Dodaj do ulubionych

Policja - nadzór społeczny

IP: *.man.polbox.pl 23.04.03, 09:58
Często czytamy, słyszymy i widzimy, a czasami bywamy ich podmiotem róznych
działan policji, które czasem są odstepstwem od regulaminu pełnienia słuzby,
naduzyciami władzy, a czasem ewidentnumi przestępstwami. Inspektorat policji
nie o wszystkich postępkach swoich podopiecznych wie, bo niby skąd. Proponuje
otworzyc nowe forum, na którym internauci by opisywali znane osobiście
zdarzenia z udziałem policji, które budzą ich wątpliwosci co do poprawności
czy legalnosci. Na przykład zdarza mi się widzieć, gdy jadę do pracy przed 6-
tą, policjantów spiących w radiowozie na bocznej, nieuczęszczanej uliczce,
widuję funkcjonariuszy ze słuzby interwencyjno-patrolowej przyczajonych za
skrzyzowaniem i zatrzymujących pod byle pretekstem samochody z zagraniczną
(szczególnie wschodnią)rejestracją, zdarzają sie kontrole prowadzone przez
jednego funkcjonariusza bez zabezpieczenia. W gdy TV występuje komendant
głowny policji, to ma na mundurze odznakę z numerem, z tego co wiem to kazdy
policjant powinien nosić ją na wierzchu, a żaden nie nosi. Zgodnie z kodeksem
drogowym policjanci powinni zapinac pasy bezpieczenstwa i tylko konwojowanie
przestępcy pozwala im je odpiac. Gdy widzę dwóch nieprzypietych to jeden z
nich powinien być przestępca. Takie forum pomogłoby inspektoratowi pozbyć się
nieuczciwych funkcjonariuszy, a społeczeństwu przywrócic zaufanie do policji.
Policja powinna upublicznic regulaminy pełnienia słuzby tak, aby kazdy mógł
rozpoznać przebieranców i gliniarzy na fuchach. Sądzę że takie forum bardzo
by się przydało.
Obserwuj wątek
    • Gość: babariba Policja - nadzór społeczny IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 12:02
      w pełni popieram pomysł. Sam chciałem podobny wątek zainicjować, ale uprzedziłeś mnie.
      W moim małym miasteczku (20 tys. mieszkańców) etaty ma 350 gliniarzy, ale na próżno by oczekiwać, że zobaczysz umundurowanego policjanta na ulicy. Chyba, że jest to jakiś 'rytualny' patrol, albo jadą sobie 'suką'.
      Tymczasem, ja jestem przekonany głęboko, że gdzyby wszyscy ci gliniarze SZLI DO PRACY i Z PRACY wracali umundurowani, poziom bezpieczeństwa podniósl by się znacznie. Masą samą widoczną na ulicy.
      Bo teraz w obie strony przemykają anonimowi 'cywile', do których tak naprawdę nawet się o pomoc nie bardzo można zwrócić.
      Hłe...
      • Gość: Piort Re: Policja - nadzór społeczny IP: *.man.polbox.pl 23.04.03, 15:42
        Warto by wymusić na policji, żeby patrolowanie odbywało się pieszo i nie tylko
        po głownych ulicach, ale po podwórkach, zaułkach i między blokami, bo tam się
        głównie rodzą przestępstwa. Co mi z tego, że patrol przejeżdża głowną ulicą
        radiowozem ze szczelnie zamkniętymi oknami, jeżeli nie słyszy wołania o pomoc
        katowanego kilkadziesiąt metrów dalej człowieka. Było tyle szumu z kupowaniem
        rowerów dla policji. Co się z nimi stało, bo ja nie widziałem w Warszawie
        policjanta na rowerze.
        • Gość: babariba Policja - nadzór społeczny IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 23.04.03, 23:41
          ja myślę, że wiele zrobiłyby działania całkiem 'pasywne', czyli wymóg chodzenia w umundurowaniu nie tylko w pracy (ale w wariancie minium - także wdrodze z domu do pracy i z powrotem), bo mundur policjanta, to nie jest odzież ochronna, jeno uniform świadczący o jego miejscu i roli społecznej.
          **********************************************
          Gość portalu: Piort napisał(a):

          > Warto by wymusić na policji, żeby patrolowanie odbywało się pieszo i nie tylko
          > po głownych ulicach, ale po podwórkach, zaułkach i między blokami, bo tam się
          > głównie rodzą przestępstwa. Co mi z tego, że patrol przejeżdża głowną ulicą
          > radiowozem ze szczelnie zamkniętymi oknami, jeżeli nie słyszy wołania o pomoc
          > katowanego kilkadziesiąt metrów dalej człowieka. Było tyle szumu z kupowaniem
          > rowerów dla policji. Co się z nimi stało, bo ja nie widziałem w Warszawie
          > policjanta na rowerze.
          • Gość: Piort Re: Policja - nadzór społeczny IP: *.man.polbox.pl 24.04.03, 08:25
            Chodzenie policjantów w mundurach napewno poprawiłoby poczucie bezpieczeństwa
            obywateli, ale z drugiej strony notowania policji nie sa tak wysokie, żeby się
            tym chlubić. Może niejedna żona wolałaby żeby maż nie pokazywał się w mundurze
            koło domu. Jeżeli potraktowac pracę w policji jako służbę, która trwa całą dobę
            świątek i piątek, to oczywiście za obowiązkami powinny iść odpowiednie zarobki,
            ale pieniadze są wydawane na rózne gadżety typu kamery, wideoradary, szybkie
            samochody i inne bzdury, które nie poprawiają bezpieczeństwa, za to ułatwiają
            pracę urzędników policyjnych, bo trudno nazwać policjantem goscia ogladającego
            cały dzień monitor.
            • mn7 Re: Policja - nadzór społeczny 24.04.03, 10:26
              Gość portalu: Piort napisał(a):

              > Chodzenie policjantów w mundurach napewno poprawiłoby poczucie bezpieczeństwa
              > obywateli, ale z drugiej strony notowania policji nie sa tak wysokie, żeby
              się
              > tym chlubić. Może niejedna żona wolałaby żeby maż nie pokazywał się w
              mundurze
              > koło domu. Jeżeli potraktowac pracę w policji jako służbę, która trwa całą
              dobę
              >
              > świątek i piątek, to oczywiście za obowiązkami powinny iść odpowiednie
              zarobki,
              >
              > ale pieniadze są wydawane na rózne gadżety typu kamery, wideoradary, szybkie
              > samochody i inne bzdury, które nie poprawiają bezpieczeństwa, za to ułatwiają
              > pracę urzędników policyjnych, bo trudno nazwać policjantem goscia
              ogladającego
              > cały dzień monitor.

              Do nadzorowania systemu monitoringu i do prac ściśle biurowych powinni być
              zatrudnieni pracownicy cywilni, znacznie tańsi w utrzymaniu (wynagrodzenie,
              szkolenie, zabezpieczenie społeczne). Tak się zresztą robi za granicą, z dobrym
              skutkiem.

              mn

      • mn7 Re: Policja - nadzór społeczny 24.04.03, 10:24
        Gość portalu: babariba napisał(a):

        > w pełni popieram pomysł. Sam chciałem podobny wątek zainicjować, ale
        uprzedziłe
        > ś mnie.
        > W moim małym miasteczku (20 tys. mieszkańców) etaty ma 350 gliniarzy, ale na
        pr
        > óżno by oczekiwać, że zobaczysz umundurowanego policjanta na ulicy. Chyba, że
        j
        > est to jakiś 'rytualny' patrol, albo jadą sobie 'suką'.
        > Tymczasem, ja jestem przekonany głęboko, że gdzyby wszyscy ci gliniarze SZLI
        DO
        > PRACY i Z PRACY wracali umundurowani, poziom bezpieczeństwa podniósl by się
        zn
        > acznie.

        Trzeba odróżnić poziom bezpieczeństwa od poziomu poczucia bezpieczeństwa. Od
        paradowania policjantów w mundurach poziom bezpieczeństwa na pewno się nie
        podniesie (co wielokroć badano w różnych krajach), natomiast faktycznie
        podniesie się subiektywne poczucie bezpieczeństwa ludzi. A to jest bardzo
        ważne - wpływa chociażby na skłonność do wychodzenia z domu (zwłaszcza
        wieczorem), podnosi obrotychociażby lokali gastronomicznych, ożywia
        koniunkturę, zwiększa skłaonność do inwestowania (w każdym razie u tych, którzy
        mają co inwestować) i tak dalej. Więc chociaż na faktyczne bezpieczeństwo wpływ
        jest żaden, to gra na pewno jest warta świeczki.

        mn

        • Gość: babariba Policja - nadzór społeczny IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 24.04.03, 11:13
          mn7 napisała:

          > Gość portalu: babariba napisał(a):
          (...)
          > Trzeba odróżnić poziom bezpieczeństwa od poziomu poczucia bezpieczeństwa. Od
          paradowania policjantów w mundurach poziom bezpieczeństwa na pewno się nie
          podniesie (co wielokroć badano w różnych krajach), natomiast faktycznie
          podniesie się subiektywne poczucie bezpieczeństwa ludzi. A to jest bardzo
          ważne - wpływa chociażby na skłonność do wychodzenia z domu (zwłaszcza
          wieczorem), podnosi obrotychociażby lokali gastronomicznych, ożywia
          koniunkturę, zwiększa skłaonność do inwestowania (w każdym razie u tych, którzy
          mają co inwestować) i tak dalej. Więc chociaż na faktyczne bezpieczeństwo wpływ
          jest żaden, to gra na pewno jest warta świeczki.
          > mn
          ****************************************************
          'Więc chociaż na faktyczne bezpieczeństwo wpływ jest żaden, to gra na pewno jest warta świeczki' - z tym się zgodzić nie mogę. Bo kieszonkowiec w autobusie widząc umundurowanego gliniarza jadącego do pracy zastanowi się, czy bezpiecznie jest 'skroić' kolejnego klienta. Drobny żul nie będzie dewastował przystanku, na którym stoi umundurowany policjant wracający z pracy, ani nie będzie staruszek zaczepiał...
          Może to niewielkie 'uzyski', ale jednak realnie wpływające na bezpieczeństwo publiczne.
          pzdr
          • mn7 Re: Policja - nadzór społeczny 28.04.03, 10:01
            Gość portalu: babariba napisał(a):

            > mn7 napisała:
            >
            > > Gość portalu: babariba napisał(a):
            > (...)
            > > Trzeba odróżnić poziom bezpieczeństwa od poziomu poczucia bezpieczeństwa.
            > Od
            > paradowania policjantów w mundurach poziom bezpieczeństwa na pewno się nie
            > podniesie (co wielokroć badano w różnych krajach), natomiast faktycznie
            > podniesie się subiektywne poczucie bezpieczeństwa ludzi. A to jest bardzo
            > ważne - wpływa chociażby na skłonność do wychodzenia z domu (zwłaszcza
            > wieczorem), podnosi obrotychociażby lokali gastronomicznych, ożywia
            > koniunkturę, zwiększa skłaonność do inwestowania (w każdym razie u tych,
            którzy
            > mają co inwestować) i tak dalej. Więc chociaż na faktyczne bezpieczeństwo
            wpływ
            > jest żaden, to gra na pewno jest warta świeczki.
            > > mn
            > ****************************************************
            > 'Więc chociaż na faktyczne bezpieczeństwo wpływ jest żaden, to gra na pewno
            jes
            > t warta świeczki' - z tym się zgodzić nie mogę. Bo kieszonkowiec w autobusie
            wi
            > dząc umundurowanego gliniarza jadącego do pracy zastanowi się, czy
            bezpiecznie
            > jest 'skroić' kolejnego klienta.

            Niestety nie

            Drobny żul nie będzie dewastował przystanku, n
            > a którym stoi umundurowany policjant wracający z pracy, ani nie będzie
            starusze
            > k zaczepiał...

            To tak, ale na tle ogólnego poziomu przestępczośc ma to znaczenie tylko
            marginalne.

            > Może to niewielkie 'uzyski', ale jednak realnie wpływające na bezpieczeństwo
            pu
            > bliczne.

            Niestety to pogląd naiwny, choć rozpowszechniony. W istocie jednak nie ma
            między nami sporu - tak czy inaczej obaj jesteśmy zgodni, że Policja powinna
            być widoczna. Nie odkrywamy zresztą Ameryki - jak myślisz, skąd te żarówiaste
            kubraczki dla prewencji?

            Pozdrawiam
            mn
    • Gość: Piort Re: Policja - nadzór społeczny IP: *.jelonki.home / 192.168.0.* 27.04.03, 12:13
      Nadzór społeczny nad anonimowymi policjantami, który ma spowodować rzetelne
      wykonywanie ich obowiązków to jedno, a wyłapywanie policjantów-przestępców to
      drugie. Własnie prasa doniosła o wymuszeniu łapówki przez policjanta ze słuzby
      ruchu w zamian za odstąpienie od czynności. Anonimowość policjantów ułatwia
      przestępczość, w mniejszych miejscowościach sąsiedzi dobrze wiedzą że ten dom
      jest budowany na nazwisko szwagierki policjanta, a ten samochód kupiono na
      dziadków. Zebranie takich informacji w jednym miejscu pozwoliłoby
      inspektoratowi wyeliminować przestępców z policji. Chyba że sama policja nie
      jest tym zainteresowana, woli mniej płacić funkcjonariuszom i tolerować
      przestępczośc wśród nich.
      • mn7 Re: Policja - nadzór społeczny 29.04.03, 13:12

        Trudno powiedzieć, żeby ten wątek cieszył się specjalnym zainteresowaniem.
        Wielka szkoda.

        mn
        • Gość: jacek#jw Re: Policja - nadzór społeczny IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 29.04.03, 13:23
          mn7 napisała:

          >
          > Trudno powiedzieć, żeby ten wątek cieszył się specjalnym zainteresowaniem.
          > Wielka szkoda.
          >
          > mn

          Nie jest popularny, gdyż nie ma w nim zbyt wielu kontrowersji. Sam przecież
          jedynie korygowałeś sposób poruszania w nim problemu. Myślę, że brak wpisów nie
          oznacza jeszcze braku zainteresowania a popularność nie jest synonimem czegość
          wartościowego. Ja uznałbym za czarny dzień, w którym moje teksty na forum
          uzyskały dużą popularność smile.

          Pozdr / Jacek
      • Gość: Piort Re: Policja - nadzór społeczny IP: *.man.polbox.pl 29.04.03, 14:18
        Trudno się dziwić, naród jest przyzwyczajony do "pana władzy" i nie zdaje sobie
        sprawy, ze to są jego ochroniarze, bo on ich utrzymuje ze swoich podatków.
        Nikt, poza cwanymi prawnikami, nie potrafi wyegzekwowac od policji poprawnego
        działania, za to policja rozszerza swoje uprawnienia do tego stopnia, że może w
        majestacie prawa rzucić każdego człowieka w błoto, przydepnąć i mierzyć mu z
        pistoletu w głowę, może każdego podsłuchiwać, może wywalic drzwi do dowolnego
        mieszkania i brutalnie skuć domowników, bo każdy może być podejrzany.
        Ewentualne odszkodowania zapłacą przecież podatnicy. Policja skupiła swoje
        wysiłki na spektakularnych sprawach typu mafia, gangi czy aresztowanie p.
        Kluski, a społeczeństwu najbardziej dolega drobna przetępczość, kradzieże,
        drobny bandytyzm, chuligaństwo, a nie afera alkoholowa czy paliwowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka