arturox
05.04.03, 14:31
"1 kwietnia rząd Sierra Leone uroczyście ogłosił rozpoczęcie Narodowej
Kampanii Zwalczania Analfabetyzmu. Każdy niepiśmienny (a stanowią oni 31.4%
tamtejszego społeczeństwa, co jest istotnym hamulcem przemian społecznych i
gospodarczych) otrzyma nieodpłatnie specjalny samouczek, którego wnikliwa
lektura ma podobno nawet najmniej zdolnych nauczyć podstaw pisania i
czytania.
Jak poinformował w specjalnym, entuzjastycznym oświadczeniu wiceminister
edukacji Sierra Leone: "Sam bym się chętnie wreszcie nauczył!".
Liczący ponad 60 stron samouczek, który zatytułowano "Nauka czytania w
weekend", został przygotowany przez ekspertów z polskiego Ministerstwa
Edukacji Narodowej, które wygrało przetarg, co prezydent Kwaśniewski
nazwał "największym przełomem w historii kontaktów między naszymi dwoma
krajami".
Z OSTATNIEJ CHWILI: Radość polskiego prezydenta i sierraleońskiego
wiceministra okazały się być przedwczesne, gdyż cała akcja alfabetyzacji
zakończyła się skandalem. Po pierwsze, książka okazała się być całkowicie
identyczna z wydanym dwa lata temu przez Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne
podręcznikiem pt. "Nowa matura dla ambitnych".
Po wtóre, książeczka okazała się być napisana po polsku, czego nie zauważył
żaden z urzędników w ministerstwie naszego afrykańskiego partnera. Poproszony
o komentarz do tego faktu były minister edukacji Mirosław Handke, który był
osobiście odpowiedzialny za przebieg przetargu, wzruszył ramionami i
powiedział "No i co, że po polsku? Przecież Ci analfabeci i tak nie umieją
czytać"."
(za Nie_wierz_plot.com)