....Dosc popularnym bylo kiedys zawolanie, “ SITWA to ONI - mysmy som
kolektyw”.
....W odroznieniu od np. F. Kraj gdzie w zasadzie trudno byloby wyroznic
jakis staly kolektyw (koalicje mialy charakter dorazny) na F.A. dosc dlugo
funkcjonowal calkiem niezle zgrana i nad wyraz stala grupa. Mowiono na
nich “kwietni”, “herbatkowi”, “chatkowi”, albo “towarzystwo”, ktore zlosliwcy
ubogacali okresleniem “wzajemnej adoracji”. Ostatnim z takich kolektywow jest
grupa skupiona wokol (nieobecnej z jakichs powodow) Carminy i modlaca sie do
niej, oraz do Cienia niejakiego Tyu – carminowego idola.
....Zdominowanie F. przez wspomniana grupe, oraz ustanowienie swej
niekwestionowanej pozycji upatrywli liderzy tego stronnictwa w wykoszeniu
przeszkadzajacej im pary Perly z Miriam – zatruwajacej im zycie ciaglymi
zlosliwosciami wymierzonymi w talenta oraz dowcip stronnikow “Towarzystwa
Carminy”. Dogodny moment do ataku na niewygodna pare nastapil wraz z
zaprezentowaniem, na F.A (przez wspomnianego Tyu) informacji o faxie wyslanym
przez Miriam do Tyu’owego realnego!! szefa – faxie skardze na napastliwe
(realne) zachowania tegoz Tyu. Z informacji Tyu nie wynikalo bynajmniej iz
rzeczona Miriam – w celu wywolania silniejszego wrazenia - podparla sie
powaga Gminy Zydowskiej, tzn. ze fax sygnowany byl przez wspomniana Gmine w
osobie np. Prezesa. Podobnie z informacji Tyu nie wynika, ze Gmina w
jakikolwiek inny sposob zaangazowana zostala przez Miriam dla jej prywatnych
przeciez celow. Nie szkodzi. O to postaral sie Nuren, choc nie tylko w celu
zaszkodzenia Miriam. Nuren bowiem upatrzyl sobie upieczenie przy tym ogienku
wlasnej pieczeni, ktora mialo byc wzniecenie antyzydowskich sentymentow – w
oparciu o podpieranie sie Gmina, przez co wykorzystywanie statusu mniejszosci
(znaczy numer podly oraz plaski; taki na jaki ponoc jedynie Zydow moglo byc
stac). W tym celu splodzil Nuren “trzeci list Tyu”, niby udowadniajacy
zaangazowanie Gminy czyli insynuujacy paskudny charakter Zydow. Oto tresc
falszywki Nurnia, majacej zawierac DOWOD w postaci “faxu Tyu”.
Gliwice, dnia 4.02.2003 r.
Prezes (...) w Łodzi
Pan (....)
W nawiązaniu do przeprowadzonej rozmowy telefonicznej - proszę uprzejmie Pana
Prezesa o podanie przyczyn wysłania dziś na ręce Dyrektora mojej firmy faksu,
którego treść załączam.
Uważam, że treść tego faksu:
1. dotyczy spraw prywatnych, a nie kwestii zawodowych, nie rozumiem więc
celu,
dla którego został wysłany do mojej firmy,
2. imputuje, że "hańbię placówkę, której jestem pracownikiem", co uwłacza
mojej
godności w oczach Dyrektora firmy oraz jej pracowników.
Oświadczam, że opis zdarzeń oraz określenia użyte w faksie wobec mojej osoby
są
nieprawdziwe, co jestem w stanie udowodnić.
W związku z powyższym proszę uprzejmie o wyjaśnienie incydentu oraz o
sprostowanie nieprawdziwych informacji zawartych w faksie wysłanym przez Pana
Gminę.
Z wyrazami szacunku
(....)
(post “Re: Perła i Miriam klamia_______” Autor: nurni; Data: 07-02-2003
22:11,
z watku pt. “do Hiacynta i Ani” Gość: Blong, 07-02-2003 21:59
..
Poniewaz Tyu nie poswiadczyl jednak wlasnego autorstwa wyzej
przytoczonego “faxu”, jak i zaangazowania Lodzkiej Gminy Zydowskiej w
poparciu dla, lub reprezentowaniu Miriam u szefa Tyu, oswiadczam, ze Nuren
oraz najblizsi mu Carmina, Hiacek, Snajper oraz D_nutka sa klamcami oraz
intrygantami. Ludzmi gotowymi wysmazyc kazda podlosc dla zaspokojenia
wlasnych (forumowych) ambicji. A Tyu najwyrazniej zgadza sie z moja opinia.
Nie zdecydowal sie nawet na wyciagniecie Carminy...
....Nie pisze niniejszego w celu wygryzienia wymienionych czy odegrania sie
na nich. Moim zdaniem moga sobie funkcjonowac tu nadal, przy czym mam
nadzieje, iz wyciagna z tego nieprzyjemnego zajscia pouczajace wnioski.
....Pisze o powyzszym poniewaz mamy tu do czynienia z zachowaniem typowym dla
sitwy. Tak naprawde, bowiem kolektyw kieruje sie w swym postepowaniu normami
etycznymi wykraczajacymi poza grupowy nakaz lojalnosci czy posluszenstwa. W
ramach sitwy popiera sie natomiast kolege wylacznie z uwagi na jego
przynaleznosc, oraz bez wzgledu(!) na jego postepowanie. W ramach sitwy
dopuszczalne sa przerozne brudne numery – jesli tylko sluzy to sitwie oraz
jej czlonkom.
....Ani jedna(!!) osoba identyfikujaca sie z Carmina raczej niz Miriam nie
zainteresowala sie potwierdzeniem autentycznosci “faxu Tyu” zaprezentowanego
przez Nurnia. Nie znalazl sie nikt(!!!) choc na tyle krytyczny by
zdroworozsadkowo spojrzec na wyjatkowo obrzydliwy, oraz jatrzacy przeciw
Polakom zydowskiego pochodzenia, paszkwil Nurnia pt. “napiszcie prosze co o
tym myslicie”, z dn. 05-02-2003 19:23, (Borsuk, Siedem, Nostromo, Kunce,
Tete, Karp, Abe, no i , jak zwykle kompletnie zdezorientowana Smierduszka).
Wymienilem pozostalych albowiem i mnie oberwalo sie od niektorych z nich, za
sama probe poddania w watpliwosc – sprzedawanych jako fakty - podstaw
oskarzen wysuwanych pod adresem Miriam oraz zasadnosci nakrecania spirali
niecheci do Polakow pochodzenia zydowskiego. Probowano oddzialywac na mnie
przy pomocy prosby, grozby, osmieszania, ponizania, obelg i szeregu
insynuacji, manipulacji, a nawet tzw. “damskich chwytow”, gdyz tak nakazywalo
napastnikom – w ich rozumieniu – dobro grupy oraz poczucie lojalnosci wobec
innych czlonkow. Nie znalazlo sie miejsce dla refleksji – na najmniejsza
chocby rozsadna mysl. Identyfikacja grupowa rozwiewala wszelkie watpliwosci
co do intencji oraz poprawnosci postepowania pozostalych czlonkow, a co za
tym idzie koniecznosci obrony ich, oraz zwalczania “wrogow”.
....Osobiscie mam nadzieje, ze rozpadnie sie to “towarzystwo wzajemnej
adoracji” a miejsce sitwy zapelnione zostanie bardziej indywidualistycznym
charakterem F.A. Bez tego, obawiam sie, jeszcze niejednokrotnie narazeni
bedziemy na roznego rodzaju afery oraz latami ciagnace sie “wojny forumowe”.
Bo sitwy maja niestety(?) to do siebie, ze lubia dzielic sie na frakcje oraz
do niezdrowej konkurencji o przywodztwo grupowe, a takze sklonnosc do
zawyzanej tolerancyjnosci wobec czlonkow grupy. Takie tendencje dawalo sie
juz zaobserwowac w tych sielskich chatkach pod korzeniami debu, oraz na
innych oslich laczkach. Bo to takze byly sitwy, tyle, ze bardzo jeszcze
dbajace o pozory kolektywu.
....I na tym zakoncze te calkiem przypadkowa wizytacje tzw. “salonu”. Czas
sciagnac sluzbowe wizytacyjne “gumiaki-gnojki” i wskoczyc w normalne obuwie.
Przyjemniejsze obowiazki wzywaja.

)
..
K.P.