Dodaj do ulubionych

co było w kosmetyczce Barbary Blidy?

25.04.07, 19:19
Są dwie możliwości: albo Blida miała pistolet i ABW ściemnia, albo miała
rewolwer i wersja ABW jest prawdopodobna, choć nadal ABW jawi się jako
niekompetentne i źle wyszkolone.

Jeśli Blida miała pistolet (a tak wynika z podanych faktów), to wrecz
niemożliwe jest, by trzymała go odbezpieczony i przeładowany w kosmetyczce czy
gdziekolwiek w łazience. Nikt, kto miał kontakt z bronią, by tego nie zrobił,
gdyż wystarczy, ze broń upadnie lub ktos ją pechowo potrąci, a w kosmetyczce -
ze między osłonę spustu a spust dostanie się np. szminka - i sam właściciel
ryzykuje wypadek, czyli postrzelenie się. Z opisu również wynika, ze nie był
to pistolet z samonapinaniem, z którego można oddać strzał natychmiast po
wzięciu do reki, choć trzeba przyłozyć do tego sporo sily.
Moim zdaniem ABW ściemnia, bo wyćwiczony wprawny strzelec akcyjny (czy to
zawodnik, czy komandos) potrzebuje na wyjęcie pistoletu podwójnej akcji,
odbezpieczenie, zarepetowanie i złożenie się od 1,8 do 2,5 sekundy (gdy ktoś
na pamięc zna elementy broni i ma dość siły w palcu, aby odwieść bezpiecznik).
Ktos niewycwiczony, czyli przeciętny posiadacz, potrzebuje na to z pewnością
co najmniej 4-5 sekund, a w stresie - myśle, że więcej. Jest to wystarczający
czas na reakcję wyszkolonego funkcjonariusza. Sprawa mi gigantycznie śmierdzi
i ktos robi z ludzi idiotów, licząc na to, że w kraju, gdzie o legalną broń
jest skrajnie trudno, nikt się w tym nie kapnie.

Jeżeli natomiast był to rewolwer, to nie potrzebuje on (najczęściej)
odbezpieczenia i zarepetowania, choć strzelając "zaraz" tez trzeba w to włożyć
sporo siły. Ale opis sytuacji wyklucza użycie rewolweru.

Tak czy owak - mam watpliwosci, czy broń istotnie była w kosmetyczce, bo
sredniej wielkości pistolet to kawałek metalu ważący około kilograma o
wymiarach jakieś co najmniej 15 x 15 x 3 cm. To musiałaby być bardzo wielka
kosmetyczka. Albo bardzo mały pistolet.
Obserwuj wątek
    • qwardian Re: co było w kosmetyczce Barbary Blidy? 25.04.07, 20:00
      Mały ruch kciukiem odbezpiecza pistolet z nabojem w komorze i większość osób w
      taki sposób trzyma pistolet w pogotowiu. Odradzam natomiast trzymać całego
      ładunku w magazynku nawet jeżeli ma pojemność na kilkanaście kul jak to jest w
      przypadku czeskiego Brna CZ 9 mm. Osłabia się niepotrzebnie sprężynę, lepiej
      trzymać mniej kul w magazynku i jedną w komorze z zabezpieczającą zasuwką.
    • wikul Re: co było w kosmetyczce Barbary Blidy ? 25.04.07, 20:05
      Nie znam sie na broni tak jak ty ale też uważam że ABW nie mówi prawdy.
      Biorąc pod uwagę twoja analizę i krętactwa ABW podejrzewam że albo Blidę
      puszczono do łazienki bez eskorty albo zdarzyło sie coś o czym nawet boję
      sie powiedzieć.
      • qwardian Re: co było w kosmetyczce Barbary Blidy ? 25.04.07, 20:28
        > o czym nawet boję sie boję powiedzieć

        Co się przejmujesz, inne ziółko z waszej sitwy Geremek (TW Beatus), politycznie
        również sobie strzelił w łeb. Kiepski dzień, to wszystko.
        • wikul Re: co było w kosmetyczce Barbary Blidy ? 25.04.07, 20:44
          qwardian napisał:

          > > o czym nawet boję sie boję powiedzieć
          >
          > Co się przejmujesz,inne ziółko z waszej sitwy Geremek (TW Beatus), politycznie
          > również sobie strzelił w łeb. Kiepski dzień, to wszystko.


          Ja się nie przejmuję. Czym mam sie przejmować, że zbliża się koniec
          PiSdzielstwa ?
          O Geremka sie nie martw. Jak Geremek walaczył o to żebys mógł pisć tu bzdury
          to ty łajdaczyłeś sie w burdelach, tchórzliwy i kłamliwy dekowniku.
          A sitwy poszukaj w burdelach, to twoje środowisko, alfonsie.
          • hasz0 ________Czy atak na antySLD-owca jest przypadkowy? 25.04.07, 20:50

            Oleksy: Przekręty szły w prywatyzacji

            G: A wyście robili k.... te...
            O: Co myśmy robili?
            G: Przekręty głównie.
            O: Przekręty szły.
            G: W prywatyzacji.
            O: Dlatego ci powiem, że jak patrzę na tę (bankową) komisję śledczą.
            To tak frontalny atak na nią nie jest przypadkowy.
            • szach0 __Nie chciałem dziś pisać ale gdy teorie spiskowe 25.04.07, 21:15
              stają się już poprawne to przyłączam się do
              mnożenia wątpliwości:
              1)
              Dlaczego odpowiedni wcześnie nie wysłano powiadomienia o przeszukaniu
              mieszkania - przecież to faszytowskie metody
              2)
              Dlaczego odstąpiono od prewencyjnego podcięcia nóg i zakucia na podłodze?
              Nieważne czy była podejrzana czy nie.
              3)
              Dlaczego jej nie aresztowano w biurze Construcktion?
              Posłuchali się Pacewicza z GW po aresztowaniu kardiochirurga w pracy?
              4)
              Dlaczego rzeczniczka twierdzi odwrotnie niż Wasserman o filmowaniu?
              5)
              Dlaczego były dwa strzały?
              6)
              Jak bacznie obserwowana wyjęła z szafki albo z torebki pistolet ?

              A tak w ogóle to nie działali profesjonalnie jak PZPR czy profesjonaliści z SLD!
              Bo tylko tam byli i śą fachowcy.
              Dorzucę jeszcze watpliwości obiektywnego forumowicza:
              Kto mi odpowie?
              arkun 25.04.07, 18:18 + odpowiedz

              1. Jak koordynator służb specjalnych, odpowiedzialny za ABW, ma obiektywnie
              wyjaśnić tę sprawę, jeśli za nią grozi mu dymisja?

              2. Jak prokurator generalny RP ma wyjaśnić rzetelnie tę sprawę, kiedy jest to
              dobry partyjny kolega koordynatora służb specjalnych?

              3. Jak tę sprawę może rzetelnie wyjaśnić policja, gdy komendant głównym policji
              i minister nadrzędny mu, to dobrzy koledzy?

              4. Jak można wyjaśnić rzetelnie tę sprawę gdy koordynator służb specjalnych,
              komendant główny policji, minister sprawiedliwości, prokurator generalny i
              minister spraw wewnętrznych to dobrzy, bardzo dobrzy partyjni koledzy?

              3. Jak prokurator na Śląsku ma rzetelnie prowadzić sprawę, gdy wie, że
              koordynator służb specjalnych, komendant główny policji, minister
              sprawiedliwości, prokurator generalny i minister spraw wewnętrznych to dobrzy,
              bardzo dobrzy partyjni koledzy?

              4. Jak ta sprawa może być rzetelnie wyjaśniona skoro koordynator służb
              specjalnych, komendant główny policji, minister sprawiedliwości, prokurator
              generalny i minister spraw wewnętrznych to dobrzy, bardzo dobrzy partyjni
              koledzy premiera i prezydenta tego kraju?
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=61374957
              Bo przecież nie ma racji jakiś oszołom pisowski

              Święta Barbara z Siemianowic-patronka

              Przeczytaj komentowany artykuł »
              kutzowesz 25.04.07, 18:52 + odpowiedz

              Kradzionego wągla i przemalowanych maszyn górniczych.
              Kuc,czyli Kutz,jak sama nazwa wskazuje człek mały jutro ogłosi ją pierwszą
              śmiertelną ofiarą czwartej RP.
              SLD zaapeluje o zaprzestanie faszystowskiej,niehumanitarnej akcji czyszczenia
              Polski z wszelkiego rodzaju zła i barachła,ponieważ zło jest rzeczą ludzką,a co
              ludzkie powinno być tolerowane,tak rzecze eurokołchoz.Wszyscy demokraci oraz
              platfusy[złodziei tam niemało]podniosą w żydowskim stylu raban,że tak się
              kończy,gdy politycy robią to co mówią i co obiecywali,a nie tak jak powinno
              być,to znaczy,nie przyłanczają się do złodziei jak to do tej pory bywło.
              Trybunał Konstytucyjny,przemianowany na Prostytucyjny ogłosi,że złodziejstwo
              jest imanentnie polskie,zgodne z tradycją i konstytucją,a działania wobec
              Barbary Blidy nielegalne z mocy prawa w "państwie prawa".
              Zoll i Safjan coś dodadzą w stylu"czy ta jedna Smierć jest warta tej całej
              walki z korupcją,chyba nie".
              Wszyscy potworni kaczyści razem ze mną położą lagę na przekonania i
              zasady,zrobia misia z Kwachem i Lechem,nachleją się wódy i wreszcie polska
              znowu bedzie polską.
              Czy dla tak wspaniałej Polski Blida się poświęciła.Czy to byłtaki plan?



              • andrzejg o własnie 26.04.07, 06:25
                To jest Twój styl.Choc raz z przekory nie jesteś wybiórczy w swoich ocenach
                Jeszcze powinienes dodać:

                'kto z was popiera tych co stoją za śmiercią Blidy'

                niby nie atak, niby nie personalny, ale jednak

                Wczuj się.Może coś zrozumiesz

                A.
        • marcq Porównanie II 26.04.07, 06:45
          qwardian napisał:

          > Co się przejmujesz,inne ziółko z waszej sitwy Geremek (TW Beatus),politycznie
          > również sobie strzelił w łeb. Kiepski dzień, to wszystko.

          Ciekawe, co napisałby Qwardian o ludziach (np. o dziennikarzach), którzy nie
          podpisali SWOJEJ lojalki w stanie wojennym? Że to też "inne ziółka, politycznie
          strzelające sobie w łeb" w sytuacji, gdy jeden podpis przecież nic ich nie
          kosztował? Dowiedli, szuje, że byli w coś antypolskiego zamieszani, skoro nie
          podpisali - czy tak?

    • qwardian Re: co było w kosmetyczce Barbary Blidy? 26.04.07, 00:57
      Astra to taniutki rewolver, niewiele lepszej klasy niż gów... Rossi,
      brazylijskiej produkcji, że też ludzie się dają skusić na tańszą cenę. Potem
      trzeba takie żelastwo utrzymywać w olejku, kiepski metal ulega korozji pod
      wpływem żrących resztek prochu. Polecam zdecydowanie Smith & Wesson 38 Special,
      najmniejszych rozmiarów. Albo... American Star 0,32 świetny dla kobiet i nie
      tylko, wielkości breloczka na klucze, skuteczny z odległości metra do trzech,
      co więcej trzeba? Teoria konspiracyjna raczej odpada, obecność męża i kamery,
      oraz opis przebiegu świadczy o amatorstwie. Ale to dobra nauczka i skończyła
      się szczęśliwie dla służb. W tym zawodzie nie ma miejsca na elegancję.
      • marcq Porównanie 26.04.07, 06:40
        qwardian napisał o ŚMIERCI CZŁOWIEKA:

        > Ale to dobra nauczka i skończyła
        > się szczęśliwie dla służb. W tym zawodzie nie ma miejsca na elegancję.

        Ciekawe, czy napisałby to samo o ZOMO A.D. 1981/82...
        • szach0 _____Chciałbym się z Wami zaprzyjaźnić polemicznie 26.04.07, 08:26
          Marcqu ęt concores.

          Myślę, że niechcący popęłniłeś podobny błąd do Ceesia
          a pokkzałem jego mechanizm tu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=61335509&a=61398193
          zwróć uwagę, że pewną oschłość zrekompensowałem tu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=61335509&a=61398927
          proszę Was nie używajcie prostych wrzutek słów z PRL
          do IV RP

          typu ZOMO AD. 1982

          bo czyż Kaczyści słuzyli w jakiejś organizacji paramilatarnej okupanta, który
          najechał naszą Ojczyznę?

          Czy działacze Solidarności lub zwyczajni robotnicy posiadali broń w łazience?

          Czy użyli by jej by znaleźć się w szpitalu - posiadając takową, "niezabijającą
          broń" z nabojem w postaci worka ze śrucinami, przykryty plastikową osłoną i
          zaklejoną specjalnym plastrem, by strzał nie zabij, a co najwyżej obezwładnił
          (nieprzebijalne naboje są tak właśnie reklamowane do walk na krótkich
          dystansach.
          Czy zakupili by ją dlatego, że takiej amunicji używają agenci i antyterroryści
          do odbijania porwanych samolotów - z poeodów jakich nie chcecie się tu w tym
          wątku domyslać
          - bo dotyczy korupcji i SLD?
          Proszę tylko nie uzywajcie znowu "szydeł"
          ani metod białe=białe a czarne=czarne...


          • andrzejg znów nie zrozumiałeś 26.04.07, 08:29
            Twój ideologiczny towarzysz qwardian przeszedł nad śmiercią człowieka
            wzruszając ramionami , a Tyu dał celne porównanie.To było do quqediana.
            Zeby troche się zreflektował....a, byc może dla was lewicowiec , to nie
            cżłowiek i nie ma co takim sobie zawracać głowy?

            A.
            • marcq Re: znów nie zrozumiałeś 26.04.07, 12:08
              andrzejg napisał:

              > Twój ideologiczny towarzysz qwardian przeszedł nad śmiercią człowieka
              > wzruszając ramionami , a Tyu dał celne porównanie.To było do quqediana.
              > Zeby troche się zreflektował....a, byc może dla was lewicowiec , to nie
              > cżłowiek i nie ma co takim sobie zawracać głowy?
              >
              > A.

              Dokładnie tak, Andrzeju. Moje przesłanie odczytałeś bezbłędnie.
              Ciekawe, swoją drogą, czy również Hasz i Qwardian kiedykolwiek zrozumieją je...

              M.
            • hasz0 _________________________________ __nie zrozumiałeś 26.04.07, 15:51
              jak tu?

              AndrzejG:
              "Serio.W 'Kropce nad i' u Olejnik, gdzie zresztą był niezrozumiale napastliwy
              w stosunku do Kochanowskiego."

        • qwardian Re: Porównanie 26.04.07, 09:08
          marcq napisał:

          > Ciekawe, czy napisałby to samo o ZOMO A.D. 1981/82...

          Zawsze uważałem nierealne żądania sierpniowe, dzikie strajki wygaszane
          następnie przez Wałęsę i dążenie do konfrontacji Z OBYDWU STRON za szaleństwo.
          Kosztowało nas to drastycznym spadkiem poziomu życiowego, następnie kompromisem
          w którym nie znalazło się miejsce dla uczciwych ludzi i w rezultacie
          gangsterstwo na wielką skalę. Żeby wyrazić się jasno, porządek, praca i
          poszanowanie na pierwszym miejscu, walka polityczna na dalekim drugim miejscu.

          A tutaj kilka faktów:

          Była minister w rządach SLD Barbara Blida popełniła samobójstwo

          Barbara Blida, była posłanka SLD i była minister budownictwa, nie żyje.
          Kobieta odebrała sobie życie po wkroczeniu do jej domu funkcjonariuszy Agencji
          Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Rewizja była związana z prowadzonym postępowaniem
          w sprawie mafii węglowej. Była posłanka miała być zatrzymana i usłyszeć zarzuty
          równocześnie z 13 innymi osobami zamieszanymi w nielegalny obrót węglem i
          związanymi z tym działaniami korupcyjnymi.

          Jak poinformował nas prokurator Tomasz Tadla, rzecznik katowickiej prokuratury
          okręgowej, Barbara Blida miała zostać wczoraj zatrzymana wraz z 13 innymi
          osobami, a ich mieszkania miały zostać przeszukane. - Zarzuty dotyczące tych
          osób mówiły o przyjmowaniu i wręczaniu korzyści majątkowych, praniu brudnych
          pieniędzy i poświadczeniu nieprawdy w dokumentacji związanej z obrotem węgla -
          powiedział Tadla. Podkreślił, iż śmierć byłej posłanki nie zakłóciła
          pozostałych zaplanowanych przez prokuraturę rewizji i zatrzymań.
          Blida przez wiele lat była liderem śląskich struktur SLD, wcześniej należała do
          PZPR i SdRP. Od 1989 roku przez 16 lat była posłem na Sejm RP. W rządach
          Waldemara Pawlaka, Józefa Oleksego i Włodzimierza Cimoszewicza pełniła funkcję
          ministra gospodarki przestrzennej i budownictwa. Od 1997 roku była prezesem
          Urzędu Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast, a ostatnio prezesem firmy deweloperskiej.
          Straty górnictwa wynikające z działalności tzw. mafii węglowej sięgają 50 mld
          złotych. Przestępcy zarabiali na nielegalnym pośrednictwie pomiędzy kopalniami
          a dużymi odbiorcami węgla. Rozpracowywaną sprawę opisywał raport, który kilka
          miesięcy temu zniknął z MSWiA.
          • felicia Re: Porównanie 26.04.07, 09:22
            > Barbara Blida miała zostać wczoraj zatrzymana wraz z 13 innymi
            > osobami, a ich mieszkania miały zostać przeszukane.

            Czy wiadomo coś o tych 13 osobach? Czy zostały zatrzymane?
            F.
            • qwardian Re: Porównanie 26.04.07, 09:40
              "Podkreślił, iż śmierć byłej posłanki nie zakłóciła
              pozostałych zaplanowanych przez prokuraturę rewizji i zatrzymań".
              • hasz0 _______________Czegóż tu można nie rozumieć? 26.04.07, 10:06
                Czytając aż tyle wypowiedzi o

                "faszystowskich" metodach przeszukań,

                "zaszczuciu przez ABW",

                "bolszewickich metodach wkraczania o 6:00 rano"

                "wrzaskach oburzenia połowy Sejmu w czasie wystąpień rządu
                dlaczego się ściga przestęców "PO DZIESIĘCIU LATCH"?

                Jesteście aż TAK NAIWNI?

                Nie słyszeliście słów Martyniuka z SLD, Pawlaka z PSL,
                wielu posłów z PO?
                • hasz0 Re: _______________Czegóż tu można nie rozumieć? 26.04.07, 10:14
                  A nie znacie TYCH, którzy w marcu 1981 po
                  wydarzeniach bydgoskich, na wielu uczelniach jako młodzi wtedy doktoranci,
                  pełni oburzenia w ideologicznym zapale
                  jak to nazwał nasz amerykański naukowiec, przyjaciel
                  i obrońca Gieremka, - jak prawdziwa "ciotka rewolucji"
                  NAWOŁYWALI DO STARJKU POWSZECHNEGO
                  słowami:
                  "mnie nie zalezy na niczym! ja chcę prawdy i sprawiedliwości, mogą mnie zamknąć
                  i nawet zabić" - "wolę nie żyć niż zyć w kłamstwie"

                  choć tłumaczyłem o co chodzi w tej prowokacji

                  Ci sami dziś w kraju albo na emigracji albo w Sejmie albo w Brukseli
                  - jakoś dziwnie nie chcą tej prawdy ani sprawiedliwości.


            • pozarski Re: Porównanie 26.04.07, 12:13
              A czy w koncu to mieszkanie zostalo przeszukane?
              • marcq Uzupełniam pytanie 26.04.07, 12:36
                pozarski napisał:

                > A czy w koncu to mieszkanie zostalo przeszukane?

                Uzupełniam pytanie Janka: czy, a jeśli tak, to w jakich okolicznościach zostało
                przeszukane?
                Jako okoliczności rozumiem m.in. to, co działo się wówczas z mężem Barbary.
                Jak zdążyłem przeczytać: gdy umierała jego żona - jego zabrano na krótkie, bo
                tylko 3-godzinne przesłuchanie na komendę...
          • marcq Re: Porównanie 26.04.07, 12:28
            qwardian napisał:

            > marcq napisał:
            >
            > > Ciekawe, czy napisałby to samo o ZOMO A.D. 1981/82...
            >
            > Zawsze uważałem nierealne żądania sierpniowe, dzikie strajki wygaszane
            > następnie przez Wałęsę i dążenie do konfrontacji Z OBYDWU STRON za szaleństwo.
            > Kosztowało nas to drastycznym spadkiem poziomu życiowego,następnie kompromisem
            > w którym nie znalazło się miejsce dla uczciwych ludzi i w rezultacie
            > gangsterstwo na wielką skalę. Żeby wyrazić się jasno, porządek, praca i
            > poszanowanie na pierwszym miejscu, walka polityczna na dalekim drugim miejscu.

            Jak rozumiem - ten "kompromis bez miejsca dla uczciwych ludzi" to Okrągły Stół.
            Jednak, poza tym jednym zdaniem, przyznaję Ci rację. Co więcej: napisałeś -
            także o roli przywódców "S" - ostrzej, niż ja sam bym to zrobił.

            Tyle, że nie o to mi chodziło. Chodziło i - jak widzę, bo czytam - chodzi wciąż
            o to, co piszę tutaj:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=61376603&a=61414596
            A gdyby tam było za mało i wciąż za trudne dla Ciebie (choć nie dla Andrzeja),
            to dodam co nieco.
            Twoje rozumowanie można mianowicie streścić słowami "dobry uczynek to jak Kali
            komu ukraść krowy. Szkoda tylko, że Kali nie umieć kraść fachowo."
            Czy TERAZ już rozumiesz?

            > A tutaj kilka faktów:

            Te fakty nie wnoszą tu nic nowego. Nie chodzi o rodzaj zarzutów, tylko o metody
            działania: niegdyś stosowane przez ZOMO, dziś - przez ABW.
            • hasz0 ______Porównanie ofiar ZOMO z podejrz.o afery OS 26.04.07, 15:24
              urzędnikami w randze premierów i ministrów - to nie oburzające nadużycie
              cynika?

              a

              zakwalifikowanie masowych protestów przeciw totalitarnej władzy
              (lub byc moze działań, zgodnych z prawem, emanacji tych protestów po latach
              tzn. demokratycznej władzy
              jako niefachowych uczynków to nie jest profanacja sienkiewiczowskiego
              przysłowia:
              - "dobry uczynek to jak Kali komu ukraść krowy. Szkoda tylko, że Kali nie
              umieć kraść fachowo"


              PRZYPOMNĘ tu autorowi wątku, że pomysł rozdania pistoletów
              członkom partii, która jest matką SLD, zrealizowano
              w 1982 roku!

              Bo szydził ze mnie ZGODZIŁEM SIĘ z nim
              na rozdanie broni ale dla rekompensaty z wyjątkiem członków SLD.
              • marcq Jednorazowe zawołanie na puszczy, czyli do Hasza 26.04.07, 16:24
                hasz0 napisał:

                > Porównanie ofiar ZOMO z podejrz.o afery
                > urzędnikami w randze premierów i ministrów - to nie oburzające nadużycie
                > cynika? (...)

                Porównanie METOD - metod ZOMO z metodami ABW aż się prosi.
                I nieważne, wobec kogo te metody były stosowane.

                > PRZYPOMNĘ tu autorowi wątku, że pomysł rozdania pistoletów
                > członkom partii, która jest matką SLD, zrealizowano
                > w 1982 roku!

                A to bardzo ciekawe, czemu MNIE nikt tej broni nie zaproponował. W 1982 roku
                byłem bowiem członkiem PZPR...

                Reszta argumentów tyle samo warta, co ten z "rozdaniem broni". Zrealizowanym,
                podobno. W snach Hasza.
                • andrzejg ciekawe 26.04.07, 17:45
                  jak Jarek pyszczył w Gdańsku o staniu na miejscu ZOMO, to jakoś prawdziwym
                  Polakom to nie przeszkadzało, a iluz wtedy obraził normalnych porządnych
                  ludzi...

                  A.
                  • marcq Re: ciekawe 26.04.07, 20:06
                    andrzejg napisał:

                    > jak Jarek pyszczył w Gdańsku o staniu na miejscu ZOMO, to jakoś prawdziwym
                    > Polakom to nie przeszkadzało, a iluz wtedy obraził normalnych porządnych
                    > ludzi...
                    >
                    > A.

                    Nie przejmuj się. Hasz na pewno wytłumaczy Ci, że ci, którzy poczuli się
                    wówczas obrażeni, na pewno mieli coś na sumieniu...
                    wink
                    M.
                • hasz0 Przekonałeś mnie - będą od jutra palić na stosie/n 27.04.07, 07:06
              • p.s.j Re: ______Porównanie ofiar ZOMO z podejrz.o afery 27.04.07, 13:59
                > zakwalifikowanie masowych protestów przeciw totalitarnej władzy
                > (lub byc moze działań, zgodnych z prawem, emanacji tych protestów po latach
                > tzn. demokratycznej władzy
                > jako niefachowych uczynków to nie jest profanacja sienkiewiczowskiego
                > przysłowia:

                Według _oficjalnych_ wystąpień _najwyższych urzędników_ państwowych tamtego
                okresu, to nie żadne "masowe protesty" tylko chuligańskie wystąpienia garstki
                wywrotowców, dążących do obalenia demokratyczno-ludowego ustroju PRL.
            • qwardian Re: Porównanie 26.04.07, 16:33
              marcq napisał:

              > Twoje rozumowanie można mianowicie streścić słowami "dobry uczynek to jak
              Kali
              > komu ukraść krowy. Szkoda tylko, że Kali nie umieć kraść fachowo."

              Przede wszystkim nie kraść, tylko utrzymywać porządek. Kiedy dochodzi do
              sabotażu, a za taki uważam uczynienie z kopalni w fortecy to jest to samo, co
              przyłożyć własnemu dziecku lufę pistoletu do głowy. Nie ZOMO było problemem PRL-
              u, tylko sklerotyczna władza, której utrzymanie stało się celem samym w sobie,
              a dla drugiej strony jej zdobycie ambicją życia. Tak być nie powinno.

              Sabotażyści, mafia, strajkujący, malwersanci mają tą wspólną cechę, że
              paraliżują państwo. Powinni być traktowani surowo i zdecydowanie. Nie ma dla
              mnie żadnego znaczenia, czy to ZOMO, czy ABW. Tutaj jest jedna Polska i
              partyjne preferencje schodzą na drugi plan. Jeżeli Polacy tego nie zrozumieją
              to pogodzą nas obcy, a co to oznacza, to już wszystkim wiadomo.
              • marcq Re: Porównanie 26.04.07, 16:46
                qwardian napisał:

                > marcq napisał:
                >
                > > Twoje rozumowanie można mianowicie streścić słowami "dobry uczynek to jak
                > > Kali komu ukraść krowy. Szkoda tylko, że Kali nie umieć kraść fachowo."
                >
                > Przede wszystkim nie kraść, tylko utrzymywać porządek. Kiedy dochodzi do
                > sabotażu, a za taki uważam uczynienie z kopalni w fortecy to jest to samo, co
                > przyłożyć własnemu dziecku lufę pistoletu do głowy. Nie ZOMO było problemem
                > PRL-u, tylko sklerotyczna władza, której utrzymanie stało się celem samym w
                > sobie, a dla drugiej strony jej zdobycie ambicją życia. Tak być nie powinno.

                Ponownie stwierdzam, że piszesz ostrzej ode mnie, także o roli "S". Choć myśl
                przewodnia (np. ta z fortecą w kopalni) - bardzo podobna.


                > Sabotażyści, mafia, strajkujący, malwersanci mają tą wspólną cechę, że
                > paraliżują państwo. Powinni być traktowani surowo i zdecydowanie. Nie ma dla
                > mnie żadnego znaczenia, czy to ZOMO, czy ABW. Tutaj jest jedna Polska i
                > partyjne preferencje schodzą na drugi plan. Jeżeli Polacy tego nie zrozumieją
                > to pogodzą nas obcy, a co to oznacza, to już wszystkim wiadomo.

                Ale tu jednak wychodzi, że nadal piszemy o dwóch różnych sprawach. Ty - o
                zasadach (np. o roli rządnego państwa, walce z korupcją), ja - o metodach ich
                wdrażania, bez negowania słuszności tych zasad.
                Moja zasada dotycząca tych metod: cel NIE uświęca środków.
                Jeśli i Ty ją uwzględnisz, może zbliżymy się do siebie.

                • qwardian Re: Porównanie 26.04.07, 16:58
                  Nie wciągniesz mnie w dyskusję na temat metod, bo te jak wiadomo muszą być
                  równoważone w zależności od sytuacji. Liczy się skuteczność. Wiadomo, że
                  partacz, albo sam się da postrzelić, albo zastrzeli niemowlaka w wózku, dlatego
                  tak wyraźnie stwierdziłem, że jak na partacką robotę, ta akcja nie zakończyła
                  się tak katastrofalnie, jak się ją przedstawia.
                  • marcq Kurtyna? 26.04.07, 20:04
                    qwardian napisał:

                    > Nie wciągniesz mnie w dyskusję na temat metod ...

                    ...ani w żadną inną, gdzie nie masz szans na zwycięstwo (np. o wolności,
                    demokracji, czy Talmudzie - pamiętasz je jeszcze?) Wiem, wiem...

                    > ...bo te jak wiadomo muszą być
                    > równoważone w zależności od sytuacji. Liczy się skuteczność.

                    Oj, nie tylko ona. Poza tym - CO TO JEST skuteczność?? Czy postawienie na
                    swoim - a przy tym podniesienie temperatury politycznej w kraju niemal do
                    wrzenia - to też jest "skuteczność"??

                    > Wiadomo, że partacz, albo sam się da postrzelić, albo zastrzeli niemowlaka
                    > w wózku, dlatego tak wyraźnie stwierdziłem, że jak na partacką robotę, ta
                    > akcja nie zakończyła się tak katastrofalnie, jak się ją przedstawia.

                    Jak rozumiem - żeby było "tak" katastrofalnie, musiałyby być co najmniej dwie
                    ofiary. Albo, dla pewności, trzy - czy o to Ci chodzi???
                    • andrzejg Re: Kurtyna? 26.04.07, 20:39
                      marcq napisał:

                      >
                      > > Wiadomo, że partacz, albo sam się da postrzelić, albo zastrzeli niemowlak
                      > a w wózku, dlatego tak wyraźnie stwierdziłem, że jak na partacką robotę, ta
                      > > akcja nie zakończyła się tak katastrofalnie, jak się ją przedstawia.
                      >
                      > Jak rozumiem - żeby było "tak" katastrofalnie, musiałyby być co najmniej dwie
                      > ofiary. Albo, dla pewności, trzy - czy o to Ci chodzi???

                      źle go rozumiesz
                      Katastrofalna akcja to ta gdy ginie ktoś z paczki
                      czyli , gdyby Pani B. zastrzeliła funkcjonariuszkę, a potem siebie,
                      to byłaby katastrofa

                      A.
                      • marcq Re: Kurtyna? 26.04.07, 20:47
                        andrzejg napisał:

                        > marcq napisał:
                        > > Jak rozumiem - żeby było "tak" katastrofalnie,musiałyby być co najmniej dwie
                        > > ofiary. Albo, dla pewności, trzy - czy o to Ci chodzi???
                        >
                        > źle go rozumiesz
                        > Katastrofalna akcja to ta gdy ginie ktoś z paczki
                        > czyli , gdyby Pani B. zastrzeliła funkcjonariuszkę, a potem siebie,
                        > to byłaby katastrofa
                        >
                        > A.

                        Aha. TERAZ rozmiem...
                        wink
                        M.
                        • pozarski Re: Kurtyna? 26.04.07, 20:57
                          Swietny wywiad z Kuczynskim w Rzepie.Malo nie spadlem z krzesla,bo jednak rzepa
                          ostatnio produkuje sam chlam.
                          • rycho7 nie moze mi przejsc przez gardlo 26.04.07, 21:03
                            pozarski napisał:

                            > Swietny wywiad z Kuczynskim w Rzepie.

                            Jak zgadzam sie z Pozerskim to jutro musze isc do dohtura. Kuczynski wyglada
                            jak Rumburak ale zna kawal zycia. Co z reszta we wlasciwym swietle przedstawia
                            Rumburaka, religii dualistycznych.
                            • marcq Rekomendacje 27.04.07, 12:56
                              rycho7 napisał:

                              > pozarski napisał:
                              >
                              > > Swietny wywiad z Kuczynskim w Rzepie.
                              >
                              > Kuczynski (...) zna kawal zycia.

                              Po TAKICH dwóch rekomendacjach muszę to przeczytać...
                              M.
                              • pozarski Re: Rekomendacje 27.04.07, 13:06
                                Tez zdebialem,jak przeczytalem Ry7.Kuczynski spokojny i rozsadny;przeciwienstwo
                                siodemki.
                    • qwardian Re: Kurtyna? 26.04.07, 22:04
                      marcq napisał:
                      ...ani w żadną inną, gdzie nie masz szans na zwycięstwo (np. o wolności,
                      demokracji, czy Talmudzie - pamiętasz je jeszcze?) Wiem, wiem...

                      qwardian:
                      Gdybym nie miał racji Marku, to nie byłoby nadziei.

                      marcq napisał:
                      CO TO JEST skuteczność??

                      qwardian:
                      Jeżeli tego nie wiesz Marku, jak możesz podejmować się czegokolwiek?
                      Od podstawowych czynności życiowych, do tych najistotniejszych, tyczących
                      się dobra publicznego?

                      marcq napisał:
                      Jak rozumiem - żeby było "tak" katastrofalnie, musiałyby być co najmniej dwie
                      ofiary. Albo, dla pewności, trzy - czy o to Ci chodzi???

                      qwardian:
                      Odpowiem Tobie tak. Jest naturalne, że pradziadek umiera przed dziadkiem,
                      dziadek przed ojcem, ojciec przed dzieckiem. Tragedią jest jeżeli kolejność
                      jest odwrócona.
                      W kombinacji społeczności, organów ścigania i przestępczości, naturalnym
                      jest, że w ostateczności zguba czeka tych ostatnich. Tutaj również jakakolwiek
                      inny rezultat można traktować za tragedię i to wyższego rzędu.
                      • marcq Definicje tragedii 27.04.07, 12:54
                        qwardian napisał:

                        > marcq napisał:
                        > ...ani w żadną inną, gdzie nie masz szans na zwycięstwo (np. o wolności,
                        > demokracji, czy Talmudzie - pamiętasz je jeszcze?) Wiem, wiem...
                        >
                        > qwardian:
                        > Gdybym nie miał racji Marku, to nie byłoby nadziei.

                        Obawiam się, że w/w zdanie jest nie na temat. W każdym razie - nie rozumiem
                        kontekstu.
                        Ale, niezależnie od tego, czy na temat - czy nie sądzisz, że relacja może być
                        odwrotna? Że gdybyś nie miał nadziei, tak często złudnej, że to Ty i tylko Ty
                        masz rację, to byłbyś bardziej otwarty na racje innych?

                        > marcq napisał:
                        > CO TO JEST skuteczność??
                        >
                        > qwardian:
                        > Jeżeli tego nie wiesz Marku, jak możesz podejmować się czegokolwiek?

                        Ależ wiem. Nie wiem tylko, czy i Ty wiesz (a co najmniej - czy rozumiesz to
                        słowo tak samo, jak ja), więc sprawdzam. wink

                        > marcq napisał:
                        > Jak rozumiem - żeby było "tak" katastrofalnie, musiałyby być co najmniej dwie
                        > ofiary. Albo, dla pewności, trzy - czy o to Ci chodzi???
                        >
                        > qwardian:
                        > Odpowiem Tobie tak. Jest naturalne, że pradziadek umiera przed dziadkiem,
                        > dziadek przed ojcem, ojciec przed dzieckiem. Tragedią jest jeżeli kolejność
                        > jest odwrócona.

                        Chyba znowu usiłujesz obejść problem. Dla mnie tragedią jest KAŻDA śmierć,
                        a szczególnie - śmierć przedwczesna. Tutaj taka właśnie śmierć miała miejsce.

                        > W kombinacji społeczności, organów ścigania i przestępczości, naturalnym
                        > jest, że w ostateczności zguba czeka tych ostatnich. Tutaj również jakakolwiek
                        > inny rezultat można traktować za tragedię i to wyższego rzędu.

                        Zatem - przyjmując, że B.Blida NIE była winna, a już z całą pewnością nie
                        zasługiwała na karę śmierci - miała miejsce tragedia i to, jak sam piszesz,
                        tragedia wyższego rzędu. I o to mi cały czas chodzi. Nie był to tylko "wypadek
                        przy pracy" ABW, który i tak nie skończył się katastrofalnie. Ta katastrofa
                        była - i to ogromna.
                  • rycho7 rozczulasz mnie koles (bilizniakow, nie moj) 26.04.07, 20:58
                    qwardian napisał:

                    > ta akcja nie zakończyła się tak katastrofalnie, jak się ją przedstawia.

                    Faktycznie jeUoPKa nie dostala sepsy w wyniku pilowania pilniczkiem szponow.

                    Powoli zblizam sie do slusznego uzycia pojec, ze najlepszym dowodem mojego
                    wlasniego samobojstwa bedzie gdy z dwururki strzele sobie trzy razy w leb.

                    Plona stosy, ale swad haszystom niczego nie dowodzi.
                    • hasz0 _____sztos w stos i stąd swąd Rychu/n 27.04.07, 07:42

                    • qwardian Re: rozczulasz mnie koles (bilizniakow, nie moj) 27.04.07, 09:27
                      rycho7 napisał:

                      > Plona stosy, ale swad haszystom niczego nie dowodzi.

                      Ona powinna wisieć, ponieważ jest współodpowiedzialna za wypadki w kopalniach.
                      Narażała życie górników.

                      Dziennik:
                      "Pralnia brudnych pieniędzy
                      Drugie śledztwo, jakie prowadzi katowicka prokuratura, dotyczy sprzedaży
                      kopalniom starych maszyn górniczych. W zamian za zgodę na ten proceder
                      dyrektorzy kopalń "Budryk" i "Zofiówka" mieli wziąć łapówki sięgające
                      kilkunastu tysięcy dolarów.
                      • hasz0 ________nie rozczulają się nad wykorzytywanymi 27.04.07, 10:02
                        Georg Hegel:

                        „Doświadczenie i historia uczą, że ani ludy, ani rządy nigdy niczego się z
                        historii nie nauczyły i nigdy nie postępowały według nauk, które należałoby z
                        niej czerpać"


                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=61459003&v=2&s=0
                        Jerzy Markowski SLD
                        - najbliżsi współpracownicy wiedzieli, że jak się uparła i coś jej nie szło, to
                        potrafiła się popłakać, pokląć ze złości. Ludzie próbowali to wykorzystywać. W
                        doniesienia prasowe o jej rzekomym udziale w jakichś przekrętach nie wierzyłem.
                        Teraz, kiedy nie żyje, sam nie wiem, co o tym sądzić. Ostatni raz widziałem ją
                        w minioną sobotę na przyjęciu. Nie rozmawialiśmy, była przygnębiona. Takiej jej
                        nigdy nie widziałem. Nie wiem, co mogło się z nią dziać. Uchodziła za kobietę
                        silną, potrafiącą bronić swoich racji.

                        Forumowicz Stary Alfred:
                        - myślałem, że sprawie ukręcili łeb. Dziwi mnie amnezja Pani Blidy. W latach
                        2003 - 2004, miałem okazję nasłuchać się opwieści ich kolegi z SLD, który
                        ciągle i pełen zachwytu opowiadał o wspólnych interesach Baśki K. i Baśki B.
                        Natomiast w latach 90-tych ubiegłego stulecia dostawy węgla tylko do Elektrowni
                        Połaniec, pozwoliły zarobić Barbarze K. trochę grosza, kosztem tych niby niemot
                        górniczych, które nie potrafiły sprzedać parę tysięcy ton węgla dziennie dla
                        jednego odbiorcy.
                        Napisałem " niby niemoty ", bo oni doskonale wiedzieli po co wpuszczają
                        Barbarę K. do łańcuszka dostaw. Tylko Pan Markowski udaje dalej naiwnego.

    • bv512 Astra 26.04.07, 11:23
      www.dziennik.pl/Default.aspx?TabId=95&ShowArticleId=41914
      • rimbalzo Re: Astra 26.04.07, 11:48
        ale jaka to astra była , model 300 czy 400...?
        cholera , brak precyzji . myśle ze trzyseta...
        (sorry ,temat zbyt dramatyczny, by sobie banalne thread'y pisać...
        wtrącił sie ja bo se przypomniał astre - co nie ma wspólnego z leitmotivem)
        www.waffensammler-kuratorium.de/astra300/astra300st.html
        • hasz0 Zawsze mnie dziwili ci pewni, ze tak być nie mogło 26.04.07, 11:59
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=61240629&a=61413686
    • sz0k ważniejsze pytanie to co ta Pani miała na sumieniu 26.04.07, 21:01
      Bo coś mi się wydaje, że ta cała "afera węglowa" to czubek góry lodowej. Za
      takie "g..." czerwonemu nie chciałoby się, podejrzewam, nawet odbezpieczyć
      pistoletu. No ale.... kobiety, one zawsze wrażliwsze były...
      • rycho7 Re: co ta Pani miała na sumieniu? Zdanie broni 26.04.07, 21:08
        sz0k napisał:

        > czubek góry lodowej. Za
        > takie "g..." czerwonemu

        Czerwony snieg pojawia sie dopiero ponizej 55 gradusow. Czy Ty Haszku brylujesz
        w takich klimatach?

        Ja nie trzymam broni w domu aby haszysci mnie z niej nie zastrzelili.

        Minister Zero ma wszystkich za najwniaczkow.
        • hasz0 =/=30 lat(wg PiQa)anim sz0k(wg R7)ani ona niewina 27.04.07, 07:29
          Cały "różowy" Aquanet oszalał.
          Jedni widzą palonych ministrów "układu" na stosie.
          Inni skrytobójcze działania faszystowsko-bolszewickiej ABW.

          "Ach te ZOMO-wskie metody!"
          Gdyby nie Wasz wczesniejszy wrzask i donosy za granicą o tyranach,
          braku demokracji, łamaniu praw człowieka mafii, pogromach homoseksualistów
          i antysemityzmie na ulicach (napisy!)
          i tych nazistowskich metodach - ABW weszła po bolszewicku,
          skuła by ją po faszystowsku i postawiła zarzuty po kaczemu
          a sąd i tak by ją osądził po brukselsku, jak dotąd - bo tak się sędziowie byli
          onegdaj samozlustrowali jak Mazowiecki i Gieremek czy Cejnowa.


          Iluż tu amatorów-kryminologów wymądrzało się na forumach o strzelaniu samobójców
          tylko w głowę:

          "Gość programu, "Co z ta Polską", wybitny kryminolog prof. Brunon Hołyst uważa,
          że Barbara Blida była przygotowana na popełnienie samobójstwa. Być może pani
          Blida otrzymała informację, ona już musiała wiedzieć, że znalazła się w kręgu
          zainteresowania prokuratury - mówił Hołyst. I być może groźba zatrzymania i lęk
          o karę były dla niej bardzo realne, w świetle materiału dowodowego.
          Przygotowała pistolet w łazience na ten moment, w którym się znalazła. Według
          profesora Hołysta nie ma nic dziwnego w tym, że Barbara Blida strzeliła sobie w
          pierś. W świetle badań które cytuje w swoich pracach człowiek który chce sobie
          odebrać życie strzela, albo w głowę, albo w jamę ustną, albo w pierś. To nie są
          rzadkie przypadki. I nie można na podstawie jej sposobu odebrania sobie życia
          wyciągać daleko idących wniosków."


          • hasz0 link do zeznań męża i kolejnzaprzeczeń Snajpera :( 27.04.07, 07:35
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=61457164&a=61458983
          • piq kochanieńki, nie chodzi o ten twoj niedołężny... 27.04.07, 13:37
            ...rządzik, tylko o stan polskich służb specjalnych. Ta sprawa jest zawalona,
            skrewiona na całej linii. Kompletne ziobro profesjonalizmu. No i jeszcze jedna
            kwestia: kręcenie i motanie przez ABW w tej sprawie.

            Ale ty, kochanieńki, jak zwykle nie wiesz, o czym mowa.
    • piq wyjasnia sie i sciemnia 27.04.07, 13:34
      Blida zastrzelila sie z Astry prawdopodobnie model Cadix (ciekawy jestem
      kalibru, bo ponoc uzyła amunicji do obalania, a nie dziurawienia). Z ta amunicją
      mam problem: jak ktos, kto zamierza popełnić samobójstwo, moze uzywac amunicji
      nieprzeznaczonej do przebijania? Gdyby trafiła w żebra, to skończyloby się
      pewnie połamaniem kości - choc zalezy to od kalibru i energii pocisku. Amunicja
      ta - o ile wiem - nie jest szczególnie łatwo dostępna w sklepie, trzeba ją
      zamówić (używana jest przy interwencjach w samolotach, by uniknac dekompresji w
      kadłubie w wypadku przedziurawienia). Jestem nadzwyczaj ciekawy, czy gdzieś
      pojawią się dane szczegołowe, bo to dosyć ważne.

      ABW ściemnialo strasznie od poczatku, poczynając od opisu broni. Widać była
      panika jak cholera. Dzisiaj mąż Blidy twierdzi, że do łazienki nie weszła panna
      z ABW, tylko została pod drzwiami. Od początku mi na to wyglądało. Krótko mówiąc
      - ABW powinno się zreorganizować albo rozwiązać, bo jak widać przyjmują tam
      chyba jakieś hordy dzieci znajomków na piekne oczy.

      Ta interwencja była nieprofesjonalna jak cholera - gdyby to był ktoś bardziej
      zdesperowany, to posiadając bron (czego te pacany w ogole nie sprawdziły) móglby
      bez problemów zastrzelic całą wchodząca trójkę. To bylo palanctwo do siódmej
      potegi. I to ma byc elita polskich slużb specjalnych? Błeeeee... To już lepiej
      to robią w Gabonie aresztując odpowiedzialnych za nieurodzaj orzeszków ziemnych,
      niż w tej pociesznej RP4.

      Swoja drogą ciekawe, ze kobieta z podobno dużą kasą miała takie govvno jak
      Astra. To tak jakby rydzyk jeździł ładą. To juz nie lepiej było mieć małego
      tytanowego S&W? Wcale nie jest szczególnie drogi - 1000 zielonych i już, a nie
      astrę za niecałe sto dolców.
      • hasz0 _________"ponury spektakl ściganych z zaszczutymi" 27.04.07, 14:32
        prawicowa władza PiS-u jest dla
        - mafii węglowej i innych mafii w białych kołnierzykach,
        - dla "grup trzymających władzę",
        - dla "nocnych zmianowców" rządów antykomunistycznych
        - beneficjentów "przemian",
        - międzynarodowy donosicieli przeciw polskim władzom
        _______________rodzajem okupacji!

        Nie znam faktów, nie jestem fachowcem od broni, zatrzymań,
        przeszukań itp. ale jako obywatel i wyborca czekający od 80 roku
        na rząd, chocby nieudolnie (bo skąd nabrać takiego doświadczenia
        jakie ma PZPR i pochodne partie?) rozliczy funkcjonariuszy i współpracowników
        komunistycznego aparatu represji a nie będzie sprzyjał
        destrukcyjnej dla Polski roli przeciwników lustracji i dekomunizacji.

        Wolę tych kaczych i zerowych nieprofesjonalistów niż profesjonalistów
        od Sobotki.



Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka