Dodaj do ulubionych

Iracki wesołek Mohammed Saeed al-Sahaf

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.04.03, 14:15
Iracki wesołek Mohammed Saeed al-Sahaf zatrudniony ostatnio jako Minister
Informacji Saddama Husejna, który codziennie "rozgramiał" amerykańskie siły
zbrojne a żołnierzy US "więził" we wrakach czołgu popełnił samobójstwo.

To kolejna jego porażka, przecież z poczuciem humoru przesadził już dużo
wcześniej...
Obserwuj wątek
    • Gość: bronek pndzelek spoko IP: *.dip.t-dialin.net 17.04.03, 02:45
      chodza sluchy, ze wcale samobojstwa nie popelnil, tylko uciekl do Polski i
      pisze teraz na forum pod pseudonimem V.C.
    • mojito Mohammed Saeed al-Sahaf i Samanta belgijka. 17.04.03, 04:37
      Witaj,
      Rowniez ubolewam, ze iracki minister juz nie prowadzi swoich bajkowych
      konferencji prasowych. Wprowadzaly mnie w wspanialy optymistyczny nastroj.
      Z niecierpliwoscia czekalem na jego interpretacje obecnosci wojsk niewiernych
      w Bagdadzie i inne basnie z 1001 nocy. Cholerna szkoda, ze w taki sposob
      zrezygnowal z nielatwej i niewdziecznej pracy w ministerstwie informacji.
      Bedzie mi jego brakowalo. Sit tibi terra levis. Amen.
      Na szczescie pozostala jeszcze Samanta (nasz eksport do Benelux`u).
      Z prawdziwym rozbawieniem czytam jej witrioliczne anty-amerykanskie posty
      i z sympatia obserwuje jej ciagle zmagania z jezykiem polskim i obcym.
      Boze, zeby jej sie tylko nic nie stalo. Z nieklamanym rozbawieniem czytam jej
      zabawne koszalki - opalki ( tzw. al-sahafki).
      Pozdrowionka.


      • puls Re: Mohammed Saeed al-Sahaf i Samanta belgijka. 17.04.03, 10:00
        mojito napisał:

        > Witaj,
        > Rowniez ubolewam, ze iracki minister juz nie prowadzi swoich bajkowych
        > konferencji prasowych. Wprowadzaly mnie w wspanialy optymistyczny nastroj.
        > Z niecierpliwoscia czekalem na jego interpretacje obecnosci wojsk niewiernych
        > w Bagdadzie i inne basnie z 1001 nocy. Cholerna szkoda, ze w taki sposob
        > zrezygnowal z nielatwej i niewdziecznej pracy w ministerstwie informacji.
        > Bedzie mi jego brakowalo. Sit tibi terra levis. Amen.
        > Na szczescie pozostala jeszcze Samanta (nasz eksport do Benelux`u).
        > Z prawdziwym rozbawieniem czytam jej witrioliczne anty-amerykanskie posty
        > i z sympatia obserwuje jej ciagle zmagania z jezykiem polskim i obcym.
        > Boze, zeby jej sie tylko nic nie stalo. Z nieklamanym rozbawieniem czytam
        jej
        > zabawne koszalki - opalki ( tzw. al-sahafki).
        > Pozdrowionka.
        >
        >
        mezusio islamista kaze pisac to probuje jak moze.
        • mojito Re: Mohammed Saeed al-Sahaf i Samanta belgijka. 17.04.03, 16:23
          Witaj.
          To by w pewnym stopniu wyjasnialo. Nosi chusteczke?
          Pozdrowionka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka