oleg3
11.08.07, 10:47
W wątku perły o Strachu napisałeś:
"Argument o groźbie śmierci całej rodziny za ukrywanie Żydów nie przekonuje
mnie,biorąc pod uwagę 800 udokumentowanych do dziś
przypadków takich śmierci przy udziale, jak się szacuje, ok. 300tys
osób,biorących udział w przechowywaniu Żydów ((fakt, że IPN wystąpił z
inicjatywą opracowania Białej Księgi w tym zagadnieniu, więc dane te z
pewnością się zmienią)."
Ta wypowiedź zasługuje, moim zdaniem, na poważne potraktowanie i datego
zakładam odrębny watek, zwłaszcza, że ten macierzysty już jest zaśmiecony.
Doprawdy nie wiem, jak można poważnie traktować statystykę podającą "800
udokumentowanych do dziś przypadków takich śmierci" i wyciągać wniosek, że
ryzyko było minimalne 800/300000.
Nie jestem historykiem, ale potrafię posługiwać się logiką i czytam rózne
rzeczy. Zeskanowałem fragment monografii mojej rodzinnej miejscowości. Autor,
który przeżył w niej okupację (urodził się w 1930 r.) jest doktorem historii.
Przeczytaj ten skan i pomyśl. Chociaż trochę.