Dodaj do ulubionych

Amerykanie sprzedali nam KOTA wWORKU p.t. F-16

IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 08.02.03, 02:13
To swiadczy tylko o naiwnosci i glupocie Rzadu RP, zreszta to nie pierwszy i
nie ostatni raz.
Lizanie przyslowiowej d--y, nie zawsze poplaca, zreszta USA nigdy nie byly
uczciwe w stosunku do nas, tak samo jak Rosjia.
Wlasnie Polski Rzad a nie kto inny, reprezentowal w 1991 roku interesy USA w
Iraku i czyni to po dzien dzisiejszy.
Stany natomiast, okazaly nam wdziecznosc w postaci;
Pobierania oplat za vizy do USA
Prowokacji z handlarzami bronia ,i aresztowanie Polskich Obywateli w
Niemczech a nastepnie postawienie ich przwed sadem w NYC.
Teraz natomiast, sprzedali nam samolotu jaki nie istnieje, a roszczenia
zaproponowali dochodzic przed sadami w USA.
Samo zycie, poprostu glupota naszych przedstawicieli Rzadowych, wpycha
spoleczenstwo polskie w obiecia nastepnego Obroncy Pokoju.


www.se.pl/iso/dzisiaj/reportaz/teksty/reportaz_1.shtml
Latający kot w worku
Amerykanie zaoferowali Polsce przyszłościową wersję samolotu F-16, która
jeszcze nie istnieje, i wygrali przetarg. Teraz sugerują po cichu, abyśmy
kupili wersję pozbawioną nowinek technicznych, a spory rozstrzygali przed
amerykańskimi sądami.



Foto | Reuters

Warszawa

Jakie myśliwce dostarczą nam Amerykanie? Nasi informatorzy twierdzą, że
Amerykanie chcą zaoszczędzić, dlatego najchętniej sprzedaliby nam starszą
wersję myśliwca.

- Nikt oficjalnie nie powie, jak będą wyposażone samoloty F-16 w polskiej
wersji, gdyż dane te są objęte ścisłą tajemnicą - twierdzą nasi informatorzy
z kół wojskowych. - Amerykanie obiecali nam gruszki na wierzbie i teraz
szukają luk prawnych, aby się z tych obietnic wycofać. Model F-16, który
zaoferowali, jest supernowoczesny, ale ma jedną wadę. On jeszcze nie istnieje.

Wymagania, które strona polska postawiła koncernom zbrojeniowym rozpisując
przetarg stulecia, były bardzo wygórowane. Chodzi o to, aby samoloty, kupione
za 3,5 mld dolarów, nie zestarzały się technologicznie przez najbliższe 30-35
lat.

Pojedynek trzech

Chcąc wygrać polski przetarg, rząd amerykański zaoferował supernowoczesne F-
16 C/D Block 52 Plus (zwane też jako advanced, czyli zaawansowane). 27
grudnia ubiegłego roku minister obrony narodowej Jerzy Szmajdziński
oświadczył na konferencji prasowej, że wybrano ofertę amerykańską
jako "najkorzystniejszą i najbardziej kompleksową dla sił powietrznych oraz
polskiej gospodarki". F-16 dostał od komisji przetargowej 93 punkty (dane
nieoficjalne), pokonując szwedzko-brytyjskiego Gripena (90,5 pkt) i francuski
myśliwiec Mirage 2000. Polsko-amerykański kontrakt ma zostać podpisany w
marcu w dęblińskiej Szkole Orląt, pod warunkiem że dogadamy się z Amerykanami
co do szczegółów technicznych i kwot, które zainwestują w polski przemysł
(tzw. offset). Szczegóły ustala komisja techniczna, na czele której stoi gen.
dyw. pil. Roman Baszuk.

Tajne zabawki

Nieoficjalnie mówi się, że F-16 w wersji plus, czyli zaawansowanej, ma zostać
wyposażony w wiele nowinek technicznych, czyniących zeń samolot IV
generacji. "Plus" oznacza ponoć nowy radar, supernowoczesny modułowy
komputer, specjalne pokrycia, powłoki utrudniające namierzenie przez radary
przeciwnika i cyfrową mapę, która zastąpi tradycyjną, papierową, którą pilot
trzyma na kolanie. Ale czy wszystkie te fajerwerki techniczne znajdą się
w "polskiej" wersji F-16, czy też dostaniemy samolot dla ubogich?

- Samolot F-16 zaoferowaliśmy Polsce w wersji 52 plus i oferta ta nie podlega
żadnej modyfikacji - zapewnia Richard Stevenson, wiceprezes amerykańskiej
firmy Lockheed Martin. Jednak nieoficjalnie przedstawiciele Amerykanów
dodają, że oferta może zostać zmieniona, jeśli zażyczy sobie tego strona
polska. Nie chcą też wyjaśnić, co oznacza słowo "plus". - Nie informujemy o
tym. To są elementy systemu obronnego Polski - tłumaczą.

Wojskowi też nie chcą rozmawiać o tym, co kryje się za nazwą "plus".

- "Plus" to są nasze zabawki, objęte tajemnicą wojskową - mówi por. Wiesław
Grzegorz, rzecznik prasowy Wojsk Lotniczych i Obrony Powietrznej. - Samolot
musi być najnowocześniejszy. Komisja techniczna nad tym pracuje.

Sąd w USA?

Generał Roman Baszuk, szef komisji, odmówił rozmowy z "SE" tłumacząc się
nawałem zajęć. Specyfikacja istotnych warunków zamówienia jest tajna, nikt
więc nie może sprawdzić, czy Amerykanie dostarczą samolot, który spełnia jej
wymagania. Ministerstwo Obrony Narodowej utajniło nawet przetargową
punktację - nie wiadomo który producent samolotów dostał ile punktów i za co.
Pojawia się też kolejny problem - strona polska chce, aby ewentualne spory
rozstrzygać przed polskimi sądami, Amerykanie zaś upierają się przy sądach
amerykańskich. Nie wiadomo też, w jakim języku zostanie spisany kontrakt.

- Czesi, podpisując kontrakt na dostawę F-16, upierali się przy czeskich
sądach i mieli rację - mówią nasi informatorzy. - Przed amerykańskimi sądami
nie mamy szans.

- Gdyby Amerykanie dostarczyli samolot w uboższej wersji niż ta określona w
warunkach przetargu, to cały przetarg mógłby zostać unieważniony - mówi
Andrzej Kinski, redaktor naczelny miesięcznika "Nowa Technika Wojskowa". -
Wątpię, aby poszli na takie ryzyko.

Unowocześnioną wersję F-16 Amerykanie zaoferowali Grecji, jest ona jednak
mniej zaawansowana technologicznie od "przyszłościowej" polskiej. Grecy
zamówili 60 samolotów. Na najbardziej nowoczesne F-16 (wersja 60, z dwoma
dodatkowymi zbiornikami paliwa i trzema kolorowymi monitorami w kabinie
pilota, które zastąpiły klasyczne przyrządy) stać jedynie Arabię Saudyjską.

A premier ogląda

W piątek po południu szef polskiego rządu Leszek Miller udał się do bazy
lotniczej Nellys w Nevadzie. Jest ona w strukturze sił powietrznych USA
głównym ośrodkiem lotniczego szkolenia bojowego. Po zakupie przez Polskę
myśliwców F-16 przeszkolenie przejdą tu i nasi piloci. Premier, który
przećwiczył lot F-16 już w kraju, tym razem nie kwapił się, by wsiąść do
maszyny. Oglądał jedynie, jak podczas powietrznego ataku F-16 niszczy
wskazane cele.





Leszek Kraskowski
Obserwuj wątek
    • Gość: +++IGNORANT S-E no cóż źródło i wiarogodne i poważne... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.03, 02:39
      Sława!

      I jeszcze warto sprawdzić przez kogo finansowane...

      Czy nie przez niejakiego Axela Springera?

      Pozdrawiam

      Ignorant
      +++


      PS Swoją drogą ciekawe jak niektórzy mądrale komentują ów zakup, raz że
      przestarzałe a drugi, że za nowoczesne...

      To jakie są w kóncu te 16-stki dla Polski?

      Może dysponenci propagandy anty-amerykańskiej uzgodnią bardziej konskwentną
      linię...?
      • adamniedam Re: S-E no cóż źródło i wiarogodne i poważne... 08.02.03, 02:52



        A co jest twoim miernikiem, wiarygodnosci i powagi zrodel medialnych??
        Czy takowe zrodlo powinno byc KOSZERNE(?), jak bys pogrzebal w dokumentach , to
        SE jest spokrewniony z GW.
        Ale to juz twoja sprawa, co czytasz i czego oczekiwac mozesz od twoich
        wiarygodnych informatorow.


        Gość portalu: +++IGNORANT napisał(a):

        > Sława!
        >
        > I jeszcze warto sprawdzić przez kogo finansowane...
        >
        > Czy nie przez niejakiego Axela Springera?
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > Ignorant
        > +++
        >
        >
        > PS Swoją drogą ciekawe jak niektórzy mądrale komentują ów zakup, raz że
        > przestarzałe a drugi, że za nowoczesne...
        >
        > To jakie są w kóncu te 16-stki dla Polski?
        >
        > Może dysponenci propagandy anty-amerykańskiej uzgodnią bardziej konskwentną
        > linię...?
        • Gość: +++IGNORANT W takim razie obie pruxelskie szczekaczki... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.03, 00:36
          adamniedam napisał:

          >
          >
          >
          > A co jest twoim miernikiem, wiarygodnosci i powagi zrodel medialnych??
          > Czy takowe zrodlo powinno byc KOSZERNE(?), jak bys pogrzebal w dokumentach ,
          to
          >
          > SE jest spokrewniony z GW.
          > Ale to juz twoja sprawa, co czytasz i czego oczekiwac mozesz od twoich
          > wiarygodnych informatorow.
          >
          >
          > Gość portalu: +++IGNORANT napisał(a):
          >
          > > Sława!
          > >
          > > I jeszcze warto sprawdzić przez kogo finansowane...
          > >
          > > Czy nie przez niejakiego Axela Springera?
          > >
          > > Pozdrawiam
          > >
          > > Ignorant
          > > +++
          > >
          > >
          > > PS Swoją drogą ciekawe jak niektórzy mądrale komentują ów zakup, raz że
          > > przestarzałe a drugi, że za nowoczesne...
          > >
          > > To jakie są w kóncu te 16-stki dla Polski?
          > >
          > > Może dysponenci propagandy anty-amerykańskiej uzgodnią bardziej konskwentn
          > ą
          > > linię...?
      • Gość: podroznik Re: S-E no cóż źródło i wiarogodne i poważne... IP: *.dip.t-dialin.net 08.02.03, 02:52
        Czesc Ignorant,
        przypomniales mi niemieckie powiedzonka odnoszace sie do prasy springerowskiej :
        "Springerpresse halt´die Fresse" - "springerowska praso trzymaj pysk"
        i jeszcze jedno jakie powstalo po Anschlussie DDR w ´89 :
        "Deutsche Bank und Springer lecken sich die Finger" -
        "Deutsche Bank i Springer oblizuja sobie palce (na mysl o nowych rynkach zbytu)"
        pozdrawiam
        "podroznik"
        • Gość: +++IGNORANT Re: S-E no cóż źródło i wiarogodne i poważne... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.03, 00:35
          Gość portalu: podroznik napisał(a):

          > Czesc Ignorant,
          > przypomniales mi niemieckie powiedzonka odnoszace sie do prasy
          springerowskiej
          > :
          > "Springerpresse halt´die Fresse" - "springerowska praso trzymaj pysk"
          > i jeszcze jedno jakie powstalo po Anschlussie DDR w ´89 :
          > "Deutsche Bank und Springer lecken sich die Finger" -
          > "Deutsche Bank i Springer oblizuja sobie palce (na mysl o nowych rynkach
          zbytu)
          > "
          > pozdrawiam
          > "podroznik"

          Sława!

          Springerowi udało się w Polsce ale Dojcze bank ma same blamaże...

          I dobrze!

          Pozdrawiam!

          Ignorant
          +++
      • Gość: sas Re: S-E no cóż źródło i wiarogodne i poważne... IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 09.02.03, 00:20
        Gość portalu: +++IGNORANT napisał(a):

        > Sława!
        >
        > I jeszcze warto sprawdzić przez kogo finansowane...
        >
        > Czy nie przez niejakiego Axela Springera?
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > Ignorant
        > +++
        >
        >
        > PS Swoją drogą ciekawe jak niektórzy mądrale komentują ów zakup, raz że
        > przestarzałe a drugi, że za nowoczesne...
        >
        > To jakie są w kóncu te 16-stki dla Polski?
        >
        > Może dysponenci propagandy anty-amerykańskiej uzgodnią bardziej konskwentną
        > linię...?


        A przez kogo wedlug ciebie krzyzykowy ignorancie , finansowana jest TVP, oni
        tez podali te wiadomosc.
        A moze ty masz najwiarygodniejsze informacie na ten temat, wiec podziel sie z
        nami.
      • Gość: sas Re: S-E no cóż źródło i wiarogodne i poważne... IP: *.dsl.sntc01.pacbell.net 09.02.03, 08:36
        Gość portalu: +++IGNORANT napisał(a):

        > Sława!
        >
        > I jeszcze warto sprawdzić przez kogo finansowane...
        >
        > Czy nie przez niejakiego Axela Springera?
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > Ignorant
        > +++
        >
        >
        > PS Swoją drogą ciekawe jak niektórzy mądrale komentują ów zakup, raz że
        > przestarzałe a drugi, że za nowoczesne...
        >
        > To jakie są w kóncu te 16-stki dla Polski?
        >
        > Może dysponenci propagandy anty-amerykańskiej uzgodnią bardziej konskwentną
        > linię...?

        To jak to jest Ignorant, z twoimi miernikami wiarygodnosci, czy polska TV tez
        finansowac raczy Springer.
        Mysle ze mial racje ktos, piszac ze wiarygodna - musi byc KOSZERNA.
        Ignorant , czy masz jeszcze cos do powiedzenia, czy to wszystko co wiadomo ci
        na ten temat.
    • Gość: piotrq meritum IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 09.02.03, 16:40
      Pozwalam sobie powielić tu moją wypowiedź z innego wątku, jak sądzę
      merytoryczną. Przy okazji chcę zwrócić uwagę, że Superekspres jest gazetą
      rewolwerową typu sensacyjnego i cierpi - jak większość polskich gazet - na brak
      kompetentnych dziennikarzy w wyspecjalizowanych dziedzinach.

      napisałem już:

      Kibicowałem gripenowi, ale uważam, że zgłoszona w przetargu
      specyfikacja f-16 była najlepsza. M.in. chodzi o zwolnienie dwóch punktów
      podwieszenia w por. z poprzednią wersją (po zainstalowaniu zbiorników
      konformalnych) co czyni f-16 o 50% groźniejszym w pojedynczym locie (w
      uproszczeniu: o połowę zabiera więcej uzbrojenia niż gripen). Dodatkowo ma
      zasobnik
      Lantirn do rozpoznania i wykrycia celów oraz nawigacji na niskich pułapach przy
      ograniczonej widoczności. Szwedzi nie dali podobnego zasobnika Litening 2,
      trzeba by go było dokupić u producenta, a zrobili to chcąc zejść jak
      najbardziej z ceny przetargowej (jest tylko 2 producentów takiego urządzenia na
      świecie). Okazało się, że nie cena grała główną rolę - i
      słusznie - tylko walory bojowe i techniczne. Nie jest prawdą, że tego samolotu
      nie ma: samolot jest, bo lata i niewiele się zmienił jako płatowiec. Tylko
      kompletny ignorant może twierdzić, że samolotu w wersji 50/52 nie ma: zawsze na
      podstawę, którą jest płatowiec, montuje się dopiero wyposażenie wg specyfikacji
      klienta. Sam płatowiec - jeżeli nie ma istotnych zmian konstrukcyjnych - bez
      wyposażenia nie jest żadną wersją. Dopiero wyposażenie go taką czyni. Gdyby
      dumać tak, jak autor artykułu, wersji 60 też by nie było (a jest, kupiły ją
      ZEA - a nie jak pisze autor, Arabia Saudyjska). F-16 mają teraz zmienione
      nowsze i mocniejsze silniki (Pratt&Whitney lub GE), a wiadomo powszechnie wśród
      zorientowanych, że
      silnik jest najsłabszą stroną gripena (GE 404), a prace nad zainstalowaniem
      nowego (są
      słuchy, że tego z Eurofightera - samolotu, którego też nie ma i jeszcze trochę
      nie będzie) są mało zaawansowane. Gripen był lepszy od poprzedniej
      wersji f-16 jeśli chodzi o wyposażenie kabiny, zwłaszcza komunikację pilota z
      maszyną (kolorowy HUD i monitory), ale wersja 50/52 braki te nadrabia, ponadto
      gripen był prostszy w serwisie i tańszy w użytkowaniu. Miał też wyższy
      współczynnik "stealthiness", ale zmiany w wersji f-16 50/52 też dązą w kierunku
      ograniczenia wykrywalności (malowanie i zbiorniki konformalne), choć do gripena
      jeszcze trochę brakuje.
      Tak czy owak, jest czas do marca żeby zweryfikować wyniki przetargu, zawsze
      można jeszcze potem negocjować z BeA o gripena i postawić warunki, z tym, że
      nowego dobrego zapowiadanego "supergripena" wersji E/F jeszcze nie ma i też
      pewnie długo
      nie będzie. Sytuacja z gripenem jest taka, ze jeśli nie sprzeda więcej
      samolotów po świecie, przypuszczalnie będzie to ostatni szwedzki myśliwiec
      (szkoda, bo Saab robił dotąd kapitalne maszyny). A wtedy, przy zawieszeniu
      produkcji, bylibyśmy w dupie bez szans nie tylko na rozwój i modernizację, ale
      trudno byłoby nawet o porządny serwis.
      Muszę na koniec stwierdzić, że tekst w Superekspresie napisał kompletny
      ignorant, nie pierwszy raz zresztą jełopi piszą w prasie o rzeczach, na których
      się nie znają - patrz artykuły Pawła Wrońskiego o armii i uzbrojeniu w gazecie
      wyborczej.


      Dodam na koniec, że własności manewrowe w poziomie obydwie konstrukcje mają
      porównywalne. Gripen wprawdzie ma ponaddźwiękową prędkość przelotową, ale w
      znacznie istotniejszych manewrach pionowych przy pełnym obciążeniu np. do misji
      bojowych na niskich pułapach - ze względu na słaby silnik - jest gorszy (znaczy
      to w uproszczeniu, że w misjach przeciw celom naziemnym wymagałby dodatkowej
      osłony gripenów w konfiguracji czysto myśliwskiej, bo sam nie bardzo może się
      wybronić).

      O mirage'u nie wspominam, bo sami Francuzi powoli wycofują go z produkcji i
      chcieli nam wcisnąć zejściowy samolot. Jego plusem jest bardzo dobry radar, ale
      to trochę za mało.

      • Gość: dr.krisk Kaganolot zamiast F-!6 . Polska ocalona !!! IP: *.acn.waw.pl 11.02.03, 02:39
        Kaganolot zamiast F16! Polska ocalona,Kagan sławny

        Po gruntownym przemyśleniu sprawy, konsultacjach z wybitnym znawcą awiacji
        niekonwencjonalnej inż. Kaganem (vel. Awiator), jak też przeprowadzeniu
        wstęnych obliczeń z wykorzystaniem Nowej Matematyki Kagana (rewelacyjne
        dzielenie przez zero!), wnioskuję aby zamiast przestarzałych F16 Polska
        uzbroiła się w znakomite śmigłe kaganoloty.
        Urządzenia owe, będące hybrydami roweru damskiego, nożnej maszyny do szycia
        oraz starych roczników "Skrzydlatej Polski", są:
        a) tanie (rowery bez przerzutki);
        b) ekonomiczne (nie latają, a więc nie zużywają energii);
        c) uniwersalne jeżeli chodzi o uzbrojenie (nie można ich uzbroić, a więc
        kłopot z głowy!);
        d) łatwe w obsłudze (nie wymagają obsługi w ogóle);
        Kagan jest w stanie, jak go ładnie poprosimy, opracować również ekologiczny
        czołg dla polskiej armii, denną łodź podwodną bez możliwości wynurzania,
        rakiety - samopały oraz szybkostrzelny łuk snajperski.
        Kaganie - w tobie nadzieja!
        KrisK

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka