie w ogóle takiego
                        niebezpieczeństwa nie ma? Zbyt nerwowo reagujesz. Wyluzuj. (to nie było
                        pouczanie, tylko dobra rada)

                        chłpocze, to twój proble. Z łgarstwami Perły walczę prawie dwa lata. NIe
                        podniecaj się więcv myslą, że nerowowo reaguję.


                        > Jedno muszę Ci przyznać - bardzo zręcznie zmieniasz temat. Kiedy zapytałem o
                        > po dstawy do nazwania Krzysztofa Patory funkcjonariuszem, zręcznie zepchnąłeś
                        dysk usję na tory semantycznych sporów czy K52 to Krzysztof Patora. Czy mam
                        rozuumieć, że w sprawie K52 i Twojego określenia "funkcjonariusz" nie masz
                        odpowiedzi na moje pytania i argumenty, bo widzę, że znowu zmieniasz temat i
                        zbaczasz w stronę Perły?

                        w ogóle nie zbaczam. Nie mam czasu na ciebie, nie zistniejesz przy mnie. Proste?
                        Natomiast powtarzam pisałem, ze K52 to fynkcjonariusz - ni pisałem Krzysztof
                        patora. Jasne?


                        > Nadal uważasz, że to ja potrzebuję się rehabilitować w sprawie "matematyka".
                        > Jurek

                        tajewmnica jest prosta.
                        Przebiegam wzrokiem twoje listy, anie mam na ciebie czasu. Nie zauważyłem, że
                        piszesz w pierwszej osobie. Po co mieszasz real i wirtual?
                        po co piszesz o sobie?

                        Hiacynt



                        ps. poczytaj w archiwum kim jest Perła
                        • Gość: Jureek Re: o szacunku dla forumowiczów IP: 212.20.131.* 13.02.03, 15:33
                          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                          > > Czyżby Perła swoim blefowaniem tak Ci namieszał, że widzisz już
                          > niebezpieczeństwo zdemaskowania Twojego realu, tam gdzie w ogóle takiego
                          > niebezpieczeństwa nie ma? Zbyt nerwowo reagujesz. Wyluzuj. (to nie było
                          > pouczanie, tylko dobra rada)
                          >
                          > chłpocze, to twój proble.

                          To miłe, że tak mnie odmładzasz, zwracając się do mnie chłopcze wink
                          Masz taką manierę, czy raczej zboczenie zawodowe?

                          > Z łgarstwami Perły walczę prawie dwa lata. NIe
                          > podniecaj się więcv myslą, że nerowowo reaguję.

                          I znowu nerwowa reakcja. Przecież wcale się nie podniecam.

                          > > Jedno muszę Ci przyznać - bardzo zręcznie zmieniasz temat. Kiedy zapytałem
                          > o
                          > > po dstawy do nazwania Krzysztofa Patory funkcjonariuszem, zręcznie zepchną
                          > łeś
                          > dysk usję na tory semantycznych sporów czy K52 to Krzysztof Patora. Czy mam
                          > rozuumieć, że w sprawie K52 i Twojego określenia "funkcjonariusz" nie masz
                          > odpowiedzi na moje pytania i argumenty, bo widzę, że znowu zmieniasz temat i
                          > zbaczasz w stronę Perły?
                          >
                          > w ogóle nie zbaczam.

                          Oj, zbaczasz i Twoje zaprzeczenia tego nie zmienią. Na końcu Twojego postu znowu piszesz o Perle. Musiał Ci nieźle zaleźć za skórę.

                          >Nie mam czasu na ciebie, nie zistniejesz przy mnie. Proste
                          > ?

                          A skąd wiesz, że w ogóle chcę zaistnieć? Nie sądź po sobie.

                          > Natomiast powtarzam pisałem, ze K52 to fynkcjonariusz - ni pisałem Krzysztof
                          > patora. Jasne?

                          Jasne. Nie pisałeś, że Krzysztof Patora to funkcjonariusz, pisałeś, że K52 to funkcjonariusz. jasne, że wiesz, że ten kogo nazywasz K52, przedstawia się jako Krzysztof Patora i nie oddzielasz nicków i osób.
                          W takim razie poproszę Cię o przedstawienie dowodów na pomówienie K52 o bycie funkcjonariuszem. Nie pytałbym Cię o te dowody, gdybyś Ty wcześniej sam nie domagał się dowodów na pomówienia.
                          Aha, zapomniałem, że Ty z innej gliny ulepiony jesteś i jak sam pisałeś, niczego udowadniać nie musisz.

                          > Nadal uważasz, że to ja potrzebuję się rehabilitować w sprawie "matematyka
                          > ".
                          > > Jurek
                          >
                          > tajewmnica jest prosta.
                          > Przebiegam wzrokiem twoje listy, anie mam na ciebie czasu.

                          Niniejszym przyznałeś się, że piszesz na forum nie tylko bez zastanowienia, ale nawet bez porządnego przeczytania postu, na który odpowiadasz. Zle świadczy to o Twoim szacunku dla forumowiczów. Otwierając twoje posty liczyłem do tej pory, że przeczytam owoce Twoich przemyśleń, a tu okazuje się, że piszesz, byle pisać. Rozczarowałeś mnie.

                          > Nie zauważyłem, że
                          > piszesz w pierwszej osobie. Po co mieszasz real i wirtual?
                          > po co piszesz o sobie?

                          A nie uważasz, że to moja sprawa, jeśli piszę o sobie. Co innego, gdybym pisał o innych, a oni by sobie tego nie życzyli. Przecież chyba nie jest zabronione, żeby podpisywać się imieniem i nazwiskiem. każdy ma prawo sam decydować ile swojego realu jest gotów ujawnić na forum. A może psuję Wam zabawę, bo chcielibyście poszpiegować, a ja tu od razu kawę na ławę?

                          > ps. poczytaj w archiwum kim jest Perła

                          I Ty pisałeś, że nie zbaczasz na Perłę?
                          Jurek
                          • Gość: Hiacynt Re: o szacunku dla forumowiczów IP: 195.205.252.* 13.02.03, 15:35
                            Gość portalu: Jureek napisał(a):


                            > I Ty pisałeś, że nie zbaczasz na Perłę?

                            nie będę cytował

                            heja

                            Hiacynt

                            czyli, bywaj, OI na ciebie
                            • Gość: Hiacynt Re: o szacunku dla forumowiczów IP: 195.205.252.* 13.02.03, 15:37
                              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


                              > nie będę cytował


                              ale poczytaj Jureczku z kim trzynmasz


                              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4620854

                              Hiacynt
                              • Gość: Hiacynt Re: o szacunku dla forumowiczów IP: 195.205.252.* 13.02.03, 15:38
                                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


                                od dwóch lat mam do czynienia z psycholami,

                                POCZYTAŁEŚ ????

                                a ty o szacunku opiszesz?

                                Hiacynt
                                • Gość: Jureek Re: o szacunku dla forumowiczów IP: 212.20.131.* 13.02.03, 16:52
                                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                  > od dwóch lat mam do czynienia z psycholami,
                                  >
                                  > POCZYTAŁEŚ ????

                                  A Ty przeczytałeś chociaż, co ja Tobie napisałem, zanim mi odpowiedziałeś? Chyba nie, bo nic, a nic nie odniosłeś się do tego.
                                  I taka jest z Tobą rozmowa - ja o pomówieniach, K52, szacunku dla forumowiczów, a Ty mi na to zawsze... o Perle. Niektórym się wszystko z d*** kojarzy, a Tobie chyba wszystko z Perłą się kojarzy.

                                  >
                                  > a ty o szacunku opiszesz?

                                  Piszę o szacunku do ogółu forumowiczów, którzy czytają Twoje wypowiedzi. Jeśli są one napisane na odczepnego, nawet bez porządnego przeczytania tekstu na który odpowiadasz, to ludzie tracą czas, otwierając Twoje posty.
                                  Jurek

                                  P.S. Zauważyłem na forum dziwną manierę przekonywania rozmówców, że inny forumowicz jest brzydki i nie należy się z nim zadawać. To też nie ma nic wspólnego z szacunkiem dla rozmówcy - czyżby uznawano, że ktoś nowy nie potrafi sobie sam wyrobić opinii? Jeżeli mam komuś coś do zarzucenia, to piszę mu to bezpośrednio, a nie w rozmowach z osobami trzecimi wyciągam cytaty sprzed lat, żeby tylko komuś dołożyć.
                                  • Gość: Ania Re: o szacunku dla forumowiczów IP: 213.46.162.* 13.02.03, 18:49
                                    Gość portalu: Jureek napisał(a):

                                    .>.>
                                    > P.S. Zauważyłem na forum dziwną manierę przekonywania rozmówców, że inny
                                    forumo
                                    > wicz jest brzydki i nie należy się z nim zadawać. To też nie ma nic wspólnego
                                    z
                                    > szacunkiem dla rozmówcy - czyżby uznawano, że ktoś nowy nie potrafi sobie
                                    sam
                                    > wyrobić opinii? Jeżeli mam komuś coś do zarzucenia, to piszę mu to
                                    bezpośrednio
                                    > , a nie w rozmowach z osobami trzecimi wyciągam cytaty sprzed lat, żeby tylko
                                    k
                                    > omuś dołożyć.


                                    A tego nie zauwazyles?Co sadzisz o tym?

                                    : do Jurka o agresji Perly
                                    Autor: Gość: Ania IP: *.upc.chello.be
                                    Data: 06-02-2003 10:57 + odpowiedz na list

                                    .
                                    Gość: Perła 20-07-2002 23:18 odpowiedz na list odpowiedz cytując

                                    .
                                    .ps. a żadnych wątków kwietnych nie będzie tu. Nie
                                    zniszczą forum. Nie dam im
                                    tego zrobić. Za dużo ludzi przez Hiacynta i jemu
                                    podobnych odeszło stąd. Bo
                                    idiotyzmy wypisywali bezwstydnie. Zresztą, jakie
                                    wątki kwietne? Wyobrażasz
                                    sobie Hiacynta w tańcu z Danką na forum? To dopiero
                                    bal wampirów by był.

                                    Co sadzisz o tym,ze jedna osoba decyduje ,jak mozna pisac na forum?Kto dal
                                    Perle prawo do decydowania ,ktory watek jest idiotyczny?To jest moj post z tego
                                    watku,ale nie raczyles odpowiedziec bo Tobie chodzi o jedno,dowalic
                                    Hiacyntowi.Tylko po to przyszedles na to forum.Dokopac Hiacyntowi pod kazdym
                                    pretekstem,czepiac sie kazdego slowka ,kazdej kropki.
                                    Zalosne to strasznie jest.
                                    • Gość: Jureek Re: o szacunku dla forumowiczów IP: 212.20.131.* 13.02.03, 19:32
                                      Gość portalu: Ania napisał(a):

                                      > Co sadzisz o tym,ze jedna osoba decyduje ,jak mozna pisac na forum?Kto dal
                                      > Perle prawo do decydowania ,ktory watek jest idiotyczny?To jest moj post z tego
                                      >
                                      > watku,ale nie raczyles odpowiedziec bo Tobie chodzi o jedno,dowalic
                                      > Hiacyntowi.Tylko po to przyszedles na to forum.Dokopac Hiacyntowi pod kazdym
                                      > pretekstem,czepiac sie kazdego slowka ,kazdej kropki.
                                      > Zalosne to strasznie jest.

                                      Tak, Aniu, przejrzałaś mnie. Naprawdę mam takie hobby, żeby demaskować nadętych bufonów. Z tych samych powodów byłem wcześniej na romantyce, tam takim Hiacyntem jest Messja. Ale tu jest ciekawiej, a przy okazji można i o innych interesujących sprawach pogadać. Polityka na pewno ciekawsza jest niż jakieś romantyczne pierdoły.
                                      Jurek
    • bykk Re: do Jureek-a 13.02.03, 17:03
      Jureek, tak piszesz do pajacynta, że myslisz, iz on cosik zrozumie?
      Przecie on tylko i wyłącznie myśli, że pewna pani ma rację!
      Szkoda dla niego słów!
      pozdrawiam
      hej!
      • Gość: Jureek Re: do bykka IP: 212.20.131.* 13.02.03, 17:13
        bykk napisał:

        > Jureek, tak piszesz do pajacynta, że myslisz, iz on cosik zrozumie?
        > Przecie on tylko i wyłącznie myśli, że pewna pani ma rację!
        > Szkoda dla niego słów!

        Wiem, sam nawet przyznał się, że nawet nie czyta, tylko przelatuje wzrokiem.
        Ale czasami tak mam, że lubię się czepiać, a u Hiacynta można się przyczepić prawie wszystkiego. Zdaję sobie sprawę, że trwonię energię na pierdoły, ale nie zawsze chce mi się pisać poważnie. A Hiacynt potrafi dostarczyć tyle radochy czasami.
        Też Cię pozdrawiam
        Jurek
        • Gość: Ania Re: do Jurka manipulanta IP: 213.46.162.* 13.02.03, 17:42
          Ciekawe,ze nie szukasz tego kto opublikowal na forum dane Krzysztofa Patory
          tylko czepiasz sie ,ze Hiacynt nazwal go po nicku funkcjonariuszem czwartego
          departamentu.
          Ja tez go tak nazywalam i inni go nazywali jeszcze gorzej.Czepnij sie do calego
          forum,ze nazywa Krzysztofa Patore KRETYNEM przeciez za nickiem stoi zywy
          czlowiek.Wypowiedz wojne kazdemu.
          Zalosny jestes z ta swoja stronniczoscia.
          W tym watku sa ma dwoje posty z 6-go bodajze.Nie zauwazyles czy nie miales
          czasu by odpowiedziec?
          Byc moze nie dzis bo to zalezy nie ode mnie dam ci przyklad kolego szantazu i
          donosu.

          .
          • Gość: Jureek Re: do Ani (bez przymiotników) IP: 212.20.131.* 13.02.03, 18:42
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Ciekawe,ze nie szukasz tego kto opublikowal na forum dane Krzysztofa Patory

            Dlatego, że w ogóle nic mi o tym nie wiadomo, żeby ktoś publikował na forum dane Krzysztofa Patory. Albo nie było mnie wtedy na forum, albo też przegapiłem to wydarzenie. Mogłabyś napisać, jakie dane Krzysztofa ujawniono? Jeśli chodzi o imię i nazwisko, to Krzysztof podobnie jak ja wcale go nie ukrywa i sam je ujawnił na forum. Uważam, że każdy ma prawo tyle ujawnić o sobie ile chce.

            > tylko czepiasz sie ,ze Hiacynt nazwal go po nicku funkcjonariuszem czwartego
            > departamentu.

            A to już wyjaśniałem w tym wątku Hiacyntowi, ale pewnie nie doczytałaś. Gdyby Hiacynt wcześniej nie zarządał ode mnie uzasadnienia moich pomówień wobec kogoś innego, to i ja nie chciałbym od niego uzasadnienia dlaczego pomawia Krzysztofa o bycie funkcjonariuszem IV wydziału. Po prostu chciałem pokazać Hiacyntowi, że nie stosuje wobec siebie tej samej miary, co wobec innych.

            > Ja tez go tak nazywalam i inni go nazywali jeszcze gorzej.

            Ale Ty się mnie nie czepiałaś o podobne sprawy, a Hiacynt czepiał się.

            > Czepnij sie do calego
            >
            > forum,ze nazywa Krzysztofa Patore KRETYNEM przeciez za nickiem stoi zywy
            > czlowiek.Wypowiedz wojne kazdemu.

            "Przyjaciół nikt nie będzie mi wybierał, wrogów też poszukam sobie sam"

            > Zalosny jestes z ta swoja stronniczoscia.

            Aniu, tak z ręką na sercu - uważasz, że nie jesteś nic, a nic stronnicza?

            > W tym watku sa ma dwoje posty z 6-go bodajze.Nie zauwazyles czy nie miales
            > czasu by odpowiedziec?

            Nie odpowiedziałem, bo nie lubię wypowiadać się na temat zaszłości forumowych, jeśli mnie przy tym nie było i nie znam kontekstu. Przeczytałem przed chwilą jeszcze raz te Twoje posty i obiecuję, że odpowiem.

            > Byc moze nie dzis bo to zalezy nie ode mnie dam ci przyklad kolego szantazu i
            > donosu.

            Ale po co? Czy ja jestem forumowym sędzią, żebym miał zajmować się każdym takim przypadkiem? Jeśli chcesz to podaj, przeczytam, ale i bez tego wiem, że forumowicze nie są aniołami i nie raz korci ich, żeby zamykać usta adwersarzowi metodami pozaforumowymi. Pisałem Ci o przykładzie dziewczyny zwolnionej z pracy na skutek donosu innych uczestników forum, z którymi nie łączyła jej żadna pozaforumowa znajomość. Takie rzeczy niestety zdarzają się i poza potępieniem niewiele możemy zdziałać.
            Pozdrawiam
            Jurek
            • Gość: Ania Re: do Ani (bez przymiotników) IP: 213.46.162.* 13.02.03, 21:34
              Gość portalu: Jureek napisał(a):

              > Gość portalu: Ania napisał(a):
              >
              > > Ciekawe,ze nie szukasz tego kto opublikowal na forum dane Krzysztofa Pator
              > y
              >
              > Dlatego, że w ogóle nic mi o tym nie wiadomo, żeby ktoś publikował na forum
              dan
              > e Krzysztofa Patory. Albo nie było mnie wtedy na forum, albo też przegapiłem
              to
              > wydarzenie. Mogłabyś napisać, jakie dane Krzysztofa ujawniono? Jeśli chodzi
              o
              > imię i nazwisko, to Krzysztof podobnie jak ja wcale go nie ukrywa i sam je
              ujaw
              > nił na forum.

              Nieprawda.Dane Krzysztofa Patory lacznie z adresem i numerem telefonu
              bodajze ,ujawniono na forum.Mozesz go o to spytac.Nie pamietam w tej chwili pod
              jakim nickiem wystepowal ten gosc i dlatego nie moge znalezc.To od tego czasu
              on sie zaczal podpisywac.




              Uważam, że każdy ma prawo tyle ujawnić o sobie ile chce.
              >
              > > tylko czepiasz sie ,ze Hiacynt nazwal go po nicku funkcjonariuszem czwarte
              > go
              > > departamentu.
              >
              > A to już wyjaśniałem w tym wątku Hiacyntowi, ale pewnie nie doczytałaś. Gdyby
              H
              > iacynt wcześniej nie zarządał ode mnie uzasadnienia moich pomówień wobec
              kogoś
              > innego, to i ja nie chciałbym od niego uzasadnienia dlaczego pomawia
              Krzysztofa
              > o bycie funkcjonariuszem IV wydziału. Po prostu chciałem pokazać Hiacyntowi,
              ż
              > e nie stosuje wobec siebie tej samej miary, co wobec innych.
              >
              > > Ja tez go tak nazywalam i inni go nazywali jeszcze gorzej.
              >
              > Ale Ty się mnie nie czepiałaś o podobne sprawy, a Hiacynt czepiał się.
              >
              > > Czepnij sie do calego
              > >
              > > forum,ze nazywa Krzysztofa Patore KRETYNEM przeciez za nickiem stoi zywy
              > > czlowiek.Wypowiedz wojne kazdemu.
              >
              > "Przyjaciół nikt nie będzie mi wybierał, wrogów też poszukam sobie sam"
              >
              A gdzie tu jest o wybieraniu przyjaciol?Tu jest o tym,ze twierdzisz,ze za
              nickiem jest czlowiek.I czepnales sie do Hiacynta chociaz kazdy tu kogos obraza.


              > > Zalosny jestes z ta swoja stronniczoscia.
              >
              > Aniu, tak z ręką na sercu - uważasz, że nie jesteś nic, a nic stronnicza?
              >
              Nie nie jestem i wiesz dobrze.Jak uwazam,ze Hiacynt czy Carmina nie maja racji
              to pisze to bez ogrodek.

              > > W tym watku sa ma dwoje posty z 6-go bodajze.Nie zauwazyles czy nie miales
              >
              > > czasu by odpowiedziec?
              >
              > Nie odpowiedziałem, bo nie lubię wypowiadać się na temat zaszłości
              forumowych,
              > jeśli mnie przy tym nie było i nie znam kontekstu. Przeczytałem przed chwilą
              je
              > szcze raz te Twoje posty i obiecuję, że odpowiem.
              >
              Jureek ale cala ta wojna nie zaczela sie od dzisaj.Piszesz,ze Hiacynt jest
              bufonem,to jest nieprawda.On od jakiegos czasu broni sie jak moze wiec czego
              sie dziwic,ze odpowiada czasami w sposob niegrzeczny?
              Twierdzisz,ze nie znasz kontekstuale mimo to czepiasz sie Hiacynta i tylko
              Hiacynta.Wejdz w Jego skore,nie dosc,ze ma starych wrogow ,ktorzy chca Go
              zniszczyc od dawna to jeszcze przychodzisz Ty i czepiasz sie kazdej kropki.
              Powtarzam raz jeszcze,nie znasz poczatkow tej wojny ,tlumaczyles dzis cos
              Borsukowi na temat Lady.A oni sie znaja jak lyse konie na dodatek z realu.Nie
              uwazasz,ze Borsuk mial dobra zabawe jak czytal Twoj post?



              > > Byc moze nie dzis bo to zalezy nie ode mnie dam ci przyklad kolego szantaz
              > u i
              > > donosu.
              >
              > Ale po co? Czy ja jestem forumowym sędzią, żebym miał zajmować się każdym
              takim
              > przypadkiem? Jeśli chcesz to podaj, przeczytam, ale i bez tego wiem, że
              forumo
              > wicze nie są aniołami i nie raz korci ich, żeby zamykać usta adwersarzowi
              metod
              > ami pozaforumowymi.

              Tak zgoda ale czy tacy ludzie maja prawo oceniac innych?Maja prawo byc Katonami
              na tym forum?Czy nie trzeba pietnowac takich postaw?Czy trzeba przechodzic nad
              nimi do porzadku dziennego?




              Pisałem Ci o przykładzie dziewczyny zwolnionej z pracy na s
              > kutek donosu innych uczestników forum, z którymi nie łączyła jej żadna
              pozaforu
              > mowa znajomość. Takie rzeczy niestety zdarzają się i poza potępieniem
              niewiele
              > możemy zdziałać.
              > Pozdrawiam
              > Jurek
              Tez pozdrawiam
              • Gość: Jureek Re: do Ani (bez przymiotników) IP: 212.20.131.* 13.02.03, 23:01
                Aniu, najwcześniej będę mógł odpowiedieć we wtorek. Od razu uprzedzam, że będę miał innego hosta, bo zmieniam miejsce pracy. Bliżej Brukseli smile
                Jurek
              • Gość: Jureek Re: do Ani obiecana odpowiedź IP: 212.185.202.* 18.02.03, 21:56
                Długo zastanawiałem się, czy w ogóle odpowiadać i znowu wyciągać ten wątek, ale ponieważ obiecałem...

                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Nieprawda.Dane Krzysztofa Patory lacznie z adresem i numerem telefonu
                > bodajze ,ujawniono na forum.Mozesz go o to spytac.Nie pamietam w tej chwili pod
                >
                > jakim nickiem wystepowal ten gosc i dlatego nie moge znalezc.To od tego czasu
                > on sie zaczal podpisywac.

                To nie tak. Całkiem możliwe, ktoś inny podał na forum dane Krzysztofa, ale nieprawdą jest, że dopiero od tego czasu zaczął on się podpisywać. Doskonale pamiętam, że na samym początku forum (nazywało się ono wtedy chyba "Wydarzenia dnia") Krzysztof podpisywał się swoim pełnym imieniem i nazwiskiem. A jeszcze wcześniej, gdy nie istniał portal Gazety, poznałem Krzysztofa (wirtualnie, oczywiście) na forum WP. I on i ja podpisywaliśmy się tam pełnym imieniem i nazwiskiem i wcale nie byliśmy wyjątkami.

                > >
                > > > Czepnij sie do calego
                > > >
                > > > forum,ze nazywa Krzysztofa Patore KRETYNEM przeciez za nickiem stoi z
                > ywy
                > > > czlowiek.Wypowiedz wojne kazdemu.
                > >
                > > "Przyjaciół nikt nie będzie mi wybierał, wrogów też poszukam sobie sam"
                > >
                > A gdzie tu jest o wybieraniu przyjaciol?Tu jest o tym,ze twierdzisz,ze za
                > nickiem jest czlowiek.I czepnales sie do Hiacynta chociaz kazdy tu kogos obraza

                Nie ma mowy o wybieraniu przyjaciół, ale chcesz mi wybrać wrogów, z którymi miałbym walczyć.


                > > > Zalosny jestes z ta swoja stronniczoscia.
                > >
                > > Aniu, tak z ręką na sercu - uważasz, że nie jesteś nic, a nic stronnicza?
                > >
                > Nie nie jestem i wiesz dobrze.Jak uwazam,ze Hiacynt czy Carmina nie maja racji
                > to pisze to bez ogrodek.

                Możesz podać jakiś przykład dotyczący Hiacynta, bo jakoś nie zauważyłem, ale mogłem przeoczyć oczywiście.

                > > > W tym watku sa ma dwoje posty z 6-go bodajze.Nie zauwazyles czy nie m
                > iales
                > >
                > > > czasu by odpowiedziec?
                > >
                > > Nie odpowiedziałem, bo nie lubię wypowiadać się na temat zaszłości
                > forumowych,
                > > jeśli mnie przy tym nie było i nie znam kontekstu. Przeczytałem przed chwi
                > lą
                > je
                > > szcze raz te Twoje posty i obiecuję, że odpowiem.
                > >
                > Jureek ale cala ta wojna nie zaczela sie od dzisaj.Piszesz,ze Hiacynt jest
                > bufonem,to jest nieprawda.On od jakiegos czasu broni sie jak moze wiec czego
                > sie dziwic,ze odpowiada czasami w sposob niegrzeczny?
                > Twierdzisz,ze nie znasz kontekstuale mimo to czepiasz sie Hiacynta i tylko
                > Hiacynta.Wejdz w Jego skore,nie dosc,ze ma starych wrogow ,ktorzy chca Go
                > zniszczyc od dawna to jeszcze przychodzisz Ty i czepiasz sie kazdej kropki.

                Teraz zaprzeczasz temu, co pisze Hiacynt. Przecież on strasznie obraził się, gdy Borsuk napisał, że ma na forum wielu wrogów. A teraz Ty twierdzisz, że ma tylu wrogów.
                Gdybym ja miał tylu wrogów, to nie waliłbym na oślep, tylko zastanowił się dlaczego tak jest. Hiacynt po prostu sam stwarza sobie wrogów, wymagając od sprzymierzeńców stuprocentowej lojalności, w myśl zasady "kto nie ze mną, ten przeciw mnie". Inna sprawa, że wcale nie zacząłem mojej polemiki z Hiacyntem od czepiania się każdej kropki. Zadałem mu kilka merytorycznych pytań, a zamiast odpowiedzi doczekałem się podejrzeń, że jestem pacynką, zwiadowcą i kim tam jeszcze. Zachował się jak człowiek opanowany manią prześladowczą, widzący wszędzie wrogów chcących go zniszczyć. A do tego jeszcze jego nieznośna maniera pouczania i zachowywania się, jakby był jedynym sprawiedliwym na forum.

                > Powtarzam raz jeszcze,nie znasz poczatkow tej wojny

                No i co z tego? Uważasz, że każdy, kto chce tutaj coś napisać musi najpierw przestudiować całe archiwum? Bez przesady, wypowiadam się na temat tego, co przeczytałem i to wszystko. Czy Ty uważasz, że wiesz wszystko o tej wojence? Wiesz, co pisali sobie na privach, o czym gadali w realu? A jednak zabierasz głos.

                >,tlumaczyles dzis cos
                > Borsukowi na temat Lady.A oni sie znaja jak lyse konie na dodatek z realu.Nie
                > uwazasz,ze Borsuk mial dobra zabawe jak czytal Twoj post?

                Smiech to zdrowie, niech wyjdzie Borsukowi na zdrowie.


                > Tak zgoda ale czy tacy ludzie maja prawo oceniac innych?

                Takie samo jak każdy. Ty możesz tę ocenę przyjmować lub nie.

                > Maja prawo byc Katonami
                >
                > na tym forum?Czy nie trzeba pietnowac takich postaw?Czy trzeba przechodzic nad
                > nimi do porzadku dziennego?

                Oczywiście, że nie trzeba przechodzić nad tym do porządku dziennego. Przecież napisałem, że potępiam wykorzystywanie środków pozaforumowych do zamykania ust adwersarzowi. Ale to co teraz robicie, to już nie jest napiętnowanie, to normalna nagonka.

                > Tez pozdrawiam

                Wzajemnie
                Jurek
          • Gość: AndrzejG o przepraszam IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.02.03, 19:09
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            >Czepnij sie do calego
            > forum,ze nazywa Krzysztofa Patore KRETYNEM przeciez za nickiem stoi zywy
            > czlowiek.Wypowiedz wojne kazdemu.

            Mi się ie zdarzyło.Myślę ,że jeszcze paru osobom.
            Po prostu są tacy , których nie rajcują wyzwiska.

            Andrzej
    • Gość: Hiacynt najbardziej wojujaca i najbardziej podla antysemit IP: 195.205.252.* 13.02.03, 21:05
      Jureek napisał:
      "po bardzo długiej przerwie wróciłem niedawno na forum, więc może podałbyś mi
      przykłady, komu L-H np. niesprawiedliwie przykleiła etykietkę antysemity"

      =============================================================================

      Serce konstelacji? Dobre kino. Wiadomo.
      carmina 09-09-2002 21:31

      Nie wiem za dużo o sercu gwiezdnej konstelacji, ale z serca zapraszam. I cieszę
      się Wami. Szczególnie, gdy się nie kłocicie, ale na przykład - interesująco
      spieracie. Gdy niektóre posty skrzące humorem, inteligencją i wiedzą czytam
      ponownie - dla przyjemności. Euromir. Perli. Kunce. Hiacynt. Witek. Tete.
      Tylu innych piszących tak lekko. I życzliwość niech rulez!

      I właśnie Wasza opinia na różne tematy mnie interesuje. Czy...czy ktos w Was
      widział Szpilmana? Ja bardzo czesto chodzę do kina, ale Polański...brak słów.
      Jest wielki. To chyba będzie TEN jego film, który zapragnie mieć położony
      kiedyś na swoim grobie. Tak myślę. A Wy?

      =============================================================================


      ***PERŁA!!!! ________TU! TU! ZNOWU LŚNIENIE!

      lady_hawk 11-09-2002 15:27


      carmina napisała:


      > Nie wiem za dużo o sercu gwiezdnej konstelacji, ale z serca zapraszam.
      > I cieszę się Wami. Szczególnie, gdy się nie kłocicie, ale na przykład -
      > interesująco spieracie. Gdy niektóre posty skrzące humorem, inteligencją i
      > wiedzą czytam ponownie - dla przyjemności. Euromir. Perli. Kunce. Hiacynt.
      > Witek. Tete. Tylu innych piszących tak lekko.

      Zaczyna wstepem, wymienia "lepszych" (Danki - nie, chociaz ta klania jej sie co
      wpis - no, moze dlatego, ze ona "lekko" nie pisze. niech Ci bedzie.)

      >I życzliwość niech rulez!

      Niby tu nawoluje do zyczliwosci. (ladne slowo - dobrze sie podczepic)

      No i dalej:

      > I właśnie Wasza opinia na różne tematy mnie interesuje. Czy...czy ktos w Was
      > widział Szpilmana? Ja bardzo czesto chodzę do kina, ale Polański...brak słów.
      > Jest wielki. To chyba będzie TEN jego film, który zapragnie mieć położony
      > kiedyś na swoim grobie. Tak myślę. A Wy?

      Dla mnie tak moze napisac tylko ktos, kto najgorsze zyczenia sklada
      i "Pianiscie", i Polanskiemu. Czy nie brzmi z tego marzenie, ze i tfurca (to od
      tego Podrufka dla Danki (a tfu!) i jego dzielo legna sobie na cmentarzu. Po
      staropolsku "smętarzu", prawda?

      Popatrz jeszcze raz:

      I właśnie Wasza opinia na różne tematy mnie interesuje.

      Niech sie wypowiedza. Najbardziej kochani sa ci, ktorzy sluchac umieja. OK.
      Sprawnie technika zastosowana.

      > Czy...czy ktos w Was widział Szpilmana?

      To zajakniecie - znamienne, trudno wydusic. Jak sie udalo: to juz na calego.
      NIe "pianiste", tak! powiem to! SZPILMANA!

      I mamy dalej:
      > Ja bardzo czesto chodzę do kina, ale Polański...brak słów.

      Czy Polanski jest wiekszy od Coppoli albo Formana? Dla mnie to "brak slow" -
      znaczy - wsadzcie go sobie gdzies.

      > Jest wielki.

      Wielki CO?

      > To chyba będzie TEN jego film, który zapragnie mieć położony kiedyś na swoim
      > grobie.

      No wlasnie.

      >Tak myślę. A Wy?

      Nie widziala filmu. Temat zalatwia: "Tak mysle."
      A naiwni zadurzeni - i tak kupia!

      Widzisz Perla takie "drobiazgi", uwierz bylo tego cala masa, tylko nigdy mi sie
      nie chcialo analizowac zdania po zdaniu, skladaja sie na moje wrazenie, ze jest
      to najbardziej wojujaca i najbardziej podla antysemitka w FGW.

      Pozdro!
      L_h

      =========================================================

      dociera coś Jurku? czy muszę dokonać rozbioru?

      Hiacynt

      ps. wątek Carminy: "Lśnienie w Konstelacji Smoka" z kultury.
      Czy hawk jest chora? czy to nienawiść ją zaślepia?



      • Gość: lady_hawk Re: najbardziej wojujaca i najbardziej podla anty IP: *.visp.energis.pl 13.02.03, 22:34
        Dzieki, ze podnosisz ten wpis.
        Wiesz dlaczego wiedzialam, ze pisze jako karmina kilka osob? Bo kazdy
        personalizuje swoja wypowiedz. Analiza wyglada podobnie, tylko jest bardziej
        dokladna. Zwraca sie uwage na skojarzenia.

        I po kilku zdaniach widac, ze pisze to kobieta albo mezczyzna. W jakim jest
        wieku, czy jest aktywny zawodowo, czy raczej sie leni.
        Nie namowisz mnie do analizowania publicznego karminowych wypowiedzi. Moge ci
        tylko powiedziec, ze nie mozna byc raz kobieta, raz mezczyzna, raz byc
        dojrzalym, za chwile zakompleksionym.

        Pamietasz, jak pierwszy raz wylozyles sie, podpisujac sie carmina?
        A potem okazalo sie, ze logujesz sie na jej konto. Byc moze wtedy, wczesniej
        znaczy, pisywales privy z tym podpisem i tak ci sie chlapnelo.
        Ale drugi raz, to juz nie za duzo na przypadek.

        Widzisz, ja nie dalabym swojego logu nikomu, ani nie chcialabym niczyjego
        miec. Bo zalozmy, ze komputer zapisuje na stale takie logowanie i potem
        dzieciak zaczyna sie bawic. Nie mowie o sytuacjach ,ze w tym czasie na konto
        jest wlam. Wyobraz sobie - Nduren ma mozliwosc wejscia na twoja skrzynke. I
        okazuje sie, ze poszedl z niej spam. Albo listy obrazliwe. Bo ktos sie wlamal.
        Do konca bys nie wierzyl, nawet jesli rozum mowilby, ze to niemozliwe. A!
        Nurniowi bys logu nie dal. ALe ktokolwiek inny do kogo masz 100% zaufania. Ale
        to nie wszystko. Jak by czul sie taki czlowiek?

        Skrzynka to jednak kawalek przywatnosci. Nienaruszalny. Wiec tym, ze pisales,
        jako karmina, udowadniasz tylko to, co ja odkrylam. ze to niejedna osoba pisze
        poslugujac sie tym nikiem.

        Z czym do gosci hiacek?

        Pomoz karminie przy jej pracach nad nabierakiem do plynow.
        A swoja droga, odpowiedz admina na histeryczny i dlugi post, byla swietna!
        "czy to prawda..........................................bomba pod
        samochodem.....................................................................
        ...............................................................................
        ...............................................................................
        ..............................................................itd itd."- to
        Karmina.

        Odpowiedz admina:

        "nieprawda".

        Zajrzyjcie do Forum o forum. tam i o nabieraku do plynow jest. Az zasnac ni
        emoglam, tak sie smialam.

        Zatem hiacku/karmino/osobo z Katowic (mylicie mi sie) o czym chcecie jeszcze
        pisac?
        • Gość: Ania Re: Lady ty mnie co raz bardziej rozsmieszasz IP: 213.46.162.* 13.02.03, 23:09
          Hiacynt podal post,w ktorym "przeprowadzilas analyze fachowom" i w kazdym
          niemal zdaniu doszukalas sie antysemityzmu.Jak to przeczytalam to dostalam
          ataku smiechu.Teraz napisalas nastepny post i twierdzisz,ze analizowalas
          calkiem cos innego,kobieto czy ty sie zastanawiasz co piszesz?
          Pomysl czasem to nie boli.
          • Gość: lady_hawk bo ten antysemityzm w kazdym zdaniu tam jest IP: *.visp.energis.pl 13.02.03, 23:22
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Hiacynt podal post,w ktorym "przeprowadzilas analyze fachowom" i w kazdym
            > niemal zdaniu doszukalas sie antysemityzmu.Jak to przeczytalam to dostalam
            > ataku smiechu.Teraz napisalas nastepny post i twierdzisz,ze analizowalas
            > calkiem cos innego,kobieto czy ty sie zastanawiasz co piszesz?
            > Pomysl czasem to nie boli.

            Nie ma personalnych akcentow tylko w pisaniu metody obslugi czy budowy maszyny
            do skrawania.
            Natomiast od strony prywatnej tez mozna na to popatrzec. Ale po co?
            • Gość: Ania Re: bo ten antysemityzm w kazdym zdaniu tam jest IP: 213.46.162.* 13.02.03, 23:36
              Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

              > Gość portalu: Ania napisał(a):
              >
              > > Hiacynt podal post,w ktorym "przeprowadzilas analyze fachowom" i w kazdym
              > > niemal zdaniu doszukalas sie antysemityzmu.Jak to przeczytalam to dostalam
              >
              > > ataku smiechu.Teraz napisalas nastepny post i twierdzisz,ze analizowalas
              > > calkiem cos innego,kobieto czy ty sie zastanawiasz co piszesz?
              > > Pomysl czasem to nie boli.
              >
              > Nie ma personalnych akcentow tylko w pisaniu metody obslugi czy budowy
              maszyny
              > do skrawania.
              > Natomiast od strony prywatnej tez mozna na to popatrzec. Ale po co?



              Lady no to przeanalizuj ten tekst.

              Nie ogladalam jeszcze "Pianisty" bo czytalam ksiazke.Ksiazka jest swietna . Az
              sie boje obejrzec film ,nie chce sie rozczarowac.Co do Polanskiego ,lubie
              jego filmy ale nie wszystkie.Tak naprade wole Coppole.


              No i co Ty na to ?Ile antysemityzmu wykrylas?No i powiedz kto to pisal?Walnij
              taka analize personalno-antysejsmicka.
              Ty jestes po psychologii?
              • Gość: lady_hawk Re: bo ten antysemityzm w kazdym zdaniu tam jest IP: *.visp.energis.pl 13.02.03, 23:52
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Gość portalu: lady_hawk napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                > >
                > > > Hiacynt podal post,w ktorym "przeprowadzilas analyze fachowom" i w ka
                > zdym
                > > > niemal zdaniu doszukalas sie antysemityzmu.Jak to przeczytalam to dos
                > talam
                > >
                > > > ataku smiechu.Teraz napisalas nastepny post i twierdzisz,ze analizowa
                > las
                > > > calkiem cos innego,kobieto czy ty sie zastanawiasz co piszesz?
                > > > Pomysl czasem to nie boli.
                > >
                > > Nie ma personalnych akcentow tylko w pisaniu metody obslugi czy budowy
                > maszyny
                > > do skrawania.
                > > Natomiast od strony prywatnej tez mozna na to popatrzec. Ale po co?
                >
                >
                >
                > Lady no to przeanalizuj ten tekst.
                >
                > Nie ogladalam jeszcze "Pianisty" bo czytalam ksiazke.Ksiazka jest swietna .
                Az
                > sie boje obejrzec film ,nie chce sie rozczarowac.Co do Polanskiego ,lubie
                > jego filmy ale nie wszystkie.Tak naprade wole Coppole.
                >
                >
                > No i co Ty na to ?Ile antysemityzmu wykrylas?No i powiedz kto to pisal?
                Walnij
                > taka analize personalno-antysejsmicka.
                > Ty jestes po psychologii?

                WIesz, ze to drogo kosztuje?
                • Gość: Ania Re: bo ten antysemityzm w kazdym zdaniu tam jest IP: 213.46.162.* 13.02.03, 23:56
                  Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

                  .> > Ty jestes po psychologii?
                  >
                  > WIesz, ze to drogo kosztuje?


                  A Carmina Ci placila za analizy?Jak stac Carmine to i ja sie wyplace.No to jak
                  masz ten dyplom z psychologii?
                  • Gość: lady_hawk Re: bo ten antysemityzm w kazdym zdaniu tam jest IP: *.visp.energis.pl 14.02.03, 00:04

                    > A Carmina Ci placila za analizy?

                    a kto by niby ten czek mial podpisac?

                    Jak stac Carmine to i ja sie wyplace.No to jak
                    > masz ten dyplom z psychologii?

                    Najpierw Ty mi powiedz czy masz dyplom z farmacji?
                    • Gość: Ania Re: bo ten antysemityzm w kazdym zdaniu tam jest IP: 213.46.162.* 14.02.03, 00:08
                      Gość portalu: lady_hawk napisał(a):

                      >
                      > > A Carmina Ci placila za analizy?
                      >
                      > a kto by niby ten czek mial podpisac?
                      >
                      No nie wiem moze gotowke ci przyslala.Czemu ode mnie chcesz kase a od Carminy
                      nie?



                      > Jak stac Carmine to i ja sie wyplace.No to jak
                      > > masz ten dyplom z psychologii?
                      >
                      > Najpierw Ty mi powiedz czy masz dyplom z farmacji?


                      Nie mam dyplomu z farmacji ,i ja go nie potrzebuje,nie zajmuje sie farmaceutyka.
                      Ale Ty skoro parasz sie analizami,psychologicznymi i jeszcze zadasz za to kasy
                      to chyba masz dyplom z psychologii?
                      • Gość: lady_hawk Re: bo ten antysemityzm w kazdym zdaniu tam jest IP: *.visp.energis.pl 14.02.03, 00:23
                        Gość portalu: Ania napisał(a):

                        > Gość portalu: lady_hawk napisał(a):
                        >
                        > >
                        > > > A Carmina Ci placila za analizy?
                        > >
                        > > a kto by niby ten czek mial podpisac?
                        > >
                        > No nie wiem moze gotowke ci przyslala.Czemu ode mnie chcesz kase a od
                        Carminy
                        > nie?
                        >
                        >
                        >
                        > > Jak stac Carmine to i ja sie wyplace.No to jak
                        > > > masz ten dyplom z psychologii?
                        > >
                        > > Najpierw Ty mi powiedz czy masz dyplom z farmacji?
                        >
                        >
                        > Nie mam dyplomu z farmacji ,i ja go nie potrzebuje,nie zajmuje sie
                        farmaceutyka
                        > .
                        > Ale Ty skoro parasz sie analizami,psychologicznymi i jeszcze zadasz za to
                        kasy
                        > to chyba masz dyplom z psychologii?

                        nie mam dyplomu z psychologii, ale analizuje analizy psychologow, za
                        pieniadze, na przyklad. No ale nie tylko.

                        A ja myslalam, ze masz cos wspolnego z farmacja.
                        No wiesz, ta drobiazgowosc. Interesuje Cie glownie detal. Szczegol po
                        szczegole. To umiejetnosc niezbedna do wydawania medykamentow.

                        Nie lubie psychologow. Ale to inna para kaloszy.

                        Ide spac, bo nikt za mie nie wstanie jutro rano.
    • Gość: Krzys52 Nie Dyskutuje sie z Klamcami - Hiackami, Jurku IP: *.proxy.aol.com 14.02.03, 01:27
      czy juz zapomiales jak chcial Cie wyrolowac, ze nie mowil o Krzys52 tylko o
      K52? To jest facet z gruntu nieuczciwy. sad(
      Daj wiec moze sobie wiec spokoj z nim... Gdy obalisz jeden jego argument -
      wyciagnie drugi i dziesiaty a gdy obalisz wszystkie to z glupia frant wyciagnie
      ten pierwszy. Oni wszyscy tacy sa. Cala "piatka z bandy czworga" (Carmina,
      Hiacek, Snajper, D_nutka) przy czym o Smierduszce nie wspominam nawet bo to
      jest patologiczny przypadek gluptactwa.
      ..
      Pzdr.
      K.P.
      • Gość: Ania Re: Kretynie donosicielu IP: 213.46.162.* 14.02.03, 01:32
        Przypomnij Jurkowi kto donosil na GW do Urbana?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka