Gość: Krzys52
IP: *.proxy.aol.com
08.11.01, 04:29
>>>>>Witam Wszystkich,
>>>A zwłaszcza rodziców małych dzieci, których szczególnej uwadze załączony
tekst polecam. Oraz pozostałych uczestników, którym chciałbym raz jeszcze
uswiadomić jakiej to instytucji bezgranicznie oddanych obrońców mają okazją
spotykać (nie tylko) na tym Forum.
>>
>>>Zapraszam Uczestników nie znających języka angielskiego, a więc nie mogących
(niestety) zapoznać się z oryginalnę a fascynującą treścia Sipe Report. Skrótem
życiowej i mrówczej pracy Richarda Sipe. (www.thelinkup.com/sipe.html).
>>>Do której można także dotrzeć poprzez wyszukiwarkę AOL
(www.aol.com/netfind), przy czym te droge polecam bardziej, z uwagi na
ogromną ilość links. Np. z użyciem hasła Sipe Report można dotrzeć do tegoż
raportu, z tym tylko, że po kliknięciu na “more like this” dojdzie się do jego
książki “Sex, Priests, and Power; The Anatomy of Crisis”, do której (głównie)
nawiązuje treść raportu (interesująca pozycja), oraz innych ciekawych stron.
Wiedza o tej ksiażce, natomiast, dodatkowo użyteczną znajdą badacze - z uwagi
na obszerną bibliografię (dosłownie: jedna książka, jedna bibliografia, i drzwi
do lasu mamy już otwarte).
>>>Zamieszczone poniżej tłumaczenie najistotniejszych (z uwagi na nasze
potrzeby) fragmentów Raportu Sipe nie jest zapewne arcydziełem przekładu, ale
wydaje mi się, że dość wiernie oddaje sens treści samego Raportu. Zatem jeszcze
raz zapraszam do zapoznania się z nią.
>>
>>
Nazywam się A.W. Richard Sipe. Zajmuję się psychoterapią, przy czym jestem
także asystentem psychiatry w stanie Maryland. W roku 1953 złożyłem śluby
zakonne w zakonie Benedytynów, a ślubowania kapłańskie w Kościele Rzymsko-
katolickim złożyłem w roku 1959. W roku 1970 zakończyłem żywot zakonny i, za
zgoda Rzymu, zrezygnowałem ze stanu kapłańskiego. 37 lat spędziłem jako
doradca, psychoterapeuta i nauczyciel kleru katolickiego, oraz doradca i
psychoterapeuta nauczający katolickich kleryków historii seksualnego zachowania
katolickiego duchowieństwa.
18. Po ślubowaniach kapłańskich w roku 1959, dowiedziałem się, że niektórzy
kapłani mieli doświadczenia seksualne z dorosłymi a nawet z nieletnimi, i że do
pewnego stopnia zachowanie powyższe było lekceważone przez władze Kosciola;
atmosfera kryzysu wobec tej sprawy nie istniała. Tajny świat aktywności
seksualnej, łącznie z praktykami z nieletnimi, znany był hierarchii
katolickiej, a choć uważany za niefortunny i moralnie niewłaściwy akceptowany
był jednak, mimo wszystko - niczym nieunikniony i łatwo wybaczalny błąd
niektórych księży. Amosfera kryzysu nie pojawiła się dopóki, po latach,
seksualne związki duchowieństwa z nieletnimi rozpoczęto dyskutować publicznie.
Przed udostępnieniem wiedzy szerokiej publicznosci ofiary lubieżnych zapędow
duchowieństwa były wyciszane oraz izolowane. Głównym celem hierarchii
katolickiej bylo unikanie skandalu.
24.NCCN/USCC badania (rozpoczęte w 1968 a opublikowane w 1972r.- przyp. K.P.)
wykazały, że 1/3 księży katolickich w Stanach Zjednoczonych była
niedorozwinięta emocionalnie, 1/3 była na etapie rozwoju, a jedynie 1/3 była
dojrzała. Badania te potwierdziły moje obserwacje emocjonalnego zdrowia oraz
rozwoju kapłanów i wiernych, których obserwowałem i leczyłem w Menninger i w
Seton, oraz podczas mojej pracy i badań jako terapeuta.
25. W roku 1977 dodatkowe badania, także prowadzone przez Brata Eugene Kennedy,
wykazały, że 57procent księży katolickich było emocjonalnie niedojrzałych,
29proc. było w okresie dojrzewania, 8proc. było wadliwie dojrzałych, a tylko
6proc. było dojrzałych emocjonalnie.
SKŁADNIKI TAJNEGO SYSTEMU - AKTYWNOŚĆ SEKSUALNA WŚRÓD OFICIALNIE ŻYJĄCYCH W
CELIBACIE KSIĘŻY I DUCHOWIEŃSTWA.
73. Jako stan bezżenny oraz praktykowanie idealnej wstrzemięźliwości, celibat
wymagany jest od wyświęconych księży katolickich obrządku łacińskiego. (Kanon
277). Biskup katolicki zobowiązany jest dopilnować i zapewnić spełnienie tego
wymagania. Celibat jest stałym warunkiem działalności księżowskiej. Daje to w
sumie gwarancje, że każdy działający ksiądz katolicki jest nieszkodliwy
seksualnie (bezpieczny).
Powyższy obraz, a zarazem założenie, pieczołowicie pielęgnowany był przez
amerykańskich biskupów oraz przełożonych zakonnych.
74. W rzeczy samej, celibat jest niepodważalnie szlachetną ideą: charakteryzuje
się całkowitym poświęceniem Bogu, jest wolny od sprzeczności (z sobą samym).
Żywy symbol powszechności i znaczenia boskiej miłości, oraz całkowita
dostępność i poświęcenie służbie ludzkości. Nie mam nic przeciwko idei celibatu
oraz podażaniem za tym ideałem.
75.Oczywiście większość księży katolickich nie wykorzystuje seksualnie
nieletnich. Ale ponieważ konsekwencje wykorzystania dziecka przez osobę
posiadającą duchową władzę jest tak straszne, zgubne i długotrwałe, zatem nawet
stosunkowo mała liczba złoczyńców wśród kapłaństwa jest sprawą nadzwyczajnego
publicznego zainteresowania i troski. Co więcej, fakt, że takie wykorzystywanie
występuje w innych grupach społeczeństwa nie pomniejsza potrzeby
odpowiedzialnej akcji biskupów katolickich w Stanach Zjednoczonych, wobec
własnych księży, biskupów oraz wyświęconych członków ich kościoła.
76. Jak stwierdziłem powyżej, w roku 1976 Dr. Bartemeier i ja mogliśmy ocenić,
że 6% katolickich księży i osób zakonnych zaangażowanych jest w związki
seksualne z nieletnimi. Jeśli my to wiedzieliśmy, to wierze, że i biskupi
również wiedzieli.
77. Brat Andrew Greeley, ksiądz sociolog achidiecezji Chicago oceniał, że 5-
7proc. księży katolickich angażuje się seksualnie z nieletnimi.
..............................Koniec części I, z 3