Gość: AdamM
IP: *.icpnet.pl
26.02.03, 13:59
a niech uzmyslowi niektorym osobom, co to znaczy walka w obronie wlasnego
interesu - w tym wypadku wlasnego przemyslu i, oczywiscie, miejsc pracy. I
niech bedzie dla wszystkich jasne, ze w obszarze produkcji przemyslowej,
rynków zbytu, inwestycji toczy się walka na smierc i zycie, ktorą gdy
przegramy to zostaniemy z mozliwosciami pracy typu sekretarka, stróż, sluzba
ochrony, etc. Oczywiscie przerysowuje, jednak pamietajmy, ze nigdzie nie ma
chyba mozliwosci wiekszej legalnej kariery zawodowej i finansowej niz w duzym
przemysle (np. General Electric, Volxwagen, Toyota) i w bankowosci. Jak w tym
obszarze wyglada Polska? Pytanie bez odpowiedzi na razie.
Fragment:
Wczoraj przed budynkiem, w którym kiedyś mieściła się paryska giełda papierów
wartościowych, odbyła się demonstracja przeciwko planom koncernu hutniczego
Arcelor, który ogłosił wstrzymanie inwestycji w Belgii. Kilka tygodni temu na
terenie zakładów w Cockerill Sambre położonej w pobliżu Liege pracownicy
wzięli swoich szefów jako zakładników. W ten sposób chcieli udowodnić swoją
determinację w obronie miejsc pracy. Ich zdaniem, wstrzymanie inwestycji w
Cockerill Sambre spowoduje zwolnienie co najmniej kilka tysięcy osób. D.W.
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030226/ekonomia/ekonomia_a_13.html#1