Dodaj do ulubionych

Mnie przeszła ochota do Unii, a jak innym

IP: 217.17.32.* 19.12.01, 11:18
Na podstawie informacji, o tym jak Unia ( im bliżej naszego hipotetycznego
wejścia do niej) ogranicza zakres wsparcia i pomocy dochodzę do wniosku, że
jeśli chodzi o pieniądze nie ma mowy o sentymentach.
Mocny nie liczy się ze słabym. Jeśli sami sobie nie pomożemy , nikt nam nie
pomoże. Unia tolerować nas będzie w wymiarze takim jak Pan teoleruje sługę.
Dopóki jest mu potrzebna jest w porządku.
Utopia wejścia do unii przypomina chorobę alkoholową, jest ci dobrze pod
wpływem, ale trzeżwiejąc żałujesz tego co zrobiłeś.
Obserwuj wątek
    • eliot Re: zapisz sie do AA 19.12.01, 11:26
      Gość portalu: Polak napisał(a):


      > Utopia wejścia do unii przypomina chorobę alkoholową, jest ci dobrze pod
      > wpływem, ale trzeżwiejąc żałujesz tego co zrobiłeś.

      Zapisz sie do AA i nie nudź...

    • Gość: # Re: Mnie przeszła ochota do Unii, a jak innym IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.12.01, 11:54
      Gość portalu: Polak napisał(a):

      >...... Unia tolerować nas będzie w wymiarze takim jak Pan teoleruje sługę.
      > Dopóki jest mu potrzebna jest w porządku.
      > Utopia wejścia do unii przypomina chorobę alkoholową, jest ci dobrze pod
      > wpływem, ale trzeżwiejąc żałujesz tego co zrobiłeś.

      A argument ZASADNICZY, by wygrac ewentualne referendum
      to ............ PIC NA UMOR by zaleczyc KACA.

      Wyjasniam uprzedzajac tych inteligentow inaczej, ze rzady mowia teraz o wielkich kosztach,
      jakie ponieslismy przed decyzja narodu w referendum,
      co mialoby byc strata,
      w wypadku niewejscia lub nieprzyjecia nas do Unii Socjalistow.

      A narod mial byc suwerenem, rzadu mial mu sluzyc.

      Skanczylo si na MIAL. Winni tylko cyklisci. Nie chce zostac antysemita.
      Albo skonczyc jak Lepper. Zeby mnie telewizja TVN nie uszczala do Olejnik?.
      • Gość: # Re: Mnie przeszła ochota do Unii, a jak innym IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.12.01, 12:04

        eliot@poczta.gazeta.pl 19-12-2001 11:26 odpowiedz na list odpowiedz cytując

        .............załujesz tego co zrobiłeś.

        Zapisz sie do AA i nie nudź...

        No i nie zdazylem z rada ze trzeba pic nawarzone piwo - przed Eliotem.
        Eliot odzalowal 250 mlrd $ jakie kosztowal nas Uklad Stowarzyszeniowy
        z UE - same przepisy kosztowaly nas kilkanascie mlrd $ a nie spytal sie
        narodu gdzie mozna taniej sie napic.

        Dawniej byl to wyszynk i na kredyt. A teraz zaliczka, co przepadla a w gardle sucho.
        Nie mowie o prezesach, premierach co juz maja wysokie stolki w UE albo beda mieli.

        Oni juz sa przy barze. Moze to oni do AA.
        • Gość: siedem Mnie przeszła ochota do Unii IP: *.tgory.pik-net.pl 19.12.01, 12:26
          powodów jest wiele by nie gnać do Uniiiii
          nie będę ich wymieniał bo znowu zostanę księdzem
          jest jednak jeden podstawowy o którym napiszę:
          do unii chce lewactwo i im podobne robactwo
          nie wnikam czemu aż piszczą z niecierpliwości
          guzik mnie to obchodzi...
          jak oni chcą to ja nie chcę
          7,00

          Gość portalu: # napisał(a):

          >
          > eliot@poczta.gazeta.pl 19-12-2001 11:26 odpowiedz na list odp
          > owiedz cytując
          >
          > .............załujesz tego co zrobiłeś.
          >
          > Zapisz sie do AA i nie nudź...
          >
          > No i nie zdazylem z rada ze trzeba pic nawarzone piwo - przed Eliotem.
          > Eliot odzalowal 250 mlrd $ jakie kosztowal nas Uklad Stowarzyszeniowy
          > z UE - same przepisy kosztowaly nas kilkanascie mlrd $ a nie spytal sie
          > narodu gdzie mozna taniej sie napic.
          >
          > Dawniej byl to wyszynk i na kredyt. A teraz zaliczka, co przepadla a w gar
          > dle sucho.
          > Nie mowie o prezesach, premierach co juz maja wysokie stolki w UE albo beda mie
          > li.
          >
          > Oni juz sa przy barze. Moze to oni do AA.
          >

        • eliot Re: Mnie przeszła ochota do Unii, a jak innym 19.12.01, 14:26
          Gość portalu: # napisał(a):

          >
          > No i nie zdazylem z rada ze trzeba pic nawarzone piwo - przed Eliotem.
          > Eliot odzalowal 250 mlrd $ jakie kosztowal nas Uklad Stowarzyszeniowy
          > z UE - same przepisy kosztowaly nas kilkanascie mlrd $ a nie spytal sie
          > narodu gdzie mozna taniej sie napic.

          250 miliardow??? Chryste! Gdzies Ty widzial takie pieniadze? Nie wypiles jednak
          zbyt duzo??? Pomysl powaznie o tych AA! Radze z dobrego serca...wink))
          Mozna sie taniej napic! Bylem niedawno u rodziny na Bialorusi! Piwsko tanie jak
          barszcz, ale swinstwo okrutne. Jak wolisz takie to droga wolna...
          Pozdrawiam
          Eliot
          • Gość: # Re: Mnie przeszła ochota do Unii, a jak innym IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.12.01, 14:41
            eliot napisał(a):


            > > Eliot odzalowal 250 mlrd $ jakie kosztowal nas Uklad Stowarzyszeniowy
            > > narodu gdzie mozna taniej sie napic.
            >
            > 250 miliardow??? Chryste! Gdzies Ty widzial takie pieniadze?Bylem niedawno u rodziny na Bialorusi!
            >Piwsko tanie jak barszcz, ale swinstwo okrutne. Jak wolisz takie to droga wolna...
            > Pozdrawiam
            > Eliot

            Eliot ! Boj sie Boga ! Wiedzialem zes cos musiales wypic niezdrowego !

            Specjalnie dla Ciebie zatapie wszystkich ministrow Skarbu, Prywatyzcji i Finasow
            oraz NIKu I 75 % bylych polskich bankow - dodam liste i zareczam Ci, ze wyjdzie wiecej !

            Liczyc nie umiesz? Oni liczyli 11 LAT, ja Ci ta liste obiecuje na jutro !
            Choc nie mam dostepu do tajemnic panstwowych.

            Tak od reki z 45 mlrd dlugu zostalo 20 po umorzeniu,
            Teraz jest okolo 70 mlrd $. Roznica 50 mlrd $.

            - jeszcze tylko 200 - pamietaj o FOZZie, Bagsikach, stoczniach, Gazpromach,
            Luciniach, bonach Lewandowskiego, sam Wasacz jest wyceniany na duze mlrdy $,
            pani ze srogim wyrazem twzrzy byla krocutko ale bym jej nie lekcewazyl
            z aferalnoscia - NIC NIE WIESZ no a za pare chwil moze mi pomozesz i juz bysmy byli blisko !!!!

            Cos Ty Eliot DURNIA robisz z# -a ?
            Widziales ten majatek chocby na wycieczkach czy w telewizji.
            A moze czytasz czasem gazety ?
            • eliot Re: Mnie przeszła ochota do Unii, a jak innym 19.12.01, 15:03
              Gość portalu: # napisał(a):
              >
              > Eliot ! Boj sie Boga ! Wiedzialem zes cos musiales wypic niezdrowego !
              >

              Widocznie mi sie jeszcze to piwsko z Bialorusi odbija...wink))


              > Specjalnie dla Ciebie zatapie wszystkich ministrow Skarbu, Prywatyzcji i Finaso
              > w
              > oraz NIKu I 75 % bylych polskich bankow - dodam liste i zareczam Ci, ze wyjdzie
              > wiecej !
              >

              Liczyc to mozna co sie chce. Ale co do tego ma Unia... zlodzieje (jesli byli)
              byli nasi... ci co prywatyzowli...

              >
              > Tak od reki z 45 mlrd dlugu zostalo 20 po umorzeniu,
              > Teraz jest okolo 70 mlrd $. Roznica 50 mlrd $.
              >
              A co ma do tego Unia? Dlugi zaciagalismy gdzie sie dalo? Nawet biedna Brazylia
              nas finansowala...wink))

              Japonia ma zewnetrzne i wewnetrzne w wysokosci 5,4 biliona (sic!)dolcow. I co
              Unia jest temu wina???


              - pamietaj o FOZZie, Bagsikach, stoczniach, Gazpromach,
              > Luciniach, bonach Lewandowskiego, sam Wasacz jest wyceniany na duze mlrdy $,
              > pani ze srogim wyrazem twzrzy byla krocutko ale bym jej nie lekcewazyl
              > z aferalnoscia - NIC NIE WIESZ no a za pare chwil moze mi pomozesz i juz bysm
              > y byli blisko !!!!
              >
              To UE naslalo nam Bagsika, FOZZ, Gazprom, Wasacza itd ????
              Ze tez ta Bruksela wstydu nie ma!!!! wink))

              > Cos Ty Eliot DURNIA robisz z# -a ?
              > Widziales ten majatek chocby na wycieczkach czy w telewizji.
              > A moze czytasz czasem gazety ?


              Jak to nie czytam??? Czytam!!!
              Nawet w oparciu o ta lekture w watku "Jakim premierem bedzie Leszek Miller"
              zaproponowalem program naprawy Rzeczpospolitej!!! wink)))

              Eliot
    • galba A mnie nigdy nie naszła 19.12.01, 12:16
      A mnie jakoś ta ochota nigdy nie naszła. Choć muszę przyznać, że obecnie mamy
      do czynienia z jeszcze większą arogancją UE-ków niż dotychczas. Ostatnie
      wybryki premiera tzw. „Belgii” przebiły wszystkie dotychczasowe wyskoki
      dyktatorów mody z Brukseli.

      Pozdrawiam i do zobaczenia przy referendalnej urnie,
      Galba
      • Gość: # Re: A mnie nigdy nie naszła IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.12.01, 12:31

        Dobrze y bylo gdybysmy to my Europe do Polski przylaczali,
        jak kiedys bywalo.

        A bylo wybierac obcych krolow zamiast piastowskich ?
        Wybierac trzeba po krawatach, nie po "kontaktowych" oczach i sumieniach.
        Ani Bron Boze po polskich nazwiskach !!!!!!!!!!
        Galba Ciebie do urny, jesli bedzie nie dopuszcza.
        Ja pisze, ze bede glosowal za przyjeciem, bo mi sie Joszka podoba.
        A nuz terrorysci wygraja i beda chody ?
        • Gość: # ->Elio Gdzie sie chowasz w srodku watku ? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.12.01, 14:45
          Eliot - co Ty sie boisz bezposredniego starcia na ringu
          ze starym # -em ? i uciekasz od pol roku za liny lub do srodka watka?
          • eliot Re: Gdzie sie chowasz w srodku watku ? 19.12.01, 15:09
            Gość portalu: # ->Elio napisał(a):

            > Eliot - co Ty sie boisz bezposredniego starcia na ringu
            > ze starym # -em ? i uciekasz od pol roku za liny lub do srodka watka?

            Bo w srodku najlepiej widac co kto ma w glowie...
            A z glowa to tak bywa: z jednej strony polglowek, z drugiej polglowek...
            A wydawaloby sie, ze to gowa nie od parady...wink)) !!!

            Eliot
            • Gość: # Re: Gdzie sie chowasz w srodku watku ? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.12.01, 15:43
              eliot napisał(a):
              >> i uciekasz od pol roku za liny lub do srodka watka?
              >
              > Bo w srodku najlepiej widac co kto ma w glowie...
              > A z glowa to tak bywa: z jednej strony polglowek, z drugiej polglowek...
              > A wydawaloby sie, ze to gowa nie od parady...wink)) !!!
              >
              > Eliot

              Alisci paradnie Ci to wyszlo i madrze - przypisujac mi posiadanie obu czesci narzadu orientacji
              i to na wlasciwych miejscach, sadzac z lakonicznego acz wyczerpujacego opisu
              anatomicznego, niedawno zbadanego przez wysokiej klasy fachowcow w pelnym konsylium,
              z uzyciem opisu (-grafo) warstwowego (tomo- ).
              Za zgodnosc z nimi moje gratulacje Eliot. Zycze Ci takiego gara i takiego przebiegu.
              Pytac sedziego czy ma odliczac do osmiu ?

              • eliot Re: Gdzie sie chowasz w srodku watku ? 19.12.01, 16:00
                Gość portalu: # napisał(a):

                > eliot napisał(a):
                > >> i uciekasz od pol roku za liny lub do srodka watka?
                > >
                > > Bo w srodku najlepiej widac co kto ma w glowie...
                > > A z glowa to tak bywa: z jednej strony polglowek, z drugiej polglowek...
                > > A wydawaloby sie, ze to gowa nie od parady...wink)) !!!
                > >
                > > Eliot
                >
                > Alisci paradnie Ci to wyszlo i madrze - przypisujac mi posiadanie obu czesci na
                > rzadu orientacji
                > i to na wlasciwych miejscach, sadzac z lakonicznego acz wyczerpujacego opisu
                > anatomicznego, niedawno zbadanego przez wysokiej klasy fachowcow w pelnym konsy
                > lium,
                > z uzyciem opisu (-grafo) warstwowego (tomo- ).
                > Za zgodnosc z nimi moje gratulacje Eliot. Zycze Ci takiego gara i takiego pr
                > zebiegu.
                > Pytac sedziego czy ma odliczac do osmiu ?
                >
                >
                Nie traktuj tego tak osobiscie!!!! wink. Chodzilo mi raczej o pewien dosc
                specyficzny sposob dyskutowania. Np. Lewandowski jako plaga zeslana nam przez
                Bruksele!
                Lakonicznosc zas mam za zalete. Ale moze sie myle.

                Pozdrawiam
                Eliot



    • Gość: Blong 60% za 40% przeciw IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 19.12.01, 15:50
      taki byl wynik glosowania ludzi przegladajacych to forum
      • janusz2_ Re:Większość za przywróceniem kary śmierci 19.12.01, 15:55
        Gość portalu: Blong napisał(a):

        > taki byl wynik glosowania ludzi przegladajacych to forum

        Blongu,
        czy jesteś zwolennikiem przywrócenia kary śmierci?

        Wszystkie sondaże przeprowadzone w ciągu ostatnich trzech, czterech lat pokazują,
        że za przywróceniem kary śmierci w Polsce opowiada się znaczna większość (jeżeli
        dobrze pamiętam jest to ok.70%-80%)
        • Gość: Blong Re:Większość za przywróceniem kary śmierci IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 19.12.01, 16:08
          janusz2_ napisał(a):

          > Gość portalu: Blong napisał(a):
          >
          > > taki byl wynik glosowania ludzi przegladajacych to forum
          >
          > Blongu,
          > czy jesteś zwolennikiem przywrócenia kary śmierci?
          >
          > Wszystkie sondaże przeprowadzone w ciągu ostatnich trzech, czterech lat pokazuj
          > ą,
          > że za przywróceniem kary śmierci w Polsce opowiada się znaczna większość (jeżel
          > i
          > dobrze pamiętam jest to ok.70%-80%)

          Ja jestem przeciwnikiem /wolny kraj, moge miec inne zdanie od wiekszosci/, ale
          jesli sie uda wybrac partie co przeprowadzi zmiany w ustawie /i jest to bardzo
          skomplikowane/, albo bedzie przeprowadzone referendum, to zaakceptuje wybor
          wiekszosci. Tak samo jak zaakceptowalem wejscie do NATO.
          Pozdrawiam

          • janusz2_ Re:Większość za przywróceniem kary śmierci 19.12.01, 16:47
            Gość portalu: Blong napisał(a):

            > janusz2_ napisał(a):
            >
            > > Blongu,
            > > czy jesteś zwolennikiem przywrócenia kary śmierci?
            > > Wszystkie sondaże przeprowadzone w ciągu ostatnich trzech, czterech lat
            > > pokazują, że za przywróceniem kary śmierci w Polsce opowiada się znaczna
            > > większość (jeżeli dobrze pamiętam jest to ok.70%-80%)

            >
            > Ja jestem przeciwnikiem /wolny kraj, moge miec inne zdanie od wiekszosci/, ale
            > jesli sie uda wybrac partie co przeprowadzi zmiany w ustawie /i jest to bardzo
            > skomplikowane/, albo bedzie przeprowadzone referendum, to zaakceptuje wybor
            > wiekszosci.

            Blongu, prawdziwy demokrata z Ciebie.
            • Gość: Blong Re:Większość za przywróceniem kary śmierci IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 19.12.01, 17:02
              janusz2_ napisał(a):

              > Blongu, prawdziwy demokrata z Ciebie.

              Wiem, ze to straszna wada, ale no coz taki juz jestem.
              • janusz2_ Re:Większość za przywróceniem kary śmierci 20.12.01, 10:40
                Gość portalu: Blong napisał(a):

                > janusz2_ napisał(a):
                >
                > > Blongu, prawdziwy demokrata z Ciebie.
                >
                > Wiem, ze to straszna wada, ale no coz taki juz jestem.

                Nie przejmuj się, wszystko przed Tobą.
      • jacek#jw Re: 60% za 40% przeciw 19.12.01, 15:57
        Taki był wynik wpisujących się do jednego z wątków, o ile nie pomyliłeś się w
        obliczeniach smile
        Pozdr / Jacek
        • Gość: Blong Re: 60% za 40% przeciw IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 19.12.01, 16:05
          nie pomylilem smile
          sonda biega na 3rd party skrypcie i wszystko bylo obliczane automatycznie, sam
          bylem zdziwiony iloscia glosujacych. Wynik mozna uznac za relatywnie wiarygodny
          bo i ustawienia byly takie by uniemozliwic 2x glosowanie tej samej osoby w
          ciagu tygodnia i dokladnie po 7 dniach ja zdjalem.
          Pozdrawiam
          • jacek#jw Re: 60% za 40% przeciw 19.12.01, 16:14
            Gość portalu: Blong napisał(a):

            > nie pomylilem smile
            > sonda biega na 3rd party skrypcie i wszystko bylo obliczane automatycznie, sam
            > bylem zdziwiony iloscia glosujacych. Wynik mozna uznac za relatywnie wiarygodny
            >
            > bo i ustawienia byly takie by uniemozliwic 2x glosowanie tej samej osoby w
            > ciagu tygodnia i dokladnie po 7 dniach ja zdjalem.
            > Pozdrawiam

            Wierzę na słowo smile, Ale wyników tych nie można traktować inaczej niż w kategorii
            zabawy.

            ps. A co wtedy, gdy ckni się do Europy, ale nie takiej?
            • eliot Re: 60% za 40% przeciw 19.12.01, 16:19
              jacek#jw napisał(a):
              >
              > ps. A co wtedy, gdy ckni się do Europy, ale nie takiej?

              To trzeba wejsc i szukac tam sojusznikow dla tych zmian.
              W koncu jeszcze 15 lat temu Sojuz wydawal sie niewzruszimy...
              Eliot

              • jacek#jw Re: 60% za 40% przeciw 19.12.01, 16:22
                Pomysł niezły, niestety mało popularny.
                Pozdr / Jacek
                • eliot Re: 60% za 40% przeciw 19.12.01, 16:24
                  jacek#jw napisał(a):

                  > Pomysł niezły, niestety mało popularny.
                  > Pozdr / Jacek

                  Owszem. Ma wade podstawowa: wymaga wysilku, rowniez umyslowego, rzecz wsrod
                  naszych "elit" baardzo niepopularna, ze o ludzie naszym nawet nie wspomne...
                  Pozdrawiam
                  Eliot
            • Gość: Blong Re: 60% za 40% przeciw IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 19.12.01, 16:37
              jacek#jw napisał(a):

              > Wierzę na słowo smile, Ale wyników tych nie można traktować inaczej niż w kategori
              > i
              > zabawy.
              >

              Masz racje, ze to raczej zabawa. Choc podkreslam ze przy takiej ilosci
              glosujacych juz to pokazuje przynajmniej jakis trend. Czyli ze co prawda
              zwolennikow raczej jest wiecej, ale dosyc mocna jest grupa przeciwnikow - i to
              sie pokrywa z oficjalnymi sondazami. Tym bardziej wynik jest ciekawy, ze byl
              krotko i na nieznanej stronie wiec caly UPR nie mial mozliwosc sobie porozsylac
              maile i dac linki na swoich stronach by wypaczyc wynik glosowania - tak jak jest
              u wiekszosci innych sond internetowych.

              > ps. A co wtedy, gdy ckni się do Europy, ale nie takiej?

              Jak pisal Eliot, mozna ja zmienic. I co najwazniejsze, bedac poza nia takiej
              mozliwosci nie dostaniemy.
              Pozdrawiam
              • Gość: # Re: 60% za 40% przeciw IP: *.wroclaw.tpnet.pl 19.12.01, 16:49

                Uruchomilem cwiartke ze swej polowki atakowanego z byka narzadu
                przez Eliota czyli enteleganta,
                (wyj. eleganckiego unijnego inteligenta)
                i wyszlo mi, ze bronie sie przed oddaniem Brukseli
                okreslenia umiejscowienia komina w moim domku.

                Jak im wyjdzie, ze mam go ustawic poziomo na wschodniej scianie,
                to co powiecie? Powolam sie na art. 92 Konstytucji czy brukselska ustawe
                zaskarze w Lubartowie ? Oni tam maja przeciewz ekologow.

                A na darowizny licza poltusze bez glowizny !
                By utrzymac sie w konwencji Eliota.
                • eliot Re: 60% za 40% przeciw 19.12.01, 17:34
                  Gość portalu: # napisał(a):

                  > A na darowizny licza poltusze bez glowizny !
                  > By utrzymac sie w konwencji Eliota.


                  No dobra, moze i moja poetyka nie jest wyszukana, ale staram sie...
                  Wez jednk pod uwage, ze urzeka mnie poetyka stwierdzen jakoby Gazprom zostal na
                  nas naslany przez Bruksele.
                  Takie stwierdzenie z pewnoscia wymaga niepospolitego wkladu umyslowego!
                  Stad moj podziw! wink))
                  Pozdrawiam
                  Eliot

              • janusz2_ Re: Spiskowa teoria... 19.12.01, 16:53
                Gość portalu: Blong napisał(a):

                > Tym bardziej wynik jest ciekawy, ze byl
                > krotko i na nieznanej stronie wiec caly UPR nie mial mozliwosc sobie porozsylac
                > maile i dac linki na swoich stronach by wypaczyc wynik glosowania - tak jak jes
                > tu wiekszosci innych sond internetowych.

                Spiskowa teoria (dziejów) wyników sond internetowych?
                Blongu, Ty, taki powazny czlowiek?
                Lewicowiec?
                I spiskowa?
                No wiesz, nie spodziewałem się tego po Tobie.
                • Gość: Blong raczej nie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 19.12.01, 17:01
                  janusz2_ napisał(a):

                  > Spiskowa teoria (dziejów) wyników sond internetowych?
                  > Blongu, Ty, taki powazny czlowiek?
                  > Lewicowiec?
                  > I spiskowa?
                  > No wiesz, nie spodziewałem się tego po Tobie.

                  Nie uwazam tego za jakis spisek, ale na sprytny pomysl na reklame. Wejdz sobie na
                  strone wyborcza JKM i sam zobaczysz o czym mowie.
                  Pozdrawiam
                  • Gość: Janusz2 Re: Czy UPR to sekta? IP: 194.92.234.* 20.12.01, 10:00
                    Gość portalu: Blong napisał(a):

                    > janusz2_ napisał(a):
                    >
                    > > Spiskowa teoria (dziejów) wyników sond internetowych?
                    > > Blongu, Ty, taki powazny czlowiek?
                    > > Lewicowiec?
                    > > I spiskowa?
                    > > No wiesz, nie spodziewałem się tego po Tobie.
                    >
                    > Nie uwazam tego za jakis spisek, ale na sprytny pomysl na reklame. Wejdz sobie
                    > na
                    > strone wyborcza JKM i sam zobaczysz o czym mowie.
                    > Pozdrawiam

                    Blongu, napisałeś wcześniej coś takiego:
                    "(...)wiec caly UPR nie mial mozliwosc sobie porozsylac maile i dac linki na
                    swoich stronach by wypaczyc wynik glosowania (...)"

                    To jak spisek UPR, czy tylko sprytny sposób na reklamę?
                    A jezeli reklamę, to czego - sondaży internetowych?
                    Po cholerę UPR-owcy mieliby reklamować wobec siebie sondaże internetowe?
                    Trochę to niepoważne.

                    No chyba, że chodziło Ci o reklamę UPR wobec "reszty świata", poprzez wyniki
                    sondaży.
                    Tylko, że w ten sposób zakładasz, że członkowie i sympatycy UPR są wyjątkowo
                    zdyscyplinowani (masowe wysyłanie do siebie maili w sprawie sondaży, itp), a
                    napewno bardziej niż sympatycy innych ugrupowań.

                    Czyli jednak spisek?

                    Blongu, to jak to wg. Ciebie jest z tym UPR?
                    Jakaś szczególna sekta?
                    Dlaczego np. PPS-u nie podejrzewasz o takie działania?

                    Pozdrawiam
                    • Gość: Blong raczej nie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 20.12.01, 16:40
                      patrzyles na strone wyborcza JKM?

                      Pozdrawiam
                      • janusz2_ Re: Cóż tajemniczego jest w UPR. 23.12.01, 20:03
                        Gość portalu: Blong napisał(a):

                        > patrzyles na strone wyborcza JKM?
                        >
                        > Pozdrawiam

                        Blongu, napisałeś wcześniej coś takiego:
                        "(...)wiec caly UPR nie mial mozliwosc sobie porozsylac maile i dac linki na
                        swoich stronach by wypaczyc wynik glosowania (...)"

                        Czy tam są takie zalecania? smile)
                        A moze adresy mailowe członków i sympatyków UPR?

                        Bo linki do najrózniejszych internetowych sondażyt widziałem na stronach
                        praktycznie wszystkich partii.

                        Więc co szczególnego jest wg. Ciebie w tym UPR?

                        Pozdrawiam
              • jacek#jw Re: 60% za 40% przeciw 19.12.01, 17:03
                Gość portalu: Blong napisał(a):


                > Jak pisal Eliot, mozna ja zmienic. I co najwazniejsze, bedac poza nia takiej
                > mozliwosci nie dostaniemy.
                > Pozdrawiam

                Nie widzisz w tym sprzeczności lub co najmniej dwuznaczności? Aby wejść trzeba
                przyjąć i zgodzić się na proponowane warunki, później nie wiele można zmienić i
                niby w jaki sposób? Będąc poza nią nie musimy takich możliwości dostawać, a
                jedynie decydować o tym czy ta Europa podoba się nam czy nie. Można ją zmienić i
                trzeba ją zmieniać, ale gdy nie ma jasności co do tego jaka ona ma być, to po co
                głosowania (typu tak lub nie) i pchanie się tam na siłę?
                • Gość: Blong Re: 60% za 40% przeciw IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 19.12.01, 17:16
                  jacek#jw napisał(a):

                  > Nie widzisz w tym sprzeczności lub co najmniej dwuznaczności? Aby wejść trzeba
                  > przyjąć i zgodzić się na proponowane warunki, później nie wiele można zmienić i
                  >
                  > niby w jaki sposób?

                  Sprzecznosci nie ma. Bo ja akceptuje wyglad UE w dzisiejszej formie. A na
                  przyszlosc mi sie podoba wizja federacji.

                  > Będąc poza nią nie musimy takich możliwości dostawać, a
                  > jedynie decydować o tym czy ta Europa podoba się nam czy nie.

                  Bedac poza nia nasz glos bedzie zupelnie bezuzyteczny. Bo po co ma sie UE
                  przejmowac kims, kto jej nie akceptuje?

                  > Można ją zmienić
                  > i
                  > trzeba ją zmieniać, ale gdy nie ma jasności co do tego jaka ona ma być, to po c
                  > o
                  > głosowania (typu tak lub nie) i pchanie się tam na siłę?

                  Jesli bedziemy w niej i bedziemy odczuwali potrzebe zmiany, to mozemy przekonywac
                  innych czlonkow do tego. Poza nia takich mozliwosci nie ma.
                • eliot Re: 60% za 40% przeciw 19.12.01, 17:30
                  jacek#jw napisał(a):

                  > Gość portalu: Blong napisał(a):
                  >
                  >
                  > > Jak pisal Eliot, mozna ja zmienic. I co najwazniejsze, bedac poza nia taki
                  > ej
                  > > mozliwosci nie dostaniemy.
                  > > Pozdrawiam
                  >
                  > Nie widzisz w tym sprzeczności lub co najmniej dwuznaczności? Aby wejść trzeba
                  > przyjąć i zgodzić się na proponowane warunki, później nie wiele można zmienić i
                  >
                  > niby w jaki sposób? Będąc poza nią nie musimy takich możliwości dostawać, a
                  > jedynie decydować o tym czy ta Europa podoba się nam czy nie. Można ją zmienić
                  > i
                  > trzeba ją zmieniać, ale gdy nie ma jasności co do tego jaka ona ma być, to po c
                  > o
                  > głosowania (typu tak lub nie) i pchanie się tam na siłę?

                  Na sile to raczej niewiele rzeczy na swiecie nalezy robic.
                  Ae Unia to cialo demokratyczne. Mozemy twierdzic, ze za malo, ze dyktat Brukseli,
                  czy tez moi ulubieni JKM-owscy "pedofile z Brukseli"
                  Ale bedac poza Unia nie zmienimy NIC!!! I to jest jedyna pewna w takim przypadku
                  rzecz. Natomiast, tak jak to bywa w demokracji, demokracja jest to gra interesow.
                  Jesli w niej bedziemy i bedziemy wiedzieli jakie sa nasze interesy to z jednymi
                  krajami beda one wspolne z innymi nie. Nasza rola jest taka gra polityczna bysmy
                  na tym zyskali jak najwiecej i by zmiany beda najkorzystniejsze. Eurosceptycy zas
                  rozumuja tak jakby UE byla jaks machina piekielna o cechach boskich w jednym,
                  diabelskich zas w drugim i od niej jeno nm zguba i poniewierka. A to tak jak z
                  parlamentem, mozesz stanowic prawo i bronic swoich wyborcow bedac w nim. Jesli
                  nie jestes to mozesz osiagnc tyle ile Napoleon wygrazajac perfidnemu Albionowi,
                  gdy tenze pozbawil go szelek. Ot smiech i sromota z tego wyszla. Stad smiesznosc
                  pewnego typu argumentacji. Nie twierdze, ze od UE jeno szczesliwosc nas czeka.
                  Ale poza UE nawet o niej nie mamy co marzyc.
                  Pozdrawiam
                  Eliot
                  • jacek#jw Re: 60% za 40% przeciw 20.12.01, 10:04
                    Blong, Eliot

                    Pierwsza sprawa to nigdy nie jest tak, że istnieje jedna, jedyna, idealna droga
                    do... Druga, to to, że zmieniać układy, systemy czy politykę można nie tylko
                    poprzez wstąpienie do organizacji, którą chce się zmienić, np do UE. Świadczy o
                    tym chociażby historia rozpadu bloku socjalistycznego czy polityka sankcji
                    gospodarczych i ich skutków. Nie jest to sprawa prosta i jednoznaczna.
                    W naszym przypadku jest sprawą oczywistą, że to my jesteśmy słabsi ekonomicznie
                    i powinniśmy dążyć do zrównania szans i korzystać w ten czy inny sposób z
                    pomocy silniejszych. Integracja państw w Europie i UE to dwie rzeczy bliskie
                    sobie, ale nie tożsame. UE to jeden ze sposobów osiągnięcia tej pierwszej, a
                    więc integracji widzianej jako sformalizowanie traktatami wspólnego interesu
                    państw z jakiegoś regionu, tu częsci Europy. Formalnie alternatywy nie ma, bo
                    nie ma politycznej woli wypracowania alternatywnych rozwiązań. Jednak z mojego
                    punktu widzenia stworzenie chociażby zasad wspólnego rynku kapitałowego, czy
                    zasad wolnego handlu, wśród takich państw jak Polska, Litwa, Łotwa, Słowcja,
                    Słowenia itd jest pewną alternatywą drogi obowiązującej jako dogmat w chwili
                    obecnej. Pomysł ten skompromitowany wcześniej hasłem RWPG-bis nie jest jedyną
                    możliwością, jednak jeżeli jednym z motywów powstania UE było przeciwstawienie
                    się konkurencji na świecie to problem ten i podobną motywację można wykorzystać
                    na różnych poziomach.
                    Pozdr / Jacek
                    • Gość: # Re: 60% za 40% i # megaloman IP: *.wroclaw.tpnet.pl 20.12.01, 10:21
                      jacek#jw napisał(a):

                      > Blong, Eliot

                      >
                      > do... Druga, to to, że zmieniać układy, systemy czy politykę można nie tylko
                      > poprzez wstąpienie do organizacji, którą chce się zmienić, np do UE.
                      > Pozdr / Jacek

                      Dawniej wielu wstapilo do PZPR w dobryej wierze, by zmienic PZPR od srodka.
                      I co .. pamietacie struktury poziome partyjnych organizacji - Tadeusz Fiszbacha
                      z Gdanska ?

                      Jesli sie "a priori " odrzuca bez analizy "teorie spiskowa" osmieszajac jana wstepie,
                      choc swiat skalada sie z samych spiskow nawet zon i mezow -
                      to nadajecie sie do nast. wykladow # -a.

                      Czy nie sa nagradzani przez UE, jej realizatorzy polityki reform a w Polsce
                      znienawidzeni przez poszkodowanych "dzieki" niej ?

                      A Eliot tez chce byc tematem lub przykladem do tematu piszac -
                      to czego nie napisalem, choc zwiazki KGB, doradcow najwyzszych dostojnikow
                      na zachodzie nie brak
                      a mianowicie
                      "Re: 60% za 40% przeciw
                      Autor: eliot@poczta.gazeta.pl
                      Data: 19-12-2001 17:34


                      Gość portalu: # napisał(a):

                      > A na darowizny licza poltusze bez glowizny !
                      > By utrzymac sie w konwencji Eliota.


                      No dobra, moze i moja poetyka nie jest wyszukana, ale staram sie...
                      Wez jednk pod uwage, ze urzeka mnie poetyka stwierdzen jakoby Gazprom zostal na
                      nas naslany przez Bruksele.
                      Takie stwierdzenie z pewnoscia wymaga niepospolitego wkladu umyslowego!
                      Stad moj podziw! wink))
                      Pozdrawiam
                      Eliot "

                      :::::::::::::::::::::::::smile))))))))))))))))))) # ;;wink
                      • eliot Re: 60% za 40% i # meloman ;-))) 20.12.01, 12:22
                        Gość portalu: # napisał(a):
                        >
                        > :::::::::::::::::::::::::smile))))))))))))))))))) # ;;wink

                        ;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;;wink))))))))))))))))))))))))))))
                        :::::::::::::::------------)))))))))))))))))Eliot wink))


                    • eliot Re: 60% za 40% przeciw 20.12.01, 12:20
                      jacek#jw napisał(a):

                      > Blong, Eliot
                      >
                      > Pierwsza sprawa to nigdy nie jest tak, że istnieje jedna, jedyna, idealna droga
                      >
                      To prawda! Tyczy sie to obu stron niniejszego duskursu.

                      > do... Druga, to to, że zmieniać układy, systemy czy politykę można nie tylko
                      > poprzez wstąpienie do organizacji, którą chce się zmienić, np do UE. Świadczy o
                      > tym chociażby historia rozpadu bloku socjalistycznego czy polityka sankcji
                      > gospodarczych i ich skutków.

                      Historia sankcji jest historia ich niepowodzen. U nas skonczylo sie na
                      zaglodzeniu kurczakow...smile))
                      Blok socjlistyczny padl nie pod wplywem jakichkolwiek sancji. Co wiecej byl przez
                      wiele lat wrecz utrzymywany przez Zachod, a padl pod ciezarem wlasnej
                      niewydonosci i imperialnej polityki ZSRR.


                      Nie jest to sprawa prosta i jednoznaczna.
                      > W naszym przypadku jest sprawą oczywistą, że to my jesteśmy słabsi ekonomicznie
                      >
                      > i powinniśmy dążyć do zrównania szans i korzystać w ten czy inny sposób z
                      > pomocy silniejszych. Integracja państw w Europie i UE to dwie rzeczy bliskie
                      > sobie, ale nie tożsame. UE to jeden ze sposobów osiągnięcia tej pierwszej, a
                      > więc integracji widzianej jako sformalizowanie traktatami wspólnego interesu
                      > państw z jakiegoś regionu, tu częsci Europy.

                      Tu wlasciwie pelna zgoda. Mozemy byc podmiotem tych traktatow lub tylko
                      przedmiotem pomiedzy Rosja a UE. Oczywiscie mowie to w skrocie, bo brak tu
                      miejsca na dlugie traktaty.
                      Jednak z mojego
                      > punktu widzenia stworzenie chociażby zasad wspólnego rynku kapitałowego, czy
                      > zasad wolnego handlu, wśród takich państw jak Polska, Litwa, Łotwa, Słowcja,
                      > Słowenia itd jest pewną alternatywą drogi obowiązującej jako dogmat w chwili
                      > obecnej. Pomysł ten skompromitowany wcześniej hasłem RWPG-bis nie jest jedyną
                      > > Pozdr / Jacek

                      To nie RWPG skompromitowalo ten pomysl, bo RWPG nie bylo zadna faktycza
                      organizacja gospodarcza. To byl instrument gospodarczej eksploatacji panstw
                      naszego regiony przez ZSRR i ewentualnie miejscem wymiany jakchis nadwyzek i
                      rozliczen za nie pomiedzy tymi panstwami.
                      Rzeczywista proba stworzenia organizacji na wzor dawnej EWG to bylo stworzenie
                      CEFTy. Nawet odtrabiono swego czasu sukces tego przedsiewziecia. Jak moze wiesz
                      CEFTA wlasnie dogorywa. Nikt wiec nie bedzie sie bawil w reanimcje tego trupa. Bo
                      i pozytku z niego nie bedzie. Niestety. EWG-UE ma za soba 50 lat trudnej historii
                      integracji, ktora sie sprawdzila. Trudno, w bolach, w walkach z wlasnym i cudzym
                      egoizmem narodowym ale sie udalo.
                      Nie jest to twor idalny i na miare naszych marzen, ale innego nie ma. Mozna
                      oczywiscie marzyc o NAFTA, ale to tak jak z mrzeniami, piekne bo dalekie. Dlatego
                      tez wydaja sie nm bez skazy, co oczywiscie jest tylko nasza iluzja.
                      Mamy do wyboru nasz 38 milionowy rynek i ponad 400 milionowy europejski.
                      Mozemy oczywiscie zostac tylko przy swoim, ale nie krzyczmy potem, ze my tez
                      zawsze bylismy Europa. Bo panowie UE oczywiscie powiedza grzecznie, ze tak
                      oczywiscie, moze nawet poklepia nas po ramieniu...
                      Pozdrawiam
                      Eliot

    • Gość: borsuk Re: Mnie przeszła ochota do Unii, a jak innym IP: *.dip.t-dialin.net 20.12.01, 13:29
      Jest w Europie srodkowej bogaty, oswiecony narod, ktoremu zazdroszcza wszystkie
      inne narody.
      Zazdroszcza i obawiaja sie rownoczesnie, zeby panujaca tam tolerancja,
      praworzadnosc, trzezwosc,pracowitosc, bezkompromisowa uczciwosc,
      a przedewszystkiem milosc do biednych bliznich nie rozprzestrzenily sie na
      reszte kontynentu.
      Zalety te juz od dawna byly sola w oku kapitalistow imperialistow i bankierow
      zachodnich,ktorzy tylko o tym mysla, jakby tu dodatkowa krople krwi wyssac ze
      swojego proletariusza.

      Aby zapobiec rozprzestrzenianiu sie wyz. wym. wartosci zawiazaly te zle kraja
      tajna organizacje spiskowa i nazwaly ja dla niepoznaki „Europejska Wspolnota
      Gospodarcza“.
      Ucisnione narody zachodu daly sie na to nabrac i nawet cieszyly sie , ze
      wspolpraca w roznych dziedzinach owocuje, a to lepszym wyksztalceniem dla
      dzieci, a to nowym samochodem, a to urlopem na wyspach greckich, albo calkiem
      po prostu pomaranczami, ktorych nie rzucala partia na rynek, tylko calkiem
      normalnie kladl na lade kupiec. (dzieki temu byly mniej poobijane)
      A jak juz babcia wrocila ze szpitala nie zarazona gronkowcem, wpadly te narody
      w zupelna euforie i zapomnialy, ze cala ta impreza byla tylko po to, zeby
      pognebic tamten kraj – co wiecie.

      No i afera. Przychodzi wreszcie czas, zeby ten kraj – co wiecie – przyjac i
      pognebic, a te glupki (narody, znaczy) zapomnialy o co chodzi i nie chca.
      Bronia sie rekami i nogami.
      Tylko co bardziej oswieceni argumentuja, ze nie mozna sie zamykac w swoim
      dobrobycie,ze inwestowac trzeba w przyszlosc, bo dalszy rozwoj zalezy od
      wspolpracy miedzynarodowej.
      A narody nic, tylko swoje – nie chca placic na rolnikow z tego kraju - co
      wiecie.

      Mowia, ze zacofani i krowy maja brudne. Oni, z tego kraju – co wiecie, ze to
      nieprawda, ze na odwrot, ze to tamtych krowy moga sie wiele od ichnich nauczyc.
      Tamci, ze korupcja – oni, ze tradycje i rodzina najwazniejsze sa.
      Tamci, ze nietolerancja – oni, ze tamci bandytow w parlamencie nie toleruja,
      wiec o co chodzi.
      Tamci, te wydajnosc pracy nie taka – oni, ze wydajnosc w sobie owszem, ale nie
      na koszt biednych.
      Tamci, ze chaos – oni, ze demokracja ma swoje prawa.
      Tamci, ze wodke pija – oni, ze musza.
      I tu maja racje. Biez wodki nie razbieriosz.

      Drapiezna Unia ciagnie na sile Polske, szlachetni Polacy bronia sie przed
      zaglada w obronie swojej wysoko wypracowanej pozycji na swiatowych rynkach.

      Taki obraz mi wychodzi, jak czytam wypowiedzi przeciwnikow UE.
      Prawda jest tymczasem taka, ze Unii ani Polska, ani reszta kandydatow na nic
      niepotrzebna.
      Dzis niepotrzebna. Rozszerzenie Unii jest potrzebne na jutro. To jest
      inwestycja w przyszlosc calego kontynentu.
      A inwestycje sa kosztowne.
      Dzis kosztuje tylko pieniadze unijnych podatnikow, ktorzy sa do tego pomyslu
      jeszcze bardziej sceptycznie nastawieni niz Polacy.

      Niektorzy tu zastanawiaja sie nad wynikami referendum w Polsce.
      Gdyby na zachodzie oglosic referendum, „Czy przyjac Polske czy nie“,
      referendum w Polsce byloby juz niepotrzebne.


      Srecu memu drogi # pisze:

      „Nie mowie o prezesach, premierach co juz maja wysokie stolki w UE albo beda
      mieli.“

      Czy naprawde uwazasz, ze to jedyny powod dazenia do Unii?

      Kiedy piszesz o socjalizmie w Unii to masz racje. Na moj gust tez go za duzo.
      Ale w ojczyznie takich wrogow socjalizmu jak Miller, Wrzodak, Lepper,
      Krzaklewski, czy socjalistyczna Liga Rodzin Polskich, zarzucanie Europie
      socjalizmu jest co najmniej zabawne.
      To ja #-u, zyjac w Niemczech, moge sie obawiac, ze z Polski przyjdzie tu fala
      socjalistycznych, bolszewickich – nie bojmy sie tego starego dobrego slowa -
      roszczen rownosciowych.

      Na inne Twoje obiekcje odpowidzial juz wystarczajaco Eliot, wiec je opuszczam.

      Na ogol zdrowo myslacy siedem puszcza taki tekscik:

      „ powodów jest wiele by nie gnać do Uniiiii
      nie będę ich wymieniał bo znowu zostanę księdzem
      jest jednak jeden podstawowy o którym napiszę:
      do unii chce lewactwo i im podobne robactwo
      nie wnikam czemu aż piszczą z niecierpliwości
      guzik mnie to obchodzi...
      jak oni chcą to ja nie chcę“

      I podpisuje to jeszcze stuprocentowym 7.00.
      Ja Ci za to daje 4.78.
      Powod : uzaleznienie wolnej woli od dyktatu lewicy. Jak oni tak. to ja nie.
      Jak to bylo? Na zlosc babci odmroze sobie uszy.
      Siodemeczko – slabne!!!!

      Socjalisci maja to do siebie, ze przychodza i odchodza. Byc moze wlasnie po
      przyjeciu krajow dawnego bloku do UE, tutejsze lewuski sie obudza i dojda do
      jedynie slusznego wniosku, ze mnozenie bogactwa jest lepsze niz dzielenie biedy.
      Polsce tez by takie myslenie wyszlo na dobre.

      pozdrawiam wszystkich uczestnikow
      niezaleznie od pogladow

      borsuk
      • Gość: siedem Re: Mnie przeszła ochota do Unii, a jak innym IP: *.tgory.pik-net.pl 20.12.01, 13:35

        > „ powodów jest wiele by nie gnać do Uniiiii
        > nie będę ich wymieniał bo znowu zostanę księdzem
        > jest jednak jeden podstawowy o którym napiszę:
        > do unii chce lewactwo i im podobne robactwo
        > nie wnikam czemu aż piszczą z niecierpliwości
        > guzik mnie to obchodzi...
        > jak oni chcą to ja nie chcę“
        >
        > I podpisuje to jeszcze stuprocentowym 7.00.
        > Ja Ci za to daje 4.78.
        > Powod : uzaleznienie wolnej woli od dyktatu lewicy. Jak oni tak. to ja nie.
        > Jak to bylo? Na zlosc babci odmroze sobie uszy.
        > Siodemeczko – slabne!!!!

        jak zostałem 7-o letnim Talibem z odmrożonym uchem sad
        0,00
        • Gość: borsuk Re: Mnie przeszła ochota do Unii, a jak innym IP: *.dip.t-dialin.net 20.12.01, 13:41
          przysle Ci z dostatniej Unii nauszniki. Dobrze? smile))
          • Gość: siedem Re: Mnie przeszła ochota do Unii, a jak innym IP: *.tgory.pik-net.pl 20.12.01, 14:18
            Gość portalu: borsuk napisał(a):

            > przysle Ci z dostatniej Unii nauszniki. Dobrze? smile))

            tylko nie rozpowiadaj, że u nas w Polsze białe niedzwidzie człapią ulicami!
            wole rękawicznki - uszy straciłem
            :]
            7,00
            • Gość: borsuk Re: Mnie przeszła ochota do Unii, a jak innym IP: *.dip.t-dialin.net 20.12.01, 14:54
              Uchowaj Boze. Nikomu nie powiem o bialych niedzwiedziach. Zaraz by chciwcy
              przyjechali je wylapac.
              Rekawiczki sa O.K. Jak sie czlowiek w rekawiczkach za glowe lapie to i uszy
              osloni.
              smile
              borsuk
              • Gość: siedem Re: Mnie przeszła ochota do Unii, a jak innym IP: *.tgory.pik-net.pl 21.12.01, 11:05
                Gość portalu: borsuk napisał(a):

                > Uchowaj Boze. Nikomu nie powiem o bialych niedzwiedziach. Zaraz by chciwcy
                > przyjechali je wylapac.


                jak te świerszcze we francy!
                pozwolisz, że odkupie sobie ten tekst o tych przemiłych owadach :] ?
                7,00
                • Gość: borsuk swierszcze masz w prezencie IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.01, 11:28
                  a na dodatek wszystkiego najlepszego na Boze Narodzenie.
                  borsuk
                  • Gość: siedem Re: swierszcze masz w prezencie IP: *.tgory.pik-net.pl 21.12.01, 11:51
                    Gość portalu: borsuk napisał(a):

                    > a na dodatek wszystkiego najlepszego na Boze Narodzenie.
                    > borsuk

                    dzięki i nawzajem.
                    7,00

      • Gość: Janusz2 Re: Mnie przeszła ochota do Unii, a jak innym IP: 194.92.234.* 20.12.01, 13:55
        Gość portalu: borsuk napisał(a):

        > Jest w Europie srodkowej bogaty, oswiecony narod, ktoremu zazdroszcza wszystkie
        >
        > inne narody (...).

        Wreszcie post od zwolennika UE, który się czyta z przyjemnością.
        Borsuk - dziękuję.

        Nie zmnienia to faktu, że pozostanę przeciwnikiem wstąpienia do UE.
        Moje obawy przedstawiałem już wielokrotnie, powtórzę tylko pokrótce najważniejsze.

        Unia Europejska zunifikowała w poważnym stopniu prawo i gospodarkę krajów
        członkowskich (kraje kandydujące równiez unijne regulacje wprowadzają).
        Według mnie powoduje to zamrożenie pozycji poszczególnych krajów w ramach UE -
        biedni pozostaną biednymi a bogaci bogatymi. Wszak konkurencja między krajami UE
        zostaje praktycznie wyeliminowana.

        Z drugiej strony UE sama pęta się różnymi samoograniczeniami, które powodują, że
        przestaje być konkurencyjna gospodarczo wobec innych krajów (inne kraje na
        świecie nie podlegają unijnym ograniczeniom, ich gospodarka może być więc
        bardziej konkurencyjna).

        Raporty Komisji Europejskiej, które były na tym forum przywoływane nt. kondycji
        Unii Europejskiej względem innych gospodarek (w tym USA) nie napawają optymizmem
        członków UE (i kandydatów także).

        Raport Komisji Europejskiej, wg. którego Polska osiągnie poziom 75% sredniej
        zamożności UE już za 33 lata (przy założeniu, że wzrost gospodarczy w Polsce
        będzie w tym czasie wynosił 4,5%) równiez nie powinien być lekceważony gdy
        rozmawiamy o wejściu do UE.
        • Gość: borsuk Re: Mnie przeszła ochota do Unii, a jak innym IP: *.dip.t-dialin.net 20.12.01, 14:28
          Dziekuje za mile slowa.
          Oczywiscie, ze UE nie jest tworem idealnym.
          Masz 100% racji kiedy piszesz, ze:

          "...Unia Europejska zunifikowała w poważnym stopniu prawo i gospodarkę krajów
          członkowskich... "
          "...UE sama pęta się różnymi samoograniczeniami, które powodują, że
          przestaje być konkurencyjna gospodarczo wobec innych krajów..."
          "...Raporty Komisji Europejskiej, które były na tym forum przywoływane nt.
          kondycji Unii Europejskiej względem innych gospodarek (w tym USA) nie napawają
          optymizmem członków UE (i kandydatów także)..."

          Ale co innego masz do zaproponowania Polsce? Wszyscy nasi sasiedzi, poza Rosja
          Ukraina i Bialorusia do Unii przystapia. Beda mieli ulatwienia w handlu, pewnie
          predko przystapia do strefy Euro i tylko od nich zalezy jak szybko beda sie
          rozwijac. Bo nie zgadzam sie z tym Twoim stwierdzeniem:
          "...Według mnie powoduje to zamrożenie pozycji poszczególnych krajów w ramach
          UE - biedni pozostaną biednymi a bogaci bogatymi. Wszak konkurencja między
          krajami UE zostaje praktycznie wyeliminowana..."
          Konkurencja nie zostala wyeliminowana, wrecz przeciwnie zniesione zostaly
          sztucznie ustawione bariery. Nie jest przypadkiem, ze wiodace kiedys Niemy dzis
          wloka sie w ogonie. Nie potrafily wykorzystac swojej szansy, byly zbyt zadufane
          w swoja technolgie, przegapily rozwoj informatyki, a ze do tego sa zbyt
          socjalistyczne wynik mamy taki jaki mamy.
          Konkurencja istnieje, ale ma inny charakter, jest juz mniej konkurencja
          miedzynarodowa, bardziej miedzyregionalna.
          Takze raporty w mozliowsciach wzrostu polskiej gospodarki nie sa bynajmnie
          argumentem przeciw.
          Po pierwsze nie musza byc dobrze wyliczone.
          Po drugie, czy ktos wyliczyl szanse Polski jesli pozostanie poza Unia.

          Jestem zdania, ze mimo widocznych wad Unii i spektakularnych idiotyzmow
          vide - oscypki i normowane banany, lepszym rozwiazaniem jest jednak Unia
          niz samotnosc

          pozdrawiam
          borsuk




          • eliot Re: Mnie przeszła ochota do Unii, a jak innym 20.12.01, 16:10
            Gość portalu: borsuk napisał(a):
            > Jestem zdania, ze mimo widocznych wad Unii i spektakularnych idiotyzmow
            > vide - oscypki i normowane banany, lepszym rozwiazaniem jest jednak Unia
            > niz samotnosc
            >
            > pozdrawiam
            > borsuk
            >
            "Normowane" na prosto banany sa wszelako jeno "faktem" prasowym. Gawiedz zasie
            zbyt duzo czyta wszelakich tabloidow i "fakty" bierze za fakty.
            Pozdrawiam juz prawie swiatecznie
            Eliot
            • Gość: Janusz2 Re: Mnie przeszła ochota do Unii, a jak innym IP: 194.92.234.* 20.12.01, 16:21
              eliot napisał(a):

              > >
              > "Normowane" na prosto banany sa wszelako jeno "faktem" prasowym. Gawiedz zasie
              > zbyt duzo czyta wszelakich tabloidow i "fakty" bierze za fakty.
              > Pozdrawiam juz prawie swiatecznie
              > Eliot

              W dziale EuroPAP jest kacik pt. Euromity
              euro.pap.com.pl/cgi-bin/euromity.pl?ID=989

              Napisano tam:
              "Nie zakazywano sprzedaży krzywych bananów. Opracowano jednak sposoby ich
              klasyfikacji wg jakości i wielkości. Ułatwia to międzynarodowy handel bananami."

              Po jaką cholerę urzędnicy UE chcą uszczęśliwiać handlarzy bananami?

              To jak tam z tą gawiedzią, oświecony Eliocie?
              • eliot Re: Mnie przeszła ochota do Unii, a jak innym 20.12.01, 16:30
                Gość portalu: Janusz2 napisał(a):

                > eliot napisał(a):
                >
                > > >
                > > "Normowane" na prosto banany sa wszelako jeno "faktem" prasowym. Gawiedz z
                > asie
                > > zbyt duzo czyta wszelakich tabloidow i "fakty" bierze za fakty.
                > > Pozdrawiam juz prawie swiatecznie
                > > Eliot
                >
                > W dziale EuroPAP jest kacik pt. Euromity
                > <a href="http://euro.pap.com.pl/cgi-bin/euromity.pl?ID=989">euro.pap.com.pl/cgi
                > -bin/euromity.pl?ID=989</a>
                >
                > Napisano tam:
                > "Nie zakazywano sprzedaży krzywych bananów. Opracowano jednak sposoby ich
                > klasyfikacji wg jakości i wielkości. Ułatwia to międzynarodowy handel bananami.
                > "
                >
                > Po jaką cholerę urzędnicy UE chcą uszczęśliwiać handlarzy bananami?
                >
                > To jak tam z tą gawiedzią, oświecony Eliocie?

                Na ich prosbe. Chcieli wyeliminowac banany produkowane i sprowadzane przez
                koncerny amerykanskie z ich plantacji w Ameryce Srodkowej i Poludniowej.
                Preferencjie w Unii dostaly w ten sposob byle kolonie europejskie (gl. francuskie
                i brytyjskie). I to sie udalo. Chiqita nawet zbankrutowala, jesli dobrze pamietam.
                Tak na marginesie to akurat takiego sposobu "konkurencji" nie lubie. Nie zmienia
                tego fakt, ze Amerykanie potrafia postepowac podobnie. (Np. rowniez przy
                pomocy "prawno-normatywnej konkurencji" wyeliminowali niegdys nasze "Melexy",
                ktore zawojowaly ich rynek...)
                Eliot

              • Gość: borsuk Re: Mnie przeszła ochota do Unii, a jak innym IP: *.dip.t-dialin.net 20.12.01, 16:36
                Dzieki zes mnie wyreczyl. To wlasnie mialem na mysli, piszac o normowaniu
                bananow.
                Tez nie rozumiem po jaka cholere urzednicy sie w to mieszaja.

                Niemniej jednak widze wiecej zalet bycia w UE, niz wad.

                Pytania Emiliana nr 4 i 5 sa bardzo wazne i dobrze postawione.
                Napewno byloby lepiej samemu osiagnac taki poziom rozwoju, by moc potem
                dyktowac, lub co najmniej nie pozwolic sobie dyktowac warunkow wstapienia do UE.
                Realnosc takiego postulatu pozostaje jednak w swiecie ocen. I moja ocena jest
                taka, ze sie tego po prostu nie da zrobic.

                pozdrowienia

                borsuk
                • eliot Re: Mnie przeszła ochota do Unii, a jak innym 20.12.01, 17:02
                  Gość portalu: borsuk napisał(a):

                  > Dzieki zes mnie wyreczyl. To wlasnie mialem na mysli, piszac o normowaniu
                  > bananow.
                  > Tez nie rozumiem po jaka cholere urzednicy sie w to mieszaja.
                  >
                  > Niemniej jednak widze wiecej zalet bycia w UE, niz wad.
                  >
                  > Pytania Emiliana nr 4 i 5 sa bardzo wazne i dobrze postawione.
                  > Napewno byloby lepiej samemu osiagnac taki poziom rozwoju, by moc potem
                  > dyktowac, lub co najmniej nie pozwolic sobie dyktowac warunkow wstapienia do UE
                  > .
                  > Realnosc takiego postulatu pozostaje jednak w swiecie ocen. I moja ocena jest
                  > taka, ze sie tego po prostu nie da zrobic.
                  >
                  > pozdrowienia
                  >
                  > borsuk


                  Pelna zgoda! Wielu ludziom jednak, z najwyzszym trudem przychodzi pogodzenie sie
                  z rzeczywistoscia.
                  Pozdrawiam
                  Eliot
                • Gość: emilian do borsuka IP: 217.153.118.* 21.12.01, 12:29
                  Gość portalu: borsuk napisał(a):

                  > Realnosc takiego postulatu pozostaje jednak w swiecie ocen. I moja ocena jest
                  > taka, ze sie tego po prostu nie da zrobic.

                  No coz. Moje pytania do doku wynikaly z tego ze ja (pewnie nie jestem wyjatkiem,
                  jednak na tym radykalizujacym sie forum pewnie moge uchodzic za 'oryginala')
                  niespecjalnie potrafie ocenic skutki naszego wejscia badz nie do UE, pomimo ze
                  zagrozenia jaki i kozysci sa mi poniekad znane (ale to przeciez innego).

                  Naszym niewatpliwym atutem jest to ze juz za kilka lat co europejczyk w wieku od
                  18 do 25 lat bedzie Polakiem. To wielki potecjal ktory juz zaczyna sie marnowac w
                  naszym systemie gospodarczym, chyba ze ow jak zbankrutuje (oby jak najwczesniej).
                  Jednak jaka mamy gwarancje ze nasza mlodziez sie nie zmarnuje w UE ? Odpowiedz
                  doka ze w Niemczech potrzeba rak do pracy nie wytrzymuje konfrontacji z
                  rzeczywistoscia, bo niby dlaczego w takim razie:
                  a) niemcy chronia tak zarzarcie swoj rynek pracy,
                  b) w niemczech istnieje dosyc wysokie bezrobocie

                  Owszem, niektorzy nasi rodacy moga znalezc tam zatrudnienie, ale w zawodach
                  takich jak : informatyk, prostytutka, sprzataczka, czyli nic sie nie zmieni, bo
                  teraz tez to mozemy robic.

                  Tak samo stwierdzenie ze: skoro skozystala na tym Portugalia, Grecja itp to
                  skozysta Polska...
                  Moge powiedziec tylko tyle ze ten "pewnik" jest tak naiwny jak pewnosc importerow
                  i dystrybutorow samochodow do polski ktorzy byli naprawde pewni ze skoro do tej
                  pory spredaz samochodow w polsce rosla do 2000 roku o X%, to w 2001 tez
                  wzrosnie...

                  A teraz o tym, dlaczego uwazam to za twierdzenie naiwne:
                  1. nerwowosc i poddanie sie na calej linii naszych negocjatorow i stojacych za
                  nimi politykow swiadczy o jednej bardzo waznej sprawie: NASZA KLASA POLITYCZNA
                  NIE MA POMYSLU ABY DALEJ CIAGNAC TEN SWOJ KRAM, oni wiedza ze to moze sie
                  skonczyc jak w Argentynie dlatego chca jak najpredzej wskoczyc do UE, wiedza ze
                  nie mozna zyc na kredyt (ale Gierka to krytykowali), ale boja sie podjac bolesne
                  decyzje (wiadomo ze w demokracji politycy mysla tylko co najwyzej o okresie
                  kadencji nigdy tak naprawde o przyszlosci)
                  2. do UE po prostu nas nie przyjma, a to z kilku powodow:
                  - w Niemczech lewica zaczyna oddawac pola prawicy, ktora to ma nieco inna
                  koncepcje UE niz komuchy, a ajwiekszy chyba orendownik zjednoczenia pod jednym
                  rzadem calej europy p. Joschka Fischer, zaczyna coraz czesciej przebakiwac
                  o "europie ojczyzn" (jak ja kurwa lubie takich demagogow),
                  - Francuscy rolnicy predzej zawala cala bruksele swoimi pomidorami niz dadza
                  sobie odebrac chocby centa doplat (chyba pamietacie jak skutecznie udalo im sie
                  zablokowac AGENDE 2000 ktora miala byc przyjeta wlasnie po to aby umozliwic
                  rozszezenie UE). Dlatego nawet jak wejdziemy to tych pieniedzy nie powachamy...
                  (sory, chcialem powiedziec ze powachamy, pod tym jednak warunkiem ze je najpierw
                  wplacimy)
                  - dalej nie chce mi sie rozpisywac, powiem jeszcze tylko ze jestesmy: za biedni,
                  za duzi i mamy przeraztajace mozliwosci UE klopoty finansowe.

                  Ta cala retoryka ze dla UE nie ma alternatywy jest wywolana tylko i wylacznie
                  strachem.

                  Kto chce spierdalac zamiast stawic temu czola niech spierdala, ale bez nas ...

                  pozdrawiam

          • Gość: Janusz2 Re: Mnie przeszła ochota do Unii, a jak innym IP: 194.92.234.* 20.12.01, 17:55
            Gość portalu: borsuk napisał(a):

            >
            > Ale co innego masz do zaproponowania Polsce?

            Takie pytanie w dobie globalizacji?
            Chińskie towary mozna kupić w Polsce, w USA i w wielu wielu innych krajach.
            Ciekawe, jak oni to robią?

            Teraz coś o Meksyku:
            "W czeskiej Ostrawie, niedaleko Polskiej granicy, pojawił się kolejny
            międzynarodowy inwestor, pragnący mieć dostęp do taniej siły roboczej i bogatych
            rynków Europy.(...)Meksykańska grupa Industrial Bimbo, bo oniej mowa, wybudowała
            w Czechach fabrykę, która wysyła w świat tysiące slodkich misiów z galaretki.
            (...)
            W 1990 r. w zagranicznych oddziałach meksykańskich spółek pracowało w sumie
            niecałe 2 tys. osób. Ostatnio liczba ta wzrosła do 70 tys. w prawie trzydziestu
            krajach świata, a łaczne przychody filii sięgają około 8 mld dol. w skali roku.
            piętnaście lat temu takiej ilosci twardej waluty nie dostarczała cała rodzima
            produkcja.
            Ten spektakularny sukces daje rządowi Meksyku siłę przebicia i pewność siebie,
            która procentuje podczas negocjacji w sprawie nowych układów handlowych z
            partnerami w różnych zakątkach świata.
            W ubiegłym miesiącu [artykuł z dn. 15.05.2000 r.] meksykański sekretarz handlu
            podpisał porozumienie o wolnym handlu z Unią Europejską, po czym natychmiast
            poleciał do Tokio by dyskutować tam o podobnym układzie z Japończykami.
            Ekspansja Meksyku na rynki zagraniczne jest wynikiem boomu eksportowego, którego
            początek zbiegł się z powstaniem NAFTA.(...)"

            To cytaty z dodatku do Gazety Wyborczej "The Wall Street Journal Europe" z dn.
            15.05.2000 r.
            Tytuł artykułu też jest znamienny - "Dzięki układowi NAFTA Meksyk staje się
            eksportowym potentatem"
            A Gazety o brak Eurounijnych sympatii trudno posądzać.

            > Bo nie zgadzam sie z tym Twoim stwierdzeniem:
            > "...Według mnie powoduje to zamrożenie pozycji poszczególnych krajów w ramach
            > UE - biedni pozostaną biednymi a bogaci bogatymi. Wszak konkurencja między
            > krajami UE zostaje praktycznie wyeliminowana..."
            > Konkurencja nie zostala wyeliminowana, wrecz przeciwnie zniesione zostaly
            > sztucznie ustawione bariery.

            No to tu się róznimy w pogladach.
            Regulacje unijne powodują, że np. w Polsce koszta wytwarzania, pracy itp wzrosną
            nadmiernie (akcyza na paliwa, podatki, które nie moga być "niższe niż", i inne
            wymogi Unii) i nasza ewentualna konkurencyjność wobe np. Niemiec zostaje
            zniwelowana (tam także są podobne regulacje).
            Na tej podstawie twierdzę, że jednak "miejsca w stawce pozostaną zamrożone".

            > Nie jest przypadkiem, ze wiodace kiedys Niemy dzis
            > wloka sie w ogonie. Nie potrafily wykorzystac swojej szansy, byly zbyt zadufane
            > w swoja technolgie, przegapily rozwoj informatyki, a ze do tego sa zbyt
            > socjalistyczne wynik mamy taki jaki mamy.

            Czy Niemcy są bardziej socjalistyczne niż Unia?
            Natomiast wspomniany przeze mnie wcześniej Raport Komisji Europejskiej stwierdza,
            że w całej UE nowoczesne technologie rozwijają się dużo gorzej niz w USA.

            > Konkurencja istnieje, ale ma inny charakter, jest juz mniej konkurencja
            > miedzynarodowa, bardziej miedzyregionalna.

            Czy regiony nie podlegają Unijnym regulacjom?

            > Takze raporty w mozliowsciach wzrostu polskiej gospodarki nie sa bynajmnie
            > argumentem przeciw.
            > Po pierwsze nie musza byc dobrze wyliczone.
            > Po drugie, czy ktos wyliczyl szanse Polski jesli pozostanie poza Unia.

            Przytoczyłem te dane, tylko po to, aby części euroentuzjastów uswiadomić, że
            nawet UE nie obiecuje Polsce "gruszek na wierzbie" tylko widzi długotrwałe
            dochodzenie do pewnego poziomu zamoznosci.
            A część euroentuzjastów zdecydowanie tego nie zauważa.

            Ja, zgodnie z argumentacją przytoczoną powyzej, nie uważam, aby miejsce Polski w
            rankingu państw UE mogło się poprawić.

            >
            > Jestem zdania, ze mimo widocznych wad Unii i spektakularnych idiotyzmow
            > vide - oscypki i normowane banany, lepszym rozwiazaniem jest jednak Unia
            > niz samotnosc
            >

            Dlaczego samotność?

            Pozdrawiam
            Janusz
            • Gość: borsuk Re: Mnie przeszła ochota do Unii, a jak innym IP: *.dip.t-dialin.net 20.12.01, 18:42
              Wlasnie NAFTA.
              Ja tez bym wolal NAFTE niz EU, ale to niestety pozostaje tylko w strefie zartow.
              Bez NAFTY Meksyk jednak by nie zaszedl tak daleko, wniosek - sprzymierzencow
              potrzeba.

              Niemcy sa bardziej socjalistyczne niz pozostale kraje. CDU jest mnie wiecej na
              poziomie francuskich socjalistow, a bardziej socjalistyczna niz Tony Blair.

              Pokaz mi jednego Polaka, ktory bedzie pracowal tak wydajnie jak Chinczyk i za
              takie pieniadze. Za taka stawke za jaka pracuja Chinczycy, to nasz robol nawet
              w morde nikomu nie da.

              Ceny w Polsce juz sa zblizone do niemieckich, niektore wyzsze. W cenie paliwa
              to roznice juz groszowe. Robocizna rzeczwiscie jeszcze duzo tansza, ale nie na
              tyle, zeby byc konkurencyjna. Vide Chiny.

              Byc moze nie poprawi sie nsze miejsce w rankingu panstw Wspolnoty, ale moze po
              prostu szybciej poprawi sie sytuacja gospodarcza mierzona w liczbach
              bezwzglednych.

              Ja tez nie jestem euroentuzjasta, ale widze w tym wiecej zalet niz wad.
              Ktos kto obiecuje Polakom blyskawiczny wzrost gospodarczy po przystapieniu do
              Unii klamia tak samo jak ten, kto przepowiada ubezwlasnowolnienie i
              wynarodowienie.

              pozdrawiam

              borsuk
              • Gość: Janusz2 Re: Mnie przeszła ochota do Unii, a jak innym IP: 194.92.234.* 21.12.01, 12:26
                Gość portalu: borsuk napisał(a):

                > Wlasnie NAFTA.
                > Ja tez bym wolal NAFTE niz EU,

                Cieszę się.

                > ale to niestety pozostaje tylko w strefie zartow.

                Na pewno?
                Meksyk podpisujacy umowę o wolnym handlu z UE leży tak samo daleko od UE jak my
                od strefy NAFTA.

                A poza tym, jeżeli Meksyk może podpisać umowę o wolnym handlu z UE to dlaczego my
                mielibysmy nie móc?

                > Pokaz mi jednego Polaka, ktory bedzie pracowal tak wydajnie jak Chinczyk i za
                > takie pieniadze. Za taka stawke za jaka pracuja Chinczycy, to nasz robol nawet
                > w morde nikomu nie da.

                Ale to co Polak dostaje "do kieszeni" jako wynagrodzenie stanowi jedynie
                niewielką część część faktycznych kosztów pracy (ZUS, wysokie podatki, etc.)

                >
                > Ceny w Polsce juz sa zblizone do niemieckich, niektore wyzsze. W cenie paliwa
                > to roznice juz groszowe.

                Ponieważ akcyza na paliwa w Polsce jest horendalnie wysoka.
                VAT zresztą także (Unia Europejska wymaga od swoich członków podstawowej stawki
                VAT nie niższej niz 15%. Polska ze swoimi 22% ma jedną z najwyższych stawek VAT w
                Europie - tylko Skandynawia i Wielka Brytania mają wyzsze stawki)

                Ceny w Czechach lub w Słowacji są dużo niższe - dlatego handel przygraniczny
                jest "jednostronny".

                >
                > Byc moze nie poprawi sie nsze miejsce w rankingu panstw Wspolnoty, ale moze po
                > prostu szybciej poprawi sie sytuacja gospodarcza mierzona w liczbach
                > bezwzglednych.

                Na pewno. W latach 1944 - 89 sytuacja gospodarcza w Polsce mierzona w liczbach
                bezwzględnych równiez się poprawiła.

                Ale czy na pewno nasza sytuacja była wówczas optymalna?

                >
                > Ja tez nie jestem euroentuzjasta, ale widze w tym wiecej zalet niz wad.

                Ja natomiast uważam, że mozna i trzeba szukać poza UE.

                > Ktos kto obiecuje Polakom blyskawiczny wzrost gospodarczy po przystapieniu do
                > Unii klamia tak samo jak ten, kto przepowiada ubezwlasnowolnienie i
                > wynarodowienie.

                Tu zgadzam się z Tobą całkowicie

                Pozdrawiam
                Janusz
    • Gość: doku Zapytaj np. Hiszpanów i Irlanczyków czy żałują IP: *.mofnet.gov.pl 20.12.01, 15:05
      Gość portalu: Polak napisał(a):

      >
      > Utopia wejścia do unii przypomina chorobę alkoholową, jest ci dobrze pod
      > wpływem, ale trzeżwiejąc żałujesz tego co zrobiłeś.
      >

      Spytaj Greków i Portugalczyków!

      A od siebie dodam, że spróbowałem hiszpańskich pomidorów i podziałały na mnie jak
      narkotyk. Nie mogę już dłużej tak żyć! Unio, przychodź jak najprędzej, napełnij
      pomidorami nasze sklepy!
      • Gość: emilian pytanka do doku IP: 217.153.118.* 20.12.01, 15:42
        Gość portalu: doku napisał(a):

        > Spytaj Greków i Portugalczyków!

        1. Jezeli mielibysmy wstepowac do UE na takich samych warunkach jak ci powyzsi to
        po jaka cholere te cale przepychanki w Brukseli?

        2. Spoleczenstwa Niemiec i Francji sa niezwykle niechetne naszemu przystapieniu,
        chodzi o tania sile robocza (niemcy) i doplaty dla rolnictwa (francja). Czy
        sadzisz ze w takim klimacie ich negocjatorzy beda isc na ustepstwa czy raczej
        zaostrza warunki aby maksymalnie chronic swoj elektorat, czy raczej dadza nam
        takie same warunki jak np. Irlandii (to juz ekstremalny przyklad wejscia na
        dogodnych warunkach, ale niech tam...)

        3. Czy sadzisz ze nasi "negocjatorzy" beda twardo i umiejetnie negocjowac warunki
        naszego przystapienia, czy moze raczej pojda na negocjacje na kolanach, aby tylko
        jak najszybciej nas przyjeli a potem sie zobaczy ?
        (niezapominajmy o katastrofalnej sytuacji finansowej panstwa, wiadomo po wejsciu
        niech sie martwia komisarze..)

        4. Czy w takiej sytuacji kozystnejsze bylo by:
        - uporac sie najpierw na wlasny kosz z ta cala soc-gospodarka jaka mamy obecnie,
        stanac na nogi i dopiero wtedy wejsc do UE, na o wiele lepszych warunkach
        (..patrz Irlandia..)
        - wejsc do UE na kleczkach i na na takich warunkach ze nie zyskamy nic a stracimy
        jedynie czesc naszej suwerennosci.

        5. Jak myslisz:
        - czy latwiej jest nam zliberalizowac i zreformowac nasza gospodarke samemu
        - czy moze w soc-europie, ktora (podobnie jak soc-Polska), zacznie myslec o
        reformach dopiero jak "komornik stanie u drzwi". A to jeszcze moze dlugo potrwac,
        chociaz wszystkie symptomy swiadcza ze jest nieuniknione.

        Z gory dziekuje za odpowiedzi.

        ps. nie obarczaj naszego czlonkowstwa (badz nie) za brak hiszpanskich (a raczej
        kalifornijskich) pomidorow w sklepach. Powinienes miec raczej pretensje do
        naszych czerwonych obroncow rynku.
        • Gość: doku Re: pytanka do doku IP: *.mofnet.gov.pl 20.12.01, 16:31
          Gość portalu: emilian napisał(a):

          >
          > 1. Jezeli mielibysmy wstepowac do UE na takich samych warunkach jak ci powyzsi
          > to po jaka cholere te cale przepychanki w Brukseli?
          >

          Każdy kraj ma swoją specyfikę. My mamy swoje fobie. Żądamy niekorzystnych dla
          Polski i Europy warunków (np. ograniczenia handlu ziemią), na które oni się nie
          chcą zgodzić i dlatego stawiają twardsze warunki w innych dziedzinach. W Polsce
          wciąż jeszcze obecny jest duch sabotażu, tak cenny w PRL. Ale jestem pewien, że
          nawet ci sabotażyści integracji nie wierzą w to, że Niemcy przeniosą się ze
          swojego bogatego i pięknego kraju mieszkać na zrujnowany dziki wschód do Polski.
          Nawet fobia kolonizacji niemieckiej nie wyjaśnia tak karykaturalnie głupich
          zachowań naszych oszołomów.

          > 2. Spoleczenstwa Niemiec i Francji sa niezwykle niechetne naszemu przystapieniu
          > chodzi o tania sile robocza (niemcy) i doplaty dla rolnictwa (francja).

          Hiszpanii bali się bardziej. A w Niemczech brakuje ludzi do pracy.

          > Czy sadzisz ze w takim klimacie ich negocjatorzy beda isc na ustepstwa

          Oczywiście, że nie. Pójdą na ustępstwa, gdy przekonają się, że nasi negocjatorzy
          chcą rozwoju Polski i Europy.

          >
          > 3. Czy sadzisz ze nasi "negocjatorzy" beda twardo i umiejetnie negocjowac warun
          > ki naszego przystapienia

          Nie sądzę, dopóki sabotażyści z PSL są w rządzie, negocjatorzy będą się miotać.

          >
          > 4. Czy w takiej sytuacji kozystnejsze bylo by:
          > - uporac sie najpierw na wlasny kosz z ta cala soc-gospodarka jaka mamy obecnie
          > stanac na nogi i dopiero wtedy wejsc do UE, na o wiele lepszych warunkach
          >

          Tak, ale to jest gdybanie. Nie ma już dość czasu. Wejście do UE jest nieuchronne
          i konieczne, ale należy zrobić jak najwięcej, aby móc wynegocjować jak najlepsze
          warunki.

          > 5. Jak myslisz:
          > - czy latwiej jest nam zliberalizowac i zreformowac nasza gospodarke samemu
          > - czy moze w soc-europie,

          To akurat jest jasne jak słońce. Bez Europy staniemy się drugą Białorusią.
          Oczywiście lepsza w tym kontekście byłaby NAFTA, ale mamy to co mamy.

          > brak hiszpanskich (a raczej
          > kalifornijskich) pomidorow w sklepach.

          Co to za pomysł z tą Kalifornią? Hiszpania słynie z pomidorów.

          • Gość: emilian Re: pytanka do doku IP: 217.153.118.* 20.12.01, 16:37

            > Co to za pomysł z tą Kalifornią? Hiszpania słynie z pomidorów.

            Tak sie chyba nazywa ten gatunek (male ale slodkie pomidory). Nie chodzilo mi o
            kraj pochodzenia.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka