megaton5
28.03.03, 11:04
Wiadomości z irackiego frontu dowodzą ze alianci przeliczyli się w swoich
planach.Zamiast "spacerku" musza walczyć o kazdy most i kazde miasto.Dlatego
jesteśmy swiadkami usprawiedliwiania się z braku postępów na kazdy możliwy
sposób.Ostatnim jest stwierdzenie ze oficerowie zabijaja tych co chca się
poddać.Sorry ale w KAZDEJ armi dowódca ma PRAWO zabic dezertera na polu
walki.Nie popieram Saddama ale tego typu propaganda ze strony koalicji
antysaddamowskiej jest NAJLEPSZYM dowodem na to że USA i Anglia PRZELICZYŁY
się co do łatwosci tej wojny.Nie został wziety pod uwage fakt ze teraz
irakijczycy bronia WŁASNEGO kraju i ze juz wielokrotnie dowiedli iż w jego
obronie potrafa zrezygnować z wewnętrznych animozji dla dobra kraju i
WŁASNEJ RELIGII.W efekcie siły koalicyjne stają przed dylematem czy wojna
bez ograniczen co pociągnie za soba TYSIĄCE ofiar cywilnych i we własnych
wojskach czy tez nadal uderzenia "chirurgiczne" ale bez WIDOCZNYCH dla
własnych wojsk postępów na polu walki.