Dodaj do ulubionych

Michnik, brawo za Kaucza!

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.11.01, 09:39
Serdeczne gratulacje za dzisiejsze wydanie GW i teksty o Kauczu i "Brygadzie
Tygrysa." Jestem z wami, tak trzymac!
Obserwuj wątek
    • czarna_wdowka Re: Michnik, brawo za Kaucza! 13.11.01, 09:40
      jeszcze nie czytałam, ale Adaśkowi już gratuluję
      • Gość: Dr.FröJD O aLLaHu Michnik JeSZCZE nA VOLnosci?!?!? IP: *.cm-upc.chello.se 13.11.01, 10:00
        www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=SWIAT&wid=519081&aid=519081
        • Gość: Zsypek Spadaj, Frojd IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.11.01, 10:12
          Te myszki to zalegly sie w twojej mozgownicy, co?

          Gość portalu: Dr.FröJD napisał(a):

          > <a href="www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=SWIAT&wid=519081&a
          > id=519081">www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?dzial=0511&forum=SWIAT&wid=519081&aid=51
          > 9081</a>

    • Gość: Indris "GW" - spóźniony refleks ? IP: *.ibspan.waw.pl 13.11.01, 10:33
      Ewa Milewicz napisała w dzisiejszej "GW", że: "Kaucz nie ma kwalifikacji (...)
      nawet na zwykłego prokuratora".
      Kaucz jest prokuratorem w III RP od jej początku tj. przez 12 lat. Aż tyle
      czasu było trzeba "Gazecie", żeby dojść do tego spostrzeżenia ?
      • Gość: # kieelbasa na sznurku IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.11.01, 11:01
        Gość portalu: Indris napisał(a):

        > Ewa Milewicz napisała w dzisiejszej "GW", że: "Kaucz nie ma kwalifikacji (...)
        > nawet na zwykłego prokuratora".
        > Kaucz jest prokuratorem w III RP od jej początku tj. przez 12 lat. Aż tyle
        > czasu było trzeba "Gazecie", żeby dojść do tego spostrzeżenia ?

        Jesli mozna wnioskowac z w/w e-mail'i, to Michnik sie oburzyl na Kaucza jako
        "autorytet etosu z odebranym znaczkiem od przywlaszczonego antykomunistycznej opozycji
        gieszeftu pt. GW ".

        A kto do cholery walczyl caly czas z dekomunizacja i lustracja majac jedyny
        wielkonakladowy dziennik opozycyjny.
        Tylko dlatego, ze CIA w owczesnym maglu, mogla uwierzyc w srodkowej europie jedynie
        umiejscowionej "firmie" blizej wschodu. Czy biegajacy za zmanipulowana kielbasa
        nie czuja, ze juz od 11 lat nieswieza. Bylo tak pisac od 1989.

        Na stacji poczatkowej wsadzil do pociagu z wyzwolonymi wiezniami klawiszow
        a na koncowej sie dziwi ze wjechalismy do nowego wiezienia. Oj Michnik, Michnik
        stara szkola taty (cenzor PZPR), mamy (Stalinowska histora Polski) i brata (strach pisac).

        A pasazery klaszcza. Moje gratulacje ! Toz to majstersztyk !
        • Gość: L eonid Re: kieelbasa na sznurku IP: *.czajen.pl 13.11.01, 11:15
          Czekam njecierpliwie na artykuły o moralnych i nie tylko kompetencjach Millera
          na premiera.
        • Gość: Zsypek Re: kieelbasa na sznurku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.11.01, 11:27
          Chlopcy dekomunizatorzy, a kogo sie wam udalo do tej pory zdekomunizowac? Bez
          jaj, calkiem niedawno Polska rzadzila prawicowa koalicja. Biedaczki, tak im
          wysokonakladowy Michnik przeszkadzal w rzadzeniu... Ze przy pierwszej okazji
          zrobili sobie Rzeczpospolita Kolesiow. I do tej pory jej klaszcza. Poki co,
          jedynym "osiagnieciem" prawicy jest pozbawienie czesci praw obywatelskich
          Jurczyka. W odroznieniu, Kiszczak ma sie dobrze. Jaruzelski tez, jak to widac
          po ostatnich procesach...

          A co do Michnika - ja tez mu zapamietalem tego "Kiszczaka- czlowieka honoru", i
          to na dlugo... Zgadzam sie z tymi, ktorzy twierdza, ze pewne rzeczy trzeba bylo
          zrobic w 1989 a nie teraz. Tylko do kogo te pretensje? Czy oby na pewno lista
          winnych zaczyna sie i konczy na Michniku?

          Cytat z GW: Tober przypomina, że Kaucz został w 1990 r. pozytywnie
          zweryfikowany, m.in. dlatego, że pozytywną opinię wystawił mu Władysław
          Frasyniuk. Frasyniuk mówił wówczas o Kauczu, że "w swoich sądach oraz
          poczynaniach zachował rozwagę i powściągliwość, ustrzegając się nadgorliwości,
          czym zaskarbił sobie swego rodzaju szacunek opozycji. W uzasadnieniu komisji
          weryfikacyjnej napisano, że "potwierdzeniem tego jest fakt, że jeszcze w
          styczniu 1990 r. został on [Kaucz - red.] zaproszony do współpracy przy ocenie
          skarg napływających od ludności do zarządu Regionu Dolnośląskiego NSZZ
          Solidarność".

          O ile czegos nie pomieszalem, to Zwiazkiem rzadzil wtedy Frasyniuk. Tylko czy
          wtedy byl on jedynym czlonkiem NSZZ "S"? Czy ktos slyszal o jakichkolwiek
          protestach komisji zakladowych na przyklad?

          Pozdrawiam serdecznie,

          Bezpartyjny (i zdegustowany) Zsypek


          • Gość: tete na marginesie : o Jurczyku IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 13:34
            Problemem Jurczyka było, że uwierzył w legendę o sobie. Najprościej byłoby
            powiedzieć prawdę : podpisałem ale nie zrobiłem niczego czego musiałabym się
            wstydzić. Ale to okazało się zbyt trudne. Zresztą nie tylko dla niego.
            Ludzie podpisywali różne papiery - uważając, że są w sytuacji bez wyjścia
            (grożono im, ich dzieciom, matkom, żonom); i to jest kwestia ich sumienia - aż
            do czasu gdy zdecydują się na zajmowanie określonego stanowiska lub
            kandydowanie na ... Człowiek NIE MUSI startować do Parlamentu. Człowiek CHCE. A
            jeśli jest to jego wybór - musi poradzić sobie z własną przeszłością - mieć
            odwagę wyznać : tak podpisałem.

            pozdrawiam Cię Zsypku, tete
            • Gość: Zsypek Re: na marginesie : o Jurczyku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.11.01, 15:01
              Zgadzam sie z Toba calkowicie, tete, co do Jurczyka.smile Powinien powiedziec, ze
              podpisal- zreszta, w jego szczegolnej sytuacji to raczej by mu nie zaszkodzilo w
              solidarnosciowym elektoracie.

              A czy zgodzilbys sie z uwaga, ze jednak jest ogromny brak rownowagi pomiedzy wina
              i kara, jaka spadla na Jurczyka czy Maleszke - a wina - i absolutnym brakiem kary
              dla tych, ktorzy ich do tych podpisow zmusili? Maleszka to najswiezsza sprawa
              tego rodzaju. Jego kara to podanie nazwiska (i szczegolow jego hanby) do
              publicznej wiadomosci oraz utrata pracy. A czy ktos wie jak sie nazywaja ci SB-
              cy, ktorzy go "prowadzili"? Gdzie teraz pracuja i na jakich stanowiskach? I jakie
              sa szczegoly ich kariery sluzbowej wtedy i teraz? Nikt sie nawet nie pyta.



              Gość portalu: tete napisał(a):

              > Problemem Jurczyka było, że uwierzył w legendę o sobie. Najprościej byłoby
              > powiedzieć prawdę : podpisałem ale nie zrobiłem niczego czego musiałabym się
              > wstydzić. Ale to okazało się zbyt trudne. Zresztą nie tylko dla niego.
              > Ludzie podpisywali różne papiery - uważając, że są w sytuacji bez wyjścia
              > (grożono im, ich dzieciom, matkom, żonom); i to jest kwestia ich sumienia - aż
              > do czasu gdy zdecydują się na zajmowanie określonego stanowiska lub
              > kandydowanie na ... Człowiek NIE MUSI startować do Parlamentu. Człowiek CHCE. A
              >
              > jeśli jest to jego wybór - musi poradzić sobie z własną przeszłością - mieć
              > odwagę wyznać : tak podpisałem.
              >
              > pozdrawiam Cię Zsypku, tete

              • Gość: tete do Zsypka IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 11:44
                Gość portalu: Zsypek napisał(a):

                > Zgadzam sie z Toba calkowicie, tete, co do Jurczyka.smile Powinien powiedziec, ze
                > podpisal- zreszta, w jego szczegolnej sytuacji to raczej by mu nie zaszkodzilo
                > w
                > solidarnosciowym elektoracie.

                Wiesz Zsypku, ja nie bardzo Jurczyka cenię ; nie potrafił po 1989 r. znaleźć się
                i zaczął bardzo dziwne rzeczy wyczyniać. Sądzę, że uważał się za
                niekwestionowanego lidera - bohatera Sierpnia, za którym - niezależnie od
                wszystkiego - pójdą inni a ponieważ "nie poszli" - poczuł się urażony i okopał
                się w grupie "jedynych prawdziwych spadkobierców Sierpnia". Zorganizował "swój
                związek" (Solidarność 80)a następnie - urażony, że wyrósł mu lider- konkurent -
                doprowadził do podziału tegoż związku - i jest na czele kawałka Solidarności 80.
                Jego polityczne sympatie są zaskakujące. Dzięki SLD został prezydentem miasta.
                Teraz najbliżej mu chyba do Samoobrony. Jurczyk - to magia nazwiska.


                > A czy zgodzilbys sie z uwaga, ze jednak jest ogromny brak rownowagi pomiedzy wi
                > na
                > i kara, jaka spadla na Jurczyka czy Maleszke - a wina - i absolutnym brakiem ka
                > ry
                > dla tych, ktorzy ich do tych podpisow zmusili? Maleszka to najswiezsza sprawa
                > tego rodzaju. Jego kara to podanie nazwiska (i szczegolow jego hanby) do
                > publicznej wiadomosci oraz utrata pracy. A czy ktos wie jak sie nazywaja ci SB-
                > cy, ktorzy go "prowadzili"? Gdzie teraz pracuja i na jakich stanowiskach? I jak
                > ie
                > sa szczegoly ich kariery sluzbowej wtedy i teraz? Nikt sie nawet nie pyta.
                >
                Oczywiście, że się zgadzam !!! Przeczytałam spowiedź Maleszki wieczorem - i
                prawdę mówiąc czuję litość. Bo w jaki sposób mogę zareagować na to co mówi o
                sobie ? Mówi : byłem tchórzem, byłem podły, nie zasługuję na to by podać mi rękę
                ...
                No co mam innego poczuć ? Szczególnie w kontekście aktualnych rewelacji Kociołka
                dot. 1970 roku na Wybrzeżu ???? Przecież to groteskowe.


                pozdrawiam, tete
                > Gość portalu: tete napisał(a):
                >
                > > Problemem Jurczyka było, że uwierzył w legendę o sobie. Najprościej byłoby
                >
                > > powiedzieć prawdę : podpisałem ale nie zrobiłem niczego czego musiałabym s
                > ię
                > > wstydzić. Ale to okazało się zbyt trudne. Zresztą nie tylko dla niego.
                > > Ludzie podpisywali różne papiery - uważając, że są w sytuacji bez wyjścia
                > > (grożono im, ich dzieciom, matkom, żonom); i to jest kwestia ich sumienia
                > - aż
                > > do czasu gdy zdecydują się na zajmowanie określonego stanowiska lub
                > > kandydowanie na ... Człowiek NIE MUSI startować do Parlamentu. Człowiek CH
                > CE. A
                > >
                > > jeśli jest to jego wybór - musi poradzić sobie z własną przeszłością - mie
                > ć
                > > odwagę wyznać : tak podpisałem.
                > >
                > > pozdrawiam Cię Zsypku, tete
                >

                • Gość: Zsypek Re: do Tete IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.11.01, 19:54
                  Hej... Chyba sie zgadzamy i co do Jurczyka, i co do Maleszki. Bo ja tez niezbyt
                  sobie cenie dzialalnosc polityczna Jurczyka, mam tez inne poglady niz on.
                  Chodzilo mi tylko o to, ze on ma spory elektorat w Szczecinie, ktory bylby na
                  niego glosowal.

                  Pozdro smile
                  • Gość: tete hej Zsypku IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 16.11.01, 09:09
                    Gość portalu: Zsypek napisał(a):

                    > Hej... Chyba sie zgadzamy i co do Jurczyka, i co do Maleszki. Bo ja tez niezbyt
                    >
                    > sobie cenie dzialalnosc polityczna Jurczyka, mam tez inne poglady niz on.
                    > Chodzilo mi tylko o to, ze on ma spory elektorat w Szczecinie, ktory bylby na
                    > niego glosowal.
                    >
                    Miał elektorat. Jak go wybrali na senatora. Magia nazwiska. Człowiek skrzywdzony
                    itd. Po tym jak "poprezydentował" wspólnie z kolegami z SLD - nie sądzę, żeby
                    miał dużą szansę w kolejnych wyborach. Choć kto wie ... patrząc na to co dzieje
                    się dookoła - tylu wydawałoby się totalnie skompromitowanych - a proszę bardzo :
                    zostają senatorami, posłami, radnymi na kolejną kadencję.
                    Gorzkie to i trudne do przełknięcia.

                    pozdrawiam, smile)tete
      • eliot Re: 13.11.01, 13:17
        Gość portalu: Indris napisał(a):

        > Ewa Milewicz napisała w dzisiejszej "GW", że: "Kaucz nie ma kwalifikacji (...)
        > nawet na zwykłego prokuratora".
        > Kaucz jest prokuratorem w III RP od jej początku tj. przez 12 lat. Aż tyle
        > czasu było trzeba "Gazecie", żeby dojść do tego spostrzeżenia ?

        Alez na wysokie prokuratorskie progi mianowala Kaucza minister Suchocka, wiec
        wczesniejsze pisanie nie bylo GW na reke...
        Teraz juz moga spokojnie swiecic swoim wysikim morale... bo kto to dzis pamieta,
        a dzis rzadza komuchy... Kali moze wiec im przywalic....wink))

        Eliot

    • Gość: Janusz2 Re: "GW" poluje na czarownice? :) IP: 194.92.234.* 13.11.01, 11:25
      Gość portalu: Zsypek napisał(a):

      > Serdeczne gratulacje za dzisiejsze wydanie GW i teksty o Kauczu i "Brygadzie
      > Tygrysa." Jestem z wami, tak trzymac!

      Kilka lat temu "Gazeta Wyborcza" bardzo oburzała się na coś, co sama
      nazywała "polowaniami na czarownice".

      Ciekawe, czy ludzie związani z UW i Gazetą zauważą wreszcie, że to ich
      polityka "grubej kreski" doprowadziła do teraz p. Kaucz jest z-cą Prokuratora
      Generalnego.
      • Gość: sowa Re: Czemu dopiero teraz? IP: *.suwalki.sdi.tpnet.pl 13.11.01, 11:58
        Przez tyle lat "GW" zamiast pisać o przyczynach i stanie jaki zastaliśmy po 89
        roku starała się usprawiedliwać tych, którzy doprowadzili do tego stanu.
        Tonowała, godziła, usprawiedliwiała. A teraz co?, obudziliście się z nocnikiem
        w ręku?.Towarzysze z towarzyszymi muszą się podzielić tym co zdobyli a wy nie
        jesteście już im potrzebni. To co chcieli to osiągnęli. Teraz to możecie sobie
        pisać wspomnienia z lat ubiegłych i o tym jak to wszystko spieprzyliście. Jak
        słyszę Prezdenta, który przemawia w Dniu Niepodległości, wymienia wszystkich od
        Piłsudzkiego do tych co budowli po wojnie nasz kraj, ale nie wspomina ani
        słowem o Solidarności, Lechu Wałęsie, to co tu można jeszcze powiedzieć.
        • Gość: L eonid Re: Czemu dopiero teraz? IP: *.czajen.pl 13.11.01, 14:26
          Masz rację Sowo.Przypominam sobie podbną hucpę z przyjęciem Polski do NATO.
          Magister ani słowem nie wspomniał o zasługach Jana Olszewskiego i Radka
          Sikorskiego którzy pierwsi podjęli ten temat. Komuniści zarzucali im wówczas że
          chcą wywołać trzecią wojnę światową. Do tej pory nam nie powiedzili dlaczego
          przestali świętować 22 lipca.
          • bykk Re: Czemu dopiero teraz? 13.11.01, 14:43
            Nie będę powtarzał się,bo wszystko co myślę na ten temat,to napisali już
            Janusz2,Sowa,Leonid,#,Tete ,ale Ty Zsypek,to się nie podniecaj tak
            tym co napisała GW!
            Napisała prawdę i z tego powodu składasz im gratulację,a szczególnie A.M.?
            Bez jaj Zsypek!
            pozdrawiam Wszystkich(Indrisa i Eliota oczywiście też,chociaż to druga strona)
            • Gość: Zsypek Re: Czemu dopiero teraz? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.11.01, 15:06
              bykk napisał(a):

              > ......Ty Zsypek,to się nie podniecaj tak
              > tym co napisała GW!
              > Napisała prawdę i z tego powodu składasz im gratulację,a szczególnie A.M.?
              > Bez jaj Zsypek!

              He, he. Pytanie celne jest.
            • Gość: # Re: Czemu dopiero teraz? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.11.01, 15:08
              bykk napisał(a):

              > Bez jaj Zsypek!
              > pozdrawiam Wszystkich(Indrisa i Eliota oczywiście też,chociaż to druga strona)

              Bez jaj - panie Zsypek. Cos mi przypomiana inny watek . Moze wyjasni Pan
              psychologiczna motywacje wyboru swego nicka.
              Bo np. Lisek - pasuje. Tylko bardzo, bardzo prosze bez obrazy na skolatanego
              zrozumieniem sprzecznych pogladow # -a.
              Oczywiscie Borsuka witam serdecznie - nie moge sie z Toba znalezc na wielowatkach.
              • Gość: # Re: Czemu dopiero teraz? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.11.01, 15:17
                Chyba sie strulem kawa Inka (w watku agenturalnym GW) bo Cie Bykku
                pomylilem z spiacym Borsukiem. Nie wybierasz sie gdzies na bal Sylwestrowy ?
                • bykk Re: do Hasza 13.11.01, 16:25
                  Witam,witam #-sza!
                  Nie przejmaj się,pomyłki się zdarzają!
                  Sylwester w tym roku będzie dla mnie jednym z najbardziej smutniejszym
                  w moim życiu(śmierć mojej Matki 2 miesiące temu),ale cóż,życie płynie dalej.
                  pozdrawiam Cię i spóżnione życzenia(wyjazd) dla Ciebie z okazji Twojego święta!
                  • Gość: # Do Bykka! IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.11.01, 16:32

                    Szczerze wspolczuje.
                    Badz zdrow.
                    #
                    • bykk Re: Do Hasza 13.11.01, 16:49
                      Dzięki,już trochę przetrawiłem.
                      Jest jednak cosik takiego w życiu człowieka,że Matka,to najwyższy autorytet!
                      Nie wiem czy dla lewicy,ale dla mnie...
                      pozdrawiam Cię(i jeszcze raz przepraszam za spóżnione...)
              • Gość: Zsypek Re: Czemu dopiero teraz? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.11.01, 16:50
                Gość portalu: # napisał(a):

                > bykk napisał(a):
                >
                > Bez jaj - panie Zsypek. Cos mi przypomiana inny watek . Moze wyjasni Pan
                > psychologiczna motywacje wyboru swego nicka.
                > Bo np. Lisek - pasuje. Tylko bardzo, bardzo prosze bez obrazy na skolata
                > nego
                > zrozumieniem sprzecznych pogladow # -a.
                > ______________

                No to bez jaj. Wybor nicka zwiazany z lokalnymi dyskusjami off-line o
                globalizacji- mam nadzieje ze intencje sz.Pana # zwiazane z tym pytaniem sa
                niezwykle czyste, hm? Bez obrazy? Zadnych smietniczkow, co?

                Pewnie, ze sie Michnikowi nalezy "lomot" od Forumowiczow, chociazby za
                tego "Kiszczaka- czlowieka honoru." Adaś, bez urazy, zrobil dokladnie to samo w
                stosunku do Kiszczaka, co Frasyniuk w stosunku do Kaucza.

                A w czym sie ewentualnie nie zgadzamy? O ile sie nie pomylilem, to w ocenie kto
                tu jest winny najbardziej. Doceniajac "zaslugi" Michnika szczegolnie w
                odniesieniu do Jaruzelskiego i Kiszczaka osmielam sie zauwazyc, ze to jednak nie
                Michnik rzadzil Polska przez ostatnie 10 lat. Co zrobila polska prawica, ktora
                tak glosno, za przeproszeniem, wyje o dekomunizacji? Z oswiadczen majatkowych
                opublikowanych przy okazji wyborow parlamentarnych wynika, ze niektorzy chlopcy
                byli zajeci, owszem, ale czym innym. Innymi slowy, to nie Michnik mi obiecywal
                dekomunizacje.

                Dla mnie wszystko jest jasne, jesli chodzi o Michnika. Dawno temu jasno wyrazil,
                ze ma w sprawie dekomunizacji czy Okraglego Stolu stanowisko wrecz przeciwne niz
                moje. A potem swojego zdania bronil, do czego zreszta ma prawo.

                Ja jestem rozwscieczony glownie na b. koalicje rzadzaca AWS-UW. Czy jeszcze
                pamietacie, pod jakimi haslami startowala? A co zrobila? Szkoda gadac... Tak jak
                dzisiaj pogratulowalem GW publikacji tekstow o Brygadzie Tygrysa, tak rownie
                goraco pogratuluje prawicy, jesli do niej dotrze, ze to jednak nie Michnik robil
                stan wojenny w Polsce. A jak prawica dojdzie do wniosku, ze oprocz scigania
                Michnika i agentow SB nalezy rowniez scigac bylych pracownikow SB, to bede was z
                calym szacunkiem calowal nawet po tylkach....
    • Gość: Zsypek Ja wam, prowincjuszom, teraz wytlumacze... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.11.01, 18:21
      Ta afera z Kauczem to afera w 100% wroclawska. Kaucz jest z Wroclawia, Brygada
      Tygrysa z Wroclawia, Labuda z Wroclawia, Frasyniuk z Wroclawia, Leon Kieres z
      Wroclawia, i ja, Zsypek, tez z Wroclawia. Wy, prowincjusze, nie macie pojecia
      co sie dzieje na prawdziwym salonie.... smile

      Przede wszystkim, wroclawska metropolia wyzwolila sie spod okupacji sowieckiej
      nieco pozniej niz reszta Polski. Pamietacie jeszcze taki twor, co sie nazywal
      Uklad Warszawski? A wiecie co i do kiedy sie miescilo w Legnicy? A wiecie jak,
      do kiedy i gdzie trwala wspolpraca rozmaitych sluzb cywilnych i ... innych? I
      co nam zostalo z tamtych lat?

      Ja tu sie zastrzegam, ze w zadnym wypadku nie sugeruje zadnych, hm,
      przedsiewziec dyplomatycznych. Chce tylko powiedziec ze u nas, w metropolii,
      bylo kiedys naprawde "ostro." Takze w wiezieniach.

      Jesli chodzi o czasy wspolczesne, powiedzmy ostatnie 5 lat, to w salonowych
      plotkach rozmaici czlonkowie Brygady Tygrysa zyskali opinie osob niezwykle
      uczynnych, na przyklad w dziedzinie, hm. uslug finansowych. Byly bale i
      przyjecia. Zgadnijcie, kto i z jakich ugrupowan na nich bywal... (dla
      ulatwienia dodam, ze nie mam na mysli SLD czu UW, choc nie chce tym samym
      powiedziec, ze ci nie bywali).

      Na przyklad rok temu ukazala sie we Wroclawiu ksiazka "Kto jest kto". W notce
      biograficznej o niejakim Kauczu figuruje, ze jest swietnym profesjonalista i ze
      doksztalcal sie w USA. Ani slowa o jego zaslugach wczesniejszych. Plotka
      salonowa glosi, ze notke sporzadzil niejaki Suleja, obecnie wroclawski szef
      Instytutu Pamieci Narodowej we Wroclawiu. Nominowany bynajmniej nie przez SLD.
      A Kieres, szef Sulei, tez uwaza ze Kaucz to swietny profesjonalista, za to nie
      wie, co oznacza dokument, ktory znalazl...

      A jakbym zaczal pisac o aktach, ktore nagminnie poginely w czasach powodzi, to
      dopiero bylaby historia...

      I co, prawicowe ciemniaki?

      W tej sytuacji pozwalam sobie na przypuszczenie, ze jesli GW cos jeszcz pusci
      na temat Kaucza i jego kumpli, to beda prawdziwi herosi. Nie jest wykluczone,
      ze jakis bardziej dociekliwy dziennikarzyna oberwie za to po ryju. Totez jesli
      wam zalezy na ujawnieniu chociaz kawalka historii najnowszej, to bym radzil
      chwilowo nie zniechecac Michnika. Mozecie go ewentualnie opierdolic pozniej,
      nie?

      Ale to sa oczywiscie same plotki...
      • max_bialystock Breslau klub?:) 13.11.01, 18:37
        Gość portalu: Zsypek napisał(a):

        > Ta afera z Kauczem to afera w 100% wroclawska. Kaucz jest z Wroclawia, Brygada
        > Tygrysa z Wroclawia, Labuda z Wroclawia, Frasyniuk z Wroclawia, Leon Kieres z
        > Wroclawia, i ja, Zsypek, tez z Wroclawia. Wy, prowincjusze, nie macie pojecia
        > co sie dzieje na prawdziwym salonie.... smile

        a jak to bylo w Saloonie? i kto gral na fortepianie?;>
      • Gość: L eonid Re: Ja wam, prowincjuszom, teraz wytlumacze... IP: *.czajen.pl 13.11.01, 18:38
        Poczekam.
        • Gość: Zsypek Re: Ja wam, prowincjuszom, teraz wytlumacze... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.11.01, 20:37
          Gość portalu: L eonid napisał(a):

          > Poczekam.

          A ja ci za to dziekuje....smile

    • Gość: Lisek A propos wypowiedzi Zsypka i Tete IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 22:40
      Zsypek napisal:

      A czy zgodzilbys sie z uwaga, ze jednak jest ogromny brak rownowagi pomiedzy
      wina i kara, jaka spadla na Jurczyka czy Maleszke - a wina - i absolutnym
      brakiem kary dla tych, ktorzy ich do tych podpisow zmusili? Maleszka to
      najswiezsza sprawa tego rodzaju. Jego kara to podanie nazwiska (i szczegolow
      jego hanby) do publicznej wiadomosci oraz utrata pracy. A czy ktos wie jak sie
      nazywaja ci SB-cy, ktorzy go "prowadzili"? Gdzie teraz pracuja i na jakich
      stanowiskach? I jakie sa szczegoly ich kariery sluzbowej wtedy i teraz? Nikt
      sie nawet nie pyta.

      --------
      Drodzy,

      O tym samym pomyslalem, czytajac dzis Maleszke. Kwestia oceny donosicielstwa
      jest oczywista - to poza dyskusja. Ale nie powinno byc tak, ze cale odium spada
      na tych, ktorzy dali sie zlamac i zwerbowac. Bo nie mniej zle, obrzydliwe i
      niemoralne byly czyny tych, ktorzy ich lamali i werbowali.

      Pozdrowienia,
      Lisek
      • Gość: Zsypek Dzieki. A KAUCZA JUZ NIE MA!!! HURA !!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.11.01, 22:43
        • Gość: Lisek Jak to nie ma? Cos nowego? Powiedz! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 22:45
          • Gość: Zsypek Re: Jak to nie ma? Cos nowego? Powiedz! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.11.01, 22:48
            Zlozyl dymisje na rece Piwnik dokladnie o godz. 22.00. HURA!!!!

            a tu kawalek o Piwnik z innej metropolitalnej gazety - Gazeta Wroclawska
            (proSLD)tongue_outo 1989 r. oskarżyciele z procesów politycznych musieli przejść
            weryfikację. Niektórych zwolniono z pracy. Kaucz został - w dużym stopniu
            dzięki Frasyniukowi, który mu publicznie wybaczył. Andrzej Kaucz ma opinię
            świetnego prokuratora. Jest specjalistą od spraw gospodarczych. W ministerstwie
            sprawiedliwości znalazł się w lipcu, po dymisji Lecha Kaczyńskiego. Wprowadził
            go nowy minister, Stanisław Iwanicki. Była to jedna z pierwszych nominacji
            Iwanickiego. - „Gazeta Wyborcza” nie miała wówczas żadnych zastrzeżeń do tej
            nominacji - zauważył Jerzy Jaskiernia. A Jan Chaładaj, wrocławski poseł SLD,
            opowiada: - Przez jakiś czas Iwanicki z Kauczem we dwóch prowadzili
            ministerstwo. To właśnie oni wprowadzili tam m.in. Barbarę Piwnik (w lipcu
            została dyrektorem departamentu).

    • Gość: Lisek Do Pana #-a z usmiechem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 22:44
      Drogi Panie #,

      Tym razem bez topora wojennego. Zaintrygowal mie Pan, piszac:

      "Bez jaj - panie Zsypek. Cos mi przypomiana inny watek . Moze wyjasni Pan
      psychologiczna motywacje wyboru swego nicka. Bo np. Lisek - pasuje. Tylko
      bardzo, bardzo prosze bez obrazy na skolatanego zrozumieniem sprzecznych
      pogladow # -a."

      Widze, ze ma Pan jakas teorie na temat mego nicka. Czy moge prosic o mala
      psychoanalize?

      Pozdrawiam serdecznie,
      Lisek smile)
      • Gość: Zsypek Re: Do Pana #-a z usmiechem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.11.01, 22:49
        hi hiii.... Ja to pewnie mam sklonnosci smietniczkowe. A ty jestes falszywiec?
        • Gość: Lisek Re: Do Pana #-a z usmiechem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 22:51
          Nie mozliwe. Nie podejrzewam pana #-a o taka trywialnosc. To musi byc cos
          glebszego.
          • Gość: Zsypek Re: Do Pana #-a z usmiechem IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.11.01, 22:57
            hi hi.... To juz nie wiem.
            • Gość: Lisek Re: Do Pana #-a z usmiechem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 23:08
              ...dlatego cierpliwie czekamy na wyjasnienie.
    • Gość: Zsypek Michnik, brawo za Kaucza raz jeszcze! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.11.01, 23:32
      • Gość: Zsypek Kaucza zwyciezyly panie bibliotekarki. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.11.01, 23:41
        W Ossolineum w dziale drukow ulotnych pracuja takie panie bibliotekarki, ktore
        nawet w stanie wojennych chodzily po ludziach i strasznie przynudzaly, zeby
        dawac im kopie wszystkiego. Na ogol wszyscy mieli je za nieco stukniete, bo w
        podziemiu chodzilo o ukrywanie, a nie ujawnianie i archiwizowanie. A tu sie
        okazuje, ze to dzieki nim znalazl sie kluczowy dowod na Kaucza. A nie dzieki
        IPNowi. I na pewno nie dzieki Kieresowi, ktory przed kamerami TV powtarzal, ze
        Kaucz to "profesjonalista". Klub Breslau pracuje... smile

        Biedny pan Kaucz ma teraz przerabane. Nikt znaczniejszy na jego party nie
        pojdzie, bo sie bedzie bal Wyborczej....
    • Gość: Zsypek Z Klubu Breslau - Kaucz nie ugryzl kobiete w palec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 13.11.01, 23:49
      Z pytan czytelnikow do Gazety Dolnoslaskiej:

      Czemu nie przypomnicie o tym, że prokurator Jacek Kaucz po pijanemu ugryzł na
      ulicy kobietę?

      Redakcja odpowiada:

      Bo Jacek K., który ugryzł w czasie awantury ulicznej kobietę w palec, to nie
      był Andrzej Jacek Kaucz, ale całkiem inny wrocławski prokurator.



    • Gość: PAI Honor Kaucza IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.11.01, 23:58
      Zsypek, miałeś rację. Brawo dla A.M. i dla "nawiedzonych" biblotekarek z
      Ossolineum. Jednak muszę przyznać, że pan Kaucz wykazał się (po latach)
      odrobiną honoru, składając dymisję. Bo smród wokół niego zrobił się
      rzeczywiście okropny. I jeszcze jeden pozytywny sygnał - robiąc karierę, nawet
      w "Brygadzie Tygrysa", pewnych reguł przyzwoitości trzeba przestrzegać, bo
      (wobec braku sumienia u delikwenta) może się wydać ...
      • Gość: Zsypek Re: Honor Kaucza IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.11.01, 00:03
        Dzieki smile Wlasnie wyciagnalem sobie piwko z lodowki i popijam za zdrowie
        bibliotekarek. Ale musze sie przyznac, ze ja tez mialem je za stukniete i
        oganialem sie jak moglem... Chyba przy okazji zaniose im wieeelki bukiet...
      • Gość: ABC Re: Honor Kaucza IP: *.luzyckie.sdi.tpnet.pl 14.11.01, 00:28
        Cieszę się, że doceniono pracę "nawiedzonych" bibliotekarek. Rzadko kto myśli
        w ten sposób o ich pracy, a przynajmniej nikt ich nie docenia finasowo.
        Dopiero, gdy niektórzy korzystają z ich mrówczej i niezbyt efektownej pracy -
        troszkę się to zmienia. Czasem z uśmiechem podziękują za pomoc. I to jest
        jedyna satysfakcja.
        • Gość: L eonid Re: Honor Kaucza IP: *.czajen.pl 14.11.01, 09:37
          Myślę że to jest dopiero pół sukcesu Labudy i Michnika. Kwaśniewski, Oleksy i
          paru innych towarzyszy oczekują teraz dymisji pani minister żeby zrobić miejsce
          dla Kalisza. Michnik będzie musiał jeszcze trochę poprcować. Jak sądzicie co
          wymyślą?
        • Gość: # Re: Honor Kaucza IP: *.wroclaw.tpnet.pl 14.11.01, 09:50
          Gość portalu: ABC napisał(a):

          > Cieszę się, że doceniono pracę "nawiedzonych" bibliotekarek....j nikt ich nie docenia finasowo.
          > Dopiero, gdy niektórzy korzystają z ich mrówczej i niezbyt efektownej pracy -
          > troszkę się to zmienia. Czasem z uśmiechem podziękują za pomoc. I to jest
          > jedyna satysfakcja.

          Jak widac nie dziekuja beneficjenci.
          Negatywana selekcja od 1945, ktora skokowo przyspieszyla po 1982
          a po 1990 promowala absolutny brak doswiadczenia zyciowego i zawodowego
          - owocuje jak widac na obrazku !

          Co prawda w Australii, gdzie Anglicy wysylali wiezniow, wygrala uczciwosc
          - ale czy dozyje ?

          Pana Zsypka uspokajam, ze chociaz podejrzewalem tolerancje dla mieszanki zsypu roznych skladnikow,
          a przeciez wiadomo z chemii, ze i katalizator nie zawsze potrzebny - to jednak sie mile rozczarowalem
          po ostatnich e-mailach. A poniewaz nie toleruje tolerancji dla nietolerancji to skojarzenie z kurnikiem
          jedwabnym samo mi sie narzucilo. A Pana Liska najmocniej i goraco przepraszam.

          Nie powinienem - ale nie moglem. Nie mam dzis akurat pod reka gazety, w ktorej znalazlem nazwiska
          funkcjonariuszy Sadu w Lomzy z lat 1949 1951. Wygralbym zaklad z Panem.

          Serdecznie pozdrawiam. I prosze o wybaczenie. Co mnie podkusilo ?
          • Gość: Lisek Sad w Lomzy - do Pana #-a IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.11.01, 19:43
            Szanowny Panie #,

            Tym razem zupelnie bez zlosliwosci. Po pierwsze dzieki za dobre slowo - ja tez
            sadze, ze nie zawsze musimy sie klocic. Po drugie, oczywiscie bardzo mnie
            interesuje to, co napisal pan o gazecie, w ktorej sa nazwiska sedziow z Lomzy.
            Czy zechce Pan mi zdradzic, jaka to gazeta, a najlepiej podac te nazwiska?
            Z gory dziekuje.

            Pozdrowienia,
            Lisek
    • Gość: Zsypek DO MILOSNIKOW BRESLAU - CLUB IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.11.01, 19:41
      Jesli jestescie zainteresowani jak Breslau Club wykorzystuje dyplomacje
      amerykanska, to zajrzyjcie do watku "Czy Ambasada USA w Warszawie broni
      Kaucza". Wspomniany na wstepie Mariusz Urbanek tez jest z Wroclawia...
    • Gość: Zsypek A co to znaczy prokurator krajowy? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.11.01, 19:57
      Wlasnie TVP podalo, ze Kaucz jest zdymisjowany ze stanowiska prokuratora
      generalnego, ale zostanie prokuratorem krajowym. I ze jest to stanowisko
      dozywotnie.

      Kto wie, co to takiego, ten prokurator krajowy? I czy przypadkiem ja tego piwka
      nie wypilem za wczesnie?
    • Gość: ABACAB Re: Michnik futbolista IP: *.pekao.com.pl 15.11.01, 15:59
      Michnik nadal nie może przeboleć, że UW wypadła z gry
      i znów próbuje ustawiać politykę kadrową. To nic, że
      za Iwanickiego chwalił co teraz gani. Kalisz nie został
      ministrem sprawiedliwości tylko Piwnik. Nie można tego
      tolerować, bo Kalisza forytował jego przyjaciel
      Kwaśniewski. Grają więc sobie Kauczem jako piłką w meczu
      z ministerką Piwnik.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka