Dodaj do ulubionych

TU PROSZE O POMYSLY NA ZNIESIENIE RELIGII >

IP: *.dip.t-dialin.net 22.07.03, 09:26
Jezeli ktos ma pomysl na to jak bezkrwawo zlikwidowac ten istrumet ucisku
zdrowego rozumu czlowieka, ktory:

za pomoca nie tylko stosowania wobec dzieci i doroslych wszelkich metod
psychouzaleznienia, ale rowniez bestialskich mordow i bezwzglednego
bandytyzmu jak np. KK ktory na przestrzeni 2000 lat stal sie najbogatsza i
najpotezniEjsza sekta mistyczna na swiecie uznana za tzw. kosciol, a teraz
chce uchodzic za moraliste i wspoltworzyc etyke naszego wspolczesnego Swiata
mieszajac sie ciagle do politycki i przeskadzajac w niezwykle waznych
badaniach naukowych nad komorkami macierzystymi i nie tylko ...

to prosze wpisac tu ten pomysl.

Przyjacileu pomoz jakos zwalczyc te bestje, ktora wysysa rozum z ludzkosci i
zabrania w wielu krajach na swiecie waznych niecierpiacych zwloki badan
naukowych na ktore czekaja ogromne rzesze chorych ludzi jak na zbawienie.

pozdrawiam w nadzieii bardzo serdecznie wszystkich przyjacol zdrowego rozumu
Obserwuj wątek
    • Gość: katolikier Re: TU PROSZE O POMYSLY NA ZNIESIENIE RELIGII  IP: *.Red-81-35-184.pooles.rima-tde.net 22.07.03, 09:47
      Podzielam Twoją troskę, ale wiekuisty pobyt w piekle masz po tym tekście
      zapewniony!
      • Gość: Zatroskany Re: TU PROSZE O POMYSLY NA ZNIESIENIE RELIGII  IP: *.dip.t-dialin.net 22.07.03, 10:06
        Gość portalu: katolikier napisał(a):

        > Podzielam Twoją troskę, ale wiekuisty pobyt w piekle masz po tym tekście
        > zapewniony!

        Dzieki, a o moje tzw. zbawienie sie niemartw, dam sobie rade smile)))
        Najwazniejsze jest teraz zeby zlikwidowac to pieklo ktore przygotowaly nam
        wlasnie religie tu i teraz, i ktore porozniaja ze soba niezliczone gropy ludi
        roznych wyznan.
        Zamiast trwonic swoja energie na wzajemne zwalczenie sie do wystapien zbrojnych
        i wojen wlacznie, ludie uwiklani w te religie mogliby ten czas poswiecic np. na
        nauke i poprzez to na polepszenie naszej rzeczywistosci.
      • Gość: malko Re: TU PROSZE O POMYSLY NA ZNIESIENIE RELIGII  IP: 80.50.28.* 26.07.03, 17:29
        Gość portalu: katolikier napisał(a):

        > Podzielam Twoją troskę, ale wiekuisty pobyt w piekle masz po tym tekście
        > zapewniony!

        Chyba,że się nawrócisz to nawet masz szansę zostać świętym, vide Maria
        Magdalena (grzesznica, tfu!)
        A co do tematu to wydaje się,że nie ma siły by coś zmienić. Tu trzeba pracy
        zapewne kilku pokoleń, pod warunkiem że żaden przyszły rząd nie będzie lizał
        d... KK
    • Gość:   Re: TU PROSZE O POMYSLY NA ZNIESIENIE RELIGII  IP: *.bielsk-podlaski.sdi.tpnet.pl 22.07.03, 10:06
      Są większe problemy niż KK. Włącz Fakty (tylko nie Wiadomości, bo tam nadaje
      SLD).
      • Gość: ktoto Re: TU PROSZE O POMYSLY NA ZNIESIENIE RELIGII  IP: *.Red-81-35-184.pooles.rima-tde.net 22.07.03, 10:39
        Gość portalu:   napisał(a):

        > Są większe problemy niż KK. Włącz Fakty (tylko nie Wiadomości, bo tam nadaje
        > SLD).
        Nie trzeba Faktów , wystarcz,że ty się włączysz a już głowa boli
      • Gość: Dr-39 Re: TU PROSZE O POMYSLY NA ZNIESIENIE RELIGII  IP: *.net.autocom.pl 26.07.03, 23:24
        go ść portalu:   napisał(a):
        są większe problemy niż KK. Włącz Fakty (tylko nie Wiadomości, bo tam nadaje
        > SLD).
        Myślę,że masz na myśli Fakty i Mity,a nie te z T.V.N. z przemądrzałym T.Lisem
        w roli głównej.Ten mądrala za pieniądze gotów jest nawet swoją matkę
        sprzedać,aby tylko się podlizać i być na piedestale.A swoją drogą warto
        poczytać Fakty i MIty.Tam naczelnym jest były ksiądz katolicki z doktoratem na
        cywilnej uczelni.Miał przyjemność mieć dwie rozmowy z biskupem Pierwszą i
        Ostatnią.A potem to już kapeluisz i ratuj się sam.Wydał facio książkę ,,Byłem
        Księdzem" 3-tomy, jako przeciętny śmiertelnik z wyższym wykształceniem zdobytym
        za złej komuny(oraz były ministrant)uważam że warto ją przeczytać i zacząć się
        zastanawiać co dalej z tą czarną zarazą. Czas zacząć działać bo zginiemy.
    • d_nutka Re: TU PROSZE O POMYSLY NA ZNIESIENIE RELIGII  22.07.03, 11:08
      Gość portalu: Zatroskany napisał(a):

      > Jezeli ktos ma pomysl na to jak bezkrwawo zlikwidowac ten istrumet ucisku
      > zdrowego rozumu czlowieka, ktory:
      >
      > za pomoca nie tylko stosowania wobec dzieci i doroslych wszelkich metod
      > psychouzaleznienia, ale rowniez bestialskich mordow i bezwzglednego
      > bandytyzmu jak np. KK ktory na przestrzeni 2000 lat stal sie najbogatsza i
      > najpotezniEjsza sekta mistyczna na swiecie uznana za tzw. kosciol, a teraz
      > chce uchodzic za moraliste i wspoltworzyc etyke naszego wspolczesnego Swiata
      > mieszajac sie ciagle do politycki i przeskadzajac w niezwykle waznych
      > badaniach naukowych nad komorkami macierzystymi i nie tylko ...
      >
      > to prosze wpisac tu ten pomysl.
      >
      > Przyjacileu pomoz jakos zwalczyc te bestje, ktora wysysa rozum z ludzkosci i
      > zabrania w wielu krajach na swiecie waznych niecierpiacych zwloki badan
      > naukowych na ktore czekaja ogromne rzesze chorych ludzi jak na zbawienie.
      >
      > pozdrawiam w nadzieii bardzo serdecznie wszystkich przyjacol zdrowego rozumu

      pomysł przecież już był i był realizowany
      nie wiem komu przeszkadzały szkółki parafialne
      wielu rodziców, którzy mieli dzieci w wieku szkolnym przed i po reformie nauki
      religii miało zdanie, że nauka religii w szkółkach przyparafialnych była lepsza
      pod każdym względem
      młodzież zresztą, która przechodziła tą reformę uważała tak samo
      (opinia na przykładzie osobistych doświadczeń i ówczesnych rozmów)
      pozdrawiam
      d_nutka
    • d_nutka Re: TU PROSZE O POMYSLY NA ZNIESIENIE RELIGII  22.07.03, 11:12
      ale całkowite zniesienie nauki religii uważam za niedobry pomysł, a nawet w
      pewien sposób szkodliwy.
      cóż wadzi by w szkole nauczać w inny sposób etyki i moralności?
      najlepiej ponoć własnym przykładem smile
      czyli też zgodności słów nauki z realizacją onych
      d_nutka
      • Gość: black power Re: TU PROSZE O POMYSLY NA ZNIESIENIE RELIGII  IP: *.Red-81-35-184.pooles.rima-tde.net 22.07.03, 11:25
        d_nutka napisała:

        > ale całkowite zniesienie nauki religii uważam za niedobry pomysł, a nawet w
        > pewien sposób szkodliwy.
        > cóż wadzi by w szkole nauczać w inny sposób etyki i moralności?
        > najlepiej ponoć własnym przykładem smile
        > czyli też zgodności słów nauki z realizacją onych
        > d_nutka

        Czytanie dzieciom "Baśni z 1001 nocy" lepiej służy ich zdrowiu psychicznemu,
        niż chore i krwawe żydowskie łgarstwa biblijne i wyssane z brudnych semickich
        palców ewangelie. A o morale i etyce brzuchatego semi-kato kleru przestań
        nawijać...
    • Gość: Piort Re: TU PROSZE O POMYSLY NA ZNIESIENIE RELIGII  IP: *.man.polbox.pl 22.07.03, 14:00
      Wcale nie jestem za zniesieniem nauczania religii! Za to jestem przeciwko
      prawie przymusowemu nauczaniu religii w szkole. Ludziom o jakiej-takiej
      swiadomości można wytłumaczyć potrzebę postępowania wedle jakichś reguł, ale
      dzieciom i ciemnocie inaczej nie wyjasnisz niż, że Pan Bóg wszystko widzi i
      ukarze źle czyniących. W czasach gdy nauka religii odbywała się w parafiach
      trzeba się było na taką lekcję wybrać i choćby to różniło ją od przymusowej
      lekcji matematyki, a teraz obowiązkowa obecność, przepytywanie i oceny. Obawiam
      się że Kościół więcej stracił niz zyska na wprowadzeniu religii do szkół. A
      etyce chrześciańskiej niewiele można zarzucić, tylko jej głosiciele nie zawsze
      ją przestrzegają
    • rycho7 tak jak sie znosi jaja 22.07.03, 15:54
      Za prawa autorskie zaplacic kurze. Kury nie zarzynac bo odtad bedzie znosila
      zlote jaja.
      • rycho7 PS. Ja tam religii nie znosze. n/t 22.07.03, 15:59
        • d_nutka Re: PS. Ja tam religii nie znosze. 22.07.03, 18:10
          Rychu
          ty masz chyba jakiś uraz antyreligijny czy antyreligancki?
          nauka religii może być naprawdę bardzo ciekawa, ale nie dla dzieci
          dzieci są jednak za małe by rozróżnic co jest wiedzą religijną, a co już
          nakazem 'nauczyciela'
          dorośli też mają te problemy z rozróżnieniem, bo czy skorupka za młodu...itd
          "lekcje religii" powinny być prowadzone, jakby to ująć,może tak : na drodze
          życia, bo inaczej chyba nikt nie jest w stanie cokolwiek zrozumieć z nauk
          biblijnych, które jednak poza 10-giem przykazań nie narzucają nic na wiarę
          oprócz wiary. w co?
          oto jest pytanie dla takich ateistów i przeciwników nauczania religii
          żeby coś odrzucić należałoby wpierw to coś dobrze poznać.
          tak ja podeszłam do nauk biblijnych
          i nie odrzuciłam
          czy poznałam?
          Bóg jeden wie ile,a ja mam złudzenia zwane też nadzieją nieraz
          pozdrawiam bez złudzenia
          d_ nutka
          • rycho7 znoszenie religijnych jaj 28.07.03, 11:53
            d_nutka napisała:

            > Rychu
            > ty masz chyba jakiś uraz antyreligijny czy antyreligancki?
            > nauka religii może być naprawdę bardzo ciekawa

            Ja wyraznie odrozniam poglebianie wiedzy o religii lub religiach od wiary.
            Zdecydowana wiekszosc znanych mi osob to wierni, ktorych wiedza religijna jest
            znacznie mniejsza od mojej. Totez Twoje pouczenie o ciekawosci nauki religii
            przyjmuje ze znacznym zdziwieniem. Mnie wiedza na remat religii nie prowadzi do
            wiary. A wrecz odwrotnie, utwierdza mnie w przekonaniu, ze religia jako
            instytucja powstala wraz z panstwem. I celem religii bylo uzasadnianie, ze lud
            musi pracowac na wladcow (panstwowych i religijnych).

            Pozdrawiam
        • Gość: ja Geneza powstania religii IP: 80.50.28.* 27.07.03, 17:30
          Wszelkie religie mogły powstać na zasadzie obserwacji świata zwierzęcego,np....
          stada owiec. Pasterz to Bóg, Allach i co tam jeszcze, baran dowodzący stadem to
          Jezus czy inny Mahomed, a owieczki to wierni.
          Symptomatyczne są w relgii KK częste cytaty z biblii w rodzju:
          jam jest pasterz twój, czy też mowa o baranku bożym który gładzi grzechy świata.
          Wiadomo również, że stado owiec pójdzie za swoim baranem wszędzie bez
          zastanowienia, tak samo stado wiernych poszło za swoim przewodnikiem za
          obietnicę życia wiecznego.
          A po to by owieczek wierzących w te obietnice było jak najwięcej potrzebne jest
          pranie mózgów już w dzieciństwie bo jak tu była mowa czym skorupka za młodu
          nasiąknie tym na starość pachnie ku chwale bożej i KK,amen.
    • camrut JAK NAJBARDZIEJ NA TEMAT - zapraszam 22.07.03, 17:12

      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=28&w=7059888
    • Gość: Zatroskany Re: TU PROSZE O POMYSLY NA ZNIESIENIE RELIGII  IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.03, 16:52

      Witam wszystkich serdecznie i dziekuje za wszystkie propozycje, konkluzje i
      refleksje.
      Jak sami napewno zauwazyliscie problem nie jest prosty i nie latwo o pomysly na
      poprawe sytuacji. Dltego tez wpisze tu swoj wlasny pomysl do przemyslenia i
      ewentualnego wprowadzania w zycie.

      Zauwazylem nie wszedzie sie o tym mowi i nie za czesto, ale najpozniej juz od
      czasow Freuda wiadomo ze religie wyzwalaja ciezkie uzaleznienia psychiczne.

      „Wedlug wspolczesnych naukowcow jak np. Dawkins patologicznym memem jest
      równiez religia, autor okresla ja mianem wirusa umyslu.

      Efektem skutecznej strategii infekcji memów moga byc rózne postacie memobotów
      czy memoidów. Memobot (inaczej robot memetyczny) to jednostka, której
      istnienie poswiecone jest calkowicie na rozpowszechnianiu memu lub calego
      zespolu memów.
      Stanowi ona idealny nosnik dla róznego typu agresywnych i autorytarnych w
      swojej wymowie idei i przekonan. Jej dzialanie skoncentrowane jest na
      mechanicznej i nieustannej replikacji memów. Memobotami okreslic mozna
      swiadków Jehowy, katolikow, muzulman, wyznawców ruchu Hare Kriszny czy
      Scjentologii.
      Z kolei memoid to nosiciel memów, który zostal zainfekowany nimi do tego
      stopnia, ze jego wlasne przezycie przestaje miec dla niego znaczenie -
      wyznawcy Jima Jonsa, japonscy kamikaze, terrorysci islamscy i inni
      fundamentalisci, rowniez chrzescijanscy - wojny religijne…….“

      Juz od dluzszego czasu uwazam ze nadszedl juz czas abysmy wszyscy w koncu
      dostrzegli ze dzieci zmuszane do religii to ofiary okrutnego gwaltu na ich
      zdrowiu psychicznym. Niestety w takiej sytuacji znajduja sie od tysiacleci
      niezliczone rzesze dzieci. Te rzesze dieci to naturalnie pozniej rzesze ludzi,
      ktore grzebia jak bezwolne marionetki w rekach przedsiebiorstw religijnych, w
      zakurzonych szpargalach przeszlosci, aby udowodnic sobie i innym rzeczy z gola
      nieudowadnialne. Uzaleznienia religijne angazuja ludzi i ich umysly do tego
      stopnia ze niewiele im zostaje tego czasu na zdrowe zycie i prace, nie
      wspominajac juz problemach ciagle zwalczajacych sie ideologii.

      Wlasnie te niezliczone rzesze ludzi, mogly by duzo dobrego zrobic dla: nauki,
      medycyny i kultury swoich spoleczenstw. Ten wielki potencjal ludzkiego
      intelektu i geniuszu ktory nie tylko ze idzie w komin, bo jeszcze zabera duzo
      czasu i potencjalu intelektualnego innym zdrowym ludziom na dyskusje, klutnie,
      do wojen wlacznie, moglby byc spozytkowany juz od dawien dawna do rozwiazywania
      wielu nie cirpiacych zwloki problemow ktore gnebia ludzkosc od stuleci.

      Gdybysmy mieli taka sytuacje, to moze juz w sredniowieczu mieli bysmy taki
      rozwoj cywilizacyjny jak dzisiaj, potegujacy nasz intelekt przy pomocy
      komputerow, internetu i innych wzmacniaczy intelektu naszej cywilizacii. A
      mozliwe ze do dzisiaj ten ogromny potencjal intelektualny, zwalczyl by juz
      wszystkie gnebiace nas do tej pory problemy, choroby i ulomnosci ludzkie.

      Dzis chca Koscioly Katolicki i Ewangelicki oficjalnie uchodzic za prekursora
      moralnosci i etyki zabierajac sie pelna geba do polityki. Wymaganie
      jakichkolwiek norm w zachowaniu sie prywatnym, a nawet zbiorowym obywateli,
      uwaza sie za naruszanie wolnosci i ingerencje wyznaniowa, szczegolnie jezeli
      chodzi o postep nauki i wiedzy, ktory to juz od zawsze byly sola w oku
      Kosciolowi.

      Kosciol pochyla sie nad grzesznikiem, probuje go sklonic, do "nawrocenia", mowi
      ze sex pozamalzenski i wszelka erotyka to "grzech". Nigdy nie zaakceptuje,
      rozwodow, antykoncepcji, aborcji, eutanazji, homoseksualizmu, technologii
      biologicno-genetycznych itd. itp.

      Dlatego tu i teraz do wszyskich przyjaciol zdrowego rozumu, przy pomocy
      internetu ktory okazuje sie jak dotad najbardziej demokratycznym miejscem na,
      dyskusje, wymiane pogladow i obnazenie wielu nieprawidlowosci naszego wspolnego
      Swiata.

      Apeluje:
      aby wszelki kontakt dzieci i mlodziezy nieletniej z religiami, zostal prawnie
      zabroniony i to jak najszybciej we wsystkich spoleczenstwa na swiecie, tak samo
      jak zabroniona sa filmy, kina dla doroslych i narkotyki. Aby umozliwic dzieciom
      (pozniejszym doroslym i wspoltworcom naszego Swiata) zdrowy rozwoj umyslu, bez
      psychouzaleznien, ktore niepozwalaja najczesciej juz przez cale reszte zycia
      realnie i racionalnie myslec.

      Kary za gwalt i unicestwienie zdrowego ludzkiego umyslu, w fazie dzieciecego
      rozwoju, powinny byc tak uregulowane, aby sie w koncu odechcialo wszystkim
      spoleczenstwom a przedweszystkim najbardziej zainteresowanym czyli, samym
      przedsiebiorstwom religijnym infekowac male dzieci jakimikolwiek
      psychouzaleznieniami.

      pozdrawiam

      Zatroskany
      • Gość: miłka Re: TU PROSZE O POMYSLY NA ZNIESIENIE RELIGII  IP: *.chello.pl 26.07.03, 20:12
        No tak. Piękne by to było, ale jak to urzeczywistnić? Szczególnie w tym kraju,
        gdzie prawie wszyscy dorośli są uzależnieni. Jak wytłumaczyć im, że są
        narkomanami i swoje dzieci nimi czynią?
        • Gość: zatroskany Re: TU PROSZE O POMYSLY NA ZNIESIENIE RELIGII  IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.03, 20:50
          Gość portalu: miłka napisał(a):

          > No tak. Piękne by to było, ale jak to urzeczywistnić? Szczególnie w tym
          kraju,
          > gdzie prawie wszyscy dorośli są uzależnieni. Jak wytłumaczyć im, że są
          > narkomanami i swoje dzieci nimi czynią?

          Sadze ze najskuteczniejszym sposobem jest jak zawsze nie przechodzic obok tych
          spraw obojetnie i rozmawiac z ludzmi na te tematy, aby im otworzyc oczy na nowe
          punkty widzenia o ktorych moze akurat sami jeszcze nie mieli okazji pomyslec.
          Najwazniejsze jest aby takowe rozmowy w spoleczenstwie wogole mialy miejsce.
          Im wiecej bedzie swiadomosci w narodzie ze takowe poroblemy wogole istnieja,
          tym szybciej uda nam sie poprawic nasza rzeczywistosc. Szczera i sedeczna
          rozmowa z drugim czlowiekiem czyni cuda, dlatego rozmawiamy tez tutaj o tym na
          forum. On musi tylko czuc ze chcesz mu pomoc ze sczerego serca, bo jemu
          wyrzadzono krzywde i to juz w dziecinstwie, a tobie tez bedzie napewno
          przyjemniej zyc w takim spoleczenstwie gdzie nikt nie chce z nikogo robic
          religinego narkomana. A wiec rozmawiac, rozmawiac i jeszcze raz rozmawiac smile)))
    • Gość: wikul Re: TU PROSZE O POMYSLY NA ZNIESIENIE RELIGII  IP: *.acn.waw.pl 26.07.03, 17:42
      Gość portalu: Zatroskany napisał(a):

      > Jezeli ktos ma pomysl na to jak bezkrwawo zlikwidowac ten istrumet ucisku
      > zdrowego rozumu czlowieka, ktory:
      >
      > za pomoca nie tylko stosowania wobec dzieci i doroslych wszelkich metod
      > psychouzaleznienia, ale rowniez bestialskich mordow i bezwzglednego
      > bandytyzmu jak np. KK ktory na przestrzeni 2000 lat stal sie najbogatsza i
      > najpotezniEjsza sekta mistyczna na swiecie uznana za tzw. kosciol, a teraz
      > chce uchodzic za moraliste i wspoltworzyc etyke naszego wspolczesnego Swiata
      > mieszajac sie ciagle do politycki i przeskadzajac w niezwykle waznych
      > badaniach naukowych nad komorkami macierzystymi i nie tylko ...
      >
      > to prosze wpisac tu ten pomysl.
      >
      > Przyjacileu pomoz jakos zwalczyc te bestje, ktora wysysa rozum z ludzkosci i
      > zabrania w wielu krajach na swiecie waznych niecierpiacych zwloki badan
      > naukowych na ktore czekaja ogromne rzesze chorych ludzi jak na zbawienie.
      >
      > pozdrawiam w nadzieii bardzo serdecznie wszystkich przyjacol zdrowego rozumu


      Zwróć sie o pomoc do górali , górników , hutników , marynarzy , rybaków ,
      rolników i innych zawodów robotniczych . Oni na taką inicjatywę czekają od
      lat . Zwróć się również do chorych , niepełnosprawnych , niewidomych i
      głuchych , więźniów i innych cierpiących krzywdy i niesprawiedliwości , oni
      ci na pewno pomogą (chyba że wczesniej powyrywają ci nogi z dupy) .
      • oszolom.z.rr.m ...ku przestan piżdzić,pomodl sie o inteligencje 27.07.03, 06:57
        a moze duch swiety przeleci twoje 15-letnie cialko.
    • Gość: doku Pomysły nie wystarczą, potrzebny jest program IP: *.chello.pl 26.07.03, 17:57
      1. Wyrzucić kabasów ze szkół publicznych
      2. Wzbogacić program szkolny w nauki przyrodnicze, zamiast ogłupiać dzieci
      jakąś propagandą typu "życie w społeczeństwie" czy "życie w rodzinie". Więcej
      zoologii, geologii, astronomii, archeologii, paleontologii, aby dzieci uczyły
      się rozumieć otaczający nas świat
      3. Zlikwidować knajacki system powtarzania klasy przez łobuzów, którzy uczą się
      w ten sposób tylko tego, jak terroryzować młodszych i mądrzejszych od siebie.
      Młody łobuz powinien uczyć się ze starszymi. Dzieci w ten sposób uczyłyby się
      pomagać głupszym od siebie.

      Mądre dzieci szybko nauczą się gardzić zabobonami. Nie tylko religią, ale też
      astrologią, ufologią, psychotroniką, homeopatią, bioenergoterapią i całą resztą
      oszustów wykorzystujących ciemnotę ludu. Najważniejsze, nie dać się oszukiwać,
      nie dawać pieniędzy oszustom, a ci stracą podstawy bytu.

      • Gość: chello Byly juz programy (jedynie sluszne zreszta). IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 26.07.03, 18:32
        Gos´c´ portalu: doku napisa?(a):

        > 1. Wyrzucic´ kabasów ze szkó? publicznych
        > 2. Wzbogacic´ program szkolny w nauki przyrodnicze, zamiast og?upiac´
        dzieci
        > jaka˛s´ propaganda˛ typu "z˙ycie w spo?eczen´stwie" czy "z˙ycie w
        rodzinie". Wie˛cej
        > zoologii, geologii, astronomii, archeologii, paleontologii, aby dzieci
        uczy?y
        > sie˛ rozumiec´ otaczaja˛cy nas s´wiat
        > 3. Zlikwidowac´ knajacki system powtarzania klasy przez ?obuzów,
        którzy ucza˛ sie˛
        >
        > w ten sposób tylko tego, jak terroryzowac´ m?odszych i ma˛drzejszych
        od siebie.
        > M?ody ?obuz powinien uczyc´ sie˛ ze starszymi. Dzieci w ten sposób
        uczy?yby sie˛
        > pomagac´ g?upszym od siebie.
        >
        > Ma˛dre dzieci szybko naucza˛ sie˛ gardzic´ zabobonami. Nie tylko
        religia˛, ale tez˙
        > astrologia˛, ufologia˛, psychotronika˛, homeopatia˛, bioenergoterapia˛ i
        ca?a˛ reszta˛
        >
        > oszustów wykorzystuja˛cych ciemnote˛ ludu. Najwaz˙niejsze, nie dac´
        sie˛ oszukiwac´,
        > nie dawac´ pienie˛dzy oszustom, a ci straca˛ podstawy bytu.
        >
        • Gość: doku Ale się nie sprawdziły, więc porzuć tę nostalgię IP: *.chello.pl 26.07.03, 22:15
      • Gość: Zatroskany Re: Pomysły nie wystarczą, potrzebny jest program IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.03, 18:49
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > 1. Wyrzucić kabasów ze szkół publicznych
        > 2. Wzbogacić program szkolny w nauki przyrodnicze, zamiast ogłupiać dzieci
        > jakąś propagandą typu "życie w społeczeństwie" czy "życie w rodzinie". Więcej
        > zoologii, geologii, astronomii, archeologii, paleontologii, aby dzieci uczyły
        > się rozumieć otaczający nas świat
        > 3. Zlikwidować knajacki system powtarzania klasy przez łobuzów, którzy uczą
        się
        >
        > w ten sposób tylko tego, jak terroryzować młodszych i mądrzejszych od siebie.
        > Młody łobuz powinien uczyć się ze starszymi. Dzieci w ten sposób uczyłyby się
        > pomagać głupszym od siebie.
        >
        > Mądre dzieci szybko nauczą się gardzić zabobonami. Nie tylko religią, ale też
        > astrologią, ufologią, psychotroniką, homeopatią, bioenergoterapią i całą
        resztą
        >
        > oszustów wykorzystujących ciemnotę ludu. Najważniejsze, nie dać się
        oszukiwać,
        > nie dawać pieniędzy oszustom, a ci stracą podstawy bytu.

        W tym celu powstal przeciez ten topic, zeby moc cos wspolnie wymyslec.
        Twoje poglady popieram w calej rozciaglosci. Dziwie sie tylko jakim sposobem
        udalo sie kosciolowi znowu wstawic swoja noge do szkol, gdzie przeciez przez
        dlugi czas juz go nie bylo. Nawet w USA gdzie spolecznosci ludzkie jescze sa
        przez religie bardzo zdeterminowane zostaly jednak wszelkie religie w szkolach
        zabronione. Dlaczego wiec nie mialo by sie to udac np. w Polsce.
        Ja w kazdym badz razie jestem dobrej mysli i nie jestem tego zdania ze trzeba
        do tego pokolen.
      • Gość: wikul Skorzystaj z przodujących doswiadczeń IP: *.acn.waw.pl 13.08.03, 00:17
        Gość portalu: doku napisał(a):

        ) 1. Wyrzucić kabasów ze szkół publicznych
        ) 2. Wzbogacić program szkolny w nauki przyrodnicze, zamiast ogłupiać dzieci
        ) jakąś propagandą typu "życie w społeczeństwie" czy "życie w rodzinie". Więcej
        ) zoologii, geologii, astronomii, archeologii, paleontologii, aby dzieci uczyły
        ) się rozumieć otaczający nas świat) 3. Zlikwidować knajacki system powtarzania
        klasy przez łobuzów, którzy uczą się
        ) w ten sposób tylko tego, jak terroryzować młodszych i mądrzejszych od siebie.
        ) Młody łobuz powinien uczyć się ze starszymi. Dzieci w ten sposób uczyłyby się
        ) pomagać głupszym od siebie.
        ) Mądre dzieci szybko nauczą się gardzić zabobonami. Nie tylko religią, ale też
        ) astrologią, ufologią, psychotroniką, homeopatią, bioenergoterapią i całą
        resztą
        ) oszustów wykorzystujących ciemnotę ludu. Najważniejsze, nie dać się
        oszukiwać,
        ) nie dawać pieniędzy oszustom, a ci stracą podstawy bytu.


        Jesteś pojętnym uczniem , korzystaj z doswiadczeń (poniżej) . Tylko uważaj ,
        prości ludzie nie są tak wyrozumiali jak tu na forum . Moga tobie i takim jak
        ty , wcześniej łeb upierdolić .

        Jak walczono z Kościołem

        4 grudnia 1920 r. Samsonow, szef tajnego wydziału sowieckiej bezpieki - Czeka,
        pisał do jej najwyższego szefa Feliksa Dzierżyńskiego:
        "Komunizm i religia wykluczają sie nawzajem (...) Zniszczyć religię może
        jedynie aparat Czeka" (E. Radzinski, Stalin, Warszawa 1996, s. 262).
        I rzeczywiście, w Rosji Sowieckiej właśnie terror stał się głównym instrumentem
        walki z religią, osiągając potworne wrecz rozmiary. Według oficjalnych danych
        podanych przez Aleksandra Jakowlewa, b. członka Biura Politycznego KC
        Komunistycznej Partii Związku Radzieckiego, a później przewodniczącego Komisji
        Rządowej ds. Rehabilitacji Ofiar Politycznego Terroru, tylko w okresie od
        komunistycznego przewrotu w 1917 r. do 1985 r. w Sowietach wymordowano ok. 200
        tys. duchownych, a 300 tys. internowano. Tylko w latach 1918-39 zamordowano
        ponad 130 biskupów prawosławnych.
        W pierwszych latach bolszewizmu najokrutniej uderzono w Cerkiew prawosławną.
        Prawdziwym zwiastunem strasznych dni "czerwonego" barbarzynstwa, jakie miała
        przeżyć rosyjska Cerkiew, stała sie jeszcze w listopadzie 1917 r. profanacja
        cerkwi moskiewskiego Kremla, dokonana przez pijanych czerwonoarmistów. W pare
        miesiecy potem bolszewicy zamordowali metropolite Kijowa - bp. Władymira
        Bogojawlenskiego (zastrzelono go w klasztorze 25 stycznia 1918 r.). Jeszcze w
        tym samym roku kolejnymi ofiarami bolszewickiego terroru padli: bp Hermogen z
        Saratowa, bp Izydor Kołokołow z Michajłowa k. Samary, Ambroży Gudko z Sarapola,
        abp Krasnopolski z Astrachania i bp Leontij Wimpren z Jenotojewa z metropolii
        Astrachan. Tylko w okresie wojny domowej 1918-1920 z rąk bolszewików zgineło 37
        biskupów i tysiące kapłanów, a 12 tys. wiernych zamordowano za ich przywiązanie
        do wiary. Bardzo czesto duchownych mordowano w niezwykle wyrafinowany i okrutny
        sposób. O. Wincenty Cykowski - paulin przytaczał słowa Aleksandra Jakowlewa:
        "Ksieża i mnisi byli krzyżowani na drzwiach kościelnych, rozstrzeliwani,
        duszeni, a w zimie tak długo polewani wodą, aż zamarzali w bryłach lodowych".

        W parze z fizycznym terrorem wobec duchowienstwa od początku rozwinieto
        zakrojoną na bardzo szeroką skale grabież mienia kościelnego. Na mocy wydanego
        23 stycznia 1918 r. dekretu rządu bolszewickiego "O rozdziale Kościoła od
        państwa i szkoły od Kościoła" państwo przejmowało całą dotychczasową własność
        Cerkwi, jej świątynie, szkoły, seminaria i instytucje charytatywne. Realizacje
        dekretu przeprowadzono w sposób bardzo bezwzgledny. Oddziały szturmowe
        czerwonoarmistów wyrzucały ksieży z kościołów i mnichów z klasztorów. Za każdą
        próbe obrony świątyń mordowano. Nierzadko walka z religią przybierała bardzo
        barbarzynskie i odrażające formy. Na przykład w starodawnym zespole klasztornym
        - ławrze troicko-siergiejewskiej pod Moskwą świetokradczo sprofanowano groby,
        wyrzucając z nich szczątki ok. 50 mnichów.
        Kolejnym pretekstem do rozprawy bolszewików z Cerkwią stał się spór wokół akcji
        konfiskat sprzetu liturgicznego ze świątyń. Cała akcja zaczeła się w odpowiedzi
        na szeroko zakrojone działania prawosławnego duchowienstwa z pomocą dla ofiar
        katastrofalnej kleski głodowej. Zorganizowany z inicjatywy patriarchy Tichona
        Komitet Cerkiewny Pomocy Głodującym wykazał ogromną energie w zbieraniu i
        rozdzielaniu darów dla najbardziej potrzebujących. Rząd bolszewicki uznał te
        energie za "organizowanie kontrrewolucji" (!) (por. M. Heller, A. Niekricz,
        Utopia u władzy, Warszawa 1986, wyd. podziemne CDN, s. 111). Komitet Cerkiewny
        rozwiązano i wydano nakaz skonfiskowania wszystkich kosztowności cerkiewnych,
        łącznie ze sprzetem liturgicznym, pod pozorem podjecia wyjątkowych środków dla
        ratowania ofiar głodu. Argumenty władz bolszewickich były tylko pretekstem, bo
        uzyskane przez konfiskate pieniądze nigdy nie dotarły do głodujących. Co wiecej
        - rząd bolszewicki odrzucił ofertę Papieża Piusa XI, proponującego wykupienie
        za
        podaną przez Sowiety sume wszystkich kosztowności kościelnych, tak, aby mogły
        one pozostaa nadal w używaniu świątyn. Cała akcja stała się okazją do
        niszczących grabieży świątyn i domów duchownych różnych wyznań. Autor kilku
        świetnych książek o trudnych dziejach Kościoła w Rosji Sowieckiej - Roman
        Dzwonkowski SAC pisał: "Skonfiskowane w cerkwiach i kościołach przedmioty
        niewiele pomogły głodującym, jeżeli w ogóle cokolwiek mogły (...) Bo były
        rozkradane przez tych, co je przejmowali. A jeśli już sprzedano to, co
        pozostało, pieniądze i tak szły czesto do kieszeni ludzi prywatnych, którzy
        losem głodujących sie nie przejmowali. Czytałem gdzieś, że różne przedmioty z
        tej konfiskaty sprzedawano później w pewnej dzielnicy Warszawy, której tu nie
        chce wymieniaa. To była zwykła grabież i niszczenie przedmiotów o bezcennej
        niekiedy wartości historycznej. W Kamiencu Podolskim zabrano z historycznej
        katedry złoty krzyż z brylantami o wadze prawie 7 funtów, dwie złote
        monstrancje, szable Wołodyjowskiego ze złotą rekojeścią i inne przedmioty. Z
        kościołów zdzierano czasem blache miedzianą i inną. To była zwykła grabież".
        Grabieże świątyń wywoływały ogromne oburzenie,a czestokroć nawet zbrojny opór w
        licznych wspólnotach parafialnych. Doszło na tym tle do wielu zbrojnych starć,
        których ofiarą padło pare tysiecy ludzi, w tym wielu ksieży i mnichów. Do
        najbardziej dramatycznych zajść doszło w miejscowości Szuja k. Włodzimierza.
        Chłopi wystąpili tam przeciwko bolszewikom grabiącym cerkwie z ikon. W
        odpowiedzi Lenin zażądał, aby natychmiast aresztowano i rozstrzelano "bardzo
        liczną grupe" mieszkanców Szui, akcentując: "Im wiekszą liczbe reprezentantów
        burżuazji i reakcyjnego kleru bedzie można pod tym pretekstem rozstrzelać, tym
        wiecej bedzie to znaczyć. Teraz trzeba dać temu towarzystwu nauczkę" (cyt.za R.
        Dzwonkowski SAC, op. cit., s. 61). Trzeba tu dodać, że właśnie Lenin od
        początku nadawał ton krwawym prześladowaniom Kościoła i religii. Od młodości z
        fanatyczną pasją nienawidził on wszelkiej wiary. Już jako szesnastoletni
        chłopak Lenin zerwał z szyi krzyżyk, rzucił go na podłogę, podeptał i opluł,
        aby pokazać, że pogardza Bogiem (wg ks. M. Poradowski, Dziedzictwo rewolucji
        francuskiej, Warszawa 1992, s. 184). Władze bolszewickie krwawo stłumiły opór
        mieszkanców Szui, a nastepnie skazały na śmierć duchownych oskarżonych o
        podsycanie oporu ludności. Odpowiadając na bolszewickie represje, patriarcha
        Tichon wydał list pasterski potepiający inicjatorów grabieży mienia cerkiewnego
        i rzucił ekskomunikę na bezpośrednich sprawców świetokradczych profanacji
        świątyn. W odpowiedzi doszło do aresztowania samego patriarchy Tichona (zmarł
        później w wiezieniu) i licznych innych członków hierarchii. Na rozkaz Lenina
        przeprowadzono okrutną pacyfikacje wszystkich opornych wsi
        • Gość: alicja Re: Oby nie skorzystać z doświadczeń robotników. IP: *.net.autocom.pl 13.08.03, 19:51
          Psychologia tłumu jaką zastosowano w Rosji by zbuntować prosty, poniżany lud
          rosyjski wydała wiele tragicznych skutków. To chwyciło niestety. Mordowali
          przecież ci, których nauczono, że z wiarą rządził carat, szlachta i kościół.
          Ale rozwydrzony naród nie trafiał do ubogich jak on, ale do bogaczy. Mordował
          więc i kradł. Może się zdarzyć powtórzenie historii z głodu? Uważam
          za rzecz wielką i dobrze rokującą, że ludzie widzą jak kk w Polsce jest
          firmą biznesową bez zasad prawa i często moralności. Szkoła z religią jest
          niekoniecznie z nauką religii, ale jest źródełkiem finansowym kk. Ludzie starzy
          boją się śmierci i dlatego brak godności typu Rydzyk, konkordat czy Rokita w
          dzisiejszym sejmie, mogą dziś funkcjonować. Są jednak postrzegani źle w tym co
          robią. SLD mogło wiele zmienić. A co mamy? Prezydenta z kielnią pod murami
          kolejnej świątyni.Plac to prezent wskazany palcem plebana. Może poparcie partii
          Racja uratuje kraj. Kapelan bezrobotnych. Ręce opadają....
    • Gość: wikul Re: TU PROSZE O POMYSLY NA ZNIESIENIE RELIGII  IP: *.acn.waw.pl 26.07.03, 18:01
      Gość portalu: Zatroskany napisał(a):

      > Jezeli ktos ma pomysl na to jak bezkrwawo zlikwidowac ten istrumet ucisku
      > zdrowego rozumu czlowieka, ktory:
      >
      > za pomoca nie tylko stosowania wobec dzieci i doroslych wszelkich metod
      > psychouzaleznienia, ale rowniez bestialskich mordow i bezwzglednego
      > bandytyzmu jak np. KK ktory na przestrzeni 2000 lat stal sie najbogatsza i
      > najpotezniEjsza sekta mistyczna na swiecie uznana za tzw. kosciol, a teraz
      > chce uchodzic za moraliste i wspoltworzyc etyke naszego wspolczesnego Swiata
      > mieszajac sie ciagle do politycki i przeskadzajac w niezwykle waznych
      > badaniach naukowych nad komorkami macierzystymi i nie tylko ...
      >
      > to prosze wpisac tu ten pomysl.
      >
      > Przyjacileu pomoz jakos zwalczyc te bestje, ktora wysysa rozum z ludzkosci i
      > zabrania w wielu krajach na swiecie waznych niecierpiacych zwloki badan
      > naukowych na ktore czekaja ogromne rzesze chorych ludzi jak na zbawienie.
      >
      > pozdrawiam w nadzieii bardzo serdecznie wszystkich przyjacol zdrowego rozumu


      Napisz do lanceta , on ci poradzi .
      • Gość: chello Poczytaj sobie klasykow radzieckich.... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 26.07.03, 18:31
        Od Lenina po Stalina. Oni juz wymyslili prawie wszystko.
        • Gość: zatroskany Re: Poczytaj sobie klasykow radzieckich.... IP: *.dip.t-dialin.net 26.07.03, 18:54
          Gość portalu: chello napisał(a):

          > Od Lenina po Stalina. Oni juz wymyslili prawie wszystko.

          To interesujace co piszesz, ale mozna u nich tez znalezc jakies bezkrwawe
          pomysly?
    • kkkaczory_piss_brothers CO MYSLI JEDEN Z NAJWIEKSZYCH WSPOLCZESNYCH PROFES 26.07.03, 20:36
      CO MYSLI JEDEN Z NAJWIEKSZYCH WSPOLCZESNYCH PROFESOROW NA TEMAT WPROWADZENIA
      TEOLOGII NA UNIWERSYTETY


      strony.wp.pl/wp/bezdogmatu/nowak35.htm
      " Wydziały teologiczne na uniwersytetach: obecność teologii czy monopol
      katolicyzmu?
      Leszek Nowak
      W związku z pismem Dziekana Papieskiego Wydziału Teologicznego w Poznaniu o
      wprowadzenie Wydziału na Uniwersytet Adama Mickiewicza.


      -----------------------------------------------------------------
      Żadnych złudzeń: przenoszenie Wydziałów Teologii na uniwersytety nie jest
      tylko kwestią wątpliwą skarbowo: nie idzie tylko o dalsze uszczuplania
      nakładów na naukę dla utrzymywania teologów z podatków płaconych m.in. przez
      ateistów; nie jest to też tylko kwestia niejasnej prawnie podwójnej
      podległości uniwersytetu, który w części teologicznej podlegać ma
      hierarchicznemu Kościołowi, w pozostałej zaś części państwu. Tu przede
      wszystkim idzie o groźbę nowego monopolu duchowego: o nowy teren, a i
      przyszłe "osobowe narzędzia", indoktrynacji katolickiej. Po podzieleniu
      uczniów, po nieuchronnym już podzieleniu przedszkolaków przychodzi czas na
      studentów, którzy będą z kolei uczyć przyszłych przedszkolaków i uczniów w
      duchu zgodności swych dyscyplin z - a jeśli idzie o humanistykę (a w
      przyszłości może i biologię?), to zapewne i podporządkowania wobec - "jedynej
      prawdziwej nauki", nauki Kościoła katolickiego. Żadnych złudzeń: to nie będzie
      Wydział Teologiczny U.A.M., pozostanie on papieskim, a więc katolickim,
      jakkolwiek by się nazwał. Bo nie będzie na nim zakładów teologii judaistycznej
      czy protestanckiej, o teologiach dalekowschodnich nie wspominając. Projekt
      przeniesienia Wydziału to kolejny przejaw walki o rząd dusz, jaką Kościół w
      Polsce od lat prowadzi, kolejny etap na drodze do katolickiego totalitaryzmu.
      Wyjaśnia się też kwestia niezbyt może ważna, ale symptomatyczna - tonacji
      pisma ks. Dziekana. Jeśli "naukowo słucha się Słowa", to jasne, że ma się w
      pogardzie dziedziny, które muszą kontentować się zwykle niepełnymi a zawsze
      niepewnymi hipotezami, dla których - jak to pięknie i prawdziwie ujął Popper -
      fałsz jest tym, czym jest powietrze dla lecącego ptaka. "Naukowy nasłuchiwacz
      Słowa" patrzy na to wszystko z jakowejś góry. Nic dziwnego, że zdaje mu się,
      iż to uniwersytet winien być zaszczycony możliwością przyjęcia go w swoje
      szeregi. Czuje się też z tego powodu uprawniony do dopasowywania uczelni-
      gospodarza do swojej (mętnej skądinąd) utopii. Jeszcze nie jest na
      uniwersytecie, dopiero o to zabiega, a już czuje się jego komisarzem duchowym.

      W konkluzji powtórzę: gdybym był Brytyjczykiem czy Amerykaninem, traktowałbym
      kwestię obecności teologów na uniwersytecie tak samo, jak kwestię obecności na
      nim poetów. Jestem jednak Polakiem. I dlatego jestem przeciw wprowadzaniu
      teologii na polskie uniwersytety. "


      pozdrawiam
      J.K.

      • Gość: zatroskany Re: CO MYSLI JEDEN Z NAJWIEKSZYCH WSPOLCZESNYCH P IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.03, 08:40
        kkkaczory_piss_brothers napisał:

        > CO MYSLI JEDEN Z NAJWIEKSZYCH WSPOLCZESNYCH PROFESOROW NA TEMAT WPROWADZENIA
        > TEOLOGII NA UNIWERSYTETY
        >
        >
        > strony.wp.pl/wp/bezdogmatu/nowak35.htm
        > " Wydziały teologiczne na uniwersytetach: obecność teologii czy monopol
        > katolicyzmu?
        > Leszek Nowak
        > W związku z pismem Dziekana Papieskiego Wydziału Teologicznego w Poznaniu o
        > wprowadzenie Wydziału na Uniwersytet Adama Mickiewicza.
        >
        >
        > -----------------------------------------------------------------
        > Żadnych złudzeń: przenoszenie Wydziałów Teologii na uniwersytety nie jest
        > tylko kwestią wątpliwą skarbowo: nie idzie tylko o dalsze uszczuplania
        > nakładów na naukę dla utrzymywania teologów z podatków płaconych m.in. przez
        > ateistów; nie jest to też tylko kwestia niejasnej prawnie podwójnej
        > podległości uniwersytetu, który w części teologicznej podlegać ma
        > hierarchicznemu Kościołowi, w pozostałej zaś części państwu. Tu przede
        > wszystkim idzie o groźbę nowego monopolu duchowego: o nowy teren, a i
        > przyszłe "osobowe narzędzia", indoktrynacji katolickiej. Po podzieleniu
        > uczniów, po nieuchronnym już podzieleniu przedszkolaków przychodzi czas na
        > studentów, którzy będą z kolei uczyć przyszłych przedszkolaków i uczniów w
        > duchu zgodności swych dyscyplin z - a jeśli idzie o humanistykę (a w
        > przyszłości może i biologię?), to zapewne i podporządkowania wobec - "jedynej
        > prawdziwej nauki", nauki Kościoła katolickiego. Żadnych złudzeń: to nie
        będzie
        > Wydział Teologiczny U.A.M., pozostanie on papieskim, a więc katolickim,
        > jakkolwiek by się nazwał. Bo nie będzie na nim zakładów teologii
        judaistycznej
        > czy protestanckiej, o teologiach dalekowschodnich nie wspominając. Projekt
        > przeniesienia Wydziału to kolejny przejaw walki o rząd dusz, jaką Kościół w
        > Polsce od lat prowadzi, kolejny etap na drodze do katolickiego totalitaryzmu.
        > Wyjaśnia się też kwestia niezbyt może ważna, ale symptomatyczna - tonacji
        > pisma ks. Dziekana. Jeśli "naukowo słucha się Słowa", to jasne, że ma się w
        > pogardzie dziedziny, które muszą kontentować się zwykle niepełnymi a zawsze
        > niepewnymi hipotezami, dla których - jak to pięknie i prawdziwie ujął Popper -

        > fałsz jest tym, czym jest powietrze dla lecącego ptaka. "Naukowy nasłuchiwacz
        > Słowa" patrzy na to wszystko z jakowejś góry. Nic dziwnego, że zdaje mu się,
        > iż to uniwersytet winien być zaszczycony możliwością przyjęcia go w swoje
        > szeregi. Czuje się też z tego powodu uprawniony do dopasowywania uczelni-
        > gospodarza do swojej (mętnej skądinąd) utopii. Jeszcze nie jest na
        > uniwersytecie, dopiero o to zabiega, a już czuje się jego komisarzem duchowym.
        >
        > W konkluzji powtórzę: gdybym był Brytyjczykiem czy Amerykaninem, traktowałbym
        > kwestię obecności teologów na uniwersytecie tak samo, jak kwestię obecności
        na
        > nim poetów. Jestem jednak Polakiem. I dlatego jestem przeciw wprowadzaniu
        > teologii na polskie uniwersytety. "
        >
        >
        > pozdrawiam
        > J.K.
        >

        Dzieki za interesujacy artakul
    • Gość: Palnick Sposób tak skuteczny jak trudny. IP: *.stenaline.com 26.07.03, 20:50
      Religii nie uda się "wyprowadzic" ze szkół spowrotem do sal katechetycznych.
      Kosciół nie zwykł wycofywac się z zajętych pozycji. Zbyt to dla niego ważny
      element utrzymywania panowania nad narodem poprzez zmiękczanie mózgów dzieci od
      jak najwczesniejszych lat.
      Sprawowanie rządów w państwie, które oprócz opętanego gromadzenia dóbr
      doczesnych jest jedynym celem kościoła katolickiego, realizowane jest według
      bardzo prostej a niezwykle skutecznej recepty.

      I tu KK w swoim cynicznym geniuszu skupia się na trzech sprawach:

      1. chrzest nieświadomych niemowląt przez spętanych obyczajowo dorosłych.
      2. pranie mózgu dzieci od 5 lat tak aby uzyskać spętanych obyczajowo dorosłych.
      3. wywieranie presji na przygotowanych wg. pkt.1 i 2 dorosłych aby chrzcili
      niemowlęta.

      Ten prosty, genialny system działa od wieków okraszony strachmi,ogniem
      piekielnym itp. Pozwala to w niezakłócony sposób okradać otumanionych ludzi.
      Pierwsza zaś komunia to etap pkt.2. Taka ona święta jak cały ten kościelny,
      genialnie prosty, biznes.

      Cóż więc może zrobić człowiek świadomy? Przerwać ten zaklęty krąg w jednym z
      wymienionych,trzech punktów a cała układanka rozsypie się.
      Wymaga to jednak odwagi przyjęcia odpowiedzialności za siebie i bliskich,
      odwagi przełamania presji środowiska, odwagi zmierzenia się z lękami
      egzystencjalnymi, odwagi poszukiwania odpowiedzi na pytania a nie tłumaczenia
      wszystkiego wiarą i dogmatem.Odwagi, odwagi, odwagi...
      Tego życzę wszystkim Polakom, odwagi właśnie w korzystaniu z danej przez boga
      wolnej woli - tak usilnie tłamszonej przez Watykan.
      • Gość: chello Re: Sposób tak skuteczny jak trudny. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 26.07.03, 21:05
        Amerykanie nigdy nie mieli religii w szkolach panstwowych
        a religia kwitnie.

        Zatroskany pyta o metody bezkrwawe. W PRL byly bezkrwawe.. Religia raz
        byla w szkolach raz poza nimi (kwitnela poza nimi).

        Metody bezkrwawe: (1) NIe dopuszczanie katolikow do stanowisk (PRL,
        islam). (2) Ograniczanie innych praw, nie wydawanie paszportow albo
        wydawanie paszportow w jedna strone (niestety niemozliwe w
        demokracji). (3) Budowa alternatywnych wzorcow kuturalnych np. rodziny
        milicyjne czy wojskowe w PRL mozna podstawic przez rodziny gejow czy
        lesbijek. (4) Rozkrecanie dynamicznej propagandy anty-prokreacyjnej,
        wysmiewanie rodzin ktore maja dzieci. (5) Rozkrecenie agresywnej
        propagandy antyreligijnej. Przypisanie religiom, szczegolnie KK
        wszystkich zbrodni swiata (nie mozna jednak przedobrzyc bo niestety
        ludzie porownuja do Stalina, Lenina, Rewolucji Francuskiej, Polpota etc.),
        (6) Rozkrecic w szkolach teorie ewolucji jako dowod na nieistnienie Boga
        (ryzykowne, bo wtedy padaja pytania o ewolucje wszechswiata i poczatek
        wszelkiego istnienia).

        NAJSKUTECZNIEJSZY: dac ludziom maksymalny dobrobyt.



        Gos´c´ portalu: Palnick napisa?(a):

        > Religii nie uda sie˛ "wyprowadzic" ze szkó? spowrotem do sal
        katechetycznych.
        > Kosció? nie zwyk? wycofywac sie˛ z zaje˛tych pozycji. Zbyt to dla niego
        waz˙ny
        > element utrzymywania panowania nad narodem poprzez zmie˛kczanie
        mózgów dzieci od
        >
        > jak najwczesniejszych lat.
        > Sprawowanie rza˛dów w pan´stwie, które oprócz ope˛tanego
        gromadzenia dóbr
        > doczesnych jest jedynym celem kos´cio?a katolickiego, realizowane jest
        wed?ug
        > bardzo prostej a niezwykle skutecznej recepty.
        >
        > I tu KK w swoim cynicznym geniuszu skupia sie˛ na trzech sprawach:
        >
        > 1. chrzest nies´wiadomych niemowla˛t przez spe˛tanych obyczajowo
        doros?ych.
        > 2. pranie mózgu dzieci od 5 lat tak aby uzyskac´ spe˛tanych obyczajowo
        doros?ych.
        > 3. wywieranie presji na przygotowanych wg. pkt.1 i 2 doros?ych aby
        chrzcili
        > niemowle˛ta.
        >
        > Ten prosty, genialny system dzia?a od wieków okraszony
        strachmi,ogniem
        > piekielnym itp. Pozwala to w niezak?ócony sposób okradac´
        otumanionych ludzi.
        > Pierwsza zas´ komunia to etap pkt.2. Taka ona s´wie˛ta jak ca?y ten
        kos´cielny,
        > genialnie prosty, biznes.
        >
        > Cóz˙ wie˛c moz˙e zrobic´ cz?owiek s´wiadomy? Przerwac´ ten zakle˛ty
        kra˛g w jednym z
        > wymienionych,trzech punktów a ca?a uk?adanka rozsypie sie˛.
        > Wymaga to jednak odwagi przyje˛cia odpowiedzialnos´ci za siebie i
        bliskich,
        > odwagi prze?amania presji s´rodowiska, odwagi zmierzenia sie˛ z
        le˛kami
        > egzystencjalnymi, odwagi poszukiwania odpowiedzi na pytania a nie
        t?umaczenia
        > wszystkiego wiara˛ i dogmatem.Odwagi, odwagi, odwagi...
        > Tego z˙ycze˛ wszystkim Polakom, odwagi w?as´nie w korzystaniu z
        danej przez boga
        > wolnej woli - tak usilnie t?amszonej przez Watykan.
        • Gość: chello I jeszcze jeden sposob IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.07.03, 00:22
          Zapewnic ludziom niesmiertelnosc!!!!


          Gos´c´ portalu: chello napisa?(a):

          > Amerykanie nigdy nie mieli religii w szkolach panstwowych
          > a religia kwitnie.
          >
          > Zatroskany pyta o metody bezkrwawe. W PRL byly bezkrwawe.. Religia
          raz
          > byla w szkolach raz poza nimi (kwitnela poza nimi).
          >
          > Metody bezkrwawe: (1) NIe dopuszczanie katolikow do stanowisk (PRL,
          > islam). (2) Ograniczanie innych praw, nie wydawanie paszportow albo
          > wydawanie paszportow w jedna strone (niestety niemozliwe w
          > demokracji). (3) Budowa alternatywnych wzorcow kuturalnych np.
          rodziny
          > milicyjne czy wojskowe w PRL mozna podstawic przez rodziny gejow czy
          > lesbijek. (4) Rozkrecanie dynamicznej propagandy anty-prokreacyjnej,
          > wysmiewanie rodzin ktore maja dzieci. (5) Rozkrecenie agresywnej
          > propagandy antyreligijnej. Przypisanie religiom, szczegolnie KK
          > wszystkich zbrodni swiata (nie mozna jednak przedobrzyc bo niestety
          > ludzie porownuja do Stalina, Lenina, Rewolucji Francuskiej, Polpota
          etc.),
          > (6) Rozkrecic w szkolach teorie ewolucji jako dowod na nieistnienie
          Boga
          > (ryzykowne, bo wtedy padaja pytania o ewolucje wszechswiata i
          poczatek
          > wszelkiego istnienia).
          >
          > NAJSKUTECZNIEJSZY: dac ludziom maksymalny dobrobyt.
          >
          >
          >
          > Gos´c´ portalu: Palnick napisa?(a):
          >
          > > Religii nie uda sie˛ "wyprowadzic" ze szkó? spowrotem do sal
          > katechetycznych.
          > > Kosció? nie zwyk? wycofywac sie˛ z zaje˛tych pozycji. Zbyt to dla niego
          > waz˙ny
          > > element utrzymywania panowania nad narodem poprzez zmie˛kczanie
          > mózgów dzieci od
          > >
          > > jak najwczesniejszych lat.
          > > Sprawowanie rza˛dów w pan´stwie, które oprócz ope˛tanego
          > gromadzenia dóbr
          > > doczesnych jest jedynym celem kos´cio?a katolickiego, realizowane
          jest
          > wed?ug
          > > bardzo prostej a niezwykle skutecznej recepty.
          > >
          > > I tu KK w swoim cynicznym geniuszu skupia sie˛ na trzech sprawach:
          > >
          > > 1. chrzest nies´wiadomych niemowla˛t przez spe˛tanych obyczajowo
          > doros?ych.
          > > 2. pranie mózgu dzieci od 5 lat tak aby uzyskac´ spe˛tanych
          obyczajowo
          > doros?ych.
          > > 3. wywieranie presji na przygotowanych wg. pkt.1 i 2 doros?ych aby
          > chrzcili
          > > niemowle˛ta.
          > >
          > > Ten prosty, genialny system dzia?a od wieków okraszony
          > strachmi,ogniem
          > > piekielnym itp. Pozwala to w niezak?ócony sposób okradac´
          > otumanionych ludzi.
          > > Pierwsza zas´ komunia to etap pkt.2. Taka ona s´wie˛ta jak ca?y ten
          > kos´cielny,
          > > genialnie prosty, biznes.
          > >
          > > Cóz˙ wie˛c moz˙e zrobic´ cz?owiek s´wiadomy? Przerwac´ ten zakle˛ty
          > kra˛g w jednym z
          > > wymienionych,trzech punktów a ca?a uk?adanka rozsypie sie˛.
          > > Wymaga to jednak odwagi przyje˛cia odpowiedzialnos´ci za siebie i
          > bliskich,
          > > odwagi prze?amania presji s´rodowiska, odwagi zmierzenia sie˛ z
          > le˛kami
          > > egzystencjalnymi, odwagi poszukiwania odpowiedzi na pytania a nie
          > t?umaczenia
          > > wszystkiego wiara˛ i dogmatem.Odwagi, odwagi, odwagi...
          > > Tego z˙ycze˛ wszystkim Polakom, odwagi w?as´nie w korzystaniu z
          > danej przez boga
          > > wolnej woli - tak usilnie t?amszonej przez Watykan.
          • Gość: zatroskany Re: I jeszcze jeden sposob IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.03, 08:23
            Gość portalu: chello napisał(a):

            > Zapewnic ludziom niesmiertelnosc!!!!

            Naturalnie to jest powod ktory fascynuje ogrom ludzi w religiach i to jest
            jeden z glownych powodow dlaczego ludziom wyzwalajacym sie od uzaleznienia
            religijnego tak ciezko z tzw. "wiary" zrezygnowac, pomimo ze niejednokrotnie
            sami wiedza swiadomie lub podswiadomie ze tzw. "zmartwychwstanie" to tylko
            samooszukiwanie sie i "pobozne zyczenie".

            Trendem humanistycznym ktory przyjal sobie za jeden z najwzniejsczych celow
            osiagnac wlasnie niesmiertelnosc, ale realnie i to dla wszystkich
            zainteresowanych ludzi za pomoca nauki i technologii jest Transhumanizm. Juz
            teraz jest sporo osiagniec w instytutach zajmujacych sie badaniami
            Biogerontologicznymi, ktore juz teraz pozwalaja sumujac nawet na siedmiokrotne
            przedluzenie zycia zwierzat w labolatoriach. Te osiagniecia nauki beda niedlugo
            (jak sami naukowcy podaja za ca. 10-15 lat) stac do dyspozycji ludziom i za
            sprawa terapii genatycznej, przedluzac zycie nawet juz narodzonym i obecnie
            zyjacym ludzim.

            Sadze ze to jest doskonala alternatywa dla ludzi tym zainteresowanych i ktorzy
            nie chca wiecej zyc tylko zludzeniami. Dlatego wpisuje ten pomysl na nasza
            liste najlepszych pomyslow pomagajacych w uwolnieniu sie ludzkosci od religii.
            • Gość: Palnick Dlaczego każda religia jest groźna dla umysłu? IP: *.stenaline.com 27.07.03, 08:42
              Wszedłem na dominikańską stronę www.sekty.net i oto jaka definicję znalazłem:

              KK często budzi wiele kontrowersji, a nawet poczucia zagrożenia i nie zawsze
              wynika to z braku tolerancji w społeczeństwie, ale często spowodowane jest
              kontestacją wartości leżących u podstaw ładu zbiorowego przez KK.

              Uzależnienie

              Jedną z cech odróżniających KK od innych negatywnie postrzeganych zbiorowości
              jest uzależnienie jednostki od reszty grupy. Osoby zaangażowane gotowe są
              zrobić wszystko, co nakazuje im grupa, z którą się identyfikują, lub jej
              przywódca, nie zważając na irracjonalność i szkodliwość takich czynów. W
              obrębie KK każde stanowisko odmienne od tego, które prezentuje grupa lub
              lider,
              jest odrzucane nie dlatego, że jest ono racjonalnie uzasadnione, ale tylko
              dlatego, że jest inne.

              W przeciwieństwie do narkotyków, papierosów czy alkoholu czynnik
              uzależniający
              w KK nie jest materialny, konkretny, łatwy do zidentyfikowania i
              zlikwidowania.
              Wyznawcy, zniewoleni wzajemnymi relacjami, ugruntowanymi w ideowym przesłaniu
              grupy, nie zdają sobie sprawy ze swego uzależnienia i jego szkodliwości.
              Stopień tego uzależnienia może być różny i dochodzi do niego czasem w wyniku
              bardzo subtelnych zabiegów psychomanipulacyjnych. Chcąc pojąć, dlaczego
              ludzie
              tak dają się uzależniać, trzeba zrozumieć, na czym polega religijny charakter
              KK.
              ===========================
              A teraz w miejscach, gdzie użyto liter "KK" wpisz słowo "sekta" wink)))))
      • gini Re: Sposób tak skuteczny jak trudny. 26.07.03, 21:59
        Gość portalu: Palnick napisał(a):

        > Religii nie uda się "wyprowadzic" ze szkół spowrotem do sal katechetycznych.
        > Kosciół nie zwykł wycofywac się z zajętych pozycji. Zbyt to dla niego ważny
        > element utrzymywania panowania nad narodem poprzez zmiękczanie mózgów dzieci
        od
        >
        > jak najwczesniejszych lat.
        > Sprawowanie rządów w państwie, które oprócz opętanego gromadzenia dóbr
        > doczesnych jest jedynym celem kościoła katolickiego, realizowane jest według
        > bardzo prostej a niezwykle skutecznej recepty.
        >
        > I tu KK w swoim cynicznym geniuszu skupia się na trzech sprawach:
        >
        > 1. chrzest nieświadomych niemowląt przez spętanych obyczajowo dorosłych.
        >

        O rany ochrzczono mnie gdy bylam nieswiadomym niemo<leciem.

        2. pranie mózgu dzieci od 5 lat tak aby uzyskać spętanych obyczajowo dorosłych.
        >
        Mozg tez mi prano, nie dosc, ze chodzilam na religie, to na dodatek nauczano,
        ze komunizm jest piekny.

        3. wywieranie presji na przygotowanych wg. pkt.1 i 2 dorosłych aby chrzcili
        > niemowlęta.
        >

        A tym chrztem to jakias krzywde sie robi?
        >
        Ten prosty, genialny system działa od wieków okraszony strachmi,ogniem
        > piekielnym itp. Pozwala to w niezakłócony sposób okradać otumanionych ludzi.
        > Pierwsza zaś komunia to etap pkt.2. Taka ona święta jak cały ten kościelny,
        > genialnie prosty, biznes.
        >
        > Cóż więc może zrobić człowiek świadomy? Przerwać ten zaklęty krąg w jednym z
        > wymienionych,trzech punktów a cała układanka rozsypie się.
        > Wymaga to jednak odwagi przyjęcia odpowiedzialności za siebie i bliskich,
        > odwagi przełamania presji środowiska, odwagi zmierzenia się z lękami
        > egzystencjalnymi, odwagi poszukiwania odpowiedzi na pytania a nie tłumaczenia
        > wszystkiego wiarą i dogmatem.Odwagi, odwagi, odwagi...
        > Tego życzę wszystkim Polakom, odwagi właśnie w korzystaniu z danej przez boga
        > wolnej woli - tak usilnie tłamszonej przez Watykan.

        A nie wpadlo ci do glowy, ze dorosly ochrzczony czlowiek, po pierwszej komunii
        moze sam sie zastanowic i jak nie chce to nie uczeszczac do kosciola itd...?
        Co z tego, ze jestem ochrzczona?
        Wytlumacz mi co w tym zlego, skoro i tak nie wierze, do kosciola nie chodze.
        Ale to moja prywatna sprawa, jak prywatna sprawa innych jest to, ze do kosciola
        chodza.
        Przeczytaj sobie swoje ostatnie zdanie.Jest tam taki ustep:
        "Tego zycze wszystkim Polakom , odwagi wlasnie w korzystaniu z danej przez
        Boga "(moja poprawka na wielka litere) wolnej woli.
        Wiec sam przyznajesz, ze jest jakis Bog, ktory daje ludziom wolna wole, wiec
        skoro jest to czemu sie burzysz, ze ludzie wierza?
        • Gość: zatroskany Re: Sposób tak skuteczny jak trudny. IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.03, 06:33
          gini napisała:

          > Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > A nie wpadlo ci do glowy, ze dorosly ochrzczony czlowiek, po pierwszej
          komunii
          > moze sam sie zastanowic i jak nie chce to nie uczeszczac do kosciola itd...?
          > Co z tego, ze jestem ochrzczona?
          > Wytlumacz mi co w tym zlego, skoro i tak nie wierze, do kosciola nie chodze.
          > Ale to moja prywatna sprawa, jak prywatna sprawa innych jest to, ze do
          kosciola
          >
          > chodza.
          > Przeczytaj sobie swoje ostatnie zdanie.Jest tam taki ustep:
          > "Tego zycze wszystkim Polakom , odwagi wlasnie w korzystaniu z danej przez
          > Boga "(moja poprawka na wielka litere) wolnej woli.
          > Wiec sam przyznajesz, ze jest jakis Bog, ktory daje ludziom wolna wole, wiec
          > skoro jest to czemu sie burzysz, ze ludzie wierza?

          Gdyby tak bylo jak piszesz to los dzieci (malych bezwolnych jeszcze ludzi) nie
          byl by taki tragiczny. Ale jest przeciez zupelnie inaczej. Ze ty tego nie
          dostrzeglas to az dziw bierze. Osobiscie jeszcze nie poznalem zadnego czlowieka
          ktory by nie zostal w dziecinswie do religi przymuszony sila. Sam mialem
          niezliczone problemy jako dziecko chcace sie uczyc naprawde potrzebnych rzeczy
          w zyciu z uzaleznionymi religijnie rodzicami i dziadkami. Przymus wlacznie z
          przemoca fizyczna i psychiczna byly wtedy na porzdku dziennym. W mniej albo
          wiecej podobnej sytuacji byly wszyscy moi rowiesnicy i ludzie ktorzych w zyciu
          pozniej poznalem.
          I to sie tyczy nie tylko dzieci czy ludzi w polsce. Ten sam los spotyka dzieci
          na calym swiecie. Nie mow wiec prosze o wolnoaci woli i wyznania, bo jezeli
          chodzi o dzieci uzaleznionych religijnie rodzin w praktyce one prawie ze
          woglole nie istieja. Innymi slowy jeszcze nawet w naszym wspolczesnym Swiecie,
          dzieci sa traktowane w tych rodzinach niestety jescze jak bezwoli niewolicy
          religijni w sredniowieczu.
          • oszolom.z.rr.m W PELNI SIE Z TOBA ZGADZAM,a GINI to konfabulantka 27.07.03, 06:41
            ktora nie zyje w rzeczywistym swiecie tylko posrod swoich wlasnych imaginacji.
            W brukseli(sic!) bodajze.
            W Po0lsce wszyscy przezywaja te dylematy i problemy kiedy ich rodzice sila
            prowadza ich do kosciola, a jak nie to pachem przez d...
            lub innego rodzaju przemoc, czy to fizyczna, czy to psychiczne wymuszenie jest
            stosowane.

            pozdrawiam prawdziwy Oszolom
          • Gość: Pawel Re: Sposób tak skuteczny jak trudny. IP: *.fenix.com / 192.168.1.* 27.07.03, 14:23
            Gość portalu: zatroskany napisał(a):


            > Gdyby tak bylo jak piszesz to los dzieci (malych bezwolnych jeszcze ludzi)
            nie
            > byl by taki tragiczny. Ale jest przeciez zupelnie inaczej. Ze ty tego nie
            > dostrzeglas to az dziw bierze. Osobiscie jeszcze nie poznalem zadnego
            czlowieka
            >
            > ktory by nie zostal w dziecinswie do religi przymuszony sila. Sam mialem
            > niezliczone problemy jako dziecko chcace sie uczyc naprawde potrzebnych
            rzeczy
            > w zyciu z uzaleznionymi religijnie rodzicami i dziadkami. Przymus wlacznie z
            > przemoca fizyczna i psychiczna byly wtedy na porzdku dziennym. W mniej albo
            > wiecej podobnej sytuacji byly wszyscy moi rowiesnicy i ludzie ktorzych w
            zyciu
            > pozniej poznalem.
            > I to sie tyczy nie tylko dzieci czy ludzi w polsce. Ten sam los spotyka
            dzieci
            > na calym swiecie. Nie mow wiec prosze o wolnoaci woli i wyznania, bo jezeli
            > chodzi o dzieci uzaleznionych religijnie rodzin w praktyce one prawie ze
            > woglole nie istieja. Innymi slowy jeszcze nawet w naszym wspolczesnym
            Swiecie,
            > dzieci sa traktowane w tych rodzinach niestety jescze jak bezwoli niewolicy
            > religijni w sredniowieczu.

            Moge sie zgodzic z toba, ze mlodsze dziecko nie chce isc do kosciola na msze bo
            uwaza jest to nudne i woli pograc w kompa, poogladac TV. Ale nawet jesli matka
            lub ojciec zmuszaja go do pojscia na msze to to przeciez nie wplynie na jego
            psychike!!! Dzieciak sie poprostu wylaczy i tyle. Postoi na mszy przez godzine,
            pobola go nogi. A jak ma to wplynac na jego psyche to ja nie wiem.
            • Gość: zatroskany Re: Sposób tak skuteczny jak trudny. IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.03, 20:02
              Gość portalu: Pawel napisał(a):

              > Moge sie zgodzic z toba, ze mlodsze dziecko nie chce isc do kosciola na msze
              bo
              >
              > uwaza jest to nudne i woli pograc w kompa, poogladac TV. Ale nawet jesli
              matka
              > lub ojciec zmuszaja go do pojscia na msze to to przeciez nie wplynie na jego
              > psychike!!! Dzieciak sie poprostu wylaczy i tyle. Postoi na mszy przez
              godzine,
              >
              > pobola go nogi. A jak ma to wplynac na jego psyche to ja nie wiem.

              Dobrze ze poruszyles ten problem. Tak sie powszechnie niestety przyjelo ze
              wysylanie dziecka na sile do kosciola to przeciez nic takiego.
              A odpowiedz mi teraz prosze na takie pytanie. Gdyby ciebie, albo twoje dziecko
              wysylano sila bez twojej zgody np. na nauke islamskiego koranu, do meczetu,
              albo na zebrania jechowych. lub scientology, to tez bylo by dla ciebie wszysko
              ok. Czy godzinny psychogwalt co tydzien jakies z ww. sekt nad zdrowym rozumem
              twojej coreczki bedzie mial mniesze skutki jak jednorazowy parominutowy
              seksualny gwalt na niej. W obydwu przypadkach chodzi przeciez tylko o przezycia
              psychiczne i pozniejsze skutki na zycie tego dziecka. Horoby psychiczne typu
              fobie eklektyczne z powodu wpajania malemu dziecku jakichs "duchow, djablow,
              ognia piekielnego i wiecznym samrzeniu ludzi w nim" przy pomocy ktorych dziecko
              zaczyna sie bac nawet wlasnego cienia - czy dla ciebie jest to wszystko ok? Czy
              podobne rzeczy pasuja jescze do naszego wspolczesnego swiata, ktory chciaby
              coraz czesciej zapewnic dziecku beztroskie dziecinstwo i zdrowy rozwoj umyslowy?
              Pomysl o tym wszystkim tak szczerze, napewno wyciagniesz podobne wnioski do
              moich.
              • Gość: Pawel Re: Sposób tak skuteczny jak trudny. IP: *.fenix.com / 192.168.1.* 28.07.03, 00:38
                Gość portalu: zatroskany napisał(a):


                > Dobrze ze poruszyles ten problem. Tak sie powszechnie niestety przyjelo ze
                > wysylanie dziecka na sile do kosciola to przeciez nic takiego.
                > A odpowiedz mi teraz prosze na takie pytanie. Gdyby ciebie, albo twoje
                dziecko
                > wysylano sila bez twojej zgody np. na nauke islamskiego koranu, do meczetu,
                > albo na zebrania jechowych. lub scientology, to tez bylo by dla ciebie
                wszysko
                > ok. Czy godzinny psychogwalt co tydzien jakies z ww. sekt nad zdrowym rozumem
                > twojej coreczki bedzie mial mniesze skutki jak jednorazowy parominutowy
                > seksualny gwalt na niej. W obydwu przypadkach chodzi przeciez tylko o
                przezycia
                >
                > psychiczne i pozniejsze skutki na zycie tego dziecka. Horoby psychiczne typu
                > fobie eklektyczne z powodu wpajania malemu dziecku jakichs "duchow, djablow,
                > ognia piekielnego i wiecznym samrzeniu ludzi w nim" przy pomocy ktorych
                dziecko
                >
                > zaczyna sie bac nawet wlasnego cienia - czy dla ciebie jest to wszystko ok?
                Czy
                >
                > podobne rzeczy pasuja jescze do naszego wspolczesnego swiata, ktory chciaby
                > coraz czesciej zapewnic dziecku beztroskie dziecinstwo i zdrowy rozwoj
                umyslowy
                > ?
                > Pomysl o tym wszystkim tak szczerze, napewno wyciagniesz podobne wnioski do
                > moich.

                Zaraz, zaraz... nie moge zrozumiec dlaczego w ten sposob traktujesz ten temat.
                Przeciez kazdy czlowiek wie jaka jest roznica miedzy Kosciolem a sekta. Zgodze
                sie z tym, ze Kosciol - mam tu na mysli sama instytucje - popelnij wiele bledow
                na przestrzeni ostatnich wiekow, ale porownanie go ze swiadkami Jechowy czy
                inna sekta jest bezsensowne. Poza tym nie zyjemy w sredniowieczu. Nikt nie musi
                sie bac, ze zostanie spalony na stosie. Jesli chodzi o kwestie wiary to dzis
                mamy wolny wybor. Przynajmniej tu w Polsce. Moze w innych zakatkach swiata ktos
                kogos nawraca przymusem, ale napewno nie tu.
        • Gość: Palnick Re: Sposób tak skuteczny jak trudny. IP: *.stenaline.com 27.07.03, 08:16
          gini napisała:

          O rany ochrzczono mnie gdy bylam nieswiadomym niemo<leciem.
          ----------------------
          P: Szkoda, że wczesniej sobie tego nie uzmysłowiłaś wink. Kosciół i twoi rodzice,
          wierzący (ich sprawa) lub tylko znajdujacy się pod presją otoczenia i
          proboszcza odebrali ci prawo do swobodnej decyzji o wyznaniu.
          ---------------------------
          Mozg tez mi prano, nie dosc, ze chodzilam na religie, to na dodatek nauczano,
          ze komunizm jest piekny.
          ----------------------
          P: Skutki prania mózgu są widoczne w kazdym twoim poście smile.
          ----------------------
          A tym chrztem to jakias krzywde sie robi?
          ---------------------
          P: Normalnemu, uczciwemu człowiekowi tak. Zostaje on po tej "ceremonii"
          znakowania bydła z trzódki kleszej; pod presją poddany urabianiu na owieczkę
          tak niezbędną w stadzie pasterzowi. Chrzest jest początkiem całej kaskady
          gwałtów na małym człowieku. Najpierw na siłę lekcje religii, tak często
          przerażające co wrażliwsze dzieci ze względu na ociekajace przemocą, epatujące
          śmiercią, piekłem, diabłem, grzechem opowiesci nieprzygotowanych pedagogicznie
          fanatyków. Potem wielomiesięczna tortura przygotowań do I komórki (pardon,
          komunii). Łamanie katechizmem w przygotowaniach do biezmowania. W tym czasie u
          wielu dzieci rodzi sie sprzeciw wobec tego salonu wymuszeń ale rodzice nie
          pozwalają wyrwać sie z tego kregu. Chrzczone powinny być osoby dorosłe. To
          kościół powinien ZABIEGAĆ o nowych parafian a nie dostawać ich jak grupę
          niewolników. Zmieniłoby to całkowicie stosunek księży do wiernych, wreszcie by
          zrozumieli kto od kogo zależy, kto przuje w usługach.
          --------------------------
          A nie wpadlo ci do glowy, ze dorosly ochrzczony czlowiek, po pierwszej komunii
          moze sam sie zastanowic i jak nie chce to nie uczeszczac do kosciola itd...?
          -----------------
          P: Zanim dorosnie jest juz spaczony indoktrynacją , w mniejszym lub wiekszym
          stopniu. Bez chrztu niemowląt i religii w szkole byłby innym człowiekiem. NIE
          BAŁBY SIĘ WSZYSTKIEGO.
          --------------------
          Co z tego, ze jestem ochrzczona?
          Wytlumacz mi co w tym zlego, skoro i tak nie wierze, do kosciola nie chodze.
          Ale to moja prywatna sprawa, jak prywatna sprawa innych jest to, ze do kosciola
          chodza.Przeczytaj sobie swoje ostatnie zdanie.
          Wiec sam przyznajesz, ze jest jakis Bog, ktory daje ludziom wolna wole, wiec
          skoro jest to czemu sie burzysz, ze ludzie wierza?
          -------------------
          P: Nic z tego ale mi chodzi o wyrwanie się z kręgu relatywizmu moralnego
          katolików. Jeżeli będąc dorosła zechcesz się ochrzcić - twoja sprawa.

          Od chodzenia do kościoła stajesz się w równym stopniu człowiekiem wierzącym jak
          od chodzenia do garażu mechanikiem samochodowym.

          Smutne to ale prawdziwe. Polacy są na jednym z pierwszych, niechlubnych miejsc,
          w Europie w kategorii wtórnego analfabetyzmu. Chodzi o umiejetność zrozumienia
          czytanego tekstu.
        • Gość: doku Chrzest to nic takiego IP: *.chello.pl 27.07.03, 20:56
          Dziecko jest nieświadome i nie dzieje mu się nic złego. Ja zostałem ochrzczony,
          nawet zmusili mnie do pożarcia strzępka ciała Chrystusa na I komunii, a
          wyrosłem na ateistę. Mogę bez żadnych skrupułów dać księdzu kopa w dupę, jak
          każdej hołocie.

          Jeżeli wierzysz w magiczne działanie chrztu, to znaczy że jesteś wierzący.
          Chrzest to pusty zabobon bez żadnej mocy.
          • Gość: Palnick Chrzest to nic takiego, ale skutki są smutne. IP: *.stenaline.com 27.07.03, 21:57
            Gość portalu: doku napisał(a):

            > Dziecko jest nieświadome i nie dzieje mu się nic złego. Ja zostałem
            ochrzczony,
            >
            > nawet zmusili mnie do pożarcia strzępka ciała Chrystusa na I komunii, a
            > wyrosłem na ateistę. Mogę bez żadnych skrupułów dać księdzu kopa w dupę, jak
            > każdej hołocie.
            >
            > Jeżeli wierzysz w magiczne działanie chrztu, to znaczy że jesteś wierzący.
            > Chrzest to pusty zabobon bez żadnej mocy.
            ---------------
            Nie zgodzę się z tobą. To, że część osób poddanych indoktrynacji nie ulega jej-
            jak ty - oznacza albo osobnicza odporność albo błędy w sztuce zmiękczania mózgu.
            Chrzest jest elementem uzaleznienia wiernych od grupy. Ulegli kosciołowi
            rodzice ida chrzcić dziecko generalnie z dwóch powodów:

            - bo to tradycja, wszyscy tak robią; co by ludzie powiedzieli.
            - bo boja sie basni o grzechu pierworodnym.

            Celem zabiegów psycho manipulacyjnych KK jest uzależnienie jednostki od reszty
            grupy. Osoby zaangażowane gotowe są zrobić wszystko, co nakazuje im grupa, z
            którą się identyfikują, lub jej przywódca, nie zważając na irracjonalność i
            szkodliwość takich czynów.
            Wyznawcy, zniewoleni wzajemnymi relacjami, ugruntowanymi w ideowym przesłaniu
            grupy, nie zdają sobie sprawy ze swego uzależnienia i jego szkodliwości.
            Rodzice wysyłają dziecko na lekcje religii i do koscioła, również siłą. Taki
            gwałt na dziecku nie pozostaje bez wpływu na jego osobowość. To jest główna
            niegodziwość związana z chrztem niemowląt.
            Poza tym część ochrzczonych boi się wyjść z kościoła sądząc, że chrzest i inne
            sakramenty są "niezmywalne" a próba uwolnienia się to skok w piekielną czeluść.

            • Gość: doku Miałem na myśli tylko bezpośrednie działanie ... IP: *.chello.pl 30.07.03, 20:26
              Gość portalu: Palnick napisał(a):

              > > Jeżeli wierzysz w magiczne działanie chrztu, to znaczy że jesteś wierzący.
              >
              > > Chrzest to pusty zabobon bez żadnej mocy.
              > ---------------
              > Nie zgodzę się z tobą.

              ... na dziecko

              > Chrzest jest elementem uzaleznienia wiernych od grupy.

              Nie neguję szkodliwości chrztu dla rodziców i innych dorosłych. Pośrednio to
              się oczywiście odbija na zdrowiu dziecka, bo im gorsi rodzice, tym gorzej ma
              dziecko
      • Gość: zatroskany Re: Sposób tak skuteczny jak trudny. IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.03, 06:57
        Gość portalu: Palnick napisał(a):

        > Religii nie uda się "wyprowadzic" ze szkół spowrotem do sal katechetycznych.
        > Kosciół nie zwykł wycofywac się z zajętych pozycji. Zbyt to dla niego ważny
        > element utrzymywania panowania nad narodem poprzez zmiękczanie mózgów dzieci
        od
        >
        > jak najwczesniejszych lat.
        > Sprawowanie rządów w państwie, które oprócz opętanego gromadzenia dóbr
        > doczesnych jest jedynym celem kościoła katolickiego, realizowane jest według
        > bardzo prostej a niezwykle skutecznej recepty.
        >
        > I tu KK w swoim cynicznym geniuszu skupia się na trzech sprawach:
        >
        > 1. chrzest nieświadomych niemowląt przez spętanych obyczajowo dorosłych.
        > 2. pranie mózgu dzieci od 5 lat tak aby uzyskać spętanych obyczajowo
        dorosłych.
        > 3. wywieranie presji na przygotowanych wg. pkt.1 i 2 dorosłych aby chrzcili
        > niemowlęta.
        >
        > Ten prosty, genialny system działa od wieków okraszony strachmi,ogniem
        > piekielnym itp. Pozwala to w niezakłócony sposób okradać otumanionych ludzi.
        > Pierwsza zaś komunia to etap pkt.2. Taka ona święta jak cały ten kościelny,
        > genialnie prosty, biznes.
        >
        > Cóż więc może zrobić człowiek świadomy? Przerwać ten zaklęty krąg w jednym z
        > wymienionych,trzech punktów a cała układanka rozsypie się.
        > Wymaga to jednak odwagi przyjęcia odpowiedzialności za siebie i bliskich,
        > odwagi przełamania presji środowiska, odwagi zmierzenia się z lękami
        > egzystencjalnymi, odwagi poszukiwania odpowiedzi na pytania a nie tłumaczenia
        > wszystkiego wiarą i dogmatem.Odwagi, odwagi, odwagi...
        > Tego życzę wszystkim Polakom, odwagi właśnie w korzystaniu z danej przez boga
        > wolnej woli - tak usilnie tłamszonej przez Watykan.


        Swietnie ujales te problematyke. Dzieki i jestem prwie ze dokladnie tego samego
        zdania:

        "Cóż więc może zrobić człowiek świadomy? Przerwać ten zaklęty krąg w jednym z
        wymienionych,trzech punktów a cała układanka rozsypie się. "
    • Gość: Paweł Re: TU PROSZE O POMYSLY NA ZNIESIENIE RELIGII  IP: *.fenix.com / 192.168.1.* 26.07.03, 21:36
      Gość portalu: Zatroskany napisał(a):

      > Jezeli ktos ma pomysl na to jak bezkrwawo zlikwidowac ten istrumet ucisku
      > zdrowego rozumu czlowieka, ktory:
      >
      > za pomoca nie tylko stosowania wobec dzieci i doroslych wszelkich metod
      > psychouzaleznienia, ale rowniez bestialskich mordow i bezwzglednego
      > bandytyzmu jak np. KK ktory na przestrzeni 2000 lat stal sie najbogatsza i
      > najpotezniEjsza sekta mistyczna na swiecie uznana za tzw. kosciol, a teraz
      > chce uchodzic za moraliste i wspoltworzyc etyke naszego wspolczesnego Swiata
      > mieszajac sie ciagle do politycki i przeskadzajac w niezwykle waznych
      > badaniach naukowych nad komorkami macierzystymi i nie tylko ...
      >
      > to prosze wpisac tu ten pomysl.
      >
      > Przyjacileu pomoz jakos zwalczyc te bestje, ktora wysysa rozum z ludzkosci i
      > zabrania w wielu krajach na swiecie waznych niecierpiacych zwloki badan
      > naukowych na ktore czekaja ogromne rzesze chorych ludzi jak na zbawienie.
      >
      > pozdrawiam w nadzieii bardzo serdecznie wszystkich przyjacol zdrowego rozumu

      Albo jest to kolejna glupia prowokacja albo jestes niespelna rozumu. Czy ktos
      ci kaze chodzic do kosciola? Czy kto kaze twoim dzieciom uczeszczac na lekcje
      religii? Czy ktos ci kaze dawac na ofiare? Czy ktos ci kaze sluchac Papieza?
      Nie wydaje mi sie. Jak bys tylko chcial zauwazyc to wlasnie w czasie zaborow,
      dzieki Kosciolowi, religii i wierze nie udalo sie do konca zrusyfikowac czy
      zgermanizowac Polakow. Z kim zawsze walczyli nasi okupanci???
      A zwalanie winy na Kosciol za bledy jakie popelnil jest nieuzasadnione. Bo to
      nie Kosciol tylko czlowiek jest odpowiedzialny za wszystko.
      • Gość: zatroskany Re: TU PROSZE O POMYSLY NA ZNIESIENIE RELIGII  IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.03, 06:40
        Gość portalu: Paweł napisał(a):

        > Gość portalu: Zatroskany napisał(a):
        >
        > > Jezeli ktos ma pomysl na to jak bezkrwawo zlikwidowac ten istrumet ucisku
        > > zdrowego rozumu czlowieka, ktory:
        > >
        > > za pomoca nie tylko stosowania wobec dzieci i doroslych wszelkich metod
        > > psychouzaleznienia, ale rowniez bestialskich mordow i bezwzglednego
        > > bandytyzmu jak np. KK ktory na przestrzeni 2000 lat stal sie najbogatsza i
        >
        > > najpotezniEjsza sekta mistyczna na swiecie uznana za tzw. kosciol, a teraz
        >
        > > chce uchodzic za moraliste i wspoltworzyc etyke naszego wspolczesnego Swia
        > ta
        > > mieszajac sie ciagle do politycki i przeskadzajac w niezwykle waznych
        > > badaniach naukowych nad komorkami macierzystymi i nie tylko ...
        > >
        > > to prosze wpisac tu ten pomysl.
        > >
        > > Przyjacileu pomoz jakos zwalczyc te bestje, ktora wysysa rozum z ludzkosci
        > i
        > > zabrania w wielu krajach na swiecie waznych niecierpiacych zwloki badan
        > > naukowych na ktore czekaja ogromne rzesze chorych ludzi jak na zbawienie.
        > >
        > > pozdrawiam w nadzieii bardzo serdecznie wszystkich przyjacol zdrowego rozu
        > mu
        >
        > Albo jest to kolejna glupia prowokacja albo jestes niespelna rozumu. Czy ktos
        > ci kaze chodzic do kosciola? Czy kto kaze twoim dzieciom uczeszczac na lekcje
        > religii? Czy ktos ci kaze dawac na ofiare? Czy ktos ci kaze sluchac Papieza?
        > Nie wydaje mi sie. Jak bys tylko chcial zauwazyc to wlasnie w czasie zaborow,
        > dzieki Kosciolowi, religii i wierze nie udalo sie do konca zrusyfikowac czy
        > zgermanizowac Polakow. Z kim zawsze walczyli nasi okupanci???
        > A zwalanie winy na Kosciol za bledy jakie popelnil jest nieuzasadnione. Bo to
        > nie Kosciol tylko czlowiek jest odpowiedzialny za wszystko.

        tu zamiscilem odpowiedz rowniez dla ciebie skoro cie nie porusza to co powyzej
        napisalem:
        www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=7078200&a=7156560
      • oszolom.z.rr.m zwalanie winy na III RZESZE/PZPR/RZAD za bledy jak 27.07.03, 06:53
        "> A zwalanie winy na III RZESZE/PZPR/RZAD za bledy jakie popelnil jest
        nieuzasadnione. Bo to
        > nie III RZESZA/PZPR/RZAD tylko czlowiek jest odpowiedzialny za wszystko.


        ta wasza moralnosc DOTYKA NAS WSZYSTKICH, BEZ WZGLEDU CZY JA JESTEM k... CZY
        NIE.


        Gość portalu: Paweł napisał(a):

        > Czy ktos ci kaze dawac na ofiare? Czy ktos ci kaze sluchac Papieza?
        > Nie wydaje mi sie. Jak bys tylko chcial zauwazyc to wlasnie w czasie
        zaborow,
        > dzieki Kosciolowi, religii i wierze nie udalo sie do konca zrusyfikowac czy
        > zgermanizowac Polakow. Z kim zawsze walczyli nasi okupanci???

        nie zyj przeszloscia, dinozaury tez wyginely

        > A zwalanie winy na Kosciol za bledy jakie popelnil jest nieuzasadnione. Bo
        to
        > nie Kosciol tylko czlowiek jest odpowiedzialny za wszystko.

        czy ty sam rozumiesz to co piszesz?
        Z logika slabiutko i jedni zdanie podwarza drugie PARCHU PRZENAJSWIETSZY:
        "A zwalanie winy na Kosciol za bledy jakie popelnil jest nieuzasadnione"
        ? DLACZEGO?
        > Bo to nie Kosciol tylko czlowiek jest odpowiedzialny za wszystko.

        RODZI SIE ZASADNE PYTANIE KTO/CO TO TEN KOSCIOL?
        KTO GO TWORZY?

        TO TAKA SAMA BZDURA JAKBYS NAPISAL
        "> A zwalanie winy na III RZESZE/PZPR/RZAD za bledy jakie popelnil jest
        nieuzasadnione. Bo to
        > nie III RZESZA/PZPR/RZAD tylko czlowiek jest odpowiedzialny za wszystko.
        • Gość: zatroskany Re: zwalanie winy na III RZESZE/PZPR/RZAD za bled IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.03, 07:22
          oszolom.z.rr.m napisał:

          > "> A zwalanie winy na III RZESZE/PZPR/RZAD za bledy jakie popelnil jest
          > nieuzasadnione. Bo to
          > > nie III RZESZA/PZPR/RZAD tylko czlowiek jest odpowiedzialny za wszystko.
          >
          >
          > ta wasza moralnosc DOTYKA NAS WSZYSTKICH, BEZ WZGLEDU CZY JA JESTEM k... CZY
          > NIE.
          >
          >
          > Gość portalu: Paweł napisał(a):
          >
          > > Czy ktos ci kaze dawac na ofiare? Czy ktos ci kaze sluchac Papieza?
          > > Nie wydaje mi sie. Jak bys tylko chcial zauwazyc to wlasnie w czasie
          > zaborow,
          > > dzieki Kosciolowi, religii i wierze nie udalo sie do konca zrusyfikowac cz
          > y
          > > zgermanizowac Polakow. Z kim zawsze walczyli nasi okupanci???
          >
          > nie zyj przeszloscia, dinozaury tez wyginely
          >
          > > A zwalanie winy na Kosciol za bledy jakie popelnil jest nieuzasadnione. Bo
          >
          > to
          > > nie Kosciol tylko czlowiek jest odpowiedzialny za wszystko.
          >
          > czy ty sam rozumiesz to co piszesz?
          > Z logika slabiutko i jedni zdanie podwarza drugie PARCHU PRZENAJSWIETSZY:
          > "A zwalanie winy na Kosciol za bledy jakie popelnil jest nieuzasadnione"
          > ? DLACZEGO?
          > > Bo to nie Kosciol tylko czlowiek jest odpowiedzialny za wszystko.
          >
          > RODZI SIE ZASADNE PYTANIE KTO/CO TO TEN KOSCIOL?
          > KTO GO TWORZY?
          >
          > TO TAKA SAMA BZDURA JAKBYS NAPISAL
          > "> A zwalanie winy na III RZESZE/PZPR/RZAD za bledy jakie popelnil jest
          > nieuzasadnione. Bo to
          > > nie III RZESZA/PZPR/RZAD tylko czlowiek jest odpowiedzialny za wszystko.
          >
          >


          Dzieki oszolom.z.rr.m@NOSPAM. Dobrze to zauwazyles.
      • Gość: Palnick Paweł - klasyczny twór kleszej indoktyrynacji. IP: *.stenaline.com 27.07.03, 08:39
        Gość portalu: Paweł napisał(a):

        > Albo jest to kolejna glupia prowokacja albo jestes niespelna rozumu. Czy ktos
        > ci kaze chodzic do kosciola? Czy kto kaze twoim dzieciom uczeszczac na lekcje
        > religii? Czy ktos ci kaze dawac na ofiare? Czy ktos ci kaze sluchac Papieza?
        > Nie wydaje mi sie. Jak bys tylko chcial zauwazyc to wlasnie w czasie zaborow,
        > dzieki Kosciolowi, religii i wierze nie udalo sie do konca zrusyfikowac czy
        > zgermanizowac Polakow. Z kim zawsze walczyli nasi okupanci???
        > A zwalanie winy na Kosciol za bledy jakie popelnil jest nieuzasadnione. Bo to
        > nie Kosciol tylko czlowiek jest odpowiedzialny za wszystko.
        ----------------
        Powyższy tekst jest dowodem na to do jakiego stopnia ogłupiające zabiegi kleru
        są skuteczne. Żadnej tu logiki, fałszywe informacje historyczne ( to papież
        wydał bulle ostro potępiajacą np. Powstanie Listopadowe), Ostatnie zdanie to
        klasyk z repertuaru wtłaczanego do mózgów owieczek. Jeżeli cytuje je człowiek
        dorosły, to nie może byc myślący!
        Oznacza ono, że jedynymi winnymi eksterminacji w Auschwitz jest personel tego
        piekielnego przybytku. Nie instytucjonalne ludobójstwo zorganizowane i
        przeprowadzane przez III Rzeszę.To Hans Schmidt jest zbrodniarzem, to on
        któregoś poranka pojechał do Oświęcimia i ni z gruchy ni z pietruchy zaczął
        palic w piecach Żydów!
        Gratuluję twojemu katechecie. Robota wykonana perfekcyjnie. Jeszcze jeden dureń
        na czarnej smyczy.
        Może przeczytaj poniższy tekst ( wiem, że nic to nie da):

        Wszedłem na dominikańską stronę www.sekty.net i oto jaka definicję znalazłem:

        KK często budzi wiele kontrowersji, a nawet poczucia zagrożenia i nie zawsze
        wynika to z braku tolerancji w społeczeństwie, ale często spowodowane jest
        kontestacją wartości leżących u podstaw ładu zbiorowego przez KK.

        Uzależnienie

        Jedną z cech odróżniających KK od innych negatywnie postrzeganych zbiorowości
        jest uzależnienie jednostki od reszty grupy. Osoby zaangażowane gotowe są
        zrobić wszystko, co nakazuje im grupa, z którą się identyfikują, lub jej
        przywódca, nie zważając na irracjonalność i szkodliwość takich czynów. W
        obrębie KK każde stanowisko odmienne od tego, które prezentuje grupa lub
        lider,
        jest odrzucane nie dlatego, że jest ono racjonalnie uzasadnione, ale tylko
        dlatego, że jest inne.

        W przeciwieństwie do narkotyków, papierosów czy alkoholu czynnik
        uzależniający
        w KK nie jest materialny, konkretny, łatwy do zidentyfikowania i
        zlikwidowania.
        Wyznawcy, zniewoleni wzajemnymi relacjami, ugruntowanymi w ideowym przesłaniu
        grupy, nie zdają sobie sprawy ze swego uzależnienia i jego szkodliwości.
        Stopień tego uzależnienia może być różny i dochodzi do niego czasem w wyniku
        bardzo subtelnych zabiegów psychomanipulacyjnych. Chcąc pojąć, dlaczego
        ludzie
        tak dają się uzależniać, trzeba zrozumieć, na czym polega religijny charakter
        KK.
        ===========================
        A teraz w miejscach, gdzie użyto liter "KK" wpisz słowo "sekta" wink)))))
        • Gość: zatroskany Re: Paweł - klasyczny twór kleszej indoktyrynacji IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.03, 09:00
          Gość portalu: Palnick napisał(a):

          > Gość portalu: Paweł napisał(a):
          >
          > > Albo jest to kolejna glupia prowokacja albo jestes niespelna rozumu. Czy k
          > tos
          > > ci kaze chodzic do kosciola? Czy kto kaze twoim dzieciom uczeszczac na lek
          > cje
          > > religii? Czy ktos ci kaze dawac na ofiare? Czy ktos ci kaze sluchac Papiez
          > a?
          > > Nie wydaje mi sie. Jak bys tylko chcial zauwazyc to wlasnie w czasie zabor
          > ow,
          > > dzieki Kosciolowi, religii i wierze nie udalo sie do konca zrusyfikowac cz
          > y
          > > zgermanizowac Polakow. Z kim zawsze walczyli nasi okupanci???
          > > A zwalanie winy na Kosciol za bledy jakie popelnil jest nieuzasadnione. Bo
          > to
          > > nie Kosciol tylko czlowiek jest odpowiedzialny za wszystko.
          > ----------------
          > Powyższy tekst jest dowodem na to do jakiego stopnia ogłupiające zabiegi
          kleru
          > są skuteczne. Żadnej tu logiki, fałszywe informacje historyczne ( to papież
          > wydał bulle ostro potępiajacą np. Powstanie Listopadowe), Ostatnie zdanie to
          > klasyk z repertuaru wtłaczanego do mózgów owieczek. Jeżeli cytuje je człowiek
          > dorosły, to nie może byc myślący!
          > Oznacza ono, że jedynymi winnymi eksterminacji w Auschwitz jest personel tego
          > piekielnego przybytku. Nie instytucjonalne ludobójstwo zorganizowane i
          > przeprowadzane przez III Rzeszę.To Hans Schmidt jest zbrodniarzem, to on
          > któregoś poranka pojechał do Oświęcimia i ni z gruchy ni z pietruchy zaczął
          > palic w piecach Żydów!
          > Gratuluję twojemu katechecie. Robota wykonana perfekcyjnie. Jeszcze jeden
          dureń
          >
          > na czarnej smyczy.
          > Może przeczytaj poniższy tekst ( wiem, że nic to nie da):
          >
          > Wszedłem na dominikańską stronę www.sekty.net i oto jaka definicję znalazłem:
          >
          > KK często budzi wiele kontrowersji, a nawet poczucia zagrożenia i nie zawsze
          > wynika to z braku tolerancji w społeczeństwie, ale często spowodowane jest
          > kontestacją wartości leżących u podstaw ładu zbiorowego przez KK.
          >
          > Uzależnienie
          >
          > Jedną z cech odróżniających KK od innych negatywnie postrzeganych zbiorowości
          > jest uzależnienie jednostki od reszty grupy. Osoby zaangażowane gotowe są
          > zrobić wszystko, co nakazuje im grupa, z którą się identyfikują, lub jej
          > przywódca, nie zważając na irracjonalność i szkodliwość takich czynów. W
          > obrębie KK każde stanowisko odmienne od tego, które prezentuje grupa lub
          > lider,
          > jest odrzucane nie dlatego, że jest ono racjonalnie uzasadnione, ale tylko
          > dlatego, że jest inne.
          >
          > W przeciwieństwie do narkotyków, papierosów czy alkoholu czynnik
          > uzależniający
          > w KK nie jest materialny, konkretny, łatwy do zidentyfikowania i
          > zlikwidowania.
          > Wyznawcy, zniewoleni wzajemnymi relacjami, ugruntowanymi w ideowym przesłaniu
          > grupy, nie zdają sobie sprawy ze swego uzależnienia i jego szkodliwości.
          > Stopień tego uzależnienia może być różny i dochodzi do niego czasem w wyniku
          > bardzo subtelnych zabiegów psychomanipulacyjnych. Chcąc pojąć, dlaczego
          > ludzie
          > tak dają się uzależniać, trzeba zrozumieć, na czym polega religijny charakter
          > KK.
          > ===========================
          > A teraz w miejscach, gdzie użyto liter "KK" wpisz słowo "sekta" wink)))))

          Bardzo rzeczowe, wrecz fachowe naswietlenie machanizmow psychomanipulacyjnych
          uzywanych przez religie. Bardzo cenne dla zapoznania sie z tymi mechanizmami
          ktore pozostaja przewaznie niezauwazone przez przecietnego czlowieka sa tez
          inne twoje wypowiedzi. Dzieki.
        • Gość: Pawel Re: Paweł - klasyczny twór kleszej indoktyrynacji IP: *.fenix.com / 192.168.1.* 28.07.03, 20:48
          Gość portalu: Palnick napisał(a):


          > Powyższy tekst jest dowodem na to do jakiego stopnia ogłupiające zabiegi
          kleru
          > są skuteczne. Żadnej tu logiki, fałszywe informacje historyczne ( to papież
          > wydał bulle ostro potępiajacą np. Powstanie Listopadowe), Ostatnie zdanie to
          > klasyk z repertuaru wtłaczanego do mózgów owieczek. Jeżeli cytuje je człowiek
          > dorosły, to nie może byc myślący!
          > Oznacza ono, że jedynymi winnymi eksterminacji w Auschwitz jest personel tego
          > piekielnego przybytku. Nie instytucjonalne ludobójstwo zorganizowane i
          > przeprowadzane przez III Rzeszę.To Hans Schmidt jest zbrodniarzem, to on
          > któregoś poranka pojechał do Oświęcimia i ni z gruchy ni z pietruchy zaczął
          > palic w piecach Żydów!
          > Gratuluję twojemu katechecie. Robota wykonana perfekcyjnie. Jeszcze jeden
          dureń
          >
          > na czarnej smyczy.
          > Może przeczytaj poniższy tekst ( wiem, że nic to nie da):
          >
          > Wszedłem na dominikańską stronę www.sekty.net i oto jaka definicję znalazłem:
          >
          > KK często budzi wiele kontrowersji, a nawet poczucia zagrożenia i nie zawsze
          > wynika to z braku tolerancji w społeczeństwie, ale często spowodowane jest
          > kontestacją wartości leżących u podstaw ładu zbiorowego przez KK.
          >
          > Uzależnienie
          >
          > Jedną z cech odróżniających KK od innych negatywnie postrzeganych zbiorowości
          > jest uzależnienie jednostki od reszty grupy. Osoby zaangażowane gotowe są
          > zrobić wszystko, co nakazuje im grupa, z którą się identyfikują, lub jej
          > przywódca, nie zważając na irracjonalność i szkodliwość takich czynów. W
          > obrębie KK każde stanowisko odmienne od tego, które prezentuje grupa lub
          > lider,
          > jest odrzucane nie dlatego, że jest ono racjonalnie uzasadnione, ale tylko
          > dlatego, że jest inne.
          >
          > W przeciwieństwie do narkotyków, papierosów czy alkoholu czynnik
          > uzależniający
          > w KK nie jest materialny, konkretny, łatwy do zidentyfikowania i
          > zlikwidowania.
          > Wyznawcy, zniewoleni wzajemnymi relacjami, ugruntowanymi w ideowym przesłaniu
          > grupy, nie zdają sobie sprawy ze swego uzależnienia i jego szkodliwości.
          > Stopień tego uzależnienia może być różny i dochodzi do niego czasem w wyniku
          > bardzo subtelnych zabiegów psychomanipulacyjnych. Chcąc pojąć, dlaczego
          > ludzie
          > tak dają się uzależniać, trzeba zrozumieć, na czym polega religijny charakter
          > KK.
          > ===========================
          > A teraz w miejscach, gdzie użyto liter "KK" wpisz słowo "sekta" wink)))))

          Mylisz sie. Wszystko moglbym poobracac i zatytulowac jako: "Palnick - klasyczny
          twor antykleszej indoktrynacji". Latwo powyciagac komus wszystkie "brudy" z
          historii, ale jak widac trudniej juz pokazac, ze ten ktos ma tez dobre strony.
          A ma.
          I skonczcie pieprzyc o jakichs zabiegach psychomanipulacyjnych. Szprycuja was w
          kosciele czy moze hipnotyzuja??? Juz mowilem. Jak ci sie nie podoba to nie
          przychodz do kosciola. Proste nie.
    • Gość: pissek NIE TRZEBA ZNOSIĆ, WYSTARCZY OLAĆ. IP: *.Red-81-35-184.pooles.rima-tde.net 26.07.03, 22:29
      • Gość: wikul Wystarczy brać przykład z towarzyszy !!! IP: *.acn.waw.pl 26.07.03, 22:34
        Zajrzyj pod ten link . Oni ci pomogą :

        www.korea-dpr.com/
        • Gość: wikul Lenin a religia ( s i c ! ) IP: *.acn.waw.pl 26.07.03, 23:06
          Skorzystajcie towarzysze z wiedzy i doświadczeń Wielkiego Lenina . Wprawdzie
          przed śmiercią amienił zdanie ale przed śmiercią to każdy...

          Lenin a religia ( s i c ! )
          - "Jestem osobistym wrogiem Boga"
          - "Prędzej dam pierwszeństwo milionerowi lub kapitaliście, którzy negują
          istnienie Boga, niż chłopu czy robotnikowi, którzy w Boga wierzą"
          - "Miliony grzechów, przewinień, gwałtów i chorób fizycznych są mniej
          niebezpieczne, niż cenna, uduchowiona idea Boga"
          - "Katolicki ksiądz, który zgwałcił dziewczynę jest mniej niebezpieczny, niż
          ksiądz z >> ideami << głoszącymi Boga. O ile przepędzić tego pierwszego nie
          jest niczym trudnym, o tyle, jeżeli chodzi o drugiego, jest to sprawa tysiąc
          razy trudniejsza i żaden kołtun nie pozwoli go przekląć."
          - "Forma naszego komunistycznego społeczeństwa została przez nas stworzona
          tylko dlatego, aby walczyć przeciw wpływom jakiejkolwiek religii na świadomość
          klasy robotniczej. Marksizm powinien być materialistyczny. Mówiąc inaczej,
          powinien być wrogiem religii. Komuniści - to nieprzejednani wrogowie fanatyzmu
          religijnego i ceremonii religijnych. Komunizm został stworzony po to, aby
          wypowiedzieć religii walkę"
          Lenin p r z e d ś m i e r c i ą
          "Szliśmy fałszywą drogą. Rosji potrzebna była ofiara dziesięciu Franciszków z
          Asyżu. Dopiero teraz zaczyna się przelew krwi..."
          • Gość: kikól Re: Lenin a religia ( s i c ! ) IP: *.Red-81-35-184.pooles.rima-tde.net 26.07.03, 23:13
            Gość portalu: wikul napisał(a):

            > Skorzystajcie towarzysze z wiedzy i doświadczeń Wielkiego Lenina . Wprawdzie
            > przed śmiercią amienił zdanie ale przed śmiercią to każdy...
            >
            > Lenin a religia ( s i c ! )
            > - "Jestem osobistym wrogiem Boga"
            > - "Prędzej dam pierwszeństwo milionerowi lub kapitaliście, którzy negują
            > istnienie Boga, niż chłopu czy robotnikowi, którzy w Boga wierzą"
            > - "Miliony grzechów, przewinień, gwałtów i chorób fizycznych są mniej
            > niebezpieczne, niż cenna, uduchowiona idea Boga"
            > - "Katolicki ksiądz, który zgwałcił dziewczynę jest mniej niebezpieczny, niż
            > ksiądz z >> ideami << głoszącymi Boga. O ile przepędzić tego pierws
            > zego nie
            > jest niczym trudnym, o tyle, jeżeli chodzi o drugiego, jest to sprawa tysiąc
            > razy trudniejsza i żaden kołtun nie pozwoli go przekląć."
            > - "Forma naszego komunistycznego społeczeństwa została przez nas stworzona
            > tylko dlatego, aby walczyć przeciw wpływom jakiejkolwiek religii na
            świadomość
            > klasy robotniczej. Marksizm powinien być materialistyczny. Mówiąc inaczej,
            > powinien być wrogiem religii. Komuniści - to nieprzejednani wrogowie
            fanatyzmu
            > religijnego i ceremonii religijnych. Komunizm został stworzony po to, aby
            > wypowiedzieć religii walkę"
            > Lenin p r z e d ś m i e r c i ą
            > "Szliśmy fałszywą drogą. Rosji potrzebna była ofiara dziesięciu Franciszków z
            > Asyżu. Dopiero teraz zaczyna się przelew krwi..."
            Lenin p o ś m i e r c i: "Ale mnie ten pijany pop nabrał - gówno tu jest!"
          • oszolom.z.rr.m wikul a inteligencja (sic!) 27.07.03, 06:44
            nikt nie widzal, nikt nie slyszal o niej i nikt o niej nie mowil
            NIGDY
            TEN PARCH ZASMARKANY MA DOPIERO 15 LAT, ALE INTELIGENCJA LOKUJE SIE W
            PRZEDZIALE 3-4 LATKOW
            • Gość: wikul Multipacyna a inteligencja (sic!) IP: *.acn.waw.pl 27.07.03, 17:42
              oszolom.z.rr.m napisał:

              > nikt nie widzal, nikt nie slyszal o niej i nikt o niej nie mowil
              > NIGDY
              > TEN PARCH ZASMARKANY MA DOPIERO 15 LAT, ALE INTELIGENCJA LOKUJE SIE W
              > PRZEDZIALE 3-4 LATKOW



              Nie wstyd ci multipacyno podszywać się pod innych . Ani własnego nicka , ani
              własnych poglądów , ani ambicji , ani honoru . Ot , takie czerwony ścierwnik ,
              żywiące się odpadkami zostawianymi przez innych . Tfu !!!





              • Gość: chello Zadne stado zwierzat nie ma swojej religii IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.07.03, 19:43
                a ludzie maja. I to powszechnie: plemiona od Oceanii po Ameryke. O czym
                to swiadczy? Ze ateizm nie sprzyjal przezyciu tych plemion a religia tak.
                Gdyby sprzyjal, mielibysmy wiekszosc ateistow. Sa kraje ktore szybko
                pograzaja sie w ateizmie: np. Francja. Ale czy Francja to kraj zywotny? Inny
                przyklad: Zwiazek Radziecki ktory wprowadzil ateizm w sposob
                przyspieszony. I co? Sojuz rozlecial sie w tym samym przyspieszonym
                tempie. Tak wiec te dzieci zmuszane przez rodzicow zeby pojsc do
                kosciola zamiast ogladac TV to sa dzieci dobrze wychowywane. Telewizja
                nie jest zadna alternatywa. Znajdzcie ciekawsze argumenty.

                Tak wiec religia jest czescia zycia. Ateizm prawdopodobnie czescia
                dekadencji. Inaczej zdominowalby ludzkie kultury.
                • Gość: doku Dlatego wymierają tępione przez religijnych IP: *.chello.pl 27.07.03, 19:59
                  Religia rzeczywiście daje przewagę: zwiększa agresję i likwiduje wyrzuty
                  sumienia - jest świetnym wsparciem dla narodów prowadzących wojnę. Nic
                  dziwnego, że zwierzęta nie mają z nami szans.

                  Ale czasy przewagi agresywnych zbrodniarzy mijają. Ludzie coraz bardziej cenią
                  sobie pokój i ratują zagrożone gatunki zwierząt. Religijni mordercy, terroryści
                  i ich bogowie wojny odchodzą powoli w pszeszłość. Kły i pazury we współczesnym
                  świecie nie dają już przewagi, także te religijne kły i pazury w umysłach
                  wierzących. Współpraca ludzi dobrych bierze górę nad agresywnością złych.
                  • Gość: chello Re: Dlatego wymieraja˛ te˛pione przez religijnych IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.07.03, 20:10
                    Czyli mniej agresywne religie jak chrzescijanstwo czy buddyzm maja
                    mniej szans niz islam czy wojujacy ateizm?

                    Gos´c´ portalu: doku napisa?(a):

                    > Religia rzeczywis´cie daje przewage˛: zwie˛ksza agresje˛ i likwiduje
                    wyrzuty
                    > sumienia - jest s´wietnym wsparciem dla narodów prowadza˛cych
                    wojne˛. Nic
                    > dziwnego, z˙e zwierze˛ta nie maja˛ z nami szans.
                    >
                    > Ale czasy przewagi agresywnych zbrodniarzy mijaja˛. Ludzie coraz
                    bardziej cenia˛
                    > sobie pokój i ratuja˛ zagroz˙one gatunki zwierza˛t. Religijni mordercy,
                    terrorys´ci
                    >
                    > i ich bogowie wojny odchodza˛ powoli w pszesz?os´c´. K?y i pazury we
                    wspó?czesnym
                    > s´wiecie nie daja˛ juz˙ przewagi, takz˙e te religijne k?y i pazury w
                    umys?ach
                    > wierza˛cych. Wspó?praca ludzi dobrych bierze góre˛ nad
                    agresywnos´cia˛ z?ych.
                    • Gość: chello Re: Dlatego wymieraja˛ te˛pione przez religijnych IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.07.03, 20:14
                      Pamietaj ze idee rozpowszechniaja sie nie dlatego ze sa wojujace ale
                      dlatego ze odpowiadaja na ludzkie potrzeby. Np idea komputera czy
                      internetu. Idee agresywne jak hitleryzm czy radykalny islamizm nie daja az
                      takiej przewagi jesli nie kryja sie za nimi glebsze wartosci i zrozumienie
                      rzeczywistosci.
                    • Gość: zatroskany Re: Dlatego wymieraja˛ te˛pione przez religijnych IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.03, 20:27
                      Gość portalu: chello napisał(a):

                      > Czyli mniej agresywne religie jak chrzescijanstwo czy buddyzm maja
                      > mniej szans niz islam czy wojujacy ateizm?

                      Chrzescijanstwo ma ca. 150 MILIONOW istnien ludzkich na soim koncie ktorzy
                      zgineli w wyniku tzw. koscielnego nawracania ogniem i mieczem innowiercow
                      (ludzi o innych swiatopogladach, w tym tez ludzi ktorzy jedynie chcieli sie
                      uczyc lub nauczac innych) przez niezliczone stulecia. Czy wedug ciebie to nie
                      wystarcza aby chrzescijanstwo zostalo zaliczone do agresywnych religii?
                      • Gość: chello Re: Dlatego wymieraja˛ te˛pione przez religijnych IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.07.03, 20:58
                        Problem w tym ze nigdy nie widzialem sladu dowodu na nawet na 1% tej
                        liczby. Wiekszosc to mieszanina ahistorycznych bredni i zbrodni
                        spowodowanych przez swieckie panstwa. Czesc to byly wojny obronne.
                        Itp itd. Dotad dyskutowalem na serio. Ale jako historyk z wyksztalcenia
                        widze ze nie masz pojecia o faktach historycznych.

                        Gos´c´ portalu: zatroskany napisa?(a):

                        > Gos´c´ portalu: chello napisa?(a):
                        >
                        > > Czyli mniej agresywne religie jak chrzescijanstwo czy buddyzm maja
                        > > mniej szans niz islam czy wojujacy ateizm?
                        >
                        > Chrzescijanstwo ma ca. 150 MILIONOW istnien ludzkich na soim
                        koncie ktorzy
                        > zgineli w wyniku tzw. koscielnego nawracania ogniem i mieczem
                        innowiercow
                        > (ludzi o innych swiatopogladach, w tym tez ludzi ktorzy jedynie chcieli sie
                        > uczyc lub nauczac innych) przez niezliczone stulecia. Czy wedug ciebie to
                        nie
                        > wystarcza aby chrzescijanstwo zostalo zaliczone do agresywnych religii?
                        • Gość: zatroskany Re: Dlatego wymieraja˛ te˛pione przez religijnych IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.03, 21:09
                          Gość portalu: chello napisał(a):

                          > Problem w tym ze nigdy nie widzialem sladu dowodu na nawet na 1% tej
                          > liczby. Wiekszosc to mieszanina ahistorycznych bredni i zbrodni
                          > spowodowanych przez swieckie panstwa. Czesc to byly wojny obronne.
                          > Itp itd. Dotad dyskutowalem na serio. Ale jako historyk z wyksztalcenia
                          > widze ze nie masz pojecia o faktach historycznych.

                          Jezeli jestes historykiem to jest mi przykro jescze z jednego powodu.
                          Sama chrystjanizacja amerk kosztowala 100 MILIONOW istnien ludzkich w wyniku
                          ktorej wiele indianskich kultur i astecka zostaly doszczetnie zniszczone.
                          Czy 100 milionow tez nie siega wspomnianego przez ciebie 1% ze 150 milionow?
                          • Gość: chello Re: Dlatego wymieraja˛ te˛pione przez religijnych IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.07.03, 21:30
                            Te 100 milionow to podboj przez awanturnikow i choroby. Widze blad
                            logiczny w rozumowaniu: franciszkanie chcieli miec wiecej wyznawcow.
                            Tylko oni byli zainteresowani chrystianizacja. Dlaczego wiec zamiast
                            nawracania wzieli miecze, trucizny, choroby, cokolwiek mieli pod reka i
                            zaczeli masowo mordowac dzien po dniu az doszli do 100 milionow????
                            Ja nie wymyslilem tego scenariusza tylko przeczytalem w radzieckiej
                            broszurce propagandowej z lat 50-tych. Mam ich wiele i bardzo dobrze
                            "dokumentuja" twoje wypowiedzi.


                            Gos´c´ portalu: zatroskany napisa?(a):

                            > Gos´c´ portalu: chello napisa?(a):
                            >
                            > > Problem w tym ze nigdy nie widzialem sladu dowodu na nawet na 1%
                            tej
                            > > liczby. Wiekszosc to mieszanina ahistorycznych bredni i zbrodni
                            > > spowodowanych przez swieckie panstwa. Czesc to byly wojny
                            obronne.
                            > > Itp itd. Dotad dyskutowalem na serio. Ale jako historyk z wyksztalcenia
                            > > widze ze nie masz pojecia o faktach historycznych.
                            >
                            > Jezeli jestes historykiem to jest mi przykro jescze z jednego powodu.
                            > Sama chrystjanizacja amerk kosztowala 100 MILIONOW istnien ludzkich
                            w wyniku
                            > ktorej wiele indianskich kultur i astecka zostaly doszczetnie zniszczone.
                            > Czy 100 milionow tez nie siega wspomnianego przez ciebie 1% ze 150
                            milionow?
                      • Gość: wikul Mam dla ciebie smutną wiadomość IP: *.acn.waw.pl 27.07.03, 20:59
                        Mam dla ciebie smutną wiadomość . Wytępić religii nie udało sie nawet w
                        Wietnamie i na Kubie . Tak więc , swoje zatroskanie skieruj raczej na
                        poprawienie swego stanu zdrowia psychicznego . Tu , jakaś szansa (niewielka
                        bo niewielka) , istnieje .

                        Socjalistyczna Republika Wietnamu

                        Wietnam, Viet Nam, Socjalistyczna Republika Wietnamu, Nuoc Cong hoa Xa hoi Chu
                        nghia Viet Nam, państwo w Azji Południowo-Wschodniej, na Półwyspie
                        Indochińskim, nad Morzem Południowochińskim. Graniczy na północy z Chinami, na
                        zachodzie z Laosem i Kambodżą. Powierzchnia 331,7 tys. km kw. 74,5 mln
                        mieszkańców (1995).

                        Stolica: Hanoi (1,1 mln, 1994, zespół miejski 2,2 mln).

                        Większe miasta: Ho Szi Min (Ho Chi Minh, 3,2 mln, 1994), Haifong (540 tys.,
                        1994), Danang (370,7 tys., 1989), Can Tho (284 tys., 1989), Nha Trang (263
                        tys., 1989).

                        Język urzędowy wietnamski, w użyciu również francuski i języki mniejszości
                        narodowych.

                        Jednostka monetarna 1 dong = 10 hao = 100 xu.

                        Ludność

                        Skład etniczny: Wietnamczycy (87,1%), Chińczycy (1,7%), Tajowie (1,5%),
                        Khmerowie (1,4%), Muongowie (1,3%) oraz ludy Miao i Yao. Wyznania: buddyści
                        (67%), taoiści (7%), katolicy (7%), muzułmanie (1%), część ludności (ok. 17%)
                        wyznaje animizm. Średnia długość życia: mężczyźni 63 lata, kobiety 67 lat.

                        Republika Kuby

                        Kuba, Cuba, Republika Kuby, República de Cuba, państwo wyspiarskie położone na
                        Morzu Karaibskim, na południe od półwyspu Floryda. W jej skład wchodzą wyspy:
                        Kuba, Juventud oraz ok. 1600 mniejszych wysepek. Powierzchnia 110,8 tys. km kw.

                        Stolica Hawana (2,1 mln mieszkańców, 1990).

                        Język urzędowy hiszpański.

                        Jednostka monetarna 1 peso kubańskie = 100 centavos.

                        Ludność

                        10,7 mln mieszkańców (1991). Skład etniczny: biali (66%), Mulaci (21,9%),
                        Murzyni (12,1%).

                        Religia: bezwyznaniowcy (55,1%), katolicy (39,6%), protestanci (3,3%). Średnia
                        długość życia: mężczyźni 72,7 lat, kobiety 76,1 lat
                        • Gość: zatroskany Re: Mam dla ciebie smutną wiadomość IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.03, 21:17
                          Gość portalu: wikul napisał(a):

                          > Mam dla ciebie smutną wiadomość . Wytępić religii nie udało sie nawet w
                          > Wietnamie i na Kubie . Tak więc , swoje zatroskanie skieruj raczej na
                          > poprawienie swego stanu zdrowia psychicznego . Tu , jakaś szansa (niewielka
                          > bo niewielka) , istnieje .

                          Zabraklo ci argumentow i zaczynaja sie ciosy ponizej pasa? Tak wyglada twoja
                          kultura dyskusii? Zatroszcz sie lepiej o siebie.
                        • Gość: doku Póki trwaja wojny, religie są potrzebne, aby dodać IP: *.chello.pl 27.07.03, 21:33
                          ducha mordercom i uspokoić ich sumienia. Kiedy wolny świat zachodu opanuje
                          wszystkie kraje, religie umrą śmiercią naturalną, bo wolność i godność nie będą
                          już zagrożone
                          • Gość: chello Re: Póki trwaja wojny, religie sa˛ potrzebne, aby IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.07.03, 21:37
                            Jestes zabawny z tym "wolnym swiatem zachodu". Kazdy kto ma pieniadze
                            jest tam wolny. Ale taka wolnosc ma krotkie nogi bo oprocz "wolnych" jest
                            jeszcze 5 miliardow nedzarzy ktorym niestety pomagaja tylko zaslepieni,
                            glupi etc. jak np. Matka Teresa. Reszta rozda im kondomy zeby bylo wiecej
                            zakazen AIDSem i potem powie ze nie ma pieniedzy na wiecej.



                            Gos´c´ portalu: doku napisa?(a):

                            > ducha mordercom i uspokoic´ ich sumienia. Kiedy wolny s´wiat zachodu
                            opanuje
                            > wszystkie kraje, religie umra˛ s´miercia˛ naturalna˛, bo wolnos´c´ i
                            godnos´c´ nie be˛da˛
                            >
                            > juz˙ zagroz˙one
                            • Gość: doku Tak bardzo boisz się kondomów? IP: *.chello.pl 30.07.03, 20:31
                              Tak jak kiedyś stonki? Myślisz, że Amerykanie robią zakażone kondomy, aby
                              zarazić resztę świata AIDSem?
                    • Gość: doku Nie istnieje wojujący ateizm IP: *.chello.pl 27.07.03, 21:25
                      Gość portalu: chello napisał(a):

                      > Czyli mniej agresywne religie jak chrzescijanstwo czy buddyzm maja
                      > mniej szans niz islam czy wojujacy ateizm?

                      Islam miałby większe szanse w czasach, o których pisałeś, kiedy religia
                      wygrywała w procesie selekcji naturalnej. Dzisiaj agresywność jest słabością,
                      zmieniło się środowisko, więc teraz inne czynniki dokonują selekcji.

                      Religie czeka upadek.
                      • Gość: chello Re: Nie istnieje wojuja˛cy ateizm IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.07.03, 21:33
                        Przeczytaj sobie tytul tego watku ze dwa razy. I zastanow sie (moze ci to
                        ciezko przychodzi), ale zastanow sie czy to nie jest przejaw agresji. Jesli
                        nie, to stalinizm tez nie mial nic wspolnego z wojujacym ateizmem.

                        Gos´c´ portalu: doku napisa?(a):

                        > Gos´c´ portalu: chello napisa?(a):
                        >
                        > > Czyli mniej agresywne religie jak chrzescijanstwo czy buddyzm maja
                        > > mniej szans niz islam czy wojujacy ateizm?
                        >
                        > Islam mia?by wie˛ksze szanse w czasach, o których pisa?es´, kiedy
                        religia
                        > wygrywa?a w procesie selekcji naturalnej. Dzisiaj agresywnos´c´ jest
                        s?abos´cia˛,
                        > zmieni?o sie˛ s´rodowisko, wie˛c teraz inne czynniki dokonuja˛ selekcji.
                        >
                        > Religie czeka upadek.
                        • Gość: chello Do "przyjaciol zdrowego rozumu" IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.07.03, 21:44
                          Czy to nie jest chore ze wiekszosc bogatych ze "zdrowym rozumem" ani
                          mysli sie dzielic czymkolwiek z nedzarzami umierajacymi z glodu. Jest
                          troche idealistow ktorzy sa nazywani "swietymi" przez pewna "agresywna
                          sekte." Otoz ci wlasnie umierali na trad pomagajac tredowatym, dzielili sie
                          wszystkim co mieli, zebrali w imieniu zebrakow. Niestety bogaty Zachod
                          ma niesmak do tego typu ludzi bo mowia o wyrzutach sumienia a przeciez
                          wiadomo ze ani wyrzuty ani sumienie nie istnieja zgodnie ze "zdrowym
                          rozumem."
                          • Gość: chello Psychogwalt zatroskanego i doku IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.07.03, 21:48
                            Obaj usiluja halucynowac argumenty zeby pasowaly do ich ideologii
                            nienawisci. Troszcza sie o dzieci co ida ladnie ubrane do kosciola ale jest
                            im obojetne jak dzieci w lachmanach umieraja pod plotem. W koncu
                            zgodnie ze "zdrowym rozumem" litosc tez nie istnieje. No coz?
                            Pogratulowac psychosamogwaltu!!!!
                            • Gość: chello Jak dziala propaganda wojujacych ateistow???? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.07.03, 22:16
                              Wiekszosc historykow uwaza ze populacja obu Ameryk od Kanady po
                              Patagonie nie przekraczala 60 milionow w czasach gdy Cortez i Pizarro
                              ruszyli na podboj. Od "zatroskanego" dowiadujemy sie ze z tych 60
                              milionow 100 milionow zostalo zamordowanych przez KK (nawet tam
                              gdzie KK nigdy nie byl). Co wiecej, przez nastepne stulecia, ponad 90
                              milionow zmarlo z chorob na ktore nie bylo lekarstwa. Jest to przyklad
                              masakry przez KK podobny do czarnej ospy roznoszonej przez szczury
                              zapewne hodowane przez KK dla wyniszczenia ludnosci chrzescijanskiej
                              w Europie. CZEKAMY NA DALSZE REWELACJE!!!
                              • Gość: zatroskany Re: Jak dziala propaganda wojujacych ateistow???? IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.03, 22:55
                                Gość portalu: chello napisał(a):

                                > Wiekszosc historykow uwaza ze populacja obu Ameryk od Kanady po
                                > Patagonie nie przekraczala 60 milionow w czasach gdy Cortez i Pizarro
                                > ruszyli na podboj. Od "zatroskanego" dowiadujemy sie ze z tych 60
                                > milionow 100 milionow zostalo zamordowanych przez KK (nawet tam
                                > gdzie KK nigdy nie byl). Co wiecej, przez nastepne stulecia, ponad 90
                                > milionow zmarlo z chorob na ktore nie bylo lekarstwa. Jest to przyklad
                                > masakry przez KK podobny do czarnej ospy roznoszonej przez szczury
                                > zapewne hodowane przez KK dla wyniszczenia ludnosci chrzescijanskiej
                                > w Europie. CZEKAMY NA DALSZE REWELACJE!!!

                                weidz sobie na kirchenopfer.de i poczytaj wielki historyku a pozniej
                                krzycz
                          • Gość: zatroskany Re: Do 'przyjaciol zdrowego rozumu' IP: *.dip.t-dialin.net 27.07.03, 22:51
                            Gość portalu: chello napisał(a):

                            > Czy to nie jest chore ze wiekszosc bogatych ze "zdrowym rozumem" ani
                            > mysli sie dzielic czymkolwiek z nedzarzami umierajacymi z glodu. Jest
                            > troche idealistow ktorzy sa nazywani "swietymi" przez pewna "agresywna
                            > sekte." Otoz ci wlasnie umierali na trad pomagajac tredowatym, dzielili sie
                            > wszystkim co mieli, zebrali w imieniu zebrakow. Niestety bogaty Zachod
                            > ma niesmak do tego typu ludzi bo mowia o wyrzutach sumienia a przeciez
                            > wiadomo ze ani wyrzuty ani sumienie nie istnieja zgodnie ze "zdrowym
                            > rozumem."

                            Mylisz pojecia kolego. Widze ze mowisz o angazowaniu sie tzw. organizacji
                            charytatywnych w twoich oczach pewnie bardzo dobrotliwych i szczodroblibych.
                            Twojej uwadze uchodzi jednak inna prawda, ale to nie jest dziwne bo nie kazdemu
                            dane jest poznac co to znaczy charytatywny biznes. O tym lukratywnym biznesie
                            maja prawo dopiero pomarzyc ludzie lub organizacje ktore tak jak kosciol i
                            niektorzy wybrani ludzie o ktorych prasa, radio i telewizja ciagle bebni za
                            darmo. Inni nie maja o tym interesie co marzyc. Pozatym zadnego dysydenta z
                            kleru nie uwidzisz w sytuacjach na pokaz o ktorych mowisz, tylko biednych
                            pomylonych ktorym religia kompletnie odebrala rozum.

                            Pozatym prawdziwe wyrzuty sumienia istnieja wlsnie jedynie w polaczeniu ze
                            zdrowym rozumem. Wszystko inne to niewolnictwo i zamordyzm przy pomocy
                            psychoucisku religijnego danej sekty - cos co niema nic wspolnego z wolna
                            nieprzymuszona wola, czy pobudek bedacych jedynymi sczerymi aktami czynienia
                            dobra z glabi serca.
                            • Gość: chello Re: Do 'przyjaciol zdrowego rozumu' IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.07.03, 23:17
                              Oczywiscie zeby zalozyc jakas organizacje trzeba sie zdrowo nameczyc.
                              Ale nie wszyscy chca sie meczyc ale uwielbiaja krytykowac. A wiec
                              osobiscie znam czlowieka ktory zalozyl 2 organizacje charytatywne i
                              zapieprza jak maly samochodzik. Oczywiscie bierze pensje ale uwazam ze
                              mu sie slusznie nalezy bo ma rodzine na utrzymaniu. KK ma ludzi ktorzy
                              poswiecili rodziny na rzecz idei. To tez im masz za zle.

                              Co do Twoich ulubionych historykow co nawet nie sa w stanie pisac po
                              angielsku to nie bede komentowal. Wszystkie powazniejsze zrodla
                              oceniaja populacje przed-kolumbijskiej Ameryki na 50-60 milionow.
                              Twoje zrodla pieprza o 100 milionach zamordowanych przez KK. Napij sie
                              czegos prosze, poczytaj troche prosze i przestan chrzanic.


                              Gos´c´ portalu: zatroskany napisa?(a):

                              > Gos´c´ portalu: chello napisa?(a):
                              >
                              > > Czy to nie jest chore ze wiekszosc bogatych ze "zdrowym rozumem"
                              ani
                              > > mysli sie dzielic czymkolwiek z nedzarzami umierajacymi z glodu. Jest
                              > > troche idealistow ktorzy sa nazywani "swietymi" przez pewna
                              "agresywna
                              > > sekte." Otoz ci wlasnie umierali na trad pomagajac tredowatym, dzielili
                              si
                              > e
                              > > wszystkim co mieli, zebrali w imieniu zebrakow. Niestety bogaty
                              Zachod
                              > > ma niesmak do tego typu ludzi bo mowia o wyrzutach sumienia a
                              przeciez
                              > > wiadomo ze ani wyrzuty ani sumienie nie istnieja zgodnie ze "zdrowym
                              > > rozumem."
                              >
                              > Mylisz pojecia kolego. Widze ze mowisz o angazowaniu sie tzw.
                              organizacji
                              > charytatywnych w twoich oczach pewnie bardzo dobrotliwych i
                              szczodroblibych.
                              > Twojej uwadze uchodzi jednak inna prawda, ale to nie jest dziwne bo
                              nie kazdemu
                              >
                              > dane jest poznac co to znaczy charytatywny biznes. O tym lukratywnym
                              biznesie
                              > maja prawo dopiero pomarzyc ludzie lub organizacje ktore tak jak
                              kosciol i
                              > niektorzy wybrani ludzie o ktorych prasa, radio i telewizja ciagle bebni za
                              > darmo. Inni nie maja o tym interesie co marzyc. Pozatym zadnego
                              dysydenta z
                              > kleru nie uwidzisz w sytuacjach na pokaz o ktorych mowisz, tylko
                              biednych
                              > pomylonych ktorym religia kompletnie odebrala rozum.
                              >
                              > Pozatym prawdziwe wyrzuty sumienia istnieja wlsnie jedynie w
                              polaczeniu ze
                              > zdrowym rozumem. Wszystko inne to niewolnictwo i zamordyzm przy
                              pomocy
                              > psychoucisku religijnego danej sekty - cos co niema nic wspolnego z
                              wolna
                              > nieprzymuszona wola, czy pobudek bedacych jedynymi sczerymi aktami
                              czynienia
                              > dobra z glabi serca.
                        • Gość: doku Stalinizm opieral się na religii komunizmu IP: *.chello.pl 27.07.03, 23:43
                          Gość portalu: chello napisał(a):

                          > stalinizm tez nie mial nic wspolnego z wojujacym ateizmem.

                          Stalinizm nie miał nic wspólnego z ateizmem. Wiara w komunistyczny raj, wiara w
                          to, że człowiek nie ma instynktów, tylko jest tabula rasa i można go wychować
                          jak się władzy podoba - to jest religia, zwana komunizmem. W ZSRR nie było
                          ateistów, tak jak nie było feministek, to tylko sowiecka propaganda kazała wam
                          wierzyć, że komuniści wspierali ateistów lub feministki. A w rzeczywistości
                          komuniści prześladowali i mordowali biologów ewolucyjnych, którzy nie zgadzali
                          się z dogmatami wiary komunistów, że można socjalizować organizmy żywe.

                          Tak właśnie stalinizm robił wodę z mózgu ludziom podatnym na propagandę, którzy
                          uwierzyli w socjologię, uwierzyli, że możliwy jest dobry socjalizm, uierzyli,
                          że za wypaczenia odpowiedzialni są Żydzi, uwierzyli, że to Stalin założył i
                          wspierał ruch feministyczny na zachodzie, w końcu uwierzyli, że ateiści
                          wspierali komunistów. Takiego homo sovieticusa łatwo rozpoznać, bo wciąż wierzy
                          w możliwość dziedziczenia cech nabytych - taka była podstawa religii
                          komunistycznej, sprzecznej z podstawami ateizmu, czyli biologią ewolucyjną.
                          • Gość: chello Tylko Amerykanscy Indianie zawyzaja populacje IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.07.03, 23:48
                            obu Ameryk do 75 milionow.

                            college.hmco.com/history/readerscomp/naind/html/na_030500_precontactto.htm

                            Niestety nie moge zmiescic mojej literatury:

                          • Gość: chello Religia komunizmu opierala sie na ateizmie... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 27.07.03, 23:54
                            Byla logiczna kontynuacja Rewolucji Francuskiej i Oswiecenia.
                            Religia komunizmu glosila kult rozumu i materialnego swiata jako jedynej
                            realnej rzeczywistosci. Religia komunizmu zwalczala wszelkie religie i
                            sama uwazala sie za racjonalistyczny kult rozumu uprawiany tutaj z takim
                            wysilkiem przez doku i zatroskanego.

                            Credo religii ateistycznej:

                            Partie kochasz?
                            Kocham szczerze.
                            A w co wierzysz?
                            W nic nie wierze!!!!!!

                            Powodzenia na drodze do nicosci zycze!




                            Gos´c´ portalu: doku napisa?(a):

                            > Gos´c´ portalu: chello napisa?(a):
                            >
                            > > stalinizm tez nie mial nic wspolnego z wojujacym ateizmem.
                            >
                            > Stalinizm nie mia? nic wspólnego z ateizmem. Wiara w komunistyczny
                            raj, wiara w
                            >
                            > to, z˙e cz?owiek nie ma instynktów, tylko jest tabula rasa i moz˙na go
                            wychowac´
                            > jak sie˛ w?adzy podoba - to jest religia, zwana komunizmem. W ZSRR
                            nie by?o
                            > ateistów, tak jak nie by?o feministek, to tylko sowiecka propaganda
                            kaza?a wam
                            > wierzyc´, z˙e komunis´ci wspierali ateistów lub feministki. A w
                            rzeczywistos´ci
                            > komunis´ci przes´ladowali i mordowali biologów ewolucyjnych, którzy
                            nie zgadzali
                            > sie˛ z dogmatami wiary komunistów, z˙e moz˙na socjalizowac´
                            organizmy z˙ywe.
                            >
                            > Tak w?as´nie stalinizm robi? wode˛ z mózgu ludziom podatnym na
                            propagande˛, którzy
                            >
                            > uwierzyli w socjologie˛, uwierzyli, z˙e moz˙liwy jest dobry socjalizm,
                            uierzyli,
                            > z˙e za wypaczenia odpowiedzialni sa˛ Z˙ydzi, uwierzyli, z˙e to Stalin
                            za?oz˙y? i
                            > wspiera? ruch feministyczny na zachodzie, w kon´cu uwierzyli, z˙e
                            ateis´ci
                            > wspierali komunistów. Takiego homo sovieticusa ?atwo rozpoznac´, bo
                            wcia˛z˙ wierzy
                            >
                            > w moz˙liwos´c´ dziedziczenia cech nabytych - taka by?a podstawa religii
                            > komunistycznej, sprzecznej z podstawami ateizmu, czyli biologia˛
                            ewolucyjna˛.
                            • Gość: chello Jak niszczyc religie przy pomocy klamstwa? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 28.07.03, 00:43
                              Zatroskany stwierdzil, i upiera sie przy stwierdzeniu, ze KK wymordowal
                              100 milionow Indian w Ameryce Lacinskiej.

                              Fakty:

                              Nawet Indianie podaja liczbe 75 milionow Indian w obu Amerykach przed
                              Kolumbem. Populacja ta miala spasc o 90 do 95 procent wskutek
                              epidemii chorob zakaznych na ktore Indianie nie byli uodpornieni.
                              Powiedzmy ze zostalo 7.5 miliona po epidemiach. Z tego KK wymordowal
                              100 milionow. Pytanie: ilu Indian przezylo???
                              • Gość: zatroskany Re: Jak niszczyc religie przy pomocy klamstwa? IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.03, 08:55
                                Gość portalu: chello napisał(a):

                                > Zatroskany stwierdzil, i upiera sie przy stwierdzeniu, ze KK wymordowal
                                > 100 milionow Indian w Ameryce Lacinskiej.
                                >
                                > Fakty:
                                >
                                > Nawet Indianie podaja liczbe 75 milionow Indian w obu Amerykach przed
                                > Kolumbem. Populacja ta miala spasc o 90 do 95 procent wskutek
                                > epidemii chorob zakaznych na ktore Indianie nie byli uodpornieni.
                                > Powiedzmy ze zostalo 7.5 miliona po epidemiach. Z tego KK wymordowal
                                > 100 milionow. Pytanie: ilu Indian przezylo???

                                Juz nie cuduj z twoimi "faktami i rachumkami". Dla mnie kazdy czlowiek i kazda
                                rodzina z osobna ktore zostaly bestialsko zamordoawne, a pozniej ograbione sa
                                wielka tragedja tych nieszczesnych rodzin i nikt im ich zycia nie zwroci. To
                                jest takze wielka porazka zdrowego ludkiego rozumu ktory zostal fizycznie
                                prawie ze doszczetnie wyciety w pien przez perfidnie obludna i podstepna sekte
                                ktorej zachcialo sie byc "religia nr. 1 na Swiecie za wszelka cene. Do dzisiaj
                                nie zostal koscol nigdzie osadzony ani ukarany za te zbrodnie. Wrecz przeciwnie
                                do dzisiaj profituje ze swoich "owocow chrystjanizacji" Swiata. Ten sam kosciol
                                chce sie zabierac za etyke w polityke we wspolczesnym Swiecie i uczyc
                                moralnosci nasze dzieci?

                                A tu niektore przyklady "chrystjanizacji" ameryk.

                                1492 r. - Kolumb odkryl Ameryke.Inkwizycja szybko postepuje sladami
                                odkrywców. Tubylców, którzy nie chcieli nawrócic sie na wiare chrzescijanska,
                                palono na stosach.

                                1493 r. - Bulla papieska uprawomocnila deklaracje wojny przeciwko wszystkim
                                narodom w Ameryce Poludniowej, które odmówily przyjecia chrzescijanstwa.

                                - Kobiety i mezczyzn szczuto psami karmionymi ludzkim miesem i cwiartowanymi
                                zywcem indianskimi niemowletami. Wbijano ciezarne kobiety na pale,
                                przywiazywano ofiary do luf armatnich i puszczano je z dymem. Mordowano,
                                gwalcono, ucinano rece, nosy, wargi, piersi.

                                - Jezuita José de Anchieta twierdzil: „Miecz i zelazny pret to najlepsi
                                kaznodzieje” . Tego oto barbarzynce, Jan Pawel II beatyfikowal w 1980
                                r., nazywajac go „apostolem Brazylii, wzorem dla calej generacji
                                misjonarzy”.

                                - Gdy katoliccy "misjonarze" zawitali do Meksyku, zylo tam okolo 11 milionów
                                Indian, a po stu latach juz tylko póltora miliona.Slowo Boze zawiezione w tamte
                                rejony „pieknie zaowocowalo” .

                                - "Papiez tysiaclecia J.P.II” podczas pobytu na tamtych ziemiach mowil
                                o "zwyciestwie fundamentalnych praw czlowieka” i „dziele
                                ewangelizacji i pokoju "

                                Tu jest wiecj, dla wszystkich zaiteresowanych "swietlana" historia kosciola:
                                kiosk.onet.pl/1,2,8,1998137,6099720,forum.html
                                • Gość: milka Załóżmy partię. IP: *.chello.pl 28.07.03, 15:03
                                  Tak sobie myślę, że ktoś taki jak ja, liberał ateista, nie ma na kogo głosować
                                  w tym kraju. Z jednej strony prawica, związana z kościołem, z drugiej stare,
                                  kłamliwe komuchy, które nawet nie są laickie. Żeby zwalczyć szkodliwy wpływ
                                  religii na świecie, zacznijmy od własnego podwórka. Mamy podobno demokrację,
                                  (chociaż ja mam poważne wątpliwości), więc sposób walki o swoje narzuca się.
                                  Stwórzymy partię, która będzie miała na celu laicyzację Polski. W jej programie
                                  umieśćmy wycofanie religii ze szkół państwowych (to zgroza, że ja płacę podatki
                                  na katechetów katolickich w szkołach publicznych),niedopuszczenie teologii na
                                  państwowe uczelnie (nie dość jest mało pieniędzy przeznaczanych na szkolnictwo
                                  wyższe i naukę, jeszcze mamy je trfonić na klechów w uczelniach, któtrzy będą
                                  się tam panoszyć ze swoją jedynie słuszną ideologią za nasze publiczne
                                  pieniądze i chamować rozwój polskiej nauki?),zniesienie ustawy antyaborcyjnej,
                                  jako prawem narzuconego wszystkim Polakom światopoglądu katolickiego, faktyczny
                                  rozdział kościoła od państwa. Inne może jeszcze zadania, które przywrócą
                                  kościołowi w Polsce miejsce na które zasługuje, to znaczy jednego z wielu
                                  równoprawnych wyznań, nie majacego monopolu na prawdę.
                                  Mówię poważnie. Może jest tu ktoś, kto się zna na tym , jakie trzeba spełnić
                                  warunki, żeby zarejestrować partię polityczną? Połączmy wysiłki wszyscy ci,
                                  którzy widzą jak nasza ojczyzna popada w bagno katolickiej demagogii i traci tę
                                  wolność, którą co dopiero odzyskała, a więc ateiści, innowiercy, i katolicy,
                                  tak, nawet katolicy ci światli (tacy tez sa w Polsce wbrew pozorom), którzy
                                  rozumieją, gdzie jest miejsce każdej religii łącznie z katolicką.
                                  • Gość: zatroskany Re: Załóżmy partię. IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.03, 16:28
                                    Gość portalu: milka napisał(a):

                                    > Tak sobie myślę, że ktoś taki jak ja, liberał ateista, nie ma na kogo
                                    głosować
                                    > w tym kraju. Z jednej strony prawica, związana z kościołem, z drugiej stare,
                                    > kłamliwe komuchy, które nawet nie są laickie. Żeby zwalczyć szkodliwy wpływ
                                    > religii na świecie, zacznijmy od własnego podwórka. Mamy podobno demokrację,
                                    > (chociaż ja mam poważne wątpliwości), więc sposób walki o swoje narzuca się.
                                    > Stwórzymy partię, która będzie miała na celu laicyzację Polski. W jej
                                    programie
                                    >
                                    > umieśćmy wycofanie religii ze szkół państwowych (to zgroza, że ja płacę
                                    podatki
                                    >
                                    > na katechetów katolickich w szkołach publicznych),niedopuszczenie teologii na
                                    > państwowe uczelnie (nie dość jest mało pieniędzy przeznaczanych na
                                    szkolnictwo
                                    > wyższe i naukę, jeszcze mamy je trfonić na klechów w uczelniach, któtrzy będą
                                    > się tam panoszyć ze swoją jedynie słuszną ideologią za nasze publiczne
                                    > pieniądze i chamować rozwój polskiej nauki?),zniesienie ustawy
                                    antyaborcyjnej,
                                    > jako prawem narzuconego wszystkim Polakom światopoglądu katolickiego,
                                    faktyczny
                                    >
                                    > rozdział kościoła od państwa. Inne może jeszcze zadania, które przywrócą
                                    > kościołowi w Polsce miejsce na które zasługuje, to znaczy jednego z wielu
                                    > równoprawnych wyznań, nie majacego monopolu na prawdę.
                                    > Mówię poważnie. Może jest tu ktoś, kto się zna na tym , jakie trzeba spełnić
                                    > warunki, żeby zarejestrować partię polityczną? Połączmy wysiłki wszyscy ci,
                                    > którzy widzą jak nasza ojczyzna popada w bagno katolickiej demagogii i traci

                                    >
                                    > wolność, którą co dopiero odzyskała, a więc ateiści, innowiercy, i katolicy,
                                    > tak, nawet katolicy ci światli (tacy tez sa w Polsce wbrew pozorom), którzy
                                    > rozumieją, gdzie jest miejsce każdej religii łącznie z katolicką.

                                    Dobrze to sforumulowales i pomysl jest napewno pierwszorzedny.
                                    Niewiem moze sie myle bo masz oczywiscie racje, ze jest tez wielu swiatlych
                                    katolikow ktorzy napewno chcieli by zyc ze swoimi rodzinami rownierz w
                                    spokojnym i ustabilizowanym Swiecie, gdzie wszystkie siatopoglady istialy by
                                    sobie w rownouprawnieniu, gdzie nikt nie narzucal by swoich pogladow
                                    religijnych calemu krajowi.
                                    Dzieki temu tez nikt nie czul by sie blokowany przez monopol. Przez to
                                    przestala by nauka ciagle byc blokowana przez jeden swiatopoglad. Zapobieglo by
                                    sie dzieki temu wielu zgrzytom i wyladowaniom naglej zlosci i buntu. Ale z
                                    drugiej strony mozliwe ze jednak w Polsce gdzie jest 90% oficjalinie
                                    zarejastrowanych katolikow bylo by chyba raczej trudno o obiektywnych wyborcow.
                                    Sam niewiem, bo to wszystko zalezy od bardzo skomplikowanych i zlozonych
                                    procesow spolecznych. Ja jestem w kazdym badz razie za twoim pomyslem i bardzo
                                    bym sie cieszyl gdyby cos takiego sie udalo. Co o tym inni sadza?
                                  • Gość: miłka Re: Załóżmy partię. To ja, tylko "ł" mi znowu nie IP: *.chello.pl 28.07.03, 17:25
                                    ...wybiło.
                                    • Gość: zatroskany Re: Załóżmy partię. To ja, tylko 'ł' mi znowu nie IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.03, 17:55
                                      Gość portalu: miłka napisał(a):

                                      > ...wybiło.

                                      Czesc Miłka.... ciesze sie znowu cie uslyszec, co u ciebie?
                                      Faktycznie pozadana partia juz istnieje w Polsce, prawie ze o tym zapomnialem.
                                      Jak sie okazuje "Racja" organizuja cotygodiowe kameralne spotkania w bardzo
                                      wielu miastach polskich. Niestety jednak w Duesseldofie nie sad

                                • Gość: chello Re: Jak niszczyc religie przy pomocy klamstwa? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 28.07.03, 16:41
                                  Osmielam sie stwierdzic ze znow piszesz brednie. Dyskusje z bredniami
                                  nie maja sensu. Dlatego zakoncze. Masz swoja parte "Postympu"
                                  "Racja" ktora podobno cieszy sie milionami zwolennikow. I niech doku nie
                                  zmienia sie w milke zeby robic tlum.



                                  Gos´c´ portalu: zatroskany napisa?(a):

                                  > Gos´c´ portalu: chello napisa?(a):
                                  >
                                  > > Zatroskany stwierdzil, i upiera sie przy stwierdzeniu, ze KK
                                  wymordowal
                                  > > 100 milionow Indian w Ameryce Lacinskiej.
                                  > >
                                  > > Fakty:
                                  > >
                                  > > Nawet Indianie podaja liczbe 75 milionow Indian w obu Amerykach
                                  przed
                                  > > Kolumbem. Populacja ta miala spasc o 90 do 95 procent wskutek
                                  > > epidemii chorob zakaznych na ktore Indianie nie byli uodpornieni.
                                  > > Powiedzmy ze zostalo 7.5 miliona po epidemiach. Z tego KK
                                  wymordowal
                                  > > 100 milionow. Pytanie: ilu Indian przezylo???
                                  >
                                  > Juz nie cuduj z twoimi "faktami i rachumkami". Dla mnie kazdy czlowiek i
                                  kazda
                                  > rodzina z osobna ktore zostaly bestialsko zamordoawne, a pozniej
                                  ograbione sa
                                  > wielka tragedja tych nieszczesnych rodzin i nikt im ich zycia nie zwroci.
                                  To
                                  > jest takze wielka porazka zdrowego ludkiego rozumu ktory zostal
                                  fizycznie
                                  > prawie ze doszczetnie wyciety w pien przez perfidnie obludna i
                                  podstepna sekte
                                  > ktorej zachcialo sie byc "religia nr. 1 na Swiecie za wszelka cene. Do
                                  dzisiaj
                                  > nie zostal koscol nigdzie osadzony ani ukarany za te zbrodnie. Wrecz
                                  przeciwnie
                                  >
                                  > do dzisiaj profituje ze swoich "owocow chrystjanizacji" Swiata. Ten sam
                                  kosciol
                                  >
                                  > chce sie zabierac za etyke w polityke we wspolczesnym Swiecie i uczyc
                                  > moralnosci nasze dzieci?
                                  >
                                  > A tu niektore przyklady "chrystjanizacji" ameryk.
                                  >
                                  > 1492 r. - Kolumb odkryl Ameryke.Inkwizycja szybko postepuje sladami
                                  > odkrywców. Tubylców, którzy nie chcieli nawrócic sie na wiare
                                  chrzescijanska,
                                  > palono na stosach.
                                  >
                                  > 1493 r. - Bulla papieska uprawomocnila deklaracje wojny przeciwko
                                  wszystkim
                                  > narodom w Ameryce Poludniowej, które odmówily przyjecia
                                  chrzescijanstwa.
                                  >
                                  > - Kobiety i mezczyzn szczuto psami karmionymi ludzkim miesem i
                                  cwiartowanymi
                                  > zywcem indianskimi niemowletami. Wbijano ciezarne kobiety na pale,
                                  > przywiazywano ofiary do luf armatnich i puszczano je z dymem.
                                  Mordowano,
                                  > gwalcono, ucinano rece, nosy, wargi, piersi.
                                  >
                                  > - Jezuita José de Anchieta twierdzil: ?Miecz i zelazny pret to najlepsi
                                  > kaznodzieje? . Tego oto barbarzynce, Jan Pawel II beatyfikowal w 1980
                                  > r., nazywajac go ?apostolem Brazylii, wzorem dla calej generacji
                                  > misjonarzy?.
                                  >
                                  > - Gdy katoliccy "misjonarze" zawitali do Meksyku, zylo tam okolo 11
                                  milionów
                                  > Indian, a po stu latach juz tylko póltora miliona.Slowo Boze zawiezione w
                                  tamte
                                  >
                                  > rejony ?pieknie zaowocowalo? .
                                  >
                                  > - "Papiez tysiaclecia J.P.II? podczas pobytu na tamtych ziemiach mowil
                                  > o "zwyciestwie fundamentalnych praw czlowieka? i ?dziele
                                  > ewangelizacji i pokoju "
                                  >
                                  > Tu jest wiecj, dla wszystkich zaiteresowanych "swietlana" historia
                                  kosciola:
                                  > kiosk.onet.pl/1,2,8,1998137,6099720,forum.html
                              • kkkaczory_piss_brothers racjonalizacja psych.-czyli jak katolik usprawiedl 28.07.03, 09:08
                                racjonalizacja psych.-czyli jak katolik usprawiedliwia grzechy swojego KK.


                                RELATYWIZM MORALNY BRACI KATOLIKOW


                                Prawdziwy Polak Katolik indagowany na temat zbrodni jego przenajswietszego
                                kosciola nie rzeknie: ‘tak, haniebne to czasy były i oby w historii czlowieka,
                                już się nie powtorzyly’.

                                Prawdziwy Polak Katolik rzeknie bagatelizując:
                                - ........ wytłukł(a) wiecej ludzi (i tu padaja..Stalin, Rewolucja
                                Francuska i oczywiście wojny Wendejskie)
                                - wszelkie rozważania historycznenależy rozważać w kontekście czasu
                                miejsca sytuacji bo inaczej robią się z tego ideologiczne " brednie "
                                - zadnego ludobójstwa nie było, zaledwie tysiace zginelo
                                - wiekszej ilosci kosciol pomogl; czy tez: ilu dzieki niemu przezylo


                                Dlaczego tak trudno przyznac im, ze kosciol nie postepowal i nie postepuje
                                wedlug gloszonej przez siebie doktryny moralnosci (np. Peatz, pedofilia w
                                kosciele, naduzywanie alkoholu....).

                                Dlaczego sprawia im tak wieki klopot krytyczne ustosunkowanie się do kosciola
                                instytucjonalnego bądź co bądź, którego tworza normalni ludzie, a nie ‘zlote
                                cielce’?

                                Czy liberalowie, ludzie tolerancyjni maja taki sam problem?
                                Ja w swoim imieniu mogę zapewnic, ze nie.
                                -------------------------------------------------------------------------------
                                ---------------------------
                                mian napisał:

                                > Zauważ jakie spustoszenie uczyniły systemy w których system wartości oparty
                                > został wyłącznie o naukę ( a raczej o pseudonaukę ) komunizm , nazizm czy
                                > choćby " Źrenica Wolności " , " Wielka Przemiana " czyli Wielka Rewolucja
                                > Francuska .

                                Wdlug mnie najwieksze spustoszenie nie wywolal komunizm, najwieksze
                                spustoszenie wywolala " Źrenica Wolności " – jak ladnie, poetycko ja nazwales.
                                Ona to sciela lby ‘pomazancom bozym’ – za którego zgineli Wendejczycy.
                                Ona to podwaliny kapitalizmu i panstwa demokratycznego zbudowala.
                                Ba, niejako za jej sprawa kobieta prawa przyznano, ze już o tych prostych
                                chlopach (co tak w Wendei za krola ochoczo zgineli) nie wspomne.
                                Ona to dogmatom katolikow wielka krzywde wyrzadzila, to przeciez posrednio za
                                jej sprawa papiez musi co rusz nowe encykliki pisacwink, bo rozwoj naukowy
                                postepuje i konfabulacje za bardzo wiernym po oczach dajasmile (np. Giordano
                                Bruno, 1996-uznanie praw ewolucji, po ponad 130latach (sic!),
                                inkwizycja.....itd.)

                                Ona to zapoczatkowala, tak zgubne dla waszego kosciola:
                                - idee wolnosci osobistej
                                - rownosci wobec prawa
                                - idee spoleczenstwa obywatelskiego
                                - reprezentatywnosci wladz panstwowych
                                - ona to do zgubnego uchwalenia ‘Deklaracji Praw Czlowieka i Obywatela’
                                doprowadzila
                                ze o uchwalaniu ‘Konstytucji’, a tym samym zagwarantowaniu ‘Praw
                                Konstytucyjnych’ przez panstwo marnej jednostce nie wspomne wink (toż to opoka
                                wspolczesnej demokracji i przez te diabelskie zagwarantowanie praw wasz boski
                                plan ograniczania, wprowadzania ‘ladu, porzadku i dyscypliny’ już po wielokroc
                                rozp........ się w drobny mak).
                                ----------------------------------
                                mian napisał:

                                > Wszelkie rozważania historyczne należy rozważać w kontekście czasu miejsca >
                                > > sytuacji bo inaczej robią się z tego ideologiczne " brednie " . Dokładnie
                                taki samym
                                > przykładem może być to jak to ci wielce " oświeceni " ludzie wyrżnęli (
                                dosłownie )
                                > prawie całą ludność katolickiej Wandei . I w Wandei ludzie też umierali za
                                swoje
                                > przekonania , i nie wiem czy nie zginęło ich dużo więcej niż w toku kilkuset
                                lat
                                > działania inkwizycji .

                                www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=6972029&a=7132579---------------------------------------------------------

                                TO jest wedlug mnie najlepszy tekst mian’asmile

                                Gość portalu: mian napisał(a):

                                > Nie ma takiego problemu . W Katolicyźmie by zostać zbawionym nie musisz
                                > koniecznie wierzyć w Boga , Smierć Syna Bożego na krzyżu itd. Zdaje sie ze
                                > jakis czas temu Papiez ogłosił encyklikę że mozna zostać zbawionym poza KK .
                                > Więc ten problem masz z głowy . > a tworzyć sobie raj w głowie to wystarczy
                                > wyobraźnia

                                PAPIEZ zbawi WSZYSTKICH - wystarczy encyklika!!!!!!!
                                Zbierzmy np.1mld podpisow i poprosmy papieza, aby oglosil encyklikę, iz
                                wszyscy
                                bez wzgledu na wszystko zostaja zbawieni i automatycznie ida do niebawink

                                ZAGRAJMY NA NOSIE DIABLU!!!!!

                                PRZECIEZ TO JEST TAK DZIECINNIE PROSTE-PRZECIEZ CHODZI O TO, ABY PAN BOG
                                WYGRAL
                                W ILOSCI DUSZ Z LUCYFEREM, czyz nie?!

                                Poza tym i papiez i bog sa dobrzy wiec na pewno sie zgodza i nie odrzuca
                                naszej prosby!!!!

                                www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=6972029&a=7107220

                                pozdrowienia
                                J.K.

                                ps. Prawdziwy Polak Katolik utozsamiaja sie z ich guru Rrrrrromanemsmile

                                "Po co kobiecie glos wyborczy? - pisal Dmowski. - Albo jest w zgodzie z mezem
                                i glosuje tak jak on - a wiec gdyby nie miala glosu, nie zmieniloby sie nic -
                                albo glosuje przeciw mezowi, co wprowadza rozdzwiek w rodzinie". Dmowski byl
                                rowniez przeciwnikiem studiow uniwersyteckich dla kobiet ("gdyz ich umyslowosc
                                inna jest od umyslowosci mezczyzny") i ich pracy zarobkowejsmile

                                Fakt, ze wspolczesnie troche sie to zmienilo, ale czy, az tak bardzo? czy
                                wystarczajaco?

                                Wciaz nie moga ONI zaakceptowac prawa kobiet (mezczyzn rowniezsmile do
                                samostanowienia o sobie, o swoim zyciu, o swojej ‘moralnosci’.
                                Probuja narzucic jedyny sluszny swiatopoglad, religie, normy zachowan –
                                cementujac to normami prawnymi.

                                I jeszcze ten ‘relatywizm moralny’ dopuszczajacy Kare Smierci wykonywana na
                                Czlowieku i zabraniajacy Aborcji wykonywanej na (sic!) zygocie.







                                Gość portalu: chello napisał(a):

                                > Zatroskany stwierdzil, i upiera sie przy stwierdzeniu, ze KK wymordowal
                                > 100 milionow Indian w Ameryce Lacinskiej.
                                >
                                > Fakty:
                                >
                                > Nawet Indianie podaja liczbe 75 milionow Indian w obu Amerykach przed
                                > Kolumbem. Populacja ta miala spasc o 90 do 95 procent wskutek
                                > epidemii chorob zakaznych na ktore Indianie nie byli uodpornieni.
                                > Powiedzmy ze zostalo 7.5 miliona po epidemiach. Z tego KK wymordowal
                                > 100 milionow. Pytanie: ilu Indian przezylo???
                                • Gość: chello Kosciol glosi doktryne. Ludzie postepuja.... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 28.07.03, 16:36
                                  No coz. Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamien. Pomimo
                                  niedoskonalosci ludzi, KK zbudowal wielka cywilizacje na gruzach
                                  dekadenckiego Rzymu i w lasach barbarzynskiej Europy. Ateisci
                                  zbudowali niezlomny zwiazek narodow swobodnych ktory nie przetrwal
                                  nawet wieku.

                                  KK to instytucja ktora sklada sie z ludzi. Tylko instytucje ateistyczne
                                  skladaja sie z ludzi doskonalych. Vide SLD.
                                  • Gość: chello Jak wyjac zdanie z kontekstu IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 28.07.03, 17:23
                                    Jezuici byli wielkimi obroncami Indian w Brazylii, co przyplacili kasata
                                    zakonu. de Anchieta wypowiedzial te slowa w momencie gdy sie
                                    dowiedzial ze lokalni Indianie zabili i zjedli jego biskupa. On tego nie
                                    rozumial bo biskup traktowal Indian wyjatkowo po ludzku i dlatego mu sie
                                    wypsnely te slowa goryczy. No coz, nawet swietym sie to zdarza!

                                    -------------
                                    - Jezuita José de Anchieta twierdzil: ?Miecz i zelazny pret to najlepsi
                                    kaznodzieje? . Tego oto barbarzynce, Jan Pawel II beatyfikowal w 1980
                                    r., nazywajac go ?apostolem Brazylii, wzorem dla calej generacji
                                    misjonarzy?.
                                    • Gość: zatroskany Re: Jak wyjac zdanie z kontekstu IP: *.dip.t-dialin.net 28.07.03, 17:39
                                      Gość portalu: chello napisał(a):

                                      Czyzbys byl etatowym adwokatem kleru?
                                      Skoro tak to juz nie dziwia mnie twoje niektore reakcje.
                                      Gdzie znalazles to wytlumaczenie?

                                      > Jezuici byli wielkimi obroncami Indian w Brazylii, co przyplacili kasata
                                      > zakonu. de Anchieta wypowiedzial te slowa w momencie gdy sie
                                      > dowiedzial ze lokalni Indianie zabili i zjedli jego biskupa. On tego nie
                                      > rozumial bo biskup traktowal Indian wyjatkowo po ludzku i dlatego mu sie
                                      > wypsnely te slowa goryczy. No coz, nawet swietym sie to zdarza!
                                      >
                                      > -------------
                                      > - Jezuita José de Anchieta twierdzil: ?Miecz i zelazny pret to najlepsi
                                      > kaznodzieje? . Tego oto barbarzynce, Jan Pawel II beatyfikowal w 1980
                                      > r., nazywajac go ?apostolem Brazylii, wzorem dla calej generacji
                                      > misjonarzy?.
                                      • Gość: chello Re: Jak wyjac zdanie z kontekstu IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 28.07.03, 18:41

                                        Zrodlo:

                                        DOMINIAN, HELEN G.
                                        Apostle of Brazil: The Biography of Padre Jose de Anchieta, S.J.
                                        (1534-1597). New York: Exposition Press, 1958. First printing.

                                        Jestem tylko historykiem i analizuje historyczne fakty tylko w kontekscie.
                                        Fakty poza kontekstem i jawne klamstwa zostawiam propagandystom
                                        ktorzy udaja ze buduja lepszy swiat.





                                        Gos´c´ portalu: zatroskany napisa?(a):

                                        > Gos´c´ portalu: chello napisa?(a):
                                        >
                                        > Czyzbys byl etatowym adwokatem kleru?
                                        > Skoro tak to juz nie dziwia mnie twoje niektore reakcje.
                                        > Gdzie znalazles to wytlumaczenie?
                                        >
                                        > > Jezuici byli wielkimi obroncami Indian w Brazylii, co przyplacili kasata
                                        > > zakonu. de Anchieta wypowiedzial te slowa w momencie gdy sie
                                        > > dowiedzial ze lokalni Indianie zabili i zjedli jego biskupa. On tego nie
                                        > > rozumial bo biskup traktowal Indian wyjatkowo po ludzku i dlatego mu
                                        sie
                                        > > wypsnely te slowa goryczy. No coz, nawet swietym sie to zdarza!
                                        > >
                                        > > -------------
                                        > > - Jezuita José de Anchieta twierdzil: ?Miecz i zelazny pret to najlepsi
                                        > > kaznodzieje? . Tego oto barbarzynce, Jan Pawel II beatyfikowal w 1980
                                        > > r., nazywajac go ?apostolem Brazylii, wzorem dla calej generacji
                                        > > misjonarzy?.
                                    • kkkaczory_piss_brothers Wystarczy trocze empatii, aby poznac drugiego czlo 29.07.03, 23:03
                                      Gość portalu: chello napisał(a):

                                      > Jezuici byli wielkimi obroncami Indian w Brazylii, co przyplacili kasata
                                      > zakonu. de Anchieta wypowiedzial te slowa w momencie gdy sie
                                      > dowiedzial ze lokalni Indianie zabili i zjedli jego biskupa. On tego nie
                                      > rozumial bo biskup traktowal Indian wyjatkowo po ludzku i dlatego mu sie
                                      > wypsnely te slowa goryczy. No coz, nawet swietym sie to zdarza!
                                      >

                                      po ludzku? co to oznacza? po ludzku tak jak to rozumial kk? ten jezuita?
                                      moze trzeba bylo indian traktowac po indiansku, muzulman po muzulmansku....td.

                                      Narzucanie innym naszych ram nigdy nie bylo 'dobre' i dla nas i dla innych!

                                      Wystarczy trocze empatii, aby poznac drugiego czlowieka, jego leki i
                                      oczekiwania, a nie nasze wyobrazenia o nim.
                                  • kkkaczory_piss_brothers Re: Kosciol glosi doktryne. Ludzie postepuja.... 29.07.03, 22:57
                                    Gość portalu: chello napisał(a):

                                    > No coz. Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci kamien. Pomimo
                                    > niedoskonalosci ludzi, KK zbudowal wielka cywilizacje na gruzach
                                    > dekadenckiego Rzymu i w lasach barbarzynskiej Europy. Ateisci
                                    > zbudowali niezlomny zwiazek narodow swobodnych ktory nie przetrwal
                                    > nawet wieku.
                                    >
                                    > KK to instytucja ktora sklada sie z ludzi. Tylko instytucje ateistyczne
                                    > skladaja sie z ludzi doskonalych. Vide SLD.

                                    czarne-biale, dobro-zlo,
                                    i zadnych kolorow posrednich?!
                            • Gość: doku Uwierzyłeś w sowiecką propagandę IP: *.chello.pl 29.07.03, 22:10
                              Gość portalu: chello napisał(a):

                              > Byla logiczna kontynuacja Rewolucji Francuskiej i Oswiecenia.

                              Kłamstwo i oszczerstwo. Imperium sowieckie było duchowo obce tradycji
                              europejskiej walki o wolność i prywatność. Oświecenie, Niderlandy, Anglia,
                              Francja, USA, NATO - oto jest logiczna kontynuacja. Socjalizm i ZSRR to
                              odejście od walki o wolność i godność człowieka.

                              > Religia komunizmu glosila kult rozumu

                              Kompletna bzdura. Już Lenin zaczął systematyczną eksterminację ludzi
                              wykształconych, za Stalina ujawnienie się z wiedzą i inteligencją było jak
                              podpisanie na siebie wyroku śmierci. Przeczytaj Archipelag Gułag Sołżenicyna
                              zanim zaczniesz się dalej wypowiadać na te tematy.

                              Religia komunizmu głosiła, że popiera wolność i demokrację. W to też uwierzyłeś?
                            • Gość: alicja Re: Religia komunizmu opierala sie na ateizmie... IP: *.net.autocom.pl 02.08.03, 00:36
                              Gość portalu: chello napisał(a):

                              > Byla logiczna kontynuacja Rewolucji Francuskiej i Oswiecenia.
                              > Religia komunizmu glosila kult rozumu i materialnego swiata jako jedynej
                              > realnej rzeczywistosci. Religia komunizmu zwalczala wszelkie religie i
                              > sama uwazala sie za racjonalistyczny kult rozumu uprawiany tutaj z takim
                              > wysilkiem przez doku i zatroskanego. Dlatego przecież, że
                              Lenin, a zwłaszczw Stalin przejęli i przerobili na własny użytek filozofię
                              polityków europejskich. Tak jak robi to od wielu lat JM Rokita. Studiuje
                              i analizuje programy lewicy i dopasowuje do partii, w których się akurat udało
                              mu załapać. Księża od zarania stosuję tę praktykę. Są pasożytami, którzy
                              zwyczajne ludzkie wartości etyczne i moralne przypisują religii, zamiast
                              poprostu mówić, że Jezzus żądał, przypominał o ich wypełnianiu. Jezus miał o co
                              troszczyć się bo wokoło było zbyt wiele rozpusty - tak jak teraz wśród kleru.
                              I teraz Jezus coraz częściej zjawia się i pomaga antyklerykalnej RACJI i innym
                              religiom. Rydzyk skończy śmiercią głodową bo szydzi z Boga. Recepta na dziś:
                              bieda unicestwi kościelnych. Doszło opus dei i nastąpi szybko przegrzanie.
                          • Gość: Pomysł Re: Stalinizm opieral się na religii komunizmu IP: *.icpnet.pl 28.07.03, 19:44
                            Gość portalu: doku napisał(a):

                            > Gość portalu: chello napisał(a):
                            >
                            > > stalinizm tez nie mial nic wspolnego z wojujacym ateizmem.
                            >
                            > Stalinizm nie miał nic wspólnego z ateizmem. Wiara w komunistyczny raj, wiara
                            w
                            >
                            > to, że człowiek nie ma instynktów, tylko jest tabula rasa i można go wychować
                            > jak się władzy podoba - to jest religia, zwana komunizmem. W ZSRR nie było
                            > ateistów, tak jak nie było feministek, to tylko sowiecka propaganda kazała
                            wam
                            > wierzyć, że komuniści wspierali ateistów lub feministki. A w rzeczywistości
                            > komuniści prześladowali i mordowali biologów ewolucyjnych, którzy nie
                            zgadzali
                            > się z dogmatami wiary komunistów, że można socjalizować organizmy żywe.
                            >
                            > Tak właśnie stalinizm robił wodę z mózgu ludziom podatnym na propagandę,
                            którzy
                            >
                            > uwierzyli w socjologię, uwierzyli, że możliwy jest dobry socjalizm, uierzyli,
                            > że za wypaczenia odpowiedzialni są Żydzi, uwierzyli, że to Stalin założył i
                            > wspierał ruch feministyczny na zachodzie, w końcu uwierzyli, że ateiści
                            > wspierali komunistów. Takiego homo sovieticusa łatwo rozpoznać, bo wciąż
                            wierzy
                            >
                            > w możliwość dziedziczenia cech nabytych - taka była podstawa religii
                            > komunistycznej, sprzecznej z podstawami ateizmu, czyli biologią ewolucyjną.

                            Jeden taki, nie ateista a stalinista( najbliższy przyjaciel niejakiego
                            Szmulka), też miał pomysł jak usunąć religię z Jedwabnego.Uznał kościół za
                            galerię i podobnie jak Nieznalska , zrobił sztukę w tej galerii , czyli
                            narżnął, a potem zamienił tę galerię w tanzbudę!!
                            Jak sę ten pomysł skończył dla autora chyba nie muszę pisać !
                            • Gość: pomysł artysty Re: Stalinizm opieral się na religii komunizmu IP: *.icpnet.pl 30.07.03, 19:42
                              Gość portalu: Pomysł napisał(a):

                              > Gość portalu: doku napisał(a):
                              >
                              > > Gość portalu: chello napisał(a):
                              > >
                              > > > stalinizm tez nie mial nic wspolnego z wojujacym ateizmem.
                              > >
                              > > Stalinizm nie miał nic wspólnego z ateizmem. Wiara w komunistyczny raj, wi
                              > ara
                              > w
                              > >
                              > > to, że człowiek nie ma instynktów, tylko jest tabula rasa i można go wycho
                              > wać
                              > > jak się władzy podoba - to jest religia, zwana komunizmem. W ZSRR nie było
                              >
                              > > ateistów, tak jak nie było feministek, to tylko sowiecka propaganda kazała
                              >
                              > wam
                              > > wierzyć, że komuniści wspierali ateistów lub feministki. A w rzeczywistośc
                              > i
                              > > komuniści prześladowali i mordowali biologów ewolucyjnych, którzy nie
                              > zgadzali
                              > > się z dogmatami wiary komunistów, że można socjalizować organizmy żywe.
                              > >
                              > > Tak właśnie stalinizm robił wodę z mózgu ludziom podatnym na propagandę,
                              > którzy
                              > >
                              > > uwierzyli w socjologię, uwierzyli, że możliwy jest dobry socjalizm, uierzy
                              > li,
                              > > że za wypaczenia odpowiedzialni są Żydzi, uwierzyli, że to Stalin założył
                              > i
                              > > wspierał ruch feministyczny na zachodzie, w końcu uwierzyli, że ateiści
                              > > wspierali komunistów. Takiego homo sovieticusa łatwo rozpoznać, bo wciąż
                              > wierzy
                              > >
                              > > w możliwość dziedziczenia cech nabytych - taka była podstawa religii
                              > > komunistycznej, sprzecznej z podstawami ateizmu, czyli biologią ewolucyjną
                              > .
                              >
                              > Jeden taki, nie ateista a stalinista( najbliższy przyjaciel niejakiego
                              > Szmulka), też miał pomysł jak usunąć religię z Jedwabnego.Uznał kościół za
                              > galerię i podobnie jak Nieznalska , zrobił sztukę w tej galerii , czyli
                              > narżnął, a potem zamienił tę galerię w tanzbudę!!
                              > Jak sę ten pomysł skończył dla autora chyba nie muszę pisać !


                              Jo się pytom, kto się boi "twórczych pomysłów" artystów ???
        • Gość: Palnick Instrukcja w sprawie nauki religii w szkołach. IP: *.stenaline.com 30.07.03, 08:56
          Czytam te wasze wypowiedzi i nadziwić się nie mogę! Praktycznie tylko kilka
          osób zgłasza jakies konkrety. Reszta to ulubione przez Polaków bicie piany,
          często nie na temat.

          Może proponowane poniżej zasady z czasem doprowadzą do uwiądu indoktrynacji
          religijnej w szkołach świeckich. Tym samym zaś do oczekiwanego w poscie
          tytułowym "zniesienia religii". Ostrzegam, tu też tzreba odwagi cywilnej oraz
          zerwania z zakłamaniem i wygodnictwem.

          UCZNIOWIE!

          1. Miejcie odwagę odmowy uczestniczenia w indoktrynacji na terenie szkoły,
          nie uczeszczajcie na religię jeżeli robicie to wbrew sobie.

          2. Ci, którzy odczuwają taka potrzebę powinni ja realizować na terenie
          światyni.

          3. Nie reagujcie agresywnie na zaczepki katechetów ale niezwłocznie
          zgłaszajcie znecanie sie psychiczne lub fizyczne dyrektorowi. Jeżeli on nie
          zareaguje idźcie na policję.

          4. Nie dokuczajcie dzieciom, które nie uczęszczaja na religię. Szanujcie ich
          przekonania, jeżeli chcecie żeby ktos szanował Wasze.

          RODZICE!

          1. Jeżeli dziecko skarży się na niewłaściwe zachowanie katechety -wesprzyjcie
          je i zgłoście fakt na policji lub w prokuraturze.

          2. Wspierajcie dziecko, które nie chce uczestniczyć w lekcjach religii. Ono
          ma prawo wyboru, religia nie jest obowiazkowa.

          3. Wymuscie na dyrektorach aby lekcje religii były organizowane na pierwszej
          lub ostatniej lekcji. Uchroni to dzieci nieuczęszczajace przed złośliwosciami.

          DYREKTORZY SZKÓŁ!

          1. Nie bójcie sie biskupa. Jeżeli macie w szkole katechete bez kwalifikacji
          pedagogicznych i predyspozycji do pracy z młodzieżą - żądajcie twardo zmiany!

          2. Nie stosujcie innych wymagań zawodowych (nizszych) wobec katechetów.

          3. Reagujcie zdecydowanie na zgłaszane przez dzieci przypadki znęcania się
          nad nimi przez katechetów. Zgłaszajcie takie sprawy na policji bądź w
          prokuraturze.

          To spowoduje, że po jakimś czasie biskup będzie sie z wami liczył, dzieci
          beda was szanowac i moze w waszej szkole nikt doprowadzony do rozpaczy nie
          rzuci w katechetę ciężkim przedmiotem. Choćby dlatego, że religia wróci do sal
          katechetycznych.
          • Gość: wikul Jak założyć Związek Bezbożników i inne instrukcje IP: *.acn.waw.pl 13.08.03, 01:04
            2. TAKTYKA WALKI Z DUCHOWIEŃSTWEM KATOLICKIM(14)

            Jakkolwiek walka z religią i duchowieństwem rozpoczęła się w Rosji już z chwilą
            przewrotu bolszewickiego, to jednak jej formy organizacyjne ukształtowały się
            ostatecznie dopiero w połowie lat dwudziestych. Wówczas to dokonał się
            zasadniczy podział ról w tej dziedzinie między GPU (od 1934 r. NKWD)(15), które
            walkę tę prowadziło za pomocą dywersji, terroru i wyroków skazujących na
            zesłania, łagry lub śmierć, oraz Związek Bezbożników (powstał w 1925 r.),
            będący centralą ideologiczno-propagandową i organizacyjną działań
            antyreligijnych we wszystkich dziedzinach życia publicznego (wkraczały one
            zresztą także bezwzględnie w życie rodzinne i prywatne obywateli), pozostającą
            pod kierownictwem partii. Jego przewodniczący, Jemielian Jarosławskij (Minei
            Izrailewicz Gubelman, 1878-1943), był członkiem KC KPZR.

            Warto przypomnieć krótko ideologiczne tło walki z religią i duchowieństwem.
            Otóż wierzenia religijne, obok własności prywatnej, uznane zostały przez Lenina
            i kierownictwo partii komunistycznej za główną przeszkodę na drodze do
            zbudowania ustroju komunistycznego. Członek najwyższych władz ZSSR, Michaił
            Kalinin, na II Kongresie Związku Bezbożników w 1929 r. (przyjęto na nim nazwę:
            Związek Wojujących Bezbożników) przypominał: Walka przeciwko religii jest
            środkiem koniecznym i najbardziej skutecznym dla utorowania drogi komunistom
            (16). Prasa sowiecka powtarzała wciąż hasło: Ustrój komunistyczny może być
            zrealizowany tylko w społeczeństwie uwolnionym od religii(17). Były to
            najbardziej łagodne i dyplomatyczne sformułowania w tym względzie. Cała prasa w
            ZSSR przepełniona była bowiem prostackimi, często bluźnierczymi atakami na
            religię i Kościół.

            Ponieważ bardzo ważnym czynnikiem w utrzymywaniu się religii i Kościoła było
            duchowieństwo, zostało ono odpowiednio potraktowane w ustawodawstwie sowieckim.
            Zaliczono je do kategorii tzw. liszeńców, czyli osób bez praw obywatelskich.
            Oznaczało to nie tylko pozbawienie praw wyborczych, ale także prawa do kartek
            żywnościowych, do opieki lekarskiej i do mieszkań komunalnych. Z racji
            przynależności do "klasy niepracującej" liszeńcy byli zobowiązani do płacenia
            kilkadziesiąt razy wyższych podatków, stawek za komorne, za elektryczność itp.
            Nie mieli też prawa do mieszkania w śródmieściu i przy kościołach. W latach
            dwudziestych księża musieli także wykupywać drogie patenty, uprawniające do
            wykonywania funkcji duszpasterskich(18). Ponieważ jako element wrogi ustrojowi
            podlegali nieustannej inwigilacji przez agentów siejącego postrach GPU/NKWD,
            ludność często obawiała się im pomagać.

            Konstytucja stalinowska z 1936 r. ze względów propagandowych przywróciła
            formalnie duchowieństwu prawa wyborcze. Było to obliczone na zmylenie opinii
            publicznej na Zachodzie i nie miało żadnego znaczenia dla polepszenia sytuacji
            księży katolickich i prawosławnych. Po ogłoszeniu konstytucji ukazujący się w
            Moskwie "Antirieligioznik", powołując się na Stalina, pisał: Należy doprowadzić
            do końca likwidację reakcyjnego kleru (1937, nr 8, s. 14). W tym samym czasie
            zaczęły się aresztowania zarówno tych księży, którzy jeszcze, z racji wieku,
            pozostawali na wolności, jak i będących na zesłaniu.

            Za najbardziej skuteczny środek walki z duchowieństwem katolickim, a później
            także innym, uznano oskarżenia o działalność kontrrewolucyjną, antysowiecką i
            szpiegowską na rzecz mocarstw zagranicznych. Uzasadniało to bowiem stosowanie
            najwyższego wymiaru kary, stanowiło jego usprawiedliwienie w oczach
            zagranicznej opinii publicznej oraz ułatwiało szybką likwidację instytucji
            kościelnych(19). Podstawą prawną oskarżeń i wyroków był art. 58 Kodeksu Karnego
            RSFSR z 1927 r., mówiący o przestępstwach kontrrewolucyjnych(20). Warto
            zapoznać się dokładniej z metodami stosowanymi przez GPU w celu doprowadzenia
            do likwidacji kadr duchowieństwa katolickiego w ZSSR, co zrealizowano pod
            koniec lat trzydziestych.


            2.1. NĘKANIE PSYCHICZNE

            Jednym z przemyślanych oraz planowo i bezwzględnie stosowanych przez GPU
            sposobów prześladowania pozostających na wolności księży było utrzymywanie ich
            w stałym napięciu nerwowym. GPU dysponowało bogatym arsenałem środków. Przede
            wszystkim była to nieustanna inwigilacja i kontrole, obejmujące życie prywatne,
            oficjalną działalność duszpasterską, korespondencję, wyjazdy i wszelkie
            kontakty. Preferowaną metodą nękania było oskarżanie księży w miejscowej prasie
            o niemoralność na tle seksualnym lub innym, publikowanie kompromitujących
            fotomontaży z kobietami (np. "Orka", Mińsk, 8.12.1928), oskarżanie o pijaństwo,
            chuligaństwo, złodziejstwo, łapówkarstwo itp. oraz urządzanie pokazowych
            procesów z tego powodu ("Orka", 14.12.1929). Księdzu Kazimierzowi Musteikisowi
            z Bobrujska na Białorusi na podstawie fałszywego oskarżenia komsomolca
            wytoczono np. proces o zgwałcenie kobiety i zmuszenie jej później do pozbycia
            się dziecka. Pomimo protestów ludności katolickiej ksiądz został skazany na 4
            lata więzienia i płacenie alimentów ("Gwiazda Młodzieży", Mińsk, 18.05.1927).
            Podobny charakter miało oskarżenie ks. Pawła Kaziunasa ("Orka", 14.12. 1929).
            Ksiądz Paweł Chomicz z Leningradu został oskarżony o deprawację służącej i
            spowodowanie czterech aborcji(21). W Symferopolu na Krymie o rzekome
            zamordowanie własnych dzieci oskarżono ks. Josepha Grafa ("Trybuna Radziecka",
            9.01.1930). Jakakolwiek obrona prawna była niemożliwa.

            Podrywaniu zaufania do księży służyły częste wezwania do GPU i
            rozpowszechnianie pogłosek o ich współpracy z tą instytucją. W tym celu
            stosowano aresztowanie księży na pewien czas, a następnie ich zwolnienie. Miało
            to podwójny skutek: wśród wiernych rodziło podejrzenia, że zwolnienie nastąpiło
            najprawdopodobniej za obietnicę współpracy z GPU, a sam zwolniony spodziewał
            się odtąd w każdej chwili ponownego aresztowania.

            Dramatyczna była sytuacja materialna duchowieństwa, zwłaszcza w latach
            trzydziestych. Był to skutek wysokich podatków osobistych wyznaczanych dla
            księży oraz podatków kościelnych. W wyniku ciągłych podwyżek stały się one
            szybko niemożliwe do zapłacenia z powodu wielkiego zubożenia ludności, żyjącej
            w skrajnej biedzie, a często w nędzy. Już w 1923 r. jeden z księży polskich na
            Ukrainie w anonimowym liście pisał: [...] dla duchowieństwa katolickiego
            zostanie jedna perspektywa: głód i więzienie(22). Ich niezapłacenie oznaczało
            zamknięcie kościoła. Stwarzaniu atmosfery osaczenia i wrogości wobec
            duchowieństwa służyły przede wszystkim gazety, publikujące wciąż niesłychanie
            agresywne w tonie, oskarżycielskie, denucjatorskie i ubliżające ataki na księży.

            Wiele relacji świadczy o tym, że jedną z metod, do której GPU przez dłuższy
            czas przywiązywało dużą wagę, było nakłanianie księży do porzucania kapłaństwa,
            zgodnie z przyjętą na początku lat dwudziestych zasadą: nie męczennicy, lecz
            apostaci. Wobec tych, których życie osobiste dawało pewną podstawę do szantażu
            i zastraszenia, stosowano je, jak się wydaje, z pełnym powodzeniem. Tym, którzy
            zostali uwięzieni i skazani na wieloletnie roboty przymusowe w łagrach na
            dalekiej Północy, a w perspektywie mieli późniejsze zesłanie na Syberię, za
            rezygnację z kapłaństwa obiecywano z kolei wolność i pracę z dobrymi zarobkami.
            Po odrzuceniu propozycji inscenizowano rozstrzelanie. Według relacji księży
            więzionych w łagrze sołowieckim, a następnie w Leningradzie (np. F. Bujalski,
            D. Nowicki i inni)(23), w roli tej wyróżniał się w funkcjonariusz OGPU w
            Leningradzkim Okręgu Wojskowym, A. Pauker.

            Sukcesy GPU w doprowadzaniu do apostazji księży były jednak niewielkie. Spośród
            ogółu duchowieństwa katolickiego obrządku łacińskiego w ZSSR w latach 1924-1936
            z całą pewnością porzuciło kapłaństwo zaledwie sześciu księży. Pięciu z nich
            należało do archidiecezji mohylewskiej, jeden do łucko-żytomierskiej(24). W
            diecezji tiraspolskiej nie było, o i
    • Gość: Palnick POMYSLY NA ZNIESIENIE RELIGII-JEJ NIE MOŻNA ZNIEŚĆ IP: *.stenaline.com 30.07.03, 08:38
      Religii nie można znieść jeżeli myślisz logicznie. Religii nie można znieść
      jeżeli nie poddajesz się presji otoczenia. Również wtedy kiedy nie uznajesz
      dogmatów i świętości ludzi - vide JP II.
      Bez religii nie można się obejść z powodów odwrotnych smile.
    • Gość: agi Re: TU PROSZE O POMYSLY NA ZNIESIENIE RELIGII  IP: *.ipt.aol.com 10.08.03, 18:41
      To jeden z najlepszych watekow jakie do tej pory czytalem.
      Ciesze sie ze jaszcze sa ludzie ktorzy troszcza sie o nasza biedna chora
      psychicznie conajmniej juz od 2000 lat Planete.

      Pozdrawiam

      agi
      • Gość: chello Do chorego psychicznie agi... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.03, 19:03
        Co jeszcze czytales?

        Gos´c´ portalu: agi napisa?(a):

        > To jeden z najlepszych watekow jakie do tej pory czytalem.
        > Ciesze sie ze jaszcze sa ludzie ktorzy troszcza sie o nasza biedna chora
        > psychicznie conajmniej juz od 2000 lat Planete.
        >
        > Pozdrawiam
        >
        > agi
    • Gość: wikul Re: TU PROSZE O POMYSLY NA ZNIESIENIE RELIGII  IP: *.acn.waw.pl 13.08.03, 00:56
      Gość portalu: Zatroskany napisał(a):

      > Jezeli ktos ma pomysl na to jak bezkrwawo zlikwidowac ten istrumet ucisku
      > zdrowego rozumu czlowieka, ktory:
      >
      > za pomoca nie tylko stosowania wobec dzieci i doroslych wszelkich metod
      > psychouzaleznienia, ale rowniez bestialskich mordow i bezwzglednego
      > bandytyzmu jak np. KK ktory na przestrzeni 2000 lat stal sie najbogatsza i
      > najpotezniEjsza sekta mistyczna na swiecie uznana za tzw. kosciol, a teraz
      > chce uchodzic za moraliste i wspoltworzyc etyke naszego wspolczesnego Swiata
      > mieszajac sie ciagle do politycki i przeskadzajac w niezwykle waznych
      > badaniach naukowych nad komorkami macierzystymi i nie tylko ...
      >
      > to prosze wpisac tu ten pomysl.
      >
      > Przyjacileu pomoz jakos zwalczyc te bestje, ktora wysysa rozum z ludzkosci i
      > zabrania w wielu krajach na swiecie waznych niecierpiacych zwloki badan
      > naukowych na ktore czekaja ogromne rzesze chorych ludzi jak na zbawienie.
      >
      > pozdrawiam w nadzieii bardzo serdecznie wszystkich przyjacol zdrowego rozumu


      Tu masz pewne wskazówki :

      Lekcje religii

      Komunistyczne władze wielokrotnie podkreślały, że obowiązywać będzie tolerancja
      religijna i prawo do nauczania religii w szkołach, a nauczyciele religii będą
      traktowani na równi z innymi. Początkowo rzeczywistość wydawała się potwierdzać
      te zapowiedzi. Sytuacja zmieniła się zasadniczo po 1949 r. Mimo że porozumienie
      między episkopatem a rządem w 1950 r. zawierało jeszcze takie gwarancje, walka
      z religią w szkole stała się jednym z najważniejszych zadań, była "abecadłem
      całego marksizmu". "Musimy zwalczyć wpływ kleru na dzieci - wykrzykiwała jedna
      z nauczycielek podczas obrad konferencji wojewódzkiej PZPR. - Chcemy uchronić
      dzieci od lilijek i biegania na procesje, chcemy dać czerwone krawaty i
      wyprowadzić na słońce [...]. Chcemy wychować pokolenie nie znające nienawiści,
      oprócz nienawiści do wroga klasowego".
      Pierwszym etapem była nagonka na nauczycieli religii. Partia zalecała,
      by "wytworzyć atmosferę wśród nauczycielstwa potępiającą nauczycieli uczących
      religii". W szkołach usuwano symbole religijne, nauczycielom i uczniom
      zakazywano noszenia medalików i chodzenia do kościoła. Ponadto starano się
      odciągnąć młodzież od praktyk religijnych poza szkołą. W okresie rekolekcji
      wielkanocnych szkoły oferowały młodzieży szczególnie atrakcyjne formy spędzania
      wolnego czasu. Efektem była likwidacja nauczania religii w około 80 proc. szkół
      w 1956 r.
    • barabara6 Re: TU PROSZE O POMYSLY NA ZNIESIENIE RELIGII  13.08.03, 14:50
      A mówili, że najbardziej wierza w Boga ci, co go
      najsilniej zwalczają....
      Ale jesli masz 20 lat, możesz juz tycz czasów nie pamiętać!
      I jeszcze 2 powiedzonka z dawnych lat:
      1. Fanatyzm jest gorszy od faszyzmu
      2. żyj i pozwól życ innym!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka