Dodaj do ulubionych

"Sipe Report" - Seksualne Preferencje Kleru kk

IP: *.proxy.aol.com 08.11.01, 04:29
>>>>>Witam Wszystkich,
>>>A zwłaszcza rodziców małych dzieci, których szczególnej uwadze załączony
tekst polecam. Oraz pozostałych uczestników, którym chciałbym raz jeszcze
uswiadomić jakiej to instytucji bezgranicznie oddanych obrońców mają okazją
spotykać (nie tylko) na tym Forum.
>>
>>>Zapraszam Uczestników nie znających języka angielskiego, a więc nie mogących
(niestety) zapoznać się z oryginalnę a fascynującą treścia Sipe Report. Skrótem
życiowej i mrówczej pracy Richarda Sipe. (www.thelinkup.com/sipe.html).
>>>Do której można także dotrzeć poprzez wyszukiwarkę AOL
(www.aol.com/netfind), przy czym te droge polecam bardziej, z uwagi na
ogromną ilość links. Np. z użyciem hasła Sipe Report można dotrzeć do tegoż
raportu, z tym tylko, że po kliknięciu na “more like this” dojdzie się do jego
książki “Sex, Priests, and Power; The Anatomy of Crisis”, do której (głównie)
nawiązuje treść raportu (interesująca pozycja), oraz innych ciekawych stron.
Wiedza o tej ksiażce, natomiast, dodatkowo użyteczną znajdą badacze - z uwagi
na obszerną bibliografię (dosłownie: jedna książka, jedna bibliografia, i drzwi
do lasu mamy już otwarte).
>>>Zamieszczone poniżej tłumaczenie najistotniejszych (z uwagi na nasze
potrzeby) fragmentów Raportu Sipe nie jest zapewne arcydziełem przekładu, ale
wydaje mi się, że dość wiernie oddaje sens treści samego Raportu. Zatem jeszcze
raz zapraszam do zapoznania się z nią.
>>
>>
Nazywam się A.W. Richard Sipe. Zajmuję się psychoterapią, przy czym jestem
także asystentem psychiatry w stanie Maryland. W roku 1953 złożyłem śluby
zakonne w zakonie Benedytynów, a ślubowania kapłańskie w Kościele Rzymsko-
katolickim złożyłem w roku 1959. W roku 1970 zakończyłem żywot zakonny i, za
zgoda Rzymu, zrezygnowałem ze stanu kapłańskiego. 37 lat spędziłem jako
doradca, psychoterapeuta i nauczyciel kleru katolickiego, oraz doradca i
psychoterapeuta nauczający katolickich kleryków historii seksualnego zachowania
katolickiego duchowieństwa.
18. Po ślubowaniach kapłańskich w roku 1959, dowiedziałem się, że niektórzy
kapłani mieli doświadczenia seksualne z dorosłymi a nawet z nieletnimi, i że do
pewnego stopnia zachowanie powyższe było lekceważone przez władze Kosciola;
atmosfera kryzysu wobec tej sprawy nie istniała. Tajny świat aktywności
seksualnej, łącznie z praktykami z nieletnimi, znany był hierarchii
katolickiej, a choć uważany za niefortunny i moralnie niewłaściwy akceptowany
był jednak, mimo wszystko - niczym nieunikniony i łatwo wybaczalny błąd
niektórych księży. Amosfera kryzysu nie pojawiła się dopóki, po latach,
seksualne związki duchowieństwa z nieletnimi rozpoczęto dyskutować publicznie.
Przed udostępnieniem wiedzy szerokiej publicznosci ofiary lubieżnych zapędow
duchowieństwa były wyciszane oraz izolowane. Głównym celem hierarchii
katolickiej bylo unikanie skandalu.
24.NCCN/USCC badania (rozpoczęte w 1968 a opublikowane w 1972r.- przyp. K.P.)
wykazały, że 1/3 księży katolickich w Stanach Zjednoczonych była
niedorozwinięta emocionalnie, 1/3 była na etapie rozwoju, a jedynie 1/3 była
dojrzała. Badania te potwierdziły moje obserwacje emocjonalnego zdrowia oraz
rozwoju kapłanów i wiernych, których obserwowałem i leczyłem w Menninger i w
Seton, oraz podczas mojej pracy i badań jako terapeuta.
25. W roku 1977 dodatkowe badania, także prowadzone przez Brata Eugene Kennedy,
wykazały, że 57procent księży katolickich było emocjonalnie niedojrzałych,
29proc. było w okresie dojrzewania, 8proc. było wadliwie dojrzałych, a tylko
6proc. było dojrzałych emocjonalnie.
SKŁADNIKI TAJNEGO SYSTEMU - AKTYWNOŚĆ SEKSUALNA WŚRÓD OFICIALNIE ŻYJĄCYCH W
CELIBACIE KSIĘŻY I DUCHOWIEŃSTWA.
73. Jako stan bezżenny oraz praktykowanie idealnej wstrzemięźliwości, celibat
wymagany jest od wyświęconych księży katolickich obrządku łacińskiego. (Kanon
277). Biskup katolicki zobowiązany jest dopilnować i zapewnić spełnienie tego
wymagania. Celibat jest stałym warunkiem działalności księżowskiej. Daje to w
sumie gwarancje, że każdy działający ksiądz katolicki jest nieszkodliwy
seksualnie (bezpieczny).
Powyższy obraz, a zarazem założenie, pieczołowicie pielęgnowany był przez
amerykańskich biskupów oraz przełożonych zakonnych.
74. W rzeczy samej, celibat jest niepodważalnie szlachetną ideą: charakteryzuje
się całkowitym poświęceniem Bogu, jest wolny od sprzeczności (z sobą samym).
Żywy symbol powszechności i znaczenia boskiej miłości, oraz całkowita
dostępność i poświęcenie służbie ludzkości. Nie mam nic przeciwko idei celibatu
oraz podażaniem za tym ideałem.
75.Oczywiście większość księży katolickich nie wykorzystuje seksualnie
nieletnich. Ale ponieważ konsekwencje wykorzystania dziecka przez osobę
posiadającą duchową władzę jest tak straszne, zgubne i długotrwałe, zatem nawet
stosunkowo mała liczba złoczyńców wśród kapłaństwa jest sprawą nadzwyczajnego
publicznego zainteresowania i troski. Co więcej, fakt, że takie wykorzystywanie
występuje w innych grupach społeczeństwa nie pomniejsza potrzeby
odpowiedzialnej akcji biskupów katolickich w Stanach Zjednoczonych, wobec
własnych księży, biskupów oraz wyświęconych członków ich kościoła.
76. Jak stwierdziłem powyżej, w roku 1976 Dr. Bartemeier i ja mogliśmy ocenić,
że 6% katolickich księży i osób zakonnych zaangażowanych jest w związki
seksualne z nieletnimi. Jeśli my to wiedzieliśmy, to wierze, że i biskupi
również wiedzieli.
77. Brat Andrew Greeley, ksiądz sociolog achidiecezji Chicago oceniał, że 5-
7proc. księży katolickich angażuje się seksualnie z nieletnimi.
..............................Koniec części I, z 3
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzys52 Sipe Report" - Seksualne Pref... Cz. II, z 3 IP: *.proxy.aol.com 08.11.01, 04:32
      ................................Cześć II
      78. Różne inne źródła oceniają procent wszystkich księży katolickich, którzy są
      zaangażowani seksualnie z nieletnimi na 2-10proc. Pewne nieporozumienie dotyczy
      pewności czy te liczby odnoszą się tylko do pedofili (seksualne zaangażowanie z
      dziećmi przed okresem dojrzewania), czy tez uwzględniają także efebofili
      (seksualne zaangażowanie z nastolatkami), czy też dotyczą obydwu grup.
      Osobiście oceniam, że 2proc. wszystkich księży katolickich jest pedofilami, a
      kolejne 4proc. angażuje się seksualnie z nastolatkami (efebofile).
      79. Jeśli rozważać pojedyncze instytucje katolickie czy diecezje, proporcja
      tych rzekomych (oskarżanych) czy faktycznych nadużyc seksualnych na nieletnich
      często przebiega wyżej niż moje oceny. Na przykład, kilka katolickich diecezji
      w Stanach Zjednoczonych ujawniło, że ponad 10proc. czynnych księży
      wykorzystywało seksualnie nieletnich.
      80. W roku 1993 przeprowadzone zostały rozległe badania w kalifornijskim
      seminarium niższego stopnia (uczniowie 13-17 letni) przez niezależną komisję,
      składającą się z zakonnych i wyświęconych profesjonalistów z dziedziny pracy
      socjalnej, i psychologii, prawa i medycyny. Ujawniły one, że 25proc. zakonnych
      nauczycieli (bracia franciszkanie) miało nieodpowiednie kontaty seksualne z
      nieletnimi studentami, na przestrzeni 23 lat.
      81. Podobny wzorzec (przebieg) niewłaściwego zachowania został udokumentowany w
      środkowo zachodnim seminarium niższego stopnia (uczniowie w wieku 13-17 lat) w
      latach 1968-1986, kiedy to 154 ofiar złożyło zażalenie o seksualnym
      wykorzystywaniu przez 6 księży-nauczycieli. Dodatkowe skargi zostały
      zarejestrowane przeciw 3 księżom-nauczycielom w latach 1972-1992. Moje badania
      sugerują, że tylko mała cześć wykorzystujących księż,y i zakonnych - w ramach
      danego środowiska, czy obszaru - kiedykolwiek była ujawniona, nawet jeżeli
      podjęte bywały poważne wysiłki dla wykrycia prawdy i ujawnienia przestępców.
      Tajny system ochrony otaczający księży i biskupów jest już solidnie okrzepły.
      82. Moje badania pozwoliły na odkrycie, że seksualne wykorzystywanie w
      seminariach przez księży-nauczycieli musi być znacznych rozmiarów, gdyż aż
      10proc. duchownych melduje o byciu napastowanymi oraz wykorzystanymi podczas
      nauki przed święceniami kapłańskimi.
      83. Seksualne wykorzystywanie nie jest problemem unikalnym i dot. wyłącznie
      Kościoła katolickiego w Stanach Zjednoczonych. W Kanadzie, arcybiskup Nowej
      Funlandii powołał niezależną komisję do badania długotrwałych skutków
      seksualnego wykorzystania nieletnich, w jednej ze swoich instytucji.
      Nowofunlandzkie badania wykazały, że 13 z 107 księży było seksualnie
      zaangażowanych z nieletnimi. Dodatkowych 23 braci zakonnych i pracownikow
      kościoła także zostało wykrytych i ujawnionych. Opublikowany raport który,
      zakończony w 1990 r., był odskocznią dla reform zapoczątkowanych przez
      Kanadyjska Konferencję Biskupów Katolickich i wprowadzony w życie w diecezjach
      w Kanadzie.
      84. Przeprowadzone w 1991r. badania przypadkowej próbki duchowieństwa
      katolickiego w Afryce Południowej wykryło, że około 45proc. księży było
      seksualnie zaangażowanych z niewyszczególnionym partnerem, w ciągu minionych
      ostatnich dwu lat. Badania te przeprowadzone były przez księdza katolickiego -
      Victora Kotze.
      85. Badania księży hiszpańskich, 1995r., pozwalają na stwierdzenie, że 7%
      wszystkich tamtejszych księży popełniło śmiertelny grzech przeciew nieletnim.
      To samo badanie donosi, że z badanych 354 księży, którzy byli aktywni
      seksualnie - 26proc. dopuściło się seksualnego wykorzystania nieletnich.
      Ogólnie, autor twierdzi, że 60proc. hiszpańskich księży katolickich jest
      aktywnych seksualnie.
      86. W 1996r. Irlandzka Koferencja Biskupów, w pisemnym oświadczeniu
      zobowiązywała się do pełnej wspołpracy, z policją i władzami, mającej na celu
      ujawnienie seksualnych przestępców wśród katolickiego kleru i doprowadzeniu ich
      przed sądy świeckie. Konferencja Irlandzka także przeprosiła społeczność
      katolicką za swą dlugotrwałą zwłoke w odpowiadaniu na zawiadomienia o
      wykorzystywaniu (także znęcaniu się) dzieci przez irlandzkich księży
      katolickich.
      87. Australijska Konferencja Biskupów, w maju 1996, potwierdziła podobny
      problem z duchowieństwem katolickim w Australii, i wydała oświadczenie o
      polityce współpracy ze śledztwem prowadzonym przez Komisję Królewska (Royal
      Commision). Zawiadomienie zostało odczytane w każdej parafii.
      88. Jak już tłumaczyłem w innych sekcjach tego raportu, na przykładach
      biskupów, arcybiskupów oraz innych członków KE USA, hierarchia Kościoła
      katolickiego w Stanach Zjednoczonych znała problem seksualnego prowadzenia się
      duchowieństwa - od pewnego już czasu. Jak wyjaśniałem, oceniam, że 2proc.
      wszystkich księzy katolickich dopuszcza się seksualnego napastowania dzieci,
      płci obojga (pedofile), a 4proc. katolickich księży napastuje seksualnie
      nastolatki, płci obojga (efebofile). Dobrze ustalone, poważne badania
      pokazuja, że przeciętny pedofil ma 250 lub więcej ofiar na przestrzeni swego
      życia. Nie mamy podobnych badań przeprowadzonych pod kątem efebofili. Brat
      Andrew Greely szacuje, że w Stanach Zjednoczonych żyje 100 000 - 150 000 ofiar
      seksualnego wykorzystywania przez księży katolickich, i innych katolickich
      duchownych. Ja w swej pracy nigdy nie usiłowałem ocenić liczby ofiar.
      89. Szeroko rozpowszechnione seksualne wykorzystywanie nieletnich, przez
      duchownych katolickich, w Stanach Zjednoczonych, jest tylko jednym ze
      wskaźników nie-praktykowania celibatu przez duchownych katolickich. Cztery razy
      więcej katolickich księży i zakonnikow jest związanych z kobietami (niż jest
      związanych seksualnie z dziećmi), a blisko 3 razy tyle utrzymuje kontakty (homo)
      seksualne z dorosłymi meżczyznami.
      .............................Koniec części II, z 3
      • Gość: UKSW student Uniwerytetu Wyszyńskiego: a siebie badałeś IP: *.idzik.pl 24.02.02, 22:37
        Po Twoim rozpisywaniu i to nie tylko moje zdanie masz chyba kompleksy i
        szczerze Ci wspólczuje. Życie toczy się dalej, nie martw. Ponawiam pytanie bo
        chyba Ty nie jesteś zbytnio dojrzały emocjonalnie. Skoro byłeś w zakonie i z
        niego zrezygnowałeś to chyba co z tobą jest nie tak. Jeżeli widzioałes to co
        piszesz to czemu nie reagowałeś. JAk ktoś miał stosunki z innymi to co ty
        robiłes jakoo psycholog czy tam ktoś inny. Jeżeli Ty wystąpiłeś Twoja sprawa
        ale nie utrudniaj innym życia. Niektórzy są w zakonie z prawedfziwego powołania
        i nie można uogólniać. POlecam opinie moją na temat: student Uniwersytetu
        Wyszyńskiego - o biskupie. Pa
    • Gość: Krzys52 "Sipe Report" - Seksualne Pref.... Cz. III, z 3 IP: *.proxy.aol.com 08.11.01, 04:34
      ...............................Część III
      90. Odrębnym problemem wśród katolickiego kleru jest homoseksualizm: zwłaszcza
      w świetle potępiania przez Kościół praktyk homoseksualnych. Świadomi
      obserwatorzy, łącznie z władzami kościelnymi szacują, że 40-50proc. wszystkich
      katolickich księży ma orientację homo-seksualną, i że większość z nich jest
      seksualnie aktywna. Z moich badań - a oceniam, że tylko 30proc. katolickich
      księży ma orientację homo-seksualna - wynika jednakże, iż tylko połowa z nich
      jest seksualnie aktywna. Patrz Lothstein, 34 Cathoilic Law Rev.89 (1994).
      91. Do roku 1980, nie było opublikowanych badań dot. seksualnego zachowania
      katolickich księży, służących w publicznym duszpasterstwie powszechnym.
      Pierwsza rozprawa naukowa na ten temat została przeprowadzona przez księdza
      katolickiego, w roku 1980 ( Institute for Advanced Study of Human Sexuaity).
      Końcową próbkę stanowiło 50 homo-seksualnych katolickich księży z całych Stanów
      Zjednoczonych, wiekowo wahających sie pomiedzy 27 a 58 rokiem zycia.. Z tej
      próbki tylko 2 z 50 księży, czyli 4proc. było wstrzemięźliwych (całkowita
      abstynencja). Liczba poprzednich tej samej płci partnerów, dla populacji
      próbki, odkryła średnio 227 tej samej płci partnerów na każdego uczestnika
      badań. Wahając się od 11 uczestników zgłaszających 500 lub więcej partnerów, do
      9 którzy zgłaszali nie więcej jak 10 partnerow. W sumie 49, czyli 98proc.
      próbki badanej stwierdziło, że planują kontynuować homo-seksualny styl życia w
      przyszłości. Dodatkowo, 88proc. stwierdziło, że pomimo swej aktywności
      seksualnej, złożyliby ślubowania celibatu ponownie.
      92. Szeroko rozpowszechniony brak praktykowania celibatu jest istotny w
      odniesieniu do kluczowego zagadnienia seksualnego wykorzystywania nieletnich
      przez katolickie duchowieństwo. Ponieważ społeczność która publicznie deklaruje
      seksualne bezpieczeństwo swoich członków a jednocześnie toleruje ich seksualną
      aktywność ogranicza tym samym zdolności biskupów, proboszczy, i innych księży,
      do właściwego kierowania, karania i badania kryminalnych czynnosci tych
      członków społeczności, którzy uprawiają wspomniane praktyki z dziecmi. Okazuje
      się jednak, że ujawnienie jednej części systemu - wykorzystujący lub/i
      znecający się księża - zagraża ujawnieniem całego systemu który popiera brak
      celibatowej jedności wśród kleru.
      93. Duża liczba aktywnych księży homo-seksualnych dalej komplikuje sprawę,
      ponieważ potencjał publicznej kontrowersji i potępienia tego zachowania,
      zwłaszcza w świetle kościelnego własnego deskredztowania homo orientacji -
      jako “dziedzicznego obciążenia”.
      94. Zagadnienie homo-seksualizmu jest czasem mylone z seksualnym
      wykorzystywaniem nieletnich z powodu nieproporcjonalnej liczby nieletnich plci
      meskiej - ofiar księżowskich zapędów seksualnych. Niektórzy badacze kliniczni
      twierdzą, że 90proc. księżowskich ofiar jest płci męskiej. Ja sam doszedłem do
      wniosku, że ksiądz wykorzystuje chłopców co najmniej dwa razy częściej niż
      dziewczęta. Jaka by nie była proporcja, jest jasne, iż ksiądz molestuje
      nieletnich chłopców proporcjonalnie dużo częściej niż pedofile generalnej
      populacji. Patrz Lothstein, 34 Cath. Law Rev.89 (1994).
      95. Moim zdaniem, potrzeba zachowania tajemnicy, kontroli wiedzy publicznej na
      temat seksualnego wykorzystywania nieletnich przez katolicki kler, potrzeba
      uniknięcia odpowiedzialności za te przestępstwa, oraz potrzeba zabezpieczenia
      reputacji i finansów Kościoła katolickiego, doprowadziły do tego co powództwo w
      Dallas nazwało “konspirowaniem: biskupów i innych duchownych przełożonych dla
      zatuszowania zbrodni przeciw nieletnim”. Poprzez te “konspiracje“ biskupi
      unikali zdecydowanej i odpowiedzialnej akcji w obawie przed skandalem, i pomimo
      znanego ryzyka skrzywdzenia młodocianych katolików, będących w zagrożeniu.
      Tajność w obliczu wiedzy o ryzyku skrzywdzenia dzieci jest nie tylko godna
      potępienia; jest potencjalnie przestępcza.
      17.(...)Moje liczby szacunkowe co do seksualnego napastowania dzieci przez
      przedstawicieli kleru katolickiego są moim zdaniem konserwatywne (ostrożne i
      raczej zaniżone – przyp. K.P.)
      >>>
      >>>>Dziekuję za zainteresowanie, i zapraszam do dyskusji, na tym pobożnym Forum.
      >>>>>>Krzysztof Patora
      ..
      PS....Wedlug J.Barone, księdza, psychiatry i kościelnego eksperta AIDS (do
      niedawna kierownika duszpasterstwa North American College w Rzymie),
      zapadalność na AIDS studentów przygotowujących się do kapłaństwa jest 11-
      krotnie wyższa niż w generalnej populacji. Barone robił swój research przez 7
      lat.
      ....Czy widzieliscie fotografie tego księdza zwyrodnialca z Białegostoku?
      Kiedyś oglądałem wnętrze rzeźni i muszę powiedzieć, że w porównaniu z widokiem
      mieszkania i tegoż księdza owa rzeźnia jawi mi się teraz niczym żywy standard
      laboratoryjnej czystości. Ksiądz i mieszkanie wyglądali tak jakby metodycznie
      polewani byli jakimś krwawym prysznicem. Coś niesamowitego.
      To tak a’propos psychicznej dojrzałosci kandydatów na duchownych katolickich.
      Poźniejszych wychowawców Waszych dzieci.
      • Gość: tomku Gosc ma nasrane! IP: *.pcz.czest.pl 08.11.01, 16:45
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > ...............................Część III
        > 90. Odrębnym problemem wśród katolickiego kleru jest homoseksualizm: zwłaszcza

        Trzeba miec nasrane, zeby przepisywac kilka stron takiego gowna!
        • Gość: max Gosc ma kompleks savanarolii :) IP: *.net.bialystok.pl 08.11.01, 17:18
          Gość portalu: tomku napisał(a):

          > Gość portalu: Krzys52 napisał(a):
          >
          > > ...............................Część III
          > > 90. Odrębnym problemem wśród katolickiego kleru jest homoseksualizm: zwłas
          > zcza
          >

          dręczą go cudze grzechy i grzeszki!smile

          tzw. sugestywne projekcje obrazków Boscha z "golasami" wink
      • Gość: PSR Re: Co to za brednie !!!! IP: *.chello.pl 12.11.01, 19:14
        Co to za brednie!!!! Autor pewnie sam jest zwyrolem i w lateksowej masce z
        suwakiem zabawia się ze swoim psem.
    • Gość: max Czy pedofil jest tak samo "liberalny" jak Krzys52? IP: *.net.bialystok.pl 08.11.01, 18:28
      czy Himmler i Robespierre byli "liberałami" bo mieli "wolnosc" w zabiciu
      czlowieka?

      pedofil a "liberalizm" Krzysia52
      --------------------------------
      Jezeli przyjmiemy ze "liberalizm" to prawo zabicia dziecka lub propagowanie
      prawa do mordu tu i tam, kim jest pedofil? na czym polega stopniowanie ZŁA w
      rozumowaniu ze mozna zabic dziecko a zgwałcic nie?

      Czy Krzys52 da mi tę odpowiedz?
      Czy nazista lub czekista zabijający niewinnych był "liberałem" w/g rozumowania
      Wielce Czci Godnego Pana Krzysia52?a?
      Czy Ku Klux Klan mowiac ze człowiek o czarnym kolorze skory to małpa dajac do
      zrozumnienia ze mozna go zabic moze sie nazwac "liberałem" w/g rozumowania
      Wielce Czci Godnego Pana Krzysia52?a?

      TAK! był "liberałem" bo miał "wolnosc" w zrobieniu czegos tj. ZABICIA od tak
      sobie dla kawału!
      Oto i korzenie jego "liberalizmu"! słysze oklaski?
      ile jeszcze mam dac przykładow?

      Na pytanie "Czy pedofil jest tak samo "liberalny" jak Krzys52?" odpowiem w ten
      sposob:
      jezeli pedofil zarząda zabicia dziecka po zgwałceniu bedzie tak
      samo "liberalny" jak Krzys52! a tak przykro mi! Krzys52 jest
      wiekszym "liberałem" niz pedofil!

      Ja moge zrozumiec to ze ktos chce zabijac kogos ale zachowajmy semantyke taką
      jaka pasuje do czynow! ( chyba ze ktos sciemnia dla sciemy )

      Jestem libertarianinem!
      Wolnosc dla WSZYSTKICH dzieci starców Murzynow Chinczykow Polakow Zydow itd.
      gdy ktos powie: nie! (Krzys52? jego prawo!)
      ale niech wie ze czasy sie powtarzaja! czy 50 lat wstecz to "dawno"?


      Wiec kim jest Krzys52?...


      PS. On rozjasnia "sprawe" z pedofilami? ( jakie to dziwne nie? ze pornograf
      Krzys walczy w tej chwili o dzieci? i juz nie głodomory! umiejetne
      sciemnianie? ) powiem tyle... BULLSHIT! a tak przy okazji lubisz
      ogladac "pornole"?

      Czy ktos wie dlaczego? ON ma za zadanie "urabiać" ( ideologiczny front
      neokomunistyczny? ) by po pewnym czasie zacząć wprowadzac urzędową kontrole nad
      ojcami (potencjalne "pedofile"?) gdy ktos tego nie widzi ten jest ślepy! celem
      będzie rozwalenie praw rodzicielskich! tak tak!
      Wtedy zobaczycie ze łatka "ojciec pedofil" bedzie paranoją!

    • samsaranathanal Nie rozumiem 08.11.01, 19:12
      Witaj Krzysiu52

      Z dużym zainteresowaniem, zacząłem czytać zamieszczone przez Ciebie materiały.
      I niestety bardzo szybko przestałem. Być może niesłusznie, ale Ty na pewno
      wyjaśnisz mi pewne wątpliwości co do rzetelności tych materiałów jakie nasunęły
      mi się po przeczytaniu zaledwie dwóch paragrafów:

      "24.NCCN/USCC badania (rozpoczęte w 1968 a opublikowane w 1972r.- przyp. K.P.)
      wykazały, że 1/3 księży katolickich w Stanach Zjednoczonych była
      niedorozwinięta emocionalnie, 1/3 była na etapie rozwoju, a jedynie 1/3 była
      dojrzała. Badania te potwierdziły moje obserwacje emocjonalnego zdrowia oraz
      rozwoju kapłanów i wiernych, których obserwowałem i leczyłem w Menninger i w
      Seton, oraz podczas mojej pracy i badań jako terapeuta.
      25. W roku 1977 dodatkowe badania, także prowadzone przez Brata Eugene Kennedy,
      wykazały, że 57procent księży katolickich było emocjonalnie niedojrzałych,
      29proc. było w okresie dojrzewania, 8proc. było wadliwie dojrzałych, a tylko
      6proc. było dojrzałych emocjonalnie."

      Na pewno się mylę i moje wątpliwości wynikają z nieumiejętności czytania ze
      zrozumieniem, ale tu właśnie liczę na Twoją pomoc. Otóż z paragrafu 24 wynika,
      że 33% księży jest dojrzałych emocjonalnie. A z paragrafu 25, że tylko 8%. hm...

      33 to 4 razy więcej niż 8. Taka różnica przekracza jakiekolwiek granice błedu
      ststysycznego...

      Powoływanie się na sprzeczne wyniki badań i dowodzenie czegokolwiek na tej
      podstawie, bez ustosunkowania się do tej sprzeczności jest po prostu grandąsmile)
      Mam nadzieję, że przywrócisz mi wiarę w rzetelność opracowań sygnowanych przez
      pana Richarda Sipe.

      pozdrawiam Cię serdecznie

      Sam
      • samsaranathanal Re: Nie rozumiem Errata 08.11.01, 19:14
        Oczywiście 6% księżysmile) a to jest ponad 5xmniej niż w badaniu przytoczonym w
        paragrafie 24smile)


      • Gość: max może ocr źle zadziałał? :) (odpowiadam za Krzysia) IP: *.net.bialystok.pl 08.11.01, 19:18
        samsaranathanal napisał(a):

        > Witaj Krzysiu52
        >
        > Z dużym zainteresowaniem, zacząłem czytać zamieszczone przez Ciebie materiały.
        > I niestety bardzo szybko przestałem. Być może niesłusznie, ale Ty na pewno
        > wyjaśnisz mi pewne wątpliwości co do rzetelności tych materiałów jakie nasunęły
        >
        > mi się po przeczytaniu zaledwie dwóch paragrafów:
        >
        > "24.NCCN/USCC badania (rozpoczęte w 1968 a opublikowane w 1972r.- przyp. K.P.)
        > wykazały, że 1/3 księży katolickich w Stanach Zjednoczonych była
        > niedorozwinięta emocionalnie, 1/3 była na etapie rozwoju, a jedynie 1/3 była
        > dojrzała. Badania te potwierdziły moje obserwacje emocjonalnego zdrowia oraz
        > rozwoju kapłanów i wiernych, których obserwowałem i leczyłem w Menninger i w
        > Seton, oraz podczas mojej pracy i badań jako terapeuta.
        > 25. W roku 1977 dodatkowe badania, także prowadzone przez Brata Eugene Kennedy,
        >
        > wykazały, że 57procent księży katolickich było emocjonalnie niedojrzałych,
        > 29proc. było w okresie dojrzewania, 8proc. było wadliwie dojrzałych, a tylko
        > 6proc. było dojrzałych emocjonalnie."
        >
        > Na pewno się mylę i moje wątpliwości wynikają z nieumiejętności czytania ze
        > zrozumieniem, ale tu właśnie liczę na Twoją pomoc. Otóż z paragrafu 24 wynika,
        > że 33% księży jest dojrzałych emocjonalnie. A z paragrafu 25, że tylko 8%. hm..
        > .
        >
        > 33 to 4 razy więcej niż 8. Taka różnica przekracza jakiekolwiek granice błedu
        > ststysycznego...
        >
        > Powoływanie się na sprzeczne wyniki badań i dowodzenie czegokolwiek na tej
        > podstawie, bez ustosunkowania się do tej sprzeczności jest po prostu grandąsmile)
        > Mam nadzieję, że przywrócisz mi wiarę w rzetelność opracowań sygnowanych przez
        > pana Richarda Sipe.
        >
        > pozdrawiam Cię serdecznie
        >
        > Sam


        moze być tak ze zaraz bedzie jakes "lefebrystowskie" artykuły cytowac! (przez
        omyłke) wink

      • Gość: Krzys52 Sprobujmy Zrozumiec Razem IP: *.proxy.aol.com 09.11.01, 05:53
        .......Czesc Sam
        ....Oczywiscie nie mam zamiaru tlumaczyc Sipe, ani tez siebie za niego.
        Jednoczesnie nie dostrzegam niczego co mogloby specjalnie zaskakiwac – zarowno
        badania R.S. jak i E.K. ne byly tego typu badaniami jaki Ty sugerujesz. Skoro
        jednak kulturalnie i rzeczowo dociekasz natury wspomnianych rozbieznosci –
        sprobuje zastanowic sie razem z Toba.
        ....Zanim jednak przejde do wylowionych przez Ciebie liczb, proponuje
        wyobrazenie sobie i zwrocenie uwagi na okolicznosci przeprowadzanych badan. Czy
        wyobrazasz sobie, np., ze taki Sipe mogl udac sie do biskupa z prosba o
        zazwolenie na przeprowadzenie badan na odpowiednio wyselekcjonowanej – pod
        katem pedofilii - probce, czyli na wzor badan opinii publicznej? Ja jakos nie
        bardzo widze mozliwosc realizacji planow (oby)badacza. A juz zwlaszcza taiego z
        prawdziwego zdarzenia – niezaleznego. Zatem nieporozumieniem wydaje mi sie
        oczekiwanie rezultatow, jakie moglyby byc uzyskane (jedynie) w wyniku
        nieskrepowanego zastosowania metody statystycznej.
        ....Roznice pomiedzy R.S. a E. K. nie wziely sie z kiepskiej jakosci podejscia
        kazdego z nich, badz obydwu naraz. Oni po prostu spisywali wszystkie przypadki
        z jakimi mieli do czynienia a nastepnie pogrupowali. Dane wyrazone w procentach
        odnosza sie do tych calosci z jakimi mieli do czynienia zarowno S. jak i K. – a
        te byly rozne (co wyraznie widac, przy czym Sipemu blizsze sa oficjalne wyniki
        NCCN). Czy w kazdym zakonie, diecezji musi byc identyczny odsetek
        homoseksualistow badz pedofili(?)
        ....Powrocmy wiec do liczb, ktore poddajesz w watpliwosc a ja nie dostrzegam
        sugerowanych im slabosci. Kazdy z badaczy, ze przypomne, mial poprostu do
        czynienia z inna populacja, przy czym obserwacje rozwoju emocjonalnego ksiezy,
        w przypadku R.S. jedynie pokrywaly sie z wynikami oficjalnych (za zgoda wladz
        koscielnych, czyli po analizie proponowanej metody i akceptacji tejze, wlacznie
        z kompletem pytan na ktore respondenci mieli odpowiadac) ) badan
        przeprowadzonych przez NCCN i listownie podanych biskupom przez USCC. Czy to
        takie zaskakujace, ze w badaniach ktore uzyskaly zgode wladz kk tenze kk wypadl
        znacznie lepiej anizeli wedlug obserwacji E.K. – badacza niezaleznego (?) 33
        procent a 57 procent to rzeczywiscie duza rozbieznosc. Z tym tylko, ze, jak juz
        zaznaczylem, populacja E.K. byla inna niz populacja NCCN. Inne musialy byc
        pytania, inne kryteria oceny – inna dociekliwosc. Z drugiej strony, probka NCCN
        (jak najbardziej) mogla byc reprezentatywniejsza dla calej populacji ksiezy,
        anizeli nasycona ludzmi z problemami populacja Kennedy’ego.
        ....Bardzo prawdopodobne takze jest, ze zaszeregowanie odbywalo sie w oparciu o
        rozne kryteria. Zauwaz, ze pierwsze badania zaowocowaly podzialem na trzy grupy
        emocjonalnego rozwoju (33 p. niedorozwinieci; 33 p. na etapie rozwijania sie;
        oraz, 33 p. dojrzali), podczas gdy Kennedy wyodrebnil grupy cztery (57
        niedojrzali; 29 p. na etapie dojrzewania; 8 p. wadliwie dojrzalych; oraz 6 p.
        dojrzalych). Czy “niedorozwinietych” wyselekcjonowano w oparciu o te same
        kryteria co “niedojrzalych”, czy mozna postawic pomiedzy nimi znak rownosci –
        oto jest pytanie. Podobnie z jednej strony z “niedorozwinietymi”, podczas gdy z
        drugiej – z “ dojrzewajacymi” (odpowiednio 33 proc., oraz 29 proc. – czyli
        blisko). Mysle, ze ostatnia grupa wyjasnia nam jednak sporo. Moim zdaniem
        kryteria dojrzalosci wg. Kennedyego byly bardziej surowe anizeli kryteria NCCN.
        Najwyrazniej by moc byc przez niego zakwalifikowanym na dojrzalego nie
        wystarczylo nie byc niedojrzalym. Malo tego, bo K. wyodrebnia grupe
        ksiezy “niewlasciwie dojrzalych” (a i tacy niewatpliwie sie zdarzaja), podczas
        gdy dla NCCN takowi nie istnieja. Co sugerowac tez moze, iz to wlasnie Kennedy
        byl bardziej dociekliwy od oficjalnych badaczy, zatwierdzonych przez kk.
        ....Najwazniejsze zostawilem na koniec. Otoz nie bardzo rozumiem, dlaczego
        podwazasz wiarygodnosc badan Sipe w oparciu o roznice wynikow badan NCCN oraz
        Kennedy’ego; wyniki jednych badan nie moga podwazac wynikow badan drugich
        (przyczyny wyjasnilem wczesniej). Nie bez znaczenia jest takze
        wewnatrzkoscielna publikacja Konferencji Episkopatu USA. Czy mieli byc z czego
        zadowoleni – to zalezy. Z mojego punktu widzenia 1/3 dojrzalych emocjonalnie
        ksiezy to JEDYNIE jedna trzecia, a wiec nie ma sie czym chwalic. Natomiast Sipe
        przytacza te dane jakimi dysponuje, przy czym przyznaje, ze blizej mu do tych
        oficjalnych – aprobowanych przez koscielne wladze.
        ....Daleki jestem oczywiscie od stwierdzenia, ze oficjalna aprobata – z czysto
        naukowego punktu widzenia – czyni wynik badan bardziej wiarygodnym (choc
        niewatpliwie dzieki akceptacji jest to wynik wiarygodniejszy dla parafian).A i
        nie o to Tobie idzie. ....Najwazniejsze jest to, ze probujesz podwazyc
        wiarygodnosc WSZYSTKICH obserwacji Sipe, gdy o pedofilie idzie, w oparciu o
        roznice w publikacjach ktorych nie on jest autorem przy czym publikacje te nie
        sa na temat pedofilii lecz emocjonalnego rozwoju. Akurat te informacje
        traktowac mozna jako ciekawostke, ale tez ciekawostke niezbyt na temat. Czy
        czlowiek dojrzaly emocjonalnie moze byc pedofilem? Alez oczywiscie, ze tak. Tak
        jak moze byc homoseksualista. Ba, bardzo czesto jest.
        ....Zasadniczy blad jaki popelniles polega na zbyt pospiesznym zakwestionowaniu
        samego Sipe w oparciu o nie jego badania oraz na inny temat Kwestionowane
        przez Ciebie proporcje sa mniej istotnym nieporozumieniem. Przy czym, zauwaz,
        ze nie ma roznic pomiedzy (deklarowanymi) wnioskami Sipe a wynikami oficjalnych
        badan.
        ....Pozdrawiam
        .....Krzysztof Patora
    • Gość: borsuk Re: ale na co wlasciwie? IP: *.dip.t-dialin.net 09.11.01, 10:09
      Ze kler nie przestrzega zasad celibatu, to jakby nie nowosc. Pare lat przed
      Sipe'm, biskup Krasicki wskazywal na przypadki zespsucia wsrod katolickiego
      kleru,osobliwie w klasztorach, czyniac to w sposob duzo bardziej przystepny od
      suchych analiz Sipe'a, bo wierszem.

      Problem nie przestrzegania gloszonych przez siebie norm istnieje tak dlugo jak
      istnieje czlowiek i ksieza nie sa tu wyjatkiem.
      Przytaczane przez Krzysia statystyki stopnia rozwoju emocjonalnego wsrod ksiezy
      i alumnow moga, ale nie musza miec dla tego problemu znaczenie, a jezeli to i
      tak na tle danych populacji ogolnej.

      Nie pamietam w tej chwili zrodla, badanie jest dosc stare, sprzed trzydziestu
      lat, dotyczylo rozkladu statystycznego IQ wsrod calej populacji i populacji
      profesorow uniwersytetow. Ku zdumieniu badaczy roznica byla statystycznie bez
      znaczenia.

      Dobrze, ze Krzys naglasnia wysilki kosciola w tepieniu nagannych poczynan
      czlonkow swej organizacji. Tez uwazam, ze lepiej gdy ludzie kosciola mowia o
      swych problemach niz przypadkowi polemisci.

      Co do wplywu nagannych zachowan, na autorytet moralny ksiezy pozwole sobie
      opowiedziec co mi sie kiedys zdarzylo w pociagu z Koszalina do Bialegostoku.
      Dwie wiejskie babiny opowiadaja sobie jak tam u nich we wsi. Zeszlo na kosciol.
      Jedna mowi: "A nas stary ksiadz to umarl. Ze trzy lata bedzie. Strasznie
      zdzieral.
      Teraz mamy nowego, nie powiem dobry jest, kazania ma ladne, nie bierze tyle.
      Tylko za babami strasznie lata. My go we wsi nazywamy ogier bozy."

      Podloz sobie pod to Krzysiu melodyjny zaspiew polskiego wschodu i bedziesz mial
      pelny obraz tego co sie w potocznej mowie nazywa "zdrowym rozsadkiem".

      pozdrowienia
      borsuk
      • Gość: Krzys52 Więcej o "Ogierach Bożych" IP: *.proxy.aol.com 12.11.01, 17:27
        .......Cześć Borsuk
        ....Nie wiem czy zaglądasz na forum Kraj więc podeślę Ci tekst którym
        odpowiedziałem na podobne rozważania AndrzejaG (w "Nie Mój Cyrk - Nie Moje
        Małpy"; post pt. "Celibat dla Andrzeja"). Pozdrawiam i miłej lektury życzę surprised)
        ..
        ..
        ....Wydaje mi się, że wbrew utartym opiniom trwanie w celibacie nie jest takie
        znów trudne. Powiedziałbym - małe piwo, wręcz. Pod jednym warunkiem wszakże:
        trzeba być wolnym od pociągu seksualnego. Tylko tyle. surprised)
        ....Jeśli natomiast młody człowiek płci męskiej doświadczył tego uczucia, to
        jestem pewien, że zostanie on jednym z tych księży co to mają babę na boku.
        Najprawdopodobniej będzie się też zaliczał do grupy księży postrzegających
        swoją aktywność w kategoriach pracy zarobkowej. Jak dużo jest takich księży w
        Polsce? Trudno powiedzieć. Osobiście nie znam publikacji opartych na rzetelnych
        i niezależnych badaniach. Mogę tylko domniemywać w oparciu o znajomość życia
        oraz strzępy dostępnych informacji.
        ....Obserwacje poczynione przez R.Sipe dotyczą Kościoła katolickiego USA lat
        1960-90. Czy dziś seksualność księży amerykańskich kształtuje się na poziomie
        przytoczonych przez Sipe proporcji? Nie sądzę. Stany mają już za sobą rewolucję
        seksualną i młodzi ludzie nie muszą się ukrywaę ze swoją seksualnością. O ile
        więc wówczas – jak sam oceniam – nieco ponad 60 procent księży było
        homoseksualistami o tyle aktualnie odsetek ten mocno musiał się obniżyć.
        Pytanie tylko - na rzecz przewagi której z pozostałych grup? (księży
        heterosekualnych praktykujących? księży heteroseksualnych praktykujących
        celibat?; księży seksualnie oziębłych?; księży z zaburzeniami na tle
        seksualnym? księży pedofili?) Nie można też zapominać o tutejszym deficycie
        tzw. “powołań”, który łatany jest głownie importem księży wyprodukowanych w
        Polsce. Za pieniądze polskiego podatnika. Przy czym mamy tu do czynienia z
        transakcjami wiązanymi, jako że cześć amerykańskich uzupełnień pochodzi z
        innych krajów katolickich (Włochy, Austria, Hiszpania...), a miejsce tamtych
        księży zajmują księża polscy.
        ....No właśnie, a jak te sprawy wyglądają nad Wisłą? Obawiam się otóż, że do
        całkiem niedawna, tj. do początku lat 1990, kler katolicki wyglądał mniej
        więcej tak jak amerykański – trzydzieści lat wcześniej (oprócz wysokości
        spożycia mocnych trunków na głowę mieszkańca, Polska jest w tyle ze wszystkim
        chyba). Lata 1990 nie przyniosły jednakże do Polski rewolucji seksualnej na
        wzór Stanów, czy Europy Zachodniej. “Polska Rewolucja” polegała na eksplozji
        tzw. “powołań” do stanu dochownego.
        ....Zasadniczymi przyczynami tego ewenementu na skalę światową była, z jednej
        strony, społecznie aprobowana (nie będę tu wnikał w znane detale) wysoka
        pozycja i popularność Kościoła katolickiego, podczas gdy z drugiej - lawinowo
        rosnące bezrobocie. Jakiej jakości księży możemy oczekiwać po rekrutacji lat
        1990? Obawiam się, że będzie to grupa złożona głównie z jednostek upatrujących
        w zawodzie łatwego źrodla zaspokojenia materialnych potrzeb. Czy będzie
        bardziej nasycona księżmi heteroseksualnymi, mającymi w nosie celibat wraz z
        jego uzasadnieniem? Czy będą to podobnie podchodzący do życia homoseksualiści?
        Trudno powiedzieę. Czysto materialna motywacja daje przedstawicielom obydwu
        grup identyczne szanse na sukces. W efekcie, już druga dekada nowego wieku
        oznaczać będzie dominację księży materialnie drapieżnych. Bez względu na
        seksualne preferencje, przy czym ignorowanie celibatu stanie się powszechnie
        akceptowaną praktyką.
        ....Kiedyś Andrzeju było tak, że ksiądz wyławiał ze stada młodocianych owieczek
        te, które – na tle innych – zachowywały się jakby dziwnie. To spośród nich
        rekrutowali się późniejsi księża i zakonnicy. Najważniejszym zadaniem
        rekrutanta było doprowadzenie do powołania zanim młodociany kandydat
        zorientował się, że ciagnie go do chlopaków. Jeśli nie dowiedział się o tym
        także w seminarium – tym lepiej. Zwykle jednak już wtedy odkrywal w sobie
        przyszly ksiądz pociąg do płci tożsamej. Znacznie gorzej gdy jednaka płeć
        wiązała się z dziecięcym wiekiem obiektu seksualnego pożądania (pomimo, iż
        pedofil ma ponoć nie mieć szczególnych preferencji gdy o płeć idzie, to jednak
        okazuje się, że zdecydowana większość pedofili preferuje chłopców).
        ....Nasycenie katolickiego kleru homoseksualistami, oraz ludzmi z zaburzeniami
        psychiki na tle seksualnym, to piosenka stara (niemal!) jak Kościół.
        Wprowadzenie celibatu, aczkolwiek uzasadniane na płaszczyznie uniezależnienia
        od materialistycznych ciągot rodzinnie powiązanych duchownych, wydaje mi się
        jednak wtórne do koncepcji społeczeństwa funkcjonalnego, sformułowanej we
        wczesnym średniowieczu. W myśl tej koncepcji funkcjonalne i harmonijne
        społeczeństwo składać się miało wyłącznie(!) z podstawowych kom
        rek rodzinnych. Pomiędzy nimi zaś nie było miejsca na jakiekolwiek dewiacje od
        wzorca do naśladowania, jako że i one mogłyby stać się wzorcami. Stąd
        wszystkich “dziwolągów” stroniacych od dziewczyn – a rekrutujacy byli jednak
        fachowcami w swej dziedzinie - zacheęcano do wstępowania na drogę służby Bogu.
        ....W efekcie to w zakonach i seminariach gotowało się od hormonów osobników
        homoseksualnych. Czy powyższe zjawisko należy pochwalać czy też potępiać? Rzecz
        gustu, przy czym przez całe stulecia wspomniane rozwiązanie pozwalało na
        zachowanie oczekiwanej i pochwalanej wtedy harmonii społecznej. Lub tak
        przynajmniej wydawało się ówczesnym. Dziś natomiast oczekuje się większej
        wolności osobistej, prawa do prywatności, prawa do wyboru sposobu na własne
        życie. Aktualne wyobrażenia charakterystyk akceptowalnej harmonii dość istotnie
        różnią się od zaszłych. W efekcie także obraz seksualności katolickiego kleru
        różnić się musi zarówno od podobnego obrazu z lat 1970, jak i od przyszłego –
        powiedzmy, że drugiej dekady obecnego wieku.
        ....Na razie jednak wydaje mi się, Andrzeju, że odsetek księży pedofili
        istotnie nie zmienił się, bo i zmienić się istotnie nie mógł. Zbyt krótki
        okres. Do tego, rekrutacja lat 1990 nastawiona była na zaspokojenie światowego
        zapotrzebowania na księży – na ilość, a nie jakość. Zatem bez względu na to
        jakimi pamietasz osobiście napotkanych księży prawda o trwaniu w celibacie jest
        taka, że najlepiej wychodzi on osobnikom aseksualnym. Tylko na czym miałoby
        polegać wtedy ich poświęcenie?
        ....Z poważaniem
        .....Krzysztof Patora
        ..
        PS....Istniejące związki państwa z Kościołem katolickim (zwlaszcza na polu
        edukacji, gdzie państwo zatrudnia księży w charakterze nauczycieli) nakładają
        na państwo obowiązek właściwego doboru kadry nauczycielskiej. Choćby tyle winne
        jest państwo swoim obywatelom, którzy płacąc podatki utrzymują ten że Kościół,
        i nawet wtedy gdy państwo – jak Polska - wyznaniowe.
        ....Tak długo, zatem, jak Kosciół przyssany jest do państwowej kasy, a doi
        podatnika, ten że podatnik ma prawo oczekiwac, że via państwo będzie sprawowal
        kontrole kadry nauczycielskiej której powierza własne dziecko. Także gdy kadra
        jest księdzem.
        ....Innymi slowy, to na państwie spoczywa obowiązek przeprowadzania niezbędnych
        badan stanu psychiki zatrudnianych księży, jak i monitorowanie ich pod katem
        wczesnego wykrywania pedofili. Tutaj bowiem Kościół znajduje się w dziedzinie
        państwa, przez co podlegać musi(!!) państwowej kontroli.

        • Gość: borsuk musze Cie rozczarowac IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.01, 20:06
          Krzysiu,
          nie chodzilo mi o to, zeby zachecac Cie dalszych wysilkow w demaskowaniu kleru.
          Pedofil jest pedofil, jako taki ma prawo byc ukarany i szlus. Panstwo ma prawo
          karac swoich obywateli niezaleznie od wykonywanego zawodu. Tu sie zgadzamy.
          Piszmy zatem o wszystkich nauczycielach, nie tylko tych w sutannach. A piszac
          nie zapominajmy o wielkiej krzywdzie, jaka mozna wyrzadzic ludziom takimi
          posadzeniami. Wbrew twierdzeniom ludzi "zatroskanych o dobro dziecka", zeznania
          dzieci maja bardzo mala wartosc dowodowa. Natomist temat ich zeznan ogromna
          temperature emocjonalna. Ze ta temperatura emocjonalna, takze u Ciebie wyglada
          na podwyzszona, swiadczy trud jaki sobie zadajesz w podnoszeniu tematu dosc w
          gruncie rzeczy marginalnego, z ktorym mozna sobie, nota bene, lepiej dac rade
          nie podgrzewajac atmosfery. W jednym mozesz miec racje, dziecko wykorzystane
          seksualnie przez osobe zaufana, ponosi byc moze, wieksza krzywde, niz gdy robi
          to osoba obojetna. W tym duchu warto byloby przypomniec, ze duzo wiecej
          dziewczynek bywa w Polsce gwalconych przez wlasnych ojcow, niz przez
          nauczycieli, z ktorych znowu niewielki procent stanowia ksieza.
          Oczywiscie nie nalezy lekcewazyc zadnego przypadku uwiedzenia nieletniego(ej),
          ale generalnie w tej sprawie tak jak i we wszystkich innym nalezy zachowac
          zdrowy rozsadek.
          Zdrowy rozsadek - o to chodzi w przypowiastce o "ogierze bozym.

          Pozdrawiam Cie
          borsuk
          • Gość: Krzys52 źróbek pana-jezusowy IP: *.proxy.aol.com 13.11.01, 03:09
            .......Borsuku
            ....Zawsze raduje mnie napotkanie rozsądnego człowieka. Nawet gdy ma on nieco
            inne poczucie humoru. surprised)
            ....Przytoczony dialog z pociągu – moim dla odmiany zdaniem – daje się
            spuentować znanym powszechnie porzekadłem: “jak nie kijem go, to pałą”, bądź
            też – zamienił stryjek siekierkę na kijek. Nawet jeśli to byli “spjewne, znaczy
            wschodnie ludzje”. O tym, że takie jest życie, a one nie są w stanie niczego
            zmienić, wiedziały doskonale pociągowe baby. Zatem, także ów nowy ksiądz
            kobieciarz traktowany był jako dopust boży.
            ....W zestawieniu ze swym poprzednikiem-zdziercą najwyraźniej preferowany był
            nowy ksiądz. I tu, przyznaję, bylo by miejsce na zdrowy rozsądek, o którego
            zachowanie postulujesz. Czy wyobrażasz sobie jednak tę samą sytuację w której
            opowiadająca baba stwierdza:______"A nas stary ksiądz to umarł. Ze trzy lata
            będzie. Strasznie zdzierał. Teraz mamy nowego, nie powiem dobry jest, kazania
            ma ładne, nie bierze tyle. Tylko przy każdej okazji małym dziewczynkom ręce pod
            sukieneczki wkłada. My go we wsi nazywamy źróbek Pana-Jezusowy".______(?)
            Powyższe odnosi się także do Twego apelu o zachowanie proporcji. surprised)
            ....Od dawna wiem o czynach lubieżnych których dopuszczają się na dzieciach
            (głównie dziewczynkach) ich ojcowie - obrzydliwe to i tragiczne zarazem
            zjawisko. A w dodatku nie takie znów rzadkie. Przypadkowo poznałem kiedyś
            pedofila, lecz wtedy absolutnie nie przyszłoby mi do głowy podejrzenie, że ten
            jakże porządny i sympatyczny człowiek od dziesięciu lat wciąga do łóżka swoją
            (piętnastoletnią wtedy) córkę. Aktualnie siedzi sobie ten sympatyczny pan w
            areszcie i czeka na sprawę, jako że w końcu został odnaleziony przez policję
            (ukrywał się przez dwa czy trzy lata). Jak ma się powyższe do księdza z Dukli?
            Z grubsza tak oto, że pedofili należy tępić bez względu na to skąd się wywodzą.
            Czy to będzie tatuś, czy nauczyciel, czy też wychowawca w domu dziecka. W czym
            zresztą zgadzamy się.
            ....Przyznasz jednak zapewne Borsuku, że – w obliczu toczącej się dyskusji nad
            pedofilskimi skłonnościami katolickiego duchowieństwa - niezbyt na miejscu jest
            argument typu: “a czy gdzie indziej to ich nie ma?”; oraz, “dlaczego więc
            akurat księży się czepiacie skoro tego samego dopuszczają się nauczyciele na
            swych uczniach, a ojcowie na córeczkach (?)” Gdy swego czasu przytoczyłem na
            jednej z list sprawę księdza nieuczciwego – usłyszałem, że inni też kradną, że
            lepiej by było gdybym zajął się tymi złodziejami z SLD, oraz czemu to ma służyć
            zainteresowanie księdzem akurat. To się nazywa moralność!! Kto wychowuje tych
            ludzi?!
            ....Rozumiem jednak, że Tobie idzie o odpowiednie proporcje: bo tu raptem jeden
            ksiądz z Dukli a ja, z taaaaaakiej rury, o seksualnych preferencjach
            katolickiego kleru; nadmuchuję problem do niewiarygodnych wręcz wymiarów oraz
            podgrzewam atmosferę.
            ....Czy zatem sugerujesz, Borsuku, kawałek w stylu niezapomnianego tow.
            Wiesława, który ujmowałby wszelkie możliwe aspekty pedofilii, i na ich tle
            dopiero znalazłoby się nieco miejsca na tego księdza z Dukli. Bo tak byłoby
            obiektywnie. Przy czym oczywiście bez wspominania o pedofilskich skłonnościach
            katolickiego kleru, no bo czemu to niby miałoby służyć. No cóż, można i tak
            tylko nam przecież idzie tutaj o tego księdza z Dukli, a nie o pedofila którego
            przypadkowo poznałem kiedyś nad Pacyfikiem. W tak “obiektywnie” skonstruowanym
            kawałku proboszcz z Dukli pozostałby całkowicie niewidoczny. Doświadczyłby cudu
            wyparowania z oczu - wpatrzonej przecież w niego - opinii publicznej.
            ....Ale też nie tylko o tego pedofila nam idzie, jako że nie byłoby żadnej
            awantury gdyby miejscowy prokurator wykonał swą robote jak należy, gdyby
            miejscowy biskup nie wziął proboszcza pod swoje opiekuńcze skrzydła, gdyby
            Glemp nie krytykował GW za “zastępowanie wymiaru sprawiedliwości”. Oprócz
            dochodzenia sprawiedliwości, o miejsce Kościola katolickiego w państwie idzie
            też w tej sprawie. A ściślej - miejsce państwa w Kościele katolickim
            ....Piszesz, ______“że ta temperatura emocjonalna, także u (mnie) wygląda na
            podwyższoną, świadczy trud jaki sobie (zadaję) w podnoszeniu tematu dość w
            gruncie rzeczy marginalnego, z którym można sobie, nota bene, lepiej dać rade
            nie podgrzewając atmosfery.”______
            No popatrz! Mówisz zupełnie jak jakiś biskup, Borsuku.
            ....Glemp, i ten drugi, też woleliby aby sprawa odbyła się bez rozgłosu. By
            prokurator Piotrowicz zamknął śledztwo po swojemu, a GW nie wyręczała wymiaru
            sprawiedliwości. By sobie samemu pozostawić kk - wraz z jego pedofilami. Czyż
            nie tego życzył sobie także proboszcz z Dukli? Traf chciał, że GW, najwyraźniej
            nie znająca się na rzeczy, nadała sprawie rozgłos, w efekcie czego, decyzją
            ministra sprawiedliwości, sprawa trafiła do ponownego rozpatrzenia. Bo pewnie i
            należy zachować ostrozność gdy o zeznania dzieci idzie ale przecież to sam
            proboszcz przyznał się do zachowań wystarczająco “nietypowych” by trafić (w
            końcu!) pod lupę specjalistów. To “lepiej”, Borsuku polegałoby zatem na tym, że
            decyzja prokuratora Piotrowicza byłaby decyzją ostateczną. Bez zainteresowania
            i poparcia GW osoby które nadały bieg dochodzeniu nie odważyłyby się na więcej.
            Nigdy. Ba, bez GW nie mielibiśmy zielonego pojęcia o wydarzeniach w Dukli. Bo z
            Kościołem jeszcze nikt nie wygrał. Czy takie “lepiej”miałeś na myśli, Borsuku?
            ....To dobrze, że zgadzamy się co do konieczności ścigania pedofili, bez
            względu na ich grupową przynależność, przy czym chciałbym tę “grupową
            przynależność” mocno podkreślić. Otóż jakoś nie mogę sobie przypomnieć by
            wspomnianego powyżej pedofila z nad Pacyfiku broniło jakies “stowarzyszenie
            ojców” – nie słyszałem nawet o takowym. Jak nie słyszałem nigdy by w obronie
            pedofila występował Związek Nauczycielstwa Polskiego – gdy pedofil przypadkiem
            był nauczycielem. Jednakże słyszałem, i to nie raz, o ochranianiu księdza
            pedofila przez Kościół katolicki, przy czym ochrona mocno przekraczała
            dopuszczalną w takich przypadkach legalną reprezentację. W jednej z
            najglosniejszych w USA spraw lat 1990 Sad ogłosił Kościół katolicki organizacją
            przestępczą, jako że nie dość, iż dobrze poinformowny byl kk o zbrodniach swych
            pracowników (co zostało udowodnione), i nie zdecydował się na przekazanie
            sprawy prokuraturze (co było jego obowiązkiem), to jeszcze ukrywal i fałszował
            materiał dowodowy, kłamał, mataczył, zatajał informacje, korumpował
            (poszkodowanych) swiadków – co także zostało udowodnione.
            ....Czy doprawdy sądzisz, Borsuku, że sprawa proboszcza z Dukli tylko jeden ma
            wymiar?
            .....Pozdrawiam
            ......Krzysztof Patora
          • Gość: Krzys52 źróbek pana-jezusowy - PS IP: *.proxy.aol.com 13.11.01, 03:12
            PS....Ponieważ poniżej upierasz się, że to Tobie idzie o dobro dzieci, podczas
            gdy mnie wyłącznie o dokopanie katabasom, więc pozwól, że spytam na czym –
            Twoim zdaniem - miałoby polegać dobro dzieci “wyciumkanych” już przez
            proboszcza z Dukli. Jak to dobro winno zostać wyrażone? Jak je
            usatysfakcjonować? Bo moim zdaniem dobro dukielskich, i innych, dzieci
            bezwzględnie związane jest z nienaruszaniem ich niewinności. Jeśli twierdzisz,
            zatem, że dobru dzieci z Dukli “lepiej” będzie służyć zamknięcie tej sprawy, to
            powiedz. Nie krępuj się. Wyjaśnij jednakże na czym to “lepiej” miałoby polegać.
            ....Ja natomiast uważam, że – jeśli prawdą jest, iż proboszcz dopuścil się
            czynów lubieżnych, przez co określone powyżej dobro dzieci zostało
            nieodwracalnie naruszone – to uważam, że prawda musi ujrzeć światło dzienne. Z
            odpowiednimi tego konsekwencjami. Jeśli już nie dla dobra tych akurat dzieci –
            to dla dobra innych. By następny ksiądz pedofil – wiedząc, że Firma raczej nie
            pomoże mu - starał się lepiej kontrolować swoje wstrętne hucie.
            ....Jak widzisz mnie także leży na sercu dobro dzieci. Z tym tylko, że u mnie
            jest ono dokladniej zdefiniowane.
            ....Jak do tej pory dobro dzieci, o którym Ty wspominasz, wygląda mi
            nastepująco: dla dobra dzieci należy ścigać wszystkich pedofili - bez względu
            na to skąd się wywodzą. Jeśli jednakże sciganym miałby okazać się ksiądz to w
            dyskusji na ten temat (najlepiej nieobecnej) nie tyle będzie szło o dobro
            dzieci, co o dokopanie Kościołowi.
            ....Czy nie prościej byłoby Borsuku gdybyś wniósł o pozostawienie problemów z
            księżmi pedofilami Kościołowi? Ma się rozumieć – dla dobra dzieci. surprised)
            • Gość: borsuk Re: źróbek pana-jezusowy - PS IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.01, 11:32
              Krzysiu,
              jakos mi umknal Twoj post. Zafascynowany przekomarzaniami Maxia i Andrzeja
              jakos nie spojrzalen na gore spisu rzeczy. Dopiero dzis.
              Otoz chodzi mi dokladnie o to co napisales, cytuje odpowiedni fragment:

              "....Ale też nie tylko o tego pedofila nam idzie, jako że nie byłoby żadnej
              awantury gdyby miejscowy prokurator wykonał swą robote jak należy, gdyby
              miejscowy biskup nie wziął proboszcza pod swoje opiekuńcze skrzydła, gdyby
              Glemp nie krytykował GW za “zastępowanie wymiaru sprawiedliwości”. Oprócz
              dochodzenia sprawiedliwości, o miejsce Kościola katolickiego w państwie idzie
              też w tej sprawie. A ściślej - miejsce państwa w Kościele katolickim"

              Nic dodac, nic ujac. Ale tego nie znalazlem w Twoim III-czesciowym wstepniaku.
              Jezeli moja polemika przyczynila sie choc troche do tego sformulowania, moge
              sie cieszyc, ze forum jest jednak czyms wiecej niz zwyklym kawalkiem plotu, na
              ktorym kazdy smaruje to, czego sie przypadkiem przed chwila dowiedzial.

              Co do fragmentu :

              "....Czy zatem sugerujesz, Borsuku, kawałek w stylu niezapomnianego tow.
              Wiesława, który ujmowałby wszelkie możliwe aspekty pedofilii, i na ich tle
              dopiero znalazłoby się nieco miejsca na tego księdza z Dukli..." itd. itd.
              to sam przyznac musisz, ze jestes tu wobec mnie niesptrawiedliwy.
              Nigdy nie bylem za ujmowaniem "wszelkich możliwych aspektow pedofilii".
              Paskuda to paskuda i tyle. Ale musi byc udowodniona.

              Pozdrawiam Cie

              borsuk
              • Gość: Krzys52 Re: źróbek pana-jezusowy - PS IP: *.proxy.aol.com 16.11.01, 04:03
                Gość portalu: borsuk napisał(a):

                > Krzysiu,
                > jakos mi umknal Twoj post. Zafascynowany przekomarzaniami Maxia i Andrzeja
                > jakos nie spojrzalen na gore spisu rzeczy. Dopiero dzis.
                > Otoz chodzi mi dokladnie o to co napisales, cytuje odpowiedni fragment:
                >
                > "....Ale też nie tylko o tego pedofila nam idzie, jako że nie byłoby żadnej
                > awantury gdyby miejscowy prokurator wykonał swą robote jak należy, gdyby
                > miejscowy biskup nie wziął proboszcza pod swoje opiekuńcze skrzydła, gdyby
                > Glemp nie krytykował GW za “zastępowanie wymiaru sprawiedliwości”.
                > Oprócz
                > dochodzenia sprawiedliwości, o miejsce Kościola katolickiego w państwie idzie
                > też w tej sprawie. A ściślej - miejsce państwa w Kościele katolickim"
                >
                > Nic dodac, nic ujac. Ale tego nie znalazlem w Twoim III-czesciowym wstepniaku.
                > Jezeli moja polemika przyczynila sie choc troche do tego sformulowania, moge
                > sie cieszyc, ze forum jest jednak czyms wiecej niz zwyklym kawalkiem plotu, na
                > ktorym kazdy smaruje to, czego sie przypadkiem przed chwila dowiedzial.
                ..
                ..
                ....Alez oczywiscie, ze przyczyniles sie. surprised) I wlasnie o to chodzi by tam siegac
                co na poczatku znajdowalo sie poza zasiegiem. Bardzo trudno jest wylozyc wszystki
                od razu. Chyba ze w jakiejs opaslej ksiedze.
                ..
                ..
                >
                > Co do fragmentu :
                >
                > "....Czy zatem sugerujesz, Borsuku, kawałek w stylu niezapomnianego tow.
                > Wiesława, który ujmowałby wszelkie możliwe aspekty pedofilii, i na ich tle
                > dopiero znalazłoby się nieco miejsca na tego księdza z Dukli..." itd. itd.
                > to sam przyznac musisz, ze jestes tu wobec mnie niesptrawiedliwy.
                > Nigdy nie bylem za ujmowaniem "wszelkich możliwych aspektow pedofilii".
                > Paskuda to paskuda i tyle. Ale musi byc udowodniona.
                >
                > Pozdrawiam Cie
                >
                > borsuk
                ..
                ..
                ....Bardzo sie ciesze, Borsuku, ze sie pomylilem. surprised)
                Jutro, bo teraz lece na nos, z przyjemnoscia napisze wiecej. Mialem ciezki dzien.
                Zadowalajacy, ale jednak...
                ....Pozdrawiam
                K.P.

                • krzys52 Zatem Spróbujmy Raz Jeszcze 25.11.01, 19:46
                  Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                  > Gość portalu: borsuk napisał(a):
                  >
                  > > Krzysiu,
                  > > jakos mi umknal Twoj post. Zafascynowany przekomarzaniami Maxia i Andrzeja
                  >
                  > > jakos nie spojrzalen na gore spisu rzeczy. Dopiero dzis.
                  > > Otoz chodzi mi dokladnie o to co napisales, cytuje odpowiedni fragment:
                  > >
                  > > "....Ale też nie tylko o tego pedofila nam idzie, jako że nie byłoby żadne
                  > j
                  > > awantury gdyby miejscowy prokurator wykonał swą robote jak należy, gdyby
                  > > miejscowy biskup nie wziął proboszcza pod swoje opiekuńcze skrzydła, gdyby
                  >
                  > > Glemp nie krytykował GW za “zastępowanie wymiaru sprawiedliwościR
                  > 21;.
                  > > Oprócz
                  > > dochodzenia sprawiedliwości, o miejsce Kościola katolickiego w państwie id
                  > zie
                  > > też w tej sprawie. A ściślej - miejsce państwa w Kościele katolickim"
                  > >
                  > > Nic dodac, nic ujac. Ale tego nie znalazlem w Twoim III-czesciowym wstepni
                  > aku.
                  > > Jezeli moja polemika przyczynila sie choc troche do tego sformulowania, mo
                  > ge
                  > > sie cieszyc, ze forum jest jednak czyms wiecej niz zwyklym kawalkiem plotu
                  > , na
                  > > ktorym kazdy smaruje to, czego sie przypadkiem przed chwila dowiedzial.
                  > ..
                  > ..
                  > ....Alez oczywiscie, ze przyczyniles sie. surprised) I wlasnie o to chodzi by tam sieg
                  > ac
                  > co na poczatku znajdowalo sie poza zasiegiem. Bardzo trudno jest wylozyc wszyst
                  > ki
                  > od razu. Chyba ze w jakiejs opaslej ksiedze.
                  > ..
                  > ..
                  > >
                  > > Co do fragmentu :
                  > >
                  > > "....Czy zatem sugerujesz, Borsuku, kawałek w stylu niezapomnianego tow.
                  > > Wiesława, który ujmowałby wszelkie możliwe aspekty pedofilii, i na ich tle
                  >
                  > > dopiero znalazłoby się nieco miejsca na tego księdza z Dukli..." itd. itd.
                  >
                  > > to sam przyznac musisz, ze jestes tu wobec mnie niesptrawiedliwy.
                  > > Nigdy nie bylem za ujmowaniem "wszelkich możliwych aspektow pedofilii".
                  > > Paskuda to paskuda i tyle. Ale musi byc udowodniona.
                  > >
                  > > Pozdrawiam Cie
                  > >
                  > > borsuk
                  > ..
                  > ..
                  > ....Bardzo sie ciesze, Borsuku, ze sie pomylilem. surprised)
                  > Jutro, bo teraz lece na nos, z przyjemnoscia napisze wiecej. Mialem ciezki dzie
                  > n.
                  > Zadowalajacy, ale jednak...
                  > ....Pozdrawiam
                  > K.P.
                  >

                  • Gość: borsuk Re: Zatem Spróbujmy Raz Jeszcze IP: *.dip.t-dialin.net 25.11.01, 22:29
                    Nie wiem co chcesz jeszcze probowac. Myslalem, ze sie juz ze mna zgodziles.
                    Ale probuj smile

                    pozdrowienia

                    borsuk
                    • Gość: Krzys52 Re: Zatem Spróbujmy Raz Jeszcze IP: *.proxy.aol.com 26.11.01, 04:11
                      Gość portalu: borsuk napisał(a):

                      > Nie wiem co chcesz jeszcze probowac. Myslalem, ze sie juz ze mna zgodziles.
                      > Ale probuj smile
                      >
                      > pozdrowienia
                      >
                      > borsuk
                      ..
                      .....................
                      ..
                      .......Czolem
                      ....Chodzilo mi o powtorne podejscie do tej wymiany, w celu wykazania zasadnosci
                      zarzutu nieuczciwosci, postawionego Tobie w "Cala Wladza W Rece Forum".
                      ....Zatem po przeanalizowaniu powyzszej wymiany doszedlem do wniosku, ze moj
                      zarzut byl pochopny. Po prostu wczesniej odebralem Twoja odpowiedz do "zrobek
                      pana-jezusowy PS" jako unik w stosunku do szeregu wczesniejszych argumentow,
                      podczas gdy Ty po prostu pominales je poniewaz zgodziles sie z moja argumentacja.
                      Najwyrazniej masz zwyczaj podnoszenia tylko tego z czym sie nie zgadzasz. Czego
                      nie wzialem wtedy pod uwage, i za co teraz Przepraszam.
                      ....Z powazaniem
                      K.P.
                      ..
                      PS....Powyzsza tresc powtorze w watku "Wladza w Rece Forum"

    • Gość: Puchaty A gdybyś tak Krzysiu ze Stumilowego lasu... IP: *.polkomtel.com.pl 09.11.01, 12:58
      -w końcu zmądrzał
      -wydoroślał
      -ochłonął
      -zrobił coś ze sobą

      byłoby naprawdę miło

      puchaty (klerykał przecież)
      • Gość: Kryzs52 Re: A gdybyś tak Krzysiu ze Stumilowego lasu... IP: *.proxy.aol.com 19.11.01, 04:51
        Gość portalu: Puchaty napisał(a):

        > -w końcu zmądrzał
        > -wydoroślał
        > -ochłonął
        > -zrobił coś ze sobą
        >
        > byłoby naprawdę miło
        >
        > puchaty (klerykał przecież)
        ..
        ................
        ..
        ...To by się zgadzało. Nie spodziewałem się, że mozesz być opierzony. No i
        rzeczywiście jesteś puchaty. surprised)
        ..
        K.P.

    • Gość: emil m. raport sipe'a IP: *.sympatico.ca 12.11.01, 18:02
      krzysiu - po co tracisz czas na przekonywanie owieczek polskiej filii kultu
      zydowki z bekartem o lichosci ich pasterzy ? zadna owca nie ma wystarczajaco
      rozumku, aby skrytykowac swego wielebnego gace. popatrz jak ich umysly
      dzialaja - ty mowisz o aktywnosci seksualnej czarnych fukncjonariuszy, a oni w
      odpowiedzi o goebbelsie, kauczu czy urbanie. do czego prowadzi pranie mozgow !
      pojebusy, po prostu pojebusy.
      • Gość: max_bialystock czy Emil M. udaje GŁUPA? TAK! IP: *.cezar.pl 12.11.01, 19:11
        Gość portalu: emil m. napisał(a):

        > krzysiu - po co tracisz czas na przekonywanie owieczek polskiej filii kultu
        > zydowki z bekartem o lichosci ich pasterzy ? zadna owca nie ma wystarczajaco
        > rozumku, aby skrytykowac swego wielebnego gace. popatrz jak ich umysly
        > dzialaja - ty mowisz o aktywnosci seksualnej czarnych fukncjonariuszy, a oni w
        > odpowiedzi o goebbelsie, kauczu czy urbanie. do czego prowadzi pranie mozgow !
        > pojebusy, po prostu pojebusy.

        co to jest obiektywizm?

        Pan Krzys52 walczy o dzieci rzadając np. "prawa" do mordu niewinnych istot?
        jak brzmi taka walka w JEGO ustach? FARSA! poprostu FARSA!
        gdyby IMC Krzys rzeczywiscie walczył o przesladowanie dzieci (wszystkie!)
        wtedy nie pisnąłbym zadnego słówka!i bym go wychwalał nalezycie! a tak tylko
        krzykne HIPOKRYTA! i tyle

        takie zycie! fanie mordowania NIEWINNYCH jak Goebelss??? a?? otwórz swe oczka
        i spojrz w lustro kim jestes!
      • Gość: Andrzej Re: raport sipe'a IP: *.unl.edu 12.11.01, 19:57
        Nie przejmuj sie emil, ci etatowi zaciemniacze nie dadza nikomu spokoju,
        do nich nie dociera wiadomosc, jaka ktos chiaalby przekazac, dla nich wazne
        jest tylko jedno: uderzyc tak, zeby nikt nie wiedzial juz o co chodzi w watku.
        Tak bylo z moim watkiem IMAGINE, gdzie musialem sie nasluchac o Mao, Hitlerze,
        i innych rekinach. Nie interesowalo ich zycie w pokoju, bez oglupiajacych
        religii, wazne bylo zeby namacic, itd. Zauwaz, ze nie dowiesz sie o co im
        chodzi tak naprawde, przyczepia sie do liczb, znajda bledy ortograficzne,
        osmiesza cie ale nikt nie zabierze glosu w sprawie poruszanej.
        Pozdro, Andrzej.
        • max_bialystock "zeby namacic" w czym? 12.11.01, 20:12
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Nie przejmuj sie emil, ci etatowi zaciemniacze nie dadza nikomu spokoju,
          > do nich nie dociera wiadomosc, jaka ktos chiaalby przekazac, dla nich wazne
          > jest tylko jedno: uderzyc tak, zeby nikt nie wiedzial juz o co chodzi w watku.
          > Tak bylo z moim watkiem IMAGINE, gdzie musialem sie nasluchac o Mao, Hitlerze,
          > i innych rekinach. Nie interesowalo ich zycie w pokoju, bez oglupiajacych
          > religii, wazne bylo zeby namacic, itd. Zauwaz, ze nie dowiesz sie o co im
          > chodzi tak naprawde, przyczepia sie do liczb, znajda bledy ortograficzne,
          > osmiesza cie ale nikt nie zabierze glosu w sprawie poruszanej.
          > Pozdro, Andrzej.

          chodzi o sprawe POGLADÓW SZANOWNEGO Pana Krzysia52 dotycząca
          molestowanie a mordowanie dzieci! czy to tak trudno zrozumiec?

          w czym jest te mącenie?

          ze ktos krzyknie w stylu "SWIAT BEZ ATEISTÓW!" i bedzie sie uwazac za osobe
          tolerancyjna? mowie o TOBIE! tak tak!

          na czym polega TWOJE stopniowanie złych uczynków? (jezeli takowe jest! w innym
          razie razie Mao i Hitler mozesz uznac za komplemnet nienalezny Tobie! ) zart?
          dobry? haha!

          pozdrawiamwink
          • Gość: Andrzej Re: IP: *.unl.edu 12.11.01, 20:26
            Powiedzmy, ze chcialbym napisac na forum o tym, ze mgla jest czestym powodem
            wypadkow samochodowych, i ze doradzalbym zostanie w domu. Ty nie potrafilbys
            sie zajac tym tematem i utrzymac swa rzekomo niepodzielna uwage na tym temacie,
            Ty musialbys zaraz przedstawic jakies statystyki, ktore przecza mojej tezie.
            Zaraz musielibysmy sie dowiedziec, ze alkohol jest glowna przyczyna wypadkow,
            zle oznakowanie ulic, zmeczenie kierowcow, czy rodzaj nawierzchni. I wszystko
            to bylaby prawda, tylko..... ze ja chcialem poruszyc sprawe mgly a to by Ci
            jakos ucieklo sprzed oczu. Dlatego jest taki rozgardziasz w Polsce, bo nigdy
            zadnego tematu nie jestesmy w stanie wyodrebnic i zajac sie tylko nim do konca.
            Jak ksieza wykorzystuja nieletnich, prosze, dokonczmy sprawe z ksiezmi, a nie
            platajmy tutaj tatusiow spiacych z corkami. Potem zajmijmy sie tatusiami,
            pijakami i innymi alfonsami. W tym sensie zaciemniasz, i gdy spojrzysz na nasze
            sadownictwo to wtedy moze zobaczysz o czym mowie. Nikt nie wie o co chodzi,
            winni staja sie ofiarami, a ofiary winnymi. Przez takich jak Ty zamydlaczy,
            z dobrymu intencjami, ale bez skladu i ladu.
            Pozdr, Andrzej.
            • max_bialystock "musielibysmy" co to?:) 12.11.01, 20:33
              Gość portalu: Andrzej napisał(a):

              > Powiedzmy, ze chcialbym napisac na forum o tym, ze mgla jest czestym powodem
              > wypadkow samochodowych, i ze doradzalbym zostanie w domu. Ty nie potrafilbys
              > sie zajac tym tematem i utrzymac swa rzekomo niepodzielna uwage na tym temacie,
              > Ty musialbys zaraz przedstawic jakies statystyki, ktore przecza mojej tezie.

              co to znaczy "musialbym"? smile)))
              bede reagował ( negatywnie! ) jak zarzadasz przymusowach ubezpieczen na np
              wypadek mgły!
              jasne?


              > Zaraz musielibysmy sie dowiedziec, ze alkohol jest glowna przyczyna wypadkow,
              > zle oznakowanie ulic, zmeczenie kierowcow, czy rodzaj nawierzchni. I wszystko
              > to bylaby prawda, tylko..... ze ja chcialem poruszyc sprawe mgly a to by Ci
              > jakos ucieklo sprzed oczu. Dlatego jest taki rozgardziasz w Polsce, bo nigdy
              > zadnego tematu nie jestesmy w stanie wyodrebnic i zajac sie tylko nim do konca.
              > Jak ksieza wykorzystuja nieletnich, prosze, dokonczmy sprawe z ksiezmi, a nie
              > platajmy tutaj tatusiow spiacych z corkami. Potem zajmijmy sie tatusiami,
              > pijakami i innymi alfonsami. W tym sensie zaciemniasz, i gdy spojrzysz na nasze
              >
              > sadownictwo to wtedy moze zobaczysz o czym mowie. Nikt nie wie o co chodzi,
              > winni staja sie ofiarami, a ofiary winnymi. Przez takich jak Ty zamydlaczy,
              > z dobrymu intencjami, ale bez skladu i ladu.
              > Pozdr, Andrzej.

              rozmawiamy o pedofili czy moralnosci wogóle?
            • max_bialystock co to jest MORALNOSC? ( obrzydliwe słowo nie?) 12.11.01, 20:36
              Gość portalu: Andrzej napisał(a):

              > Powiedzmy, ze chcialbym napisac na forum o tym, ze mgla jest czestym powodem
              > wypadkow samochodowych, i ze doradzalbym zostanie w domu. Ty nie potrafilbys
              > sie zajac tym tematem i utrzymac swa rzekomo niepodzielna uwage na tym temacie,
              > Ty musialbys zaraz przedstawic jakies statystyki, ktore przecza mojej tezie.
              > Zaraz musielibysmy sie dowiedziec, ze alkohol jest glowna przyczyna wypadkow,
              > zle oznakowanie ulic, zmeczenie kierowcow, czy rodzaj nawierzchni. I wszystko
              > to bylaby prawda, tylko..... ze ja chcialem poruszyc sprawe mgly a to by Ci
              > jakos ucieklo sprzed oczu. Dlatego jest taki rozgardziasz w Polsce, bo nigdy
              > zadnego tematu nie jestesmy w stanie wyodrebnic i zajac sie tylko nim do konca.
              > Jak ksieza wykorzystuja nieletnich, prosze, dokonczmy sprawe z ksiezmi, a nie
              > platajmy tutaj tatusiow spiacych z corkami. Potem zajmijmy sie tatusiami,
              > pijakami i innymi alfonsami. W tym sensie zaciemniasz, i gdy spojrzysz na nasze
              >
              > sadownictwo to wtedy moze zobaczysz o czym mowie. Nikt nie wie o co chodzi,
              > winni staja sie ofiarami, a ofiary winnymi. Przez takich jak Ty zamydlaczy,
              > z dobrymu intencjami, ale bez skladu i ladu.
              > Pozdr, Andrzej.

              niektórych ponoć te słowo to KURIOZUM! ciekawe dla kogo!
            • max_bialystock i jaki jest Twoj argument w walce z pedofilią? 12.11.01, 20:44
              ciekawi mnie jaki On jest! prosze powiedz swoje wytłumacznie dlaczego trzeba
              zwalczac pedofilie? mowisz ze ktos sciemnia? wytłumacz mi dlaczego to trzeba
              robic! czy masz jakies zasady co do wartosci?

              tak Panie! tu chodzi o podejscie do słowa - niewinny czlowiek dziecko!
              i jaka jest ta konsekwencja jest u Szanowego Pana!


              blabla! nie?
              • Gość: Andrzej Re: i jaki jest Twoj argument w walce z pedofilią? IP: *.unl.edu 12.11.01, 22:05
                Powiem Ci w jednym zdaniu. Jestem ciekaw czy Ty potrafilbys to zrobic.
                Moj argument jest taki, ze jest to niezwykle grozne zboczenie plciowe za
                ktore ferowalbym bardzo wysokie wyroki i przymusowe leczenie
                w wiezieniu. Jestem teraz ciekaw jakich przyslon uzyjesz teraz, by to czyste,
                proste zdanie zamienic znowu w tyrade poczynajac od starozytnego Rzymu
                a konczac na cytatach np. Gombrowicza. Ciebie moznaby czytac tomami, ale i tak
                nie wiadomo by bylo o co chodzi.
                Pozdr, Andrzej.
                • Gość: max tako rzecze Pan Andrzej! :)) IP: *.net.bialystok.pl 12.11.01, 23:05
                  Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                  > Powiem Ci w jednym zdaniu. Jestem ciekaw czy Ty potrafilbys to zrobic.
                  > Moj argument jest taki, ze jest to niezwykle grozne zboczenie plciowe za
                  > ktore ferowalbym bardzo wysokie wyroki i przymusowe leczenie
                  > w wiezieniu.

                  kiedy zaczyna sie pedofilia kiedy Pan to uzna za słuszne? ( zabawa trwa! co to
                  moralnosc? )


                  Jestem teraz ciekaw jakich przyslon uzyjesz teraz, by to czyste,
                  > proste zdanie zamienic znowu w tyrade poczynajac od starozytnego Rzymu
                  > a konczac na cytatach np. Gombrowicza. Ciebie moznaby czytac tomami, ale i tak
                  > nie wiadomo by bylo o co chodzi.
                  > Pozdr, Andrzej.

                  leczenie na czyj koszt? Twój? a prosze bardzo! ja NIE CHCE!

                  po Twojej wypowiedzi apropos pedofilów przejde pożniej (?) do mniej
                  strasznego! "morderców dzieci"! i wszystko jasne na czym polega sciema? smile

                  tez ferowalbym bardzo wysokie wyroki ale bez leczenia!

                  ps. była(?) zasada oko za oko ząb za ząb! ale kto to ma wykonac? Pana aparat?
                  jaki? ( znowu mamy do czynienia z moralnoscia narzucaną komuś! bedzie Pan dalej
                  kwiczał? )



                  • Gość: Andrzej Re: tako rzecze Pan Andrzej! :)) IP: *.unl.edu 12.11.01, 23:13
                    No i nie udalo Ci sie ! Znowu belkot ! A co to moralnosc ? A gdzie granica ?
                    A kto wykona ? A czym wykona ? No to moze bys cos w koncu zaproponowal, bo jak
                    widze to tylko umiesz kogos osmieszac, krytykowac ale nic nie dodac. Ja tylko
                    slysze, "nie za moje pieniadze",itp. itd. A za czyje kurwa mac ?
                    Pzdr, Jandrzej.
                    • Gość: max "zbocznie płciowe"czy jestes lekarzem psychiatrą:) IP: *.net.bialystok.pl 12.11.01, 23:30
                      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                      > No i nie udalo Ci sie ! Znowu belkot ! A co to moralnosc ? A gdzie granica ?
                      > A kto wykona ? A czym wykona ? No to moze bys cos w koncu zaproponowal,

                      dlaczego mam Ci cos zaproponowac? czyzbys był przeciwnikiem np. aborcji?
                      na tym temat sie urywa! schodzimy o pietro nizej!
                      NIC Ci nie musze proponowac stary! smile)))



                      bo jak
                      > widze to tylko umiesz kogos osmieszac, krytykowac ale nic nie dodac. Ja tylko
                      > slysze, "nie za moje pieniadze",itp. itd. A za czyje kurwa mac ?
                      > Pzdr, Jandrzej.

                      To był Twój pomysł... nie mój wiec chyba jasne KTO!

                      wiec co z przymusem Twojej moralnosci innym? i ...dlaczego to robisz?

                      PS. argumnet "zboczenie płciowe" dalej podtrzymujesz? by uratowac pedofila od np.
                      kary smierci! jako nieswiadomego swych czynów?wink


                      wkurwiają Ciebie Klechy? mnie tez! pytanie za co ich krytykujesz?
                      za brak MORALNOSCI czy za duzą MORALNOSC! ot i dylemat lefebrystyczny no nie?smile))
                      FARSA! PANIE!

                      pozdrawiam! ;>
            • Gość: borsuk kpisz czy o droge pytasz? IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.01, 22:41
              Andrzej napisal.
              ""Jak ksieza wykorzystuja nieletnich, prosze, dokonczmy sprawe z ksiezmi, a nie
              platajmy tutaj tatusiow spiacych z corkami.""

              A potem zajmijmy sie listonoszami,lekarzami, konduktorami, nauczycielami,
              malarzami olejnymi, kompozytorami, stolarzami, pediatrami, itd, itd.
              Lista zawodow jest dluga.
              Nie udawajcie, ze nie wiecie o co chodzi. Tobie ani Krzysiowi nie chodzi o
              dobro dzieci tylko i o niegodziwosc ksiezy.
              Wasze prawo ich nie lubic i wasze prawo sie przy tym osmieszac.
              Ty Andrzeju znowu uwazasz tych,ktorzy nie podzielaja Twoich pogladow za
              kompletnych idiotow i zaciemniaczy. Moze rzeczywiscie jestes jedynym
              czlowiekiem na tej ziemi, ktory ma racje. Badz wiec tak mily i z wyzyn Twej
              madrosci okaz nam troche wiecej tolerancji.
              "Gdy wszystko juz mozesz o Panie stworzenia
              czy moglbys juz przestac nas zmieniac"
              Tak spiewali kiedy w STS, ale pewnie nie wiesz co to bylo.

              pozdrawiam

              borsuk
              • Gość: Andrzej Re: kpisz czy o droge pytasz? IP: *.unl.edu 12.11.01, 22:57
                STS, na Swierczewskiego ? Przypomnij mi prosze o co chodzi w tym watku.
                Mnie chodzi o to, by w watku o pedofilii ksiezy, starac sie rozwiazac
                problem PEDOFILII KSIEZY. Kapiszo borsuk ? Za duzo srok lapiesz Wacpan
                i w koncu nikt niczego nie rozwiaze. Tak, nie lubie ksiezy z wielu powodow,
                ale tak samo nie lubie wielu innych, jak politykow i wszelkiej innej zarazy
                tej ziemi.
                • Gość: Krates Re: kpisz czy o droge pytasz? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.11.01, 23:28
                  No więc zaproponuj jakiś sposób na rozwiazanie tego twojego "problemu pedofilii
                  księży" skoro już tak precyzyjnie ukierunkowane starania podjąłeś a sam problem
                  tak ci nabrzmiał. Może twój sposób na urzędników brukselskich też się nada (dali
                  się już wszyscy przebadać na pedofilię?) i na "inną zarazę tej ziemi". Masz coś
                  poza rozwiązaniem zw. ostatecznym?

                  Wziąłeś pod uwagę, że jeśli uda Ci się zwalczyć pedofilię wśród kleru to
                  przysłużysz się Kościołowi Katolickiemu?

                  Krates


                  Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                  > Mnie chodzi o to, by w watku o pedofilii ksiezy, starac sie rozwiazac
                  > problem PEDOFILII KSIEZY. Kapiszo borsuk ?
                  (...)
                  Tak, nie lubie ksiezy z wielu powodow,
                  > ale tak samo nie lubie wielu innych, jak politykow i wszelkiej innej zarazy
                  > tej ziemi.

                • Gość: borsuk Re: kpisz czy o droge pytasz? IP: *.dip.t-dialin.net 12.11.01, 23:49
                  Problem pedofilii dotyczy dzieci. Jest problemem wszystkich uczciwych ludzi.
                  Problem pedofilii ksiezy dotyczy ksiezy. Jest problemem Twojej psychiki.
                  Mnie obchodzi krzywda dzieci, ty chcesz dopieprzyc ksiezom, wiec nie udawaj
                  szlachetnego.
                  Porozumienia nie bedzie.
                  I jeszcze raz prosze nie traktowac uczestnikow forum jak idiotow i nie uzywac
                  tego obrzydliwego slangu. "Kapiszo"!? gdzies ty sie tego czlowieku nauczyl?

                  pozdrawiam

                  borsuk
                  • Gość: max to chyba było z Przygód Kapiszona! :)) IP: *.net.bialystok.pl 12.11.01, 23:51
                    Gość portalu: borsuk napisał(a):
                    > I jeszcze raz prosze nie traktowac uczestnikow forum jak idiotow i nie uzywac
                    > tego obrzydliwego slangu. "Kapiszo"!? gdzies ty sie tego czlowieku nauczyl?
                    >
                    > pozdrawiam
                    >
                    > borsuk

                    ale moge sie mylic! dla mnie sie podoba! smile)
                  • Gość: Andrzej Sciemniacze sa wsrod nas IP: *.unl.edu 13.11.01, 15:53
                    Cytuje Cie borsuku:

                    "Problem pedofilii dotyczy dzieci. Jest problemem wszystkich uczciwych ludzi.
                    Problem pedofilii ksiezy dotyczy ksiezy. Jest problemem Twojej psychiki."
                    Koniec cytatu.

                    Ha !!! Czego tak naprawde dotyczy ten problem ? Kto jest winnym a kto ofiara ?
                    Jest to problem mojej psychiki ? A dlaczego mojej ? Dotyczy to dzieci czy
                    ksiezy ? Czy tez wszystkich uczciwych ludzi ? Tak jak i max, powinnienes
                    spisywac prawa w "praworzadnych" krajach, z tysiacami odsylaczy i dygresji od
                    dygresji. Borsuku, te Twoje zdania to powyrywane kawalki, ktorym daleko do
                    spojnosci i janej otwartej tezy.
                    Pozdr, Andrzej.
                    • max_bialystock "powinnienes"? mów za siebie Andrzejku 13.11.01, 15:58
                      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                      > Cytuje Cie borsuku:
                      >
                      > "Problem pedofilii dotyczy dzieci. Jest problemem wszystkich uczciwych ludzi.
                      > Problem pedofilii ksiezy dotyczy ksiezy. Jest problemem Twojej psychiki."
                      > Koniec cytatu.
                      >
                      > Ha !!! Czego tak naprawde dotyczy ten problem ? Kto jest winnym a kto ofiara ?
                      > Jest to problem mojej psychiki ? A dlaczego mojej ? Dotyczy to dzieci czy
                      > ksiezy ? Czy tez wszystkich uczciwych ludzi ? Tak jak i max, powinnienes
                      > spisywac prawa w "praworzadnych" krajach, z tysiacami odsylaczy i dygresji od
                      > dygresji. Borsuku, te Twoje zdania to powyrywane kawalki, ktorym daleko do
                      > spojnosci i janej otwartej tezy.
                      > Pozdr, Andrzej.

                      mi wystraczy anarchia by wszystko sie ROZJASNIŁO! kto komu i co smile
                      • Gość: Andrzej Re: IP: *.unl.edu 13.11.01, 16:04
                        lechcesz mnie maxiku tym andrzejkowaniem do mnie. Ostatnio moja mama tak do
                        mnie mowila, ale stracilem z Nia kontakt. A skad wasci ma tyle czasu na
                        szpiegowanie internetu ? gdzie ja cos napisze, zaraz maxio mnie w leb.
                        Pozdr, Andrzejek.
                        • max_bialystock Szanowny Panie Andrzeju! :)) 13.11.01, 16:09
                          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                          > lechcesz mnie maxiku tym andrzejkowaniem do mnie. Ostatnio moja mama tak do
                          > mnie mowila, ale stracilem z Nia kontakt. A skad wasci ma tyle czasu na
                          > szpiegowanie internetu ? gdzie ja cos napisze, zaraz maxio mnie w leb.
                          > Pozdr, Andrzejek.

                          na bezrybiu i rak ryba! wink)


                          pozdr.

                          ps. to pętla czasu! lledwo co moge wyjsc z niej crying


                          no dobra daje Ci 30minut free na wysłanie maila do mamuśki! wink
                          • Gość: Andrzej Re: Szanowny Panie Andrzeju! :)) IP: *.unl.edu 13.11.01, 16:28
                            Hej max, co to jest ta petla czasu w twoim wydaniu ? Moja mamuska nie kumata
                            i komputra u niej niet, choc z wielkiej Warsiawy jezd.
                            Pzdr, jandrzej.
                            • max_bialystock Warsiawy?:) 13.11.01, 16:34
                              Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                              > Hej max, co to jest ta petla czasu w twoim wydaniu ? Moja mamuska nie kumata
                              > i komputra u niej niet, choc z wielkiej Warsiawy jezd.
                              > Pzdr, jandrzej.

                              komp w pracy i o zgrozo(?) w domu! a laptop potrzebny! e budzik zbędny! ... smile)


                              No to jak to tak! wyslij jakiegos Apple dla Niej! o poczatuje troszke na
                              ...forum! wink ... w Hameryce jeztes przeciezz...
                              • Gość: Andrzej Re: Warsiawy?:) IP: *.unl.edu 13.11.01, 16:54
                                Z hamerycy, alem biedny jak mysz katolicka i sam na jablka nie mam. A co dopiro
                                mamusce zeslac taki apparatUS. Nie piszesz wasci nic o petli czasu, czyzbys
                                wiekowym juz byl, he ?
                                Pzdr, Jandrzej.
                                • max_bialystock Re: Warsiawy?:) 13.11.01, 17:14
                                  Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                                  > Z hamerycy, alem biedny jak mysz katolicka i sam na jablka nie mam.

                                  dzialaj tam dzialaj! dac namiary jak obejsc IRS?tongue_out

                                  A co dopiro
                                  > mamusce zeslac taki apparatUS. Nie piszesz wasci nic o petli czasu, czyzbys
                                  > wiekowym juz byl, he ?

                                  pętla czasu jest jak strunowce i ... tu jest problem! bo nie wiadomo o co chodzi!
                                  i wszystko drga! ;]
                                  • Gość: Andrzej Re: Warsiawy?:) IP: *.unl.edu 13.11.01, 17:35
                                    A skad Wasc taki kumaty w hamerykanskiej reality ?
                                    Jam drzej.
                                    • max_bialystock Re: Warsiawy?:) 13.11.01, 18:00
                                      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                                      > A skad Wasc taki kumaty w hamerykanskiej reality ?
                                      > Jam drzej.

                                      hihi moze jakis biznesik?:>

                                      PS. czas zaczac nowym ferrari jezdzic!o!
                • dybuk Re: kpisz czy o droge pytasz? 24.02.02, 22:51
                  Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                  > STS, na Swierczewskiego ? Przypomnij mi prosze o co chodzi w tym watku.
                  > Mnie chodzi o to, by w watku o pedofilii ksiezy, starac sie rozwiazac
                  > problem PEDOFILII KSIEZY. Kapiszo borsuk ? Za duzo srok lapiesz Wacpan
                  > i w koncu nikt niczego nie rozwiaze. Tak, nie lubie ksiezy z wielu powodow,
                  > ale tak samo nie lubie wielu innych, jak politykow i wszelkiej innej zarazy
                  > tej ziemi.

            • Gość: max To samo powiem gdy zamiast KK-bedzie Budda, Shiva IP: *.net.bialystok.pl 12.11.01, 23:17
              Gość portalu: Andrzej napisał(a):

              > Powiedzmy, ze chcialbym napisac na forum o tym, ze mgla jest czestym powodem
              > wypadkow samochodowych, i ze doradzalbym zostanie w domu. Ty nie potrafilbys
              > sie zajac tym tematem i utrzymac swa rzekomo niepodzielna uwage na tym temacie,
              > Ty musialbys zaraz przedstawic jakies statystyki, ktore przecza mojej tezie.
              > Zaraz musielibysmy sie dowiedziec, ze alkohol jest glowna przyczyna wypadkow,
              > zle oznakowanie ulic, zmeczenie kierowcow, czy rodzaj nawierzchni. I wszystko
              > to bylaby prawda, tylko..... ze ja chcialem poruszyc sprawe mgly a to by Ci
              > jakos ucieklo sprzed oczu. Dlatego jest taki rozgardziasz w Polsce, bo nigdy
              > zadnego tematu nie jestesmy w stanie wyodrebnic i zajac sie tylko nim do konca.
              > Jak ksieza wykorzystuja nieletnich, prosze, dokonczmy sprawe z ksiezmi, a nie
              > platajmy tutaj tatusiow spiacych z corkami. Potem zajmijmy sie tatusiami,
              > pijakami i innymi alfonsami. W tym sensie zaciemniasz, i gdy spojrzysz na nasze
              >
              > sadownictwo to wtedy moze zobaczysz o czym mowie. Nikt nie wie o co chodzi,
              > winni staja sie ofiarami, a ofiary winnymi. Przez takich jak Ty zamydlaczy,
              > z dobrymu intencjami, ale bez skladu i ladu.
              > Pozdr, Andrzej.

              tak tak! zamydlaczu?
              • Gość: Andrzej Re: To samo powiem gdy zamiast KK-bedzie Budda, Shiva IP: *.unl.edu 12.11.01, 23:21
                Wiec powiedz, ja na nic innego nie czekam tylko wlasnie na to.
                Ja ciagle nie wiem o co Wacpanu chodzi. Moze wiecej wegrzyna Wacpan
                pociagnij, zeby rezonu przybylo, ha, zaciemniaczu .
                pzdr, Jendrzej
                • Gość: max Andrzejku! :)) IP: *.net.bialystok.pl 12.11.01, 23:47
                  Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                  > Wiec powiedz, ja na nic innego nie czekam tylko wlasnie na to.
                  > Ja ciagle nie wiem o co Wacpanu chodzi. Moze wiecej wegrzyna Wacpan
                  > pociagnij, zeby rezonu przybylo, ha, zaciemniaczu .
                  > pzdr, Jendrzej


                  Szanowny Panie!tongue_out tu chodzi jak mozna pogodzic walke z pedofilią! (wszelaką? czy
                  wybiórczą? ) a pozwoleniem na mordowanie dzieci! i tyle! (straszna sciema!)
                  jak to "fajnie" ujął imć Krzyś "głodomory" wink


                  ale coraz bardziej mnie zaciekawia satanistyczny ateizm! smile chyba strzele jakis
                  bełkot! hihi


                  pozdraaaawiam!
                  • Gość: Andrzej Apogeum sciemniania IP: *.unl.edu 13.11.01, 15:15
                    Cytuje maxa:

                    "tu chodzi jak mozna pogodzic walke z pedofilią! (wszelaką? cz
                    > y
                    > wybiórczą? ) a pozwoleniem na mordowanie dzieci! i tyle! (straszna sciema!)"
                    Koniec cytatu.

                    Jak mozna pogodzic walke z pedofilia a pozwoleniem na mordowanie dzieci !?!?
                    O co tu chodzi Drogi Maxie ? Lamie juz glowe drugi dzien i nic mi nie przychodzi
                    do glowy. Ty bys sie nadawal do formulowania prawa karnego w Stanach, po to tylko
                    by najglupszy z adwokatow byl w stanie obejsc to prawo. Czytaj jeszcze raz maxie
                    te swoje zaciemniacze to moze w koncu zrozumiesz o co mi chodzi. A moze ktos
                    z Twoich kolegow, np. borsuk, wyjasni o co chodzi ?
                    Pozdrawiam Cie goraco i roswietlajaco, Andrzej.
                    • max_bialystock Apogeum sciemniania -zgadzam sie to APOGEUM! 13.11.01, 15:31
                      Gość portalu: Andrzej napisał(a):

                      > Cytuje maxa:
                      >
                      > "tu chodzi jak mozna pogodzic walke z pedofilią! (wszelaką? cz
                      > > y
                      > > wybiórczą? ) a pozwoleniem na mordowanie dzieci! i tyle! (straszna sciema!
                      > )"
                      > Koniec cytatu.
                      >
                      > Jak mozna pogodzic walke z pedofilia a pozwoleniem na mordowanie dzieci !?!?
                      > O co tu chodzi Drogi Maxie ? Lamie juz glowe drugi dzien i nic mi nie przychodz
                      > i
                      > do glowy. Ty bys sie nadawal do formulowania prawa karnego w Stanach, po to tyl
                      > ko
                      > by najglupszy z adwokatow byl w stanie obejsc to prawo.

                      mi te "prawo" nie jest potrzebne do zycia!



                      Czytaj jeszcze raz maxi
                      > e
                      > te swoje zaciemniacze to moze w koncu zrozumiesz o co mi chodzi.

                      jeszcze raz mam czytac SWOJE zaciemniacze by zrozumiec o co Ci chodzi?smile))
                      przykro mi! ja swoje wiem!:>

                      A moze ktos
                      > z Twoich kolegow, np. borsuk, wyjasni o co chodzi ?
                      > Pozdrawiam Cie goraco i roswietlajaco, Andrzej.

                      stwierdzam ze Krzys52 jest bardziej inteligentniejszy od Ciebie ( nie obraz sie )
                      ( ja to jestem sciemniacz a niech tam! )
                      a o co chodzi? to On (Krzys) o tym wie bardzo dobrze! ma swoje latka i to i owo
                      przeczytał...


                      promyczek swiatła niesiesz? komu?smile a apogeum sie nasila...
                    • Gość: Krzys52 Re: Apogeum "dyskusji" z Maxem IP: *.proxy.aol.com 15.11.01, 04:45
                      .......Andrzeju
                      ....Bardzo sie ciesze, ze zaskoczyles juz na czym polega Max. Wiedzac, ze sam
                      do tego dojdziesz - nie ingerowalem z podpowiedziami. Milo mi, ze masz to juz
                      za soba.
                      ....Pozdrawiam
                      K.P.
                      • Gość: max Krzysiu! widzisz i jeszcze jedno zaskoczenie?;) IP: *.net.bialystok.pl 15.11.01, 11:45
                        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

                        > .......Andrzeju
                        > ....Bardzo sie ciesze, ze zaskoczyles juz na czym polega Max. Wiedzac, ze sam
                        > do tego dojdziesz - nie ingerowalem z podpowiedziami. Milo mi, ze masz to juz
                        > za soba.
                        > ....Pozdrawiam
                        > K.P.

                        a definicje dalej straszą i ich sie NIE zmieni! smile)
                    • Gość: borsuk Re: Apogeum sciemniania - gromienie Maxa IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.01, 11:14
                      Andrzeju
                      Skoro juz mnie wezwales nie bede sie uchylal, choc - po prawdzie - dyskusja
                      staje sie jalowa i nudna, podobnie jak inne tematy, bazujace na nienawisci lub
                      spiskowej teorii dziejow.

                      Maxio oczywiscie nie ma racji stawiajac junctim pomiedzy sklonnoscia do
                      pedofilii, a stosunkiem do przerywania ciazy.
                      Mozna byc pedofilem i przeciwnikiem przerywania ciazy (wlaciwie logiczne w
                      staraniu o zapewnienie doplywu nowych obiektow pozadania), mozna tez sobie
                      wyobrazic pedofila zwolennika tego zabiegu.
                      Jedno z drugim nie ma nic wspolnego gdyz jedno wynika z upodoban, drugie z
                      przekonan, a te nie zawsze musza isc w parze.
                      Np. borsuk nosi chetnie krawaty w odcieniach czerwieni, choc dostaje wysypki na
                      samo slowo socjalizm.

                      Maxio popelnil tu jednak duzo – moim zdaniem - powazniejszy blad, zaliczajac
                      Ciebie do przeciwnikow pedofilii.
                      Tu musze Cie naturalnie wziac w obrone i gwoli sprawiedliwosci zgromic go.

                      Maxiu gromie Cie :
                      Andrzej nie nie jest przeciwnikiem pedofilii, Andrzej jest przeciwnikiem
                      pedofilli ksiezy.
                      Oto jego wlasne slowa: “Mnie chodzi o to, by w watku o pedofilii ksiezy, starac
                      sie rozwiazac problem PEDOFILII KSIEZY.”
                      Koniec cytatu Andrzeja.
                      Zdania, wskazujace na malo konstruktywny charakter takiego podejscia do
                      problemu, sa slusznie okreslane jako zaciemnianie “problemu ktory interesuje
                      Andrzeja”, a stwierdzenia, ze kazdy zboczeniec zasluguje na kare, niezaleznie
                      od profesji, sa uwazane za rozpraszanie sie.
                      Znowu cytat:

                      „Dlatego jest taki rozgardziasz w Polsce, bo nigdy zadnego tematu nie jestesmy
                      w stanie wyodrebnic i zajac sie tylko nim do konca. “

                      Wedlug Andrzeja pedofilia nie jest tematem wystarczajaco wyodrebnionym.
                      Dopiero w polaczeniu z ksiedzem zasluguje na uwage.
                      Przyznam, ze cos w tym jest. Z takiego podejscia do rzeczy dobrze zyje pare
                      milionow dziennikarzy brukowej prasy na przyklad.

                      Dlatego Maxiu zarzuty jakie stawiasz Andrzejowi sa absolutnie bezpodstawne i
                      nie dadzo sie na dluzsza mete utrzymac.

                      pozdrawiam

                      borsuk
                      • Gość: max alez moje hobby to "liberalizm" Krzysia! :)) IP: *.net.bialystok.pl 15.11.01, 11:43
                        ja nie stawiam zarzutów!
                        ja TYLKO porównuje dziwne i wyssane z palca definicje które ktoś próbuje wciskac
                        od tak bez wyciągania wniosków w czym rzecz, tak jakby były na pustyni wszelkich
                        działań ludzi! smile
        • max_bialystock odpowiesz? 12.11.01, 20:24
          Gość portalu: Andrzej napisał(a):

          > Nie przejmuj sie emil, ci etatowi zaciemniacze nie dadza nikomu spokoju,
          > do nich nie dociera wiadomosc, jaka ktos chiaalby przekazac, dla nich wazne
          > jest tylko jedno: uderzyc tak, zeby nikt nie wiedzial juz o co chodzi w watku.
          > Tak bylo z moim watkiem IMAGINE, gdzie musialem sie nasluchac o Mao, Hitlerze,
          > i innych rekinach. Nie interesowalo ich zycie w pokoju, bez oglupiajacych
          > religii, wazne bylo zeby namacic, itd. Zauwaz, ze nie dowiesz sie o co im
          > chodzi tak naprawde, przyczepia sie do liczb, znajda bledy ortograficzne,
          > osmiesza cie ale nikt nie zabierze glosu w sprawie poruszanej.
          > Pozdro, Andrzej.

          gdy neonazista mowi o obronie zycia a rzada mordu Zydów! gdy komunista mowi o
          obronie zycia a rzada ukrania smiercia "wyzyskiwaczy" pozostanie dla mnie DALEJ
          czym jest ideologiem ZŁA chodzby nie wiem jak sie sprezał i wysilał! od i
          filozofia!
          a moze sie myle? co? przekonaj mnie ze tak nie jest? daj sciemniaczowi jakis
          argument bym mogl zmienic zdanie!


          PS. czy wiesz ze ateistyczny satanizm uwaza zycie za swiete? ( tak wkret klowna! )
      • Gość: Krzys52 Re: raport sipe'a IP: *.proxy.aol.com 18.11.01, 07:16
        .......Czesc Emil
        ....Czy jestes tym samym Emilem ktory onegdaj byl aktywny na WP?
        ..Tak czy owak
        ....Pozdrawiam
        K.P.
        ..
        ..


        Gość portalu: emil m. napisał(a):

        > krzysiu - po co tracisz czas na przekonywanie owieczek polskiej filii kultu
        > zydowki z bekartem o lichosci ich pasterzy ? zadna owca nie ma wystarczajaco
        > rozumku, aby skrytykowac swego wielebnego gace. popatrz jak ich umysly
        > dzialaja - ty mowisz o aktywnosci seksualnej czarnych fukncjonariuszy, a oni w
        > odpowiedzi o goebbelsie, kauczu czy urbanie. do czego prowadzi pranie mozgow !
        > pojebusy, po prostu pojebusy.

        • Gość: krzys52 Okolicznosciowe Podniesienie! :O) IP: *.proxy.aol.com 23.02.02, 17:50
          ....bo tu przeciez taka przykrosc sie porobila i zaambarasowanie z tym biskupem
          Paetzem, aj jajajaj! (hiszp.-mex.)
          • Gość: krzys52 Re: Okolicznosciowe Podniesienie! :O) IP: *.proxy.aol.com 24.02.02, 20:48
            Gość portalu: krzys52 napisał(a):
            ..
            ....bo tu przeciez taka przykrosc sie porobila i zaambarasowanie z tym biskupem
            Paetzem, aj jajajaj! (hiszp.-mex.)
            ..
            ..Co by tu zrobic?? A moze przyjac, ze to nie mialo miejsca? Strusia metoda -
            nura w piach. Na razie wydaje sie byc najlepszym rozwiazaniem. surprised)
            ..
            K.P.

            • Gość: krzys52 Podniesienie! Ethanolowi Dedykowane :O) IP: *.proxy.aol.com 26.02.02, 06:49
              ..............................
              • Gość: krzys52 A to Podniesienie! - dla "Sceptyka" :O) IP: *.proxy.aol.com 28.02.02, 04:42
                ................................
    • Gość: krzys52 Podniesienie - pamieci Ksiedza Skorodeckiego (nt) IP: *.proxy.aol.com 03.08.02, 01:51
      ................................
    • sceptyk Kretyn52 - won chamie z Forum! n/t 03.08.02, 02:02
    • Gość: krzys52 Dla Kretynskiego Jezuska Septyka - Podniesienie IP: *.proxy.aol.com 04.08.02, 06:52
      ................................
    • Gość: bullit Re: 'Sipe Report' - Seksualne Preferencje Kleru k IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 04.08.02, 12:13
      Bardziej mnie interesują preferencje mnichów buddyjskich. Nie masz czegoś na
      ten temat?
    • Gość: krzys52 Dla Kolejnego Geniuszka, Norka - Podniesienie IP: *.proxy.aol.com 04.08.02, 19:31
      .................
    • Gość: krzys52 A Durniemu Dedykuje To Wlasnie - Podniesienie IP: *.proxy.aol.com 05.08.02, 04:16
      ..........................
    • Gość: krzys52 __Teraz Dla Szymona - Podniesienie IP: *.proxy.aol.com 05.08.02, 20:24
      .........................
      • sceptyk Kretyn-wsadz sobie ten raport w swa pedalska Sipe 05.08.02, 20:30
        Juz Cie raz o to grzecznie prosilem. Dlaczego jestes nieposluszny?
    • Gość: krzys52 __Dla Wikula - Podniesienie__ IP: *.proxy.aol.com 06.08.02, 07:08
      ......................
    • Gość: krzys52 Kretynskiemu Septykowi-Kapusiowi - Podniesienie IP: *.proxy.aol.com 17.08.02, 19:37
      ..................
    • Gość: krzys52 Kretynskiemu Kapusiowi - Podniesienie IP: *.proxy.aol.com 19.08.02, 07:59
      ..........................
    • krzys52 'Sipe Report' - dla poboznego Wikula Podniesienie 06.09.02, 02:14
      ..................
    • Gość: krzys52 W zwiazku z Kamieniolomami - dla Ignoranta IP: *.proxy.aol.com 09.10.02, 02:31
      ............................
      • Gość: krzys52 Takze w Zwiazku z GW IP: *.proxy.aol.com 10.10.02, 05:44
        ........
    • Gość: Krzys52 dla Uroczego i Wdziecznego Septyka - Podniesienie IP: *.proxy.aol.com 08.12.02, 01:52
      .....................
    • benek231 Popatrzcie jaki, na czasie, watek znalazlem :O) 08.11.13, 22:28
      Szkoda, ze nie bywa juz tu Septyk, bo pewnie bardzo by sie ucieszyl z powodu istnienia tego pieknego watku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka