Dodaj do ulubionych

Expose premiera i pozy eks-premiera

13.11.07, 22:49
Kiedy JK przestaje byc premierem? Ja na razie wyrażam sie o nim bardzo
powściągliwie, bo prawo zakazuje obrażania premiera. Natomiast na eksie już
mozna sobie do woli używać, nieprawdaż?

Gomułka był "gnom", ten niezabawem eks w moim przekonaniu zasługuje na
okreslenie zaczynające sie od tych samych trzech liter.
Obserwuj wątek
    • wikul Odszedł premier, niech żyje Król UBumba 13.11.07, 23:07
      cs137 napisał:

      > Kiedy JK przestaje byc premierem? Ja na razie wyrażam sie o nim
      bardzo
      > powściągliwie, bo prawo zakazuje obrażania premiera. Natomiast na
      > eksie już mozna sobie do woli używać, nieprawdaż?
      >
      > Gomułka był "gnom",ten niezabawem eks w moim przekonaniu zasługuje
      > na okreslenie zaczynające sie od tych samych trzech liter.


      pl.youtube.com/watch?v=PW5Ao9pe2YE
    • lauriane Re: Expose premiera i pozy eks-premiera 13.11.07, 23:16
      L. Gomulka tez byl premierem ?
      J.C.
      • cs137 Re: Expose premiera i pozy eks-premiera 14.11.07, 05:59
        lauriane napisał:

        > L. Gomulka tez byl premierem ?
        > J.C.

        Nie, był wodzem rządzacej Polską partii. Premierem był Cyrankiewicz.
        Cyranka to gatunek kaczki, nota bene. Zatem też kacze powiązania.

        Kaczyński, Kurski, Gąsiewski... z drobiu tylko indyków nie wyciągnięto jeszcze
        na polską polityczna scene. Byc moze, by zrekompensowac brak polityka o indyczym
        nazwisku, JK co rusz sie rozindyczał. I, zapewne, czując atawistyczne braterstwo
        z dzikim ptactwem, zacietrzewiał sie takze dośc czesto on.
        • wikul Re: Expose premiera i pozy eks-premiera 14.11.07, 17:55
          cs137 napisał:

          > Kaczyński, Kurski, Gąsiewski... z drobiu tylko indyków nie
          wyciągnięto jeszcze
          > na polską polityczna scene. Byc moze, by zrekompensowac brak
          polityka o indyczy
          > m
          > nazwisku, JK co rusz sie rozindyczał. I, zapewne, czując
          atawistyczne braterstw
          > o
          > z dzikim ptactwem, zacietrzewiał sie takze dośc czesto on.


          To nieloty, ale jest jeszcze Szczygło.
          • jaceq Re: Expose premiera i pozy eks-premiera 14.11.07, 18:39
            wikul napisał:
            > To nieloty, ale jest jeszcze Szczygło.

            Ten wprawdzie jeszcze 2 dni polata, ale to zupełny dzięcioł.
            • wikul Re: Expose premiera i pozy eks-premiera 15.11.07, 20:00
              jaceq napisał:

              > wikul napisał:
              > > To nieloty, ale jest jeszcze Szczygło.
              >
              > Ten wprawdzie jeszcze 2 dni polata, ale to zupełny dzięcioł.


              Zapomnielismy jeszcze o sprytnym Kruku płci żeńskiej, który
              wczesniej odfrunął z ptasiej menażerii na z góry upatrzone pozycje.
              • cs137 Re: I jeszcze Sikorski! 15.11.07, 20:42
                wikul napisał:

                > jaceq napisał:
                >
                > > wikul napisał:
                > > > To nieloty, ale jest jeszcze Szczygło.
                > >
                > > Ten wprawdzie jeszcze 2 dni polata, ale to zupełny dzięcioł.
                >
                >
                > Zapomnielismy jeszcze o sprytnym Kruku płci żeńskiej, który
                > wczesniej odfrunął z ptasiej menażerii na z góry upatrzone pozycje.

                Nawt wcześniej. Tyle, że on nie odleciał, a jego odleciano ("zostałem
                wbryknięty!" - powiedział Kłapouchy)
    • atolski21 To te same fekalia tylko sedesy inne 14.11.07, 00:10
      A co to za roznica ? Tusk i Kaczynski to dwa kundelki tanczace tak
      jak im Zydzi zagraja.
      PO-LiD i PiS to dwa sedesy polaczone rura w ktorych swobodnie
      przelewa sie to same fekalia jak Sikorski, Marcinkiewicz,Borusewicz
      etc, etc.
      • januszcz Re: To te same fekalia tylko sedesy inne 14.11.07, 02:14
        Czy ty (k)atolski21 zostałeś zgwałcony przez Żyda?

        J.
        • ewa8a Re: To te same fekalia tylko sedesy inne 14.11.07, 07:29
          Zwróć uwagę na pytanie, ktore zadał Jacek na końcu swojego postu :

          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=71680297&a=71904976
      • sextans_x Re: To te same fekalia tylko sedesy inne 14.11.07, 18:36
        atolski21 napisał:

        > A co to za roznica ? Tusk i Kaczynski to dwa kundelki tanczace
        tak
        > jak im Zydzi zagraja.
        > PO-LiD i PiS to dwa sedesy polaczone rura w ktorych swobodnie
        > przelewa sie to same fekalia jak Sikorski, Marcinkiewicz,Borusewicz
        > etc, etc.

        Siedząc z laptopem na sedesie nachodzi czasem wena fekaliowa sad
        • cs137 Re: Prof. Gugulski by sie w grobie przewrócił... 14.11.07, 19:02
          sextans_x napisała:

          >
          > Siedząc z laptopem na sedesie nachodzi czasem wena fekaliowa sad

          ...gdybym ja nie podniósł tu straszliwego wrzasku.

          Powyższe zdanie jest przykładem niewłaściwego użycia imiesłowu przysłówkowego,
          co jsest powszechnym błędem, zwłaśzcza wśród niewykształconych warstw ludności,
          ale i zadziwiająco wielu wykształconych Polaków go popełnia. Ulubionym
          przykładem Śp. Profesora Gugulskiego było zdanie: "Idąc rano do pracy, tramwaj
          się zderzył z autobusem". Każdy widzi niepoprawnosc tegop zadnai, a prosze
          zauważyć, że jego konstrukcja logiczna (?) jest identyczna z tą w zacytowanym
          zdaniu. Oczywioście poprawnie zbudiwane zdanie brzmi: "Kiedy sie siedzi...." i
          dalej jak w oryginale, albo mozan tez zostawić początek bez zmian - ale wtedy
          imiesłów przysłówkowy musi odnosic sie do PODMIOTU w drugiej czesci zdania.
          Tymczasem nie odnosi sie, bo przeciez to nie mysli siedzą na sedesie. Poprawnym
          byłoby zdanie: "Siedząc na sedesie, często miewam tego rodzaju myśli..."

          No tak, kurna, by fizyk z USA musiał wytykać ludziom, że nie potrafią pisać
          poprawnie po polsku! Świat sie przekręca!

          Prof. Gugulski, a propos, stał się postacia legendarna w latach 70-tych, kiedy
          go wyrzucano wiele razy z pracy za politycznie buntowniczą postawę, i na
          zdecydowane żadanie uczniów przyjmowano go z powrotem. Liceum Reytana w
          Warszawie stało sie wtedy najbardziej rozpolitykowanym liceum w kraju - co,
          niestety, nie wpłyneło dobrze na poziom nauki. W latach 60-tych Reytan był
          zdecydowanie szkoła Nr.1 w Warszawie (ex equo ze Żmichowską, że tak się
          wyrażę), a w latach 80-tych juz znalazł się gdzieś w srodku listy, i nigdy już
          nie wrócił na jej szczyt. W stanie wojennym Prof. Ireneusz Gugulski siedział w
          Białołęce wraz z synem, jedyny przypadek, że ojciec i syn siedzieli w tym samym
          "internacie". Syn był później rzecznikiem prasowym rządu mec. Olszewskiego. A o
          legensdarnej postaci jego ojca napisano kilka ksiązek.


          • sextans_x Enigmatyczny Cisiu 15.11.07, 14:00
            cs137 napisał:

            > sextans_x napisała:
            >
            > >
            > > Siedząc z laptopem na sedesie nachodzi czasem wena fekaliowa sad
            >
            > ...gdybym ja nie podniósł tu straszliwego wrzasku.
            >
            > Powyższe zdanie jest przykładem niewłaściwego użycia imiesłowu
            przysłówkowego,
            > co jsest powszechnym błędem, zwłaśzcza wśród niewykształconych
            warstw ludności,
            > ale i zadziwiająco wielu wykształconych Polaków go popełnia.
            Ulubionym
            > przykładem Śp. Profesora Gugulskiego było zdanie: "Idąc rano do
            pracy, tramwaj
            > się zderzył z autobusem". Każdy widzi niepoprawnosc tegop zadnai,
            a prosze
            > zauważyć, że jego konstrukcja logiczna (?) jest identyczna z tą w
            zacytowanym
            > zdaniu. Oczywioście poprawnie zbudiwane zdanie brzmi: "Kiedy sie
            siedzi...." i
            > dalej jak w oryginale, albo mozan tez zostawić początek bez zmian -
            ale wtedy
            > imiesłów przysłówkowy musi odnosic sie do PODMIOTU w drugiej
            czesci zdania.
            > Tymczasem nie odnosi sie, bo przeciez to nie mysli siedzą na
            sedesie. Poprawnym
            > byłoby zdanie: "Siedząc na sedesie, często miewam tego rodzaju
            myśli..."
            >
            > No tak, kurna, by fizyk z USA musiał wytykać ludziom, że nie
            potrafią pisać
            > poprawnie po polsku! Świat sie przekręca!
            >
            > Prof. Gugulski, a propos, stał się postacia legendarna w latach 70-
            tych, kiedy
            > go wyrzucano wiele razy z pracy za politycznie buntowniczą
            postawę, i na
            > zdecydowane żadanie uczniów przyjmowano go z powrotem. Liceum
            Reytana w
            > Warszawie stało sie wtedy najbardziej rozpolitykowanym liceum w
            kraju - co,
            > niestety, nie wpłyneło dobrze na poziom nauki. W latach 60-tych
            Reytan był
            > zdecydowanie szkoła Nr.1 w Warszawie (ex equo ze Żmichowską, że
            tak się
            > wyrażę), a w latach 80-tych juz znalazł się gdzieś w srodku listy,
            i nigdy już
            > nie wrócił na jej szczyt. W stanie wojennym Prof. Ireneusz
            Gugulski siedział w
            > Białołęce wraz z synem, jedyny przypadek, że ojciec i syn
            siedzieli w tym samym
            > "internacie". Syn był później rzecznikiem prasowym rządu mec.
            Olszewskiego. A o
            > legensdarnej postaci jego ojca napisano kilka ksiązek.
            >
            > No tak ,zreflektował ja się dopiero po wciśnięciu entera. Ale
            poniał Ty o co mi chodziło? Tak? To w porzo!
            • cs137 Re:Aha, rozumiem. Powiem nawet więcej - rozumniem! 15.11.07, 20:38
              Nie miałem racji.

              Weźmy takie zdanie:

              "Ściskając w garści worki na mamonę duszpasterze nachodzili wiernych w czas kolędy".

              Zdanie jest zbudowane dokładnie według tego samego schematu i chyba każdy je w
              taki sam sposób rozumie.

              Zatem, oczywiście, imnformacja, która inkryminowane zdanie przekazuje, jest
              nastepujacą: czasem nachodzi wena fekaliowa, i w momencie, gdy wena fekaliowa to
              czyni, siedzi ona z laptopem na sedesie.

              Teraz dopiero zrozumiałem, o co chodziło. Rzecz w tym, ze u nas na wsi wena
              fekaliowa po staremu jeszcze używa "desktopów" i siedzi przy tym nie na sedesie,
              ale w johnie (john=sławojka po amerykańsku). Do głowy mi nie przyszło, ze wena
              fekaliowa może zacząc używac górno/dolnopłuka i zmienic swój komputer na
              bardziej nowoczesny.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka