Czesc dziewczyny

Mam pytanie - czy ktos mial podobna sprawe. Caly grudzien mialam bardzo
nerwowy. W styczniu pojawila sie jakas dziwna miesiaczka - takie brazowe
plamienie. Trwało to jakies 6 dni. Bylam u ginekologa i po zrobieniu usg
wewnwtrznego stwierdzil ze widzi sprzeczne objawy - mam torbiel 2 cm na
jajniku, ktora moze byc torbiela cialka zoltego. Edometrium mam grube i widac
cien jakby "cos" tam sie zagnieździło. Powiedział, że po tym co widzi nie
moze wydać diagnozy bo moze byc to ciąża a moze nie. Mam przyjsc do niego w
przyszlym tygodniu na kolejne usg ktore moze cos wyjasni. Dzis zrobilam test
ciążowy i nie jestem w ciąży. Brzuch mnie podoblewa jak na miesiaczke,
troszke bolą piersi i jestem wzdęta... Z tych nerwow to mnie ciagle mdli. Czy
mozliwe ze ta torbiel na jajniku rosnie. Czy to cos bardzo powaznego???
Jeszcze nie miałam dziecka a planujemy w tym roku starania. Nigdy nie mialam
takich przypadlosci... Czy to moze skomplikowac starania? Jakie sa wasze
doswiadczenia????