Dodaj do ulubionych

ZBRODNIARZE I HOŁOTA POPIERAJĄ AGRESJE!

27.03.03, 09:39
na Irak!
Obserwuj wątek
    • Gość: Mariner Re: ZBRODNIARZE I HOŁOTA POPIERAJĄ AGRESJE! IP: *.visp.energis.pl 27.03.03, 10:17
      Jesteś pewnie bardzo młody i wątpię, czy Cię przekonam.
      Kiedy Hitler doszedł do władzy i rozpoczął zbrojenia, łamiąc Traktat Wersalski
      wystarczyły ze 3 dywizje francuskie, aby go wyeliminować. Niestety Twoi
      poprzednicy, pacyfiści okresu międzywojennego "nie chcieli umierać za Gdańsk".
      W Europie Zachodniej były tak silne nastroje antywojenne, że rządy ówczesnych
      mocarstw zachodnich nie odważyły się zaatakować nazistów.
      Z Hitlerem paktowano, negocjowano, a on tymczasem się zbroił.
      No i wybuchła najkrwawsza w dziejach wojna, która tylko nas kosztowała 6
      milionów obywateli. Można więc z całą pewnością powiedzieć, że ówcześni
      pacyfiści są współwinnymi śmerci milionów istnień ludzkich.
      Nie wiem, czy kiedykolwiek o tym myslałeś, ale ludzie urodzeni w naszym kraju
      po 1945 roku, to pierwsze pokolenia Polaków, w całych naszych ponad
      tysiącletnich dziejach, którzy mają szansę dokonać życia bez doświadczenia
      wojny na naszym terytorium. Dużo to, czy mało? I nie da się ukryc, że tak
      stało się tylko dzięki istnieniu USA.
      Ja nie wiem czy Sadam planował po uzbrojeniu się w bron masowego rażenia,
      zaatakować Zachód. Może tak, może nie. Pewnie nigdy nie znajdziemy pełnej
      odpowiedzi na to pytanie. Jedna prawdopodobieństwo takiego rozwoju sytuacji
      było wysokie.
      W każdej wojnie giną niewinni. Nigdy jednak dotąd żadne państwo atakujące nie
      przykładało tyle uwagi, aby zminimalizować straty wśród ludności kraju
      przeciwnika. Jak się poczyta o historii wojen, łatwo można się o tym przekonać.
      Każda wojna jest złem, ale czasem jej zaniechanie jest gorsze.
      pozdrawiam
      Mariner
      • indris Błąd Marinera 27.03.03, 10:34
        Mariner napisał:
        " ludzie urodzeni w naszym kraju po 1945 roku, to pierwsze pokolenia Polaków, w
        całych naszych ponad tysiącletnich dziejach, którzy mają szansę dokonać życia
        bez doświadczenia wojny na naszym terytorium. Dużo to, czy mało? I nie da się
        ukryc, że tak stało się tylko dzięki istnieniu USA."

        To nieprawda, że TYLKO dzięki istnieniu USA. Stało sie tak dzięki równowadze
        sił między dwoma blokami, zwanej niekiedy "równowagą strachu". A także dzięki
        temu, że ani w ZSRR ani w USA nie znalazł się u władzy maniak o mentalności
        G.W Busha, który chciałby "wyzwalać". A warto przypomnieć, że zwolennicy
        koncepcji "wyzwalania" na Zachodzie istnieli i mieli się na co powoływać.
        Ustrój w Polsce, w latach 1944 - 1956 zwłaszcza, a także w innych tzw
        demoludach nie odbiegał aż tak bardzo od ustroju w obecnym Iraku.

        A na marginesie: w tysiącleciu takich pokoleń było więcej. Przez prawie cały XV
        i XVI wiek na ziemiach Polski właściwej nie było wojny. Warszawa nie widziała
        wojny od Jagiełły do Potopu, czyli przeszło 250 lat, Kraków podobnie.
        • ekskwizytor Re: Błąd Marinera 27.03.03, 11:16
          twoja ignorancja i nieznajomosc historii jest zenujaca. nie wypowiadaj sie na
          tematy, o ktorych nie masz bladego pojecia, bo sie osmieszasz. a jesli
          polemizujesz, to pisz na temat.

          > To nieprawda, że TYLKO dzięki istnieniu USA.

          wlasnie ze WYLACZNIE, gdyz poczatkiem czasow bez wojny w Polsce byla II
          swiatowa, ktorej wygrana przez aliantow [w tym ZSRR] bez pomocy USA
          [gospodarczej i militarnej] bylaby niemozliwa. rzad francuski - dla
          przypomnienia - kiedy dostal od rzeszy zaczal kolaborowac. gdyby nie dziesiatki
          tysiecy [w skali calej wojny] statkow z zaopatrzeniem wyslanych z USA do Anglii
          i ZSRR, to bysmy mieli 'arbeit mach frei' od uralu po irlandie. bohaterstwo
          bohaterstwem, ale strzelac czyms trzeba, jesc tez, ze o paliwie nie wspomne.

          > Stało sie tak dzięki równowadze sił między dwoma blokami, zwanej
          > niekiedy "równowagą strachu".

          nie niekiedy, ale permanentnie i stale.

          > A także dzięki temu, że ani w ZSRR ani w USA nie znalazł się u władzy maniak
          > o mentalności G.W Busha, który chciałby "wyzwalać".

          nieee, wujaszek Stalin byl milym, grzecznym misiem, ktory nie wymordowal wiecej
          swoich poddanych, niz Hitler i Pol-Pot razem wzieci. nieeee, dziadzia Brezniew
          nie utopil we krwi 1/3 swiata sponsorujac ruchy narodowowyzwolencze. nieeee,
          wujaszkowie Johnson i Nixon byli wrecz aniolami dobroci w Korei i Wietnamie.
          nieeee, najgorszy na swiecie jest Bush, a ty idris powinienes wziac wielki
          rozbieg i walnac glowa baranka w betonowa sciane.
          • indris Inwektywy a fakty 27.03.03, 11:33
            Żadne inwektywy nie zmienią faktu, że brak wojny w Europie nie był skutkiem
            jedynie dobrej woli USA. Ani tego, że chętni na "wyzwalanie" siłą Europy
            Wschodniej na Zachodzie rzeczywiście byli. Podobnie jak w ZSRR byli chętni na
            wprowadzenie siłą "socjalizmu" w Europie Zachodniej.
            • ksch Re: Inwektywy a fakty 27.03.03, 11:38
              indris napisał:

              > Żadne inwektywy nie zmienią faktu, że brak wojny w Europie nie był skutkiem
              > jedynie dobrej woli USA. Ani tego, że chętni na "wyzwalanie" siłą Europy
              > Wschodniej na Zachodzie rzeczywiście byli. Podobnie jak w ZSRR byli chętni na
              > wprowadzenie siłą "socjalizmu" w Europie Zachodniej.
              Stawiasz znak równości pomiędzy tymi dwoma blokami? Jaka Europa podobałaby Ci
              się bardziej: gdyby zatknięto czerwoną flagę w Lizbonie, czy NATOwską w Moskwie?
              Jeżeli dla Ciebie to żadna różnica, to ok.
              A tak przy okazji- piszesz, że gdyby Bush rząził podczas "zimnej wojny" to
              mielibyśmy wojnę nuklearną. Skoro tak to czemu ten "szalony" Bush nie
              zaatakował Korei płn.?

              ksch
              • indris Bush a Korea Płn. 27.03.03, 11:54
                Po prostu Irak zaatakować było bezpieczniej. Zresztą być może jest to dowodem,
                że ten kraj jakichś poważnych zapasów broni masowej zagłady nie ma. Ale nie
                jest pewne, czy po sukcesie w Iraku Bush nie stanie się więźniem własnej
                retoryki, zwłaszcza tej eksponowanej obecnie w Europie. Znane jest
                zjawisko "zawrotu głowy od sukcesów". A swoją drogą powstaje chyba
                zapotrzebowanie światowe na jakiś nuklearny blok antyamerykański. Nie
                zdziwiłbym się, gdyby np. Iran myślał o sojuszu z Chinami...
                • ksch Re: Bush a Korea Płn. 27.03.03, 12:00
                  indris napisał:

                  > Po prostu Irak zaatakować było bezpieczniej. Zresztą być może jest to
                  dowodem,
                  > że ten kraj jakichś poważnych zapasów broni masowej zagłady nie ma.
                  Ale ma za top milion żołnierzy armii regularnej, duzo konwencjonalnych rakiet,
                  może w związku z tym zniszczyć Seul w ciągu godzin. Skoro więc Irak zaatakować
                  było bezpieczniej to podczas "zimnej wojny" też znalazłoby się kilkadziesiąt
                  bezpieczniejszych celów niż ZSRR. Więc jednak z tego Busha nie jest taki
                  szaleniec.

                  Ale nie
                  > jest pewne, czy po sukcesie w Iraku Bush nie stanie się więźniem własnej
                  > retoryki, zwłaszcza tej eksponowanej obecnie w Europie. Znane jest
                  > zjawisko "zawrotu głowy od sukcesów".
                  Tutaj muszę się z Tobą zgodzić- istnieje niebezpieczeństwo dalszej ekspansji,
                  aby przywracać bezpieczeństwo i tak w kółko. Iranowi, już się "przez przypadek"
                  dostało.
                  A swoją drogą powstaje chyba
                  > zapotrzebowanie światowe na jakiś nuklearny blok antyamerykański. Nie
                  > zdziwiłbym się, gdyby np. Iran myślał o sojuszu z Chinami...
                  Zapotrzebowanie jest, ale raczej Chiny od współpracy z Iranem wolą amerykańskie
                  miliardy w Szanghaju. Raczej obawiałbym się destabilizacji w Pakistanie.

                  ksch
            • ekskwizytor Re: Inwektywy a fakty 27.03.03, 11:46
              jesli mowisz o sytuacji PO wojnie, to sie zgadzam. kazdy z blokow z dzika
              rozkosza by 'wyzwolil' ten drugi. z tym, ze USA chroniac swoimi bombkami zachod
              i ZSRR wschod nie chcialy doprowadzic do zaglady zycia na ziemi [bo tym by sie
              zakonczyl najprawdopodobniej konflikt nuklearny]. co jest kolejnym
              potwierdzeniem najskuteczniejszej IMAO polityki kija i marchewki - duzo
              marchewki, malo kija, ale kij jest niezbedny. druga strona [niezaleznie od
              kierunku patrzenia] musi miec swiadomosc, ze kij bedzie uzyty jak bedzie za
              bardzo sie panoszyc.
              wnerwia mnie przeinaczanie faktow i tendencyjne uzywanie argumentow wyrwanych z
              kontekstu. kazda sytuacje mozna widziec przynajmniej na trzy sposoby i na tyle
              ja interpretowac. sciemnianie w celach czysto socjotechnicznych jest
              dopuszczalne, ale do pewnego momentu. pozniej jest groteskowe.
          • Gość: luka Re: Błąd Marinera IP: *.k.mcnet.pl 27.03.03, 11:56
            ekskwizytor napisał:

            > gdyby nie dziesiatki
            > tysiecy [w skali calej wojny] statkow z zaopatrzeniem wyslanych z USA do
            Anglii i ZSRR, to bysmy mieli 'arbeit mach frei' od uralu po irlandie.

            Jakie znowu dziesiątki tysięcy statków? W konwojach do ZSRS wysłano z portów
            zachodnich 811 staków, z których 58 zostało zatopionych przez Niemców, a 33
            zawróciły do portów macierzystych podczas podróży. Pomoc ta nie wpłynęła aż tak
            znacznie na walory bojowe Armii Czerwonej jak sugerujesz, ponieważ była
            przekazywana nieregularnie, a wykorzystanie dostarczonego sprzętu miało
            ograniczenia jakościowe i logistyczne (np. Shermany były gorsze od T-34).
            • ekskwizytor Re: Błąd Marinera 27.03.03, 12:14
              Gość portalu: luka napisał(a):

              > ekskwizytor napisał:
              >
              > > gdyby nie dziesiatki
              > > tysiecy [w skali calej wojny] statkow z zaopatrzeniem wyslanych z USA do
              > Anglii i ZSRR, to bysmy mieli 'arbeit mach frei' od uralu po irlandie.
              >
              > Jakie znowu dziesiątki tysięcy statków? W konwojach do ZSRS wysłano z portów
              > zachodnich 811 staków, z których 58 zostało zatopionych przez Niemców, a 33
              > zawróciły do portów macierzystych podczas podróży. Pomoc ta nie wpłynęła aż
              tak
              >
              > znacznie na walory bojowe Armii Czerwonej jak sugerujesz, ponieważ była
              > przekazywana nieregularnie, a wykorzystanie dostarczonego sprzętu miało
              > ograniczenia jakościowe i logistyczne (np. Shermany były gorsze od T-34).

              nie dyskutuje kiedy, ile i jak USA pomoglo ZSRR w wojnie, chodzi mi o sam fakt.
              niezaleznie od tego, ile by nie wyslali [sprawdze twoje informacje] to zaczeli
              prawie natychmiast po ataku Hitlera. jest takie powiedzenie: kto w pore daje,
              podwojnie daje. to, ze ZSRR - uproszczajac - zaladowalo swoje fabryki na
              pociagi i wywiozlo za Ural, oraz ze zwyciezylo w przewazajacej czesci dzieki
              swojemu potencjalowi militarnemu, nie ulega dyskusji. faktem jest rowniez, ze
              alianci w wyniku operacji na Atlantyku stracili 3837 statkow. i nie sugeruje,
              ze dzieki pomocy z USA nasz wschodni brat wygral wojne, bo to nieprawda.
              nieprawda rowniez jest, ze ZSRR nie potrzebowalo pomocy, zwlaszcza w pierszych
              dniach wojny z rzesza.
              a poza tym powszechnie wiadomo, ze ruscy wojne wygrali tylko i wylacznie dzieki
              polskim zolnierzom z czolgu RUDY 102, kapitanowi Kloss i tajnemu agentowi
              Stirlitz wink))
              • Gość: luka Re: Błąd ekswizytora IP: *.k.mcnet.pl 27.03.03, 12:34
                ekskwizytor napisał:

                > nie dyskutuje kiedy, ile i jak USA pomoglo ZSRR w wojnie, chodzi mi o sam
                fakt.

                ...którego nikt nie kwestionuje. Wydaje mi się jednak, że nie powinienes
                napadać na innych z rozwartą buzią "nie macie pojęcia o historii", jeśli sam
                wypisujesz nonsensy.

                > niezaleznie od tego, ile by nie wyslali [sprawdze twoje informacje] to
                zaczeli prawie natychmiast po ataku Hitlera.

                Współpraca techniczna ZSRS-USA datuje się od początku lat trzydziestych, zatem
                nieścisłe jest twierdzenie, jakoby zaczęli wysyłać pomoc "prawie natychmiast"
                po ataku prewencyjnym III Rzeszy na Sowiety. To "prawie natychmiast" również
                nie jest szczęśliwym określeniem - gangsterzy skoczyli sobie do gardeł 22
                czerwca, a pierwszy konwój do Archangielska odszedł dopiero w połowie
                października.

                > nieprawda rowniez jest, ze ZSRR nie potrzebowalo pomocy, zwlaszcza w
                pierszych dniach wojny z rzesza.

                Pierwszy konwój, PQ-1, wiózł 20 czołgów i 193 myśliwce. Do grudnia 1941 r.,
                kiedy ważyły się losy kampanii w Rosji, pomoc aliancka była zbyt nikła, by
                wpłynąć w jakikolwiek sposób na wzmocnienie RKKA. Nawiasem pisząc
                najcenniejszym sprzętem, jaki alianci przekazali Sowietom, było ponad 700
                tysięcy ciężarówek, a nie samoloty czy czołgi.
                • ekskwizytor Re: Błąd ekswizytora 27.03.03, 12:46
                  Gość portalu: luka napisał(a):

                  > (...) Wydaje mi się jednak, że nie powinienes
                  > napadać na innych z rozwartą buzią "nie macie pojęcia o historii", jeśli sam
                  > wypisujesz nonsensy.

                  nie bede polemizowal, gdyz primo - nie mam az tak szczegolowych informacji,
                  secundo - nie pomoc w ramach 'lend-lease pact' jest tematem.

                  nie wyskakuje za nieznajomosc historii, ale za wyrywanie zdarzen z kontekstu
                  historycznego i manipulowanie polprawdami.
        • oleg3 Re: Błąd Marinera - Indris też błądzi 27.03.03, 12:34
          indris napisał:
          [...]
          > A na marginesie: w tysiącleciu takich pokoleń było więcej. Przez prawie cały
          XV i XVI wiek na ziemiach Polski właściwej nie było wojny. Warszawa nie
          widziała wojny od Jagiełły do Potopu, czyli przeszło 250 lat, Kraków podobnie.

          Teza generalna: czy na ziemiach Polski były czy nie były pokolenia bez wojny
          jest trudna do weryfikacji. Terytorium Polski ulegało zmianie w czasie;
          konieczne jest również zdefiniowanie samej wojny. Ale ja o szczegółach.

          Nie wiem dlaczego, w odniesieniu do W-wy, granicą miałyby być rządy Jagiełły.
          Chodzi Ci o przemarsz wojsk idących na Grunwald? Po Jagielle toczono jeszcze
          parę wojen z Krzyżakami i pewnie nie raz jakieś wojska maszerowały przez
          Mazowsze. Ale nie to jest istotne. Za Jagiełły Warszawa nie była polska.
          Inaczej mówiąć była stolicą księstwa mazowieckiego i nie wchodziła w skład
          korony. Miała status porównywalny do statusu Królewca po Hołdzie Pruskim.
          Mazowsze weszło w skład korony dopiero w 1526 r.

          A teraz o Krakowie. W 1587 r. Kraków był nieskutecznie oblegany przez wojska
          arcyksięcia Maksymiliana Habsburga.

          Nie wątpię Indris, że to wszystko jest dla Ciebie oczywiste. Piszę to dla
          lewackiej młodzieży na wagarach. Niech się trochę nauczą przy okazji.
          • ksch Re: Błąd Marinera - Indris też błądzi 27.03.03, 12:48
            No i był jeszcze Tarnowski i Obertyn 1531r.
            ksch
            • oleg3 Re: Błąd Marinera - Indris też błądzi 27.03.03, 12:55
              Jeszcze by się trochę zebrało. Wyprawa Olbrachta do Mołdawii "Za króla
              Olbrachta wyginęła szlachta"; wojny z Moskwą za synów Jagiełły etc. O
              dynastycznych wojnach Jagiellonów w Czechach i na Węgrzech nie warto już
              wspominać.
              • ksch Re: Błąd Marinera - Indris też błądzi 27.03.03, 12:58
                oleg3 napisał:

                > Jeszcze by się trochę zebrało. Wyprawa Olbrachta do Mołdawii "Za króla
                > Olbrachta wyginęła szlachta"; wojny z Moskwą za synów Jagiełły etc. O
                > dynastycznych wojnach Jagiellonów w Czechach i na Węgrzech nie warto już
                > wspominać.
                No bo się Maciej Korwin pojawi i inni, ale takie to były czasy, że cięzko by
                mówić o dwóch latach bez wojen a co dopiero o 250...

                ksch
        • Gość: Mariner Re:Czy błąd Marinera? IP: *.visp.energis.pl 27.03.03, 14:43
          Każdy ma prawo do poglądów.
          Mówiąc, że od 1000 lat nie było w Polsce pokolenia, które dokonało zywota bez
          osobiście doświadczonej wojny, oczywiście zdaję sobie sprawę z tego, że były
          może regiony, które tego nie zaznały. Mnie chodzi o sprawy generalne.
          Przez całe lata żyliśmy w przeświadczeniu, że to ZSRR pokonał hitlerowskie
          Niemcy. Przytaczano liczby, jaki to procent sprzętu produkcji zachodniej
          używali Rosjanie podczas wojny. Istotnie, większość wysiłku produkcyjnego
          Rosjanie sami dokonali, za wyjątkiem jednej tylko rzeczy.
          ZSRR przez całą wojnę nie rozwiązał problemu produkcji materiałów wybuchowych.
          W 1945 Armia Czerwona w 85% używała trotylu produkcji ówczesnych
          sprzymierzeńców, głównie USA. Co by były warte tysiące T-34 bez trotylu?
          Pytanie retoryczne.
          Ja nie jestem zwolennikiem wojny. Tylko idiota może lubić wojnę. Tutaj zgoda.
          Ale.
          USA to pierwsze w dziejach światowe mocarstwo, którego celem nie jest fizyczne
          zniszczenie innego narodu. Amerykanie w zajętych (nawet siłą) krajach nie
          dokonują gwałtów, morderstw i eksterminacji. Tak do tej pory zachowywali się
          tylko Francuzi podczas wojen napoleonskich. Z pewnymi zastrzeżeniami
          oczywiście, co jest odrębnym tematem.
          Tak się składa, że ci co przegrali wojnę z Ameryką, na ogół źle na tym nie
          wychodzili. Gdybym mógł wybierać, to wolałbym najazd Amerykanów niż Rosjan.
          Nie ma się co oszukiwać, że USA działają tylko z potrzeby serca. Mają swoje
          interesy, to oczywiste. Ja jednak uważam, że moje interesy są bardziej zbieżne
          z interesami Busha, niż Putina. Czysty pragmatyzm.
          Litujemy się nad biednymi Irakijczykami, tymczasem Arabowie podczas II wojny
          światowej mieli sympatie proniemieckie. Ich zupełnie nie obchodziło to, co
          wyrabiali Niemcy w Europie. Podczas wielu rozmów z Arabami miałem okazję się
          przekonać, że popierali oni Holocaust. Wiem, że to ich doświadczenia z
          ostatnich lat, ale zawsze.
          Każdy naród siedzi na określonej gałęzi drzewa cywilizacji. My też. Bez
          względu na wydźwięk moralny, ja zawsze będę po stronie cywilizacji
          europejskiej, bez względu na racje. Chcę przeżyć i chcę aby moje wnuki
          przeżyły.
          W historii świata zawsze tak było, że jedne cywilizacie wypierały inne.
          Ja mam po prostu instynkt samozachowawczy.
          pozdrowienia
          Mariner
          • ksch Re:Czy błąd Marinera? 27.03.03, 14:52
            Tak, rozumiem Twój "instynkt samozachowawczy" ponieważ postawa Arabów wobec
            Europy, katolików i całej naszej cywilizacji jest przesycona nienawiścią.
            Trzeba się przed tym bronić, lecz nie nakręcając spirali nienawiści w drugą
            stronę. W to, że Arabowie popierali Holocaust uwierzyć mi jest nie trudno, ale
            nie jest to powód, aby nawoływać do zagałady Arabów. Oczywiście nie piszę, że
            Ty do tego nawołujesz.
            ksch
            • Gość: Mariner Re:Czy błąd Marinera? IP: *.visp.energis.pl 27.03.03, 18:42
              Oczywiście, że nie nawołuję. Usiłuje tylko przedstawić tło wydarzeń.
              Europa jest skonfliktowana z Islamem od pierwszych wypraw krzyżowych.
              Wtedy była to ewidentna wina Europejczyków. To jednak nie zmienia faktu, że
              nie można w nieskonczoność czuć się winnym wobec islamu.
              Jak mój nick wskazuje, jestem marynarzem. Pracowłem z Arabami sporo lat.
              Początkowo traktowałem ich dosyć stereotypowo. Ale jak ich pznałem bliżej, to
              nauczyłem się ich odrózniać. Są i dobrzy i źli, i mądrzy i głupi. Tak jak
              wśród każdej nacji.
              Wszystko zależy od poziomu cywilizacyjnego. Islam z natury wcale nie jst
              agresywny. To tylko nadużycia. Tak jak w chrześcianstwie. Są tacy co
              odmieniają słowo miłość na wszystkie sposoby i jednocześnie sączą nienawiśc.
              Ja nie walczę z poglądami. Każdy ma prawo je mieć. Ja tylko sprzeciwiam się
              niewiedzy i ignorancji. Problem w tym,że antyamerykanizm, pacyfizm to często
              tylko moda. Nikt nie zastanawia się, dlaczego lubi jakąś grupę muzyczną. Lubi,
              bo lubią wszyscy.
              Aby oceniać, to co się na tym bozym świecie dzieje, trzeba mieć choć
              elementarną wiedzę.
              Pozdrawiam
              Mariner
      • shanti Re: ZBRODNIARZE I HOŁOTA POPIERAJĄ AGRESJE! 27.03.03, 10:40
        jestem juz bardzo stary i powinienem byc przyzwyczajony do klamst, obludy i
        przeinaczen ale jakos mi trudno-
        moglbym ci rzucic w odpowiedzi słynna kwestię Lindy-
        ale napisze choc jedno:
        szczytem hipokryzji jest argumentowanie napadu-wbrew prawu-na obce panstwo
        checia wyzwolenia ludu od dyktatury i jednoczesne mordowanie tego
        ludu "inteligentnymi" bombami
        ale: kto mieczem wojuje, od miecza ginie czego agresorom szczerze zycze.
        • ekskwizytor Re: ZBRODNIARZE I HOŁOTA POPIERAJĄ AGRESJE! 27.03.03, 11:57
          shanti napisał:

          > jestem juz bardzo stary i powinienem byc przyzwyczajony do klamst, obludy i
          > przeinaczen ale jakos mi trudno-
          > moglbym ci rzucic w odpowiedzi słynna kwestię Lindy-
          > ale napisze choc jedno:
          > szczytem hipokryzji jest argumentowanie napadu-wbrew prawu-na obce panstwo
          > checia wyzwolenia ludu od dyktatury i jednoczesne mordowanie tego
          > ludu "inteligentnymi" bombami
          > ale: kto mieczem wojuje, od miecza ginie czego agresorom szczerze zycze.

          odnosze nieodparte wrazenie, ze najchetniej bys widzial dywanowe naloty miast
          irackich - wtedy bys byl naprawde szczesliwy mogac wyklinac do woli nieludzkosc
          amerykanow. a kierowane bomby uderzajace [nie zawsze, przyznaje] w cele
          wojskowe nie dostarczaja ci wystarczajacej ilosci krwi cywilow, nad ktorymi sie
          tak litujesz podobno. dyskusja polega IMAO na umiejetnosci korekty swojego
          stanowiska pod wplywem argumentow interlokutorow, jesli sie nie ma racji, a nie
          na slepym brnieciu wylacznie swoim tokiem myslenia, bo to jest fanatyzm.
          • ksch Re: ZBRODNIARZE I HOŁOTA POPIERAJĄ AGRESJE! 27.03.03, 12:04
            ekskwizytor napisał:

            dyskusja polega IMAO na umiejetnosci korekty swojego
            > stanowiska pod wplywem argumentow interlokutorow, jesli sie nie ma racji, a
            nie
            >
            > na slepym brnieciu wylacznie swoim tokiem myslenia, bo to jest fanatyzm.
            >
            Święte słowa...Precz z fanatykami obojętnie od odcieni
            ksch
        • Gość: Siejacy slowo Re: Holota mysli ,w przeciwienstwie do peac'ow !!! IP: *.dip.t-dialin.net 27.03.03, 12:25

          Stary to moze jestes tez ,ale napewno niedolezny umyslowo.
          Argumentacja (a wlasciwie jej brak),ktora ty probujesz uzywac przypomina mi
          ze kiedys juz to bylo (jak jestes stary to przypomnij sobie.)
          A cos takiego: kto mieczem walczy to od miecza ginie -z tym sie napewno
          niezgadzam.
          Jedyne co moze naprawde nastapic ( powyzsze slowa byloby bliskie prawdy),
          to ze glupota niszczy glupote ,a ta z kolei nastepna glupote itd.
          Pokoju na tym swiecie juz nigdy nie bedzie.
          A propos masz samochod ? Jak masz to napisz ile kosztuje w twoim miescie
          paliwo !!!
        • Gość: BURAK Re: ZBRODNIARZE I HOŁOTA POPIERAJĄ AGRESJE! IP: 206.47.0.* 27.03.03, 15:26
          shanti napisał:

          > jestem juz bardzo stary i powinienem byc przyzwyczajony
          do klamst, obludy i
          > przeinaczen ale jakos mi trudno-
          > moglbym ci rzucic w odpowiedzi słynna kwestię Lindy-
          > ale napisze choc jedno:
          > szczytem hipokryzji jest argumentowanie napadu-wbrew
          prawu-na obce panstwo
          > checia wyzwolenia ludu od dyktatury i jednoczesne
          mordowanie tego
          > ludu "inteligentnymi" bombami
          > ale: kto mieczem wojuje, od miecza ginie czego
          agresorom szczerze zycze.


          Szczytem hipokryzjii jest wypisywanie bzdur. Poczytaj
          baranku kto jest twoj ulubieniec i wodz . Kto jest pan
          Sadam Husejn. Po pierwsze czy byl wybrany przez swoj
          narod - czy tez sam sie wybral. Czy uzywal niedozwolej
          broni w czasie pierwszej wojny w roku 1991 itd. Ktoo
          broni Sadama teraz - ludzie, ktorzy korzystali z systemu
          przez niego ustanowionego - przede wszystkim Sunies.
          Reszta narodu irackiego jest kompletnie zastraszona.

          Burak
      • sothis666 Re: ZBRODNIARZE I HOŁOTA POPIERAJĄ AGRESJE! 27.03.03, 13:04
        Za pozwoleniem:
        Hitler był przywódcą jednego z najbardziej rozwinietych technologicznie państw
        na naszej planecie, samodzielnego, położonego w centrum europy i
        przewyższającego ludnością każdego ze swoich sąsiadów. Irak w każdym momencie
        powojennej historii był słabszy od co najmniej 2 sąsiadów: Turcji i Iranu
        (którego nie miał szans zwyciężyć mimo taktycznych sukcesów) a jego potęga
        miała jedno źródło: pomoc państw trzecich (wiecie jakich). Każda napaść Saddama
        na sasiądów była starannie przemyslana i nigdy nie zrobił tego bez dużych szans
        na sukces (Iran po rewolucji, opuszczony przez stany, Kuwejt za cichym
        przyzwoleniem, poczatkowo, dyplomacji zachodniej). Saddama wyróznia od USA to,
        że co on robi w swoim kraju i otwarcie (broń chem. działania służb bezp.),
        Stany robia za granica (por. broń chem w wietnamie) i często cudzymi łapkami,
        wspierając elementy pokroju Husajna.


        • ksch Re: ZBRODNIARZE I HOŁOTA POPIERAJĄ AGRESJE! 27.03.03, 13:16
          sothis666 napisał:
          Saddama wyróznia od USA to,
          > że co on robi w swoim kraju i otwarcie (broń chem. działania służb bezp.),
          > Stany robia za granica (por. broń chem w wietnamie) i często cudzymi łapkami,
          > wspierając elementy pokroju Husajna.
          >
          >
          Poruszasz dwie kwestie: pierwszą Hitler to nie to samo co Husajn, bo Niemcy z
          1939r. były znacznie groźniejsze od Iraku w 2003r. Tu zgoda, ale w obecnych
          czasach wystarczy nie tyle być superpotęgą, ale mieć jeden ładunek atomowy,
          żeby zrobić wiele zamieszania. Chociaż tego Irak chyba nie ma.
          Druga rzecz i tu juz się z Tobą zupełnie nie zgadzam to teza, że jedyne co
          różni USA od Iraku to sposób użycia broni masowego rażenia. Amerykanie nie są
          święci- to oczywiste, ale mając kilka tysięcy bomb atomowych nie użyli (poza
          1945r.) żadnej. Gdyby takim arsenałem dysponował Husajn to ludzie dawno
          znikneliby z powierzchni ziemi.
          ksch
    • Gość: poinformowany Re: shanti nie udawaj kogoś innego IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.03.03, 11:21
      >jesteś tubą propagandową sadama

      >>NIE SMIEĆ NA TYM FORUM<<

      >znajdż sobie forum w jakiejś irackiej gazecie
    • shanti ZBRODNIARZE,HOŁOTA aha - i jeszcze:GŁUPOLE 27.03.03, 12:43
      • ekskwizytor Re: ZBRODNIARZE,HOŁOTA aha - i jeszcze:GŁUPOLE 27.03.03, 12:49
        w twoich ustach powyzsze epitety brzmia jak komplement.
    • Gość: czapski Lepper i Giertych przeciwko interwencji!! IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 27.03.03, 12:46
      masz swoja definicje elity, jak widac
      • ksch Re: Lepper i Giertych przeciwko interwencji!! 27.03.03, 12:51
        Gość portalu: czapski napisał(a):

        > masz swoja definicje elity, jak widac
        Pewnie shanti ma biało-czerwony krawat w szafie.
        ksch
        • shanti hej, militarystyczne głupolki-ale sie podniecacie 27.03.03, 13:50
          a ty bałwanku masz cos przeciw barwom narodowym?

          wole mieć w szafie taki krawat niż trupa- (to taka przenosnia-wyjasniam bo wy,
          głupolki militarystyczne niczego nie zrozumiecie co wykracza poza poziom
          maluchow w przedszkolu- ewentualnie poziom szkolenia wojskowego-co na jedno
          wychodzi)

          • ksch Re: hej, militarystyczne głupolki-ale sie podniec 27.03.03, 13:55
            shanti napisał:

            > a ty bałwanku masz cos przeciw barwom narodowym?
            Jezu, Ty jesteś głupszy niż ustawa przewiduje, już teraz rozumiem dlaczego
            śmieciarz Cię tak zwalcza. Stwierdzenie o krawacie, nie oznaczało, że mam coś
            przeciw barwom, ale że nadajesz się do Samoobrony, a to dla normalnego
            czlowieka nie jest to samo.
            >
            > wole mieć w szafie taki krawat niż trupa- (to taka przenosnia-wyjasniam bo
            wy,
            >
            > głupolki militarystyczne niczego nie zrozumiecie co wykracza poza poziom
            > maluchow w przedszkolu- ewentualnie poziom szkolenia wojskowego-co na jedno
            > wychodzi)
            >

            Nie wątpie, że nie tylko wolisz mieć taki krawat w szafie, ale masz go również
            w sercu. Gratuluje, nie wiedziałem, że fani Leppera siedzą na forach GW to
            prawdziwy paradoks!
            ksch

            • shanti Re: hej, militarystyczne głupolki-ale sie podniec 27.03.03, 14:04
              ksch napisał:

              > shanti napisał:
              >
              > > a ty bałwanku masz cos przeciw barwom narodowym?
              Jezu,(nie wzywaj imienia Bożego nadaremno)
              tylko mi tu zaraz nie pisz, że jestem z LPR albo radia Maryja-
              NIE WSZYSTKO TRZEBA BRAC DOSLOWNIE!
              SLYSZALES NP. COS O PRZENOSNIACH?

              Ty jesteś głupszy niż ustawa przewiduje,
              no wlasnie ksch- ja wiedziałem, zescie tępi ale aż tak, aby nie "wyłapać" o co
              mi chodzi..no no- kraj upada, chyba wszystko przez te reformę oświaty!


              już teraz rozumiem dlaczego
              > śmieciarz Cię tak zwalcza
              (zaraz tam,zwalcza-to tak jakby ratlerek szczekal na słonia)
              ja też wiem-dlaczego "zwalcza"-
              kiedys ludzie nie chwalili sie , że są smieciarzami- nawet umysłowymi

              . Stwierdzenie o krawacie, nie oznaczało, że mam coś
              > przeciw barwom, ale że nadajesz się do Samoobrony, a to dla normalnego
              > czlowieka nie jest to samo.

              > > naprawdę?????

              > > wole mieć w szafie taki krawat niż trupa- (to taka przenosnia-wyjasniam bo
              >
              > wy,
              > >
              > > głupolki militarystyczne niczego nie zrozumiecie co wykracza poza poziom
              > > maluchow w przedszkolu- ewentualnie poziom szkolenia wojskowego-co na jedn
              > o
              > > wychodzi)
              > >
              >
              > Nie wątpie, że nie tylko wolisz mieć taki krawat w szafie, ale masz go
              również
              > w sercu.
              krawat w sercu- brawo weź sie za scenariusz do telenoweli argentynskiej

              Gratuluje, nie wiedziałem, że fani Leppera siedzą na forach GW to
              > prawdziwy paradoks!
              wiesz co to znaczy?

              > ksch

              >
              • ksch Re: hej, militarystyczne głupolki-ale sie podniec 27.03.03, 14:15
                > NIE WSZYSTKO TRZEBA BRAC DOSLOWNIE!
                > SLYSZALES NP. COS O PRZENOSNIACH?
                Tak, ale z tak durnych ust to po raz pierwszy.
                >
                > Ty jesteś głupszy niż ustawa przewiduje,
                > no wlasnie ksch- ja wiedziałem, zescie tępi ale aż tak, aby nie "wyłapać" o
                co
                > mi chodzi..no no- kraj upada, chyba wszystko przez te reformę oświaty!
                Ciesze się, że nie łapię o co chodzi taki oszołomom jak Ty- to trzyma mnie przy
                zdrowych zmysłach.
                >
                >
                paradoks!
                > wiesz co to znaczy?
                Wiem to, że żyjesz to jest zajebisty paradoks.
                ksch
                • shanti ksch-zastanawia się nad wyborem drogi zyciowej: 27.03.03, 14:21
                  www.ucsc.edu/oncampus/currents/97-04-28/ape.htm

                  pa pa małpeczko- do jutra- a powiedz tak by the way- kto pomaga ci stukac w
                  klawiaturę???
                  • Gość: pak shanti IP: *.fe.internet.bosch.de / 10.4.4.* 27.03.03, 15:41
                    Mialem troche szacunku, bo powiedziales, ze jestes stary.
                    Ten ostatni post jest na prawde przygnebiajacy. To tak, jak sie ma tylko jeden
                    argument, w postaci wyrwanej z kontekstu wypowiedzi jakiegos oszoloma, ktory
                    juz dawno nie mysli.
                    Jezeli "argument" okazuje sie nic nie warty wali sie caly swiatopoglad a to
                    budzi agresje.
                    • Gość: czapski na shantiego szkoda nerwow IP: *.utp.pl / 10.10.9.* 27.03.03, 18:08
                      chlopak ma problemy intelektualne, za duzo czasu pod budka z piwem i zagubiony
                      na tym forum, dajmy mu troche czasu, niech sie poczuje pewniej, moze uda mu sie
                      jakies slady logiki zawrzec w wypowiedziach
    • Gość: doku Ale się głupek wsypał IP: *.mofnet.gov.pl 27.03.03, 16:29
      shanti napisał:

      > na Irak!

      Czuł, że taki tytuł wątku nie może pozostać bez tego dodatkowego wyjaśnienia,
      bo dobrze wie, że te epitety nie pasują do Amerykanów
      • Gość: Maro Re: Ale się głupek wsypał IP: 213.158.197.* 27.03.03, 18:53
        Nie popieram wojny i uważam że jet to straszne zło.
        Ale.
        Ale to że my dziś żyjemy i możemy sobie tu się przekomarzać zawdzięczamy tylko
        i wyłącznie temu że kiedyś Amerykanie, Ruscy i inni NIe poddali się tak jak
        pacyfistyczne Francuziki ale walczyli abyśmy mogli żyć. Ale Shanti to jakiś
        dzieciak, twierdzi że stary ( jak się w jednej klasie 3 lata kibluje to
        relatywnie jest się starym) ale historii nie pamięta. Wszystkich takich
        krzyczących precz z Bushem itp wysyłam na wycieczkę do Korei Północnej.
        Dlaczego świat nie protestuje przeciwko Kim Dzong Ilowi, że co roku z głodu
        chorób ginie tam kilkaset tysięcy ludzi a miliony ludzi wychodzi na ulicę aby
        protestować przeciwko śmierci kilkudziesięciu Irakijczyków?
    • zwyczajny Pytania DLA PACYFISTOW 27.03.03, 18:46
      ILU LUDZI MUSI JESZCZE ZABIĆ REŻYM HUSAJNA ABYŚ POPARŁ/A
      usunięcie dyktatora siłą?
      Jako odpowiedź podaj liczbę ofiar.

      Dla ułatwienia proponuję:
      1000
      10 000
      100 000
      1000 000
      więcej

      Co ZBROBIŁAM/EM ABY PRZESZKODZIĆ HUSAJNOWI w jego zbrodniach:
      1. protestowałam/em przeciwko HUsajnowi przed ambasadą iracką
      2. Napisalam/em chociaz 1 maila w obronie Kurdów lub innych prześladowanych
      3. cos innego



      Pzdr.
      ------------------------------------------------
      Tak dla wyjaśnienia:
      Jak na razie to Husajn ma na sumieniu około 900 000 ludzi, w tym:
      -ofiary wojny z Iranem,
      -ofiary wojny o Kuwejt,
      -ofiary ludobójstwa na Kurdach,
      -zwykłe ofiary każdej dyktatury wynikające z prześladowania
      przeciwników, w tym torturowanie dzieci.
      -ofiary wśród zwykłych Irakijczyków wynikające z niestosowania się
      do rezolucji RB ONZ, przez co eksport ropy byl limitowany,
      pieniądze były wydawane na pałace, wojsko, bezpiekę itp..

      P.S. 900 000 to chyba minimalne oszacowanie liczby ofiar.


    • eu_lola_jest_durna Zapal sobie swieczke. A co z wojna w Czeczenii? 27.03.03, 18:48
    • Gość: Krzys52 ZBRODNIARZE I HOŁOTA POPIERAJĄ SADDAMA IP: *.proxy.aol.com 27.03.03, 19:23
      ....no i oczywscie GLUPCY takze protestuja przeciwko tej wojnie.
      ..
      To nie jest tak, KOCHANIENCY, ze wy milujecie pokoj i jestescie czysci. Ta
      wojna doszla do skutku dzieki znanej postawie Francji, Niemiec, oraz Rosji. Bez
      ich pomocy Husejn bylby juz na wakacjach w Arabii Saudyjskiej a o grozacej
      wojnie juz bysmy zapomnieli.
      Innymi slowy ta wojna to takze wasza sprawka, i wy ponosicie za nia
      odpowiedzialnosc. To wy!!! jestescie sprawcami smierci wielu ludzi.
      ..
      K.P.
      • Gość: Krzys52 PS.. ZBRODNIARZE I HOŁOTA POPIERAJĄ SADDAMA IP: *.proxy.aol.com 27.03.03, 23:15
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        ....no i oczywscie GLUPCY takze protestuja przeciwko tej wojnie.
        ..
        To nie jest tak, KOCHANIENCY, ze wy milujecie pokoj i jestescie czysci. Ta
        wojna doszla do skutku dzieki znanej postawie Francji, Niemiec, oraz Rosji. Bez
        ich pomocy Husejn bylby juz na wakacjach w Arabii Saudyjskiej a o grozacej
        wojnie juz bysmy zapomnieli.
        Innymi slowy ta wojna to takze wasza sprawka, i wy ponosicie za nia
        odpowiedzialnosc. To wy!!! jestescie sprawcami smierci wielu ludzi.
        ..
        K.P.
        ..
        PS....Wydaje mi sie, ze teraz powinniscie urzadzac demonstracje poparcia dla
        USA i blagac na nich Stany, o to, by starali sie jak moga by chronic cywilna
        ludnosc. Kazdy zabity irakijczyk powinien byc sfilmowany w celu pokazywania go
        Francuzom, Niemcom, Rosjanom...pacyfistom, milosnikom pokoju teraz,
        przeciwnikom wony - ludziom dobrym ktorzy wypisuja zamowienia na smierc.
    • Gość: józek ZBRODNIARZE POPIERAJĄ AGRESJE ANTYAMERYKAŃSKĄ IP: *.acn.waw.pl 27.03.03, 19:38

    • Gość: zlisiecki zapraszam na forum http://stopwojnie.evot.org IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.03.03, 00:06
      zapraszam na forum stopwojnie.evot.org
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka