Dodaj do ulubionych

polska polityka zagraniczna - ZAMKI NA PIASKU

27.05.03, 07:18
Polityka Francji i Niemiec nie poniosła fiaska.
Wkrótce Wielka Brytania i Polska będą izolowane.
Włochy i Hispania słownie popierają USA, ale tam wkrótce zmieni się rząd
i polityka zagraniczna.
Pozostałe kraje siedzą cichutko i nie wpierdzielają palców między drzwi,
bo wiedzą co te jest dyplomacja i są za słabe na udawnie mocarstwa.
Tacy Czesi pomagają Amerykanom, ale bez rozgłosu i jednocześnie się od siebie
samych dystansują.
A to mały baród, ale cwany i wie, że duże narody małe często miażdżą.
To, że Chirac chce stworzyć z Unii antyamerykańskie mocarstwo jest oczywiste.
Ale po jaką cholerę Polska z rozwaloną gospodarką i słabą armią bawi się w
okupację Iraku ?
Albo dlaczego Polska pcha sie do Unii jednocześnie prawie otwarcie uważając
Francję i Niemcy za wrogów ?
Przecież te dwa kraje odgrywają w Unii główną rolę.
Chyba tylko dlatego, że dostała polecenie bycia koniem trojańskim USA .

Jeszcze nigdy w historii nie było tak, że biedny i słaby kraj drażnił
silnych i nie oberwał.
Obserwuj wątek
    • oleg3 Re: polska polityka zagraniczna - ZAMKI NA PIASKU 27.05.03, 07:25
      A jak Ci poszło na maturze? wink
      • tomek9991 Re: polska polityka zagraniczna - ZAMKI NA PIASKU 27.05.03, 07:37
        Bardzo dobrze, ale to było 20 lat temu.
        • oleg3 Re: polska polityka zagraniczna - ZAMKI NA PIASKU 27.05.03, 07:59
          Mnie też poszło nieźle, parę lat wcześniej smile.


          Polityka Francji i Niemiec nie poniosła fiaska.
          -A jakie cele polityczne zrealizowali przywódcy tych krajów? Czy teraz nie
          zabiegają o poprawę stosunków z USA i nie zmieniają swojej polityki?

          Wkrótce Wielka Brytania i Polska będą izolowane.
          Włochy i Hispania słownie popierają USA, ale tam wkrótce zmieni się rząd
          i polityka zagraniczna.
          -Zmiana amerykańskiej administracji -jeżeli nastąpi co jest wątpliwe- nie
          zmieni zasadniczo polityki USA.

          Pozostałe kraje siedzą cichutko i nie wpierdzielają palców między drzwi,
          bo wiedzą co te jest dyplomacja i są za słabe na udawnie mocarstwa.
          Tacy Czesi pomagają Amerykanom, ale bez rozgłosu i jednocześnie się od siebie
          samych dystansują.
          A to mały baród, ale cwany i wie, że duże narody małe często miażdżą.
          -Polska nie udaje mocarstwa. Prowadzi, po prostu, politykę zagraniczną! Może to
          robić i robi każde państwo.

          To, że Chirac chce stworzyć z Unii antyamerykańskie mocarstwo jest oczywiste.
          -I Polska musi przeciwstawiać się takiej polityce.

          Ale po jaką cholerę Polska z rozwaloną gospodarką i słabą armią bawi się w
          okupację Iraku ?
          -Bo jest to szansa na umocnienie własnej pozycji.

          Albo dlaczego Polska pcha sie do Unii jednocześnie prawie otwarcie uważając
          Francję i Niemcy za wrogów ?
          Przecież te dwa kraje odgrywają w Unii główną rolę.
          Chyba tylko dlatego, że dostała polecenie bycia koniem trojańskim USA .
          -Jest to dylemat. Trzeba grać na 2 fortepianach.

          Jeszcze nigdy w historii nie było tak, że biedny i słaby kraj drażnił
          silnych i nie oberwał.
          -Napisałeś o Francji?
          • tomek9991 Re: polska polityka zagraniczna - ZAMKI NA PIASKU 27.05.03, 09:07
            oleg3 napisał:

            > Mnie też poszło nieźle, parę lat wcześniej smile.
            >
            >
            > Polityka Francji i Niemiec nie poniosła fiaska.
            > -A jakie cele polityczne zrealizowali przywódcy tych krajów? Czy teraz nie
            > zabiegają o poprawę stosunków z USA i nie zmieniają swojej polityki?

            Uznali fakty, czyli zwycięstwo USA, ale nadal kwestonują słuszność wojny i mają
            za soba opiniępubliczną na Zachodzie Europy oraz popiera ich Rosja.

            >
            > Wkrótce Wielka Brytania i Polska będą izolowane.
            > Włochy i Hispania słownie popierają USA, ale tam wkrótce zmieni się rząd
            > i polityka zagraniczna.
            > -Zmiana amerykańskiej administracji -jeżeli nastąpi co jest wątpliwe- nie
            > zmieni zasadniczo polityki USA.

            Ja pisałem o zmianie rządu w Hiszpanii i we Włoszech.

            >
            > Pozostałe kraje siedzą cichutko i nie wpierdzielają palców między drzwi,
            > bo wiedzą co te jest dyplomacja i są za słabe na udawnie mocarstwa.
            > Tacy Czesi pomagają Amerykanom, ale bez rozgłosu i jednocześnie się od siebie
            > samych dystansują.
            > A to mały baród, ale cwany i wie, że duże narody małe często miażdżą.
            > -Polska nie udaje mocarstwa. Prowadzi, po prostu, politykę zagraniczną! Może
            to obić i robi każde państwo.

            Ale tylko Polska wyszła przed szereg
            >
            > To, że Chirac chce stworzyć z Unii antyamerykańskie mocarstwo jest oczywiste.
            > -I Polska musi przeciwstawiać się takiej polityce.

            Oczywiście, ale nie może zapominać, że jest uzależniona gospodarczo od krajów
            Unii, a zwłaszcza Niemiec.
            Czesi są w analogicznej sytuacji i zachowują się inaczej.

            > Ale po jaką cholerę Polska z rozwaloną gospodarką i słabą armią bawi się w
            > okupację Iraku ?
            > -Bo jest to szansa na umocnienie własnej pozycji.

            Pod warunkiem, że nie skończy się to fiaskiem. Co innego udział wojnie
            komandosów
            , a co innego kierowanie okupowanym terenem zamieszkałym przez islamskich
            fanatyków popieranych przez Iran.


            >
            > Albo dlaczego Polska pcha sie do Unii jednocześnie prawie otwarcie uważając
            > Francję i Niemcy za wrogów ?
            > Przecież te dwa kraje odgrywają w Unii główną rolę.
            > Chyba tylko dlatego, że dostała polecenie bycia koniem trojańskim USA .
            > -Jest to dylemat. Trzeba grać na 2 fortepianach.

            Ale z wyczuciem grać

            > Jeszcze nigdy w historii nie było tak, że biedny i słaby kraj drażnił
            > silnych i nie oberwał.
            > -Napisałeś o Francji?
            "Troszeczkę" nam do Francji brakuje.
            A Francja ma atomówkę, Niemcy nadal silną gospodarkę
            i w sojuszu z Rosją są bardzo groźni.
            • marcus_crassus ale Polska nie drazni najsilniejszego bo to USA:)) 27.05.03, 09:58
              jak sie ma dobrych kumpli mozna daleko zajsc...

              ps-widac ze zapomniales juz wszystko czego cie do tej matury nauczylu,pewnie
              wine mozna zwalic na zle szkolnictwo w PRL ale i tak...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka