Dodaj do ulubionych

Niesiołowski o PO

30.09.07, 15:20
Cytuję za galbą, aczkolwiek tekst pochodzi z artykułu w "GW" (jak ktoś ma
dostęp do archiwum i zechciałby wkleić, byłoby miło:
szukaj.gazeta.pl/archiwum/1,0,1483849.html?kdl=20010720GW&wyr= )

"PO najprawdopodobniej skończy tak jak wszystkie ruchy, które spaja jedynie
cynizm, hipokryzja i konformizm. Liberałowie udowodnili, że nie mają żadnych,
najmniejszych kwalifikacji ekonomicznych, i nigdy w żadnej koalicji – gdyby do
takiej kiedykolwiek doszło – nie mogą obejmować resortów ekonomicznych, bo
zrujnują kraj. Platforma jest przede wszystkim wielką mistyfikacją. Mamy do
czynienia z elegancko opakowaną recydywą tymińszczyzny lub nowym wydaniem
Polskiej Partii Przyjaciół Piwa, której kilku liderów znakomicie się odnalazło
w PO. Uważam, że PO to twór sztuczny i pełen hipokryzji. Oni nie mają
właściwie żadnego programu. Udają, że wprowadzają nową jakość, że są tam nowi
ludzie."
www.galba.net.pl/blog/_archives/2007/9/27/3255930.html
Wypowiedź z 2001 roku, kiedy to nasz dzielny bojownik o wolność i demokrację
(osiągnięte poprzez wyzwolenie z krwawego reżimu braci K.) ubiegał się o
pierwsze miejsce na liście PiS w Łodzi.
Obserwuj wątek
    • andrzejg to Kaczor ma prawo zmieniac zdanie 30.09.07, 15:33
      chocy o Samoobronie, a Niesiołowskiemu tego zabraniasz?

      A.
      • januszcz Przykład z galbą jeszcze bardziej chybiony 30.09.07, 15:39
        Galba, który "wyznawał" Unię Polityki (nie)Realnej nagle zrobił woltę
        i popiera PiS czyli partię budującą "socjalizm z ludzką twarzą" lub jak ktoś
        woli - katokomunę.

        J.
      • sz0k ponoć tylko krowy nie zmieniają zdania 30.09.07, 15:52
        Co nie zmienia faktu, że w tym świetle postać Niesiołka i jego zapluwające się
        pajacowanie na ekranie jest jeszcze śmieszniejsze.
        Natomiast co do Samoobrony to Kaczor chyba nie zmienił o nich nigdy zdania,
        skorwił się co prawda wchodząc z nimi w koalicję, ale to są właśnie "uroki"
        dupokracji.
        • snajper55 Re: ponoć tylko krowy nie zmieniają zdania 01.10.07, 23:28
          sz0k napisał:

          > Co nie zmienia faktu, że w tym świetle postać Niesiołka i jego
          > zapluwające się pajacowanie na ekranie jest jeszcze śmieszniejsze.

          Czy śmieszy Cię też nazywanie przez Kurskiego zdrajcami takich osób jak Sikorski
          czy Mężydło w świetle politycznej drogi Kurskiego ?

          1997 W wyborach do Sejmu był liderem listy ROP w okręgu gdańskim.
          1997 Zdradził ROP i przeszedł do ZChN.
          1998 Został został wiceprzewodniczącym ZChN.
          2001 Za sfałszowanie listy wyborczej został z ZChN wyrzucony.
          2001 Z rynsztoka podniósł go PiS.
          2002 Zdradził PiS i przeszedł do LPR.
          2002 Jako kandydat LPR został wybrany do Sejmiku woj. pomorskiego.
          2004 Zdradził LPR i przeszedł do PiS.

          S.
          • dachs Re: ponoć tylko krowy nie zmieniają zdania 01.10.07, 23:51
            Dopoki bullterrier gryzie kogo mu pan wskaze, wybacza mu sie rozne grzeszki.
            Choc ostatnio, jak podniosl tylna lape na Szczypinska, to mu od razu pokazali
            kto napelnia miske.
          • sz0k Re: ponoć tylko krowy nie zmieniają zdania 02.10.07, 18:06
            snajper55 napisał:

            > sz0k napisał:
            >
            > > Co nie zmienia faktu, że w tym świetle postać Niesiołka i jego
            > > zapluwające się pajacowanie na ekranie jest jeszcze śmieszniejsze.
            >
            > Czy śmieszy Cię też nazywanie przez Kurskiego zdrajcami takich osób jak Sikorsk
            > i
            > czy Mężydło w świetle politycznej drogi Kurskiego ?

            Owszem śmieszy. Prawdę powiedziawszy cała ta dupokratyczna hucpa jest dosyć zabawna.
    • qwardian Re: Niesiołowski o PO 30.09.07, 18:52
      Ciekawe co powiedziałby Maciej Płażyński teraz o PO, będąc jego
      założycielem, a startując obecnie z list PiS-u. Nie wspominając o
      Janie Rokicie, bo przynajmniej zdanie jego żony jest już powszechnie
      znane.
      • dachs Jezeli Cie to naprawde intersuje Gwardianie 01.10.07, 06:04
        qwardian napisał:

        > Ciekawe co powiedziałby Maciej Płażyński teraz o PO, będąc jego
        > założycielem, a startując obecnie z list PiS-u. Nie wspominając o
        > Janie Rokicie,

        Plazynski startuje z list PiS zeby - wg. wlasnych slow - doprowadzic do POPiSu
        (jakkolwiek by ta logika nie byla pokretna), ktorego nadal jest wielkim
        oredownikiem.
        Jan Rokita bardzo dobitnie powidzial, ze odda swoj glos na PO.

        > bo przynajmniej zdanie jego żony jest już powszechnie znane.

        Powszechnie znane sa zdania takze innych wybitnych osobistosci polskiego zycia
        politycznego, takich jak Hasz, Patience, oraz Jozef Popiepszalski z Kaliszowej
        Gorki.
        • jaceq Re: Jezeli Cie to naprawde intersuje Gwardianie 01.10.07, 22:37
          dachs napisał:
          > Powszechnie znane sa zdania takze innych wybitnych osobistosci
          > polskiego zycia politycznego, takich jak (...) Jozef Popiepszalski
          > z Kaliszowej Gorki.

          Józef??? Chyba jemu jest Jasiu, wirtuozowi basetli.
    • jaceq Niesiołowski o PiS 01.10.07, 02:37
      po wygranej PiS w 2005:

      "Polska jest w rękach ludzi strasznych".

      Niestety, nadal jest.
    • snajper55 Re: Niesiołowski o PO 01.10.07, 23:59
      sz0k napisał:

      > Wypowiedź z 2001 roku, kiedy to nasz dzielny bojownik o wolność i
      > demokrację (osiągnięte poprzez wyzwolenie z krwawego reżimu braci
      > K.) ubiegał się o pierwsze miejsce na liście PiS w Łodzi.

      A skądże ta informacja ? W wyborach 2001 Niesiołowski startował z 3 miejsca
      listy numer 2 - Koalicyjnego Komitetu Wyborczego - Akcja Wyborcza Solidarność
      Prawicy. Komitet Wyborczy PiS to lista numer 5.
      wybory.pkw.gov.pl/sjdk1_k.html

      S.
      • sz0k Re: Niesiołowski o PO 02.10.07, 18:10
        "Ubiegał się" a nie "startował z". Fakt ten jest powszechnie znany, także
        podejrzewam, że nawet sam zainteresowany by mu nie przeczył.
        • snajper55 Re: Niesiołowski o PO 02.10.07, 21:03
          sz0k napisał:

          > "Ubiegał się" a nie "startował z". Fakt ten jest powszechnie znany,
          > także podejrzewam, że nawet sam zainteresowany by mu nie przeczył.

          Mnie znany nie jest i gdybyś mógł go jakoś udokumentować to będę wdzięczny.
          Wiele z faktów powszechnie znanych po bliższym zbadaniu okazuje się faktami
          medialnymi.

          S.
          • sz0k Re: Niesiołowski o PO 02.10.07, 23:14
            > Mnie znany nie jest i gdybyś mógł go jakoś udokumentować to będę wdzięczny.

            W jaki to niby sposób mam Ci "udokumentować", że ktoś zamierzał startować z
            jakiejś listy? Ja nie mam, ostatnio bardzo popularnej, maniery nagrywania ludzi
            z ukrycia.

            > Wiele z faktów powszechnie znanych po bliższym zbadaniu okazuje się faktami
            > medialnymi.

            W mediach to ten krępujący epizod jest starannie przemilczany, stąd nie wiesz...
            nie napisali w "Gó Wnie", nie ma w wikipedii, znaczy się nie istnieje....
            • snajper55 Re: Niesiołowski o PO 03.10.07, 01:27
              sz0k napisał:

              > W jaki to niby sposób mam Ci "udokumentować", że ktoś zamierzał
              > startować z jakiejś listy? Ja nie mam, ostatnio bardzo popularnej,
              > maniery nagrywania ludzi z ukrycia.

              Rozumiem, że taka informacja pochodzi z jakiegoś źródła pisanego. Wystarczy
              namiar na źródło. Bo informacje typu jedna pani drugiej pani powiedziała co
              chciała sześć lat temu zrobić trzecia pani są raczej mało wiarygodne.

              > W mediach to ten krępujący epizod jest starannie przemilczany, stąd > nie
              wiesz...

              Brak dowodów świadczy o tym, że dowody zostały zniszczone. smile

              > nie napisali w "Gó Wnie", nie ma w wikipedii, znaczy się nie
              > istnieje....

              Widzisz, problem w tym, że najwyraźniej NIKT o tym nie napisał. Informacja
              ujawniła się po sześciu latach, całkiem przypadkowo tuż przed wyborami. Przed
              poprzednimi wyborami powszechnie było wiadomo, że dziadek Tuska na ochotnika
              wstąpił do Wehrmachtu.

              Czy wiesz, że Jarosław Kaczyński zamierzał w 1991 roku siłą obalić prezydenta
              Lecha Wałęsę i zająć jego miejsce ? wink))

              S.
            • viking2 Re: Niesiołowski o PO 03.10.07, 03:13
              sz0k napisał:
              > jakiejś listy? Ja nie mam, ostatnio bardzo popularnej, maniery nagrywania ludzi
              > z ukrycia.

              No widzisz? A teraz byloby jak znalazl...smilesmile
          • dachs Re: Niesiołowski o PO 03.10.07, 20:30
            snajper55 napisał:

            > Wiele z faktów powszechnie znanych po bliższym zbadaniu okazuje się
            > faktami medialnymi.

            W szczegolnie dotkliwym stopniu dotyczy to tzw. "faktow oczywistych"
            smile)
    • viking2 Re: Niesiołowski o PO 03.10.07, 03:21
      Ludzie, o kim wy dyskutujecie? Niesiolowski, Plazynski? To przeciez pogrobowcy
      ZChN-u, oszolomy religijne, spedzajace czas parlamentarnych dyskusji na klotnie
      o powieszenie krzyza w urzedzie, w Sejmie, w szkole, czy gdzie tam jeszcze
      (dobrze, ze jeszcze w wychodku im do glowy nie przyszlo)...
      Niesiolowski krytykujacy brak programu ekonomicznego PO brzmi jakos malo
      przekonywujaco. I ZChN, i jego polityczny (?) spadkobierca LPR popisal sie juz
      rozmaitymi inicjatywami zupelnie z ksiezyca (pamietacie Jezusa na krola
      Polski?), a ich program gospodarczo-ekonomiczny wyrazil sie juz sloganem
      "niewazne, czy Polska bedzie bogata, czy biedna, wazne, zeby byla katolicka".
      Polityka finansowa zas sprowadza sie do "daj na tace" i "daj na swiatynie
      opatrznosci".
      Naprawde chcecie tym ludziom powierzyc zarzadzanie czymkolwiek?
      • hasz0 Płaskaforma polityczna służy do upominania się o s 03.10.07, 07:47
        oje!

        To partia dla TAKICH właśnie ludzi.

        Stąd te niesprowokowane ale za to niewybredne oszczerstwa,
        szyderstwa i ostatnio kpiny ze mnie i z Patience, zestawione
        złosliwie razem z opiniami o jakichś nieudacznikach politycznych.

        Czy publicznie kiedyś skompromitowałem się choćby w części 0000,1
        promila tak, jak najlepszy polityk z PO?

        Czy doprowadziłem kiedykolwiek, jakakolwiek grupę ludzi do takiej
        trwającej kilka lat traumy, upokorzenia, zdemaskowania snobizmu i
        buty, wstydu i rozczarowania?

        Prowadzacej do patologicznych zmian osobowości u wyznawców i
        przejawiających się kompletnym zanikiem szacunku do rozmówcy i
        psychicznym przymusem do obrażania go na różnych stopniach inwekcji?

        Pomimo ciągłego napominania i wybaczania (bo znam przyczynę?

        Czy ja się kiedykolwiek zgodziłem, pomimo namów na wielu zebraniach -
        gdzie nie było ciemnogrodu i moheru - ale prezesi, profesorowie,
        prawnicy, dziennikarze itd. przy wielu okazjach ucierania nosa
        złodziejskim komuszkom ...na polityczna karierę?

        Czy brałem ślub albo żeniłem się dla kariery?

        Czy wykorzystałbym stanowisko do publicznego upominania się
        o ofiarowany prezydentowi Polski datek na tacę?

        Kim jesteście, ze posuwacie się do TAKICH PODŁYCH insynuacji
        politycznych w stosunku do rzetelnego obywatela?



      • wikul Re: Niesiołowski o PO 04.10.07, 03:22
        viking2 napisał:

        > Ludzie, o kim wy dyskutujecie? Niesiolowski, Plazynski? To
        przeciez pogrobowcy
        > ZChN-u, oszolomy religijne, spedzajace czas parlamentarnych
        dyskusji na klotnie
        > o powieszenie krzyza w urzedzie, w Sejmie, w szkole, czy gdzie tam
        jeszcze
        > (dobrze, ze jeszcze w wychodku im do glowy nie przyszlo)...
        > Niesiolowski krytykujacy brak programu ekonomicznego PO brzmi
        jakos malo
        > przekonywujaco. I ZChN, i jego polityczny (?) spadkobierca LPR
        popisal sie juz
        > rozmaitymi inicjatywami zupelnie z ksiezyca (pamietacie Jezusa na
        krola
        > Polski?), a ich program gospodarczo-ekonomiczny wyrazil sie juz
        sloganem
        > "niewazne, czy Polska bedzie bogata, czy biedna, wazne, zeby byla
        katolicka".
        > Polityka finansowa zas sprowadza sie do "daj na tace" i "daj na
        swiatynie
        > opatrznosci".
        > Naprawde chcecie tym ludziom powierzyc zarzadzanie czymkolwiek?


        Kolega coś nie na bierząco.
        • viking2 Re: Niesiołowski o PO 04.10.07, 03:58
          wikul napisał:
          > Kolega coś nie na bierząco.

          Obawiam sie, ze to krotkowzrocznosc. Ludzie wywodzacy sie z kregow dawnego ZChN
          i pozniejszego LPR nie zmieniaja tak latwo pogladow. Najzwyczajniej w swiecie
          nie ufam nawiedzonym i ludzie samookreslajacy sie w kategoriach przynaleznosci
          religjnej wydaja mi sie byc, by to ujac delikatnie, nie nazbyt glebokiego
          umyslu. Niektorzy - sprytniejsi - kiedy juz zauwazyli, ze Jezus jako krol Polski
          budzi entuzjazm grupy wyborcow mniejszej, niz blad statystyczny - doszli moze do
          wniosku, ze szansa powodzenia lezec moze tylko w pokazaniu swojego odmiennego
          wizerunku. Stad, byc moze, zainteresowanie PO, koalicjami, programami
          wyborczymi, krytyka potencjalnych przeciwnikow, zmienianie "barw" - ale wyobraz
          sobie sytuacje, w ktorej wiekszosc koalicjantow w Sejmie znow wymachuje
          codziennie katechizmem i wprowadza obowiazkowa katolicyzacje RP. Naprawde
          uwazasz, ze Twoje podatki, ktore - jak sie spodziewasz - powinny isc na sluzbe
          zdrowia, nie znajda drogi na fundusz budowy swiatyni opatrznosci? To juz nie
          chodzi o to, ile, w sensie jakiejs konkretnej sumy. W koncu, budowa swiatyni - i
          jej finansowanie - kiedys sie skoncza (chociaz kto zareczy, ze nie pojawi sie
          kolejny wielomiliardowy projekt?). To chodzi raczej o pryncypia i o
          reprezentacje interesu spolecznego. Jesli odbywa sie ona na zasadzie "ja jestem
          gleboko religijny, wiec wszyscy inni tez musza byc", to ja dziekuje, postoje...
          • dachs Re: Niesiołowski o PO 04.10.07, 08:40
            viking2 napisał:
            > Najzwyczajniej w swiecie nie ufam nawiedzonym i ludzie
            > samookreslajacy sie w kategoriach przynaleznosci
            > religjnej wydaja mi sie byc, by to ujac delikatnie, nie nazbyt
            > glebokiego umyslu.

            Tu sie musze z Toba zgodzic Vikingu. Caly Twoj intersujacy post poswiecony jest
            stosunkowi do religii, wrogiej - jak sie domyslam - Twoim przekonaniom, ktore
            szanuje.
            Mysle, iz nie popelnie bledu, kwalifikujac Twa wypowiedz jako: "samookreslenie
            sie w kategoriach przynaleznosci religjnej"

            smile
            • jaceq Re: Niesiołowski o PO 05.10.07, 00:30
              dachs napisał:
              > > stosunkowi do religii

              Hm.
              Czyżbyś, Borsuku, twierdził, że cyniczne demonstracje Kaczorów na Jasnej Górze,
              "wymachiwanie katechizmem w sejmie", zaklinanie deszczu, autorytet teologiczny
              Bender, autorytety biznesowe Rydzyk i Jankowski, przemysł
              pielgrzymkowo-polityczny, bezczeszczenie Imienia Bożego kretyńskimi
              intronizacjami, usiłowanie zrobienia z boskiego cesarskiego i vice versa, że to
              wszystko razem wzięte cuzamen do kupy i jeszcze trochę, to jest właśnie
              religia?? Że na tym właśnie polega religia i do tego się sprowadza?
              • dachs Re: Niesiołowski o PO 05.10.07, 00:35
                jakbys zacytowal caly moj post, albo go chocziaz przeczytal, nie moglbys napisac
                tego co napisales.
                Ale mozesz liczyc na to ze czytelnik Twojego postu nie sprawdzi z czym polemizujesz.
                • jaceq Re: Niesiołowski o PO 05.10.07, 00:49
                  Ależ mógłbym właśnie, bo przeczytałem właśnie. Napisałeś:
                  >> Caly Twoj intersujacy post poswiecony jest
                  >> stosunkowi do religii
                  Otóż nie cały. Chyba, że za religię uważasz różne dziwaczne zjawiska, jakich
                  przykłady wymieniłem.

                  > z czym polemizujesz.

                  No przecież nie z Twoją opinią o samookreślaniu. Poza tym, że oparta na lichych
                  założeniach, jest nieistotna dla zagadnienia.
            • viking2 Re: Niesiołowski o PO 05.10.07, 03:12
              dachs napisał:
              > Tu sie musze z Toba zgodzic Vikingu. Caly Twoj intersujacy post poswiecony jest
              > stosunkowi do religii, wrogiej - jak sie domyslam - Twoim przekonaniom, ktore
              > szanuje.
              > Mysle, iz nie popelnie bledu, kwalifikujac Twa wypowiedz jako: "samookreslenie
              > sie w kategoriach przynaleznosci religjnej"

              Mylisz sie zatem. Nie napisalem ani jednego slowa o moim stosunku do religii
              (zadnej z religii, ktorych wyznawcy sa wsrod nas w wiekszym lub mniejszym
              procencie, by juz rozwiac wszelkie watpliwosci). Moj stosunek do religii nie
              jest ani wrogi, ani przychylny, ani krytyczny, ani balwochwalczy, ani specjalnie
              emocjonalny - tylko akurat tolerancyjny. W cokolwiek ludzie wierza - jesli im z
              tym latwiej zyc - to dlaczego ja mialbym sie o to czepiac?
              Natomiast uwazam za intelektualnie nieuczciwe, by osoba wybierana przez ogol
              spoleczenstwa do parlamentu (czyli posel na sejm) przeprowadzala przymusowa - bo
              poparta prawem przez ten parlament stanowionym - akcje nawracania spoleczenstwa,
              albo moze podporzadkowania spoleczenstwa jednej z religii. Od tego sa misjonarze
              i katecheci, a nie poslowie.
              Oczywiscie wszystko to pod tym warunkiem, ze RP nie zostanie oficjalnie
              zdeklarowana jako panstwo wyznaniowe - wowczas nastapi jasne i precyzyjne
              okreslenie o jakie wyznanie chodzi i sytuacja bedzie klarowna tak dla wyborcow,
              jak i dla wybieranych.
              Inaczej, mamy do czynienia z pomieszaniem pojec: ludzie w ogolnosci juz dawno
              zgodzili sie i uznali, ze potrzebuja przywodcow duchowych. I spoleczenstwa
              otaczaja pewnym szacunkiem osobe pastora, ksiedza, rabina, popa, jakiegos
              przywodcy (guru?) w hinduizmie - i tak dalej. Maja takze miejsca kultu i
              celebracji religijnej - i w zadnej z religii to nie parlament ma spelniac te
              role. Porzadek demokratyczny - jak dotad akceptowany w RP, przynajmniej
              oficjalnie - wymaga zas, by ludzie wybrali swoich przedstawicieli do parlamentu.
              Zdaje sobie sprawe, ze w Polsce wyglada to troche jak w krzywym zwierciadle, ale
              przynajmniej takie jest zalozenie. Ale jesli jest demokracja i jednoczesnie maja
              rzadzic ludzie, na ktorych przemozny wplyw intelektualno-emocjonalny wywieraja
              kanony religii - to zacznijmy tez wybierac i duchownych, zrobmy wybory na
              biskupa, cadyka, glownego popa... Albo tez pozostawmy ludziom przypisujacym
              jakies ogromne znaczenie silom nadprzyrodzonym dzialanosc w kregach
              propagujacych i krzewiacych religie, a trzymajmy ich z daleka od polityki.
          • wikul Re: Niesiołowski o PO 05.10.07, 01:30
            viking2 napisał:

            > wikul napisał:
            > > Kolega coś nie na bierząco.
            >
            > Obawiam sie, ze to krotkowzrocznosc. ...


            Rozpisałeś się dyskutują ze sobą by koniecznie udowodnić swoje
            wątpliwe tezy. Tylko nie wiem o co ci własciwie chodzi. Bo wystarczy
            rozejrzeć się gdzie są dawni towarzysze partyjni z ZChN-u. Od PiS-u,
            PO, Samoobronę, Prawicę Jurka, LPR itd., by stwierdzić ze martwisz
            sie na zapas.
            • viking2 Re: Niesiołowski o PO 05.10.07, 03:15
              wikul napisał:
              > wątpliwe tezy. Tylko nie wiem o co ci własciwie chodzi. Bo wystarczy
              > rozejrzeć się gdzie są dawni towarzysze partyjni z ZChN-u. Od PiS-u,
              > PO, Samoobronę, Prawicę Jurka, LPR itd., by stwierdzić ze martwisz
              > sie na zapas.

              Masz racje n/t "dawnych towarzyszy", ale mam jedno pytanie: w swietle Twojego
              stwierdzenia, ze "martwie sie na zapas", gdzie byles przez ostatnie 10 lat? Na
              zapas? Rozejrzyj sie wokol: to juz jest prawie "po dzwonku", a nie zadne "na
              zapas"...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka