Dodaj do ulubionych

Myjcie się, dziewczyny...

04.12.06, 12:35
...bo nie znacie dnia ani godziny. (Sztaudynger)

"przewodniczący kazał mi iść pod prysznic. Siedziałam tam pół godziny i
myślałam, co zrobić. Nie umyłam się i wróciłam do pokoju. Doszło do zbliżenia"

Biedny Andrzej - musi współpracować z takimi ludźmi!

Mam nadzieję, że ta policjantka z Centralnego wzięła prysznic.
Obserwuj wątek
    • babariba-babariba jak się Napoleon zbierał do Józefiny... 04.12.06, 13:13
      ...to się jej myć zakazywał listownie.
      A oskarżycielka Jendrusia też oszukała podobno na prysznicu, a i tak do
      konsumpcji miało dojść smile))
    • owca_czarna Re: Myjcie się, dziewczyny... 04.12.06, 13:13
      jenisiej napisał:

      > ...bo nie znacie dnia ani godziny. (Sztaudynger)
      >
      > "przewodniczący kazał mi iść pod prysznic. Siedziałam tam pół godziny i
      > myślałam, co zrobić. Nie umyłam się i wróciłam do pokoju. Doszło do zbliżenia"
      >
      > Biedny Andrzej - musi współpracować z takimi ludźmi!
      >
      > Mam nadzieję, że ta policjantka z Centralnego wzięła prysznic.

      Wolałabym ulice sprzątać niż z takim Łyżwińskim iść do łózka. Wstrętny , obleśny
      facet.

      I co panowie, I nie ma w naszym ukochanym kraju seksizmu ;/

      owca_czarna
      • oleg3 Re: Myjcie się, dziewczyny... 04.12.06, 13:17
        owca_czarna napisała:
        > I co panowie, I nie ma w naszym ukochanym kraju seksizmu ;/

        Oczywiście, jest! Wszyscy wyśmiewają się z impotentów, a przecież to choroba.


        Oleg
        • owca_czarna Re: Myjcie się, dziewczyny... 04.12.06, 13:30
          oleg3 napisał:

          > owca_czarna napisała:
          > > I co panowie, I nie ma w naszym ukochanym kraju seksizmu ;/
          >
          > Oczywiście, jest! Wszyscy wyśmiewają się z impotentów, a przecież to choroba.
          >
          >
          > Oleg

          Słyszałeś o przypadku, że facet nie dostał pracy, bo był impotentem? Ze
          wzrokiem wodzącym po suficie powiedział swojej pracodawczyni, nic z tego kochana
          pani, nie spełnię pani oczekiwań, bo mam seksproblemy big_grinbig_grinbig_grin

          pozd

          owca_czarna
          • oleg3 Re: Myjcie się, dziewczyny... 04.12.06, 13:37
            owca_czarna napisała:
            > Słyszałeś o przypadku, że facet nie dostał pracy, bo był impotentem?

            A coż to jest takiego -Twoim zdaniem- seksizm?

            Słyszałaś o ojcu, któremu sąd przyznał -kosztem byłej żony- prawo do opieki nad
            wspólnymi dziećmi?

            Jeżeli seksizm jest przeciwieństwem unisexu to tak: jestem seksistą. Uważam, że
            kobieta różni się od mężczyzny.


            Oleg
            • owca_czarna Re: Myjcie się, dziewczyny... 04.12.06, 13:56
              oleg3 napisał:

              > owca_czarna napisała:
              > > Słyszałeś o przypadku, że facet nie dostał pracy, bo był impotentem?
              >
              > A coż to jest takiego -Twoim zdaniem- seksizm?
              >
              > Słyszałaś o ojcu, któremu sąd przyznał -kosztem byłej żony- prawo do opieki nad
              >
              > wspólnymi dziećmi?

              Wiem że są są problemy, że sfeminizowane instytucje rodzinne faworyzują i
              naciągają prawa kobiet. Ja stoję pośrodku. Każdą sprawę powinno się
              indywidualnie rozpatrywać, bo wiadomo, nie zawsze kobieta wypełnia rolę tę jaką
              powierzyła jej natura. Macierzyństwo.


              Ale nie można tak jak w przypadku Anety K. i Łyżwińskiego - będziesz mieć pracę
              za usługi. Kogo zrobiła z siebie pani Aneta? Endrju zaraz podsumuje ...

              www.youtube.com/watch?v=nCgXGdHuaGI


              > Jeżeli seksizm jest przeciwieństwem unisexu to tak: jestem seksistą. Uważam,
              że kobieta różni się od mężczyzny.

              Ja teżsmile Unisex nie odpowiada mi w ogóle big_grin


              > Oleg


              owca_czarna
          • urbanowa Re: Myjcie się, dziewczyny... 08.12.06, 11:26
            owca_czarna napisała:

            > oleg3 napisał:
            >
            > > owca_czarna napisała:
            > > > I co panowie, I nie ma w naszym ukochanym kraju seksizmu ;/
            > >
            > > Oczywiście, jest! Wszyscy wyśmiewają się z impotentów, a przecież to chor
            > oba.
            > >
            > >
            > > Oleg
            >
            > Słyszałeś o przypadku, że facet nie dostał pracy, bo był impotentem? Ze
            > wzrokiem wodzącym po suficie powiedział swojej pracodawczyni, nic z tego kochan
            > a
            > pani, nie spełnię pani oczekiwań, bo mam seksproblemy big_grinbig_grinbig_grin
            >
            > pozd
            >
            > owca_czarna

            Owco, mało wiesz.

            "Zachowanie tych pań mnie nie dziwi. Zdarzało się, że i one stosowały układ
            »kariera za seks« - tyle że w stosunku do młodych, ładnych chłopców" - mówi o
            wypowiedziach kobiet z Samoobrony proszący o zachowanie anonimowości były
            działacz tej partii."

            wiadomosci.onet.pl/1446933,11,item.html

            U.
            • wikul Re: Myjcie się, dziewczyny... 08.12.06, 20:12
              urbanowa napisała:

              > Owco, mało wiesz.


              Masz rację. Próbowałem to wielokrotnie owieczce wytłumaczyć. Bezskutecznie.


              > "Zachowanie tych pań mnie nie dziwi. Zdarzało się, że i one stosowały układ
              > »kariera za seks« - tyle że w stosunku do młodych, ładnych chłopców"
              > - mówi o
              > wypowiedziach kobiet z Samoobrony proszący o zachowanie anonimowości były
              > działacz tej partii."
              >
              > wiadomosci.onet.pl/1446933,11,item.html
              >
              > U.
      • babariba-babariba mnie to owco dziwi co-nieco, że takie... 04.12.06, 13:20
        ... o krzywdach swoich przypominają sobie dopiero, jak im już nikt płacić nie chce.
        Główna ponoć pokrzywdzona postanowiła teraz do Londynu pojechać, żeby tam w
        cnocie żyć i nie za pieniądze mieć radości różne...
        Kto jej tego bronił lat temu cztery??? Przegrane wybory tak ja do moralnego
        pionu przyprawiły???
        • owca_czarna Re: mnie to owco dziwi co-nieco, że takie... 04.12.06, 13:39
          babariba-babariba napisała:

          > ... o krzywdach swoich przypominają sobie dopiero, jak im już nikt płacić nie c
          > hce.

          To była pierwsza myśl, która przyszła mi do głowy. Zemsta zza grobu. Ale fakt
          jest faktem: praca za seks. Tym bardziej, że to nikt inny jak właśnie Samoobrona
          powinna korzystać z przysłów i powiedzeń ludowych. Na pewno paniusia znała to
          dosyć popularne powiedzonko: "Jak suka nie da to pies nie weźmie". Baby są
          jednak durne, kasa i kariera je zaślepia.


          > Główna ponoć pokrzywdzona postanowiła teraz do Londynu pojechać, żeby tam w
          > cnocie żyć i nie za pieniądze mieć radości różne...

          No to jest trochę podejrzane big_grinbig_grinbig_grin

          > Kto jej tego bronił lat temu cztery??? Przegrane wybory tak ja do moralnego
          > pionu przyprawiły???

          Jestem zdania, że mogła szybciej nagłośnić sprawę, byłaby bardziej wiarygodna. A
          najlepiej tego pierwszego dnia wybiec spod prysznica z hihihi krzykiem:
          Gwałacą!!big_grinbig_grin



          owca_czarna
          • babariba-babariba póki co, to nie jest żaden fakt, chyba, że... 04.12.06, 13:44
            ...'fakt prasowy'.
            Nie chciałbym tu pisać więcej o tej konkretnie pani, bo okoliczności nie znam
            dokładnych, ale - jeśli dzisiaj dopiero, jak się już cukierki 'deputowanej'
            skończyły postanowiła cnoty szukać w Londynie, to nieco mi jej wiarygodność
            niespecjalnością pachnie.
            • owca_czarna Re: póki co, to nie jest żaden fakt, chyba, że... 04.12.06, 13:59
              babariba-babariba napisała:

              > ...'fakt prasowy'.
              > Nie chciałbym tu pisać więcej o tej konkretnie pani, bo okoliczności nie znam
              > dokładnych, ale - jeśli dzisiaj dopiero, jak się już cukierki 'deputowanej'
              > skończyły postanowiła cnoty szukać w Londynie, to nieco mi jej wiarygodność
              > niespecjalnością pachnie.
              >


              Ale kolejna afera się szykuje. Ubogi ten kraj co nie ma afer. smile

              owca_czarna
            • jaceq Re: póki co, to nie jest żaden fakt, chyba, że... 04.12.06, 18:44
              babariba-babariba napisała:

              > ...'fakt prasowy'.
              > Nie chciałbym tu pisać więcej o tej konkretnie pani, bo okoliczności nie znam
              > dokładnych, ale - jeśli dzisiaj dopiero, jak się już cukierki 'deputowanej'
              > skończyły postanowiła cnoty szukać w Londynie, to nieco mi jej wiarygodność
              > niespecjalnością pachnie.

              Niby u nas chyba jeszcze nikt gazetki żadnej z torbami nie puścił w procesie
              cywilnym o utraconą cnotę wizerunkową. A tym razem to jest sprawa może jeszcze
              nie na miarę pomówienia Oleksego przez Milczanowskiego, ale niewiele brakuje.
              Też się zastanawiałem, że GW musi chyba mieć jeszcze coś w zanadrzu, bo w sądzie
              słowo przeciwko słowu to niewiele. A nerwowa reakcja Kaczora, który uruchomił od
              razu prokuratora krajowego mnie w tym utwierdza.

              Jeżeli "nie", no to GW jest głupsza, niż by się zdawało.

              Jeśli jednak "tak", no to chyba mamy mało chwalebny koniec koalicji, krach
              sanacji czwartorzeczypospolitnej i w konsekwencji wybory (elperaki opowiedziały
              się chyba za jébakami w pasiastych krawatach).

              A to byłby czysty zysk, na którą to intencję zaraz sobie chlapnę. PiS, jeśli by
              chciał wyjść w miarę nietknięty z afery rozporkowej, to by musiał ostro odciąć
              się od swoich jébaków, na co się niekoniecznie zanosi, jak się posłucha takiego
              np. Kuchcińskiego:

              "- Gdyby to się miało potwierdzić, to tą osobą (Anetą K. - red.), w pierwszej
              kolejności powinien zająć się prokurator. Bo jest pytanie, dlaczego ona
              wcześniej nie zgłosiła doniesienia o popełnieniu przestępstwa."

              Wprawdzie Kuchciński to żaden prawnik (wykształcenie: średnie policealne, zawód:
              polityk), ale nie musi zaraz być taki bezprawnik. Ale takie to Ci prawo i taka
              to Ci sprawiedliwość na tym nienajgorszym ze światów.

              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3771197.html

              Podobny, jak nie lepszy był "trzypromilowiec" Wierzejski:

              "- Cel "Gazety Wyborczej" nie był filantropijny, tylko był, po pierwsze,
              komercyjny, a, po drugie, polityczny, a w jakiejś mierze - nie wiem jakiej - być
              może upomnieć się o dobro osób poszkodowanych - uważa Wierzejski.
              Jak dodał, "tego typu publikacje mają na celu zdyskredytowanie osoby
              wicepremiera i skompromitowanie jego ugrupowania".
              Wierzejski skrytykował też redakcję "Gazety" za niezłożenie zawiadomienia do
              prokuratury.
              - Dziwię się, dlaczego "Gazeta Wyborcza", skoro jest taki obowiązek w polskim
              prawie, nie złożyła stosownego zawiadomienia do prokuratury - Wierzejski."

              Wierzejski też jest bezprawnik. Wykształcenie wprawdzie wyższe, za to zawód -
              działacz społeczny (sic!) Profesjonalny działacz społeczny. Za to za swój
              obowiązek wobec ojczyzny najważniejszy uważa ten himmlerkowaty (z fizjonomii)
              mgr działactwa społecznego dojébać GW, tvn i reszcie mediów (wyjąwszy oczywiście
              "Nazi Dziennik" i Łojca Derechtora (choć go tam już nie chcą). Mógłby jednak
              (skoro się otarł w koalicji o Prawo [nie mówiąc już o Sprawiedliwości])
              wiedzieć, że przestępstwo opisane ścigane jest z prywatnego.

              Najlepsza z tego wszystkiego jest rogata Łyżwińska, która wyjeżdża benzynę
              kupioną za moje pieniądze nieistniejącym samochodem (wyjeżdża też Łyżwiński,
              teraz przynajmniej wiem na co):

              wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3771046.html?skad=rss
              • oleg3 Re: póki co, to nie jest żaden fakt, chyba, że... 04.12.06, 20:50
                jaceq napisał:
                > Jeśli jednak "tak", no to chyba mamy mało chwalebny koniec koalicji,
                Łyżwińskiego to może i dopadną, ale Andrzej wyjdzie obronną ręką. Wątpię by GW
                miała na Leppera twardy dowód. Tylko słowa rozgoryczonej ex działaczki SO.

                Swoją drogą cytowane przez Ciebie wypowiedzi posłów potwierdzają opinię, że
                poza polityką nie daliby sobie rady. Dzieci we mgle (często pijane).

                Oleg
                • jaceq Re: póki co, to nie jest żaden fakt, chyba, że... 04.12.06, 21:55
                  oleg3 napisał:
                  > Łyżwińskiego to może i dopadną, ale Andrzej wyjdzie obronną ręką. Wątpię by GW
                  > miała na Leppera twardy dowód. Tylko słowa rozgoryczonej ex działaczki SO.

                  Oczywiście, na razie to tylko "fakt prasowy". Ale jednak wątpię, by GW poleciała
                  z takim tekstem nie mając czegoś więcej w zanadrzu. Andrzej już zapowiedział
                  pozew. Sądzę, że mają jakiegoś "asa" w rękawie, jakieś nagranie albo coś w tym
                  guście. Już się powoli okazuje m.in. że pani Anetka posądza Łyżwińskiego o
                  ojcostwo swego dziecka:

                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3771905.html?skad=rss

                  Jeżeli tak, jeżeli informacje będą "dozowane" w taki sposób, z kulminacją
                  podczas procesu, to... łatwo przewidzieć.

                  Pytanie: w jakim celu? Ano może i w takim, by uzyskać trochę takich wypowiedzi,
                  jak ww. Kuchcińskiego czy Wierzejskiego. Niech się jeszcze bardziej wygłupią.
                  Np. Filipek: "- Ja o niczym nie wiedziałem - dodał Filipek. Spytany czy ufa
                  przewodniczącemu Lepperowi stwierdził: - Wierzę sobie." A zapomniał już, co o
                  nim mówił Mojzesowicz, nagrywany przez Beger?

                  wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3771893.html?skad=rss

                  A tu Hojarska chce robić proces temu pajacowi Szymonowi Majewskiemu. Psiakrew,
                  może jeszcze b. męża Hojarskiej odkopią?
              • jenisiej Panie Jacku, póki co... 05.12.06, 02:10
                ...to Oleksy poci się w ostatnich instancjach, nieprawdaż? Przegapiłem coś?
                Kilka razy prawomocnie mu coś wykazano, czyż nie?

                No dobra - Olin czy Smolin, wszystko wskazuje na to, że ze służbami powiązanymi
                z KGB czy innym GRU współpracował. Pan sobie przypomni - po którymś tam wyroku
                nawet najbardziej Sprawie oddani Towarzysze byli uprzejmi Go olać.

                Pan Jacek nam wciska:

                > Niby u nas chyba jeszcze nikt gazetki żadnej z torbami nie puścił w procesie
                > cywilnym o utraconą cnotę wizerunkową. A tym razem to jest sprawa może jeszcze
                > nie na miarę pomówienia Oleksego przez Milczanowskiego, ale niewiele brakuje.
                > Też się zastanawiałem, że GW musi chyba mieć jeszcze coś w zanadrzu, bo w
                > sądzie
                • jaceq Re: Panie Jacku, póki co... 05.12.06, 07:17
                  jenisiej napisał:

                  > ...to Oleksy poci się w ostatnich instancjach, nieprawdaż? Przegapiłem coś?
                  > Kilka razy prawomocnie mu coś wykazano, czyż nie?

                  Napisałem byłem "pomówić"? Nie napisałem, że pomówić skutecznie?

                  Gdzie jest w takim razie głowa Oleksego (i Gorzkiewicza, pokuratora
                  umarzającego) w czasach IV Rzplitej Wolskiej? I gdzie chwała Milczanowskiego?
            • wikul Re: póki co, to nie jest żaden fakt, chyba, że... 04.12.06, 22:18
              babariba-babariba napisała:

              > ...'fakt prasowy'.
              > Nie chciałbym tu pisać więcej o tej konkretnie pani, bo okoliczności nie znam
              > dokładnych, ale - jeśli dzisiaj dopiero, jak się już cukierki 'deputowanej'
              > skończyły postanowiła cnoty szukać w Londynie, to nieco mi jej wiarygodność
              > niespecjalnością pachnie.


              Podobno, jak to sie teraz mówi, to dopiero wierzchołek góry lodowej.
              Kolejne ośmielone panie szykuja różnorakie pozwy a Lepper wygląda na ciężko
              wystraszonego.
        • jaceq Re: mnie to owco dziwi co-nieco, że takie... 04.12.06, 18:17
          babariba-babariba napisała:
          > ... o krzywdach swoich przypominają sobie dopiero, jak im już nikt płacić
          > nie chce.

          jak ten Golec czy jakmutam w Brukseli?

          W prostytucji (nie licząc kwestii alfonsjerstwa, która wymaga odrębnego
          potraktowania) to nie osoba prostytutki jest czymś ohydnym (jeśli już), ale
          klienta. M.in. także dlatego, że to popyt powoduje podaż, a nie na odwrót.
          • ewa8a Re: mnie to owco dziwi co-nieco, że takie... 04.12.06, 20:10
            jaceq napisał:

            > W prostytucji (nie licząc kwestii alfonsjerstwa, która wymaga odrębnego
            potraktowania) to nie osoba prostytutki jest czymś ohydnym (jeśli już), ale
            klienta.

            Nawet klienta kochającego ?
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=25227518&a=25546595
            • jaceq Re: mnie to owco dziwi co-nieco, że takie... 04.12.06, 20:19
              Stąd moje: "(jeśli już)".
            • wikul Re: mnie to owco dziwi co-nieco, że takie... 04.12.06, 21:01
              ewa8a napisała:

              > jaceq napisał:
              >
              > > W prostytucji (nie licząc kwestii alfonsjerstwa, która wymaga odrębnego
              > potraktowania) to nie osoba prostytutki jest czymś ohydnym (jeśli już), ale
              > klienta.
              >
              > Nawet klienta kochającego ?
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32&w=25227518&a=25546595


              Ewo, podziwiam. Gdzieś ty wyczaiła abpralla z takim rewelacyjnym postem. Chyba
              go uwiecznię w Perełkach.
              • ewa8a Re: mnie to owco dziwi co-nieco, że takie... 04.12.06, 21:09
                Zapamiętałam tę dyskusję, bo sama brałam w niej udział. Mój nick był
                równocześnie testem na inteligencję.
                • jaceq Re: mnie to owco dziwi co-nieco, że takie... 04.12.06, 22:17
                  ewa8a napisała:

                  > Zapamiętałam tę dyskusję, bo sama brałam w niej udział. Mój nick był
                  > równocześnie testem na inteligencję.

                  Trzeba było tak od razu. Teraz dopiero dokładnie przeczytałem całość. Bardzo
                  interesująca dyskusja. Przypominała mi mecz w squasha, z udziałem tylko jednego
                  gracza, w którym abprall był piłką.
      • jenisiej Owieczko, rozumiem, że wolisz Jędrusia ;-) 04.12.06, 13:33
        owca_czarna napisała:

        > Wolałabym ulice sprzątać niż z takim Łyżwińskim iść do łózka. Wstrętny ,
        > obleśny facet.
        • owca_czarna Re: Owieczko, rozumiem, że wolisz Jędrusia ;-) 04.12.06, 13:42
          jenisiej napisał:

          > owca_czarna napisała:
          >
          > > Wolałabym ulice sprzątać niż z takim Łyżwińskim iść do łózka. Wstrętny ,
          > > obleśny facet.

          Eeee coż to za facet, nawet serducho mi nie zapika, gdy go widzę. I opalenizna
          mu nie pomoże big_grin

          owca_czarna
      • wikul Re: Myjcie się, dziewczyny... 04.12.06, 20:55
        owca_czarna napisała:

        > I co panowie, I nie ma w naszym ukochanym kraju seksizmu ;/
        >
        > owca_czarna


        Nie wiem co ty, nieszczęsna dziewczyno, nazywasz seksizmem ale jeżeli dla
        ciebie seksizmem jest fakt że jakaś panienka przespała sie z prymitywnymi
        lepperami, to chyba coś z tobą nie tak.
        • owca_czarna Wikule ........... 05.12.06, 19:22
          wikul napisał:

          > owca_czarna napisała:
          >
          > > I co panowie, I nie ma w naszym ukochanym kraju seksizmu ;/
          > >
          > > owca_czarna
          >
          >
          > Nie wiem co ty, nieszczęsna dziewczyno, nazywasz seksizmem

          A Ty szczęsny chłopaku, co rozumiesz pod pojęciem seksizm? Dla mnie załatwienie
          pracy za "nocki", czy też traktowanie własnej pracownicy jak pogotowia
          seksualnego jest jak najbardziej objawem seksizmu, no i oczywiście molestowania.
          Choć dzisiaj w radiu jakiś chłop twierdził, że jeśli kobieta jest w dżinsach a
          mężczyzna będzie ją podłapywał tam i ówdzie, to ona nie jest molestowana.
          Molestowanie jest wtedy, gdyby ona była w spódnicy! Ty na pewno zgadzasz się z
          tym, nieprawdaż?
          ,
          ale jeżeli dla
          > ciebie seksizmem jest fakt że jakaś panienka przespała sie z prymitywnymi
          > lepperami,

          O każdym szefie, który przeprowadza rozmowy kwalifikacyjne w łóżku można
          powiedzieć, że to prymityw, nie uważasz?


          > to chyba coś z tobą nie tak.

          A Ty jak się czujesz?

          owca_czarna
          • wikul Owco czarna ........... 06.12.06, 01:27
            owca_czarna napisała:


            > A Ty szczęsny chłopaku,co rozumiesz pod pojęciem seksizm? Dla mnie załatwienie
            > pracy za "nocki", czy też traktowanie własnej pracownicy jak pogotowia
            > seksualnego jest jak najbardziej objawem seksizmu,no i oczywiście molestowania


            Dla mnie określenie "seksizm" to wytwór lewacko - feministycznej nowomowy.
            Taki współczesny eufemizm niczego nie wyjaśniający a wiele gmatwajacy.
            Zajrzałem do Wikpedii i dowiedziałem sie że seksizm może być zarówno
            antykobiecy jak i antymęski. pl.wikipedia.org/wiki/Seksizm
            Poczytaj sobie to uważnie.


            > Choć dzisiaj w radiu jakiś chłop twierdził, że jeśli kobieta jest w dżinsach a
            > mężczyzna będzie ją podłapywał tam i ówdzie, to ona nie jest molestowana.
            > Molestowanie jest wtedy, gdyby ona była w spódnicy! Ty na pewno zgadzasz się z
            > tym, nieprawdaż?
            > ale jeżeli dla ciebie seksizmem jest fakt że jakaś panienka przespała sie z
            > prymitywnymi lepperami,


            Nie wciskaj mi co jest dla mnie. Ja nie uzywam w ogóle tego dziwoląga
            językowego zakladajacego z góry wyłączną winę jednej z płci. I nie ma tu
            żadnego znaczenia co powiedział taki czy inny prymityw. Ja nie cytuje ci co
            powiedziała jakaś głupia gęś.


            > O każdym szefie, który przeprowadza rozmowy kwalifikacyjne w łóżku można
            > powiedzieć, że to prymityw, nie uważasz? to chyba coś z tobą nie tak.
            > A Ty jak się czujesz?
            >
            > owca_czarna


            Sam byłem szefem, przyjmowałem ludzi do pracy i śmiało mogę powiedzieć ze
            każdy, niezależnie od płci, uzależniajacy przyjecie do pracy od świadczenia
            szczególnych usług jest prymitywem. Jeżeli dla ciebie nie, to współczuję ale
            nie rozumiem w takim razie twojego świetego oburzenia.
            Kiedyś mnie przyjmowała kobieta, szefowa całej firmy. Nie wymagała świadczenia
            usług seksualnych, ale wymagała bezgranicznego podporządkowania. Była bardzo
            złym, nieludzkim i skorumpowanym szefem. Nigdy później nie spotkałem takiego
            niekompetentnego prezesa. Utrzymywała się na stanowisku dzięki znajomościom.
            Inna, kierowniczka mojego kolegi, dopuszczała sie wyjątkowego na nim mobbingu.
            Znakomitego, oddanego pracy, wielokrotnie chwalonego i nagradzanego pracownika
            doprowadziła do zwolnienia i zwichnięcia kariery. Czy na tej podstawie moógłbym
            powiedzieć że kobiety są złymi kierownikami ? Chociaż wiele kobiet tak twierdzi
            i za żadne skarby nie chciałyby mieć za kierownika kobiety.
            • patience Re: Owco czarna ........... 06.12.06, 01:41
              Wikul, biedny przesladowany pedale (metaforycznie mowiac). Afera ktora
              skomentowales jako afera "jakiejs tam" kobiety ktora sie przespala... jest w
              rzeczywistosi afera mezczyzny ktory uwaza swoj etat za sposob na spelnianie
              swych potrzeb fizjologicznych, jakich w inny sposob nie potrafi zaspokoic, bo
              jest za cienki, zeby stanac do normalnej konkurencji. Zgadzam sie z toba ze to
              jest od plci niezalezne, niemniej w tej konkretnej sytuacji posel samoobrony nie
              sygnalizowal, ze sie za kobiete uwaza? Wykorzystywanie wlasnego etatu do
              zaspokajania potrzeb fizjologicznych jest seksizmem. Ty napisales pogardliwie
              pod adresem owieczki ze sie "nie czuje dobrze". Owoz to ty sie nie czujesz
              dobrze skoro ci sie wydaje ze tego rodzaju sytuacja moze byc pretekstem do
              wyrazania uwag pogardliwych uwag pod adresem plci przeciwniej, obojetnie, kim ty
              sam sie czujesz, kobieta, mezczyzna czy pedalem.
              • wikul Patience ........... 06.12.06, 02:05
                Patience, biedna przesladowana lesbo (metaforycznie mowiac). Mój post ktory
                skomentowalaś nic a nic nie został przez ciebie zrozumiany. I obawiam się że
                nie zostanie zrozumiany już nigdy. Do tego potrzebna jest odrobina obiektywizmu
                i zwykła ludzka przyzwoitość. Ciebie natomiast cechuje skrajny maskulinizm.
                W tej sytuacji nie jesteś w stanie zrozumieć że to nie jest afera mężczyzn
                tylko afera Łyzwińskiego, Leppera czy Kaczmarkowej. Obojetnie kim sie czujesz
                kobietą, mezczyzna czy lesbijką.

                (...)Istnieje jednak także seksizm antymęski i wynikające z niego nierówne
                traktowanie, np. obowiązek służby wojskowej, dyskryminacja ojców, niższe
                nakłady na profilaktykę i badania naukowe dot. zdrowia mężczyzn (zwł. raka
                prostaty), presja społeczna na bycie dostarczycielem dóbr, uprzedzenia wobec
                mężczyzn, akceptacja radykalnie antymęskich ideologii przez część środowisk
                akademickich itp.(...)
                pl.wikipedia.org/wiki/Seksizm
                • patience Re: Patience ........... 06.12.06, 02:16
                  Drogi Wikulu, czyli biedny pedale (metaforycznie mowiac). Myslenie, ze
                  umiejetniosc walki jest maskulinizmem, to wlasnie seksizm. Kobiety tez swietnie
                  potrafia, choicby dlatego, ze w warunkach prymitywnych nie mogly za bardzo
                  liczyc na mysliwych przebywajacych daleko od stada. Natomiast pogardliwe uwagi
                  pod adresem osob plci dowolnej, acz przeciwniej, ktore zadnych wojen nie
                  wszczynaja, jest objawem slabosci.
                  • pozarski Re: Patience ........... 06.12.06, 02:38
                    patience napisala:
                    Natomiast pogardliwe uwagi
                    > pod adresem osob plci dowolnej, acz przeciwniej, ktore zadnych wojen nie
                    > wszczynaja, jest objawem slabosci.

                    Na przyklad takie slowa?

                    Na ciebie tez zdazyl napisac hooj jeden.
                    Autor: patience ☺
                    Data: 31.05.06, 16:49


                    ____
                    HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek.
                    autorka:patience
                    • patience masz racje p00zi. 06.12.06, 02:49
                      Niewazne czy masz hooja. Wazne ze nie pamietasz kiedy ostatnio miales erekcje.
                      • pozarski Re: masz eracje pejszns . 06.12.06, 10:33
                        patience napisała:

                        > Niewazne czy masz hooja. Wazne ze nie pamietasz kiedy ostatnio miales erekcje.
                        >
                        >
                        Kiedy ja mialem erekcje to pol biedy,ale kiedy ty widzialas zywa,nie na
                        obrazkach erekcje,to juz odlegla historia.Baterie tansze.


                        ____
                        HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek.
                        autorka:patience

                        • patience W takim razie ustalam kolejnosc dziobania 06.12.06, 10:41
                          W czesci wczorajszych Wiadomosci poswiecoej polskiemu parlamentaryzmowi pani
                          etyk powiedziala, ze w stadach prymitywnych hierarchie w stadzie ustala sie ze
                          wzgledu na erekcje.

                  • wikul Re: Patience ........... 06.12.06, 23:28
                    patience napisała:

                    > Drogi Wikulu, czyli biedny pedale (metaforycznie mowiac). Myslenie, ze
                    > umiejetniosc walki jest maskulinizmem, to wlasnie seksizm. Kobiety tez
                    swietnie
                    > potrafia, choicby dlatego, ze w warunkach prymitywnych nie mogly za bardzo
                    > liczyc na mysliwych przebywajacych daleko od stada. Natomiast pogardliwe uwagi
                    > pod adresem osob plci dowolnej, acz przeciwniej, ktore zadnych wojen nie
                    > wszczynaja, jest objawem slabosci.


                    Mogę tylko powtórzyć. Patience, biedna przesladowana lesbo (metaforycznie
                    mowiac). Dalej nic nie rozumiesz. Witualny bełkot nie na temat niczego tutaj
                    nie zmieni.
                    P.S. Twoje wirtualne spekulacje może zrozumieć jedynie hasz0. Pogadaj z nim,
                    on nadaje na tych samych falach. Czyli rozmówca o zupie a on o dupie, lub
                    odwrotnie.
            • owca_czarna Re: Owco czarna ........... 08.12.06, 01:33
              wikul napisał:

              > Dla mnie określenie "seksizm" to wytwór lewacko - feministycznej nowomowy.
              > Taki współczesny eufemizm niczego nie wyjaśniający a wiele gmatwajacy.
              > Zajrzałem do Wikpedii i dowiedziałem sie że seksizm może być zarówno
              > antykobiecy jak i antymęski. pl.wikipedia.org/wiki/Seksizm
              > Poczytaj sobie to uważnie.

              Oczywiście wiem, że seksizm dosięga również i mężczyzn. Ja nigdy temu nie
              zaprzeczałam. Faceci wszak niewieścieją wink

              ukłony big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin

              owca_czarna

              • wikul Re: Owco czarna ........... 08.12.06, 20:45
                owca_czarna napisała:

                > Oczywiście wiem, że seksizm dosięga również i mężczyzn. Ja nigdy temu nie
                > zaprzeczałam. Faceci wszak niewieścieją wink
                > ukłony big_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grinbig_grin
                > owca_czarna


                ...a facetki chłopieją, niestety. Tylko co to ma do rzeczy. Czy orzeczenia
                sądowe, niekorzystne dla ojców, wydawane są są z tego powodu ? Albo nie wiesz
                albo udajesz że nie wiesz o co chodzi. Nie wiem co gorsze.
                To że niektórzy mężczyźni niewieścieją a niektóre kobiety chłopieją wyraźnie
                widać nawet na tym forum. Zniewieściały tranwestyta zafascynowany kobiecą
                fizjologią podszywa się pod kobietę i próbuje wyciągać od kobiet wrażenia
                zwiazane z kobiecym cyklem miesiecznym a schłopiała kobieta posługuje sie
                prostackim czy wręcz wulgarnym językiem rywlizując w tym względzie z niektórymi
                mężczyznami.
                P.S. Czy informacje z tego linku potwierdzają zniewieścienie niektórych
                mężczyzn czy schłopienie niektórych kobiet ?
                wiadomosci.onet.pl/1446933,11,item.html
                • benek231 Jaka szkoda, ze nie mozesz udawac madrego :))))) 08.12.06, 20:58
                  Bardzo bolejemy nad toba, Kretynie.
        • patience Re: Myjcie się, dziewczyny... 05.12.06, 19:39
          Ano, wikul

          seksizmem jest na przyklad nazywanie 'nieszczesna dziewczyna' osoby dla ktorej
          wymuszanie uslug seksualnych za prace jest problemem, a lepperiada jest opinia o
          "jakiejs panience ktora sie przespala z lepieriada". Brzmi identycznie jak ten
          rechot Leppera ze prostytutki nie da sie zgwalcic.
          • pozarski Re: Myjcie się, dziewczyny... 05.12.06, 20:02
            patience napisała:

            > Ano, wikul
            >
            > seksizmem jest na przyklad nazywanie 'nieszczesna dziewczyna' osoby dla ktorej
            > wymuszanie uslug seksualnych za prace jest problemem, a lepperiada jest
            opinia
            > o
            > "jakiejs panience ktora sie przespala z lepieriada". Brzmi identycznie jak ten
            > rechot Leppera ze prostytutki nie da sie zgwalcic.
            >
            >
            Heheh.Co ty mozesz o tym wiedziec?


            ____
            HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek.
            autorka:patience

        • babariba-babariba jak się dwójka drosłych ludzi zdecyduje, że zrobią 11.12.06, 10:21
          ...sobie gemütlich, to póki jest gemütlich, wszystko jest w porządku.
          Aferę rozpętała jedna pani, która źródła dochodu straciła po przegranych
          wyborach do sejmiku. Bo wcześniej było jej przez kilka lat gemütlich także w
          nieseksualnym wymiarze życia.
          Nigdy się pewnie nie dowiemy, czy przed ujawnieniem swoich rewelacji p. Anetka
          wydusić czegoś od Łyżwińskiego nie usiłowała stawiając do puli naruszoną swoją
          cześć.
          Czego by Łyżwiński teraz nie powiedział, to i tak będzie 'słowo na słowo'.
          Czyli dla prokuratury będą dwa sprzeczne 'dowody z zeznań' i od niej tylko
          zależy, który dowód uzna za bardziej przekonujący.
          Bo przecież, jak nam sejmowi i pismactwo rozmaite wpuszczone w kanał od czasu
          konferencji prasowej w łódzkiej prokuraturze tłumaczą - test DNA niczego nie
          przesądza, a nie przesądza przede wszystkim, że Łyżwiński się z Anetką nie
          bzykali, pardon - nie molestowali się nawzajem seksualnie.
          Ale z prokuratorskiego testu jedno wynika w sposób niepodważalny: jeśli zdaniem
          p. Anetki bzykała ona Łyżwińskiego w okresie poczęcia dziecka narodzonego, to w
          tym samym czasie musiała ona bzykać ktoś innego też.
          Pani Anetka twierdzi, iż bzykała także Enriju Leppiej i papuga p. Anetki już w
          czwartek, przed ogłoszeniem jeszcze wyników badań DNA Łyżwińskiego sugerowała,
          że Endriju też powinien próbkę śliny doktorom udostępnić.
          Jakby z Endriju też nie wyszło, jest jeszcze do zbadania około 7 mln innych
          Polaków, których w momencie poczęcia mieliby - choćby teoretyczną możliwość być
          przez panią Anetkę bzyknięci. Dla ułatwienia nie biorę pod uwagę w tych
          rachunkach obcokrajowców, którzy nawet po odliczeniu skośnookich i ciemnoskórych
          - całkiem spore grono w okresie poczęcia dziecka narodzonego mogli w Polsce
          stanowić.
          I to by było na tyle na temat seksizmu.
          ***
          PS. Gdyby się komuś chciało poszukać, to pewnie znajdzie w sądowych annałach (z
          lat 70-tych ub.w.) historię prawie analogiczną. Albowiem pani jedna tak
          intensywnie szukała wtedy tatusia do dziecka, że po kolei czternastu panów
          różnych pomawiała o ojcostwo. Ostatni miał pecha, bo badanie krwi (badań DNA
          wtedy jeszcze nie stosowano) NIE WYKLUCZYŁO jego ojcostwa. I płacił potem alimenty.
          Każde dziecko bowiem musi mieć ojca, a przynajmniej płatnika alimentów.
          • wikul A ciebie Lepper wynajął za papugę ? 11.12.06, 20:35
            Beznadziejna sprawa.

            www.wprost.pl/ar/?O=97883
            lysakowski.wordpress.com/2006/12/08/orgie-samoobrony/
            • babariba-babariba Re: A ciebie Lepper wynajął za papugę ? 12.12.06, 10:46
              a na ch.. mu jaka papuga?
              ***
              Aneta Krawczyk: LEPPER NIE JEST OJCEM MOJEGO DZIECKA
              Andrzej Lepper nie jest ojcem mojego dziecka - takie oświadczenie w łódzkiej
              prokuraturze złożyła Aneta Krawczyk. Reporterzy RMF dotarli do treści zeznań
              głównej bohaterki "seksafery" w Samoobronie.
              Wczoraj Aneta Krawczyk, była radna Samoobrony, po raz kolejny pojawiła się w
              prokuraturze, gdzie była przesłuchiwana przez kilka godzin. Po wyjściu odmówiła
              wszelkich komentarzy. Ale, jak się dowiedziało RMF, Krawczyk powiedziała, że
              lider Samoobrony nie jest ojcem jej dziecka, więc badania DNA Leppera nie będą
              konieczne.
              Była radna zeznała też, że były radny Samoobrony Marek Celner nie jest ojcem jej
              dziecka. A to na niego wskazał asystent posła Łyżwińskiego, Jacek Popecki.
              Krawczyk dodała, że wie, kto jest ojcem, ale nie powie.
              wiadomosci.onet.pl/1448889,11,item.html
              Ciekawe, czy teraz oskarżą ją prokuratory o fałszywe zeznania???
              • wikul Re: A ciebie Lepper wynajął za papugę ? 12.12.06, 20:14
                babariba-babariba napisała:

                > a na ch.. mu jaka papuga?
                > ***

                Nie rozumiesz czy rżniesz głupka ? To nie jest afera o ustalenie ojcostwa,
                to jest afera o nadużywanie władzy z zastosowaniem molestowania seksualnego.
                Nie zauważyłeś ? A papugi Lepperowi jak najbardziej są potrzebne po tym jak
                najbardziej oddaną mec.Dzido, wyrzucił jak zużytą ścierkę.

                serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34314,3779606.html
                www.wprost.pl/ar/?O=97883
                lysakowski.wordpress.com/2006/12/08/orgie-samoobrony/
                wiadomosci.onet.pl/1446933,11,item.html
          • ewa8a Re: jak się dwójka drosłych ludzi zdecyduje, że z 11.12.06, 23:52
            babariba-babariba napisała:

            > Jakby z Endriju też nie wyszło, jest jeszcze do zbadania około 7 mln innych
            Polaków, których w momencie poczęcia mieliby - choćby teoretyczną możliwość być
            przez panią Anetkę bzyknięci.

            Zanim dotrą do Sokółki, może jakiś tatus po drodze się znajdzie. A problem z
            tym tatusiem rzeczywiscie ogromny, teraz podejrzenia padają w kierunku CZŁONKA
            PO, ale podejrzewam, ze i ten trop jest błędny.
    • andrzejg a pamietacie ten rechot Endriu??? 04.12.06, 14:01
      'czy prostytutke da sie zgwałcic? hy..yy..hy..yy'

      Toz chłop ma całkiem inne doswiadczenia.

      A.

      • owca_czarna Re: a pamietacie ten rechot Endriu??? 04.12.06, 16:17
        andrzejg napisał:

        > 'czy prostytutke da sie zgwałcic? hy..yy..hy..yy'
        >
        > Toz chłop ma całkiem inne doswiadczenia.
        >
        > A.

        hyhyhyhyh wink

        www.youtube.com/watch?v=nCgXGdHuaGI
        owca_czarna
    • wolomin_w_nocy Re: Myjcie się, dziewczyny... 04.12.06, 17:02
      W tej historii najbardziej intryguje mnie godnosc, z jaka pani Lyzwinska znosi
      domniemana niewiernosc meza.
      • pozarski Re: Myjcie się, dziewczyny... 04.12.06, 17:14
        wolomin_w_nocy napisał:

        > W tej historii najbardziej intryguje mnie godnosc, z jaka pani Lyzwinska
        znosi
        > domniemana niewiernosc meza.

        Mnie to nie intryguje.Jest prawdziwa matka Polka i wlasnie ceruje mezowe biale
        skarpety.Jakzeby inaczej?

        ____
        HGW cie nawroci. Bedziesz musial zapinac rozporek.
        autorka:patience

        • andrzejg zdradza ,pije , bije , ale swój 04.12.06, 18:33
          może jakies ekwiwalenty w kosztownościach przynosi...
          a na starość, jak los tak zrządzi, powie wyciągając
          co jakiś czas zza szafy diamencik ratujący bieżace finanse
          'jak dobrze ,że on na bok chodził'

          A.
      • abstrakt2003 he he 04.12.06, 20:54
        to nie zauważyłeś jaka ona wściekła jest!?
        Z Łyżwą w domu pojedzie... nie chciał bym być w jego skórze....
        • jaceq Re: he he 04.12.06, 22:24
          abstrakt2003 napisał:

          > to nie zauważyłeś jaka ona wściekła jest!?
          > Z Łyżwą w domu pojedzie... nie chciał bym być w jego skórze....


          A może nawet nastąpi rychło jakieś wdowieństwo?
      • wikul Re: Myjcie się, dziewczyny... 04.12.06, 21:04
        wolomin_w_nocy napisał:

        > W tej historii najbardziej intryguje mnie godnosc, z jaka pani Lyzwinska
        znosi
        > domniemana niewiernosc meza.


        Nie wiadomo na razie jak z tą godnościa jest w domu i ile razy oberwał patelnią
        po łbie.
        • jaceq Re: Myjcie się, dziewczyny... 04.12.06, 22:22
          wikul napisał:

          > wolomin_w_nocy napisał:
          >
          > > W tej historii najbardziej intryguje mnie godnosc, z jaka pani Lyzwinska
          > > znosi domniemana niewiernosc meza.
          >
          >
          > Nie wiadomo na razie jak z tą godnościa jest w domu i ile razy oberwał
          > patelnią po łbie.

          Wikul, od walenia patelnią po łbie Łyżwińskiego, to raczej nie jemu godności
          przybywa, tylko pani Łyżwińskiej.
          • wikul Re: Myjcie się, dziewczyny... 04.12.06, 22:28
            jaceq napisał:

            > Wikul, od walenia patelnią po łbie Łyżwińskiego, to raczej nie jemu godności
            > przybywa, tylko pani Łyżwińskiej.


            Wart Pac pałaca, czy może raczej Pałacowej.
            • wikul Re: Myjcie się, dziewczyny... 04.12.06, 23:06
              Właśnie podali że Aneta K. złożyła pozew o alimenty od Łyzwińskiego. Tego to
              już Wanda pewnie nie zdzierży.
              • jaceq Re: Myjcie się, dziewczyny... 04.12.06, 23:19
                Eee, zdzierży, tylko że Łyżwiński będzie teraz musiał więcej kursów "dla dobra
                kraju" robić:

                wiadomosci.wp.pl/kat,9916,wid,8252533,prasaWiadomosc.html?ticaid=12cd0&_ticrsn=3
                • ewa8a Re: Myjcie się, dziewczyny... 04.12.06, 23:32
                  Nóż w kieszeni się otwiera, jak się pomyśli na co idą nasze podatki. Jednego
                  tylko nie rozumiem : ,, Doniesienie o popełnieniu przestępstwa złożył
                  mieszkaniec Międzyzdrojów ‘’.
                  A co robili pracownicy Kancelarii Sejmu, rozliczający posłów z tego typu
                  wydatków ?!!
                  • jaceq Re: Myjcie się, dziewczyny... 04.12.06, 23:35
                    ewa8a napisała:
                    > A co robili pracownicy Kancelarii Sejmu


                    !?!?!?!
                    Też świadczyli usługi???
                    !?!?!?!
    • jaceq Re: Myjcie się, dziewczyny... 04.12.06, 23:51
      Trzeba przyznać, że pani Aneta, mówiąc językiem siatkarskim, zdemolowała swoich
      kontrkandydatów w wyborach 2002:

      www.wybory2002.pkw.gov.pl/sejmik/gw1/w10/o5550/k2842.html
    • benek231 No i o co ten caly raban???? :O) 07.12.06, 03:18
      Czy o to, ze i w katolickim poboznym narodzie pelno swin i kanalii.
      Bardzo dobrze, ze sprawa sie rypla i moze w koncu spoleczenstwo uczulone zostanie na wymuszanie
      seksu - zazwyczaj od kobiet.

      Odkad pamietam za dupe dostawaly kobiety prace, za dupe dostawaly podwyzki, za dupe zaliczaly
      egzaminy i sesje, za dupe dostawaly przydzialy roznego rodzaju...(mozna sie dopisac).

      Bardzo jurnym narodem jestesmy i sadze, ze symbolem tej jurnosci-polskosci nie orzel winien byc a
      leb Leppera oprawiony na scianie jak leb dzika.

      Dzieki kapitalizmowi wyhamowala na szczescie Polska z przeroznymi bibkami w godzinach pracy,
      podczas ktorych niektore z kolezanek walone byly na biurkach. Nie mozna potepiac takiego
      Lyzwinskiego - to nie on winien.
      To tradycja.
      • dachs Re: No i o co ten caly raban???? :O) 07.12.06, 03:22
        benek231 napisał:


        > Dzieki kapitalizmowi wyhamowala na szczescie Polska z przeroznymi bibkami w
        > godzinach pracy, podczas ktorych niektore z kolezanek walone byly na biurkach.

        W staropolszczyznie jest nawet na to nawet odpowiednie slowo : "quicky".
        smile)
    • mysz.szara Hahahahahahah wszystkiego się 08.12.06, 23:12
      jenisiej napisał:

      > ...bo nie znacie dnia ani godziny. (Sztaudynger)

      spodziewałam ale nie tego

      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3781529.html
      Pamiętacie grę w karty d* biskupasmile Teraz chyba zmieni nazwę smile))

      mysz.szara
      • ewa8a Re: Hahahahahahah wszystkiego się 08.12.06, 23:41
        Bardzo zabawny wywiad. Najpierw prokurator krajowy powiedział, że pani
        Aneta ,, nie w sposób kategoryczny mogła się przyglądać’’. Pomijając
        przedziwną składnię tego zdania, ciekawa jestem jak można się przyglądać w
        sposób kategoryczny.

        I na koniec wypowiedź antropologa :

        -Pan podjąłby się takiego badania w tej sprawie?

        -Ależ oczywiście, to mój zawód i wykonałbym je beznamiętnie, bo w żadnej
        sprawie nie kierują mną emocje.


        BEZNAMIĘTNIE ! A można by to zrobić namiętnie ?

        Ech... tak seks afera osobom postronnym też odbiera rozum.
        • wikul Re: Hahahahahahah wszystkiego się 09.12.06, 19:39
          ewa8a napisała:

          > BEZNAMIĘTNIE ! A można by to zrobić namiętnie ?


          Myślę że tak gdy dokonuje sie oględzin u przeciwnej płci.
    • dachs Nawet Ojciec Inwestor jest za higiena 12.12.06, 11:23
      "Kochani, trzeba się myć i siać, siać, siać..."
      To drugie, prawdopodobnie do chlopcow z Samoobrony. smile
      Calosc tutaj:
      www.gazetawyborcza.pl/1,76842,3781613.html
      • wikul Re: Nawet Ojciec Inwestor jest za higiena 12.12.06, 20:18
        dachs napisał:

        > "Kochani, trzeba się myć i siać, siać, siać..."
        > To drugie, prawdopodobnie do chlopcow z Samoobrony. smile
        > Calosc tutaj:
        > www.gazetawyborcza.pl/1,76842,3781613.html


        Coś mi się wydaje że chłopcy z Samoobrony skupili się wyłącznie na tym drugim.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka