Dodaj do ulubionych

Pięciu cywilnych Irakijczyków zabitych przez żo...

IP: 148.56.25.* 14.06.03, 16:31
PIEPRZENI SKAUCI strzelaja do wszystkiego co sie rusza. Po jaka
cholere sie pchali.
Obserwuj wątek
    • Gość: Semper Fi Re: Pięciu cywilnych Irakijczyków zabitych przez IP: *.alico01.fl.comcast.net 14.06.03, 18:15
      Gość portalu: IDIOCI napisał(a):

      > PIEPRZENI SKAUCI strzelaja do wszystkiego co sie rusza. Po
      jaka
      > cholere sie pchali.

      pieprzeni Irakijczycy, mysla ze nie noszac mundurow, ale
      strzelajac do Jankesow pozostana bezkarni. Tych pieciu zabitych
      jest tylko dowodem na to, ze jest to bledne rozumowanie. Tak
      trzymac Jankesi, zero poblazania dla postsaddamowskiej holoty!
      • oxy Re: Pięciu cywilnych Irakijczyków zabitych przez 14.06.03, 18:24
        Gość portalu: Semper Fi napisał(a):

        > Gość portalu: IDIOCI napisał(a):
        >
        > > PIEPRZENI SKAUCI strzelaja do wszystkiego co sie rusza. Po
        > jaka
        > > cholere sie pchali.
        >
        > pieprzeni Irakijczycy, mysla ze nie noszac mundurow, ale
        > strzelajac do Jankesow pozostana bezkarni. Tych pieciu
        zabitych
        > jest tylko dowodem na to, ze jest to bledne rozumowanie. Tak
        > trzymac Jankesi, zero poblazania dla postsaddamowskiej holoty!
        jestes kompletnym durniem... zal mi ciebie.
        • Gość: Semper Fi Re: Pięciu cywilnych Irakijczyków zabitych przez IP: *.alico01.fl.comcast.net 14.06.03, 18:33
          oxy napisał:

          > Gość portalu: Semper Fi napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: IDIOCI napisał(a):
          > >
          > > > PIEPRZENI SKAUCI strzelaja do wszystkiego co sie rusza. Po
          > > jaka
          > > > cholere sie pchali.
          > >
          > > pieprzeni Irakijczycy, mysla ze nie noszac mundurow, ale
          > > strzelajac do Jankesow pozostana bezkarni. Tych pieciu
          > zabitych
          > > jest tylko dowodem na to, ze jest to bledne rozumowanie. Tak
          > > trzymac Jankesi, zero poblazania dla postsaddamowskiej
          holoty!
          > jestes kompletnym durniem... zal mi ciebie.

          Twoje opinie mi kompletnie wisza...
          • Gość: awangarda ariengardy Re: Pięciu cywilnych Irakijczyków zabitych przez IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.03, 18:56
            Gość portalu: Semper Fi napisał(a):Tak
            > > > trzymac Jankesi, zero poblazania dla postsaddamowskiej
            > holoty!
            > > jestes kompletnym durniem... zal mi ciebie.
            >
            > Twoje opinie mi kompletnie wisza...
            Na szczescie ty tez nam wisisz osiolku (moze kiedys i sam
            zawisniesz wink
            • Gość: Semper Fi Re: Pięciu cywilnych Irakijczyków zabitych przez IP: *.alico01.fl.comcast.net 14.06.03, 19:25
              Gość portalu: awangarda ariengardy napisał(a):

              > Gość portalu: Semper Fi napisał(a):Tak
              > > > > trzymac Jankesi, zero poblazania dla postsaddamowskiej
              > > holoty!
              > > > jestes kompletnym durniem... zal mi ciebie.
              > >
              > > Twoje opinie mi kompletnie wisza...
              > Na szczescie ty tez nam wisisz osiolku (moze kiedys i sam
              > zawisniesz wink

              Osle, nie ma czegos taiego jak 'ariengarda'.
              Jest ARIERGARDA, glabie bez szkoly!
              Z kim tu polemizowac, jak tu takie orly...
            • Gość: Andrzej Z. Amerykanie bronia Waszych tylkow przyjaciele IP: *.proxyplus.cz / 10.0.0.* 14.06.03, 23:24

              Tak niestety jest. A przy okazji moze i ucywilizuja
              Irak. A to ze ludzie gina? Tam jest wojna a na wojnie
              ludzie gina i tego nikt nie zmieni bo tak bylo jest i
              pozostanie.
              • Gość: brat grincha Re: Amerykanie bronia Waszych tylkow przyjaciele IP: 129.81.192.* 15.06.03, 00:52
                Gość portalu: Andrzej Z. napisał(a):

                > Tak niestety jest. A przy okazji moze i ucywilizuja
                > Irak. A to ze ludzie gina? Tam jest wojna a na wojnie
                > ludzie gina i tego nikt nie zmieni bo tak bylo jest i
                > pozostanie.
                -----------------------------------------------------------------------
                Amerykanska agresja na Irak to - przede wszystkim -
                obrona tylkow w Izraelu...
      • Gość: grinch Re: Pięciu cywilnych Irakijczyków zabitych przez IP: 129.81.192.* 14.06.03, 20:31
        Gość portalu: Semper Fi napisał(a):

        > Gość portalu: IDIOCI napisał(a):
        >
        > > PIEPRZENI SKAUCI strzelaja do wszystkiego co sie rusza. Po
        > jaka
        > > cholere sie pchali.
        >
        > pieprzeni Irakijczycy, mysla ze nie noszac mundurow, ale
        > strzelajac do Jankesow pozostana bezkarni. Tych pieciu zabitych
        > jest tylko dowodem na to, ze jest to bledne rozumowanie. Tak
        > trzymac Jankesi, zero poblazania dla postsaddamowskiej holoty!
        -------------------------------------------------------------------------
        Roznica jest tylko taka, iz "pieprzeni" Irakijczycy sa u siebie
        w domu, a pieprzeni Jankesi sa tylko niezapraszanymi goscmi...
      • Gość: bk Re: Pięciu cywilnych Irakijczyków zabitych przez IP: *.cable.mindspring.com 14.06.03, 20:48
        Gość portalu: Semper Fi napisał(a):

        > Gość portalu: IDIOCI napisał(a):
        >
        > > PIEPRZENI SKAUCI strzelaja do wszystkiego co sie rusza. Po
        > jaka
        > > cholere sie pchali.
        >
        > pieprzeni Irakijczycy, mysla ze nie noszac mundurow, ale
        > strzelajac do Jankesow pozostana bezkarni. Tych pieciu
        zabitych
        > jest tylko dowodem na to, ze jest to bledne rozumowanie. Tak
        > trzymac Jankesi, zero poblazania dla postsaddamowskiej holoty!

        nigdy ci nie przyszlo do glowy ( o ile ja posiadasz) ze ci
        Irakijczycy sa we wlasnym kraju i jezeli ci Jankesi przyniesli
        im wolnosc to dlaczego w imie wolnosci tak brutalnie ich
        eliminuja. Pewnie troche to skomplikowane ta twoj ciasny umysl.
        • Gość: Semper Fi Re: Pięciu cywilnych Irakijczyków zabitych przez IP: *.alico01.fl.comcast.net 14.06.03, 21:04
          Gość portalu: bk napisał(a):

          > Gość portalu: Semper Fi napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: IDIOCI napisał(a):
          > >
          > > > PIEPRZENI SKAUCI strzelaja do wszystkiego co sie rusza. Po
          > > jaka
          > > > cholere sie pchali.
          > >
          > > pieprzeni Irakijczycy, mysla ze nie noszac mundurow, ale
          > > strzelajac do Jankesow pozostana bezkarni. Tych pieciu
          > zabitych
          > > jest tylko dowodem na to, ze jest to bledne rozumowanie. Tak
          > > trzymac Jankesi, zero poblazania dla postsaddamowskiej
          holoty!
          >
          > nigdy ci nie przyszlo do glowy ( o ile ja posiadasz) ze ci
          > Irakijczycy sa we wlasnym kraju i jezeli ci Jankesi przyniesli
          > im wolnosc to dlaczego w imie wolnosci tak brutalnie ich
          > eliminuja. Pewnie troche to skomplikowane ta twoj ciasny umysl.

          Irakijczycy w tym swoim wlasnym kraju od 1968 roku nie potrafili
          poradzic sobie z satrapa, ktory usmiercil setki tysiecy ich
          wspolziomkow. Byloby to zbyt proste, gdyby miala byc sytuacja
          kiedy to Jankesi obalaja Saddama i na drugi dzien opuszczaja
          Irak, mowiac im 'teraz rzadzcie sie sami'. To nie 'fairy tales'.
          Irakijczycy po latach zniewolenia niestety nie potrafia sie sami
          rzadzic, trzeba ich tego nauczyc, pokierowac, stworzyc
          instytucje, a to wszystko wymaga czasu. A postasaddamowskie
          niedobitki beda destabilizowac nowa wladze, niezaleznie czy to
          beda Irakijczycy, czy poczatkowo Amerykanie, bo nagle stracili
          wszystko i sa na smietniku historii. Dosatkowo na wielu z nich
          ciazy zarzut ludobojstwa, a wiec po zlapaniu stryczek.
          Jednakze nie mozna sie zniechecac kolejnymi ofiarami po obu
          stronach, bo cel jakim jest demokratyczny Irak jest mozliwy do
          osiagniecia (vide: Japonia, Niemcy).
          Mam nadzieje, ze jest to niezbyt skomplikowane dla Ciebie, chyba
          ze negujesz wszystko co amerykanskie, a wtedy mozesz sobie
          darowac odpowiedz...
          • Gość: grinch Re: Pięciu cywilnych Irakijczyków zabitych... IP: 129.81.192.* 15.06.03, 00:50
            Gość portalu: Semper Fi napisał(a):

            > Gość portalu: bk napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: Semper Fi napisał(a):
            > >
            > > > Gość portalu: IDIOCI napisał(a):
            > > >
            > > > > PIEPRZENI SKAUCI strzelaja do wszystkiego co sie rusza. Po
            > > > jaka
            > > > > cholere sie pchali.
            > > >
            > > > pieprzeni Irakijczycy, mysla ze nie noszac mundurow, ale
            > > > strzelajac do Jankesow pozostana bezkarni. Tych pieciu
            > > zabitych
            > > > jest tylko dowodem na to, ze jest to bledne rozumowanie. Tak
            > > > trzymac Jankesi, zero poblazania dla postsaddamowskiej
            > holoty!
            > >
            > > nigdy ci nie przyszlo do glowy ( o ile ja posiadasz) ze ci
            > > Irakijczycy sa we wlasnym kraju i jezeli ci Jankesi przyniesli
            > > im wolnosc to dlaczego w imie wolnosci tak brutalnie ich
            > > eliminuja. Pewnie troche to skomplikowane ta twoj ciasny umysl.
            >
            > Irakijczycy w tym swoim wlasnym kraju od 1968 roku nie potrafili
            > poradzic sobie z satrapa, ktory usmiercil setki tysiecy ich
            > wspolziomkow. Byloby to zbyt proste, gdyby miala byc sytuacja
            > kiedy to Jankesi obalaja Saddama i na drugi dzien opuszczaja
            > Irak, mowiac im 'teraz rzadzcie sie sami'. To nie 'fairy tales'.
            > Irakijczycy po latach zniewolenia niestety nie potrafia sie sami
            > rzadzic, trzeba ich tego nauczyc, pokierowac, stworzyc
            > instytucje, a to wszystko wymaga czasu. A postasaddamowskie
            > niedobitki beda destabilizowac nowa wladze, niezaleznie czy to
            > beda Irakijczycy, czy poczatkowo Amerykanie, bo nagle stracili
            > wszystko i sa na smietniku historii. Dosatkowo na wielu z nich
            > ciazy zarzut ludobojstwa, a wiec po zlapaniu stryczek.
            > Jednakze nie mozna sie zniechecac kolejnymi ofiarami po obu
            > stronach, bo cel jakim jest demokratyczny Irak jest mozliwy do
            > osiagniecia (vide: Japonia, Niemcy).
            > Mam nadzieje, ze jest to niezbyt skomplikowane dla Ciebie, chyba
            > ze negujesz wszystko co amerykanskie, a wtedy mozesz sobie
            > darowac odpowiedz...
            ==============================================================================
            Czy jestes pewien, ze przeciwko Amerykanom wystepuja li tylko
            (jak to je okreslasz) "post-saddamowskie niedobitki"?

            Czy sadzisz, ze wszyscy mieszkancy Iraku to niedorozwinieci gowniarze,
            ktorych teraz dopiero 'dobrzy' przybysze z Wielkiej Ameryki naucza
            (ogniem i mieczem...) milosci do demokracji i Coca-Coli??

            A co np. z przedstawicielami irackiej emigracji, ktorzy wrocili
            z Zachodu??? Obecnie Amerykanie jakos nie spiesza sie, by oddac
            im choc odrobine wladzy...

            P.S. Przypominanie Niemiec oraz Japonii nie jest tu - chyba -
            zupelnie wlasciwe. Niemcom i Japonczykom w pewien sposob
            ta okupacja sie nalezala. To oni byli wczesniej agresorami...
            Sprawa Iraku wyglada troche inaczej - a szczegolnie w swietle
            licznych KLAMSTW panow Bush'a Jr. i Blair'a. Wielu ludzi na
            calym swiecie sadzi, iz ci panowie wyslali swoje wojska nie
            tylko po to by przyniesc Irakijczykom demokracje...
    • oxy Re: Pięciu cywilnych Irakijczyków zabitych przez 14.06.03, 18:23
      Gość portalu: IDIOCI napisał(a):

      > PIEPRZENI SKAUCI strzelaja do wszystkiego co sie rusza. Po
      jaka
      > cholere sie pchali.

      "cywile, którzy noszą broń i strzelają, nie mogą być uważani za
      cywilów"

      czyli nalezy wybic 50% populacji USA, gdzie kazdy cywil ma
      prawo nosic i uzywac broni palnej...
      hipokryci! zachowuja sie gorzej niz Niemcy okupujacy Warszawe
      podczas 2WW.
      • Gość: awangarda ariengardy Re: Pięciu cywilnych Irakijczyków zabitych przez IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.03, 18:57
        na nieszczescie my jestesmy dzis po stronie "Hitlera"
      • Gość: trawa Re: Pięciu cywilnych Irakijczyków zabitych przez IP: *.dip.t-dialin.net 14.06.03, 19:23
        oxy napisał:

        > hipokryci! zachowuja sie gorzej niz Niemcy okupujacy Warszawe
        > podczas 2WW.

        No, no, prosze Niemcow w to nie mieszac. To Wasze piwo !
      • Gość: wikul Re: Pięciu cywilnych Irakijczyków zabitych przez IP: *.acn.waw.pl 15.06.03, 01:20
        oxy napisał:

        > hipokryci! zachowuja sie gorzej niz Niemcy okupujacy Warszawe
        > podczas 2WW.


        Wg ciebie łagodni Niemcy (lepsi od Amerykanów) napadając i okupując Polskę
        i Warszawę wprowadzali demokrację. Polacy jak Irakijczycy mogli demonstrować,
        zrzeszac się i organizować .
        Gratuluję wiedzy historycznej , analitycznej dociekliwości i trafnych
        porównań .

    • Gość: POLAk TO ZBYT STRASZNE. TA WOJNA była BEZ SENSU!!!!!!!!! IP: *.pai.net.pl 14.06.03, 19:17
      • Gość: U Re: TO ZBYT STRASZNE. TA WOJNA była BEZ SENSU!!!! IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 14.06.03, 22:20
        Ladna demokracje tam bydlo zaprowadza.
        • Gość: wikul Antyamerykańscy frustraci ... IP: *.acn.waw.pl 15.06.03, 01:24
          Antyamerykańscy frustraci komentujący sytuację w Iraku stosują starą zasadę
          socjalistów: "Nie patrzeć za siebie!"

          Niezmiernie pouczające były dla autora felietonów zmieniające się z tygodnia
          na tydzień, a nawet z dnia na dzień, komentarze na temat wojny w Iraku i jej
          następstw. Wynikało to przede wszystkim z czytelności celów przyświecających
          piszącym. Właściwie już przed przeczytaniem tekstu, znając jego autora,
          wiadomo było, jaki będzie ton i konkluzje artykułu. Oczywiście, nikt nie był w
          stanie przebić wypowiedzi Sajeda al-Sahafa, irackiego ministra informacji.
          Poza światem arabskim, w którym kwitł podobny surrealizm w ocenie
          rzeczywistości, przemawiali "eksperci": politycy, wojskowi, korespondenci
          wojenni. Tyle że z eksperta często wyłaził stronniczy frustrat, którego
          komentarze odzwierciedlały w mniejszym stopniu fachową wiedzę, a w większym
          słabo skrywane pragnienia, by Amerykanom się nie udało.

          Marzenia frustratów
          Media chętnie posługiwały się rosyjskimi "ekspertami", często tymi samymi,
          którzy wcześniej przepowiadali USA klęskę w Afganistanie. Sami nigdy nie
          osiągnęli tam sukcesu, więc w duchu szczerze życzyli klęski byłym konkurentom.
          To, że Amerykanie szybko i z minimalnymi stratami opanowali sytuację na
          Środkowym Wschodzie, było źródłem niemałej frustracji dla Rosjan (zwłaszcza
          oficerów) marzących o odzyskaniu imperialnej pozycji. Z Irakiem było podobnie,
          tyle że zapas skumulowanej frustracji większy, a więc i życzenia Amerykanom
          klęski gorętsze!
          A tu, psiakość, Amerykanie pruli na Bagdad jak gdyby nigdy nic. Trzeba było
          zatem jakoś to wytłumaczyć: że będą mieli problemy, bo pozostawili nie rozbite
          wojska irackie za sobą, że dzielni partyzanci sprawią im krwawe przyjęcie albo
          coś jeszcze innego - nieodmiennie zwiastującego rosnące trudności. Tymczasem
          Amerykanie stali już u bram Bagdadu!
          Trzeba więc było zmienić argumentację - ale nie ton! - "eksperckich"
          przewidywań. Walki uliczne będą krwawe, Amerykanom przyjdzie zdobywać dom po
          domu kosztem ogromnych ofiar! A tu Amerykanie weszli w Bagdad jak w masło.
          Oporu prawie nie napotkali, Bagdad poddał się sam, bo nie było nikogo, kto
          chciałby go poddać! Dyktator i jego pomagierzy byli zbyt zajęci ucieczką i
          zacieraniem śladów. Wojsko zrzuciło mundury i szukało schronienia w masie
          mieszkańców. "Eksperci" przepowiadali tak, jak chcieli, żeby było.

          Nie patrzeć za siebie!
          Antyamerykańscy frustraci, komentujący wojnę w Iraku od Moskwy po Paryż,
          stosują starą zasadę socjalistów: "Nie patrzeć za siebie!". Żadna
          kompromitacja, żadna klęska ekonomiczna, nawet miliony ofiar kolejnych wersji
          realnego socjalizmu nie są w stanie zmusić socjalistów do porzucenia ukochanej
          utopii. Trzeba wierzyć, że następnym razem się uda, nie zadając - broń, panie
          Marksie! - drażliwych pytań o koszty eksperymentu!
          Tym razem obserwowaliśmy to samo. Najpierw trzeba było straszyć kosztami:
          dziesiątki czy setki tysięcy ofiar wojny. Cena ropy dojdzie do 80 USD za
          baryłkę! Zaburzenia na rynku! Furia antyamerykańskich nastrojów w świecie
          arabskim. Wojna cywilizacji! No i co? No i nic.
          Precyzja broni i humanitaryzm taktyki zminimalizowały straty wśród ludności
          cywilnej. Większość strat była zresztą następstwem tego, że reżim starał się
          oszukać precyzję sterowanych pocisków zapalaniem rowów z ropą naftową i
          podobnymi sztuczkami, na czym - rzecz jasna - cierpiała ludność cywilna! Z
          kolei "chirurgiczna" operacja zdobywania Basry to najlepszy przykład taktyki
          zwycięzców.
          Podobnie było z ropą i gospodarką. Dla każdego ekonomisty, choć trochę
          znającego gospodarkę światową, było jasne jak słońce, że ceny ropy spadną, gdy
          zacznie się wojna, gdyż rynki przede wszystkim nie lubią niepewności. Tak
          zresztą było i przy pierwszym konflikcie z Saddamem Husajnem w 1991 r.
          Podobnie stało się tym razem. Ceny ropy się obniżyły i sięgają 24-26 USD za
          baryłkę. Poprawiły się też nastroje konsumentów amerykańskich, co oznacza, iż
          gospodarka USA zapewne przyspieszy bardziej, niż przewidywano.
          Niewiele zaś słychać na temat świętej wojny przeciw Ameryce i wojny
          cywilizacji. Amerykanie wyłapują ukrywających się przywódców irackiego reżimu;
          niektórzy zresztą wolą się oddać sami w ręce Amerykanów, bardziej obawiając
          się - i słusznie! - własnych rodaków. Arabowie doskonale rozumieją język siły,
          gdyż przez całą swoją historię nie znali, niestety, żadnego innego. Dlatego
          widząc, że Amerykanie przestali żartować, zachowują się bardziej powściągliwie
          niż zazwyczaj. Pułkownik Kaddafi, który lepiej niż inni wie, co to znaczy, gdy
          Amerykanie przestają żartować (raz już popędzili mu kota za prezydentury
          Reagana!), szybko ogłosił, że Libia zapłaci odszkodowania ofiarom libijskiego
          terrorystycznego zamachu lotniczego z... lat 80. Jakoś wcześniej nie przyszło
          mu to do głowy!

          Wojna udała się, nie uda się pokój
          Zgodnie z zasadą: "Nie patrzeć za siebie!", politycy, wojskowi i korespondenci
          (już powojenni) dokonali kolejnego taktycznego przegrupowania swoich -
          przepraszam za niewątpliwą przesadę - mocy intelektualnych. Można oczywiście
          napisać o amerykańskim zwycięstwie "katastrofa", jak - według listu do "Le
          Monde" z 15 kwietnia - napisał francuski (a jakże!) tygodnik "Marianne" w
          dniu, w którym bagdadczycy ściskali się z Amerykanami i razem obalali posągi
          dyktatora. To byłoby jednak zbyt bliskie rzeczywistości i zbyt dalekie od
          sfrustrowanych oczekiwań! Nie mogąc pisać o ofiarach (bo ich niewiele), nie
          chcąc pisać o stabilizacji rynków (bo trzeba by zaprzeczyć wcześniejszym
          prognozom!), nie widząc zapowiadanych arabskich rewolt przeciw Ameryce, należy
          przeć do przodu! To znaczy ponownie czarno przewidywać przyszłość!
          Jakże wspaniałe pole otwiera się do czarnowidztwa! Amerykanie nie opanują
          bezprawia, złodziejstwa i bandytyzmu, które rozlało się po całym kraju. Trzeba
          ich w związku z tym stanowczo potępić. Tak jak gdyby załamanie się
          terrorystycznego reżimu miało zaowocować staroszlacheckim: "Kochajmy się,
          panowie bracia!". I to w kraju, gdzie jeden ajatollah, bądź co bądź duchowny,
          kazał zadźgać innego ajatollaha w ramach wewnątrzszyickiej "dyskusji" nad
          przyszłością postsaddamowskiego Iraku...
          Następny element ucieczki w przyszłość to domaganie się, by ONZ-owskim
          nieudacznikom dano szansę zmarnowania tego, co Amerykanie i ich sojusznicy
          zamierzają zrobić sami lub we współpracy z innymi. No, ale między "chcieć"
          narzucić coś Ameryce a "móc" to zrobić jest spora różnica, więc też trzeba
          trochę "poczarnowidzieć" o przyszłości politycznej i gospodarczej Iraku.
          Stworzenie demokracji czy choćby zdecentralizowanych autokracji dających
          ludziom jakiś margines wolności będzie nie lada zadaniem. Nie mniejszym
          problemem będzie rozwój gospodarczy w warunkach bodaj najmniej sprzyjających
          na świecie (sama ropa nie wystarczy!). To przyszłość, na razie zatem niechętni
          politycy, wojskowi i korespondenci powojenni mają używanie.

          Tłum podnieconych idiotów
          Nie to jednak jest najbardziej pouczające. Wyrażane poglądy prowadzą do
          smutnych wniosków. Okazuje się, że nie tylko - jak powiedział Sřren
          Kierkegaard - "tłum jest nieprawdą" (o czym przekonują demonstracje
          antyglobalistów, ekowojowników, pacyfistów i tym podobnych "podnieconych
          idiotów", według celnego określenia Marka Edelmana). Gdyby duński filozof żył
          dzisiaj i prześledził opisane tutaj reakcje, doszedłby zapewne do wniosku,
          że "eksperci" również są nieprawdą. Tyle że o tłumie podnieconych idiotów
          można z biblijną wyrozumiałością powiedzieć: "Wybaczmy im, albowiem nie
          wiedzą, co czynią". Nie odnosi się to do "ekspertów", ponieważ ta swołocz
          doskonale wie, co czyni...
          Jan Winiecki




          • Gość: U Re: Antyamerykańscy frustraci ... IP: *.dial.van1.sprint-canada.net 15.06.03, 03:44
            Gość portalu: wikul napisał(a):

            ) Antyamerykańscy frustraci komentujący sytuację w Iraku stosują starą zasadę
            ) socjalistów: "Nie patrzeć za siebie!"
            )
            ) Niezmiernie pouczające były dla autora felietonów zmieniające się z tygodnia
            ) na tydzień, a nawet z dnia na dzień, komentarze na temat wojny w Iraku i jej
            ) następstw. Wynikało to przede wszystkim z czytelności celów przyświecających
            ) piszącym. Właściwie już przed przeczytaniem tekstu, znając jego autora,
            ) wiadomo było, jaki będzie ton i konkluzje artykułu. Oczywiście, nikt nie był
            w
            ) stanie przebić wypowiedzi Sajeda al-Sahafa, irackiego ministra informacji.
            ) Poza światem arabskim, w którym kwitł podobny surrealizm w ocenie
            ) rzeczywistości, przemawiali "eksperci": politycy, wojskowi, korespondenci
            ) wojenni. Tyle że z eksperta często wyłaził stronniczy frustrat, którego
            ) komentarze odzwierciedlały w mniejszym stopniu fachową wiedzę, a w większym
            ) słabo skrywane pragnienia, by Amerykanom się nie udało.
            )
            ) Marzenia frustratów
            ) Media chętnie posługiwały się rosyjskimi "ekspertami", często tymi samymi,
            ) którzy wcześniej przepowiadali USA klęskę w Afganistanie. Sami nigdy nie
            ) osiągnęli tam sukcesu, więc w duchu szczerze życzyli klęski byłym
            konkurentom.
            ) To, że Amerykanie szybko i z minimalnymi stratami opanowali sytuację na
            ) Środkowym Wschodzie, było źródłem niemałej frustracji dla Rosjan (zwłaszcza
            ) oficerów) marzących o odzyskaniu imperialnej pozycji. Z Irakiem było
            podobnie,
            ) tyle że zapas skumulowanej frustracji większy, a więc i życzenia Amerykanom
            ) klęski gorętsze!
            ) A tu, psiakość, Amerykanie pruli na Bagdad jak gdyby nigdy nic. Trzeba było
            ) zatem jakoś to wytłumaczyć: że będą mieli problemy, bo pozostawili nie
            rozbite
            ) wojska irackie za sobą, że dzielni partyzanci sprawią im krwawe przyjęcie
            albo
            ) coś jeszcze innego - nieodmiennie zwiastującego rosnące trudności. Tymczasem
            ) Amerykanie stali już u bram Bagdadu!
            ) Trzeba więc było zmienić argumentację - ale nie ton! - "eksperckich"
            ) przewidywań. Walki uliczne będą krwawe, Amerykanom przyjdzie zdobywać dom po
            ) domu kosztem ogromnych ofiar! A tu Amerykanie weszli w Bagdad jak w masło.
            ) Oporu prawie nie napotkali, Bagdad poddał się sam, bo nie było nikogo, kto
            ) chciałby go poddać! Dyktator i jego pomagierzy byli zbyt zajęci ucieczką i
            ) zacieraniem śladów. Wojsko zrzuciło mundury i szukało schronienia w masie
            ) mieszkańców. "Eksperci" przepowiadali tak, jak chcieli, żeby było.
            )
            ) Nie patrzeć za siebie!
            ) Antyamerykańscy frustraci, komentujący wojnę w Iraku od Moskwy po Paryż,
            ) stosują starą zasadę socjalistów: "Nie patrzeć za siebie!". Żadna
            ) kompromitacja, żadna klęska ekonomiczna, nawet miliony ofiar kolejnych wersji
            ) realnego socjalizmu nie są w stanie zmusić socjalistów do porzucenia
            ukochanej
            ) utopii. Trzeba wierzyć, że następnym razem się uda, nie zadając - broń, panie
            ) Marksie! - drażliwych pytań o koszty eksperymentu!
            ) Tym razem obserwowaliśmy to samo. Najpierw trzeba było straszyć kosztami:
            ) dziesiątki czy setki tysięcy ofiar wojny. Cena ropy dojdzie do 80 USD za
            ) baryłkę! Zaburzenia na rynku! Furia antyamerykańskich nastrojów w świecie
            ) arabskim. Wojna cywilizacji! No i co? No i nic.
            ) Precyzja broni i humanitaryzm taktyki zminimalizowały straty wśród ludności
            ) cywilnej. Większość strat była zresztą następstwem tego, że reżim starał się
            ) oszukać precyzję sterowanych pocisków zapalaniem rowów z ropą naftową i
            ) podobnymi sztuczkami, na czym - rzecz jasna - cierpiała ludność cywilna! Z
            ) kolei "chirurgiczna" operacja zdobywania Basry to najlepszy przykład taktyki
            ) zwycięzców.
            ) Podobnie było z ropą i gospodarką. Dla każdego ekonomisty, choć trochę
            ) znającego gospodarkę światową, było jasne jak słońce, że ceny ropy spadną,
            gdy
            ) zacznie się wojna, gdyż rynki przede wszystkim nie lubią niepewności. Tak
            ) zresztą było i przy pierwszym konflikcie z Saddamem Husajnem w 1991 r.
            ) Podobnie stało się tym razem. Ceny ropy się obniżyły i sięgają 24-26 USD za
            ) baryłkę. Poprawiły się też nastroje konsumentów amerykańskich, co oznacza, iż
            ) gospodarka USA zapewne przyspieszy bardziej, niż przewidywano.
            ) Niewiele zaś słychać na temat świętej wojny przeciw Ameryce i wojny
            ) cywilizacji. Amerykanie wyłapują ukrywających się przywódców irackiego
            reżimu;
            ) niektórzy zresztą wolą się oddać sami w ręce Amerykanów, bardziej obawiając
            ) się - i słusznie! - własnych rodaków. Arabowie doskonale rozumieją język
            siły,
            ) gdyż przez całą swoją historię nie znali, niestety, żadnego innego. Dlatego
            ) widząc, że Amerykanie przestali żartować, zachowują się bardziej
            powściągliwie
            ) niż zazwyczaj. Pułkownik Kaddafi, który lepiej niż inni wie, co to znaczy,
            gdy
            ) Amerykanie przestają żartować (raz już popędzili mu kota za prezydentury
            ) Reagana!), szybko ogłosił, że Libia zapłaci odszkodowania ofiarom libijskiego
            ) terrorystycznego zamachu lotniczego z... lat 80. Jakoś wcześniej nie przyszło
            ) mu to do głowy!
            )
            ) Wojna udała się, nie uda się pokój
            ) Zgodnie z zasadą: "Nie patrzeć za siebie!", politycy, wojskowi i
            korespondenci
            ) (już powojenni) dokonali kolejnego taktycznego przegrupowania swoich -
            ) przepraszam za niewątpliwą przesadę - mocy intelektualnych. Można oczywiście
            ) napisać o amerykańskim zwycięstwie "katastrofa", jak - według listu do "Le
            ) Monde" z 15 kwietnia - napisał francuski (a jakże!) tygodnik "Marianne" w
            ) dniu, w którym bagdadczycy ściskali się z Amerykanami i razem obalali posągi
            ) dyktatora. To byłoby jednak zbyt bliskie rzeczywistości i zbyt dalekie od
            ) sfrustrowanych oczekiwań! Nie mogąc pisać o ofiarach (bo ich niewiele), nie
            ) chcąc pisać o stabilizacji rynków (bo trzeba by zaprzeczyć wcześniejszym
            ) prognozom!), nie widząc zapowiadanych arabskich rewolt przeciw Ameryce,
            należy
            ) przeć do przodu! To znaczy ponownie czarno przewidywać przyszłość!
            ) Jakże wspaniałe pole otwiera się do czarnowidztwa! Amerykanie nie opanują
            ) bezprawia, złodziejstwa i bandytyzmu, które rozlało się po całym kraju.
            Trzeba
            ) ich w związku z tym stanowczo potępić. Tak jak gdyby załamanie się
            ) terrorystycznego reżimu miało zaowocować staroszlacheckim: "Kochajmy się,
            ) panowie bracia!". I to w kraju, gdzie jeden ajatollah, bądź co bądź duchowny,
            ) kazał zadźgać innego ajatollaha w ramach wewnątrzszyickiej "dyskusji" nad
            ) przyszłością postsaddamowskiego Iraku...
            ) Następny element ucieczki w przyszłość to domaganie się, by ONZ-owskim
            ) nieudacznikom dano szansę zmarnowania tego, co Amerykanie i ich sojusznicy
            ) zamierzają zrobić sami lub we współpracy z innymi. No, ale między "chcieć"
            ) narzucić coś Ameryce a "móc" to zrobić jest spora różnica, więc też trzeba
            ) trochę "poczarnowidzieć" o przyszłości politycznej i gospodarczej Iraku.
            ) Stworzenie demokracji czy choćby zdecentralizowanych autokracji dających
            ) ludziom jakiś margines wolności będzie nie lada zadaniem. Nie mniejszym
            ) problemem będzie rozwój gospodarczy w warunkach bodaj najmniej sprzyjających
            ) na świecie (sama ropa nie wystarczy!). To przyszłość, na razie zatem
            niechętni
            ) politycy, wojskowi i korespondenci powojenni mają używanie.
            )
            ) Tłum podnieconych idiotów
            ) Nie to jednak jest najbardziej pouczające. Wyrażane poglądy prowadzą do
            ) smutnych wniosków. Okazuje się, że nie tylko - jak powiedział Sřren
            ) Kierkegaard - "tłum jest nieprawdą" (o czym przekonują demonstracje
            ) antyglobalistów, ekowojowników, pacyfistów i tym podobnych "podnieconych
            ) idiotów", według celnego określenia Marka Edelmana). Gdyby duński filozof żył
            ) dzisiaj i prześledził opisane tutaj reakcje, doszedłby zapewne do wniosku,
            ) że "eksperci" również są nieprawdą. Tyle że o tłumie podnieconych idiotów
            ) można z biblijną wyrozumiałością powiedzieć: "Wybaczmy im, albowiem nie
            ) wiedzą, co czynią". Nie odnosi się to do "ekspertów", ponieważ
    • Gość: wikul PODNIECENI IDIOCI IP: *.acn.waw.pl 15.06.03, 02:11
      Gość portalu: PODNIECENI IDIOCI napisał(a):

      > PIEPRZENI SKAUCI strzelaja do wszystkiego co sie rusza. Po jaka
      > cholere sie pchali.


      • Gość: V Re: PODNIECENI IDIOCI IP: *.gville.dmisinetworks.com 15.06.03, 05:52
        kurde same anytamerykanskie wypowiedzi, ale to nic bo i tak
        mamy i bedziemy mieli w USA zawsze lepiej. najlepiej to cudza
        polityke krytykowac, nawet jesli sie nie ma o tym zielonego
        pojecia. I przestancie sie mazac o "bezkarmym" ataku na Irak bo
        to sie juz nudne robi, ilez mozna w kulko te same argumety
        uzywac. Ameryka nie jest doskonalym krajem ale ja nie widzie
        nic lepszego.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka